Dodaj do ulubionych

"PiS przedstawił nie program, tylko plan :O)

17.09.19, 21:03
dojścia do dyktatury."

Eliza Michalik
17 września 2019 | 06:00

Od bezprawia i rządów brutalnej partyjnej pięści dzieli nas mniej, niż większość sądzi: grupa odważnych, niezależnych sędziów i prokuratorów, opozycyjnych posłów i kilka redakcji, a w nich niezbyt wielkie grono dziennikarzy.

Przedstawiony w sobotę „program” PiS to nie jest żaden program, tylko plan. Precyzyjny, krok po kroku nakreślający, jak na zimno, logicznie i skutecznie usunąć te nieliczne przeszkody, które wciąż jeszcze stoją na drodze Jarosława Kaczyńskiego do dyktatury: niezależnych sędziów i prokuratorów, posłów opozycji i krytycznych wobec władzy dziennikarzy. Ten plan jest dobry, bardzo dobry. I jeśli nikt nie przeszkodzi w jego realizacji, a PiS wygra jesienne wybory, to mówię wam i możecie mnie z tej przepowiedni później rozliczać, że Polska, jaką znacie, bezpowrotnie się skończy. Powitamy natomiast Polskę dużo bardziej brutalną, bezwzględną, pełną inwigilacji, zatrzymań, aresztowań, zastraszania i przemocy, bezpośredniej, prawnej i instytucjonalnej, Polskę policyjną, tropiącą „wewnętrzny antypolonizm” i „antykatolicki nihilizm”. I zaręczam, że ta zmiana nie spodoba się nikomu, nawet wyborcom PiS.

Ujawnione w sobotę opinii publicznej przez PiS propozycje, dla żartu nazywane „programowymi”, jak obietnica zniesienia opłat za wyrobienie dowodu osobistego, które nie obowiązują już od 10 lat, to tylko populistyczne mięsko lekkiej rangi, mające przykryć prawdziwy plan PiS: pozbycie się wszystkich środowisk i ludzi uwierających władzę, sprzeciwiających się jej i demaskujących jej nadużycia i przestępstwa.

To aż takie proste: wystarczy pozbawić immunitetu sędziów i prokuratorów, ułatwić aresztowania posłów opozycji i ustawowo „uregulować” zawód dziennikarza, (jak ćwierkają moi informatorzy) każąc każdemu z nich stanąć przed złożoną z nominatów PiS komisją, która zdecyduje, czy może pracować. I tyle.

Jeśli to się uda, to niczego więcej już Jarosławowi Kaczyńskiemu i PiS nie trzeba.

Cztery lata rządów PiS sprawiły, że nie jesteśmy już demokracją, tylko demokracją coraz bardziej pozorną, krajem, który przebył już połowę drogi do dyktatury. Tak naprawdę od bezprawia i niczym nieograniczonych rządów brutalnej partyjnej pięści dzieli nas mniej, niż większość sądzi. Ot, grupa odważnych, niezależnych ludzi, sędziów i prokuratorów, opozycyjnych posłów i kilka redakcji, a w nich niezbyt wielkie grono dziennikarzy gotowych mówić prawdę i patrzeć władzy na ręce nawet za cenę utraty pracy i bycia obiektem obrzydliwych oszczerstw. Pozbycie się ich sprawi, że nikt już nie będzie zadawał pytań i sprzeciwiał się władzy.

Nikt nie powie o nadużywaniu uprawnień przez CBA, którego kompetencje mimo wielu zastrzeżeń do jego działalności PiS planuje rozszerzyć, o zlokalizowanej w Ministerstwie Sprawiedliwości zorganizowanej grupie nękającej sędziów, o łamaniu karier niezależnym prokuratorom, o wyrzucaniu z pracy i zaszczuwaniu krytycznych dziennikarzy, o nagrodach dla swoich i okradaniu spółek skarbu państwa na dziesiątki różnych sposobów, o aferze KNF i wieżowcach Kaczyńskiego, o rosyjskim wątku afery taśmowej, i nie zada pytań o niebywałe ilości węgla, jakie sprowadzamy z Rosji, zacieśniając więzy z państwem Putina.

Tak, w sobotę PiS zdecydowanie nie ogłosił programu, tylko plan, na którego realizację ma wielkie szanse, a jedynymi, którzy mogą popsuć mu szyki, są wyborcy. Jedno jest pewne: bez względu na to, czy jesteście przesądni, dla kogoś 13 października na pewno będzie pechowy. Dla PiS lub dla demokracji.

wyborcza.pl/7,75968,25200381,pis-nie-przedstawil-programu-tylko-plan-dojscia-do-dyktatury.html
Najmilsi, od lat ostrzegam was przed tym waszym PiSem jako organizacja klero-faszystowska oraz reakcyjna w stosunku do demokracji oraz przynaleznosci Polski do UE. Przed partia ktora realizuje zlecenie waszych biskupow na osiagniecie wymienionych celow.
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka