Dodaj do ulubionych

Kosciol Rysia a kosciol Borsuka :O)

04.04.19, 07:16
Posłuszni Słowu Bożemu odpalają race i książki

Magdalena Środa
3 kwietnia 2019 | 06:00


Coś słaba ta wiara, skoro zagrażają jej plastikowy słoń i książka dla dzieci.

Były w naszej historii czasy, gdy zwykła uczciwość uchodziła za zasługę, a nawet za heroizm. Złe to były czasy. Jak zła musi być sytuacja Kościoła dziś, że pokora i wyznanie win uchodzą za czyn niespotykany, odważny, wzbudzający podziw?

Kazanie abp. Grzegorza Rysia w Łodzi z 31 marca zaparło mi dech w piersiach. Arcybiskup w kontekście pedofilii mówił do wiernych o grzechach Kościoła, grzechach księży, a przede wszystkim o roztrwonieniu darów Boga, autorytetu, powołania, charyzmatów celibatu, wiarygodności, powagi. Mówił o winie, potępiał pychę, obojętność i nijakość religijnych wspólnot, w ramach których nikt nie reaguje na zło i nie troszczy się o poziom moralny drugiego.

Arcybiskup Ryś mówił z powagą, pokorą, poczuciem winy, posłuszny Słowu Bożemu zapisanemu w Nowym Testamencie. Jego kazanie zostało odnotowane w liberalnych mediach mniej więcej w tym samym czasie, w którym media partyjne szczyciły się zlotem nacjonalistów na Jasnej Górze, których zdjęcia również zapierały dech w piersiach, ale z zupełnie innych powodów.

Chłopcy prężyli piersi i ramiona udekorowane nacjonalistycznymi symbolami, puszczali race, deklarując patriotyzm, walkę o trzeźwość narodu i jego dobro, ale ich wygląd wywoływał skojarzenia, które z dobrem nie miały wiele wspólnego. Mimo to jasnogórscy księża wyglądali na zachwyconych, że młodzieńcy posłuszni są Słowu Bożemu („nie pokój wam przynoszę, ale miecz”).

Natomiast w Gdańsku księża w ramach rekolekcji spalili książki i przedmioty związane z pogaństwem. Wśród ofiar całopalnych znalazł się „Harry Potter”, słoń z trąbą podniesioną do góry (te z opuszczoną zostały w domach), maska afrykańska i inne „pogańskie” przedmioty dekoracyjne, ale – oczywiście – posiadające wielką moc odciągania ludzi od prawdziwej wiary.

Jak słaba musi być ta wiara, skoro zagrażają jej plastikowy słoń i książka dla dzieci. Chodziło jednak o publiczne okazanie posłuszeństwa Słowu Bożemu („Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną”).

Niedługo ci sami księża wezmą się do palenia czarownic („czarownicy żyć nie pozwolisz”) lub kamienowania kobiet, które biorą ślub, nie będąc dziewicami („i ukamienują ją ludzie, i umrze, bo uczyniła hańbę”), zakażą też zapewne jedzenia wielbłąda, zająca i królika („bo kopyt rozdwojonych nie mają, nieczyste więc są”).

Trudno powiedzieć, czy w Gdańsku zwyciężyło literalne posłuszeństwu Słowu, czy ignorancja i bezmyślność. Bo prócz pychy to jedne z najpoważniejszych grzechów, jakie toczą dziś dusze znaczącej większości księży. Można by zapytać, który Kościół jest prawdziwy. Łódzki, jasnogórski czy gdański, gdyby nie to, że odpowiedź jest oczywista. Łódź jest dziś jak niegdyś Łagiewniki, o których pamięć dawno zakopał wszechobecny Rydzykowy Toruń. A głos abp. Rysia, który stwierdza z bólem, że Kościół zatracił dziś „właściwą perspektywę postrzegania rzeczywistości”, jest głosem wołającego na puszczy.

By naprawdę być posłusznym Słowu Bożemu, trzeba mieć wiarę, wrażliwość, empatię, pokorę i wiedzę. Kościół ma władzę. Tylko.

wyborcza.pl/7,75968,24609482,posluszni-slowu-bozemu-odpalaja-race-i-ksiazki.html

Szkop wybral sobie kosciol Jedraszewskiego, Glodzia, i Hosera. I jest mu wierny.

Edytor zaawansowany
  • dachs 04.04.19, 08:56
    Napisałem raz, że ten ksiądz to idiota i wystarczy.
    Nie mogę poświęcać czasu wszystkim idiotom, bo zabraknie mi go dla Ciebie.


    --
    Probowalem odpisac dzis uczestnikowi nick Dachs i pokazala mi sie ponizsza infornacja, na zoltym tle (pod kreska). Moge podejrzewac, ze postaral sie oto wymieniony powyzej Dachs (lub Borsuk), ktory w przeszlosci byl juz moderatorem i wycinal mi podobne numery ze znikaniem moich wpisow, czy zamykaniem mozliwosci prezentowania wlasnych pogladow. smile smile smile
  • benek231 04.04.19, 16:56
    dachs napisał:

    > Napisałem raz, że ten ksiądz to idiota i wystarczy.
    > Nie mogę poświęcać czasu wszystkim idiotom, bo zabraknie mi go dla Ciebie.
    ***
    Napisales ale dopiero gdy (bodaj) Wikul wyciagnal cie za uszy. Gdyby nie on to siedzialbys cicho, bo bardzo nie lubisz krytykowac ten swoj zlodziejski kosciolek. Klecha mial nadzieje, ze sytuacja juz dojrzala do palenia ksiazek, ale ten jeszcze musial sie przejechac. Gdyby nie powszechne oburzenie to i zaden biskup nie skrytykowalby tego piromana. Ty oczywiscie takze nie pozwolilbys sobie na to. Pozniej usprawieliwial sie, ale nie widzac nic niewlasciwego w tym co zrobil. A do palenia ksiazek w hitlerowskich Niemczech, i do pozostalych numerow z udzialem Gestapo, SA, Hitlerjugend...moglo dojsc dlatego, ze w/w dostali spoleczne przyzwolenie. I ty powinienes o tym wiedziec, ty koscielna qrwo.

    Gdyby ten klecha nie mial zmytej glowy to wkrotce palenie ksiazek odbywaloby sie we wszystkich parafiach. A ty specjalnie wybralbys sie do Polski by samemu wziac udzial w takiej imprezie.
    Bo ty bardzo lubisz zabawiac sie czyims kosztem, wszarzu.
  • dachs 04.04.19, 18:00
    benek231 napisał:

    > Bo ty bardzo lubisz zabawiac sie czyims kosztem

    Bardzo. smile


    --
    Probowalem odpisac dzis uczestnikowi nick Dachs i pokazala mi sie ponizsza infornacja, na zoltym tle (pod kreska). Moge podejrzewac, ze postaral sie oto wymieniony powyzej Dachs (lub Borsuk), ktory w przeszlosci byl juz moderatorem i wycinal mi podobne numery ze znikaniem moich wpisow, czy zamykaniem mozliwosci prezentowania wlasnych pogladow. smile smile smile
  • benek231 04.04.19, 18:06
    dachs napisał:

    > benek231 napisał:
    >
    > > Bo ty bardzo lubisz zabawiac sie czyims kosztem
    >
    > Bardzo. smile
    ***
    Zapewne dlatego, zes jeszcze nie chrzescijanin ale juz katolik.
  • dachs 04.04.19, 18:13
    benek231 napisał:


    > Zapewne dlatego, zes jeszcze nie chrzescijanin ale juz katolik.

    A na jakiej podstawie zakładasz, że chrześcijanin nie może sie bawić cudzym kosztem?
    Ty pewnie uważasz, że musi od razu palić na stosie.
    Nie, Uszatku.
    Śmiech lepszy jest od bluzgów i inwektyw, a zabawa lepsza od nadętej złości.


    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • benek231 04.04.19, 18:28
    dachs napisał:

    A na jakiej podstawie zakładasz, że chrześcijanin nie może sie bawić cudzym kosztem?
    ***
    Nikt nie powinien bawic sie cudzym kosztem - to jest ponizanie drugiej osoby. A jesli uwazasz, ze chrzescijaninowi nic nie stoi na przeszkodzie by tak postepowac to uwazaj tak sobie dalej. W koncu skad niby mozesz wiedziec...

    Tobie moze wydawac sie, ze masz zabawe, ale to jest bardzo zla zabawa, Szkopie. Bo ja zawsze widze i wiem kiedy sie tak bawisz. Czy twoje urojenia, ze bawisz sie moim kosztem odbieraja mi sen? Nie sadze. Ale z cala pewnoscia swiadcza o tobie - o tym jaka z ciebie jest katolicka menda.
  • dachs 04.04.19, 18:35
    benek231 napisał:

    > dachs napisał:


    > Nikt nie powinien bawic sie cudzym kosztem - to jest ponizanie drugiej osoby.

    Ty wolisz spalić, niż wyśmiać.
    Rozumiem, szanuję, ale ja wolę po swojemu.

    --
    Probowalem odpisac dzis uczestnikowi nick Dachs i pokazala mi sie ponizsza infornacja, na zoltym tle (pod kreska). Moge podejrzewac, ze postaral sie oto wymieniony powyzej Dachs (lub Borsuk), ktory w przeszlosci byl juz moderatorem i wycinal mi podobne numery ze znikaniem moich wpisow, czy zamykaniem mozliwosci prezentowania wlasnych pogladow. smile smile smile
  • benek231 04.04.19, 18:48
    dachs napisał:

    Ty wolisz spalić, niż wyśmiać.
    **
    Cos ci sie pomylilo, Szkopie. Bo to nie ja a twoj brat w Chrystusie, a w dodatku kaplan, woli palic, okazalo sie. Ciagle te same ciagotki macie. Ciekawe...
  • dachs 04.04.19, 19:27
    benek231 napisał:

    > Cos ci sie pomylilo, Szkopie. Bo to nie ja a twoj brat w Chrystusie, a w dodatk
    > u kaplan, woli palic, okazalo sie. Ciagle te same ciagotki macie. Ciekawe...

    Ile razy mam Ci - Uszatku mój miły - powtórzyć, że to idiota, by dotarło do tego, co uważasz za głowę?


    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • benek231 04.04.19, 20:47
    dachs napisał:

    Cos ci sie pomylilo, Szkopie. Bo to nie ja a twoj brat w Chrystusie, a w dodatku kaplan, woli palic, okazalo sie. Ciagle te same ciagotki macie. Ciekawe
    > ...
    >
    Ile razy mam Ci - Uszatku mój miły - powtórzyć, że to idiota, by dotarło do tego, co uważasz za głowę?
    >
    ***
    A co innego mogles powiedziec w sytuacji gdy gromy lecialy na niego ze wszystkich stron? Przylaczyles sie i ty (wyciagniety za uszy). Mnie ciekawi tylko jak jak to sie dzieje, ze jeden idiota moze laurke idioty wystawiac komus innemu.
    Czy ty naprawde myslales, ze bezczelnie oszukujac w dyskusji, drazniac mnie tym po szczeniacku wrecz, po to by mnie zdenerwowac, i miec ucieche, mozesz dodawac sobie powagi i wiarygodnosci? Przeciez znow zaprezentowales sie jako smiec.
  • boavista4 04.04.19, 23:21
    Glos Rysia i Srody to nergalowskie rapowanie. Srode trzeba dac do chlewa, a Rysia wyrzucic z Kosciola.
  • dachs 04.04.19, 23:35
    benek231 napisał:

    > Czy ty naprawde myslales, ze bezczelnie oszukujac w dyskusji, drazniac mnie tym
    > po szczeniacku wrecz, po to by mnie zdenerwowac, i miec ucieche, mozesz dodawa
    > c sobie powagi i wiarygodnosci? Przeciez znow zaprezentowales sie jako smiec.

    Uciecha, uciecha Uszatku jest ważna.
    Powagi nie pragnę, a słowa jakimi mnie określasz dodają mi wiarygodności.
    smile



    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • benek231 05.04.19, 08:12
    dachs napisał:

    Uciecha, uciecha Uszatku jest ważna.
    Powagi nie pragnę, a słowa jakimi mnie określasz dodają mi wiarygodności.
    ***
    Taaa, w oczach twoich kolegow. W oczach Kretynaluki, Piqa, Qwardiana, Olega3, i reszty antydemokratycznego gowna. Wiarygodny jestes taki, ze HUH!

    Bardzo glupio wygladasz z ta uciecha na pysku.
  • dachs 05.04.19, 09:10
    benek231 napisał:



    > Taaa, w oczach twoich kolegow. W oczach Kretynaluki, Piqa, Qwardiana, Olega3, i
    > reszty antydemokratycznego gowna. Wiarygodny jestes taki, ze HUH!

    No, widzisz.
    Powoli zaczynasz kapować, że są tacy na których opinii człowiekowi nie zależy.
    A do takich należą np. p. Środa. p. Urban, p. Żakowski.
    Na Twojej za to zależy mi bardzo. No, to Cię hołubię we własnym interesie, so to say. smile

    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • benek231 05.04.19, 18:41
    dachs napisał:

    są tacy na których opinii człowiekowi nie zależy.
    **
    Na przyklad dyndaja mi twoje opinie. Jakiekolwiek. Bo sa to opinie antydemokratycznego gowna.

    A tobie zalezy na opiniach innego antydemokratycznego gowna, na opiniach klamcow, oszczercow, biskupow, i manipulantow. Bo to twoi wspolplemiency.


  • snajper55 07.04.19, 00:51
    dachs napisał:

    > Napisałem raz, że ten ksiądz to idiota i wystarczy.

    Nie, Borsuku, to nie jest idiota. To co zrobił możesz tak określić, ale on robił i robi wiele innych rzeczy. Całkiem innych.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • benek231 06.04.19, 21:18
    nacjonalizmu.

    Wojciech Maziarski
    5 kwietnia 2019 | 06:00


    To nie może być przypadek, że wśród absolwentów seminariów duchownych tak wielu jest wrogów liberalnej demokracji i państwa prawa. Najwyższa pora zacząć przyglądać się procesowi kształcenia w tych szkołach.

    Ks. Rafał Jarosiewicz, który w Gdańsku rytualnie spalił Harry’ego Pottera i kotka Hello Kitty, przeprosił. „Fakt spalenia książek i innych przedmiotów był niefortunny. Nie miał on jednak charakteru prześmiewczego wobec jakiejkolwiek grupy społecznej czy religii, nie był też wymierzony w książki jako takie czy kulturę” – napisał na Facebooku.

    Ta ekspiacja nie zamyka jednak sprawy. Problemem nie jest bowiem katolickie wudu, czyli palenie przedmiotów symbolizujących współczesny świat. Ten zabobonny akt był manifestacją awersji wielu ludzi polskiego Kościoła do współczesności. Owszem, manifestacją skrajną i barbarzyńską w swej formie, jednak nie forma powinna nami wstrząsnąć, lecz kryjąca się za nią głębsza treść.

    Kościół w Polsce został opanowany przez ludzi niekompatybilnych ze współczesnością. Uznających dzisiejszą masową kulturę świecką i całą multietniczną cywilizację za groźnego wroga. To dlatego rzecznik diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej ks. Wojciech Parfianowicz, krytykując wprawdzie palenie książek, dał do zrozumienia, że rozumie i akceptuje pobudki, które kierowały kapłanem w Gdańsku. „Kościół zawsze będzie zwracał uwagę na zagrożenia duchowe, bo taka jest jego misja. Myślę, że taka była też intencja pomysłodawców rekolekcji, przy okazji których zaproponowano to wydarzenie” – powiedział.

    Parasolka z wizerunkiem kotka z dziecięcych kreskówek zagrożeniem duchowym? Osoba niezorientowana mogłaby uznać, że ma do czynienia z ludźmi niespełna rozumu, jednak w środowiskach księży, zakonników, katechetów ten sposób myślenia i postrzegania świata nie jest rzadką aberracją. Można wręcz odnieść wrażenie, że to norma.

    Dynia, kotek, Harry Potter, czyli znaki szatana
    Kilka lat temu córka moich znajomych ze wsi skomentowała książkę, którą zobaczyła u mojej córki: „Harry Potter? To znak szatana!”. Gdy zacząłem dopytywać, skąd jej to przyszło do głowy, bo przecież nie od rodziców, którzy są ludźmi normalnymi, dowiedziałem się, że od zakonnicy katechetki. W publicznej szkole, na którą łożymy z naszych podatków. Na pensję tej katechetki także. Sami sobie fundujemy ciemnotę, którą wielu ludzi Kościoła (bądźmy sprawiedliwi – nie wszyscy, zdarzają się wyjątki) wciska naszym dzieciom.

    Nie każdy z rodziców ma dość odwagi czy zdecydowania, by przeciwstawić się ogłupianiu i indoktrynacji. Często zresztą nie ma świadomości, jakie treści są sączone do umysłu jego dziecka pod pretekstem katechezy. Pamiętam, jak kilka lat temu dzwoniłem do dyrektorki podstawówki, do której chodziła moja córka, z awanturą, że katecheta wywiesza na ściennej tablicy głupoty o Halloween. Po mojej interwencji pani dyrektor wezwała księdza na dywanik i kazała mu zdjąć karteczki straszące dzieci piekłem za drążenie dyń. Działo się to w stołecznej podstawówce na Żoliborzu. Łatwo sobie wyobrazić, jak wygląda sytuacja w tysiącach prowincjonalnych szkół w małych miasteczkach i na wsiach, gdzie głos proboszcza waży znacznie więcej niż w Warszawie.

    Rzeczpospolita finansuje kształcenie swych wrogów
    Gdyby wszyscy propagatorzy ciemnoty, ksenofobii i zabobonu w Kościele polskim zachowywali się tak jak abp Marek Jędraszewski 2 kwietnia w rocznicę śmierci Jana Pawła II – nie byłoby problemu. Tego dnia metropolita krakowski zabarykadował się za zakratowaną bramą na podwórku kurii strzeżony przez kościelnych ochroniarzy, którzy wpuszczali do środka tylko zaufaną, wyselekcjonowaną publiczność. Jednak Kościół nie ma zamiaru zamknąć się w takiej enklawie. Wychodzi zza krat na zewnątrz, formuje umysły katechizowanych dzieci, wpływa na wybory polityczne parafian, wywiera naciski na ustawodawców i przywódców państwowych.

    W tej sytuacji kwestią pilną jest zmiana relacji między państwem a Kościołem w co najmniej dwóch dziedzinach. Po pierwsze, w kwestii nauki religii. Tu nastroje społeczne sprzyjają zwolennikom reform: dziś już większość obywateli – 52 proc. w lutowym sondażu Ipsos dla OKO.press – chce wyprowadzenia katechezy ze szkół publicznych. Opowiadają się za tym nie tylko wyborcy lewicy, ale także zwolennicy PSL czy nawet skrajnej prawicy. Aż 64 proc. zapytanych chce, by lekcje religii przestały być finansowane z pieniędzy podatników (marcowy sondaż Kantar Millward Brown dla „Wysokich Obcasów”). Co ciekawe i znamienne, ten postulat popiera nawet 38 proc. wyborców PiS.

    Samo jednak rozwiązanie sprawy katechizacji dzieci nie wystarczy. Zostaje jeszcze problem seminariów duchownych. To nie może być przypadek, że wśród absolwentów tych szkół dominują nietolerancja, ksenofobia, nacjonalizm. Wygląda na to, że stały się one wylęgarnią takich postaw. To smutne, bo jeszcze trzy czy cztery dekady temu symbolem intelektualnej kondycji polskiego Kościoła był ks. Józef Tischner, a nie o. Tadeusz Rydzyk.

    Nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której utrzymywane przez podatników szkoły, których świadectwa mają status równorzędny ze świadectwami szkół publicznych – wyższych bądź średnich – co roku wypuszczają kolejne roczniki wrogów systemu wartości stanowiącego ideowy fundament Rzeczypospolitej Polskiej. W ten oto sposób Polska demokracja sama kształci swoich wrogów i płaci za to pieniędzmi swych obywateli.

    Studentka teologii islamskiej na Uniwersytecie w Tübingen, 30 września 2011 r. Był to pierwszy semestr nauczania teologii islamskiej na niemieckiej uczelni państwowej.
    W tej sytuacji państwo – oczywiście nie to rządzone przez PiS – powinno się przyjrzeć procesowi formowania kapłanów w seminariach duchownych i zaproponować środki zaradcze, np. poprzez przymusowe wprowadzenie do programów nauczania dodatkowych lekcji z zakresu konstytucjonalizmu, wielokulturowości i nowocześnie rozumianych praw człowieka. Rzecz jasna, tego nie da się zrobić bez zgody Kościoła, który z pewnością będzie krzyczeć o swej autonomii i zasłaniać się konkordatem. Jednak gdy PiS utraci władzę, także biskupi będą bardziej skłonni do ustępstw.


    wyborcza.pl/7,75968,24618139,seminaria-duchowne-inkubatory-nietolerancji-i-nacjonalizmu.html
    Ksztalcenie przez panstwo swoich wlasnych wrogow bylo jednym z powodow dla ktorych zawsze wypowiadalem sie przeciwko szkolnej indoktrynacji religijnej.
  • xiazeluka 07.04.19, 02:03
    Towarzysz Maziarski gada jak porządny nazista. Te same treści, ta sama melodia.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • dachs 07.04.19, 17:31
    xiazeluka napisała:

    > Towarzysz Maziarski gada jak porządny nazista. Te same treści, ta sama melodia.

    Metoda ta sama, ale treści jednak nowe.
    Naziści chcieli ratować świat od Żydów.
    Komuniści chcieli go zbawić od kapitalistów.
    Ci tutaj chcą, tymi samymi metodami, ratować świat od kościoła.
    Zasługują, chyba, na jakąś nowa nazwę.
    "Ateiści" już zajęci, zresztą ateizm opiera się na refleksji, więc do nich akurat nie pasuje. "Bezbożnicy" też nie, bo więcej mówią o Bogu niż przeciętny wierzący.
    "Racjonaliści" - też być nie może. Bo co to za racjonalista, którzy całe zło świata upatruje w jednej przyczynie?
    Nie będzie łatwo znaleźć nazwę na taki koncentrat pustki we łbie.

    --
    Probowalem odpisac dzis uczestnikowi nick Dachs i pokazala mi sie ponizsza infornacja, na zoltym tle (pod kreska). Moge podejrzewac, ze postaral sie oto wymieniony powyzej Dachs (lub Borsuk), ktory w przeszlosci byl juz moderatorem i wycinal mi podobne numery ze znikaniem moich wpisow, czy zamykaniem mozliwosci prezentowania wlasnych pogladow. smile smile smile
  • xiazeluka 07.04.19, 19:12
    Goebbels o KK:

    "Posiłek z Führerem: ostro przeciw Kościołowi. Planuje wielką kampanię i teraz już nie ma zmiłowania. Ta banda pederastów będzie wykurzona.

    „Długa debata z Führerem na temat Kościołów. Musi upaść celibat. Przejąć majątek kościelny. Zakony muszą zostać rozwiązane. Kościołom należy odebrać uprawnienia wychowawcze”.

    „Te klechy to jest coś najbardziej bezczelnego i bezwstydnego, co tylko można sobie wyobrazić”.

    Maziarski naprawdę wykombinował jakieś nowe treści?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • qwardian 07.04.19, 19:42
    Goebbels był znaczącym lewicowym wyjątkiem na standardy NSDAP, to nie był decydujący głos w mojej partii..

    --
    Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
    www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
  • dachs 07.04.19, 19:54
    xiazeluka napisała:

    > Goebbels o KK:

    No, tak. Ale podstawowy target to był jednak Żyd.
    --
    Probowalem odpisac dzis uczestnikowi nick Dachs i pokazala mi sie ponizsza infornacja, na zoltym tle (pod kreska). Moge podejrzewac, ze postaral sie oto wymieniony powyzej Dachs (lub Borsuk), ktory w przeszlosci byl juz moderatorem i wycinal mi podobne numery ze znikaniem moich wpisow, czy zamykaniem mozliwosci prezentowania wlasnych pogladow. smile smile smile
  • xiazeluka 07.04.19, 20:30
    Tow. Maziarski o Żydach nie wspominał.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • qwardian 07.04.19, 20:52

    dachs napisał:

    > No, tak. Ale podstawowy target to był jednak Żyd.


    Wspólne dla wszystkich trzech było obalić KK i dla każdego z nich okazało się katastrofalne..

    --
    Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
    www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
  • institoris2 08.04.19, 02:38
    dachs napisał:

    > Metoda ta sama, ale treści jednak nowe.
    > Naziści chcieli ratować świat od Żydów.
    > Komuniści chcieli go zbawić od kapitalistów.

    jesli juz mamy definiowac negatywnie, to glownymi wrogami nazistow, a przynajmniej w oczach Hitlera, byly:
    -miedzynarodowka komunistyczna
    - miedzynarodowy kapitalizm
    Obydwie miedzynarodowki byly, zdaniem Hitlera, kierowane przez Zydow, wiec Zydzi sila rzeczy, awansowali na glownych wrogow.

    > Ci tutaj chcą, tymi samymi metodami, ratować świat od kościoła.

    Kosciol byl glownym hamulcowym w dziele tworzenia czystej rasy i nowego czlowieka.
    Szczegolnie dotyczy to Kosciola katolickiego, bo juz z jego definicji i struktury nie bylo mozliwosci, by zamienic go w Kosciol panstwowy, co bylo mozliwe w przypadku plaskich struktur kosciolow protestanckich.

    > Zasługują, chyba, na jakąś nowa nazwę.

    a co za roznica, jak sie lewaka nazwie, nazista, komunista, zielony; wszystko to jedno i to samo gowno.

  • computerrier 08.04.19, 12:27
    institoris2 napisał(a):

    > Kosciol byl glownym hamulcowym w dziele tworzenia czystej rasy i nowego czlowie
    > ka.
    > Szczegolnie dotyczy to Kosciola katolickiego, bo juz z jego definicji i struktu
    > ry nie bylo mozliwosci, by zamienic go w Kosciol panstwowy, co bylo mozliwe w p
    > rzypadku plaskich struktur kosciolow protestanckich.

    O właśnie. I dlatego uważam, że nienawiść do kościoła katolickiego była wtórna, gdyż była pochodna celu głównego, a tym była czystość rasy i zdrowie narodu niemieckiego
    Z kapitalizmem też nie tak do końca, bo przemysłu jakoś nie upaństwowiono, a Niemieckie Muzeum Higieny stworzono, blondyni strzegli się by nie popełnić rassenschande i radośnie jebali w ramach lebensborn.
    Pogańskie praktyki Himmlera też początkowo nie były skierowane przeciw chrześcijaństwu. Dopiero później zaczął uważać je za ideologię zdegenerowaną, która niszczy zdrowie i witalność narodu niemieckiego.
    I tu jest niewątpliwie punkt styczny z Krzysiem, Wikulem i resztą tej skretyniałej jaczejki.

    > a co za roznica, jak sie lewaka nazwie, nazista, komunista, zielony; wszystko t
    > o jedno i to samo gowno.

    Różnych gatunków robaków też jest na świecie mnóstwo, a jednak nauka stara sie je klasyfikować i nazwać




    --
    Nie do zniesienia jest myśl, jakoby człowiek był najdoskonalszą istotą na świecie. Cóż za nuuuuuda.
  • institoris2 08.04.19, 15:45
    computerrier napisał:


    > O właśnie. I dlatego uważam, że nienawiść do kościoła katolickiego była wtórna,
    > gdyż była pochodna celu głównego, a tym była czystość rasy i zdrowie narodu ni
    > emieckiego
    > Z kapitalizmem też nie tak do końca, bo przemysłu jakoś nie upaństwowiono,

    jesli "o wlasnie", to nie "tez nie tak do konca"...
    "Miedzynarodowka kapitalistyczna" to cos innego niz kapitalizm.
    Nazisci byli wystarczajaco pragmatyczni, by z przyczyn ideologicznych nie zmieniac wydajnego systemu na mniej wydajny. W wypadku kapitalizmu wystarczala w zupelnosci realna mozliwosc strerowania z drugiego rzedu i dowolnego przekierowywania zysku w porzadane kanaly.
    W latach 80-tych podobny system zaczeli u siebie wprowadzac Chinczycy, efekty sa widoczne, a stana sie jeszcze widoczniejsze, jesli Chinom uda sie osiagnac technologiczna innowacyjnosc na poziomie zblizonym do III Rzeszy.
  • biologiczny_zegar 07.04.19, 17:43
    Seminaria duchowne to inkubatory zgnilizny intelektualnej i moralnej !

    To intelektualne i moralne dno !
  • benek231 07.04.19, 19:02
    biologiczny_zegar napisał:

    >> Seminaria duchowne to inkubatory zgnilizny intelektualnej i moralnej !
    To intelektualne i moralne dno !
    >>
    **
    Zgadza sie. A tych dwoch nad toba to koscielne qrwy i antydemokratyczne gowna, w jednym.
  • biologiczny_zegar 07.04.19, 20:40
    benek231 napisał:

    > biologiczny_zegar napisał:
    >
    > Zgadza sie. A tych dwoch nad toba to koscielne qrwy i antydemokratyczne gowna,
    > w jednym.

    Nie wiem, czy "qrwy"...bo mam dla tej pracy szacunek.

    Jedno wiem. Ich miejsce jest w muzeum.
  • benek231 08.04.19, 06:36
    biologiczny_zegar napisał:

    Nie wiem, czy "qrwy"...bo mam dla tej pracy szacunek.
    **
    Dolaczyla do nich trzecia koscielna qrwa, Qwardian - jednoczesnie takze antydemokratyczne gowno. Tylko patrzec jak dojdzie Piq, Sz0k, Perla... Jak widzisz sporo tu tej swoloczy.

    A co do qrew to istotnie szanujaca sie qrwa splunac by nie chciala na te qrwy koscielne.
  • xiazeluka 08.04.19, 11:25
    Towarzyszu baobab, schniecie gdzieś w okolicy? Straszne chamstwo z całego świata się tu zjeżdża, może udzielicie jakiejś srogiej nagany?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • babaobaba 10.04.19, 09:59
    Podzielam opinię p. Maziarskiego. Państwo wyznaniowe mi nie odpowiada. To prawdziwe nieszczęście dla Polski. Wszystkich, którzy widzą Polskę jako państwo wyznaniowe nazwę bez wahania ZDRAJCAMI.



    --
    Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
  • benek231 07.04.19, 20:13
    Kościół żądny władzy i pełen hipokryzji.

    Amerykańscy kongresmeni w pierwszej poprawce do konstytucji zdecydowali, że „kongres nie ustanowi ustaw wprowadzających religię”. Polscy posłowie, ba! - już nawet ministrowie! - coraz bardziej ochoczo i coraz bardziej jawnie przyklaskują kolejnym, szalonym i bezczelnym pomysłom kościoła katolickiego. W efekcie nowy szef Konferencji Episkopatu Polski, abp Stanisław Gądecki ośmielił się, rzecz bez precedensu, powiedzieć głośno i wyraźnie na Jasnej Górze, że jest przeciwny rozdziałowi kościoła od państwa. Więcej! Że kościół powinien być duszą państwa. Trzeba mieć naprawdę wielki tupet i jeszcze coś więcej - wiarę we własną władzę, wszechmoc i całkowitą bezkarność - żeby będąc przedstawicielem instytucji, która w kwestiach moralnych myli się i błądzi ciągle i niemal we wszystkim, uzurpować sobie prawo do bycia sumieniem społeczeństwa.

    Trzeba mieć tupet, żeby powiedzieć głośno, że kościół, który opłacił najlepszych prawników siostrze Bernadettcie (jednocześnie milcząc w sprawie w jej sadyzmu i nieodwracalnej krzywdy niezliczonych ludzi), kościół, który tuszuje skandale pedofilskie i homoseksualne, a księży dopuszczających się przestępstw „karze” przenosząc do innej parafii, lub – jak w co najmniej jednym przypadku opisywanym przez media - na Ukrainę, toleruje szkodliwą religię smoleńską i usprawiedliwia dokonywane w jej imię akty pogardy i kłamstwa, kościół, który dopuszcza się idolatrii i bałwochwalstwa pozwalając na wieszanie w swoich świątyniach kawałków blachy z Tupolewa i patronując awanturom o krzyż na Krakowskim Przedmieściu, kościół, którego funkcjonariusze po pijanemu wjeżdżają w latarnie i „odzyskują” (ja powiedziałabym „zdobywają” majątek przy pomocy byłych esbeków – ma być duszą państwa.

    Kościół stoi dziś bardzo daleko od przyzwoitości: jest zachłanny, pełen hipokryzji, nienawiści, chciwości, małostkowości (sprawa księdza Lemańskiego czy Bonieckiego), pogardy dla własnych wiernych, interesowny i rozpolitykowany.

    Oczywiście dla rozdziału kościoła od państwa to bez znaczenia, bo nawet gdyby kościół katolicki był jak żona Cezara - i tak jego miejsce jest w kruchcie, a nie w parlamencie.

    Dla porządku przypomnę tylko, że ta bardzo już dziś mało szacowna instytucja, której funkcjonariusze roszczą sobie prawo do bycia między innymi moim i Waszym, obywateli, sumieniem i rozumem, przez całe wieki i ze wszystkich sił sprzeciwiała się postępowi, oświeceniu i nauce. Gdybyśmy słuchali kościoła katolickiego nie mielibyśmy dziś nie tylko transfuzji krwi, sekcji zwłok, przeszczepu organów, dostępu do prezerwatyw, badań prenatalnych i in vitro, ale także dostępu do dzieł Balzaka, Kanta, Flauberta, Boccaccio, Defoe, Locke’a, Hugo, Zoli, Sartra, i wielu wielu innych, ot choćby naszego poczciwego Mikołaja Reja. O Galileuszu i Koperniku nawet nie wspomnę.

    Chcecie wiedzieć, co mędrcy kościelni, protoplaści dzisiejszych „specjalistów” w sutannach od nauki, genetyki, in vitro, medycyny „katolickiej” i innych dziwów napisali o odkryciu Galileusza? Proszę bardzo: „Teza ta została jednogłośnie uznana za bezsensowną i absurdalną z punktu widzenia filozoficznego i formalnie heretycką (...)”(Sprawa Galileusza. Wybór i redakcja J. Życiński, Wyd. Znak, Kraków 1991, s. 94-95).

    natemat.pl/blogi/elizamichalik/100915,kosciol-zadny-wladzy-i-pelen-hipokryzji

    Niedawno czytalem gdzies, ze jakis cymbal-biskup roscil sobie pretensje do zwiazku pomiedzy panstwem a kk, bo panstwo ponoc musi miec dusze. Rozumiem gdy takie pierdoly prawi sie dzieciom, niedorozwinietym, czy stuknietym religiantom, jakich i tu kilku mamy. Ale tak wobec ogolu spoleczenstwa - to tak jakby temu spoleczenstwu plul w twarz, bydle jedno. Panstwo to jest twor polityczny ktory, w odroznieniu od parafianina, zadnej duszy miec nie moze. Bo to tak jakby powiedziec, ze dusze ma noga stolowa, czy beczka kapusty, przy czym - w odroznieniu od panstwa - o tych ostatnich mozna tak powiedziec w zartobliwy sposob. Bo wszyscy wiedza, ze to jest tylko zart. Natomiast wiekszosc praktykujacych parafian jest na tyle tepa i belwochwalcza, ze gotowa jest w te bzdure uwierzyc, i zglupiec jeszcze bardziej.
  • wikul 07.04.19, 22:13
    Frédéric Martel: Kościół jest homofobiczny właśnie dlatego, że w znacznej części jest gejowski

    weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,24619060,frederic-martel-kosciol-jest-homofobiczny-wlasnie-dlatego.html

    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1 v. au999
  • biologiczny_zegar 07.04.19, 22:43
    Zgnilizna. Kler i Pis. Doborowe towarzystwo. Parada haniebnych oszustów.
  • benek231 08.04.19, 07:07
    wikul napisał:

    > Frédéric Martel: Kościół jest homofobiczny właśnie dlatego, że w znacznej cz
    > ęści jest gejowski

    >
    **
    I wlasnie dlatego jest kosciolem Szkopa, Kretynaluki, Szoka, Perly, Institorisa, Piqa, Qwardiana.
    A Szkop to nawet sam go sobie wybral.

    > weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,24619060,frederic-martel-kosciol-jest-homofobiczny-wlasnie-dlatego.html

    I tacy ludzie ksztaltuja polskie dzieci i mlodziez, a pozniej to samo wklepuja we lby doroslym.
  • benek231 08.04.19, 22:28
    burdel meski.

    Mysle, ze trzeba ich poszczuc Kretynemluka i Kretynemperla - najwiekszymi tutejszymi psami na pedalow.
  • xiazeluka 08.04.19, 23:26
    Z czego wynika, że krytykując Watykan jesteś homofobem, Kretynie52.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • babaobaba 10.04.19, 09:56
    xiazeluka napisała:

    > Z czego wynika, że krytykując Watykan jesteś homofobem, Kretynie52.
    >

    ====================
    Popatrz, luka, nawet Goebels wiedział, że to pedalski kościół. Nawet on. Myślisz, Że twój ulubieniec Hitler trzymałby Goebelsa na stołku nie podzielając tej opinii?


    --
    Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
  • dachs 09.04.19, 15:03
    benek231 napisał:

    > ... dostępu do dzieł Balzaka, Kanta, Flauberta, Boccaccio, Defoe, Locke’a, Hugo, Zoli, Sartra,
    > i wielu wielu innych, ot choćby naszego poczciwego Mikołaja Reja. O Galileuszu
    > i Koperniku nawet nie wspomnę.

    Całe szczęście, że nie wspomniała o Koperniku bo ksiądz kanonik by się w grobie obrócił.
    A z uznaniem jej za kompletna idiotkę poczekamy, aż napisze coś o spaleniu Galileusza na stosie

    > Chcecie wiedzieć, co mędrcy kościelni, protoplaści dzisiejszych „specjalistów”
    > w sutannach od nauki, genetyki, in vitro, medycyny „katolickiej” i innych dziwó
    > w napisali o odkryciu Galileusza? Proszę bardzo: „Teza ta została jednogłośnie
    > uznana za bezsensowną i absurdalną z punktu widzenia filozoficznego i formalnie
    > heretycką (...)”(Sprawa Galileusza. Wybór i redakcja J. Życiński, Wyd. Znak, K
    > raków 1991, s. 94-95).

    A ten fragment, z kolei, jest na plus p. Michalik.
    To znaczy mógłby być, gdybym miał pewność, że zauważyła, iż tego brutalnego obrachunku ze "specjalistami w sutannach" dokonało katolickie wydawnictwo "Znak" pod redakcją arcybiskupa.
    Z drugiej strony, gdyby zauważyła, nie mogłaby się nie powołać. Z samej ateistycznej uczciwości, by nie mogła.
    Wychodzi na to jednak, że w rewolucyjnym zapale - nie zauważyła.
    No i tak to. Źródła to cholernie zdradliwa rzecz jest.
    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka