Dodaj do ulubionych

nikt nie miał giwery?

02.10.17, 20:07
Przecież w USA każdy może mięć broń i na koncerty powinni iść uzbrojeni słuchacze.
I co?
Goowno...za przeproszeniem
Edytor zaawansowany
  • 02.10.17, 20:26



    --
    PiS może już powtarzać za Czernomyrdinem:
    Chcieliśmy jak najlepiej, wyszło jak zawsze.
  • 02.10.17, 20:32
    oczywiście , i młotka itd.

    Uważasz mnie za głupka?
    Nie rozróżniasz zasięgu rażenia?

    Przecież ogólna dostępność broni miała nas zabezpiecać.
    Co te Amerykańcy? Nie chća chodzić z giwerą na koncerty?

    Ty byś chodził?
    Może teraz chodzisz?
  • 02.10.17, 20:40
    andrzejg napisał:

    > Uważasz mnie za głupka?
    – Ataku w Las Vegas dokonał żołnierz Państwa Islamskiego w reakcji na wezwanie do atakowania państw należących do koalicji – czytamy w specjalnym oświadczeniu agencji informacyjnej Amak, powiązanej z ISIS

    w niedzielę, mężczyzna zaatakował na dworcu kolejowym w St-Charles w Marsylii. Nożem zabił dwie 20-letnie kobiety, a następnie sam został zastrzelony przez pilnującego dworca żołnierza. Z relacji świadków wynika, że atakując, napastnik krzyczał Allahu Akbar.
    Jak ujawniła dzisiaj francuska prasa, mężczyzna był wielokrotnie wcześniej zatrzymywany przez policję. Ponieważ był on nielegalnym imigrantem, francuskie władze próbowały go też odesłać do Tunezji.
    Dzisiaj tzw. Państwo Islamskie przyznało się ataku nożownika. W komunikacie, organizacja napisał, że napastnik z Marsylii był ich żołnierzem.
  • 02.10.17, 20:51
    no i co?
    Jakie jest przełożenie?
  • 02.10.17, 20:56
    Trzeba zakazać samochodów, zwłaszcza ciężarówek. Zlikwidować infrastrukturę - przy jej użyciu to dopiero da się zabić.



    --
    PiS może już powtarzać za Czernomyrdinem:
    Chcieliśmy jak najlepiej, wyszło jak zawsze.
  • 02.10.17, 21:09
    na plażę wjechał ciężarówką

    pisisz
  • 02.10.17, 20:50
    andrzejg napisał:

    > Nie rozróżniasz zasięgu rażenia?

    Broń użyta przez masowego mordercę była legalnie nabyta? Radziłbym się wstrzymać z intelektualnymi wygibasami do czasu poznania tych faktów. O ile - rzecz jasna - chcesz rozmawiać poważnie, a nie s n a j p e r o w a ć.



    --
    PiS może już powtarzać za Czernomyrdinem:
    Chcieliśmy jak najlepiej, wyszło jak zawsze.
  • 02.10.17, 20:56
    co to ma do rzecy?
    Gdy mamy do czynienia z ułatwieniem dostępu do broni, to jednocześnie zmniejszają się krytaeria kontroli.
    Gdy legalna broń jet mocno ograniczona, to każde pozwolenie jest sprawdzame.

    Teoretycznie -napiszesz?

    jednak potencjany zbiór wariatów jest mocno ograniczony
  • 02.10.17, 20:58
    Nie napiszę. Temat wałkowany a Aquanecie do znudzenia.

    --
    PiS może już powtarzać za Czernomyrdinem:
    Chcieliśmy jak najlepiej, wyszło jak zawsze.
  • 02.10.17, 21:04
    Temat wałkowany jak całe życie...

    Tu mamy konkretny przykład uzbrojonego społeczęnstwa, które ponosi ofiary.
    W soerpniu byłem na koncercie Golcóe w Borzęcinie. Nie przyszłomi uzbroić się w giwerę,
    a miałem gości z Brazylii pod ochroną.

    Powiedz mi dlaczego w Polsce możemy spokojnie chodzić na koncerty?
  • 02.10.17, 21:09
    andrzejg napisał:


    > Powiedz mi dlaczego w Polsce możemy spokojnie chodzić na koncerty?

    W Szwajcarii też można. A każdy Szwajcar jest uzbrojony po zęby (taki ma ustawowy obowiązek). Jeżeli więc zostały ci jeszcze resztki logiki - uzbrojenie obywateli nie jest powodem zabójstw.


    --
    PiS może już powtarzać za Czernomyrdinem:
    Chcieliśmy jak najlepiej, wyszło jak zawsze.
  • 02.10.17, 21:12
    To może to jest w psychice nacjii?

  • 02.10.17, 21:13
    a propo logigi

    Na koncerty w Szwajcarii chodz uzbrojeni po zęby?
  • 02.10.17, 21:21
    andrzejg napisał:

    > a propo logigi
    > Na koncerty w Szwajcarii chodz uzbrojeni po zęby?
    Trochę się pogubiłem. Jesteś przeciwnikiem dostępu do broni czy zwolennikiem obowiązku noszenia w miejscach publicznych broni długiej?

    W Izraelu (nie byłem,czytałem,słyszałem) broń długa jest stałym elementem ulicy. Nie zapobiega to wszystkim zamachom jednak ogranicza skutki.

    Temat już mnie znudził.

    Wybacz i Do Następnego



    --
    PiS może już powtarzać za Czernomyrdinem:
    Chcieliśmy jak najlepiej, wyszło jak zawsze.
  • 02.10.17, 21:27
    kup sobie giwerę

    w czasach Twoich pisowskich idoli jest to wskazane
  • 04.10.17, 16:40
    andrzejg napisał:

    > kup sobie giwerę
    > w czasach Twoich pisowskich idoli jest to wskazane

    Cytat
    Pamiętajcie, drogie dziatki, nie żartować z ojca, matki, bo paraliż postępowy najzacniejsze trafia głowy.



    --
    PiS może już powtarzać za Czernomyrdinem:
    Chcieliśmy jak najlepiej, wyszło jak zawsze.
  • 09.10.17, 22:18
    Teraz rozumiem, dlaczego nie rozumiesz
  • 02.10.17, 23:02
    andrzejg napisał:

    > Uważasz mnie za głupka?

    Nie wiem za kogo uważa Cię oleg, natomiast tym wątkiem dajesz solidne podstawy żeby za takiego Cię właśnie uznać.

    --
    "Kiedy ludzie przestają wierzyć w Boga, to nie jest tak, że w nic nie wierzą, ale wierzą w cokolwiek."
    Gilbert Keith Chesterton
  • 03.10.17, 10:36
    następny niekumaty

    na dole napisałem powoli
  • 03.10.17, 10:47
    andrzejg napisał:

    > następny niekumaty
    >
    > na dole napisałem powoli

    Skumałem dokładnie to co napisałeś ponownie na dole. Pogrążasz się obnażając swoją głupotę. Ty nie chcesz dyskutować ze zwolennikami powszechnego posiadania broni, tylko potrollować sobie trochę. Ja to nawet rozumiem, bezradność wobec tak tragicznego wydarzenia powoduje, że musisz upuścić trochę powietrza z wentyla. W tym celu zbudowałeś sobie chochoła o nazwie "zwolennik posiadania broni", który jest Twoja chorą jego projekcją i z nim sobie dzielnie walczysz. Na zdrowie. Mam nadzieję, że przyniesie Ci to ulgę. Ja jestem trochę chory i akurat nie mam ochoty na trollowanie.

    --
    "Demokracja opiera się na kłamstwie, przeto nigdy nie może stać się prawdą!"
    Nikołaj Gogol
  • 03.10.17, 11:01
    Napisz szczerze, sz0ku, jakie miałbyś podejście do tej bulwersującej sprawy gdyby bandyta strzelał nie do uczestników koncertu country a do procesji w Boże Ciało? Andrzej jest przeciwnikiem powszechnego dostępu do broni - ja też. Ewentualnie skłonny byłbym dopuścić posiadanie broni krótkiej ale w żadnym wypadku maszynowej. Powód jest chyba dla wielu oczywisty.

  • 03.10.17, 11:06
    babaobaba napisał:

    > Napisz szczerze, sz0ku, jakie miałbyś podejście do tej bulwersującej sprawy gdy
    > by bandyta strzelał nie do uczestników koncertu country a do procesji w Boże Ci
    > ało?

    ??? Takie samo?

    > Andrzej jest przeciwnikiem powszechnego dostępu do broni - ja też.

    No i?

    > Ewentua
    > lnie skłonny byłbym dopuścić posiadanie broni krótkiej

    Ciemnogród wita!

    --
    "Namaszczenie „z Bożej łaski” ograniczało władzę monarchy; „przedstawiciel ludu” jest reprezentantem absolutnego absolutyzmu."
    Nicolás Gómez Dávila
  • 03.10.17, 14:06
    zawsze podejrzewałem ,że jesteś chory...smile
    Jak wrócisz do zdrowia , to zrozumiesz
  • 02.10.17, 20:33
    andrzejg napisał:

    > Przecież w USA każdy może mięć broń i na koncerty powinni iść uzbrojeni słuchac
    > ze.
    > I co?
    > Goowno...za przeproszeniem

    Gdyby publiczność koncertu odpowiedziała ogniem, to ofiar by bylo piec razy wiecej.

    S.
    --
    Modlitwa o wschodzie słońca
  • 02.10.17, 20:35
    oczywista oczywistość

    ale nasi lewicowi prawicowscy myślą inaczej
    RAMBO
    oglądało się
  • 03.10.17, 02:53
    snajper55 napisał:

    > Gdyby publiczność koncertu odpowiedziała ogniem, to ofiar by bylo piec razy wiecej.

    Czy sugerujesz, ze wtedy ludzie strzelali by na oslep ??

    Ci w L.Vegas przynajmniej na poczatku nie wiedzieli skad pada na nich ogien.
  • 02.10.17, 22:50
    ...że jesteś zwolennikiem obowiązku noszenia broni palnej? Bracia Carnajewowie na przykład użyli szybkowarów. To jak to, dostęp do szybkowarów jest powszechny, a nikt obecny nie miał przy sobie szybkowara oprósz braci Carnajewów? Andrzej Lubicz użył samolotu i zabił 150 osób. Zakazać latania samolotami.

    Na Florydzie dostęp do broni jest łatwy jak w mało którym stanie. Do tej pory nie było absolutnie takich zamachów, choć każdy mógł to zrobić. Tymczasem w Japonii, gdzie jest absolutny zakaz posiadania broni palnej, w ataku w metrze zginęło 12 osób, a 5 tysięcy zostało rannych, wiele z nich dotychczas jest dotkniętych poważnymi skutkami.

    Nie zabija, chłopcze, broń, tylko człowiek. Wystarczy zatruć ujęcia wody i masz tysiące ofiar. Albo rozpylić rycynę na dworcu. Przy absolutnym zakazie posiadania jakiejkolwiek broni dla wszystkich.
  • 03.10.17, 10:28
    Widzę kompletne niezrozumienie mojego postu.
    Nie chodzi o to czy można zabić starą bułka, czy siekierką.
    Ważnym argumentem zwolenników powszechnego dostępu do broni jest możliwość obrony przed szaleńcem bez oczekiwania na policję, która i tak za późno przyjedzie, albo pomyli adresy. Trudno z tym się nie zgodzić.

    Pisałem krótko, ale chyba jasno, o całkiem innym problemie.

    Nakreślę jeszcze raz i powoli.

    W USA mamy możliwość posiadania broni. Jak to się stało, że nikt tej broni nie miał na koncercie?
    Przecież po to jest powszechny dostęp do broni, aby każdy mógł się bronić.
    Coś ten system samoobrony nie działa, czyli cała ta argumentacja pada na pysk.
    Poprzez ułatwienia dostępu do broni jest ona również łatwiej osiągalna przez szaleńca. Ba. W którymś etapie życia gościowi poprzestawia się we łbie ( jak to argumentowali w USA) i broń ma pod ręką.

    A ludzie idą na koncerty nieuzbrojeni, a przecież powinni korzystać garściami z tej dobroczynności.

  • 03.10.17, 10:53
    Raz jeszcze powtórzę, na koncercie byli też ludzie uzbrojeni. Nie mogli jednak użyć broni bo zwyczajnie nie było wiadomo skąd padają strzały. W czasie prowadzenia działań wojennych dość często strzela się "na ślepo" - w miejsce gdzie prawdopodobnie jest wróg. W tamtym miejscu i czasie było to nie do pomyślenia.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 03.10.17, 13:58
    bidule
    "nie mogli użyć..."
    To po cholerę im ta broń?
  • 04.10.17, 08:20
    Po to by użyć wtedy gdy będzie to zasadne i możliwe.
    =====
    Ludzie noszą parasole bo może padać ale to nie znaczy że przy każdym deszczu musza je rozkładać.
    Jeśli przy okazji deszczu będzie mocno wiało to rozkładanie parasola mija się z celem.
    Poza tym nie ma obowiązku noszenia parasola.
    PS
    Nie jestem zwolennikiem powszechnego dostępu do broni. Ale nie cierpię idiotycznej argumentacji przeciwko temu.
    Moim zdaniem jedynym sensownym argumentem za reglamentacją dostępu do broni jest to ze powszechny dostęp przyniesie więcej strat niż korzyści. Zwyczajnie ofiar będzie więcej. I to nie bandytów zabitych w obronie własnej tylko zwykłych ludzi.
    Szczerze mówiąc dziwię się że amerykanie jeszcze nie zbadali co bardziej się opłaca.
    A może moje zdziwienie jest przejawem naiwności w obliczu pieniędzy jakie stoją za przemysłem zbrojeniowym....

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 03.10.17, 10:53
    Powód jest bardzo prosty.

    To nie był atak bezpośredni, czyli sprawca nie był w zasięgu krótkiej broni palnej zaatakowanych. Sprawca znalazł sobie doskonałe stanowisko ogniowe dla długiej broni maszynowej na wysokim piętrze, gdzie był nieosiągalny dla zwykłych pistoletów. Należy więc zdarzenie traktować w kategoriach zamachu, a nie "normalnej" wymiany ognia między przeciwnikami mającymi się wzajemnie w zasięgu strzału. Świr z pasem szahida również może wysadzić w powietrze setki ludzi nawet wówczas, gdy w okolicy kręci się kilkunastu uzbrojonych żołnierzy.

    Na filmie z zamachu widać ponadto, że ludzie, w tym policjanci, są zdezorientowani - ciemność, ostrzał z nieokreślonej strony, niewidoczny przeciwnik. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest odwrót, a nie pukanina na oślep.

    Wy, lewacy, macie talent do nietrafionych analogii.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 03.10.17, 14:04
    Tak,tak prawiczku popierający bolszewicki PiS...

    Mieli mozliwość mieć broń przy sobie, ale nie mieli. Była uzbrojona ochrona i pojedynczy osobnicy...
    Przecież na tym koncercie KAŻDY powinien mieć przy sobie giwerę i do tego oczy dookoła glowy.
    Nie ma szans , aby przy pierwszych strzałach sąsiad z "wysokiego piętra" nie ustrzelił drania.


    Wniosek dla Ws prawiczków.
    Oprócz powszechnej dostępności do broni wprowdźcie obowiązek jej noszenia przy sobie.

    no i oczy dookoła głowy.

    W KUPIE siła

  • 03.10.17, 14:12
    Pedofilu gwałcący niemowlęta, Mła powtórzy cierpliwie raz jeszcze:

    Nie ma możliwości zapobieżenia zawsze i wszędzie nagłemu zamachowi, ponieważ napastnik ma przewagę wyboru czasu, miejsca i metod. Gdyby komuś zachciało się zaatakować posterunek w Iraku czy innym Afganistanie pełny uzbrojonych żołnierzy, to także ma szanse osiągnąć powodzenie, mimo tego, że "KAŻDY ma przy sobie giwerę i do tego oczy dookoła glowy".

    Kolejne powtórzenie dla pedofila gwałcącego niemowlęta:

    Sprawca znalazł sobie doskonałe stanowisko ogniowe dla długiej broni maszynowej na wysokim piętrze, gdzie był nieosiągalny dla zwykłych pistoletów. Ilość giwer wśród uczestników koncertu, ochroniarzy i policjantów nie ma więc znaczenia - agresor znajdował się poza skutecznym zasięgiem ostrzału z broni krótkiej, a to oznacza, że najprawdopodobniej był dla ofiar niewidoczny. Mła już raz proponował, byś obejrzał filmy z zajścia, pedofilu gwałcący niemowlęta.

    Tak więc Wasz wniosek, pedofilu gwałcący niemowlęta, jest niedorzeczny. Tak to jest, kiedy komunistyczna ideologia i pedofilny pociąg do dzieci zaburza zdroworozsądkowe rozumowanie.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 03.10.17, 14:28
    cały Luka
    Debilizm całą gębą

    Ulżyj sobie chłopcze.
    Tak swoją drogą, to skąd roi Ci się ta pedofila?
    Doświadczenia życiowe?

    Jak masz giwerę, to noś ją zawsze przy sobie, bo jak sam napisałeś '" nie jesteś pewien dnia, anie chwili"

    dodam od siebie , szczerze, na podstawie obserwacji Twoich wpisów.

    Jesteś fałszywym prawicowcem popierającym bolszewicki PiS.
    Korwin zna Ciebie?

    A,
  • 03.10.17, 14:39
    "Tak swoją drogą, to skąd roi Ci się ta pedofila?"

    Stąd: "prawiczku popierający bolszewicki PiS"

    "Debilizm całą gębą" + "Jak masz giwerę, to noś ją zawsze przy sobie" = posiadacz broni jest nieśmiertelny

    Po raz trzeci Mła proponuje, byś sobie obejrzał kilka filmów z zajścia. Uchroni Cię to, pedofilu gwałcący niemowlęta, od wypisywania debilizmów.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 03.10.17, 15:00
    Bla . bla

    Zostałeś zgwałcony w niemolęctwie?

    Tak wychodzi fałszywt prawiczku.

    Nie dam się więcej nabierać na Twoej "mówki"

    A,
  • 03.10.17, 15:09
    Zaczynasz się jąkać ze zdenerwowania, pedofilu.

    Przy okazji - wśród ofiar jest dwoje policjantów. Oczy dookoła głowy im nie pomogły. Zawnioskujesz, pedofilu, aby rozbroić policję, bo ich giwery i wyszkolenie jest na nic?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 03.10.17, 18:13
    widzę ,że zabolało

    idź się leczyć
  • 03.10.17, 20:01
    Tylko tyle zdołałeś wydukać, pedofilu?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 03.10.17, 20:38
    idź i lecz swoje kompleksy
  • 03.10.17, 21:27
    Mła nie ma kompleksów. Ty masz natręctwa i urojenia.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 05.10.17, 08:55
    Ripostą na "prawiczka popierającego bolszewicki PiS" jest "pedofil"?
    Ty się dobrze czujesz?
    Ma to chociaż jakieś uzasadnienie w wypowiedziach andrzeja?
    No bo wiesz, ty z jednej strony stoisz się w piórka prawicowe a z drugie stajesz po stronie bolszewików z pis.
    A prawdziwy prawicowiec powinien mieć wywalone jajca na cos takiego jak pis i to niezależnie od tego jak ocenia inne byty polityczne.
    No to jak? Ten "pedofil" z twoej doopy wzięty czy tez andrzej coś napisał na forum, co by dawało choćby bardzo wątle podstawy do napiedalania go po głowie tak obrzydliwym epitetem.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 05.10.17, 11:42
    "Ripostą na "prawiczka popierającego bolszewicki PiS" jest "pedofil"?"

    Tak. Skoro Kolega Andrzej postanowił określić Mła absurdalnie, to dlaczego Mła nie może postąpić analogicznie?

    "z jednej strony stoisz się w piórka prawicowe a z drugie stajesz po stronie bolszewików z pis."

    Następny pedofil.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 05.10.17, 12:45
    Nie określił ciebie absurdalnie. Karykaturalnie to i owszem ale nie absurdalnie. Ty zaś nie oskarżaj wszystkich dookoła o pedofilie bo zaczyna to wyglądać dziwnie.....

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 05.10.17, 15:13
    Określił absurdalnie.

    Ty zaś nie oskarżaj wszystkich dookoła o sprzyjanie bolszewikom z PiS, bo zaczyna to wyglądać dziwnie.....


    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 06.10.17, 14:42
    Przejrzałeś mnie, jestem płatnym pisowskim trollem a moim celem jest doszczętne skompromitowanie wrogów PiS.
    PS
    To jak to jest tym twoim dostrzeganiem wszędzie pedofilów?

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 06.10.17, 14:46
    Tak samo jak z Twoim dostrzeganiem wszędzie admiratorów bolszewików z LiN.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 09.10.17, 13:43
    Sam się przyznałeś.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 09.10.17, 15:58
    Do czego?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 13.10.17, 07:30
    Nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy... Pieknie....

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 13.10.17, 09:26
    Trudno, aby Mła sobie zdawał sprawę z czegoś, czego nie zrobił.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 03.10.17, 14:41
    ...to wielka tragedia, ale twoja frustracja przesłania ci realne fakty. Otóż gość strzelał z odległości prawie 300 m w ciemności, ludzie musieliby mieć na koncercie broń długą ze specjalnymi przyrządami celowniczymi, zająć stanowiska i wykryć jego stanowisko, a potem mieć umiejętności strzelca wyborowego, żeby go trafić. On strzelał do wielkiego placu z ludźmi, jego trzeba by było trafić z 300 m w nocy. Strzelałeś kiedyś na odległość 300 metrów? Nawet bardzo dobry strzelec w dzień strzelając do nieruchomego celu wielkości człowieka musi się postarać. Broń krótka ma mniej więcej skuteczny zasięg do około 20 metrów i jest bezużyteczna w takiej sytuacji. Trzymajmy się faktów, a nie zmyśleń i histerycznego bałamuctwa.
  • 03.10.17, 14:57
    no i co z tego, ze gość strzzelał z odległości

    Najważniejsze jest, że społeczeństwo mimo udogodnień nie chce chodzić z giwerą za pasem i mieć oczy dookoła głowy

    O to mi chodzi.
    Nadbudowa jedno, a praktyka drugie

    S
  • 03.10.17, 17:44
    ...do wiadomości faktów. No cóż, muszę się z tym pogodzić - i w gruncie rzeczy mnie to nie dziwi, bo tzw. postempactwo rzadko jest racjonalne, a częściej umysły ma zaćmione ideologią, czyli przesądami.
  • 05.10.17, 08:49
    Jedyny racjonalny argument przeciwko nieskrępowanemu dostępowi do broni to taki, że w takim wypadku liczba ofiar użycia broni będzie większa niż w sytuacji gdy dostęp do broni jest reglamentowany.
    PS
    Mówiąc o ofiarach nie mam namyśli przestępców słuszna zabitych.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 05.10.17, 11:42
    "liczba ofiar użycia broni będzie większa "

    Większa o ile i skąd to wiesz?


    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 05.10.17, 12:52
    A no właśnie, w swoim poście przedstawiłem hipotezę która racjonalizuje ograniczenie w dostępnie do broni. Niestety, nikt nie próbuje nawet szacować jakie skutki niesie ze sobą nieograniczony dostęp do broni.
    To jest zdumiewające, nikt nie jest zainteresowany rzetelnym zbadaniem tego zjawiska.
    Nie ma też żadnych dowodów na to ze nieskrepowanie posiadanie broni podnosi poziom bezpieczeństwa.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 05.10.17, 14:29
    wkkr napisał:

    > A no właśnie, w swoim poście przedstawiłem hipotezę która racjonalizuje ogranic
    > zenie w dostępnie do broni. Niestety, nikt nie próbuje nawet szacować jakie sku
    > tki niesie ze sobą nieograniczony dostęp do broni.
    > To jest zdumiewające, nikt nie jest zainteresowany rzetelnym zbadaniem tego zja
    > wiska.

    Bo i po co na dobrą sprawę? Kwestia prawa do posiadania, lub nie, broni nie jest bowiem kwestią uzależnioną od tego czy to zwiększa czy zmniejsza bezpieczeństwo. To jest kwestia elementarnej ludzkiej wolności i prawa do obrony.
    Jest oczywistym, że danie ludziom możliwości posiadania broni palnej zwiększy ilość śmierci związanych z tą możliwością. Tak jak danie ludziom możliwości posiadania samochodu zwiększa ilość śmierci z tym związanych. Nikt jednak nie uzależnia prawa do posiadania samochodu od kwestii zwiększenia/zmniejszenia bezpieczeństwa, a przecież logiczną konsekwencją zabrania wszystkim samochodów i zakazu poruszania się nimi, byłby spadek wypadków drogowych do 0... Wyznawcy mzimu bezpieczeństwa powinni być wniebowzięci, nieprawdaż?

    > Nie ma też żadnych dowodów na to ze nieskrepowanie posiadanie broni podnosi poz
    > iom bezpieczeństwa.

    O ile mnie pamięć nie myli takie statystyki są, były chyba nie raz przywoływane w dziesiątkach wątków na ten temat na tym forum.

    --
    "My konserwatyści straciliśmy naszych królów i naszą arystokrację, nasi rzemieślnicy odeszli, nasi chłopi zniknęli. Nasze konie zastrzelono pod nami. Nie mamy do zaoferowania światu niczego poza naszą wizją.”"
    Fryderyk D. Wilhelmsen
  • 06.10.17, 14:33
    Uprawiasz demagogie, nikt nie chce zakazywać prawa do obrony koniecznej. Więcej, nikt nie chce zakazywać bezwzględnie posiadania broni. Chodzi tylko o to by dostęp do niej był reglamentowany.
    ====
    W tym wypadku z punktu widzenia społeczeństwa (człowiek jest zwierzęciem stadnym) jak najbardziej sensowne i istotne jest określenie co bardziej jest opłacalne.
    ====
    Tu nie chodzi o same statystyki ale o zbadanie problemu. O uczciwą analizę z jasną metodologia i argumentacja wolna od przesądów.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 06.10.17, 14:55
    wkkr napisał:

    > Uprawiasz demagogie

    Jako dupokrata powinieneś być chyba zachwycony?

    > nikt nie chce zakazywać prawa do obrony koniecznej.

    Żebyś się niedługo nie zdziwił. To prawo jest już tak ograniczone i obwarowane obostrzeniami, że strach się właściwie bronić przed napastnikiem, żeby mu przypadkiem niechcący czegoś nie zrobić...

    > Więcej
    > , nikt nie chce zakazywać bezwzględnie posiadania broni. Chodzi tylko o to by d
    > ostęp do niej był reglamentowany.

    Oczywiście, najlepiej tylko dla aparatu państwowego, które chce mieć na nią wyłączność. Przez tysiące lat wszyscy posiadali broń, bo to podstawowy element ludzkiej wolności. Tylko niewolnik nie mógł mieć broni. Dzisiaj w dobie powszechengo socjal-demokratyzmu wszyscy jesteśmy właśnie takimi niewolnikami aparatu państwowego. Ludzie zostali rozbrojeni aby tym łatwiej trzymać ich wszystkich za mordę, znamienne że jest to szczególnie charakterystyczne dla państw (post)komunistycznych. Władza, która dziś mieni się na lewo i prawo - demokratyczną - tak na prawdę panicznie boi się demosu i tego, że jak się wku rwi to nic z nich nie zostawi. Wie, bo sama dokładnie tak samo doszła do władzy za czasów wielkich rewolucji z francuską i bolszewicką na czele.

    > W tym wypadku z punktu widzenia społeczeństwa (człowiek jest zwierzęciem stadny
    > m) jak najbardziej sensowne i istotne jest określenie co bardziej jest opłacaln
    > e.

    Tiaaa... kolejna ofiara utylitaryzmu. Potem biorą sie takie pomysły jak zakaz palenia, prohibicje, itp. itd. bo przecież "społeczny rachunek zysków i strat i opłacalność, bla, bla, bla...".

    --
    "My konserwatyści straciliśmy naszych królów i naszą arystokrację, nasi rzemieślnicy odeszli, nasi chłopi zniknęli. Nasze konie zastrzelono pod nami. Nie mamy do zaoferowania światu niczego poza naszą wizją.”"
    Fryderyk D. Wilhelmsen
  • 05.10.17, 23:59
    ...obecnie już część wielkiej aglomeracji Atlanty, a mimo to nadal statystyki są doskonałe.
    forum.gazeta.pl/forum/w,13,74177812,74177812,Pod_rozwage_lokalnym_oredownikom.html?p=74254374
    Obecne statystyki dla Kennesaw obowiązkowe posiadanie broni palnej w każdym domu):
    www.neighborhoodscout.com/ga/kennesaw/crime
  • 06.10.17, 11:08
    piq napisał:

    > ...obecnie już część wielkiej aglomeracji Atlanty, a mimo to nadal statystyki s
    > ą doskonałe.
    > forum.gazeta.pl/forum/w,13,74177812,74177812,Pod_rozwage_lokalnym_oredownikom.html?p=74254374
    > Obecne statystyki dla Kennesaw obowiązkowe posiadanie broni palnej w każdym dom
    > u):
    > www.neighborhoodscout.com/ga/kennesaw/crime




    --
    "Kiedy ludzie przestają wierzyć w Boga, to nie jest tak, że w nic nie wierzą, ale wierzą w cokolwiek."
    Gilbert Keith Chesterton
  • 06.10.17, 14:39
    ok. są statystyki. a co z ich badaniami, analizami? Jest kwestia ich wiarygodności. Do właściwej oceny potrzebny jest punkt odniesienia.
    Więcej o całej sprawie powiedziała by dynamika zmian na danym obszarze.
    Ale to wszystko ma sens jedynie przy uwzględnieniu kontekstu demograficznego, politycznego czy tez gospodarczego.
    PS
    Amisze czy też kwakrzy broni nie posiadają i się nie mordują. Czy statystyki z takich społeczności to wystarczający powód do wydania całkowitego zakazu posiadania broni?

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 06.10.17, 16:42
    ...z małego miasteczka w latach 1980tych (5 tys. mieszkańców) stała się sporym miastem (35 tys. - 7-krotnie w 35 lat!) i przedmieściem aglomeracji Atlanty, co zawsze powoduje wzrost przestępczości (patrz dane dla miasta Atlanta: www.neighborhoodscout.com/ga/atlanta/crime).
    Jednym z motywów wzrostu zaludnienia było bezpieczeństwo. W 2007 roku miasteczko zostało uznane przez magazyn Family Circle za jedno z 10 najbardziej dogodnych miejsc dla rodzin w USA.
    Miasto pozostało miejscem bezpiecznym mimo ogromnego przyrostu zaludnienia i objęcia obszaru terenem metropolitalnym Atlanty.

    To po pierwsze. Po drugie: kwestia dostępu do broni jest aksjologiczna, na co zwrócił uwagę sz0k. Jeśli dla społeczności korzystne są rzeczy sprzeczne z prawami jednostki ludzkiej, to muszą ustąpić przed prawami jednostki ludzkiej bez względu na konsekwencje. Inaczej mamy wkrótce haniebne i nieetyczne praktyki rodem z dzisiejszego wątku olega o psychiatrach i Trumpie czy sławne bolszewicko-nazistowskie hasło Blumsztajna "nie ma tolerancji dla wrogów tolerancji", a w końcu dochodzimy do rzezi etnicznych w imię dobra wspólnego. Pozbawienie jednostki ludzkiej choć cząstki jej praw prowadzi nieuchronnie do jej urzeczowienia. Bo jeśłi raz się to zrobiło, to można to robić ciągle, byle znaleźć jakieś wpyteczne uzasadnienia.
  • 09.10.17, 09:19
    Mieli byście racje (ty i szok) gdyby chodziło o zakaz posiadania jakiejkolwiek broni.
    A tak nie jest.
    Spór dotyczy nawet nie tego czy dostęp do broni ma być nie ograniczony ale o to w jakim stopniu ma być ograniczony. Chciałbyś by każdy mógł kupić każdy rodzaj broni na jaki go tylko stać?
    Nawet państwa w traktatach międzynarodowych samoograniczają się w tej kwestii.
    Was nie podejrzewam o to byście tak naprawdę chcieli pełnej wolności w dostępie do każdego rodzaju broni.
    Wy chcecie tylko tego by każdy mógł sobie kupić bez pozwolenia pistolet (no, może i jakąś flintę).
    Ale już przy takim MG3 to byś się zastanawiał..... a to dopiero początek naprawdę bardzo fajnych zabawek niosacych śmierć potencjalnym napastnikom.....
    =====


    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 09.10.17, 15:02
    wkkr napisał:

    > Mieli byście racje (ty i szok) gdyby chodziło o zakaz posiadania jakiejkolwiek
    > broni.
    > A tak nie jest.
    > Spór dotyczy nawet nie tego czy dostęp do broni ma być nie ograniczony ale o to
    > w jakim stopniu ma być ograniczony. Chciałbyś by każdy mógł kupić każdy rodzaj
    > broni na jaki go tylko stać?

    Tak. Przy czym należy podkreślić po raz pierdylion piąty - kupić/posiadać NIE równa się używać. Co do używania mogę stosować się do konwencji międzynarodowych odnoszących się do rodzajów amunicji, broni chemicznej, jądrowej, min, itp. itd.

    > Nawet państwa w traktatach międzynarodowych samoograniczają się w tej kwestii.

    No ba. Te, które chcą mieć monopol i hegemonię zabraniaja innym, mniejszym i słabszym posiadać to co same mają. Czyli zupełnie jak ze stosunkami na linii państwo-niewol... tfu... obywatel.

    > Was nie podejrzewam o to byście tak naprawdę chcieli pełnej wolności w dostępie
    > do każdego rodzaju broni.
    > Wy chcecie tylko tego by każdy mógł sobie kupić bez pozwolenia pistolet (no, mo
    > że i jakąś flintę).

    Bo to broń osobista. Odpowiednik miecza z dawnych czasów. Przecież nie będę latał z granatnikiem na placach.

    > Ale już przy takim MG3 to byś się zastanawiał.....

    Do zrobienia sobie ogniska CKM w ogródku? A czemu nie?

    > a to dopiero początek napraw
    > dę bardzo fajnych zabawek niosacych śmierć potencjalnym napastnikom.....
    > =====

    No ale liczy się jeszcze ich użyteczność. Każdy mężczyzna miał miecz przy pasie, ale już nie każdy stawiał sobie armaty w obejściu. Natomiast nikt mu tego nie zabraniał.

    Wątek o tej tematyce jest wałkowany nie pomnę już który raz na tym forum (piq-u zalinkował jedną z ciekawszych wersji). Zawsze zestaw argumentów jest jednakowy. Ja powiem tak - gdybym sam miał takie wyobrażenie o broni palnej jak jej przeciwnicy to z miejsca sam bym się stał jej najzagorzalszym przeciwnikiem. Jest to bowiem wyobrażenie iście "mistyczno-magiczne":
    - każdy człowiek, który dostanie broń palną do ręki z miejsca i w magiczny sposób zamienia się w ziejącego rządzą krwi i mordu potwora, który jeśli nie od razu zacznie strzelać do wszystkich w koło to na pewno od tej pory wszystkie utarczki/spory/problemy będzie rozwiązywał przez kulkę w łeb oponenta;
    - broń palna jest be bo tak łatwo (i do tego masowo) się nią zabija;
    - broń palna jest be bo służy tylko do zabijania i niczego innego (o czymś takim jak postrzelenie, czy postraszenie nikt nie słyszał);
    - wszyscy psychole, którzy jeszcze nie mają broni palnej nie mają jej tylko dlatego, że państwo im nie pozwala jej w legalny sposób nabyć;

    Z czegoś takiego biorą się potem takie zestrachane andrzeje, które wypisują poniższe nonsensy:
    AG: "Jakie rozwiązanie? Każdy na codzień powinien chodzić z giwerą za pasem i mić ocezy dookoła, co i tak nie daje pewności bezpieczeństwa, bo szaleniec może się ulokować poza zasięgiem pistoleciko. To może należy nosić jakić inny rodzaj uzbrojenia? "

    Aż kusi żeby spytać dlaczego już teraz nie boi się wyściubić nosa z domu i nie przemyka wszędzie chyłkiem z oczami dookoła głowy bo a nóż widelec zaraz podbiegnie do niego jakiś "psychol" i skręci mu kark gołymi rękami, wbije nóż pod ziobro, albo rozjedzie wózkiem widłowym w hipermarkecie...

    --
    "Kiedy ludzie przestają wierzyć w Boga, to nie jest tak, że w nic nie wierzą, ale wierzą w cokolwiek."
    Gilbert Keith Chesterton
  • 09.10.17, 16:02
    "Aż kusi żeby spytać dlaczego już teraz nie boi się wyściubić nosa z domu"

    Ponieważ to sprzeciw ideologiczny, a nie praktyczny. Trzecią możliwość - Andrzejek uważa, że dookoła są psychole, ponieważ sam jest psycholem - możemy na razie litościwie przemilczeć. Andrzejek się pieni, ponieważ złości go poszerzanie zakresu indywidualnej wolności, podważającej wszechwładzę państwa. Bo ludzie są groźni, a państwo kochane.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 13.10.17, 07:41
    Kim Dzong Un ma takie samo zdanie na temat prawa do posiadania broni jak ty.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 05.10.17, 12:54
    Jest jedna sytuacja gdy posiadanie broni bez żadnych wątpliwosci podnosi poziom bezpieczenstwa - to stan anarchii.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 03.10.17, 14:58
    Według mapy dystans wynosił 300-400 metrów, z naciskiem na 400 m, jako że bliższą strzelcowi część terenu koncertu zasłaniały scena i jakieś dwie konstrukcje z boku.

    Trafienie na takim dystansie ukrytego w mroku strzelca, dodatkowo osłanianego palącymi się na terenie koncertu światłami, możliwe jest jedynie dla snajpera wyposażonego w karabin. Albo dla pedofila Andrzeja uzbrojonego w pistolet na kapiszony.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 03.10.17, 18:15
    ...to kompanii wojska nigdy by nic nie groziło ze strony jakichkolwiek strzelców i miałaby zerowe straty w polu. Bo to w ikońcu banda uzbrojonych i wyszkolonych facetów z długą bronią i w kamizelkach kuloodpornych. A tu wystarczy dogodny teren i dogodny czas i 10 superwyszkolonych komandosów francuskich ginie z rąk talibskich kozojebców w za dużych portkach, jak w Afganistanie w sierpniu 2008.

    Nikt z takich przemądrych Andrzejów nie bierze pod uwagę choćby tego, że z tej odległości kulka trafia o co najmniej pół sekundy wcześniej, niż w ogóle słychać strzał. Na dodatek odbicia dźwięku od budynków w mieście czy od skał w górach niemal zupełnie uniemożliwiają orientację, gdzie może być strzelec.

    Ale gdy w grę wchodzi notoryczny strach, uprzedzenie i ideologia, to fakty przestają się dla większości liczyć. Dlatego właśnie demokracja jest do dupy.

    Ciekawe jest to, że taki Andrzej przetrwał w świecie biznesowej konkurencji, gdzie codziennie w naszej socjalistycznej ojczyźnie Polsce Ludowej ryzykuje się majątkiem, zdrowiem i wolnością, zwłaszcza mając notorycznego i zaciekłego wroga w instytucjach administracyjno-fiskalnych i nie mając wiele możliwości obrony. Przecież to w istocie gorsza sytuacja, niż gdy wszyscy dookoła chodzą ze spluwami.
  • 03.10.17, 18:36
    Andrzej musi odnosić do banku co zarobił w sklepie, to jest codzienny rytuał każdego kto prowadzi sprzedaż detaliczną. Są jednak miejsca ciemne i odludne, gdzie to jest dylemat. Małe sklepy nie zatrudniają firm ochroniarskich...

    --
    Kto ratuje jedno polskie życie, ratuje cały świat
    Talmud, Sanhedrin 37a
  • 03.10.17, 19:38
    ...który ma te pieniądze do banku zanosić? Najlepszy jest goły sprinter, bo chce się jak najszybciej gdzieś schować z powodu i golizny, i utargu, najlepiej wtedy szybko dobiec do banku.
  • 03.10.17, 20:40
    jaka kwota jest dla Was na tyle duża , aby zatrudnić gołodupca sprintera?
  • 03.10.17, 10:49
    Czym i jak chciałbyś zatruć współczesne ujęcie wody?
    Zatruwano (skutecznie) w czasach studni kopanych.
    Współcześnie, by zatruć np wodę w wodociągach warszawskich potrzeba by było kilka ciężarówek trucizny.
    Można co najwyżej rozważać zatrucie bakteriologiczne (bo bakterie się namnażają) ale i tak monitoring powinien to wykryć dość wcześnie.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 03.10.17, 10:44
    Uczestnicy koncertu mieli broń. Nawet przygotowali się do jej użycia trakcie trwania masakry ale problem pelegał na tym że nikt nie wiedział skąd ten gostek strzela.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 03.10.17, 14:18
    Z czterystu metrów marne szanse na unieszkodliwienie osobistą bronią. Z informacji wynika, że w samochodzie miał zapasy azotanu amonu, czyli popularny nawóz w rolnictwie. Kilkanaście worków dobrze spreparowanych i po hotelu Mandalay zostały by zgliszcza.

    --
    Drogi Władysławie Frasyniuku! Żeście komunistów pokonali? No nie. Wyście się z nami, k..wa, przy Okrągłym Stole i 4 czerwca 1989 r. do-ga-da-li.

    Włodzimierz Czarzasty
  • 03.10.17, 18:57
    dziwcie się,że przeżyłem
    Niejeden goguś ze spluwą dawno połyną
  • 03.10.17, 19:34
    ...więc chodź sobie i przeżywaj bez. Ja lubię broń i zamierzam ją mieć bez względu na opinie stłamszonych i przerażonych histeryków w twoim rodzaju, nawet jeśli będę żył - według ciebie - znacznie krócej.
  • 03.10.17, 20:35
    Widzę ,że siedzisz w swoim kokonie i nie potrafisz zrozumieć prostego prekazu.

    Sprawa jasna. Nie muszę mieć klami, nie muszę się odgradzać...
    Inną sprawą jest, że mogę mieć klamkę. Tu powinienm napisać również " mogę miec broń"


    To rozumiem, ale mamy do czynienia z kolejnym przykładem, że ułatwienia w dostępie do broni nie powodują zwiększenia bezpieczeństwa.

    Latem gościłem brazylijczyków i byli w szoku, że mogliśmy być na koncercie Glców trwającym do północy, że moglismy wieczorem spacerować po mieści...jak myslisz? z giwerą?

    Masz dostęp do broni. OK.
    Po co Ci dostęp do broni dla każdego? W tym np. dla mnie?

    A.
  • 04.10.17, 15:36
    jak 5-te kolo do wozu.
  • 05.10.17, 15:12
    Mla napisal tak:


    Powód jest bardzo prosty.

    To nie był atak bezpośredni, czyli sprawca nie był w zasięgu krótkiej broni palnej zaatakowanych. Sprawca znalazł sobie doskonałe stanowisko ogniowe dla długiej broni maszynowej na wysokim piętrze, gdzie był nieosiągalny dla zwykłych pistoletów. Należy więc zdarzenie traktować w kategoriach zamachu, a nie "normalnej" wymiany ognia między przeciwnikami mającymi się wzajemnie w zasięgu strzału. Świr z pasem szahida również może wysadzić w powietrze setki ludzi nawet wówczas, gdy w okolicy kręci się kilkunastu uzbrojonych żołnierzy.

    Na filmie z zamachu widać ponadto, że ludzie, w tym policjanci, są zdezorientowani - ciemność, ostrzał z nieokreślonej strony, niewidoczny przeciwnik. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest odwrót, a nie pukanina na oślep.



    Czego wlasciwie nie rozumiesz?
  • 05.10.17, 16:09
    blueelvic2 napisał(a):

    > Czego wlasciwie nie rozumiesz?

    tu czegokolwiek ??
  • 06.10.17, 18:27
    Po odpowiedniej stymulacji uruchomiliście szare komórki i przyznaliście, że powszechny dostęp do broni nie zwiększa bezpieczeństwa obywateli.
    - szok raczył zauważyc,że nie chodzi o zwiekszenie bezpieczeństwa , tylko o prawa człowieka do posiadania
    - piq sprytnie zauważył,że uzbrojony oddział wojska jest również narażony na niespodziewany atak

    Dobrze kombinujecie. Kombinujcie dalej i weźcie pod uwagę, że powszechny dostęp do broni zwiększa grupę szaleńców z bronią w ręku ( nie bierzcie pod uwagę bandziorów, dla których zakazy nie są istotne). Czyli szansa na atak na bezbronnego cywila jest większa.

    Jakie rozwiązanie? Każdy na codzień powinien chodzić z giwerą za pasem i mić ocezy dookoła, co i tak nie daje pewności bezpieczeństwa, bo szaleniec może się ulokować poza zasięgiem pistoleciko. To może należy nosić jakić inny rodzaj uzbrojenia?


    Bawcie się dobrze.
  • 06.10.17, 20:08
    ...rozumiem, że samochód też może trafić w ręce szaleńca. Zatem należy ograniczyć dostęp do samochodów. Samolot może trafić w ręce sprawdzonego na dziesiątą stronę jakiegoś nowego Andrzeja Lubicza, który go rozwali razem z kilkuset pasażerami o cokolwiek. Zatem należy zakazać pasażerskiego transportu lotniczego i ograniczyć go tylko do wojska i służb państwa.

    Odsetek psycho- i socjopatów w społeczeństwie jest bardzo niewielki, około 4%, a spośród nich znikomy odsetek działa zabójczo, raczej realizują się w konkretnych zawodach lub innej działalności społecznej. Prawdopodobieństwo, że taki psycho- czy socjopata dokona masowego mordu to maleńki ułameczek procenta. Owszem, są to mordy głośne i medialne, wywołujące panikę, ale każdy wypadek samolotowy powinien być w związku z tym przesłanką do zakazu lotów pasażerskich, bo jest równie medialny i przerażający. TYmczasem transport lotniczy jest najbezpieczniejszy ze wszystkich.

    Ty zatem, jako nieracjonalny panikarz, jak większość tzw. elektoratu w demokracji, dajesz się zarządzać irracjonalnym strachem.

    Większość przejawów przemocy to zwykły bandytyzm, a ty wolisz być zabezpieczony przed szaleńcami, podczas gdy pozostaniesz bezbronny wobec bandy chuliganów z osiedla, którzy pobiją ciebie albo twoje dziecko dla zabawy albo ajfona, i na to jest znacznie większe prawdopodobieństwo.
  • 09.10.17, 09:25
    Samochód, samolot itd nie służą przede wszystkim do zabijania. Ich podstawowe funkcje są inne.
    Broń produkuje się z myślą o zabijaniu. Można oczywiście wykorzystywać broń w innych celach (np. wbijać gwoździe) ale są inne, dedykowane do tego celu narzędzia. Dlatego twoje porównanie jest demagogiczne.
    ==================================
    Dlaczego reglamentacja dostępu do broni ogranicza twoja wolność, natomiast do środków psychoaktywnych już nie?
    A co z lekami? Recepta ogranicza moje prawo do posiadania!

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 09.10.17, 19:32
    ...podobnie jak cyklon B i nóż kuchenny oraz siekiera i nitrogliceryna - wszystko to zostało wyprodukowane by zabić człowieka. Większość z tego nigdy nie zostanie użyta do pozbawienia życia, ale jednak.

    Podobnie jest na przykład z raptorami - mowa oczywiście o f-22. I rzeczywiście, przypuszczalnie większość z nich, jak większość wszystkich samolotów bojowych na świecie, nie zostanie nigdy użyta do zabicia kogokolwiek. Podobnie jak większość czołgów oraz karabinów.

    Tyle że w wypadku broni takiej jak raptor czy pistolet chodzi bardziej o odstraszanie (jeśli już mówimy o starciu z człowiekiem), niż zabijanie. To jest zapewnienie równowagi i wyrównanie szans. Kibol na sterydach i emeryt, każdy uzbrojony w pistolet, mają technicznie równe szanse w starciu, różnica to wyszkolenie i opanowanie. Bez pistoletów emeryt jest bezbronną ofiarą kibola.

    Czlowiek trenujący sztuki walki posiada techniki, które umożliwiają zabicie gołymi rękami. Pamiętam trening tai-chi z pewnym niezwykle wyluzowanym i pogodnym gościem, mówiącym łagodnym głosem, który kończąc ćwiczenie układu zaakcentował ostatni ruch, którym był cios "skrzydło gęsi" i powiedział uśmiechając się: "I właśnie połamaliśmy komuś krtań". Sztuki walki, jak wiadomo, nie są broń Boże stworzone do walki i zabijania. Tylko do wypasionych gymów. Drobniutka panna Jędrzejczyk może ci jednak w ułamku sekundy odebrać życie.

    Podstępnie zabija i uzależnia cukier.

    Dlaczego zatem nie zakazać wszystkiego, co służy do zabijania, żeby wszyscy wreszcie byli bezpieczni? Ano dlatego, że jak wypraktykowali Japończycy zajmując niegdyś Okinawę, rozbrajając mieszkańców i reglamentując posiadanie noży (jeden na wioskę na łańcuchu), ten kto chce wynajduje sposoby, żeby używać innych rzeczy do zabijania. Na przykład łokci.

    Jakoś nie widzę u ciebie chęci zakazu posiadania bez zezwolenia łuków, choć przebijają czlowieka bez trudu i osiągają szybkostrzelność 12-24 strzałów na minutę. Skuteczną i zabójczą kuszę robisz bez kłopotu w domu. Znam człowieka, który na domowej tokarce odtworzył p-08 (potocznie zwany parabelką) z powszechnie dostępnych rysunków, nie zrobił tylko gwintowanej lufy, ale na bliskie odległości nie ma to znaczenia. W zabójczym "sportowym" kalibrze 0.22LR z ołowianą kulką. Egzekutor mafii w Polsce z lat peerelu używał wyłącznie sowieckiego sportowego margolina na tę amunicję, bo wypraktykował, że jest najbardziej zabójcza - choć mógł mieć dowolną broń.

    Zasada działania wszystkich rzeczy na świecie jest taka sama: użyte w zamiarze szkodzenia szkodzą. Broń palna jest po to, żeby mieć z niej taki sam fan, jak z rzucania oszczepem, dyskiem czy pchania kulą, ktore to sporty są w prostej linii czynnościami mającymi pozbawić coś życia. Albo jak z treningu tai-chi, wywodzącego się w prostej linii z walki, której celem jest pozbawienie przeciwnika zdrowia, a najlepiej życia. Łuk jest przeznaczony do zabijania, a jakoś nikt nie chce go zakazywać. Tylko ta nieszczęsna broń palna, do której używania trzeba mnóstwo umiejętności, jest strachem na strachliwych.

    Można uznać, że odpowiednim rozwiązaniem na dzisiaj i jakimś postępem byłby taki dostęp do broni, który nie jest trudniejszy niż do motocykla czy samochodu. Chociaż mity o powszechności gwałtownej śmierci w świecie, w którym dostęp do broni jest swobodny, a nawet przymusowy, nie wytrzymują weryfikacji praktycznej - patrz Kennesaw.

    Co do środków psychoaktywnych: jestem zwolennikiem niekaralności i dostępu do narkotyków, tyle tylko, żeby dystrybucja była zmonopolizowana/licencjonowana przez państwo a zakupy dokumentowane. Zobaczyłbyś wtedy upadek mafii narkotykowych i większości przestępczości zorganizowanej.

    Co do leków: powszechna dostępność, recepty tylko na refundowane, żeby dokumentować dopłaty, z klauzulą sumienia aptekarzy. Nie ma sensu wydawanie leków na receptę, a ci, którzy braliby nieznane sobie leki bez konsultacji ze specjalistą sami odpowiadają za skutki. Trzeba wreszcie skończyć z chronieniem ludzi przed ich własną głupotą, niech ponoszą konsekwencje.
  • 10.10.17, 07:08
    Tak na szybko (czasu teraz nie mam na czytanie forum).
    - dlaczego chcesz ogranicza obrót środkami psychoaktywnymi? Jak wolność to wolność! Ja nie widze żadnego racjonalnego powodu (bo oczy na chwile zamknąłem).
    - co do leków, część leków to środki psychoaktywne, co z nimi? Monopol i ograniczenia dystrybucji czy tez "Trzeba wreszcie skończyć z chronieniem ludzi przed ich własną głupotą, niech ponoszą konsekwencje."
    Poza tym już widzę te stada mamusiek-idiotek faszerujących swoje dzieci tonami leków o naprawdę mocnym działaniu.
    Zdajesz sobie chyba sprawę z tego że są różne kategorie leków, są takie których nie ma w zwykłych aptekach i które nie każdy lekarz może przepisywać.
    - co do broni, nie jest prawdą że nie można kupić broni bez pozwolenia w Polsce. Można kupić nie tylko różne rodzaje broni białej ale także w pewnym zakresie powszechnie dostępna jest bron palna np czarnoprochowa. Nie wiem czy na pewno, ale wydaje mi się zgrabnie przemilczałes kwestię broni o większej sile rażenia niż typowy współczesny pistolet.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 10.10.17, 23:51
    ...bo nic nie zrozumiałeś. Jestem za pełnym prawem do nabywania narkotyków i innych środków psychoaktywnych, z warunkiem mianowicie takim, żeby nabywcy legitymowali się dowodem osobistym, a państwo miało monopol na dragi lub udzielało koncesji. Z prostego powodu: nieletni żeby nie kupowali, państwo zarobiło kasę z wydatkowaniem celowym (na pomoc uzależnionym) a baza danych nabywców ma posłużyć prywatnym ubezpieczalniom do oceny ryzyka ubezpieczeniowego i organizacjom pomocy uzależnionym jako archiwum. Oczywiście należy jednocześnie wprowadzić prywatne ubezpieczalnie zdrowotne, a nie ten zasrany system co jest. Jest to analogiczne do systemu sprzedaży broni nawet tam, gdzie jest otwarty dostęp, handlowiec musi uzyskać koncesję od stanu/państwa na obrót bronią. Nie chciałbyś chyba, żeby klamkami handlowano z gazety na placu oraz w kiosku "ruchu". Monopol na sprzedaż bądź licencjonowanie sprzedaży nie jest naruszeniem prawa do posiadania broni. Lekarz sprzedający swoje usługi ma także licencję, nazywa się uznawany dyplom ukończenia studiów medycznych.

    Leki niech sprzedają apteki każdemu bez recepty, chłopie, za pełną cenę, a recepty wymagać tylko dla leków dotowanych. Można wprowadzić dwie ceny: normalną na pisemne zalecenie lekarza oraz podwyższoną bez niczego, a nadwyżka niech idzie z przeznaczeniem celowym np. na cele badań nad lekami. Jak mówiłem, idioci wyeliminują się sami. To również nie jest ograniczenie dostępu do leków.

    O tym, że dostępna jest broń czarnoprochowa wielostrzałowa - i ulic nie zalewają strumienie krwi - już tyle rayz pisałem, zdaje się nawet, że w tym wątku podałem link do swoich wypowiedzi na ten temat, że uznałem za niestosowne powtarzać się jak stolec. To znakomity argument przeciwko uznawaniu Polaków za idiotów i szaleńców niesposobnych do praw, którymi cieszą się ludzie w innych krajach. Nawiasem mówiąc, "charakter narodowy Polaków" to argument tawariszcza Jarosława Kaczyńskiego przeciwko dostępowi do broni. Stajesz z towarzyszem prezessimusem w jednym szeregu? Drugim nawiasem mówiąc: wyrażone przez ciebie twierdzenia o broni czarnoprochowej przeczytałeś w moich wpisach, bo o ile wiem, nikt inny się nad siłą rażenia remingtona 1858 czy colta 1860 w kalibrze .44 nie rozwodził równie rozlegle, jak ja.

    Następnym razem nie pisz szybko, pisz z zastanowieniem.
  • 13.10.17, 07:28
    Nie czytam forum od deski do deski a raczej od czasu do czasu. Posty na które odpowiadam zrozumiałem.
    To ty nie pamietasz tego co napisałeś.
    piq napisał:
    "Co do leków: powszechna dostępność, recepty tylko na refundowane, żeby dokumentować dopłaty, z klauzulą sumienia aptekarzy. Nie ma sensu wydawanie leków na receptę, a ci, którzy braliby nieznane sobie leki bez konsultacji ze specjalistą sami odpowiadają za skutki. Trzeba wreszcie skończyć z chronieniem ludzi przed ich własną głupotą, niech ponoszą konsekwencje."
    No to jak? Leki psychoaktywne (substancje lecznicze o działaniu psychoaktywnym) mają być taktowane jak leki czy też jak używki? Monopol na produkcję (a może i dystrybucję) czy nie? A może uzależnisz to od recepty?
    Pomijam już to że zgrabnie przemiłaczałeś prawa nieletnich ludzi do rzetelnego leczenia oraz kwestię tego że lekami są również substancje niebezpieczne, czyli takie które do prawidłowego stosowania wymagają wiedzy, umiejętności, sprzętu a czasem nawet odpowiedniego miejsca. I nie mów mi tu o odpowiedzialności za swoje czyny, bo jeśli np. dziecko umrze bo rodzic nafaszerował go lekami, to takiemu dziecku nic po tym że rodzic zgnije w wiezieniu.
    Każde społeczeństwo ma swoją specyficzną kulturę. Polacy z bronią nie mają dużo wspólnego od co najmniej 70 lat. To są 3 pokolenia. To dużo. Zanim nauczylibyśmy się żyć z powszechnym dostępem do broni, sporo krwi by spłynęło.
    A co do charakteru Polaków, nie bez przyczyny z taką namiętnością zabijamy się na drogach....
    Co do broni czarnoprochowej - nie czytałem twoich postów na ten temat.
    Co do siły rażenia broni.
    Dlaczego unikasz odpowiedzi jaki jej poziom jest przez ciebie dopuszczalny?
    Bo np. taki Kim Dzong Un bezpiecznie w swoim domu poczuje się dopiero gdy pod poduszką będzie miał pocisk balistyczny z głowicą jądrową.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 15.10.17, 20:48
    ...wszystko jest wyjaśnione w moim poście na ten temat i nic nie trzeba dodawać, wystarczy przeczytać ze zrozumieniem, co jak widzę przekracza twoje możliwości.

    Narkotyki i środki odurzające powszechnie dostępne, ale monopol/koncesja państwowa. Leki powszechnie dostępne, a recepty mają służyć wyłącznie do rozliczania ewentualnych dopłat. Klauzula sumienia aptekarza. Koniec, kropka.

    Widzisz, matołku, w kraju obowiązkowych szczepień dzieci są nieszczepione i umierają na choroby, na które nie powinny umrzeć. Oto siła zakazu i nakazu, w którą tak niezłomnie a debilnie wierzysz.

    Co do broni czarnoprochowej: podałem link do wątku, gdzie jest wszystko napisane. Włącznie z moim stanowiskiem dotyczącym dostępu do wszystkich spluw. Jeżeli nie czytasz linkowanych argumentów, to jesteś szczylem, a nie dyskutantem.

    A teraz spadaj i nie truj mi dupy, wywłoko, bo skoro nie czytasz, co się do ciebie pisze, to szkoda na ciebie czasu.
  • 15.10.17, 20:52
    ...identyczne argumenty jak ty przeciwko dostępowi do broni palnej: Polacy generalnie są przedszkolakami, niedojrzałą bandą półgłówków i trzeba, żeby Papa Prezio ich chronił razem z innymi komunistami, swoim pistolecikiem i armią GROMowców.
  • 16.10.17, 08:36
    Bo towarzysz Kaczyński to lewak.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 06.10.17, 21:20
    nic innego nie robią tylko czekają aż im państwo pozwoli legalnie kupić broń aby móc wreszcie urządzić wymarzoną masakrę. Wiadomo, jak to psychopaci...

    --
    "Mało wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem."
    Ludwik Pasteur
  • 09.10.17, 13:48
    Psychopata z siekierą wyrządzi mniejsze straty niż psychol z arsenałem karabinów maszynowych.


    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 09.10.17, 14:03
    wkkr napisał:

    > Psychopata z siekierą wyrządzi mniejsze straty niż psychol z arsenałem karabinó
    > w maszynowych.

    A z ciężarówką? Ło Panie... ten w Nicei to zabił więcej niż gość z Las Vegas, który miał cały arsenał w pokoju i kilkadziesiąt tysięcy osób na placu jak na strzelnicy...

    --
    "Na to, by w danym kraju zapanował socjalizm, wystarczy wprowadzić w nim demokrację."
    Karol Marks
  • 09.10.17, 21:42
    Piszecie dyrdymały o tym, że można zabić kopniakiem, łukiem, czy nożem.
    Pełana zgoda. Można zabić na różne sposoby, Również ręcznikiem.

    Któryś z Was ( chyba szok) zauwazył, że broń jest przedmiotem służącym do zabijania, ale nie tylko. Słusznie zauważył, że może odstraszać, a w pewnych przypadkach służyć do postrzalu.
    Jak najbardziej się z tym zgadzam.

    Piq za to wysunął durny pomysł odstraszania pistolecikiem bandy osiedlowych chuliganów.
    JUż sobie wyobrażam Jego latającego po osiedlu z pistolecikiem.

    Wszystko ładnie wyłozyliście. Wszystko to prawda,że można zabić również głupotą, ale ja tylko stwierdzam, i podtrzymuję swój pogląd, że powszechna dostępność do broni zwiększy ryzyko przestępstw z ich użyciem.

    A.
  • 09.10.17, 21:51
    ...ani jednym zdaniem. W tym wątku nie ma ani jednego twojego argumentu. Ograniczasz sie wyłącznie do wyśmiewania argumentów innych. Na dodatek głupawego, bo nigdy na gruncie merytorycznym.
  • 09.10.17, 21:53
    no to udowodnij, że będzie odwrotnie
  • 09.10.17, 22:16
    Bądźmy poważni Piqu
    Twoje "chłopcze", innych "Andrzejek" i co tam jeszcze jest poważnym podejściem do dyskusji?

    A.
  • 10.10.17, 09:48
    andrzejg napisał:

    > Bądźmy poważni Piqu

    Teraz dopiero? Trzeba było założyć poważny wątek i poważnie się w nim zachowywać a nie popisywać gimnazjalną trollerką.

    > Twoje "chłopcze", innych "Andrzejek" i co tam jeszcze jest poważnym podejściem
    > do dyskusji?

    Jeśli w wątku zachowujesz się jak rozhisteryzowane małe dziecko to zwracanie się per "Andrzejek" jest wydaje mi się wyjątkowo uprawnione.

    --
    "Namaszczenie „z Bożej łaski” ograniczało władzę monarchy; „przedstawiciel ludu” jest reprezentantem absolutnego absolutyzmu."
    Nicolás Gómez Dávila
  • 09.10.17, 23:51
    andrzejg napisał:

    > ale ja tylko stwierdzam, i podtrzymuję swój pogląd, że powszechna dostępność
    > do broni zwiększy ryzyko przestępstw z ich użyciem.

    Chcesz jakąś nagrodę za to niebywale bystre spostrzeżenie? Jeśli andrzejg nigdy nie latał na paralotni, a nagle zaczyna na niej latać codziennie to ryzyko poniesienia śmierci andrzejag w wyniku rozbicia się paralotni podnosi się nieskończenie wiele - z 0 do x (jakiekolwiek by ono nie było). Jest to niewątpliwie niezbity dowód na to żeby nigdy nie próbować latać na paralotni...

    Więc, tak, zwiększy. I co z tego? I dlaczego nie pójść zatem dalej - zmniejszy ryzyko przestępstw z użyciem czegokolwiek innego tak że summa summarum zmiana wyjdzie na 0 (w ilości przestępstw)?

    --
    "Kiedy ludzie przestają wierzyć w Boga, to nie jest tak, że w nic nie wierzą, ale wierzą w cokolwiek."
    Gilbert Keith Chesterton
  • 10.10.17, 10:09
    "powszechna dostępność do broni zwiększy ryzyko przestępstw z ich użyciem"

    Powszechna dostępność do noży kuchennych zwiększyła ilość przestępstw z ich użyciem.

    Właśnie tak: zwiększyła. I to jest łatwo sprawdzalny fakt. Nie bez powodu różni gamonie paradują po mieście z kosami w rękawach - to skuteczna, zabójcza broń. Parę lat temu w Warszawie dwóch zdegenerowanych wyrostków zaszlachtowało na śmierć nieuzbrojonego policjanta, ponieważ zwrócił im uwagę, aby nie demolowali przystanku autobusowego. Czy powszechne prawo posiadania broni coś tu by zmieniło? Oczywiście - wyrostkom nikt by broni nie sprzedał, a w przeciwieństwie do pistoletów noże kuchenne są dostępne wszędzie, nie mają numerów seryjnych, nie są przestrzeliwane i rejestrowane. Nóż może mieć każdy i ów każdy może naszego zwapniałego Andrzejka pokroić na plasterki. Gdyby jednak ów policjant miał za plecami dwóch uzbrojonych przechodniów - żyłby, a gnoje w najlepszym wypadku zostałyby szybko rozbrojone. W najgorszym (zresztą, zależy jak patrzeć - Mła powinien raczej napisać "w najlepszym") przypadku śmiecie zostaliby podziurawieni jak przetaki i rzeczywiście Andrzejek mógłby powoływać się na wzrost statystyk dokumentujących użycie broni w miejscu publicznym oraz wzrost ilości zabójstw. Ale za takie zabójstwa należy odznaczać państwowymi orderami.



    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 10.10.17, 07:12
    A wiecie dlaczego tak naprawdę tylu ludzi tam zginęło?
    Bo żaden pajac nie zabrał na koncert karabinu snajperskiego.
    Podobno tam nie było by z tym problemu (nie znam prawa tam obowiązującego, ale z doniesień prasowych wynika że tam z każdym rodzajem broni ręcznej można sobie łazić po ulicy).
    Gdyby mieli odpowiednia broń (z celownikiem noktowizyjnym) to raz dwa by zrobili z tym zamachowcem porządek.
    Im więcej broni tym bezpieczniej....

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 10.10.17, 09:14
    wkkr napisał:

    > A wiecie dlaczego tak naprawdę tylu ludzi tam zginęło?

    Oczywiście. Bo debile zamiast wejść pod łóżka i tam przesiedzieć cały dzień postanowili pójść na jakiś koncert w stanie gdzie jest powszechny dostęp do broni a wiadomo, że to jest oczywiste proszenie się o śmierć z rąk... znaczy lufy jakiegoś szaleńca.

    --
    "Mało wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem."
    Ludwik Pasteur
  • 13.10.17, 07:57
    Gdyby dostęp do broni był reglamentowany, to być może szaleniec nie zgromadziłby takiego arsenału i nie wymordował by tylu ludzi. Może by było kilka, kilkanaście ofiar....
    PS
    Ile masakr uczniów w szkołach w ciągu 10 lat było w Polsce a ile w USA?

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 13.10.17, 09:53
    Gdyby dostęp do ciężarówek był reglamentowany, to być może szaleniec z Nicei nie użyłby takiego dużego samochodu i nie wymordował by tylu ludzi. Może by było kilka, kilkanaście ofiar....
    PS
    Ile masakr uczniów w szkołach w ciągu 10 lat było w Polsce a ile w Szwajcarii?

    Zamiast zadawać głupie pytania przyjmij do wiadomości podstawowy fakt: zdecydowany na wszystko zamachowiec zdoła w ten czy inny sposób się uzbroić (w broń palną, bomby, ciężarówki, klucz do rozkręcania szyn kolejowych) i zabić wiele osób, zanim kontratak go unicestwi. Powszechny dostęp do broni palnej może tylko pomóc w odparciu takiego ataku.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 11.10.17, 00:00
    ...dlaczego samoloty wleciały w WTC? Bo obywatele nie wzięli ze sobą patriotów a przynjamniej stingerów? DLaczego islamskie sobaki chodziły po "Charlie Hebdo" i strzelały do wszystkich? Bo policja nie dojechała w ciągu pięciu sekund (a spluwy pochodziły z nielegalnego rynku)? DLaczego w paryskim teatrze zginęło tyle osób? Bo państwo nie wypełniło swoich obowiązków? Do państwa francuskiego nie masz pretensji, że nie chroni każdego obywatela przed niespodziewanym atakiem gość z karabinem snajperskim i noktowizyjnym celownikiem, a do ludzi, którzy przyszli na kocert się bawić jak najbardziej. Jesteś głupia ci... i matoł.
  • 13.10.17, 07:54
    To ty jesteś idiotą. Nie masz żadnych merytorycznych argumentów przeciwko problemowi eskalacja zbrojeń wśród obywateli jakiej skutkiem byłby powszechny dostęp do broni.


    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 13.10.17, 09:56
    Jak to już sz0k napisał: zdaniem psycholi Twojego sortu - wszyscy tylko czekają na przepisy pozwalające legalnie zakupić rejestrowaną broń, by zacząć strzelać do sąsiadów, przechodniów i przypadkowych tłumów. Bo skryte użycie nierejestrowanego, nieoznakowanego i nie przestrzelonego noża kuchennego żądzy mordu nie wyzwala, choć noże kuchenne są powszechnie dostępne.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 15.10.17, 20:55
    ...swoją broń na złom, a w każdym razie zaprzestało zbrojeń, bo to eskalacja zagrożenia wybuchem wojny? Co za matoł.

    Odsyłam do mojego niezwykle inteligentnego i światłego postu na dole, w którym za pomocą twoich własnych mapek wykazuję, że nie ma korelacji między liczbą spluw w prywatnych rękach a liczbą zabójstw. Nie w USA, a tu, wokół Polski. Nie masz na to ani pół rozsądnej odpowiedzi.
  • 10.10.17, 22:44
    ............ Waszej dyskusji :

    Zastanawiam sie dlaczego Panowie, ktorzy sa zwolennikami swobodnego posiadania broni - w kwestii prawa do aborcji (w wyjatkowych przypadkach) sa zwolennikami bezwzglednego zakazu tejze aborcji. A takze - popieraja wprowadzone przez PiS utrudnienie w postaci recepty - na tabletke EllaOne. Oraz oczekuja zakazu handlu w niedziele.

    Probuje zrozumiec 'wolnosciowcow', ktorzy raz buntuja sie przeciwko ograniczeniom, a innym razem gromko krzycza by ograniczenia wprowadzic.

    tete




  • 11.10.17, 00:32
    Rozumiem, że chcesz wątek andrzeja wywindować na rekord?

    t_ete napisała:

    > Probuje zrozumiec 'wolnosciowcow'

    No coś mi się nie chce wierzyć, że rzeczywiście próbujesz... inaczej znałabyś chociażby ten podstawowy elementarz wolnościowca z de Tocqueville'a, że "wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka".

    --
    "Na to, by w danym kraju zapanował socjalizm, wystarczy wprowadzić w nim demokrację."
    Karol Marks
  • 11.10.17, 22:58
    sz0k napisał:

    > No coś mi się nie chce wierzyć, że rzeczywiście próbujesz... inaczej znałabyś c
    > hociażby ten podstawowy elementarz wolnościowca z de Tocqueville'a, że "wolność
    > człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka".

    Znam. Sadzisz, ze 'wolnosciowi' zwolennicy utrudnien w dostepie do EllaOne - rozumieja, gdzie zaczyna sie wolnosc drugiego czlowieka ?

    tete
  • 12.10.17, 09:21
    t_ete napisała:

    > sz0k napisał:
    >
    > > No coś mi się nie chce wierzyć, że rzeczywiście próbujesz... inaczej znał
    > abyś c
    > > hociażby ten podstawowy elementarz wolnościowca z de Tocqueville'a, że "w
    > olność
    > > człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka".
    >
    > Znam.

    To znakomicie. Skąd zatem te rozterki?

    > Sadzisz, ze 'wolnosciowi' zwolennicy utrudnien w dostepie do EllaOne - ro
    > zumieja, gdzie zaczyna sie wolnosc drugiego czlowieka ?

    Szanowna tete oczekuje odemnie zdolności para-psychicznych i buszowania w głowach jakichś bliżej niesprecyzowanych osób? To chyba trochę za wiele... Najrozsądniej wypadałoby raczej zacząć od swojej własnej głowy i zanim zacznie się dywagować co "inni rozumieją", postarać się samemu odpowiedzieć na pytanie czy "ja rozumiem" - ot chociażby, zanim przejdziemy do tego od kiedy "zaczyna się wolność człowieka", ustalić czy wiem od kiedy w ogóle zaczyna się sam podmiot tej wolności, czyli człowiek.

    --
    "Demokracja opiera się na kłamstwie, przeto nigdy nie może stać się prawdą!"
    Nikołaj Gogol
  • 13.10.17, 00:02
    sz0k napisał:

    > Szanowna tete oczekuje odemnie zdolności para-psychicznych i buszowania w głowa
    > ch jakichś bliżej niesprecyzowanych osób? To chyba trochę za wiele... Najrozsąd
    > niej wypadałoby raczej zacząć od swojej własnej głowy i zanim zacznie się dywag
    > ować co "inni rozumieją", postarać się samemu odpowiedzieć na pytanie czy "ja r
    > ozumiem" - ot chociażby, zanim przejdziemy do tego od kiedy "zaczyna się wolnoś
    > ć człowieka", ustalić czy wiem od kiedy w ogóle zaczyna się sam podmiot tej wol
    > ności, czyli człowiek.

    Szanowny Szoku, od kiedy zaczyna sie czlowiek - czyli kobieta ? Bo to ona moze przyjac tabletke EllaOne. To nie jest to tabletka wczesnoporonna. Zgodnie z wiedza medyczna. Utrudniono do niej dostep - choc w krajach UE mozna ja kupic bez recepty. Utrudniono niby z troski o zdrowie kobiety/dziewczyny. Gdyby chodzilo o zdrowie - nikt nie moglby kupic bez recepty prostych srodkow przeciwbolowych, ktore Polacy pochlaniaja garsciami. I nikt sie o ich zdrowie jakos nie zamartwia.

    EllaOne bez recepty - to mozliwosc a nie powinnosc. Wladza postanowila, ze ograniczy mozliwosc. Z przyczyn ideologicznych - a nie medycznych.

    tete



  • 14.10.17, 21:21
    t_ete napisała:

    > Szanowny Szoku, od kiedy zaczyna sie czlowiek - czyli kobieta ? Bo to ona moze
    > przyjac tabletke EllaOne. To nie jest to tabletka wczesnoporonna. Zgodnie z wie
    > dza medyczna. Utrudniono do niej dostep - choc w krajach UE mozna ja kupic bez
    > recepty. Utrudniono niby z troski o zdrowie kobiety/dziewczyny. Gdyby chodzilo
    > o zdrowie - nikt nie moglby kupic bez recepty prostych srodkow przeciwbolowych,
    > ktore Polacy pochlaniaja garsciami. I nikt sie o ich zdrowie jakos nie zamartw
    > ia.
    >
    > EllaOne bez recepty - to mozliwosc a nie powinnosc. Wladza postanowila, ze ogra
    > niczy mozliwosc. Z przyczyn ideologicznych - a nie medycznych.

    Szanowna tete się zdecyduje czy chce pisać o aborcji, broni, handlu w niedziele, czy jakichś tabletkach. Bo rzuca na razie przeróżnymi, w swoim mniemaniu zapewne powiązanymi, ale w istocie wymagającymi zupełnie odrębnego podejścia, tematami w nadziei, że gdzieś znajdzie jakiś haczyk, na którym będzie mogła powiesić oponenta...

    Ja się nie bardzo wyznaję na jakichś tabletkach trELLE morele... semantyczne dyskusje na temat czy to "wczesnoporonne", czy "nie wczesnoporonne", spływają po mnie jak po kaczce, zwłaszcza jak widzę tak szanowne grono jak WHO, które ustali sobie cokolwiek i podda ludowi do wierzenia, żeby im tylko zrobić dobrze. Że homoseksualizm to nie zboczenie, że nie będziemy mówić morderstwo, tylko aborcja, itp. itd. Po to tylko żeby szerzyć swoją amoralną propagandę i utrzymywać lud w błogim samozadowoleniu.

    Dla mnie ważna jest celowość zastosowania tej czy innej tabletki i z tego co widzę jest ona dość jasna, co wynika chociażby z wypowiedzi samej szanownej Pani:
    "Co powinna dostac dziewczyna/kobieta - ofiara gwaltu ? EllaOne. Natychmiast."
    W jakim celu, że tak zapytam? Zdrowotnym? Rozumiem, że ciąża jest teraz wielce niepożądaną chorobą. Tako rzecze WHO?
    No i wpisałem sobie tą nazwę w google - wynika z tego, że można ją zażyć do 5 dni nawet po stosunku. Ergo możemy mieć do czynienia z potencjalnym uśmierceniem poczętego dziecka, czy nie?
    Jak więc szanowna Pani widzi, nijak nie można do tego tematu podchodzić tak samo jak do broni. Liczy się bowiem celowość zastosowania. We wszelkich tematach związanych z kobietą i poczętym dzieckiem, przestajemy już mieć do czynienia tylko z wolnością tej kobiety, ale zaczynamy mieć do czynienia z wolnością tego nowo poczętego człowieka. Ergo - proszę wrócić do mojej pierwszej do Pani odpowiedzi.

    I na koniec jeszcze o kwestii dostępności tej tabletki. To jest ona w końcu dostępna na receptę, czy nie jest? Bo mnie się wydaje, że gdyby broń była dostępna na receptę to wolnościowcy byliby całkiem kontent...

    --
    "Kiedy ludzie przestają wierzyć w Boga, to nie jest tak, że w nic nie wierzą, ale wierzą w cokolwiek."
    Gilbert Keith Chesterton
  • 15.10.17, 01:23
    sz0k napisał:

    > Ja się nie bardzo wyznaję na jakichś tabletkach trELLE morele... semantyczne dy
    > skusje na temat czy to "wczesnoporonne", czy "nie wczesnoporonne", spływają po
    > mnie jak po kaczce, zwłaszcza jak widzę tak szanowne grono jak WHO, które ustal
    > i sobie cokolwiek i podda ludowi do wierzenia, żeby im tylko zrobić dobrze. Że
    > homoseksualizm to nie zboczenie, że nie będziemy mówić morderstwo, tylko aborcj
    > a, itp. itd. Po to tylko żeby szerzyć swoją amoralną propagandę i utrzymywać lu
    > d w błogim samozadowoleniu.

    Trzeba sie zdecydowac. Albo medycyna albo ideologia. Medycyna mowi o zarodku - gdy zaplodnione jajo zagniezdzi sie w macicy. EllaOne opoznia owulacje oraz wplywa na perystaltyke jajowodu - utrudnia wiec dotarcie jaja (ewentualnie zaplodnionego) do macicy. Dlatego nazywana jest 'antykoncepcja awaryjna' bo zadziala tylko w ciagu doby. Im pozniej - tym jest mniej skyuteczna. Jesli jajo zdazy zagniezdzic sie w macicy - EllaOne nie powoduje poronienia. Nie jest wiec pigulka wczesnoporonna.
    Dla czlowieka, ktory uwaza, ze zaplodnione jajo = zarodek, EllaOne jest nie do przyjecia.

    > Dla mnie ważna jest celowość zastosowania tej czy innej tabletki i z tego co wi
    > dzę jest ona dość jasna, co wynika chociażby z wypowiedzi samej szanownej Pani:
    > "Co powinna dostac dziewczyna/kobieta - ofiara gwaltu ? EllaOne. Natychmiast."
    > W jakim celu, że tak zapytam? Zdrowotnym? Rozumiem, że ciąża jest teraz wielce
    > niepożądaną chorobą. Tako rzecze WHO?

    Alez pleciesz androny. To byl wylacznie przyklad - w jaki sposob mozna pomoc dziewczynie, ktora stala sie ofiara gwaltu. Przypominam, ze obowiazujaca ustawa zezwala na aborcje w takiej sytuacji.
    Co jest lepszym wyjsciem : podanie tej nieszczesnej EllaOne ? aborcja ? urodzenie dziecka gwalciciela ?

    > No i wpisałem sobie tą nazwę w google - wynika z tego, że można ją zażyć do 5 d
    > ni nawet po stosunku. Ergo możemy mieć do czynienia z potencjalnym uśmierceniem
    > poczętego dziecka, czy nie?

    Nie. Wyjasnilam to wyzej. Oczywiscie, ze mozna ja zazyc i 5 dni po stosunku. Ale jej skutecznosc dramatycznie spada. Poniewaz nie jest to pigulka poronna.

    > Jak więc szanowna Pani widzi, nijak nie można do tego tematu podchodzić tak sam
    > o jak do broni. Liczy się bowiem celowość zastosowania. We wszelkich tematach z
    > wiązanych z kobietą i poczętym dzieckiem, przestajemy już mieć do czynienia tyl
    > ko z wolnością tej kobiety, ale zaczynamy mieć do czynienia z wolnością tego no
    > wo poczętego człowieka. Ergo - proszę wrócić do mojej pierwszej do Pani odpowie
    > dzi.

    Najpierw musisz sie zdecydowac - czy zaplodnione jajo wedrujace sobie jajowodem - jest zarodkiem czy stanie sie nim wtedy gdy zagniezdzi sie w macicy. Nazywanie zaplodnionego jaja dzieckiem poczetym to grube naduzycie. Chyba zdajesz sobie sprawe z tego, ze takie zaplodnione jajo moze do macicy nie dotrzec z miliona przyczyn.

    > I na koniec jeszcze o kwestii dostępności tej tabletki. To jest ona w końcu dos
    > tępna na receptę, czy nie jest? Bo mnie się wydaje, że gdyby broń była dostępna
    > na receptę to wolnościowcy byliby całkiem kontent...

    Pigulka jest dostepna na recepte.
    Sobotnia noc. Wiejska dyskoteka. Zgwalcona siedemnastolatka.
    Masz wyobraznie ? To jej uzyj.

    tete
  • 15.10.17, 10:49
    t_ete napisała:

    > Pigulka jest dostepna na recepte.
    > Sobotnia noc. Wiejska dyskoteka. Zgwalcona siedemnastolatka.
    > Masz wyobraznie ? To jej uzyj.

    Masz rację tete. Każda kobieta powinna mieć zapewniony roczny zapas tych tabletek w 100% zrefundowanych przez państwo i zawsze nosić przy sobie co najmniej jedną, a najlepiej ze 3 coby móc w każdej chwili w razie gwałtu (w trakcie jeśli możliwe) natychmiast zażyć i móc wrócić sobie spokojnie na dyskotekę.
    Używam swojej wyobraźni. Taki świat byłby jeszcze gorszy i straszniejszy niż obecnie.

    --
    "Kiedy ludzie przestają wierzyć w Boga, to nie jest tak, że w nic nie wierzą, ale wierzą w cokolwiek."
    Gilbert Keith Chesterton
  • 15.10.17, 22:22
    sz0k napisał:

    > t_ete napisała:


    > Masz rację tete. Każda kobieta powinna mieć zapewniony roczny zapas tych tablet
    > ek w 100% zrefundowanych przez państwo i zawsze nosić przy sobie co najmniej je
    > dną, a najlepiej ze 3 coby móc w każdej chwili w razie gwałtu (w trakcie jeśli
    > możliwe) natychmiast zażyć i móc wrócić sobie spokojnie na dyskotekę.
    > Używam swojej wyobraźni. Taki świat byłby jeszcze gorszy i straszniejszy niż ob
    > ecnie.

    No i jednak slabo z wyobraznia.

    Ta tabletka powinna byc dostepna BEZ recepty. Tym bardziej w 'naszym swiecie', w ktorym lekarz moze zaslonic sie klauzula sumienia. Nikt nie domaga sie by byla refundowana.


    tete



  • 16.10.17, 08:39
    "Ta tabletka powinna byc dostepna BEZ recepty."

    Zgoda, tabletka "dzień po" powinna być w wolnej sprzedaży, bez recepty dla osób dorosłych. Podobnie jak wszystkie inne leki. I jak broń palna.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 17.10.17, 22:31
    xiazeluka napisała:


    > Zgoda, tabletka "dzień po" powinna być w wolnej sprzedaży, bez recepty dla osób
    > dorosłych. Podobnie jak wszystkie inne leki. I jak broń palna.

    EllaOne - bez recepty - podobnie jak inne leki dostepne bez recepty. Nie 'wszystkie'.

    tete

  • 18.10.17, 09:13
    Dlaczego nie wszystkie (pomijając ewentualnie psychotropy)? Znowu tete jest mądrzejsza od 38 mln Polaków?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 11.10.17, 09:30
    Tete, a który to "wolnościowiec" (twoja terminologia) oczekuje zakazu handlu w niedzielę?


    --
    PiS może już powtarzać za Czernomyrdinem:
    Chcieliśmy jak najlepiej, wyszło jak zawsze.
  • 11.10.17, 23:03
    oleg3 napisał:

    > Tete, a który to "wolnościowiec" (twoja terminologia) oczekuje zakazu handlu w
    > niedzielę?

    Oni mysla tak o sobie - wiec tak ich nazywam (ujmujac w cudzyslow). Nie mam pojecia jak godza potrzebe wolnosci w jednym temacie - a zamordyzm w innym.

    Zasiedlaja S-24.

    tete
  • 11.10.17, 10:22
    Swobodny dostęp do broni może (lecz nie musi) doprowadzić do czyjejś śmierci, na przykład zwyrodniałego gwałciciela, który właśnie zbrukał niejaką tete.
    Swobodny dostęp do aborcji to morderstwo - czasem wielokrotne - niewinnej ofiary w każdy przypadku.

    Nasil swoje próby zrozumienia wolnościowców, ponieważ na razie powstają wątpliwości, czy rzeczywiście cokolwiek próbujesz.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 11.10.17, 23:20
    xiazeluka napisała:

    > Swobodny dostęp do broni może (lecz nie musi) doprowadzić do czyjejś śmierci, n
    > a przykład zwyrodniałego gwałciciela, który właśnie zbrukał niejaką tete.
    > Swobodny dostęp do aborcji to morderstwo - czasem wielokrotne - niewinnej ofiar
    > y w każdy przypadku.

    Nie pisalam o swobodnym dostepie do aborcji - to po pierwsze.
    Po drugie : mozliwosc dokonania aborcji w sytuacjach wyjatkowych (gwalt itd.) - nie oznacza, ze kobiety, ktore znajda sie w takiej wlasnie sytuacji - tlumnie beda sie aborcjom poddawac. Mozliwosc - to prawo do - a nie powinnosc. Podobnie - tabletka EllaOne bez recepty - nie oznacza, ze bedzie zazywana jak Ibuprom.

    > Nasil swoje próby zrozumienia wolnościowców, ponieważ na razie powstają wątpliw
    > ości, czy rzeczywiście cokolwiek próbujesz.

    No coz. Szukam jakiejs logiki - i nie znajduje.

    tete
  • 12.10.17, 12:09
    Nie weksluj tematy w bezpieczniejsze dla Ciebie rejony. Rozmywanie zagadnienia relatywizowaniem przyczyn aborcji to właśnie taka kuglarska sztuczka hochsztaplera-oszusta.

    Jeszcze raz (z poprawką dewastującą Twoje wybiegi):

    Dostęp do broni może (lecz nie musi) doprowadzić do czyjejś śmierci, na przykład zwyrodniałego gwałciciela, który właśnie zbrukał niejaką tete.
    Dostęp do aborcji to morderstwo - czasem wielokrotne - niewinnej ofiary w każdy przypadku.

    "Szukam jakiejs logiki - i nie znajduje. "

    Co w powyższym jest dla Ciebie nielogiczne?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 13.10.17, 00:12
    xiazeluka napisała:

    > Nie weksluj tematy w bezpieczniejsze dla Ciebie rejony. Rozmywanie zagadnienia
    > relatywizowaniem przyczyn aborcji to właśnie taka kuglarska sztuczka hochsztapl
    > era-oszusta.
    >
    > Jeszcze raz (z poprawką dewastującą Twoje wybiegi):
    >
    > Dostęp do broni może (lecz nie musi) doprowadzić do czyjejś śmierci, na przykła
    > d zwyrodniałego gwałciciela, który właśnie zbrukał niejaką tete.
    > Dostęp do aborcji to morderstwo - czasem wielokrotne - niewinnej ofiary w każdy
    > przypadku.

    Dlaczego zakladasz, ze dostep do broni skutkowac bedzie wylacznie uzyciem owej w samoobronie - a dostep do aborcji (w wyjatkowych sytuacjach - gwalt, nieodwracalne uszkodzenie plodu itd) - spowoduje, ze kazda kobieta - w kazdym takim przypadku - podda sie aborcji ?

    > Co w powyższym jest dla Ciebie nielogiczne?

    Wlasnie to. Zalozenie z gory - czystosci intencji posiadacza broni - i morderczych intencji kobiet.

    tete
  • 13.10.17, 10:05
    Ło Jezu... Kobieca logika zdecydowanie nie jest nieprzytomnym określeniem.

    1. Mła napisał "może (lecz nie musi)", co Ty przerobiłaś na "wyłącznie".
    2. Mła napisał, że aborcja zawsze kończy się morderstwem niewinnej ofiary, co Ty przerobiłaś na a) "wyjątkowe sytuacje" i b) na gwałt i uszkodzenie płodu - tylko co to zmienia??? Aborcja dziecka poczętego w wyniku gwałtu czy nieodwracalnie uszkodzonego nie kończy się ich śmiercią?

    "Zalozenie z gory - czystosci intencji posiadacza broni - i morderczych intencji kobiet. "

    Mła nie pisał o intencjach posiadaczy broni i kobiet, lecz skutkach obu zjawisk.

    Ani tu logiki, ani rozumienia znaczenia podstawowych pojęć.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 13.10.17, 22:37
    xiazeluka napisała:

    > Ło Jezu... Kobieca logika zdecydowanie nie jest nieprzytomnym określeniem.
    >
    > 1. Mła napisał "może (lecz nie musi)", co Ty przerobiłaś na "wyłącznie".
    > 2. Mła napisał, że aborcja zawsze kończy się morderstwem niewinnej ofiary, co T
    > y przerobiłaś na a) "wyjątkowe sytuacje" i b) na gwałt i uszkodzenie płodu - ty
    > lko co to zmienia???

    Niczego nie 'przerabiam' poniewaz nigdy nie bylam zwolenniczka 'aborcji na zyczenie'. I to przeciw zaostrzeniu obowiazujacych przepisow - protestowalam.

    >Aborcja dziecka poczętego w wyniku gwałtu czy nieodwracalnie uszkodzonego nie kończy się ich śmiercią?

    Nierozwazne uzycie broni - takze. Juz teraz faceci na polowaniu strzelaja do siebie bo widza upragnionego dzika. A Ty chcialbys zeby kazdy chetny mial w domu zbrojownie.

    To, ze kobieta moze podjac decyzje o aborcji - nie oznacza, ze ja podejmie. Czasem wystarczy jedna rozmowa.

    > Mła nie pisał o intencjach posiadaczy broni i kobiet, lecz skutkach obu zjawisk

    'Zjawiska' nie fruwaja w prozni.
    Co powinna dostac dziewczyna/kobieta - ofiara gwaltu ? EllaOne. Natychmiast. Ale to niemozliwe. Pierwsza kloda : recepta. Druga kloda : wstyd. Trzecia kloda : mit pigulki wczesnoporonnej (choc wg. WHO nia nie jest). I juz mamy ewentualna ciaze z gwaltu.
    I labidzenie, ze dzieciatko niczemu nie winne ...
    I to jest skutek, ktoremu mozna zaradzic.
    Edukacja a nie zakazem.

    > Ani tu logiki, ani rozumienia znaczenia podstawowych pojęć.

    A to jak juz Xiaze uwaza.

    tete
  • 16.10.17, 08:41
    Przerabiasz. Mła napisał przecież precyzyjnie:

    Dostęp do broni może (lecz nie musi) doprowadzić do czyjejś śmierci, na przykład zwyrodniałego gwałciciela, który właśnie zbrukał niejaką tete.
    Dostęp do aborcji to morderstwo - czasem wielokrotne - niewinnej ofiary w każdy przypadku.

    Najpierw zrozum to równanie, a dopiero potem zbaczaj na swoje ulubione manowce. Zanim nie zrozumiesz, co jest powyżej napisane, nie masz prawa powoływać się na logikę.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 13.10.17, 20:22
    Jak już się bawicie w analogie:

    > Dostęp do broni może (lecz nie musi) doprowadzić do czyjejś śmierci, na przykła
    > d zwyrodniałego gwałciciela, który właśnie zbrukał niejaką tete.
    > Dostęp do aborcji to morderstwo - czasem wielokrotne - niewinnej ofiary w każdy
    > przypadku.

    Nabycie broni i poddanie się aborcji nie jest przymusowe.
    Aborcja w szczególnych przypadkach jest usprawiedliwiona wobec prawa i nie podlega karze.
    Użycie broni w celu ochrony swojego życia i zdrowia jest również usprawiedliwione i jest szansa nie podleganiu karze.

    Liberalizacja prawa aborcyjnego w lini prostej prowadzi do zwiększenia liczby aborcji, czyli morderstw.
    Liberalizacja prawa do posiadania broni również w linii prostej prowadzi do zwiększenia zdarzeń z jej użyciem , w tym również zwiększenia liczby morderstw.

    A.
  • 13.10.17, 22:42
    andrzejg napisał:

    > Liberalizacja prawa aborcyjnego w lini prostej prowadzi do zwiększenia liczby a
    > borcji, czyli morderstw.
    > Liberalizacja prawa do posiadania broni również w linii prostej prowadzi do zwi
    > ększenia zdarzeń z jej użyciem , w tym również zwiększenia liczby morderstw.
    >
    > A.

    Ale ja sie nie domagam liberalizacji aborcji. Jestem przeciwna zaostrzeniu tej ustawy, ktora obowiazuje. A zaostrzyc ja chca ci, ktorzy domagaja sie swobodnego dostepu do broni.

    tete
  • 18.10.17, 08:49
    t_ete napisała:

    > Ale ja sie nie domagam liberalizacji aborcji. Jestem przeciwna zaostrzen
    > iu tej ustawy, ktora obowiazuje. A zaostrzyc ja chca ci, ktorzy domagaja sie sw
    > obodnego dostepu do broni.
    >
    > tete

    Aborcja prowadzi do zmniejszenia liczby potencjalnych celów dla posiadaczy broni......

  • 16.10.17, 08:55
    "Liberalizacja prawa do posiadania broni również w linii prostej prowadzi do zwiększenia zdarzeń z jej użyciem , w tym również zwiększenia liczby morderstw."

    Co Ty powiesz?

    "Nie istnieje zależność między liczbą legalnie posiadanej broni a liczbą zabójstw z jej użyciem. USA mają najwyższy wskaźnik posiadania broni na świecie: 88 sztuk na 100 obywateli. Jednocześnie są dopiero na 28. miejscu pod względem liczby zabójstw z jej użyciem. Niechlubne pierwsze miejsce w tym zestawieniu zajmuje Honduras. A gdyby brać poważnie argumenty zwolenników ograniczenia dostępu do broni, powinien być na 88. miejscu – w tym w środkowoamerykańskim kraju na 100 obywateli przypada ledwie 6,2 sztuki legalnego uzbrojenia. Szwajcaria jest trzecim na świecie państwem o największym nasyceniu bronią (45,7 sztuki na 100 obywateli) i 45. pod względem morderstw z jej użyciem. Wreszcie Polska, która ma jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów, znajduje się na 142. miejscu pod względem liczby dostępnej broni (1,3 sztuki na 100 osób) i na 98., jeśli chodzi o liczbę morderstw z jej użyciem."
    wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/420234,bron-niewygodna-prawda.html
    Ciekawa jest statystyka policyjna "Przestępstwa przy użyciu broni", najnowsze dane za 2014 rok:

    Broń palna:
    Zabójstwo (w tym także usiłowania) 32
    Przestępstwo rozbójnicze 99
    Ogółem (te i niewymienione w tabeli) 325

    Niebezpieczne narzędzia:
    Zabójstwo (w tym także usiłowania) 297
    Przestępstwo rozbójnicze 598
    Ogółem (te i niewymienione w tabeli) 2611

    Czyli w porównaniu z bronią palną niebezpieczne narzędzia ośmiokrotnie częściej były używane do popełniania przestępstw. Biorąc pod uwagę fakt, że tabela nie rozróżnia broni posiadanej legalnie od broni posiadanej nielegalnie, statystyki te wyglądałyby jeszcze bardziej miażdżąco.


    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 12.10.17, 03:40
    ...zanim klikasz "wyślij", zawsze najpierw przeczytaj ze zrozumieniem własne wylewy liryczne.
  • 12.10.17, 09:22
    piq napisał:

    > ...zanim klikasz "wyślij", zawsze najpierw przeczytaj ze zrozumieniem własne wy
    > lewy liryczne.

    smile troche sie rozmarzam gdy ktos mowi do mnie 'dziecko'. Pewnie mialo byc uszczypliwie i lekcewazaco, moze pogardliwie - ale wyszlo po ojcowsku karcaco.

    'Wylewy liryczne' ............. smile)) Dobre. I chyba trafne.
    Nie poradze juz nic na to, ze z wiekiem (pewnie) coraz bardziej lirycznieje. Ale chyba wole to od pompatycznych monologow z pozycji wyzszosci moralnej (zdarzaja sie na forum).

    Ten watek jest o granicach wolnosci. Takze ograniczeniu wolnosci wyboru w imie wiekszego dobra. Naprawde uwazasz, ze moj 'wtret' dotyczacy aborcji, swobodnego dostepu do EllaOne
    - nie ma z tym nic wspolnego ?

    tete
  • 13.10.17, 16:26
    ... ale wrzucę newsa.

    Do agencji towarzyskiej przyszedł z długim nożem. Dwóm kobietom zadał po dwadzieścia ciosów

    Zanim ktoś zacznie filozofować, że mając klamkę zabiłby więcej ludzi niech przeczyta zalinkowany tekst. Zabił wszystkich obecnych! No i nie był to komandos tylko 18-latek.

    --
    PiS może już powtarzać za Czernomyrdinem:
    Chcieliśmy jak najlepiej, wyszło jak zawsze.
  • 13.10.17, 20:00
    oleg3, dokonales nieslychanie ciekawego wpisu. Tylko nie wiem jak ma sie on do otwierajacego wpisu (o giwerach) w tym watku.

    Ma sie on jakos czy sie nie ma ??
  • 14.10.17, 08:55
    Pomyśl!

    --
    PiS może już powtarzać za Czernomyrdinem:
    Chcieliśmy jak najlepiej, wyszło jak zawsze.
  • 14.10.17, 15:52
    oleg3 napisał:

    > Pomyśl!

    Tego nie ma potrzeby sugerowac. Mysle, mysle i .... nic. Poddaje sie.
    Czekam na twoje wyjasnienie.
  • 13.10.17, 20:27
    Dalej nic nie rozumiesz Oleg.
    Nie chodzi mi o to, czy mozna również zabić butem, czy udusić skarpetką.

    Istotą sprawy jest, czy powszechne posiadanie broni zwiększy, czy zmniejszy bezpieczeństwo obywateli.
    Według mnie zmniejszy.

    Reszta, te samochody, samoloty, noże , to taka ucieczka od tematu, z którym widocznie nie radzicie sobie.

    A.
  • 13.10.17, 21:49
    A ty andrzejg wykazujesz naiwnosc umyslu sadzac, ze gdyby ktos z uczestnikow tego koncertu w L.Vegas mial pistolet to bylby w stanie trafic strzelajacego w tlum faceta oddalonego o kilkaset metrow i to jeszcze na 32 pietrze hotelowego pokoju.
  • 14.10.17, 08:58
    andrzejg napisał:


    > Istotą sprawy jest, czy powszechne posiadanie broni zwiększy, czy zmniejszy bez
    > pieczeństwo obywateli.
    > Według mnie zmniejszy.
    A co to jest "bezpieczeństwo obywateli"? Czym je mierzymy? Coś mi się zdaje, że tobie chodzi o poczucie bezpieczeństwa, a nie o bezpieczeństwo. Twoje poczucie bezpieczeństwa spadnie, szoka wzrośnie (jak przypuszczam), a moje pewnie się nie zmieni.


    --
    PiS może już powtarzać za Czernomyrdinem:
    Chcieliśmy jak najlepiej, wyszło jak zawsze.
  • 14.10.17, 17:04
    Na koniec dyskusji w tym wątku (już mnie zmęczyło unikanie odpowiedzi przez niektórych)
    Wrzucam coś co powstało na podstawie statystyk.
    Robię to niechętnie bo mapa ta ma pewne braki i dość łatwo można się czepiać jej treści (generalnie używanie statystyk bez ich starannej analizy w takiej dyskusji pozbawione jest sensu) ale dla bardzo ogólnego zobrazowania trendu wydaje sie być wystarczająca.
    www.reddit.com/r/europe/comments/5kj2qj/homicide_rates_europe_vs_the_usa/

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • 14.10.17, 21:49
    Wrzucę mapę ze statystykami zabójstw (z czego? jak?), która może powiedzieć nic, a może powiedzieć wszystko co chcę. Sam to nawet przyznam, ale i tak wrzucę bo wg. mnie mówi "wiele", choć de facto nie mówi nic.
    Tak możemy dyskutować do usranej śmierci. Dlatego już bodajże kilkadziesiąt postów temu wyraźnie napisałem, że na dobrą sprawę TO NIE MA ZNACZENIA.
    Kwestia prawa do posiadania broni nie jest uwarunkowana tym czy to zwiększy, czy zmniejszy bezpieczeństwo...

    Szanowny abstrakcie i andrzeju - czy chcielibyście nam powiedzieć, że zgodzilibyście się na powszechny dostęp do broni gdyby zostało Wam udowodnione czarno na białym, że to "podniesie poziom bezpieczeństwa" (cokolwiek by to miało znaczyć)? Ja śmiem wątpić. Jest to po prostu taka wymówka, bo wiadomo, że tego czarno na białym udowodnić się nie da. Jeden będzie mówił - "No i co, spójrz na Szwajcarię i miasto Titikaka w dolnym Teksasie", a drugi "Sratytaty, spójrz na Somalię i stolicę Wenezueli"... never ending story... dlatego też trochę z żalem patrzę, że wielu zwolenników powszechnego dostępu do broni zaczyna przyjmować tą narzuconą przez przeciwników narrację i stara się im "tłumaczyć", że i owszem to na pewno zwiększy bezpieczeństwo i tu i tu są takie statystyki. Niewątpliwie są, ale przekonać tym się raczej ich nie da, prędzej pokazać, że to nie jest argument i to nie ma znaczenia, bo przykłady odwrotne jak się będzie chciało, też się znajdzie. Tylko - CO Z TEGO?

    No bo wracając chociażby do tematu, który rozpoczął ten wątek. Czy ta masakra w Las Vegas miała miejsce DLATEGO ŻE w Nevadzie jest liberalne prawo do posiadania broni, czy POMIMO TEGO ŻE takie prawo tam jest? Ciekawi mnie Wasza opinia andrzeju i abstrakcie.

    --
    "Na to, by w danym kraju zapanował socjalizm, wystarczy wprowadzić w nim demokrację."
    Karol Marks
  • 17.10.17, 18:56
    Szanowny Szoku

    Biorąc pod uwagę osobę sprawcy, któy był normalnym facetem, jak to okreslił jego brat

    "Według Erica Paddocka brat nie był zapalonym entuzjastą broni. - Skąd wziął broń automatyczną? Miał kilka pistoletów, może jedną broń długą, ale wszystkie legalne. Trzymał je w sejfie - mówił. Zapewniał też, że Stephen nie miał problemów ze zdrowiem psychicznym, ani żadnych szczególnych inklinacji politycznych czy religijnych. (www.tvn24.pl)"

    który kupił broń legalnie, i któremu po prostu odbiła palma, śmiem twierdzić, że w tym przypadku do zamachu w tej skali doszło DLATEGO ŻE w Newadzie jest liberalne prawo do posiadania broni.
  • 17.10.17, 20:35
    ...ale jeśli byłoby tak, jak piszesz, czyli zdrowy na umyśle facet niekarany posiadający broń legalnie, to w Polsce występuje i dostaje pozwolenie na broń i w takim razie w Polsce są identyczne możliwości masakry ludzi na koncercie. Bo w Polsce są goście, którzy mają legalnie więcej broni niż ten facet. A różnica między AR-15 półautomatycznym (można w Polsce dostać i broń, i pozwolenie) i automatycznym to w zasadzie szczegół, gdy strzela się do tłumu ludzi na koncercie.

    Widzisz, Andrzeju, tak strach tworzy mity, a już zwłaszcza mity bezpieczeństw Polecam mapkę wkkr, gdzie jest wyraźnie widać, jak zagrożenie zabójstwem bądź morderstwem kompletnie nie zależy od tego, czy ludzie mają więcej, czy mniej broni. Polska mająca oficjalnie 1 sztukę legalnej broni na 100 ludzi nie różni się in plus (raczej in minus) od krajów europejskich, które mają od 10 do ponad 30 razy więcej broni w domach obywateli na 100 osób.
  • 17.10.17, 20:38
    ...pomyliło mi się z inną strzelaniną na 50+ ofiar w Orlando bodajże.
  • 17.10.17, 20:47
    no widzisz, tyle było zamachów , że już Ci się myli
  • 17.10.17, 20:41
    Nevada to cytat wypowiedzi szoka...

    Jak słusznie zauważyłeś, w Polsce również są goście posiadający broń, ale statystycznie rzecz biorąc jest ich mniej, czyli statystycznie jest mniejsza szansa na trafienie na w miarę normalnego, który ześwirował.

    A.
  • 18.10.17, 14:33
    andrzejg napisał:

    > Jak słusznie zauważyłeś, w Polsce również są goście posiadający broń, ale statystycznie rzecz biorąc jest ich mniej, czyli statystycznie jest mniejsza szansa na trafienie na w miarę normalnego, który ześwirował.

    Normalni też zabijają! Z legalnie posiadanej broni. W dodatku praktycznie bezkarnie. Ja bym proponował powrót do epoki kamienia łupanego, choć kamieniem też można zabić.

    twitter.com/R0BERTeM/status/917620568224161792/photo/1


    --
    PiS może już powtarzać za Czernomyrdinem:
    Chcieliśmy jak najlepiej, wyszło jak zawsze.
  • 18.10.17, 16:33
    oleg3 napisał:


    > Ja bym proponował powrót do epoki kamienia łupanego, choć kamieniem też można zabić.

    Miedzy kamieniem a pistoletem jest ta roznica, ze pistoletem jest o wieeeeeeeeeele latwiej zabic niz kamieniem. I wlasnie ta zabijanie powinno byc utrudniane a nie ulatwiane.
  • 18.10.17, 18:44
    Można zabić i kamieniem. Co tam jeszcze?

    Nieograniczony dostęp do broni jest rzecywiście powrotem do epoki kamienia łupanego.

    Jedna w międzyczasie wiele się zmieniło.

    A.
  • 19.10.17, 08:59
    Nieograniczony (w sensie każdy zdrowy psychicznie człowiek może broń sobie kupić) dostęp do broni jest powrotem do normalności - na kilka tysięcy lat cywilizacji tylko ze sto to okres osobistego rozbrojenia.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 17.10.17, 22:47
    andrzejg napisał:

    > Szanowny Szoku
    >
    > Biorąc pod uwagę osobę sprawcy, któy był normalnym facetem, jak to okreslił jeg
    > o brat
    >
    > "Według Erica Paddocka brat nie był zapalonym entuzjastą broni. - Skąd wziął broń automatyczną? Miał kilka pistoletów, może jedną broń długą, ale wszystkie legalne. Trzymał je w sejfie - mówił. Zapewniał też, że Stephen nie miał problemów ze zdrowiem psychicznym, ani żadnych szczególnych inklinacji politycznych czy religijnych. (www.tvn24.pl)"
    >
    > który kupił broń legalnie, i któremu po prostu odbiła palma, śmiem twierdzić, ż
    > e w tym przypadku do zamachu w tej skali doszło DLATEGO ŻE w Newadzie jest libe
    > ralne prawo do posiadania broni.

    Moment, moment. Co do jednego mogę się zgodzić - fakt, że miał możliwość legalnego zakupu broni palnej miał wpływ na FORMĘ tego zamachu. Ale nie na sam fakt zamachu. Z doniesień na jego temat wiadomo, że koleś miał jeszcze przygotowany samochód wypełniony materiałami wybuchowymi i parę innych "niespodzianek". Świr zawsze znajdzie sposób i ten pewnie też by sobie poradził, nawet dysponując tylko 1 karabinkiem snajperskim zakupionym nielegalnie. Arabusy regularnie się wysadzają ciężarówkami, zabijając nawet po kilkaset ludzi (ostatni przykład: www.pch24.pl/atak-bombowy-w-somalii--kilkadziesiat-osob-zginelo,55375,i.html ), prawo do posiadania legalnej broni do niczego nie jest im potrzebne.

    No chyba, że chcesz powiedzieć, że to zamiłowanie do broni i posiadanie jej sporej kolekcji doprowadziło go do obłędu. To byłaby dość interesująca teza, ale raczej słaba do obrony. Kolekcjonerów broni białej, czy nawet palnej jest na pęczki i jakoś im nie odbija.

    --
    "Demokracja opiera się na kłamstwie, przeto nigdy nie może stać się prawdą!"
    Nikołaj Gogol
  • 18.10.17, 18:50
    Sam fakt umiłowania do domowego arsenału przekraczającego wymogi samoobrony jest dla mnie dyskusyjny co do psychiki tego człowieka. Wklejasz niesprawdzone plotki o arabusach i ich zaangażowaniu w zamach.

    Teza jest inna.
    NIe wiem czy do obłędu doprowadził tego faceta sam fakt posiadania arsenału ( ale to możliwe, patrz zdanie wyżej) , ale jestem pewien, że przy utrudnieniach w dostępie (choćby) w tak specjalistycznej broni, odpowiednie służy powinny trafić na jego "hobby". Parę spluwek ( takich jak ma piq - ty też masz?) nie wystarczyłoby do zaspokojenia swojego EGO?
  • 18.10.17, 22:52
    ...w pierwszym zdaniu wypowiadam jakiś idiotyzm, po to, by w drugim zdaniu powołać się na pierwsze zdanie jako "dowód". Likierki i rumiki dodawaj do ciastek, a nie wypijaj szklankami na zapleczu, bo się potem kompromitujesz publicznie. Wypisałeś stertę durnot, chłopcze, i chociaż cię lubię i cenię za pracę i dawanie pracy, to nie zamierzam przejść koło tego obojętnie.

    Kolekcjonerzy mają nawet i po kilkaset sztuk, chłopcze, a ludzie uprawiający strzelectwo potrzebują różną broń do różnych konkurencji, czasem po dwie, trzy sztuki. Żaden z nich nie zwariował od posiadania wielu sztuk broni palnej. Wręcz przeciwnie, chłopcze: jeśli masz arsenał w domu, musisz się dobrze nastarać, żeby jakiś twój wnuk albo dziecko czy babcia nie zrobili sobie krzywdy; wymaga to szczególej ostrożności i rozumu, jeśli jedziesz na zawody z bagażnikiem pełnym spluw, musisz zachować szczególną przytomność umysłu, żeby czgoś nie zgubić albo żeby ci ktoś nie ukradł.

    A niektórzy po prostu lubią broń jako dzieło inżynierii i sztuki. Twoja trwożliwie ściśnięta dupa upośledza ci działanie umysłu. Gdyby na świecie byl tylko tacy jak ty, w muzeach nie byłoby eksponatów militarnych. Działa stojące na Wawelu z lufami skierowanymi na miasto można przecież nabić czarnym prochem i siekańcami, a potem ostrzelać królewski Kraków. A jakoś nawet tobie nie przyszło do głowy, żeby drzeć paszczę za ich usunięciem.
  • 19.10.17, 04:09
    No widzisz piquś, jednak w Polsce można mieć broń.
    Po cholerę Ci ogólny dostęp? Przecież masz pistolecik.
  • 19.10.17, 09:01
    "Po cholerę Ci ogólny dostęp? "

    A po cholerę Ci zakaz dostępu? Ty nie pijesz szampana, więc i innym nie powinno być wolno?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 19.10.17, 13:08
    ...własnego podwórka czy szuflady, tylko ogólniejszymi, na przykład kategoriami wartości i zasad, czy też kultury i cywilizacji. Twoje myślenie sprowadza się do tego: "jeśli bezpieka zamknęła sąsiada, a mnie nie, to po co być antykomunistą?". Tak właśnie wygląda homosowietikus. Moje myślenie to: "bezpieka zamknęła sąsiada, bo system jest zbrodniczy i trzeba go zlikwidować". Niestety, nie udaje się, bo systemy zniewalania są atrakcyjne dla tzw. elektoratu, bo odwołują się do jego behawioralnych lęków (znowu wróciłem do xujowości tzw. demokracji). Co widać po tobie.
  • 19.10.17, 21:24
    Ja po prostu nie zgadzam się z Twoją/Waszą argumentacją dotyczącą dobrodziejstw powszechnego dostępu do broni

    - obrona swojego domu
    Nieco wyżej słusznie zauważyłeś o konieczności zabezpieczenia broni, aby nie dostała się w ręce dzieci, czy osób którym tej broni nie chcesz użyczyć...Czyli co? Najlepiej schować broń w sejfie, czy jakiejś małej zbrojowni. Tylko jak to ma się do obrony domu. Zanim otworzysz sejf, to bandzior już Cię ustrzeli. Aby skutecznie bronić swój dom, musisz mieć broń pod poduszką, albo przy sobie. Masz?
    Tak bardzo podkreślasz(cie) , że można zabić nożem, czy butem. Dlaczego nie wspomnisz o środkach ostrożności dla tych narzędzi zbrodni, a tylko broń zalecasz trzymać w ostrożności?

    - Odstraszanie
    Rzeczywiście wiedza o uzbrojonym domowniku może odstraszyć co niektórych włamywaczy, ale nie uzbrojonych desperatów, których będzie więcej.

    - Wspomniałes o pogonieniu młodocianych bandziorków wałęsających się po osiedlach. Aby to było skuteczne, musisz mieć broń przy sobie, bo chyba nie będziesz leciał do sejfu i wracał , aby im pogrozić.
    Dodatkowo zauważ, że byle młodzik będzie mógł łatwiej mieć swoją giwerę i Twoje odstraszanie może różnie się skończyć.



    Powszechny dostęp do broni zwiększy mozliwośc posiadania broni przez ludzi mających złe intencje. Zwiększy się ryzyko bandyckich napadów. Wiem, wiem...ciężarówka, bejsbol, nóż... tylko po co im ułatwiać życie i dawać do ręki wygodniejsze narzędzie do zabijania?

    Nie rozumiem Twojej dobroczynności. Człowiek dbający o swoje bezpieczeństwo raczej chce być lepiej uzbrojony od przeciwnika i nie daje mu do ręki broni.

    A.
  • 20.10.17, 03:13
    ...i nic o niej nie wiesz. Nie zabija broń, tylko amunicja. Nie piszę o "zabezpieczeniu", tylko o rozsądku i ostrożności, na przykład żeby pamiętać o trzymaniu magazynka (lub speed-loadera) osobno od spluwy jeśli spluwa jest w zasięgu dzieci (np. wisi na ścianie). Jeśli broń do obrony domu masz w zamkniętej na kluczyk szufladce, to wyjęcie jej zajmuje mniej niż sekundę, a dzieci się do niej nie dobiorą. To o co chodzi? Sięgnięcie po bajsbolową pałkę jest szybsze? Trochę racjonalności, proszę.

    Bo ty się nie zgadzasz z argumentami, ale sam nie dajesz żadnych kontrargumentów - bo ich nie masz. Trudno za takie uznać "głębokie przekoanie, że". Ja podałem w linku statystyki po rozbrojeniu w Australii, które świadczyły, że po usunięciu z domów prywatnej broni palnej (i tak jest jej tam więcej wielokrotnie niz w Polsce) drastycznie wzrosła liczba przestępstw z użyciem przemocy oraz trzykrotnie (!) liczba broni nielegalnie posiadanej. A ty na to nic. Po prostu się nie zgadzasz z argumentacją. To po co z tobą dyskutować? No po co?

    Podawane przez ciebie "argumenty" (np. o głupocie "odstraszania" czy "pogonienia bandziorków") są o dupę potłuc, bo nie mają oparcia w faktach - gdyż żadnych dowodów nie podajesz. Był kiedyś dawno taki tekst Jacka Hugo-Badera w - tu niespodzianka - GW, gdy jacyś brysie prześladowali jego syna. Gość wziął z domu spluwę, odnalazł jednego z brysiów, wsadził mu lufę w paszczę i powiedział, że nie będzie więcej tego tolerował. Bryś nie dość, że zaprzestal, to jeszcze zaczął mu donosić, którzy koledzy-brysie są niedobrzy i żeby ich też postraszył. Skończyło się, nikt nie zginął. To jest fakt, a nie zmyślenio-zalożenia człowieka bez krztynki faktu, który nie wie, o czym nawija, bo się na tym kompletnie nie zna, a kieruje nim zupełnie nieracjonalny strach przed nieznaną mu sytuacją. Czyli twoje.

    Broni legalnie posiadanej nie używa się do przestępstw, bo jest znana (odstrzelona, zachowane cechy charakterystyczne) i znany jest jej posiadacz. A z nielegalną jest jak w Australii po banie na spluwy domowe: bez trudu pojawia się tam, gdzie nie ma spluw legalnych. Poczytałes sobie o statystykach w Czechach, na Slowacji, w Niemczech, Francji, praktycznie w całej Europie, gdzie ludzie mają broni po domach w sroc? Nie ma związku między liczbą zabójstw a liczbą legalnie posiadanej broni przez obywateli. Wręcz widać, że w rozbrojonej Polsce liczba przestępstw z użyciem przemocy, w tym zabójstw, jest wyższa niż w takich Czechach, gdzie spluw jest 10 razy więcej. NIe ma korelacji między zwiększeniem liczby spluw legalnych a przestępczością gwałtowną. Kennesaw wręcz pokazuje, że jest związek odwrotny: tam, gdzie liczba spluw legalnych rośnie, przestępczość gwałtowna, czyli z naruszeniem nietykalności, maleje.

    Ile razy mam powtarzać to samo, żebyś to po prostu swoim zwyczajem olał i "nie zgodził się z argumentacją" bez dania żadnej racji? No ile razy? Traktujesz i mnie, i siebie bez szacunku, Andrzej. Ja siedzę po nocy i piszę teksty jak najrzetelniejsze potrafię, a ty masz to w dupie, i jak dziecko odmawiające zjedzenia jarzynki pokazujesz mi faka, bo nie przyjmujesz argumentacji, że jarzynka jest dobra i zdrowa, choćby ci pokazać prace laureatów Nobla na ten temat. Nie, bo nie. Bo nie chcesz jarzynki i już. Tak się nie da dojść do niczego.
  • 20.10.17, 04:00
    No i niech tak już zostanie.

  • 20.10.17, 09:00
    No, nareszcie zamiast oślego uporu biała flaga.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • 15.10.17, 20:29
    ...gdy mniemani inteligenci sami strzelają sobie w kolano. W Czechach jest 15x więcej broni na łeb niż w Polsce, a zabójstw jest mniej niż w przyległych polskich województwach. Czesi tam jeżdżą zabijać, co? U Niemców 30x. Też przyjeżdżają dzisiaj zastrzelić sobie Polaka? Dalej: Wlochy 10x, Austria 30x. Wszędzie wskaźniki są niższe niż w Polsce. Dania, Szwecja, Francja, nawet Chorwacja 20 do 30x więcej broni w prywatnych rękach niz w Polsce - i co? Wskaźnik zabójstw niższy bądź podobny jak w rozbrojonej kompletnie Rzeczypospolitej.

    No to może jest jakakolwiek korelacja między liczbą broni w prywatnych rękach a zabójstwami? Otóż zupełnie nie.

    Ukręciłeś sobie bat na własną dupę, abstrakt.

    I wiesz co? Jeśli już chcesz bawić się w mapki, to masz tu mapkę masowych strzelanin w USA w ostatnich 50 latach:
    www.washingtonpost.com/graphics/national/mass-shootings-in-america/
    W stanach wsiowych, gdzie prawodawstwo na broń jest najbardziej swobodne a broni długiej i krótkiej w sroc, masowych strzelanin jest skrajnie mało. Najwięcej jest tam, gdzie jest ostre ustawodawstwo dotyczące posiadania i noszenia.

    50 lat, 300 milionów ludzi, 300 milionów sztuk broni i mniej niż 1000 ofiar masowych strzelanin. 134 sprawców, 271 sztuk broni, z których z pewnością 164 legalne i 39 nielegalnych. Czyli aż 1/5 z ustalonych to broń nielegalna w kraju w większości powszechnej dostępności. Wychodzi 20 ofiar rocznie średnio, na milion mieszkańców 0,07 ofiary. W wypadkach drogowych w 2016 roku w USA zginęło 40 tysięcy ludzi, czyli 133,34 na milion mieszkańców. Czyli auto ma 2000x większą morderczość niż spluwa użyta w masowej strzelaninie.

    W Polsce mamy 3000 ofiar wypadków w 2016 roku, czyli prawie 79 zabitych na milion mieszkańców. Trochę lepiej, ale niewiele. A ty się, pajacu, boisz masowych strzelanin i broni, a nie boisz się ruchu drogowego.

    A poza wszystkim sz0k ma rację, bo to kwestia aksjologii, a nie tzw. "bezpieczeństwa", bardzo złudnego, jak to niezbicie wykazałem.
  • 16.10.17, 15:25
    A czy zgadzasz sie z nastepujacym stwierdzeneim:

    Przed pojawieniem sie na swiecie broni palnej nikt na tym swiecie nie zginal z broni palnej.

    Jesli sie zgadzasz to jaki z tego mozna wyciagnac wniosek ??
  • 18.10.17, 09:43
    amg10 napisał:

    > A czy zgadzasz sie z nastepujacym stwierdzeneim:
    >
    > Przed pojawieniem sie na swiecie broni palnej nikt na tym swiecie nie zginal z
    > broni palnej.
    >
    > Jesli sie zgadzasz to jaki z tego mozna wyciagnac wniosek ??

    Już o tym wspomniałem. Dokładnie taki sam wniosek jak z tego, że przed pojawieniem się samochodów nikt nie ginął w wypadkach drogowych.

    --
    "Błądzić jest rzeczą ludzką, kłamać demokratyczną."
    Nicolás Gómez Dávila

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.