Dodaj do ulubionych

Polska będzie izolowana w wielu dyskusjach :O)

11.06.18, 17:35
Amerykańska prawniczka: Przez zmiany w sądownictwie Polska będzie izolowana w wielu dyskusjach w USA, UE, NATO

- Jeśli byłabym amerykańskim inwestorem, musiałabym długo się zastanowić, czy chciałabym inwestować w Polsce. Nie miałabym bowiem żadnej pewności, że w razie jakiegoś sporu sądowego zostanę potraktowana sprawiedliwie - mówi Hilarie Bass, prezes American Bar Association, jednego z największych stowarzyszeń prawników na świecie


Edytor zaawansowany
  • benek231 11.06.18, 17:39
    Ewa Ivanova: Czy ufa pani polskiemu wymiarowi sprawiedliwości, zwłaszcza po ostatnich zmianach w Krajowej Radzie Sądownictwa oraz kolejnych zmianach ustaw dotyczących sądownictwa?
    Hilarie Bass: Zaufanie nie jest odpowiednim słowem. Końcowym efektem dokonywanych zmian ustawodawczych jest osłabienie niezależności wymiaru sprawiedliwości. Nie można oczekiwać, że sędziowie będą orzekać obiektywnie o faktach, dowodach i prawie, jeżeli ktoś zagląda im przez ramię.

    Sędziowie nie powinni się obawiać, że orzekają w sposób, który rządowi się nie podoba, że mogą z tego powodu zostać usunięci, przeniesieni do innego sądu, zostać pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej. Obecne zmiany w polskim ustawodawstwie osłabiają niezawisłość wymiaru sprawiedliwości, i to w bardzo istotny sposób.

    Minister sprawiedliwości, który jest jednocześnie prokuratorem generalnym i politykiem, otrzymał znaczący wpływ na system sądownictwa. Czy to dobra droga?
    – Nie. Sędziowie powinni być przede wszystkim niezależni, nie mogą być kontrolowani przez polityków. W obecnej sytuacji macie w Polsce ministra, który jest politykiem posiadającym pełną swobodę do delegowania sędziów, prokuratorów, zmiany śledczych w trakcie postępowania.

    Właściwie minister sam staje się wymiarem sprawiedliwości, ponieważ nikt nie może postępować w sposób, który by się ministrowi nie podobał. Jeśli ktoś tak zrobi, to może się spodziewać postępowań dyscyplinarnych, delegacji, a nawet śledztwa ze strony prokuratury, która jest częścią rządu. To jest epidemia wymiaru sprawiedliwości, który nie jest niezależny, który jest w całości kontrolowany przez rząd.

    Walka o jakiekolwiek racje na drodze sądowej nie ma żadnego sensu. Gdybym była obrońcą w sprawie karnej, nie miałabym pewności, że sędzia będzie orzekał co do meritum mojej sprawy. Gdybym była obrońcą w zakresie praw człowieka, to byłabym zaniepokojona, jeżeli rząd ma odmienne zdanie w jakiejś kwestii, bo z automatu pewnie bym przegrała. Gdybym była amerykańskim inwestorem z kilkusetmilionową umową z polskim rządem, w razie sporu nie miałabym pewności, że będę miała zapewniony sprawiedliwy proces.

    Sędziowie znajdują się bowiem pod presją i mają świadomość, że jeżeli będą występować przeciwko rządowi, to będą ponosić personalne konsekwencje swych decyzji. Już po kilku miesiącach obowiązywania nowego prawa widzimy pierwsze retorsje wobec sędziów.

    Czy widzi pani obawy amerykańskich inwestorów po zmianach w wymiarze sprawiedliwości w Polsce?
    – Wśród inwestorów pojawiły się poważne obawy. Jeśli byłabym amerykańskim inwestorem, musiałabym długo się zastanowić, czy chciałabym inwestować w Polsce. Nie miałabym bowiem żadnej pewności, że w razie sporu sądowego zostanę potraktowana sprawiedliwie. Nie miałabym nawet pewności, że jeśli mam klauzulę arbitrażową i dostanę postanowienie arbitrażowe przeciwko polskiemu rządowi lub polskiej firmie, to polskie sądy będą egzekwować takie rozstrzygnięcie. Czy inwestowałabym w takich okolicznościach? Wątpię.

    To, co się dzieje w wymiarze sprawiedliwości, odbije się nie tylko na podejściu amerykańskich inwestorów, ale także wszystkich inwestorów zagranicznych. Praworządność polega na tym, że prawo jest stosowane konsekwentnie i bezstronnie wobec wszystkich, którzy stają przed sądem.

    Czy obecna sytuacja – brak zaufania do polskich sądów – niesie ze sobą ryzyko zwiększenia liczby arbitraży międzynarodowych opartych na umowach o wspieraniu inwestycji? Inwestorzy zagraniczni będą chętniej szukać sprawiedliwości poza granicami Polski?
    – Nie zdziwiłabym się, gdyby liczba spraw arbitrażowych wzrosła. Ale problem polega na tym, że wyroki arbitraży międzynarodowych ostatecznie należy wyegzekwować także przed polskim sądem. Nie jest zatem łatwo naprawić ten problem.

    Jaką rolę w obronie praworządności w Polsce powinna odgrywać adwokatura?
    – Wielu polskich prawników stara się przeciwstawić wprowadzanym zmianom i dostrzega, że są niezgodnie z konstytucją. Wielu wie, że niszczone są praworządność i niezależność sądownictwa, a przez to dewastowany jest system demokratyczny w Polsce. Nie można mieć demokracji, jeżeli nie posiada się mechanizmów kontroli i równowagi pomiędzy władzą wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą. W Polsce partia rządząca próbuje obecnie kontrolować każdą z tych władz. A to oznacza, że jak nie ma rządów prawa, to nie ma demokracji.

    Polski rząd znajduje się pod wielką międzynarodową presją, np. ze strony Komisji Europejskiej i Komisji Weneckiej. Czy to może pomóc?
    – Mam nadzieję, że pomoże. Polski rząd powinien zrozumieć, że jego zachowanie nie będzie akceptowane. Nie można być członkiem NATO i tworzyć właściwie państwo despotyczne, w którym partia rządząca kontroluje i tłumi każdy sprzeciw. Nie o to chodzi w demokracji.

    Polska będzie izolowana, wykluczana z wielu dyskusji w Stanach Zjednoczonych, UE, NATO.

    Hilarie Bass jest prezydentem American Bar Association. To jedna z największych tego typu organizacji, zrzesza ponad 400 tys. przedstawicieli zawodów prawniczych w USA i na całym świecie. Powstała w 1878 r., ma siedzibę w Chicago i biuro w Waszyngtonie.

    wyborcza.pl/7,75398,23525447,amerykanska-prawniczka-przez-zmiany-w-sadownictwie-polska-bedzie.html
  • maksimum 11.06.18, 18:42
    benek231 napisał:

    > Amerykańska prawniczka: Przez zmiany w sądownictwie Polska będzie izolowana
    > w wielu dyskusjach w USA, UE, NATO


    Jej gdakanie nie ma zadnego znaczenia,bo jej NIKT nie zna.
    Ja w USA zna mniej osob niz T.Lisa w Polsce,choc oboje ggakaja tak samo glupio.
  • benek231 11.06.18, 20:28
    maksimum napisał:

    jej NIKT nie zna.
    ***
    Zapomniales dodac, ze w twoich kregach. Istotnie pewnie nie pija piwa pod ta budka do ktorej uczeszczasz ty.

    Hilarie Bass jest prezydentem American Bar Association.


    I tu nie chodzi o to czy ja znaja takie miernoty jak ty, tylko o to, ze jako profesjonalistka ona wie co mowi. Choc to co mowi nie bedzie mialo zadnej mocy sprawczej. Po prostu Polska bedzie izolowana bez wzgledu na istnienie pani Hilarie Bass. A ona o tym wie.
  • maksimum 11.06.18, 20:39
    benek231 napisał:

    > Choc to co mowi nie bedzie mialo zadnej mocy sp
    > rawczej. Po prostu Polska bedzie izolowana bez wzgledu na istnienie pani Hilari
    > e Bass. A ona o tym wie.
    ----------
    ty jak zwykle lubisz sobie przeczyc i to w jednym zdaniu.
    jej wypowiedzi NIE MAJA ZADNEJ MOCY SPRAWCZEJ.
    ONA JEST NIKIM
    ONA NIE INWESTUJE I NIKT JEJ NIE SLUCHA.

    Ludzie sluchaja Trumpa,Dudy,Kaczynskiego,Morawieckiego ale nie sluchaja Hillary Clinton,Obamy czy Michnika,bo Clinton,Obama i Michnik NIE znaja sie na inwestowaniu.
  • benek231 11.06.18, 22:06
    maksimum napisał:

    Ludzie sluchaja Trumpa,Dudy,Kaczynskiego,Morawieckiego
    ***
    Taaak, ale tylko degeneraci oraz nieuki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.