Dodaj do ulubionych

watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czuk1

17.01.19, 23:00
Zastanowcie sie chwile czuk1 nad ponizszymi liczbami, moze pozwoli wam to sobie uswiadomic w co chcecie wrabac Polske z waszymi wiatrakami.
(dane dotyczace Niemiec)

1.1.2019 Anteil Erneuerbare an der Gesamtstromerzeugung (Udział energii odnawialnej w wytworzonej energii) : 54,44 Prozent

0,56 TWh- zuzycie
0,49 TWh.- wytworzona przez nosniki odnawialne
0,41 TWh- wytworzona konwencjonalnie
0,34 TWh- export

Es wurden netto nur 0,56 TWh Strom verbraucht (zuzycie). Die Erneuerbaren hätten mit gelieferten 0,49 TWh fast für den gesamten benötigten Strom in Deutschland sorgen können. Da konventionelle Kraftwerke nicht einfach mal so abgeschaltet werden können (jako, nie nie da sie konwencjonalnych elektrowni tak po prostu wylaczyc), wurden zusätzlich 0,41 TWh konventionell erzeugt, von denen 0,34 TWh exportiert wurden.

2.1.2019 Anteil Erneuerbare an der Gesamtstromerzeugung: 48,44 Prozent

Mit netto 1,07 TWh war der Strombedarf (zapotrzebowanie- faktyczne zuzycie) bereits deutlich höher als tags zuvor. Die Erneuerbaren erzeugten 0,62 TWh. Konventionell wurden 0,66 TWh zugesteuert und 0,24 TWh wurden exportiert.

3.1.2019 Anteil Erneuerbare an der Gesamtstromerzeugung: 31,21 Prozent

Höherer Strombedarf als am 2.1. und recht niedrige Wind- und Sonnenstromerzeugung machen 1,08 TWh konventionelle Stromerzeugung nötig. Der Exportanteil liegt bei niedrigen 0,18 TWh.

4.1.2019 Anteil Erneuerbare an der Gesamtstromerzeugung: 42,51 Prozent

Mit netto 1,41 TWh ist der Strombedarf etwas höher als am 3.1. . Die Erneuerbaren liefern mit 0,71 TWh die Hälfte des Bedarfs. Konventionell werden 0,96 TWh erzeugt. Ein Überschuss von 0,26 TWh wird exportiert.

5.1.2019 Anteil Erneuerbare an der Gesamtstromerzeugung: 49,69 Prozent

Die Erneuerbaren erzeugen mit 0,79 TWh so viel Strom, wie konventionell zugesteuert werden muss, um den Bedarf von 1,28 TWh zu decken. 0,31 TWh werden exportiert.

6.1.2019 Anteil Erneuerbare an der Gesamtstromerzeugung:_30,50 Prozent

Ein schwacher Tag für die Erneuerbaren. Lediglich 0,27 TWh steuern Wind und Sonne zum Bedarf von netto 1,18 TWh an diesem Sonntag bei.

7.1.2019 Anteil Erneuerbare an der Gesamtstromerzeugung:_37,50 Prozent

Die Wind- und Sonnenstromerzeugung zieht etwas an. Doch nur 0,63 TWh des Bedarfs von 1,54 TWh sind erneuerbarer Strom. Der Export ist mit 0,17 TWh gering. Konventionellwerden 1,05 TWh erzeugt.

8.1.2019 Anteil Erneuerbare an der Gesamtstromerzeugung: 63,59 Prozent

Heute ist der oben bereits angesprochene Tag, an dem Windstrom sehr hoch ist. Mit satten 1,0 TWh trägt er gemeinsam mit Sonnenstrom, Biomasse und Wasserkraft (1,17 TWh gesamt) zu 2 Dritteln des Bedarfs bei. Konventionell werden 0,67 TWh erzeugt. 0,21 TWh werden exportiert.

9.1.2019 Anteil Erneuerbare an der Gesamtstromerzeugung: 53,55 Prozent

Zusammen bringen die Erneuerbaren auch heute noch fast 1 TWh auf die ´Stromwaage`. Der Bedarf ist mit netto 1,64 TWh ebenfalls recht groß. so dass bei einem Export von 0,19 TWh noch 0,85 TWh konventionell erzeugt werden müssen.

10.1.2019 Anteil Erneuerbare an der Gesamtstromerzeugung: 21,38 Prozent

Heute der Einbruch. Es wehte kaum Wind. Die Erneuerbaren erzeugten insgesamt 0,34 TWh. Windstrom trug nur 0,17 TWh bei. Zur Deckung des Bedarfs von netto 1,53 TWh. Konventionell wurden deshalb 1,25 TWh erzeugt. Lediglich 0,06 !! TWh wurden exportiert.

11.1.2019 Anteil Erneuerbare an der Gesamtstromerzeugung: 35,84 Prozent

Auch heute war der Ertrag der Erneuerbaren recht gering. 0,62, TWh Anteil am Bedarf netto 1,66 TWh. Wieder ein hoher konventioneller Anteilvon 1,11 TWh bei weiterhin niedrigem Export (0,07 !! TWh).

12.1.2019 Anteil Erneuerbare an der Gesamtstromerzeugung: 55,70 Prozent

Die Windstromerzeugung zieht an. Zusammen bringen die Erneuerbaren mit 0,83 TWh weit mehr als die Hälfte der benötigten 1,40 TWh. Konventionell müssen lediglich 0,66 TWh erzeugt
Obserwuj wątek
    • institoris2 czarny czwartek dla wiatrakow, paneli i ich 05.03.19, 01:01
      zwolennikow...

      panele sloneczne i wiatraki stanowia ponad polowe zainstalowanej w Niemczech mocy.
      Do tego dochodza jeszcze elektownie wodne i elektrownie napedzane biomasa, co skalda sie na tzw. energie odnawialna.
      21 stycznia wszystkie te "przyjazne srodowisku" elektrownie wytworzyly 15,34% potrzebnej energii (udzial paneli i wiatrakow- ponizej 10% zapotrzebowania).
      Organizacja pod nazwa Greenpeace sugeruje, zeby podwoic liczbe paneli i wiatrakow w Niemczech, bo inaczej cele klimatyczne EU nie zostana osiagniete.
      Obecnie zainstalowanych jest 30 tys. wiatrakow, co oznacza, ze trzebaby zainstalowac kolejne 30 tys. i pokryc tysiace dachow panelami.

      Nawet gdyby sie tak stalo, to produkcja energii ze zrodel odnawialnych w podobny dzien wynioslaby 25% zapotrzebowania, a 100% zapotrzebowania pokryloby 240 tys. wiatrakow i odpowiednia liczba paneli.
      Ciekawe skad wziasc pozostale 75% (obecnie 85%), jesli zrezygnuje sie z wegla i atomu?
      Czy tow. czuk 1 ma w tym temacie jakies sugestie, czy tez jedynie dobra rade, zeby zwiekszyc zapas swieczek w gospodarstwach domowych?
      • snajper55 Re: czarny czwartek dla wiatrakow, paneli i ich 05.03.19, 04:50
        "Pierwszy raz w historii Niemcy pokryły całe swoje zapotrzebowanie na moc odnawialnymi źródłami energii (OZE). Ceny prądu spadły do wartości ujemnych, a ogromny nadmiar energii musiał trafić do sąsiadów - informuje Bartłomiej Derski, portal WysokieNapiecie.pl"

        A tak wyglądają zmiany w źródłach energii:

        https://i.wpimg.pl/640x378/money.wpcdn.pl/i/h/140/art423052.jpg

        www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/energia-odnawialna-niemcy-oze-prad-energia,71,0,2404935.html

        S.
        --
        Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
        • snajper55 I jeszcze... 05.03.19, 04:59
          "Szwecja miała w 2017 r. najwyższy udział energii z OZE w końcowym zużyciu brutto, wynoszący 54,5 proc. Na kolejnych miejscach znalazły się Finlandia (41 proc.), Łotwa (39 proc.), Dania (35,8 proc.) i Austria (35,8 proc.). "

          businessinsider.com.pl/wiadomosci/oze-w-polsce-dane-z-2017-r/3zw1nkp

          S.
          --
          Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
          • institoris2 piekne osiagniecia 05.03.19, 20:00
            a klimat niewatpliwie odetchnal z ulga.
            Pozwole sobie jedynie zauwazyc, ze roczne statystyki produkcji energii ze zrodel odnawialnych maja sie niejak do konwencjonalnej rezerwy, ktora trzeba utrzymywac w stalej gotowosci. I jesli Niemcy wyprodukuja 90 % energii ze zrodel odnawialnych, to i tak rezerwa konwencjonalna musi byc utrzymana na poziomie minimum 90% zuzycia.
            "Stala gowosc" oznacza, ze produkcja w miare potzreby musi byc uruchamiana praktycznie natychmiast.
            Nie trzeba byc zadnym geniuszem, zeby sobie uzmyslowic, ze cos takiego tanie nie jest, a koszta nalezy doliczyc do kosztow wytwarzanej energii ze zrodel odnawialnych.


            snajper55 napisał:

            > "Szwecja miała w 2017 r. najwyższy udział energii z OZE w końcowym zużyciu brut
            > to, wynoszący 54,5 proc. Na kolejnych miejscach znalazły się Finlandia (41 proc
            > .), Łotwa (39 proc.), Dania (35,8 proc.) i Austria (35,8 proc.). "
            >
            > businessinsider.com.pl/wiadomosci/oze-w-polsce-dane-z-2017-r/3zw1nkp
            >
            > S.
            • benek231 Cienki Bolek z ciebie, Institorisie :O) 05.03.19, 20:15
              institoris2 napisał(a):

              Pozwole sobie jedynie zauwazyc, ze roczne statystyki produkcji energii ze zrodel odnawialnych maja sie niejak do konwencjonalnej rezerwy, ktora trzeba utrzymywac w stalej gotowosci.
              ***
              Znaczy gdyby Niemcy produkowali 100% energii ze zrodel odnawialnych, czyli gdyby zrodla odnawialne zaspokajaly zapotrzebowanie Niemiec w 100%, to i tak nie ma toznaczenia z powodu tych konwencjonalnych rezerw, ktore musza miec w odwodzie, prawda(?)
              Ty jestes znacznie cienszy niz sadzilem... Jak na antydemokratyczne gowno przystalo, zreszta.
              • institoris2 Krzysiu mily 05.03.19, 20:27
                nie pisalem, ze "nie ma to znaczenia" tylko pisalem, ze jest to drogie.
                100% ze zrodel odnawialnych jest niemozliwe i nikt oprocz kompletnych idiotow z zielonego milieu tego nie postuluje.

                benek231 napisał:


                > ***> Znaczy gdyby Niemcy produkowali 100% energii ze zrodel odnawialnych, czyli gdyb
                > y zrodla odnawialne zaspokajaly zapotrzebowanie Niemiec w 100%, to i tak nie ma
                > toznaczenia z powodu tych konwencjonalnych rezerw, ktore musza miec w odwodzie
                > , prawda(?)
                > Ty jestes znacznie cienszy niz sadzilem... Jak na antydemokratyczne gowno przys
                > talo, zreszta.
                • benek231 Czy ty jestes dziewczynka? :O) 05.03.19, 22:01
                  institoris2 napisał(a):

                  nie pisalem, ze "nie ma to znaczenia" tylko pisalem, ze jest to drogie.
                  ***
                  Jeszcze nie tak dawno komputery byly drogie, oswietlenie mieszkan i ulic bylo drogie, wszystko na prad elektrycznybylo drogie. A teraz jest znacznie tansze. Nazywa sie topostepem technicznym. Ktory byl, jest, i bedzie. Wkrotce wiatrak bedzie wytwarzal 2, 3, ...razy wiecej energii niz wiatrak dzisiejszy. A czy obecne 15% udzialu w zaspokajaniu zapotrzebowania warte jest olania? Pomysl troche, zanim palniesz kolejna glupote, ideologicznie motywowana. Bo to moze byc o tych 10 czy 15 % zanieczyszczen powietrza mniej. Bez znaczenia? Nie dla mnie. A niedlugo bedzie to 20czy 30 %,... co nie jest bez znaczenia. Trzeba probowac ty prawacki glupku. Dla dobra naszego gatunku nalezy odwaznie probowac. Zamiast siedziec na kanapie i ciagle zrzedzic.
                  • institoris2 czemu ty Krzysiu nie poukladasz sobie 05.03.19, 22:28
                    najpierw w glowie, a dopiero potem wezmiesz sie za pisanie o rzeczach o ktorych pojecie masz mgliste?

                    benek231 napisał:
                    . Bo to moze byc o tych
                    > 10 czy 15 % zanieczyszczen powietrza mniej. Bez znaczenia? Nie dla mnie. A nie
                    > dlugo bedzie to 20czy 30 %,... co nie jest bez znaczenia.

