Dodaj do ulubionych

Snajperowi o wegetariańskim terrorze

05.07.19, 15:29
tygodnik.tvp.pl/37417739/krwawi-weganie-czy-w-warszawie-szkolono-ekoterrorystow
Czy można spoliczkować faszystę, pobić kierowcę ciężarówki, strzelić do kłusownika? A walnąć policjanta kijem po głowie czy oblać nielubianego przedsiębiorcę kwasem? Radykałowie, którzy kochają zwierzęta, poprowadzili niedawno w Warszawie warsztaty z sabotażu.


„I pamiętajcie: my nie jesteśmy wegetarianie”
Młodzi ludzie – prawdopodobnie dziewczyna i chłopak, choć trudno określić to z całkowitą pewnością, bo twarze ukrywają pod czarnymi maskami – w kapturach na głowach i z pałkami w rękach idą powoli w stronę kamery. Twardy wzrok rudej dziewczyny nie wróży nic dobrego. Nagle z pasją zaczynają kopać i deptać klatki albo raczej coś, co kiedyś mogło być klatkami dla zwierząt. Kamera pokazuje ciężkie buty chłopaka (?) – takimi buciorami można komuś zrobić krzywdę. Oboje wyglądają na naładowanych agresją, sfrustrowanych blokersów, którym lepiej nie wchodzić w drogę.

I faktycznie wszystko wskazuje na to, że z drogi powinni schodzić im myśliwi, policjanci, właściciele sklepów z mięsem, przedsiębiorcy, a najlepiej wszyscy inaczej myślący.


wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/571750,francja-supermarket-weganka-rzeznik-isis-sad-skandal.html?test_login=prod
„No co, szokuje was, że morderca został zabity przez terrorystę? Mnie nie, zero współczucia dla niego, jest jednak jakaś sprawiedliwość” – napisała na Facebooku działaczka na rzecz praw zwierząt i ruchu wegańskiego z Tuluzy. Komentarz będzie kosztował kobietę siedem miesięcy więzienia w zawieszeniu - informuje portal strajk.eu.



www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-06-28/to-jest-terror-francuscy-rzeznicy-chca-od-rzadu-ochrony-przed-weganami/
Rzeźnicy we Francji wystosowali pismo do francuskiego ministra spraw wewnętrznych Gerarda Collomba z prośbą o ochronę przed przemocą i zastraszaniem ze strony agresywnych grup wegańskich, które chcą "narzucić swój styl życia ogromnej większości ludzi".

www.girlsroom.pl/zycie/7114-wege-terrorysci
„Mordercy!” – usłyszałam, i choć w pierwszej chwili mogłam mieć jeszcze nadzieję, że wyobraźnia płata mi figle, dalszy potok inwektyw nie pozostawiał złudzeń, że mamy do czynienia z wege terrorystką. Dowiedzieliśmy się, że jesteśmy przyczyną wszystkich nieszczęść na świecie, że takich jak my powinno się zamykać w obozach, a w pierwszej kolejności należy nam zabrać psa, nad którym jako mięsożercy niechybnie się znęcamy.




--
"Zdrowy rozum jest to rzecz ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, iż jest w nią tak dobrze zaopatrzony, iż nawet ci, których we wszystkim innym najtrudniej jest zadowolić, nie zwykli pragnąć go więcej, niźli posiadają. ” - René Descartes
Edytor zaawansowany
  • snajper55 05.07.19, 16:14
    Dzięki za piękne przykłady agresji fanatyków. Przykłady z życia wzięte. Ci agresywni ludzie pewnie też zanim przeszli do czynów pisali agresywne słowa o ukaraniu mięsożerców.

    Właśnie przed takimi zachowaniami chroni IKEA swoich pracowników i klientów zwalniając fanatyka, piszącego o ukaraniu śmiercią gejów. Kto byłby odpowiedzialny, gdyby taki fanatyk przeszedł od słów od czynów? Gdyby zaczął zabijać. Za karę.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • oleg3 05.07.19, 16:47
    snajper55 napisał:

    > Dzięki za piękne przykłady agresji fanatyków. Przykłady z życia wzięte. Ci agre
    > sywni ludzie pewnie też zanim przeszli do czynów pisali agresywne słowa o ukara
    > niu mięsożerców.
    >
    > Właśnie przed takimi zachowaniami chroni IKEA swoich pracowników i klientów zwa
    > lniając fanatyka, piszącego o ukaraniu śmiercią gejów. Kto byłby odpowiedzialny
    > , gdyby taki fanatyk przeszedł od słów od czynów? Gdyby zaczął zabijać. Za karę
    > .
    >
    > S.


    Wcześniej Snajper napisał
    > Protestujący wypisujący, że jedzący mięso będą za karę zabici? Jak by się to dl
    > a wypisującego skończyło? Zwolnieniem? Policją? A może badaniem w szpitalu psyc
    > hiatrycznym czy nie zagraża otoczeniu? Ja jestem za tym ostatnim.


    --
    "Zdrowy rozum jest to rzecz ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, iż jest w nią tak dobrze zaopatrzony, iż nawet ci, których we wszystkim innym najtrudniej jest zadowolić, nie zwykli pragnąć go więcej, niźli posiadają. ” - René Descartes
  • snajper55 05.07.19, 21:11
    Widzisz sprzeczność? Której nie ma.

    Jeśli ktoś twierdzi, że gej/Żyd/katolik/wegetarianin/Belg/mańkut/czarnoskóry zostanie zabity, powinien być zabity za to, że jest gejem/Żydem/katolikiem/wegetarianinem/Belgiem/mańkutem/czarnoskórym, to powinno się sprawdzić, czy taki człowiek nie jest niebezpieczny dla otoczenia. I nie można się dziwić, gdy firma, propagująca szacunek dla wszystkich ludzi nie chce kogoś takiego zatrudniać.

    Rozumiem, gdybym takie rzeczy tłumaczył małemu dziecku...

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • piq 05.07.19, 20:58
    ...za cytowanie jakichś wersetów świętych ksiąg? A poza tym, snajper, ty, tobie podobni matołowie i IKEA chcecie karać ludzi za czyny niepopełnione, a nawet nie zapowiadane, tylko imputowane. To jest niezgodne z cywilizowanymi zasadami euroatlantyckiego życia społecznego, zgodne natomiast z zasadami życia pod knutem czerezwyczajki w zamordystycznym i woluntarystycznym państwie typu sowieckiego.

    Znamienne, że ograniczacie się do prześladowania judeochrześcijan. Mnie to nie dziwi. Wasz nazizm-bolszewizm mentalny i etyczny ukrywacienad wyraz nieporadnie.

  • piq 05.07.19, 21:02
    ...oraz IKEA w sensie etycznym znaczy jedno: jesteście swołocz, bo to już nie jest nawet kwestia ideologii, tylko zwykłej przyzwoitości.
  • snajper55 05.07.19, 21:13
    piq napisał:

    > ...oraz IKEA w sensie etycznym znaczy jedno: jesteście swołocz, bo to już nie j
    > est nawet kwestia ideologii, tylko zwykłej przyzwoitości.

    Oczywiście, bo tylko swołocz potępia ludzi pochwalających mordowanie gejów. Lub Żydów. Lub katolików.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • piq 05.07.19, 22:00
    ...tylko prześladuje. Wolno potępiać, nie wolno prześladować. To podstawa tolerancji, ale nie tej, którą tacy czekiści jak ty okładają wszystkich naokoło, tylko prawdziwej.

    Zwolniony przez nazistów z IKEA potępiał, ale nie prześladował. Ty i twoi kolesie robicie i jedno, i drugie. Jak prawdziwi czkiści-gestapowcy.
  • snajper55 05.07.19, 23:42
    piq napisał:

    > ...tylko prześladuje. Wolno potępiać, nie wolno prześladować. To podstawa toler
    > ancji, ale nie tej, którą tacy czekiści jak ty okładają wszystkich naokoło, tyl
    > ko prawdziwej.

    Chce ci się takie głupoty wypisywać??? Chyba potwornie się nudzisz.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • piq 05.07.19, 23:51
    ...oślizła, skoro to "głupoty"? No już, nie wykręcaj się, bo już za późno.
  • t_ete 06.07.19, 09:55
    piq napisał:

    > Zwolniony przez nazistów z IKEA potępiał, ale nie prześladował. Ty i twoi koles
    > ie robicie i jedno, i drugie. Jak prawdziwi czkiści-gestapowcy.

    ............... potrafisz wskazac, w ktorym momencie konczy sie potepianie
    a zaczyna przesladowanie ?

    Jakie emocje w czytajacych wpis pracownika Ikei
    budzil jego wpis ?

    np. takie (wpis innego pracownika)

    "pomiędzy wyrażaniem swoich poglądów a postawą ocierającą się o promowanie nienawiści i życzenia śmierci jest olbrzymi dystans, który nie został zachowany"

    tete
  • piq 06.07.19, 12:25
    ...nie rozumiem, jaki jest z tym problem. Potępienie jest wyrażeniem słownej niezgody z czymś lub na coś w oparciu o konkretne zasady etyczne. Prześladowanie zaś to czyny mające ostatecznie na celu zduszenie, zwalczenie bądź zniszczenie czegoś, od pogromów po tzw. hejt, bez oglądania się na zasady.

    W wypadku prześladowanego przez szwedzkich nazistów i polskich snajperów pracownika IKEA mamy do czynienia z prześladowaniem, w którym na dodatek biorą udział media, za poglądy i wiarę. A on tylko skorzystał z konstytucyjnego i cywilizowanego prawa do wolności wyznania i swobody wypowiedzi, łącząc to w merytorycznym wpisie na forum szwedzkiego lagru reedukacyjnego - merytorycznym, ponieważ cytując Stary i Nowy Testament odwołał się do zasad własnej wiary. Nic nikomu nie zrobił, tete, a tymczasem skazano go na wyrzucenie z pracy, a obecnie snajperzy zasrywają net absolutnie niemerytorycznymi i zmyślonymi oskarżeniami, a wręcz wyrokami na czlowieka, który uwierzył, że żyje na cywilizowanym kawałku Ziemi.

    Otóż nie, Szwedzi nadal nie wyzbyli się zwyczaju wkręcania palców w kurki od muszkietów za wiarę katolicką. Tyle, że sami przestali być nie tylko protestantami (znacznie brutalniejszymi w prześladowaniach od katolików), ale w ogóle chrześcijanami, porzucając przy tym dziedzictwo myśli (czyli rozumu), na którym jest zbudowana europejska cywilizacja.
  • kalllka 06.07.19, 13:34
    ...ze niby szwedzki potop? Uohohoho..tos osiemnastowieczna kolubrynę wytoczył, piqu.
    a to się www_olnoc tomciu w swoim domciu, cieszy z prowokacji... ciekawe czy już wziął za it kasę czy mu nadal potopem Henia piora- przelewając przez konta.. uncertain pomyślałeś o tym, piqu? To zastanów..
  • kalllka 06.07.19, 13:45
    No i jeszcze ku pamięci.. choć qw przestrzegał przed sraczka nieznanego pochodzenia.,
    w wątku tombaka/ przebity przez * tomcia alias perły/ alibaba zgodnie z wymaganiami do przeprowadzania ataków, zreszta, przestrzegł, ze jest kmicic#
    Wyglada wiec na to , ze używa cię jako babinicza.
    Wiem wiem trudno facetom o wysokim współczynniku inteligencji zrozumieć na czym sztuczka sprowadzania się do poziomu idioty.. polega, ale jeśli zechcesz spotkać, to osobiście i paszczowo, wytłumaczę.
    indifferent dzięki za wyp k
  • t_ete 07.07.19, 19:05
    piq napisał:

    > ...nie rozumiem, jaki jest z tym problem. Potępienie jest wyrażeniem słownej ni
    > ezgody z czymś lub na coś w oparciu o konkretne zasady etyczne. Prześladowanie
    > zaś to czyny mające ostatecznie na celu zduszenie, zwalczenie bądź zniszczenie
    > czegoś, od pogromów po tzw. hejt, bez oglądania się na zasady.

    ......... a nie jest proste poniewaz dla jednego czleka okreslenie 'dewiant, 'pedal' lub 'zbok'
    jest 'stwierdzeniem faktu' a dla drugiego - to slowa obrazliwe. Na przyklad dla mnie.
    Nie jest mozliwe zywienie szacunku dla osob homoseksualnych - i jednoczesne nazywanie ich 'dewiantami' czy 'zbokami'.

    Chyba, ze ten 'szacunek' jest tylko w warstwie powierzchownej deklaracji.

    > A on tylko skorzystał z konstytucyjnego i cywilizow
    > anego prawa do wolności wyznania i swobody wypowiedzi, łącząc to w merytoryczny
    > m wpisie na forum szwedzkiego lagru reedukacyjnego - merytorycznym, ponieważ cy
    > tując Stary i Nowy Testament odwołał się do zasad własnej wiary.

    Pan Tomasz niewatpliwie chcial wejsc na sciezke wojenna z Ikea - co mu sie udalo wink

    Gdyby rzeczywiscie szanowal ludzi niezaleznie od ich orientacji seksualnej - nie nazwalby
    homoseksualizmu dewiacja - a swoj katolicki punkt widzenia na ikeowskie wsparcia dla
    'walki z homofobia' - wyrazil na podstawie cytatow z Katechizmu KK, ktory choc
    nie aprobuje praktyk homoseksualnych - zaleca traktowanie osob homoseksualnych z szacunkiem.

    Moim zdaniem - na tym wlasnie polega konstytucyjne prawo do swobody wypowiedzi :
    mow co myslisz baczac by nie naruszyc godnosci drugiej osoby.

    > Nic nikomu nie
    > zrobił, tete, a tymczasem skazano go na wyrzucenie z pracy,

    Gdyby pan Tomasz po prostu odszedl z pracy - uznajac, ze jest mu nie po drodze z firma
    'promujaca dewiacje' - jako stolarz nie mialby najmniejszego problemu
    ze znaleziemiem pracy w Krakowie i okolicy.

    Wybral inna droge i zostal bohaterem narodowym, ktorego wzielo w obrone Ordo Iuris,
    partia rzadzaca oraz Episkopat.
    Ma szanse na miejsce na liscie PiS w wyborach parlamentarnych wink

    >a obecnie snajperz
    > y zasrywają net absolutnie niemerytorycznymi i zmyślonymi oskarżeniami, a wręcz
    > wyrokami na czlowieka, który uwierzył, że żyje na cywilizowanym kawałku Ziemi.

    Mnie sie tez wydawalo, ze zyje na cywilizowanym kawalku Ziemi ...

    > Otóż nie, Szwedzi nadal nie wyzbyli się zwyczaju wkręcania palców w kurki od mu
    > szkietów za wiarę katolicką. Tyle, że sami przestali być nie tylko protestantam
    > i (znacznie brutalniejszymi w prześladowaniach od katolików), ale w ogóle chrze
    > ścijanami, porzucając przy tym dziedzictwo myśli (czyli rozumu), na którym jest
    > zbudowana europejska cywilizacja.

    PiS-owscy katolicy wlasnie poparli kandydature Ursuli von der Leyen i sa z tego
    bardzo dumni i zadowoleni. Ursula von der Leyen jest chrzescijanka, ma siodemke
    dzieci, popiera malzenstwa jednoplciowe oraz adopcje dzieci przez takie pary.

    W Polsce PiS wykorzysta kazda okazje by na sprzeciwie wobec np. malzenstw
    jednoplciowych (nie mowiac juz o adopcjach !) i w ogole na straszeniu 'teczowym'
    ruchem budowac swoja polityczna sile. I Ty uwazasz, ze to wynika z 'pielegnowania
    dziedzictwa' ?

    'Ratujmy szesciolatki', 'bronmy lasow', 'likwidujmy gimnazja' a teraz '
    bronmy dzieci przed seksualizacja'. Wszystko co nosne, co da sie wykorzystac -
    - zostanie wykorzystane. Nieustanne straszenie 'obcym' - czy to imigrant, czy
    LGBT-owiec - przynosi efekt.

    I nie jest to dla mnie powod do dumy. Wrecz przeciwnie.

    tete


  • benek231 07.07.19, 19:53
    t_ete napisała:

    W tym przypadku raczej sobie a muzom.
    ***
    Liczac na to, ze dotrze do faszysty czy podobnego katolika.

    Tete, ci ludzie ustepuja tylko przed sila i nie ma sposobu na to bys mogla dotrzec do nich z jakims rozsadnym argumentem. Ma byc tak jak chca oni i juz. Koniec kropka. Dlatego daza do autorytaryzmow, zamordyzmow, dyktatur, i pochwalaja je, gdyz w demokracji musza negocjowac - troche dac by troche zyskac. A oni musza miec calosc, od razu. I jesli wpadli na pomysl, ze racja musi byc po stronie tego goscia od Starego testamentu, a jeszcze poparli ich w tym katabasy, to nie masz najmniejszych szans na znalezienie zrozumienia. Strzepisz jezyk.

    Choc sprawa, wydawaloby sie, jest bardzo prosta. Z uwagi na zatrudnianie roznorodnych pracownikow IKEA pragnie sworzyc u siebie atmosfere wzajemnego szacunku - pomimo wszelkich roznorodnosci. Oglosila tedy IKEA te swoje "dni tolerancji" jako srodek na podwyzszenie wrazliwosci swej zalogi na koniecznosc poszanowania drugiego czlowieka, bez wzgledu na religie, kolor skory, pochodzenie etniczne..., a takze preferencje seksualne.
    Tu gdzie mieszkam przyjmuje sie takie dni "czegos tam" do wiadomosci gdyz wiadomo, ze zawsze chodzi o wartosci istotne dla pracodawcy, oraz wazne z punktu widzenia pracownika, ktory przy przyjmowaniu sie do pracy podpisywal szereg papierkow z przeroznymi zobowiazaniami. Dla pracownika jest to pwnego rodzaju przypomnienie. Ten pan Tomasz, czy jak mu tam, tez podpisywal gdyz inaczej nie zostalby zatrudniony. I pomimo wczesniejszego zobowiazania sie wpisuje sie beztrosko na stronie swego pracodawcy, ze on z niektorych zobowiazan wycofuje sie, gdyz jego zdaniem LGBT nalezy zabijac, gdyz tak nakazuje mu jego religia. A ten tutaj Piq uwaza, ze wszystko jest w jak najlepszym porzadku, gdyz od tego jest wolnosc slowa by mozna bylo sobie wygadywac co slina na jezyk przyniesie, a juz szczegolnie gdy mozna podeprzec sie starym Testamantem. Wtedy to juz hujaj dusza...

    Innymi slowy, pan Tomasz zasygnalizowal, ze on jednak nie jest ta osoba ktora IKEA chcialaby miec wsrod swoich pracownikow. Pomimo wczesniejszego podpisywania zobowiazan, poszanowania swych wspolpracownikow, przy zatrudnianiu sie. Tymczasem Piq nie jest w stanie zrozumiec, ze po takim wystepie pana Tomasza IKEA nawet nie mogla pozwolic sobie na kontynuacje jego zatrudnienia, z uwagi na bezpieczenstwo innych pracownikow. No bo czego mozna spodziewac sie po takim glupku, ktory grozi innym smercia... W dodatku podpierajac sie prawami Starego Testamentu od ktorych, przez swa istote, chrzescijanstwo musialo odejsc juz bardzo dawno temu.

  • piq 08.07.19, 02:50
    ...wszystko jest w moim poprzednim poście. Mogłaś nie pisać swojego wypracowania, zanim nie zrozumiesz mojego. Dobrze byłoby też, gdybyś spróbowała zrozumieć to, co sama piszesz. Jesteś świetnym przykładem ekspansji i agresji postempactwa pod pozorem "tolerancji". Możesz mi wyjaśnić, o co chodzi z tym "szacunkiem"? "Szacunek" nie ma tu nic do rzeczy. Nie mam obowiązku szanować nikogo. Mam obowiązek szanować jego prawa i swobody. To wszystko. Mam prawo uważać homoseksualizm za zboczenie (dewiację) i to wyrażać. Ty i IKEA macie obowiązek nieprześladowania mnie za moje przekonania i zasady religijne.
  • snajper55 08.07.19, 03:06
    piq napisał:

    > ...wszystko jest w moim poprzednim poście. Mogłaś nie pisać swojego wypracowani
    > a, zanim nie zrozumiesz mojego. Dobrze byłoby też, gdybyś spróbowała zrozumieć
    > to, co sama piszesz. Jesteś świetnym przykładem ekspansji i agresji postempactw
    > a pod pozorem "tolerancji". Możesz mi wyjaśnić, o co chodzi z tym "szacunkiem"?
    > "Szacunek" nie ma tu nic do rzeczy. Nie mam obowiązku szanować nikogo. Mam obo
    > wiązek szanować jego prawa i swobody. To wszystko. Mam prawo uważać homoseksual
    > izm za zboczenie (dewiację) i to wyrażać. Ty i IKEA macie obowiązek nieprześlad
    > owania mnie za moje przekonania i zasady religijne.

    IKEA ma prawo zwolni c pracownika, który pisze, że geje zostaną za swe gejostwo zabici. Co powiesz o muzułmaninie, który będzie głosił, że katolicy niewierząc w Allaha popełniają obrzydliwy grzech i będą za to zabici? Czy mając firmę dopuściłbyś takiego pracownika do kontaktów z klientami katolikami? Z innymi pracownikami będącymi katolikami?

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • xiazeluka 09.07.19, 09:45
    " geje zostaną za swe gejostwo zabici"

    Przez kogo, kretynie?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • benek231 08.07.19, 06:46
    piq napisał:

    Możesz mi wyjaśnić, o co chodzi z tym "szacunkiem"? "Szacunek" nie ma tu nic do rzeczy. Nie mam obowiązku szanować nikogo. Mam obowiązek szanować jego prawa i swobody. To wszystko. Mam prawo uważać homoseksualizm za zboczenie (dewiację) i to wyrażać. Ty i IKEA macie obowiązek nieprześladowania mnie za moje przekonania i zasady religijne.
    ***
    Infantylizm iscie krakowski.
    "Z tym szacunkiem" jest to do rzeczy, ze (nie tylko w pracy) powinienes odnosic sie do ludzi z szacunkiem. Na przyklad ustapic staruszce w tramwaju miejsce siedzace, badz przepuscic kobiete w drzwiach, albo zwracac sie grzecznie do robotnikow gdy jestes ich przelozonym z doktoratem. Wprawdzie w Polsce nie obowiazuje cie powyzsze gdy jestes lekarzem, ale wszedzie sa jakies wyjatki od reguly. Generalnie ludziom nalezy okazywac szacunek poprzez wlasciwe ich traktowanie. Mozesz sobie miec przy tym poglady, ze ci twoi robotnicy to motloch i chamstwo, ktore nalezy prac po pyskach, ale lepiej bys nie ujawnial sie z takimi pogladami, tak jak ten pan Tomasz z pogladami na temat homoseksualistow. Bo jak tylko ujawnisz sie to mozesz dostac po ryju, albo spotkaja cie przykrosci natury dyscyplinarnej, jesli jestes pracownikiem IKEI, prosze krakowskiego tluka.
  • xiazeluka 08.07.19, 09:43
    Sprawdź sobie w słowniku języka polskiego, Kretynie52, co znaczy słowo "szacunek".

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • t_ete 08.07.19, 11:05
    piq napisał:

    > ...wszystko jest w moim poprzednim poście. Mogłaś nie pisać swojego wypracowani
    > a, zanim nie zrozumiesz mojego. Dobrze byłoby też, gdybyś spróbowała zrozumieć
    > to, co sama piszesz. Jesteś świetnym przykładem ekspansji i agresji postempactw
    > a pod pozorem "tolerancji".

    Zrozumiec Twoje wypracowanie - nie znaczy zgodzic sie z nim.
    Zarzucasz mi agresje 'postempactwa' (nie wiem co to znaczy ...) ?
    Dziwne. Ja i agresja ...

    >Możesz mi wyjaśnić, o co chodzi z tym "szacunkiem"?
    > "Szacunek" nie ma tu nic do rzeczy. Nie mam obowiązku szanować nikogo. Mam obo
    > wiązek szanować jego prawa i swobody. To wszystko.

    Nie uda mi sie wejsc w buty ksiedza i wyjasnic Ci - co oznacza szacunek wobec
    osoby homoseksualnej w Katechizmie KK.
    Ale wiem - co oznacza dla mnie. Mianowicie to - ze kwestia jej orientacji
    seksualnej nie jest 'pierwszoplanowa', nie decyduje o jej wartosci,
    nie przesadza o tym czy jest czlowiekiem dobrym czy zlym.
    Traktuje ja wiec - jak kazdego innego czlowieka.
    Normalnie. Bez wtracania sie w jej zycie osobiste i domyslow co tez tam
    moze wyczyniac w sypialni.

    >Mam prawo uważać homoseksual
    > izm za zboczenie (dewiację) i to wyrażać. Ty i IKEA macie obowiązek nieprześlad
    > owania mnie za moje przekonania i zasady religijne.

    Uwazac - owszem mozesz. To Twoja sprawa. Ale z wyrazaniem - jest troche inaczej.
    Jesli 'umawiamy sie' na to, ze czlowiek ma prawo do swobodnego wyrazania pogladow
    jednak w takich granicach - by nie naruszac czyjejs godnosci - to obowiazuje wszystkich.

    Zasada religijna nie jest nazywanie kogos 'dewiantem' czy 'zbokiem'.

    A rozumiane - w sposob jaki opisales - prawo do swobodnego wyrazania pogladow,
    polaczone lub nie z 'zasadami religijnymi' - czasem weryfikuje zycie.
    Na przyklad gdy w rodzinie - ktos bliski okazuje sie byc
    osoba o orientacji homoseksualnej. Osoba, ktora kochales - zostaje przez Ciebie
    wykluczona z rodziny ? W zwiazku ze swoja orientacja seksualna - przestaje
    zaslugiwac na Twoja milosc ? Mozna utrzymywac rodzinna relacje z czlowiekiem
    nazywanym 'dewiantem' czy 'zbokiem' ?

    Tu jest ciekawa historia - i jeszcze ciekawszy komentarz :
    www.deon.pl/religia/wiara-i-spoleczenstwo/art,1411,rafal-mial-zostac-chrzestnym-swojego-bratanka-nie-udalo-sie-jest-gejem.html
    tete

    ps. gdyby porownac cytaty biblijne dotyczace praktyk homoseksualnych i 'heteroseksualnego' cudzolostwa - bylyby podobnie 'krwawe' ; przykazanie 'nie cudzoloz' - jest sformulowane bardzo jasno - a jednak katolicy 'cudzoloza' - i jakos nikt nie chce nikogo kamienowac ...
    czasem jest rozwod, potem uniewaznienie malzenstwa sakramentalnego - po to by zawrzec nastepne przed oltarzem ; rodziny zapraszaja sie na kolejne chrzciny i sluby koscielne ; to sa ci sami ludzie, ktorzy publicznie pietnuja 'dewiantow' i 'zbokow' .... To sa bardzo ciekawe 'zasady religijne', ktore sa 'twarde' dla osob homoseksualnych a calkiem 'miekkie' dla
    osob heteroseksualnych. Jednym wybacza sie (spolecznie) roznorakie grzechy - innym nie.
  • xiazeluka 09.07.19, 09:43
    "Nie jest mozliwe zywienie szacunku dla osob homoseksualnych"

    Ty też sobie sprawdź znaczenie słowa "szacunek", ponieważ to kolejne słowo, którego znaczenie wykoślawiasz w celach ideologicznych. Co to w ogóle za pomysł, by żywić szacunek z automatu do pedałów (rudych/garbatych/przystojnych/celebrytów/muzyków filharmonii etc.)? Bliźnich traktuje się równo, co wcale nie oznacza, że a) z szacunkiem, b) bezkrytycznie.

    " baczac by nie naruszyc godnosci drugiej osoby."

    Jeśli ktoś jest dewiantem, to nazwanie takiego okazu "dewiantem" jest stwierdzeniem faktu.

    "W Polsce PiS wykorzysta kazda okazje by na sprzeciwie wobec np. malzenstw
    jednoplciowych (nie mowiac juz o adopcjach !) i w ogole na straszeniu 'teczowym'
    ruchem budowac swoja polityczna sile."

    Nie ma czegoś takiego jak "małżeństwa jednopłciowe". Nigdy w historii ludzkości czegoś podobnego nie było. Dlatego, że małżeństwo wynika z natury organizmów żywych, z biologii - różne płci łączą się po to, by replikować materiał genetyczny. To, co było oczywiste dla starożytnych, w XXI wieku jest "kontrowersją" i "brakiem tolerancji".
    No i brawa dla LiN, że przynajmniej od czasu do czasu zrobią coś pożytecznego i powalczą z agresywnym homoterrorem. Tete, weź się puknij w głowę - co to w ogóle za ogólnoświatowy problem, że promil ludności ma zaburzenia płciowe i koniecznie musi wejść z nimi wszystkim innym na głowę? Zboczeńcy wszelkiej maści niech sobie robią ze sobą co chcą, lecz dlaczego swoimi zaburzeniami zawracają głowę normalnym ludziom?

    "Nieustanne straszenie 'obcym' - czy to imigrant, czy
    LGBT-owiec - przynosi efekt. "

    Miejmy nadzieję, że przynosi, bo akceptacja dla ruchów zboczonych niestety rośnie.


    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • kalllka 09.07.19, 10:04
    .. nie, nie rośnie. Tzn akceptacja dla „zboczonych ruchów” /nomen omen/ nie rośnie.
    I Raczej i skutecznie choć pomału, jest wygaszana. Skutecznie -nie walcząc; odtwarzając tradycyjne i dużo bardziej statyczne środowisko. Klasowość fakt, jeszcze nikomu nie zaszkodziła..

    Co do tolerancji to jest taki starusi amerykański film, tyle ze niemy. Moim zdaniem, świetnie tłumaczy ogolnoludzkie wartości; i może gdybys zaproponował tete inna formę przekazu, szybciej by cię zrozumiała? jeśli oczywiście, chodzi o zrozumienie.
  • t_ete 10.07.19, 00:01
    xiazeluka napisała:

    > Ty też sobie sprawdź znaczenie słowa "szacunek", ponieważ to kolejne słowo, któ
    > rego znaczenie wykoślawiasz w celach ideologicznych. Co to w ogóle za pomysł, b
    > y żywić szacunek z automatu do pedałów (rudych/garbatych/przystojnych/celebrytó
    > w/muzyków filharmonii etc.)? Bliźnich traktuje się równo, co wcale nie oznacza,
    > że a) z szacunkiem, b) bezkrytycznie.

    No co to w ogole za pomysl, zeby traktowac z szacunkiem ludzi niezalenie od tego
    jakiego sa wyznania, orientacji seksualnej, koloru i wzoru ?
    Kto na to wpadl ?

    Zaciekawil mnie koncept 'traktowania bliznich rowno'. Czyli jak ?
    Skoro osoby homoseksualne nazywasz 'dewiantami' - to jak
    nazywasz osoby heteroseksualne ?

    > Jeśli ktoś jest dewiantem, to nazwanie takiego okazu "dewiantem" jest stwierdze
    > niem faktu.

    To nie jest 'stwierdzenie faktu'. To inwektywa. Sprawdz w slowniku.

    > Nie ma czegoś takiego jak "małżeństwa jednopłciowe". Nigdy w historii ludzkości
    > czegoś podobnego nie było. Dlatego, że małżeństwo wynika z natury organizmów ż
    > ywych, z biologii - różne płci łączą się po to, by replikować materiał genetycz
    > ny. To, co było oczywiste dla starożytnych, w XXI wieku jest "kontrowersją" i "
    > brakiem tolerancji".

    Malzenstwa jednoplciowe istnieja.

    > No i brawa dla LiN, że przynajmniej od czasu do czasu zrobią coś pożytecznego i
    > powalczą z agresywnym homoterrorem. Tete, weź się puknij w głowę - co to w ogó
    > le za ogólnoświatowy problem, że promil ludności ma zaburzenia płciowe i koniec
    > znie musi wejść z nimi wszystkim innym na głowę? Zboczeńcy wszelkiej maści niec
    > h sobie robią ze sobą co chcą, lecz dlaczego swoimi zaburzeniami zawracają głow
    > ę normalnym ludziom?

    Nikt nie gada o LGBT czesciej niz prawa strona i Kosciol.
    To jakas obsesja.
    Im czesciej gadaja - tym mocniejszych uzywaja okreslen.
    'Agresywny homoterroryzm' ... co to w ogole jest ?
    Z promila ludzi homoseksualnych robia 'armie' zagrazajaca
    'tradycyjnej rodzinie katolickiej'.
    Jakim cudem moze zagrazac ?
    Chyba, ze ktos wierzy, ze
    to zarazliwe.

    Nieustanne demonizowanie LGBT ...
    A coz ten promil przeszkadza
    tradycyjnym zwiazkom 'replikujacym material genetyczny' ?
    Lesbijki istnieja. Geje istnieja. Biseksualni istnieja.
    Transseksualni istnieja.
    Istnieli i wczesniej. Wiesz o tym.

    A ze nie chca sie zakopac 'w piwnicy' ?

    Mamy XXI wiek. Sto lat temu kontrowersje
    budzila kobieta jadaca na rowerze.
    Mam przypomniec ile damskiej nogi pozwalala
    odslaniac moda w 1919 i za co mozna bylo
    trafic do piekla ?

    'Tradycyjna rodzina katolicka' tez nie wyglada
    tak jak 100 lat temu.... Panny z duma prezentuja brzuszki
    przed oltarzem. Nikt sie specjalnie nie kryje z zyciem
    razem na dlugo przed sakramentem. Uniewaznienia
    sakramentalnych malzenstw staja sie coraz bardziej popularne
    - w koncu kolejna zona tez chce 'tradycyjnego' slubu wink
    Patchworkowe rodziny kultywuja chrzciny, komunie i sluby ...
    Mozna rzec - poluzowalo ...

    Skad zatem oczekiwanie, ze 'nieheteronormatywni'
    ugrzezna w poczatkach XX wieku ?
    Szczegolnie gdy okazalo sie, ze 'nieheteronormatywnosc'
    jest kaprysem natury. Inaczej mowiac - Boza wola.

    ...............Bicie braw politykom, ktorzy nieustannie podsycaja wrogosc
    wobec 'obcych' .... I to mowi historyk ? Nie do uwierzenia ...

    tete
  • xiazeluka 10.07.19, 10:33
    "No co to w ogole za pomysl, zeby traktowac z szacunkiem ludzi niezalenie od tego
    jakiego sa wyznania, orientacji seksualnej, koloru i wzoru ? "

    Traktujesz z szacunkiem złodzieja? Oszusta? Kaczyńskiego? Hitlera?

    Mła nie wie, kto na to wpadł, by nadużywać terminu "szacunek". Kiedyś się mówiło "na szacunek trzeba zasłużyć", obecnie pokolenie płatków śniegu domaga się szacunku dla wszelkich możliwych grup z wyłączeniem normalnych ludzi. Żądanie automatycznego szacunku łączy się zwykle z jeszcze bardziej kretyńskim wymogiem "ojejku, zważajmy, co mówimy, bo ktoś się może naszymi słowami poczuć urażony", czyli po prostu jest wezwaniem do autocenzury. Co oczywiście jest zaprzeczeniem wolności słowa, swobodnego głoszenia poglądów i tolerancji. Jednym słowem przymus "szacunku" to faszyzm.

    "Zaciekawil mnie koncept 'traktowania bliznich rowno'. Czyli jak ? "

    Równo, czyli tak samo. Każdy człowiek - niezależnie od tego czy dewiant czy nie - ma takie same prawa, możliwości, swobody.

    "Skoro osoby homoseksualne nazywasz 'dewiantami' - to jak
    nazywasz osoby heteroseksualne ?"

    Mła w ogóle unika szufladkowania, ponieważ to Wasza, lewactwa, ulubiona zabawa. Skoro jednak pojawiają się agresywne bandy terrorystów - w tym przypadku homoterrorystów - to nic dziwnego, że są stosownie opisywani. To przecież pedalstwo szturmuje miejsca publiczne swoimi odrażającymi sabatami, podlega więc ocenie. A że ocena jest krytyczna - to co z tego? Nie wolno zboczeńców krytykować?

    No i odrobina logiki - skoro homoseksualizm to zboczenie, to heteroseksualizm jest po prostu normalnym stanem, nie ma powodu, by nadawać mu jakąś specjalną nazwę.

    "Malzenstwa jednoplciowe istnieja. "

    Nie istnieją. Słownik języka polskiego jasno to definiuje: "małżeństwo - związek kobiety i mężczyzny usankcjonowany prawnie". Podobnie jak Twoja ukochana konstytucja, o której lubisz zapominać, gdy jej treści Ci zawadzają.
    Oczywiście, w zdegenerowanych państwach istnieją pedalskie parodie związku małżeńskiego, lecz są to jedynie podróbki tworzone po to, by zadowolić zboczonych hedonistów, upewnić ich, że ich bezpłodne, bezproduktywne biologiczne żałosne życie niczym nie różni się od naturalnego. Jest to kradzież rodzimego języka, brutalna i bezprawna - język nie należy do aktualnie panującego reżimu.

    "To nie jest 'stwierdzenie faktu'. To inwektywa. Sprawdz w slowniku."

    Stwierdzenie faktu nie może być inwektywą, czyli zniewagą. Sprawdź w słowniku.

    "Nikt nie gada o LGBT czesciej niz prawa strona i Kosciol.
    To jakas obsesja."

    Prezydent Czaskowski to na jakim polu jest aktywny? Jak często słyszymy o paradenmarschach dewiantów, o konieczności "obrony ich praw bleble", o społecznościach LGBTNSDAPPZPRHIV? To Wy, lewactwo, macie obsesje na punkcie zboczeńców, czyli nielicznej części społeczeństwa, która dla Was jest najważniejszą sprawą do omawiania, załatwiania, nadawania przywilejów i tak dalej. Okłamujesz samą siebie czy próbujesz oszwabić Mła?

    "'Agresywny homoterroryzm' ... co to w ogole jest ?"

    Na przykład prześladowanie ludzi za krytykę - wyrzucanie z pracy, z drużyny sportowej, stygmatyzowanie, wykluczanie przy jednoczesnym promowaniu tego świństwa i nadawaniu mu coraz większych przywilejów. Tymczasem innymi grupami można bezkarnie pomiatać:

    "Nergal miał sprawę sądową za to, że w 2007 r., podczas koncertu w Gdyni, podarł Biblię. Kartki podartego Pisma Świętego Adam Darski rozrzucił wśród publiczności, mówiąc m.in.: "Żryjcie to g...o!". Nazwał też Biblię "kłamliwą księgą", a Kościół katolicki - "największą zbrodniczą sektą". Kartki spalili później fani zespołu. W lutym 2014 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku utrzymał w mocy wyrok sądu niższej instancji uniewinniający "Nergala" od zarzutu obrazy uczuć religijnych."

    Zresztą, co tu daleko szukać - krytykujesz z równą energią Kretyna52 za jego nienawistne wypowiedzi wymierzone w antydemokratów i katolików? No widzisz, hipokrytko.

    "Jakim cudem moze zagrazac ? "

    Dekompozycją rodziny i wartości rodzinnych. To rodzina jest najważniejszą tkanką społeczną, a nie przelotne, bezpłciowe związki tworzone wyłącznie po to, by spędzić przyjemnie czas.

    "A coz ten promil przeszkadza
    tradycyjnym zwiazkom 'replikujacym material genetyczny' ?"

    Nie przeszkadza. Jeśli jednak pedalstwo zaczyna atakować ład społeczny, to przeszkadzać zaczyna. Nie zboczenie, lecz napaść.

    "'Tradycyjna rodzina katolicka' tez nie wyglada
    tak jak 100 lat temu."

    Wygląda tak samo - składa się z męża, żony i ich dzieci. A że obyczaje, zwyczaje i sposób ich celebrowania się zmienia, to nie jest niczym dziwnym. Sto lat temu nie było telewizji, internetu i komórek, tak więc osobiste kontakty były oczywiście podstawą komunikacji.

    "Skad zatem oczekiwanie, ze 'nieheteronormatywni'
    ugrzezna w poczatkach XX wieku ? "

    Co to znaczy "ugrzęzną"? Wytłumacz Mła - dlaczego Mła ma się troszczyć o ludzi, których jedynym znakiem rozpoznawczym jest wpychanie sobie nawzajem penisów w odbyty?

    "Bicie braw politykom, ktorzy nieustannie podsycaja wrogosc
    wobec 'obcych' "

    Jaką znowu "wrogość"? Wykoślawiasz znaczenie kolejnego słowa. Typowa sztuczka lewicy - ukraść słowo, podmienić jego znaczenie, rzucić na rynek, upierać się, że A znaczy B.




    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • sz0k 10.07.19, 12:15
    [cut]

    Czyli:
    1. "Świat się zmienia" vel "Mamy XXI wiek"
    2. "Wszyscy tak robią" (w wersji bardziej ugładzonej: "Coraz więcej osób tak robi")
    Argumenty, po które rasowy "postempak" sięga jak już nie ma nic, co miałoby chociaż namiastkę sensowności, do wykorzystania.
    Oczywiście słowo "argumenty" należałoby w tym wypadku wziąć w cudzysłów, jako że to zwyczajne pustosłowie, które literalnie nic nie wnosi.

    Po pierwsze zmieniać się można na lepsze albo na gorsze więc sam fakt, że coś się zmienia nie może z automatu oznaczać, że zmiania się na lepsze.
    To że jakaś duża grupa ludzi coś robi, że staje się to coś coraz bardziej akceptowalne, a grupa tych ludzi się systematycznie zwiększa nie oznacza, że to "coś" jest dobre.

    A że akceptacja do złych praktyk rośnie to właśnie m.in. efekt tego, że się milczy (o czym z Borsukiem już wspomnieliśmy w poprzednim wątku podając stosowne sentencje mądrych ludzi) i nie reaguje gdy zło się panoszy. Coś co postempactwo nieustannie stara się egzekwować terrorem politycznej poprawności (o homosiach tylko w superlatywach, albo wcale - inaczej to "brak szacunku", "obrażanie", "prześladowanie", "dyskryminacja", "nietolerancja" i jaka tam jeszcze pałka się nie znajdzie). Strategia iście szatańska - najpierw zabronić mówić, że coś jest złe, a potem gdy ludzie już zmiękczeni i zastraszanie zaczną temu złu ulegać, zacząć im wmawiać, że złe jest dobre - bo przecież "wszyscy z nimi samymi na czele tak robią".

    --
    "Kiedy ludzie przestają wierzyć w Boga, to nie jest tak, że w nic nie wierzą, ale wierzą w cokolwiek."
    Gilbert Keith Chesterton
  • sz0k 09.07.19, 10:25
    e... GW et consortes najwyraźniej powoduje nieodwracalne zmiany w mózgu zaburzające zdolność percepcji, logicznego rozumowania i wnioskowania.
    Można pisać eleboraty, tłumaczyć, bawić się w analogie jak dla przedszkolaków... nope... groch o ścianę.

    Nadal będzie nieumiejętność(*) odróżnienia osoby od jej czynów, tego że katolik ma obowiązek potępiać grzech, ale jednocześnie szanować i miłować grzesznika, jako człowieka stworzonego w końcu na obraz i podobieństwo Boga. Ja już nawet nie będę szedł tak daleko żeby oczekiwać, że "postempacy" zrozumieją, że potępianie czynów homoseksualnych i zachęcanie do ich zaprzestania i porzucenia jest właśnie przejawem miłości do tego człowieka i troski o niego. Ale żeby chociaż tą podstawową umiejętność odróżniania człowieka od jego czynów posiąść...


    (*) Ja myślę jednak, że świadoma, bo utwierdzająca w słuszności tkwienia przy swoich błędnych poglądach, człowiek ma naturalną blokadę przed przyznaniem się do błędu i panicznie się boi, że może się okazać że wszystko to w co wierzył i był święcie przekonany o prawdziwości to stek nonsensów.

    --
    "Namaszczenie z Bożej łaski ograniczało władzę monarchy; przedstawiciel ludu jest reprezentantem absolutnego absolutyzmu."
    Nicolás Gómez Dávila
  • kalllka 09.07.19, 10:46
    zupełnie nie, nie chodzi/ o zrozumienie jego przekazu przez innych/ sz0kowi.. przynajmniej nie w tym poście.
    W tym poście sz0k skarży się (?) ze bezskutecznie rzuca grochem o ścianę...
    I niech mi wybaczy, ze uznam ,ze dokładnie po to, /niezrozumiale dla ciągu logicznego dyskusji / rzuca grochem ... żeby kontynuować kłótliwa formę.
    Czyli ze co? Nie ważne co powie ważne ze podbechta tete, ta po swojemu odpowie i statystyka formuły będzie w równowadze?
  • wkkr 09.07.19, 08:14
    Potępienie to cos więcej niż tylko wyrażenie niezgody.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • oleg3 09.07.19, 08:49
    Gdybyś ty Abstrakt zauważył różnicę między potępieniem kradzieży (złodziejstwa), a potępieniem złodzieja.

    --
    "Zdrowy rozum jest to rzecz ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, iż jest w nią tak dobrze zaopatrzony, iż nawet ci, których we wszystkim innym najtrudniej jest zadowolić, nie zwykli pragnąć go więcej, niźli posiadają. ” - René Descartes
  • wkkr 10.07.19, 06:14
    To ty tolerujesz złodziejstwo?
    Raz jeszcze, potępienie nie mieści się w ramach tolerancji.
    Potępienie to akt absolutnego wykluczenia, deprecjacji. Nie tylko czynu ale także tego kto czynu się dopuścił.
    Nie można potępiać czynu bez potępienia sprawcy.
    ====


    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • oleg3 10.07.19, 10:46
    wkkr napisał:

    > Nie można potępiać czynu bez potępienia sprawcy.

    Przypuszczam, że jesteś przeciwnikiem kary śmierci.











    --
    "Zdrowy rozum jest to rzecz ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, iż jest w nią tak dobrze zaopatrzony, iż nawet ci, których we wszystkim innym najtrudniej jest zadowolić, nie zwykli pragnąć go więcej, niźli posiadają. ” - René Descartes
  • oleg3 10.07.19, 10:58
    > wkkr napisał:

    >> Nie można potępiać czynu bez potępienia sprawcy.
    oleg3 napisał:
    > Przypuszczam, że jesteś przeciwnikiem kary śmierci.

    Tradycja chrześcijańska jest inna Abstrakt. A skoro chrześcijańska to i europejska. Lista świętych chrześcijańskich zawiera sporą liczbę złoczyńców, morderców, łotrów, zaprzeńców. Poczynając od tego łotra ukrzyżowanego z Jezusem, apostołów Piotra i Pawła.

    --
    "Zdrowy rozum jest to rzecz ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, iż jest w nią tak dobrze zaopatrzony, iż nawet ci, których we wszystkim innym najtrudniej jest zadowolić, nie zwykli pragnąć go więcej, niźli posiadają. ” - René Descartes
  • wkkr 11.07.19, 07:55
    W warstwie delkaratywno-erystycznej masz rację. Jednak w praktyce było i jest inaczej. W tradycji katolickiej potępienie jest narzędziem werbalnego prześladowania wymierzonym w osobę sprawcy a nie w czyn.
    Czyn jest jedynie pretekstem do ataku na sprawcę.
    Celem jest naznaczenie sprawcy, jego napiętnowanie.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • sz0k 11.07.19, 08:34
    wkkr napisał:

    > W tradycji katolickiej (...)

    Chyba w szabes-katolickiej made by GWno.

    --
    "Demokracja opiera się na kłamstwie, przeto nigdy nie może stać się prawdą!"
    Nikołaj Gogol
  • oleg3 11.07.19, 09:29
    Abstrakt hipotezą ad hoc można wyjaśnić (prawie) wszystko. Tak się zastanawiam czy to zapał retoryczny czy wierzysz w te brednie, które wypisujesz.

    --
    "Zdrowy rozum jest to rzecz ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, iż jest w nią tak dobrze zaopatrzony, iż nawet ci, których we wszystkim innym najtrudniej jest zadowolić, nie zwykli pragnąć go więcej, niźli posiadają. ” - René Descartes
  • qwardian 11.07.19, 13:52

    wkkr napisał:

    > W tradycji katolickiej potępienie jest narzędziem werbalnego prześladow
    > ania wymierzonym w osobę sprawcy a nie w czyn.


    Proszę nie odbierać mi glorii. Nie biskup tylko mój żydowski brat artysta z wąsikiem, skinięciem ręki wymierzył odwet na sprawcach wszystkich nieszczęść Polski..

    --
    Kosiniak-Kamysz: Tęczowe barwy to barwy spółdzielczości.
  • wkkr 11.07.19, 07:51
    Nie bezwarunkowo. Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuacje w których kara śmierci jest jedynym wyjściem.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • dachs 10.07.19, 14:11
    wkkr napisał:

    > Nie można potępiać czynu bez potępienia sprawcy.

    Można. Kiedy mi pod oknem wrzeszczą dzieci nie potępiam ich, ale wrzask, czyli czyn.
    Potępiać mogę też rodziców, że ich nie pilnują, władze osiedla, że nie zbudowały placu zabaw, nawet siebie samego, że taki jestem nadwrażliwy.
    Ale dzieci akurat, nie. Wrzask leży w ich naturze.
    --
    Bóg wygnał wprawdzie człowieka z raju, ale w dobroci swojej dał mu za to psa.
  • wkkr 09.07.19, 08:11
    piq tolerancja dopuszcza niezgodę ale wyklucza potępienie. Potępienie jest formą werbalnego prześladowania.
    Po wojnie trzydziestoparoletniej katolicy i protestanci, w ramach tolerancji, przestali się nawzajem potępiać pozostają w niezgodzie.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • oleg3 09.07.19, 09:00
    wkkr napisał:


    > Po wojnie trzydziestoparoletniej katolicy i protestanci, w ramach tolerancji, przestali się nawzajem potępiać pozostają w niezgodzie.

    Nie wiem co bardziej podziwiać. Rygoryzm logiczny czy wiedzę historyczną.



    --
    "Zdrowy rozum jest to rzecz ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, iż jest w nią tak dobrze zaopatrzony, iż nawet ci, których we wszystkim innym najtrudniej jest zadowolić, nie zwykli pragnąć go więcej, niźli posiadają. ” - René Descartes
  • snajper55 05.07.19, 21:24
    piq napisał:

    > ...za cytowanie jakichś wersetów świętych ksiąg?

    Nie za cytowanie jakichś wersetów, tylko za napisanie, że geje będą za karę zabici.

    > A poza tym, snajper, ty, tobie
    > podobni matołowie i IKEA chcecie karać ludzi za czyny niepopełnione

    Wpis tego człowieka był czynem popełnionym. Zwolnienie pedofila ze szkoły też jest karą za czyn niepopełniony?

    > Znamienne, że ograniczacie się do prześladowania judeochrześcijan. Mnie to nie
    > dziwi. Wasz nazizm-bolszewizm mentalny i etyczny ukrywacienad wyraz nieporadnie

    Nie tylko judeochrześcijan. Potępiamy wszystkich zwolenników zabijania ludzi, którzy im nie odpowiadają z jakiegokolwiek powodu - innego koloru skóry, innego wyznania, innej narodowości, innej orientacji seksualnej czy innej przynależności partyjnej.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • piq 05.07.19, 22:23
    ...jak porządny politruk. Udowodnij, że użyte przez prześladowanego za wiarę zwolnionego pracownika IKEA cytaty zostały przez niego sfałszowane, jak twierdzisz. Ale już.

    Po drugie: pedofil, matołku, jest pedofilem ujawnionym dopiero w momencie, w którym popełnia czyn pedofilii. Jeśli go nie popełnia, zwalnianie go ze szkoły to pomysł takich nazistowskich bandziorów jak ty. Zatem jaki czyn zagrażający życiu i zdrowiu homosiów popełnił prześładowany przez was, postempaccy naziści szwedzcy i polscy pracownik sklepu IKEA? Konkretnie proszę, bez zmyślania i bez kłamstw, których się już dopuściłeś.

    Co do tego:
    > Nie tylko judeochrześcijan. Potępiamy wszystkich zwolenników zabijania ludzi, k
    > tórzy im nie odpowiadają z jakiegokolwiek powodu - innego koloru skóry, innego
    > wyznania, innej narodowości, innej orientacji seksualnej czy innej przynależnoś
    > ci partyjnej.
    No i wyszła Szydło z worka - jesteś nazistowsko-bolszewicką swołoczą. Właśnie przypisałeś czlowiekowi, którego wyznanie ci nie odpowiada, chęć mordowania bliźnich ze względu na to i siamto. Identycznie naziści zrobili z Żydami w III Rajchu - zaczęli od przypisywania im rozmaitych zmyślonych zamiarów. A w końcu wybudowali Auschwitz. No to kiedy możemy się z waszej nazistowskobolszewickiej strony spodziewać powstania gułagów dla uznających homoseksualizm za obrzydliwość?
  • snajper55 05.07.19, 23:41
    piq napisał:

    > ...jak porządny politruk. Udowodnij, że użyte przez prześladowanego za wiarę zw
    > olnionego pracownika IKEA cytaty zostały przez niego sfałszowane, jak twierdzis
    > z. Ale już.

    Popędzać to możesz swoją starą jak ci laskę robi. A pracownik nie był prześladowany za wiarę, tylko zwolniony za nienawistny wpis, w którym napisał, że geje zostaną ukarani śmiercią.

    Nigdzie nie napisałem, że sfałszował jakieś cytaty.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • piq 06.07.19, 00:07
    ...a może użyjesz sławnego "włamali mi się na konto"?
    "Nie za cytowanie jakichś wersetów, tylko za napisanie, że geje będą za karę zabici."
    Człowiek cytował Stary i Nowy Testament, uzasadniając swój sprzeciw wobec ikeowskich "dni dumy qwerty", do obchodzenia których pracodawca go nawiasem mówiąc zmusił, a zatem prześladujecie go za WIARĘ i za PRZEKONANIA, a nie za złe uczynki, towarzyszu czekinazisto, jak nastojaszczyj gestapowiec.
  • wkkr 11.07.19, 08:05
    No dobra piq, to powiedz mi po co facet cytuje tekst o mordowaniu pedałów skoro sam mordowanie tychże potępia?
    Jaki to ma sens?
    ===
    To ze coś jest napisane w Piśmie nie czyni tego niepodważalnym lub godnym bezwzględnego cytowania.
    Pismo nie może być traktowane jak cudowny młot na wszystkich którzy z Pismem się nie zgadzają.
    Katolik popełnia ciężki grzech jeśli używa cytatów z Pisma jak groźby.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • qwardian 08.07.19, 07:44

    snajper55 napisał:

    > Potępiamy wszystkich zwolenników zabijania ludzi..


    Potępiasz teorię ewolucji Darwina? Proces selekcji naturalnej eliminuje homoseksualizm metodą bardziej bezwzględną od biblijnej wendetty.

    In 1990, AIDS caused 61% of all deaths of men aged 25-44 (born 1946-1965) in San Francisco, 35% in New York, 51% in Ft. Lauderdale, 32% in Boston, 33% in Washington, DC, 39% in Seattle, 34% in Dallas, 38% in Atlanta, 43% in Miami, and 25% in Portland, Oregon.
    www.thebritishacademy.ac.uk/blog/aids-epidemic-lasting-impact-gay-men
    --
    Kosiniak-Kamysz: Tęczowe barwy to barwy spółdzielczości.
  • wkkr 09.07.19, 08:02
    IKEA (tak jak każdy pracodawca) powinna mieć prawo kształtować środowisko pracy tak jak jej się podoba.
    ===
    Mnie zastanawia jedno, czy gdyby muzułmanin poskarżył się na to że np. dni gejowskiej dumy w IKEA go obrażają, to czy IKEA uszanowała by jego poglądy? Jak znam życie facet dostał by na ten czas dodatkowe, płatne dni wolne.....

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • wkkr 09.07.19, 08:06
    To są debile a nie obrońcy zwierząt. Takich ludzi powinno się izolować.
    ===
    Od ponad 1.5 roku nie jem mięsa (bo to co jest w sklepach jest paskudne) ale zawsze podkreślam że nie jestem żadnym wegetarianinem. Nie chcę mieć nic wspólnego z takim oszołomami. Ja po prostu nie jem mięsa i tyle.... Nie dorabiam do tego żadnej ideologi.

    --
    Ceterum censeo Russia delendam esse
  • dachs 10.07.19, 00:06
    IKEI Można spokojnie wytoczyć proces o antysemityzm.
    Jej kierownictwo zakwestionowało prawo do powoływania się na fundament tożsamości żydowskiej - Stary Testament.
    Jest wiele środowisk, dla których Stary Testament kojarzy się z negatywnymi skutkami wszechświatowego panowania Żydów, nawet tam gdzie są śladowe ich ilości, ale do niedawna nie zaliczano do tych środowisk IKEI.


    --
    Bóg wygnał wprawdzie człowieka z raju, ale w dobroci swojej dał mu za to psa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka