Dodaj do ulubionych

Dyscyplinowanie polskich sędziów łamie prawo UE:O)

18.07.19, 05:59
Drugi etap postępowania przeciw Polsce

Tomasz Bielecki, Bruksela, Deutsche Welle
17 lipca 2019 | 15:21

Polska ma dwa miesiące na naprawienie systemu dyscyplinowania sędziów obowiązującego od 2018 r. Jeśli odmówi, Komisja Europejska może skierować sprawę do unijnego Trybunału Sprawiedliwości.

Komisja Europejska przeszła dziś do II etapu postępowania przeciwnaruszeniowego w kwestii dyscyplinowania sędziów w Polsce, które wszczęła już na początku kwietnia. Dała wówczas rządowi Mateusza Morawieckiego dwa miesiące na reakcję, ale – jak wynika z naszych informacji – Warszawa w swym piśmie do Brukseli odrzuciła wszystkie zarzuty. Teraz Polska ma kolejne dwa miesiące na odpowiedź na pisemną „uzasadnioną opinię” Komisji Europejskiej. Jeśli rząd znów się nie dostosuje, Polska może zostać postawiona przed unijnym Trybunałem w Luksemburgu za łamanie obowiązku utrzymywania niezależnego wymiaru sprawiedliwości, który unijne traktaty nakładają na kraje UE.

Decyzję Komisji co do Polski podjęto wstępnie już we wtorek, ale Komisja Europejska wstrzymała się z jej ogłaszaniem, by nie kolidować z europarlamentarnym głosowaniem nad zatwierdzeniem Ursuli von der Leyen na następczynię Jeana-Claude’a Junckera na stanowisku przewodniczącego KE (od 1 listopada). Z drugiej strony Komisji zależało na formalnym podsumowaniu stanu postępowania przeciwnaruszeniowego jeszcze przed czwartkową dyskusją unijnych ministrów w Radzie UE o zagrożonej praworządności nad Wisłą. Sytuację w Polsce ma zreferować I wiceprzewodniczący Komisji Frans Timmermans.

Polak broni Lapończyków
Choć debaty w Radzie UE to na razie tylko forma presji politycznej na Warszawę, to polska dyplomacja za każdym razem bardzo gorliwie – lecz nieskutecznie – walczy o nieumieszczanie Polski w programie obrad. Tym razem polski ambasador przy UE na zamkniętym zebraniu przedstawicieli wszystkich krajów Unii – wedle naszych informacji – miał atakować Finlandię (sprawującą półroczne przewodnictwo w Radzie UE) za pomocą ONZ-owskiego raportu postulującego poprawę sytuacji fińskich Lapończyków. Polak retorycznie pytał fińskiego ambasadora, dlaczego Finlandia chce rozmawiać w Brukseli o Polsce, a nie o położeniu swych mniejszości etnicznych.

Komisja Europejska zarzuca Polsce, że nowy system środków dyscyplinarnych podważa niezawisłość polskich sędziów, nie zapewniając niezbędnych gwarancji pozwalających na ich ochronę przed kontrolą polityczną. A to w efekcie może mieć „efekt mrożący”. Stary model postępowania dyscyplinarnego był niezależny od władzy politycznej. Ale zgodnie z zasadami obowiązującymi od 2018 r. to minister sprawiedliwości m.in. powołuje i odwołuje Rzecznika Dyscyplinarnego Sądów Powszechnych, może wnioskować o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego i odwoływać się od decyzji o umorzeniu.

Ponadto Komisja Europejska zarzuca Polsce brak gwarancji bezstronności i niezależności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i wskazuje, że w jej skład wchodzą wyłącznie nowi sędziowie wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa (KRS), której sędziów-członków wskazuje teraz Sejm. Wprawdzie polski Trybunał Konstytucyjny orzekł, że taki skład KRS jest zgodny z konstytucją, ale TSUE już rozpoznaje pytania prejudycjalne, w których podniesiono poważne wątpliwości co do KRS. Rzecznik generalny TSUE Jewgienij Tanczew w swej niedawnej opinii doradza Trybunałowi wyrok stwierdzający, że rola KRS (w obecnym kształcie) w wyłanianiu Izby Dyscyplinarnej SN sprawia, że ta „nie spełnia wymogów niezawisłości”.

Wydarzenia w Polsce – zdaniem Komisji Europejskiej – potwierdzają, że sędziowie mogą być objęci postępowaniami dyscyplinarnymi z powodu swych decyzji sędziowskich. W ostatnich miesiącach w Polsce wezwania do wyjaśnień otrzymywali sędziowie, którzy zadali – uznane przez władze za niewygodne – pytania prejudycjalne do TSUE. Izba Dyscyplinarna już ukarała (upomnieniem) sędzię Alinę Czubieniak za uchylenie aresztu osoby niepełnosprawnej umysłowo, która nawet nie miała obrońcy.

Plan Timmermansa oraz von der Leyen
Również dzisiaj Komisja Europejska ogłosiła plan działań w kwestii strzeżenia praworządności w Unii, który – wedle nieoficjalnych informacji – był koordynowany przez Timmermansa z wczorajszymi deklaracjami von der Leyen w Parlamencie Europejskim. Plan obejmuje doroczny przegląd stanu praworządności we wszystkich krajach Unii. Jednak Komisja podkreśla, że to nie zastępuje, lecz tylko uzupełnia dotychczasowe jej narzędzia i działania w kwestii państwa prawa.

Co więcej, Komisja zapowiada „strategicznie podejście” do postępowań przeciwnaruszeniowych związanych z praworządnością – konsekwentne sięganie po skargi do TSUE, prośby o ich przyspieszone rozpatrywanie przez Trybunał oraz o nakładanie „środków tymczasowych”. Takim środkiem było doraźne zamrożenie przez TSUE czystki emerytalnej w SN przed ostatecznym wyrokiem, że złamała prawo Unii.

Z kolei Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu (związany z Radą Europy, a nie UE) dziś ogłosił, że oficjalnie poinformował władze Polski o rozpatrywaniu sprawy wniesionej przez sędziego Jana Grzędę, która wymaga oceny zmian w KRS i innych ustawach sądowych z ostatnich dwóch lat. Strasburski Trybunał zwrócił się do Warszawy o wyjaśnienia.

wyborcza.pl/7,75399,25002978,bruksela-dyscyplinowanie-polskich-sedziow-lamie-prawo-ue.html#S.main_topic-K.C-B.4-L.2.maly
Czyli sprawy ukladaja sie tak jak powinny, Najmilsi. O czym na biezaco was informuje od wielu miesiecy. Po prostu sedzia nie moze znajdowac sie pod wplywem przedstawicieli innych wladz. Cos takiego Europie w pale sie nie miesci. Gdyby problem pojawil sie 200 lat temu to Kaczynski z Du*a otrzymaliby taryfe ulgowa i czas na doedukowanie sie. Ale teraz...

Swoja droga najlepszy bl ten numer z Laponczykami. Iscie zagranie radzieckiego przedstawiciela w ONZ. Ten Kaczynski jednak ma tlusty komuszy leb.

Edytor zaawansowany
  • benek231 18.07.19, 18:10
    tak tepi pozostaliscie:

    >> Teraz Polska ma kolejne dwa miesiące na odpowiedź na pisemną „uzasadnioną opinię” Komisji Europejskiej. Jeśli rząd znów się nie dostosuje, Polska może zostać postawiona przed unijnym Trybunałem w Luksemburgu za łamanie obowiązku utrzymywania niezależnego wymiaru sprawiedliwości, który unijne traktaty nakładają na kraje UE. >>

    co oznacza, ze "bedzie pakowala sie Polska" w coraz wieksze tarapaty i bagno" - dzieki wam, i takim jak wy. Chyba, ze pisiory podporzadkuja sie taktatom ktore sygnowali.
  • benek231 18.07.19, 22:27
    Bruksela nie zmienia linii w sprawie praworządności.

    Tomasz Bielecki, Bruksela, Deutsche Welle
    18 lipca 2019 | 18:01


    Berlin i Paryż chcą nowego wysłuchania Polski w sprawie przestrzegania zasad państwa prawa. Finowie kierujący Radą UE są zdeterminowani, by powiązać praworządność z funduszami UE. A Frans Timmermans zapewnia o kontynuacji w Brukseli.


    Unijni ministrowie w Radzie UE wysłuchali dziś sprawozdania I wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa o stanie praworządności w Polsce. To element postępowania z art. 7 traktatu o UE, które zostało wszczęte pod koniec 2017 r.

    – Niestety, nie miałem wielu dobrych wiadomości. Mogłem jednak opowiedzieć o przełomowym orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości UE co do Sądu Najwyższego [o czystce emerytalnej]. Ono potwierdziło stanowisko Komisji Europejskiej, że instytucje UE mają prawo działać, by zmiany w krajowych systemach sądowych były zgodne z traktatami Unii – powiedział Timmermans po zakończeniu obrad.

    W czerwcu TSUE – wbrew władzom Polski – oparł się na wykładni, że skoro sędziowie krajowi (w tym wypadku polscy) są zarazem sędziami unijnymi, to Komisja Europejska czy w ostateczności sam TSUE powinny strzec ich niezawisłości.

    Niemcy i Francja jednym głosem o polskiej praworządności
    Po wystąpieniu Timmermansa wystąpiło krótko kilku przedstawicieli krajów UE, a niemiecki minister ds. UE Michael Roth przedstawił – to już tradycja w dyskusjach o Polsce – wspólne stanowisko Berlina i Paryża. Niemcy i Francuzi domagają się, by Rada UE zorganizowała formalne, już czwarte wysłuchanie Polski w ramach art. 7, podczas którego ministrowie w towarzystwie swych ekspertów szczegółowo zajęliby się zagrożeniami w Polsce.

    – Niemcy i Francja ponownie mówią wspólnym głosem. Naszym zdaniem łączny efekt zmian prawnych w Polsce to ryzyko dla niezależności wymiaru sprawiedliwości i podziału władz – powiedział Roth podczas obrad za zamkniętymi drzwiami. Wyraził nadzieję, że postępowania przeciwnaruszeniowe Komisji Europejskiej oraz decyzje TSUE „pozwolą na znaczną poprawę” m.in. w kwestii niezależności polskiej Krajowej Rady Sądownictwa oraz systemu dyscyplinarnego dla sędziów.

    Fińska minister ds. UE Tytti Tuppurainen poinformowała, że Finlandia (sprawująca teraz półroczną prezydencję w Radzie UE) już we wrześniu zorganizuje wysłuchanie Węgier w ramach art. 7, a data wysłuchania Polski zostanie ustalona później.

    – Wartość takiego wysłuchania będzie bardzo niska – powiedział dziennikarzom polski wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański. Zdaniem polskiego rządu spory o praworządność – jeśli już trzeba – należy zupełnie pozostawić Trybunałowi w Luksemburgu, a zrezygnować z ich „upolityczniania” w Radzie UE. Jednak zdaniem Timmermansa presja polityczna na Polskę ze strony innych krajów Unii, czyli debaty w ramach Rady UE, jest również bardzo potrzebnym narzędziem Brukseli.

    Timmermans nie wątpi w von der Leyen
    Sprawujący prezydencję Finowie są bardzo gorliwymi zwolennikami działań Brukseli na rzecz praworządności. – Jesteśmy przyjaciółmi projektu powiązania funduszy UE z przestrzeganiem reguł państwa prawa – powiedziała Tuppurainen.

    Polska podnosi legalistyczne zastrzeżenia co do – przedłożonego przed ponad rokiem – rozporządzenia o zawieszeniu albo obcinaniu funduszy UE za łamanie praworządności. Co do jego pełnej zgodności z regułami Unii wątpliwości mają nawet służby prawne Rady UE.

    – Podtrzymujemy stanowisko, że to projekt w pełni zgodny z unijnym prawem traktatowym – zadeklarował dziś Timmermans. Z kolei Tuppurainen podkreślała, że główne spory wokół zasady „pieniądze za praworządność” mają charakter polityczny i zostaną rozstrzygnięte w rokowaniach politycznych.

    Timmermans podkreślał też, że wczorajsza zapowiedź Komisji Europejskiej co do dorocznego przeglądu praworządności we wszystkich krajach Unii, co postulowała m.in. Ursula von der Leyen (powinna przejąć kierowanie Komisją w listopadzie), uzupełnia stanowczość Komisji w kwestii państwa prawa, a w żadnym razie jej nie osłabia.

    – Nie mam najmniejszych wątpliwości, że Komisja kierowana przez Ursulę von der Leyen będzie równie mocna i jej stanowisko będzie równie jednoznaczna w tej dziedzinie. Mówię to na podstawie jej publicznych deklaracji, a także moich rozmów z nową przewodniczącą Komisji – powiedział Timmermans po posiedzeniu Rady UE. Tłumaczył, że swoistym znakiem kontynuacji są jego plany co do pozostania w Komisji.

    – Nigdy nie podjąłbym się pracy w Komisji, która miałaby odejść od obecnej determinacji co do strzeżenia praworządności – powiedział Timmermans.

    Szydło bez europosady
    Po dwukrotnej porażce Beaty Szydło w wyborach na szefową europarlamentarnej komisji ds. zatrudnienia PiS dzisiaj wziął na serio ostrzeżenia centrolewicy, że nie poprze nikogo z tej partii. Liberałowie z frakcji Odnowić Europę w zeszłym tygodniu zapowiedzieli blokowanie wszystkich kandydatów PiS oraz Fideszu, czyli partii rządzących krajami objętymi postępowaniem z art. 7 traktatu o UE. Dlatego zdominowana przez PiS frakcja konserwatystów zaproponowała Słowaczkę Lucię Durisz Nicholsonovą, którą bez problemów wybrano na stanowisko pierwotnie przewidywane dla Szydło.

    wyborcza.pl/7,75399,25007529,bruksela-nie-zmienia-linii-w-sprawie-praworzadnosci-polska.html
    Zdaje sie, ze kraje starej Unii przejrzaly na oczy i wyzbyly sie zludzen co do Polski i Wegier. A rozsadek nakazuje by pozbyc sie obydwu krajow, badz dac im takiego kopa w dupe ktory ustawi je do pionu. Co postanowia...(?)
  • felusiak1 19.07.19, 07:13
    Zamiast przepisywać z DW napisz swoimi slowami jakie konkretnie problemy ma unia z polskim prawem o dyscyplinowaniu sedziow?
  • benek231 19.07.19, 16:11
    felusiak1 napisał:

    Zamiast przepisywać z DW napisz swoimi slowami jakie konkretnie problemy ma unia z polskim prawem o dyscyplinowaniu sedziow?
    **
    To nie wyczytales? Taki mondrala a przeoczyl? Czy nie zrozumial co czytal?

    Sedziowie KRS powolani z pisiorskiego rozdzielnika maja dyscyplinowac innych sedziow SN i pozostalych. Czy beda bezstronni i neutralni w swych orzeczeniach?

    Czy niezaleznym pozostanie sedzia ktoremu grozi zdyscyplinowanie, czy tez bedzie sie staral byc "po mysli i na bazie? Czy kazdy czy "tylko kilku"?

    Oto kilka pytan poddajacych w watpliwosc niezaleznosc sedziow vis a vis politycznie umocowanej Izby Dyscyplinarnej.
  • felusiak1 20.07.19, 20:06
    Nie, nie wyczytalem nic poza ogólnikami. "Nie spelnia", "podważa niezawislość" i takie temu podobne bzdety.
    Mnie chodzi o konkrety. Co konkretnie nie spełnia i co podważa.
    Może zróbmy inaczej. Opisz jak te sprawy wygladają w Niemczech i we Francji. Czy tam są izby dyscyplinarne?
    Jaki jest tryb wyboru sedziów. Czy tam sa KRS-y i kto nominuje?
  • benek231 20.07.19, 21:51
    A po co ci Niemcy czy Francja? Masz Stany Zjednoczone, w ktorych nie mozna dyscyplinowac sedziow z uzyciem semi-politycznego organu produkcji partii ktora akurat miala zwykla wiekszosc w obu izbach oraz swojego prezydenta. Bo taka jest idea niezaleznosci sadownictwa by nie mozna bylo tej niezaleznosci podkopywac na przerozne "sprytne" sposoby.
    Czy wyobrazasz sobie podobna Izbe Dyscyplinarna w charakterze przybudowki do Sadu Najwyzszego USA? Izbe ktora kwestionuje orzecznictwo danego sedziego, oraz jego tzw. "prowadzenie sie". Konstytucja US bardzo wyraznie mowi za co sedzia moze byc ciagany do odpowiedzialnosci i usuwany. Co innego nie liczy sie, po prostu.
  • felusiak1 20.07.19, 23:49
    Dlaczego to co jest demokratyczne i dobre w Niemczech jest antydemokratyczne i zle w Polsce?
    O USA zbyt malo wiesz co widać golym okiem. Sedziowie federalni nominowani są przez prezydenta i akceptowani przez senat. Ich funkcje są dozywotnie. Ale sędzia federalny może być impeached and removed a to proces polityczny.
    Konstytucja USA nie mowi wyraźnie za co sedzia może być usuniety chyba, ze "Treason, Bribery, or other high Crimes and Misdemeanors,” jest dla ciebie wyraźne.
  • benek231 21.07.19, 07:47
    felusiak1 napisał:

    Dlaczego to co jest demokratyczne i dobre w Niemczech jest antydemokratyczne i zle w Polsce?
    O USA zbyt malo wiesz...
    **
    To w Stanach mamy Izbe Dyscyplinarna, ktora jest z nadania i dziala po mysli Partii Republikanskiej, dyscyplinujac sedziow za niemile Republikanom orzecznictwo?
  • felusiak1 21.07.19, 09:40
    Ale w Niemczech mamy taka izbę i jest ona z nadania partyjnego i nie przeszkadza ale w Polsce przeszkadza.
    Wy antypisowcy robicie krecią robotę. PiS za kilka lat straci wladze i wy ją przejmiecie i bedziecie spijać owoce swojej glupoty. Bedziecie w kleszczach Brukseli i będziecie narzekać na inne zasady demokracji dla Polski i inne dla Niemiec i francji i Holandii i irlandii i Hiszpanii i Belgii i Danii i Szwecji. I będziecie lamentować dlaczego traktują was jak drugorzędny protektorat. Sami chcieliście to macie.
  • benek231 21.07.19, 15:12
    felusiak1 napisał:

    > Ale w Niemczech mamy taka izbę i jest ona z nadania partyjnego i nie przeszkadz
    > a ale w Polsce przeszkadza.
    **
    Pierwsze slysze byscie w Niemczech mieli Izbe Dyscyplinarna, dyscyplinujaca sedziow. Ale tez niespecjalnie interesowalem sie Niemcami. Podaj poprosze link do jakiegos anglojezycznego materialu, jesli mozesz.
  • benek231 23.07.19, 16:24
    felusiak1 napisał:

    ...będziecie narzekać na inne zasady demokracji dla Polski i inne dla Niemiec i francji i Holandii i irlandii i Hiszpanii i Belgii i Danii i Szwecji.
    **
    Zasady demokracji sa jedne: niezalezne sadownictwo i niezalezni sedziowie, ktorych orzecznictwo jest ostateczne a oni sami nie podlegaja dyscyplinowaniu za nie.

  • felusiak1 23.07.19, 20:59
    Naiwny ty. Co to jest niezależne sadownictwo? Czy jest to niezalezność w orzekaniu czy "niezależność" w powolywaniu sedziów.
    Od kiedy orzecznictwo sadów poza sadem najwyższym jest ostateczne? I dlaczego sedziowie nie mieliby podlegać dyscyplinowaniu? Czy przekupny sędzia powinien być bezkarny? Czy sedzia pozwalajacy soim emocjom dyktować kary powinien być bezkarny?
  • benek231 23.07.19, 22:29
    felusiak1 napisał:

    > Naiwny ty. Co to jest niezależne sadownictwo? Czy jest to niezalezność w orzeka
    > niu czy "niezależność" w powolywaniu sedziów.
    **
    Znaczy w Stanach sadownictwo i sedziowie nie sa niezalezni, tak?


    > Od kiedy orzecznictwo sadów poza sadem najwyższym jest ostateczne?
    **
    Od zawsze, bo nikt nie moze wplywac na sedziego by zmienil zdanie. Istnieja instancje odwolawcze czy apelacyjne ktore moga zmienic wyrok. Ale to nie pierwotny sedzia odwoluje swoj wyrok.


    I dlaczego sedziowie nie mieliby podlegać dyscyplinowaniu? Czy przekupny sędzia powinien być bezkarny? Czy sedzia pozwalajacy soim emocjom dyktować kary powinien być bezkarny?
    **
    Np. w Stanach sa procedury zgodnie z ktorymi sedziowie moga byc pociagani do odpowiedzialnosci, za zachowania nie licujace z funkcja sedziego. I bardzo wyraznie okreslone sa przypadki kiedy sedzia bedzie pociagniety do odpowiedzialnosci. Ale nie ma Izby Dyscyplinarnej ktora dawalaby mu nagane za to, ze odpuscil protestujacym w protescie antyrzadowym.

    W dalszym ciagu czekam na ten link do informacji o waszej niemieckiej Izbie Dyscyplinarnej (w jezyku angielskim).
  • kalllka 21.07.19, 10:44
    Jak widać,/ po sformułowaniu tematu wątku/
    to unia pozwala siebie i kontynuuje, naruszając własne prawo- „dyscyplinując polskich sędziów” nie ma się wiec co bać ,ze sporze legislacyjnym jako członkowie unii przegramy.
    Natomiast bardzo przegrywamy jako Polska. utrzymując słabiznę dziennikarska wraz z tandeta programistyczna.
    Także, zamiast tłumaczyć nawijąjąc kolejnymi fatalnymi podtytułami logiczne brednie- kłócąc inteligecje polska podbijając sobie prliste, radziłabym bo jest akurat dobry moment, zaproponować -Agorze- nowa/ jednolita formule forów.
    Taka byłaby faktyczna próba cywilnej odwagi , rzeczywistych umiejętności i wzięcia odpowiedzialności za wspólna rzecz- język polski.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka