Dodaj do ulubionych

"Obywatelu, morda w kubeł" :O)

22.06.19, 06:44
Marek Beylin
21 czerwca 2019 | 20:58


Władza na razie nieśmiało testuje szykany wobec krytyków. Operacja "obywatelu, morda w kubeł" nabierze tempa po wyborach, jeśli PiS je wygra.

Pierwszy krok poczynił Jarosław Kaczyński, pozywając trzech posłów opozycji za niewygodne pytania pod swoim adresem. Drugi krok chciał zrobić minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, zapowiadając pozew przeciw prawnikom z Uniwersytetu Jagiellońskiego krytykującym w fachowej ekspertyzie świeżo przegłosowane zmiany w prawie karnym. Jednak Ziobro wycofał się z pozwu, bo na Nowogrodzkiej uznano najpewniej, że taka eskalacja byłaby przed wyborami przedwczesna. Co innego grozić kilku politykom, których w Polsce niewielu chce bronić, co innego – szanowanemu środowisku uniwersyteckiemu.

Ale zarówno pozwy złożone przez Kaczyńskiego, jak i ten wycofany na razie przez Ziobrę ukazują spójny zamiar ustrojowy, sprzęgnięty w dodatku z cechami osobowości obu polityków.

Szef PiS najpierw pozwał posła PO Krzysztofa Brejzę za naruszenie dóbr osobistych, ponieważ polityk Platformy spytał go o rolę w spółce Srebrna i aferze związanej z budową dwóch wieżowców w Warszawie, ujawnioną przez „Gazetę Wyborczą”. Według pozwu Kaczyńskiego Brejza mógł o swoich podejrzeniach zawiadomić prokuraturę, ale nie miał prawa stawiać tych pytań publicznie. Takiego prawa nie mają też, jak twierdzi prezes w pozwach, inni posłowie PO – Marcin Kierwiński i Cezary Tomczyk.

Wara od jawnej krytyki moich poczynań, co najwyżej piszcie sobie do urzędów, które to oleją – to przekaz Kaczyńskiego wynikający z pozwów.

Podobnie brzmiała zapowiedź pozwu Ziobry przeciw prawnikom z UJ. Ich krytyczna opinia o nowym prawie karnym „jest nieprawdziwa”, a „państwo nie może tolerować kłamstwa, które uderza w jego podstawy” – głosi komunikat na stronie resortu sprawiedliwości.

Czyli krytykujcie, ale tak, żeby nikt postronny nie dowiedział się o tym. Bo jawna krytyka dokonań Ziobry, mówi nam Ziobro, to zamach na państwo.

W akcjach Kaczyńskiego i Ziobry chodzi o to samo. O to, by wciąż dozwoloną krytykę rządzących przekształcić w krytykę fasadową. Taką, w której będzie można bezkarnie pisać skargi czy krytyczne ekspertyzy, ale pod warunkiem że nie staną się one publiczne i nie naruszą zaufania do władzy, zwłaszcza do jej prominentnych przedstawicieli.

Takiemu projektowi zmiany ustroju przez faktyczną delegalizację publicznej krytyki rządzących sprzyja dodatkowo temperament Kaczyńskiego. Wiem coś o tym.

W 2013 r. napisałem w „Wyborczej”, że na tle narodowców Kaczyński zdaje się „niemal demokratą”, choć nim nie jest. Na co prezes PiS odpowiedział w portalu wPolityce.pl: „Ja mam być, jak ostatnio przeczytałem, »prawie demokratą« ... To jest ten język, który w istocie rzeczy powinien zostać zastopowany przy pomocy prawa, bo nie można mówić oczywistej nieprawdy”.

Jednak dziś chęć Kaczyńskiego, by krytykę jego i władzy „zastopować przy pomocy prawa”, jest wciąż mało realna. Na razie obserwujemy tylko jej testowanie. Sądy trzymają się jeszcze mocno, opinia publiczna też nie sprzyja takim zamachom na wolność. Dlatego PiS zrobi wiele, by w wyborach parlamentarnych uzyskać samodzielnie bądź w sojuszu z nacjonalistami większość konstytucyjną. Wtedy Kaczyński będzie mógł swój kiełkujący teraz program przekształcić w realny pogrom.

wyborcza.pl/7,75968,24923731,obywatelu-morda-w-kubel.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.1.glowka
Czy to sa brudne insynuacje bo w rzeczywistosci Kaczynski z Ziobra, i reszta bandy, to urodzeni demokraci oraz wolnosciowcy, ktorym do glow nie przyjdzie ograniczanie wolnosci slowa?
Nie dla mnie, bo ja podzielam obawy autora. Kaczynski to mentalny komuch a Ziobro typ czerwonego prokuratora. Ze wsparciem zlodziejskiego kosciolka, ktory nie ma nic przeciwko "slusznym" kagancom, klero-faszysci zdecyduja sie na przescigniecie Orbana i zblizenie do Erdogana. Od rzemyczka do koniczka - tak jak wieszczylem tu w 2015roku.
Edytor zaawansowany
  • benek231 22.06.19, 20:02
    czerstwabuleczka 21.06.2019, 21:22

    Suweren, zajety konsumpcja 500+, nie interesuje sie krytyka, wiec nawet nie zauwazy, ze jest zakazana
  • czuk1 25.06.19, 08:22
    Wara od jawnej krytyki moich poczynań, co najwyżej piszcie sobie do urzędów, które to oleją – to przekaz Kaczyńskiego wynikający z pozwów.

    I w tym duchu autokratycznym będziemy funkcjonować przez kolejną kadencję.
    Prawdopodobnie takimi pozwami (i działaniami prokuratury) tłumiona będzie skutecznie wszelka praktyka krytykowania władzy PiS.

    --
    Polska nie będzie miała ani jednego unijnego ambasadora? Na 43 nowych ambasadorów unijnych nie ma ani jednego Polaka. Ta prestiżowa porażka to wynik antyunijnych wypowiedzi polityków od Kaczyńskiego po Szydło – ujawniła Urszula Augustyn.
  • benek231 25.06.19, 17:15
    blogoslawienstwem.

    Na poczatku lat 1990ch, zaraz po upadku komuny, zauwazylem, ze Pedofilom najbardziej pasowaloby przejecie spoleczenstwa razem z komunistycznym zamordyzmem, tyle, ze z katolicka ideologia, oraz Episkopatem w miejscu Biura Politycznego. Bo oni bardzo troszcza sie o ten umilowany przez Boga narod i najchetniej prowadziliby ten narod za reke - zakazujac i nakazujac. Nie mam najmniejszych watpliwosci, ze widzieliby sie na tej wspanialej misji w charakterze duchowych ojcow oraz opiekunow calego kierdela, wlacznie z ateistami. Mozesz nie miec najmniejszych watpliwosci, ze juz oni tak wzieliby wszystkich za pysk, jak komuna nawet nie smiala marzyc.
    To wlasnie owczesna wizje polskich wizjonerow w sutannach realizuja teraz klero-faszysci od Kaczynskiego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.