Dodaj do ulubionych

"Matka Boska Tęczowa nie jest przestępstwem" :O)

09.05.19, 18:10
(...)

>>Niemniej przestępstwo obrazy uczuć religijnych powinno być zastrzeżone do działań ekstremalnych. Nie może być pałką i pretekstem dla katotalibańskiej dyktatury.

Albowiem, powiadam Wam, że (!!!) Matka Boska Tęczowa nie jest przestępstwem. Przestępstwem, zgodnie z art. 1 §2 kodeksu karnego, nie jest czyn, „którego społeczna szkodliwość jest znikoma”.

Zgodnie z art. 115 §2 kk „przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu sąd bierze pod uwagę (…) okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również (…) motywację sprawcy…”.

Czyli np. powinno się mierzyć różne postawy. Z jednej strony – rozhisteryzowaną dewotkę, z drugiej - osobę oburzoną skalą jadu i nienawiści wylewających się z każdej niemal kruchty. Ten jad i nienawiść skierowane są w podstawowe wolności obywatelskie: w równość i godność.

I teraz zestawmy Jojo i jego „rycerzy krawężnika" z orzeczeniami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Nie są one ideologiczne, a racje dzielą w sposób wyważony; trochę tak, a trochę tak:

1/ Wyrok ETPC w sprawie przeciwko Austrii za „Mahomet był pedofilem”: Trybunał wprawdzie uznaje, że to przekroczenie wolności słowa, ale zarazem pisze:

„Przepis kodeksu karnego nie penalizuje wszelkich zachowań, które mogą ranić uczucia religijne lub stanowić bluźnierstwo, lecz dodatkowo wymaga, by okoliczności takiego zachowania mogły spowodować uzasadnione wzburzenie, dążąc tym samym do ochrony pokoju religijnego i tolerancji”.

2/ Wyrok ETPC w sprawie przeciwko Rosji za „profanację” cerkwi przez Pussy Riot – Trybunał uznaje, że do profanacji doszło, ale sankcja więzienia jest radykalnie niewspółmierna do naruszenia; wskazuje także:

„…zgodnie z międzynarodowymi standardami ochrony wolności wyrażania opinii, ograniczenia takiej wolności w formie sankcji karnych są jedynie dopuszczalne w przypadkach podżegania do nienawiści (…) czyny skarżących ani nie zawierały elementów przemocy, ani nie podżegały i nie usprawiedliwiały przemocy, nienawiści lub nietolerancji w stosunku do osób wierzących. (…) pokojowe i nieprzemocowe formy wyrażania opinii nie powinny podlegać zagrożeniu karą pozbawienia wolności, a ingerencja w wolność wyrażania opinii w formie sankcji karnych może wywierać mrożący wpływ na wykonywanie tej wolności, co także należy brać pod uwagę przy dokonywaniu oceny proporcjonalności przedmiotowej ingerencji”.

3/ Wyrok ETPC przeciwko Litwie za sprzedaż „znieważających” koszulek z symbolami religijnymi:

„…władze krajowe nie zachowały sprawiedliwej równowagi pomiędzy, z jednej strony, ochroną moralności publicznej i prawami osób religijnych, a z drugiej strony, prawem skarżącej spółki do wolności wyrażania opinii. (…) organy władzy przyznały bezwzględne pierwszeństwo ochronie uczuć osób wierzących, bez odpowiedniego uwzględnienia prawa skarżącej spółki do wolności wyrażania opinii”.

Nie ma przestępstwa obrazy uczuć religijnych (art. 196 kk), jeśli nie ma „zniewagi”.

„Zniewaga polega na okazaniu pogardy dla wartości reprezentowanych przez adresata działania sprawcy. Może ona przybierać formę werbalną, a także polegać na każdym innym działaniu lub zaniechaniu, jeśli (…) stanowi ono wyraz lekceważenia i pogardy dla tych przedmiotów lub miejsc, a przez to obrazę uczuć religijnych innych osób. (…) Nie będzie również taką zniewagą użycie w celu kreacji artystycznej jej symboli, jeśli zamierzeniem kreatora nie jest wyrażenie pogardy dla takich symboli, a forma i treść tej kreacji nie zawierają elementów poniżających.” /vide – Marian Filar „Kodeks karny; komentarz”, wyd. V; 2016 r.”/

Żyjemy w dyktaturze
Matka Boska Tęczowa nie „znieważa”, bo nie sieje nienawiści oraz jest adekwatną reakcją na mowę nienawiści kleru i jego suflerów. Nie jest działaniem przemocowym. Nie jest przejawem pogardy i lekceważenia, lecz rozpaczliwym krzykiem przeciwko odbieraniu ludziom praw i godności. Zestaw pan to sobie z wieszaniem portretów na szubienicach, biciem w Radomiu, „politycznymi aktami zgonu” i temu podobnymi brutalnymi dewiacjami.

Żaden praworządny organ ścigania nie postawiłby Elżbiecie Podleśnej zarzutów. Każdy praworządny organ takiej sprawy by nie wszczął, a już wszczętą umorzył.
Ale nie żyjemy w państwie praworządnym. Żyjemy w dyktaturze, która nas, drogie żaby, gotuje powoli, ale systematycznie. Dogina do gleby i upokarza. Wymusza zachowania konformistyczne albo asekuranckie, jak moje w poniedziałek.

Jojo, kolejny będziesz Ty, bo „w miarę postępów rewolucji zaostrza się walka klas”, a każdy Stalin musi mieć swojego Kirowa. Sam fakt, że rzeczy dość oczywiste zmuszają mnie najpierw do powściągliwości, a potem do szperania („kurczę, przecież to oczywiste, ale muszę mieć potwierdzenie”), pokazuje, że to wszystko jest chore. Chore jak u Putina.

Ale nie zastraszycie Polaków. To zbyt dumny naród. >>
---


wyborcza.pl/7,162657,24766996,efekt-mrozacy-jak-wladza-dogina-do-ziemi-i-upokarza.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.5-L.1.glowka:undefined
Eeee, gdyby byl dumny to musialby byc swiadomy a niestety w duzej czesci ma powyzerane dziury w mozgach - przez wlasnych rodzicow i katolicki kler.
Edytor zaawansowany
  • oleg3 09.05.19, 18:54
    „Jeśli sąd skaże mnie za przestępstwo, to zgodnie z przepisami mogę stracić prawo do wykonywania zawodu radcy prawnego”.
    Tak, trzy razy mi ręka zadrżała i koniec końców ikony nie wstawiłem. „Do odwołania”.

    Albowiem, powiadam Wam, że (!!!) Matka Boska Tęczowa nie jest przestępstwem. Przestępstwem, zgodnie z art. 1 §2 kodeksu karnego, nie jest czyn, „którego społeczna szkodliwość jest znikoma”.

    I tak dalej.



    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • benek231 09.05.19, 21:16
    oleg3 napisał:

    I tak dalej.
    ***
    Co to znaczy "i tak dalej"? Czyzby autor nie mial nic do powiedzenia? Czy tez moze to tylko ty jak zwykle usilujesz pomniejszac, bagatelizowac, drwic, etc. gdy ty sam nie masz nic dopowiedzenia?
  • oleg3 09.05.19, 21:29
    Teza autora jest niewiarygodna. Tak niewiarygodna, że sam autor nie zaryzykował swojej kariery. Ty pewnie nie za bardzo znasz polski system prawny, ale jak papuga zaczyna od "niskiej szkodliwości społecznej" oznacza to, że wszystkie paragrafy krzyczą o przestępstwie (występku/wykroczeniu) i to jest jedyny ratunek.

    Ja tam Krzysiu nie wiem czy czyn, nad którym pochylił się radca jest czy nie jest przestępstwem. Tak samo jak sam radca. Taki urok polskiego prawa. Od 5-ciu do 10-ciu lat sądowej batalii.

    --
    „Ten, kto się śmieje ostatni, przeważnie nie ma jednego zęba na przedzie”. Baruch Spinoza
  • benek231 09.05.19, 21:55
    oleg3 napisał:

    Ja tam Krzysiu nie wiem czy czyn, nad którym pochylił się radca jest czy nie je
    > st przestępstwem. Tak samo jak sam radca. Taki urok polskiego prawa. Od 5-ciu d
    > o 10-ciu lat sądowej batalii.
    ***
    Ja tez uwazam, ze to dopiero sad moze zdecydowac czy dany czyn byl przestepczy, oraz orzec o winie. Niemniej nie usiluje odgrywac tu znafcy ktory pozjadal wszystkie rozumy wiec trzymajac sie pod boki zdobywa sie wylacznie na drwiny.

    Co zdecydowalby sad - nalezaloby poczekac. Na razie mamy jednak konkretne argumenty Autora, z ktorych jeden znow skopiowalem, ponizej.

    Zatem moze nalezaloby odpowiedziec sobie na pytanie dot. "zniewagi" - czy miala ona miejsce poprzez samo dorobienie teczowych aureoli postaciom swietym.

    Czy Podlesna "okazala pogardy dla wartości reprezentowanych przez adresata działania sprawcy", badz miala taki zamiar?


    >>
    Nie ma przestępstwa obrazy uczuć religijnych (art. 196 kk), jeśli nie ma „zniewagi”.

    „Zniewaga polega na okazaniu pogardy dla wartości reprezentowanych przez adresata działania sprawcy. Może ona przybierać formę werbalną, a także polegać na każdym innym działaniu lub zaniechaniu, jeśli (…) stanowi ono wyraz lekceważenia i pogardy dla tych przedmiotów lub miejsc, a przez to obrazę uczuć religijnych innych osób. (…) Nie będzie również taką zniewagą użycie w celu kreacji artystycznej jej symboli, jeśli zamierzeniem kreatora nie jest wyrażenie pogardy dla takich symboli, a forma i treść tej kreacji nie zawierają elementów poniżających.” /vide – Marian Filar „Kodeks karny; komentarz”, wyd. V; 2016 r.”/ >>
  • biologiczny_zegar 10.05.19, 00:53
    Zero religii - zero profanacji. I tyle w temacie.

    Kler et consortes to mamona, gwałt i oszustwo. O czym tu dyskutować ?!


  • boomerang 10.05.19, 13:58
    tak pederaści bezczeszczą tęczę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.