Dodaj do ulubionych

olegu, zaniedbujesz mnie :(

16.01.18, 23:12
Jakiś czas temu rozmawialiśmy o Danielu Olbrychskim, jaki to okropny facet jest.
Pognębiłeś mnie wtedy tym linkiem. A przynajmniej próbowałeś.
forum.gazeta.pl/forum/w,13,165349706,165349706,PiS_zabiera_wolnosc.html#p165361245
Pewnie straciłeś zainteresowanie dla tego wątku i dlatego nie doczytałeś się mojej odpowiedzi.
forum.gazeta.pl/forum/w,13,165349706,165349706,PiS_zabiera_wolnosc.html#p165396134
No i ciągle nie wiem, czy skargi zaniedbanych przez artystów dzieci uważasz za istotne dla oceny artysty, jako człowieka, czy odbierasz je jako świadectwo pewnych prawidłowości związanych z działaniem człowieka intensywnie skupionego na swej sztuce.
--
Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
Edytor zaawansowany
  • oleg3 17.01.18, 07:28
    Borsuku jestem stary i mądry. Ty jesteś starszy i mądrzejszy. Wiemy co dzieci mogą wygadywać o rodzicach, a żony o mężach. Nie zmienia to mojej opinii o kabotyństwie Olbrychskiego i o tym, że był złym ojcem. To się przeniosło na następne pokolenie, bo u Rafała też nie jest dobrze. Poza tym nie da się obronić tezy, że wielka poetka była dobrą matką. I jeszcze jedno. Za powyższe opinie nie odpowiada - jak sugerowałeś - redakcja "Do rzeczy". Są moje.
  • oleg3 17.01.18, 09:06
    Co sądzisz Borsuku o autorze poniższego cytatu?

    Cytat
    Pytany skąd "tak świetnie zna Kaczyńskiego" odpowiada: - Przez osoby trzecie znam go od dzieciństwa, bo znam ludzi, którzy z braćmi Kaczyńskimi brali udział przy kręceniu "O dwóch takich, co ukradli księżyc". (...) Patrząc na nich jak aktor starający się zrozumieć postać, którą zagra, widzę, że musieli być bici przez kolegów z klasy. Kolega z produkcji "O dwóch takich" opowiadał, że Kaczyńscy płakali wniebogłosy, że muszą wracać do szkoły, a tam to ich będą bili jeszcze bardziej niż wcześniej.(...) Byli bici. Może niesłusznie, może prowokowali ludzi do agresji" - ocenia.
  • oleg3 17.01.18, 16:30
    dachs napisał:


    > No i ciągle nie wiem, czy skargi zaniedbanych przez artystów dzieci uważasz za
    > istotne dla oceny artysty, jako człowieka, czy odbierasz je jako świadectwo pewnych
    > prawidłowości związanych z działaniem człowieka intensywnie skupionego na
    > swej sztuce.

    Bierzesz mnie Borsuku pod włos. Nie lubię tego, a nie chciałem popuścić sobie wodzy w polemice z tobą. Z mojego punktu widzenia sprawa wygląda tak.

    1) Napisałem, że Mezon jest antydemokratą i to co głosi nie nadaje się do obrony.
    2) Wystąpiłeś w obronie Mezona twierdząc, że on nie o Polakach tylko o pisowskich politykach.
    3) Twoja teza jest oczywiście nie do obrony, odwołałeś się więc do starej sprawy czyli mojej opinii o pewnej wypowiedzi Olbrychskiego.
    4) Olbrychskiego też nie za bardzo da się obronić więc idziesz w tezę ogólną o artystach skupionych na pracy.
    5) Na wszelki wypadek równasz z glebą "Do rzeczy" jakoby odpowiedzialne za to co ja napisałem o Mezonie i Olbrychskim.

    Od czego chcesz zacząć?
  • dachs 17.01.18, 22:18
    oleg3 napisał:

    > Bierzesz mnie Borsuku pod włos. Nie lubię tego, a nie chciałem popuścić sobie w
    > odzy w polemice z tobą. Z mojego punktu widzenia sprawa wygląda tak.
    >
    > 1) Napisałem, że Mezon jest antydemokratą i to co głosi nie nadaje się do obrony

    Ja nie broniłem przed Tobą Mezona tylko Krzysztofa Łozińskiego.
    A broniłem, bo to co głosi nadaje się jak najbardziej do obrony.

    > 2) Wystąpiłeś w obronie Mezona twierdząc, że on nie o Polakach tylko o pisowski
    > ch politykach.

    Bo ja ten tekst tak właśnie odebrałem. Świadczy o tym już sam tytuł "Zdjąć aureolę z mordy chama". Oczywiście dopuszczam możliwość, że ktoś ten tekst może zrozumieć tak jak Ty, a nawet celowo go w tym kierunku zinterpretować.
    Dlatego wskazuję na taką możliwość.

    > 3) Twoja teza jest oczywiście nie do obrony, odwołałeś się więc do starej spraw
    > y czyli mojej opinii o pewnej wypowiedzi Olbrychskiego.

    Do starej sprawy odwołałem się nie dlatego, że moja teza nie jest do obrony, lecz dlatego, że dostrzegłem pewne analogie.
    Jeśli wrócisz do tamtej dyskusji, zauważysz że nie przeczyłem Twojemu twierdzeniu, że Olbrychski to kabotyn. Mój sprzeciw wzbudziło przypisywanie mu złego traktowania rodziny, co mogłeś zaczerpnąć jedynie ze źródeł opluwających, które traktujesz moim zdaniem z niewystarczającym krytycyzmem.
    Dodatkowo uważam, że złe traktowanie rodziny nie ma związku z poglądami politycznymi, i wyciąganie takiego argumentu dla zohydzenia jest niegodne człowieka przyzwoitego.
    Niestety staje się coraz powszechniejsze po obu stronach i gdyby żył ś.p. Gosiewski pisiakom było trudniej pisać o "alimenciarzu" Kijowskim.

    > 4) Olbrychskiego też nie za bardzo da się obronić więc idziesz w tezę ogólną o
    > artystach skupionych na pracy.

    Nie bardzo wiem przed czym mam bronić Olbrychskiego. Jest znakomitym aktorem o lewicowych poglądach politycznych. Z nimi dyskutuj, chyba że za lepsze argumenty uważasz półprawdy o życiu prywatnym.

    > 5) Na wszelki wypadek równasz z glebą "Do rzeczy" jakoby odpowiedzialne za to c
    > o ja napisałem o Mezonie i Olbrychskim.

    Jeśli nie "Od rzeczy" to kto Ci podsunął te idiotyzmy i gdzie Twój słynny krytycyzm?


    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • oleg3 17.01.18, 22:53
    dachs napisał:


    > Jeśli nie "Od rzeczy" to kto Ci podsunął te idiotyzmy i gdzie Twój słynny krytycyzm?

    Oj bo się zjeżę. Wyrywasz coś z kontekstu i domagasz się, bym udowodnił, że nie jestem koniem.
    Ostatni raz cytuję kontekst.

    Cytat
    - Jarosław Kaczyński jawi mi się jako Ryszard III - wyznaje w rozmowie z portalem gazeta.pl Olbrychski. Tę postać historyczną Szekspir przedstawił w swojej kronice jako istne monstrum! Ryszard według dramaturga przypominał ropuchę albo pająka z wielkim brzuchem: miał ogromne oczy, krótką szyję, włosy rosnące na plecach, garb, skurczone ramię. Nie czuł się w pełni mężczyzną, a skoro nie mógł kochać i być kochany, postanowił "knować spiski i czynić złe intrygi"


    Pozwoliłem sobie na komentarz

    Cytat
    Stosując kabotyńską manierę aktora mógłbym napisać o nim, że jest Henrykiem VIII, tym od 6 żon. Tak samo nie potrafi trzymać się jednej baby, w doopie ma dzieci etc.


    Przyznaję, że się bardzo pomyliłem używając czasu teraźniejszego. Nie potrafił trzymać się jednej baby i w doopie miał dzieci. Zresztą niespecjalnie istotne, bo - z kontekstu Borsuku - wynika, że mógłbym to napisać trzymając się metody Olbrychskiego. Krytykowałem metodę czyli wtórne ogłupienie wybitnego aktora. W dodatku mam lepsze podstawy źródłowe. Nie zmuszaj mnie Borsuku do cytowania źródeł o rodzicielskich zasługach młodego Daniela.

    Wyznaję prostą zasadę: jak Daniel może to i ja mogę o Danielu. To wszystko.

    P.S.
    Zostaw w spokoju "Do rzeczy". Nie mają z tym nic wspólnego. Zapytaj wujka googla co on wie o rodzinie Olbrychskich.
  • dachs 17.01.18, 23:24
    oleg3 napisał:


    > Pozwoliłem sobie na komentarz
    >
    > Cytat
    > Stosując kabotyńską manierę aktora mógłbym napisać o nim, że jest Henrykiem VII
    > I, tym od 6 żon. Tak samo nie potrafi trzymać się jednej baby, w doopie ma dzie
    > ci etc.
    >


    O, przepraszam. Jakoś mi umknęło, że zastosowałeś kabotyńską manierę.
    Moja wina.


    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • dachs 17.01.18, 23:36
    oleg3 napisał:

    > Zapytaj wujka googla co on wie o rodzinie Olbrychskich.

    Ręce opadają.


    --
    Kłótnia polsko-niemiecka jest maszynką, która miele mięso Europy tak, żeby Azjata, jak tu przyjdzie, mógł przełknąć bez gryzienia. /Jan Emil Skiwski/
  • oleg3 18.01.18, 07:22
    dachs napisał:

    > oleg3 napisał:

    > > Zapytaj wujka googla co on wie o rodzinie Olbrychskich.

    > Ręce opadają.

    Dlaczego skróciłeś cytat? Dasz wreszcie spokój redkacji "Do rzeczy"?
  • dachs 18.01.18, 13:07
    oleg3 napisał:

    > Dlaczego skróciłeś cytat? Dasz wreszcie spokój redkacji "Do rzeczy"?

    Skróciłem, żeby dać spokój redakcji "Od rzeczy".
    Pozostaną nam już tylko plotkarskie portale. smile


    --
    Kłótnia polsko-niemiecka jest maszynką, która miele mięso Europy tak, żeby Azjata, jak tu przyjdzie, mógł przełknąć bez gryzienia. /Jan Emil Skiwski/
  • oleg3 18.01.18, 13:42
    Napisz mi Borsuku, skoro już uzgodniliśmy rolę w tej sprawie "Do rzeczy", co ty mi właściwie zarzucasz. By nie było łatwo ten zarzut nie może odnosić się również do D. Olbrychskiego. Bardzom ciekaw.
  • dachs 18.01.18, 16:54
    oleg3 napisał:

    > Napisz mi Borsuku, skoro już uzgodniliśmy rolę w tej sprawie "Do rzeczy", co ty
    > mi właściwie zarzucasz. By nie było łatwo ten zarzut nie może odnosić się równ
    > ież do D. Olbrychskiego. Bardzom ciekaw.

    W jakiej sprawie, bo się pogubiłem.
    Bo jeżeli nie mogę Ci zarzucić opierania się bezkrytycznie na internetowych źródłach, to nie ma sprawy.
    A to jest właśnie to, co Ci zarzucam.

    --
    Kłótnia polsko-niemiecka jest maszynką, która miele mięso Europy tak, żeby Azjata, jak tu przyjdzie, mógł przełknąć bez gryzienia. /Jan Emil Skiwski/
  • oleg3 18.01.18, 17:47
    Zarzut oddalony. Z powodu niespełnienia warunku odnośnie Daniela Olbrychskiego. Ten to dopiero opiera się na poważnych źródłach.

    A jeżeli idzie o moje źródła. Czy prawdą jest Borsuku, że D. Olbrychski nie brał udziału w wychowywaniu swoich dzieci? Czy to taki pisiacki hejt , w którym bryluje "Do rzeczy*" ?



    ___________________________
    * Skoro zarzucasz mi niesprawdzanie źródeł to wskaż materiał "Do rzeczy" atakujący Olbrychskiego jako ojca.
  • dachs 18.01.18, 18:24
    oleg3 napisał:

    > Zarzut oddalony. Z powodu niespełnienia warunku odnośnie Daniela Olbrychskiego.
    > Ten to dopiero opiera się na poważnych źródłach.

    Nie wiem jakie są Twoje źródła, ale wątpię by były z pierwszej ręki.
    >
    > A jeżeli idzie o moje źródła. Czy prawdą jest Borsuku, że D. Olbrychski nie bra
    > ł udziału w wychowywaniu swoich dzieci?

    Ty wcale nie to napisałeś. Napisałeś: "w doopie ma dzieci etc."
    A to nie jest to samo. Bo można nie brać udziału w wychowaniu, ale wcale nie mieć ich w doopie, np. dbając o to by niczego im nie brakło finansowo.
    Można też dopieszczać je i poświęcać im czas, podczas gdy mama ceruje skarpetki.
    Kwestia wyboru.

    > * Skoro zarzucasz mi niesprawdzanie źródeł to wskaż materiał "Do rzeczy" atakuj
    > ący Olbrychskiego jako ojca.
    Przeszukałem, nie znalazłem. To dobrze świadczy o "Do rzeczy". Niniejszym redakcję przepraszam.
    Kto jeszcze może pisać takie powiastki? Pewnie jakiś plotkarski serwisik. Tam nie zaglądam.
    A sprawa "Do rzeczy" wzięła się stąd, że oburzając się na Łozińskiego posłużyłeś się takim linkiem.
    Tu jest do zobaczenia.
    forum.gazeta.pl/forum/w,13,165317673,165317673,KOD_organizacja_antydemokratyczna_.html
    Dla mnie sprawa jest dość jednoznaczna, gdybyś miał w tej sprawie własne zdanie dałbyś link do
    "Studia Opinii".
    A tak nawiasem, przeczytałeś już oryginał, czy ciągle jeszcze nie?

    --
    Kłótnia polsko-niemiecka jest maszynką, która miele mięso Europy tak, żeby Azjata, jak tu przyjdzie, mógł przełknąć bez gryzienia. /Jan Emil Skiwski/
  • oleg3 18.01.18, 19:48
    Nie traktujesz mnie Borsuku poważnie. Gorzej, że i siebie nie traktujesz poważnie. A to tylko po to by ratować coś co jest nie do uratowania.
  • andrzejg 18.01.18, 20:20
    oj OLeg,Oleg
    Jak to powiedział PAD o MAcierewiczu?
  • oleg3 18.01.18, 21:00
    Udzieliłeś, Andrzeju, Borsukowi bardzo mocnego wsparcia. To zdaje się jakiś nowy typ emotikonu.
  • andrzejg 18.01.18, 22:07
    ???
    Jestem tylko ciekaw genezy Waszego nieporozumienia.
  • oleg3 19.01.18, 07:16
    andrzejg napisał:

    > ???
    > Jestem tylko ciekaw genezy Waszego nieporozumienia.

    Zacytuję to twoje pytanie. Musiały wystąpić jakieś spięcia na łączach.

    Cytat
    oj OLeg,Oleg
    Jak to powiedział PAD o MAcierewiczu?
  • andrzejg 19.01.18, 13:46
    no i?

    Komunikat skuteczny na miganie się.
  • oleg3 20.01.18, 09:33
    andrzejg napisał:

    > no i?

    > Komunikat skuteczny na miganie się.

    Imponuje mi twój wkład intelektualny do tej dyskusji. Ty pewnie z elit.
  • andrzejg 20.01.18, 12:21
    Znów lawirujesz.
    Czy ja biorę udział w dyskusji?
    Ja tylko ( jak swego czasu Rychu Hasza) pobudzam do rozmowy.
    Ciekaw jestem w czym rzez z tym "Od Rzeczy"
  • oleg3 20.01.18, 19:43
    andrzejg napisał:

    > Znów lawirujesz.
    > Czy ja biorę udział w dyskusji?
    > Ja tylko ( jak swego czasu Rychu Hasza) pobudzam do rozmowy.
    Zachowujesz się jak wroga publika w studiu TV, a jak ci ironicznie odpowiadam, to się obrażasz.


    > Ciekaw jestem w czym rzez z tym "Od Rzeczy"
    Niby czytasz wątek, a prokodowska blokada nie pozwali ci dojrzeć prostej sprawy. Wyłożę ją w punktach.

    1) Borsuk jak Łoziński chama o mezonach, pouczył mnie o konieczności odnoszenia się do oryginalnego tekstu.
    2) News, do którego linkowałem zaczyna się (wytłuszczenie moje,oleg) :
    Cytat
    Do wpisu na Facebooku zatytułowanego "Zdjąć aureolę z mordy chama" miała Łozińskiego zainspirować wymiana zdań z Wiktorem Zborowskim.

    3) By nie było, że to taka wredna robota dorzeczy.pl cytat z tokfm.pl (wytłuszczenie moje,oleg)
    Cytat
    "Największym problemem po PiS-ie będzie zdjąć aureolę z chama" - tak swój wpis na Facebooku zaczął Krzysztof Łoziński, szef KOD. Wywołał nim dyskusję w internecie, ostro odnieśli się do niego m.in. publicyści "Do Rzeczy".
    tokfm.pl

    4) Borsuk przyznał explicite
    Cytat
    nie czytam jego (Łozińskiego) facebooka, facebook jest tak samo miarodajny, jak twitter i w ogóle za facebookiem nie przepadam
    Żródło: niniejszy wątek

    5) Gdyby Borsuk zajrzał do podanego przeze mnie linka do dorzeczy.pl, to doczytałby, że oryginalny tekst Łozińskiego został zamieszczony na FB, a dopiero później opublikowany w studio opinii. Borsuk wraca do sprawy po paru tygodniach - to też wredna metoda atakować dopiero jak sprawa wyjdzie z pamięci podręcznej i wszystko trzeba sobie przypominać i sprawdzać - i wykasowaniu przez Łozińskiego oryginalnego postu, nie da się ustalić na ile tekst ze studia opinii odbiega od tego na FB.

    6) Sprawa ma się więc tak, że Borsuk krytykując mnie ex cathedra za nieczytanie oryginalnego Łozińskiego (co jest brednią, bo i dorzeczy.pl i tokfm.pl zamieściły link do postu Łozńskiego*) sam nie czytał linkowanego przeze mnie newsa, a swoją krytykę oparł na opinii samego Łozińskiego.

    Więcej nie zamierzam wyjaśniać. Nie dotrze, trudno.


    __________________________________
    Jak to technicznie wygląda można zobaczyć na tym przykładzie. Łoziński swój post skasował.
    dorzeczy.pl/kraj/53575/Cejrowski-komentuje-atak-Kuczoka-z-Wyborczej-na-Stocha-Zmiekli-jak-rozgotowana-parowka.html
  • andrzejg 20.01.18, 21:15
    Nie wspominasz nic o Olbrychskim. Nie był on istotnym tematem sporu?
  • oleg3 20.01.18, 21:25
    andrzejg napisał:

    > Nie wspominasz nic o Olbrychskim. Nie był on istotnym tematem sporu?
    Sam sobie poszukaj.
  • dachs 20.01.18, 22:25
    oleg3 napisał:

    > andrzejg napisał:
    >
    > > Nie wspominasz nic o Olbrychskim. Nie był on istotnym tematem sporu?
    > Sam sobie poszukaj.
    To wszystko zaczęło się tu
    forum.gazeta.pl/forum/w,13,161933301,161933301,Ryszard_III.html
    Do dziś nie znam przyczyn niechęci Olega do Daniela. Może się o dziewczynę kiedyś pokłócili?
    Quien sabe.



    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • andrzejg 20.01.18, 22:26
    Posłużę się pamięcią, choć jak sam wspomniałeś po kilku dniach ulatnia się jak eter.

    Czytając Wasz spór , sądziłem że chodzi o ocenę Olbrychskiego jako ojca. Być może się mylę.
    Nie bede się upierał, Borsuk z pewnościa sprostuje.

    Odniosłem wrażenie, że zna on Olbrychskiego osobiście i stąd te emocjonalne wpisy w jego obronie.

    Reszta to tło.

    A.
  • dachs 18.01.18, 21:57
    oleg3 napisał:

    > Nie traktujesz mnie Borsuku poważnie. Gorzej, że i siebie nie traktujesz poważn
    > ie. A to tylko po to by ratować coś co jest nie do uratowania.

    Pierwsze prawda, drugie nie, trzecie bzdura.
    Do uratowania jesteś Ty. Jeszcze. Zanim na dobre utrwalisz się w przekonaniu, że w stosunku do przeciwnika politycznego zwykłe cywilizacyjne standardy nie obowiązują, i że można robić co się chce, poza próbą zrozumienia o co mu chodzi.
    Ponawiam pytanie. Przeczytałeś oryginał Łozińskiego? Wyrobiłeś sobie własne zdanie, czy nadal wykładnią jest dla Ciebie propagandzista "Do Rzeczy"?

    --
    Kłótnia polsko-niemiecka jest maszynką, która miele mięso Europy tak, żeby Azjata, jak tu przyjdzie, mógł przełknąć bez gryzienia. /Jan Emil Skiwski/
  • oleg3 19.01.18, 07:10
    Po 2 tygodniach szukania na mnie haka ostały się następujące zarzuty:
    - użyłem linku do rzeczy zamiast do studia opinii
    - w mini-pamflecie na Olbrychskiego użyłem "dzieci ma w doopie" zamiast "nie brał udziału w wychowywaniu dzieci".
    Te błędy, koszmarne, odrażające, w pełni upoważniają cię do wyrażenia opinii: "Zanim na dobre utrwalisz się w przekonaniu, że w stosunku do przeciwnika politycznego zwykłe cywilizacyjne standardy nie obowiązują, i że można robić co się chce, poza próbą zrozumienia o co mu chodzi.".

    _________________________________ autocytat ______________________________________
    Wróćmy do listy zrobionej przeze mnie parę postów wcześniej.Bierzesz mnie Borsuku pod włos. Nie lubię tego, a nie chciałem popuścić sobie wodzy w polemice z tobą. Z mojego punktu widzenia sprawa wygląda tak.

    1) Napisałem, że Mezon jest antydemokratą i to co głosi nie nadaje się do obrony.
    2) Wystąpiłeś w obronie Mezona twierdząc, że on nie o Polakach tylko o pisowskich politykach.
    3) Twoja teza jest oczywiście nie do obrony, odwołałeś się więc do starej sprawy czyli mojej opinii o pewnej wypowiedzi Olbrychskiego.
    4) Olbrychskiego też nie za bardzo da się obronić więc idziesz w tezę ogólną o artystach skupionych na pracy.
    5) Na wszelki wypadek równasz z glebą "Do rzeczy" jakoby odpowiedzialne za to co ja napisałem o Mezonie i Olbrychskim.

    _________________________________ autocytat ______________________________________

    Jesteś w stanie trzymać się jednego punktu czy będziesz hulał po całym froncie zamazując miałkość i nicość swojej argumentacji? Mogę podjąć dyskusję o manifeście Łozińskiego o ile skończymy sprawę o Olbrychskim. Nawiasem pisząc Olbrychski jest klasycznym przykładem tego o czym pisałeś "w stosunku do przeciwnika politycznego zwykłe cywilizacyjne standardy nie obowiązują". Lustruje Kaczyńskiego od przedszkola. Próbki łatwo wygooglasz, a nawet znajdziesz w tym wątku.
  • oleg3 19.01.18, 08:08
    dachs napisał:

    > Ponawiam pytanie. Przeczytałeś oryginał Łozińskiego? Wyrobiłeś sobie własne zdanie, czy
    > nadal wykładnią jest dla Ciebie propagandzista "Do Rzeczy"?

    Nie traktuj tego jako początku dyskusji o manifeście Łozińskiego. To jest ilustracja twojej metody prowadzenia sporów. Wzorowej, kulturalnej itd.

    Po przeproszeniu red. "Do Rzeczy" za przypisywanie jej ataków na Olbrychskiego jako ojca, znów atakujesz redakcję no i oczywiście mnie. Ten propagandzista "Do Rzeczy" ma nr legitymacji KOD 2465? Usiłujesz sprawić wrażenie, że to wyłącznie jakieś oszołomy atakują nieskazitelnego Łozińskiego, a oleg jest jednym z nich. Brzydko się bawisz Borsuku.

  • dachs 19.01.18, 13:10
    oleg3 napisał:

    > Po przeproszeniu red. "Do Rzeczy" za przypisywanie jej ataków na Olbrychskiego
    > jako ojca, znów atakujesz redakcję no i oczywiście mnie. Ten propagandzista "Do
    > Rzeczy" ma nr legitymacji KOD 2465? Usiłujesz sprawić wrażenie, że to wyłą
    > cznie jakieś oszołomy atakują nieskazitelnego Łozińskiego, a oleg jest jednym z
    > nich. Brzydko się bawisz Borsuku.


    Ten link którym zacząłeś dyskusję, wcale nie był wypowiedzią Szczypińskiego (z którym mam prawo się nie zgadzać. Czy może nie mam bo on ma numer legitymacji KOD?), a tekstem w Do rzeczy, organie Łozińskiemu z natury nieprzychylnym.
    I bardzo dobrze, że nieprzychylnym. Łozińskiego lubić nie ma obowiązku. Też nie musisz.
    Ale musisz - przynajmniej tak mi się dotąd wydawało - w każdym razie powinieneś odnosić swoją krytykę do tekstu oryginalnego.
    Gdybyś zjechał Łozińskiego jak burą sukę na podstawie jego własnego tekstu, dyskusja była by o Łozińskim i jego tekście.
    Kto wie, może nawet osiągnęlibyśmy częściowe porozumienie.
    Ale na podstawie fragmentów, przytaczanych przez nieprzyjazny mu organ, nie da się.
    Przypomnij mi to, gdy mi się zdarzy pochopnie przedstawić w dyskusji cudzą opinię, jako nie budzący wątpliwości fakt.
    Czy już wiesz o co mi chodzi? Tylko o to.
    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • oleg3 19.01.18, 13:20
    > Ale musisz - przynajmniej tak mi się dotąd wydawało - w każdym razie powinieneś odnosić swoją krytykę do tekstu oryginalnego

    No cóż muszę udowodnić, że nie ja jestem garbaty tylko ty.

    Wchodzimy na odpowiednią stronę portalu dorzeczy.pl

    dorzeczy.pl/kraj/51321/Zdjac-aureole-z-mordy-chama-Lider-KOD-z-pogarda-o-Polakach.html

    Wita nas zdjęcie Łozińskiego, a na samym dole, po krótkim newsie, znajdujemy taki komunikaT:

    "Ten post na Facebooku nie jest już dostępny. Post mógł zostać usunięty lub zmienione zostały jego ustawienia prywatności."

    i JAK TERAZ UDOWODNISZ, ŻE NIE CZYTAŁEM POSTU Mezona ograniczając się do propagandy. Nawiasem piszą wskaż w cytowanym newsie tę okropną propagandę.
  • oleg3 19.01.18, 13:30
    www.wprost.pl/kraj/10094594/lider-kod-cham-wyrasta-na-pomniki-cham-dzierzy-wladze.htWPROST
    "Ten post na Facebooku nie jest już dostępny. Post mógł zostać usunięty lub zmienione zostały jego ustawienia prywatności."

    Mógłbyś mi podać aktywny link do tego wpisu Łozińskiego na facebooku? Wstydzi się czy co? Aaa, cenzura. FB znany jest z cenzorskich zapędów.
  • dachs 19.01.18, 14:03
    oleg3 napisał:

    > www.wprost.pl/kraj/10094594/lider-kod-cham-wyrasta-na-pomniki-cham-dzierzy-wladze.htWPROST
    > "Ten post na Facebooku nie jest już dostępny. Post mógł zostać usunięty lub zmi
    > enione zostały jego ustawienia prywatności."
    >
    > Mógłbyś mi podać aktywny link do tego wpisu Łozińskiego na facebooku? Wstydzi s
    > ię czy co? Aaa, cenzura. FB znany jest z cenzorskich zapędów.

    Nie mogę, nie czytam jego facebooka, facebook jest tak samo miarodajny, jak twitter i w ogóle za facebookiem nie przepadam.
    A link aktywny podałem Ci do strony , na którą się powołujesz, bo nie o tekście Łozińskiego pisałem, a o praktyce dyskusji o cudzych opiniach na podstawie jeszcze bardziej cudzych opinii.
    To jak? Czytałeś oryginał w SO? Warto, znajdziesz tam też dużo krytycznych głosów, zgodnych z Twoim.


    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • oleg3 20.01.18, 09:26
    Widzę, że jeszcze do ciebie nie dotarło. Newsy dorzeczy.pl, wprost.pl. tok.pk i nie pamiętam ilu jeszcze portali podawały jako źródło FB. I te newsy zawierały link do FB.

    Podsumowanie dyskusji z tobą.

    Nagromadzenie złej woli, błędów, poczucia moralnej wyższości jest takie same jak u Łozińskiego. Oskarżasz Do Rzeczy (rok powstania 2013) za wywiad Rafała Olbrychskiego z roku 2009. Zarzucasz mi niezapoznanie się z oryginalnym tekstem Łozińskiego, choć sam go nie znasz, a news, do którego linkowałem ten tekst ( w momencie pisania postu) go zawierał. Parę tygodni wałkowania starych kwestii dało więc (dla ciebie) wynik negatywny. Ale nie wszystko stracone. Do zbadania jest jeszcze interpunkcja, są literówki.

    Powodzenia
  • xiazeluka 19.01.18, 08:14
    "Ja nie broniłem przed Tobą Mezona tylko Krzysztofa Łozińskiego.
    A broniłem, bo to co głosi nadaje się jak najbardziej do obrony."

    Borusku, Mła bardzo grzecznie prosi - nie opowiadaj aż takich głupstw. I tak Kretyna52 nie przebijesz, a niesmak na długo pozostanie.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • dachs 19.01.18, 13:16
    xiazeluka napisała:

    > Borusku, Mła bardzo grzecznie prosi - nie opowiadaj aż takich głupstw. I tak Kr
    > etyna52 nie przebijesz, a niesmak na długo pozostanie.

    Ja wiem, że Tła chce dla mnie jak najlepiej.
    Ale niesmaku z powodu, że jakiś (niejednoznaczny) tekst odczytuję inaczej niż Oleg, a nawet zasłużony członek KOD o numerze 2465, nie rozumiem.
    Tym bardziej nie rozumiałbym niesmaku z powodu domagania się komentowania źródeł, zamiast komentarzy. Ale tego mi na szczęście nie zarzucasz.



    --
    Kłótnia polsko-niemiecka jest maszynką, która miele mięso Europy tak, żeby Azjata, jak tu przyjdzie, mógł przełknąć bez gryzienia. /Jan Emil Skiwski/
  • xiazeluka 19.01.18, 13:18
    Mła się nie czepia Waszych interpretacji, lecz samego tekstu. To obraza dla rozumu, a nie rzecz warta dysertacji.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka