Dodaj do ulubionych

W obronie wolności słowa

27.09.19, 09:49
Petycja potępiająca prześladowanie nauczyciela za prywatne poglądy:

www.maszwplyw.pl/w-obronie-nauczyciela,100,k.html

--
Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: W obronie wolności słowa 27.09.19, 11:51
      "Bez wątpienia oświadczenie dyrekcji narusza dobra osobiste pana Krystiana Frelichowskiego" i należy za nie dyrekcję potępić. To piszą ludzie w imię wolności słowa.

      S.
      --
      Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
      • oleg3 Re: W obronie wolności słowa 27.09.19, 12:19
        A ktoś zabrania Snajper dyrektorowi publikacji oświadczeń?
        Muszę ci tłumaczyć jak krowie na miedzy o co chodzi?

        --
        "Jak człowiek wierzy w siebie,to cała reszta to betka,
        Nie ma takiej rury na świecie,której nie można odetkać"
        Jonasz Kofta
        • kalllka Re: W obronie wolności słowa 27.09.19, 12:44
          To co pod spodem to raczej pogląd- adwokata Jerzego Kwaśniewskiego na sytuacje- niż opis sanek sytuacji. Dlatego, ze umieszczona wyżej petycja: w obronie nauczyciela ( na czerwono!) zdeterminowala
          sposób odbioru wydarzeń.
          Tylko tyle- aż tyle gdy chodzi o budowanie wiarygodności i zaufania do prawa.
          PS
          Dlatego, moim zdaniem, polska opozycja / Twoja TT/ ciagle traci, wciąż zapomina o niezawisłości prawa zaniedbuje szczegóły- / tu brak prawnej kwalifikacji/ które mogłyby zachęcić niezdecydowanych-do zbudowania prawidłowego- niezależnego oglądu tak wydarzenia jak polskiego prawa w ogóle, zaoszczędzić czas procedury i zyskać na popularności- pieniądze na prowadzenie edukacji =następnych kampanii.
          Może zastanów
          • oleg3 Pomogę 27.09.19, 12:55
            Mamy dwa dokumenty. Zacytuję.

            ________________________________________________________________
            Szanowni Państwo,

            panu Krystianowi Frelichowskiemu – nauczycielowi w szkole w Złejwsi Wielkiej grozi zwolnienie z pracy, gdyż wójtowi gminy i dyrektorowi szkoły nie spodobały się wpisy zamieszczone na prywatnym profilu na Facebooku pedagoga.

            Nauczyciel zachęcał w nich do kupna „Gazety Polskiej” z naklejką wyrażającą sprzeciw wobec ideologii LGBT, protestował przeciwko profanacjom i deprawacji dzieci, a także – jak na ironię - bronił osób niesłusznie zwalnianych z pracy za krytykę postulatów politycznych ruchu LGBT.

            Właśnie w reakcji na te wpisy wójt gminy Jan Surdyka zapowiedział na łamach lewicowej prasy, że „trzeba się zastanowić, czy i w jakim zakresie pan radny [tzn. K. Frelichowski – red.] powinien pracować z młodzieżą”, a Robert Swiontek-Brzeziński, dyrektor szkoły, w której uczy pan Krystian, w oświadczeniu opublikowanym na stronie szkoły wprost zagroził mu utratą pracy.

            Co szczególnie oburzające, w oświadczeniu dyrektora próżno szukać wskazania, którą z wypowiedzi nauczyciela uznał za na tyle niestosowną, by traktować ją jako argument za zwolnieniem z pracy.

            Obecnie na stronie szkoły widnieje zmodyfikowane oświadczenie, jednak poprzednie nie zostało w żaden sposób odwołane.

            Bez wątpienia oświadczenie dyrekcji narusza dobra osobiste pana Krystiana Frelichowskiego, a swoisty szantaż zmierzający do udaremnienia mu głoszenia poglądów uderza w gwarantowaną Konstytucją RP oraz aktami prawa międzynarodowego wolność słowa. Stanowi również przejaw dyskryminacji ze względu na wyznawany światopogląd.

            Tego typu praktyki mają na celu całkowite wyeliminowanie z debaty publicznej wypowiedzi sprzeciwiających się ideologii LGBT, dlatego musimy wyrazić stanowczy sprzeciw wobec prób zastraszania nauczyciela.

            Zachęcam do podpisania petycji do wójta gminy i dyrekcji szkoły wzywającej ich do zaprzestania stosowania podobnych praktyk nie tylko wobec pana Krystiana, ale pozostałych członków kadry pedagogicznej i pracowników szkoły, a także osób zatrudnionych w urzędzie gminy i podległych mu jednostkach budżetowych.

            Podpis pod petycją do władz gminy i dyrektora szkoły będzie także wyraźnym znakiem solidarności z szykanowanym pedagogiem.

            Sprawmy, by ten nauczyciel i wychowawca wielu roczników uczniów, radny i opozycjonista skazany na karę więzienia za walkę z totalitarnym systemem w czasach PRL, odczuł, że ma wsparcie tych wszystkich osób, które podobnie jak on chcą dobrej edukacji dla młodych Polaków!

            Z wyrazami szacunku

            adw. Jerzy Kwaśniewski

            ____________________________________________________________________

            Wójt gminy Zławieś Wielka
            Jan Surdyka

            Dyrektor Szkoły Podstawowej im. Kornela Makuszyńskiego w Złejwsi Wielkiej
            Robert Swiontek-Brzezinski

            Szanowny Panie,

            z wielkim oburzeniem przyjmuję informację o groźbach zwolnienia z pracy wieloletniego nauczyciela Szkoły Podstawowej im. Kornela Makuszyńskiego w Złejwsi Wielkiej, a jednocześnie działacza opozycji antykomunistycznej i więźnia politycznego PRL pana Krystiana Frelichowskiego, tylko za to, że skrytykował on ideologię LGBT na swoim prywatnym profilu na portalu społecznościowym.

            Zapowiedzi wyrażone w opublikowanym na stronie szkoły oświadczeniu dyrekcji szkoły (w jego kształcie przed edycją) oraz w wypowiedziach medialnych pana wójta uznaję za próbę zastraszenia nauczyciela śmiało wyrażającego swój sprzeciw wobec postulatów politycznych ruchu LGBT oraz za przejaw dążenia do wyeliminowania z debaty publicznej możliwości głoszenia przekonań sprzecznych z ideologią forsowaną przez ten ruch.

            Ze zdziwieniem obserwuję naruszanie przez wójta prawa oświatowego i ustawy o samorządzie gminnym, które jasno stanowią, że wójt nie ma prawa ingerować w stosunki pracownicze między dyrektorem szkoły a nauczycielem.

            Nie zgadzam się także, by wójt czy dyrektor szkoły decydował o tym, jakie poglądy mogą być otwarcie wyrażane przez członków kadry pedagogicznej, a takie właśnie dążenia uwidaczniają się podczas lektury oświadczenia pana dyrektora i medialnych wypowiedzi pana wójta.

            Tego typu praktyki stanowią w mojej ocenie olbrzymie zagrożenie dla wolności oraz stanowią przejaw dyskryminacji ze względu na światopogląd, dlatego stanowczo protestuję przeciwko takim działaniom.

            Godzą one nie tylko w gwarantowaną Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej wolność słowa (art. 54), ale mogą również naruszać wolność sumienia i wyznania (art. 53), w zakresie, w jakim wyrażane poglądy są motywowane przekonaniami religijnymi.

            Swobodę wypowiedzi gwarantują również akty międzynarodowe i ponadnarodowe, dotyczące ochrony praw człowieka. Zgodnie z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, każdy ma prawo do wyrażania opinii, a w tym do posiadania poglądów i ich nieskrępowanego głoszenia. Podobne gwarancje zawiera art. 11 Karty Praw Podstawowych.

            Dlatego wyrażam zdecydowany sprzeciw wobec bezzasadnych prób ograniczania wolności słowa i przekonań przez dyrekcję szkoły i władze gminy.

            Żądam od pana dyrektora zamieszczenia na stronie szkoły przeprosin dla pana Krystiana Frelichowskiego i zaprzestania podobnych praktyk w przyszłości.

            Domagam się, by dyrekcja szkoły i władze gminy szanowały wszystkich pracowników bez względu na ich przekonania oraz nie występowały przeciwko konstytucyjnym prawom i wolnościom polskich obywateli, nawet jeśli mają odmienne zdanie na tematy światopoglądowe.

            Stanowczo protestuję także przeciwko wymierzaniu jakichkolwiek kar dyscyplinarnych za głoszone poglądy nie tylko wobec pana Krystiana Frelichowskiego, ale także pozostałych członków kadry pedagogicznej i pracowników szkoły, jak również wszystkich osób zatrudnionych w urzędzie gminy i podległych mu jednostkach budżetowych.

            Z poważaniem

              • oleg3 Re: Pomogę 27.09.19, 13:04
                kalllka napisała:

                > Drugi „dokument” niepodpisany.

                Jesteś blondynką!
                Tam jest miejsce na mój, twój, ... podpis. To jest petycja.


                --
                "Jak człowiek wierzy w siebie,to cała reszta to betka,
                Nie ma takiej rury na świecie,której nie można odetkać"
                Jonasz Kofta
                • kalllka Re: Pomogę 27.09.19, 13:10
                  No jestem jak większość twoim zdaniem,
                  Niezrozumiałam rozkładu i logiki strony, to raczej świadczy o niedołęstwie twórców strony
                  PS
                  Czasem mam wrażenie, ze za panem Bogiem kule nosisz, olegu.
                  • oleg3 Re: Pomogę 27.09.19, 13:17
                    Nie mam śmiałości oceniać Boga. Ze swojego rozumu - jak każdy - jestem zadowolony. Mam taką słabość : blondynek nie toleruję.

                    --
                    "Jak człowiek wierzy w siebie,to cała reszta to betka,
                    Nie ma takiej rury na świecie,której nie można odetkać"
                    Jonasz Kofta
                      • oleg3 Re: Pomogę 27.09.19, 13:34
                        "Ejże... zawsze i wszędzie?"

                        Zawsze i wszędzie. Dlatego mam b. inteligentne dzieci.

                        --
                        "Jak człowiek wierzy w siebie,to cała reszta to betka,
                        Nie ma takiej rury na świecie,której nie można odetkać"
                        Jonasz Kofta
                        • sz0k Re: Pomogę 27.09.19, 13:37
                          oleg3 napisał:

                          > "Ejże... zawsze i wszędzie?"
                          >
                          > Zawsze i wszędzie. Dlatego mam b. inteligentne dzieci.

                          Bruneci, szatynki? smile

                          --
                          "Mało wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem."
                          Ludwik Pasteur
                          • oleg3 Re: Pomogę 27.09.19, 13:57
                            Brunecismile
                            Jestem pierwszym w historii szatynem, który in vivo zrobił dziecko brunetowi!


                            --
                            "Jak człowiek wierzy w siebie,to cała reszta to betka,
                            Nie ma takiej rury na świecie,której nie można odetkać"
                            Jonasz Kofta
                          • oleg3 Re: Pomogę 27.09.19, 14:20
                            sz0k napisał:

                            > oleg3 napisał:
                            > > "Ejże... zawsze i wszędzie?"
                            > > Zawsze i wszędzie. Dlatego mam b. inteligentne dzieci.
                            > Bruneci, szatynki? smile

                            Oj, chyba przerysowałem w poprzednim poście.
                            Nie ma żadnej blondynki i żadnego blondyna! Genetyka.

      • t_ete Re: W obronie wolności słowa 27.09.19, 13:02
        kalllka napisała:

        > A gdzie szukać- czytac?
        > by wyrobić sobie pogląd na sprawę, zanim petycje..

        Cytaty z Krystiana Frelichowskiego, radnego PiS i nauczyciela :

        "Swoim przykładem uczę ich, że nie można obrażać świętości, tak jak czynią to dewianci z LGBT."
        "To jest choroba, bardzo przykra. Da się jednak ją wyleczyć, są na to przykłady.
        Są ludzie, którzy byli homoseksualistami i się wyleczyli i teraz są szczęśliwi."

        Przed podpisaniem petycji zadalabym sobie pytanie : czy chcialabym, zeby pan Frelichowski
        ze swoimi dyskryminacyjnymi pogladami i pseudonauka nt. 'leczenia z homoseksualizmu'
        uczyl dzieci w podstawowce ?
        Ja - nie.
        Ale Ty Kallko - jak uwazasz.

        tete
        • xiazeluka Re: W obronie wolności słowa 27.09.19, 13:10
          Lubisz, Tete, obrażać cudze świętości?
          Zadowolona jesteś, że ktoś cierpi na nieuleczalną przypadłość?
          Zazdrościsz szczęścia wyleczonym?

          Gdzieś dopatrzyła się "dyskryminacyjnych poglądów" i "pseudonauki"? No i najważniejsze - twierdzisz, że w XXI wieku nie ma miejsca na osobiste opinie i krytykę, ponieważ osobiste opinie i krytyka to "dyskryminacja"? Potrafisz zdefiniować wolność słowa tak, aby zawierała te dwa elementy?

          --
          Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
          • t_ete Re: W obronie wolności słowa 27.09.19, 14:33
            xiazeluka napisała:

            > Zadowolona jesteś, że ktoś cierpi na nieuleczalną przypadłość?
            > Zazdrościsz szczęścia wyleczonym?

            Motywacja homoseksualistow do 'leczenia sie z homoseksualizmu' jest
            brak akceptacji dla wlasnej orientacji seksualnej. Ow brak akceptacji
            wynika z negatywnego stosunku otoczenia (rodziny, srodowiska), ktory
            motywowany jest religijnie. To potrzask. Chcesz byc akceptowany ?
            Musisz zmienic orientacje. Inaczej - nie ma dla ciebie miejsca w rodzinie,
            w szkole, w miasteczku. Tym bardziej to dziala - gdy osoba wierzaca, majaca
            swiadomosc swojej homoseksualnej orientacji -
            wychowuje sie w religijnej rodzinie czy otoczeniu, ktore traktuje homoseksualizm
            jak cos obrzydliwego, niezgodnego z ludzka natura, godnego potepienia i
            wykluczajacego z szeregow religijnej wspolnoty.

            To pole do dzialania dla pseudospecjalistow, ktorzy wydaja pseudonaukowy
            belkot czy organizujacych nieskuteczna a gleboko traumatyzujaca
            'terapie konwersyjna'. Im bardziej nieakceptowani sa homoseksualisci - tym
            wieksza klientela maja tacy ludzie. To obrzydliwe.

            Gleboko wspolczuje ofiarom tych dzialan.

            Takie historie opowiadaja dwa filmy, zreszta znakomite.

            www.filmweb.pl/film/Wymaza%C4%87+siebie-2018-788703
            www.filmweb.pl/film/Modlitwy+za+Bobby%27ego-2009-487300
            Pan Krystian Frelichowski powinien je obejrzec.
            Razem ze swoimi uczniami z klasy osmej.

            tete
            • oleg3 Re: W obronie wolności słowa 27.09.19, 18:00
              t_ete napisała:
              > Motywacja homoseksualistow do 'leczenia sie z homoseksualizmu' jest
              > brak akceptacji dla wlasnej orientacji seksualnej. Ow brak akceptacji
              > wynika z negatywnego stosunku otoczenia (rodziny, srodowiska), ktory
              > motywowany jest religijnie. To potrzask.

              I jedynym wyjściem z tego potrzasku jest likwidacja rodziny i religii. Wtedy wszyscy będą żyli długo (do eutanazji) i szczęśliwie (co zapewnią naukowe badania szczęścia).

              Stary dowcip głosi "Ja se ne boim, ja mam raka". Ja oleg raka nie mam, ale też się nie boję, bo jestem stary i nie doczekam Nowego Szczęśliwego Świata.

              --
              "Jak człowiek wierzy w siebie,to cała reszta to betka,
              Nie ma takiej rury na świecie,której nie można odetkać"
              Jonasz Kofta
              • t_ete Re: W obronie wolności słowa 27.09.19, 20:18
                oleg3 napisał:

                > I jedynym wyjściem z tego potrzasku jest likwidacja rodziny i religii. Wtedy ws
                > zyscy będą żyli długo (do eutanazji) i szczęśliwie (co zapewnią naukowe badania
                > szczęścia).

                Tyle zrozumiales z mojego wpisu ?
                Wyrazy wspolczucia.

                > Stary dowcip głosi "Ja se ne boim, ja mam raka". Ja oleg raka nie mam, ale też
                > się nie boję, bo jestem stary i nie doczekam Nowego Szczęśliwego Świata.

                A to co znowu - ten Nowy Szczesliwy Swiat ?
                Jakas wizja, ktora Cie straszy po nocach ?

                tete
                • oleg3 Re: W obronie wolności słowa 27.09.19, 20:52
                  > A to co znowu - ten Nowy Szczesliwy Swiat ?
                  > Jakas wizja, ktora Cie straszy po nocach ?

                  To świat twoich marzeń Tete.




                  --
                  "Jak człowiek wierzy w siebie,to cała reszta to betka,
                  Nie ma takiej rury na świecie,której nie można odetkać"
                  Jonasz Kofta
                      • t_ete Re: W obronie wolności słowa 27.09.19, 22:48
                        oleg3 napisał:

                        > Świat urzędowo szczęśliwych automatów.

                        Lemem z pamieci :

                        Jakiz to robot piekny i mlody
                        i jakaz robotniczka
                        ona mu z dzbana daje pentody
                        a on jej wtyczki z koszyczka.

                        tete
                        • oleg3 Re: W obronie wolności słowa 28.09.19, 11:04
                          Zglajszachtowanie. Wszyscy są do bólu poprawni. Nie ma narodów (bo to nacjonalizm), nie ma rodzin (bo to patriarchat). Wielki Brat wie wszystko i wszyscy Go kochają. Może się jednak zdarzyć, że wcześniej muzułmanie obetną łby niewiernym.

                          --
                          "Jak człowiek wierzy w siebie,to cała reszta to betka,
                          Nie ma takiej rury na świecie,której nie można odetkać"
                          Jonasz Kofta
                          • t_ete Re: W obronie wolności słowa 28.09.19, 13:26
                            oleg3 napisał:

                            > Zglajszachtowanie. Wszyscy są do bólu poprawni. Nie ma narodów (bo to nacjonali
                            > zm), nie ma rodzin (bo to patriarchat). Wielki Brat wie wszystko i wszyscy Go k
                            > ochają. Może się jednak zdarzyć, że wcześniej muzułmanie obetną łby niewiernym

                            No, to z pewnoscia nie jest swiat moich marzen.
                            Przegiecie w kierunku nacjonalistycznym
                            z kultem munduru - gdzie mniejszosci nie maja nic do gadania
                            a Naczelnik dekretami usprawnia gospodarke - tez nie.

                            tete
                            • oleg3 Re: W obronie wolności słowa 28.09.19, 13:49
                              t_ete napisała:

                              > No, to z pewnoscia nie jest swiat moich marzen.

                              To dlaczego o niego walczysz?
                              --
                              "Jak człowiek wierzy w siebie,to cała reszta to betka,
                              Nie ma takiej rury na świecie,której nie można odetkać"
                              Jonasz Kofta
                              • t_ete Re: W obronie wolności słowa 28.09.19, 17:12
                                oleg3 napisał:

                                > To dlaczego o niego walczysz?

                                Nie walcze o swiat jaki jawi Ci sie w
                                koszmarach, Oleg.
                                Swiat, ktorego nie dozyje
                                bedzie budowac pokolenie
                                Twoich dzieci i wnukow.

                                Mam nadzieje, ze bedzie nie gorszy
                                niz teraz. Moze lepszy ?

                                tete



            • xiazeluka Re: W obronie wolności słowa 27.09.19, 20:10
              "Motywacja homoseksualistow do 'leczenia sie z homoseksualizmu' jest
              brak akceptacji dla wlasnej orientacji seksualnej. "

              Motywacją jest poczucie, że homoseksualizm to dewiacja, a człowiek chciałby być normalny. Szczególnie, gdy zboczenie nie wynika z czynników niezależnych (genetycznych), lecz nabytych (obracanie się w niewłaściwym towarzystwie, homopropaganda, ciekawość).
              Otoczenie takiego biedaka składa się z ludzi normalnych, tworzących normalne, szczęśliwe związki, uzupełniające się mentalnie, uczuciowo, anatomicznie. Biedak widzi, że jest odmieńcem, więc chciałby swoją sytuację zmienić - na normalną, a nie na sztuczną, narzucając normalnym, że dewiacja to coś również naturalnego, współistniejącego. Religia nie ma tu nic do rzeczy, bezczelnie ułatwiasz sobie w ten sposób dowodzenie, że pedał jest nieszczęśliwy nie z poczucia swojej dewiacji, lecz presji faszystowskiego, nietolerancyjnego homofobicznego otoczenia złożonego z najbliższej rodziny i dalszych znajomych.
              Homoseksualizm to awaria organizmu, a nie kwestia religijna.

              Skoro więc ktoś pragnie wyzwolić się z dewiacji, wrodzonej bądź narzuconej, to należy takiej osobie pomóc, a nie wydziwiać i miotać niedorzeczne oskarżenia. Twoja gadanina przypomina terror znad Sekwany, gdzie nie wolno krytykować aborcji, bo dzieciobójczyniom można w ten sposób zepsuć humor. To obrzydliwe i haniebne.

              Tete powinna obejrzeć film "Komunizm" - zawsze miło przejrzeć stare, rodzinne fotografie.



              --
              Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
              • t_ete Re: W obronie wolności słowa 27.09.19, 21:07
                xiazeluka napisała:

                > Motywacją jest poczucie, że homoseksualizm to dewiacja, a człowiek chciałby być
                > normalny. Szczególnie, gdy zboczenie nie wynika z czynników niezależnych (gene
                > tycznych), lecz nabytych (obracanie się w niewłaściwym towarzystwie, homopropag
                > anda, ciekawość).

                Homoseksualizmu 'sie nie nabywa'. Kolejny idiotyzm.

                > Otoczenie takiego biedaka składa się z ludzi normalnych, tworzących normalne, s
                > zczęśliwe związki, uzupełniające się mentalnie, uczuciowo, anatomicznie. Biedak
                > widzi, że jest odmieńcem, więc chciałby swoją sytuację zmienić - na normalną,
                > a nie na sztuczną, narzucając normalnym, że dewiacja to coś również naturalnego
                > , współistniejącego. Religia nie ma tu nic do rzeczy, bezczelnie ułatwiasz sobi
                > e w ten sposób dowodzenie, że pedał jest nieszczęśliwy nie z poczucia swojej de
                > wiacji, lecz presji faszystowskiego, nietolerancyjnego homofobicznego otoczenia
                > złożonego z najbliższej rodziny i dalszych znajomych.

                Religijnosc rodziny/spolecznosci ma wiele do rzeczy. To oczywiste.
                Ale nie przesadza o tym - w jaki sposob rodzice
                potraktuja swojego syna, ktory okaze sie homoseksualny.
                Jesli potraktuja go - tak jak Ty ... jak dewianta, odmienca,
                poniewaz tak traktuja wszystkie osoby homoseksualne
                ... to wskazuja mu jedyna droge, ktora prowadzi do ich milosci - by 'przestal byc'
                homoseksualny. Nie moga przeciez kochac dewianta, odmienca,
                zboczenca. Takiego odtraca.

                Jesli przyjma do wiadomosci jego homoseksualizm - i nadal
                beda go kochac, traktowac jak syna i nie wyklucza z rodziny,
                nie przyjdzie im do glowy by sklaniac go do 'terapii konwersyjnej'.

                > Homoseksualizm to awaria organizmu, a nie kwestia religijna.

                Homoseksualizm to orientacja seksualna.
                Wytlumacz polskim biskupom i arcybiskupom, ze nie powinni
                obsesyjnie zajmowac sie ludzka seksualnoscia.

                > Skoro więc ktoś pragnie wyzwolić się z dewiacji, wrodzonej bądź narzuconej, to
                > należy takiej osobie pomóc, a nie wydziwiać i miotać niedorzeczne oskarżenia. T
                > woja gadanina przypomina terror znad Sekwany, gdzie nie wolno krytykować aborcj
                > i, bo dzieciobójczyniom można w ten sposób zepsuć humor. To obrzydliwe i hanieb
                > ne.

                Kluczowe jest wlasnie to : 'pragnie wyzwolic sie z dewiacji'.
                Z naciskiem na slowo 'dewiacja'.

                Cale Twoje rozumowanie od tego sie zaczyna i na tym konczy.

                > Tete powinna obejrzeć film "Komunizm" - zawsze miło przejrzeć stare, rodzinne f
                > otografie.

                Gdy brak innych argumentow zawsze mozna siegnac po ukochanego
                przez 'prawakow' komucha i przykleic go dyskutantowi
                (lacznie z korzeniami rodzinnymi).

                A przeciez to Ty a nie ja - masz problem z cudza innoscia.
                Tak Cie uwiera ...
                Plujesz tymi 'dewiantami' i 'odmiencami' w takiej pasji -
                jakbys bronil ostatniego
                szanca heteroseksualnej meskosci.

                Nie denerwuj sie. To nie jest zarazliwe.
                Homoseksualisci byli, sa i beda.
                Nie jest ich wiecej.
                Sa jedynie bardziej widoczni.

                tete

                • xiazeluka Re: W obronie wolności słowa 27.09.19, 22:17
                  Owszem, homoseksualizm z wyboru to powszechne zjawisko. Dla niektórych to moda, sposób bycia, eksperyment. Podobno Juliusz Cezar miał na koncie taki epizod, lecz się wydobył z otchłani zboczenia. O ile ta historyjka to prawda.

                  Tu o masz o "idiotyzmie":

                  www.homoseksualizm.edu.pl/wiecej/publicystyka/164-mona-wyj-z-homoseksualizmu

                  Mła nie jest religijny, a dewiantów traktuje normalnie, jak wszystkich innych ludzi. Mła nie odpytuje znajomych, jakie mają upodobania, więc nawet nie wie, kto jest, a kto nie jest zboczeńcem. I to jest dobre.
                  Źle zaczyna się wtedy, gdy zboczeńcy zaczynają wchodzić na głowy normalnym ludziom uzurpując sobie przywileje z tytułu wpychania sobie nawzajem penisów do odbytów.
                  Czyli Mła nie prześladuje zboków, bo nie interesuje Mła, kto w jego otoczeniu ma problem ze sobą. Co nie oznacza, że nie wolno Mła stwierdzać faktów. A fakty nikogo obrażać nie powinny. Jeśli ktoś ma problem przyjęciem faktów do wiadomości, to z nim jest coś nie tak, a nie "religijnym otoczeniem".

                  Bliscy są od tego, by pomagać. Jeśli syn wyzna, że cierpi na zboczenie homoseksualne, zadaniem rodziny jest udzielenie mu pomocy, szukanie terapii, wsparcia. A nie "przyjmowanie do wiadomości" zboczenia.

                  Homoseksualizm to zaburzenie seksualności, a nie orientacja. To fakt biologiczny, a nie religijny przesąd. Dewiacja jest zaburzeniem - i ten fakt odrzucasz, choć jest niezgodny z nauką. Przy okazji masz obsesję na punkcie klechów, nie umiesz prowadzić rozmowy bez niedorzecznych wtrąceń o biskupach. Tak przy okazji - obowiązkiem biskupów jest przestrzegać wiernych przed agresją homoterroryzmu. To nie ich obsesja, lecz powinność.

                  "Brak argumentów", pisze tete, która sama post wcześniej wkleiła odnośniki do filmów. Powołanie się na "komunizm" jest jednak argumentem, ukazuje zbieżność światopoglądową tete z tymi zbrodniarzami. Macie te same metody, te same cele.

                  Mła nie ma problemu z cudzymi odmiennościami. Złodzieja nazywa złodziejem, oszusta oszustem, zbiczeńsca dewiantem, tete hipokrytką. To są stwierdzenia-fakty. Problem masz Ty - nie podoba Ci się wolność słowa, prawo do krytyki, samodzielność opinii. Typowa komunistka.



                  --
                  Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                  • t_ete Re: W obronie wolności słowa 28.09.19, 00:59
                    xiazeluka napisała:

                    > Owszem, homoseksualizm z wyboru to powszechne zjawisko.

                    Jak powszechne ?
                    Poslugujesz sie wynikami badan czy tak tylko mowisz ?

                    > Dla niektórych to moda, sposób bycia, eksperyment.

                    Jaki procent homoseksualnych praktyk stanowia te 'modowe'
                    i 'eksperymentalne' ?

                    >Podobno Juliusz Cezar miał na koncie taki epizod, l
                    > ecz się wydobył z otchłani zboczenia. O ile ta historyjka to prawda.

                    Niepokojacy szczegol dla wspolczesnych homofobow ?wink

                    > Tu o masz o "idiotyzmie":

                    Chyba nie traktujesz powaznie tej strony ?

                    > Bliscy są od tego, by pomagać. Jeśli syn wyzna, że cierpi na zboczenie homoseks
                    > ualne, zadaniem rodziny jest udzielenie mu pomocy, szukanie terapii, wsparcia.
                    > A nie "przyjmowanie do wiadomości" zboczenia.

                    'cierpi' ... 'zboczenie' ... 'terapia'

                    > Homoseksualizm to zaburzenie seksualności, a nie orientacja. To fakt biologiczn
                    > y, a nie religijny przesąd. Dewiacja jest zaburzeniem - i ten fakt odrzucasz, c
                    > hoć jest niezgodny z nauką.

                    Poped seksualny do tej samej plci nie jest zaburzeniem.
                    Wedlug nauki.
                    Zaburzenia seksualnosci to co innego. Wedlug nauki.

                    >Przy okazji masz obsesję na punkcie klechów, nie um
                    > iesz prowadzić rozmowy bez niedorzecznych wtrąceń o biskupach. Tak przy okazji
                    > - obowiązkiem biskupów jest przestrzegać wiernych przed agresją homoterroryzmu.
                    > To nie ich obsesja, lecz powinność.

                    Obsesja.
                    Jest mnostwo problemow, z ktorymi zmagaja sie ludzie.
                    Ale Kosciol wydaje sie dostrzegac tylko zagrozenie ze strony 'gender'
                    i LGBT.

                    > "Brak argumentów", pisze tete, która sama post wcześniej wkleiła odnośniki do f
                    > ilmów. Powołanie się na "komunizm" jest jednak argumentem, ukazuje zbieżność św
                    > iatopoglądową tete z tymi zbrodniarzami. Macie te same metody, te same cele.

                    Wkleilam linki do filmow, ktorych scenariusze powstaly na faktach.

                    pl.wikipedia.org/wiki/Wymaza%C4%87_siebie - to dla osob, ktore nie maja pojecia
                    jak wyglada 'terapia konwersyjna'
                    pl.wikipedia.org/wiki/Modlitwy_za_Bobby%E2%80%99ego

                    A jakie mam metody zbiezne z komunistycznymi zbrodniarzami ?

                    > Mła nie ma problemu z cudzymi odmiennościami. Złodzieja nazywa złodziejem, oszu
                    > sta oszustem, zbiczeńsca dewiantem, tete hipokrytką. To są stwierdzenia-fakty.
                    > Problem masz Ty - nie podoba Ci się wolność słowa, prawo do krytyki, samodzieln
                    > ość opinii. Typowa komunistka.

                    Moze zlodziej jest zlodziejem, oszust - oszustem a
                    dewiant cierpiacy na jedna z parafilii - zboczencem.
                    Homoseksualista zgodnie z wiedza naukowa - nie jest dewiantem.
                    Wiec to nie fakt.
                    To wylacznie Twoja ocena.

                    I najwazniejsze ............ bardzo mi sie podoba wolnosc slowa, prawo do krytyki,
                    wyrazania opinii. Przeciez z tego korzystam. Jesli sie z czyms nie zgadzam -
                    po prostu pisze o tym.

                    Zdziwiony ?

                    tete





                    • xiazeluka Re: W obronie wolności słowa 28.09.19, 03:19
                      "Jak powszechne ?"

                      Tutaj nie ma twardych danych. Większość znanych Mła badań wskazuje, że nabyty homoseksualizm to co najmniej 30%. Mła zna osobiście dwóch młodzieńców, którzy zostali pedałami z powodu czynników zewnętrznych (męska prostytucja, nieśmiałość wobec kobiet).

                      W starożytności eksperymentowano na wszelakie sposoby. Akty homoseksualne były urozmaiceniem, a nie "orientacją". A to oznacza, że homoseksualizm to forma zastępcza, dodatkowa zaspokajania popędu. W więzieniach nie siedzą pedały, lecz ludzie dający upust żądzom w formacie zastępczym.

                      "Chyba nie traktujesz powaznie tej strony ?"

                      Mła zacytował wywiad, a nie stronę.

                      "Poped seksualny do tej samej plci nie jest zaburzeniem."

                      Oczywiście, że jest zaburzeniem. Popęd ma na celu stworzenie potomstwa, a nie odbywanie stosunków z dziurą w płocie. Popęd samca skierowany na innego samca jest oczywistym zaburzeniem i tak to widzi nauka.

                      "Ale Kosciol wydaje sie dostrzegac tylko zagrozenie ze strony 'gender'
                      i LGBT."

                      Ofensywa środowisk zboczonych jest faktem. Akcja wywołuje reakcję. Bardzo dobrze, że KK dostrzega zagrożenie ze strony homomarksistów i stara się agresorom przeciwstawiać.
                      tete, weź Ty się puknij w głowę - dlaczego 1% społeczność dewiantów wchodzi na głowę 99% większości? jaki jest tego powód jeśli wykluczyć rozmyślne działanie polityczne? Jest taki powód? Prześladowana mniejszość? Mniejszość onanistów jest jeszcze większa i to o wiele, ale jakoś o ruchu onanistycznym nikt nie słyszał.

                      "Wkleilam linki do filmow, ktorych scenariusze powstaly na faktach."

                      Ośmieszasz się.

                      "Homoseksualista zgodnie z wiedza naukowa - nie jest dewiantem."

                      Wiedza naukowa nie posługuje się takimi określeniami. Nauka stawia sprawę jasno - homoseksualizm to zaburzenie.

                      "I najwazniejsze ............ bardzo mi sie podoba wolnosc slowa, prawo do krytyki,
                      wyrazania opinii."

                      Wolność słowa, swobody posiadania poglądów i krytyki według tete:

                      "czy chcialabym, zeby pan Frelichowski
                      ze swoimi dyskryminacyjnymi pogladami i pseudonauka nt. 'leczenia z homoseksualizmu'
                      uczyl dzieci w podstawowce ?
                      Ja - nie."

                      --
                      Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                      • t_ete Re: W obronie wolności słowa 28.09.19, 10:47
                        xiazeluka napisała:

                        > Tutaj nie ma twardych danych. Większość znanych Mła badań wskazuje, że nabyty h
                        > omoseksualizm to co najmniej 30%.

                        Oczekiwalam jakiegos odnosnika do badan naukowych ...

                        >Mła zna osobiście dwóch młodzieńców, którzy z
                        > ostali pedałami z powodu czynników zewnętrznych (męska prostytucja, nieśmiałość
                        > wobec kobiet).

                        Prawdopodobnie mylisz skutek z przyczyna.
                        Ja znam mezczyzne, ktory nie zdradzal zainteresowania mezczyznami, ozenil sie, mial
                        dzieci - i po kilku latach zwiazku nawiazal romans z facetem.
                        Wszystko wskazuje na to, ze przez wiele lat probowal tlumic faktyczna orientacje.
                        Byc moze nawet wierzyl, ze 'sie przyzwyczai' i bedzie taki sam jak inni.

                        Moglo wiec tak byc i w przypadku Twoich znajomych.

                        > W starożytności eksperymentowano na wszelakie sposoby. Akty homoseksualne były
                        > urozmaiceniem, a nie "orientacją". A to oznacza, że homoseksualizm to forma zas
                        > tępcza, dodatkowa zaspokajania popędu. W więzieniach nie siedzą pedały, lecz lu
                        > dzie dający upust żądzom w formacie zastępczym.

                        A to zupelnie inna sprawa. Eksperyment homoseksualny(z wlasnego wyboru) w przypadku faceta zorientowanego heteroseksualnie nie spowoduje, ze stanie sie homoseksualista.
                        Sa osobniki biseksualne, ktore odnajduja sie w zwiazkach homo i hetero - z rowna
                        przyjemnoscia. W wiezieniach - jest jeszcze inaczej.

                        > Mła zacytował wywiad, a nie stronę.

                        No ale ta strona zamieszcza wylacznie teksty, ktore pasuja do
                        przyjetego z gory zalozenia smile

                        > Oczywiście, że jest zaburzeniem. Popęd ma na celu stworzenie potomstwa, a nie o
                        > dbywanie stosunków z dziurą w płocie. Popęd samca skierowany na innego samca je
                        > st oczywistym zaburzeniem i tak to widzi nauka.

                        Klops w tym, ze nauka tak tego nie widzi.

                        > Ofensywa środowisk zboczonych jest faktem. Akcja wywołuje reakcję. Bardzo dobrz
                        > e, że KK dostrzega zagrożenie ze strony homomarksistów i stara się agresorom pr
                        > zeciwstawiać.

                        Rosnaca liczba rozwodow to fakt. Przemoc w rodzinie - takze fakt.
                        Z alkoholizmem Polacy sobie nie radza - to tez fakt.
                        A KK za najwazniejsze zagrozenia uznaje 'gender' i LGBT.
                        Czy to dobrze ? W mojej opinii - nie.
                        Ale ja jestem w tej sprawie raczej obserwatorem.
                        Nie czuje sie czescia Kosciola.

                        > tete, weź Ty się puknij w głowę - dlaczego 1% społeczność dewiantów wchodzi na
                        > głowę 99% większości? jaki jest tego powód jeśli wykluczyć rozmyślne działanie
                        > polityczne? Jest taki powód? Prześladowana mniejszość? Mniejszość onanistów jes
                        > t jeszcze większa i to o wiele, ale jakoś o ruchu onanistycznym nikt nie słysza
                        > ł.

                        Xiaze, wez Ty sie puknij w glowe - dlaczego 99 % spolecznosc heteroseksualna
                        odczuwa tak wielkie zagrozenie z powodu aktywnosci nieheteronormatywnego
                        1 % populacji ? czy istnieje inny powod - jesli wykluczyc rozmyslne dzialania
                        polityczne ? Jeden procent przesladuje pozostale 99 % ?

                        Toz to absurdalne ...

                        > Ośmieszasz się.

                        Jestem filmomaniaczka. Te filmy zrobily na mnie wrazenie.
                        Podejmuja temat z duza wrazliwoscia. To nie jest lopatologiczna
                        propaganda (wbrew temu co podejrzewasz wink)

                        > Wiedza naukowa nie posługuje się takimi określeniami. Nauka stawia sprawę jasno
                        > - homoseksualizm to zaburzenie.

                        Link poprosze.

                        > Wolność słowa, swobody posiadania poglądów i krytyki według tete:
                        >
                        > "czy chcialabym, zeby pan Frelichowski
                        > ze swoimi dyskryminacyjnymi pogladami i pseudonauka nt. 'leczenia z homoseksual
                        > izmu'
                        > uczyl dzieci w podstawowce ?
                        > Ja - nie."

                        Tak. Pan Frelichowski ze swoimi publicznie
                        gloszonymi pogladamii i pseudonaukowymi rewelacjami
                        nie powinien pracowac jako nauczyciel. To moja opinia.

                        A Ty masz prawo sie z nia nie zgodzic. Oraz bronic
                        prawa Frelichowskiego do wyglaszania tego co wyglasza.

                        To jest wlasnie wolnosc slowa wg. tete.

                        tete
                        • benek231 W obronie wolności słowa 28.09.19, 19:36
                          Zauwazylem, Tete, ze Pisiorluka kilka razy powolal sie na nauke, by dodac powagi bzdurom ktore wyglasza. Choc nauka twierdzi dokladnie to co Ty, a nie to co on usiluje nam wciskac. Moze dlatego, ze o nauce to on zielonego pojecia nie ma. Przeciez Kretynluka ponoc studiowal historie...
                        • xiazeluka Re: W obronie wolności słowa 28.09.19, 21:39
                          "Oczekiwalam jakiegos odnosnika do badan naukowych ..."

                          Oczywiście, przecież uczestniczymy w panelu naukowym. No, ale jak pan każe, sługa musi:

                          www.homoseksualizm.edu.pl/co-mowi-nauka/homoseksualizm-geneza/173-homoseksualizm-jako-predyspozycja-wrodzona-teoria-biologiczna
                          neuroskoki.pl/homoseksualizm-wrodzony-czy-nabyty/

                          "Prawdopodobnie mylisz skutek z przyczyna."

                          Mła niczego nie myli, po prostu czytasz nieuważnie. Mła pisał o znanych Mu konkretnych przykładach młodzieńców, których czynniki zewnętrzne zepchnęły w otchłań zboczenia. Co ma do rzeczy przykład faceta, któremu na stare lata coś odbiło? Zauważ, że on dorobił się żony i dzieci, więc spełnił się jako mężczyzna. Może potrzebował nowych, fantazyjnych podniet? Nudziło mu się w starym związku? Teoria o "tłumieniu" nie jest niczym poparta.

                          "A to zupelnie inna sprawa. "

                          Wcale nie inna. Ta sama - homoseksualizm z wyboru, pod wpływem czynników zewnętrznych, bez określonych ram czasowych. Wielokrotne rozładowywanie napięcia - pomijając więzienia - drogą kontaktów homo, bez uwzględnienia szeregu innych możliwości, to nie są peryferyjne zachowania, lecz widoczna skłonność.

                          "No ale ta strona zamieszcza wylacznie teksty, ktore pasuja do
                          przyjetego z gory zalozenia"

                          Tete podała definicję rzetelności tekstu - rzetelne teksty to te, które pasują do Jej przyjętego z góry założenia. Pozostałe teksty są fałszywe.

                          "Klops w tym, ze nauka tak tego nie widzi."

                          Owszem, tak nauka widzi homoseksualizm - to zaburzenie. Oczywiście pod wpływem terroru homogangsterki rożne tam środowiska wycofały się w popłochu ze sfery faktów w rejony ordynarnej propagandy, niemniej fakt pozostaje faktem: penis w odbycie nie prowadzi do przedłużenia gatunku. Bełkot zastraszonych psychologów nie jest nauką.
                          Literatura, oczywiście ta "fałszywa":
                          www.pch24.pl/jak-usunieto-homoseksualizm-ze-spisu-chorob-psychicznych-,4499,i.html
                          parezja.pl/klamstwa-ruchu-lgbt-homoseksualizm-okiem-medycznym/

                          "A KK za najwazniejsze zagrozenia uznaje 'gender' i LGBT"

                          A jak to zmierzyłaś? Mła poprosi o risercz treści kazań wszystkich kościołów w Polsce za ostatni miesiąc z wyszczególnieniem podejmowanych tematów. O pedałach co chwila w mediach słychać, natomiast poza kazaniem Jędraszewskiego to nawet gebelsi z Czerskiej mają problem z podawaniem przykładów. Stąd - Mła liczy na Ciebie.

                          "dlaczego 99 % spolecznosc heteroseksualna
                          odczuwa tak wielkie zagrozenie z powodu aktywnosci nieheteronormatywnego
                          1 % populacji ? "

                          Ten 1% ma potężne wsparcie mediów, koncernów, lewa, rządów wielu państw i organizacji. Czy 60% onanistów może liczyć na podobne jowialne poparcie? Nie jesteś głucha i ślepa, wiec wynika z tego, że uparcie sama siebie okłamujesz. W wątku poświęconemu jakiemu tematowi rozmawiamy?

                          "Te filmy zrobily na mnie wrazenie."

                          Na Mła wrażenie zrobił "Żywot Briana", ale nie będzie się na niego powoływał podczas dyskusji teologicznych. Aczkolwiek to film proroczy - montypajtoni wyśmiewali wówczas "zmianę orientacji", którą dzisiaj traktuje się poważnie.

                          "Pan Frelichowski ze swoimi publicznie
                          gloszonymi pogladamii i pseudonaukowymi rewelacjami
                          nie powinien pracowac jako nauczyciel. To moja opinia."

                          Za taką Twoją opinię należy Cię wtrącić do lochu między gwałcicieli i morderców. Skoro chcesz kogoś karać za nic - bo p. Frelichowski nikomu krzywdy nie zrobił - to i Ciebie należy analogicznie potraktować. Karanie za prywatne opinie to komunizm w stanie czystym, towarzyszko.






                          --
                          Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                          • t_ete Re: W obronie wolności słowa 30.09.19, 00:54
                            xiazeluka napisała:

                            > Oczywiście, przecież uczestniczymy w panelu naukowym. No, ale jak pan każe, słu
                            > ga musi:

                            Nie jest to w zadnym razie panel naukowy - ale przydalby sie glos
                            naukowca - ktory cierpliwie wyjasni ...

                            Zaproponuje glos dr hab Wojciecha Dragana - genetyka - w sprawie spornej
                            To swiezy wywiad - sprzed kilku tygodni - w dodatku na stronie, ktora
                            nie powinna budzic watpliwosci.

                            ekai.pl/dr-hab-dragan-nie-ma-jednego-genu-odpowiedzialnego-za-orientacje-seksualna/
                            Dla zaostrzenia apetytu (wywiad jest ciekawy) zacytuje :

                            "KAI: Niektórzy komentując te badania mówią, że skoro orientacja seksualna nie jest kwestią genów a wpływ na nią mają uwarunkowania środowiskowe, uprawnione wydaje się proponowanie jakichś form terapii konwersyjnej homoseksualizmu.

                            – Jednoznacznie mogę powiedzieć, że nie. Te badania nic nie mówią o jakichkolwiek uwarunkowaniach społecznych orientacji seksualnej, więc chociażby z tego względu wyników tych badań nie możemy łączyć z jakimikolwiek próbami takich terapii. Najważniejsze jednak jest to, że nie ma skutecznych terapii reparatywych i wiele danych naukowych pokazuje wręcz szkodliwość tego typu prób. Środowiska terapeutyczne traktują je jako pseudoterapie."

                            > Mła niczego nie myli, po prostu czytasz nieuważnie.

                            To nie jest tak proste jak budowa cepa. Naprawde.
                            Ani w przypadkach opisanych przez Ciebie - ani w tym, ktory
                            ja przedstawilam.

                            > Wcale nie inna.

                            Seks homoseksualny w wiezieniu (zwany zastepczym)
                            to zarowno rozladowanie napiecia seksualnego
                            jak i funkcja wladzy/dominacji. Hierarchia.
                            Heteroseksualny 'macho'
                            gwalci innego wieznia.

                            Jako historyka moze Cie zainteresowac : podobno podczas wojny secesyjnej
                            wygrany dowodca gwalcil przegranego dowodce by zamanifestowac
                            swoja dominacje ; podobno wspolczesnie zdarza sie podobnie ... wygrani zolnierze
                            gwalca pokonanych ...

                            > Tete podała definicję rzetelności tekstu - rzetelne teksty to te, które pasują
                            > do Jej przyjętego z góry założenia. Pozostałe teksty są fałszywe.

                            Dlatego wkleilam wywiad z naukowcem na stronie ekai.pl
                            To chyba wystarczajaca gwarancja obiektywizmu ?

                            > Bełkot zastraszonych psychologów nie jest nauką.

                            A co jest nauka ?

                            > Literatura, oczywiście ta "fałszywa":

                            Moge Ci przedstawic odejscie od lobotomii, ktora
                            w latach 50-tych przeprowadzana byla powszechnie
                            na pacjentach i wielu psychiatrow uwazalo ja za doskonala
                            metode leczenia. Dzis traktuje sie ja jak barbarzynstwo.
                            W leczeniu schizofrenii stosowano wstrzasy insulinowe
                            i kardiazolowe. Barbarzynstwo.

                            Minelo 50-60 lat ... farmakoterapia zmienila wszystko.

                            A Ty chcialbys zeby wiedza na temat seksualnosci czlowieka
                            zostala odlozona na polke w latach 50-tych ?
                            Zadnych badan, zadnych analiz, zero zmian w ocenie ?

                            > A jak to zmierzyłaś? Mła poprosi o risercz treści kazań wszystkich kościołów w
                            > Polsce za ostatni miesiąc z wyszczególnieniem podejmowanych tematów. O pedałach
                            > co chwila w mediach słychać, natomiast poza kazaniem Jędraszewskiego to nawet
                            > gebelsi z Czerskiej mają problem z podawaniem przykładów. Stąd - Mła liczy na C
                            > iebie.

                            www.pch24.pl/polscy-biskupi-przeciw-karcie-lgbt--alternatywne-wizje-czlowieka-nie-licza-sie-z-prawda-o-ludzkiej-naturze,66812,i.html
                            episkopat.pl/en/oswiadczenie-rady-konferencji-episkopatu-polski-ds-apostolstwa-swieckich-w-sprawie-narzucania-ideologii-lgbt/
                            www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/biskupi-modlimy-sie-z-tych-ktorzy-staja-sie-ofiarami-ideologii-lgbt,964667.html
                            www.rp.pl/Kosciol/190829352-Biskupi-zapowiadaja-specjalny-dokument-ws-nauczania-o-LGBT.html
                            dorzeczy.pl/kraj/112134/biskupi-wsparli-abp-jedraszewskiego-komunikat-o-lgbt.html
                            poznan.tvp.pl/44381386/biskup-mering-szalenstwo-ideologii-lgbt-staje-sie-rodzajem-terroru-intelektualnego
                            www.niedziela.pl/tag/1749/LGBT
                            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24921319,kazania-w-boze-cialo-biskupi-mowili-o-pedofilii-w-kosciele.html
                            www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-09-29/abp-jedraszewski-przez-propagande-lgbt-wysmiewa-sie-najwieksze-swietosci/
                            nowiny24.pl/abp-jedraszewski-agresywna-ideologia-lgbt-szydzi-z-najwiekszych-dla-nas-swietosci/ar/c1-14460265
                            idzpodprad.pl/aktualnosci/skad-wylewa-sie-potop-lgbt/
                            wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,25017200,ksiadz-nie-zgadza-sie-z-episkopatem-trzeba-sie-bronic-przed.html
                            niezalezna.pl/283562-to-nie-krytyka-to-zwykla-pogarda-kardynal-mowi-wprost-o-dzialaniach-srodowisk-lgbt
                            A to jest wyjatkowo groteskowe :

                            www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1918830,1,proboszcz-z-pcimia-patrzy-na-koguta-i-widzi-lgbt-smutne.read
                            > Ten 1% ma potężne wsparcie mediów, koncernów, lewa, rządów wielu państw i organ
                            > izacji.

                            No to prosze otworzyc oczy i uszy.
                            Jesli ponad 50 % wyborcow PiS za najwieksze zagrozenie dla Polski
                            uwaza 'gender' i LGBT - to czyja narracja sie przebija ?

                            > Na Mła wrażenie zrobił "Żywot Briana", ale nie będzie się na niego powoływał po
                            > dczas dyskusji teologicznych. Aczkolwiek to film proroczy - montypajtoni wyśmie
                            > wali wówczas "zmianę orientacji", którą dzisiaj traktuje się poważnie.

                            "Chapman przyznał się do orientacji homoseksualnej dopiero w połowie lat 70. XX w.(...)
                            Kiedy ujawnił publicznie, że jest gejem, jedna zirytowana kobieta oglądająca BBC napisała list do pozostałych Pythonów, skarżąc się, że podobno jeden z nich to niemoralny gej. Eric Idle odpisał jej: Niech się Pani nie martwi. Dowiedzieliśmy się kim jest, wywlekliśmy go i ukamienowaliśmy na śmierć[1]."

                            > Za taką Twoją opinię należy Cię wtrącić do lochu między gwałcicieli i morderców
                            > . Skoro chcesz kogoś karać za nic - bo p. Freli
                          • t_ete cd. 30.09.19, 00:59
                            xiazeluka napisała:

                            "Chapman przyznał się do orientacji homoseksualnej dopiero w połowie lat 70. XX w., na przyjęciu w Belsize Park u muzyka jazzowego, George'a Melly, gdzie wszystkim ujawnił swój związek z Sherlockiem. Od tego czasu już nigdy nie ukrywał swojej orientacji seksualnej. Kiedy ujawnił publicznie, że jest gejem, jedna zirytowana kobieta oglądająca BBC napisała list do pozostałych Pythonów, skarżąc się, że podobno jeden z nich to niemoralny gej. Eric Idle odpisał jej: Niech się Pani nie martwi. Dowiedzieliśmy się kim jest, wywlekliśmy go i ukamienowaliśmy na śmierć[1]"

                            > Za taką Twoją opinię należy Cię wtrącić do lochu między gwałcicieli i morderców
                            > . Skoro chcesz kogoś karać za nic - bo p. Frelichowski nikomu krzywdy nie zrobi
                            > ł - to i Ciebie należy analogicznie potraktować. Karanie za prywatne opinie to
                            > komunizm w stanie czystym, towarzyszko.

                            Wolnosciowiec chce mnie wtracic do lochu za wyrazenie opinii ?
                            Bardzo zabawne smile

                            tete
                            • xiazeluka Re: cd. 30.09.19, 12:46
                              "Jednoznacznie mogę powiedzieć, że nie. Te badania nic nie mówią o jakichkolwiek uwarunkowaniach społecznych orientacji seksualnej"

                              Jakim cudem dr hab przesądza, "że nie", skoro na jednym wydechu przyznaje, że te same badania nie dotknęły tej kwestii? I jak to powiązać z kilkukrotnie powtórzonym spostrzeżeniem: "Nie możemy powiedzieć, że orientacja seksualna ma charakter w stu procentach wrodzony, ale równie dobrze nie możemy powiedzieć, że ma charakter nabyty"???

                              Z wywiadu jasno wynika, że zboczenie homoseksualne może mieć uwarunkowaia środowiskowe i raczej na pewno je ma, skoro nie jest uwarunkowane genetycznie. Co chciałaś udowodnić?

                              "To nie jest tak proste jak budowa cepa. "

                              Co nie jest proste? Mła opowiada o dwóch młodzieńcach, których znał bardzo dobrze (no bo inczej skąd by o tym wiedział). W ich przypadku zadziałały mechanizmy środowiskowe, obaj dokonali świadomego wyboru, a nie nagle uświadomili sobie, że lepiej czują się w sukienkach.

                              "podobno wspolczesnie zdarza sie podobnie ... wygrani zolnierze
                              gwalca pokonanych ..."

                              To ma znaczenie tylko w konflikcie różnych kultur. Chodzi o upokorzenie pokonanego w sposób najbardziej dla niego dolegliwy. O podobnych zachowaniach w czasie wojny secesyjnej Mła nie słyszał.
                              No, ale zręcznie uciekasz z głównego tematu - Mła zaznaczył, że syutuacje ekstremalne to wyjątek.

                              "Dlatego wkleilam wywiad z naukowcem na stronie ekai.pl"

                              Mła także wkleił to i owo. I co teraz?

                              "A co jest nauka ?"

                              Na pewno nauka nie jest uleganie modom, presji wpływowych środowisk, rozmyślne wytwarzanie bzdur genderowych. Wiedza to stwierdzanie faktów.

                              "Moge Ci przedstawic odejscie od lobotomii, ktora
                              w latach 50-tych"

                              Możesz. A Mła może w rewanżu przedstawić dane na inny abstrakcyjny temat, choćby obsługi dzieci, które zmieniły się od czasów powstania teorii bezstresowego wychowania. O czym w ogóle mowa?

                              Linki, które podałaś, nie odnoszą się do jednego miesiąca, a w dodatku w dużej mierze są reakcją na napad zboczeńców na Jędraszewskiego. Nie podołałaś zadaniu, więc zmień płytę.

                              "Jesli ponad 50 % wyborcow PiS za najwieksze zagrozenie dla Polski
                              uwaza 'gender' i LGBT - to czyja narracja sie przebija ?
                              "
                              No jak to czyja??? Skoro kilka milionów ludzi jest zaniepokojonych ofensywą sodomitów i gomorytów, to czyja narracja przebija? Kto jest obecnie na świecie prześladowany - zbok czy jego krytyk? Nic dziwnego, że wzbiera zaniepokojenie i zwiększa się troska o bezpieczeństwo praw obywatelskich, w tym właśnie wolności słowa.

                              ""Chapman przyznał się do orientacji homoseksualnej dopiero w połowie lat 70. XX w.(...)"

                              "Żywot Briana" został nakręcony w 1979 roku. Czapman grał główną rolę.

                              "Wolnosciowiec chce mnie wtracic do lochu za wyrazenie opinii ?"

                              Nie za wyrażenie opinii. Na podstawie analogii. Skoro chcesz prześladować posiadaczy odmiennych opinii, to sama poczuj, jak to boli.


                              --
                              Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                    • benek231 Kretynluka w obronie wolnosci slowa - dobre :O) 28.09.19, 07:44
                      Pisiorluka napisala:

                      Bliscy są od tego, by pomagać. Jeśli syn wyzna, że cierpi na zboczenie homoseksualne, zadaniem rodziny jest udzielenie mu pomocy, szukanie terapii, wsparcia.
                      **
                      Identyczne podejscie maja np. w Afganistanie lub Turcji. Obowiazkiem rodziny jest zabicie takiego syna. I polskim czarnoszczecinnym marzy sie wlasnie takie udzielanie pomocy przez rodzine. Bo skoro inaczej nie da rady...
                      • t_ete Re: Kretynluka w obronie wolnosci slowa - dobre : 28.09.19, 10:54
                        benek231 napisał:

                        > Identyczne podejscie maja np. w Afganistanie lub Turcji. Obowiazkiem rodziny je
                        > st zabicie takiego syna. I polskim czarnoszczecinnym marzy sie wlasnie takie ud
                        > zielanie pomocy przez rodzine. Bo skoro inaczej nie da rady...

                        Slyszalam kiedys wypowiedz kobiety ok.50 lat, ze gdyby jej syn okazal sie
                        homoseksualista - wolalaby, zeby umarl.
                        Ale to bylo tylko rzucone emocjonalnie - przez osobe, ktora nie dopuszcza, ze
                        cos takiego mogloby sie zdarzyc. Kompletnie abstrakcyjne.
                        Zycie pokazuje, ze ludzie w rozny sposob mierza sie z homoseksualizmem
                        syna/corki. Takze ludzie wierzacy.

                        tete
                        • benek231 Kretynluka w obronie wolnosci slowa - dobre :O) 28.09.19, 19:51
                          t_ete napisała:

                          Zycie pokazuje, ze ludzie w rozny sposob mierza sie z homoseksualizmem syna/corki. Takze ludzie wierzacy.
                          **
                          Osobiscie spotkalem sie z kilkoma przypadkami gardlujacych w podobny sposob (prasa, opowiesci) ale tylko do momentu gdy syn gardlujacego okazywal sie homoseksualista. W bardziej tradycyjnym spoleczenstwie taki homofob Luka moze postawic na swoim i wyrzec sie syna. W aktualnym bedzie mu raczej trudno gdyz... ma zone. A ta raczej nie pozwoli na to by jej dziecko zostalo niewlasciwie potraktowane. Chyba, ze Kretynluka znajdzie sobie takiego samego czubka za zone, jakim jest sam - o co jest raczej bardzo bardzo trudno.
                          Homoseksualista czy nie jest taki mlodzian synem wlasnej matki a ta zazwyczaj kocha go bez wzgledu na jego przypadlosc. Czyli Kretynluka zna zycie wylacznie z ksiazek i prawicowej prasy - jest gowniarzem. Lubiacym grac innym na nerwach.

                          Tak wiec i ta pani, o ktorej mowisz, najwyrazniej nie grzeszyla nadmiarem wyobrazni. Tyle, ze u kobiet nie zdarza sie to tak czesto jak u mezczyzn. Kobiety sa ostrozniejsze z szafowaniem ocen. A faceci znacznie czesciej maja porzadnego zayoba na punkcie homoseksualistow. Patologia(?)
            • gini Re: W obronie wolności słowa 27.09.19, 21:09
              Co to w ogole jest orientacja seksualna?
              Bo zoofilia, pedofilia to nic innego odchylka od normy jaka jest homoseksualizm, mam normalne dzieci bo tlumaczylam, co jest zle co dobre.

              Prosze nie sciemniac , ze tylko KK nie toleruje homoseksualizmu , ateisci rowniez, sie tym rodzajem seksu .Fakt, ze ktos jest ateista nie znaczy , ze akceptuje homo .
        • kalllka Re: W obronie wolności słowa 27.09.19, 13:50
          No właśnie uważam i jeszcze nie uważam bo Kię mam pełnych informacji.
          Np takiej czy w kontrakcie, bronionego wolnością słowa- nauczyciela, jest zapis dotyczący naduzywania swojej pozycji nauczyciela- edukatora- do wyrażania prywatnych poglądów. Nie wiem np czy jego profil- status na fb był upubliczniony i czy pozwalał na jednoznaczne stwierdzenie ze p. Frelichowski to nauczyciel- ten nauczyciel w Zlejwsi Wielkiej jednocześnie radny PiS, a nie jaki inny Chrystian nomen omen..
          To jak- czym się pisze / np technologie/ obecnie decyduje o treści- tego co się pisze.
          o tym właśnie napisałam do xl, prosząc o źródła, a nie ustawione ,przez niedołęgów moim zdaniem, ploty z pospiesznie uwierzytelnionej przez ordojuris, strony.
          I jeszcze coś, a propo-
          bardzo sobie cenie twoje komentarze choć niekoniecznie zgadzam z wyrażonymi w nich twoimi poglądami, tete .
          jesteś jedna, z wielu osób, które podziwiam za łatwość pisania i wyrażania się i jedna z niewielu która, niezmiennie, działając pod presja przyklepanego tu stylu i erystyki. tradycyjnie przestrzega układu sił, balansu rozmowy i uprzejmie dystansuje.
          Myśle ze dając szanse na wypowiedz, nawet takim jak ja- odmieńcom językowym, łatwiej buduje się zaufanie- uczy się rzetelności i uczciwości, en masse niż dając przykład nauki Z lejwsi Wielkiej.



          Większość pracodawców europejskich, ma w swoich procedurach zapis nie posługiwania profilami fb do tworzenia procedur prawnych np celach poslugujac stanowiskiem bez względu na upubliczniania swojego wizerunku dlatego domagam się od reprezentantów prawa-
          • kalllka Re: W obronie wolności słowa 27.09.19, 13:53
            Errata:
            Proszę o nie bramie pod uwagę ostatniego akapitu mojej wypowiedzi. Z powodów niezrozumiałych to co powinno było zniknąć, schowało się i wyszło, ni pies ni wydra, edytorem.
            Za co czytających przepraszam.
            kalka
                • kalllka Re: W obronie wolności słowa 27.09.19, 22:48
                  Czyżby gazeta wyborcza z góry wiedziała komu calosc otwierać, a komu nie?
                  Przy okazji, udowodnilo się tez, ze odpowiednio obrabiane cookies / tu gazety/ mogą za pomocą skonfigurowanych z loginem kontaktów tak ściszyć telefon by uniemożliwiać normalne porozumiewanie się ze światem. Czy to nie przypomina zabawy w głuchy telefon w którym celowaly radzieckie trolle z forum świat i rosja?
                  A wszystko to podczas weekendowych dyżurów
    • babaobaba Re: W obronie wolności słowa 27.09.19, 14:05
      Toż to musi być stara pierdoła, mądra jak Jędraszewski, nie przymierzając. Jak on był za komuny prześladowany to pewnie już od kilku lat powinien pierdzieć w bujany fotel a nie dzieciom wypaczać poglądy. Mojego poparcia nie uzyska.

      --
      Ludzie,przestańcie oglądać się na biskupów. Macie Chrystusa.
    • benek231 W obronie wolności jakiego słowa? :O) 27.09.19, 19:18
      Przede wszystkim rozsadni ludzie olewaja Ordo Iuris. Jest to organizacja usilujaca narzucic wszystkim wlasna koscielna ideologie oraz sposob na zycie. Jako taka jest organizacja totalitarna, jak jej zlodziejski kosciolek, wiec niech sprobuje nie zaawracac dupy ludziom, ze wyznaje demokratyczne wartosci jako, ze nie wyznaje. W tym przypadku mowi o wolnosci slowa ale nalezy spytac czyjej wolnosci oraz jakiego slowa.

      Bo gdy inny nauczyciel zajmowalby sie publikacjami antykoscielnymi, czy pro-aborcyjnymi, to Ordo Iuris bylaby pierwsza organizacja nawolujaca do wyrzucenia takiego nauczyciela na zbity pysk a powodu rzekomej deprawacji dzieci. Zatem chodzi koscielniakom wylacznie o wolnosc slowa przeciwko LGBT a nie o wolnosc slowa per se. Te druga bez krepacji gotowi sa ograniczac z pomoca, i w imie, swietego duszka.

      Gdybym byl dyrektorem tej szkoly, czyli szefem pana homofoba, to bezzwlocznie wywalilbym go na bruk, gdyz wiem, ze taki nauczyciel to gwarancja klopotow oraz deprawacji mlodziezy.
      Wolalbym nie miec pracownikow glupoli masturbujacych sie na necie o "ideologii LGBT" czyli zapewne i w szkole wichrujacych umysly i charaktery polskich dzieci.

      To jest jednak moja subiektywna perspektywa a obiektywnie nalezy z gruntu odrzucac wszystko to co wyplywa od tej bandyckiej organizacji koscielnej Ordo Iuris.
      • xiazeluka Re: W obronie wolności jakiego słowa? :O) 27.09.19, 20:13
        Kliknij zakładkę "Kampanie" i znajdź jakąś, która jest zgodna z Twoimi urojeniami, Kretynie52.

        Przy okazji wychodzi na to, że jesteś faszystą, czyli wrogiem wolności słowa i antydemokratycznym płynnym gownem ozdobionym tłustymi wąsiskami.

        --
        Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
        • benek231 Re: W obronie wolności jakiego słowa? :O) 27.09.19, 21:20
          Taaa, zesraj sie a nie daj sie, glupku. Ja jestem za wolnoscia slowa, a wy za ograniczona wolnoscia slowa. I w zwiazku z powyzszym olewam wasza "wolnosc slowa".
          Ponadto wy rutynowo zonglujecie pomiedzy wolnoscia slowa a prawem pracodawcy do zwalniania pracownikow.

          Jesli wiec sprawa dotyczy nie klero-faszysty ktory np. pyskowal przeciwko zlodziejskiemu kosciolkowi wowczas laskawie uznajecie jego prawo do swobody wypowiedzi ale... uznajecie tez prawo pracodawcy do wywalenia go z roboty. Czyli wszystko jest OK gdy taki ktos znajdzie sie na bruku.

          Jesli natomiast, tak jak aktualna sprawa dotyczy koscielniaka pyskujacego na LGBT to wowczas zapominacie raptem o prawach pracodawcy do wywalenia takiego z pracy. Teraz pracodawca nie ma prawa wywalac swojego pracownika z pracy. Wolnosc slowa pracownika ma w tym przypadku wiazac rece pracodawcy.

          Widzisz teraz jakie z ciebie zalgane antydemokratyczne gowno. Jestes smieciem, Kretynie.
          • xiazeluka Re: W obronie wolności jakiego słowa? :O) 27.09.19, 22:24
            " Ja jestem za wolnoscia slowa, a wy za ograniczona wolnoscia slowa. "

            Jak tu nie lubić naszego Kretyna52? Kretyn52 wielokrotnie dowodził, że antydemokratyczne gówna nie powinny mieć prawa do swobodnego wypowiedzenia się, co jego zdaniem jest obroną wolności słowa. Jednocześnie potępia kampanię na rzecz człowieka, który jest prześladowany za skorzystanie z wolności słowa i nazywa to walką o "ograniczenie wolności słowa".

            Przy okazji - mylisz prawo pracodawcy do zatrudniania ludzi takich, jacy mu się podobają na podstawie określonych kryteriów, z wolnością słowa jako prawem konstytucyjnym. Ty nie jesteś załgany, ponieważ jesteś za głupi, by rozmyślnie kłamać.

            --
            Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
            • benek231 Re: W obronie wolności jakiego słowa? :O) 27.09.19, 23:07
              To twoje korzystanie z wolnosci slowa przez homofoba jest OK, i nie mam zamiaru zamykac go za to do wiezienia. Ale jako nauczyciela wywalilbym go z roboty na zbity pysk. Bo jako nauczyciel WFu czy Fizyki powinien wymadrzac sie wylacznie merytorycznie, i nie probowac ideologizowac dzieci i mlodziezy. Nie powinien miec prawa do oglupiania dzieci i mlodziezy i szczucia ich na osoby z LGBT - nauczyciel nie jest od tego, ty plynne gowno w ludzkiej skorze.

              • xiazeluka Re: W obronie wolności jakiego słowa? :O) 28.09.19, 03:22
                "To twoje korzystanie z wolnosci slowa przez homofoba"

                No właśnie. Nie wolno krytykować zboczeńców, bo Reichsfuehrer Kretyn52 uznaje osobistą opinię za "homofobię". Nie za odmienne zdanie, nie za indywidualne widzenie rzeczy, lecz za "homofobię".

                Heil Hitler, Kretynie52.

                --
                Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                • benek231 W obronie wolności jakiego słowa? :O) 28.09.19, 22:14
                  Pisiorluka napisała:

                  No właśnie. Nie wolno krytykować zboczeńców, bo Reichsfuehrer Kretyn52 uznaje osobistą opinię za "homofobię". Nie za odmienne zdanie, nie za indywidualne widzenie rzeczy, lecz za "homofobię".
                  **
                  To nie jest calkiem tak, Zboczencu. Twoje odmiene zdanie nt. homoseksualistow jest zdaniem homofoba, przy czym jako homofob dales sie poznac wiele lat temu po czym wielokrotnie potwierdzales swoja fobie. A ty chcialbys, zebys jako homofob mial wyskoczyc dopiero w niniejszej dyskusji. Kretynie, jako homofob jestes tu znany od lat. Podobnie jako antydemokrata, mizogin, rasista, antysemita, antydemokrata, wrog UE - jako plynne gowno w ludzkiej skorze.

                  Ty sobie mozesz krytykowac tych LGBT, twoje prawo, ale tamten nauczyciel nie od tego jest nauczycielem by uczyc mlodziez nienawidziec mniejszosc homoseksualna. Nauczyciel nie powinien glosic antyludzkich opinii. Ty mozesz bo nie jestes nauczycielem ale tym samym ja mam prawo do posiadania opinii na twoj temat (znajduje sie nieco powyzej).
                  Te twoje indywidualne widzenia rzeczy wynikaja wlasnie z tego, ze jestes homofobem, antydemokrata, rasista, antysemita, itd, itp. To sa opinie homofoba, antydemokraty, rasisty, antysemity, itd, itp. Bo jestes plynnym gownem w ludzkiej skorze.
                  • xiazeluka Re: W obronie wolności jakiego słowa? :O) 29.09.19, 01:35
                    Nauczyciel jest także człowiekiem i może wyrażać swoje zdanie. A swoje zdanie wyraził na Twarzoksiążce, po godzinach pracy, jako zwykły człowiek. Nikt mu nie zarzucił, że to samo opowiada w szkole, więc Twoje insynuacje są pozbawione oparcia w faktach.
                    Jesteś regularnym zamordystą, Rechsfuehrerze52.

                    --
                    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
    • benek231 Klamiesz Pisiorzeluko :O) 28.09.19, 07:31
      Jako zwolennik selektywnej wolnosci slowa, czyli wolnosci slowa dla swoich, jestes wrogiem wolnosci slow, jak na antydemokratyczne gowno przystalo, nawiasem mowiac.
      Podobnie z tym twoim rozmodlonym Ordo Iuris, ktora pamieta o bezwzglednej wolnosci slowa swoich czarnoszczecinnych, podczas gdy za korzystanie z niej chce karac konkurencje i nie ma nic przeciwko wyrzucaniu z pracy, bo wowczas bezwzgledne okazuje sie prawo pracodawcy.

      Wy, tzw. "wolnosciowcy", jako zwolennicy praw wylacznie dla swoich, jestescie antydemokratycznym gownem - choc nie tylko dlatego.
      • xiazeluka Re: Klamiesz Pisiorzeluko :O) 28.09.19, 21:43
        Mła broni faceta, który skorzystał z wolności słowa, a Reichsfuehrer52 chce go karać - i to Mła zarzuca "selektywność". Szurnięty gestapowcu z Oregonu, muł w Twojej czaszce stwardniał na beton.

        --
        Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
        • benek231 Klamiesz Pisiorzeluko :O) 28.09.19, 22:19
          Juz ci kilkakrotnie napisalem, niemoto, ze nauczyciel nie moze glosic antyludzkich przekonan. A homofobia wiaze sie z gloszeniem antyludzkich przekonan. Ci ludzie z LGBT to takze ludzie i jako takim nalezy sie szacunek. W przeciwnienstwie do tych ktorzy przeciwko nim szczuja i usiluja przesladowac. Ten facet moze sobie korzystac z homofobicznej wolnosci slowa gdy juz nie bedzie nauczycielem. Wowczas nie bedzie saczyl trucizny w umysly polskich dzieci, czyli ich mozgi nie beda gnily tak jak twoj, zwyrodnialcu.
          • xiazeluka Re: Klamiesz Pisiorzeluko :O) 29.09.19, 01:37
            Po pracy to nie jest nauczyciel, lecz pan K. I pan K. ma prawo wyrażać swoje opinie na dowolne tematy. Ty, jako faszystowski wróg wolności słowa, chcesz narzucić wszystkim swoje poglądy i zabronić głoszenia własnych opinii. Jesteś antydemokratyczne gowno, Reichsfuehrerze52.

            --
            Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
    • felusiak1 To jest państwowa szkoła 29.09.19, 03:48
      Zatem pracodawcą jest państwo a z tego wynika, ze nauczyciel jest chroniony przez konstytucję.
      A to i tak nie ma wiekszego znaczenia gdyż organa przetrzegaja konstytucji kiedy ich wspomaga a ignorują kiedy wspomaga przeciwnika. Dodatkowo macie tam w Polsce rózne zakazy i wpisy tego nauczyciela podpadną pod mowę nienawiści. Ot taka wasza wolność.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka