Dodaj do ulubionych

"Bodnar zepsuł PiS sukces, dlatego PiS chce :O)

22.06.19, 07:57
go zniszczyć"

Bartosz T. Wieliński
21 czerwca 2019 | 09:09

Adam Bodnar, krytykując sposób, w jaki zatrzymano podejrzanego o makabryczne zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin, zrobił dokładnie to, co powinien zrobić rzecznik praw obywatelskich. Stwierdził naruszenia. Zatrzymanie nie jest ani telewizyjnym widowiskiem, ani sposobem wymierzenia kary.

Wczorajsze „Wiadomości” TVP w kolejnym skandalicznym materiale grzmiały, że „Bodnar broni interesów mordercy dziecka”, ignorując to, że słowa „morderca” można używać dopiero wtedy, gdy zapadnie prawomocny wyrok. I że nawet morderca, nie mówiąc o podejrzanym, ma swoje prawa. A rzecznik praw obywatelskich także ich ma bronić.

Politycy PiS i funkcjonariusze medialni partii nie chcą tych banalnych prawd zrozumieć. Furia, z jaką napadli na Bodnara, pokazuje, jak bardzo gardzą demokracją.

Jednemu z pracowników aparatu propagandy PiS w tyradzie na rzecznika praw obywatelskich wymknęło się, o co chodziło: Bodnar zepsuł PiS sukces, jakim było ujęcie podejrzanego o zbrodnię. Pamiętacie pełne emocji wypowiedzi ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, które – jak się okazało – oburzały prowadzących śledztwo policjantów, bo utrudniały im pracę? Te zapowiedzi wymierzenia sprawcy najsurowszej kary? Ludzie byli gotowi wymierzyć zatrzymanemu karę na miejscu. Trzeba było ściągać oddział policjantów w pełnym rynsztunku, by chronić go przed tłumem. Na tej emocji rządzący politycy budowali przekaz, że tylko oni bronią prawa i sprawiedliwości.

Bodnar wsypał im piachu w tryby. Wytknął, że nie było potrzeby skuwania kajdankami zespolonymi ani stosowania chwytu obezwładniającego, bo zatrzymany nie stawiał oporu. Zarzucił, że policja urządziła w ten sposób pokazówkę. Jego zdaniem był to „przykład manifestacji siły państwa wobec jednostki, do którego nie powinno dojść w demokratycznym państwie prawa”. Krytykował też, że podczas przesłuchania zatrzymanemu nie pozwolono się ubrać. Nie zapewniono mu też obrońcy. – Takie zachowanie narusza godność zatrzymanego i stanowi pogwałcenie praw człowieka – uznał Bodnar.

Rzecznik praw obywatelskich zrobił to, co zrobić należało. W cywilizowanych państwach prawa jego uwagi wnikliwie by przeanalizowano i wyciągnięto by wnioski. Krytyka policji za nadużywanie siły jest w Europie powszechna. Ostatnio dyskusja przetoczyła się przez Austrię, gdzie funkcjonariusze brutalnie traktują uczestników antyrządowych demonstracji. W podobny sposób francuscy policjanci traktują „żółte kamizelki”, a policjanci z Berlina czy Monachium tamtejszych lewaków.

W Polsce władza nie potrafi znieść, że w systemie ciągle jest człowiek, który nie śpiewa w chórze ministra Ziobry i który nie uznaje, że „wola ludu jest ponad prawem”.

Władza zareagowała zgodnie ze stałą od 2016 r. metodą. Przypuściła frontalny atak. W kampanię nienawiści zaangażowane były wszystkie rządowe media. W prymitywny sposób kpił Patryk Jaki, były minister sprawiedliwości, obecnie europoseł PiS. Dorzucał się do tego nawet Mariusz Ciarka, rzecznik policji. Z Bodnara zrobiono wręcz wspólnika mordercy, by go zdyskredytować i zastraszyć, żeby nigdy więcej nie odważył się krytykować władzy.

Morderstwo Pawła Adamowicza pokazało, jakie mogą być skutki organizowanej przez obóz władzy nagonki na politycznych przeciwników. PiS z tej tragedii nie wyciągnął żadnych wniosków.

wyborcza.pl/7,75968,24921670,bodnar-zepsul-pis-sukces-dlatego-pis-chce-go-zniszczyc.html#S.main_topic-K.P-B.3-L.3.glowka
Najciekawsze, ze ta zadna krwi tluszcza to ci najbardziej milujacy Jezusa parafianie - wychowankowie kk.
Edytor zaawansowany
  • benek231 22.06.19, 15:25
    i bez butów". Były wiceszef policji o show z zatrzymania Jakuba A.

    >> – Chodzi o chęć pokazania siły i sprawności państwa. Prowadnice zrobiły na widzach większe wrażenie, niż zrobiłyby zwykłe kajdanki skute z tyłu – mówi Adam Rapacki, były policjant i wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. Jego zdaniem władza zrobiła szopkę z zatrzymania Jakuba A., mężczyzny podejrzanego o zabicie 10-letniej Kristiny.

    Może kontrterroryści bali się Jakuba A., dlatego założyli mu prowadnice?

    Kontrterroryści są wyszkoleni tak, by obezwładnić najgorszego bandytę zanim zdąży zipnąć. Nie mieli do czynienia z mistrzem wagi ciężkiej w sztukach walki. Mogli go normalnie skuć, a wcześniej pozwolić mu się ubrać, a nie ciągnąć za sobą w majtkach i bez butów. Ale to pewnie wyglądałoby znacznie mniej spektakularnie w telewizji. >>

    natemat.pl/276625,adam-rapacki-o-zatrzymaniu-jakuba-a-policja-zrobila-show
    Pamietam jak pokazywali przewozenie tych bardzo niebezpiecznych i fanatycznych terrorystow islamskich do Guantanamo. Byli skuci podwojnymi kajdankami ale z przodu, gdyz skucie z tylu utrudnia skutemu poruszanie sie, przy czym skuty z przodu takze nie moze bigac, a wiec nie ma obaw by mogl uciec.

    Przypomina mi to dowcip o milicjancie ktory wtlukl trzem podejrzanym tak, ze temu trzeciemu to az kredki wysypaly sie z tornistra.

  • dachs 22.06.19, 18:23
    benek231 napisał:

    > Najciekawsze, ze ta zadna krwi tluszcza to ci najbardziej milujacy Jezusa paraf
    > ianie - wychowankowie kk.

    Myślę, że masz rację. To przeważnie ludzie, dla których rodzina to coś więcej niż tylko seks, a mianowicie także opieka nad bezbronnymi dziećmi. Takie, właściwe wszystkim stworzeniom, instynktowne chronienie potomstwa, także cudzego.
    A Bodnar też ma rację, gdyż wg. naszego ustawodawstwa ta bestia jest oficjalnie tylko podejrzanym i powinno się go traktować, jak każdego z tych, którzy dzieciom nigdy nie zrobili by krzywdy.
    Mądrość polega jednak nie tylko na tym, że ma się rację.
    Głupi mówi, co wie.
    Mądry wie, co mówi.
    Mędrzec wie, kiedy się odezwać.

    --
    Probowalem odpisac dzis uczestnikowi nick Dachs i pokazala mi sie ponizsza infornacja, na zoltym tle (pod kreska). Moge podejrzewac, ze postaral sie oto wymieniony powyzej Dachs (lub Borsuk), ktory w przeszlosci byl juz moderatorem i wycinal mi podobne numery ze znikaniem moich wpisow, czy zamykaniem mozliwosci prezentowania wlasnych pogladow. smile smile smile
  • benek231 22.06.19, 19:55
    dachs napisał:

    Głupi mówi, co wie.
    Mądry wie, co mówi.
    Mędrzec wie, kiedy się odezwać.
    **
    Malo wiesz.
  • czuk1 25.06.19, 08:37
    Oczywistym jest, że nie musiał Bodnar pisać o tym co wszyscy widzą na filmiku. Ale nawyk uczciwego urzędnika nakazał mu zwrócić uwagę na łamanie prawa przez Policjantów. Proszę zwrócić uwagę, jak teraz demonstracyjnie w TVP INFO pokazują prawidłowo pojmowanych i przewożonych przestępców.
    Dowodzi to, że RPO miał rację. Co by i kto nie wymyślał …. największych złoczyńców tak niegodnie (brutalnie, mściwie i odwetowo) nie traktuje się przewożąc z domu do prokuratora. Vide - KONSTYTUCJA. Tym bardziej takich co zagrożenia dla policjantów już nie wywołują.

    --
    Polska nie będzie miała ani jednego unijnego ambasadora? Na 43 nowych ambasadorów unijnych nie ma ani jednego Polaka. Ta prestiżowa porażka to wynik antyunijnych wypowiedzi polityków od Kaczyńskiego po Szydło – ujawniła Urszula Augustyn.
  • qwardian 22.06.19, 20:27
    Ile Jarosław Kaczyński płaci za te wpisy, oraz czy macie obiecany jakiś ekstra bonus za większość konstytucyjną?

    --
    Kosiniak-Kamysz: Tęczowe barwy to barwy spółdzielczości.
  • benek231 25.06.19, 08:48
    PiS usuwa ostatnie bariery na drodze do autorytaryzmu, a więc proszę Państwa, good night and good luck

    Eliza Michalik
    25 czerwca 2019 | 06:00

    Zostały już tylko dwie przeszkody: niezależne prywatne media i Rzecznik Praw Obywatelskich. Po ich usunięciu partia będzie mogła robić z Polską, co zechce.

    Rzecznik Praw Obywatelskich ma rację: praw człowieka i praw obywatelskich należy przestrzegać wobec wszystkich, także wobec mężczyzny podejrzanego o popełnienie wyjątkowo okrutnego i budzącego szczególną odrazę przestępstwa, jakim jest zamordowanie 10-letniej dziewczynki.

    To elementarz i fundament państwa prawa: jeśli dziś pozwolimy na złamanie prawa wobec kogoś, kogo uważamy za „złego” człowieka, jutro sami pozostaniemy bez żadnych gwarancji i prawa do obrony. I bez gwarancji, że ktoś nie ogłosi nas „złym” człowiekiem.

    Jeśli z powodu emocji, jakie budzi w nas zamordowanie dziecka, zapomnimy, że człowiek jest niewinny, dopóki w uczciwym procesie nie udowodni mu się winy, jeśli pozwolimy, żeby podejrzanego przesłuchiwano bez adwokata, co stanowi bardzo poważne i alarmujące naruszenie jednego z fundamentalnych praw obywatelskich, jakim jest prawo do obrony, jeśli pozwolimy, żeby poniżano go, prowadząc na przesłuchanie w majtkach – to szykujmy się na to, że za chwilę ktoś ogłosi nas w mediach „złym” człowiekiem, któremu nie przysługują żadne prawa. I nie będzie nikogo, kto weźmie nas w obronę, nikogo, kto uchroni nas przed linczem i samosądem – bo raz na zawsze zostanie ustalone, że wyrokiem jest opinia ministra, który już po zatrzymaniu podejrzanego przesądza o jego winie, a prawem oburzenie opinii społecznej wywołane gazetowymi nagłówkami.

    Nikt nie mówi, że łatwo jest przestrzegać zasad i prawa. Nikt nie mówi, że nie ma spraw, które nie budzą skrajnych emocji.

    Ale to nie jest powód, by łamać procedury i przepisy – przeciwnie, właśnie wtedy, gdy atmosfera społeczna jest szczególnie gorąca, trzeba ich przestrzegać wzorowo. Inaczej proces nie będzie procesem, tylko farsą i linczem, a to – jak uczy sprawa Tomasza Komendy – może spotkać każdego.

    A może, jak spekulują moi czytelnicy, o to chodzi władzy? Może odrażająca nagonka, jaką zafundowała TVP dr Adamowi Bodnarowi, nazywając go „obrońcą morderców, ubeków i czyścicieli kamienic”, jest właśnie po to?

    Żeby w przyszłości władza mogła sięgnąć po każdego obywatela i żeby wszyscy mieli świadomość, że kto się jej przeciwstawi, zostanie zniszczony?

    Może to demonstracja siły państwowego aparatu przymusu?

    Być może. Mam jednak inną teorię.

    Po niemal czterech latach na drodze do autorytarnych rządów PiS stoją już tylko dwie przeszkody: niezależne prywatne media i Rzecznik Praw Obywatelskich. Po ich usunięciu partia będzie mogła robić z Polską, co zechce.

    Atak na RPO właśnie trwa, atak na niezależne media został zapowiedziany przez wicepremiera Gowina, który przypomniał, że jednym z priorytetów rządu PiS po wygranych wyborach będzie ich „repolonizacja”. W skrócie oznacza to wariant węgierski, w którym po odpowiedniej zmianie przepisów rząd będzie mógł wykupywać udziały w prywatnych mediach, zyskując wpływ na ich pracę i możliwość tłumienia krytyki.

    Tak że, proszę Państwa, good night and good luck.

    wyborcza.pl/7,75968,24927681,good-night-and-good-luck.html
    Gdybysmy mieli na tym forum prawdziwych wolnosciowcow, a nie tylko ten szajs z poprzebieranych pisiorow i innego antydemokratycznego gowna, to takze to forum mialoby szanse dorzucenia cegielki do budowy demokratycznego panstwa prawa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka