Dodaj do ulubionych

Władza nie może wpływać na sędziów :O)

09.07.19, 22:21
TSUE nie pozostawił złudzeń: Władza nie może wpływać na sędziów

WYWIAD Ewa Ivanova
8 lipca 2019 | 12:20

Trybunał Sprawiedliwości nie tylko zapobiegł ponownym próbom ograniczania niezawisłości władzy sądowniczej w Polsce, ale również ochronił przed tym sędziów w innych krajach UE - mówi zastępca rzecznika praw obywatelskich Maciej Taborowski w rozmowie z Ewą Ivanovą.

EWA IVANOVA: Trybunał Sprawiedliwości, rozpatrując skargę Komisji Europejskiej przeciwko Polsce, uznał pod koniec czerwca, że czystka emerytalna w Sądzie Najwyższym była sprzeczna z prawem unijnym i naruszała zasadę nieusuwalności sędziów. Jakie znaczenie ma ten wyrok?
MACIEJ TABOROWSKI*: Precedensowe. Pokazuje, że Trybunał objął faktyczną ochroną niezależność sądów krajowych. Rozwinął swoje orzeczenie z lutego ub.r. w sprawie sędziów portugalskich, którym z uwagi na oszczędności budżetowe obniżono wynagrodzenia. Trybunał uznał, że niezawisłość sędziów nie została naruszona, bo oszczędności objęły także inne grupy zawodowe, ale jasno dał do zrozumienia, że jest właściwy do oceny krajowych przepisów wpływających na niezawisłość sędziowską. Ale wyrok w sprawie polskiego SN różni się od wcześniejszych orzeczeń, np. dotyczących Węgier, tym, że nie pojawia się w nim oczywisty element unijny, taki jak np. dyskryminacja ze względu na wiek czy płeć. To skarga dotykająca samej niezawisłości.

A co jest w tym wyroku najciekawsze pod względem prawniczym?
– Ocena celu działania ustawodawcy. Twierdził on, że obniżenie wieku stanu spoczynku sędziów SN to kwestia dostosowania go do powszechnego wieku emerytalnego i „zoptymalizowanie struktury wiekowej” SN. TSUE ocenił, że faktyczny cel i intencje były inne niż deklarowane. Że w rzeczywistości mogło chodzić o działanie prowadzące do odsunięcia z góry określonych sędziów SN. Dotychczas nie spotkałem się z taką oceną Trybunału.

Przedstawiciele rządu bagatelizują wyrok. Przekonują, że nie ma on praktycznego znaczenia, bo dotyczy historycznego stanu prawnego. Faktycznie jest zbędny?
– Na skutek wcześniej orzeczonego zabezpieczenia przyjęto w Polsce ustawę, dzięki której przywrócono sędziów SN. Uznano także, że pełnione przez nich funkcje są nieprzerwane. Obecny wyrok potwierdza, że zmiany dokonano z naruszeniem prawa unijnego. Takie orzeczenie nie tylko zamyka możliwość ponownego wprowadzania podobnych zmian w Polsce, ale też chroni sędziów w innych krajach członkowskich.

Jak ich chroni?
– To pierwsze orzeczenie TSUE, które dowodzi, że Komisja Europejska może skutecznie ścigać państwa członkowskie, które próbują ograniczać niezawisłość sądów.

Trybunał uznał, że wspólnie z sądami krajowymi tworzy kluczową dla rozwoju integracji europejskiej oś współpracy. Sądy krajowe są niezbędne do tego, aby rozwijać prawo europejskie i zapewnić mu skuteczność.
Jeśli ustawodawca w kraju członkowskim powierzy sędziemu sprawy z elementem unijnym, to będzie to oznaczało, że niezawisłość tego sędziego podlega ochronie na mocy prawa unijnego. Jeśli ustawodawca uderzy w niezależność takich sędziów, będą mogli się bronić, wnosząc pytania prejudycjalne. Ale może w ich sprawach interweniować także Komisja.

Prof. Waldemar Gontarski twierdzi, że ten wyrok potwierdza legalność wyboru KRS. Że Polska formalnie przegrała w sprawie skrócenia wieku przechodzenia w stan spoczynku, ale wygrała, jeśli chodzi o KRS.
– W mojej ocenie jest istotna różnica między treścią wyroku, a tym, co wywiódł z niego prof. Gontarski, pełnomocnik polskiego rządu w sprawach przed TSUE.

Państwo może sobie organizować wymiar sprawiedliwości, w tym ścieżkę zawodową sędziów, jak chce; może mieć organ taki jak KRS albo nie. Ale jak już jest taki organ, to musi on spełniać kryteria, które Trybunał wskazał w wyroku dotyczącym SN – przy czym odniósł się na razie do procedury przedłużania sędziom pełnionych funkcji. Są trzy warunki. Po pierwsze, organ ten musi być niezależny od władzy wykonawczej i ustawodawczej oraz organu, któremu ma przedstawić opinie o nominacjach lub przedłużaniu funkcji sędziów. Po drugie, opinia takiej rady ma być wydawana na podstawie obiektywnych kryteriów. I po trzecie, musi być ona należycie uzasadniona, co może mieć istotne znaczenie dla ewentualnej sądowej weryfikacji treści takiej opinii.

Trybunał powiedział w wyroku w sprawie polskiego SN, że wystarczy stwierdzić, iż polska KRS nie uzasadniała wystarczająco swych opinii, aby uznać ją za organ, który nie spełnia tych kryteriów. Już samo stwierdzenie braku tego wymogu powoduje, że inne nie były nawet badane. W tym sensie wyrok nie świadczy o żadnym zwycięstwie rządu w sprawie KRS.

Czy wyrok TSUE może być zapowiedzią tego, jak będzie orzekał w sprawach pytań prejudycjalnych, w których wątek KRS się pojawia?
– Tak, jednak z zastrzeżeniem, że sam Trybunał rozróżnia wyraźnie, że inaczej może być oceniana procedura naboru kandydatów na stanowisko sędziego (procedura nominacyjna), a inaczej – sytuacja związana z przedłużaniem czynnej funkcji sędziom, którzy wchodzą w wiek emerytalny (procedura przedłużania funkcji). Dlatego jeśli ten wyrok może być wskazówką, jak TSUE orzeknie w sprawie KRS, to przede wszystkim w sprawie pytań prejudycjalnych dotyczących trzech połączonych spraw sędziów SN (powództwa o ustalenie stosunku służbowego i odwołanie od stanowiska KRS w sprawie nieprzedłużenia funkcji). Trybunał mówi, że w takich przypadkach decyzje organu muszą być tak podejmowane, żeby wykluczyć wątpliwość, iż sędzia nie będzie niezawisły. W odczuciu potencjalnych podsądnych nie mogą powstać uzasadnione wątpliwości co do niezależności sędziów od czynników zewnętrznych.

Rzecznik generalny TSUE Jewgienij Tanczew poszedł dalej, wydając opinie w połączonej sprawie pytań prejudycjalnych dotyczących sędziów SN. Uznał, że sposób powołania członków KRS ujawnia nieprawidłowości grożące jej niezależności od władzy wykonawczej i ustawodawczej. A Izba Dyscyplinarna obsadzona z udziałem KRS nie spełnia wymogów unijnych co do niezawisłości. Co się stanie, jak podobnie uzna TSUE? Co stanie się z nowymi izbami SN?
– Trudno sobie wyobrazić ewentualne skutki. Na pewno w świetle prawa unijnego obie te izby nie powinny rozpatrywać spraw z elementem unijnym. Jeśli zapadłoby orzeczenie zgodne z opinią rzecznika generalnego, izby te nie miałyby statusu sądu unijnego, czyli nie byłyby „widzialne” z perspektywy prawa unijnego. Nie mogłyby też zadawać pytań prejudycjalnych, a ich orzecznictwo mogłoby nie być uznawane za spełniające standardy unijne.

Mogę sobie wyobrazić, że rząd polski mimo takiego orzeczenia utrzyma obie nowe izby SN – i co wtedy?
– Dramat. Mielibyśmy sądy, których część orzeczeń nie byłaby uznawana za orzeczenia w UE i jej krajach członkowskich. A przecież Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN rozpatruje sprawy z zakresu ochrony konkurencji, sprawy regulacyjne dotyczące energetyki, a w tym przypadku przepisy krajowe są często oparte na prawie unijnym.

W takich sprawach KE mogłaby od razu wszcząć postępowanie przeciwnaruszeniowe wobec Polski. A jego efektem mogłyby być kary finansowe.
Edytor zaawansowany
  • benek231 09.07.19, 22:28
    Mamy jeszcze postępowania zainicjowane przez pytania prejudycjalne sędziego Igora Tulei i sędzi Ewy Maciejewskiej. Dotyczą tego, czy sędziowie w Polsce są jeszcze niezawiśli, skoro tak ukształtowano postępowania dyscyplinarne, że przemożny wpływ ma na nie minister sprawiedliwości. Obie te sprawy nie mają wyraźnego elementu unijnego. Dlaczego Trybunał chce rozpatrzyć je w Wielkiej Izbie?

    – To oznacza, że chce wydać ważne orzeczenie. Komisja, podobnie jak rząd polski, dowodziła, że Trybunał nie powinien odpowiadać na te pytania. Podczas jednej z rozpraw pytania sędziów TS do przedstawiciela KE zmierzały jednak do tego, aby zakomunikować mu, że Trybunał zajmie się pytaniami dwójki polskich sędziów wbrew anachronicznemu stanowisku Komisji. Zwłaszcza że został do tych spraw wprowadzony element unijny przez wszczęcie wobec sędziów, którzy zadali pytania, postępowań wyjaśniających mogących prowadzić do postępowań dyscyplinarnych. To jest naruszenie art. 267 TSUE, ponieważ sędzia musi mieć możliwość bezpiecznego zwrócenia się z pytaniem prejudycjalnym do Trybunału i taką sprawą powinien on się zająć. Takie działanie państwa godzi bowiem w oś współpracy pomiędzy TS i sądami krajowymi.

    Rzecznik praw obywatelskich przystąpił do tej sprawy. Co chcą państwo wykazać?
    – Dowodzimy, że w momencie kiedy ustawodawca powierza sędziemu sprawę z elementem unijnym, to wokół sędziego zamyka się swoisty klosz ochronny na mocy prawa unijnego. I nie może on być podzielony, czyli ochrona nie może obejmować sędziego, tylko jak orzeka w sprawach z elementem unijnym, a w innych nie. Gdyby tak było, skuteczność ochrony związanej ze sprawami unijnymi byłaby iluzoryczna, bo państwo mogłoby oddziaływać na sędziego w każdej sprawie bez elementu unijnego i nie pozostałoby to bez wpływu na niego w zakresie stosowania prawa unijnego.

    Jeśli Wielka Izba TSUE pójdzie w tym kierunku?
    – To będziemy mieli podstawę do twierdzenia, że w sądach, które mogą rozstrzygać sprawy z elementem unijnym, nie może być sędziów, którzy nie spełniają standardów unijnych, a dokładniej art. 19 ust. 1 Traktatu o UE. Niezależnie od tego, czy orzekają o sprawach wewnętrznych, czy w sprawach z elementem unijnym.

    To byłaby podstawa do twierdzenia, że dwie nowe izby SN są w istocie nieobsadzone?
    – Tak byłoby z perspektywy prawa unijnego.

    A co byłoby wtedy z sędziami sądów powszechnych?
    – Dokładnie taka sama sytuacja.

    Taka wadliwa nominacja sędziów oznaczałaby, że wyroki wydane z ich udziałem będą uznane za nieważne?
    – Z perspektywy unijnej ich wyroki byłyby wadliwe. Mogłyby one nie być uznawane w innych państwach UE. Z perspektywy krajowej ich skuteczność zależałaby prawdopodobnie od możliwości stwierdzenia ich wad przed sądem krajowym, także z perspektywy konstytucyjnej. Przypuszczam, że podnoszono by ten argument w środkach odwoławczych od wyroków. Sądy krajowe, orzekając, musiałyby ważyć racje: z jednej strony zasada pierwszeństwa i skuteczności prawa unijnego, a z drugiej pewność obrotu i zaufanie obywateli do państwa. Jedno jest pewne: gdyby do tego doszło, a ustawodawca nie uregulowałby sytuacji, wytworzyłby się wielki chaos i niepewność w prawie krajowym.

    Obecne władze komunikują, że nie zamierzają robić kroku wstecz w sprawie KRS. Czy rozstrzygnięcia w sprawach wynikających z pytań prejudycjalnych mogą zmusić rząd do ustępstw?
    – Tak. To wprawdzie sfera kompetencji wyłącznej państw członkowskich, ale wyroki TS, nawet prejudycjalne, wiążą wszystkie organy państwa członkowskiego. Państwa muszą same uregulować skład KRS tak, aby był zgodny ze standardami, jakie określi TSUE. Przy czym Trybunał będzie oceniał efekt tych działań. Jeśli w sprawie KRS pójdzie drogą rzecznika Tanczewa, to państwa UE będą musiały się dostosować do minimalnych standardów unijnych co do organizacji wymiaru sprawiedliwości. Jeden z sądów niemieckich już wniósł do Trybunału pytanie, czy jest niezależny pod kątem tego, jak sędziowie są nominowani. Efektem tego rodzaju orzeczeń TSUE będzie pewna minimalna harmonizacja standardu w zakresie organizacji wymiaru sprawiedliwości w krajach UE, ale pod kątem efektu, a nie konkretnych rozwiązań.

    A jak będzie można egzekwować ten minimalny standard w zakresie KRS?
    – Przez pytania prejudycjalne. Niewykluczone, że skłoniłyby one KE do zainicjowania sprawy. Choć na razie nie sadzę, aby skład rad sądownictwa w państwach członkowskich był priorytetem dla KE.

    *Dr Maciej Taborowski, zastępca rzecznika praw obywatelskich, adiunkt w Katedrze Prawa Europejskiego Instytutu Prawa Międzynarodowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego

    wyborcza.pl/7,75968,24970594,tsue-nie-pozostawil-zludzen-wladza-nie-moze-wplywac-na-sedziow.html
    3 lata temu przedstawialem taki wlasnie scenariusz jako mozliwy pod warunkiem, ze Unia zdecyduje w trosce o wartosci, a nie byznesu jak zwykle. No i widac, ze zdecydowala. smile
  • benek231 10.07.19, 19:07
    Prezydent Duda wdał się w spór z sędziami TK. „Każdego wolno krytykować tylko nie jedną grupę zawodową”?

    Data publikacji: 09.07.2019, 15:21 Ostatnia aktualizacja: 09.07.2019, 15:21

    >> „Istota trójpodziału władz polega na tym, że żadna z nich nie jest najważniejsza. Nie jest tak, że jedna władza w sposób bezwzględny może dyktować warunki drugiej i jest nietykalna, że sama się kontroluje, że sama o sobie orzeka i to, co powie jest absolutnie niezdatne do poddania jakiejkolwiek krytyce” – stwierdził Duda, a po chwili dodał: „Jak słyszę głosy, że nie wolno krytykować wyroków sądowych, że nie wolno krytykować wyroków wydawanych przez Trybunał [Konstytucyjny – przyp. red.]. A dlaczego? A dlaczego w takim razie wolno krytykować polityków, wolno krytykować każde słowo wypowiedziane przez posła – opozycji czy ugrupowania rządzącego, przez ministra. Wolno krytykować każde słowo wypowiedziane przez premiera, przez prezydenta? Wolno. Ja nie mam z tym żadnego problemu. Proszę bardzo, możemy dyskutować. Miał prezydent rację, nie miał prezydent racji, dobrze prezydent zrobił, źle prezydent zrobił. Możemy dyskutować, proszę mi tylko przedstawić argumenty” – mówił prezydent. >>

    www.newsweek.pl/polska/duda-o-prawie-do-krytyki-trybunalu-konstytucyjnego/lykgcl8
    Istota trojpodzialu wladzy sprowadza sie do rownowagi pomiedzy poszczegolnymi galeziami wladzy. Z powyzszej zasady nie mozna wyprowadzac dyskusji o prawie poszczegolnych wladz do wzajemnej krytyki, gdyz to jest zupelnie inny temat.

    A swoja droga jaki jest sens krytykowania wyrokow sadow kiedy te wyroki sa ostateczne i niepodwazalne - kiedy wyrok danego sadu stoi na rowni z wyrokiem boskim, gdyz tak sie umowilismy, z uwagi na to, ze jest to najlepsze z mozliwych rozwiazan.
  • monalisa2016 11.07.19, 00:56
    Benio nie szarzuj cytatami mediow, otrzasnij sie i spojrz jak na prawde wyglada rzeczywistosc w unii. smile Niestety ona wyglda dosc zalosnie. sad

    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • benek231 11.07.19, 15:32
    monalisa2016 napisał(a):

    Benio nie szarzuj cytatami mediow, otrzasnij sie i spojrz jak na prawde wyglada
    rzeczywistosc w unii. smile Niestety ona wyglda dosc zalosnie. sad
    ***
    Monia ja tutaj mowie o bzdurach jakie pieprzy Du*a. A jego sluchacze, czyli ci do ktorych jestes zblizona, sluchaja go jak za przeproszeniem ksiedza, czyli kompletnie bezkrytycznie. Bo taki jest poziom ich intelektu. Dlaczego jestes do nich zblizona? Doprawdy nie wiem.
    O rzeczywistosci w Unii to pewnie jakis inny watek.
  • monalisa2016 11.07.19, 20:59
    benek231 napisał:

    > monalisa2016 napisał(a):
    >
    > Benio nie szarzuj cytatami mediow, otrzasnij sie i spojrz jak na prawde wyglada
    > rzeczywistosc w unii. smile Niestety ona wyglda dosc zalosnie. sad
    > ***
    > Monia ja tutaj mowie o bzdurach jakie pieprzy Du*a. A jego sluchacze, czyli ci
    > do ktorych jestes zblizona, sluchaja go jak za przeproszeniem ksiedza, czyli ko
    > mpletnie bezkrytycznie. Bo taki jest poziom ich intelektu. Dlaczego jestes do n
    > ich zblizona? Doprawdy nie wiem.
    > O rzeczywistosci w Unii to pewnie jakis inny watek.
    ..........................
    Benio nie czytam polskiech mediow tak samo jak i naszych nalezacych do pewnych wydawnictw, z nich nie dowiesz prawdy. Jak jest z praworzadmoscia w unii, wiem, widze to na wlasne oczy. Dam ci najlepszy przyklad bez wymieniania miejsca, nazwisk albo okolicznosci, przyklad wyjety z rzeczywistego zycia. Jest dwoch braci, zajmujacych sie roznymi rzeczami, jeden z nich trafia do najwyzszego sadu, drugi tworzy pewna ustawe powszechnego narzucenia spoleczenstwu przymusowego podatku. Ustawa jest kwestionowana, trafia do najwyzszego sadu, sedzia orzeka jak za prawidlowa, czyli brat brata popiera czy to nie kumoterstwo w najwyzszym wydaniu. Masz jeden prawdziwy przyklad z wielu. O roznych sprawach ktore jeza wlos na glowie czyta sie tu i tam, czlowiek sie pyta jakich czasow zesmy dozyli ze praworzadnosc po prostu zanika?



    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • benek231 11.07.19, 21:40
    monalisa2016 napisał(a):

    Jest dwoch braci, zajmujacych sie roznymi rzeczami, jeden z nich trafia do najwyzszego sadu, drugi tworzy pewna ustawe powszechnego narzucenia spoleczenstwu przymusowego podatku. Ustawa jest kwestionowana, trafia do najwyzszego sadu, sedzia orzeka jak za prawidlowa, czyli brat brata popiera czy to nie kumoterstwo w najwyzszym wydaniu.
    ***
    Podatki zazwyczaj sa narzucane i zazwyczaj spoleczenstwo ich nie lubi oraz kwestionuje je. Ale od tego jest ustawodawca by narzucac podatki gdy sa one niezbedne. Jesli sprawa trafila do sadu to pewnie z pytaniem czy ustawodawca mial prawo zatwierdzic nowy podatek. A, ze zazwyczaj ustawodawca jest od tego by takie prawo miec, wiec i sad nie mogl zdecydowac inaczej niz zdecydowal. Brat mogl nie miec nic do rzeczy.

    Czy ty Monia nie jestes przypadkiem jedna z tych osob ktore akceptuja prawo i praworzadnosc tylko wowczas gdy sa one po ich mysli?
  • monalisa2016 11.07.19, 21:51
    Nie Benio, czy czlowiek ma ta rzecz w domu czy nie, czy korzysta z niej czy nie, musi kazdy tubylec placic od tej rzeczy narzucony przymusowo podatek.

    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • benek231 14.07.19, 15:58
    monalisa2016 napisał(a):

    > Nie Benio, czy czlowiek ma ta rzecz w domu czy nie, czy korzysta z niej czy nie, musi kazdy tubylec placic od tej rzeczy narzucony przymusowo podatek.
    ***
    Jak na przyklad podatek z ktorego finansowana jest edukacja?
  • babaobaba 11.07.19, 16:03
    monalisa2016 napisał(a):

    > Benio nie szarzuj cytatami mediow, otrzasnij sie i spojrz jak na prawde wyglada
    > rzeczywistosc w unii. smile Niestety ona wyglda dosc zalosnie. sad
    >

    Możesz zamieścić swoją fotkę? Chciałbym się dowiedzieć czy frazes w stylu piękna i głupia ma swoje potwierdzeniesmile




    --
    Biada tym, którzy podążają za Jezusem dla kariery - papież Franciszek
  • boomerang 15.07.19, 00:11
    to sędziowie powinni wpływać na władzę - miejsce Kaczora jest za kratami

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka