Dodaj do ulubionych

Pułkownik Adam Mazguła dał odprawę abp Głódziowi

29.12.18, 19:49
Panie Arcybiskupie Sławoju Leszku Głodziu,
jestem pod wrażeniem Pańskiego wystąpienia podczas ostatniej pasterki w Oliwie. Gdybym nie znał realiów, pewnie poszedłbym za tymi słowami zatroskanego pasterza. Tyle było emocji, tak wiele troski tylko…, o co, Panie Arcybiskupie? O dobre imię Kościoła, o pomyślność wiernych czy może wyłącznie o interes hierarchów i kościelnych pedofili?

Panie Arcybiskupie,
znamy się dobrze i pewnie pamięta mnie Pan, jako oficera, z organizacji wizyty do ojczyzny Jana Pawła II, bo to ja (szef sztabu jednostki w Opolu) otrzymałem rozkazy przyjęcia pielgrzymów wojskowych i kapelanów. To ja, poprzez ks. Marka, udzielałem Panu porad, co i kiedy nosi się do munduru wojskowego. To mnie odmówił Pan poświecenia sztandaru jednostki, bo nie nadawałem odpowiedniej rangi Pańskiej świętości. Nie przeszkadzało to jednak Jego Świątobliwości w regularnym upijaniu się w Ośrodku Szkolenia Piechoty Górskiej "Jodła", (który mnie gospodarczo podlegał) na Jamrozowej Polanie. Spotkaliśmy się na Monte Cassino, gdy pojechałem, by pokłonić się bohaterskim Karpatczykom. Przyjechałem na własny koszt, bowiem zabrakło dla mnie miejsca w oficjalnej delegacji, mimo że byłem dowódcą jednostki karpackiej, a delegacja liczyła kilkaset osób. Pamiętam, jak w Watykanie zamęczał Pan orkiestrę wojskową wielogodzinnym graniem dla zwrócenie na siebie uwagi. Spotkaliśmy się również w Iraku, biadolił Pan wtedy na brak zaangażowania żołnierzy w msze polowe, a oni jeździli w konwojach, narażając się na utratę zdrowia i życia, zamiast się modlić. Po apelu Jego Świątobliwości: „Nie zdejmujcie krzyża ze ściany naszej ojczyzny, to znak zbawienia. To znak naszej ojczyzny” - to ja oficjalnie odpisałem, że „symbolem mojej ojczyzny jest Orzeł Biały, a biskup jest symbolem pychy, kasy i flachy”.
To za to nakazał Pan dyżurnym propagandzistom PiS-u, Goebbelsom naszych czasów zniszczyć mnie wszystkimi możliwymi sposobami, przede wszystkim propagandowym kłamstwem i oskarżyć o wszystkie plagi tego kraju, tworząc mi nowy życiorys na potrzeby Pańskiej zemsty.

Arcybiskupie,
nie będę jednak przypominał, kto współpracował z służbami bezpieczeństwa PRL, nie będę wypominał zdrady w Watykanie i niejasnych okoliczności powołania na biskupa polowego Wojska Polskiego oraz awansu z cywila na generała. Prasa regularnie ujawnia te fakty.
Mnie interesuje żołnierski honor oficera i generała. Nie chodzi mi nawet o wiecznie pobrudzony mundur, na skutek ciągłego biesiadowania i załatwianie awansów wszystkim, którzy dostatecznie nisko zginali karki przed biskupem polowym.

Opowiem jednak ciekawą historyjkę.
Pewien zacny kapelan wojskowy nie czuł się dobrze w mundurze i chciał odejść do cywilnej parafii. Biskup polowy zgodził się: odejdziesz i dostaniesz dobrą parafię, jednak pod warunkiem. Kapelan zwrócił się do dowódcy o zaliczenie mu okresu nauki w seminarium duchownym oraz służby w Kościele do okresu służby wojskowej. Żaden dowódca w tym czasie nie odważyłby się nie wyrazić na to zgody, jak i na przydzielenie dużego wojskowego mieszkania służbowego. Zaraz, jak tylko zostało to załatwione, kapelan rozchorował się na serce i trafił do szpitala wojskowego. Parę dni później złożył wniosek o rentę do Wojskowej Komisji Lekarskiej. Komisja określiła, że kapelan utracił zdrowie w wojsku i przyznał mu rentę. Kapelan ten nigdy nie był na poligonie ani nie spał w okopie na mrozie, nie był na misji poza granicami kraju, ale komisja orzekła i nikt się nie odwoływał. Pozostało już tylko przesyłanie renty wojskowej, w związku ze służbą wojskową, na wskazane przez biskupa konto i można było spokojnie odejść z wojska i otrzymać ze zasługi bogatą parafię.

Panie Arcybiskupie,
ilu takich kapelanów do tej pory wspomaga Pana i ilu Pan tak ulokował?
Ile takich wyłudzonych rent i emerytur wpływa z MON na Pańskie konto, oprócz Pańskiej nieprzyzwoitej emerytury generała dywizji ze wszystkimi możliwymi dodatkami za uciążliwość służby, mimo że głównie przy biesiadnym stole?

Panie Arcybiskupie, dla mnie to Pan jest tą kanalią, o której wspominał wiadomy prezes z trybuny sejmowej i człowiekiem, którego dopadły wszystkie plagi grzechów głównych. Jest Pan przykładem zakłamania i pazerności. Człowiekiem, bo nigdy mi nie przejdzie przez usta, że generałem, bez honoru.

To jest jednak sprawa Pańskich wiernych, ale to, jak Pan oszukuje bliźnich i państwo, to sprawa dla prokuratury (nazwiska i fakty do dyspozycji). Teraz ubliża Pan ludziom, szczuje, usprawiedliwia pedofilię w Kościele, gromadzi pałace i złote obrazy, z których kapie paragrafami karnymi, krwią i potem ofiar. Chce Pan narzucić swoje wymyślone prawo dla wszystkich Polaków, tylko nie dla siebie, bo tak Panu smakuje władza bez odpowiedzialności.

Pan poucza innych, jak mają żyć? Co za podłość?

Każdy, kto robiłby podobne rzeczy, dawno siedziałby w kryminale. Tymczasem arcybiskup poucza i grzmi butą, straszy siłą poparcia swoich owieczek?! Wykorzystuje słabość władz rządowych, samorządowych i zwykłych urzędasów, aby zdobywać grunt za przysłowiową złotówkę, dobra i przywileje dla siebie i swoich kolaborantów w kłamstwie, bo Panu się wszystko należy za służbę, komu?

Panie Arcybiskupie Sławoju Leszku Głodziu, brzydzę się Panem i mam nadzieję, że i po Pana przyjdzie prawo i sprawiedliwość. Nie ta obiecana, święta, po śmierci, ale ta ziemska, normalna, dla ludzi.

Bo chyba nie jest Pan Bogiem?

Adam Mazguła


--
Uczeni głupcy są najgorsi.
Obserwuj wątek
    • oleg3 Re: Pułkownik Adam Mazguła dał odprawę abp Głódzi 30.12.18, 22:15
      ... Nie przeszkadzało to jednak Jego Świątobliwości w regularnym upijaniu się ....

      pl.wikipedia.org/wiki/Ekscelencja
      Ekscelencja (łac. excellentia – wyższość, pierwszeństwo, wyborny[1]) – tytuł honorowy przysługujący niektórym wyższym urzędnikom państwowym, członkom rodzin królewskich i hierarchom kościelnym, takim jak prezydent, premier, ambasador, minister spraw zagranicznych oraz arcybiskup i biskup[2][3].
      pl.wikipedia.org/wiki/Eminencja
      Eminencja (łac. eminentia – wyniosłość, dostojność) – tytuł (zwrot) przysługujący dostojnikom kościelnym:
      w Kościele katolickim zarezerwowany wyłącznie dla kardynałów. Używany od 1644 r.[1]
      pl.wikipedia.org/wiki/Jego_%C5%9Bwi%C4%85tobliwo%C5%9B%C4%87
      Jego świątobliwość (łac. Sua Sanctitas) – oficjalna tytulatura i sposób zwracania się do przywódców niektórych religii. W Kościele rzymskokatolickim i katolickich Kościołach wschodnich to tytuł papieża. Formuła ta pochodzi z łac. Sanctitas. Początkowo używana była przez wszystkich biskupów, lecz od VII wieku przyznawana tylko patriarchom i niektórym władcom świeckim, od XIV wieku tylko w odniesieniu do papieża.


      --
      „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
      • institoris2 to rzeczywiscie bulwersujace, ze 30.12.18, 23:05
        ten Mazgula (pulkownik, czy zdegradowany?) nawet nie wie, jak zwracac sie do arcybiskupa.
        Piszac donos na Glodzia przy okazji urzednikow nazywa "urzedasami"; juz mu te urzedasy dadza popalic, jak bedzie chcial cos zalatwic...


        oleg3 napisał:

        > ... Nie przeszkadzało to jednak Jego Świątobliwości w regularnym upijaniu się .
        • sz0k Re: to rzeczywiscie bulwersujace, ze 31.12.18, 11:14
          institoris2 napisał(a):

          > ten Mazgula (pulkownik, czy zdegradowany?) nawet nie wie, jak zwracac sie do ar
          > cybiskupa.

          Komiczne jest już samo "Panie arcybiskupie". Natomiast żeby to było jakoś szczególnie bulwersujące? Ja myślę, że to całkiem normalne jeśli chodzi o komuszych politruków.

          --
          "Namaszczenie z Bożej łaski ograniczało władzę monarchy; przedstawiciel ludu jest reprezentantem absolutnego absolutyzmu."
          Nicolás Gómez Dávila
          • babaobaba Re: to rzeczywiscie bulwersujace, ze 31.12.18, 12:07
            sz0k napisał:

            > institoris2 napisał(a):
            >
            > > ten Mazgula (pulkownik, czy zdegradowany?) nawet nie wie, jak zwracac sie
            > do ar
            > > cybiskupa.
            >
            > Komiczne jest już samo "Panie arcybiskupie". Natomiast żeby to było jakoś szcze
            > gólnie bulwersujące? Ja myślę, że to całkiem normalne jeśli chodzi o komuszych
            > politruków.
            >

            =====================
            Nie wykluczam, że kręcąc się wokół różnych imprez wojskowo - religijnych, które z resztą współorganizował, mógł utracić wiarę. Nie jest tajemnicą, że biskup polowy Sławoj Leszek Głódź nie stronił od alkoholu (upił prezydenta Kwaśniewskiego w Smoleńsku) zwracał się zatem do biskupa jak do obywatela. Mnie to nie bulwersuje. Jest tak wielu hierarchów niegodnych święceń, które otrzymali........




            --
            Uczeni głupcy są najgorsi.
            • sz0k Re: to rzeczywiscie bulwersujace, ze 31.12.18, 12:28
              babaobaba napisał:

              > zwracał się zatem do biskupa jak do obywatela.

              Aha, do obywatela zwraca się per "Panie arcybiskupie". Rozumiem.

              --
              "Mało wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem."
              Ludwik Pasteur
          • institoris2 Re: to rzeczywiscie bulwersujace, ze 31.12.18, 12:21
            sz0k napisał:


            > Komiczne jest już samo "Panie arcybiskupie". Natomiast żeby to było jakoś szcze
            > gólnie bulwersujące?

            to bylo nawiazanie do postu trola, ktory swoj watek podbil, piszac, ze bulwersujacym jest, ze nikogo den donos nie interesuje.
            • sz0k Re: to rzeczywiscie bulwersujace, ze 31.12.18, 12:32
              institoris2 napisał(a):

              > sz0k napisał:
              >
              >
              > > Komiczne jest już samo "Panie arcybiskupie". Natomiast żeby to było jakoś
              > szcze
              > > gólnie bulwersujące?
              >
              > to bylo nawiazanie do postu trola, ktory swoj watek podbil, piszac, ze bulwersu
              > jacym jest, ze nikogo den donos nie interesuje.

              Trolik jest zaiste zabawny, szczególnie z tym swoim skamleniem o atencję. Wchodzi taki do obory, sra na środku i oczekuje, że będą mu bić brawo. Cóż, sranie na środku obory nie jest niczym fascynującym nawet, dla krów przeżuwających paszę i robiących pod siebie na co dzień.

              --
              "Namaszczenie z Bożej łaski ograniczało władzę monarchy; przedstawiciel ludu jest reprezentantem absolutnego absolutyzmu."
              Nicolás Gómez Dávila
              • qwardian Re: to rzeczywiscie bulwersujace, ze 31.12.18, 14:17

                Swoją drogą ten Mazguła wyprowadził zdrajców w mroźne poranki na ulice dwa lata temu i teraz nie ma tygodnia, żeby któryś z nich nie umierał na komplikacje związane ze stanem zapalnym pęcherzyków płucnych.

                Moim zdaniem Mazguła z Kijowskim powinni otrzymać Krzyż Walecznych za doskonałą robotę..

                --
                Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
                www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
          • wikul Re: to rzeczywiscie bulwersujace, ze 31.12.18, 17:41
            sz0k napisał:

            > Komiczne jest już samo "Panie arcybiskupie". Natomiast żeby to było jakoś szcze
            > gólnie bulwersujące? Ja myślę, że to całkiem normalne jeśli chodzi o komuszych
            > politruków.

            Powinien brać przykład z p.Dudy, który ciągle się uczy i uczy i w końcu nauczył się zwracać do innych:

            Wielce Szanowni Najbliżsi, Potomkowie Powstańców Wielkopolskich na czele z Wnukiem Pana Generała, Pierwszego Dowódcy Powstania Wielkopolskiego,

            Wielce Szanowni Państwo Posłowie, Senatorowie,

            Szanowni Państwo Ministrowie,

            Ekscelencjo, Księże Arcybiskupie,

            Wielce Szanowny Panie Marszałku wraz z Zarządem Województwa,

            Wielce Szanowny Panie Wojewodo,

            Szanowny Panie Starosto,

            Szanowni Państwo Radni,

            Prezydenci Miast,

            Burmistrzowie,

            Wójtowie,

            Przedstawiciele Rad Gminnych i Miejskich,

            Wielce Szanowni Panowie Generałowie,

            Szanowni Państwo Oficerowie,

            Żołnierze

            Harcerze,

            Rekonstruktorzy,

            Przedstawiciele Sokoła,

            Wielce Szanowni Państwo Poznaniacy,

            Wielkopolanie,

            Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,




            --
            "– Nie możemy pozwolić na to, żeby społeczeństwo miało wiedzieć, że my kłamiemy" – Jarosław Kaczyński "
            • sz0k Re: to rzeczywiscie bulwersujace, ze 29.10.19, 10:54
              andrzejg napisał:

              > Jesteście żałośni.
              > Interesuje Was jedynie forma zwracania się do biskupa, a to bagno spływa po Was
              > jak po kaczorze.

              Po nas spływa, Ty wolisz się w nim z lubością taplać.

              --
              "Błądzić jest rzeczą ludzką, kłamać demokratyczną."
              Nicolás Gómez Dávila
                • sz0k Re: to rzeczywiscie bulwersujace, ze 29.10.19, 10:59
                  andrzejg napisał:

                  > Dlaczego taplać? Czytam i ubolewam, że macie takich kapłanów.

                  Twoja troska doprawdy porusza mnie dogłębnie. Niemalże jak troska tego Mazguły, czy innego Urbana.

                  --
                  "Błądzić jest rzeczą ludzką, kłamać demokratyczną."
                  Nicolás Gómez Dávila
                    • sz0k Re: to rzeczywiscie bulwersujace, ze 29.10.19, 11:18
                      andrzejg napisał:

                      > Może potrafisz odeprzeć oskarżenia Mazguły?

                      A potrafisz je podeprzeć, czy mam na słowo wierzyć?
                      Widzisz andrzeju, tu rozchodzi się o co innego. Dla mnie nie jest sensacją, że są niedobrzy, czy źle się prowadzący kapłani, nawet biskupi. Podejrzewam, że i dla Ciebie i Tobie podobnym nie jest. Kluczowym jest co z tą wiedzą robimy dalej, czy raczej do formowania jakiej postawy i wniosków ta wiedza nas prowadzi. Tu różnimy się diametralnie. I nie - nie chodzi o to, że ja jakoby zamykam oczy i staram się tego nie dostrzegać i ignorować, a Ty wręcz przeciwnie - ubrany w szaty sprawiedliwego tępisz grzech i nieprawość. Tylko żeby dostrzec prawdę trzeba sięgnąć znacznie głębiej a nie tylko ślizgać się po powierzchni.

                      --
                      "My konserwatyści straciliśmy naszych królów i naszą arystokrację, nasi rzemieślnicy odeszli, nasi chłopi zniknęli. Nasze konie zastrzelono pod nami. Nie mamy do zaoferowania światu niczego poza naszą wizją."
                      Fryderyk D. Wilhelmsen
                      • andrzejg Re: to rzeczywiscie bulwersujace, ze 29.10.19, 12:01
                        Nie mam nic na poparcie oskarżeń Mazguły poza ogólnie dostępna informacją , że Głódź to alkoholik.
                        Mazguła podpisuje się nazwiskiem. To nie jest tekst sz0ka, czy olega , czy też andrzejg ukrywającymi się za nikami. Poza tym o Głódziu ostatnio jest głosno. Chyba przez to,ze zbliża się do kapłańskiej emerytury i łatwiej go utrącić.

                        Wtrąciłem się do dyskusji , bo zraziło mnie ( kolejne już ) czepianie się formy tytułowania, a nie poruszonych problemów. Tak jakby to było najważniejsze. Jednak jest skuteczne w odciąganiu od głównego nurtu.
      • babaobaba Re: Pułkownik Adam Mazguła dał odprawę abp Głódzi 31.12.18, 12:09
        oleg3 napisał:

        > ... Nie przeszkadzało to jednak Jego Świątobliwości w regularnym upijaniu się .
        > ...
        >
        > pl.wikipedia.org/wiki/Ekscelencja
        > Ekscelencja (łac. excellentia – wyższość, pierwszeństwo, wyborny[1]) – tytuł ho
        > norowy przysługujący niektórym wyższym urzędnikom państwowym, członkom rodzin k
        > rólewskich i hierarchom kościelnym, takim jak prezydent, premier, ambasador, mi
        > nister spraw zagranicznych oraz arcybiskup i biskup[2][3].
        > pl.wikipedia.org/wiki/Eminencja
        > Eminencja (łac. eminentia – wyniosłość, dostojność) – tytuł (zwrot) przysługują
        > cy dostojnikom kościelnym:
        > w Kościele katolickim zarezerwowany wyłącznie dla kardynałów. Używany od 1644 r
        > .[1]
        > pl.wikipedia.org/wiki/Jego_%C5%9Bwi%C4%85tobliwo%C5%9B%C4%87
        > Jego świątobliwość (łac. Sua Sanctitas) – oficjalna tytulatura i sposób zwracan
        > ia się do przywódców niektórych religii. W Kościele rzymskokatolickim i katolic
        > kich Kościołach wschodnich to tytuł papieża. Formuła ta pochodzi z łac. Sanctit
        > as. Początkowo używana była przez wszystkich biskupów, lecz od VII wieku przyzn
        > awana tylko patriarchom i niektórym władcom świeckim, od XIV wieku tylko w odni
        > esieniu do papieża.
        >
        >
        =====================
        Nie zwiodłeś, Olegu. Tradycyjnie i klasycznie odniosłeś się do formy - nie do treści. Swego przecież trzeba bronić. Parafrazując piosenkę Tadeusza Chyły, - choć to świnia i krwiopijca. smile





        --
        Uczeni głupcy są najgorsi.
      • babaobaba Re: Pułkownik Adam Mazguła dał odprawę abp Głódzi 31.12.18, 12:01
        xiazeluka napisała:

        > "awansu z cywila na generała."
        >
        > Dziwne. Pułkownik z wieloletnim stażem nie wie, że biskupowi polowemu WP przysł
        > uguje z urzędu stopień generalski?
        >
        =====================
        Myślę, że wie ale się z tym, jako rasowy żołnierz, nie zgadza. Z wypowiedzi pułkownika, nie pierwszej z resztą, przebija ogromny żal do psujów polskiego wojska, czemu jako historyk wojskowy raczej nie zaprzeczysz.





        --
        Uczeni głupcy są najgorsi.
        • babaobaba Krótkie posdumowanie 31.12.18, 12:19
          Niestety nic Wam, Drodzy Przyjaciele z Waszych faryzeuszowskich postaw nie ubyło. Wkraczacie w Nowy Rok z tym samym bagażem niezrozumienia, charakterystycznym dla postaw opisanych w definicji miana - faryzeusz. Rzecz jasna mam na myśli miano w interpretacji naszych czasów.
          Pozwolę sobie definicję tą przytoczyć:

          "W dzisiejszych czasach mianem faryzeusza określa się człowieka fałszywego i obłudnego. Faryzejskim określa się przywiązanie do zewnętrznych form i ceremonii religijnych lub postępowanie bez wzięcia pod uwagę wymiaru duchowego. Także postawy obłudne, hipokryzję"

          pl.wikipedia.org/wiki/Faryzeusze





          --
          Uczeni głupcy są najgorsi.
          • dachs Re: Krótkie posdumowanie 29.10.19, 11:40
            babaobaba napisał:

            > Niestety nic Wam, Drodzy Przyjaciele z Waszych faryzeuszowskich postaw nie ubyło

            Definicja faryzeusza jest prawidłowa. Zastosowanie jej do kolegów prawidłowe nie jest.
            Głódź jest nie do obrony i nikt go tu nie broni.
            Głódzia potępia Mazgół, potępia też Terlikowski. Proszę Cię nie wmawiaj nam, że cokolwiek tych dwóch ludzi łączy.
            Przypomnę co napisał Sz0k: "Kluczowym jest co z tą wiedzą robimy dalej, czy raczej do formowania jakiej postawy i wniosków ta wiedza nas prowadzi."

            --
            plus pis quam ratio vs. plus ratio quam vis
        • xiazeluka Re: Pułkownik Adam Mazguła dał odprawę abp Głódzi 31.12.18, 16:49
          No to jako żołnierz, używający krótkich, zrozumiałych zdań (tak się wszak wydaje rozkazy), powinien to napisać wprost, zamiast udawać zdezorientowanego. W istocie nie jest to oczywiście niewiedza, lecz jeden z wielu kopniaków wymierzonych pod publiczkę. Taki bardziej podły od pozostałych.

          --
          Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
          • wikul Pułkownik Mazguła powinien brać przykład z ... 31.12.18, 17:48
            ... z Głódzia ps. Flaszka i stosować prosty żołnierski język.

            Arcybiskup Głódź do fotografa: Spierdalaj!

            www.newsweek.pl/polska/ludzie/arcybiskup-glodz-do-fotografa-spierdalaj/tlmpy1b


            --
            "– Nie możemy pozwolić na to, żeby społeczeństwo miało wiedzieć, że my kłamiemy" – Jarosław Kaczyński "

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka