Dodaj do ulubionych

Wyrzekam sie was, Szanowne Ekscelencje :O)

18.08.19, 07:54
Przez ostatnie lata zostałem pobity pięć razy. Ale nie wyrzekam się wiary, wyrzekam się Was

Damian Maliszewski
17 sierpnia 2019 | 05:56

W całym moim życiu nie pamiętam, żebym bał się wyjść na ulicę z powodu poglądów i moich czerwonych oprawek okularowych. Przez ostatnie lata zostałem napadnięty i pobity pięć razy. List otwarty do polskich biskupów

Szanowne ekscelencje,
kiedy w szkole podstawowej na lekcjach religii ksiądz Benedykt wpadający w furię wrzeszczał i ciągnął dzieci za włosy – nic nie mogłem zrobić, byłem dzieckiem.

Kiedy ksiądz Rudolf, proboszcz mojej parafii, na początku lat 90. zakazał mieszkańcom mojego osiedla nosić ciuchy dżinsowe: spodnie, katany i spódnice, twierdząc w kazaniu, że dżins to wymysł szatana, i grożąc, że w dżinsach do kościoła nikogo nie wpuści – nic nie mogłem zrobić, byłem dzieckiem.

Gdy nasłuchałem się od księży w trakcie kazań niedzielnych, że samobójcy idą do piekła, nie zasługują na mszę świętą i godny pochówek – nic nie mogłem zrobić, byłem dzieckiem.

Gdy w szkole średniej ksiądz Piotr, mój autorytet moralny, z powodu którego zacząłem chodzić na oazę, zapłodnił jedną z nastolatek z tejże oazy i został ojcem, znikając nam z oczu bez pożegnania – nic nie mogłem zrobić, byłem nastolatkiem.

Gdy ksiądz Łukasz dzień przed pogrzebem mojego taty zafundował mi w konfesjonale godzinną homoerotyczną spowiedź, wypytując mnie o szczegóły moich fantazji w trakcie masturbacji, a później próbował zaprosić do siebie na plebanię, i gdy nie skorzystałem – zostawił mnie z bebechami na wierzchu, milionem pytań bez odpowiedzi po śmierci rodzica – nic nie mogłem zrobić, byłem zdruzgotany. Odesłał mnie do Pana Boga i jego kazał pytać.

Pytałem.

Kiedy następnego dnia prowadził mszę pogrzebową taty, a trzy lata później przygotowywał mojego brata do komunii św. – nic nie mogłem zrobić. Bałem się. Zemsty i tego, że nie dopuści mojego ośmioletniego brata do sakramentu.

Gdy na ślubie mojej siostry, na którym zaśpiewałem jako niespodziankę utwór „Alleluja”, ksiądz Sławomir w trakcie mszy nawet przez ułamek sekundy nie spojrzał państwu młodym w oczy, a do mnie przed mszą zwracał się w trzeciej osobie, patrząc w podłogę i rzucając tylko wojskowe polecenia – nie reagowałem.

Gdy po tym występie i 20 milionach odtworzeń mojego „Alleluja” na portalu YouTube zakazaliście śpiewać ludziom na ślubach Leonarda Cohena i w ogóle śpiewać, mimo że to właśnie ten śpiew tych 20 milionów ludzi mógł do Boga jeszcze bardziej zbliżyć – nic nie zrobiłem. Nie wypadało mi. Nie chciałem być adwokatem we własnej sprawie.

Kiedy mój świętej pamięci ksiądz proboszcz przychodził do mojej mamy, próbując ją przekonać, że jestem zbyt kolorowy, zbyt wyróżniający się i co ona ma zamiar z tym zrobić, bo ludziom się to nie podoba – nic nie zrobiłem. Proboszcz miał władzę na moim osiedlu.

I wreszcie, gdy dostałem szlaban na koncerty w kościołach, a także w wielu miastach uwikłanych w relacje z biskupami i władzą powiązaną z Kościołem, za to, że zaangażowałem się w walkę o prawa prześladowanych w Polsce grup społecznych – nic nie zrobiłem. Wziąłem na klatę.

Mam mnóstwo zrozumienia dla niedoskonałości ludzi. Napisałem o tym nawet piosnkę pt. „Niewinni niedoskonali”.

Ale jest pewna granica. Moment, w którym każdy przyzwoity, empatyczny człowiek musi powiedzieć „dość”.

O godność
Dziś sytuacja jest inna. Już nie jestem dzieckiem. Nie jestem nastolatkiem. Teraz walczę o godność, bezpieczeństwo i życie swoich przyjaciół i bliskich. I Bóg mi świadkiem, nie cofnę się nawet o krok.

Gdybym miał wymienić zło, którego jesteście ojcami, musiałbym napisać księgę równie obszerną jak Biblia. A i to by było za mało.

Nie obroniliście demokracji w Polsce. Wybraliście władzę i pieniądze.

Nie poradziliście sobie z ksenofobią, manipulacjami, kłamstwami, homofobią i faszystowskim językiem Tadeusza Rydzyka. Dlaczego wciąż ojca?

Nie daliście sobie rady z Dariuszem Oko, który poniża, kłamie i głosi nienaukowe tezy na temat osób homoseksualnych. Dlaczego wciąż jest księdzem?

Od lat patrzycie bezczynnie, jak portale i czasopisma, które namaszczacie, szczują ludzi przeciwko ludziom. TVP przy nich to popłuczyna propagandy.

Pamiętacie przecież getta i obozy koncentracyjne. Wasi współbracia także byli w nich traceni. Jak więc możecie nie reagować, gdy „Gazeta Polska” chce tworzyć strefy wolne od jakichś osób? Jej „dziennikarze” przecież w swojej działalności powołują się na Wasze wartości. Na Kościół katolicki i religię. Na Boga, którego sobie wymyślili, bo ich Bóg to Bóg wojny, nie Bóg miłości.

Wasze tęsknoty do przeszłości są tak silne, że postanowiliście stworzyć jej warunki do tego, by wróciła. Chrzcicie w swoich świątyniach nazistów z mieczami. Błogosławicie im w ich świętej wojnie z niewiernymi.

Bogu kiboli, których rozpiera testosteron aplikowany w strzykawkach, nie przeszkadzają dwie zabawiające się obok nich kobiety. Nie przeszkadza, że ich kobiety wykorzystują swoje usta niekoniecznie do oddychania, mówienia i jedzenia. Ich Bóg nie ma nic przeciwko, żeby zaliczyli szybko jakąś pannę w dyskotekowym WC. Nie przeszkadza Bogu to, że większość z nich ma kartoteki dłuższe niż rolka papieru toaletowego. Nie przeszkadzają ustawki, na których rzucają się na siebie z maczetami. Ich Bogu przeszkadza PEDAŁ. Sami nazwali siebie „Armią Boga”, a Wy najpierw po cichu, a później już oficjalnie tę armię poświęciliście kropidłami.

Mam dość.

Wstyd i grzech
W całym moim życiu nie pamiętam, żebym bał się wyjść na ulicę z powodu poglądów i moich czerwonych oprawek okularowych. Przez ostatnie lata zostałem napadnięty i pobity pięć razy. Zawsze między jednym a drugim uderzeniem słyszałem słowo klucz „pedał” i nie interesowało ich, czy jestem, czy nie. Interesowało, że wyglądam. I za każdym razem miałem w sobie przekonanie, że zawdzięczam to Waszej wieloletniej pracy.

Nie mam żalu do tych, którzy mnie bili. Oni nie wiedzieli, co czynią. Od dziecka już na pierwszych lekcjach religii nauczono ich, że człowiek jest chodzącym wstydem i grzechem. Że wszystko, co jest inne od tego, co sobie wymyśliliście – jest złe. Grzechem jest masturbacja, grzechem seks, grzechem mówienie o zwierzętach, że umierają. Uczyliście nas przecież, że zdychają, że nie mają duszy. Uczyliście, że należy się bać. Bać kary boskiej. Za wszystko.

Mam żal do Was, nie do nich, bo to Wy w swoich świątyniach tych wszystkich agresorów szkoliliście. Oni są prości, można nimi manipulować. Wy jesteście wyrachowani i manipulujecie.

Uczą się tej agresji każdego dnia w „Wiadomościach” TVP, w Radiu Maryja i na ultrakatolickich portalach. Nic z tym nie robicie.

Ja oczywiście wiem dlaczego. Wydawało się Wam, że tak jak w Rwandzie w 1994 roku i tym razem się uda. Sprawa się sama rozwiąże, przestrzeń zostanie oczyszczona z tych, z którymi Wam nie po drodze. Zastraszycie, kilku zostanie zabitych, reszta ucieknie za granicę.

Nie tym razem.

Edytor zaawansowany
  • benek231 18.08.19, 08:01
    Wirus
    Tuż po wydarzeniach w Białymstoku otrzymałem rano wiadomość od mojego kolegi geja: „Leżę w łożku, nie mogę wstać, trzęsę się i płaczę. Nie pamiętam u siebie takiej reakcji od lat”.

    Większość moich homoseksualnych przyjaciół zastanawia się, czy powinni uciekać z Polski.

    Zło rozlewa się jak wirus i zaczyna zbierać żniwo. Taksówkarze, którzy nie wpuszczają osób LGBT do taksówek. Pobicia na ulicach. Kobieta pobita i niewpuszczona do klubu, bo miała na sobie kolorowy sweter. Ochroniarz pomylił kolory z LGBT, uderzył panią w twarz i wyrzucił na ulicę.
    Dziennikarz zmasakrowany we Wrocławiu, bo idąc z dziewczyną, zareagował na napisy na murach, które obrażają osoby homoseksualne.

    Kto za to odpowiada? Ci pobici? Bo prowokowali?

    Gwałciciela prowokuje zbyt czerwona szminka. Mojego ojca, gdy bił mamę, prowokował jej strach.

    Zamknijcie kościoły dla osób LGBT. Oczyśćcie urzędy z homoseksualistów. Stwórzcie dla nich nowe szkoły, getta. Tylko jak Wy w tej sytuacji „Stref wolnych od” oczyścicie Kościół? Przecież tak wielu z Was jest homoseksualnych. I wiecie o tym, że ja wiem.

    Rujnowaliście i rujnujecie nadal poczucie wartości każdego dziecka, wszczepiając temu dziecku pod skórę robaka. Ten robak wyżera poczucie wartości i wypróżnia się pod tą skórą. Gdy dziecko staje się dorosłym obywatelem, ma poczucie, że jest skalane grzechem, niegodne Boga, niegodne Waszych Ekscelencji. Przekonane, że za wszystko musi przepraszać, a najbardziej za to, że jest, że istnieje.

    Chrystus chodził pieszo albo jeździł na osiołku. Tak przychodził do ludzi. Uzdrawiał ich ciała i dusze. Wy macie swoich bodyguardów, limuzyny i złote pierścienie na dłoniach, które chcecie, aby całować. Między pocałunkiem pierścienia a spojrzeniem w oczy warto przekazać Wam grubą kopertę, wtedy Wasze spojrzenia są łaskawsze.

    300 zł – tyle musiałem dać 17 lat temu proboszczowi, żeby odprawił pogrzeb mojemu ojcu. Wiedział, że tata zostawił nas z ogromnymi długami, że nie miałem tych pieniędzy. „Co łaska, ale nie mniej niż 300”.

    „Dość!”

    Pomysł po premierze filmu braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu” z przerzuceniem odpowiedzialności za pedofilię księży na Bogu ducha winne osoby homoseksualne i transpłciowe to PR-owy majstersztyk.

    Być może od marketingu macie geniuszy, ale w kwestii realnego obrazu rzeczywistości utknęliście mentalnie i intelektualnie w średniowieczu. Założyliście bowiem, że Europa Was nie dotyczy, że Polska oderwana jest od świata i że Polacy są głupsi niż Niemcy, Hiszpanie, Szwajcarzy, Francuzi czy Holendrzy. Polacy głupi nie są i postąpią wkrótce tak samo, jak postąpili ich europejscy bracia.

    1977 rok, młodzież licealna i akademicka na pielgrzymce do Częstochowy. Jeśli laicyzacja nastolatków będzie postępować w takim tempie jak przez ostatnie dziewięć lat, taki kadr raczej się nie powtórzy

    Kościoły zaczną pustoszeć, a Wam przydadzą się dodatkowe fakultety, bo zostaniecie bez pracy. I nie z winy tych wszystkich ludzi. Nie z powodu ich laicyzacji czy rozwiązłości. Człowiek potrzebuje duchowości. Wielu ma potrzebę obcowania z Bogiem, ale wyście tego Boga tak wiele razy uśmiercili. Zaczynają go szukać bez Was. Kiedyś mogliście za to palić na stosach, wygrywaliście. Dziś nie możecie – przegracie.

    Nie ma roku, żebym nie obejrzał „Pasji” Mela Gibsona i nie płakał nad cierpieniem Chrystusa. Od 15 lat w każde Święta Wielkiejnocy włączam przed snem komputer i próbuję zrozumieć rzeź, której dokonali ludzie. Wy tego Chrystusa krzyżujecie od dwóch tysięcy lat każdego dnia. Godząc w człowieka, a w człowieku przecież mieszka Chrystus. Tak przynajmniej zapewniacie. Dlaczego więc tak tego Jezusa nienawidzicie?

    Nie mam mocy Chrystusa, żeby Wam wybaczyć. Jestem niedoskonały, ale mam moc, żeby Was ukarać moim odejściem z Kościoła, bo Wy jesteście za nie odpowiedzialni.

    Ludzie okładani przez całe życie ciosami ze wszystkich stron w końcu muszą wstać z kolan. Właśnie wstają i krzyczą: „Dość!”.

    Dyskutujecie o prowokacjach, o profanacjach, ale żadnemu z Was nawet nie przyszło do głowy, że z tymi prowokacjami środowiska LGBT jest jak z niewolnicami z filmu „Służące”. Pisałem o tym kilka dni temu na Facebooku.

    Napisałem, że film ten opowiada o czarnoskórych służących, nad którymi pastwiły się psychicznie ich białe właścicielki. Rzecz się działa w latach 60. XX wieku.

    No więc odpowiedzią na Wasze zarzuty dotyczące profanacji plastikowych figur i drewnianych krzyży jest jedna z końcowych scen filmu „Służące”. Mianowicie najlepsza kucharka wśród służących ma już dosyć wieloletniego poniżania, gnojenia, upokarzania, czucia się człowiekiem drugiej, a nawet trzeciej kategorii, upiekła swojej pani ciasto. Ciasto brązowe, piękne, pyszne. Pani zajadała się ciastem, jakby nigdy smaczniejszego w ustach nie miała. A ciasto upieczone było z… gówna służącej. I satysfakcja w oczach innych służących była budująca, bo w ten sposób zachowały swoją godność. Inaczej nie mogły, bo tę godność uwalano im w zarodku każdego dnia od momentu ich narodzin.

    Prowokacje, gołe pośladki na paradach, środkowe palce gejów i lesbijek skierowane w Waszą stronę, przebieranie się za zakonnice są takim właśnie ciastem służącej, która ma już serdecznie dosyć tłumaczenia się z tego, że urodziła się czarna i że jej skóra nie brudzi deski sedesowej w muszli klozetowej należącej do jej białej pani.

    Wyrzuceni

    Ile można? Ileż mają słuchać, że są chorzy? Że powinni się leczyć? Że ich orientacja to zboczenie? Nauka ponad 30 lat temu się w tej kwestii jasno wypowiedziała. Zamiast tego przyzwalacie na skandaliczne namioty w centrach miast. Na banery na samochodach z napisem „STOP PEDOFILII i PROPAGANDZIE LGBT” zestawiające pedofilię z osobami LGBT. Jak Wam nie wstyd?

    5 minut zajęło mi sprawdzenie, kim jest Paul Cameron, na którego powołuje się prawica, twierdząc, że na 1000 homoseksualistów 400 to pedofile. „Naukowiec”, który domaga się prawnego zakazu homoseksualizmu. Człowiek, który głosi, że homoseksualizm nauczycieli może być zaraźliwy dla ich uczniów. Wykluczony już w 1983 roku z Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego. Wyrzucony ze wszystkich szanowanych międzynarodowych organizacji naukowych i oskarżony o fałszowanie badań, które miały na celu przedstawiać osoby homoseksualne w złym świetle. On stał się Waszym ekspertem, na którego się powołujecie.

    Amerykańskie Towarzystwo Socjologiczne w 1986 roku oświadczyło, że Cameron sprzeniewierza się nauce, która jest tylko przykrywką dla jego ideologicznej działalności. Kanada, Helsinki… – wszędzie wyrzucony i potępiany.

    Nie macie internetu?

    Sprawdziłem także trzech innych „naukowców”, na których powołuje się Wasze środowisko. Wszyscy ci „naukowcy” zostali albo wykluczeni przez naukę za głoszenie poglądów sprzecznych z wieloletnimi badaniami, albo nigdy jako naukowcy traktowani nie byli.

    Tym karmicie społeczeństwo – kłamstwami, a kłamstwo powtórzone tysiąc razy…

    Bóg w drzewach
    Ekscelencje, ilu ma się zabić z powodu prześladowań, żebyście wreszcie to ciasto przełknęli i zrozumieli, dlaczego nie jest z jajek i mąki? I że na inne po prostu nie zasługujecie.

    Rozpętaliście wojnę i tę wojnę właśnie przegrywacie. Ludzie wstają z kolan. Holocaust już był. Drugi raz Polacy nie pozwolą, żeby się powtórzył.

    Odchodzę z Waszego Kościoła.

  • benek231 18.08.19, 08:07
    Bóg jest w nas, nie w budowlach z drewna i kamienia. Bóg jest w tych zwierzętach, które Wasza ulubiona władza wyrzyna na polowaniach. Bóg jest w tych drzewach, które pozwoliliście wyciąć Waszemu ministrowi. Bóg jest w tęczy, która pojawia się po ulewie, i tej, którą noszą dumnie na flagach ludzie bici i mordowani przez dziesięciolecia za swoją orientację seksualną. Jest w muzyce, której nie wpuszczacie do kościołów, zasłaniając się powagą, przepisami. Tak jakby ten Bóg od Was tej powagi oczekiwał.

    Cytujecie fragmenty Starego Testamentu o tym, że obcowanie dwóch mężczyzn jest obrzydliwością, ale pomijacie fragmenty, w których dzieci nieposłuszne rodzicom Stary Testament zaleca karać śmiercią poprzez ukamienowanie. Dlaczego?

    Całe dziesięciolecia pracowaliście na to, żeby Polak nienawidził Żyda, a przecież Chrystus, którego chcecie naśladować, Żydem był.

    Wymyśliliście ideologię gender i zaczęliście straszyć nią ludzi. Straszyć tym, że zacierają się różnice między płciami, a od wieków to przecież Wy, mężczyźni, chodzicie ubrani w różowe i czarne sukienki. A przecież to Was inni mężczyźni całują po dłoniach.

    Wbiliście ludziom do głów, że seks dwóch mężczyzn albo dwóch kobiet jest nienaturalny, a sami stanęliście w poprzek tej naturze, zakazując sobie i swoim współbraciom zdrowego współżycia seksualnego. Jakby tego było mało, nadaliście temu rangę świętości, nazywając celibatem.

    W nienaturalny sposób zmusiliście ludzi, żeby powstrzymywali naturalny popęd seksualny. Czy to nie jest znęcanie się?

    Ze wszystkiego, co naturalne, ludzkie, zrobiliście nienaturalne. A ze wszystkiego, co wbrew naturze, logice i przyzwoitości, uczyniliście świętość.

    Zarzucacie gejom i lesbijkom, że się nie rozmnażają i ludzkość na tym ucierpi, podczas gdy sami także się nie rozmnażacie. Oficjalnie, bo nieoficjalnie wolę nie pytać o liczbę aborcji na nienarodzonych dzieciach księży.

    Jednego znam. Urodził się. Ma na imię Janusz, syn księdza, gej. Później jako 16-latek uwiedziony został przez innego księdza. Mama Janusza, Regina, nigdy nie zaakceptowała swojego syna geja, który od 30 lat jest w szczęśliwym związku z partnerem. Mieszkają w Vancouver – na szczęście. Mówiła o grzechu, o tym, że to wbrew Kościołowi. Fakt, że spłodziła Janusza z księdzem, jej nie przeszkadzał. Nie zdążyła go zaakceptować. Zmarła.

    Uczycie na naukach przedmałżeńskich, jak tworzyć związki, jak zakładać rodziny, a nie macie o tym zielonego pojęcia. Nigdy z nikim nie tworzyliście zdrowych relacji. Chyba że potajemnie z kochankami na boku, ale takie relacje zdrowe nie są.

    Mówicie, że ubóstwo jest cnotą, a Wasze kościoły, kurie biskupie i plebanie ociekają złotem.

    Nie wyrzekam się wiary, wyrzekam się Was. Tak zawładnęliście umysłami wiernych, że stali się Waszymi wiernymi. Wierzą w Was, Wasze nazwiska, budowle, plastikowe wyroby, na których robicie biznes. Przestali wierzyć w Boga. Przestali wierzyć w człowieka. Oni naprawdę myślą, że świat bez Was to świat bez Boga.

    Ciekawe, czy gdy spotkają się w niebie z mieszkańcami dżungli amazońskiej, którzy o religii ani Chrystusie nigdy nie słyszeli, czy będą chcieli ich z tego nieba wyrzucić.

    Nawet się nie zorientowaliście, że na wszystkich koncertach, nawet na tym w Toronto, na Festiwalu Piosenki Religijnej, wykonywałem piosenki gejowskie. Muzykę z pięknego filmu „Tajemnica Brokeback Mountain” opowiadającego o śmierci człowieka, którego zabiła nienawiść. O śmierci miłości dwojga ludzi, którą zabiła nienawiść. Nie przeszkadzało Wam, gdy śpiewałem „Bohemian Rhapsody” Freddiego Mercury’ego.

    Nie przeszkadzało, bo przed Wami klęczałem, byłem cichy.

    I oczywiście znam wielu z Was, którzy są przyzwoici. Z kilkoma się przyjaźnię.

    Znam dobrych, takich, którzy na wsi, kiedy zaczynają się wykopki, podwijają rękawy i pomagają swoim parafianom. Znam tych, którzy zanoszą pieniądze biednym. Znam księży, którzy mają w sercach Chrystusa.

    Ale Wy jesteście jak McDonald’s i Coca-Cola, oni jak fundacje, które McDonald’s i Coca-Cola założyły, by ocieplić swoje wizerunki. I te fundacje robią kawał dobrej roboty, ale co robi jedzenie w McDonald’s z ludźmi i jaki wpływ na organizm ma picie coca-coli? Wielu z nich by odeszło, bo nie podpisują się pod złem, które czynicie, ale dokąd mają pójść? Skoro pójście do seminarium to bilet w jedną stronę. Jeśli porzucą kapłaństwo, zostaną przez Was wyklęci, bez zapewnionej przyszłości.

    Gdy chciałem dokonać apostazji, swój akt złożyłem w czerwcu tego roku osobiście na ręce mojego proboszcza w Rybniku, w którym jestem zameldowany. Będąc przekonany, że już po wszystkim, właśnie otrzymałem od niego list, że nie. Że w katowickiej kurii powiedziano mu, iż muszę udać do się proboszcza, którego nie znam, do kościoła, w którym nigdy nie byłem, ale w mieście, w którym aktualnie przebywam. Wszystko robicie na odwrót.

    Odchodzę, bo wybieram Chrystusa

    On w czasach Holocaustu stał obok Żydów mordowanych przez największe zło tego świata. W czasach apartheidu stał obok czarnoskórych zabijanych i poniżanych przez największe zło tego świata.

    W czasach komuny stał obok uciśnionych, zabijanych i pałowanych przez największe zło tego świata. Dziś stoi obok niepełnosprawnych, obok nauczycieli walczących o swoją godność, stoi obok kobiet. Stoi ramię w ramię z tęczowymi. Pamiętacie historię 14-letniego Dominika, 14-letniego Kacpra, a ostatnio transpłciowej Milo? Tych, którzy się zabili z powodu dyskryminacji i słów „ciota” i „pedał”, które słyszeli każdego dnia za plecami? Jak myślicie, gdzie oni teraz są?

    Powiem Wam. U Chrystusa.

    Damian Maliszewski - ur. w 1982 w Rybniku. Muzyk, śpiewak, kompozytor. Pochodzi z górniczej, muzykalnej rodziny. Jest samoukiem, choć jako dziecko pobierał krótko lekcje gry na pianinie. Pierwszą piosenkę napisał w wieku 11 lat. Współpracuje z muzykami z Polski i Europy

    wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25092747,przez-ostatnie-lata-zostalem-pobity-piec-razy-ale-nie-wyrzekam.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.foto
    Pomyslalem, ze chcielibyscie ten list przeczytac, Najmilsi.
  • xiazeluka 18.08.19, 11:40
    To nie list, to fałszywka. Trybuna Wybiórcza produkuje takie na masową skalę.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • benek231 18.08.19, 15:33
    oraz smierdzielem Putina jestes, Kretynieluko.
  • xiazeluka 18.08.19, 20:52
    Jesteś bezkrytyczny jak niemowlak, Kretynie52. Starcze zdziecinnienie.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • dachs 18.08.19, 16:33
    xiazeluka napisała:

    > To nie list, to fałszywka. Trybuna Wybiórcza produkuje takie na masową skalę.
    Może i nie fałszywka. Bardzo ładne literacko, kto mógłby w GW coś takiego napisać?
    Poważni dziennikarze zajmują się czymś innym, a praktykantów na poziomie gimbazy nie stać na taki tekst.





    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • benek231 18.08.19, 20:04
    dachs napisał:

    Może i nie fałszywka.
    **
    Koniecznie musisz isc z Kretynemluka na piwo, przy ktorym osiagniecie kompromis, ze to nie falszywka na 50 procent.


    Znacznie prosciej byloby wpisac jakiegos Jana Kowalskiego w miejsce Damiana Maliszewskiego - ur. w 1982 w Rybniku. Muzyka, śpiewaka, kompozytora. itd. patrz nr.3. Czyli kogos kto niewatpliwie znany jest w okolicach Rybnika. Kogo mozna spytac czy wiadomo mu cos o tym liscie.
    Zatem Szkopie, wez koło - ty antydemokratyczne gowno.
  • xiazeluka 18.08.19, 20:51
    Tekst na zamówienie. Jakieś dwa tygodnie temu podobnej jakości wisiał kilka dni na pierwszej stronie internetowej szczekaczki, opisywał historię "pani chirurg" lubiącą w wolnym czasie spełniać najdziksze seksualne konfiguracje. Również był znacznie lepszy od typowego wyrobnictwa przepisywaczy tekstów z translatora.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • institoris2 18.08.19, 21:05
    wspieranie dewianctwa to na obecnym etapie priorytet szczekaczki; mozna odniesc wrazenie, ze polowa tekstow jest o tym, a co za tym idzie "powazni" dziennikarze tez sie tym zajmuja.
    Do tradycyjnego juz nawiazania do Holokaustu doszedl w tym tekscie nowy element:
    "Ja oczywiście wiem dlaczego. Wydawało się Wam, że tak jak w Rwandzie w 1994 roku i tym razem się uda. Sprawa się sama rozwiąże, przestrzeń zostanie oczyszczona z tych, z którymi Wam nie po drodze. Zastraszycie, kilku zostanie zabitych, reszta ucieknie za granicę."

    Akurat Rwanda mu przyszla do glowy, typowemu, walonemu w morde na kazdym kroku pedalowi, ktory uznal za stosowne dokonac swojego"rozliczenia" z KK....
    Ciekawe, czy zglaszal na policje te pobicia i ile razy?

    dachs napisał:

    > Może i nie fałszywka. Bardzo ładne literacko, kto mógłby w GW coś takiego napis
    > ać?
    > Poważni dziennikarze zajmują się czymś innym, a praktykantów na poziomie gimbaz
    > y nie stać na taki tekst.

  • benek231 19.08.19, 17:24
    institoris2 napisał(a):

    Ciekawe, czy zglaszal na policje te pobicia i ile razy?
    **
    Jedz do Rybnika i sprawdz. To bardzo wazne, ty baboku.
  • snajper55 19.08.19, 18:54
    institoris2 napisał(a):

    > wspieranie dewianctwa to na obecnym etapie priorytet szczekaczki

    Wspieraniem dewiantów zajmuje się także nasz obecny rząd. Organizatorzy ataku dewiantow na Marsz równości w Białymstoku dostali od rządowej organizacji wsparcie finansowe w wysokości 700 tys. zł. Będą mieli z czego finansować kolejne bandyckie napady dewiantow.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • xiazeluka 20.08.19, 07:51
    "Organizatorzy ataku dewiantow na Marsz równości "

    Chyba organizatorzy ataku na dewiantów z Paradenmarschu, nie?

    Po drugie, nie kłamcie tak nachalnie (napisaliście "organizatorzy ataku", w mediach funkcjonował zwrot "blokowali marsz"), bo już tow. Truskolaski będzie się za oszczerstwa tłumaczył przed sądem. A właśnie, powielacie kolejne kłamstwo:

    instytutsuwerennosci.pl/oswiadczenie-fundacji-pirs-dotyczace-nieprawdziwych-doniesien-prasowych-w-sprawie-zaangazowania-fundacji-w-wydarzenia-z-20-lipca/



    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • snajper55 19.08.19, 18:56
    dachs napisał:

    > xiazeluka napisała:
    >
    > > To nie list, to fałszywka. Trybuna Wybiórcza produkuje takie na masową sk
    > alę.
    > Może i nie fałszywka. Bardzo ładne literacko, kto mógłby w GW coś takiego napis
    > ać?
    > Poważni dziennikarze zajmują się czymś innym, a praktykantów na poziomie gimbaz
    > y nie stać na taki tekst.

    Piękny szpagat, Borsuku.

    Nie, nie piękny. Obrzydliwy.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • dachs 20.08.19, 17:07
    snajper55 napisał:


    > Piękny szpagat, Borsuku.
    >
    > Nie, nie piękny. Obrzydliwy.

    Tam gdzie Ty widzisz szpagat, ja widzę pomost.
    A z ciekawości, co Cię tak zbrzydziło.
    Czy to, że nie posądzam poważnych dziennikarzu GW o pisanie fałszywek?
    Czy to, że nie wierze, aby praktykanci byli w stanie napisać tak dobry tekst?
    A może to, że nie rzuciłem sie z entuzjazmem do chwalenia tego napisał?
    Pewnie to ostatnie. I nie rzucę się.
    Zbyt ładne to jest, zbyt gładkie, aby było autentyczne.
    Zresztą, linki jakie podsunęła nam Tete utwierdziły mnie w przekonaniu, że facet ma talent.
    Korzystam ze swojego czytelniczego prawa i komunikuję Ci, że to co on pisze mi się nie podoba. I to nawet bardzo.
    I bardzo proszę, przestań mi narzucać swoje gusta literackie.
  • benek231 20.08.19, 17:49
    dachs napisał:

    Korzystam ze swojego czytelniczego prawa i komunikuję Ci, że to co on pisze mi się nie podoba. I to nawet bardzo.
    **
    A wierze, wierze. Dostales kopa w jaja i to takiego tory przymusza do przewartosciowan. A ty przeciez konserwatysta-tradycjonalista jestes - chodzaca skamielina.
  • dachs 20.08.19, 19:25
    benek231 napisacł:

    > A wierze, wierze. Dostales kopa w jaja

    Uszatku mój miły, czy te jesteś jesteś w stanie myśleć o czymś powyżej pasa?

    > i to takiego tory przymusza do przewartosciowan.

    A co takiego miałbym przewartościować?
    No, może coś by coś się znalazło, o czym Ty nie wiesz, ale z pewnością nie wskutek tego tekstu.

    > A ty przeciez konserwatysta-tradycjonalista jestes - chodzaca skamielina.

    ay ay sir. Lepiej Ci już, złotko?


    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • benek231 20.08.19, 19:59
    dachs napisał:

    A co takiego miałbym przewartościować?
    **
    No wlasnie, takze na poziomie emocjonalnym jestes chodzaca skamielina - super psychol.
  • dachs 20.08.19, 20:09
    benek231 napisał:

    > No wlasnie, takze na poziomie emocjonalnym jestes chodzaca skamielina - super
    > psychol.

    Ależ, Uszatku mój miły, to że nie jestem w stanie emocjonalnie reagować na twoje obelgi, nie znaczy, że ja skamielina jakaś jestem.
    To obelgi takie nieporadne, raczej. Ale nie ustawaj w wysiłkach.


    --
    Przyjemna atmosfera w stosunkach pomiędzy Kościołem a państwem jest dobra dla państwa, ale zła dla Kościoła.
    /G.K. Chesterton/
  • benek231 20.08.19, 20:21
    dachs napisał:

    Ależ, Uszatku mój miły, to że nie jestem w stanie emocjonalnie reagować na twoje obelgi, nie znaczy, że ja skamielina jakaś jestem.
    **
    Znaczy znaczy, chociaz to nie sa zadne obelgi lecz szczera prawda. Bo ja tylko prawde o tobie pisze. Nie o reakcje na moje wesole wrzutki na twoj temat chodzilo, lecz o ludzkie reakcje na list Maliszewskiego. A w zasadzie ich brak.

  • snajper55 21.08.19, 01:33
    dachs napisał:

    > Tam gdzie Ty widzisz szpagat, ja widzę pomost.
    > A z ciekawości, co Cię tak zbrzydziło.

    Słowo "może" w sytuacji gdy tekst podpisany imieniem i nazwiskiem znanej medialnie osoby fałszywką na pewno nie jest. Słowo "może", które dla mnie jest oznaką braku odwagi aby przeciwstawić się opinii ideologicznych kumpli. Które jest według mnie próbą bycia częściowo uczciwym.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • dachs 21.08.19, 06:24
    snajper55 napisał:


    > Słowo "może" w sytuacji gdy tekst podpisany imieniem i nazwiskiem znanej medial
    > nie osoby fałszywką na pewno nie jest. Słowo "może", które dla mnie jest oznaką
    > braku odwagi aby przeciwstawić się opinii ideologicznych kumpli. Które jest we
    > dług mnie próbą bycia częściowo uczciwym.
    >
    Może Cię to uspokoi, ale ja to nazwisko pierwszy raz w życiu usłyszałem.
    Ta osoba mogła być wykreowana na potrzeby tekstu.

    "tekst podpisany imieniem i nazwiskiem znanej medialnie osoby fałszywką na pewno nie jest."

    Błąd, Snajperze. Może być.
    Na ogół zresztą fałszuje się dzieła znanych osób. Po co podszywać się pod kogoś nieznanego?
    Chyba, żeby dwa razy dostać Nobla.
    --
    Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a Nobla wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza
  • benek231 21.08.19, 18:05
    Snajper ma racje, Szkopie, gdyz jest to twoj staly numer gdy idzie o podkladanie mi nogi, bez wgledu na to w jakie szambo wdeptujesz, wspomagajac Kretynaluke.

    Znaczy znow wyszedles na glupka. Hmm, po tylu wpadkach ktos moze dojsc do wniosku, ze ty po prostu jestes glupek.
  • t_ete 19.08.19, 22:01
    dachs napisał:

    > Może i nie fałszywka. Bardzo ładne literacko, kto mógłby w GW coś takiego napis
    > ać?
    > Poważni dziennikarze zajmują się czymś innym, a praktykantów na poziomie gimbaz
    > y nie stać na taki tekst.

    Znalazlam blog Damiana Maliszewskiego :

    damianmaliszewski.pl/blog/nazizm-zmartwychwstal/
    damianmaliszewski.pl/blog/sluzace/
    damianmaliszewski.pl/blog/pamietaj-dziecko-slucha/
    i inne

    tete
  • dachs 20.08.19, 20:18
    t_ete napisała:



    > Znalazlam blog Damiana Maliszewskiego :
    >
    > damianmaliszewski.pl/blog/nazizm-zmartwychwstal/
    > damianmaliszewski.pl/blog/sluzace/
    > damianmaliszewski.pl/blog/pamietaj-dziecko-slucha/
    > i inne

    Dzięki Ci Tete. Poczytałem i podtrzymuję, facet ma talent.
    Trochę to dla mnie zbyt emocjonalne, ale Krzyś twierdzi, że ja skamielina jestem, to może dlatego. Wolę bardziej wyważone teksty.
    Ale w tekście pt. "Dziecko słucha" znalazłem bardzo dobrze postawione pytanie:

    "Dlaczego ksiądz zamiast przytulić Filipa i powiedzieć – „Chrystus Cię kocha, bądź szczęśliwym i dobrym człowiekiem”, wysłał go najpierw na terapię mającą na celu zmienić jego orientację seksualną"

    Odpowiedzieć da się innym pytaniem: co się stanie z księdzem, który przytuli Filipa?


    --
    Bóg wygnał wprawdzie człowieka z raju, ale w dobroci swojej dał mu za to psa.
  • benek231 20.08.19, 20:26
    dachs napisał:

    Odpowiedzieć da się innym pytaniem: co się stanie z księdzem, który przytuli Filipa?
    **
    A co ma sie stac? Pojdzie do nieba. Jeszcze zadnemu ksiedzu nic nie stalo z powodu przyjaznego ojcowskiego przytulenia.

    I ty mienisz sie chrzescijaninem, Szkopie?
  • dachs 21.08.19, 09:08
    benek231 napisał:


    > A co ma sie stac? Pojdzie do nieba. Jeszcze zadnemu ksiedzu nic nie stalo z pow
    > odu przyjaznego ojcowskiego przytulenia.

    Raczej będzie sie musiał kryć po szuwarach, jak ten ksiądz w "Klerze"
    --
    Bóg wygnał wprawdzie człowieka z raju, ale w dobroci swojej dał mu za to psa.
  • xiazeluka 21.08.19, 11:14
    Borsuku, nie znęcaj się nad Kretynem52. On naprawdę wierzył, że "Kler" obali reżim LiN...

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • snajper55 19.08.19, 18:49
    xiazeluka napisała:

    > To nie list, to fałszywka. Trybuna Wybiórcza produkuje takie na masową skalę.

    No to na pewno Damian Maliszewski zaprotestuje. We Frondzie czy innej prawackiej szczujni.

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • oleg3 19.08.19, 18:55
    To jest Snajper z cała pewnością fałszywka. W tym sensie, że nie jest to osobiście napisany list jakiegoś pokrzywdzonego geja. To dzieło zawodowca. Może to i owo (raczej niewiele) się zgadza z CV.

    --
    "Zdrowy rozum jest to rzecz ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, iż jest w nią tak dobrze zaopatrzony, iż nawet ci, których we wszystkim innym najtrudniej jest zadowolić, nie zwykli pragnąć go więcej, niźli posiadają. ” - René Descartes
  • t_ete 19.08.19, 22:13
    oleg3 napisał:

    > To jest Snajper z cała pewnością fałszywka. W tym sensie, że nie jest to osobiś
    > cie napisany list jakiegoś pokrzywdzonego geja. To dzieło zawodowca. Może to i
    > owo (raczej niewiele) się zgadza z CV.

    Wejdz na blog Maliszewskiego, przeczytaj jego teksty.

    damianmaliszewski.pl/blog/
    tete
  • snajper55 20.08.19, 00:28
    oleg3 napisał:

    > To jest Snajper z cała pewnością fałszywka. W tym sensie, że nie jest to osobiś
    > cie napisany list jakiegoś pokrzywdzonego geja. To dzieło zawodowca. Może to i
    > owo (raczej niewiele) się zgadza z CV.

    Czy pokrzywdzony gej nie może być zawodowcem? Ten niewątpliwie jest mistrzem słowa. Wystarczy poczytać jego inne teksty. Oczywiście o zgodności z CV nie możemy się wypowiadać ale zarzucanie niezgodności, zarzucanie kłamstwa, jest podłością.

    Może przeczytasz?

    damianmaliszewski.pl/blog/nazizm-zmartwychwstal/

    S.
    --
    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
  • xiazeluka 20.08.19, 06:10
    Rzeczywiście, wystarczy poczytać inne teksty tego mitomana, by mieć niezachwianą pewność, że ono produkuje fałszywki. Ten tekst o nazizmie potwierdza diagnozę na 100%. A także fakt, że ono ma dyskwalifikujące braki edukacyjne.
    Dzięki, towarzyszu S55, za potwierdzenie.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • wikul 19.08.19, 18:04
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/68750984_2395490287153029_1542547477272461312_n.jpg?_nc_cat=109&_nc_oc=AQkdVBsLqpzUWuvgRjpkqBR6sYSV49j42PcFXdcxbR7jT8q_MsBEho8H0T313RLKuRk&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=eee7006ab59ad72f64ade49f8de94406&oe=5DDA04B8
  • benek231 19.08.19, 20:25
    sie wkkr.

    Ale to pewnie tez falszywka.
  • xiazeluka 20.08.19, 06:10
    Nie, wkkr to tylko dureń.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
  • benek231 20.08.19, 06:37
    Kretynaluka napisała:

    > Nie, wkkr to tylko dureń.
    **
    A ty jestes az duren, ty koscielna kurwo.
  • xiazeluka 20.08.19, 07:42
    Spokojnie, emerycie, uważaj na ciśnienie. Kipawa Ci padnie i Twój biedny Murzyn zostanie wdowcem.

    --
    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka