Dodaj do ulubionych

Skromne zycie Jaroslawa Kaczynskiego

11.02.19, 10:11
Skromny dom-blizniak z ogrodkiem.
Skromny starszy pan, ktory nie przyklada wiekszej uwagi
do wygladu zewnetrznego.
Skromne zycie.

Ktos robi zakupy i przynosi je skromnemu panu.
Ktos zabiera jego ubrania do pralni gdy wymagaja czyszczenia.
Ktos kupuje mu koszule i krawaty.
Ktos przynosi mu do domu jego pensje.
Ktos zawozi go do lekarza - i w kazde inne miejsce gdy zaistnieje potrzeba.
Ktos sprzata jego skromny dom.
Ktos opiekuje sie kotem podczas krotszych i dluzszych nieobecnosci skromnego
pana w domu.
Ktos kupuje mu obiady i dostarcza 'na stol'.
Ktos realizuje recepty w aptece.
Ktos uzgadnia termin wizyty w szpitalu.
Ktos skromnemu panu organizuje wakacje.
Ktos kupil dom-blizniak przylegajacy do domu skromnego pana.

Calodobowa obsluga w czesci (ochrona) oplacana z PiS-partyjnego grosza.
A ta cala reszta ... to wyrazy wdziecznosci i przyjazni pracownikow
(z Nowogrodzkiej ?), politykow,krewnych tych pracownikow
i politykow oraz przyjaciol.

Jaroslaw Kaczynski nie ma zadnych wiekszych potrzeb
A tu caly dwor wdziecznych i zyczliwych
... prawie sie oganiac od nich trzeba.


tete


Edytor zaawansowany
  • oleg3 11.02.19, 10:55
    A mogłabyś Tete opisać życie Donalda Tuska. Też przecież skromne.


    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • t_ete 11.02.19, 11:17
    oleg3 napisał:

    > A mogłabyś Tete opisać życie Donalda Tuska. Też przecież skromne.

    Czy Tusk udzielil wywiadu, w ktorym podkresla jak skromnym jest czlowiekiem
    i jak skromne zycie prowadzi ?

    Byl taki wywiad ?

    tete
  • oleg3 11.02.19, 11:24
    Tete. Nie raz już Ci zarzucano hipokryzję. Ja też. Napisz mi proszę, co złego jest w tym, że ktoś samotnemu starszemu panu robi zakupy, sprząta mieszkanie i załatwia inne życiowe sprawy. Tuska wprowadziłem oczywiście dla kontrastu. Sam robi zakupy, sam sprząta, etc.

    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • institoris2 11.02.19, 11:36
    oleg3 napisał:

    > Tete. Nie raz już Ci zarzucano hipokryzję.

    tym razem mamy do czynienia z czyms wiecej niz banalna hipokryzja. Dochodzi tu jeszcze "antykult jednostki".
  • t_ete 11.02.19, 11:51
    institoris2 napisał(a):

    > tym razem mamy do czynienia z czyms wiecej niz banalna hipokryzja. Dochodzi tu
    > jeszcze "antykult jednostki".

    Uwazasz, ze troska o dobre samopoczucie i zyciowa wygode Jaroslawa Kaczynskiego
    ma cechy 'kultu jednostki' ?

    tete

  • oleg3 11.02.19, 11:52
    Institorisie. Jestem upośledzony. W żaden sposób nie jestem w stanie pojąć, że "antykult jednostki" prowadzi AntyPisa do wyborczego sukcesu.

    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • institoris2 11.02.19, 12:03
    wszystko zalezy od definicji; Pani Tete definiuje kult jednostki ( w swoim wykonaniu) jako "troske o dobre samopoczucie starszego czlowieka".
    Byc moze ta szlachetna "troska" spowoduje, ze AntyPisowi wyborca nieba przychyli.

    oleg3 napisał:

    > Institorisie. Jestem upośledzony. W żaden sposób nie jestem w stanie pojąć, że
    > "antykult jednostki" prowadzi AntyPisa do wyborczego sukcesu.
    >
  • piq 11.02.19, 23:42
    ...obsługa Jara niewiele się różni od obsługi Ludwika XVI, dwór także, poza może zachciankami łóżkowymi (tyle przynajmniej wiadomo). To nie jest troska o dobre samopoczucie starszego pana.
  • t_ete 12.02.19, 00:18
    piq napisał:

    > ...obsługa Jara niewiele się różni od obsługi Ludwika XVI, dwór także, poza moż
    > e zachciankami łóżkowymi (tyle przynajmniej wiadomo). To nie jest troska o dobr
    > e samopoczucie starszego pana.


    ............ To subtelne okreslenie roznorakiej obslugi Prezesa PiS.
    Jaroslaw Kaczynski zyje otoczony 'dworem'.
    I - co najbardziej mnie uderzylo - uwaza, ze jest to 'skromne zycie'.

    tete
  • czuk1 12.02.19, 14:02
    t_ete napisała:
    > ............ To subtelne okreslenie roznorakiej obslugi Prezesa PiS.
    > Jaroslaw Kaczynski zyje otoczony 'dworem'.
    > I - co najbardziej mnie uderzylo - uwaza, ze jest to 'skromne zycie'.

    Może już przestańmy patrzeć na niego. Wiemy jaki jest i to, ze się nie zmieni.
    Czy nie jest dla nas wstydem być niewolonym przez cofającego nas do czasów bezpowrotnie minionych ?!
  • oleg3 12.02.19, 05:25
    piq napisał:

    > ...obsługa Jara niewiele się różni od obsługi Ludwika XVI

    Poczytaj sobie jak wygląda dzień Jaro.

    natemat.pl/225601,dzien-z-zycia-prezesa-pis-wcale-nie-wyglada-tak-jak-ten-z-ucha-prezesa-jeden-z-tygodnikow-ujawnia-co-robi-kaczynski


    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • piq 12.02.19, 10:51
    ...przez działy piarowskie. Mala wiarygodność. A poza tym Ludwik XVI też robił różne rzeczy sam. Jest zasadnicza kwestia (bo życie skromne może być luksusowe i na odwrót, w zależności, co kto lubi, a czasem i ile za to płaci): jest dwór, czy go nie ma? No przecież jest. Są dworacy, czy ich nie ma? No przecież są. Jest i ceremoniał dworski, i prawo siadania na stołeczku w obecności króla jako dowód pozycji, o czym zawsze marzyła Marysieńka (no, może to nie, ale podobnie). Życie wokół Jara w PiSie, który jest jego domem i dworem, jest bardzo sceremonializowane. To przecież widać.
  • piq 12.02.19, 11:18
    ...że człowiek ma minimum codziennych trosk i maksimum tego, co lubi. Dla jednych jest to basen, wełwkliko, kawior, ciuchy, ląbordrzini i impreza co wieczór, dla innych spokój, książki i pieśni mszy mozarabskiej z ląkpleja, a jeszcze dla innych to, co ma prezessimus, czyli to, co ma.
  • oleg3 12.02.19, 12:53
    piq napisał:

    > Jest zasadnicza kwestia (bo życie skromne może być luksusowe
    > i na odwrót, w zależności, co kto lubi, a czasem i ile za to płaci): jest dwór,
    > czy go nie ma? No przecież jest. Są dworacy, czy ich nie ma?

    Snajper shakował Ci konto. Jak ktoś wpierdala schabowe z kapustą żyje skromnie. Jak ktoś gustuje w języczkach papuzich jest sybarytą. Nieważne czy jest piqiem czy olegiem.
  • kalllka 12.02.19, 13:16
    No widzisz olegu, wreszcie dojrzales, ze nie problem w menu tylko mentalności..
    Ale dla mnie, nie jesteście kaskami na talerzu/ jakkolwiek to peryferyjne powiedzenie rozumieć, ale zasłużonymi dla forów nikami..
    dlatego nie podoba mi się, ze posługują waszymi maszynami, złośliwie wykorzystując wasza pozycje, pod nosem administracji, jak mięsem armatnim..
    może to ciebie /up/ to co pisze nie przekonuje.. ale tutaj pilnują językowych przejść granicznych.. a po aferach z news of world, a ostatnio z wykorzystaniem zadania/ tekstowego Tuska/ w walce o deal, nawet bardzo, pilnują.
  • wkkr 12.02.19, 13:21
    oleg3 napisał:

    > piq napisał:
    >
    > > Jest zasadnicza kwestia (bo życie skromne może być luksusowe
    > > i na odwrót, w zależności, co kto lubi, a czasem i ile za to płaci): jest
    > dwór,
    > > czy go nie ma? No przecież jest. Są dworacy, czy ich nie ma?
    >
    > Snajper shakował Ci konto. Jak ktoś wpierdala schabowe z kapustą żyje skromnie.
    > Jak ktoś gustuje w języczkach papuzich jest sybarytą. Nieważne czy jest piqiem
    > czy olegiem.
    ==========================
    Ty nie rozumiesz znaczenia słowa sybaryta.
    Sybaryta to człowiek rozmiłowany w zbytku, wygodach i przyjemnościach życia.
    Jarosławowi Kaczyńskiego najwyraźniej ogromną przyjemność sprawia posiadanie nieograniczonej władzy, otaczanie się przez młodych, wysportowanych i umundurowanych mężczyzn, otrzymywanie czego dusza zapragnie na skinienie ręką, wolność od trosk i obowiązków życia codziennego, więc jest sybarytą.



    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • xiazeluka 12.02.19, 14:12
    Brawo, towarzyszu, jaki ładny opis sybaryty. Możecie przy okazji powiedzieć, czy powyższe opisuje także tow. Tuska? Jeśli nie - to dlaczego, jeśli tak - to czy aby na pewno JK i DT należą do zbioru sybarytów?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • piq 12.02.19, 14:35
    ...zależy, co kto lubi i czego potrzebuje. Pojęcie luksusu, jak światle napisałem, jest dość osobnicze.
  • oleg3 12.02.19, 14:55
    Nieprawda. Luksus jest zobiektywizowany w odniesieniu do populacji.

    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • xiazeluka 12.02.19, 15:39
    Mła kupił sobie wczoraj 100 gram kopi luwak. To luksus czy nie?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • kalllka 12.02.19, 15:53
    Zakup czy produkt?
  • xiazeluka 12.02.19, 16:33
    Jedno oraz drugie.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • piq 12.02.19, 16:57
    ...Przy przeciętnych dochodach każdy sobie może kupić nawet i kilka razy w roku, jeśli bardzo lubi. A raz w życiu z ciekawości to już na pewno.
  • dachs 12.02.19, 17:32
    oleg3 napisał:

    > Nieprawda. Luksus jest zobiektywizowany w odniesieniu do populacji.

    To mi jakoś znajomo brzmi.
    Klasa robotnicza żre kartofle a banany- bananowa młodzież, oczywiście.
    Ten przykład zobiektywizowania luksusu, odnosząc go do populacji, ma juz 50 lat.
    Inaczej mówiąc wszystko można spolityzować, nawet pojęcie luksusu.
    I





    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • oleg3 12.02.19, 18:32
    Subtelnie sugerujesz mi prokomunistyczne ciągotki, Borsuku. Nieładnie. Do analizowanej sytuacji lepiej pasuje: klasa robotnicza pije koniak ustami swoich przedstawicieli.

    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • dachs 12.02.19, 18:54
    oleg3 napisał:

    > Subtelnie sugerujesz mi prokomunistyczne ciągotki, Borsuku. Nieładnie.

    Nie sugeruję, ale jak by nie obracać, wiązanie pojęcia luksusu z sytuacja ludności juz przerabialiśmy.
    Teraz jest tak: mój sąsiad z lewej jeździ Skodą Fabią, dla niego moja Zafira Innovation jest luksusem. Dla mnie z kolei luksusem jest Mercedes klasy S, którym jeździ mój sąsiad z naprzeciwka

    > Do analizowanej sytuacji lepiej pasuje: klasa robotnicza pije koniak ustami swoich prze
    > dstawicieli.

    Ale wtedy to nie jest luksus, to się po prostu przedstawicielom należy.

    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • oleg3 13.02.19, 07:53
    dachs napisał:

    > Nie sugeruję, ale jak by nie obracać, wiązanie pojęcia luksusu z sytuacja ludności juz przerabialiśmy.

    Borsuku. Nie da się inaczej analizować luksusu niż relatywistycznie. Tak samo jak ruchu. Ponownie sugerujesz moje prokomunistyczne ciągotki. Ja nic nie pisałem o "sytuacji ludności". Pisałem, że konieczny jest układ odniesienia Nie istnieje luksus rozumiany absolutystycznie. Parkiet w mieszkaniu i ciepły kaloryfer nie jest obecnie w Polsce luksusem. A w średniowieczu był luksusem wyjątkowym, dostępnym właściwie tylko dla czołówki Zakonu Krzyżackiego. Zwykły sracz był poza zasięgiem, tego sybaryty, Ludwika XIV.
  • dachs 14.02.19, 21:06
    oleg3 napisał:



    > Borsuku. Nie da się inaczej analizować luksusu niż relatywistycznie.

    Ależ naturalnie. Mój sąsiad z lewej, mój sąsiad z prawej.

    > Ponownie sugerujesz moje prokomunistyczne ciągotki.

    Przecież nie o to chodzi jakie ciągotki masz, a na jakie wyglądasz. smile
    Napisałeś: "Luksus jest zobiektywizowany w odniesieniu do populacji."
    I zabrzmiało mi to jako odwołanie do "sytuacji ludności", właśnie, a zabrakło mi odniesienia do ogólnego rozwoju cywilizacyjnego i do aspiracji (zapotrzebowania).

    >Parkiet w mieszkaniu i ciepły kaloryfer nie jest obecnie w Polsce luksusem.
    > A w średniowieczu był luksusem wyjątkowym, właściwie tylko dla czołówki Zakonu
    > Krzyżackiego. Zwykły sracz był poza zasięgiem, tego sybaryty, Ludwika XIV.

    Ale przecież nie z powodu kosztów, bo polskich magnatów stać było na więcej niż mogli sobie pozwolić wodzowie Zakony Krzyżackiego, a Ludwik XIV miał dość luidorów, by budować sracze na każdym skrzyżowaniu któlewskich dróg.
    Zapotrzebowania nie było.
    A luksus nie może istnieć bez zapotrzebowania na niego.

    Tak mi się wydaje.

    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • cepekolodziej 12.02.19, 19:50

    że widuję na ekranie TV nisko-wzrostowego grubasa, ujmowanego przez kamery jedynie z profilu - marynarka nie zapięta, wygląda na to, że już dramatycznie nie-dopięta.

    Krok za grubasem wysoko-wzrostowy chudeusz, demonstrujący profesjonalnie smętne oblicze. Marynarka dramatycznie zbyt luźna - trudno określić, gdzie nosi gumową gruszkę.
    --
    Все это рок-н-ролл!
  • cepekolodziej 13.02.19, 08:31
    Znów ich dziś obu pokazano.

    Nierozłączni.

    Pan świetnie kroczy. Medicus pół kroku za - wpatruje się od tyłu w pańskie krocze.

    --
    Все это рок-н-ролл!
  • cepekolodziej 14.02.19, 19:46
    Znów ich widzę, obu. W Sejmie.

    Kiedy Pan siada, Medicus siada w sekundę później. Nachyla się ku Panu i szepce. Zapewnia, sądzę, że gruszka w pogotowiu.

    --
    Все это рок-н-ролл!
  • t_ete 13.02.19, 00:35
    piq napisał:

    > . Życie wokół Jara w PiSie, który jest jego domem i dworem, jest bardzo sceremo
    > nializowane. To przecież widać.

    Zycie sceremonializowane - to niezwykle trafne okreslenie.
    Rytualy (ich powatrzalnosc) daja poczucie bezpieczenstwa.

    tete
  • xiazeluka 12.02.19, 11:10
    Obsługa krwawego dyktatora polega na tym, że kierowca robi mu sprawunki, jakiś fagas przynosi na obiad pierogi z baru, a pani Zosia wyfroteruje podłogę? Rzeczywiście, Król-Słońce w całej niezachodzącej okazałości.

    Sceny żywcem wzięte z "Poszukiwanego, poszukiwanej", tyle że JK jest z zawodu dyktatorem.





    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • piq 12.02.19, 12:04
    ...Oraz wyżywienie klawe!
    Przede wszystkim już o świcie
    Dają mu do łóżka kawę,

    A do kawy jajecznicę,
    A jak już podeżre zdrowo,
    To przynoszą mu w lektyce
    Bardzo fajną cysorzową.

    Słychać bębny i fanfary,
    Prezentują broń ułani:
    - Posuń no się trochę, stary!
    Mówi Najjaśniejsza Pani.

    Potem ruch się robi w izbach,
    Cysorz z łóżka wstaje letko,
    Siada sobie w złoty zycbad,
    Złotą goli się żyletką

    I świeżutki, ogolony,
    Rześko czując się i zdrowo
    Wkłada ciepłe kalesony
    I koszulkę flanelową.

    A tu przyjemności same
    Oraz niespodzianek wiele:
    Przynoszą mu "Panoramę",
    "WTK" i "Karuzelę",

    "Filipinkę" i "Sportowca"
    I skrapiają perfumami
    I może grać w salonowca
    z Marszałkiem i Ministrami.

    Salonowiec sport to miły,
    Lecz cesarska pupa - tabu!
    On ich może z całej siły,
    A oni go muszą słabo...

    Po obiedzie złota cytra
    Gra prześliczną melodyjkę,
    Cysorz bierze z szafy litra
    I odbija berłem szyjkę.

    Sam popije - starej niańce
    Da pociągnąć dla ochoty.
    A kiedy już jest na bańce,
    To wymyśla różne psoty

    Potem ciotkę otruć każe
    Albo cichcem zakłuć stryjca...
    ...dobrze, dobrze być cysorzem,
    Choć to świnia i krwiopijca!
  • piq 12.02.19, 12:05
    ...dla tych, co nie pamiętają.
  • kalllka 12.02.19, 12:15
    No patrz piqu, a ja „myslalach”ze to Grzesiuk..
    W każdym razie numer z haszem zawsze przechodzi bo to odruch /prawie, ze bezwarunkowy/
  • wkkr 13.02.19, 08:35

    ===
    - ochrona - koszty idą w miliony rocznie.
    - leczenie - powyżej wszelkich standardów (przy okazji łamią wszelkie zasady). facet z kolanem zakażonym lekooporną bakterią ląduje na onkologii w najlepszym szpitalu wojskowym. Tylko dlatego że tam jest najlepszy pokój vipowski. Nie ma znaczenia to że ta bakteria może być śmiertelnym zagrożeniem dla innych pacjentów.
    Dodatkowa sala jest użyczana ochronie. Gdy ten skromny pacjent jest przewożony to inni pacjenci mają zakaz wychodzenia z sal. No i wisienka na torcie. Kule do domu pacjenta dostarcza sam dyrektor szpitala w asyście pielęgniarki i przekazuje je gratisowo.
    - facet jest wożony samochodem za który grosza nie płaci
    - wakacje funduje mu partia
    - katering zapewnia mu hotel Bristol
    - wynajmij Ukrainkę do sprzątania a przekonasz się ile Kaczyński oszczędza na darmowych usługach pani Zosi.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • oleg3 13.02.19, 09:16
    To co proponujesz Abstrakt? Prokuratura, sejmowa komisja śledcza czy referendum ludowe? A może Unijny Komitet Obrachunkowy?

    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • snajper55 11.02.19, 13:52
    institoris2 napisał(a):

    > oleg3 napisał:
    >
    > > Tete. Nie raz już Ci zarzucano hipokryzję.
    >
    > tym razem mamy do czynienia z czyms wiecej niz banalna hipokryzja. Dochodzi tu
    > jeszcze "antykult jednostki".

    Wysoce naganny antykult jednostki.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • institoris2 11.02.19, 14:46
    w dodatku jeszcze wysoce?
    Niech tam sobie pani Tete uprawia kulty wedle uznania. Z mojej strony moge jedynie wyrazic nadzieje, ze nie bedzie to mialo zadnych niekorzystnych nastepstw.

    snajper55 napisał:


    > Wysoce naganny antykult jednostki.
    >
    > S.
  • t_ete 11.02.19, 11:46
    oleg3 napisał:

    > Tete. Nie raz już Ci zarzucano hipokryzję. Ja też. Napisz mi proszę, co złego j
    > est w tym, że ktoś samotnemu starszemu panu robi zakupy, sprząta mieszkanie i z
    > ałatwia inne życiowe sprawy.

    Alez nic zlego w tym nie ma.
    Samotny starszy pan albo placi za takie uslugi, albo jest szczesliwcem
    obslugiwanym przez rzesze przyjaciol.
    Rozumiem, ze mamy do czynienia z tym drugim ?

    >Tuska wprowadziłem oczywiście dla kontrastu. Sam robi zakupy, sam sprząta, etc.

    Byly jakies zdjecia z zakupow. Ale nie dam sie pokroic, ze sam biega z odkurzaczem
    po swoim brukselskim mieszkaniu. Mysle, ze za to placi. Jak kazdy, ktory albo nie ma sily, albo nie ma czasu na takie czynnosci.

    tete

  • oleg3 11.02.19, 11:59
    > Byly jakies zdjecia z zakupow.
    Oczywiście Tete. Ustawka.

    Widzisz Tete to, że ktoś robi jarkaczowi zakupy jeszcze nie świadczy o braku skromności. Tak się składa, że jarkacz nie może osobiście robić zakupów. Nie powinien też sprzątać swojego mieszkania i w ogóle ktoś musi mu zapewnić minimalne wygody życiowe. Dopiero koszyk dóbr nabywanych dla jarkacza może być kryterium skromności/rozpasania.

    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • t_ete 11.02.19, 12:45
    oleg3 napisał:

    > Oczywiście Tete. Ustawka.

    > Widzisz Tete to, że ktoś robi jarkaczowi zakupy jeszcze nie świadczy o braku s
    > kromności. Tak się składa, że jarkacz nie może osobiście robić zakupów. Nie pow
    > inien też sprzątać swojego mieszkania i w ogóle ktoś musi mu zapewnić minimalne
    > wygody życiowe. Dopiero koszyk dóbr nabywanych dla jarkacza może być kryteriu
    > m skromności/rozpasania.

    'Koszyk dobr' - to w przypadku Jaroslawa Kaczynskiego przede wszystkim - 'koszyk uslug'.
    Gdyby ten 'koszyk uslug' wycenic - to trudno byloby nazwac owe zycie 'skromnym'.

    'Skromnosc' nie polega na nie przywiazywaniu wagi do zewnetrznego wygladu i stanu mieszkania/domu, w ktorym sie zyje. Jest na to inne okreslenie.

    Czlek, ktory jest obslugiwany prawie we wszystkim - nazywa swoje zycie 'skromnym'.
    Wynika z tego, ze Prezes PiS uznaje ow stan za naturalny,
    nalezny mu,
    oczywisty.

    Pamietam, ze gdy pojawiala sie informacja o politykach, ktorym 'ochrona' robi zakupy
    albo wozi ich do fryzjera itd. - byly glosy oburzenia, zlosliwosci, docinki.
    O 'ponadstandardowych' czy nawet 'wielkopanskich' wymaganiach.
    O 'nie licujacych' zachowaniach.
    A to byly jakies jednostkowe przypadki scigane przez tabloidowych paparazzi.

    W przypadku Jaroslawa Kaczynskiego mamy do czynienia ze swoistym 'dworem'.

    I to ja jestem 'hipokrytka' ?
    Wolne zarty ...


    tete




  • cullinan1 11.02.19, 15:11
    t_ete napisała:

    > Czlek, ktory jest obslugiwany prawie we wszystkim - nazywa swoje zycie 'skromnym'.

    jestem chyba lepiej obsługiwany niż prezes ale nie wyklucza to, że prowadzę skromne wiejskie życie.
    Mylisz pojęcia tete. Aby tylko opluć prezesa właśnie.
  • t_ete 11.02.19, 22:55
    cullinan1 napisał(a):

    > jestem chyba lepiej obsługiwany niż prezes ale nie wyklucza to, że prowadzę skr
    > omne wiejskie życie.

    Wazne w tym watku jest wylacznie to - jak sam Jaroslaw Kaczynski postrzega
    swoje warunki zycia (dal temu wyraz w wywiadzie).
    I jak to odbiera inny czlowiek. Na przyklad - ja.
    Moze nie tylko ja ?
    Jesli dla Ciebie to 'skromne zycie' Prezesa - OK.
    Mam na ten temat inne zdanie.

    > Mylisz pojęcia tete. Aby tylko opluć prezesa właśnie.

    Jasne.
    Krytyczny watek to 'plucie'.
    Kto tu myli pojecia ?

    tete
  • t_ete 11.02.19, 11:59
    oleg3 napisał:

    > Tete. Nie raz już Ci zarzucano hipokryzję. Ja też.

    Owszem zarzucano. Gorzej bylo z uzasadnieniem.

    Prosze Oleg - napisz mi dlaczego jestem 'hipokrytka' - gdy opisuje
    'skromne zycie' Jaroslawa Kaczynskiego ?

    Udowodnij mi zarzucana przez siebie 'hipokryzje'.

    tete
  • oleg3 11.02.19, 12:22
    t_ete napisała:
    > Udowodnij mi zarzucana przez siebie 'hipokryzje'.

    To bardzo proste, Tete. Setki tysięcy starszych, samotnych panów nie robią zakupów, nie sprzątają swojego mieszkania, ktoś im przynosi pensje (emeryturę). I dam się posiekać, że gdyby ktoś przeciwko temu zaprotestował robiłabyś raban. Te dobrodziejstwa nie mogą objąć Jarosława Kaczyńskiego, bo on jest dyktatorem. Ten jeden starszy pan powinien osobiście naprawiać rynny w swoim pałacu!




    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • t_ete 11.02.19, 13:32
    oleg3 napisał:

    > To bardzo proste, Tete. Setki tysięcy starszych, samotnych panów nie robią zaku
    > pów, nie sprzątają swojego mieszkania, ktoś im przynosi pensje (emeryturę). I d
    > am się posiekać, że gdyby ktoś przeciwko temu zaprotestował robiłabyś raban. T
    > e dobrodziejstwa nie mogą objąć Jarosława Kaczyńskiego, bo on jest dyktatorem.
    > Ten jeden starszy pan powinien osobiście naprawiać rynny w swoim pałacu!

    To bardzo proste Oleg.
    Setki tysiecy samotnych panow - albo ma rodzine do pomocy, albo placi za sprzatanie i dostawe zakupow, albo liczy na pomoc sasiadow.

    Jesli nie maja pomocnej rodziny i sasiadow, jesli nie maja pieniedzy na oplacenie
    sprzatania i zakupow - to niestety - sami musza to robic.

    'Rodzina' Jaroslawa Kaczynskiego jest PiS oraz Fundacja, Srebrna itd.
    I to oni dbaja o jego 'rynny'.

    tete

  • oleg3 11.02.19, 13:50
    t_ete napisała:

    > To bardzo proste Oleg.
    > Setki tysiecy samotnych panow - albo ma rodzine do pomocy, albo placi za sprzat
    > anie i dostawe zakupow, albo liczy na pomoc sasiadow.

    Jarkacz nie płaci! Potrafisz to udowodnić?
    To co prezentujesz to już nawet nie jest hipokryzja tylko zwykłe chamstwo. Wiadomo, że Jarkacz nie ma rodziny do pomocy i na sąsiadów liczyć nie może. Masz jakiś dowód na to, że ktoś zawodowo robiący przy obsłudze jarkacza nie dostał kasy?

    To jednak drobiazg. Sprytnie, jak na hipokrytkę przystało, zmieniasz temat. Przecież chodzi o to, że - Twoim zdaniem - Jaro nie żyje skromnie! Dowody, które przedstawiłaś odnoszą się do setek tysięcy samotnych starszych panów. Oni wszyscy żyją po bizantyjsku?
    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • snajper55 11.02.19, 14:11
    oleg3 napisał:

    > Dowody, które przedstawiłaś odnoszą się do setek tysięcy samotnych starszych panów.

    Mówisz o tych setkach starszych panów, za których służba wszystko robi a oni twierdzą, że żyją skromnie?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • snajper55 11.02.19, 14:12
    snajper55 napisał:

    > oleg3 napisał:
    >
    > > Dowody, które przedstawiłaś odnoszą się do setek tysięcy samotnych starsz
    > ych panów.
    >
    > Mówisz o tych setkach starszych panów, za których służba wszystko robi a oni tw
    > ierdzą, że żyją skromnie?

    Zjadło. Miało oczywiście być:

    Mówisz o tych setkach tysięcy starszych panów, za których służba wszystko robi a oni twierdzą, że żyją skromnie?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • oleg3 11.02.19, 14:26
    Przypuszczam, że "skromne życie" potrafisz zrelatywizować. Przejdźmy więc od razu do przykładów. Podaj jakiś przykład na to, że Jaro żyje "nieskromnie". Ochronę, zakupy, sprzątanie, fury i komóry jako ludzie inteligentni odrzucimy od razu. Dla mnie takim przykładem byłoby sprowadzanie z Paryża fryzjera dla kota.




    snajper55 napisał:

    > snajper55 napisał:
    >
    > > oleg3 napisał:
    > >
    > > > Dowody, które przedstawiłaś odnoszą się do setek tysięcy samotnych
    > starsz
    > > ych panów.
    > >
    > > Mówisz o tych setkach starszych panów, za których służba wszystko robi a
    > oni tw
    > > ierdzą, że żyją skromnie?
    >
    > Zjadło. Miało oczywiście być:
    >
    > Mówisz o tych setkach tysięcy starszych panów, za których służba wszystko robi
    > a oni twierdzą, że żyją skromnie?





    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • snajper55 11.02.19, 16:21
    oleg3 napisał:

    > Przypuszczam, że "skromne życie" potrafisz zrelatywizować. Przejdźmy więc od ra
    > zu do przykładów. Podaj jakiś przykład na to, że Jaro żyje "nieskromnie".

    Jeśli ktoś ma czeredę służby, która za niego wszystko robi i twierdzi, że żyje skromnie, to ktoś taki jest dla mnie śmieszny. Podobnie jak ktoś, kto twierdzi, że jest to jeden z setek tysięcy skromnie żyjących starszych panów.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • wikul 11.02.19, 12:46
    W internecie jest pełno zdjęć i opisów dotyczących Tuska w życiu prywatnym. Media zachodnie zachwycają się jego "samodzielnością". Aż dziw bierze jak można porównywać życie tych dwóch polityków.

    www.wprost.pl/swiat/10170497/donald-tusk-przylapany-na-zakupach-w-brukseli-w-kolejce-po-jajka.html
    https://pbs.twimg.com/media/DsxhDx5W0AATjag.jpg

  • oleg3 11.02.19, 13:07
    Wikul. Wyłącz się. Bardzo proszę. Tusk nie jest w tym wątku nikim ważnym.

    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • wikul 11.02.19, 16:39
    oleg3 napisał:

    > Wikul. Wyłącz się. Bardzo proszę. Tusk nie jest w tym wątku nikim ważnym.

    Już nawet pamięć cie zawodzi. Przecież to ty zacząłeś porównywać Kaczyńskiego do Tuska.
    No to porównujmy.


    https://pbs.twimg.com/media/DsxFPv-XoAAs8X8.jpg
    https://pbs.twimg.com/media/DsxhDx5W0AATjag.jpg


    I jakim prawem chcesz mnie wyłączyć z wątku który założyła Tete? Brak argumentów?


  • oleg3 11.02.19, 16:43
    Pisz co chcesz. Tylko nie kseruj. Bardzo proszę.

    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • wikul 11.02.19, 18:55
    oleg3 napisał:

    > Pisz co chcesz. Tylko nie kseruj. Bardzo proszę.


    Będę robił co uważam za stosowne w ramach regulaminu.


    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1
  • oleg3 11.02.19, 17:01
    wikul napisał:


    > I jakim prawem chcesz mnie wyłączyć z wątku który założyła Tete? Brak argumentów?

    Kseruj co chcesz. Mam to w doopie. Opuszczam wątek. Przepraszam tych, którym już nie odpowiem. Vis maior.




    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • wikul 11.02.19, 18:57
    oleg3 napisał:

    > Mam to w doopie. Opuszczam wątek. Przepraszam tych, którym już nie odpowiem. Vis maior.

    Nie rób im tego, strasznie się zapłaczą.


    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1
  • wkkr 12.02.19, 13:02
    oleg3 napisał:

    > A mogłabyś Tete opisać życie Donalda Tuska. Też przecież skromne.
    ===============================================
    Tusk nie opowiada jakim to skromnym człowiekiem jest i nie chce budować sobie pomnika za 1.3 mld zł.
    PS
    Poza tym sam chodzi na zakupy.




    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • xiazeluka 12.02.19, 14:20
    "Poza tym sam chodzi na zakupy."

    W Brukseli?

    Mła niedawno czytał wyznania małżonki tow. Tuska. Opowiada ona o okresie, w którym mieszkali w dwóch miastach (Warschau, Zoppot) oraz gdy mieszkali w willi rządowej na Mokotowie. Wieczorami czytali, w wolnych chwilach uprawiali turystykę, przytulali się - tylko kiedy mieli czas na sprzątanie, gotowanie, pranie i wycieranie kurzów, bo o tym słowo nie padło? A gdy Pani Małżonka siedziała w Zoppot, to kto prał Donaldowi kalesony i podawał skromny obiad?

    Żeby było jasne - Mła nie ma tego za złe ani jednemu, ani drugiemu. Taka specyfika ich... jakby to określić... pracy. To normalne, że aktywni politycy nie mają czasu na przyziemne duperele, tak samo normalne jak to, że żaden trzeźwy polityk nie wyskoczy do gawiedzi z tekstem "a ja żyję ponad stan, jak udzielny książę, wy durne biedaki", bo to będzie koniec jego kariery, naiwniaku.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • wkkr 12.02.19, 21:46
    xiazeluka napisała:

    > "Poza tym sam chodzi na zakupy."
    >
    > W Brukseli?
    >
    ==============
    Tak, w Brukseli. Moja siostra stryjeczna mieszka na stale w Holandii. Dość często odwiedza Brukselę. Ma tam znajomych. No i pewnego razu wpadła na Donalda w markecie.
    Innym razem leciała z nim tym samym samolotem w klasie turystycznej oczywiście.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • xiazeluka 12.02.19, 22:48
    Twierdzisz więc, że Króla Europy w Brukseli nie karmią i musi sobie kupować bułkę oraz serek homogenizowany, by nie umrzeć z głodu? Oczywiście tak nie jest, a jeśli rzeczywiście siostra widziała tego łajdaka w sklepie, to na pewno nie na codziennych sprawunkach.

    W klasę turystyczną można uwierzyć, dla pijaru tę godzinę w powietrzu da się odcierpieć.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • wkkr 13.02.19, 08:42
    Gościu, do wózka mu nie zaglądała.
    Faktem jest że był na zakupach, bez ochrony, zupełnie jak każdy inny człowiek, w żaden sposób nie wyróżniał się z tłumu.
    Skromny deweloper takich rzeczy nie robi bo by to uwłaczało jego skromności.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • xiazeluka 13.02.19, 11:06
    A miał wózek? Może incognito po flaszkę wyskoczył? Albo siostra ma zaburzoną akomodację wzroku?

    Mła drogi, Mła powtórzy: "jeśli rzeczywiście siostra widziała tego łajdaka w sklepie, to na pewno nie na codziennych sprawunkach".

    "Skromny deweloper takich rzeczy nie robi bo by to uwłaczało jego skromności."

    Krwawy dyktator nie ma na to czasu. Ciekawe, czy codzienne menu obu mężów stanu jest podobne:
    wiadomosci.wp.pl/jaroslaw-kaczynski-ma-swoj-ulubiony-bar-jedzenie-zamawia-niemal-codziennie-6305070017828481a


    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • cepekolodziej 11.02.19, 12:10
    forum.gazeta.pl/forum/w,13,167589053,167589053,Z_makulatury.html
    --
    Все это рок-н-ролл!
  • cullinan1 11.02.19, 12:18
    o moim prywatnym życiu właśnie.

    t_ete napisała:

    > Ktos robi zakupy i przynosi je skromnemu panu.
    > Ktos zabiera jego ubrania do pralni gdy wymagaja czyszczenia.
    > Ktos kupuje mu koszule i krawaty.
    > Ktos przynosi mu do domu jego pensje.
    > Ktos zawozi go do lekarza - i w kazde inne miejsce gdy zaistnieje potrze
    > ba.
    > Ktos sprzata jego skromny dom.
    > Ktos opiekuje sie kotem podczas krotszych i dluzszych nieobecnosci skrom
    > nego
    > pana w domu.
    > Ktos kupuje mu obiady i dostarcza 'na stol'.
    > Ktos realizuje recepty w aptece.
    > Ktos uzgadnia termin wizyty w szpitalu.
    > Ktos skromnemu panu organizuje wakacje.
    > Ktos kupil dom-blizniak przylegajacy do domu skromnego pana.
    >
    > Calodobowa obsluga
  • t_ete 11.02.19, 13:25
    cullinan1 napisał(a):

    > o moim prywatnym życiu właśnie.

    Zwykle sam piszesz 'publicznie' o swoim prywatnym zyciu.
    No skad bym wiedziala ?


    tete

  • rumia100 12.02.19, 16:23
    tak, skromni panowie, mający kłopoty w alkowach... skromny pan jarosław i skromny pan Adolf... czy skromny pan z Roztocza chce przyłaczyć się do tego grona? Chyba jednak - za wysoko mierzysz pan.
  • kalllka 12.02.19, 16:29
    Właśnie dlatego wcześniej mówiłam, żeby się pierla nie kompromitował..
    Z chciwymi na władze babami nie ma żartów...
  • rumia100 12.02.19, 21:21
    wiesz, o czym piszesz, bibi smile
  • oleg3 11.02.19, 12:53
    Tak. To jest skandal!
    Facet, który jest dyktatorem, w towarzystwie 3-4 równie starszych panów, robi sobie śmieszne zdjęcie na jakimś pagórku. Wszyscy wydali na wakacje mniej niż Ryszard z Joanną na Sylwestra na Maderze. Dyktator wystąpił w strasznie niemodnym stroju. Prawdopodobnie używał go od lat.

    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • oleg3 11.02.19, 14:56
    Muszę zająć się swoimi sprawami. Na jakiś czas opuszczam wątek. To co poniżej to próba podsumowania.

    Tete i Snajper zastosowali ciekawe kryterium "skromności życia". Nie jest istotna treść (kurna chata, czerstwy chleb, twarde łoże ...) tylko sposób finansowania. Jak ktoś płaci z prywatnych pieniędzy otrzymanych od partii żyje skromnie. Jak za kogoś płaci partia żyje nieskromnie. Jak za kogoś płaci UE czy bezpośrednio budżet żyje skromnie. Jak za kogoś płaci fundacja związana z PiS żyje nieskromnie. Jak za kogoś płaci fundacja związana z Sorosem żyje skromnie. Jak ktoś ma w doopie modę żyje nieskromnie. Jak ktoś zmienia modne garnitury żyje skromnie. Itd, etc.


  • snajper55 11.02.19, 16:24
    oleg3 napisał:

    > Muszę zająć się swoimi sprawami. Na jakiś czas opuszczam wątek. To co poniżej t
    > o próba podsumowania.
    >
    > Tete i Snajper zastosowali ciekawe kryterium "skromności życia". Nie jest istot
    > na treść (kurna chata, czerstwy chleb, twarde łoże ...) tylko sposób finansowan
    > ia.

    Nie. Dla mnie ktoś, kogo wszystkie potrzeby czy zachcianki spełnia czereda służby, nie ma prawa do mówienia, że żyje skromnie.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • oleg3 11.02.19, 16:32
    snajper55 napisał:


    > Nie. Dla mnie ktoś, kogo wszystkie potrzeby czy zachcianki spełnia czereda służ
    > by, nie ma prawa do mówienia, że żyje skromnie.

    Rozumiem, że zakres tych potrzeb nie ma znaczenia.
    Nie można zatem o nikim ważnym żyjącym przed XX w. napisać że żył skromnie. Nie można o żadnym vipie żyjącym w XXI w. napisać, że żyje skromnie.

    Warto takie łamańce robić tylko po to, że być może to zaszkodzi Jarkaczowi? Moim zdaniem: nie warto.




    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • oleg3 11.02.19, 16:38
    www.dziennikteatralny.pl/artykuly/delikatne-odbrazowienie.html
    Intryga sztuki dotyczy kulis życia prywatnego obu twórców komunizmu. Marks, alkoholik, zgwałcił służącą Helenę. Dziewczyna jest w ciąży, a Marks, pragnąc ukryć ten fakt przed żoną i światem, nakłania służącą do aborcji, ale ta odpowiada, że to jest życie, dziecko, a ona jest wierząca. "Mordować nie będę" - oznajmia z siłą nieznoszącą sprzeciwu. Marks, obawiając się konsekwencji, a przede wszystkim reakcji żony, która także jest w ciąży z ich kolejnym dzieckiem, prosi Engelsa, by ten na siebie wziął jego winę i oznajmił żonie Marksa, że to on jest ojcem dziecka służącej. Engels godzi się. I głównie wokół tego wątku toczy się akcja. Sprawa z nieślubnym synem Marksa utrzymywana była w głębokiej tajemnicy - choć w pewnych środowiskach o tym mówiono - by nie narazić na utratę zaufania do współtwórcy komunizmu. Dopiero umierając, Karol Marks wyznał prawdę.


  • snajper55 11.02.19, 20:28
    oleg3 napisał:

    > www.dziennikteatralny.pl/artykuly/delikatne-odbrazowienie.html
    > Intryga sztuki dotyczy kulis życia prywatnego obu twórców komunizmu. Marks, alk
    > oholik, zgwałcił służącą Helenę. Dziewczyna jest w ciąży, a Marks, pragnąc ukry
    > ć ten fakt przed żoną i światem, nakłania służącą do aborcji, ale ta odpowiada,
    > że to jest życie, dziecko, a ona jest wierząca. "Mordować nie będę" - oznajmia
    > z siłą nieznoszącą sprzeciwu. Marks, obawiając się konsekwencji, a przede wszy
    > stkim reakcji żony, która także jest w ciąży z ich kolejnym dzieckiem, prosi En
    > gelsa, by ten na siebie wziął jego winę i oznajmił żonie Marksa, że to on jest
    > ojcem dziecka służącej. Engels godzi się. I głównie wokół tego wątku toczy się
    > akcja. Sprawa z nieślubnym synem Marksa utrzymywana była w głębokiej tajemnicy
    > - choć w pewnych środowiskach o tym mówiono - by nie narazić na utratę zaufania
    > do współtwórcy komunizmu. Dopiero umierając, Karol Marks wyznał prawdę.

    Z Tuskiem nie wyszło to sięgasz do Marksa?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • oleg3 12.02.19, 07:19
    snajper55 napisał:

    > Z Tuskiem nie wyszło to sięgasz do Marksa?

    To są Snajper ilustracje. Tak jakoś mam, że próbuję myśleć.

    Zarzut, że Jaro nie robi osobiście zakupów jest śmieszny. Pomijając prawdopodobną niepełnosprawność, każde jego wyjście w miasto to skomplikowana operacja logistyczna. Strata czasu dla wszystkich. Taniej, prościej jest wysłanie na zakupy kierowcy. To nie jest rozpasanie tylko konsekwencja pozycji. Pewnie wiesz ile podróży odbywa Jaro dla przyjemności. A mnie się wydaje, że on po prostu pracuje. Taki zawód.




    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • snajper55 11.02.19, 20:26
    oleg3 napisał:

    > Rozumiem, że zakres tych potrzeb nie ma znaczenia.

    Potrzeba posiadania licznej służby łącznie ze stadem ochroniarzy i kierowcy z limuzyną nie jest potrzebą osoby skromnie żyjącej.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • t_ete 11.02.19, 23:12
    oleg3 napisał:

    > Tete i Snajper zastosowali ciekawe kryterium "skromności życia". Nie jest istot
    > na treść (kurna chata, czerstwy chleb, twarde łoże ...) tylko sposób finansowan
    > ia. Jak ktoś płaci z prywatnych pieniędzy otrzymanych od partii żyje skromnie.
    > Jak za kogoś płaci partia żyje nieskromnie. Jak za kogoś płaci UE czy bezpośred
    > nio budżet żyje skromnie. Jak za kogoś płaci fundacja związana z PiS żyje niesk
    > romnie. Jak za kogoś płaci fundacja związana z Sorosem żyje skromnie. Jak ktoś
    > ma w doopie modę żyje nieskromnie. Jak ktoś zmienia modne garnitury żyje skromn
    > ie. Itd, etc.

    Od sciany do sciany. Albo kurna chata albo zlota miska klozetowa.

    Oleg ... po co to wszystko ? Po co sie meczyc ?
    Napisz wprost - ze w przypadku Prezesa PiS - czyms naturalnym jest
    to, ze otaczaja go ludzie, ktorzy swiadcza mu przerozna pomoc - od sprzatania, zakupow,
    poprzez opieke nad kotem do przynoszenia obiadow i organizowania wakacji.
    Takie sa 'frukta' plynace z wladzy w PiS. Taka jest rowniez mentalnosc ludzi,
    ktorzy pracuja, dzialaja - w srodowisku Jaroslawa Kaczynskiego.
    I Prezes z tego korzysta.

    Akceptujesz to.
    Nic Ci nie zgrzyta.
    I ja to przyjmuje do wiadomosci.

    Ale to nie jest 'powszechny standard'.
    Mam nadzieje, ze zdajesz sobie z tego sprawe.

    tete








  • snajper55 12.02.19, 01:05
    t_ete napisała:

    > Ale to nie jest 'powszechny standard'.
    > Mam nadzieje, ze zdajesz sobie z tego sprawe.

    Może dla niektórych jest to powszechny standard, bo w takim standardzie żyją? Może nie wyobrażają sobie, że można samemu iść do sklepu i robić zakupy? Że można wyjść bez ochrony na ulicę? Że można samemu prowadzić samochód, zamówić taksówkę czy, o zgrozo, pojechać gdzieś komunikacją miejską?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • oleg3 12.02.19, 07:11
    t_ete napisała:

    > Od sciany do sciany. Albo kurna chata albo zlota miska klozetowa.

    Cały czas próbuję ustalić na czym według AntyPiSa polega "skromne życie". Na razie wyszło mi, że skromne życie prowadzą politycy PO, a Jaro żyje jak LXIV.

    > Oleg ... po co to wszystko ? Po co sie meczyc ?
    Z miłości do prawdy, Tete.



  • t_ete 12.02.19, 08:48
    oleg3 napisał:

    > Cały czas próbuję ustalić na czym według AntyPiSa polega "skromne życie". Na ra
    > zie wyszło mi, że skromne życie prowadzą politycy PO, a Jaro żyje jak LXIV.

    Bardzo prosze : napisz co oznacza wg. mnie - 'skromne zycie'.
    Na podstawie tego co napisalam w tym watku.
    Jak Ci wyszlo ?

    > Z miłości do prawdy, Tete.

    Tak Oleg. Uczyn to 'z milosci do prawdy'.

    tete
  • oleg3 12.02.19, 10:41
    t_ete napisała:


    > Bardzo prosze : napisz co oznacza wg. mnie - 'skromne zycie'.
    > Na podstawie tego co napisalam w tym watku.
    > Jak Ci wyszlo ?

    Sęk w tym Tete, że nie napisałaś na czym polega "skromne życie" tylko opisałaś rozpasane życie Jaro. Jest ono tak rozpasane, że prowadzi je zaledwie kilkaset tysięcy ludzi w tymkraju.
  • t_ete 13.02.19, 01:19
    oleg3 napisał:

    > Sęk w tym Tete, że nie napisałaś na czym polega "skromne życie" tylko opisałaś
    > rozpasane życie Jaro. Jest ono tak rozpasane, że prowadzi je zaledwie kilkaset
    > tysięcy ludzi w tymkraju.

    No widzisz. Wlasnie sek w tym, ze nie napisalam.
    Napisalam jedynie o tym, ze Jaroslaw Kaczynski uwaza,
    ze prowadzi 'skromne zycie'.

    Celnie napisal o tym Piq : luksus to minimum trosk i maksimum tego
    co lubimy robic.


    Jaroslaw Kaczynski niewatpliwie zajmuje sie tym co kocha. A wiec - polityka.
    W sprawach 'domowych' i takich tam - wyreczaja go inni ludzie.
    On nie musi nawet o tym myslec..
    To wlasnie luksus.

    Naprawde uwazasz, ze kilkaset tysiecy ludzi w 'tymkraju'
    w zwiazku z posiadana wladza (bo przeciez nie piszemy o rodzinie dbajacej o 'samotnika')
    - ma 'dwor' dbajacych o ich sprawy zyciowe usluznych 'dworzan' ?


    Moze zyjemy w jakis 'rownoleglych rzeczywistosciach' ...
    W mojej rzeczywistosci za to sie placi.

    Gdy inni zrobia za Ciebie to - na co nie masz sily, nie masz czasu lub
    nie masz ochoty. Gdy mozesz sobie na to 'finansowo' pozwolic.
    To luksus.

    No chyba, ze ktos od zawsze byl pozbawiony tego typu trosk.
    Wtedy - to norma.
    Lub 'skromne zycie' wink

    tete
  • oleg3 13.02.19, 07:03
    t_ete napisała:

    > Napisalam jedynie o tym, ze Jaroslaw Kaczynski uwaza,
    > ze prowadzi 'skromne zycie'.

    ... i zrobiłaś listę. Właśnie te punkty budzą intelektualną grozę. Jaro może uważać co powiedział, Ty możesz sądzić co chcesz. Mnie porusza tylko zaprezentowana przez ciebie metoda, jako sprzeczna z rozumem i doświadczeniem życiowym.
  • babaobaba 13.02.19, 18:37
    oleg3 napisał:

    > t_ete napisała:
    >
    > > Napisalam jedynie o tym, ze Jaroslaw Kaczynski uwaza,
    > > ze prowadzi 'skromne zycie'.
    >
    > ... i zrobiłaś listę. Właśnie te punkty budzą intelektualną grozę. Jaro może uw
    > ażać co powiedział, Ty możesz sądzić co chcesz. Mnie porusza tylko zaprezentow
    > ana przez ciebie metoda, jako sprzeczna z rozumem i doświadczeniem życiowym.

    ==================
    Intelektualną grozę budzi twoja reakcja na wątek tete. Napisałeś "A w Ameryce Murzynów biją". Mam nadzieję, że metaforę zrozumiałeś. Żenujące jest kiedy "intelektualista"
    za jakiego się uważasz, dający się wcześniej poznać jako przeciwnik PiS pazurami broni szefa tej ośmiornicy, jednocześnie dezawuując Tuska. Uderz w stół a z Olega wyjdzie zwolennik partii socjalistyczno - narodowej. Chyba się nie obrazisz kiedy zwrócę się do ciebie per "towarzyszu'? Ale nie przejmuj się. Znacznie gorzej w tym wątku wypadł Luka. Ten bronił przywódcy pisowskiego socjalizmu jeszcze bardzie zażarcie niż ty. A co ja o tym myślę? Refleksje nachodzą mnie niewesołe. Oto prawie czterdziestomilionowym krajem rządzi nieudacznik, którego dwór utrzymuje przy władzy bo może czerpać na jego konto ogromne korzyści. Już nie tylko oni sami (politycy) ale ich rodziny i pociotki. Smród wokół tej mafii jest co raz większy.




    --
    Uczeni głupcy są najgorsi.
  • xiazeluka 13.02.19, 21:29
    "Zażarta obrona" firera LiN wyglądała tak:

    "Żeby było jasne - Mła nie ma tego za złe ani jednemu, ani drugiemu. Taka specyfika ich... jakby to określić... pracy. To normalne, że aktywni politycy nie mają czasu na przyziemne duperele, tak samo normalne jak to, że żaden trzeźwy polityk nie wyskoczy do gawiedzi z tekstem "a ja żyję ponad stan, jak udzielny książę, wy durne biedaki", bo to będzie koniec jego kariery, naiwniaku."

    Błaszczak z Sasinem przy Mła wysiadają.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • t_ete 13.02.19, 22:18
    oleg3 napisał:

    > ... i zrobiłaś listę. Właśnie te punkty budzą intelektualną grozę. Jaro może uw
    > ażać co powiedział, Ty możesz sądzić co chcesz. Mnie porusza tylko zaprezentow
    > ana przez ciebie metoda, jako sprzeczna z rozumem i doświadczeniem życiowym.


    'Sprzeczne z rozumem' sa Twoje argumenty - jakoby kilkaset tysiecy
    starszych panow w Polsce mialo podobny standard opieki ze strony 'dworu'.
    Nie ma. Poniewaz drugi taki 'dwor' nie istnieje.

    Taki standard 'opieki' (gdy nie ma sie uczynnej rodziny czy sasiadow)
    - uzyskuje sie placac za kazda czynnosc.
    Od sprzatania, przez pranie, dowoz zakupow, opieke nad kotem - po
    organizowanie wyjazdow wakacyjnych itd.itd.

    Zapytaj kogos 'w realu' Oleg - czy czlowiek, ktory moze sobie oplacic
    ludzi wykonujacych te wszystkie 'niezbedne zyciowo' prace - prowadzi
    'skromne zycie' ?

    tete

  • oleg3 13.02.19, 22:46
    t_ete napisała:


    > 'Sprzeczne z rozumem' sa Twoje argumenty - jakoby kilkaset tysiecy
    > starszych panow w Polsce mialo podobny standard opieki

    wyborcza.pl/TylkoZdrowie/7,137474,21023417,opieka-nad-osobami-starszymi-pierwszy-w-polsce-przewodnik.html
    W Polsce jest już ponad milion starszych ludzi, którzy mieszkają samotnie. Zwykle pomaga im rodzina. Czasem jednak opieka nad osobami starszymi staje się zadaniem ponad siły krewnych.
  • t_ete 14.02.19, 01:35
    oleg3 napisał:

    > W Polsce jest już ponad milion starszych ludzi, którzy mieszkają samotnie. Zwyk
    > le pomaga im rodzina. Czasem jednak opieka nad osobami starszymi staje się zada
    > niem ponad siły krewnych.

    Masz na mysli osoby, ktore nie radza sobie z podstawowymi czynnosciami
    zyciowymi ? Osoby, ktore wymagaja opieki i pielegnacji ?
    To dla nich jest ta oferta. Oraz dla ich rodzin, ktore nie sa w stanie
    zapewnic opieki swoim samotnym bliskim.

    Nie myslisz przeciez o Prezesie PiS, ktory jest czynnym poslem, pracuje,
    podrozuje.

    Znasz rodzine, ktora 'zrzuca sie' na sfinansowanie calodobowej opieki domowej
    nad osoba, ktora jest czynna zawodowo ?

    Ja nie znam.

    tete
  • oleg3 14.02.19, 08:46
    O ile wiem Tete, to Jaro jest na emeryturze.

    W najnowszym oświadczeniu majątkowym Jarosław Kaczyński po raz pierwszy ujawnił swoją pełną, roczną emeryturę. Z dokumentów wynika, że prezes Prawa i Sprawiedliwości otrzymuje co miesiąc z ZUS prawie 6,5 tys. zł.
    superbiz.se.pl/prawo/jak-dostac-emeryture-taka-jak-jaroslaw-kaczynski-aa-LeYH-mURu-k7cW.html


    Wymiennie używasz określeń "dwór" i "służba". A to nie to samo. Służący nie jest dworakiem, dworak nie jest służącym. O ile określenie "dwór" jakoś odnosi się do rzeczywistości, już "służba" nie. Jaro nie ma służących. To są pracownicy.

    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • t_ete 14.02.19, 14:36
    oleg3 napisał:

    > O ile wiem Tete, to Jaro jest na emeryturze.

    A co to ma do rzeczy, ze Jaroslaw Kaczynski jest na emeryturze ?

    Znow wyliczanka :

    Sa emeryci pracujacy i niepracujacy.
    - Ci pracujacy dziela sie na takich, ktorzy chca pracowac (niezaleznie od wysokosci emerytury) i na takich, ktorzy nie chca pracowac ale musza (emerytura zbyt niska).
    - Ci emeryci, ktorzy nie pracuja dziela sie na takich, ktorzy nie pracuja poniewaz nie moga (zdrowie) i na takich, ktorym juz sie pracowac nie chce.

    Sa emeryci calkiem zwawi, pasjonaci podrozy, zwiedzania czy tez
    uprawiania ogrodka, wedkowania.
    Sa emeryci, ktorzy nawet nie mysla o zyciu bez pracy.
    Sa rowniez emeryci schorowani, wymagajacy pomocy.
    Sa emeryci zgnusniali i znudzeni, zameczajacy otoczenie.
    Milion emerytow w roznych sytuacjach zyciowych, zdrowotnych ...

    A Ty Oleg - na moja uwage, ze Jaroslaw Kaczynski - pracuje, odpowiadasz, ze
    Prezes jest ... na emeryturze.

    Czyli - co ?
    Nie pracuje ?
    Hobbystycznie uprawia polityke i czasami wizytuje sejm ?
    Nie pobiera poselskiego wynagrodzenia ani kasy na biuro poselskie ?

    > Wymiennie używasz określeń "dwór" i "służba". A to nie to samo. Służący nie jes
    > t dworakiem, dworak nie jest służącym. O ile określenie "dwór" jakoś odnosi się
    > do rzeczywistości, już "służba" nie. Jaro nie ma służących. To są pracownicy.

    Jak wyobrazam sobie dwor ?

    Dwor sklada sie z osob o roznym statusie.
    Dwor ma 'konstrukcje' hierarchiczna.
    Super_dworak moze traktowac dworaka jak sluzacego.
    Dworak 'odbije sobie' na sluzacym.
    A sluzacy 'da popalic' temu, ktory jest w hierarchii najnizej.

    Ten, wokol ktorego ow dwor dziala - nie interesuje sie hierarchia
    ani tym kto ma jakie kompetencje.
    Oznajmia jakie ma zyczenie, wydaje polecenie.
    Kto to zrobi, czyimi rekami, przez ile poziomow hierarchii przewedruje
    polecenie ... to nie sprawa wladcy/szefa.

    Czy tak dziala 'dwor' Jaroslawa Kaczynskiego ?
    Nie wiem. Wiem, ze sklada sie z :
    - pracownikow biura poselskiego i krewnych tych pracownikow
    - pracownikow 'Srebrnej', 'Fundacji' i czegos jeszcze
    - zatrudnionych przez PiS (ochrona i moze ktos jeszcze, nie wiem)
    - politykow z najwyzszej PiS-owskiej polki

    Mam za malo informacji by opisac szczegoly dzialania 'dworu'
    Jaroslawa Kaczynskiego. Ale cechy dworu ma.

    tete
  • xiazeluka 14.02.19, 15:10
    "Nie wiem. Wiem, ze sklada sie z :
    - pracownikow biura poselskiego i krewnych tych pracownikow"

    Każdy poseł ma biuro i personel. Dostaje na to forsę z budżetu.

    "- pracownikow 'Srebrnej', 'Fundacji' i czegos jeszcze"

    Te podmioty mają swoje zadania, wśród których nie ma obowiązku skakania wokół dyktatora. Jeśli jest inaczej - udowodnij to.

    "- zatrudnionych przez PiS (ochrona i moze ktos jeszcze, nie wiem)"

    Ochrona ochrania. Innych zadań nie (nie powinna mieć). Wiele bogatych, znanych lub przewrażliwionych osób ma na służbie goryli, jednak nigdy nikt dotąd nie był na tyle śmieszny, by wyzywać ich od "dworu" bądź "służby".

    "- politykow z najwyzszej PiS-owskiej polki"

    A co ci politycy robią? Kręcą się wokół JK, by z nim pogadać, czy robią za niego zakupy, piorą mu gacie, cerują skarpetki?

    Najlepsze na koniec:

    "Mam za malo informacji by opisac szczegoly dzialania 'dworu'"

    Nie wiem, ale powiem. I oskarżę.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • wkkr 12.02.19, 13:07
    oleg3 napisał:

    > Muszę zająć się swoimi sprawami. Na jakiś czas opuszczam wątek. To co poniżej t
    > o próba podsumowania.
    >
    > Tete i Snajper zastosowali ciekawe kryterium "skromności życia". Nie jest istot
    > na treść (kurna chata, czerstwy chleb, twarde łoże ...) tylko sposób finansowan
    > ia. Jak ktoś płaci z prywatnych pieniędzy otrzymanych od partii żyje skromnie.
    > Jak za kogoś płaci partia żyje nieskromnie. Jak za kogoś płaci UE czy bezpośred
    > nio budżet żyje skromnie. Jak za kogoś płaci fundacja związana z PiS żyje niesk
    > romnie. Jak za kogoś płaci fundacja związana z Sorosem żyje skromnie. Jak ktoś
    > ma w doopie modę żyje nieskromnie. Jak ktoś zmienia modne garnitury żyje skromn
    > ie. Itd, etc.
    =================
    Ty zaś pomijasz sprawę kosztów.
    99% Polaków nie było by stać na takie "skromne' życie.
    Moim zdaniem Kaczyńskim powinien zainteresować się urząd skarbowy.
    On otrzymuje liczne korzyści w naturze. Dotyczy top zarówno usług jak i towarów.
    W zasadzie ten człowiek nie wydaje pieniędzy a wszystko ma.
    To wszystko powinno być wycenione i opodatkowane.




    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • xiazeluka 12.02.19, 14:21
    "To wszystko powinno być wycenione i opodatkowane."

    Pieprzony komuch i złodziej.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • wkkr 12.02.19, 21:48
    Podatki nie wymyślili komuniści. Podatki to nie jest złodziejstwo.
    ===
    Jesteś skrajnie zdemoralizowanym typem skoro twoim zdaniem podatki to złodziejstwo.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • xiazeluka 12.02.19, 22:50
    Oczywiście, że podatki to złodziejstwo - są przecież odbieraniem cudzych pieniędzy pod przymusem. Musicie być skrajnie upośledzonym typem, skoro tego nie rozumiecie.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • czuk1 13.02.19, 06:41
    wkkr napisał do olega: Ty zaś pomijasz sprawę kosztów. 99% Polaków nie było by stać na takie "skromne' życie. Moim zdaniem Kaczyńskim powinien zainteresować się urząd skarbowy. On otrzymuje liczne korzyści w naturze. Dotyczy top zarówno usług jak i towarów . W zasadzie ten człowiek nie wydaje pieniędzy a wszystko ma. To wszystko powinno być wycenione i opodatkowane.

    Jak by nie patrzyć . Bezczelne jest i kłamliwe oświadczanie o skromności i ubóstwie JK. Pełne utrzymanie i ochrona ... jak widać ...jest mu zapewniona z zewnątrz. Nie mówi facet nigdy, że za coś z tego płaci z własnej zasobnej kieszeni. Poza tym gospodarka finansowa bogatej spółki rodzinnej (zawłaszczonej od PC) nie jest objęta nadzorem skarbowym/finansowym; i (można sądzić), że rachunkowość kreatywna tam jest na wysokim poziomie.
  • oleg3 13.02.19, 08:04
    Czu, a jak to było z waszym ulubieńcem Kwachem? Złożyliście wtedy na niego donos do fiskusa?

    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • benek231 11.02.19, 15:38
    ale moze Kaczor dogoni swego mistrza.

    A mistrz mial ponoc chwalic sie, ze on nawet nie ma, i/bo nie uzywa, pieniedzy. Czyli do Twojej wyliczanki, w przypadku Stalina, nalezaloby dodac ktosia ktory za to wszystko placil.

  • benek231 11.02.19, 18:13
    Kaczynski lubi bawic sie za cudze.

    Pamietam ten film z Magdalenki i obzerajacego sie na nim Kaczora. Opychal sie tak jakby przez miesiac jedzenia nie widzial. Co i rusz napelnial tez sobie kieliszek. Czyli zachowywal sie tak jak ci goscie co w restauracjach przylepiaja sie do obcych przyjec weselnych. Bardzo byl rozochocony.

    Nie za swoje zaczal tez budowac te wieze. Sam nie wykladajac zlotowki, i nie posiadajac stosownego zabezpieczenia, liczyl na wielomiliardowa pozyczke z NBP, za ktora sfinansuje sobie budowe biurowcow, ktore splaca sie bankowi a jemu dadza wysokie dywidendy. On sam natomiast mial pozostac skromnym starszym panem w wytartym ze starosci garniturku.

    Kaczor duzo nauczyl sie od kleru i ostentacyjnie kluje w oczy ta swoja falszywa skromnoscia. W gronie swoich obzera sie natomiast wykwintnymi dniami, ktore popija markowymi trunkami. Zdecydowanie nie jest kutwa, napelniajaca skarpety kasa i oszczedzajaca na wszelkich przyjemnosciach, ubiorze i jedzeniu. A tylko wtedy moglibysmy mowic o jego skromnosci, gdyz w aktualej jego sytuacji "skromne zycie" nie jest zbyt fortunnym okresleniem.

  • benek231 11.02.19, 23:25
    Gdy tak sobie czytam tych obroncow skromnego zycia Kaczora to przypomina mi sie to "zlote a skromne" z filmu Smarzowskiego pt. "Kler", ktory funkcjonowal przez kilka dni na Y-tubie.
  • benek231 12.02.19, 15:41
    To, ze na razie ciezko im przyznac do tego nie jest takie znow wazne. Przyjdzie i na to czas. Nawet w przypadku poszukiwaczy prawdy.
  • kalllka 12.02.19, 16:03
    No ciekawam czy ktoś jeszcze uwierzy w twoje dobre intencje...
  • benek231 12.02.19, 16:19
    kalllka napisała:

    > No ciekawam czy ktoś jeszcze uwierzy w twoje dobre intencje...
    **
    dobre intencje?
  • kalllka 12.02.19, 16:22
    Czekam sobie spokojnie na następny ruch benia, powinien po podbiciu wątku o biedroniu spojrzec na obame.. ups, pierwsza damę.
    Piqu wybacz., niech się dzieje...
  • kalllka 11.02.19, 19:46
    Uooo kurde tete,
    pogrubiony przez ciebie- Ktoś, na całym świecie nazywanym jest opiekunem społecznym. A to /aj waj/ o skromności,
    to światowy standard. Nawet gdy cała rodzina wokół, każdy /nawet ci bez tzw ZUS/ maja prawo do opieki ze strony państwa.
    Nie ma co robić z igły widel, skoro pretendujemy do europejskości.


  • snajper55 11.02.19, 20:22
    kalllka napisała:

    > Uooo kurde tete,
    > pogrubiony przez ciebie- Ktoś, na całym świecie nazywanym jest opiekunem społec
    > znym. A to /aj waj/ o skromności,
    > to światowy standard. Nawet gdy cała rodzina wokół, każdy /nawet ci bez tzw Z
    > US/ maja prawo do opieki ze strony państwa.
    > Nie ma co robić z igły widel, skoro pretendujemy do europejskości.

    Takiej opieki jaką ma JK??? Stada ochroniarzy, limuzyny z kierowcą, służby robiącej zakupy, gotującej jedzenie? I to są osoby żyjące skromnie???

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • xiazeluka 11.02.19, 20:55
    Powiedzcie no, towarzyszu S55, co w tym tygodniu lokaje kupili JK do żarcia i w jakiej postaci trafiło to na stół dyktatora?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • kalllka 12.02.19, 11:22
    Wiesz snajper, tu np. taksówki są zwykłym środkiem transportu.. na każda kieszeń.
    Choć pewnie w głowie miałeś obraz polski system opieki i np.warszawskich taksówkarzy..
    Cóż, myśle, ze jako stary operator gazety jesteś niewyuczalny i nie da sie ciebie i tobie podobnych beniow, pf, wkrętów dostosować do międzynarodowych informatycznych standardów.. jesteście zbyt chciwi.
    Dlatego, póki nie posprzątają całkowicie systemu gazety wyborczej/ ustandaryzuja opieki na każdym forum/ będę zgłaszać każda próbę „klecenia” afery... .




    Klecenie- od klekotania / kłótnia albo kłódka/

  • qwardian 11.02.19, 22:31

    Moją niechęć budzi próżniaczy styl życia w zbędnych podróżach (to samo zobaczę na ekranie telewizora), w wydatkach na zbytki zwłaszcza zegarki, a zupełnie przegrana jest osoba, która spędza czas w kasynach, trzeba zobaczyć twarz osoby grającej w baccarata. Jarosław Kaczyński prowadzi się konserwatywnie i sprawnie kontroluje co się dzieje wokoło..

    --
    Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
    www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
  • dachs 12.02.19, 13:53

    Tego jeszcze nie było, żeby wszyscy mieli rację
    I Tete, i Oleg3, i wkkr, i piq, i Krzyś, i Xiążę, i Snajper, i Gwardian.
    Co kto się odezwie, to sunie w sedna środek.
    Z dwoma rzeczami się tylko nie mogę zgodzić
    1. że Tete jest hipokrytką – bo nie jest
    2. że „Jak ktoś wpierdala schabowe z kapustą żyje skromnie. Jak ktoś gustuje w języczkach papuzich jest sybarytą.” - bo sybaryta wpierdala to co lubi, a schabowy z kapustą jest pyszny.
    Czuję tu echa ośmiorniczek. *)
    Tymczasem kot, kapcie, lektura i herbatka też mogą sybarytę zadowolić.
    Rację ma piq, że „życie skromne może być luksusowe i na odwrót, w zależności, co kto lubi, a czasem i ile za to płaci” i w tym świetle Jarosław żyje dość luksusowo.
    Rację ma Krzyś, że Stalin żył skromnie. Wystarczy porównać go do Putina.
    Ale realnej władzy miał Stalin nieporównywalnie więcej, to po co mu był ten cały sztafaż?
    Ceremonie i uczty kradłyby tylko czas potrzebny na rządzenie.
    Stalin żył władzą, dla władzy i z władzy.
    To można równie dobrze robić głaszcząc kota przy herbatce na Żoliborzu.


    *) Nie każdy lubi, ja bardzo, potrawa niedroga, kuchnię potem trzeba długo wietrzyć

    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • kalllka 12.02.19, 14:11
    A najbardziej, ma racje, lokalny niepodważalny autorytet -dach- którego kurek(? kanarek..) zawsze jest na wierzchu.
    Niepodważalne referencje, co Andrzejku?
  • dachs 12.02.19, 17:20
    kalllka napisała:

    > A najbardziej, ma racje, lokalny niepodważalny autorytet -dach- którego kurek(
    > ? kanarek..) zawsze jest na wierzchu.
    > Niepodważalne referencje, co Andrzejku?

    Nawet Ty masz rację.



    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • kalllka 12.02.19, 18:56
    Kupić nie, Spróbować tak.
    Wszystko na ciekawości oparte.
  • rumia100 12.02.19, 16:20
    Tak, dobrze napisane. W historii sporo takich "skromnych" ... a potem albo już - okazuje się wyjątkowy sukinsyn. Kiedyś historia oceni. Niestety - kiedyś. Jeszcze teraz jest zamiatanie, wyciszanie afer, jeszcze Rzeczpospolita cokolwiek ale już nudno słuchać o tym, że skromny, już wszystkim podczas kolacji (zwykle wtedy przecietnie mieszkaniec tego kraju i nie tylko tego - ogląda telewizje (nie telewizorsmile ) i patrzy na rzezie, sukinsyństwa i już nudno widelce z rąk wypadają, znowu o kaczynskim... Niejaki Adolf H., także był "skromny" - czy on cokolwiek kiedyś miał?!

    Proszę o definicję co to znaczy "SKROMNY". Co.
  • andrzejg 13.02.19, 11:35
    Wszystkie punkty, z wyjątkiem kupna sąsiadującego bliźniaka, przynależą do normalnego życia. Jeżeli ktoś wyręcza Kaczyńskiego , czy to za opłatą, czy za darmo, niczego nie zmienia w ocenie skromności życia.
    Czy można tych ludzi nazwać służbą ?
    Nie sądzę, aby ktoś z tych ktosiów był przymuszany. Jedyne pytanie, to czy robią to za służbowe ( partyjne, rządowe) pieniądze, na zewnątrz udając dobroczyńców?
  • oleg3 13.02.19, 13:49
    Zgadzam się z Tobą Andrzeju, co do joty.



    --
    „Nationalstaaten müssen heute – sollten heute, sage ich – bereit sein, Souveränität abzugeben“ Angela Merkel
  • andrzejg 13.02.19, 17:17
    No. Ewoluujesz w dobrym kierunku.
  • kalllka 13.02.19, 17:24
    Heh, i tu rodzi się pytanie..czy ewolucja, w ogóle, ma jakiś kierunek?
  • andrzejg 13.02.19, 17:34
    Ma
    Swój
  • kalllka 13.02.19, 18:00
    O to znaczy, ze wiesz więcej niż nic nie mówiące: swój [ kierunek] bo już poprzednio określiłeś go jako dobry..
    powiesz więcej? np. czy ewoluowanie w „dobrym” kierunku to luksus czy tzw basic version, dla każdego gatunku, rodzaju i orientacji, ekhm, politycznej?
  • andrzejg 13.02.19, 18:09
    To jest czysto egoistyczne podejście.
    Oleg, mój adwersarz, który już deklarował , że z głupim nie będzie duskutował ( to znaczy ze mną) , nagle ogłasza Godę poglądów. Dla mnie to jest dobry kierunek zmisn( ewolucji) poglądów. Dla niego zniżenie się do głupszego , niekoniecznie. Jednym z wyjść z impasu jest przyjęcie istnienia części wspólnej poglądów
  • kalllka 13.02.19, 19:36
    Dzięki za wyjaśnienia. W pełni satysfakcjonujące bo osobiste.
    Naprawde dzięki.
  • t_ete 14.02.19, 01:19
    andrzejg napisał:

    > Wszystkie punkty, z wyjątkiem kupna sąsiadującego bliźniaka, przynależą do norm
    > alnego życia. Jeżeli ktoś wyręcza Kaczyńskiego , czy to za opłatą, czy za darmo
    > , niczego nie zmienia w ocenie skromności życia.

    Zapewne wszyscy, 'na wyprzodki', czynia to za darmo.
    Czyli w ramach funkcji, stanowiska.

    > Czy można tych ludzi nazwać służbą ?
    > Nie sądzę, aby ktoś z tych ktosiów był przymuszany.

    No jak to na dworze.
    Wieczna rywalizacja by szef byl zadowolony.
    Jak szef bedzie zadolony - to moze sie uda zatrudnic syna
    lub kuzynke. Prace utrzymac. Dostac awans.
    Dobrze jest zyc - dobrze - z szefem.

    >Jedyne pytanie, to czy robią to za służbowe ( partyjne, rządowe) pieniądze, na zewnątrz udając dobroczyńców?

    A potrafisz dostrzec granice miedzy pieniedzmi partyjnymi, rzadowymi,
    tymi - ze 'Srebrnej' czy 'Fundacji' ?
    Widzisz platanine zaleznosci sluzbowych, rodzinnych ?
    Kto tu kogo zatrudnia i czyja decyzja ma znaczenie ?

    Od kogo zalezy - by ktos pozegnal sie ze stanowiskiem ?
    Byl juz 'niemile widziany' ?

    Napisales : "Wszystkie punkty, z wyjątkiem kupna sąsiadującego bliźniaka, przynależą do normalnego życia"

    Andrzej, kupno sasiadujacego blizniaka (kupila 'Srebrna' czy 'Fundacja' - nie wiem) - przynalezy do normalnego zycia Prezesa PiS.


    tete
  • snajper55 14.02.19, 01:29
    t_ete napisała:

    > Andrzej, kupno sasiadujacego blizniaka (kupila 'Srebrna' czy 'Fundacja' - nie w
    > iem) - przynalezy do normalnego zycia Prezesa PiS.

    Kupno sąsiadującego bliźniaka, wzięcie kredytu na 1,3 mld PLN czy wybudowanie dwóch wież przynależy do skromnego życia Prezesa PiS. Setki tysięcy skromnie żyjących starszych panów w Polsce zajmuje się takimi rzeczami.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • andrzejg 14.02.19, 04:00
    Czepiacie się, bo Kaczyński ma nowe buty.
    Nie każdego staruszka stać na to?
  • t_ete 14.02.19, 14:58
    andrzejg napisał:

    > Czepiacie się, bo Kaczyński ma nowe buty.
    > Nie każdego staruszka stać na to?

    Nie przesadzajmy, jest wielu 'staruszkow', ktorych stac na nowe buty.
    Mimo, ze maja znacznie nizsza emeryture.
    Ale... gdyby mieli taka emeryture jak Prezes PiS - to ho ho.
    Zatrudniliby sobie gosposie.Na stale.
    Moze i szofera - od czasu do czasu.

    tete
  • oleg3 14.02.19, 09:17
    t_ete napisała:

    > No jak to na dworze.
    > Wieczna rywalizacja by szef byl zadowolony.
    www.newsweek.pl/polska/tusk-wymienil-swoj-dwor/m6jx9y9
    Kancelaria Premiera, początek października. Po naradzie z Janem Krzysztofem Bieleckim premier Donald Tusk wzywa grupkę najbliższych współpracowników. Jest szef gabinetu Sławomir Nowak, szef kancelarii Tomasz Arabski, jest odpowiedzialny za przygotowywanie wystąpień publicznych Rafał Grupiński i rzecznik rządu Paweł Graś. Tusk jest wściekły – właśnie wybuchła afera hazardowa, najpoważniejszy kryzys polityczny jego rządów. Bielecki namawia go, aby oczyścił przedpole, pozbywając się kilku ministrów z rządu i z kancelarii. Niepewna jest nie tylko przyszłość gabinetu i Platformy, ucierpiały także osobiste ambicje Tuska – losy prezydentury.
    – Wyrzucam was wszystkich! Wracacie do Sejmu – mówi premier kategorycznym tonem do najbliższych współpracowników.
    Znany z zamiłowania do wojskowego drylu Graś odpowiada posłusznie: – Tak jest.

    Grupiński, z pasji poeta, podchodzi do tego z dystansem: – To nawet dobrze się składa – mówi.

    Premier zwraca się łaskawie do Arabskiego: – Ty zostajesz, bo nie jesteś posłem i nie masz dokąd wrócić.

    Nowak: – A co ze mną?

    – Powiedziałem przecież, że wylatujesz – warczy Tusk.

    – Za co?!

    – Za całokształt!

    _______________________________________________
    Nie jesteś przecież hipokrytką. Byłaś wściekła i oburzona, że Tusk ma swój dwór.
  • andrzejg 14.02.19, 10:15
    za to płaci partia.
    Na pewno nie z subwencji, tylko ze składek członków
  • cullinan1 14.02.19, 15:02
    andrzejg napisał:

    > za to płaci partia.
    > Na pewno nie z subwencji, tylko ze składek członków

    prezes Kaczyński jest wyjątkowo narażony na atak zagrażający jego życiu.
    Nawet na forum tym znalazło by się kilku chętnych aby zrobić mu fizyczną krzywdę.
    Nikogo nie będę pokazywał palcem ale popatrz np. na Wikula właśnie.
  • babaobaba 14.02.19, 20:48
    cullinan1 napisał(a):

    > andrzejg napisał:
    >
    > > za to płaci partia.
    > > Na pewno nie z subwencji, tylko ze składek członków
    >
    > prezes Kaczyński jest wyjątkowo narażony na atak zagrażający jego życiu.
    > Nawet na forum tym znalazło by się kilku chętnych aby zrobić mu fizyczną krzywd
    > ę.
    > Nikogo nie będę pokazywał palcem ale popatrz np. na Wikula właśnie.

    ====================
    Kapuś. Ciekawe co napiszesz kiedy dowiemy się, że jutro o szóstej odwiedzi Wikuła brygada antyterrorystyczna a któremuś luśnia przez przypadek wystrzeli. Weźmiesz to na swoje sumienie? Opps, sumienie lubelskiego tapicera.....

    Co zrobiłbyś Tuskowi, kretynku? Wciaż na niego narzekasz. Poczekaj, Tusk wróci i znów zaczniesz zarabiać smile




    --
    Uczeni głupcy są najgorsi.
  • t_ete 14.02.19, 15:10
    andrzejg napisał:

    > za to płaci partia.
    > Na pewno nie z subwencji, tylko ze składek członków

    Skad wiesz, ze nie z subwencji ?
    Masz link ?

    Ja znalazlam to :

    www.rp.pl/Polityka/304239919-Prywatni-ochroniarze-prezesa.html
    "1,6 mln zł wydało PiS na osobistą ochronę prezesa w ubiegłym roku. To nie są pieniądze ze składek członków partii, ale z subwencji pochodzącej z budżetu państwa, a więc od podatników. Dlaczego minister spraw wewnętrznych rządu PiS wydał decyzję o pozaustawowej ochronie minister edukacji Anny Zalewskiej czy szefowej Kancelarii Premiera Beaty Kempy, a nie widzi podstaw, by chronić Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS, który podejmuje najważniejsze decyzje dotyczące państwa?"

    tete
  • xiazeluka 14.02.19, 15:17
    Gebelsowskie media twierdzą, że na goryli idzie forsa z subwencji. Jeśli tak, to nie ma w tym niczego niezgodnego z prawem: najświeższy komunikat PKW (z 12 grudnia 2018) donosi o przyjęciu bez zastrzeżeń informacji o wydatkach z subwencji od sześciu partii, w tym Lewa i Niesprawiedliwości.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • kalllka 14.02.19, 19:46
    Przejrzałam większość tego tasiemca i nie mogę znaleźć źródła pomówień,o skromne życie, prezesa Polski..
    Tete ratuj, powiedz kto powiedział, ze p. Kaczyński skromnie żyje?
    No i jeszcze jedno nasunęło w związku czy ktoś napisał, sprawdził w ogóle czy on te usługi ma za darmo, może on, po prostu, płaci;
    I nikt mu, wolontaryjnie poslugi nie oddaje / jak nie przymierzając snajper na forum religia/
  • snajper55 14.02.19, 20:55
    kalllka napisała:

    > Przejrzałam większość tego tasiemca i nie mogę znaleźć źródła pomówień,o skro
    > mne życie, prezesa Polski..

    On sam tak określa swoje życie:

    "Żyję skromnie, może nawet bardzo skromnie,  jak na człowieka znanego w Polsce i także trochę poza nią."

    polskatimes.pl/jaroslaw-kaczynski-w-tygodniku-sieci-o-tasmach-i-srebrna-tower-gerald-birgfellner-doszedl-do-wniosku-ze-bedzie-z-tej-inwestycji/ar/13878507
    > Tete ratuj, powiedz kto powiedział, ze p. Kaczyński skromnie żyje?
    > No i jeszcze jedno nasunęło w związku czy ktoś napisał, sprawdził w ogóle czy o
    > n te usługi ma za darmo, może on, po prostu, płaci;

    A co za różnica, czy ktoś za pracę stada służby płaci pieniędzy czy w inny sposób? Czy jeśli płaci gotówką to znaczy że żyje skromnie a gdy płaci stanowiskami - to nieskromnie?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • babaobaba 14.02.19, 20:43
    Dziękuje, tete, za wątek. Oto zdemaskowałaś miłośników socjalizmu w wydaniu pisowskim ze szczególnym uwielbieniem dla genaralissimusa. Oto ich hasło: socjalizm tak, wypaczenie - nie. Znane? Znane. Znów historia niczego nie nauczyła. Osobliwie pełni uwielbienia są przedstawiciele tzw ściany wschodniej czyli od Wisły na wschód. No i jeden warszawiak. Ponoć błękitnokrwisty. Fuj!



    --
    Uczeni głupcy są najgorsi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.