Dodaj do ulubionych

Ks. Węgrzyniak: Przestańcie kłamać. To Kościół....

22.03.19, 19:52
............ utrzymuje państwo, nie odwrotnie!!!



Jeszcze się nie zdarzyło w mojej historii z Twitterem, żeby tyle reakcji wywołało jedno zdanie: „Polsce bardziej potrzebny jest rozdział państwa od złodziei niż od Kościoła.”

Wiadomo, że każde hasła są uproszczające i mogą budzić skrajne reakcje. Dlatego dodam parę myśli w sprawie rozdziału Kościoła od państwa, skoro temat ten wydaje się tak aktualny.

Po pierwsze, Kościół jest rozdzielony od państwa w tym sensie, że ani władze Kościoła nie wpływają na rządy w państwie ani władze państwowe nie ingerują w rządzenie Kościołem. I co jak co, ale parlamentarzyści, którzy uchwalają ustawy powinni znać statystykę, ile z przegłosowanych ustaw zostało uchwalonych tylko dlatego, że tak chciała Konferencja Episkopatu Polski.

Po drugie, musimy ustalić pojęcia i raz na zawsze zrozumieć, że Kościół to jest wspólnota ludzi a nie biskupi i księża. A skoro państwo składa się z obywateli, to znaczy, że państwo polskie z 90% składa się z Kościoła katolickiego. To Kościół płaci państwu polskiemu największe podatki i to Kościół w dużej mierze utrzymuje państwo polskie. Jeśli chcemy całkowitego rozdziału Kościoła od państwa, to nie ma problemu. Katolicy mogą przestać płacić podatki i zorganizować sobie swoje przedszkola, szkoły, uniwersytety, szpitale, straż, a nawet swoją policję. Z tych wszystkich podatków, które wpłacamy jako obywatele do państwa, zorganizujemy sobie spokojnie życie bez wypominania nam, że my tylko bierzemy od państwa.

o trzecie, każdy kto myśli wie, że nie da się rozdzielić całkowicie żadnej organizacji od państwa, tylko trzeba się dogadać. Sprawy między państwem a Kościołem są dogadane i o tym mówi m.in. konkordat. Czy jednak możemy pewne rzeczy zmienić jak chociażby kwestię religii w szkole? Pewno, że możemy. Potrzebne są jednak dwa warunki.

Najpierw musimy przestać kłamać. Bo mantra o tym, że państwo płaci księżom na ubezpieczenia, albo że Fundusz Kościelny to są pieniądze darowane Kościołowi przez państwo to jedno wielkie kłamstwo. W skróci to jest tak: Państwo ukradło Kościołowi po wojnie majątki na niebywałą skalę. W zamian zobowiązało się, że z tych kradzionych dóbr łaskawie będzie wydzielać co roku jakąś daninę. Ale teraz już nie chce. Tak jakby złodziej ukradł milion i co roku okradzionemu zobowiązał się wypłacać po tysiąc złotych. Niestety po 30 latach zaczął krzyczeć, że on nie ma zamiaru finansować okradzionego. Każdy normalny w Kościele wolałby, żeby państwo oddało nam to, co zabrało a nie wymachiwało co jakiś czas tekstami o Funduszu.

Drugim warunkiem dogadania się jest uczciwość intelektualna i wzajemność. Jeśli mamy usunąć religię ze szkół, to usuńmy też przygotowanie do życia w rodzinie, edukację seksualną, godziny wychowawcze, wykłady na medycynie, które promują antykoncepcję. Usuńmy finansowanie szpitali, w których ma miejsce aborcja i in vitro. Usuńmy wszelkie dotacje stowarzyszeń, czasopism, organizacji, zajęć i ludzi, które głoszą wartości niezgodne z nauką Kościoła.

Rozumiem, że niewierzących denerwuje, że z ich pieniędzy opłacane są lekcje religii. Niech jednak i oni zrozumieją, jak bardzo nas, katolików boli, że za nasze pieniądze opłacani są ludzie, którzy niszczą nas samych i to, w co głęboko wierzymy.

Jeśli nie będziemy kłamać, jeśli postawimy na wzajemność i uczciwość intelektualną, wtedy możemy wiele spraw poukładać na nowo. Dlaczego by nie? Ale jeśli w całej dyskusji o rozdziale państwa od Kościoła, chodzi tylko o hucpę, darujmy sobie. Szkoda życia na takie potyczki. Szkoda też śmierci. Bo to ona często decyduje, że ludzie wolą jednak nie zamykać sobie drogi przez Kościół do nieba. Nawet jeśli ono nie jest dla wielu tak pewne jak dopłata z budżetu dla partii politycznych. I to dopłata głównie z pieniędzy katolików.

Ks. Wojciech Węgrzyniak

www.fronda.pl/a/panstwo-utrzymuje-kosciol-oto-cala-prawda-ks-wojciech-wegrzyniak,120704.html?fbclid=IwAR0AJLGuhxaYf9wZXsyKl7RlW3zS65i3wEtAWNoAPXWndFsch22cPVaoTO4
===========================
Niech mnie ktoś uspokoi, niech napisze, że to co pisze ten ksiądz to żart. Przecież ksiądz nie powinien być pełen buty jak ktoś kto napisał ten artykuł.
Znajdzie się taki?





--
Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner



--
Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
Edytor zaawansowany
  • benek231 22.03.19, 20:15
    oraz bardziej demagogiczne. Ten ksiadz zupelnie jak nasz Kretynluka albo Sz0k - byle co je i byle co gada. Czego oni ich ucza w tych seminariach, ze wypuszczaja takich niewyksztalconych idiotow.

    Gdyby to jakas strasznie ciemna baba albo nasza Kalika... Tylko gdzie teraz znajdziesz taka ciemna babe(?)
  • dachs 22.03.19, 21:56
    Jeden śmieszny akapit:
    "Po drugie, musimy ustalić pojęcia i raz na zawsze zrozumieć, że Kościół to jest wspólnota ludzi a nie biskupi i księża. A skoro państwo składa się z obywateli, to znaczy, że państwo polskie z 90% składa się z Kościoła katolickiego. To Kościół płaci państwu polskiemu największe podatki i to Kościół w dużej mierze utrzymuje państwo polskie."
    Trochę przypomina dowód na to, że śpioch jest święty.

    Reszta raczej logiczna.
    Z tym, że ja akurat nie obstaję za nauką religii w szkołach, bo robi się w ten sposób z religii jeszcze jeden banalny przedmiot.
    Religia uczona w kościele trafia, moim zdaniem, głębiej.
    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • snajper55 22.03.19, 22:41
    dachs napisał:

    > Z tym, że ja akurat nie obstaję zda nauką religii w szkołach, bo robi się w ten
    > sposób z religii jeszcze jeden banalny przedmiot.
    > Religia uczona w kościele trafia, moim zdaniem, głębiej.

    Najwyraźniej dla hierarchów ważniejsza jest masowość od trafienia głębiej. Ważne jest też zapewne pokazanie kto tu rządzi. No i kasa też nie jest bez znaczenia.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • dachs 22.03.19, 23:08
    snajper55 napisał:

    > Najwyraźniej dla hierarchów ważniejsza jest masowość od trafienia głębiej.

    Różnica strategii po prostu.
    Można stawiać na masowość i statystycznie przewidywalną obecność ludzi do których się trafi, można też eliminować od razu tych, co do których nadzieja na sukces jest mniejsza.

    > Ważne jest też zapewne pokazanie kto tu rządzi. No i kasa też nie jest bez znaczenia

    A co za problem tak się ułożyć z państwem, żeby nauka religii była płatna także, gdy odbywa poza szkołą, a jeszcze i za salkę katechetyczną można by policzyć.


    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • qwardian 23.03.19, 09:35

    Trafienie głębiej to słaby punkt szkolnictwa świeckiego i tyczy się nauki w ogóle, bo przegrywa systematycznie z edukacją katolicką.

    --
    Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
    www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
  • babaobaba 23.03.19, 17:08
    dachs napisał:

    > Jeden śmieszny akapit:
    [...]
    > Reszta raczej logiczna.
    > Z tym, że ja akurat nie obstaję za nauką religii w szkołach, bo robi się w ten
    > sposób z religii jeszcze jeden banalny przedmiot.
    > Religia uczona w kościele trafia, moim zdaniem, głębiej.
    ===================
    Nie da rady. Trzeba "rozebrać" tekst na akapity by do kontrowersyjnych móc się ustosunkować.

    "Po pierwsze, Kościół jest rozdzielony od państwa w tym sensie, że ani władze Kościoła nie wpływają na rządy w państwie ani władze państwowe nie ingerują w rządzenie Kościołem. I co jak co, ale parlamentarzyści, którzy uchwalają ustawy powinni znać statystykę, ile z przegłosowanych ustaw zostało uchwalonych tylko dlatego, że tak chciała Konferencja Episkopatu Polski."

    To jest bezczelne kłamstwo w znanym pisowskim stylu. Kościół tak jest "rozdzielony", że łamiąc prawa Boskie i Kościelne kieruje owieczki do odpowiednich list wyborczych. Jest to prawda znana i powszechna, zatem księdzu się skłamało rozmyślnie i świadomie.

    "Po drugie, musimy ustalić pojęcia i raz na zawsze zrozumieć, że Kościół to jest wspólnota ludzi a nie biskupi i księża. A skoro państwo składa się z obywateli, to znaczy, że państwo polskie z 90% składa się z Kościoła katolickiego. To Kościół płaci państwu polskiemu największe podatki i to Kościół w dużej mierze utrzymuje państwo polskie. Jeśli chcemy całkowitego rozdziału Kościoła od państwa, to nie ma problemu. Katolicy mogą przestać płacić podatki i zorganizować sobie swoje przedszkola, szkoły, uniwersytety, szpitale, straż, a nawet swoją policję. Z tych wszystkich podatków, które wpłacamy jako obywatele do państwa, zorganizujemy sobie spokojnie życie bez wypominania nam, że my tylko bierzemy od państwa."

    Kościół to wspólnota - ten argument wysuwany jest wg potrzeb. Ostatnio, pewnie z tydzień temu, oglądałem spotkanie zorganizowane w Centrum Solidarności w Gdańsku i ks. Kloch (były rzecznik Episkopatu) był twierdził, że istnieje podział na Kościół jako wspólnota wiernych oraz kościół jako instytucja. To kościół jako instytucja okrada państwo czyli wszystkich obywateli, stawia żądania i warunkuje polityczne poparcie tylko dla tych, z którymi zawarł pakt.
    Brednie w stylu "katolicy mogą przestać płacić podatki" to anarchia! Już księżulo zapomniał, że "Każda władza pochodzi od Boga". Teraz tylko ta akceptowana przez kościół instytucjonalny.

    "Po trzecie, każdy kto myśli wie, że nie da się rozdzielić całkowicie żadnej organizacji od państwa, tylko trzeba się dogadać. Sprawy między państwem a Kościołem są dogadane i o tym mówi m.in. konkordat. Czy jednak możemy pewne rzeczy zmienić jak chociażby kwestię religii w szkole? Pewno, że możemy. Potrzebne są jednak dwa warunki.

    Najpierw musimy przestać kłamać. Bo mantra o tym, że państwo płaci księżom na ubezpieczenia, albo że Fundusz Kościelny to są pieniądze darowane Kościołowi przez państwo to jedno wielkie kłamstwo."

    To co ksiądz napisał woła o pomstę do nieba. Kościół nigdy nie posiadał tak wiele jak teraz. Komisja oddawała wszystko a nawet więcej oraz pozostawiła Fundusz Kościelny, co nie powinno się stać. To bezczelność , która uczciwemu człowiekowi nie mieści się w głowie.


    " W skróci to jest tak: Państwo ukradło Kościołowi po wojnie majątki na niebywałą skalę. W zamian zobowiązało się, że z tych kradzionych dóbr łaskawie będzie wydzielać co roku jakąś daninę. Ale teraz już nie chce. Tak jakby złodziej ukradł milion i co roku okradzionemu zobowiązał się wypłacać po tysiąc złotych. Niestety po 30 latach zaczął krzyczeć, że on nie ma zamiaru finansować okradzionego. Każdy normalny w Kościele wolałby, żeby państwo oddało nam to, co zabrało a nie wymachiwało co jakiś czas tekstami o Funduszu."

    Przede wszystkim chciałbym się dowiedzieć w jaki sposób Kościół instytucjonalny stał się posiadaczem tak wielkiego majątku. Czy aby nie okradł wcześniej wiernych? Nie przypominam sobie by prowadził działalność gospodarczą na taką skalę by pozwolić sobie na kupno tak wielkiego majątku.

    "Drugim warunkiem dogadania się jest uczciwość intelektualna i wzajemność. Jeśli mamy usunąć religię ze szkół, to usuńmy też przygotowanie do życia w rodzinie, edukację seksualną, godziny wychowawcze, wykłady na medycynie, które promują antykoncepcję. Usuńmy finansowanie szpitali, w których ma miejsce aborcja i in vitro. Usuńmy wszelkie dotacje stowarzyszeń, czasopism, organizacji, zajęć i ludzi, które głoszą wartości niezgodne z nauką Kościoła."

    No to dopiero jest kuriozum (zapewne od kuriismile ) K*urwa, toż to okupant! To już nie jest tak, że Polacy wywalczyli sobie wolność tylko miejsce jednego okupanta zastąpił drugi.

    "Rozumiem, że niewierzących denerwuje, że z ich pieniędzy opłacane są lekcje religii. Niech jednak i oni zrozumieją, jak bardzo nas, katolików boli, że za nasze pieniądze opłacani są ludzie, którzy niszczą nas samych i to, w co głęboko wierzymy."

    A niech ich denerwuje. Mnie denerwuje, że z chciwości zawłaszczyliście Naukę Jezusa i kierujecie wiernymi tak by postępowali dla waszych korzyści. Nikt nie każe wam grzeszyć i nikt nie będzie was rozliczał ze stopnia świętości. Tą sprawą zajmie się odpowiednia komisja w odpowiednim czasie. Komisja ta nazywa się "Sąd Ostateczny" i będziecie sądzeni tak samo jak wierni ale z większą surowością.

    "Jeśli nie będziemy kłamać, jeśli postawimy na wzajemność i uczciwość intelektualną, wtedy możemy wiele spraw poukładać na nowo. Dlaczego by nie? Ale jeśli w całej dyskusji o rozdziale państwa od Kościoła, chodzi tylko o hucpę, darujmy sobie. Szkoda życia na takie potyczki. Szkoda też śmierci. Bo to ona często decyduje, że ludzie wolą jednak nie zamykać sobie drogi przez Kościół do nieba. Nawet jeśli ono nie jest dla wielu tak pewne jak dopłata z budżetu dla partii politycznych. I to dopłata głównie z pieniędzy katolików."

    Ks. Wojciech Węgrzyniak

    Jeśli nie będziemy kłamać. Słusznie, niech ksiądz sobie weźmie to do serca bo co raz więcej wiernych liczy na Zbawienie bez waszego pośrednictwa. Jestem jednym z nich.




    --
    Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
  • benek231 23.03.19, 17:46
    "Po drugie, musimy ustalić pojęcia i raz na zawsze zrozumieć, że Kościół to jest wspólnota ludzi a nie biskupi i księża. A skoro państwo składa się z obywateli, to znaczy, że państwo polskie z 90% składa się z Kościoła katolickiego. To Kościół płaci państwu polskiemu największe podatki i to Kościół w dużej mierze utrzymuje państwo polskie."
    ***
    Od tego juz tylko krok do likwidacji panstwa i obowiazkowego zamkniecia wszystkich w kosciele. Gupie bydle nie zauwazylo, ze jego kk znajduje sie w ramach panstwa a nie na odwrot. A ponadto nie 90% obywateli zwiazanych jest scisle z kk lecz okolo 30%. Reszta, czyli wiekszosc poczuwa sie do bardzo sporadycznych i okazjonalnych zwiazkow, badz zadnych.

    Szkop i Kretynluka okazali sie Polakami majacymi panstwo polskie w dupie - nie zauwazyli niczego niestosownego w wypowiedzi klechy. Czy przyznajesz sie do narodowej wspolnoty z tymi dwoma?

  • babaobaba 23.03.19, 19:41
    Może nie jest z nimi tak źle? Dla Luki religia jest nadzieją na powrót dawnych czasów znanych z "Rozprawy miedzy panem, wójtem a plebanem". To typowy roszczeniowiec zachłyśnięty ponoć szlachetnym nazwiskiem. Dachs.... cóż, dla niego przynależność do Kościoła jest RACJONALNA. Tak jak racjonalne jest w każdym wypadku kiedy mieszkając w kraju arabskim przechodzisz na islam by ratować życie.


    --
    Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
  • benek231 23.03.19, 20:05
    "Jeśli mamy usunąć religię ze szkół, to usuńmy też przygotowanie do życia w rodzinie, edukację seksualną, godziny wychowawcze, wykłady na medycynie, które promują antykoncepcję. Usuńmy finansowanie szpitali, w których ma miejsce aborcja i in vitro. Usuńmy wszelkie dotacje stowarzyszeń, czasopism, organizacji, zajęć i ludzi, które głoszą wartości niezgodne z nauką Kościoła."
    **
    Religie ze szkol nalezy usunac gdyz nauka musi byc wolna od indoktrynacji, a panstwo od zwiazkow z religia. Ponadto musi byc usunieta z uwagi na spoleczna szkodliwosc, gdyz powoduje oglupienie narodu i funkcjonowanie w nim zbyt duzej ilosci kretynow (Kretynluka, Sz0k, Szkop, Perla, Piq, Qwardian...).
    Roszczenie dot. wzajemnosci to pan klecha moze sobie w buty wetknac. Tu nie ma miejsca na zadne parytety, cz symetrie. Po prostu religia won ze szkol. To wszystko.
  • dachs 23.03.19, 23:41
    babaobaba napisał:


    > Dachs.... cóż, dla niego przynależność do Kościoła jest RACJONALNA.

    ????





    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • babaobaba 24.03.19, 10:15
    dachs napisał:

    > babaobaba napisał:
    >
    >
    > > Dachs.... cóż, dla niego przynależność do Kościoła jest RACJONALNA.
    >
    > ????
    >
    =================
    Mnie, określenie "racjonalny" nie kojarzy się dobrze z wyznawaniem wiary a raczej zdecydowanie kojarzy się źle. Racjonalna hodowla trzody chlewnej czy racjonalne zachowanie w gabinecie przełożonego - to rozumiem ale wiara to coś wyższego, duchowego. To coś co czuje się intuicyjnie. Podałem przykład racjonalnego zachowania w otoczeniu np. islamistów. Staś Tarkowski nie zachował się racjonalnie choć wszystko dobrze się skończyło a przecież był odpowiedzialny nie tylko za swoje życie. No tak to czuję.






    --
    Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
  • dachs 24.03.19, 16:08
    babaobaba napisał:

    > Mnie, określenie "racjonalny" nie kojarzy się dobrze z wyznawaniem wiary a racz
    > ej zdecydowanie kojarzy się źle.

    Twoje skojarzenia, Twoje prawo.
    Dla mnie wyznawanie jakiejś wiary nie jest w najmniejszym stopniu racjonalne.
    Zresztą, widać że też tak czujesz bo później sam napisałeś, że " wiara to coś wyższego, duchowego."
    Racjonalna wiara to oxymoron i w tym poście nie ma nic, co by tej konstatacji zaprzeczało
    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • dachs 23.03.19, 23:38
    benek231 napisał:

    > "Po drugie, musimy ustalić pojęcia i raz na zawsze zrozumieć, że Kościół to jes
    > t wspólnota ludzi a nie biskupi i księża. A skoro państwo składa się z obywatel
    > i, to znaczy, że państwo polskie z 90% składa się z Kościoła katolickiego. To K
    > ościół płaci państwu polskiemu największe podatki i to Kościół w dużej mierze u
    > trzymuje państwo polskie."
    > ***
    > Od tego juz tylko krok do likwidacji panstwa i obowiazkowego zamkniecia wszystk
    > ich w kosciele. Gupie bydle nie zauwazylo, ze jego kk znajduje sie w ramach pan
    > stwa a nie na odwrot. A ponadto nie 90% obywateli zwiazanych jest scisle z kk l
    > ecz okolo 30%. Reszta, czyli wiekszosc poczuwa sie do bardzo sporadycznych i ok
    > azjonalnych zwiazkow, badz zadnych.
    >
    > Szkop i Kretynluka okazali sie Polakami majacymi panstwo polskie w dupie - nie
    > zauwazyli niczego niestosownego w wypowiedzi klechy. Czy przyznajesz sie do nar
    > odowej wspolnoty z tymi dwoma?

    Widzisz, Uszatku mój głupiutki, dyskutujesz tu na poważnie z tym akurat zdaniem, które ja uznałem za śmieszne, tak śmieszne, że nie warte nawet nazwania idiotycznym.
    Rozwinę Ci zatem dowód na to, że śpioch jest święty.
    Śpioch śpi - kto śpi nie grzeszy - kto nie grzeszy jest święty - ergo: śpioch jest święty.
    I to jest właśnie logika rozumowania, które z takim ferworem zwalczasz.
    Ja rozumiem, że wszystko co jakiś ksiądz powie wywołuje u Ciebie odruch bezmyślnego walenia w klawiaturę, ale żeby a z tak?

    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • benek231 24.03.19, 07:09
    dachs napisał:

    ...dyskutujesz tu na poważnie z tym akurat zdaniem, które ja uznałem za śmieszne, tak śmieszne, że nie warte nawet nazwania idiotycznym.
    ***
    Przede wszystkim sam jestes "spioch". Miales okazje powiedziec wczesniej, ze to co powiedzial klecha jest idiotyczne ale przespales - nie powiedziales. Dopiero musialem ci to z gardla wyrwac. A nie powiedziales, bo dla ciebie ksiadz to autorytet a o takim nie mowi sie, ze wyglasza idiotyczne opinie.
    Te 90% tez przelknales jak indor kluske no bo to sie samo przez sie rozumie, ze katolikow jest w Polsce 96%, wiec takiej drobnej pomylki nie chciales sie czepiac. Kretynluka takze nie mial zastrzezen. Z tego samego powodu. Takoz reszta pisiorow - tu i tam. Przekonany jestem, ze pisiorom bardzo przypadly do gustu propozycje katabasa.

    A idac tokiem bzdurnego rozumowania klechy rownie dobrze moglbym zaproponowac, by te wasze 30% poszlo sobie won z panstwa i zylo sobie w ramach katolickiej wspolnoty - budowalo sobie uniwersytety i zlobki, oraz nie liczylo na jakiekolwiek pomocowe zainteresowanie panstwa.
  • dachs 24.03.19, 08:44
    benek231 napisał:


    > A idac tokiem bzdurnego rozumowania klechy rownie dobrze moglbym zaproponowac,
    > by te wasze 30% poszlo sobie won z panstwa i zylo sobie w ramach katolickiej ws
    > polnoty - budowalo sobie uniwersytety i zlobki, oraz nie liczylo na jakiekolwie
    > k pomocowe zainteresowanie panstwa.

    Mógłbyś, bo Ty chętnie idziesz tokiem rozmaitych bzdurnych rozumowań.



    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • benek231 24.03.19, 17:36
    dachs napisał:

    > benek231 napisał:

    A idac tokiem bzdurnego rozumowania klechy rownie dobrze moglbym zaproponowac, by te wasze 30% poszlo sobie won z panstwa i zylo sobie w ramach katolickiej wspolnoty - budowalo sobie uniwersytety i zlobki, oraz nie liczylo na jakiekolwiek pomocowe zainteresowanie panstwa.
    >
    > Mógłbyś, bo Ty chętnie idziesz tokiem rozmaitych bzdurnych rozumowań.
    ***
    Jako koscielna qrwa masz Szkopie wyjatkowy dar wciskania ludziom na sile, ze mowia czego nie powiedzieli, ze robia czego nie robili i nigdy nie zrobiliby, ze mysla w sposob na jaki nigdy by sie nie zdobyli. Ty pewnie polski katolik jestes, co? Ciagle ta twoja perfidia i insyniacje.

    Gdybym mogl pojsc tokiem rozumowania klechy to bym poszedl. I skoro krytykuje tego rodzaju rozumowanie to tylko idiota, badz franca jak ty, moze miec czelnosc wrabiania mi, ze i ja sam "moglbym"... A jesli chodzi o scislosc to ja tobie udowadnialem wielokrotnie, ze nie myslisz i tworzysz bzdury - jak przystalo na antydemokratyczne gowno.

  • dachs 24.03.19, 18:18
    benek231 napisał:

    > dachs napisał:
    >
    > > benek231 napisał:

    > Gdybym mogl pojsc tokiem rozumowania klechy to bym poszedl.

    Aha, to nie mógłbyś? Też cieszy.
    A jak z innymi tokami rozumowania?

    --
    Probowalem odpisac dzis uczestnikowi nick Dachs i pokazala mi sie ponizsza infornacja, na zoltym tle (pod kreska). Moge podejrzewac, ze postaral sie oto wymieniony powyzej Dachs (lub Borsuk), ktory w przeszlosci byl juz moderatorem i wycinal mi podobne numery ze znikaniem moich wpisow, czy zamykaniem mozliwosci prezentowania wlasnych pogladow. smile smile smile
  • benek231 24.03.19, 20:39
    Czasem nawet takiemu wszarzowi jak ty, Szkopie, zdarzyc sie moze nie byc wszarzem, w danym momencie. Tylko niemozliwym jest ten moment przewidziec.
  • dachs 24.03.19, 20:40
    benek231 napisał:

    > Czasem nawet takiemu wszarzowi jak ty, Szkopie, zdarzyc sie moze nie byc wszarz
    > em, w danym momencie. Tylko niemozliwym jest ten moment przewidziec.

    Czy to był właśnie przykład rozumowania?


    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • benek231 24.03.19, 20:50
    dachs napisał:
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
    ***
    Dopiero co zapewniales Babeobabe, ze dla ciebie wiara nie jest racjonalna. O kurcze, zapomniales biedaku o sygnaturce. A to sie narobilo...
  • dachs 24.03.19, 21:05
    benek231 napisał:

    > Dopiero co zapewniales Babeobabe, ze dla ciebie wiara nie jest racjonalna. O ku
    > rcze, zapomniales biedaku o sygnaturce. A to sie narobilo...

    O sygnaturce nie zapomniałem. Lubie ją, jak i inne moje sygnaturki
    Przeczytaj tamten post jeszcze raz ze zrozumieniem. Nawet jakbyś musiał trzy razy czytać, to też warto. Zrób to po prostu dla siebie, Uszatku. Wprawiaj sie w myśleniu.
    Dla ułatwienia dodam, że wiara w Boga rzeczywiście nie jest racjonalna. smile

    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • benek231 24.03.19, 21:23
    dachs napisał:
    Dla ułatwienia dodam, że wiara w Boga rzeczywiście nie jest racjonalna. smile
    ***
    Zaraz zaraz, zdecyduj sie moze bo w sygnaturce piszesz, ze jest racjonalna ("zdecydowanie racjonalniejsza" to jednak racjonalna). Popadles w paskudna i kolosalna sprzecznosc. To jest ten twoj tok myslenia, mondralo?
  • dachs 24.03.19, 21:43
    benek231 napisał:

    > Zaraz zaraz, zdecyduj sie moze bo w sygnaturce piszesz, ze jest racjonalna ("zd
    > ecydowanie racjonalniejsza" to jednak racjonalna). Popadles w paskudna i kolosa
    > lna sprzecznosc. To jest ten twoj tok myslenia, mondralo?

    Nie, Uszatku miły, to jest TWÓJ tok myślenia.
    Ale kombinuj dalej.
    Nie jest racjonalna. smile

    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • benek231 24.03.19, 22:59
    Jestes smieszny.
  • dachs 24.03.19, 23:14
    benek231 napisał:

    > Jestes smieszny.

    Ty, już nie. Ty już jesteś tylko żałosny.
    Nie potrafisz logicznie pomyśleć i w desperacji uciekasz się do inwektyw.
    Może masz kogoś wśród sąsiadów, kto Cię naprowadzi na właściwy tok myślenia.

    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • snajper55 25.03.19, 01:47
    dachs napisał:

    > benek231 napisał:
    >
    > > Jestes smieszny.
    >
    > Ty, już nie. Ty już jesteś tylko żałosny.
    > Nie potrafisz logicznie pomyśleć i w desperacji uciekasz się do inwektyw.
    > Może masz kogoś wśród sąsiadów, kto Cię naprowadzi na właściwy tok myślenia.

    Was bawią takie rozmowy? Sprawiają wam przyjemność? Jaki jest ich sens poza zabijaniem czasu?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • dachs 25.03.19, 06:35
    snajper55 napisał:

    > Was bawią takie rozmowy?

    Mnie tak, Krzysia chyba mniej.

    > Sprawiają wam przyjemność?

    Mnie sadystyczną, bo ja zły człowiek jestem.
    Jaką Krzysiowi nie wiem, bo on dobra dusza jest.

    > Jaki jest ich sens poza zabijaniem czasu?

    Np. taki, by Krzyś zrozumiał, że mojej sygnaturki nie można wyciągnąć wniosku, iż wiara jest racjonalna.
    To może mieć dla naszego kolegi wielką wartość poznawczą i pomóc mu w dalszym życiu.


    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • andrzejg 25.03.19, 13:19
    Czyli stwierdzenie, że coś jest bardziej racjonalne można o kant stołu stłuc.

    Albo coś jest racjonalne, albo nie.
  • dachs 25.03.19, 16:01
    andrzejg napisał:

    > Czyli stwierdzenie, że coś jest bardziej racjonalne można o kant stołu stłuc.
    > Albo coś jest racjonalne, albo nie.

    Nie, Andrzeju.
    Racjonalniejsze wcale nie musi być racjonalne, wystarczy że jest do racjonalności bardziej zbliżone.
    Tu są różnie odcienie czerni.
    Niektóre są jaśniejsze od innych. Ale żaden z nich nie jest jasny


    https://dailyweeklyfavorites.files.wordpress.com/2015/12/blacks.jpg


    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • benek231 25.03.19, 16:18

    Andrzeju Szkop napisal, ze "zdecydowanie racjonalniejsza" czyli pozwolil sobie na stopniowanie przymiotnika 'racjonalna' (wiara). A chodzilo o sens jego sygnaturki:

    "Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza"

    W konsekwencji wyszlo na to, ze wiara jest "zdecydowanie racjonalniejsza" od wiary. Znaczy maslanka. Wczesniej zaserwowana przez Szkopa maslanka to na jednym wdechu o racjonalnosci wiary i zarazem o jej nieracjonalnosci.

    Szkop kompletnie zglupial.
  • dachs 25.03.19, 16:26
    benek231 napisał:

    > W konsekwencji wyszlo na to, ze wiara jest "zdecydowanie racjonalniejsza" od wi
    > ary.

    Z należną pokorą wyjaśniam Ci Krzysiu, iż chodzi o to (i napisane jest bardzo wyraźnie), że wiara w jedno jest zdecydowanie racjonalniejsza od wiary w drugie.
    Równocześnie z radością konstatuję, że jesteś dziś mądrzejszy niż wczoraj, co nie oznacza, że jesteś już mądry

    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • benek231 25.03.19, 16:46
    Bo nalezal najpierw przytoczyc definicje (np. PWN) racjonalnosci:

    racjonalny
    1. «oparty na nowoczesnych, naukowych metodach, dobrze zaplanowany i dający dobre wyniki»
    2. «oparty na logicznym rozumowaniu»
    3. «kierujący się rozumem, logiką»

    • racjonalnie • racjonalność

    Czyli pretensje Szkopa do wyzszej racjonalnosci wiary w Boga nalezy odniesc do powyzszej defincji. W konsekwencji uprawia propagande Szkop o wyzszosci wiary w Boga gdyz mocniej jest ona:

    1. «oparta na nowoczesnych, naukowych metodach, dobrze zaplanowany i dający dobre wyniki»
    2. «oparta na logicznym rozumowaniu»
    3. «kierująca się rozumem, logiką»
    surprised)))
  • dachs 25.03.19, 17:32
    benek231 napisał:

    > Czyli pretensje Szkopa do wyzszej racjonalnosci wiary w Boga nalezy odniesc do
    > powyzszej defincji. W konsekwencji uprawia propagande Szkop o wyzszosci wiary w
    > Boga gdyz mocniej jest ona:
    >
    > 1. «oparta na nowoczesnych, naukowych metodach, dobrze zaplanowany i dający dob
    > re wyniki»
    > 2. «oparta na logicznym rozumowaniu»
    > 3. «kierująca się rozumem, logiką»

    To pierwsze, Krzysiu, odnosi się do sfery materialnej. Np.: racjonalna hodowla drobiu.

    Drugie i trzecie to w zasadzie to samo i to nam właśnie wystarczy.
    Z drugiej strony, każdy broni swojej wiary i jeżeli wierzysz, że nauka objaśni kiedyś świat, to znaczy, że przewidujesz kiedyś koniec nauki.
    Ale to akurat ani logiczne, ani mądre, ani oparte na nowoczesnych, naukowych metodach chyba nie jest.

    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • babaobaba 25.03.19, 18:06
    A ja wciąż mam wątpliwości. Racjonalne postępowanie to coś co ma przynieść korzyści. Nie wierzę w Boga dla korzyści. Tak to, być może błędnie, rozumiem. Ilekroć czytam tą sygnaturkę ogarniają mnie wątpliwości aż w końcu dałem im upust. Czy mógłby ktoś biegły w naszym języku wątpliwości te rozwiać?




    --
    Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
  • benek231 25.03.19, 19:00
    babaobaba napisał:

    Nie wierzę w Boga dla korzyści.
    ***
    Alez oczywiscie, ze wierzysz dla korzysci. tzw. "zycie wieczne" to sama korzysc. Takze mozliwosc unikniecia piekla to czysta korzysc. Podobnie z niebem - czyli same korzysci.

    Po argument odwolujacy sie do rozumu siegnal kiedys Blaise Pascal. Stwierdzil on mianowicie, zewestia istnienia Boga jest neutralna. Niemniej benefity jakie zwiazane sa z wiara, oraz ewentualna nagroda, sa tak nieskonczenie wielkie, ze jest po prostu nierozsadnym nie wierzyc w istnienie Boga. I to jest niewatpliwie przypadek naszego Szkopa-materialisty.
  • babaobaba 25.03.19, 19:49
    A ty co, tak całkiem nie? Jak zauważyłeś mam ogromne pretensje do kościoła instytucjonalnego. To pazerne łobuzy, z których niewielu jest prawdziwie wierzących reszta walczy o Niebo na Ziemi. znaczy co? - Nie wierzą.



    --
    Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
  • dachs 25.03.19, 21:03
    babaobaba napisał:

    > A ty co, tak całkiem nie? Jak zauważyłeś mam ogromne pretensje do kościoła inst
    > ytucjonalnego. To pazerne łobuzy, z których niewielu jest prawdziwie wierzących
    > reszta walczy o Niebo na Ziemi. znaczy co? - Nie wierzą.

    Ale może znajdzie się wśród nich dziesięciu sprawiedliwych?

    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • snajper55 26.03.19, 00:22
    babaobaba napisał:

    > A ty co, tak całkiem nie? Jak zauważyłeś mam ogromne pretensje do kościoła inst
    > ytucjonalnego. To pazerne łobuzy, z których niewielu jest prawdziwie wierzących
    > reszta walczy o Niebo na Ziemi. znaczy co? - Nie wierzą.

    No popatrz, czyli są tacy sami jak my.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • dachs 25.03.19, 20:58
    benek231 napisał:

    > Po argument odwolujacy sie do rozumu siegnal kiedys Blaise Pascal. Stwierdzil o
    > n mianowicie, zewestia istnienia Boga jest neutralna. Niemniej benefity jakie z
    > wiazane sa z wiara, oraz ewentualna nagroda, sa tak nieskonczenie wielkie, ze j
    > est po prostu nierozsadnym nie wierzyc w istnienie Boga.

    To dlaczego uważasz się za racjonalistę?
    Ale zakład Pascala nie ma akurat nic wspólnego z moja sygnaturką.
    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • xiazeluka 24.03.19, 09:46
    Katolików w Polsce jest ok. 87%, Kretynie52 (dane GUS za 2018 rok).

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • babaobaba 25.03.19, 13:32
    xiazeluka napisała:

    > Katolików w Polsce jest ok. 87%, Kretynie52 (dane GUS za 2018 rok).
    >

    ====================

    W 2017 r. w niedzielnej eucharystii uczestniczyło 38,3 proc. zobowiązanych katolików, a do komunii świętej przystąpiło 17 proc. – podał ISKK.

    Mówi ci to coś, Ośśliński?




    --
    Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
  • xiazeluka 25.03.19, 13:35
    Jaki to ma związek z tematem, towarzyszu Ścierwo?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • babaobaba 25.03.19, 14:57
    xiazeluka napisała:

    > Jaki to ma związek z tematem, towarzyszu Ścierwo?
    >
    ==================
    Nie widzisz związku toś cymbał brzęczący, Ośśliński.
    Widzę, że idziesz na eskalację, jak to Ośśliński. Cofasz się w rozwoju, niestety.





    --
    Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
  • xiazeluka 25.03.19, 15:05
    Poinformujcie o swoich odkryciach Kretyna52, bo najwyraźniej o tym wszystkim nie wie, towarzyszu Ścierwo.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • babaobaba 25.03.19, 15:14
    xiazeluka napisała:

    > Poinformujcie o swoich odkryciach Kretyna52, bo najwyraźniej o tym wszystkim ni
    > e wie, towarzyszu Ścierwo.
    >
    =================
    Widzę, że koncept ci się kończy, Ośśliński, żałosny dupku. smile





    --
    Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
  • xiazeluka 25.03.19, 15:30
    Już dawno zgubiliście wątek, towarzyszu Ścierwo.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • xiazeluka 22.03.19, 22:24
    A co Wam się właściwie w tym tekście nie podoba, towarzyszu tchórzu?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • babaobaba 23.03.19, 17:15
    xiazeluka napisała:

    > A co Wam się właściwie w tym tekście nie podoba, towarzyszu tchórzu?
    >

    ===================
    Chciałbyś poznać moje nazwisko? Ja nie pcham się na afisz. Nie jestem osobą publiczną a swoim nazwiskiem musiałeś się kiedyś pochwalić a może to był tytuł książki. Nie napisałeś jej anonimowo, nieprawdaż? I nie nazywałbym ciebie Ośślińskim w nawiązaniu do twojego nazwiska gdybyś nie rozdzielał wyzwisk mnie i innym osobom z forum. Sugerowałem ci już kilka razy zasugeruję jeszcze - zachowuj się na forum jak przystało na poważnego faceta a ja już nigdy nie użyję w stosunku do twojej osoby przezwiska Ośśliński. Zgoda?






    --
    Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
  • xiazeluka 23.03.19, 22:12
    Towarzyszu tchórzu, wszyscy tutaj znają nazwisko Mła, więc nie wchodźcie w sandały szantażysty, bo i tak są dla Was za duże.
    Dlaczego boicie się sami przedstawić? Macie jakieś parszywe nazwisko? Śmieszne? Ukradzione?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • babaobaba 24.03.19, 10:01
    xiazeluka napisała:

    > Towarzyszu tchórzu, wszyscy tutaj znają nazwisko Mła, więc nie wchodźcie w sand
    > ały szantażysty, bo i tak są dla Was za duże.
    > Dlaczego boicie się sami przedstawić? Macie jakieś parszywe nazwisko? Śmieszne?
    > Ukradzione?
    >
    ==================
    To żaden szantaż a wielkoduszna moja propozycja. Wiem, że to ogromne dla ciebie wyzwanie pisać na forum nie posługując się epitetami, wyzwiskami. Czynisz tak w stosunku do polityków i uczestników forum. Co oczywiste na "przywilej" opluwania i mieszania z błotem zasługują tylko polityczni przeciwnicy. Ktoś mógłby pomyśleć, że życzyłbyś sobie komunistycznej jednomyślności. Wtedy mógłbyś wreszcie ukazać się w pozytywnym świetle. Niestety, po tym ustroju nikt już płakał nie będzie zatem pozostaniesz chamem po wsze czasy, Panie Ośśliński.

    A co do mojego nazwiska.... mów mi Kowalski.





    --
    Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
  • xiazeluka 24.03.19, 11:53
    Towarzyszu Tchórzewski, Wy chyba Mła kochacie, bo swego zionącego uczciwością wpisu nie wkleiliście maestro kultury, Kretynowi52.



    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • andrzejg 24.03.19, 13:05
    "wszyscy tutaj znają nazwisko Mła,"


    ja nie znam
  • xiazeluka 24.03.19, 15:27
    Gdyby Cię to interesowało, to bez trudu byś sobie wyszukał je w internetach. Pytanie tylko, czy robiłbyś z tej wiedzy taki sam użytek, jak nasz początkujący szantażysta?



    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • benek231 23.03.19, 14:54
    Polsce bardziej potrzebny jest rozdział państwa od złodziei niż od Kościoła.
    ***
    No wlasnie. Ja od lat to powtarzam, ze Polsce potrzebny jest rozdzial panstwa od tych zlodziei, czyli od kk.
  • andrzejg 24.03.19, 18:30
    W tym tekście widzę nadużycie w stosowaniu pojęć kościoła. Kościół instytucjonalny, czyli cała wierchuszka kapłańska, a Kościół jak zbiorowość ...napisałbym mających świadectwo chrztu, bo z wiarą to bywa różnie. Nadużyciem jest powoływanie się na grupę wiernych dla uzyskania korzyści dla gruby zarządzającej.

    Ten sposób rozumowania stawia Kościół Instytucję na równi z partiami, które grono swoich zwolenników wykorzystuje dla potrzeb wierchuszki z partii, choć praktycznie nie są jej członkami.
  • benek231 24.03.19, 20:45
    andrzejg napisał:

    W tym tekście widzę nadużycie w stosowaniu pojęć kościoła
    ***
    Tych naduzyc i manipulacji jest wiecej gdy nie masz do czynienia z pismem lecz mowa. Tu zonglerka odchodzi caly czas a zebrani pod ambona parafianie tak sa skolowani, ze az rozdziawione ze zdumienia geby nie chca im sie same zamknac.
  • boavista4 25.03.19, 19:42
    Brawo ksiadz Wegrzynek. Kosciol musi odpowiedziec agresywnie na klamstwa PO i Michnika.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.