                    Tu nie chodzi o "zanieczyszczenia", tylko o tzw. "cele klimatyczne" i wytwarzanie CO².
                    • benek231 Re: czemu ty Krzysiu nie poukladasz sobie 05.03.19, 22:52
                      institoris2 napisał(a):

                      najpierw w glowie, a dopiero potem wezmiesz sie za pisanie o rzeczach o ktorych pojecie masz mgliste?
                      ***
                      Zupelnie jak ta kretynka Monalisa. Chociaz, ty czasem, przez pomylke, uzywasz rodzaju zenskiego mowiac o sobie...
                      *
                      Tzw. "cele klimatyczne" to wlasnie maksymalna redukcja zanieczyszczen, tradycyjnie pochodzacych od spalania konwencjonalnych zrodel energii. Czyli im mniej spalania wegla i ropy tym mniej CO2 w powietrzu. Czy ty moze jestes przybyszem z innej planety,ktoremu szkodzi "nadmiar" tlenu...
                      • dachs Re: czemu ty Krzysiu nie poukladasz sobie 05.03.19, 23:23
                        benek231 napisał:

                        > Tzw. "cele klimatyczne" to wlasnie maksymalna redukcja zanieczyszczen, tradycyj
                        > nie pochodzacych od spalania konwencjonalnych zrodel energii. Czyli im mniej sp
                        > alania wegla i ropy tym mniej CO2 w powietrzu.

                        Tak Krzysiu. Najszybciej osiągniemy je gdy zredukujemy zużycie energii.
                        Czy masz lodówkę? Telewizor? Może elektrycznie sterowane ogrzewanie?
                        Zapraszasz przyjaciół - wróć, nie zapraszasz przyjaciół na barbecue (dym), bo skąd być wziął przyjaciół - punkt dla Ciebie.
                        Ale reszta?
                        Masz samochód? Pewnie niedrogi. Ile, pali?
                        Mój 7 litrów na 100km. Diesel! Bo mniej CO2 emituje.
                        Co się stanie z Tobą, gdy zabraknie prądu? Ja w zimie zamarznę.
                        Ja wiem, że to Cie nie zmartwi, ale w Oregonie też wystarczy parę dni bez wiatru i bez słońca, żebyś nie mógł wypisywać tych wszystkich bzdur na komputerku.
                        Mnie też nie zmartwi, gdy zamarzniesz w Oregonie, ale tu w Niemczech wymagam od mojego rządu, żeby zapewnił mi bezpieczeństwo poprzez odpowiednią rezerwę prądu.
                        Tę można zapewnić tylko przy pomocy elektrowni konwencjonalnych.
                        Tych z kolei nie można uruchomić w ciągu paru godzin. Muszą być w gotowości stale.
                        Czyli?
                        Nieważne ile prądu dadzą Twoje elektrownie ekologiczne.
                        Zieloni idioci, aby przeżyć, też potrzebują spalać i dymić przez cały czas.
                        Także podczas demonstracji na rzecz środowiska
                        -
                        Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
                        • czuk1 Re: czemu ty Krzysiu nie poukladasz sobie 08.03.19, 07:58
                          dachs napisał:
                          >..... w Oregonie też wystarczy parę dni bez wiatru i bez słońca, żebyś nie mógł wypisywać tych wszystkich bzdur na komputerku.
                          ---- na dziś nie ma nigdzie energii pochodzącej z OZE.
                          ---- ale można sobie wyobrazić i wybudować sieć małych elektrowni na biomasę
                          czynnych cały rok, niezależnie od wiatru, słońca i węgla.

                          >......ale tu w Niemczech wymagam od mojego rządu, żeby zapewnił mi bezpieczeństwo poprzez odpowiednią rezerwę prądu.
                          ---- i zapewnia. Niemcy poprawiają swoje bezpieczeństwo energetyczne, dzięki OZE; skąd
                          pochodzi ok. 30 % energii elektrycznej.

                          > Tę można zapewnić tylko przy pomocy elektrowni konwencjonalnych.
                          ---- czyżby ? a elektrownie na biomasę, elektrownie wodne i atomowe ?

                          > Nieważne ile prądu dadzą Twoje elektrownie ekologiczne. Zieloni idioci, aby przeżyć, też potrzebują spalać i dymić przez cały czas. Także podczas demonstracji na rzecz środowiska
                          ---- dywersyfikacja źródeł energii jest b.racjonalna , poprawia bezpieczeństwo
                          energetyczne danego państwa.
                          ---- bilans źródeł energii musi przewidywać ciągłość zasilania , niedobór okresowy
                          (przewidywany) w bilansie uzupełniany może być poprzez zakup energii i z OZE.
                          --- rozproszenie źródeł energii z OZE i ich przestrzenne zbilansowanie "zielonych idiotów"
                          może uchować.

                          > Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a
                          > wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
                          - tu można wybrać bezpiecznie i racjonalnie wariant trzeci - agnostyka.
                      • czuk1 Re: czemu ty Krzysiu nie poukladasz sobie 06.03.19, 10:43
                        benek231 napisał SŁUSZNIE trollowi institoris2 : najpierw w glowie, a dopiero potem wezmiesz sie za pisanie o rzeczach o ktorych pojecie masz mgliste?
                        > Tzw. "cele klimatyczne" to wlasnie maksymalna redukcja zanieczyszczen, tradycyjnie pochodzacych od spalania konwencjonalnych zrodel energii. Czyli im mniej spalania wegla i ropy tym mniej CO2 w powietrzu. Czy ty moze jestes przybyszem z innej planety,ktoremu szkodzi "nadmiar" tlenu...


                        Przecież ten CO2 (jako "zasłona słoneczna") rzutuje na ocieplenie klimatu . Emituje się go więcej niż potrzebują rośliny. --- taką mam wiedzę.
                        Czyli również CO2 (jego zmniejszanie jest celem klimatycznym ludzkości...... na dzień dzisiejszy. !

            • babaobaba Re: czarny czwartek dla wiatrakow, paneli i ich 05.03.19, 20:31
              institoris2 napisał(a):

              > ceny pradu w Niemczech systematycznie rosna i nadal rosnac beda, a to z tetgo p
              > owodu, ze wzrasta udzial zrodel odnawialnych w produkcji energii.


              ======================
              Totalna bzdura. Weźmy na przykład generator z napędem spalinowym - zwykły agregat prądotwórczy. Jeżeli obciążymy go niewielką mocą to będzie zużywał niewiele paliwa. Ze wzrostem obciążenia regulator silnika będzie dodawał dawki paliwa by agregat mógł wywiązać się z zadania. Podobnie jest z elektrowniami - pracują z niewielkim obciążeniem a w miarę wzrostu dodaje się paliwa do kotła, produkuje więcej pary i dodaje mocy turbinom. Największym kosztem w elektrowni jest paliwo. Kiedy jest wiatr, kiedy świeci słońce są ogromne oszczędności na paliwie ponieważ obciążenie przejmują źródła niekonwencjonalne. To fizyka dla, tu użyję ulubionego słówka Luki, dyletantów. Gdybyś próbował użyć argumentu, że będąca na stand by elektrownia i tak się kręci i zużywają się mechanizmy to będziesz miał rację tylko częściowo ponieważ zużycie mechanizmów rośnie ze wzrostem obciążenia jakiemu są poddane.



              --
              Uczeni głupcy są najgorsi.
              • institoris2 sluchajcie no troll 05.03.19, 21:34
                najpierw puknijcie sie w glowe, a zaraz po tym odmarsz.

                babaobaba napisał:



                > Totalna bzdura. Weźmy na przykład generator z napędem spalinowym - zwykły agreg
                > at prądotwórczy. Jeżeli obciążymy go niewielką mocą to będzie zużywał niewiele
                > paliwa. Ze wzrostem obciążenia regulator silnika będzie dodawał dawki paliwa by
                > agregat mógł wywiązać się z zadania. Podobnie jest z elektrowniami - pracują z
                > niewielkim obciążeniem a w miarę wzrostu dodaje się paliwa do kotła, produkuje
                > więcej pary i dodaje mocy turbinom. Największym kosztem w elektrowni jest pali
                > wo. Kiedy jest wiatr, kiedy świeci słońce są ogromne oszczędności na paliwie po
                > nieważ obciążenie przejmują źródła niekonwencjonalne. To fizyka dla, tu użyję u
                > lubionego słówka Luki, dyletantów. Gdybyś próbował użyć argumentu, że będąca na
                > stand by elektrownia i tak się kręci i zużywają się mechanizmy to będziesz mia
                > ł rację tylko częściowo ponieważ zużycie mechanizmów rośnie ze wzrostem obciąże
                > nia jakiemu są poddane.
                >
                >
                >
                  • institoris2 Re: sluchajcie no troll 05.03.19, 22:30
                    i znowu nie pojeliscie o co chodzi towarzyszu troll...
                    A chodzi jedynie o dostosowanie merytorycznosci wypowiedzi do mozliwosci interlokutora, czyli waszych. Powinniscie podziekowac zamiast zjadliwie komentowac.

                    babaobaba napisał:

                    > Bardzo merytorycznie, jak na idiotę.
                    >
                    • qwardian Re: sluchajcie no troll 05.03.19, 22:36
                      Dzisiaj takie same wiatraki można zbudować za 20 procent ceny, ale nie chcę mi się kalkulować kosztów amortyzacji...

                      --
                      Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
                      www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
                    • babaobaba Re: sluchajcie no troll 06.03.19, 11:09
                      institoris2 napisał(a):

                      > i znowu nie pojeliscie o co chodzi towarzyszu troll...
                      > A chodzi jedynie o dostosowanie merytorycznosci wypowiedzi do mozliwosci interl
                      > okutora, czyli waszych. Powinniscie podziekowac zamiast zjadliwie komentowac.
                      >
                      > babaobaba napisał:
                      >
                      > > Bardzo merytorycznie, jak na idiotę.
                      > >

                      =====================
                      To jest właśnie typowe, pisowskie, odwracanie kota ogonem. Przedstawiłem ci w dużym uproszczeniu jak działa konwencjonalna elektrownia a ty zamiast podziękować, że ci rozjaśniłem trochę w tym prostackim prawicowo - nacjonalistycznym łbie to uciekasz się do inwektyw. Znaczy to, że zostałeś trafiony i nie masz nic do powiedzenia w wątku, który z niskich pobudek, by dokopać czukowi, założyłeś. Tymczasem to tobie dokopano boś cep i ignorant. Nie poznaję ludzi. Institoris bez liczebnika był chętnie przeze mnie czytany, ba, darzyłem go szacunkiem na jaki zasługiwał. Dziś nie chciałbym za tobą splunąć.



                      --
                      Uczeni głupcy są najgorsi.
                      • dachs Wprawdzie wersja soft, ale 06.03.19, 12:03
                        babaobaba napisał:


                        > Przedstawiłem ci w dużym uproszczeniu jak działa konwencjonalna elektrownia a ty zamiast > podziękować, że ci rozjaśniłem trochę w tym prostackim prawicowo - nacjonalistycznym łbie
                        > to uciekasz się do inwektyw. Znaczy to, że zostałeś trafiony i nie masz nic do
                        > powiedzenia w wątku, który z niskich pobudek, by dokopać czukowi, założyłeś.
                        > Tymczasem to tobie dokopano boś cep i ignorant.

                        jednak Krzyś




                        --
                        Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
                        /G.K. Chesterton/
                        • babaobaba Re: Wprawdzie wersja soft, ale 06.03.19, 16:18
                          dachs napisał:

                          > babaobaba napisał:
                          >
                          >
                          > > Przedstawiłem ci w dużym uproszczeniu jak działa konwencjonalna elektrown
                          > ia a ty zamiast > podziękować, że ci rozjaśniłem trochę w tym prostackim pr
                          > awicowo - nacjonalistycznym łbie
                          > > to uciekasz się do inwektyw. Znaczy to, że zostałeś trafiony i nie masz
                          > nic do
                          > > powiedzenia w wątku, który z niskich pobudek, by dokopać czukowi, założy
                          > łeś.
                          > > Tymczasem to tobie dokopano boś cep i ignorant.
                          >
                          > jednak Krzyś
                          >
                          >
                          >
                          >

                          =======================
                          Krzysia darzę większym szacunkiem niż niektórych obecnych tu farbowanych lisów.


                          --
                          Uczeni głupcy są najgorsi.
                          • dachs Re: Wprawdzie wersja soft, ale 06.03.19, 17:00
                            babaobaba napisał:


                            > Krzysia darzę większym szacunkiem niż niektórych obecnych tu farbowanych lisów.

                            darz szacunkiem bliźniego, jak siebie samego.


                            --
                            Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
                            /G.K. Chesterton/
                            • babaobaba Re: Wprawdzie wersja soft, ale 06.03.19, 20:16
                              dachs napisał:

                              > babaobaba napisał:
                              >
                              >
                              > > Krzysia darzę większym szacunkiem niż niektórych obecnych tu farbowanych
                              > lisów.
                              >
                              > darz szacunkiem bliźniego, jak siebie samego.
                              >
                              >

                              ===================
                              Zgadza się.




                              --
                              Uczeni głupcy są najgorsi.
                              • dachs Re: Wprawdzie wersja soft, ale 06.03.19, 22:23
                                babaobaba napisał:

                                > Zgadza się.

                                Takie samoszanowanie się, to już o masturbację się ociera




                                --
                                Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
                                /G.K. Chesterton/
              • wkkr Re: czarny czwartek dla wiatrakow, paneli i ich 06.03.19, 07:16
                Z elektrowniami węglowymi jest trochę inaczej niż z generatorami spalinowymi.
                W ich przypadku obciążenie nie ma znaczenia dla ilości zużywanego paliwa (no ma, ale bardzo niewielkie).
                Nie wiem jak jest z elektrowniami gazowymi i atomowymi.
                ====
                Najlepsza rezerwa mocy dla źródeł odnawialnych to elektrownie atomowe

                --
                Ceterum censeo Russia delendam esse
              • czuk1 Re: czarny czwartek dla wiatrakow, paneli i ich 06.03.19, 10:35
                > institoris2 napisał(a): ceny pradu w Niemczech systematycznie rosna i nadal rosnac beda, a to z tetgo powodu, ze wzrasta udzial zrodel odnawialnych w produkcji energii.

                Czy powyższe ma sens. Przecież energia ze słońca, wody, wiatru i biomasy jest tańsza niż ta z węgla . I spekulacje, że koszt jednostkowy prądu z węgla będzie rósł (co oczywiste) kiedy
                produkujemy mniej energii z węgla. Ale i tu przecież w miarę stałego (bezpiecznego) przyrostu produkcji energii z OZE, wygaszane będą elektrownie węglowe bądź atomowe.

        • czuk1 Re: czarny czwartek dla wiatrakow, paneli i ich 06.03.19, 09:42
          snajper55 05.03.19, 04:50
          "Pierwszy raz w historii Niemcy pokryły całe swoje zapotrzebowanie na moc odnawialnymi źródłami energii (OZE).

          I to jest wzorzec dla Polski.
          Nie rozumiem dlaczego państwo polskie nie koncentruje swojego wysiłku inwestycyjnego na uwalnianiu się od produkcji energii z węgla ?
          • monalisa2016 Re: czarny czwartek dla wiatrakow, paneli i ich 08.03.19, 22:23
            czuk1 napisał:

            > I to jest wzorzec dla Polski.
            > Nie rozumiem dlaczego państwo polskie nie koncentruje swojego wysiłku inwestycy
            > jnego na uwalnianiu się od produkcji energii z węgla ?

            ................................
            Czym wytlumaczysz ten niemiecki wzorzec produkcji pradu z odnawialnych zrodel (wiatraki, panele) dla Polski?
            Dlaczego Polska zabudowala zapory by Niemcy w godzinach szczytu nie przesylali pradu do polskiej sieci?
            Jaka frekwencje/Netzfrequenz (Hz) posiada prad w sieci?
            Jaki wplyw ma wyzsza albo nizsza frekwencja/Netzfrequenz (Hz) na przesylowa siec, na urzadzenia elektryczne?
            Gdzie jest mozliwosc regulacji frekwencji/Netzfrequenz (Hz) by nie dopuscic do Blackout'u?

            www.laenderdaten.de/energiewirtschaft/netzspannung.aspx
            Jak widzisz rzadko ktory kraj posiada frekwencje/Netzfrequenz (Hz/Hertz) 60

            Druga rzecz, co zrobisz jak caly tydzien albo dluzej nie zaswieci slonce ani wiaterek nie zawieje, szpitale, fabryki, domostwa, ... musza funkcjonowac, skad wezniesz ten prad Hz 50, w sklepie go nie kupisz bo bedzie tam cma, tak jak w jednej berlinskiej dzielnicy przed paroma dniami? smile

            Jak odpowiesz na te powyzsze pytania wtedy zrozumiesz ze merkelowska zbankrutowana polityka nie jest zadnym dobrym przykladem dla Polski ani dla innych.

            ......................................
            "Sei wachsam"
            www.youtube.com/watch?v=EB4bJ2uoBU8
            • czuk1 Re: czarny czwartek dla wiatrakow, paneli i ich 11.03.19, 21:05
              monalisa2016 napisał(a) do mnie :
              > Czym wytlumaczysz ten niemiecki wzorzec produkcji pradu z odnawialnych zrodel ( wiatraki, panele) dla Polski? -- na tym, że udział OZE wzrósł szybko i jest wysoki.

              > Dlaczego Polska zabudowala zapory by Niemcy w godzinach szczytu nie przesylali
              > pradu do polskiej sieci? ---- nie wiem. Uważam, że funkcjonuje europejski system energetyczny a zapory ?....rodzajem granicy....do uzgodnień w ratowaniu się w godzinach niedoborów lub szczytów.

              > Jaka frekwencje/Netzfrequenz (Hz) posiada prad w sieci?
              > Jaki wplyw ma wyzsza albo nizsza frekwencja/Netzfrequenz (Hz) na przesylowa siec, na urzadzenia elektryczne?
              > Gdzie jest mozliwosc regulacji frekwencji/Netzfrequenz (Hz) by nie dopuscic do Blackout'u?

              > Druga rzecz, co zrobisz jak caly tydzien albo dluzej nie zaswieci slonce ani wiaterek nie zawieje, szpitale, fabryki, domostwa, ... musza funkcjonowac, skad wezniesz ten prad Hz 50, w sklepie go nie kupisz bo bedzie tam cma, tak jak w jednej berlinskiej dzielnicy przed paroma dniami? smile
              - forsuję duży udział elektrowni na biomasę, uznaję jako konieczność utworzenie/zacieśnienie europejskiego systemu dyspozycji energii

              > Jak odpowiesz na te powyzsze pytania wtedy zrozumiesz ze merkelowska zbankrutowana polityka nie jest zadnym dobrym przykladem dla Polski ani dla innych.
              ----- jeszcze raz podkreślam - Niemcy to dla Polski wzorzec reagowania , dostosowywania, planowania i realizacji zmian w energetyce ....poprawiających strategiczne bezpieczeństwo energetyczne Niemiec.

              Nie piszę na forum energetyków. Nie jestem fachowcem. Wyrażam zdanie szarego obywatela.
              Krytykuję decyzje rządowe. Nie jestem w tym odosobniony. Swoje poglądy wspieram głosami mediów. Nie dążę do "postawienia na swoim". Uczę się na wypowiedziach innych, w tym głównie fachowców.




              • monalisa2016 Re: czarny czwartek dla wiatrakow, paneli i ich 12.03.19, 02:00
                Nie jestem tez w tej dziedzinie ekspertem ale mam na ten temat mozna nazwac skromnie odrobine pojecia i tu przyznaje Polsce 100% racji w zabudowaniu zapor na polskie siecie przesylowe energie elektryczna by nie nieszczyc tego co posiada Polska wymyslami i widzimisie naszej pani chcacej chetnie bycia krolowa Europy.smile Jak bylo slonecznie i wietrznie oraz pracowaly eletrownie w Niemczech produkujac nadmiar pradu wysylalo sie go na polske siecie obojetnie o jakiej frekfencji co zagrazalo blackout'em dla niej. Badzmy sasiadami, zyjmy w zgodzie ale nie niszczmy dorobku jemu poprzez wyrzadzaniem mu szkody, taka powinna byc dewiza w unii, niestety jest inaczej jak powinno. Merkel i Macron sa dyktatorami dla bezczynnej, bez pojecia Brukseli.
                Bio-masa jest dobra jako srodek uzupelniajacy dla gazu ziemnego (do ogrzewania mieszkan) ale nie jako glowny produkt do produkcji energii elektrycznej. Pani z tytulem doktora fizyki powinna o tym wiedziec jak sie okazuje polscy energetycy ja przeskoczyli z wiedza i splatali jej figla w postaci zapor, ot tak dla humoru i przy okazji.smile
                Konwencjonalnych elektrowni (weglowych, gazowych, wodnych czy atomowych) z regulacjami napiecia jak i frekwencji nie zastapia zadne panele sloneczne, bio-masy czy wietrzne wiatraki ktorych nie da sie w zaden sposob opanowac chocby akumulowac ich energie. Jak sie okazuje wiatraki niszcza przyrode ekologiczna od ktorej zalezne sa nasze plony czyli nasze zycie (produkcja zywnosci!!!), to dotyczy zarowno CO2 jak i wiatrakow wietrznych. Bez CO2 nie ma plonow, nie ma zycia tak samo dotyczy to owadow, ptakow, ktorych jest coraz mniej. Mieszkam dzieki Bogu mozna powiedziec poza wielkimi miastami nazywam to wsia mimo ze nie jest, tu widze na wlasne oczy co sie dzieje. W miescie jest wiecej ptakow owadow jak poza nim, tja nowe technologie, nowe chemiczne srodki, nowe techniki, dokad to prowadzi? DO ZAGLADY CZLOWIECZENSTWA! Ot tak w skrocie i szczerosci.

                --
                ......................................
                "Sei wachsam"
                www.youtube.com/watch?v=EB4bJ2uoBU8
                • monalisa2016 Re: czarny czwartek dla wiatrakow, paneli i ich 12.03.19, 02:15
                  Dodam w mieszkaniu mamy wiecej CO2 jak na ulicy a jak nie przewietrzymy dziennie co sie z nami stanie, byly juz ostrzezenia?
                  W kazdym biurze jest wiecej tego slynnego gazu jak na ulicy i co musimy w nim pracowac, gdzie tu ekolodzy?
                  Dzieki Bogu moge pracowac tez w domu nie musze jechac do biura wydzielajac tak szkodliwe dla zaklamanych jak i skorumpowanych zielonych (Die Grünen) CO2 przez auto. Co dziwne przy drogach trawy, rosliny sa bujniejsze jak poza nimi, nie mowi to wam cos? Mozna wymieniac nadzwyczaj duzo przykladow ale ludzi niemyslacych samodzielnie sterowanych przez lobby nie przekonamy.smile Ota tragikomedia, raczej glupota niemyslacych, nieznajacych zasad fizyki czy przyrody. Dobranoc.

                  --
                  ......................................
                  "Sei wachsam"
                  www.youtube.com/watch?v=EB4bJ2uoBU8
        • czuk1 Re: czarny czwartek dla wiatrakow, paneli i ich 06.03.19, 10:47
          snajper55 napisał:

          > "Pierwszy raz w historii Niemcy pokryły całe swoje zapotrzebowanie na moc od
          > nawialnymi źródłami energii
          (OZE). Ceny prądu spadły do wartości ujemnych,
          > a ogromny nadmiar energii musiał trafić do sąsiadów - informuje Bartłomiej Ders
          > ki, portal WysokieNapiecie.pl"
          >
          > A tak wyglądają zmiany w źródłach energii:
          >
          > https://i.wpimg.pl/640x378/money.wpcdn.pl/i/h/140/art423052.jpg
          >
          > www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/energia-odnawialna-niemcy-oze-prad-energia,71,0,2404935.html
          >
          > S.


          Dziękuję za ten wykres. Podeślę oponentom OZE.
      • czuk1 Re: czarny czwartek dla wiatrakow, paneli i ich 06.03.19, 09:39

        Wk..wia mnie ten "towarzysz" instituris . Facet nie dość, że robi ze mnie swojego przydupasa do gejowskiego seksu, to nie zauważa (bo nie czyta co ja piszę), że ja nie mam nic przeciwko wiatrakom. Jedynie tylko promuję bardziej (w grupie OZE) elektrownie napędzane biomasą tylko tylko dlatego, że temat był przez PiS zaniedbany świadomie a konkurencyjność rozwiązań w oparciu o biomasę jest oczywista. I czasy obecne wymuszają by rozwijać wszystkie (a nie wybiórczo) formy OZE. Przecież wisi nad nami miecz finansowy i samymi wiatrakami go nie usuniemy.Tylko dlatego, że (jak historia ostatnich lat ) wykazuje, że rządy PiS olewały - teraz dopiero zmieniło się - inwestowanie w biogazownie i bio elektrownie.
        Tylko idiota może rezygnować bądź być przeciwny energii ze słońca czy wiatru.

        ps. nie było mnie kilka dni
        • xiazeluka Re: czarny czwartek dla wiatrakow, paneli i ich 06.03.19, 11:01
          "rządy PiS olewały"

          A ile tych rządów było w ostatnim dwudziestoleciu?

          "ps. nie było mnie kilka dni"

          Wszyscy akwanetowicze nie mogli sobie z tego powodu znaleźć miejsca. Jak dobrze, że znów jesteście z nami, towarzyszu.


          --
          Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
        • qwardian Re: czarny czwartek dla wiatrakow, paneli i ich 06.03.19, 12:18

          Przede wszystkim nikt nie rezygnuje z wiatraków, a przepisy dotyczące ich zapobiegną nieszczęściom związanym z wyrzucaniem kawałów lodu prosto w okna sąsiadujących domów. To ostrzeżenie dla tych, którzy chcą budować przydomowy wiatraczek.

          Ja jestem tylko przeciw elektrowniom jądrowym ze względu na częste awarie, krótką żywotność, radioaktywne odpady i zawrotne ceny..

          --
          Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
          www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
        • wkkr Re: czarny czwartek dla wiatrakow, paneli i ich 06.03.19, 17:18
          Mój Boże....
          Wiedz kretynie co znaczy opieranie energetyki o biomasę?
          To znaczy wzrost cen żywności i wycinkę lasów.
          Już raz doszło do gwałtownego wzrostu cen ryżu na giełdach azjatyckich gdy poszła plotka że europejskie efektownie w ramach biomasy będą palić ryżem. Za cenami giełdowymi poszły ceny detaliczne a to wqrwiło ludzi do tego stopnia że pojawiła się groźba wybuchu rewolucji.
          ===
          W polskich elektrowniach pali się wsad z biomasy (ok 10% ogólnego wsadu) w ramach tego spalane jest porządne drewno z polskich lasów a także kukurydza i rzepak.

          --
          Ceterum censeo Russia delendam esse
          • institoris2 uparl sie tow. czuk 1 na ta biomase 06.03.19, 18:01
            nie wiedziec czemu.
            Zeby fakczynie oprzec produkcje energii elektrycznej o biomase, trzebaby zdewastowac calkowicie przyrode wprowadzajac monokultury roslin o mozliwie maksymalnym przyroscie masy zielonej.
            Niemcy osiagnely juz maksimum produkcji energii z biomasy (chyba ze 3% zapotrzebowania), dalszy wzrost wiazalby sie z tym o czym napisalem powyzej.
            Poza tym, o czym pewnie tow. czuk 1 nie wie, zaliczanie produkcji energii z biomasy do produkcji ze zrodel odnawialnych, to zwykly statystyczny szwindel, bo ilosc wytwarzanego CO² przewyzsza ilosc wytwarzana w elektrowniach weglowych.

            wkkr napisał:


            > W polskich elektrowniach pali się wsad z biomasy (ok 10% ogólnego wsadu) w rama
            > ch tego spalane jest porządne drewno z polskich lasów a także kukurydza i rzepa
            > k.
            >
            • snajper55 Re: uparl sie tow. czuk 1 na ta biomase 07.03.19, 02:31
              institoris2 napisał(a):

              > Niemcy osiagnely juz maksimum produkcji energii z biomasy (chyba ze 3% zapotrze
              > bowania), dalszy wzrost wiazalby sie z tym o czym napisalem powyzej.

              Nie 3% tylko 7% i nie jest to żadne maksimum.

              "Biomasa jest najbardziej uniwersalna spośród wszystkich odnawialnych źródeł energii, ponieważ umożliwia produkcję ciepła, energii elektrycznej i paliwa silnikowego. Nie jest zatem niespodzianką założenie, zgodnie z którym do 2020 r. jej udział w energii odnawialnej zużywanej w Niemczech ogółem ma sięgnąć prawie dwóch trzecich. [Teraz jest to udział rzędu 21,2%]"

              book.energytransition.org/pl/node/21

              S.
              --
              Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
          • czuk1 Re: czarny czwartek dla wiatrakow, paneli i ich 08.03.19, 03:37
            wkkr napisał: ....> Wiedz kretynie co znaczy opieranie energetyki o biomasę?
            > To znaczy wzrost cen żywności i wycinkę lasów.

            Suma biomasy bierze się z odpadów roślinnych. Rośliny składające się na biomasę nie wymagają specjalnych upraw i wycinania lasu. Z procesu technologicznego w biogazowniach/bioelektrowniach zostaje tani i świetny nawóz na potrzeby rolnictwa.

            > Już raz doszło do gwałtownego wzrostu cen ryżu na giełdach azjatyckich gdy poszła plotka że europejskie efektownie w ramach biomasy będą palić ryżem. Za cenam i giełdowymi poszły ceny detaliczne a to wqrwiło ludzi do tego stopnia że pojawiła się groźba wybuchu rewolucji.

            Oj tam , oj tam. Inwestowanie w OZE z biomasy rozwija się (nie jest plotką) i nie ma dalszego wzrostu cen żywności ; tym bardziej jakiej rewolucji (czego by miała dotyczyć ?) Mamy bilanse energii i surowców energetycznych na perspektywę kilkudziesięciu lat . I z nich nie wynikają jakiekolwiek obawy, że zabraknie tanich surowców/źródeł do funkcjonowania OZE.

            > W polskich elektrowniach pali się wsad z biomasy (ok 10% ogólnego wsadu) w ramach tego spalane jest porządne drewno z polskich lasów a także kukurydza i rzepak.

            Jakie "porządne drewno" , kukurydza i rzepak ? Gdyby tak było to nie opłaciło by się elektrowniom korzystać z takiego DROGIEGO wsadu. I dobrze, że teraz się pal odpady/nadwyżki tych roślin w elektrowniach, ciepłowniach, cementowniach. W ten sposób ułatwia się utrzymanie dobrego stanu środowiska, poprzez rozwiązywanie i tanio rozwiązuje problem wysypisk śmieci, bez potrzeby budowy spalarni śmieci.
            • wkkr Re: czarny czwartek dla wiatrakow, paneli i ich 11.03.19, 14:27
              Nie mam do ciebie siły....
              W Polsce w elektrowniach nie pala odpadami biologicznymi tylko porządnym drewnem (porządnym czyli takim z którego mogą powstawać meble i konstrukcje drewniane) kukurydza i rzepakiem. Tak na pewno było do niedawna w Elektrowni Turów. W tej elektrowni nie mogą palić odpadami. Już samo drewno, kukurydza i rzepak pogarszają wydajność.
              A opłaca się bo opłaty ekologiczne dzięki temu są niższe.
              Wprowadzenie energetyki opartej na wykorzystywaniu na szeroka skalę biomasy doprowadzi do nierozmieszenia areału upraw spożywczych a to doprowadzi do wzrostu cen żywności. Dodatkowo będą się zmniejszały areały leśne.
              Poza tym powietrze będzie brudniejsze niż jest teraz - biomasa przy spalaniu wydziela więcej szkodliwych substancji niż węgiel.

              --
              Ceterum censeo Russia delendam esse
    • wkkr Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 06.03.19, 07:23
      W Polsce problemem nie są elektrownie węglowe bo w ich przypadku łatwo zadbać o oczyszczanie spali. W Polsce prawdziwy ekologiczny problem to niska emisja. To nas zabija tu i teraz. Wiem co mówię, pisze z jednego z najbardziej zanieczyszczonego miasta w Polsce.
      To emisja pyłów, SO2 i NO3 jest groźna dla nas a nie CO2 które wiążą rośliny i jest w zasadzie chemicznie obojętne dla biosfery (co innego dla skał węglanowych).
      Dlatego wqrwia mnie kierowanie całej uwagi i pieniędzy na zwalczanie emisji CO2.

      --
      Ceterum censeo Russia delendam esse
      • czuk1 Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 06.03.19, 09:58
        wkkr napisał:

        > W Polsce problemem nie są elektrownie węglowe bo w ich przypadku łatwo zadbać o
        > oczyszczanie spali. W Polsce prawdziwy ekologiczny problem to niska emisja. To
        > nas zabija tu i teraz. Wiem co mówię, pisze z jednego z najbardziej zanieczyszczonego miasta w Polsce.

        Jestem widać "niedouczony". Czytam, że któraś z naszych elektrowni węglowych ma największy udział w zanieczyszczaniu powietrza . A więc ma to jednak znaczenie przy obliczaniu kar dla Polski za zanieczyszczenie powietrza. To problem finansowy dla państwa. Nie można go pomijać, nie czynić starań o regulację stanu CO2 nad Polską. Nadwyżek CO2 drzewa chyba nie są w stanie pochłonąć ?! I obecność nadmiaru CO2 jest rejestrowana, wpływa na wysokość kar.


        > To emisja pyłów, SO2 i NO3 jest groźna dla nas a nie CO2 które wiążą rośliny i
        > jest w zasadzie chemicznie obojętne dla biosfery (co innego dla skał węglanowych).
        > Dlatego wqrwia mnie kierowanie całej uwagi i pieniędzy na zwalczanie emisji CO2

        Zgadzamy się. Problem zapylenia S02 i N03 to nasz największy krajowy problem, tego chyba nikt nie kwestionuje. I tu również koncentruje się, jest ogromna krytyka rządzących. Co rok niknie nam jedno miasto 44 tysięczne, maleje liczba ludności w różnym wieku. A rząd (przy pomocy UE) podejmuje akcję (na 50 lat) wymiany kotłów, ocieplenia budynków. Zamiast koncentrować wysiłek organizacyjny i finansowy na likwidacji tych TYLKO dymiących kominów.
        Naprawdę potrzeba tu mniej sił i środków i sił niż by się wydawało. Trzeba tylko podjąć powszechną państwowo-samorządową-społeczną kampanię.

        • wkkr Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 06.03.19, 17:13
          A jak oni mierzą tę wielkość zanieczyszczeń? Może ilością spalonego węgla?
          Jeśli tak, to rzeczywiście. Problem polega na tym że polskie elektrownie mają porządne systemy oczyszczalni spalin.
          Zanim produkt spalania zostanie wyemitowany jest odpylany, odsiarczany i odazotowany. Na to poszły ciężkie pieniądze.
          Poza tym jeśli emisja jest na wysokości kilkuset metrów to produkty spalania mają możliwość ulec rozproszeniu poza przestrzenią w której przebywają ludzie.
          Natomiast mój sąsiad, pan Rychu gdy odpali piec to cała okolica się wędzi. No ale on przepali tonę albo 2 w czasie zimy....
          Uwierz mi, pan Rychu jest większym trucicielem niż elektrownia.

          --
          Ceterum censeo Russia delendam esse
          • czuk1 Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 08.03.19, 03:46
            wkkr napisał:
            > A jak oni mierzą tę wielkość zanieczyszczeń? Może ilością spalonego węgla?
            > Jeśli tak, to rzeczywiście. Problem polega na tym że polskie elektrownie mają porządne systemy oczyszczalni spalin.
            > Zanim produkt spalania zostanie wyemitowany jest odpylany, odsiarczany i odazotowany. Na to poszły ciężkie pieniądze.
            > Poza tym jeśli emisja jest na wysokości kilkuset metrów to produkty spalania ma
            > ją możliwość ulec rozproszeniu poza przestrzenią w której przebywają ludzie.
            > Natomiast mój sąsiad, pan Rychu gdy odpali piec to cała okolica się wędzi. No a
            > le on przepali tonę albo 2 w czasie zimy....
            > Uwierz mi, pan Rychu jest większym trucicielem niż elektrownia.
            >

            Uważam, że do rozwiązania są dwa problemy jednocześnie (smogu i ocieplenia klimatu). I wymaga to działań zsynchronizowanych, powszechnych i długofalowych.
            Nadmiarem CO2 z elektrowni węglowych (wiemy jak oceniana jest emisja z polskich elektrowni) wnosimy niechlubny wkład w ocieplenie klimatu.
            Szkodliwe bardzo związki spalin z małej emisji zabijają miliony ludzi; tylko w Polsce ok. 44 tys. rocznie.
            Stąd nie traktujmy tu problemu wybiórczo.
          • czuk1 Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 08.03.19, 08:22
            wkkr napisał:
            > A jak oni mierzą tę wielkość zanieczyszczeń? Może ilością spalonego węgla?

            Mierzone jest i opodatkowane ilością zanieczyszczeń wypuszczanych do atmosfery a nie ilością węgla.

            > Jeśli tak, to rzeczywiście. Problem polega na tym że polskie elektrownie mają porządne systemy oczyszczalni spalin.

            Zgadza się. Ale mimo tego nasze elektrownie "przodują" w Europie pod względem stopnia zanieczyszczania powietrza.

            > Zanim produkt spalania zostanie wyemitowany jest odpylany, odsiarczany i odazotowany. Na to poszły ciężkie pieniądze.

            No może montuje się przy kominach urządzenia odpylające/oczyszczające, unika się po prostu opału który ma dużo składników zapylających, szkodliwych. Ale to nie wystarcza.

            > Poza tym jeśli emisja jest na wysokości kilkuset metrów to produkty spalania mają możliwość ulec rozproszeniu poza przestrzenią w której przebywają ludzie.

            Też zgoda. Tylko nim zostaną rozproszone to część ich zadymia atmosferę.

            > Natomiast mój sąsiad, pan Rychu gdy odpali piec to cała okolica się wędzi. No ale on przepali tonę albo 2 w czasie zimy.... Uwierz mi, pan Rychu jest większym trucicielem niż elektrownia.

            To oczywiste. Elektrownie węglowe Przed rakiem płuc z tych najgroźniejszych dla nas spalin z kominów domowych (i w mniejszym stopniu spalin samochodowych) - czyli z małej emisji - może nas uchronić jedynie likwidacja takich spalin. I tu koncentrowany musi być wysiłek państwa i obywateli. Póki co jest wysiłek mało efektywny, bo za mały. Np. obecne tempo wymiany pieców zakłada akcje wymiany na kilkadziesiąt lat.
      • czuk1 Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 06.03.19, 10:24
        wkkr napisał:
        W Polsce prawdziwy ekologiczny problem to niska emisja. To nas zabija tu i teraz. Wiem co mówię, pisze z jednego z najbardziej zanieczyszczonego miasta w Polsce.
        > To emisja pyłów, SO2 i NO3 jest groźna dla nas ......
        > Dlatego wqrwia mnie kierowanie całej uwagi i pieniędzy na zwalczanie emisji CO2

        Spaliny samochodowe to może mniejszy (punktowo) problem na wsi i w miasteczkach.
        Ale w dużych skupiskach ludności to problem równorzędny z zadymianiem z prywatnych domków.
        Piszę tu (po raz drugi) by dać przykład sondażu jaki sam zrobiłem .... jak to jest z tym zwalczaniem zanieczyszczenia spalinami samochodowymi. Miałem przygodę z tym zjawiskiem.
        Jadę w naszym grajdołku. Na dojeździe do dwupasmowego skrzyżowania , na światłach, stoi i nadmiernie kopcą dwa diesle. Jeden w mgle białego dymu odjechał w boczną ulicę. Stojący przede mną kiedy wystartował na zielonym, stał się niewidoczny. Momentalnie cały widok przede mną został zadymiony a moje astmatyczne płuca skosztowały co to jest smog samochodowy. Uparłem się i jechałem za nim. Pojechał na parking bankowy. Zanotowałem nr. rej. samochodu. I telefonuje do dyżurnego straży miejskiej. Zapytałem, czy notuje nadmierne zanieczyszczanie miasta spalinami samochodami. Powiedział, że u nas to sprawa policji. Dyżurny policjant stwierdził, że nie mają urządzeń do pomiarów. Wysłał mnie do inspekcji transportu samochodowego. W tym dniu (środa) dyżur miał być we Wrocławiu. Tam nikt sie nie zgłaszał. Zajrzałem na stronę Inspekcji. Okazuje sie, że dyżury maja jeszcze placówki w Warszawie i Rzeszowie. Zgłosił się tylko dyżurny w Rzeszowie. Najpierw bardzo służbowy, pod koniec rozmowy był już "zaprzyjaźniony", ludzki. Dowiedziałem się, że próba przeniesienia na tę służbę obowiązku ścigania kierowców samochodów osobowych jest jakąś mrzonką. W kraju jest tylko 300 inspektorów i są przeciążeni nadzorem nad TIRAMI. (rząd jakoś odstąpił od zamiaru) . Dodał, że normy polskie graniczne przyzwolenia na zanieczyszczenie są bardzo wysokie a urządzenia wyłapują tylko jeden rodzaj zanieczyszczeń . I dał przypadek , kiedy stał
        na drodze jako patrol. Z daleka zobaczył wielką chmurę zbliżającego się dymu. Zatrzymał pojazd. Sprawdził stan spalin. Były w normie.
        O czym więc mówimy ?! Państwo nie myśli o życiu i zdrowiu obywateli na drogach i osiedlach.
        Na pocztę prywatną mogę przekazać opis stanu zwalczania smogu w naszym grajdole. Bo stan i brak działań nie nadaje sie do publicznego przekazu.

        • benek231 Te prawackie głąby sa niezwyle tepe, Czuku :O) 06.03.19, 16:53
          Bo po prostu sytuacja znow przerasta ich intelektualne zdolnosci do rzeczowej analizy problemu.
          Swiat, UE, stawia teraz przechodzenie na czysta energie. Jednym wychodzi to lepiej a Polsce gorzej. Bo nalezaloby cala Polske pozastawiac wiatrakami to moze wtedy wiatraki sprostalyby zapotrzebowaniu. I to tylko podczas silnego wiatru.
          Z drugiej strony w ziemi lezy to "polskie zloto" ktorego wydobycie, pod katem przetwarzania na energie elektryczna, dodatkowo wiaze sie z otwieraniem oczekiwanych miejsc pracy. Tak wiec kaczysci wykombinowali sobie calkiem logicznie, ze nie beda zawracac sobie glowy malo wydajnymi wiatrakami a cala pare skieruja na elektrownie weglowe. A kto im podskoczy w suwerennym kraju? Bo Unie mozna olac. Niech sie zajmie swoimi sprawami. Tyle, ze oni wcale nie maja zamiaru. I gotowi sa wyegzekwowac stosowanie sie Polski do przyjetych (narzuconych) norm produkcji CO2. Czyli ma Polska kolejny zatarg z wlasna organizacja.

          W Oregonie nieco ponad 40% energii pochodzi z hydroelektrowni, nieco ponad 30% z elektrowni weglowych, ok. 20% produkuja turbiny gazowe, cos ok. 7% to energia odnawialna czyli glownie wiatraki. Jak widzisz, Czuku, udzial energii odnawialnej jest raczej niewielki, niemniej system jest ciagle ulepszany i rozbudowywany. Oregon nawet sprzedaje swoja energie do Kaliforni i Idaho. Czy moglby dac sobie spokoj z tymi wiatrakami? Pewnie tak i pewnie nikt by tego nie zauwazyl ale liczy sie kazdy kilowat, a juz szczegolnie gdy jest to "czysty" kilowat. A nowsze wiatraki produkuja wiecej energii gdyz zastosowane sa nowe technologie i materialy. Co niezadlugo oznacza mozliwosc podwojenia udzialu czystej energii w globalnej produkcji.

          W Polsce debile na czele z Kaczynskim postanowili zrobic pokazowke/propagandowke pod katem wegla i gornikow choc, tak naprawde, nie ma konfliktu pomiedzy tradycyjnym gornictwem i produkcja energii a produkcja energii ze zrodel odnawialnych. Ta awantura pomiedzy zwolennikami konkurencyjnych metod uzyskiwania energii nie powinna miec miejsca. Bo tu nie mamy do czynienia z dylematem "to czy tamto" gdyz nic nie stoi na przeszkodzie by mowic o "to i tamto".
          • czuk1 Re: Te prawackie głąby sa niezwyle tepe, Czuku :O 08.03.19, 09:35
            benek231 napisał:

            > Bo po prostu sytuacja znow przerasta ich intelektualne zdolnosci do rzeczowej analizy problemu.
            Niech więc przestaną sie ośmieszać.... przez atakowanie mnie i moich poglądów.

            > Swiat, UE, stawia teraz przechodzenie na czysta energie. Jednym wychodzi to lep
            > iej a Polsce gorzej. Bo nalezaloby cala Polske pozastawiac wiatrakami to moze w
            > tedy wiatraki sprostalyby zapotrzebowaniu. I to tylko podczas silnego wiatru.

            Co w takiej sytuacji robi porządny gospodarz ??? Szuka najlepszych i strategicznych rozwiązań. Robi bilans energetyczny na kilkadziesiąt lat do przodu i planuje najlepsze źródła zaopatrzenia. Mając węgiel tylko na 20-30 lat już teraz gospodarza przewiduje mapę drogową wycofywania się z elektrowni węglowych. Przyspieszenie likwidacji kopalń narzuca natomiast sytuacja (zjawisko przyspieszonego ocieplenia Ziemi). Narzuca się korzystanie z OZE i szybkie
            inwestowanie w tym obszarze. Wybór OZE narzuca krótki czas realizacji, stosunkowo niskie koszty realizacji, niższy koszt produkcji 1 KWh, duże bezpieczeństwo dla stałości produkcji w ciągu roku, możliwość dużego rozproszenia OZE, dodatkowe dochody (nawóz, gaz).

            > Z drugiej strony w ziemi lezy to "polskie zloto" ktorego wydobycie, pod katem przetwarzania na energie elektryczna, dodatkowo wiaze sie z otwieraniem oczekiwanych miejsc pracy.

            Tylko kaczyści potrafią tak nieracjonalnie i szkodliwie planować - utrzymywać nierentowne kopalnie. Podczas gdy konieczność likwidacji kopalń powinna być wykorzystana dla rozwoju przemysłu na Śląsku, tworzenia dla górników nowych miejsc pracy (np. w rozwijanym przemyśle zbrojeniowym), poprawy warunków ich pracy.

            > W Oregonie nieco ponad 40% energii pochodzi z hydroelektrowni, nieco ponad 30%
            > z elektrowni weglowych, ok. 20% produkuja turbiny gazowe, cos ok. 7% to energia
            > odnawialna czyli glownie wiatraki.
            Oczywistym jest, że każde państwo ma swoją specyfikę , odmienne warunki i kierunki inwestowania w energetyce. Sądzę np. Norwegia mogła by zaspokoić swoje potrzeby energetyczne z elektrowni wodnych. U nas wiatraki nie mogą dominować (w OZE) bo
            na terenach głownie równinnych nie ma odpowiednich wiatrów. Ustalono, że w 2018 roku udział OZE powinien wynieść 15 %; i co zaniechano okresowo inwestowania w OZE i mamy tylko 11 %. A teraz jest zapowiedź , że węgiel ....to jest to. Kary za to.... nie są ważne.


            Jak widzisz, Czuku, udzial energii odnawialnej jest raczej niewielki, niemniej system jest ciagle ulepszany i rozbudowywany. Oregon nawet sprzedaje swoja energie do Kaliforni i Idaho. Czy moglby dac sobie spokoj z tymi wiatrakami? Pewnie tak i pewnie nikt by tego nie zauwazyl ale liczy sie kazdy kilowat, a juz szczegolnie gdy jest to "czysty" kilowat. A nowsze wiatraki produkuja wiecej energii gdyz zastosowane sa nowe technologie i materialy. Co niezadlugo oznacza mozliwosc podwojenia udzialu czystej energii w globalnej produkcji.

            Przecież nie mam nic przeciwko wiatrakom, z wyjątkiem tego , że ich funkcjonowanie zależy od wiatru. I tego, że stwierdzono, że bio elektrownie i biogazownie są inwestycjami bardziej efektywnymi cały rok i pewnymi, bezpiecznymi a koszt produkcji energii mają niższy. Generalnie OZE jest swego rodzaju dywersyfikacją produkcji energii.

            >Ta awantura pomiedzy zwolennikami konkurencyjnych metod uzyskiwania energii
            > nie powinna miec miejsca. Bo tu nie mamy do czynienia z dylematem "to [b]czy[/
            > b] tamto" gdyz nic nie stoi na przeszkodzie by mowic o "to i tamto".

            I to jest święta prawda. A co widzieliśmy ? Falowanie poglądów, działań, polityki energetycznej państwa w sprawie OZE w ostatnich latach. Dopiero teraz zauważono korzyści z OZE i skorygowano korzystnie ustawy energetyczne.
            • benek231 Re: Te prawackie głąby sa niezwyle tepe, Czuku :O 08.03.19, 15:55
              A ja nie mam nic przeciwko uzyskiwaniu energii elektrycznej dzieki spalaniu biomasy, badz metanu z biomasy.
              Tylko, ze jeszcze mniej mam przeciwko OZE ktore nie zanieczyszczaja powietrza, skutkiem spalania czegos.

              W Polsce bedzie jak zwykle w Polsce bywa. Gdy zajdzie potrzeba to siegna po dorobek tych krajow ktore pracowaly nad nowymi technologiami i cos tam wymyslily. Po co sie meczyc niepotrzebnie.
        • wkkr Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 06.03.19, 17:08
          Mam punkt pomiarowy jakości powietrza nie cały kilometr od domu.
          Od kilku lat śledzę wyniki pomiarów.
          Tak się składa, że smog atakuje przeważnie zimą o rana przez cały dzień z kulminacja pomiędzy 16-22.
          W tym czasie w powietrzu unosi się mgiełka i czuć zapach dymu.
          Ludzie do roboty jeżdżą samochodami codziennie, niezależnie od pory roku.
          to0 dowodzi że problemem największym jest niska emisja.

          --
          Ceterum censeo Russia delendam esse
          • czuk1 Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 08.03.19, 08:33
            wkkr napisał:
            > Mam punkt pomiarowy jakości powietrza nie cały kilometr od domu. Od kilku lat śledzę wyniki pomiarów. Tak się składa, że smog atakuje przeważnie zimą od rana przez cały dzień z kulminacja pomiędzy 16-22.

            Smog to wynik ogrzewania domów ruskim węglem (jakimś tanim , smrodliwym barachłem) bo
            na inny opał miejscowych nie stać.
            "Najlepszy" jest miernik jakości powietrza, jest własny - płuca. Miernik oficjalny miejski ulokowany jest na dachu 4-ro piętrowego domu, przy wylocie z miasta , bez otoczenia dużym osiedlem domów jednorodzinnych. On zawyża.
            Drugie miejsce pomiaru jest w centrum dużego osiedla i otoczenia osiedli domów jednorodzinnych ; tu wyniki pomiarów są diametralnie inne , gorsze, wiarygodne.
            Co z tego .... kominy wieczorami dymią .... jak krematoria.
      • snajper55 Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 06.03.19, 17:31
        wkkr napisał:

        > W Polsce problemem nie są elektrownie węglowe bo w ich przypadku łatwo zadbać o
        > oczyszczanie spali.

        Oczyszczanie z CO2???

        > To emisja pyłów, SO2 i NO3 jest groźna dla nas a nie CO2 które wiążą rośliny i
        > jest w zasadzie chemicznie obojętne dla biosfery (co innego dla skał węglanowyc
        > h).

        Nie, takiej ilości CO2 jaką emitujemy spalając paliwa kopalne rośliny nie są w stanie wiązać, dlatego dramatycznie rośnie ilość CO2 w atmosferze. Zresztą samych roślin wiążących CO2 jest coraz mniej.

        S.
        --
        Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
        • wkkr Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 07.03.19, 21:04
          Oczyszczanie spalin CO2 to idiotyzm.
          ===
          Snajper ludzkość szlag trafi z powodu przeludnienia a nie z powodu globalnego ocieplenia.
          po redukcji populacji do poziomu kilkuset milionów ludzi przyroda doskonale sama sobie poradzi z nadmiarem CO2.
          ===
          A przy okazji.
          W karbonie CO2 w atmosferze było 3 razy więcej niż jest teraz.

          --
          Ceterum censeo Russia delendam esse
          • czuk1 Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 08.03.19, 07:08
            wkkr napisał:
            > Oczyszczanie spalin CO2 to idiotyzm.

            Jestem astmatykiem konsumentem smogu, przeciwnikiem kopcących kominów. I w sprawach walki z ociepleniem i smogiem wiedzę czerpię z urządzenia pomiarowego własnego (płuc) i dwóch urządzeń pomiarowych w mieście. No i od kolegi projektanta trzeciej już (z 2 wybudowanych) biogazowni. Wyraźnie odróżniam problem nadmiaru CO2 od małej emisji związków szkodliwych dla życia człowieka. Nie mam zdania nt. alarmu o ociepleniu klimatu.
            Wiem jedynie jak naukowcy różnią się w opiniach.:naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-im-wiecej-co2-tym-lepiej-dla-roslin-47
            Inaczej mówiąc to idiotyzmem jest (wg Ciebie) uznawanie przez ONZ, UE problemu nadmiaru CO2 i innych zanieczyszczeń powietrza - jako źródeł nasilonego ocieplenia atmosfery ziemskiej ?

            >......... ludzkość szlag trafi z powodu przeludnienia a nie z powodu globalnego ocieplenia, po redukcji populacji do poziomu kilkuset milionów ludzi przyroda doskonale sama sobie poradzi z nadmiarem CO2.

            A nie będzie tak, że to z powodu ocieplenia zginie kilka mld ludzi a pozostali (nieliczni) zaczną kolejną cywilizację (wegetowanie na Ziemi) od niskiego poziomu życia ? Czyż nie dlatego rządzący podejmują starania by do zagłady nie doszło ?
            W tym całym alarmie martwi mnie, że nie ma jasno ustalonych ocen sytuacji i wiarygodnych przewidywań na najbliższe 100-200 lat; nie ma określenia .... co dalej robi.ć, jak przeciwdziałać. Mamy chaos informacyjny i różne zdania (rozproszone i odmienne zdania )na temat ocieplenia.

            > A przy okazji. W karbonie CO2 w atmosferze było 3 razy więcej niż jest teraz.
            Zmobilizowany... przeczytałem. To "nie jest na moją głowę".
            ttps://www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=opis+stanu+Ziemi+w+karbonie

            • wkkr Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 08.03.19, 09:00
              A ja mam nadraktywność oskrzeli (od astmatyka odróżnia mnie to że lek wziewne muszę kupować za 100%).
              Kwestie smogu śledzę od kilkunastu lat. Punkt pomiarowy mam w odległości kilkuset metrów od domu.
              W domu też mam urządzenie pomiarowe.
              Naukowcy potrafią się mylić, dlatego należy zachować krytycyzm w stosunku do ich osiągnięć.
              ======
              Przejrzyj sobie w sieci wykresy poziomu temperatury w czasie. Zwróć uwagę na skalę czasową. Nie przypadkowo ludzie wzywający do walki z globalnym ociepleniem pokazują okres ostatniego 1000 lat.
              ======

              --
              Ceterum censeo Russia delendam esse
              • czuk1 Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 08.03.19, 09:48
                wkkr napisał: Naukowcy potrafią się mylić, dlatego należy zachować krytycyzm w stosunku do ich osiągnięć.
                Wystarczy przejrzeć kilka stron i opracowań w sieci nt. ocieplenia klimatu, źródeł energii ,
                perspektywach i kierunkach rozwoju energetyki.... widzimy jak to są problemy trudne i poglądy zróżnicowane. Uważam, że nie musimy w Polsce myśleć i działać konserwatywnie, bo nowe źródła energii są tańsze, lepsze i bardziej bezpieczne. Trzeba je więc wdrażać, nie upierając się przy tym co mamy (węglu).

                > Przejrzyj sobie w sieci wykresy poziomu temperatury w czasie. Zwróć uwagę na skalę czasową. Nie przypadkowo ludzie wzywający do walki z globalnym ociepleniem pokazują okres ostatniego 1000 lat.
                Jeśli założymy, że obecnie nie następuje ocieplenie klimatu, to nie znaczy że mamy utrzymywać smog i w ogromnej skali zabijać spalinami miliony ludzi. TYm bardziej , że ludzkość stać na likwidację źródel smogu z małej/niskiej emisji.
                • snajper55 Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 08.03.19, 14:41
                  czuk1 napisał:

                  > wkkr napisał: Naukowcy potrafią się mylić, dlatego należy zachować krytycyzm
                  > w stosunku do ich osiągnięć.
                  > Wystarczy przejrzeć kilka stron i opracowań w sieci nt. ocieplenia klimatu, źr
                  > ódeł energii ,
                  > perspektywach i kierunkach rozwoju energetyki.... widzimy jak to są problemy tr
                  > udne i poglądy zróżnicowane.

                  Nie. Poglądy naukowców na temat globalnego ocieplenia nie są zróżnicowane. Podobnie jak poglądy naukowców na temat szkodliwości szczepionek.

                  > Uważam, że nie musimy w Polsce myśleć i działać ko
                  > nserwatywnie, bo nowe źródła energii są tańsze, lepsze i bardziej bezpieczne. T
                  > rzeba je więc wdrażać, nie upierając się przy tym co mamy (węglu).
                  >
                  > > Przejrzyj sobie w sieci wykresy poziomu temperatury w czasie. Zwróć uwagę
                  > na skalę czasową. Nie przypadkowo ludzie wzywający do walki z globalnym ocie
                  > pleniem pokazują okres ostatniego 1000 lat.

                  Nieprawda. Wykresy pokazują różne okresy. Na przykład 2.000 lta:


                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/ed/Rekonstrukcja_Temperatury2.PNG


                  Do tego cykle temperaturowe zwykle były związane z aktywnością Słońca, a teraz to wygląda tak:


                  https://www.kwantowo.pl/wp-content/uploads/2017/06/temperatura-a-slonce2.png


                  S.
                  --
                  Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                    • snajper55 Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 11.03.19, 12:55
                      wkkr napisał:

                      > A tak wygląda wykres zmian temperatury i CO2 w ciągu ostatnich 400k lat:
                      > https://ziemianarozdrozu.pl/i/upload/zmiany-klimatu-kacik-sceptyka/sks12r1
> .jpg

                      Tak wygląda, ponieważ na tym wykresie nie widać co się działo w ciągu ostatnich 200 lat. Na tym wykresie oś pionowa kończy się na 290 ppm a dziś mamy 400 ppm. Dorysuj to.

                      S.
                      --
                      Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                      • wkkr Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 11.03.19, 14:16
                        Snajper nie ściemniaj tylko przyjrzyj się temperaturze. W ciągu ostatnich 400k lat był trzy piki z temperaturami wyższymi o 2 stopnie w stosunku do punktu odniesienia. Obecnie jest to 0.5 stopnia.
                        ===
                        A co do CO2 - znalazłem taki wykres, 400 ppm to nie jest dramat z punktu widzenia dziejów naszej planety.
                        http://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/525961a926a1f_co2-past.png

                        --
                        Ceterum censeo Russia delendam esse
                        • snajper55 Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 11.03.19, 16:14
                          wkkr napisał:

                          > A co do CO2 - znalazłem taki wykres, 400 ppm to nie jest dramat z punktu widzen
                          > ia dziejów naszej planety.

                          Całkowita racja. Jednak:

                          1. 400 ppm to stan chwilowy stężenia CO2. Stężenie CO2 dramatycznie rośnie od niedługiego czasu i nie zatrzyma się na 400 ppm (już samo 400 ppm jest ewenementem na przestrzeni ostatnich setek tysięcy lat - jak to sam pokazałeś).

                          https://ziemianarozdrozu.pl/i/upload/zmiany-klimatu-wprowadzenie/koncentracja-co2-w-historii.jpg

                          2. Nie rozmawiamy o wpływie stężenia CO2 na Ziemię, tylko o wpływie stężenia CO2 na naszą cywilizację czy może na nasz gatunek. Ziemia sobie poradzi bez najmniejszego problemu. Ludzie sobie nie poradzą.

                          S.
                          --
                          Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
        • qwardian Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 08.03.19, 06:34
          snajper55 napisał:

          > Nie, takiej ilości CO2 jaką emitujemy spalając paliwa kopalne rośliny nie są w
          > stanie wiązać, dlatego dramatycznie rośnie ilość CO2 w atmosferze. Zresztą samy
          > ch roślin wiążących CO2 jest coraz mniej.


          Co za nonsens. Tylko pasożytnicze organizmy roślinne nie funkcjonują bez udziału CO2 i procesu fotosyntezy. Jest ich garstka. CO2 jest naturalnym nawozem i jego wzrost zwiększa masę bio.

          www.climatecentral.org/news/study-finds-plant-growth-surges-as-co2-levels-rise-16094


          --
          Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
          www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
    • institoris2 Re: watek ku przestrodze, specjalnie dla tow. czu 06.03.19, 17:44
      Nie ma rady, trzeba napisac pare slow wyjasnienia o czym ten watek w moim zamysle byl...

      Zaczne od banalnego stwierdzenia, ze obecna cywilizacja, a dokladniej, technologie, ktorymi sie ta cywilizacja posluguje, oparta jest na nieograniczonym (czyli w dowolnym miejscu i pozadanym czasie) dostepie do energii. Zbudowalismy gigantyczna infrastrukture, poczawszy od wydobycia paliw, poprzez przetwarzanie paliw w energie, az do linii przesylowych tej energii, tak zeby mogla ona byc dostepna w kazdym pozadanym miejscu. I, co przyznaje z niejakim zdziwieniem, ten model jak do tej pory funkcjonuje, co oczywiscie nie znaczy, ze funkcjonowal bedzie nadal, bo pojawila sie na swiecie nowa religia apokaliptyczna, ktora naucza, ze dalsze trzymanie sie przy tym modelu (spalaniu paliw kopalnych) prowadzi do niechybnej zaglady swiata.
      Czy tak rzeczywiscie jest mniejsza o to, zajmijmy sie zmianami tego modelu, za ktore ludzkosc coraz powazniej sie zabiera, pozostawiajac nieroztrzygnieta kwestie sensownosci tego procesu.

      Rzecz jasna, ze nie ma nic zlego w zastepowaniu paliw kopalnych poprzez energie jaka dostarcza nam za darmo slonce, energie wiatru, czy plawow wodnych, jest to nawet korzystne, bo lepiej zachowac energie zgromadzona przez miliardy lat w ziemi, bo moze sie w przyszlosci okazac, ze wlasnie tej energii bedziemy potrzebowac.
      Nauczylismy sie wytwarzac energie elektryczna z zasobow odnawialnych w cenach odpowiadajacych cenom energii wytwarzanej z paliw kopalnych, moznaby zatem pomyslec, ze glowna przeszkoda zostala pokonana, ale niestety tak nie jest.
      Energia musi byc nie tylko dostepna w pozadanej wielkosci, ale i w pozadanym czasie, a tego, w przeciwienstwie do produkcji z paliw kopalnych, produkcja ze zrodel odnawialnych zapewnic nie jest w stanie. I nie chodzi tu tylko o ewentualna gotowosc poszczegolnych jednostek do akceptacji ograniczania dostepu do energii w pewnych okresach, ale o kapitalny problem pod nazwa blackout, czyli kolaps sieci energetycznej.
      Z pewnoscia bylby taki blackout rownoznaczny z cofnieciem sie danego kraju (obszaru) o lata w rozwoju, powiazany z kolosalnymi startami materialnymi, z pewnoscia ze smiercia setek, tysiecy, a nawet milionow ludzi, z czesciowa lub calkowita utrata kontroli sluzb panstwowych nad obywatelami itd. Itp.
      Uniknac blackoutu mozna jedynie poprzez dostarczenia do sieci takiej ilosci energii, na ktora w danym momencie jest zapotrzebowanie (mozna tez wczesniej odciac odbiorcow, ale to zadne rozwiazanie).
      Jak wiemy wiatr czy slonce za nic sobie maja zapotrzebowanie odbiorcow na energie, wieja lub swieca kiedy chca i to z intensywnoscia zadko odpowiadajaca zapotrzebowaniu.
      W tym momencie pojawia sie koniecznosc magazynowania energii elektrycznej, na tyle, by pozwolilo to przetrwac okresy flauty, czy dlugotrwalego zachmurzenia. Problem jest taki, ze nie potrafimy tego robic, albo potrafimy, ale po wysokich kosztach.
      Tutaj kilka liczb: Zeby uniknac blackoutu w Niemczech konieczne jest zgromadzenie zapasow energii odpowiadajacych 20 Twh, czyli okolo 3 tygodniowemu zapotrzebowaniu.
      Isniejace technologie magazynowania sa stosunkowo drogie w stosunku do kosztow wytwarzania,
      przykladowo w technologi „Power to gas“, czyli zamieniania energii elektrycznej w wodor cena 1KWh to 50 centow, przy obecnej cenie gieldowej 4,5 centow z Kwh, czyli 10 krotnie drozej.
      Dochodzi do tego jeszcze cena magazynowania samego wodoru, albo ewentualnie cena procesu metanizacji wodoru, co w zamian pozwoliloby skorzystac z istniejacej sieci gazowniczej jako spichlerz. Musialyby tez powstac elektrownie przetwarzajace wytworzony gaz w energie elektryczna.
      Magazynowanie w akumlatorach to cena okolo 100 EUR za 1KWh na okres okolo 10 lat.
      Po 10 latach 100 EUR trzebaby wydac ponownie.
      Inny sposob na zabezpieczenie stalych dostaw energii do sieci, to utrzymywanie istniejacych elektrowni na paliwa kopalne i uruchamianie ich w miare potrzeby (z czym mamy obecnie do czynienia w Niemczech). Zamykanie isniejacych elektrowni, czy to atomowych, czy weglowych oznacza, ze predzej czy pozniej technologie Power to gas, czy inne podobne bede musialy byc uzyte. Mozliwe, ze oznacza to tez cos innego, a mianowicie liczenie na cud, albo na znana skadinnad strategie rozpaczliwie usilujacych utrzymac sie przy korycie aktualnie nam rzadzacym „po nas chocby potop“
      Wspomne tu jeszcze o kolosalnych kosztach inwestycji w infrastrukture z jakimi niechybnie miec bedziemy do czynienia, jesli faktycznie postawimy calkowicie na wiatr i slonce
      • institoris2 elektrownie weglowe 08.03.19, 01:25
        na paryskiej (podobno przelomowej) konferencji klimatycznej poszczegolne panstwa deklarowaly swoje plany rozwoju energetyki z uwzglednieniem metod posyskiwania energii.
        Do roku 2030 Chinczycy zamierzaja zwiekszyc moc elektrowni weglowych o 280000 MW, Indie o 174 tys. MW. W przeliczeniu na CO² daje to okolo 16 miliardow ton.
        Inaczej EU, gdzie elektrownie weglowe beda zamykane, choc zmniejszenie emisji w porownaniu do doatkowej emisji swiatowej, to zwykla kosmetyka, bez wiekszego znaczenia dla klimatu. Tak w ogole, to na swiecie buduje sie, albo bedzie w najblizszej przyszlosci budowac 1600 elektrowni weglowych.
        Jeszcze inaczej (a jakby) w Polsce.
        Juz w tym roku okazalo sie, ze ilosc przydzielonych Polsce certyfikatow jest niewystarczajaca i polskie elektrownie zostaly zmuszone do kupna certyfikatow. Rok w rok ilosc certyfikatow bedzie malec, rok w rok polskie elekrtownie beda kupowac wiecej, co spowoduje nieuniknione wzrosty cen dla polskiego konsumenta.
        Panstwa, ktore produkcje energii z wegla zastepuja produkcja ze zrodel odnawialnych maja tych certyfikatow w brod.
        Obawiam sie, ze w niedalekiej przyszlosci zostana zmienione zasady przydzielania i dostepu do certyfikatow i w rezultacie Niemcy, Dunczycy i inni prymusi klimatyczni, beda sprzedawac swoje certyfikaty Polaczkom i innej europejskiej, mniej odpowiedzialnej za klimat, holocie, co pozwoli przerzucic koszta utrzymywania konwencjonalnej rezerwy enrgetycznej na durnych biedakow.
        Polscy politycy jak do tej pory ochoczo przyklepuja wszelkie cele klimatyczne dyktowane przez swiatla Komisje europejska, kiedys nastapi otrzezwienie, pozostaje jedynie miec nadzieje, ze szok nie bedzie zbyt wielki.
        Tak a propos, ciekawe ile na certyfikaty wydadza Chinczycy, albo Hindusi?
        • monalisa2016 Re: elektrownie weglowe 08.03.19, 22:56
          Tylko w elektrowniach (atomowych, weglowych, gazowych, wodnych/nie w przypadku suszy) mozna regulowac napiecie jak i frekwencje/Netzfrequenz von 50 Hz. poprzez wylanczanie, zalanczanie blokow wytwarzajacych elektryczna energie by nie dopuscic do blackout'u O tym nasza pani Angela Merkel z tytulem doktora fizyki powinna wiedziec, okazuje sie ze jej ideologia koliduje z wiedza! Wiec pytam sie tu skad dostala tytul doktora fizyki?

          Panele, wiatraki, bio-masa sa zrodlami wytwarzania energi elektrycznej w dogodnych do tego warunkach np. slonce, wiatr, dostatecznosc bio-masy ale maja te ujemny wplyw ze dla tych czynikow nie ma sposobu regulacji w warunkach sprzyjajacych jak i niesprzyjajacych by wytwarzac prad o jednakowym napieciu jak i jednakowej frekwencji/Netzfrequenz 50 Hz, co moze doprowadziac do tak zwanego blackout'u, zniszczenia sieci przesylowej, to sa te najwazniejsze nie wspominajac juz o szpitalach gdzie zycie czlowieka jest zalezne od dzialania wielu urzadzen potrzymujacych zycie jak i warunkiem powrotu do zdrowia. Pominelam juz szkody w fabrykach, w domostwach, ... itd.

          Ale czuk1 i snejper55, ... maja ich "wiedze" i to co niezbyt pojetni podejma na zachodzie w ramach ich politycznej ideologii jest dla nich cacy jak i wzorzec do nasladowania. smile, smile
          Czuk1 i snejper55 przyjmijcie do wiadomosci ze z Merkelowa jak i Macronem staczamy sie po rowni pochylej w przepasc, taka jest prawda innej nie ma. Co bedzie dalej? Nie wiadomo, strach ogarnia!!!

          --
          ......................................
          "Sei wachsam"
          www.youtube.com/watch?v=EB4bJ2uoBU8
          • monalisa2016 Re: elektrownie weglowe 08.03.19, 23:02
            Reszte w pytaniach do Czuk1 powyzej w poscie mozna powiedziec zaincjowalam do zawstanowienia sie albo zdobycia w tym kierunku wiedzy zanim zaczna stawiac kolidujaca ideologie z wiedza.

            --
            ......................................
            "Sei wachsam"
            www.youtube.com/watch?v=EB4bJ2uoBU8
    • institoris2 troche to bedzie kosztowac.. 09.03.19, 23:55
      Pewnie juz nie ma za wielu naiwnych, ktorzy mysla, ze ta cala klimatyczna histeria nic nas nie bedzie kosztowac. Bedzie i to sporo, tym bardziej, ze bedzie to przeprawadzone pod swiatlym nadzorem Unii Europejskiej, a z Unia, jak sie zdazylismy przekonac, zartow nie ma.

      Na dzien dzisiejszy trudno podac jakies wiazace liczby, ale o kwoty przyblizone mozna sie juz pokusic. Awangarda postepowcow i obroncow natury utrzymuje, ze faktyczne koszta emitowania przez ludzkosc CO² w wyniku spalania kopalin wynosi okolo 500 EUR za tone (przypominam, ze obecna cena certyfikatow to okolo 20 EUR za tone).
      Z kolei wielka komisja, dzialajaca na zlecenie rzadu niemieckiego, ktora niedawno zakonczyla swoje prace, ustalila, ze koszta zamykaja sie w kwocie okolo 180 EUR za tone.
      Wyliczenia te maja stanowic podstawe do opodatkowania zuzycia energii ze zrodel kopalnych, co spowoduje drastyczny wzrost cen dla konsumentow. Ceny benzyny musza wzrosnac o okolo 60 Centow za litr, ceny oleju opalowego, biletow lotniczych wzrosna przynajmniej dwukrotnie, itd.
      Ile przyjdzie nam faktycznie doplacic indywidualnie mozna sobie prosto obliczyc; okolo 10 ton CO² x 180 EUR, co daje okolo 1800 EUR na osobe, w skali calego kraju to w przyblizeniu 150 mld. EUR (rocznie). Oczywiscie, ze zaden polityk nie odwazy sie nalozyc takich podatkow na spoleczenstwo, wiec przewidziane jest, ze okolo 70% spoleczenstwa bedzie dostawalo od panstwa rekompensaty. 70%!!.
      Pomyslalby kto, no dobrze, ale co to nas w Polsce obchodzi, jesli niemieccy, czy francuscy (protesty zoltych kamizelek, to wlasnie reakcja spoleczestwa na probe realizacji klimatycznego scenariusza) politycy maja zamiar okrasc wlasne spoleczenstwa, to my tylko na tym skorzystamy, przede wszystkim nasi eksporterzy.
      Takim naiwniakom, ktorym sie wydaje, ze „suwerenny“ polski rzad bedzie „chronil“ polskiego konsumenta, pozwole sobie przypomniec calkiem niedawne podwyzki cen energii w Polsce.
      Nie bylo zadnego oporu i w przyszlosci tez nie bedzie.
      Proponuje juz teraz zakasac rekawy, a i wbicie sobie do glowy, ze ratowac swiata za darmo sie nie da, moze byc niezbedne dla zachowania dobrego samopoczucia..
    • institoris2 skandal prosze panstwa! 12.03.19, 00:21
      i to skandal na miare swiatowa. Emitujemy 8 ton CO² rocznie na glowe mieszkanca, co sytuje nas w drugiej! setce panstw o najmniejszej emisji.
      Swiatowy prymus, Demokratyczne Republika Konga juz dawno uporala sie z tym problemem i emituje zaledwie 0,03 tony na mieszkanca.
      Jest sie od kogo uczyc i nie pojmuje dlaczego forumowy ekspert od ochrony klimatu o ksywce czuk 1 domaga sie, zebysmy za wzor brali Niemcy (emisja na glowe podobna do naszej), a pomija takie kraje jak Erytrea (miejsce 5, emisja 0,12 tony), czy Bangladesz (miejsce 17, emisja 0,45 tony na glowe). Jak takie swiadome pomijanie panstw afrykanskich, czy azjatyckich inaczej nazwac jak nie rasistowski wybryk?
      Dlaczego rasista czuk 1 nie wybierze sie do takiej Tanzanii (miejsce 6), albo na Haiti (miejsce 12) i nie zobaczy na wlasne oczy, jak to robia panstwa, gdzie ochrona klimatu oznacza konkretne dzialania, a nie politpoprawna indokrynacje?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka