Dodaj do ulubionych

Remont kapitalny

19.07.19, 12:38
Mam przytulne mieszkanko, od lat święty spokój,
Staram się je upiększać, odświeżać co roku,
Urządzałem przez lata, włożyłem moc pracy,
Jestem dumny z efektów, jak wszyscy Polacy.
Rozglądając się w koło, stwierdzałem co wieczór,
Że coś nam się udało w ostatnim ćwierćwieczu.

Zawsze może być lepiej, więc choć lata lecą,
Pomyślałem, że warto poprawić co nieco,
Coś ulepszyć, coś zmienić, dodać to i owo…
Wtedy sąsiad mi przysłał grupę remontową.
Wybrał za mnie. Dość – mówił - burdelu na kółkach,
Znam firmę: Dobra zmiana – Jarosław i Spółka.

Przyznam, reklama firmy brzmiała dość kusząco,
Obiecywała sukces i przyszłość kwitnącą.
Chciałem innej, lecz w końcu wyraziłem zgodę,
Szybko się przekonując, że to pic na wodę.
Okazało się bowiem, po pracach w wieżowcu,
Że pan prezes pozwalniał najlepszych fachowców.

Zatrudnił swoich kumpli, powiązanych z mafią,
Takich co dużo krzyczą, lecz mało potrafią.
Już pierwsze ich decyzje przyjąłem niechętnie,
Bo wszystko to, co dobre, zniszczono doszczętnie.
Najpierw przemalowano fasadę od frontu,
I do kapitalnego wzięto się remontu.

Ale rozmach i tempo wcale mnie nie cieszy,
Bo mi szef tej ekipy wszystko rozbebeszył.
Zamiast ładu w pokoju mam pobojowisko,
Co wisiało wysoko, teraz wisi nisko.
Przybyło dziur w suficie, przez co w deszczu moknę,
Pan Janek wszystkie drzewa wyciął pod mym oknem.

Pani Ania z impetem wkroczyła do boju,
Wszystko poprzewracała w dziecięcym pokoju.
Pan Piotruś, bez kultury, zwykły kawał buca,
Zaczął zmieniać obrazy i książki wyrzucać.
Pan Jacek, by skutecznie zamieszać mi w główce,
Chce Trwam i TV Info założyć w kablówce.

Mistrzem został pan Zbyszek. Wszystko zdemolował.
Zerwał parkiet, budowę zaczyna od nowa.
Markowe elementy zastąpił podróbką,
Kierowanie remontem powierzył zaś czubkom.
Przestały mieć znaczenie dawne referencje
I wyszło szydło z worka, prawdziwe intencje.

Prezes chce nam urządzić życie po swojemu,
Uszczęśliwić na siłę, cholera wie, czemu.
By idee swe wcielić, nie traci zapału,
Kazał wznieść mur solidny, dokonać podziału.
Trzeba przyznać, że niezłą dał swym ludziom fuchę,
Więc muszą, chcą czy nie chcą, walić w nas obuchem.

Remont trwa cztery lata, ale bądźmy szczerzy,
Po to, żeby nas doić, bo się im należy.
Po zmianie instalacji, prąd znowu podrożał,
A nam próbują wmówić, że to wola boża.
Została już w lodówce tylko miska ryżu,
A podejrzane typy kręcą się w pobliżu.

Patrzę w krąg z przerażeniem, rozglądam po kątach.
Kto wywiezie te gruzy? Kto teraz posprząta?
Trzeba zmienić ekipę! Co wybrać? Są inne?
Nie chciałbym po raz wtóry, wpaść z deszczu pod rynnę.
Komu mogę zaufać? Poradźcie mi, komu?
Chciałbym się znów bezpiecznie poczuć w swoim domu.

© MKWD (Muzyczny Kabaret Wojtka Dąbrowskiego)
Edytor zaawansowany
  • babaobaba 19.07.19, 13:17
    Świetne!!!

    --
    Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
  • xiazeluka 19.07.19, 13:27
    Co za antydemokratyczne gowno cieszy się z tej antydemokratycznej wierszoklecizny?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • babaobaba 19.07.19, 13:29
    xiazeluka napisała:

    > Co za antydemokratyczne gowno cieszy się z tej antydemokratycznej wierszokleciz
    > ny?
    >

    ====================
    Napisz lepszy.




    --
    Biada tym, którzy podążają za Jezusem dla kariery - papież Franciszek
  • xiazeluka 19.07.19, 13:51
    Mła nie krytykuje wierszydła, lecz drzewo.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • wikul 19.07.19, 13:40
    babaobaba napisał:

    > Świetne!!!

    To jest autor znanego w wielu wersjach i przypisywanego Młynarskiemu świetnego wiersza Nie jestem już żaden smarkacz


    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1 v. au999
  • babaobaba 19.07.19, 14:59
    wikul napisał:

    > babaobaba napisał:
    >
    > > Świetne!!!
    >
    > To jest autor znanego w wielu wersjach i przypisywanego Młynarskiemu świetnego
    > wiersza Nie jestem już żaden smarkacz
    ===================
    pewnie ten?

    "Nie jestem juz żaden smarkacz,
    Łeb mam pokryty siwizna.
    Nie zagłosuję na Dudę
    Bo zbyt cię kocham Ojczyzno!
    Skąd wiem, ze wybór niedobry?
    Nie wierze w zmianę oblicza
    Nie chce powrotu Ziobry,
    I teczek Macierewicza.
    Na Dudę nie oddam głosu!
    Pamiętam, Jarka premierem,
    I kpiny z demokracji
    I koalicje z Lepperem.
    Nie chce mieć znów premiera
    Co straszy Ruskiem i Żydem
    Co ciągle dzieli Polaków
    I może zaszczuć jak Blidę.
    Za kłamstwa i pomówienia,
    Prawdę, mgła sztuczna okryta
    Za skłócanie rodaków
    Za IV Rzeczpospolita.
    Za "Tusk ma krew na rekach",
    A memu Bratu Chwała!
    Za wrzaski nad trumnami
    I nogę generała!
    Za propagandę, która nie łączy, ale dzieli.
    Za zadania pomników z kieszeni obywateli!
    Za marsze z pochodniami,
    Jazdę "po trupach do celu",
    Za negowanie wyborów
    I PROFANACJE WAWELU!!!!
    Dziś w duszy mej zakamarkach
    Odkrywam decyzji sedno:
    Nie chce powrotu PiS-u,
    Bo nie jest mi wszystko jedno!"





    --
    Biada tym, którzy podążają za Jezusem dla kariery - papież Franciszek
  • wikul 19.07.19, 15:49
    To wersja z Dudą, pierwotna wersja dotyczyła Kaczyńskiego.


    --
    "…dopiero teraz widzę jak wielkim mężem stanu jest prezes Jarosław Kaczyński, i tylko pod jego jednoosobowym kierownictwem w Polsce będzie dobrze".
    Perła v. Cullinan1 v. au999
  • au999 19.07.19, 14:35
    napisz w końcu co ci złego zrobił Prezes.
    Ale bez ogólników typu - rujnuje Polskę.
    Tylko konkrety właśnie.
  • wikul 19.07.19, 15:55
    au999 napisał:

    > napisz w końcu co ci złego zrobił Prezes.
    > Ale bez ogólników typu - rujnuje Polskę.
    > Tylko konkrety właśnie.

    Jarosław Kaczyński to biedny, samotny człowiek. Nie doświadczył w swoim życiu miłości, ani przyjaźni. Nie założył rodziny, więc nie wie, co to miłość rodzicielska albo partnerska, odpowiedzialność za dzieci, lęk o nie, radość i duma z ich sukcesów, dbałość o trwałość związku, trud codziennego życia. Rozkosze seksu też są mu obce. Jarosław Kaczyński nigdy nie miał przyjaciół, a nawet politycznych partnerów, bo przez życie otaczało go grono popleczników, cyników í lizusów. Za to miał i ma całą masę wrogów. Takich, których sam wykreował, albo takich, którzy go szczerze znienawidzili. Biedny człowiek, samotny. A mimo to żyjący intensywnym, choć monotonnym życiem, które mu wypelniło jedno pragnienie. Tym, czego Jarosław Kaczyński pragnie najbardziej, jest władza. Kaczyński jest psychopatycznym imperoholikiem. Imperoholik, wbrew narzucajqcemu się skojarzeniu, nie kocha imperium. Imperoholik kocha władzę. Poza władzą nic się dla niego nie liczy. Ani przyjaźń, ani miłość, ani naród. ani państwo. Znacie takie typy z historii? Napoleon, Hitler, Stalin, Castro, Chavez. Wszyscy doprowadzili swoje państwa do ruiny, a narody do zguby. Imperoholik to typ psychopatycznego narcyza. Najważniejszy jest on sam. Jego dewizą jest: Po mnie choćby potop.
  • au999 19.07.19, 18:17
    Wikul, a są politycy, którzy nie chcą władzy?
    Czy Tusk jej nie chciał?
    Niemniej politycy nie tylko chcą władzy ale i pieniędzy. A władza daje szereg możliwości finansowych a nawet seksualnych.
    Słusznie napisałeś, że prezes nie jest zainteresowany forsą, kobietami, wykwintnym jadłem popijanym najlepszy winem, luksusowymi kurortami i hotelami, czy posiadaniem szpanerskich aut.
    Znasz innego takiego polityka?
    Prezes chce władzy bo ma idee patriotyczne i na pewno jego ideą nie jest - po mnie choćby potop właśnie.
  • kalllka 19.07.19, 18:53
    uuu prl, to ty teraz blisko prezesa musi jesteś, skoro
    wiesz, ze na pewno jego idea nie jest-
    po tobie choćby potop właśnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka