Dodaj do ulubionych

" Moda na obrażanie uczuć religijnych? " :O)

11.05.19, 19:02
>> Agresywne działania strony katolickiej, będąc przyczynami pewnych reakcji społecznych, powinny być uwzględniane tak w samej ocenie aktów „obrazy uczuć religijnych”, jak i w podejściu policji, prokuratur i sądów do tego problemu. Kościół Katolicki, z jakiej by patrzeć strony, daje powody do tego, by go atakować i prawo do obrazy wzajemnej. By organizować prowokacyjne koncerty, spektakle czy tworzyć satyryczne grafiki. Jest przy tym na tyle bezczelny, że nieustannie obrażając innych, mocno domaga się ścisłego szacunku wobec siebie.

Tak jednak się nie da. Szacunek musi działać w obie strony. Kościół Katolicki nie szanuje nikogo i niczego. Sam więc też nie powinien szacunku oczekiwać. >>

studioopinii.pl/archiwa/192728
Ja od la pisze o tym na tym forum ale na tzw."wiernych" nigdy nie robilo to najmniejszego wrazenia. Co najwyzej obrzucano mnie gownem. Ale problemy obrzucajacych dopiero sie zaczna, bo 'nas' jast juz calkiem sporo.
Edytor zaawansowany
  • benek231 12.05.19, 15:59
    >> Druga kwestia to sprowadzanie kwestii zniewagi do absurdu. Odebranie poważnego znaczenia pojęciu „obrazy” przez nadanie mu groteskowego charakteru. Jak już wspomniałem, dla Kościoła Katolickiego „obrazą uczuć religijnych” i „atakiem na Kościół” jest już samo korzystanie ze swoich wolności. Publiczne przyznanie się do ateizmu (choć jest w pełni dozwolone jako korzystanie z wolności wyznania) dla Kościoła jest bluźnierstwem — bowiem negacja istnienia Boga jest według katolików czymś gorszym niż obelgi. Zdjęcie krzyża ze ściany w szkole czy obrazu papieża w urzędzie miasta (instytucja publiczna zgodnie z polskim prawem powinna być świecka, niezależna od Kościoła), katolicy uznają za profanację.

    Tym samym pojęcie obrazy katolickich uczuć religijnych staje się czymś absurdalnym — a katolicy sami prezentują się w ten sposób jako ludzie chorobliwie przewrażliwieni, których trudno traktować poważnie. >>

    Niedawno pisalem tu o tym jak za poprzedniego PiSu tutejsi parafianie co i rusz latali z donosem do Admina, gdyz obrazalo ich doslownie wszystko. Co czlowiek gebe otworzyl to zaraz slyszal jak sie wydzieraja: obraza! uczuc. Tacy uczuciowi i delikatni byli.
    Natomiast prawo do obrazania innych, na kazdym kroku, nalezalo im sie po prostu jak psu zupa - uwazali, z racji odpowiedniego wychowania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.