Dodaj do ulubionych

Szykuje sie pisiorom kolejna przegrana w TSUE :O)

20.06.19, 20:49
Rzecznik TSUE: Polska ustawa o sądach powszechnych była zagrożeniem dla niezawisłości sądownictwa

>> - Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) powinien orzec, że nowe zasady przechodzenia polskich sędziów w stan spoczynku są sprzeczne z prawem Unii - taką opinię wydał w czwartek rzecznik generalny TSUE. Jeżeli orzeczenie w tej sprawie, którego należy spodziewać się po wakacjach, będzie zgodne z wydaną w czwartek opinią, stanie się ono także wykładnią, czy Komisja Europejska może ingerować w system sądownictwa w państwach członkowskich.

Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu orzekł, że polska ustawa z lipca 2017 roku o sądach powszechnych, która wprowadziła nowe zasady przechodzenia sędziów w stan spoczynku, była niezgodna z unijnym prawem. Ta opinia nie jest dla sędziów wiążąca, choć w większości przypadków wykorzystują oni oceny przygotowane przez rzeczników generalnych. Orzeczenia Wielkiej Izby Trybunału Sprawiedliwości w tej sprawie należy się spodziewać po przerwie wakacyjnej. >>

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24919608,rzecznik-generalny-tsue-ustawa-o-sadach-powszechnych-byla-zagrozeniem.html#a=66&c=159&t=7&g=c&s=BoxNewsLink

I tak beda pisiory przegrywac sprawe po sprawie oraz zalatwiac Polsce o wiele mniej miliardow dofinansowania z UE niz by mogli, gdyby nie byli banda glupawych zloczyncow.

Podziekujmy biskupom za dar PiSu.
Edytor zaawansowany
  • xiazeluka 20.06.19, 20:53
    Kretynie52, jeśli bolszewicki trybunał wyda wyrok po Twojej faszystowskiej myśli, to będzie to zagrożenie suwerenności dla wszystkich państw członkowskich. Więc nie ciesz się jak Dałn na widok rolki papieru toaletowego.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • babaobaba 20.06.19, 22:05
    xiazeluka napisała:

    > Kretynie52, jeśli bolszewicki trybunał wyda wyrok po Twojej faszystowskiej myśl
    > i, to będzie to zagrożenie suwerenności dla wszystkich państw członkowskich. Wi
    > ęc nie ciesz się jak Dałn na widok rolki papieru toaletowego.
    >
    ====================
    Wstępując do exkluzywnego klubu jakim jest Unia Europejska musieliśmy częściowo z pełnej suwerenności zrezygnować. Czy wasza taka owaka tego nie rozumie czy tradycyjnie rżnie głupa? Nawet mocarstwa nakładają na siebie pewne samoograniczenia a co dopiero klient zagranicznych banków jakim jest Polska. Nie można (raczej) srać wyżej niż ma się dupę, o czym radzę pamiętać by nie stała ci się krzywda z powodu upaprania się własnymi produktami spalania.







    --
    Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
  • xiazeluka 20.06.19, 23:16
    Wstępowanie do klubu umocowane jest traktatowo, towarzyszu. I tylko na tej podstawie można od państw członkowskich czegoś wymagać. Tak więc skończcie tokować, bo o niczym nie macie pojęcia.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • benek231 21.06.19, 07:00
    xiazeluka napisała:

    Wstępowanie do klubu umocowane jest traktatowo, towarzyszu. I tylko na tej podstawie można od państw członkowskich czegoś wymagać. Tak więc skończcie tokować, bo o niczym nie macie pojęcia.
    ***
    Ale w traktatach zapisane jest, ze sprawy sporne rozstrzygane sa m.in. przez TSUE, ktorego wyroki sa ostateczne, czyli panstwa musza sie im podporzadkowac, posrancu.

    PS... Czy nadal posuwasz swoja mame?
    Proste pytanie, z ktorego zrozumieniem nawet ty nie powinienes miec roblemu.
  • xiazeluka 21.06.19, 10:19
    Spory umocowane traktatowo, a nie każde, Kretynie52. I wcale państwa nie muszą się bolszewickiemu trybunałowi podporządkowywać, IV Rzesza regularnie olewa "wyroki" tego ciała.

    Po pytaniu z PS wyraźnie widać, że seks z Twoim Murzynem przestaje sprawiać Ci satysfakcję i szukasz nowych podniet. Może przerzuć się na Cygana?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • benek231 21.06.19, 19:26
    xiazeluka napisała:

    > Spory umocowane traktatowo,
    ***
    To spor o wartosci typu trojpodzial wladzy nie byl umocowany traktatowo, ty umyslowa degrengolado?

    Czy ja tobie wybrzydzam, ze posuwasz wlasna mame? Masz przyjemnosc to posuwaj - w czym problem. Niech sie mama cieszy. wink
  • xiazeluka 21.06.19, 19:39
    Kretynie52, nadal nie potrafisz zrozumieć, że kompetencje odnośnie ustroju sądowniczego należą do państw, a nie do Mumii. Czyli w tym przypadku pierwszeństwo ma konstytucja TegoKraju, a nie widzimisię mumijnych faszystów.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • benek231 21.06.19, 22:02
    xiazeluka napisała:

    Kretynie52, nadal nie potrafisz zrozumieć, że kompetencje odnośnie ustroju sądowniczego należą do państw, a nie do Mumii.
    ***
    Jako podobno historyk nie potrafisz myslec, przez co nie jestes w stanie chwycic, ze ustroj sadowniczy RP nie moze znajdowac sie pod wplywem wladzy ustawodawczej czy/i wykonawczej i byc zalezny od nich. A jak Polsce nie podobaja sie najwazniejsze zasady UE to fora ze dwora - droga wolna. Niech sobie ma ten swoj "ustroj sadowniczy" i robi z nim co zechce. Np. wstawi ciebie w miejsce wladzy sadowniczej w charakterze klauna.

    Ty straszny debil jestes Kretynieluko - czy to u was rodzinne? No bo inaczej az tak niesamowitego kretynizmu wytlumaczyc nie sposob (jedynie genetyka).
    Mysle, ze wiecej czasu nie moge juz tracic na ciebie, ty wodoglowiu.
  • xiazeluka 21.06.19, 22:51
    Znakomicie, Kretynie52. Narysuj tabelkę, w której wykażesz, że polskie rozwiązania różnią się zasadniczo od rozwiązań w innych państwach. Udowodnisz, że wiesz, co sylabizujesz.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • biologiczny_zegar 25.06.19, 02:45
    Historyczny moment: oto Pis sam otworzył Trybunałowi Europejskiemu i UE szeroko drzwi smile

    Roman Giertych dzisiaj na Twitterze:
    "Historia zapamięta PiS jako partię, która doprowadziła do dzisiejszego precedensowego wyroku TSUE. Czy komuś się to podoba, czy nie ten wyrok stanowi milowy krok w kierunku dalszego jednoczenia Europy. Wprowadza bowiem de facto Europejski Trybunał Konstytucyjny."


    Wniosek. Kto głosuje na Pis - ten automatycznie wybiera TSUE. We wrześniu kolejne wyroki smile

    p. s.
    Orban i Babiš urwie Kaczyńskiemu łeb !
  • benek231 25.06.19, 17:22
    Orban jak Orban, ale Kaczor najbardziej boi sie reprymendy Putina.
  • felusiak1 26.06.19, 01:34
    Nie ma to jak uznać opinię zajadlego wroga za obiektywna. Ludzie, przestańcie piać jak kogutki.
    A czy werdykt TSUE jest rzeczywiscie precedensowy to sie dopiero okaże. Gwarantuję, ze ani francuzi ani niemcy tego tak nie postrzegają. W Unii są dwie sprawiedliwości. Jedna dla maluczkich a druga dla moznych zawiadowców.
  • felusiak1 21.06.19, 09:32
    co tam sad i sedziowie. rzecznik już ogłosił i teraz tylko trzeba sedziów doprowadzić aby podpisali dyrektywę. i benek sie z tego cieszy jakby mu kto w łozko na$rał.
  • benek231 24.06.19, 18:48
    nowe procesy".

    Tomasz Bielecki, Bruksela, Deutsche Welle
    24 czerwca 2019 | 16:57

    Unijny Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że czystka emerytalna w polskim Sądzie Najwyższym była sprzeczna z prawem UE. Z wyroku wynika, że instytucje Unii muszą strzec niezawisłości sądownictwa, a to może oznaczać nowe procesy.

    Wyroki TSUE nie podlegają apelacji. Orzeczenie kończy więc najgorętszy spór między władzami Polski i Komisją Europejską, która przed blisko rokiem wszczęła postępowanie przeciwnaruszeniowe, zarzucając rządowi PiS złamanie unijnego prawa z powodu zmian w Sądzie Najwyższym.

    Obniżenie wieku emerytalnego z 70 do 65 lat dotknęło ponad jedną trzecią sędziów SN, w tym pierwszą prezes Małgorzatę Gersdorf, choć jej sześcioletnia kadencja (do 2020 r.) wynika wprost z konstytucji. Drugi punkt skargi Komisji dotyczył nieskrępowanej uznaniowości prezydenta Polski przy uwzględnianiu wniosków sędziów o zgodę na pracę w SN pomimo osiągnięcia wieku emerytalnego.

    Uparty Timmermans
    Przed rokiem Komisja Europejska z jednej strony była pod presją obrońców praworządności, organizacji pozarządowych, a nawet polskich demonstrantów, z drugiej zaś strony jej prawnicy toczyli ciężkie wewnętrzne spory, czy skarga na pewno utrzyma się w TSUE.

    I choć Komisja bardzo nie lubi przegrywać spraw przed Trybunałem, bo to podważa jej wiarygodność, to postanowiła zaryzykować – wobec nieustępliwości PiS i pod upartym naciskiem swego pierwszego wiceprzewodniczącego Fransa Timmermansa.

    W swojej skardze do TSUE z września 2018 r. uznała, że polska ustawa o SN narusza art. 19 Traktatu o UE, który zobowiązuje kraje wspólnoty do „ustanowienia środków zaskarżenia niezbędnych do zapewnienia skutecznej ochrony sądowej w dziedzinach objętych prawem Unii”. Innym słowy, skoro polscy sędziowie orzekają także na podstawie przepisów UE, to są jednocześnie „sędziami Unii”, a zatem wspólnotowe instytucje powinny strzec ich niezawisłości.

    Unijny Trybunał przyznał w poniedziałek rację Komisji Europejskiej. Jego 15-osobowa wielka izba uznała, że „zastosowanie przepisów przewidujących obniżenie wieku przejścia w stan spoczynku sędziów SN do urzędujących sędziów tego sądu narusza zasadę nieusuwalności sędziów, która jest nierozerwalnie związana z ich niezawisłością”.

    TSUE potwierdził, że zgodnie z unijnymi traktatami organizacja wymiaru sprawiedliwości należy do kompetencji praw członkowskich – to argument nieustannie podnoszony przez Warszawę w sporach praworządnościowych z Brukselą.

    Jednocześnie jednak Trybunał orzekł, że „przy wykonywaniu tej kompetencji państwa członkowskie mają obowiązek dotrzymywać zobowiązań wynikających dla nich z prawa Unii”.
    To oznacza, że „między państwami UE oraz ich sądami powinno istnieć wzajemne zaufanie” w sprawie przestrzegania podstawowych wartości Unii, w tym praworządności.


    Historyczna decyzja TSUE
    Polska na początku tego roku wycofała się z czystki emerytalnej w SN – wskutek doraźnego „środka tymczasowego” nałożonego przez TSUE. Dlatego poniedziałkowy wyrok ma kolosalne znaczenie dla ustroju całej Unii – potwierdza, że kompetencje krajów co do kształtowania własnych sądów są ograniczone wymogami UE, które Komisja Europejska może egzekwować w procedurach dyscyplinujących.

    – Tak wielkie kroki prawne zdarzają się raz na pokolenie – mówi jeden z bardzo wpływowych brukselskich prawników z instytucji UE.
    Wcześniej TSUE użył argumentu „sędziowie krajowi są sędziami Unii” w uzasadnieniu rozstrzygnięcia sporu o płace sędziów portugalskich, którzy skarżyli się na obniżenie pensji. Jednak w przypadku polskiego Sądu Najwyższego – jak podkreślił rzecznik generalny TSUE Jewgienij Tanczew – Trybunał „po raz pierwszy w historii” rozstrzygał bezpośrednią skargę na kraj Unii dotyczącą zgodności przepisów o organizacji jego systemu sądownictwa z art. 19 Traktatu o UE.

    Przed Trybunałem toczy się teraz kilka spraw – w ramach skarg Komisji i pytań prejudycjalnych od polskich sądów – powiązanych ze zmianami w polskim wymiarze sprawiedliwości od 2016 r. Dotyczą m.in. nowego systemu dyscyplinowania polskich sędziów i prawomocności obecnej Krajowej Rady Sądownictwa.

    W prawie każdej z tych spraw władze Polski próbowały podważać jakiekolwiek uprawnienia instytucji UE do zajmowania się polskim sądownictwem. Poniedziałkowe orzeczenie TSUE ostatecznie ucina te wątpliwości.
    A także oznacza, że „polityczne postępowanie” wobec Polski z artykułu 7 Traktatu o UE, które od blisko półtora roku toczy się w Radzie UE, nie wyklucza – wbrew argumentom podnoszonych przez prawników rządu Mateusza Morawieckiego – jednoczesnego zaskarżania Polski do TSUE.

    Uprawnienia instytucji UE do wiążącego orzekania o łamaniu praworządności to dodatkowe wsparcie dla pomysłu, by od 2021 r. wiązać wypłatę unijnych funduszy z poszanowaniem zasad państwa prawa.

    wyborcza.pl/7,75399,24931203,polska-rzad-przegral-w-tsue-koniec-konfliktu-z-bruksela.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.foto
    No i okazalo sie, ze jednak rzecznik TSUE wiedzial co mowi przepowiadajac taki wlasnie wyrok.
  • felusiak1 25.06.19, 00:46
    Nie przegrał bo wycofał się i w normalnym systemie sprawa zostaje umorzona gdyż nie istnieje podstawa.
    ale nie w praworzadnej unii. tam dobijaja zabite konie. I mamy werdykt który nie ma zastosowania, niczego nie nakazuje i nie można go egzekwować. fajna zabawa która podnieca róznych benków.
  • biologiczny_zegar 25.06.19, 02:52
    Eee tam...
    Jedynym odpowiednim miejscem na "dyskusje" z pisowcami jest sala rozpraw.

    A pozew goni pozew + Wyrok goni wyrok + Horrendalne kary finansowe
    .
  • czuk1 25.06.19, 06:25
    felusiak1 napisał:
    > Nie przegrał bo wycofał się i w normalnym systemie sprawa zostaje umorzona gdyż
    > nie istnieje podstawa.
    > ale nie w praworzadnej unii. tam dobijaja zabite konie. I mamy werdykt który nie ma zastosowania, niczego nie nakazuje i nie można go egzekwować. fajna zabawa
    > która podnieca róznych benków.

    To nie jest zabawa. Sytuacja dla Polski jest nieciekawa. UE podtrzymała wniosek do TSUE . Rząd PiS przestał być wiarygodny w UE. Wycofanie się PiS nie oznaczało, że po umorzeniu sprawy nie zmieniono by zdania i uchwalono inną ustawę - z uporem maniaka forsując swoją ideę przejęcia pełni władzy w Polsce.




    --
    "....Kościół nadal rości sobie prawo do tytułu obrońcy „wartości moralnych”, ale coraz bardziej przypomina niemoralne serce niemoralnego narodu...."Christian Davies.
  • benek231 25.06.19, 07:51
    Zgadza sie Czuku. Dla uscislenia dodam, ze:

    >> W swojej skardze do TSUE z września 2018 r. uznała, że polska ustawa o SN narusza art. 19 Traktatu o UE, który zobowiązuje kraje wspólnoty do „ustanowienia środków zaskarżenia niezbędnych do zapewnienia skutecznej ochrony sądowej w dziedzinach objętych prawem Unii”. Innym słowy, skoro polscy sędziowie orzekają także na podstawie przepisów UE, to są jednocześnie „sędziami Unii”, a zatem wspólnotowe instytucje powinny strzec ich niezawisłości. >>

    Bo pomimo wycofania sie pisiory w dalszym ciagu mialy watpliwosci co do uprawnien instytucji unijnych w zakresie "wtracania sie" do polskiego sadownictwa. Gdyby nie ta decyzja to niedlugo kombinowaliby po swojemu, drac ryje, ze Unia nie ma prawa czegokolwiek im dyktowac. Teraz antydemokratyczne gowna wiedza, ze ma prawo. Albo... fora ze dwora.
  • czuk1 25.06.19, 08:07
    Rząd przegrywa w UE.....stanowiska ambasadorów UE. Nie wybrano żadnego Polaka ….do 43 ambasad UE.

    --
    Polska nie będzie miała ani jednego unijnego ambasadora? Na 43 nowych ambasadorów unijnych nie ma ani jednego Polaka. Ta prestiżowa porażka to wynik antyunijnych wypowiedzi polityków od Kaczyńskiego po Szydło – ujawniła Urszula Augustyn.
  • benek231 25.06.19, 17:18
    czuk1 napisał:

    Rząd przegrywa w UE.....stanowiska ambasadorów UE. Nie wybrano żadnego Polaka ….do 43 ambasad UE.
    ***
    Interesujace.
    Probowalem znalezc informacje prasowa ale mi sie nie udalo. Czy moglys podac namiar, poprosze.
  • felusiak1 26.06.19, 01:25
    W swojej skardze do TSUE z września 2018 r. uznała, że polska ustawa o SN narusza art. 19 Traktatu o UE

    Ale od tego czasu ustawa zostala znowelizowana i nie istnieja żadne przeslanki aby TSUE sprawę kontynuowal.
    I tu wylazlo lewackie zaprzaństwo. To tak jak kontynuacja procesu o zabojstwo po tym jak oskarzony umarl.

    PS. Obywatele Polski sa ambasadorami EU w 6 państwach: Watykan, Arabia Saudyjska, Jamaica, India i Armenia.
    W tym roku nie mianowano żadnego ambasadora a w 2018 tylko 5.
  • benek231 26.06.19, 17:50
    felusiak1 napisał:

    Ale od tego czasu ustawa zostala znowelizowana i nie istnieja żadne przeslanki aby TSUE sprawę kontynuowal.
    ***
    "Polska wprowadziła później zmiany do ustawy: wiek emerytalny został zrównany, a o przedłużeniu czynnej służby decyduje KRS, nie minister. Komisja Europejska jednak skargi z Trybunału nie wycofała. Argumentowała, że nowelizacja nie rozwiązała wszystkich wątpliwości i że chce poczekać na ostateczne orzeczenie. Jeśli będzie ono niekorzystne dla rządu, może otwierać drogę do odszkodowań tym sędziom, którzy zostali zmuszeni do przejścia na emeryturę przed nowelizacją ustawy. Ponadto, jak można usłyszeć w Trybunale, orzeczenie Wielkiej Izby będzie wykładnią, czy Komisja Europejska może ingerować w system sądownictwa w państwach członkowskich."

    No widzisz, taki z ciebie mądrala a oni, Komisja i TSUE, i tak ciebie olali. Ciekawe...

    Nawiasem mowiac tak samo "mysleli" pisiory (czy tez jestes pisior czy tylko antydmokratyczne gowno?), ze wprowadza sobie zmiany do ustawy i sprawa na ten raz zalatwiona. A pozniej, wobec braku wykladni, beda sobie mogli znowu z KE i TSUE w ping ponga pogrywac, a polskiego obywatela w ch... robic. Przejrzal sukinsynow ten Timmermans - oj przejrzal...
  • felusiak1 26.06.19, 18:52
    nawiasem mówiąc to piździsz farmazony. robisz to każdego dnia li tyulko z przyczyn ideologicznych. innymi słowy jesteś betonowym doktrynerem.
    PiS poszedl za dalego próbując wyrzucić sędziów zmuszajac ich do emerytury. Jestem przeciwny przymusowi emerytalnemu. Ale PiS odstapil od tego i to powinno sprawę zakończyć. Ale nie. Zawiadowcy chcieli pokazać że mają wiekszego. No maja i to kazdy wie. Ale maja tak dlugo dopoki rozdaja pieniadze.
  • benek231 26.06.19, 20:49
    felusiak1 napisał:

    nawiasem mówiąc to piździsz farmazony. robisz to każdego dnia li tyulko z przyczyn ideologicznych. innymi słowy jesteś betonowym doktrynerem. (...)
    Ale PiS odstapil od tego i to powinno sprawę zakończyć.
    ***
    To jest czysta projekcja bo to ty pizdzisz jak potluczony. A z jakich niby przyczyn robisz ciagle z siebie osla, jesli nie ideologicznych. To ty jestes doktrynerem.

    Co to znaczy "to powinno sprawę zakończyć". Co to znaczy 'powinno'? Czy to, ze KE nie mial prawa nie wycofywac skargi i czekac na zbiorczy werdykt? Czy moze to, ze TSUE nie mial prawa rozpatrywac tej skargi po dokonaniu przez PiS odnosnych korekt? No to koniecznie idz do nich i im powiedz, ze nie mieli prawa gdyz "powinni" sprawe zamknac i koniec. Ty nawet na pieniacza jestes za glupi Felusiaku jeden. Choc starasz sie jak mozesz.
  • felusiak1 26.06.19, 21:10
    Sąd powinien sprawę umorzyć. Ale z czysto politycznych przyczyn nie umorzył i teraz będą tego nieprzewidziane i niechciane konsekwencje.
    Dodatkowo wyrok nie może być wyegzekwowany gdyż sytuacja, którą rozpatrywal są nie istnieje.
  • czuk1 26.06.19, 22:53
    felusiak1 napisał:
    > Sąd powinien sprawę umorzyć.
    KE nie wycofała lecz podtrzymała wniosek. Dlatego TSUE ocenił stan prawny w sprawie ( analizując pierwotną ustawę a nie tę wymuszoną na rządzie polskim) by była to wykładnia dla państw unijnych.

    Ale z czysto politycznych przyczyn nie umorzył i teraz będą tego nieprzewidziane i niechciane konsekwencje.
    Jakie ? Co najwyżej Polska (jako niewiarygodny członek UE) nie będzie mogła wrócić do pierwszej ustawy. ;

    > Dodatkowo wyrok nie może być wyegzekwowany gdyż sytuacja, którą rozpatrywal są
    > nie istnieje.
    Kiedy jest wykładnią …. to nie musi być egzekwowany. Spełnia funkcję zapobiegawczą.




    --
    Zostały już tylko dwie przeszkody: niezależne prywatne media i Rzecznik Praw Obywatelskich. Po ich usunięciu partia będzie mogła robić z Polską, co zechce.
    Eliza Michalik 25 czerwca 2019
  • felusiak1 27.06.19, 19:54
    To czy KE podtrzymala wniosek jest bez znaczenia. Sąd moze sprawę odrzucić w kazdej chwili.
    Jednak z przyczyn czysto politycznych, a nie prawnych, nie odrzucił i zawyrokował w kwestii hipotetycznej.
    Zatem mamy precedens. Ten sąd zacznie wyrokować w innych hipitetycznych kwestiach.
    Teraz wszyscy cieszą się, ze dokopali kaczorakom w Polsce. Niedługo uśmiechy i radość zostanie zastapiona trwogą. Co dobre na kaczoraków niekoniecznie jest dobre dla francuzów i niemcow.

    No i po co było zmieniać ustawę skoro to nie zapobieglo wyrokowaniu przez TSUE. Nastepnym razem nalezy iść w zaparte i bawić się do końca. Czyli w konkluzji kaczoracy nie powinni byli zmieniać ustawy lecz przeciagać sprawę w TSUE jak dlugo się da.
    Pisałem, że jestem przeciwnikiem restrykcji emerytalnych. Jestem też przeciwnikiem dyscyplinowania sedziów przez organa administracji. I przeciwnikiem podwójnej "sprawiedliwości". Jednej dla Polski, Litwy i Rumunii i drugiej dla Niemiec i Francji.
  • benek231 27.06.19, 22:19
    felusiak1 napisał:

    Jednak z przyczyn czysto politycznych, a nie prawnych, nie odrzucił i zawyrokował w kwestii hipotetycznej.
    ***
    To nie byla kwestia hipotetyczna a jedynie winowajca naprawil bledy. Gdyby to byla kwestia hipotetyczna to nie musialby nic naprawiac. Bledy byly rzeczywiste a nie hipotetyczne.
  • benek231 27.06.19, 22:25
    W innym moim watku "Pouczajacy wywiad ze Strzemboszem" zadedykowalem tobie odpowiedni fragment dot. naszej kontrowersji.
    Strzembosz widzi problem tak jak TSUE, a ja tak jak oni.
  • felusiak1 28.06.19, 02:15
    Absolutnie hipotetyczna. Sąd wydal werdykt w kwestii nieistniejacej sytuacji. Remedium nastapilo zanim sad orzekl, na dlugo zanim. Sąd powinien był umorzyć sprawę. Ale z czystej checi dokopania kaczorakom zapedził sie na manowce. Ty teraz tego jeszcze nie widzisz ale zapewniam cię, ze tego rodzaju sedziowski aktywizm ma drugą, bardzo nieprzyjemna twarz i juz zaniedługo doświadczysz tego.
  • czuk1 28.06.19, 17:13
    felusiak1 napisał:

    > Absolutnie hipotetyczna. Sąd wydal werdykt w kwestii nieistniejacej sytuacji. R
    > emedium nastapilo zanim sad orzekl, na dlugo zanim. Sąd powinien był umorzyć sp
    > rawę. Ale z czystej checi dokopania kaczorakom zapedził sie na manowce. Ty tera
    > z tego jeszcze nie widzisz ale zapewniam cię, ze tego rodzaju sedziowski aktywi
    > zm ma drugą, bardzo nieprzyjemna twarz i juz zaniedługo doświadczysz tego.

    Sąd nie wydał wyroku. To jest dopiero opinia rzecznika generalnego. Prawdopodobnie taki jest stan sprawy jak rzecznik mówi. Sąd wyda werdykt na podtrzymywany wniosek przez KE, po to aby jego wyrok (zapobiegawczy) mówił o popełnionym błędzie , by nie powtórzył się już w UE.

    Z kaczorkami nie ma powiązania; chyba tylko jako ostrzeżenie aby i w Polsce nie wracano do stanu poprzedniego wink
    UE wszystko to robi w celu przywoływania państw unijnych do stosowania prawa państwowego i unijnego a tym samym do egzekwowania stosowania traktatów a tym samym zachowania spójności i solidarności UE; w interesie tych państw. Spójność w UE gwarantują treści traktatów i ustroje demokratyczne; te zaś precyzują konstytucje państw. Odchodzenie od/omijanie prawa państwowego lub unijnego oznacza faktyczne/ świadome wychodzenie z UE. I TSUE pokazuje te wszystkie sytuacje łamania prawa, odchodzenia od ustroju demokratycznego czy z UE. I nie tylko pokazuje bo ma narzędzia do egzekwowania swoich praw. Państwo łamiące prawo unijne musi czy zdecydować się czy jest w UE, czy stosuje się do prawa własnego budowanego w zgodzie z unijnym , czy też buduje u siebie inny ustrój oparty na rządach jednej partii , rządach autokratycznych bądź dyktatorskich.
    Organy UE , w tym sądownictwo unijne nie jest od dokopywania jakimś partiom czy ich władzom, tylko od wskazywania przypadków nie stosowania lub błędnego stosowania prawa.

    Dla kaczorków , UE jest jak ciasne buty. Muszą się zdecydować …. do tego pełnomocnictwa.... czy zmieniają te ciasne buty na swoje przedwojenne, sanacyjne, sarmackie, śmierdzące kapcie czy też zostają w starych ale solidnych, odpowiednio dobranych butach ?

    A przy okazji. Jakże śmieszne i żenujące jest przypisywanie rzecznikowi generalnemu TSUE łatki , że jako Bułgar coś tam może pokręcić wink A ułudne oczekiwanie PiS na pochwały TSUE. Zamiast tych spekulacji i krytyk rzecznika TSUE lepiej by (jak poprzednim razem było) zwołać parlament i odkręcić te kadrowe ustawy o rządowych sędziach i ogniwach sądowych. Wstyd byłby mniejszy.
  • czuk1 28.06.19, 07:05
    felusiak1 napisał:
    > Pisałem, że jestem przeciwnikiem restrykcji emerytalnych. Jestem też przeciwnikiem dyscyplinowania sedziów przez organa administracji. I przeciwnikiem podwójnej "sprawiedliwości". Jednej dla Polski, Litwy i Rumunii i drugiej dla Niemiec
    > i Francji.


    No nie. Sprawę ułomnych /niedemokratycznych uregulowań w Francji czy Niemczech (od strony TSUE) widzę inaczej. Co TSUE ma do tych uregulowań. Prawdopodobnie są one wcześniejsze niż utworzenie UE a więc "zastane". A najważniejsze jest, że nikt nie skarży, nie wnioskuje do TSUE, że są niezgodne z ich konstytucjami, traktatami i prawem europejskim. I TSUE tematu nie podejmuje. I jeszcze jedno (to powtarzam za jednym naszym prof. prawa) , gdyby we Francji zdarzyło się , że ktoś stwierdziłby tam próbę sterowania wymiarem sprawiedliwości przez kogoś z władzy wykonawczej/ustawodawczej ……. na pewno tenże poniesie konsekwencje .
  • felusiak1 28.06.19, 08:51
    Żarty się ciebie trzymają od samego rana.
  • czuk1 27.06.19, 04:32
    felusiak1 napisał:

    > nawiasem mówiąc to piździsz farmazony. robisz to każdego dnia li tyulko z przyczyn ideologicznych. innymi słowy jesteś betonowym doktrynerem.
    > PiS poszedl za dalego próbując wyrzucić sędziów zmuszajac ich do emerytury. Jes
    > tem przeciwny przymusowi emerytalnemu. Ale PiS odstapil od tego i to powinno sp
    > rawę zakończyć. Ale nie. Zawiadowcy chcieli pokazać że mają wiekszego. No maja
    > i to kazdy wie. Ale maja tak dlugo dopoki rozdaja pieniadze.

    Doktryna tylko i zaślepienie nie pozwala logicznie myśleć. I takie tu mamy.
    Powtarzamy - wniosek KE o prawne rozstrzygnięcie przez TSUE czy można grupie społecznej lub wybranym osobom w państwie zastosować restrykcje emerytalne musiał być rozpatrzony.
    Przynajmniej wiemy, że nasi rządzący świadomie falandyzują prawo, olewają traktaty unijne i konstytucję. Cel jest jasny - przejąć pełnię władzy i rządzić autorytarnie.


    Ostatnia ustawa o zmianie KK , która spotkała się ze protestami najlepszych prawników, jest tego kolejnym dowodem. I znowu (całe szczęście) przez TSUE będzie weryfikowana. A do czasu jej uściślenia ile błędów zostanie popełnione, w wymiarze sprawiedliwości ? Tego nie widzisz ?


    --
    Zostały już tylko dwie przeszkody: niezależne prywatne media i Rzecznik Praw Obywatelskich. Po ich usunięciu partia będzie mogła robić z Polską, co zechce.
    Eliza Michalik 25 czerwca 2019
  • felusiak1 26.06.19, 01:28
    Rząd PiS nie jest niewiarygodny. Jest niespolegliwy. Nie wykonuje rozkazow Berlina i Paryza.
    To jest zabawa w grę "kto ma wiekszego h...".
  • benek231 29.06.19, 03:28
    felusiak1 napisał:

    Rząd PiS nie jest niewiarygodny. Jest niespolegliwy. Nie wykonuje rozkazow Berlina i Paryza.
    ***
    Znaczy niezaleznosc sadownictwa w ramach trojpodzialu wladzy to wymysly i fanaberie Berlina i Paryza, nie wiedziec czemu narzucane suwerennej Polsce. A pisiory dzielnie bronia Ojczyzny przed wrazymi rozkazami...
  • czuk1 29.06.19, 08:44
    > felusiak1 napisał:
    > Rząd PiS nie jest niewiarygodny. Jest niespolegliwy. Nie wykonuje rozkazow Berlina i Paryza.

    Jakie to rozkazy PiS otrzymuje z Berlina i Paryża. ?
  • felusiak1 01.07.19, 19:07
    Gdzie widzisz trojpodział wladzy?
  • czuk1 01.07.19, 22:14
    felusiak1 napisał: Gdzie widzisz trojpodział wladzy?

    Nie pytany ale odpowiadam.
    Trójpodział władzy ustala konstytucja RP. Zobowiązaliśmy się - jako państwo - do stosowania trójpodziału władzy w traktatach unijnych. Teraz ta podstawowa zasada obowiązującego w Polsce ustroju jest łamana.
  • felusiak1 02.07.19, 01:25
    Ta zasada jest czysto papierowa. Zacznijmy od tego, ze w systemie parlamentarnym z zasady nie istnieje trojpodzial.
    Wiekszość parlamentarna tworzy rzad zatem wladza ustawodawcza i wykonawcza jest w tych samych rekach.
    Zatem jedynie sad konstytucyjny stoi na strazy zgodności prawa z ustawą zasadnicza. Zalożmy, ze partia zdobywa 68% mandatów i raptem sąd konstytucyjny nie ma nic do powiedzenia. Partia może zmienić konstytucję w kazdej chwili. Zalózmy, ze ta sama partia ma wiekszość przez 3 albo 4 kadencje. Wtedy sad konstytucyjny jest napakowany ich ludźmi.
    Wole amerykański system gdzie naprawdę jest trojpodzial. Izba reprezentantów nalezy do jednej partii a senat do drugiej. Bez wzgledu na to kto jest prezydentem nie mozna niczego przepchnać. Nawet jesli i izba reprezentantów i senat i prezydentura są w rekach tej samej partii to też jest trudno cokolwiek przepchnąc ze wzgledu na fakt, ze w senacie potrzeba 60 glosow aby debatować nad ustawą. Żadko zdarza sie, ze jedna partia ma te 60 glosow.
  • czuk1 02.07.19, 07:22
    felusiak1 napisał:

    > Ta zasada jest czysto papierowa. Zacznijmy od tego, ze w systemie parlamentarny
    > m z zasady nie istnieje trojpodzial.
    > Wiekszość parlamentarna tworzy rzad zatem wladza ustawodawcza i wykonawcza jest
    > w tych samych rekach.
    > Zatem jedynie sad konstytucyjny stoi na strazy zgodności prawa z ustawą zasadni
    > cza. Zalożmy, ze partia zdobywa 68% mandatów i raptem sąd konstytucyjny nie ma
    > nic do powiedzenia. Partia może zmienić konstytucję w kazdej chwili. Zalózmy, z
    > e ta sama partia ma wiekszość przez 3 albo 4 kadencje. Wtedy sad konstytucyjny
    > jest napakowany ich ludźmi.
    > Wole amerykański system gdzie naprawdę jest trojpodzial. Izba reprezentantów na
    > lezy do jednej partii a senat do drugiej. Bez wzgledu na to kto jest prezydente
    > m nie mozna niczego przepchnać. Nawet jesli i izba reprezentantów i senat i pre
    > zydentura są w rekach tej samej partii to też jest trudno cokolwiek przepchnąc
    > ze wzgledu na fakt, ze w senacie potrzeba 60 glosow aby debatować nad ustawą. Ż
    > adko zdarza sie, ze jedna partia ma te 60 glosow.

    Nie wprowadzisz u nas amerykańskiego podziału władzy. Jest u nas demokracja "konstytucyjna", parlamentarna . Więc praktycznie jest - jednolita władza ustawodawcza i wykonawcza oraz możliwość zmiany tych władz w wyniku wyborów powszechnych. Oznacza to, że społeczeństwo nie ma w trakcie kadencji możliwości rozliczania, nadzoru nad rządem.
    Stąd wymyślony jest w tej demokracji system wymiaru sprawiedliwości oparty o konstytucję i ustawy, który obejmuje wszystkie ogniwa władzy i społeczeństwo. Jest po to by zapewnić w państwie ład, porządek, sprawiedliwość . Nie zapewni się tego , złamie wszelkie wymogi demokracji kiedy wymiar sprawiedliwości stanie się zależny (w najmniejszym stopniu) od rządu. A taki pasztet przygotował nam i wdraża PiS.
    Jak nazywa się taki ustrój w którym wszystkim w państwie zawiaduje jedna partia (lub jej przywódca) ? Wg mnie, na początek - "autokracja" która ma tendencję przerodzić się w dyktaturę.
    Wszyscy popierający poczynania autorytarne PiS powinni mieć świadomość dokąd prowadzą państwo polskie ? Przecież Polski niedemokratycznej UE nie będzie trzymać w swoim gronie.


  • felusiak1 02.07.19, 08:30
    A czy ja chcę wprowadzać amerykański system w Polsce?
    No i nie przesadzaj z tym PiSem. PO robilo dokladnie to samo z tym, ze zgrabniej. PiS jest wyjatkowo nieudolny.
    Chyba, ze chcesz mnie przekonać, ze PO nie obsadzało stanowisk swoimi ludźmi.
  • czuk1 02.07.19, 08:40
    Wadą demokracji jest przyzwalanie wygranym w wyborach do rządzenia wszędzie przy pomocy swoich ludzi.
    Konstytucja powinna blokować takie poczynania. Np. określać zasady obsady stanowisk kierowniczych w państwie (zakazu wymiany kadr - po wyborach - na większości stanowisk państwowych - zmianę zezwolić dla najwyższych stanowisk w państwie, kompetencji, predyspozycji, wykształcenia, konkursów) tak aby zmiana rządu nie paraliżowała funkcjonowania państwa.
  • snajper55 02.07.19, 22:03
    czuk1 napisał:

    > Wadą demokracji jest przyzwalanie wygranym w wyborach do rządzenia wszędzie prz
    > y pomocy swoich ludzi.

    Nie wszędzie. Wygrani w wyborach do sejmu nie mają na przykład prawa obsadzac swoimi ludźmi samorzadow, prezydenta, sędziów, stanowisk w firmach prywatnych, kościołów i innych organizacji pozarządowych itd.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • czuk1 02.07.19, 23:32
    snajper55 napisał:

    > czuk1 napisał:
    >
    > > Wadą demokracji jest przyzwalanie wygranym w wyborach do rządzenia wszędz
    > ie prz
    > > y pomocy swoich ludzi.
    >
    > Nie wszędzie. Wygrani w wyborach do sejmu nie mają na przykład prawa obsadzac s
    > woimi ludźmi samorzadow, prezydenta, sędziów, stanowisk w firmach prywatnych, k
    > ościołów i innych organizacji pozarządowych itd.
    >
    > S.

    Oczywiście, że miałem na myśli (nie pojedynczych posłów - bo co taki sam może ….?) partie/koalicje rządzące, mające większość w parlamencie. I nawet na myśl mi nie przyszło by
    sugerować , że partia / koalicja będzie obsadzać swoimi ludźmi - prezydenta, stanowisk w firmach, kościołach i organizacjach społecznych . wink Mam na myśli dziesiątki tysięcy stanowisk (w sumie) w firmach i organizacjach państwowych oraz w państwowej administracji i wymiarze sprawiedliwości.
  • benek231 02.07.19, 15:48
    felusiak1 napisał:

    > Gdzie widzisz trojpodział wladzy?
    ***
    Trojpodzial wladzy widze np. w Stanach, ale juz nie w Polsce. Byl ale PiS wyeliminowal niezalezny TK i stara sie podporzadkowac sobie SN. A "rozkazy z Brukseli", Paryza i Berlina, sa takie by trojpodzial oraz niezaleznosc sadownictwa przywrocic. I tobie, rozumiem, bardzo sie to nie podoba.
  • felusiak1 02.07.19, 22:19
    TK i SN nigdy nie byly niezależne. Sam fakt, ze sędziowie sa kadencyjni eliminuje niezależność.
    A może zróbcie tak, ze sędziów do SN i TK nominuje prezydent. Parlament zatwierdza na okres dozywotni.
    Wprowadźcie konstytucyjną liczbę sedziów tak, zeby nie mozna było dodawać przychylnych sedziów i skończą sie wasze klopoty z "trójpodzialem".
  • czuk1 02.07.19, 23:22
    Co Ty !. Jak kadencyjność wybranych zgodnie z konstytucją sędziów może eliminować ich niezależność ?
    A może zapoznaj się z konstytucją ….. jak powinni być wybierani sędziowie TK, SN. Porównaj jak zostały dokonane zmiany przez PiS. I wtedy oceniaj.
  • benek231 03.07.19, 03:38
    felusiak1 napisał:

    TK i SN nigdy nie byly niezależne. Sam fakt, ze sędziowie sa kadencyjni eliminuje niezależność.
    A może zróbcie tak, ze sędziów do SN i TK nominuje prezydent. Parlament zatwierdza na okres dozywotni.
    Wprowadźcie konstytucyjną liczbę sedziów tak, zeby nie mozna było dodawać przychylnych sedziów i tez skończą sie wasze klopoty z "trójpodzialem".
    ***
    To moze wy tak zrobcie a skończą sie wasze kłopoty z "trójpodzialem" polskiej Wladzy.
  • czuk1 02.07.19, 23:36
    benek231 napisał do felusiaka
    > Trojpodzial wladzy widze np. w Stanach, ale juz nie w Polsce. Byl ale PiS wyeli
    > minowal niezalezny TK i stara sie podporzadkowac sobie SN. A "rozkazy z Bruksel
    > i", Paryza i Berlina, sa takie by trojpodzial oraz niezaleznosc sadownictwa prz
    > ywrocic.
    I tobie, rozumiem, bardzo sie to nie podoba.

    Dodam. Nie rozumie (Felisiak) chyba tego o czym pisze. A wystarczy trochę poczytać na ten temat.
  • czuk1 01.07.19, 22:10


    felusiak1 napisał: Rząd PiS nie jest niewiarygodny. Jest niespolegliwy. Nie wykonuje rozkazow Berlina i Paryza.
    Ostatnie zdanie jest fałszywe. Berlin i Paryż nie wydaje rozkazów rządowi PiS. Nie więc potrzeby wykonywania tego , czego nie ma.

    PiS jest niewiarygodny bo optuje za funkcjonowaniem Polski w UE a swoją niesubordynacją, działaniem , nie przestrzeganiem prawa daje dowody na niewiarygodność i powoduje konieczność przywoływania Polski do praworządności..

    PiS , faktycznie jest niespolegliwy. A to dlatego, że działa zbyt często niezgodnie z prawem polskim i europejskim.

    benek231 napisał: Znaczy niezaleznosc sadownictwa w ramach trojpodzialu wladzy to wymysly i fanaberie Berlina i Paryza, nie wiedziec czemu narzucane suwerennej Polsce. A pisiory dzielnie bronia Ojczyzny przed wrazymi rozkazami...

    Nie do wiary by felusiak1 miał tak wykrzywiony obraz wiarygodności PiS.


  • felusiak1 02.07.19, 01:37
    Bez przesady. Polski rzad nie jest bardziej niewiarygodny niż rzad Francji lub Niemiec.
    PiS dzala skrupulatnie zgodnie z prawem. Nie robi niczego na co nie mialby ustawy.
    To czy ustawa jest zgodna z konstytucja rozstrzyga sad a nie osoba na forum, ktora odczuwa ale nie jest kompetentna i biegla w prawie. Fakt, ze ustawa o emeryturach zostala zaskarzona mowi, ze nie byla prima facie niekonstytucyjna.
    Dopiero trubunal orzekł, ze byla niezgodna z prawem EU. A to oznacza, ze polska konstytucja stoi na bakier albo unijne prawo traktuje te rzeczy wybiorczo. Taka dwutorow sprawiedliwość. Jedna dla wielkich i mocnych a druga dla maluczkich.
    Ty i benek strasznie cierpicie z przyczyn czysto ideologicznych. Nienawiść zawsze jest zlym doradcą. Prowadzi na manowce.
  • benek231 27.06.19, 17:20
    Sposób powoływania członków KRS ujawnia nieprawidłowości
    Jak podaje tvn24.pl, Jewgienij Tanczew ocenił w wydanym w czwartek opinii, że "sposób powoływania członków KRS ujawnia nieprawidłowości, które mogą zagrozić jej niezależności od organów ustawodawczych i wykonawczych". Podkreślił, że KRS jest organem, który musi stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, więc musi być "wolny od wpływów organów ustawodawczych i wykonawczych".
    Rzecznik TSUE zwrócił także uwagę na skrócenie kadencji członków KRS i zastąpienie ich nowymi osobami. "Niezależnie od wskazywanego celu, jakim jest ujednolicenie kadencji zasiadania w KRS, można uznać, że niezwłoczne zastąpienie dotychczasowych członków KRS powiązane z nowym systemem powoływania KRS w jeszcze większym stopniu osłabia niezależność KRS względem organów ustawodawczych i wykonawczych" - napisał Tanczew.

    Izba nie spełnia wymogów niezawisłości sędziowskiej
    W ocenie rzecznika generalnego unijnego Trybunału Sprawiedliwości także Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie spełnia unijnych wymogów niezawisłości sędziowskiej.
    Oznacza to zatem, że istnieje również obawa o to, czy Izba Dyscyplinarna działa prawidłowo. "Istnieją uzasadnione podstawy do tego, by obiektywnie wątpić w niezależność Izby Dyscyplinarnej w świetle roli, jaką organy ustawodawcze odgrywają w procesie wyboru 15 sędziów będących członkami KRS" - napisał rzecznik generalny unijnego Trybunału Sprawiedliwości. W jego opinii czytamy, że Izba nie spełnia wymogów niezawisłości sędziowskiej, ponieważ organ ją powołujący, czyli Krajowa Rada Sądownicza, jest w całości uzależniony od władzy wykonawczej i ustawodawczej. Takie argumenty podnosiła podczas dwóch rozpraw w Trybunale także Komisja Europejska, oraz adwokaci inicjatywy "Wolne Sądy", pełnomocnicy sędziów Sądu Najwyższego, negatywnie zaopiniowanych przez Izbę Dyscyplinarną.
    Argumentowali oni, że Krajowa Rada Sądownictwa jest wybierana przez większość sejmową, a nie przez środowiska sędziowskie, co nie gwarantuje niezależności. Z tymi zarzutami nie zgadzali się pełnomocnicy polskiego rządu, przedstawiciele Krajowej Rady Sądownictwa i Prokuratury Krajowej. Nazwali je kuriozalnymi i podkreślali, że KRS została wybrana zgodnie z prawem, że nie ma wątpliwości co do legalności, czy niezawisłości i to samo dotyczy Izby Dyscyplinarnej.

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,24940173,rzecznik-generalny-trybunalu-ue-izba-dyscyplinarna-nie-spelnia.html
    No i widzicie, Najmilsi, znow wyszlo na moje. Ale gdy wam przepowiadalem, ze TSUE dobierze sie do KRS oraz ID, to nie chcieliscie mi wierzyc. A tu, po prostu, nie mozna bylo inaczej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.