Dodaj do ulubionych

Strajk nauczycieli. "Uczeń +?"

08.04.19, 14:41
Syn w środę zaczyna (?) testy gimnazjalne. Córka (II klasa LO) ma wolne. Żadna ze szkół nie raczyła zamieścić na stronie www informacji o strajku. Syn chodzi do klasy sportowej. Trener (i jednocześnie nauczyciel WF) zrobił trening wykorzystując bazę szkoły w tzw. "okienku": nie był łamistrajkiem!

Syn nie kuł do testów. Olewa je od tygodni, bo może. Musi tylko zrobić tyle co na próbnych testach. Może nawet trochę gorzej. Nie ma w rodzinie trwogi.

ZNP wymięknie czy nie?


--
„Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
Edytor zaawansowany
  • au999 08.04.19, 15:12
    przecież widać było, że rząd olewa ten strajk. Więc Broniarz gdyby nie był starym idiotą to nie powinien go ogłaszać.
    Nauczyciele to w zdecydowanej większości elektorat antyPiS, wyborczo PiS nie traci.
    Natomiast rząd zyskuje finansowo bo nauczyciele za czas strajku nie będą mieli płacone.
    Połowa nauczycieli nie strajkuje chociaż strajk deklarowało 80%. Ci co nie strajkują są cwani. Oni będą mieli płacone, a jak strajkujący coś wywalczą to oni też się załapią na to.
    To idealna okazja aby zlikwidować chorą kartę nauczyciela wprowadzoną razem ze stanem wojennym.
    Zobaczymy, ale coś mi się zdaje, że ZNP przegra i będzie koniec Broniarza właśnie.
  • oleg3 08.04.19, 15:26
    > To idealna okazja aby zlikwidować chorą kartę nauczyciela
    PiS nie takie okazje zmarnował. Nie wierzę już perła w to, że PiS coś zrealizuje.

    Ubawiło mnie coś takiego
    www.money.pl/gospodarka/spor-o-pensum-nauczyciele-marza-o-40-godzinnym-tygodniu-pracy-6368086531430017a.html

    Ja bym zrealizował te marzenia! 40h tygodniowo, 180h miesięcznie. I rocznie zgodnie z kodeksem pracy. W ferie i wakacje nauczyciele też pracują. Jak wszyscy! Podciągają opóźnionych, promują uzdolnionych. Nagrywają wykłady. Roboty w bród!


    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • piq 08.04.19, 19:33
    ...i wiele by dała za 40-godzinny tydzień pracy, oleg, i wolne łikędy. Widziałem, jak usypia na książkach lub zeszytach, potem nastawia sobie budzik na 4 rano, bo przyspała, żeby zdążyć wszystko przygotować. Pracy w domu nie widać, nie widać też łikędowych szkoleń w kuratorium czy jakichś tam ośrodkach kształcenia nauczycieli, nie widać zajęć w kółkach zainteresowań ani zajęć korekcyjnych ze słabszymi dziećmi na polecenie dyrekcji szkoły. Widać tylko te 18 godzin pensum i wakacje.
  • snajper55 08.04.19, 20:33
    piq napisał:

    > ...i wiele by dała za 40-godzinny tydzień pracy, oleg, i wolne łikędy. Widziałe
    > m, jak usypia na książkach lub zeszytach, potem nastawia sobie budzik na 4 rano
    > , bo przyspała, żeby zdążyć wszystko przygotować. Pracy w domu nie widać, nie w
    > idać też łikędowych szkoleń w kuratorium czy jakichś tam ośrodkach kształcenia
    > nauczycieli, nie widać zajęć w kółkach zainteresowań ani zajęć korekcyjnych ze
    > słabszymi dziećmi na polecenie dyrekcji szkoły. Widać tylko te 18 godzin pensum
    > i wakacje.

    Zapomniałeś o radach pedagogicznych, zebraniach z rodzicami, układaniach planu zajęć na następny semestr i innych takich duperelach.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • t_ete 08.04.19, 20:55
    snajper55 napisał:

    > Zapomniałeś o radach pedagogicznych, zebraniach z rodzicami, układaniach planu
    > zajęć na następny semestr i innych takich duperelach.

    ............ i o 'pomiarach oraz ewaluacjach' (wszystko na pismie), poniewaz sa nieustanne kontrole, i o przygotowywaniu roznorakich 'eventow', zeby burmistrz mial sie czym pochwalic.
    Realizacja 'eventow' oczywiscie w czasie 'wolnym'.

    tete
  • oleg3 08.04.19, 21:42
    Prawie się popłakałem. Powiem bez kozery: podwyżka 5 x pińcet i 10h pensum tygodniowo.

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • piq 08.04.19, 21:50
    ...płatne odpowiednio nadgodziny, miesiąc urlopu jak inni. I popłacz sobie na zdrowie, jeśli lubisz, nie powstrzymuj się. Acha, i zniesienie osobistej odpowiedzialności karnej za to, co wykombinuje na własną szkodę jakiś wyrostek bądź wyrostka.
  • oleg3 08.04.19, 23:02
    e-prawnik.pl/artykuly/urlop-dla-poratowania-zdrowia.html

    Co do zasady dyrektor udziela urlopu dla poratowania zdrowia w wymiarze nieprzekraczającym jednorazowo jednego roku. Wyjątek dotyczy nauczycieli, którym do nabycia prawa do emerytury brakuje mniej niż rok. W takiej bowiem sytuacji urlop dla poratowania zdrowia nie może być udzielony na okres dłuższy niż do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym nauczyciel nabywa uprawnienia emerytalne. Przy czym rodzaj uprawnień emerytalnych nie ma tutaj znaczenia, w związku z czym wyjątek ten będzie także dotyczył nauczyciela, który nabył prawo do wcześniejszej emerytury nauczycielskiej.

    Łączny wymiar urlopu dla poratowania zdrowia nie może przekroczyć 3 lat w całym okresie zatrudnienia nauczyciela, przy czym nauczycielowi można udzielić kolejnego urlopu dla poratowania zdrowia nie wcześniej niż po upływie roku od dnia zakończenia poprzedniego urlopu dla poratowania zdrowia.



    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • oleg3 09.04.19, 08:24
    piq napisał:

    > ...płatne odpowiednio nadgodziny, miesiąc urlopu jak inni.

    Siostra mojej żony jest nauczycielką. Już na emeryturze. Moja zaś siostra jest nawet dyrektorem zespołu szkół tyle, że prowadzonego przez podmiot prywatny (w sensie prawnym, nie przez jakiegoś cwaniaka czy cwaniaków). Opieram się jednak na doświadczeniach własnych.

    Przymusowe kontakty z postprylowską oświatą mam od 16 lat i potrwają one jeszcze 3 lata (liczę od 1 klasy SzP najstarszego dziecka do matury najmłodszego). Moje dzieci są przykładem sukcesu edukacyjnego. Wzmiankuję o tym, by nikt mnie nie posądzał o przerzucanie niepowodzeń dzieci na szkołę.

    Kilka zdań o nauczycielach. Byli tacy, którzy nie powinni mieć żadnego kontaktu z dziećmi. Typy patologiczne, niszczące psychikę dziecka. Byli pasjonaci, hobbyści, znający nauczany przedmiot. I spektrum stanów pośrednich. System nie eliminuje pierwszych i nie promuje drugich. Rzecz nie w nadmiernych obciążeniach nauczycieli tylko w marnej kasie przez nich zarabianej.

    System jest patologiczny. Mniej więcej tak samo jak państwowa "służba zdrowia" i funkcjonuje tylko dzięki nieformalnej prywatyzacji. Lekarz leczy w prywatnej poradni, a nauczyciel daje korki. Szkoła nie uczy. Nie odpowiada za to czego (nie)nauczy. To sprawa rodziców!



    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • t_ete 09.04.19, 10:41
    oleg3 napisał:

    > Kilka zdań o nauczycielach. Byli tacy, którzy nie powinni mieć żadnego kontakt
    > u z dziećmi. Typy patologiczne, niszczące psychikę dziecka. Byli pasjonaci, hob
    > byści, znający nauczany przedmiot. I spektrum stanów pośrednich. System nie eli
    > minuje pierwszych i nie promuje drugich. Rzecz nie w nadmiernych obciążeniach n
    > auczycieli tylko w marnej kasie przez nich zarabianej.

    Typy patologiczne moga znalezc sie wszedzie. No i - jak wielu 'pasjonatow' jest w innych
    zawodach ? Poza tym - na jak dlugo wystarcza pasji - tym nielicznym zapalencom -
    by nie dac sie 'zmielic' ?

    To sie nie zaczelo 'wczoraj'. Trwa dziesiatki lat. Dlaczego ?

    > System jest patologiczny. Mniej więcej tak samo jak państwowa "służba zdrowia"
    > i funkcjonuje tylko dzięki nieformalnej prywatyzacji. Lekarz leczy w prywatnej
    > poradni, a nauczyciel daje korki. Szkoła nie uczy. Nie odpowiada za to czego (n
    > ie)nauczy. To sprawa rodziców!

    Spotkalam (i prywatnie, i sluzbowo) wiele pielegniarek,
    ktore nie powinny pracowac z chorymi.
    Dlaczego wciaz pracuja (i beda pracowac) ?

    Poniewaz nie ma kolejek do tego zawodu. 'Nowe' sie nie garna.
    'Stare' sa zmeczone. 'Pasjonatki' odchodza na emeryture.

    'System' dziala dzieki temu, ze pielegniarki, ktore w jednym szpitalu
    maja umowe o prace - w innym szpitalu dyzuruja w ramach tzw. kontraktu
    (czyli umowy cywilno-prawnej).
    Lekarze podpisuja umowy cywilno-prawne poniewaz na zwyklym etacie
    nie mogliby przepracowac tak wielu godzin. Gabinety prywatne istnieja
    'dzieki' lichemu etatowi w szpitalu. A 'wlascicielowi' nie przeszkadza
    (a przeciez powinno), ze pracownicy maja gabinety konkurencyjne wobec
    przyszpitalnej przychodni.

    I tak to sie 'kreci'.

    Nie zdziwilo Cie, ze PiS, ktory zapowiadal rozne tam 'zmniejszenia kolejek'
    czy 'naprawe systemu' - wlasciwie nie tknal systemu opieki zdrowotnej ?

    Mnie nie dziwi. Politycy- boja sie 'systemowych rozwiazan' w tym obszarze.
    Strach przed zmierzeniem sie z nierealnymi spolecznymi oczekiwaniami
    i powiedzeniem ludziom prawdy zacheca do 'przyklepywania' starego
    i ewentualnego latania dziur.

    Przez lata zmarnowano setki miliardow - pakujac je w szpitaliki, ktore powinno sie
    zamknac (lub pozostawic w nich wylacznie specjalistyke ambulatoryjna)
    kilkanascie lat temu. Zmarnowano szanse na stworzenie konkurencji
    miedzy 'kasami chorych'.
    Zabetonowano system - politycznymi haslami przed kazdymi kolejnymi wyborami -
    straszac ludzi 'likwidacja szpitali', 'prywatyzacja szpitali' idt. - mamiac,
    ze 'panstwowy' wlasciciel zagwarantuje im bezpieczenstwo i wlasciwa opieke.

    Czym miala byc 'siec szpitali' ?
    Ano wlasnie - gwarancja wlasciwej opieki, odpowiedniego standardu ...
    A czym jest ?

    Sadzac po umieraniu pacjentow na SOR (szpitalny oddzial ratunkowy) - jest
    przeciwienstwem owych deklaracji.

    Kontrole niczego nie zmienia.

    Nie wystarczy uznac, ze jakis szpital jest 'sieciowy', wydzielic pomieszczenie na
    SOR. Trzeba jeszcze zatrudnic tam odpowiednia ilosc personelu medycznego.
    A jak to zrobic - gdy nie ma kasy ? Albo chetnych do pracy ?
    Konkurencja miedzy szpitalami nie istnieje - bo NFZ 'obdziela' szpitale
    nie baczac na jakosc ich uslug.

    A 'pozycja' lekarza rodzinnego w systemie - nadal nie do konca sprecyzowana ...

    tete
  • oleg3 09.04.19, 11:12
    Tete

    Zgódźmy się na to. Żadne realnie dostępne pieniądze wrzucone do patologicznych systemów "państwowa służba zdrowia" czy "bezpłatna oświata" nie załatwią sprawy. Trzeba zmienić systemy!

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • t_ete 09.04.19, 14:38
    oleg3 napisał:

    > Zgódźmy się na to. Żadne realnie dostępne pieniądze wrzucone do patologicznych
    > systemów "państwowa służba zdrowia" czy "bezpłatna oświata" nie załatwią spra
    > wy. Trzeba zmienić systemy!

    Oczywiscie.
    Ale to - co nawyczyniala 'mistrzyni oswiatowego chaosu' - Minister Zalewska -
    trudno nazwac 'zmiana systemu'.
    A schowanie jej przed 'gniewem ludu' (jednak z perspektywa 'jedynki' w wyborach do PE)
    - to kompromitacja rzadzacej wladzy.

    Na zmiane systemu opieki zdrowotnej byla naprawde duza szansa.
    Ale zostala zmarnowana. Na 'kasach chorych do likwidacji' -
    wjechalo do parlamentu SLD. Ale nie tylko. Wszyscy politycy, ktorzy zajeli
    parlamentarne stolki - w swojej kampanii wyborczej gromko zapowiadali
    'likwidacje kas chorych'. Oprocz nieszczesnego AWS, ktory oczywiscie przerznal
    wybory.
    Niedlugo pozniej zaczeto przebakiwac, ze nie trzeba bylo 'likwidowac
    kas chorych' - a raczej usprawniac system. Ale juz poooszlo.
    Powstal scentralizowany NFZ i tak sie 'bujamy' do dzisiaj.

    PiS chcial upanstwowic/ubudzetowic opieke zdrowotna. Juz juz byly plany
    by zdjac tabliczki z napisem NFZ i zawiesic nowe 'Wydzial Zdrowia Urzedu
    Wojewodzkiego'.
    Ale ktos o (w miare) zdrowych zmyslach powstrzymal to szalenstwo.
    Powrot do systemu sprzed 30 lat ? Moze jednak .... nie.

    Naszym polskim nieszczesciem Oleg jest to, ze prawie kazda ekipa polityczna
    'jedzie calosciowo' w kampanii wyborczej po swoich politycznych przeciwnikach.
    Nic sie nie ostaje. Wszystko jest do bani - wiec gdy sie wygra - trzeba 'posprzatac'.
    Niektorzy nawet chcieliby 'zaorac' i zbudowac od zera.

    A system opieki zdrowotnej tworzy sie przeciez - przez kilkadziesiat lat -
    usprawniajac go, poprawiajac - a nie w ciagu jednej czy dwoch kadencji.

    Politycy nie lubia przyznawac sie do bledow ... zreszta - malo kto lubi wink
    Ale w przypadku tak fundamentalnych spraw jak system edukacji, system opieki
    zdrowotnej (a zapewne i innych) - powinno byc porozumienie 'ponad_polityczne'.
    By nie zawracac Wisly kijem co cztery lata.

    Wystarczy przyjrzec sie jak dziala system opieki zdrowotnej w Czechach
    czy w Niemczech (toutes proportions gardées).

    Dlaczego nie chcemy czerpac przykladow z doswiadczen innych ?

    tete
  • oleg3 09.04.19, 14:51
    Tete,
    jestem już daleki od tych politycznych sporów, które poruszyłaś. Ten to, tamten to. Widać, że w realnie funkcjonującym systemie politycznym te problemy są nierozwiązywalne.

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • kalllka 09.04.19, 12:32
    Mam tutejszy obraz opieki zdrowotnej, który, moim zdaniem, bardziek niewydolny-niz polski a to „dzięki” brakom tzw prywatnych specjalistów- na poziomie middle class.
    tutejsi GP, są tak zawaleni ilością przypisanych im pacjentów, ze coraz częściej lwizyta u lekarza to porada na ambulatoryjnym poziomie i np. przez telefon. dostanie się do specjalisty /np ginekologa/ to korowód procedur, a później oczekiwania..... oczywiście opisuje sytuacje z poziomu pacjenta NHS-u- czyli tzw „państwowej służby zdrowia”. Ale takich tu większość wiec jeśli stosowac paralelę z naszym systemem to tutejszy tez problem systemowym. I moim zdaniem właśnie tu lepszym rozwiązaniem, z punktu widzenia przeciętnego użytkownika chorób, system polski- z tzw prywatnymi gabinetamu” szybko by się przyjąl. Tym bardziej ze akurat tu- pieniędze przypisane do konkretnego pacjenta to jego oszczędności system opieki zdrowotnej jest ścisłe związany z opieka społeczna wiec rozwiązania systemowe- zarządzanie osobistymi kontami nie byłyby żadna przeszkoda.
    Tym bardziej ze tutaj nie ma mentalnych podziałów na to co, prywatnie lepsze jakościowo.
    Reasumując, wyglada na to ze w budowaniu systemów /tu zdrowia o opieki/ mniej chodzi o ilość wtłoczonych w nie pieniędzy- o obrót- a bardziej o racjonalna /elastycznie dostosowująca do potrzeb/ metodę ich wydatkowania.
    dzięki za wyp k
  • oleg3 09.04.19, 11:42
    oleg3 napisał:
    >Opieram się jednak na doświadczeniach własnych.

    Najstarsza córka robiła za "królika doświadczalnego". Wtedy miałem takie idealistyczne podejście do systemu edukacji. Rok (chyba) 2008. Jakieś problemy nie poddające się do końca konceptualizacji. Konflikt ucznia (córki) z nauczycielką. Ten patologiczny typ. Wtedy wierzyłem w działania lege artis. Udałem się do sekretariatu szkoły w celu zapoznania się ze Statutem. Sekretarka oświadczyła, że nie może mi pokazać statutu szkoły. Pani Dyrektor poinformowała mnie, że Statut jest t a j n y. Konsternacja! Wyjaśniłem jej co zrobię jak w ciągu 5 min. nie udostępni mi Statutu. Udostępniła i większość kłopotów (tych nieformalnych z administracją) się skończyła. Pani dyrektor kłaniała mi się z daleka i serdecznie gratulowała sukcesów edukacyjnych kolejnych dzieci.

    Państwowa szkoła liczy się tylko z silnymi!
  • t_ete 09.04.19, 13:49
    oleg3 napisał:

    > oleg3 napisał:

    >Pani Dyrektor poinformowała mnie, że Stat
    > ut jest t a j n y. Konsternacja! Wyjaśniłem jej co zrobię jak w ciągu 5 min. ni
    > e udostępni mi Statutu. Udostępniła i większość kłopotów (tych nieformalnych z
    > administracją) się skończyła. Pani dyrektor kłaniała mi się z daleka i serdeczn
    > ie gratulowała sukcesów edukacyjnych kolejnych dzieci.

    smile))

    Zareagowales jak trzeba - ale wiesz o tym, ze jestes w mniejszosci ?

    Rodzice w takich sytuacjach :
    a) rezygnuja z interwencji bo obawiaja sie, ze 'sie to odbije' pozniej na dziecku
    b) probuja interweniowac ale np. 'wymiekaja' na haslo, ze 'statut jest tajny'
    (nie sa pewni czy jest - czy nie jest tajny)
    c) interweniuja tak, ze wychodzi z tego awantura z wyzwiskami ; dziecku nie pomoga
    a zostana zapamietani (i zapisani w kajeciku) jako 'roszczeniowi' awanturnicy

    > Państwowa szkoła liczy się tylko z silnymi!

    To nie kwestia potocznie pojmowanej 'sily'. Potrzeba madrosci, rozsadku
    i konsekwencji. Pani Dyrektor pewnie szybko zrozumiala, ze nie dasz sie 'zbyc'
    byle czym. I ze - konsekwentnie - bedziesz trzymal sie zasad, o ktorych
    ona zapomniala (lub nie chciala pamietac).

    tete
  • oleg3 09.04.19, 13:57
    > To nie kwestia potocznie pojmowanej 'sily'.
    Oczywiście Tete. Idzie tu o siłę socjologiczną.

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • oleg3 09.04.19, 14:15
    > Rodzice w takich sytuacjach :

    Tete, moje dzieci chodziły do szkół "elitarnych". O ile o takich szkołach można w ogóle mówić w odniesieniu do publicznej oświaty. Ale taki system nieformalnie istnieje.W szkołach podstawowych obowiązuje rejonizacja, ale i to da się obejść. Do takiej szkoły trafiają dzieci lokalnej elity i niestety - z punktu widzenia systemu - te z rejonu. Na razie piszę o podstawówce. Szkoła była bezpieczna. Pojedyncze przypadki "trudnych uczniów" były w miarę możności pacyfikowane. W gimnazjum i liceum elitarność jest jawna. Wynika z kryteriów naboru.

    Główny problem to głupota rodziców. Wydaje im się, że trzeba włazić w dupę nauczycielom, a sukces edukacyjny polega na obniżaniu standardów. Głównie z matematyki. Kiedyś na wywiadówce (zebraniu rodziców) o mało nie zostałem zlinczowany, bo wyjaśniłem im, że jak dziecko w 5 klasie SzP nie nadrobi zaległości z matematyki, to zostanie edukacyjnym pariasem.

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • snajper55 09.04.19, 15:18
    oleg3 napisał:

    > Państwowa szkoła liczy się tylko z silnymi!

    A prywatna szkoła liczy się tylko z bogatymi.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • oleg3 09.04.19, 15:20
    snajper55 napisał:

    > oleg3 napisał:
    >
    > > Państwowa szkoła liczy się tylko z silnymi!
    >
    > A prywatna szkoła liczy się tylko z bogatymi.

    Z płacącymi czesne. Ot taki bon edukacyjny może być formą zapłaty czesnego.




    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • wikul 08.04.19, 16:54
    au999 napisał:

    > przecież widać było, że rząd olewa ten strajk. Więc Broniarz gdyby nie był star
    > ym idiotą to nie powinien go ogłaszać.

    Wraz ze strajkiem nauczycieli ruszyła propagandowa maszyna antynauczycielskiej propagandy. Powtarzany przez polityków partyjny przekaz dnia powielany jest przez media publiczne, które tworzą alternatywną rzeczywistość. To, czego politykom i mediom nie wypada powiedzieć wprost, dystrybuują internetowe trolle i boty w mediach społecznościowych ...

    www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/opinie/politycy-media-publiczne-i-internetowe-trolle-ruszy%c5%82a-machina-antynauczycielskiej-propagandy/ar-BBVJ1BP?ocid=ientp

    Powtórzę, to nie jest strajk Broniarza tylko ponad 600 000 nauczycieli i innych pracowników oświaty.
    Co ten PiS robi z ludzi. Przestają myśleć samodzielnie.


    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1 v. au999
  • xiazeluka 08.04.19, 19:17
    "Wraz ze strajkiem nauczycieli ruszyła propagandowa maszyna antynauczycielskiej propagandy. "

    Kserokopiarka kopiuje wszystko, co mu do 24 kB pamięci wprowadzą. Umiesz wydrukować odpowiedź na pytanie: "Czym się różni się antynauczycielska propaganda od krytyki postępowania nauczycieli"?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • wikul 08.04.19, 21:56
    Mławski v.Kretyn XL wydalił:

    > "Wraz ze strajkiem nauczycieli ruszyła propagandowa maszyna antynauczycielskiej...

    Każdą dyskusję musisz uwalić, wyjebku Korwina?

    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1 v. au999
  • xiazeluka 08.04.19, 22:03
    Wykseruj oświadczenie odpowiadające na pytanie: "Które urządzenie peryferyjne przedrukowało tępą propagandę z czerstwej?" Od razu wówczas się dowiesz, co to za łajdak uwala dyskusję.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • benek231 08.04.19, 20:59
    dupe.

    "Koniec pracy o 16, to koniec - pisze na forum nauczycielka z podstawówki." (to z tekstu za linkiem, ktory podales.

    I na takim wlasnie podejsciu, pelnym troski o dobro ucznia, zeruja rzady na calym swiecie. Bo nauczyciel martwi sie o dobro ucznia zamiast martwic sie o te swoje 8 godzin, a pozniej "yaba daba doo" imiec wszystko w dupie. Gdyby nauczycieli stac bylo na takie podejscie, a rzadzacy zobaczyliby jakimi sa skretynialmi bydlakami, bez najmniejszych zdolnosci do wspolodczuwania, to bardzo predko taka Szydlo z Kaczynskim przyniesliby nauczycielom te podwyzki i poprawione warunki pracy w zebach. Tyle, ze oni doskonale wiedza, ze wiekszosc nauczycieli ma miekkie serca i nie potrafi trzasnac drzwiami o 16-ej.

    Acha, ten Perla zglupial jeszcze bardziej.
  • snajper55 09.04.19, 15:00
    benek231 napisał:

    > dupe.
    >
    > "Koniec pracy o 16, to koniec - pisze na forum nauczycielka z podstawówki." (t
    > o z tekstu za linkiem, ktory podales.
    >
    > I na takim wlasnie podejsciu, pelnym troski o dobro ucznia, zeruja rzady na cal
    > ym swiecie. Bo nauczyciel martwi sie o dobro ucznia zamiast martwic sie o te sw
    > oje 8 godzin, a pozniej "yaba daba doo" imiec wszystko w dupie. Gdyby nauczycie
    > li stac bylo na takie podejscie, a rzadzacy zobaczyliby jakimi sa skretynialmi
    > bydlakami, bez najmniejszych zdolnosci do wspolodczuwania, to bardzo predko tak
    > a Szydlo z Kaczynskim przyniesliby nauczycielom te podwyzki i poprawione warun
    > ki pracy w zebach.

    A to niby dlaczego??? Przecież oni mają w dupie poziom powszechnego szkolnictwa tak samo jak poziom powszechnego lecznictwa. Oni swoje dzieci wykształcą.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • benek231 09.04.19, 19:23
    snajper55 napisał:

    A to niby dlaczego??? Przecież oni mają w dupie poziom powszechnego szkolnictwa tak samo jak poziom powszechnego lecznictwa. Oni swoje dzieci wykształcą.
    ***
    Bezsprzecznie maja oni w/w w dupie, itd. - aktualnie. Tak jak aktualnie nie zdaja sobie sprawy z tego, ze 8-godzinny dzien pracy nauczycieli, np. od 8ej do 17ej, bo z przerwa na lunch, musialby oznaczac koniecznosc zatrudnienia znacznie wiekszej liczby nauczycieli, bo "od - do" nie zalatwiloby potrzeb.
    Wiedza tez o tzw. "powolaniu" do ktorego poczuwa sie czesc nauczycieli, oraz o roznych interesach roznych grup nauczycielskich (tych najlepiej wynagradzanych aktualny system satysfakcjonuje), czyli o wewnetrznych konfliktach. Dzieki czemu moga rozgrywac nauczycieli niemal tak jak chca. No i wiedza tez o tym, ze odpowiedzialnosc za strajk, czyli za utrudnienie zycia uczniom i rodzicom wokresie egzaminacyjnym, zawsze zwalic mozna na Platforme i jej wredne polityczne podkopywanie. Czym rozgrywaja opinie publiczna.

    Mam nadzieje, ze juz jutro zwiazkowcy i PO przypomna, ze dokladnie tak walczyla ze strajkujacymi PRLowska komuna, ktora doszukiwala sie w uzasadnionych strajkach motywacji politycznych, oraz inspracji zachodnioniemieckich rewanzystow. Czyli chodzi opokazanie, ze ze swoloczy przyklad bierze swolocz.

    'Gdyby nauczycieli stac bylo na takie podejscie, a rzadzacy zobaczyliby jakimi sa skretynialmi
    bydlakami, bez najmniejszych zdolnosci do wspolodczuwania, to...'

    To powyzej bylo warunkowe, przy czym nie sadze by nauczyciele poparli i wywalczyli 8-godzinny dzien pracy (np. tak jak maja nauczyciele w Kanadzie).
  • snajper55 08.04.19, 17:43
    au999 napisał:

    > Natomiast rząd zyskuje finansowo bo nauczyciele za czas strajku nie będą mieli
    > płacone.

    To zależy co będzie w porozumieniu kończącym strajk. Zwykle jest w takich porozumieniach punkt, że za czas strajku strajkujący otrzymują wynagrodzenie.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • au999 08.04.19, 18:08
    snajper55 napisał:

    > To zależy co będzie w porozumieniu kończącym strajk. Zwykle jest w takich poroz
    > umieniach punkt, że za czas strajku strajkujący otrzymują wynagrodzenie.

    chyba nie bo to jest spór zbiorowy a na to jest ustawa, która mówi, że forsy nie będzie właśnie.
  • piq 08.04.19, 19:34
    ...bez proszenia.
  • snajper55 08.04.19, 20:35
    au999 napisał:

    > snajper55 napisał:
    >
    > > To zależy co będzie w porozumieniu kończącym strajk. Zwykle jest w takich
    > poroz
    > > umieniach punkt, że za czas strajku strajkujący otrzymują wynagrodzenie.
    >
    > chyba nie bo to jest spór zbiorowy a na to jest ustawa, która mówi, że forsy ni
    > e będzie właśnie.

    Pracodawca ma prawo wypłacić pracownikowi ile chce. Żadna ustawa mu tego nie zabrania.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • wikul 08.04.19, 16:46
    Nie zauważyłeś że to nie jest strajk Broniarza tylko ponad 600 000 nauczycieli? Zresztą cieszy się powszechnym poparciem, również uczniów. Poniżej uczniowski plakat na "mojej" starej budzie.

    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/56377089_312762682740284_965016032571817984_n.jpg?_nc_cat=105&_nc_eui2=AeFLL4vxg7JML8pkzsw57JyGbPF-k84_hHK75iQlWKuO9i1Qc_jUylv3f-6hba3pqLj4S7nYZCvzNH5JjcRye5FR6mC0jlv5QHIp-XFxyNelnQ&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=3e4eadaaae218878d205c33096c11086&oe=5D4839FE


    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1 v. au999
  • wikul 08.04.19, 18:02
    Na prawicy (tej klerykalnej i tej liberalnej) pojawia się czasem pytanio-oskarżenie typu "a czy Broniarz wcześniej protestował". To na tyle charakterystyczne nazwisko, że łatwo sprawdzić w archiwum "GW".
    Znalazłem 727 tekstów, najstarszy z 13.3.1996 (Wojciech Staszewski: "Nauczyciele protestują przeciw zbyt małym podwyżkom"). Premierem był wtedy Włodzimierz Cimoszewicz, Broniarz organizował akcję protestacyjną (wtedy jeszcze lokalnie w Łodzi, bo ogólnopolskim szefem ZNP został dopiero w październiku 1998). Czy rządziło SLD, czy AWS, PiS czy Platforma, Broniarza zawsze widzimy w tekście o sporze zbiorowym z ministerstwem, demonstracji przed ministerstwem, albo strajku (np. 19.11.1999).
    I owszem, protestował także gdy rządziła Platforma, por. Piotr Miączyński "Idzie wiosna strajków", 23.4.2008; Aleksandra Pezda "Ostre ultimatum w sprawie Karty Nauczyciela", 28.6.2012, Justyna Suchecka, "Nie świętują, demonstrują. Protest nauczycieli", 14.10.2015
    Wojciech Orlinski

    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1 v. au999
  • au999 08.04.19, 18:09
    to kształciła cię na drukarza właśnie?
  • wikul 08.04.19, 18:43
    Nie nadążam za twoim subtelnym rozumowaniem. Mógłbyś jaśniej?


    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1 v. au999
  • xiazeluka 08.04.19, 19:20
    Sądząc po treści karteczki belfrzy strajkują bez powodu.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • au999 09.04.19, 11:43
    cóż, Wikul znany jest ze strzałów we własne kolano.
    Ta jego szkoła to jakaś porażka.
    Nawet w 5 wyrazowym zdaniu uczniowie zrobili błąd właśnie.
  • wikul 09.04.19, 14:12
    au999 napisał:

    > cóż, Wikul znany jest ze strzałów we własne kolano.
    > Ta jego szkoła to jakaś porażka.
    > Nawet w 5 wyrazowym zdaniu uczniowie zrobili błąd właśnie.

    To pisały dzieci z podstawówki. Co to ma wspólnego ze strzałami w kolano? Rzeczywiście, konkurencja dla ciebie. Kto jak kto ale ty nie powinieneś wytykać dzieciom błędów. Do pięt im nie dorastasz w języku polskim. Przyznaj się ilu ludzi tutaj bezskutecznie próbowało cię nauczyć podstaw języka polskiego. Na próżno.


    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1 v. au999
  • au999 09.04.19, 14:27
    wikul napisał:

    > ilu ludzi tutaj bezskutecznie próbowało cię nauczyć podstaw języka polskiego. Na próżno.

    a ci ludzie to niby kto? Wymień.
    Poza tym ja piszę stylem perłowym a nie kseruję tak jak ty tęczowy Wikule właśnie.
  • oleg3 09.04.19, 14:29
    > To pisały dzieci z podstawówki
    W tej sytuacji i jestem za strajkiem. Tak skuteczni w nauczaniu nauczyciele powinni strajkować do emerytury.

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • andrzejg 09.04.19, 15:26
    > To pisały dzieci z podstawówki
    W tej sytuacji i jestem za strajkiem. Tak skuteczni w nauczaniu nauczyciele powinni strajkować do emerytury. "

    a może te dzieci kierowały się czystym egoizmem? W końcu nie muszą chodzić do szkoły.
  • oleg3 09.04.19, 15:29
    andrzejg napisał:

    > a może te dzieci kierowały się czystym egoizmem? W końcu nie muszą chodzić do szkoły.

    Wikul i Snajper nie potrafią tego ogarnąć.


    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • snajper55 09.04.19, 16:13
    andrzejg napisał:

    > > To pisały dzieci z podstawówki
    > W tej sytuacji i jestem za strajkiem. Tak skuteczni w nauczaniu nauczyciele po
    > winni strajkować do emerytury. "
    >
    > a może te dzieci kierowały się czystym egoizmem? W końcu nie muszą chodzić do s
    > zkoły.

    Może. A może czym innym.? Może nauczyciele też strajkuja, bo to leniwe bestie i robić im się nie chce? Może.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • andrzejg 09.04.19, 17:00
    "Może. A może czym innym.? Może nauczyciele też strajkuja, bo to leniwe bestie i robić im się nie chce? Może. "

    W zasadzie to tak powinienem myśleć, bo związki zawodowe, to mój wróg śmiertelny, a roszczeniowy pracownik to pasożyt....ale jakoś nie mam strajków, a pracownicy pracują po kilkadziesiąt lat i zastrzegają już , że mam wytrwać do ICH emerytury. Stąd wysuwam wniosek, że nauczyciele sięgnęli po to rozwiązanie, bo rzeczywiście nastąpiła kumulacja minusów.
  • xiazeluka 09.04.19, 14:57
    Dzieci z podstawówki. Idole intelektualni Kserokopiarki.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • wikul 09.04.19, 21:14
    Mławski v.Kretyn XL napisał:

    > Dzieci z podstawówki. Idole intelektualni Kserokopiarki.

    Znów się zesrałeś. Nie możesz bez tego żyć.


    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1 v. au999
  • xiazeluka 10.04.19, 09:50
    Kserokopiarko, czas na przerwę serwisową. Macie usterkę tranzystora empatii.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • benek231 08.04.19, 21:19
    Bo, za jednym wyjatkiem, kazdy pisior stara sie przynajmniej szpileczke w ten strajk nauczycieli wetknac.

    A wyjatek jest wyjatkowy bo od bratowej nauczycielki wie jaka to ciezka i niewdzieczna praca. Przez co, po prostu, tym razem musial wylamac sie z szeregu.
  • wikul 08.04.19, 22:26
    Nie dadzą rady. Popiskują sobie cichutko.

    wyborcza.pl/7,162657,24627956,strajkujacy-nauczyciele-z-masowym-poparciem-w-sieci-hejterzy.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.3-L.1.duzy#s=BoxWyboMT
    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1 v. au999
  • wikul 09.04.19, 21:20
    benek231 napisał:

    > Bo, za jednym wyjatkiem, kazdy pisior stara sie przynajmniej szpileczke w ten s
    > trajk nauczycieli wetknac.

    Trafna uwaga a jaka niepohamowana radość z ew.zakończenia strajku. Nawet Suski tak się nie cieszył.

    forum.gazeta.pl/forum/w,13,167925322,167925322,No_to_po_strajku_Bedzie_placz.html

    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1 v. au999
  • oleg3 10.04.19, 08:08
    > jaka niepohamowana radość z ew.zakończenia strajku
    Mnie interesuje głównie przeprowadzenie testów gimnazjalnych. Dla ciebie Wikul to walka z kaczystowskim reżymem, a dla mnie to syn. Po testach mogą sobie strajkować do września. Syn ma już rozpisany harmonogram i jego zakłócenie spowoduje kłopoty. Zaraz po Wielkanocy zaczyna się pierwszy z całej serii obozów sportowych i (co najmniej jeden) naukowy.

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • qwardian 10.04.19, 08:16

    Olku, czy obawiasz się, że w razie braku egzaminu Twój syn utraci ciążenie grawitacji i uleci w kosmos? Na tym świecie papierek i dyplom były tradycyjnie przepustką dla nieudaczników.

    --
    Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
    www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
  • oleg3 10.04.19, 08:25
    Kolego qwardianie. Syn od jakiegoś czasu przebąkuje, że mu żadne papierki niepotrzebne. Maturę jednak zrobić musi. Takie życie! Skoro musi to niech robi w najlepszej klasie najlepszego liceum w mieście. Nie powinien mieć kłopotów z przejściem selekcji. Nawet nie idzie o nauczycieli tylko o rywalizację w grupie.

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • oleg3 09.04.19, 09:57
    Zespół Szkół Związku Nauczycielstwa Polskiego w Łodzi to jedyna szkoła prowadzona przez związkowców. Ale akurat ta placówka nie strajkuje. Reporterzy "Alarmu" ustalili, że tajemnica decyzji o powstrzymaniu się od strajku jest banalnie prosta. Chodzi o pieniądze. W szkole ZNP rodzice płacą bowiem czesne.
    dorzeczy.pl/obserwator-mediow/99243/szkola-podlegla-znp-nie-strajkuje-powod-jest-banalnie-prosty.html
    Bon edukacyjny

  • dachs 09.04.19, 12:00
    oleg3 napisał:

    > Bon edukacyjny

    Platforma igrała kiedyś z tym pomysłem, ale się jakoś rozmył.
    Jak parę innych obietnic. sad




    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • au999 09.04.19, 12:06
    dachs napisał:

    > Platforma igrała kiedyś z tym pomysłem, ale się jakoś rozmył.
    > Jak parę innych obietnic. sad

    mściwy nie jestem ale jak przypomnę sobie, że dałem im kreskę za obietnicę projektu 3X15 to krew mnie zalewa.
    Zrobili mnie w konia właśnie.
  • oleg3 09.04.19, 12:25
    dachs napisał:


    > Platforma igrała kiedyś z tym pomysłem, ale się jakoś rozmył.

    Pomysł był w programie AWS. Oczywiście przed wyborami.
  • qwardian 09.04.19, 13:25
    Mój pomysł, żeby wybory organizować na Allegro..

    --
    Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
    www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
  • andrzejg 09.04.19, 15:24
    Z tym pomysłem wychodzi obecnie JKM.
    Zbyt często się z nim zgadzam. Nie mam pojęcia, dlaczego mam do niego uprzedzenie?

    Obecnie istnieją prywatne szkoły , ale mogą do nich uczęszczać dzieci majętnych rodziców. Jakby o dystrybucji pieniędzy decydowali rodzice poprzez zapisywanie do konkretnej szkoły, to wiele państwowych szkół padłoby, a w to miejsce powstałyby wiele prywatnych.

    Lekcja dla PT. nauczycieli. Teraz strajkujecie, więc macie czas, by chwilę pomyśleć...
    Zaczynamy. W szkołach prywatnych klasy są mniejsze, niż w reżymowych – czy większe? Mniejsze. Czyli dla obsłużenia tej samej liczby uczniów potrzeba nauczycieli mniej – czy więcej? Więcej. To jeśli potrzeba będzie większej liczby nauczycieli – to zgodnie z prawem podaży i popytu zarobki nauczycieli spadną – czy wzrosną?
    WZROSNĄ.
    Dziękuję za uwagę.
    Oczywiście: nie wzrosną wszystkim. Prywatne szkoły będą szukały możliwie dobrych nauczycieli – z tego samego powodu, dla którego prywatne restauracje szukają dobrych kucharzy. Tym samym część najgorszych nauczycieli, dla których uczenie cudzych dzieci było męczarnią, zapewne pożegna się z zawodem – na ich miejsce przyjdą inni. Najprawdopodobniej mężczyźni - którzy obecnie nie są nauczycielami, bo dla nich obecne zarobki są za niskie.
    I w ten sposób automatycznie rozwiąże się też problem nadmiernej feminizacji tego zawodu.
    Rozwiąże się SAM. Bo Wolny Rynek sam rozwiązuje problemy. Jak to był powiedział śp.Ronald Reagan, prezydent USA: „Rząd nie może rozwiązać żadnego problemu – rząd może problemy jedynie tworzyć”.
    Więc tworząc reżymowe („reżymowe” - bo nauka jest przecież przymusowa!) szkoły oraz kastę ludzi związanych „Kartą Nauczyciela” - reżym stworzył "problem"; i teraz się z nim boryka.
    Bo przecież w prywatnych szkołach nie ma strajków – nieprawda-ż?
    A jak opłacać prywatne szkoły zachowując nieszczęsną konstytucyjną zasadę powszechnej przymusowej nauki? Proste. Wszystkie pieniądze przewidziane w budżecie na oświatę "rząd" wpłaca do banku. Dzieli przez liczbę uczniów, bank drukuje na każde dziecko rocznie 10 czy 12 czeków - i co miesiąc ojciec (matka, kurator) płaci tym bonem szkole, a szkoła pobiera to czesne z banku.
    Tylko wtedy złe szkoły by padały – tak, jak dziś padają złe restauracje.
    I dlatego poziom restauracyj jest coraz wyższy – a poziom szkolnictwa coraz niższy. Bo złe szkoły nie bankrutują!
    Co więcej: szkoły by uczyły tego, co chcą rodzice – z dokładnie tych samych powodów, dla których restauracje pichcą to, co chcą konsumenci. I zniknęłyby spory o LGBT, a religię, o liczbę lekcyj matematyki... W jednych szkołach byłoby tak – w drugich inaczej.
    I każdy wybrałby właściwą dla swojego dziecka.
    Kto jest przeciwny temu?
    Każdy reżym, który chce, by dzieci były uczone tego, co on chce – a nie tego, czego chcą rodzice! Oraz urzędnicy. Kuratorzy, inspektorzy – którzy zamiast pouczać nauczycieli, musieliby pójść do szkół i uczyć cudze dzieci.
    Zgroza!
    I dlatego ONI prywatyzacji szkół nie chcą.
    Ale nauczyciele powinni.
    I zamiast popierać tow.Sławomira Broniarza, powinni popierać w KONFEDERACJI partię KORWiN – oraz inne partie, które nie „dadzą” im wyższych pensyj – tylko stworzą warunki, by ich zarobki same rosły.
    Proste?
    Jak ktoś nawet TEGO nie rozumie – to nie powinien być nauczycielem!
    Za głupi – i tyle.
  • xiazeluka 09.04.19, 15:31
    "ale mogą do nich uczęszczać dzieci majętnych rodziców"

    Niekoniecznie. W Warszawie jest szkoła, w której semestr kosztuje 40 000 PLN, ale to wyjątek. Wiele prywatnych szkół ma czesne poniżej 1500 PLN.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • oleg3 09.04.19, 15:35
    Korwin wyjaśnił wszystko.
    Dzięki Andrzeju za cytat.

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • wikul 09.04.19, 14:19
    oleg3 napisał:

    > Zespół Szkół Związku Nauczycielstwa Polskiego w Łodzi to jedyna szkoła prowadzo
    > na przez związkowców. Ale akurat ta placówka nie strajkuje. Reporterzy "Alarmu"
    > ustalili, że tajemnica decyzji o powstrzymaniu się od strajku jest banalnie pr
    > osta. Chodzi o pieniądze. W szkole ZNP rodzice płacą bowiem czesne.

    No właśnie, przypadkowo i nie chcący odpowiedziałeś na swoje wątpliwości. Powodem strajku nie jest Bednarz, opozycja itp.a zarobki. Zresztą ZNP i Forum tego nie ukrywają. Czy to coś złego?
    P.S. Szkoła do której chodzi mój wnuk tez nie strajkuje. Z tego samego powodu.

    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1 v. au999
  • andrzejg 09.04.19, 12:15
    to w zasadzie tyle dla krytyków desperacji nauczycieli.
  • oleg3 09.04.19, 12:52
    To chyba nie do mnie!
    Ja bardzo cenię nauczycieli. Kwestia stosunku ceny do korzyści.

    Filip Macedoński zatrudnił najdroższego nauczyciela w historii. Opłaciło się. Prymus podbił Świat, a ci absolwenci, którzy przeżyli zostali królami. Cena była dość wysoka. Odbudowa Stagiry i wykup z niewoli wszystkich jej uprzednich obywateli. A to tylko koszty transferu. Trzeba doliczyć bieżące wynagrodzenie Arystotelesa.

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • andrzejg 09.04.19, 15:03
    Odniosłem się do głosów o 40 h pracy w tygodniu, który to pomysł większość zaakceptowała. Pogląd na sprawę wyłożył już piq i chciałem jedynie dodać, to co napisałem w tytule.
  • oleg3 09.04.19, 15:54
    andrzejg napisał:

    > Odniosłem się do głosów o 40 h pracy w tygodniu, który to pomysł większość zaak
    > ceptowała. Pogląd na sprawę wyłożył już piq i chciałem jedynie dodać, to co nap
    > isałem w tytule.

    Pozwolę sobie na złośliwy opis pracy nauczyciela w szkole publicznej. Tego już po przejściach.

    Pon 4h
    Wt 4h
    Środa 4h
    Czw 3h
    Piątek 3h

    To w okresie kiedy nie wypada żadne święto, nie ma ferii, wakacji.
    Organizacja roku szkolnego wygląda tak
    www.gov.pl/web/edukacja/kalendarz-roku-szkolnego-20182019
    Nie chce mi się liczyć, ale pracowitych tygodni jest góra 30 na 52 w roku. Jak już trochę popracuję to zniszczę sobie zdrowie. Jak każdy pracownik mam prawo do 183 dni ciągłego zwolnienia. Później rok urlopu na podreperowanie zdrowia. Skutecznie! Wracam na miesiąc do pracy. Zdrowie szwankuje. 183 dni ciągłego zwolnienia i kolejny urlop na podratowanie zdrowia. Niestety roczny urlop na podratowanie zdrowia mogę wziąć tylko 3 razy.

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • qwardian 09.04.19, 13:27
    Oby przymus szkolny skończyć.

    --
    Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
    www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
  • kalllka 09.04.19, 14:57
    No ale istnieje już poza szkolna edukacja
  • oleg3 09.04.19, 15:01
    A kiedyś nie istniała?

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • andrzejg 09.04.19, 15:01
    Wierzysz w te bajki o możliwości nauczenia dzieci we własnym zakresie, w domu?

    Znasz świat, to pewnie znasz zwyczaje "bauerów" czy innych "handwerkerów".
    Zasadą jest, aby na naukę zawodu rolnika, czy rzemiosła wysłać swoje dzieci do innego rolnika, czy rzemieślnika.
    Nie chodziło im o podglądanie nowinek i sposobu pracy ( choć to też ważne) , ale o prawidłowe zawodowe wyszkolenie własnego potomstwa.

    Może doprecyzuj co rozumiesz przez zniesienie obowiązku nauki, który u nas jest do 15 roku życia. ( mam nadzieje ,że się nie mylę)
  • qwardian 09.04.19, 17:53

    Na i phonie jest cała wiedza tego świata, włącznie z kalkulatorem i syntezatorem mowy, który odczyta tekst nawet ślepemu. Jak komuś naprawdę zależy to się nauczy, ale po co przymus.

    --
    Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
    www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
  • oleg3 09.04.19, 18:04
    qwardian napisał:

    > Na i phonie jest cała wiedza tego świata, włącznie z kalkulatorem i syntezatore
    > m mowy, który odczyta tekst nawet ślepemu. Jak komuś naprawdę zależy to się nau
    > czy, ale po co przymus.

    To tylko starodawna encyklopedia, łatwo dostępna. Trzeba jednak znać literki. A i to nie wystarczy, bo jeszcze trzeba wiedzieć czego i po co szukać. Poza tym ktoś musi pisać nowe hasła.




    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • andrzejg 09.04.19, 18:21
    Qwardian. Masz dzieci?

    Jeżeli masz to gratuluje sposobu nauki. Jak nie będziesz nad nimi stał, to zaraz wynajdą jakieś gry, czy filmy modnych blogerów.

    Jeżeli nie masz, to jesteś jak ksiądz z teoretycznym przygotowaniem w wielu tematach.
  • oleg3 09.04.19, 18:27
    Raczej nie ma smile

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • qwardian 09.04.19, 19:19
    Jakie miałoby znaczenie gdybym nie miał. Jeżeli każdy ma w rodzinie nauczyciela, to i dziecko pewnie też, chyba że coś jest nie tak..

    --
    Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
    www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
  • au999 09.04.19, 13:44
    "Część placówek postanowiła nie dołączać do strajku i przeprowadzić zajęcia zgodnie z planem. Do tego grona należy Szkoła Podstawowa nr 2 w Pabianicach, dawniej Gimnazjum nr 1. Kończący szkołę gimnazjaliści stwierdzili, że skoro nauczyciele z ich szkoły nie wspierają protestujących, zrobią to sami.
    Uczniowie z klasy 3b z powodu poczucia niesprawiedliwości wobec reszty powiatu (uczniowie innych szkół są w domach) zorganizowali protest wobec braku solidarności kadry pedagogicznej w naszej szkole. Ów protest polega na braku uczestniczenia uczniów w lekcjach. Jako klasa mamy nadzieję, że ten protest da do myślenia tym, którzy negatywnie odpowiedzieli na strajk, a szczególnie tym, których głosy zdecydowały o niezorganizowaniu strajku w naszej szkole"

    ++++++++++++++++++++++++++++++++++
    to pokazuje jak bardzo uczniowie kochają chodzić do szkoły, i że to niesprawiedliwe, że inni mają labę właśnie.
  • oleg3 09.04.19, 13:49
    Wikul będzie zachwycony. Uczniowie jego "starej budy" też popierają. Bardzo bym się zdziwił gdyby uczniowie nie popierali strajku nauczycieli, a więźniowie amnestii. Coś by nie grało!


    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • wikul 09.04.19, 14:23
    oleg3 napisał:

    > Wikul będzie zachwycony. Uczniowie jego "starej budy" też popierają. Bardzo bym
    > się zdziwił gdyby uczniowie nie popierali strajku nauczycieli, a więźniowie am
    > nestii. Coś by nie grało!

    Przestań intensywnie myśleć o czym ja myślę. To dla ciebie za trudne.

    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1 v. au999
  • snajper55 09.04.19, 15:13
    au999 napisał:

    > "Część placówek postanowiła nie dołączać do strajku i przeprowadzić zajęcia zgo
    > dnie z planem. Do tego grona należy Szkoła Podstawowa nr 2 w Pabianicach, dawni
    > ej Gimnazjum nr 1. Kończący szkołę gimnazjaliści stwierdzili, że skoro nauczyci
    > ele z ich szkoły nie wspierają protestujących, zrobią to sami.
    > Uczniowie z klasy 3b z powodu poczucia niesprawiedliwości wobec reszty powiatu
    > (uczniowie innych szkół są w domach) zorganizowali protest wobec braku solidarn
    > ości kadry pedagogicznej w naszej szkole. Ów protest polega na braku uczestnicz
    > enia uczniów w lekcjach. Jako klasa mamy nadzieję, że ten protest da do myśleni
    > a tym, którzy negatywnie odpowiedzieli na strajk, a szczególnie tym, których gł
    > osy zdecydowały o niezorganizowaniu strajku w naszej szkole"
    >
    > ++++++++++++++++++++++++++++++++++
    > to pokazuje jak bardzo uczniowie kochają chodzić do szkoły, i że to niesprawied
    > liwe, że inni mają labę właśnie.


    Tak, tak. A robotnicy strajkowali, bo to leniwe bydło jest i robić mu się nie chce. Temu bydłu.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • oleg3 09.04.19, 15:27
    > Tak, tak. A robotnicy strajkowali, bo to leniwe bydło jest i robić mu się nie chce. Temu bydłu.
    Snajper!

    Zafascynowało mnie to co napisałeś. Mógłbyś wyjaśnić w jaki sposób uczniowie zostali u Ciebie robotnikami strajkującymi o lepsze jutro?


    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • snajper55 09.04.19, 16:06
    oleg3 napisał:

    > > Tak, tak. A robotnicy strajkowali, bo to leniwe bydło jest i robić mu się
    > nie chce. Temu bydłu.
    > Snajper!
    >
    > Zafascynowało mnie to co napisałeś. Mógłbyś wyjaśnić w jaki sposób uczniowie zo
    > stali u Ciebie robotnikami strajkującymi o lepsze jutro?

    Pisałem o robotnikach, nie o dzieciach. Pisałem o strajkujących robotnikach stosując "logikę" Perły.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • oleg3 09.04.19, 16:14
    Logikę perły?
    A jak by to wyglądało w logice tradycyjnej, Snajper?

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • babaobaba 09.04.19, 19:05
    oleg3 napisał:

    > Logikę perły?
    > A jak by to wyglądało w logice tradycyjnej, Snajper?
    >
    ===============
    Snajper zagrożony - z Olegiem o logice smile



    --
    Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.