Dodaj do ulubionych

Stanisław Obirek: Podpalają Polskę :O)

04.08.19, 16:56
Kaczyński z Jędraszewskim

Czy to możliwe by dwóch samotnych i sfrustrowanych mężczyzn mogło zniszczyć kraj, który w 1989 roku podjął mozolną próbę budowania demokracji?

Tym bardziej że rola ich obu w tej próbie była i jest marginalna.


Otóż mogą. Jeśli jeden z nich jest szarą eminencją najważniejszej i niezwykle wpływowej organizacji religijnej, a drugi sterującym z tylnego siedzenia przywódcą rządzącej od czterech lat partii. Nominalnie nie są więc twarzami ani kościoła, ani rządu. Jednak ich wpływ jest oczywisty i przez nikogo niekwestionowany.

Tymi mężczyznami są Jarosław Kaczyński i Marek Jędraszewski. Obaj urodzili się w 1949 roku, a więc biologicznie są emerytami, ale tylko biologicznie. Faktycznie bowiem sprawują niepodzielne rządy dusz i ciał nad Polakami. Kaczyńskiemu nie tylko udało się w ciągu czterech lat zdemolować polskie sądownictwo i system edukacji, bo tak naprawdę podkopał zaufanie do państwa jako takiego. Przez jego podejrzliwość i szczucie jednych grup przeciwko drugim udało mu się skutecznie skonfliktować całe społeczeństwo. Jędraszewskiemu natomiast powiodła się sztuka wprowadzenia do głównego nurtu katolicyzmu język wykluczenia i nienawiści, który do niedawna był „przywilejem” ćwierćinteligenta z Torunia.

Obu połączyła (choć już wcześniej mieli wiele wspólnego, przede wszystkim religię smoleńską) w ostatnich miesiącach kampania przeciw grupom LGBT. Obaj nie mają o nich zielonego pojęcia, ale to im nie przeszkadza wypowiadać się na ich temat z ogromną pewnością siebie.

Przeanalizowała to nader precyzyjnie Anna Mierzyńska w artykule opublikowanym jednocześnie w Oko.press i w Wyborczej 2 sierpnia zatytułowanym „Egzotyczna koalicja przeciw LGBT w Polsce: radykałowie religijni, skrajna prawica, Rosja i PiS”. Wcześniej o tym samym pisał w wielu artykułach i książkach Tomasz Piątek. Test Mierzyńskiej o tyle ciekawy, że analizuje przejście propagandy przeciw LGBT z niszowych portali do głównego nurtu narracji PiS-u: „Sprawdziłam, jak ta narracja rozchodziła się w polskiej sieci. Okazuje się, że aż do 18 lutego była niszowa, funkcjonowała jedynie w wąskich środowiskach (często tych samych, które w 2013 roku straszyły ideologią gender). 18 lutego prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisał kartę LGBT i wtedy wszystko się zmieniło. Ale przekazowa lawina nie ruszyła od razu – masowo o temacie zaczęto mówić dopiero po 9 marca, czyli po wystąpieniu Kaczyńskiego na konwencji PiS”. Szkoda, że w tekście zabrakło nader bogatego materiału z wystąpień hierarchów katolickich.

Jędraszewski przeszedł samego siebie. Stał się głównym przywódcą krucjaty przeciw LGBT. Najpierw w Częstochowie ostrzegał przed zagrożeniami, a w Krakowie postawił kropkę nad „i” głosząc w kościele mariackim, że: „Czerwona zaraza już po naszej ziemi nie chodzi. Co wcale nie znaczy, że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły, nowa zaraza jest tęczowa”. A to wszystko działo się już po Białymstoku, kiedy Wojda skutecznie rozpalił bandytów i chuliganów do „bronienia wartości katolickich”, biorąc dosłownie jego wyzwanie „non possumus” tolerować tych, co myślą inaczej niż kościół.

Tak więc obaj panowie ponoszą równą odpowiedzialność za demolowanie państwa i zohydzanie religii i jej obecności w przestrzeni publicznej. Prawdopodobnie nie są świadomi straszliwie destrukcyjnych konsekwencji swoich słów. Obaj umościli się w bańkach informacyjnych i skrupulatnie unikają kontaktu ze światem zewnętrznym. Kaczyński od chwili objęcia przez PiS władzy zniewolił media publiczne i robi wszystko (niestety skutecznie), by ograniczyć do minimum wpływy mediów niezależnych i prywatnych. Jego bańka informacyjne obejmuje nie tylko działaczy jego partii, którzy posłusznie wyrzekli się jakichkolwiek kontaktów spoza przekazów dnia. Podobnie Jędraszewski zrobił wszystko by zohydzić media nienależące do jego dworu, a w Krakowie prowadzi bardzo osobliwą politykę informacyjną niegardzącą również cenzurą.

Anna Mierzyńska wspomniany tekst kończy ważną uwagą na temat roli państwa w gwarantowaniu bezpieczeństwa grupom mniejszościowym, którego obecny rząd nie tylko lekceważy, ale wręcz jej zaprzecza: „Odpowiedzialność za bezpieczeństwo mniejszościowych grup w Polsce ciąży na rządzących. To stała norma w każdym demokratycznym państwie. PiS ją naruszył. Czerpie z tego tak duże korzyści, że prawdopodobnie się nie cofnie, tylko skorzysta z kolejnych nadarzających się okazji. A te z przyjemnością podpowiedzą mu radykałowie”. Dodałbym do tego równie niebezpieczną rolę, jaką zaczął spełniać polski katolicyzm, który zamiast ludzi łączyć i zbliżać do Boga (tych wierzących) to ich skutecznie dzieli i odstręcza od wszelkiej religii. Jak to się ma do propozycji, płynących z Watykanu papieża Franciszka — nie sposób zgadnąć. Przypomnę tylko, że zarówno Jędraszewski, jak i Wojda to nominacje Franciszka.

Czy trzeba czekać aż na werdykt historii, która obu panom wystawi rachunek za niszczenie państwa i kościoła? Otóż nie. Trzeba robić wszystko by odsłaniać i demaskować ich totalitarne i antydemokratyczne praktyki. Trzeba wykorzystywać każdą okazję, by wskazywać na realnie istniejącą alternatywę demokratycznej i tolerancyjnej Polski oraz otwartego i przyjaznego wszystkim ludziom (również mniejszościom seksualnym) katolicyzmu. Wbrew wszechobecnej propagandzie Kaczyńskiego i Jędraszewskiego wierzę, że ich wizja państwa i kościoła non passera!

studioopinii.pl/archiwa/194203
Obawiam sie, ze nie bedzie lekko. Bo skoro nawet ludzie o intelekcie naszego Szkopa dali sie klechom nabrac jak wroble na konskie gowno, to co powiedziec o pozostalych, glupszych od niego, ktorych jest znacznie wiecej - czy jest szansa na dotarcie do nich?
Edytor zaawansowany
  • dachs 04.08.19, 22:07
    Zwrócę Ci uwage na pewien akapit:
    „Sprawdziłam, jak ta narracja rozchodziła się w polskiej sieci. Okazuje się, że aż do 18 lutego była niszowa, funkcjonowała jedynie w wąskich środowiskach (często tych samych, które w 2013 roku straszyły ideologią gender). 18 lutego prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisał kartę LGBT i wtedy wszystko się zmieniło. Ale przekazowa lawina nie ruszyła od razu – masowo o temacie zaczęto mówić dopiero po 9 marca, czyli po wystąpieniu Kaczyńskiego na konwencji PiS”.
    Inaczej mówiąc trzeba było dopiero takiego idioty jak Trzaskowski, żeby dać Kaczyńskiemu upragniony żer propagandowy praktycznie tuż przed wyborami. Kaczyński musiałby być Św. Franciszkiem z Asyżu, żeby z takiej trampoliny nie skorzystać

    A dla jakich to szczytnych idei Trzaskowski grzebie szanse swojej partii?
    Ano:
    Reaktywacja hostelu interwencyjnego dla osób LGBT+ i stworzenie warunków do jego trwałego funkcjonowania w modelu ekonomii społecznej. Wypracowanie modelu, czyli formuły prawno-finansowej, będzie wstępnym, wydzielonym etapem reaktywacji.

    Czyli miasto pakuje w to pieniądze. Nie mam nic przeciw jakiemuś azylowi dla prześladowanych pederastów, ale w Warszawie są tylko cztery domy dla samotnych matek z dziećmi, z czego miasto utrzymuje aż jeden.
    Mogę się naturalnie mylić, ale porzuconych dziewczyn, które nie maja co ze sobą zrobić jest chyba jednak więcej niż sfrustrowanych homosiów. Tym bardziej, że dziewczyny inna dziewczyna raczej nie przygarnie, a homoś homosia na ogół chętnie. A co dopiero w subwencjonowanym domu schadzek.

    Wprowadzenie miejskiego mechanizmu zgłaszania, monitorowania i prowadzenia statystyk zachowań mogących mieć znamiona przestępstwa z nienawiści motywowanych homofobią i transfobią... (transfobia - hmm)
    W tych ramach
    ...Straż Miejska m.st. Warszawy, spełniająca służebną rolę wobec społeczności lokalnej, działając na rzecz ochrony porządku publicznego, będzie przeciwdziałać, w ramach posiadanych uprawnień i z poszanowaniem godności i praw mieszkanek i mieszkańców, wszelkim przejawom nietolerancji, mowy nienawiści, przemocy słownej i fizycznej, aby skutecznie chronić osoby LGBT+.

    Z tego jest jeden pożytek, że pełniąc służebną rolę wobec społeczności lokalnej Straż Miejsca zacznie śledzić pederastów na okoliczność ich ew. prześladowania i przestanie się zajmować lukratywnym dla miasta nakładaniem mandatów za złe parkowanie. Szkoda tylko, że psy dalej będą kupy na trawnik walić, jak waliły.
    Nawiasem mówiąc, przy najbliższym pobycie w Warszawie postaram się sprawdzić, jak strażnik miejski dokona „przeciwdziałania” z jednoczesnym „poszanowaniem”. To może być ciekawe doświadczenie.

    Wprowadzenie edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej w każdej szkole, uwzględniającej kwestie tożsamości psychoseksualnej i identyfikacji płciowej, zgodnej ze standardami i wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).
    Myślę, że to jest najbardziej niebezpieczny punkt tego dokumentu. Wprawdzie to już dużo czasu minęło, jak byłem uczniem, ale wiem jeszcze, że młodzież daje sobie z różnymi problemami całkiem dobrze radę, dopóki... nie wmiesza się w to nauczyciel.

    Wszelkie próby ingerowania w wolność artystyczną czy politycznie umotywowanego cenzurowania sztuki w jakiejkolwiek formie muszą się spotkać ze zdecydowanym sprzeciwem.
    Jestem całym sercem, entuzjastycznie ZA!!!

    Cała sfera kultury musi pozostać wolna od homofobii i transfobii.
    Uuuups! sad ???

    I najlepsze z całego pakietu:
    Stosowanie klauzul antydyskryminacyjnych w umowach z kontrahentami miasta.
    Nawet mi się nie chce tego komentować, bo i w Oregonie wiedzą do czego prowadzi kierowanie się w gospodarce (także komunalnej) kryteriami pozaekonomicznymi.
    No i tak to.
    --
    plus pis quam ratio vs. plus ratio quam vis
  • xiazeluka 04.08.19, 22:20
    "Wszelkie próby ingerowania w wolność artystyczną czy politycznie umotywowanego cenzurowania sztuki w jakiejkolwiek formie muszą się spotkać ze zdecydowanym sprzeciwem.
    Cała sfera kultury musi pozostać wolna od homofobii i transfobii. "

    A co z artystami, których wolność artystyczna przejawia się homofobią i transfobią?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • dachs 04.08.19, 22:40
    xiazeluka napisała:

    > A co z artystami, których wolność artystyczna przejawia się homofobią i transfobią?

    A to zwiera się w:
    Uuuups! sad ???





    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • czuk1 05.08.19, 06:53
    xiazeluka napisała:
    > A co z artystami, których wolność artystyczna przejawia się homofobią i transfobią?

    Wolność artystyczna (każda) dochodzić powinna do granicy wolności drugiego człowieka.
    I jej nie przekraczać.



    --
    W opinii powszechnej i ks.Lemańskiego środowiska LGBT nie stanowią żadnego zagrożenia dla kultury chrześcijańskiej, a różnorodność społeczeństwa świadczy o jego bogactwie.
  • xiazeluka 05.08.19, 17:31
    ""Wszelkie próby ingerowania w wolność artystyczną czy politycznie umotywowanego cenzurowania sztuki w jakiejkolwiek formie muszą się spotkać ze zdecydowanym sprzeciwem. "

    A więc granica wolności drugiego człowieka nie może być pretekstem do ograniczania wolności artystycznej.

    Nawiasem pisząc - a tęczowa wagina w kształcie Madonny granicę przekracza?

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • boavista4 04.08.19, 22:23
    Pod plaszczykiem LGTB jest cala mafia dzieci zydokomuny pomieszana psycholami roznego gatunku i platnymi agentami Sorosa. Homoseksualisci , w swojej wiekszosci nie maja z ta organizacja nic wspolnego.
  • benek231 04.08.19, 22:41
    dachs napisał:

    Inaczej mówiąc trzeba było dopiero takiego idioty jak Trzaskowski, żeby dać Kaczyńskiemu upragniony żer propagandowy praktycznie tuż przed wyborami.
    **
    Szkopie, to LGBT jest akurat najmniej istotne w tym wszystkim. Istotne jest to, ze tzw. "prawica", na czele z Kaczynskim i Jedraszewskim, podpala Polske.

    Przed poprzednimi wyborami rozkrecili afere z uchodzcami - bardzo klamliwa afere. Rozkrecili ja i zastraszyli wielu Polakow pomimo braku chetych do uchodzenia do Polski. Zastraszyli Polakow nieistniejacymi uchodzcami.

    Czy sadzisz zatem, ze nie potrafiliby rozkrecic LGBT bez pomocy Trzaskowskiego? Ze nie potrafiliby znow zastraszyc Polakow (homoseksualistami tym razem) z pomoca ambony. Owszem, wyglada na to, ze Trzaskowski pomogl im ale nie pomogl bynajmniej w czyms czego nie mieli zamiaru robic. LGBT to staly koscielny straszak od wielu miesiecy poprzedzajacych Karte LGBT. Nie mam watpliwosci, ze skoro byliby w stanie rozkrecic kampanie przeciwko LGBT nawet pod nieobecnosc tego srodowiska (jak z uchodzcami) to tym bardziej nie mieliby problemow z polowaniem na istniejacych LGBT. Ten zlodziejski kosciolek do spolki z pisiorami potrafi byc bardzo tworczy i skuteczny.

  • dachs 04.08.19, 23:13
    benek231 napisał:


    > Szkopie, to LGBT jest akurat najmniej istotne w tym wszystkim. Istotne jest to,
    > ze tzw. "prawica", na czele z Kaczynskim i Jedraszewskim, podpala Polske.

    Dobrze, że prawicę dałeś w cudzysłowie.


    > Czy sadzisz zatem, ze nie potrafiliby rozkrecic LGBT bez pomocy Trzaskowskiego?
    > Ze nie potrafiliby znow zastraszyc Polakow (homoseksualistami tym razem) z pom
    > oca ambony. Owszem, wyglada na to, ze Trzaskowski pomogl im ale nie pomogl byna
    > jmniej w czyms czego nie mieli zamiaru robic.

    Może by i mogli, ale bez pomocy samych pederastów byłoby dużo trudniej. A jeżeli ktoś nie potrafi rozpoznać zamiarów przeciwnika, nie ma co szukać w polityce.


    > LGBT to staly koscielny straszak od wielu miesiecy poprzedzajacych Karte LGBT.

    Tym bardziej straszak straszny im bardziej straszy.
    Nie zauważyłeś, że intensywność "straszenia" LGBT jest wprost proporcjonalna do natężenia aktywności tych środowisk i do radykalizacji ich żądań?
    A ciągle żądają równych praw.
    Jakich, do cholery? Czego nie mają, co mam ja.



    --
    plus pis quam ratio vs. plus ratio quam vis
  • benek231 05.08.19, 05:23
    dachs napisał:

    Może by i mogli, ale bez pomocy samych pederastów byłoby dużo trudniej
    **
    Im byloby trudniej? Im?! Ktorzy nie mieli problemow z deptaniem konstytucji i niepublikowaniem wyrokow TK? Ktorzy "w przelocie" chcieli wykopac Gersdorf - takze wbrew konstytucji? Ktorzy odbieraja poslom opozycji prawo glosu w Sejmie? Ktorzy nie maja najmniejszych problemow z operowaniem klamstwem, szalbierstwem i potwarza? Czy ty kpisz sobie, Szkopie, czy o droge pytasz?



    Szkopie, to LGBT jest akurat najmniej istotne w tym wszystkim. Istotne jest to, ze tzw. "prawica", na czele z Kaczynskim i Jedraszewskim, podpala Polske.
    >
    > Dobrze, że prawicę dałeś w cudzysłowie.
    **
    Czy to ma byc pociecha? Czy to jest istotne? Bo mnie sie wydaje, ze najbardziej istotny jest fakt podpalania. Do spolki z Ziemkiewiczami, Winnickimi, Korwinami-Mikke...

    Ktorej to prawicy nie powinienem ujmowac w cudzyslow, zatem?

  • benek231 05.08.19, 21:00
    benek231 napisał:

    > dachs napisał:
    >
    > Może by i mogli, ale bez pomocy samych pederastów byłoby dużo trudniej
    > **
    Im byloby trudniej? Im?! Ktorzy nie mieli problemow z deptaniem konstytucji i niepublikowaniem wyrokow TK? Ktorzy "w przelocie" chcieli wykopac Gersdorf - takze wbrew konstytucji? Ktorzy odbieraja poslom opozycji prawo glosu w Sejmie? Ktorzy teraz postawili Jana Nowaka z UODO ponad NSA!? Ktorzy nie maja najmniejszych problemow z operowaniem klamstwem, szalbierstwem i potwarza? Czy ty kpisz sobie, Szkopie, czy o droge pytasz?
  • czuk1 05.08.19, 06:25
    dachs napisał: >
    > Tym bardziej straszak straszny im bardziej straszy.
    To rzekomym straszakiem straszy falanga pisowska…. używając go w odpowiednich dla siebie momentach. Np. teraz JK wyciszył temat LGBT. Wiemy dlaczego.
    A swoją drogą problem nie rozwiązywany w Polsce narasta (trudno się dziwić) a front ludzi "dobrej woli" zwiększa się. W tym gronie znajdują się przeciwnicy PiS. Widać to po hasłach (przy okazji manif środowiska LGBT) politycznych, odnoszących się do "nierządu PiS". Przepraszam szkodliwego rządu ……"


    > Nie zauważyłeś, że intensywność "straszenia" LGBT jest wprost proporcjonalna do natężenia aktywności tych środowisk i do radykalizacji ich żądań?
    Nie. Intensywność straszenia zależy od bieżących potrzeb propagandowych tzw. prawicy reprezentowanej przez jej wodza. Aktywność środowisk LGBT ma miejsce w konkretnych datach
    (protestów i zgromadzeń) które przyjmują one na świecie. Wiadomo kiedy manifestują corocznie z tęczą, czy na jakiś "dzień równości".


    > A ciągle żądają równych praw.
    > Jakich, do cholery? Czego nie mają, co mam ja.
    >
    >
    >




    --
    W opinii powszechnej i ks.Lemańskiego środowiska LGBT nie stanowią żadnego zagrożenia dla kultury chrześcijańskiej, a różnorodność społeczeństwa świadczy o jego bogactwie.
  • czuk1 05.08.19, 06:36
    cd. pisze dachs: > A ciągle żądają równych praw. Jakich, do cholery? Czego nie mają, co mam ja.

    Ci ze środowisk LGBT chyba w sposób jasny żądają ochrony i równouprawnienia.
    - takiego prawa i takiego jego stosowania by partnerzy związków jednopłciowych nie bali się wyjść na ulicę,
    - potraktowania ich - w polskim prawie - na równi z innymi parami żyjącymi w małżeństwie (bez naruszania praw małżeństw) ----- chodzi o wspólnotę majątkową w okresie związku partnerskiego (też jednopłciowego) , uznawanie tego związku jako podmiotu prawa cywilnego (a więc chodzi rejestrowanie takich związków przez państwo).
    …. i tyle i tylko tyle.
    A pod manify środowiska LGBT podłączyli się wszelkiego rodzaju przeciwnicy PiS. A to już inna sprawa.



    --
    W opinii powszechnej i ks.Lemańskiego środowiska LGBT nie stanowią żadnego zagrożenia dla kultury chrześcijańskiej, a różnorodność społeczeństwa świadczy o jego bogactwie.
  • xiazeluka 05.08.19, 09:33
    "takiego prawa i takiego jego stosowania by partnerzy związków jednopłciowych nie bali się wyjść na ulicę,"

    Zboczeńcy mają takie "prawa" i ostatnio je nadużywają, towarzyszu ćwierćinteligencie. A tak w ogóle - nikt nie powinien się na ulicy identyfikować upodobaniami seksualnymi, jako że to sprawy prywatne i intymne.

    "chodzi o wspólnotę majątkową w okresie związku partnerskiego"

    Związek partnerski, jak sama nazwa wskazuje, jest związkiem o mniejszej trwałości od zawieranego (teoretycznie) na zawsze małżeństwa, a zatem jakieś szczególne przywileje dla tymczasowych koalicji towarzyskich nie są konieczne. Jeśli zboki życzą sobie formalnie te kwestie rozwiązać, to maja do dyspozycji notariuszy.
    Jedyne, co tutaj można faktycznie zmienić, to zapisy prawa spadkowego tak, aby testator mógł faktycznie rozporządzać swym majątkiem, bez narzucania sztywnego zachowku.

    "i tyle i tylko tyle. "

    Czyli nic i w ogóle nic.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • czuk1 05.08.19, 18:53
    >czuk 1 > "takiego prawa i takiego jego stosowania by partnerzy związków jednopłciowych nie bali się wyjść na ulicę,"
    >xiazeluka napisała: > Zboczeńcy mają takie "prawa" i ostatnio je nadużywają, towarzyszu ćwierćinteligencie. A tak w ogóle - nikt nie powinien się na ulicy identyfikować upodobaniam i seksualnymi, jako że to sprawy prywatne i intymne.
    czuk1 - Miałem na myśli nagonkę i publiczne napiętnowanie, a nawet bezkarne atakowanie ludzi ze związków jednopłciowych na ulicy , kiedy odróżniają się ubiorem. Za nieobyczajne, niemoralne zachowanie, naruszanie prawa na ulicy powinno się karać jednakowo "zboczeńców" i "niezboczeńców".. Do tego mamy policję, prokuraturę. A nie bojówki narodowców, kibiców i oszołomnych katolików.

    >czuk1 > "chodzi o wspólnotę majątkową w okresie związku partnerskiego"
    >xiazeluka napisałasuspicious Związek partnerski, jak sama nazwa wskazuje, jest związkiem o mniejszej trwałości od zawieranego (teoretycznie) na zawsze małżeństwa, a zatem jakieś szczególne przywileje dla tymczasowych koalicji towarzyskich nie są konieczne. Jeśli zboki życzą sobie formalnie te kwestie rozwiązać, to maja do dyspozycji notariuszy.
    .>czuk .Nie ma podstaw , by prawo traktowało związki partnerskie jako gorszego sortu. Przecież duża część par żyje teraz ze sobą bez ślubu i nie ma podstaw do twierdzenia, że związki partnerskie są mniej trwałe od małżeńskich. Nikt nie mówi o specjalnych przywilejach dla par niemałżeńskich lecz o zrównaniu tych praw, z małżeńskimi lub dostosowanie do innych przepisów prawa cywilnego, tak aby nie dyskryminowały par/związków jednopłciowych..


    xiazeluka napisałasuspicious Jedyne, co tutaj można faktycznie zmienić, to zapisy prawa spadkowego tak, aby testator mógł faktycznie rozporządzać swym majątkiem, bez narzucania sztywnego
    > zachowku.
    > czuk1 - A jednak coś .... można/trzeba zmienić. wink


    czuk1 -- > "i tyle i tylko tyle. "
    luka - > Czyli nic i w ogóle nic.
    czuk1 - okazuje się , że jest coś , ściślej jest moje zdanie..... nie odosobnione.




    --
    „Dominujący dziś publicznie nurt ekologii cierpi na coś, co nazwałbym błędem antropologicznym. W tej wizji przyroda jest ważniejsza od człowieka. Tymczasem w naszej cywilizacji, która wyrosła na fundamencie Biblii, to człowiek jest koroną stworzenia” – powiedział wiceminister środowiska Sławomir Mazurek w wywiadzie dla Tygodnika „Sieci”.
  • xiazeluka 05.08.19, 19:27
    "Miałem na myśli nagonkę i publiczne napiętnowanie, a nawet bezkarne atakowanie ludzi ze związków jednopłciowych na ulicy , kiedy odróżniają się ubiorem. "

    Nagonkę? Nagonkę to homoterroryści rozpoczęli przeciwko pewnemu aktorowi, który zadał na tłiterze pytanie. W następstwie tego pytania został pozbawiony pracy i kontraktu. Żadnej nagonki na dewiantów natomiast nie ma.

    "Nie ma podstaw , by prawo traktowało związki partnerskie jako gorszego sortu. "

    Są podstawy. Związki koleżeńskie, towarzyskie czy okazjonalne nie wymagają żadnych szczególnych przywilejów, w przeciwieństwie do małżeństwa.

    "Nikt nie mówi o specjalnych przywilejach dla par niemałżeńskich lecz o zrównaniu tych praw, z małżeńskimi lub dostosowanie do innych przepisów prawa cywilnego, tak aby nie dyskryminowały par/związków jednopłciowych.."

    Czyli jednak mówi o przywilejach, jako że zboczonym układom żadne szczególne prawa się nie należą, bo niby dlaczego.

    "A jednak coś .... można/trzeba zmienić. "

    Tak, lecz nie w interesie LGBTWCHIVAIDS, lecz wszystkich. Każdy człowiek powinien mieć swobodę w rozporządzaniu swoim majątkiem, bez względu na upodobania łóżkowe.



    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • dachs 05.08.19, 22:51
    czuk1 napisał:

    > "takiego prawa i takiego jego stosowania by partnerzy związków jednopłciowych nie bali się > wyjść na ulicę,"

    Ja też bym chciał takiego prawa, żeby nikt sie nie bał wyjść na ulicę.

    > Miałem na myśli nagonkę i publiczne napiętnowanie, a nawet bezkarne atakowanie ludzi ze > związków jednopłciowych na ulicy , kiedy odróżniają się ubiorem.

    Atakowanie jakiegokolwiek człowieka nie powinno być bezkarne. A jeżeli bardziej karana byłaby napaść na homoseksualistę...? Chyba sam nie chciałbyś takiego prawa.

    > Za nieobyczajne, niemoralne zachowanie, naruszanie prawa na ulicy powinno się karać
    > jednakowo "zboczeńców" i "niezboczeńców".. Do tego mamy policję, prokuraturę.

    Się karze. Spróbuj się wysikać na trawniku pod blokiem. Inna sprawa, czy takie zachowanie jest już zboczone, czy jeszcze nie.

    > Nikt nie mówi o specjalnych przywilejach dla par niemałżeńskich lecz o zrównaniu tych
    > praw, z małżeńskimi.

    No i właśnie w tym jest problem.
    Prawa o których tu wspominasz są niczym innym, jak przywilejami dla par małżeńskich.
    Przywileje te wynikają one z Art. 18 Konstytucji:
    "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej."
    Konstytucji tej nie pisały pisowskie, ani tym bardziej oenerowskie oszołomy, ale ludzie świadomi znaczenia rodziny dla istnienia narodu. Przy jej pisaniu, Czuku, nawet lewicowcy mieszali.
    Nie widać tu w każdym razie miejsca dla związków jednopłciowych.
    Inaczej mówiąc, pederasta ma dokładnie te same prawa co Ty.
    Dwóch pederastów ma te same prawa co dwóch obywateli.
    Mężczyzna i kobieta maja te same prawa co dwoje obywateli.
    Dopiero, gdy zawrą związek małżeński tworzą nową kategorie prawną i maja przywileje - nie prawa - przywileje. M.in. dlatego, że oczekuje się od nich macierzyństwa i rodzicielstwa.

    > lub dostosowanie do innych przepisów prawa cywilnego, tak aby nie dyskryminowały
    > par/związków jednopłciowych..
    Przywileje nie dyskryminują nikogo.
    Przywilejem są np. ułatwienia dla uczniów z czerwonymi paskami na świadectwach*), czy powiesz, że one dyskryminują nieuków?


    *)Argument, że deforma sprowadziła je do absurdu, będzie odpowiedzią nie na temat.

    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • benek231 06.08.19, 07:46
    Czy sadzisz Szkopie, ze to z wymienionych przez ciebie wynajeci przez kk lysi bandyci "slusznie" atakowali ludzi LGBT w Bialymstoku? Czy tez moze tradycyjnie atakowali ich pod haslem "lac pedalow"?
  • dachs 06.08.19, 11:26
    benek231 napisał:

    > Czy sadzisz Szkopie, ze to z wymienionych przez ciebie wynajeci przez kk lysi b
    > andyci "slusznie" atakowali ludzi LGBT w Bialymstoku? Czy tez moze tradycyjnie
    > atakowali ich pod haslem "lac pedalow"?

    Ależ oczywiście, że nie, Krzysiu. Łysole też nie potrafią odróżnić praw od przywilejów.
    Oni chcą tylko lać pedałów tak jak Ty lejesz kościół.


    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • benek231 06.08.19, 18:14
    dachs napisał:

    Ależ oczywiście, że nie, Krzysiu. Łysole też nie potrafią odróżnić praw od przywilejów.
    Oni chcą tylko lać pedałów tak jak Ty lejesz kościół.
    **
    Bredzisz. Ale tylko dlatego, ze jestes zapozniony przez co nie rozumiesz na czym polega uklad pomiedzy kk a lysymi bandziorami stadionowymi. Otoz kk wynajmuje tych troglodytow do takich wlasnie poslug jak bicie homoseksualistow na ich marszach, placac bandziorom gwarancja bezkarnosci oraz spoleczna akceptacja. Zrobil z nich kler patriotow oraz obroncow wiary, kultury, i tradycji. Teraz moga robic to co lubia i jednoczesnie nie byc juz spolecznymi metami i wyrzutkami. Tepe stadionowe bandziory doczekaly sie nobilitacji.
  • xiazeluka 06.08.19, 21:29
    Borsuk, ty kościelna i tak dalej, weź wreszcie oświadczenia Kretyna52 na poważnie. Kretyn dysponuje nagraniami negocjacji złodziejskiego kościółka z bandytami stadionowymi. Biskupi zapewnili kiboli, że sędziowska kasta zagwarantuje im bezkarność, bo, musisz wiedzieć, sędziowie tylko udają wrogów pisu, a tak naprawdę są przez nich kupieni i sterowani.
    Tak więc popraw się.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • dachs 06.08.19, 22:33
    xiazeluka napisała:

    > Borsuk, ty kościelna i tak dalej, weź wreszcie oświadczenia Kretyna52 na poważnie.
    Chyba muszę, tym bardziej, że zachodzi tu mentalne podobieństwo między kibolami, a moim ulubionym Uszatkiem.
    Jedni i drudzy wierzą, że odkryli przyczynę całego zła na świecie.
    Kibole widzą ja w pedałach, a Uszatek w kościele.

    --
    Bóg wygnał wprawdzie człowieka z raju, ale w dobroci swojej dał mu za to psa.
  • benek231 07.08.19, 07:32
    dachs napisał:

    Jedni i drudzy wierzą, że odkryli przyczynę całego zła na świecie.
    Kibole widzą ja w pedałach, a Uszatek w kościele.
    **
    A ty oczywiscie idziesz w zaparte - jak na koscielna kurwe przystalo.
  • dachs 07.08.19, 18:01
    benek231 napisał:

    > dachs napisał:
    >
    > Jedni i drudzy wierzą, że odkryli przyczynę całego zła na świecie.
    > Kibole widzą ja w pedałach, a Uszatek w kościele.
    > **
    > A ty oczywiscie idziesz w zaparte - jak na koscielna kurwe przystalo.

    W jakie zaparte? Misiu, co ty wygadujesz? Jestem otwarty na nowości.
    Nie widzisz, że własnie odkryłem pokrewieństwo dusz między Toba, a kibolami?

    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • benek231 07.08.19, 21:57
    dachs napisał:

    Nie widzisz, że własnie odkryłem pokrewieństwo dusz między Toba, a kibolami?
    **
    Nie nie widze. To jest kolejne twoje klamstwo i oszczerstwo. Jestes nieodrodnym synem swego parszywego kosciolka - jak na koscielna kurwe przystalo.
  • czuk1 06.08.19, 10:34
    Napisałem : Nikt nie mówi o specjalnych przywilejach dla par niemałżeńskich lecz o zrównaniu tych praw, z małżeńskimi.
    …… dodam... miałem na myśli "rozsądne" i ustawowe tylko zrównanie/wzmocnienie praw obywatelskich związków jednopłciowych i nieformalnych , w zakresie wolności słowa, zgromadzeń, ochrony prawnej,....

    > dachs napisał:
    > No i właśnie w tym jest problem. Prawa o których tu wspominasz są niczym innym, jak przywilejami dla par małżeńskich.
    Autorom konstytucji na myśl nie przyszło (nie było wówczas aż takich " mniejszości" - ok. 40 % ogółu związków ) by określać prawa równe dla małżeństw i innych związków (pary ludzi). Dlatego (i pod naporem tradycji + kk) nieszczęśliwie dla obecnej rzeczywistości ustalili monopol małżeństwa.

    > Przywileje te wynikają one z Art. 18 Konstytucji:
    > "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej."Konstytucji tej nie pisały pisowskie, ani tym bardziej oenerowskie oszołomy, ale ludzie świadomi znaczenia rodziny dla istnienia narodu. Przy jej pisaniu, Czuku, nawet lewicowcy mieszali.
    Tobie wolno tak pisać - uświadamiać mnie jako niepełnosprawne dziecko. Znam konstytucję i stan jej stosowania. .Ale tu wcześniej , dodałem swoje wyjaśnienie - dlaczego w konstytucji nie ma mowy o związkach - jednopłciowych, nieformalnych, "słowiańskich" (konkubenckich). Dodam też - nie umniejszajmy roli lewicowców w tworzeniu konstytucji; bo to oni mieli tam wiodące role I jeszcze dodam, że można by w tych ustawach jasno określić, czy dopuszcza się adopcję dzieci dla par jednopłciowych a także uściślić zasady wychowania dzieci w związkach nieformalnych i rozwiedzionych - gdyż teraz jest duża różnorodność rozstrzygnięć sądowych. .

    Piszesz --- Nie widać tu w każdym razie miejsca dla związków jednopłciowych. Inaczej mówiąc, pederasta ma dokładnie te same prawa co Ty. Dwóch pederastów ma te same prawa co dwóch obywateli. Mężczyzna i kobieta maja te same prawa co dwoje obywateli. Dopiero, gdy zawrą związek małżeński tworzą nową kategorie prawną i maja przywileje - nie prawa - przywileje. M.in. dlatego, że oczekuje się od nich macierzyństwa i rodzicielstwa.
    Zgoda. Postulując ogólnie - "zrównanie praw związków partnerskich z małżeńskimi" , stałem się niewiarygodnym.
    Pisałem --- lub dostosowanie do innych przepisów prawa cywilnego, tak aby nie dyskryminowały par/związków jednopłciowych.
    W tym mieści się postulat ustawowego rozszerzenia prawa cywilnego aby jasno podkreśliły prawa
    ludzi w związkach nieformalnych (niemałżeńskich) i obronę prawną tych mniejszości. Oddzielne ustawowe uregulowania tego problemu potrzebne są dlatego, że ta duża mniejszość jest dyskryminowana i powoduje niepokoje społeczne.

    Piszesz dachs - Przywileje nie dyskryminują nikogo. ….niemałżeńskich.
    W zdaniu jest zaprzeczenie . wink
    Przywileje a wręcz monopol mają małżeństwa. Proponuję je utrzymać.
    Dyskryminacja wycinkowa dotyczy związków nieformalnych/pozamałżeńskich.
    Ustawowo powinno się określić większe (potrzebne) prawa związków dwupłciowych, pozamałżeńskich ; a związkom jednopłciowym ograniczyć mocno prawo do adopcji.
    Chodzi o ułatwienie im życia i prawne przełamanie monopolu małżeństwa, bo praktycznie ten monopol już nie istnieje.



    --
    www.facebook.com/groups/KomitetObronyDemokracji/?multi_permalinks=1187697321425493&comment_id=1187957454732813¬if_id=1565075431136077¬if_t=feedback_reaction_generic
    --- mądre uwagi i apele światłych polityków UE trafiają do głuchych pisowców i władców RP.
  • czuk1 06.08.19, 10:39
    W poście pominąłem kursywę. Dlatego poniżej (ten fragment wpisu) uczytelniam:


    Piszesz --- Nie widać tu w każdym razie miejsca dla związków jednopłciowych. Inaczej mówiąc, pederasta ma dokładnie te same prawa co Ty. Dwóch pederastów ma te same prawa co dwóch obywateli. Mężczyzna i kobieta maja te same prawa co dwoje obywateli. Dopiero, gdy zawrą związek małżeński tworzą nową kategorie prawną i maja przywileje - nie prawa - przywileje. M.in. dlatego, że oczekuje się od nich macierzyństwa i rodzicielstwa.

    Zgoda. Postulując ogólnie - "zrównanie praw związków partnerskich z małżeńskimi" , stałem się niewiarygodnym.

    Pisałem
    --- …."lub dostosowanie do innych przepisów prawa cywilnego, tak aby nie dyskryminowały par/związków jednopłciowych".

    W tym mieści się postulat ustawowego rozszerzenia prawa cywilnego aby jasno podkreśliły prawa
    ludzi w związkach nieformalnych (niemałżeńskich) i obronę prawną tych mniejszości. Oddzielne ustawowe uregulowania tego problemu potrzebne są dlatego, że ta duża mniejszość jest dyskryminowana i powoduje niepokoje społeczne.


  • dachs 06.08.19, 23:00
    czuk1 napisał:

    > [i]W poście pominąłem kursywę. Dlatego poniżej (ten fragment wpisu) uczytelniam :

    Nie martw się kursywą, bez niej też jest czytelne

    > Pisałem[/b] --- [i]…."lub dostosowanie do innych przepisów prawa cywilnego, tak
    > aby nie dyskryminowały par/związków jednopłciowych".

    O to własnie chodzi, że ja nie widzę żadnych praw, które by dyskryminowały pary jednopłciowe.
    Każda para jednopłciowa ma dokładnie takie same prawa, jak dwójka innych obywateli.
    Gdzie tu dyskryminacja?

    > Oddzielne ustawowe uregulowania tego problemu potrzebne są dlatego, że ta duża mniejszość jest dyskryminowana i powoduje niepokoje społeczne.

    To prawda, powoduje niepokoje społeczne, ale nie swą obecnością, lecz nieuprawnionymi żądaniami.
    Starałem się to w poprzednim poście wyjaśnić, poległem.
    Więc ostatnia próba: prawa obywatelskie i przywileje poszczególnych grup to są dwie różne rzeczy.
    Dyskryminacja nie jest brakiem przywilejów. lecz instytucjonalnym ograniczeniem praw i swobód jakie przysługują innym obywatelom. Tego w Polsce nie ma wobec nikogo, także wobec mniejszości homoseksualnej nie.
    Wykorzystywanie przez PiS naturalnej niechęci, jaka mają heteronormatywni do zboczeńców jest naturalnie naganne, ale nie da się tego nazywać dyskryminacją.



    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • czuk1 07.08.19, 04:53
    dachs napisał:
    > O to własnie chodzi, że ja nie widzę żadnych praw, które by dyskryminowały pary jednopłciowe. Każda para jednopłciowa ma dokładnie takie same prawa, jak dwójka innych obywateli. Gdzie tu dyskryminacja?
    Na ulicy, w pracy stosowane jest bezprawie - "prawo prawem ale moje musi być". Sam piszesz benkowi - 'Oni chcą tylko lać pedałów tak jak Ty lejesz kościół." Wiemy, że nie tylko "chcą" ale i "leją", Żadne to prawo jeśli organy państwa traktują go wybiórczo a obywatele nie stosują lecz dopuszczają się ataków (słownych i bezpośrednich) na domagających się stosowania prawa i ochrony. Mało tego państwo staje często po stronie "większości", nie zważając na prawa mniejszości.
    >
    Pisałem : Oddzielne ustawowe uregulowania tego problemu potrzebne są dlatego, że ta
    > duża mniejszość jest dyskryminowana i powoduje niepokoje społeczne.

    To prawda, powoduje niepokoje społeczne, ale nie swą obecnością, lecz nieuprawnionymi żądaniami. Starałem się to w poprzednim poście wyjaśnić, poległem.
    > Więc ostatnia próba: prawa obywatelskie i przywileje poszczególnych grup to są
    > dwie różne rzeczy.
    > Dyskryminacja nie jest brakiem przywilejów. lecz instytucjonalnym ograniczeniem
    > praw i swobód jakie przysługują innym obywatelom. Tego w Polsce nie ma wobec nikogo, także wobec mniejszości homoseksualnej nie.
    > Wykorzystywanie przez PiS naturalnej niechęci, jaka mają heteronormatywni do zboczeńców jest naturalnie naganne, ale nie da się tego nazywać dyskryminacją.

    Opinia Twoja i spojrzenie na problem są jasno przekazane.
    Na jej podstawie (tego fragmentu - ostatniego zdania postu) potwierdzasz mój pogląd, że
    władze pisowskie niechętne mniejszości seksualnej niedostatecznie chronią "zboczeńców"- w zakresie ich podstawowych praw (pisanych , nabytych). Powoduje do bójki , niepokoje i protesty.




    --
    www.facebook.com/PoselSzejnfeld/videos/374851349896917/?multi_permalinks=1187697321425493&comment_id=1187957454732813¬if_id=1565075431136077¬if_t=feedback_reaction_generi
    --- władcy Polski nie liczą się z realiami , nie słuchają życzliwych porad i apeli polityków UE.
  • benek231 05.08.19, 16:00
    czuk1 napisał:

    A pod manify środowiska LGBT podłączyli się wszelkiego rodzaju przeciwnicy PiS.
    A to już inna sprawa.
    **
    Mysle, ze nie taka znow "inna sprawa", Czuku.

    Bo to jest tak jak z kobietami i ich rownymi prawami. Tak dlugo jak ten zlodziejski kosciolek mogl przyginac karki kobietom, oraz np. LGBT, tak dlugo mogl manipulowac mizoginami i homofobami przeciwko takim jak Ty, czy ja. Na przylad w celu pozbawienia nas wolnosci slowa, badz ograniczenia nam swobody wypowiedzi. Bo mizoginia i homofobia sa tym wlasnie spoiwem ktore, miedzy innymi, laczy ten bozy lud.
  • czuk1 05.08.19, 17:07

    > czuk1 napisał:
    > A pod manify środowiska LGBT podłączyli się wszelkiego rodzaju przeciwnicy PiS.
    > A to już inna sprawa.


    >benek231 napisał:
    > Mysle, ze nie taka znow "inna sprawa", Czuku.

    Z braku czasu na pełną opinię napisałem "inna sprawa". Wiadomo, że w manifach równości biorą udział opozycjoniści PiS i protesty LGBT wykorzystywane są do podnoszenia i napiętnowania wszystkich możliwych nieprawidłowości w rządach PiS. Tak trzymać. Jestem - "za".



    --
    „Dominujący dziś publicznie nurt ekologii cierpi na coś, co nazwałbym błędem antropologicznym. W tej wizji przyroda jest ważniejsza od człowieka. Tymczasem w naszej cywilizacji, która wyrosła na fundamencie Biblii, to człowiek jest koroną stworzenia” – powiedział wiceminister środowiska Sławomir Mazurek w wywiadzie dla Tygodnika „Sieci”.
  • institoris2 07.08.19, 02:32
    jestescie przykladem bezmyslnego idioty, gotowego popierac wszelkie badziewie i rozwalic kraj w imie "walki" z PiSem.

    czuk1 napisał:

    >
    > > czuk1 napisał:
    > > A pod manify środowiska LGBT podłączyli się wszelkiego rodzaju przeciwnic
    > y PiS.
    > > A to już inna sprawa.


    > Z braku czasu na pełną opinię napisałem "inna sprawa". Wiadomo, że w manifac
    > h równości biorą udział opozycjoniści PiS i protesty LGBT wykorzystywane są
    > do podnoszenia i napiętnowania wszystkich możliwych nieprawidłowości w rządach
    > PiS. Tak trzymać. Jestem - "za".

    >
    >
    >
  • czuk1 05.08.19, 06:45
    dachs napisał:
    > > Czy sadzisz zatem, ze nie potrafiliby rozkrecic LGBT bez pomocy Trzaskowskiego?
    …... Owszem, wyglada na to, ze Trzaskowski pomogl im ale nie pomogl bynajmniej w czyms czego nie mieli zamiaru robic.

    Prezydent W-wy zrobił błąd taktyczny. Zapatrzył się na swoje obietnice programowe i po wyborze podjął ich realizację. Nie patrzył na rozgrywające się wokół wydarzenia , takie jak uaktywnienie ruchu LGBT i zwielokrotniony atak tzw. Prawicy i hierarchów KK.
    -- ps.
    W opinii powszechnej i ks.Lemańskiego środowiska LGBT nie stanowią żadnego zagrożenia dla kultury chrześcijańskiej, a różnorodność społeczeństwa świadczy o jego bogactwie.
  • qwardian 05.08.19, 10:02

    > różnorodność społeczeństwa świadczy o jego bogactwie.

    Skalą bogactwa na naszym kontynencie były stosy inkwizycyjne i uświetniły takie państwa jak Portugalia, Hiszpania, Holandia, Szwajcaria i Niemcy..

    --
    Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
    www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
  • piq 07.08.19, 22:15
    ...i go rozumiem, bo jestem porządny człowiek, ale sukinsyn, więc sam się siebie czasami obawiam. Zatem to słowo rozumiem.

    Ale co to ta transfobia? Lęk przed tym, co za ścianą, lęk przed odwróceniem kartki na drugą stronę, przenicowaniem czy lęk przed przemieszczaniem rzeczy i osób, czy jeszcze jakiś inny?

    I co to dziwaczne nazewnictwo ma wspólnego z odmieńcami i zboczeńcami?

  • dachs 07.08.19, 23:39
    piq napisał:


    > Ale co to ta transfobia?
    > I co to dziwaczne nazewnictwo ma wspólnego z odmieńcami i zboczeńcami?

    To zdaje sie powszechna wśród kobiet, odraza do transmisji meczów.
    Wielu mężów odmienia się wtedy bardzo.
    Tkwią nieruchomo z piwem przed telewizorami i reagują tylko na nowa torbę czipsów.




    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • institoris2 07.08.19, 02:25
    mamy do czynienia ze skordynowanym atakiem postepactwa na Polske, uzywajacego dewiantow do "podpalenia Polski" i dokladnie w tym momencie pojawia sie mysliciel o nazwisku Obirek, Stanislaw, ktory wlasnie to zarzuca Kaczynskiemu i Jedraszewskiemu.
    Gdyby przyznawali jakas nagrode za bezczelnosc, to ten wspomniany Obirek bylby murowanym kandydatem na nastepne 20 lat.
  • boavista4 07.08.19, 04:01
    panie Gwardian , przedstawia pan same klamstwa.
    Zeby Usunac chrzescijanstwo, ktore sie szerzylo az do Indi wynaleziono Mohameda, to on zaczal krwawa likwidacje bizancjium, podboj Afryki, polwyspu Iberyjskiego. Pamietajmy o rzezi Konstantynopola, pamietajmy kto otworzyl bramy miasta, kto finansowal muzulmanow i tworzyl ich techniczna strategie.
  • benek231 07.08.19, 17:55
    institoris2 napisał(a):

    > mamy do czynienia ze skordynowanym atakiem postepactwa na Polske...
    ***
    A czy ty myles sie dzisiaj?
  • boavista4 07.08.19, 18:26
    benek, splywaj, mowisz mowa nienawisci!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka