Dodaj do ulubionych

U mnie pozamiatane (strajk nauczycieli)

12.04.19, 13:50
Syn wrócił po napisaniu ostatniego testu. Córka pisze maturę za rok. Niech sobie strajkują ile chcą. Jak szkoła nie wystawi moim dzieciom odpowiednich papierków pozwę na grubą kasę ZNP (alternatywnie gminę).

Syn praktycznie zakończył swoją udaną przygodę w gimnazjum. Zrobi dla szkoły jeszcze jedno.
Chce wygrać gimnazjadę.


--
„Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
Edytor zaawansowany
  • oleg3 12.04.19, 14:02
    jednocześnie trener klubowy, powinien zarabiać z 10 tys. Tak samo nauczycielka fizyki i (inna) matematyki. Potrafią!


    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • au999 12.04.19, 15:54
    oleg3 napisał:

    > jednocześnie trener klubowy, powinien zarabiać z 10 tys. Tak samo nauczycielka
    > fizyki i (inna) matematyki. Potrafią!

    a czemu nie 15 tys. zł?
    Ja zarabiam trochę więcej ale nie wiem nigdy co będzie za rok czy dwa.
    Dlatego jakby mi ktoś zagwarantował 15 tys. zł co miesiąc to brałbym to w ciemno mimo, że to mniej niż teraz.
    Dlatego niech zarabiają te 10-15 tys. ale bez gwarancji zatrudnienia na kolejny sezon. Wtedy będą wydajniejsi właśnie.
  • oleg3 12.04.19, 15:57
    Zgoda.

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • au999 12.04.19, 15:31
    oleg3 napisał:

    > Syn wrócił po napisaniu ostatniego testu. Córka pisze maturę za rok. Niech sobi
    > e strajkują ile chcą. Jak szkoła nie wystawi moim dzieciom odpowiednich papierk
    > ów pozwę na grubą kasę ZNP (alternatywnie gminę).

    znając nasze sądy to sprawa może potrwać kilka lat. A córka będzie musiała powtórzyć rok bo brak klasyfikacji oznacza brak promocji właśnie.
  • oleg3 12.04.19, 15:51
    Dostanę większe odsetki. smile
    Córka na szczęście maturę robi za rok. Nerwy mi puściły. Niech strajkują do wyczerpania Funduszu Strajkowego.

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • au999 12.04.19, 15:59
    oleg3 napisał:

    > Dostanę większe odsetki. smile
    > Córka na szczęście maturę robi za rok. Nerwy mi puściły. Niech strajkują do wyc
    > zerpania Funduszu Strajkowego.

    na razie zebrali 1,2 miliona zł.
    Wcale ładna sumka, ale jak się przeliczy na głowę to wypada 1,71 zł właśnie.
  • oleg3 12.04.19, 16:09
    Sęk w tym, że ZNP powinien mieć na koncie "fundusz strajkowy" setki milionów zbierane przez lata. A oni w 3-cim dniu strajku dowiedzieli się, że nauczyciele nie dostaną wypłaty za "przestrajkowane godziny". Ile własnych pieniędzy wpłacił na fundusz Broniarz? Wałęsa chwalił się kwotą 1 tys.

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • wikul 12.04.19, 23:00



    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1 v. au999
  • au999 13.04.19, 12:12
    powagę protestu a nauczycielom godność zawodu właśnie.
  • wikul 13.04.19, 13:17
    .. poszukaj przygłupie tęczowych wokół siebie, zwłaszcza wokół swojego Wodza.

    https://vignette.wikia.nocookie.net/steven-universe-fanon/images/3/35/Tęczowa_perła_forma1.png/revision/latest/scale-to-width-down/250?cb=20180328105101&path-prefix=pl

    steven-universe-fanon.fandom.com/pl/wiki/Tęczowa_Perła
    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1 v. au999
  • au999 13.04.19, 13:57
    ntx
  • wikul 13.04.19, 14:44
    ... nie było na tym forum.
    Ale czego się spodziewać po bezkrytycznym wielbicielu Jarosława Kaczyńskiego.


    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1 v. au999
  • boomerang 13.04.19, 03:31
    Uczymy się sami. Mój syn zrobił maturę przez internet.
  • babaobaba 13.04.19, 13:19
    boomerang napisał:

    > Uczymy się sami. Mój syn zrobił maturę przez internet.


    ==================
    To pewnie tak mądry jak ty smile



    --
    Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
  • boomerang 14.04.19, 00:21
    spadaj na baobab
  • benek231 13.04.19, 06:49
    To moze zauwazylbys, ze ich zadania sa jak najbardziej sluszne, oraz to, ze rzad mogl zapobiec strajkowi podchodzac pozytywnie do postulatow. Przez co obciazalbys rzad a nie nauczycieli.

    Na marginesie, twoj zlodziejski kosciolek zaangazowal swych pracownikow przy obsludze egzamnow czyli przy lamaniu strajku. Choc powinien zachowac neutralnosc w obliczu sporu zbiorowego nauczycieli z rzadem. Kler opowiedzial sie po stronie rzadu i czynnie wsparl ten rzad. Co jest karygodnym naruszeniem zasady wspolistnienia panstwa i kk. A PiS to jednak nie panstwo.

  • xiazeluka 13.04.19, 10:23
    Całe szczęście, że złodziejski kościółek wsparł łamistrajków. Dzięki temu 350 000 gimnazjalistów nie musi marnować czasu na zastanawianie się co z ich przyszłością - trzeciej klasy gimnazjum nie da się już powtórzyć, Kretynie52. Dobro dzieci jest ważniejsze od chciwości złośliwych belfrów.

    No i to kolejny przykład świadczący o tym, że antypis gotów jest spalić i zburzyć Polskę tylko dlatego, że antypis jest antydemokratycznym gownem kwestionującym wynik ostatnich wyborów.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • dachs 13.04.19, 10:34
    xiazeluka napisała:

    > Całe szczęście, że złodziejski kościółek wsparł łamistrajków. Dzięki temu 350 0
    > 00 gimnazjalistów nie musi marnować czasu na zastanawianie się co z ich przyszł
    > ością - trzeciej klasy gimnazjum nie da się już powtórzyć, Kretynie52. Dobro dz
    > ieci jest ważniejsze od chciwości złośliwych belfrów.

    Widzę tu jakieś nieporozumienie.
    1.Chciwy kościółek nie wsparł łamistrajków, a złagodził negatywne skutki strajku, jakie musieliby ponieść uczniowie.
    2.Nauczyciele nie są chciwymi złośliwymi belframi. Powinni zarabiać przynajmniej tyle ile policjanci.
    Natomiast nie ulega kwestii, że się do strajku przygotowali bardziej niż źle i wielka szkoda, że znowu ten rząd coś ugra kosztem dzieci.
    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • sz0k 13.04.19, 11:51
    dachs napisał:

    > Widzę tu jakieś nieporozumienie.

    Zaiste, znajduje się poniżej w Twojej dalszej części wypowiedzi.

    > 1.Chciwy kościółek nie wsparł łamistrajków, a złagodził negatywne skutki strajk
    > u, jakie musieliby ponieść uczniowie.

    To były jakieś "negatywne skutki" tego strajku? No nie do wiary...

    > 2.Nauczyciele nie są chciwymi złośliwymi belframi. Powinni zarabiać przynajmnie
    > j tyle ile policjanci.

    Nauczyciele przede wszystkim nie powinni być na garnuszku państwa, wtedy nie mieliby okazji do terroryzowania rządu w roku wyborczym, licząc że coś wywalczą, chociażby miało to spowodować chaos w całej oświacie. Nauczycielom powinni płacić rodzicie dzieci, których uczą i wtedy zarabialiby tyle na ile zasługują, a nie jakieś z góry ustalone, wydumane stawki, jednakowe dla wszystkich, bez względu na poziom wykonywanej przez nich pracy.

    > Natomiast nie ulega kwestii, że się do strajku przygotowali bardziej niż źle i
    > wielka szkoda, że znowu ten rząd coś ugra kosztem dzieci.

    "Ugrać kosztem dzieci" to chciał Broniarz ze swoim ZNP. Rząd stanął na wysokości zadania, nie ugiął się przed tym haniebnym terrorem i umożliwił dzieciakom napisanie egzaminów.

    --
    "Na to, by w danym kraju zapanował socjalizm, wystarczy wprowadzić w nim demokrację."
    Karol Marks
  • au999 13.04.19, 12:08
    sz0k napisał:

    > Nauczyciele przede wszystkim nie powinni być na garnuszku państwa

    wczoraj zadzwonił do mnie kolega, który pracuje w szkole państwowej oraz dorabia w prywatnej.
    W prywatnej nikt nie strajkuje, wszyscy normalnie pracują.
    W państwowej jest strajk choć kolega nie strajkuje i w związku z tym inni nauczyciele przestali mu mówić "cześć". Kolega zadzwonił aby pogadać bo w szkole jako łamistrajk czuje nie tylko niechęć ale wręcz nienawiść ze strony strajkujących właśnie.
  • snajper55 13.04.19, 15:53
    au999 napisał:

    > wczoraj zadzwonił do mnie kolega, który pracuje w szkole państwowej oraz dorabi
    > a w prywatnej.
    > W prywatnej nikt nie strajkuje, wszyscy normalnie pracują.

    A dlaczego mieliby strajkować? Oni zapewne nie pracują dla idei jak nauczyciele czy Karczewski. Oni zapewne dostają godne wynagrodzenie.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • dachs 13.04.19, 12:33
    sz0k napisał:

    > To były jakieś "negatywne skutki" tego strajku? No nie do wiary...

    Sz0ku, dyskutujesz ze mną, czy z kimś innym, akurat?


    > Nauczyciele przede wszystkim nie powinni być na garnuszku państwa, (...) bez wzglę
    > du na poziom wykonywanej przez nich pracy.

    Zgoda. Ale czy ten rząd zgodziłby sie na takie rozluźnienie kontroli na edukacją?
    Bo w proponowanym przez Ciebie układzie, byłoby to logiczną konsekwencją.

    > "Ugrać kosztem dzieci" to chciał Broniarz ze swoim ZNP. Rząd stanął na wysokości
    > i zadania, nie ugiął się przed tym haniebnym terrorem i umożliwił dzieciakom na
    > pisanie egzaminów.

    Trzy linijki cztery przekłamania:
    "Ugrać kosztem dzieci" to chciał Broniarz ze swoim ZNP.
    Każdy kto strajkuje, zakłóca funkcjonowanie dotkniętej strajkiem dziedziny.
    I zawsze ten, co musi płacić (w Polsce na ogól aktualna władza) będzie krzyczał, że strajkujący chcą ugrać swoje czyimś kosztem.
    Tak było przy pielęgniarkach, górnikach, policjantach, nawet przy rolnikach, którzy ugrywają swoje kosztem warszawskich kierowców.

    "Rząd stanął na wysokości zadania"
    Rząd szedł w zaparte, jak przyłapany paser, i jeżeli jego zadaniem jest upokarzanie coraz to kolejnej grupy zawodowej, to można powiedzieć, że stanął na tym tam, co powiadasz.

    "nie ugiął się przed tym haniebnym terrorem"
    Żądania godnego życia nie powinno się nazwać haniebnym.
    A co do terroru, to ten rząd ma wielką wprawę w uginaniu sie przed nim.
    Jeśli się nie ugiął, to znaczy nie był to terror.

    "umożliwił dzieciakom na pisanie egzaminów."
    Jak umożliwił?
    Umożliwili dyrektorzy szkół, księża, działacze samorządowi i rozmaici ludzie dobrej woli, np. mój znajomy emerytowany nauczyciel, którzy podjął sie doglądania egzaminów.
    Faktem jest, że ani rząd, ani ZNP im w tym nie przeszkadzali.
    P.S.
    Jeśli mi w odpowiedzi przytoczysz ten idiotyczny wierszyk o łamistrajkach, to ja Ci zacytuję oficjalne stanowisko ZNP, więc możemy sobie darować.
    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • oleg3 13.04.19, 13:08
    dachs napisał:

    > Żądania godnego życia nie powinno się nazwać haniebnym.

    Nie chcę wchodzić w spór z wykorzystaniem przymiotnika "haniebny". Mam tylko proste pytanie czy znasz żądania płacowe ZNP? W prasie przewija się tysiąc na głowę. To tylko część prawdy czyli gówno prawda. Tysiąc do podstawy. Od podwyższonej podstawy lecą dodatki: średnio pińcet. Od 1500 lecą ZUS-y, świadczenia socjalne itp. ZNP winszował sobie gdzieś 2500 od każdego nauczyciela. Pensja minimalna (bez ZUS płaconego przez pracodawcę) to 2250 zł.

    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • < eader class="thread-comment__header">
    snajper55 13.04.19, 16:06
    oleg3 napisał:

    > Nie chcę wchodzić w spór z wykorzystaniem przymiotnika "haniebny". Mam tylko pr
    > oste pytanie czy znasz żądania płacowe ZNP? W prasie przewija się tysiąc na gło
    > wę. To tylko część prawdy czyli gówno prawda. Tysiąc do podstawy. Od podwyższon
    > ej podstawy lecą dodatki: średnio pińcet. Od 1500 lecą ZUS-y, świadczenia socja
    > lne itp. ZNP winszował sobie gdzieś 2500 od każdego nauczyciela. Pensja minimal
    > na (bez ZUS płaconego przez pracodawcę) to 2250 zł.

    Koszt spełnienia żądań ZNP to mniej więcej 1.300 zł na nauczyciela.

    "Podniesienie pensji dla wszystkich – według propozycji ZNP – kosztowałoby od 10 do 12 mld zł. Efekt? Na jednego nauczyciela, który miałby stać się wyborcą PiS - trzeba wydać ponad 17 tys. zł."

    finanse.wp.pl/strajk-nauczycieli-pis-postulatow-nie-spelni-to-sie-nie-kalkuluje-6369324662003841a

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • oleg3 13.04.19, 16:28
    Nie znalazłem kalkulacji. W krasnoludki od dawna już nie wierzę.

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • snajper55 13.04.19, 16:56
    oleg3 napisał:

    > Nie znalazłem kalkulacji. W krasnoludki od dawna już nie wierzę.

    Nie chodzi o wiarę w krasnoludki, tylko w liczby podawane w mediach. Na przykład tu:

    "Podniesienie pensji dla wszystkich – według propozycji ZNP – kosztowałoby od 10 do 12 mld zł. "

    www.money.pl/gospodarka/strajk-nauczycieli-to-za-malo-kalkulator-wyborczy-pis-juz-dziala-6369171446601857a.html

    No tak, Money.pl to kłamcy, nie można im wierzyć. Przecież nie opublikowali kalkulacji jak to policzyli!

    S,
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • sz0k 13.04.19, 13:10
    dachs napisał:

    > Sz0ku, dyskutujesz ze mną, czy z kimś innym, akurat?

    Z Tobą, z innymi, kto tam się akurat nawinie smile

    > > Nauczyciele przede wszystkim nie powinni być na garnuszku państwa, (...)
    > bez wzglę
    > > du na poziom wykonywanej przez nich pracy.
    >
    > Zgoda. Ale czy ten rząd zgodziłby sie na takie rozluźnienie kontroli na edukacj
    > ą?

    Nie wiem, ja piszę ogólnie w oderwaniu od tego ciągłego sporu PiS vs anty-PiS, od którego robi mi się słabo.

    > Bo w proponowanym przez Ciebie układzie, byłoby to logiczną konsekwencją.

    Proponowany przeze mnie układ jest słoniem w menażerii, którego wszyscy (z góry - czyli rząd i opozycja, JKM-a piszczącego spod stołu pomijam) konsekwentnie starają się nie zauważać. Niestety łącznie z samymi zainteresowanymi (związki zawodowe nauczycieli) na czele. I to jest najgorsze, dlatego że oni wiedzą, że taki model jest dla nich samobójstwem i oznacza wywalenie z roboty dla znacznej części nauczycieli-darmozjadów. Dlatego jak to w komunie wolą mieć zapewnione przez państwo posadki i tylko strajkować żeby im więcej i więcej dawano (A z jakiego powodu niby? Bo tak? "Bo mi się należy"? A udowodnij jeden z drugim, że rzeczywiście Ci się należy).

    > Trzy linijki cztery przekłamania:

    Cudowne jest to jak dokładnie te same wydarzenia można kompletnie odmiennie widzieć w zależności od swoich prywatnych sympatii i antypatii. Ja staram się patrzeć obiektywnie, o Tobie Borsuku niestety nie jestem wstanie tego od dłuższego już czasu powiedzieć.

    > "Ugrać kosztem dzieci" to chciał Broniarz ze swoim ZNP.
    > Każdy kto strajkuje, zakłóca funkcjonowanie dotkniętej strajkiem dziedziny.
    > I zawsze ten, co musi płacić (w Polsce na ogól aktualna władza) będzie krzyczał
    > , że strajkujący chcą ugrać swoje czyimś kosztem.
    > Tak było przy pielęgniarkach, górnikach, policjantach, nawet przy rolnikach, kt
    > órzy ugrywają swoje kosztem warszawskich kierowców.

    Termin Borsuku, termin tego strajku! Nie daje Ci to choć trochę do myślenia? Na szybko patrzę na poprzednie strajki ZNP (za wiki: pl.wikipedia.org/wiki/Zwi%C4%85zek_Nauczycielstwa_Polskiego ):

    17 marca 2007 – odbyła się manifestacja ZNP, podczas której związkowcy domagali się spełnienia obietnicy ministra 5% podwyżki płac ponad inflację, czyli 7%. W manifestacji brało udział ok. 12 000 związkowców.
    29 maja 2007 – odbył się strajk ostrzegawczy w szkołach w trakcie dwóch pierwszych godzin lekcyjnych.
    27 maja 2008 – odbył się ogólnopolski strajk w 2/3 polskich szkół i przedszkoli.


    Strajki 2 razy pod koniec maja, czyli po wszystkich egzaminach, maturach, itd. Raz w marcu, ale to jakaś manifestacja tylko. Co ciekawe te z 2007 (czyli roku wyborczego) to były jakieś "popierdułki" (manifestacja i 2 pierwsze godziny lekcyjne), ten większy z 2008 to nie bardzo wiadomo co to miało być, jako że 2008 nie był żadnym rokiem wyborczym. Coś ugrali wtedy?

    Teraz mamy podwójny rok wyborczy i najgorętszy okres w edukacji (egzaminy 8 klasistów, gimnazjalne, które będą po raz ostatni chyba no i niedługo matury). A Ci organizują "bezterminowy" strajk ogólnopolski. I Ty chcesz mi wmówić Borsuku, że to jest czysty przypadek i "zwykła, dopuszczalna walka o godne życie" a nie próba wywołania ogólnokrajowego chaosu i polityczna rozgrywka służąca zrobieniu sobie dobrze kosztem dzieci? Takie bajania to ja zostawiam odmóżdżonym czytelnikom GW i tutejszym trolom w stylu wikula czy snajpera. Od Ciebie oczekuję mimo wszystko nieco więcej.

    Co do strajkujących innych zawodów jak np. lekarze, czy pielęgniarki. Nigdy nie słyszałem żeby opieka zdrowotna była całkowicie "zawieszana" w takich momentach, a potrzebujący ludzie jej pozbawiani, natomiast Ci którzy chcą im nadal służyć nazywani "łamistrajkami", wyszydzani i obrażani. W przypadku strajku ZNP mamy niestety do czynienia z ewidentnym "przejęciem" go przez obłąkanych ludzi spod znaku KOD i ORP.

    > "Rząd stanął na wysokości zadania"
    > Rząd szedł w zaparte, jak przyłapany paser, i jeżeli jego zadaniem jest upokarz
    > anie coraz to kolejnej grupy zawodowej, to można powiedzieć, że stanął na tym t
    > am, co powiadasz.

    I słusznie, że szedł w zaparte. Odwieczną zasadą jest nie uleganie żądaniom terrorystów.

    > "nie ugiął się przed tym haniebnym terrorem"
    > Żądania godnego życia nie powinno się nazwać haniebnym.

    Aha czyli jednak wolisz rozmawiać językiem lemingozy z GW... ok...

    > A co do terroru, to ten rząd ma wielką wprawę w uginaniu sie przed nim.

    Tym bardziej trzeba być zadowolonym z tych momentów, w których się nie daje.

    > Jeśli się nie ugiął, to znaczy nie był to terror.

    Cudowny przykład Twojego uprzedzenia Borsuku. Ty nawet nie starasz się choć odrobinę kryć ze swoim brakiem jakiegokolwiek obiektywizmu. Punktem wyjściowym do jakichkolwiek rozważań i dyskusji o działalności obecnego rządu jest u Ciebie "PiS jest zły i wszystko co robi jest złe". Tak nie da się poważnie dyskutować.

    > "umożliwił dzieciakom na pisanie egzaminów."
    > Jak umożliwił?

    Jeśli edukacja jest państwowa, szkoły są państwowe, więc egzaminy przeprowadzają instytucje państwowe. Odbyły się? Odbyły. Państwo więc wywiązało się ze swoich zobowiązań, mimo znacznej części pracowników państwowych, którzy wypięli się na pełnienie swoich obowiązków (oczywiście w imię "godnego życia" a jakże).

    --
    "Demokracja opiera się na kłamstwie, przeto nigdy nie może stać się prawdą!"
    Nikołaj Gogol
  • wikul 13.04.19, 13:21
    A ty ile bierzesz za godzinę pogrzebu?

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24648149,duchowny-do-ksiezy-krytykujacych-strajk-nauczycieli-a-ty-ile.html#a=360&c=159&t=5&g=b&s=BoxNewsImg2
    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1 v. au999
  • snajper55 13.04.19, 16:34
    sz0k napisał:

    > Jeśli edukacja jest państwowa, szkoły są państwowe, więc egzaminy przeprowadzaj
    > ą instytucje państwowe. Odbyły się? Odbyły. Państwo więc wywiązało się ze swoic
    > h zobowiązań, mimo znacznej części pracowników państwowych, którzy wypięli się
    > na pełnienie swoich obowiązków (oczywiście w imię "godnego życia" a jakże).

    No to niech teraz państwo się wykaże i zorganizuje matury a przedtem niech klasyfikuje uczniów. Niech państwo wywiąże się ze swoich zobowiązań. Nie wywiąże się? Będzie zwalać winę za niewywiązanie się ze swych obowiązków na innych?

    PS. A cóż to takiego "pracownik państwowy", którym to niby jest nauczyciel?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • sz0k 14.04.19, 11:19
    snajper55 napisał:

    > No to niech teraz państwo się wykaże i zorganizuje matury a przedtem niech klas
    > yfikuje uczniów. Niech państwo wywiąże się ze swoich zobowiązań. Nie wywiąże si
    > ę? Będzie zwalać winę za niewywiązanie się ze swych obowiązków na innych?

    Twoja bezczelność nie ma granic.
    Strajkujący będą oczywiście odpowiedzialni za to, że uniemożliwili państwu wykonanie swoich zobowiązań. Rodzicie powinni wystąpić do sądów o odszkodowania od Pana Broniarza i ZNP za poniesione straty w wyniku np. nie uzyskania przez ich dzieci matury, albo promocji do następnej klasy.

    > PS. A cóż to takiego "pracownik państwowy", którym to niby jest nauczyciel?

    A od kogo Ci strajkujący domagają się podwyżki pensji? Kto im płaci?

    --
    "Błądzić jest rzeczą ludzką, kłamać demokratyczną."
    Nicolás Gómez Dávila
  • benek231 13.04.19, 19:03
    sz0k napisał:

    >> I Ty chcesz mi wmówić Borsuku, że to jest czysty przypadek i "zwykła, dopuszczalna walka o godne życie" a nie próba wywołania ogólnokrajowego chaosu i polityczna rozgrywka służąca zrobieniu sobie dobrze kosztem dzieci? Takie bajania to ja zostawiam odmóżdżonym czytelnikom GW i tutejszym trolom w stylu wikula czy snajpera. Od Ciebie oczekuję mimo wszystko nieco więcej. >>
    ***
    Bo jesli uszy owego Borsuka sa wystarczajaco dlugie to ich wlasciciel mogl je pieknie polozyc po sobie. W koncu zostal potraktowany jak sztubak przez najwyzszy autorytet, z katedry.

    Szkoda tylko, ze ten autorytet wymadrza sie na temat aktualnej sytuacji operujac argumentami dotyczacymi czegos co nie istnieje, jak dotad - tj. edukacji sprywatyzowanej. Nie zdajac sobie sprawy z tego, ze takze w sektorze prywatnym dochodzi do strajkow. W Stanach, i nie tylko, wiekszosc strajkow ma miejsce w sektorze prywatnym, prosze glaba Sz0ka. Nie ma sie tez co obrazac na pracownikow szkolnictwa i politykow, ze nie posluchali Sz0ka, chociaz ten mowil o tym wczesniej. Oj, jeszcze ktos chwyci za szpilke, Sz0ku... smile

    I nie ma co tworzyc teorii spiskowych, choc tzw. "prawicowcowi" jak najbardziej to przystoi, gdyz najpierw nalezy zadac sobie pytanie czy roszczenia nauczycieli sa uzasadnione. A jesli wyjdzie, ze tak to nie ma najmniejszego znaczenia, czy (przy okazji?) sa one motywowane politycznie. Gdyby roszczenia byly bzdurne to zadna opozycja nie poparlaby nauczycieli. Czyli, przyjmujac, ze roszczenia sa uzasadnione, a sa z cala pewnoscia, oczywistym sie staje, ze to negatywna postawa rzadzacych motywowana jest politycznie - co wyraznie widac - a fakty dot. zarokow nauczycieli, warunkow pracy, oraz efektywnosci ich usilowan sa poprostu zbywane, ignorowane, olewane.

    Nauczyciel to nie zadna pieprzona misja, jak by chcial jakis katabas, lecz zawod i praca w tym zawodzie. Praca za ktora nalezy sie godziwa placa i wlasciwy szacunek, gdyz nie jest lekka praca edukowanie czyichs dzieci.

    I jeszcze jedno. Otoz katabasy uczestniczace w obsludze egzaminow to lamistrajki. Ich celem bylo bowiem zlagodzenie efektow strajku w sposob zadowalajacy pracodawce.
    Lamistrajkiem jest nie tylko ten, kto wylamie sie z szeregu strajkujacych i przystapi do pracy. Lamistrajk to takze osoba sciagnieta i oplacana przez pracodawce a wchodzaca na miejsce pracy strajkujacego pracownika. Nie twierdze, ze pracodawca nie ma prawa zatrudniania chetnych do wykorzystania sytuacji niemniej wiadomo, ze tacy chetni to poprostu swinie.
  • xiazeluka 14.04.19, 00:37
    ". Gdyby roszczenia byly bzdurne to zadna opozycja nie poparlaby nauczycieli. "

    Ależ naturalnie, że by poparła. Tak jak Ty, kretynie52, popierasz dowolną bzdurę, jeśli tylko można ją uznać za antypisową.

    'Ich celem bylo bowiem zlagodzenie efektow strajku w sposob zadowalajacy pracodawce. "

    Ich celem była pomoc w przeprowadzeniu ostatniego egzaminu gimnazjalnego. Bez tego egzaminu trzecie klasy gimnazjum musiałyby powtarzać rok (albo dwa - od VII klasy SP). Ponieważ jesteś opętany nienawiścią do LiN, masz w dupie dobro dzieci.

    "ze tacy chetni to poprostu swinie."

    Świnie strajkują, próbując wziąć na zakładników uczniów.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • benek231 14.04.19, 06:28
    zachwiana zdolnosc pojmowania, czyli padlo ci na ten glupi leb jeszcze bardziej.

    Kretynaluka napisała:

    No i to kolejny przykład świadczący o tym, że antypis gotów jest spalić i zburzyć Polskę tylko dlatego, że antypis jest antydemokratycznym gownem kwestionującym wynik ostatnich wyborów.
    ***
    Antydemokratycznym gownem jestes ty - ty plynne gowno w ludzkiej skorze. A antypis nie kwestionuje wyniku ostatnich wyborow, chocbys nie wiem jakie szpagaty robil, ty trollu Putina.
  • xiazeluka 14.04.19, 10:25
    No i widzisz, Kretynie52. Drzesz ryja wniebogłosy, a nie masz nic do powiedzenia, ponieważ nie wiesz, o co chodzi, wiesz tylko, że "reżim - źle", "belfrzy - dobrze". Nie wiesz i nie interesuje Cię kwestia egzaminów, matur i dobra dzieci. Byle tylko tokować "niedobry pis, niedobry pis, niedobry pis". Jesteś szczekaczką uliczną, a nie żywym organizmem.

    Antypis zaczął kwestionować wynik wyborów zanim jeszcze LiN zczął rządzić. KOD to niby kiedy powstał? Nie umiesz obsługiwać Gógla, to poproś o pomoc swojego Murzyna.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • xiazeluka 13.04.19, 14:48
    Ze smutkiem Mła jest zmuszony (przez Ciebie) przyznać, że trudno jest odróżnić Twoje wpisy od wpisów Kretyna52.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • andrzejg 13.04.19, 15:11
    tak się wtrącę z pytaniem : macie kompleks Benka, że tak ciągle go przywołujecie do porównań z oponentem?
    Piszę w liczbie mnogiej, bo jesteś kolejnym wyskakującym z Benkiem.
  • xiazeluka 13.04.19, 15:33
    Tak zwane argumentum ad hitlerum to kompleks towarzysza Adolfa Hitlera? Określanie długości metrami to kompleks wzorca z Sevres?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • dachs 14.04.19, 00:54
    xiazeluka napisała:

    > Ze smutkiem Mła jest zmuszony (przez Ciebie) przyznać, że trudno jest odróżnić
    > Twoje wpisy od wpisów Kretyna52.

    Jeżeli Kretyn widzi mnie obok Ciebie, a Ty mnie obok Kretyna, to znaczy, że jestem tam, gdzie jest miejsce konserwatysty - pośrodku. smile




    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • xiazeluka 14.04.19, 01:09
    Nie jesteś pośrodku. Dryfujesz na tej samej tratwie, na której siedzi Kretyn52 ze swoim Murzynem.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • dachs 14.04.19, 01:24
    xiazeluka napisała:

    > Nie jesteś pośrodku. Dryfujesz na tej samej tratwie, na której siedzi Kretyn52
    > ze swoim Murzynem.

    A jak Ty możesz to odróżnić, skoro wszędzie widzisz komunistów?
    Podobnie zresztą, jak Kretyn52 - ten znowuż widzi tylko kościół i faszystów
    Wygląda na to, że od ciągłego wypatrywania komuchów wzrok Ci się tak zmęczył, że widzisz tylko czarno-biało.
    Są też inne odcienie, niekoniecznie tęczowe. smile

    --
    Probowalem odpisac dzis uczestnikowi nick Dachs i pokazala mi sie ponizsza infornacja, na zoltym tle (pod kreska). Moge podejrzewac, ze postaral sie oto wymieniony powyzej Dachs (lub Borsuk), ktory w przeszlosci byl juz moderatorem i wycinal mi podobne numery ze znikaniem moich wpisow, czy zamykaniem mozliwosci prezentowania wlasnych pogladow. smile smile smile
  • xiazeluka 14.04.19, 10:25
    Mła nie pisał nic o komunistach. Mła pisał o Tobie.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • au999 13.04.19, 13:56
    znaczy się powiedział, że mogą być.
    To ciekawe, że szefowi potężnego związku nauczycieli osoby z przygotowaniem pedagogicznym kojarzą się z pedofilią właśnie.
  • webaaholic 23.04.19, 21:32
    Sz0k ma dobry pomysł, ale nauczyciele nie będą chcieli go wcielić w życie.
    Mam na myśli" Nauczyciele przede wszystkim nie powinni być na garnuszku państwa...Nauczycielom powinni płacić rodzicie dzieci, których uczą i wtedy zarabialiby tyle na ile zasługują, a nie jakieś z góry ustalone, wydumane stawki, jednakowe dla wszystkich, bez względu na poziom wykonywanej przez nich pracy."
    Realizacja takiego projektu wiązałaby się z :
    - weryfikacją kwalifikacji i umiejętności - bądźmy szczerzy pedagodzy to nie jest kwiat, raczej kwiatek
    - utratą państwowej posadki - pewnej, wygodnej, z 18-stoma godzinami tygodniowo LEKCYJNYMI czyli 45-cio minutowymi. Tygodniowo wobec powyższego nauczycieli pracują 13,5 godzin
    - likwidacja karty nauczyciela
    Przeciętny nauczyciel nie pójdzie pracować do prywatnej firmy (szkoły niepaństwowej), nie jest na to gotowy pod względem przygotowania zawodowego i mentalnie.
    Sami popatrzcie strajkują bo poza hajsem żądają szacunku! Nawet nie wiedzą/pamiętają, ze na szacunek się pracuje

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka