Dodaj do ulubionych

Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni

19.11.19, 07:35
moto.pl/MotoPL/7,88389,25412650,holandia-ogranicza-predkosc-na-autostradach-do-100-km-h-tak.html#s=BoxMotImg3
Za dużo jarają ziela w tej Holandii. Farmerzy im przeszkadzają, samochody, starsi ludzie, młodzi ludzie, głównie ci nienarodzeni... Partia Pedofili to także wynalazek tych degeneratów. Co się dzieje z mieszkańcami Europy Zachodniej? Wszyscy zdecydowali się uciec od rozumu?


--
Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
Obserwuj wątek
    • babaobaba Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 20.11.19, 18:55
      Nie jesteś na bieżąco, kochasiu. Okazuje się, że ateistyczna Holandia to poziom, którego nigdy nie osiągniesz. Ograniczając prędkość na autostradzie spowodują, że zużyją mniej paliwa i tym samym wypuszczą do atmosfery mniej szkodliwych gazów. Może nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że odpowiadają czynem na apel papieża Franciszka. Nasze wierzące głęboko społeczeństwo z pewnością weźmie sobie do serca nauki Jego Eminencji.
      Ochrona środowiska przejawem chrześcijaństwa, mówi papież Franciszek
      Zaangażowanie w ochronę środowiska nie jest domeną partii zielonych, a przejawem chrześcijaństwa, mówił papież. Zachęcał, aby w otaczającym świecie przyrody, widzieć twórcze działanie Boga. Pracę Stwórcy nieustannie ożywiającego stworzenie. Franciszek wyjaśnia, że odpowiedzią na stworzenie jest nasza praca, aby "strzec je", unikając postawy "właścicieli stworzenia". Aby odnaleźć się w roli mądrych zarządców i gospodarzy. Następnie podkreślił, że zangażowanie w ekologię i ochronę środowiska jest naszą odpowiedzialnością. Przestrzegał przed byciem "chrześcijaninem, który nie troszczy się o świat stworzony".
      Dla inteligentnych mam link, pod którym mogą uzupełnić braki wiedzy zarówno ekologicznej jak i chrześcijańskiej:
      swietostworzenia.pl/2-aktualne/555-ochrona-srodowiska-obowiazkiem-chrzescijanina-mowi-papiez-franciszek

      Gdybyś nie uwierzył to możesz zgłębić temat czytając :
      sozosfera.pl/srodowisko-i-gospodarka/papiez-franciszek-w-usa-klimat-dobrem-wspolnym/
      Na "rybkę" malutki fragment:
      "Papież Franciszek w USA. Klimat dobrem wspólnym!"
      – Po raz kolejny papież Franciszek wykazał niesamowitą determinację. Starał się uświadomić ludzi, że utworzenie wiążącego porozumienia podczas Szczytu Klimatycznego w Paryżu (COP21) może być naszą ostatnią szansą, by zapobiec powolnej, nieodwracalnej samozagładzie. Podkreślał, że w tym momencie kluczowe jest podjęcie globalnych działań w celu przeciwdziałania dalszej dewastacji środowiska naturalnego
      Wyobraź sobie, że to tekst sprzed czterech lat.
      A może zgłębisz sprawę czytając ten tekst?:

      deon.pl/kosciol/serwis-papieski/encyklika-pochwalony-badz,83982
      Wątpię byś coś zrozumiał, bowiem dla ciebie "ochrona środowiska" kończy się na zakazie aborcji, ale spróbuj.




      --
      Ludzie,przestańcie oglądać się na biskupów. Macie Chrystusa.
      • xiazeluka Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 20.11.19, 20:22
        Nie po to buduje się autostrady, by się po nich czołgać, towarzyszu. 100 km/h kwestionuje sens istnienia takich dróg, a sam pomysł jest przejawem zajoba ekoterrorystycznego, a nie rzeczywistej potrzeby. Zdrajca Franciszek powinien wreszcie zamknąć kłapaczkę, ponieważ coraz większe bzdury wygaduje, kościelna qurwa, przedstawiciel złodziejskiego kościółka i antydemokratyczne gowno.

        --
        Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
        • babaobaba Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 20.11.19, 21:29
          xiazeluka napisała:

          > Nie po to buduje się autostrady, by się po nich czołgać, towarzyszu. 100 km/h k
          > westionuje sens istnienia takich dróg, a sam pomysł jest przejawem zajoba ekote
          > rrorystycznego, a nie rzeczywistej potrzeby. Zdrajca Franciszek powinien wreszc
          > ie zamknąć kłapaczkę, ponieważ coraz większe bzdury wygaduje, kościelna qurwa,
          > przedstawiciel złodziejskiego kościółka i antydemokratyczne gowno.
          >
          =======================
          "Zdrajca Franciszek" chce ochronę środowiska wpisać do Katechizmu KK.
          Podczas swojego ostatniego wystąpienia Papież ocenił czyny przeciwko naturze, jako czyny wymierzone w nasz wspólny dom.

          W ostatni piątek, podczas kongresu Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawa Karnego w Watykanie Ojciec święty zauważył, że ekologiczne sprawy dotyczące naszej planety wymykają się spod kontroli i dodał, że „jeśli się nie opamiętamy to zgotujemy sobie piekło na Ziemi”.

          To jest wiedza, która staje się co raz bardziej powszechna.

          Przy okazji..... kogo zdradził papież Franciszek?





          --
          Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
            • babaobaba Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 21.11.19, 11:30
              xiazeluka napisała:

              > To nie jest wiedza, pniaku.
              >
              > Zdrajca zdradza swoją własną wiarę.
              ====================
              Bredzisz. To jest święty człowiek i nie masz nic na poparcie zarzutu zdrady. Na taki zarzut zasługują niektórzy polski biskupi. Papież Franciszek, w swej dobroci pozwala im dotrwać do emerytury, jednak nie obdziela ich kardynalskim kapeluszem właśnie.

              No i w kwestiach klimatycznych z pewnością
              > nie jest autorytetem i wyrocznią.
              >
              =======================
              Ty jesteś.... smile



              --
              Ludzie,przestańcie oglądać się na biskupów. Macie Chrystusa.
              • xiazeluka Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 21.11.19, 13:15
                Franek jest na żołdzie Belzebuba, nie ma co do tego wątpliwości. Demontaż KK, rozwadnianie KKK i jątrzące wypowiedzi dowodzą, że się sprzedał siłom nieczystym, kościelna qurwa, antydemokratyczne gowno, szef złodziejskiego kościółka wpychający się nieproszony do polityki. Co ta ciemnota katolska może wiedzieć o nauce?

                Co do klimatu - Mła w zeszłym roku próbował wyhodować sobie pomidory. Częściowo się udało, mimo wielkich starań, zabiegów biologicznych i chemicznych, osłony z folii itd. Bardzo częściowo.
                W tym roku te cholerne pomidory same się wykluły, bez żadnej pomocy. Mnożyły się jak jakaś roślina inwazyjna. Mła miał zbiór tak obfity, że przejeść tego nie szło. Tam, gdzie nie wyskoczyły pomidory, pojawiły się nie wiadomo skąd maciejki (czy cóś takiego), w ilości takiej, że wydawało się, iż do kwietny dywan zaległ obszar rezydencji.
                Tak więc widzicie, towarzyszu, że przyroda potrafi sama o siebie zadbać, mimo starań towarzysza. Klimat jest równie potężny, więc możecie spokojnie tworzyć ślad węglowy siedząc przy włączonym komputerze i wypisując w nim głupoty.

                --
                Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                • babaobaba Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 21.11.19, 16:10
                  xiazeluka napisała:

                  Franek jest na żołdzie Belzebuba, nie ma co do tego wątpliwości. Demontaż KK, rozwadnianie KKK i jątrzące wypowiedzi dowodzą, że się sprzedał siłom nieczystym, kościelna qurwa, antydemokratyczne gowno, szef złodziejskiego kościółka wpychający się nieproszony do polityki. Co ta ciemnota katolska może wiedzieć o nauce?
                  =======================
                  Nikomu się nie sprzedał. Został wybrany prze konklawe z udziałem Ducha Świętego. Zatem można przyjąć, że podejmowane przez Jego Świętobliwość tematy są miłe Bogu i zyskują jego akceptację. Wprawdzie w historii Kościoła zdarzały się przypadki, kiedy wyboru papieża dokonywano bez udziału DŚ ale zwykle wtedy następował upadek, na przykład wybór Borgii. Dzisiaj Kościół ma się nieźle z wyjątkiem tego w Polsce, który z pewnością powróci na właściwą ścieżkę. Mówi o tym co raz liczniejsza rzesza księży.

                  Co do przyrody - wystarczyło, że przestałeś jej szkodzić i natychmiast obdarzyła cię plonem.



                  --
                  Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
                  • xiazeluka Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 21.11.19, 20:00
                    Papież może się wymądrzać w kwestiach wiary, a nie ekologii. To znaczy może się wymądrzać na każdy temat, ale te nie teologiczne są jego prywatnymi opiniami. Bóg, jeśli istnieje, stworzył i Was, towarzyszu, ale Mła wątpi, czy jesteście Mu mili. Jest wiele sympatyczniejszych drzew, a nawet pokrzyw.

                    Mła przyrodzie nie szkodzi, bo lubi, jak dużo dookoła rośnie.

                    --
                    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                    • babaobaba Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 21.11.19, 20:24
                      xiazeluka napisała:

                      > Papież może się wymądrzać w kwestiach wiary, a nie ekologii. To znaczy może się
                      > wymądrzać na każdy temat, ale te nie teologiczne są jego prywatnymi opiniami.

                      >
                      ===========================
                      Papież nie wypowiadał się politycznie. Chce wprowadzić do katechizmu grzech szkodzenia przyrodzie i to jest jego prawo związane ze sprawowanym pontyfikatem. Doskonale to z resztą uzasadnił.

                      > Bóg, jeśli istnieje, stworzył i Was, towarzyszu, ale Mła wątpi, czy jesteście M
                      > u mili. Jest wiele sympatyczniejszych drzew, a nawet pokrzyw.
                      ===========================
                      Mnie stworzył na swój obraz i podobieństwo, podobnie z resztą jak ciebie ale nie upoważnił ciebie do recenzowania Jego upodobań.
                      >
                      > Mła przyrodzie nie szkodzi, bo lubi, jak dużo dookoła rośnie.
                      ============================
                      No jasne. Dwutlenek węgla, który wydala twoja padlina pędząc 150 km/h jest doskonałą pożywką dla roślin ale reszta już niekoniecznie, szczególnie dla ludzi wdychających produkty spalania.
                      Ja też lubię kiedy dookoła dużo rośnie. Przypomniałem sobie takie powiedzonko:
                      Nie było nas - był las
                      Nie będzie nas - będzie las. Tylko jego piękna nie będzie komu podziwiać.


                      --
                      Biada tym, którzy podążają za Jezusem dla kariery - papież Franciszek
                      • xiazeluka Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 21.11.19, 22:04
                        Ten "grzech" chce wprowadzić z konkretnego powodu, popełniając tym samym grzech pychy. Swoją pychę też "doskonale uzasadnił"?

                        Mła napisał "wątpi", a nie "wie". Ciągle potykacie się o polszczyznę, korzenie Wam się plączą.

                        Limuzyna Mła ma pomijalną emisję w porównaniu z Waszym trabantem.

                        --
                        Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                        • babaobaba Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 22.11.19, 15:16
                          xiazeluka napisała:

                          > Ten "grzech" chce wprowadzić z konkretnego powodu, popełniając tym samym grzech
                          > pychy. Swoją pychę też "doskonale uzasadnił"?
                          >
                          > Mła napisał "wątpi", a nie "wie". Ciągle potykacie się o polszczyznę, korzenie
                          > Wam się plączą.
                          >
                          > Limuzyna Mła ma pomijalną emisję w porównaniu z Waszym trabantem.
                          >
                          ====================
                          Ten papież i grzech pychy..... idź ty się walnąć w pustaka.

                          Nie jeżdżę limuzynami już od paru dobrych latek. To auta dla młokosów (to nie komplement dla ciebie tylko wytknięcie). Dla statecznych starszych panów odpowiednie jest auto typu SUW lub crossover. Nie do pogardzenia jest również VAN. Wszystkie te auta z ekologicznym silnikiem o pojemności nie przekraczającej dwóch litrów, jeśli wiesz o co chodzi.


                          --
                          Ludzie,przestańcie oglądać się na biskupów. Macie Chrystusa.
                          • xiazeluka Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 22.11.19, 17:54
                            Papież technicznie rzecz biorąc jest człowiekiem, zatem podlega wszystkim człowieczym ograniczeniom. Tak więc może dopuścić się każdego grzechu, w tym przypadku pychy. Oczywiście nie rozumiecie, że tu nie chodzi o demonstracyjną ubogość tow. Franciszka, lecz kwestie poważniejsze.

                            Mła planuje zakup Rosomaka. To najlepszy nieekologiczny pojazd dla prawdziwych mężczyzn, panienko.

                            --
                            Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                            • babaobaba Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 22.11.19, 18:52
                              xiazeluka napisała:

                              > Papież technicznie rzecz biorąc jest człowiekiem, zatem podlega wszystkim człow
                              > ieczym ograniczeniom. Tak więc może dopuścić się każdego grzechu, w tym przypad
                              > ku pychy. Oczywiście nie rozumiecie, że tu nie chodzi o demonstracyjną ubogość
                              > tow. Franciszka, lecz kwestie poważniejsze.
                              >
                              > Mła planuje zakup Rosomaka. To najlepszy nieekologiczny pojazd dla prawdziwych
                              > mężczyzn, panienko.
                              >
                              ====================
                              Przypomniał mi się taki dowcip: gość planował by pierdnąć a się zesrał. Uważaj z tym planowaniem....
                              A na marginesie... to uważasz, że rosomak byłby odpowiednim przedłużeniem twojego obwisłego już penisa? smile




                              --
                              Biada tym, którzy podążają za Jezusem dla kariery - papież Franciszek
                • czuk1 Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 23.11.19, 11:30
                  xiazeluka napisała:
                  > Tak więc widzicie, towarzyszu, że przyroda potrafi sama o siebie zadbać, mimo starań towarzysza. Klimat jest równie potężny, więc możecie spokojnie tworzyć śld węglowy siedząc przy włączonym komputerze i wypisując w nim głupoty.,,

                  Narcyz stawia mądrość ziemskiej przyrody i Słońca ponad swoje ludzkie myślenie. Uznaje, że można zdać się na siły przyrody a one same doprowadzą do równowagi naruszanej przez człowieka, usuną niekorzystne zjawiska w przyrodzie ( zadymianie, ocieplanie klimatu, zalewanie nabrzeży, niszczenie fauny i flory,...) i ich tragiczne skutki - co czyni dziś życie na ziemi całkowicie bezpiecznym. Armia takich wizjonerów na czele z rządzącymi Polską prowadzi nas prostą drogą do .....
                  • snajper55 Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 23.11.19, 12:41
                    czuk1 napisał:

                    > [i]Narcyz stawia mądrość ziemskiej przyrody i Słońca ponad swoje ludzkie myślen
                    > ie. Uznaje, że można zdać się na siły przyrody a one same doprowadzą do równow
                    > agi naruszanej przez człowieka, usuną niekorzystne zjawiska w przyrodzie ( zad
                    > ymianie, ocieplanie klimatu, zalewanie nabrzeży, niszczenie fauny i flory,...)
                    > i ich tragiczne skutki - co czyni dziś życie na ziemi całkowicie bezpiecznym.

                    Ależ Luka ma rację. smile Przyroda... no, natura usunie niekorzystne zjawiska, doprowadzi do równowagi naruszanej przez człowieka likwidując źródło naruszeń, czyli człowieka. Przy okazji usuwając też zwierzęta i rośliny, ale powstaną nowe organizmy, być może nie naruszające równowagi.

                    S.
                    --
                    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                    • xiazeluka Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 23.11.19, 13:21
                      Tak jest, Natura ma się dobrze. Ostatnio media alarmowały o inwazji azjatyckich biedronek, które zamiast wyginąć z ręki człowieka zdobywają nowe żerowiska.
                      Nie wspominając o tym, że wycięta do gruntu pęcherznica cały czas odbija, od lat nie dając się pokonać smogiem, ceodwa i referatami tow. Ćwierćinteligenta1.

                      --
                      Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                      • czuk1 Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 23.11.19, 14:45
                        xiazeluka napisała:

                        > Tak jest, Natura ma się dobrze. Ostatnio media alarmowały o inwazji azjatyckich
                        > biedronek, które zamiast wyginąć z ręki człowieka zdobywają nowe żerowiska.
                        > Nie wspominając o tym, że wycięta do gruntu pęcherznica cały czas odbija, od la
                        > t nie dając się pokonać smogiem, ceodwa i referatami tow. Ćwierćinteligenta1.

                        Nasuwa się pytanie - jak może być niebezpiecznym człowiek (zwany tu "ekoterrorystą") który dba by nie były pogarszane warunki życia człowieka , by istniały nadal dobre warunki istnienia świata roślin i zwierząt.
                        Człowiek jest składnikiem przyrody i w smogu , w sytuacji fizycznego zagrożenia (za kilkadziesiąt lat), nie czuje się dobrze. Narastanie takich zjawisk zagrażających ludzkości ma miejsce już obecnie , a przede wszystkim sygnalizują je uczeni i obserwatorzy przyrody a nie czyjeś tam referaty.
                        Nie wiem dlaczego przemilczasz zjawiska wyginięcia wielu gatunków dużych zwierząt a raptem głównym argumentem na brak zagrożeń życia na ziemi jest rosnąca różnorodność owadów i roślin.
                        Przecież mowa tu Istnieniu człowieka na Ziemi, o zagrożeniach dla tego istnienia.
                        Istotnie, nowe gatunki owadów -"kleszcze skrzydlate", różnorodne azjatyckie biedronki (obserwuję od 2 lat w Puszczy Solskiej) . Wniosek z tego jedyny, że świat nierozumnych roślin i zwierząt potrafi lepiej przystosować się do zmieniających się warunków życia. A rozumni ludzie nie potrafią usunąć śmiertelnych zagrożeń dla całej ludzkości,.....
                        • xiazeluka Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 23.11.19, 18:54
                          "Nie wiem dlaczego przemilczasz zjawiska wyginięcia wielu gatunków dużych zwierząt"

                          Mła nie przemilcza wyginięcia dinozaurów, aczkolwiek - jak widać - żadnych szkód to nie przyniosło. Wyginął tur, wyginęły mamuty, wyginą inne gatunki, jednak o tego nie zginie przyroda. Samo zniknięcie jakiegoś gatunku nie jest zazwyczaj śmiertelnym zagrożeniem dla innych.
                          Za kilkadziesiąt lat ćwierćinteligenci będą nadal świetnie się mieli, będą opowiadać nonsensy o innych "pewnych i nieuchronnych" zagrożeniach.

                          --
                          Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                          • snajper55 Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 25.11.19, 11:31
                            xiazeluka napisała:

                            > "Nie wiem dlaczego przemilczasz zjawiska wyginięcia wielu gatunków dużych zwier
                            > ząt"
                            >
                            > Mła nie przemilcza wyginięcia dinozaurów, aczkolwiek - jak widać - żadnych szkó
                            > d to nie przyniosło.

                            Wyginięcie człowieka też żadnych szkód nie przyniesie.

                            S.
                            --
                            Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                            • czuk1 Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 25.11.19, 11:41
                              snajper55 napisał:
                              > Wyginięcie człowieka też żadnych szkód nie przyniesie.
                              > S.

                              Masz rację. Ziemia odetchnie. Pozbędzie sie największego szkodnika,
                              Łapiesz mądralę za słówka..

                              .... z tym, ze ludziom- szkodnikom (wreszcie teraz) chodzi o to aby na Ziemi spokojnie wreszcie żyć, eksploatować ją i nie manipulować przy jej odbicie.



                              --
                              Ojczyznę swoją kocha się nie dlatego, że wielka ale za to , że własna - Seneka Młodszy
                            • xiazeluka Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 25.11.19, 11:45
                              "Wyginięcie człowieka też żadnych szkód nie przyniesie."

                              Dobry pomysł. Zacznijcie od siebie, towarzyszu. Matka Gaja odetchnie z ulgą. A, i weźcie na drugą stronę do towarzystwa ćwierćinteligenta1, on również jest zbędny.

                              --
                              Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                              • czuk1 Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 25.11.19, 11:54
                                xiazeluka napisała:

                                > "Wyginięcie człowieka też żadnych szkód nie przyniesie."
                                >
                                > Dobry pomysł. Zacznijcie od siebie, towarzyszu. Matka Gaja odetchnie z ulgą. A,
                                > i weźcie na drugą stronę do towarzystwa ćwierćinteligenta1, on również jest zb
                                > ędny.
                                >
                                Już do nazistów obozowych przeflancowałeś się ..... gnido forumowa.?
                                ..... strzelaj, wiatr kule nosi .....

                                ps. a swoją drogą miejscowy moderator wyciął/zatrzymał mój wpis w którym wykazałem , że wielki jest problem w Polsce. Zjawiska przemocy są bardzo powszechne, niebezpiecznie rosną.....
                                --
                                Ojczyznę swoją kocha się nie dlatego, że wielka ale za to , że własna - Seneka Młodszy
                                • xiazeluka Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 25.11.19, 12:14
                                  Towarzyszu, nie kontaktujecie, jak to macie w swoim zwyczaju. Skoro popieracie tow. S55 w kwestii wyginięcia ludzkości, jako korzystnej zmiany pro Natura, to Mła uprzejmie zaproponował (a nie rozkazał, analfabeto), byście zaczęli walkę o dobro Ziemi od siebie. Dlaczego ta niewinna sugestia tak towarzysza wzburzyła?

                                  No a informacja, że maestro sekatora sam sobie uciął palce, to najweselszy njus od rana.

                                  --
                                  Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                      • snajper55 Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 24.11.19, 04:04
                        xiazeluka napisała:

                        > Tak jest, Natura ma się dobrze. Ostatnio media alarmowały o inwazji azjatyckich
                        > biedronek, które zamiast wyginąć z ręki człowieka zdobywają nowe żerowiska.

                        No i co z tego niby wynika? To, że na razie biedronki, ludzie i chomiki nie wyginęły? A ktoś twierdzi, że wyginęły? A biedronki zdobywają nowe żerowiska, gdyż klimat się zmienia.

                        > Nie wspominając o tym, że wycięta do gruntu pęcherznica cały czas odbija, od la
                        > t nie dając się pokonać smogiem, ceodwa i referatami tow. Ćwierćinteligenta1.

                        Czegoż to dowodzi?

                        S.
                        --
                        Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                    • czuk1 Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 23.11.19, 14:05
                      snajper55 napisał:
                      > Ależ Luka ma rację. smile Przyroda... no, natura usunie niekorzystne zjawiska, doprowadzi do równowagi naruszanej przez człowieka likwidując źródło naruszeń, czyli człowieka. Przy okazji usuwając też zwierzęta i rośliny, ale powstaną nowe organizmy, być może nie naruszające równowagi.

                      Nie wiem czy o to Mu chodziło ?. Może raczej liczy, że zostanie sam Człowiek Król - nowych zwierząt.


                      • snajper55 Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 24.11.19, 04:07
                        czuk1 napisał:

                        > Nie wiem czy o to Mu chodziło ?. Może raczej liczy, że zostanie sam Człowiek K
                        > ról - nowych zwierząt.[/i]

                        Luka przypomina mi głupka grzebiącego w instalacji elektrycznej wysokiego napięcia i odpowiadającego na ostrzeżenia:
                        - A co mi taki prąd może zrobić? Mnie???
                        Głupota, brak wiedzy pomieszane z samozadowoleniem.

                        S.
                        --
                        Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
      • jenisiej Z szacunkiem do Franciszka! 21.11.19, 01:23
        babaobaba napisał:
        Nasze wierzące głęboko społeczeństwo z pewnością weźmie sobie do serca nauki Jego Eminencji.

        Zapytaj Krzysia vel Benka, jak się tytułuje papieży. On z pewnością wie.

        --
        - To zbyt inteligentne teksty jak na XX i zbyt poprawnie napisane - ortografia, niemal brak literówek, bez chaosu, uporządkowane, czyste cytaty, interpunkcja, ogólna estetyka, dbałość o czytelność. Tego nie da się w jednej chwili nauczyć. Jenisiej?
        - Kompletnie o nim zapomnialem. Moze byc Jeni.wink
        - Też o nim myślałem.
        • oleg3 Re: Z szacunkiem do Franciszka! 21.11.19, 09:56
          Ja już przy okazji propagowanego przez baobaba listu płk Mazguły próbowałem go tego nauczyć. Oczywiście bezskutecznie.

          > Zapytaj Krzysia vel Benka, jak się tytułuje papieży. On z pewnością wie.

          --
          "PiS to grupa rekonstrukcyjna Sanacji"
          © RAZ
          • jenisiej Jednak z sukcesem donieśliśmy oświaty kaganiec ;-) 22.11.19, 02:11
            oleg3 napisał:
            Ja już przy okazji propagowanego przez baobaba listu płk Mazguły próbowałem go tego nauczyć. Oczywiście bezskutecznie.

            To trudny przypadek jest, ale odnieśliśmy drobny sukces pedagogiczny! Aha, zauważ, że za Lechem Kaczyńskim użył archaizmu Swiętobliwość - zapewne darzy czcią ś.p. Prezydenta.

            wink

            --
            - To zbyt inteligentne teksty jak na XX i zbyt poprawnie napisane - ortografia, niemal brak literówek, bez chaosu, uporządkowane, czyste cytaty, interpunkcja, ogólna estetyka, dbałość o czytelność. Tego nie da się w jednej chwili nauczyć. Jenisiej?
            - Kompletnie o nim zapomnialem. Moze byc Jeni.wink
            - Też o nim myślałem.
            • babaobaba Re: Jednak z sukcesem donieśliśmy oświaty kaganie 22.11.19, 15:18
              jenisiej napisał:

              > oleg3 napisał:
              > Ja już przy okazji propagowanego przez baobaba listu płk Mazguły próbowałem
              > go tego nauczyć. Oczywiście bezskutecznie.

              >
              > To trudny przypadek jest, ale odnieśliśmy
              > drobny sukces pedagogiczny!
              Aha, zauważ, że za Lechem Kaczyńskim użył archaizmu [i]Swi[b]ę[/
              > b]tobliwość[/i] - zapewne darzy czcią ś.p. Prezydenta.
              >
              > wink
              >
              ========================
              Te, narcyz, szukasz guza, kanalio?





              --
              Ludzie,przestańcie oglądać się na biskupów. Macie Chrystusa.
              • jenisiej Re: Jednak z sukcesem donieśliśmy oświaty kaganie 22.11.19, 16:14
                babaobaba napisał:

                > jenisiej napisał:
                >
                > > oleg3 napisał:
                > > Ja już przy okazji propagowanego przez baobaba listu płk Mazguły prób
                > owałem
                > > go tego nauczyć. Oczywiście bezskutecznie.

                > >
                > > To trudny przypadek jest, ale odnie
                > śliśmy
                > > drobny sukces pedagogiczny!
                Aha, zauważ, że za Lechem Kaczyńskim użył archaizmu [i]Swi
                > [b]ę[/
                > > b]tobliwość[/i] - zapewne darzy czcią ś.p. Prezydenta.
                > >
                > > wink
                > >
                > ========================
                > Te, narcyz, szukasz guza, kanalio?
                >

                Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.

                --
                - To zbyt inteligentne teksty jak na XX i zbyt poprawnie napisane - ortografia, niemal brak literówek, bez chaosu, uporządkowane, czyste cytaty, interpunkcja, ogólna estetyka, dbałość o czytelność. Tego nie da się w jednej chwili nauczyć. Jenisiej?
                - Kompletnie o nim zapomnialem. Moze byc Jeni.wink
                - Też o nim myślałem.
        • babaobaba Re: Z szacunkiem do Franciszka! 21.11.19, 11:26
          jenisiej napisał:

          > babaobaba napisał:
          > Nasze wierzące głęboko społeczeństwo z pewnością weźmie sobie do serca nauki
          > Jego Eminencji.

          >
          > Zapytaj Krzysia vel Benka, jak się tytułuje papieży. On z pewnością wie.
          >
          ===========================
          Wie, czy nie wie..... wątek jest nie o tym, ale oczywiście, narcyzku, ucieszyłeś się, że możesz się zrewanżować za tego narcyza właśnie. Przy okazji ściągnąłeś do wątku pałające do mnie miłością bliźniego kanalie.
          Gratuluję. To zasługuje na powiększenie sygnaturki o ten sukces. wink





          --
          Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
          • jenisiej Re: Z szacunkiem do Franciszka! 21.11.19, 14:55
            babaobaba napisał:

            > jenisiej napisał:
            >
            > > babaobaba napisał:
            > > Nasze wierzące głęboko społeczeństwo z pewnością weźmie sobie do serca
            > nauki
            > > Jego Eminencji.

            > >
            > > Zapytaj Krzysia vel Benka, jak się tytułuje papieży. On z pewnością wie.
            > >
            > ===========================
            > Wie, czy nie wie..... wątek jest nie o tym, ale oczywiście, narcyzku, ucieszyłe
            > ś się, że możesz się zrewanżować za tego narcyza właśnie. Przy okazji ściągnąłe
            > ś do wątku pałające do mnie miłością bliźniego kanalie.
            > Gratuluję. To zasługuje na powiększenie sygnaturki o ten sukces. wink
            >
            >
            >
            >
            >
            Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.

            --
            - To zbyt inteligentne teksty jak na XX i zbyt poprawnie napisane - ortografia, niemal brak literówek, bez chaosu, uporządkowane, czyste cytaty, interpunkcja, ogólna estetyka, dbałość o czytelność. Tego nie da się w jednej chwili nauczyć. Jenisiej?
            - Kompletnie o nim zapomnialem. Moze byc Jeni.wink
            - Też o nim myślałem.
      • piq towarzyszu głupku, żaden z moich samochodów... 21.11.19, 21:55
        ...dotychczasowych nie palił mniej przy prędkości 50 km/h niż przy 130 km/h. Np. mały peżocik w trasie do Warszawy ze średnią prędkością ponad 100 spalił mi kiedyś 5,4 l/100 km, przy 50 palił około 7 l. Mój świętej pamięci eskort najniższe spalanie miał przy 120-130 km/h (poniżej 7 l), przy 50-60 miał zwykle ponad 8. To o czym wy pierdzielicie, towarzyszu kurzy pipku? Papież jest autorytetem w sprawach doktryny katolickiej poza tym, a nie motoryzacji, zatem przestańcie rżnąć głupa, czyli siebie.
        • babaobaba Re: towarzyszu głupku, żaden z moich samochodów.. 22.11.19, 15:28
          piq napisał:

          > ...dotychczasowych nie palił mniej przy prędkości 50 km/h niż przy 130 km/h. Np
          > . mały peżocik w trasie do Warszawy ze średnią prędkością ponad 100 spalił mi k
          > iedyś 5,4 l/100 km, przy 50 palił około 7 l. Mój świętej pamięci eskort najniżs
          > ze spalanie miał przy 120-130 km/h (poniżej 7 l), przy 50-60 miał zwykle ponad
          > 8. To o czym wy pierdzielicie, towarzyszu kurzy pipku? Papież jest autorytetem
          > w sprawach doktryny katolickiej poza tym, a nie motoryzacji, zatem przestańcie
          > rżnąć głupa, czyli siebie.
          ======================
          Wynika z tego, że nigdy nie miałeś samochodu (peżocik, fordzik - co to jest?!), to po co wchodzisz do wątku motoryzacyjno - ekologicznego?
          Czasy, kiedy jeździłem małymi autami minęły bezpowrotnie, ale krakowski centuś będzie zawsze liczył każde sto gram i wyrzucał sobie, że mógł kupić malucha. smile

          Chcesz o papieżu? - proszę bardzo. Jeśli papież wpisze ochronę środowiska do doktryny to będzie ona stanowiła część tej katolickiej doktryny. Na razie zapowiada tylko, że tak się stanie, koguci penisku.





          --
          Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
          • qwardian Re: towarzyszu głupku, żaden z moich samochodów.. 23.11.19, 06:54
            To się tyczy wszystkich samochodów. Najlepszą oszczędność samochodu, albo sprawność silnika wyznacza maksymalny moment przy możliwie najniższych obrotach na najwyższym biegu. Wprawdzie jest inny dla każdego modelu, ale mieści się w przedziale około stu do sto dziesięć kilometrów na godzinę. Instrukcja samochodu zawiera taką informację (max moment przy obrotach) i łatwo to sobie przekalkulować..

            --
            Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
            www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
            • babaobaba Re: a zatem, półgłówku, twierdzisz, że duży samoc 23.11.19, 15:30
              piq napisał:

              > ...z dużym silnikiem bardziej niż mały oszczędza jeżdżąc 50 zamiast 150 km/h? W
              > iem, że już dawno dołączyłeś do debili w typie ekofeminielgiebeterrorystów, bo
              > tylko oni mogą w to wierzyć. Albowiem to wiara, a nie rzetelna wiedza, ćwoku.

              =========================
              Ale ty mnie nie lubisz... Niestety krasnale już nie idą i cierpisz biedę co przeradza się we frustrację. Z dobrego serca powiem ci, że mam spora furę ale doskonale wyposażoną w ekotechnikę, która spełnia wyśrubowane normy czystości spalin. Na autostradach rzadko przekraczam 130km/h. Czekam aż nieco stanieją elektryki, być może taki sobie kupię. A dla ciebie peżocik czy jakiś inny fiacik....



              --
              Biada tym, którzy podążają za Jezusem dla kariery - papież Franciszek
              • piq Re: a zatem, półgłówku, twierdzisz, że duży samoc 23.11.19, 18:28
                Acha, i twoja spora fura uwielbia ekologicznie wlec się 50tką i spalać więcej. Nawiasem: mam teraz v6 2.5 o mocy 190 KM, owszem 15-letnie, bo dobre auta skończono robić około 2005 roku - i takie lubię. Ono jeszcze bardziej nie lubi 50 km/h i pali tony paliwa.

                Ale wróćmy do twojej pokazowej tępoty. Jak widać nadal nie masz argumentów. Twoją żałosną niemoc intelektualną rekompensujesz sobie popisywaniem się przede mną bryką. Zapewne jesteś także bywalcem przybytku u Banasia w towarzystwie swoich podwładnych, prawda? To typowe dla takich jak ty, ćwierćinteligencie z awansu społecznego. Twoja bryka mi zupełnie nie imponuje. Żadna bryka mi nie imponuje, wsiowy głupku, imponuje mi inteligencja i wiedza. Zatem nadal uważam cię za matoła, tyle że po tym twoim poście zacząłem tobą dodatkowo gardzić.
                • babaobaba Re: a zatem, półgłówku, twierdzisz, że duży samoc 23.11.19, 18:59
                  piq napisał:

                  > Acha, i twoja spora fura uwielbia ekologicznie wlec się 50tką i spalać więcej.
                  > Nawiasem: mam teraz v6 2.5 o mocy 190 KM, owszem 15-letnie, bo dobre auta skońc
                  > zono robić około 2005 roku - i takie lubię. Ono jeszcze bardziej nie lubi 50 km
                  > /h i pali tony paliwa.
                  >
                  > Ale wróćmy do twojej pokazowej tępoty. Jak widać nadal nie masz argumentów. Two
                  > ją żałosną niemoc intelektualną rekompensujesz sobie popisywaniem się przede mn
                  > ą bryką. Zapewne jesteś także bywalcem przybytku u Banasia w towarzystwie swoic
                  > h podwładnych, prawda? To typowe dla takich jak ty, ćwierćinteligencie z awansu
                  > społecznego. Twoja bryka mi zupełnie nie imponuje. Żadna bryka mi nie imponuje
                  > , wsiowy głupku, imponuje mi inteligencja i wiedza. Zatem nadal uważam cię za m
                  > atoła, tyle że po tym twoim poście zacząłem tobą dodatkowo gardzić.
                  =====================
                  smile smile smile





                  --
                  Ludzie,przestańcie oglądać się na biskupów. Macie Chrystusa.
          • benek231 Takze ekonomiczna predkosc to ok. 100 km/h 21.11.19, 15:32
            W Stanach mam zazwyczaj rownowaznik czyli 55m/h do 65m/h czyli pomiedzy ca. 90 km/h a 104 km/h. Na autostradach biegnacych przez pustkowia moze byc 70 m/h - 80 m/h. Mysle, ze 100 km/h to dobra predkosc z uwagi na: 1)ekonomiczne zuzycie paliwa, 2)odpowiednio niska emisja salin, 3)bezpieczenstwo.

            Na Kretyna nie zwracaj uwagi bo on bardzo rwie sie do tego by jezdzic 150km/h (przynajmniej, czyli jak na wybytnego rajdowca przystalo) ale na swym wozku inwalidzkim nie zrobi wiecej jak 5km/h (moze dlatego tak sie rwie do pelnej swobody w naciskaniu pedalu gazu.

            Ludzie, przede wszystkim potrzebuja oddychac jak najczystrzym powietrzem. Jazda z predkoscia 140km/h to duzo nizsze miejsce na liscie priorytetow.


            babaobaba napisał:

            > To bardzo błyskotliwe, Luka. Snajper się z tego nie wyliże.... wink
            **

            • xiazeluka Re: Takze ekonomiczna predkosc to ok. 100 km/h 21.11.19, 20:05
              Wózek Mła ma dopalacz, więc Twoją kradzioną deskorolkę Mła weźmie w ułamek sekundy.

              100 km/h to za mało, ponieważ autostrady służą do szybkiego przemieszczania się, a nie spacerowania. Ograniczenia prędkości to mania, fobia, zajob komunistów i pożytecznych idiotów - z powodu szybkości, wbrew temu, co codziennie kłamią gestapowcy, politycy i podczepieni pod nich "eksperci", nie dochodzi do zbyt wielu wypadków. "Nadmierna prędkość" to pustosłowie, którym gestapowcy opisują byle wypadek. Administracyjne ograniczenia prędkości to nazikomunistyczna forma tresury normalnych ludzi, która podoba się amoralnym faszystowskim gownom w rodzaju Kretyna52.

              --
              Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
              • piq zużycie paliwa w istocie mało zależy od prędkości, 23.11.19, 13:43
                ...i jest to problem nader skomplikowany, czego postempaccy kretyni z babą i goovvnem kompletnie nie biorą pod uwagę, bo aktualnie czczą Mzimu Jazdy Między Trzecim a Czwartym Biegiem dla Dobra Matkiojcaczyczegotam o Wybranym Przez Siebie Imieniu Ziem, Ziemia lub Ziemio w Zależności od Aktualnej Płci.
          • piq to bardzo błyskotliwe, towarzyszko baobabo,... 21.11.19, 22:48
            ...ponieważ ustawia właściwe proporcje między faktami a przesądami. Wy postempacy macie wyłącznie przesądy, jak np. ten, że broń zabija (a nie człowiek, i to jeszcze poprzez amunicję) podobnie jak że prędkość zabija i jeszcze zasmradza atmosferę. Główną przyczyną śmiertelnych wypadków jest nie "nadmierna prędkość", tylko wymuszanie pierwszeństwa, a spalanie zależy od znacznie większej liczby czynników niż ten jeden - prędkość. Czyli znowu wyznajecie jakieś wydumane mzimu, w tym wypadku Demona Prędkości jako boga śmierci na drodze. Góvvno prawda.
            • perla_roztocza Re: to bardzo błyskotliwe, towarzyszko baobabo,.. 22.11.19, 08:35
              piq napisał:

              > Główną przyczyną śmiertelnych wypadków jest nie "nadmierna prędkość",
              > tylko wymuszanie pierwszeństwa,

              ale czy to się ze sobą przypadkiem nie wiąże?
              No bo kilka razy wymusiłem pierwszeństwo i szedłem na czołówkę ale to zawsze było przy dużej prędkości.
              Ostatnim razem to uratowały mnie te systemy elektroniczne i udało się wyhamować w zasadzie w końcowej części ostatniej sekundy. Serce mi waliło jak oszalałe przez kilka minut, i wtedy przestałem się śpieszyć właśnie.
            • babaobaba Re: to bardzo błyskotliwe, towarzyszko baobabo,.. 22.11.19, 15:41
              piq napisał:

              > ...ponieważ ustawia właściwe proporcje między faktami a przesądami. Wy postempa
              > cy macie wyłącznie przesądy, jak np. ten, że broń zabija (a nie człowiek, i to
              > jeszcze poprzez amunicję)
              =========================
              No coś ty, broń nie zabija tylko naciśnięcie spustu. Nie wiedziałeś?


              podobnie jak że prędkość zabija i jeszcze zasmradza a
              > tmosferę.

              =======================
              W rzeczy samej. Zasmradza i zabija.

              Główną przyczyną śmiertelnych wypadków jest nie "nadmierna prędkość",
              > tylko wymuszanie pierwszeństwa, a spalanie zależy od znacznie większej liczby
              > czynników niż ten jeden - prędkość.
              ========================
              Zapewne wspomniałbym o tym ale watek założył historyk a ty pyskujesz z pozycji producenta krasnali ogrodowych więc nie spodziewam się wysokiego poziomu dyskusji a zwykłej pyskówki, jak zwykle.
              Nadmierna prędkość może prowadzić do sytuacji, w której kierowa nie zdąży wyhamować pojazdu przed skrzyżowaniem i wymusza pierwszeństwo.


              Czyli znowu wyznajecie jakieś wydumane mzim
              > u, w tym wypadku Demona Prędkości jako boga śmierci na drodze. Góvvno prawda.
              ==========================
              Jakie Mzimu i dlaczego znów?
              Nadmierna prędkość bywa przyczyną wypadku ale przede wszystkim odpowiedzialna jest za skutki i to nie tylko dla osoby ją przekraczającą ale i dla prawidłowo poruszającego się otoczenia. Dlatego wszystkich mądrusiów, przyciskających pedał gazu do deski należy karać bardzo wysokimi mandatami. Podoba mi się wysokość mandatu zależna od dochodów.





              --
              Ludzie,przestańcie oglądać się na biskupów. Macie Chrystusa.
              • piq i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligencie? 23.11.19, 13:27
                Naciśnięcie spustu nie zabija, cymbałku. Broń musi być najpierw naładowana, odbezpieczona, nabój ma być w komorze nabojowej, trzeba broń skierować ku żywemu, nacisnąć spust i jeszcze trafić w jakiś organ, którego zniszczenie powoduje nieodwracalne śmiertelne skutki dla organizmu. TYle o twoim stylu "argumentacji", bucusiu.

                Dostosowanie prędkości do warunków jazdy jest podstawowym obowiązkiem kierowcy. Nie ma czegoś takiego przy zachowaniu wszelkich zasad prowadzenia samochodu, jak to, że prędkość powoduje wymuszenie pierwszeństwa. Czlowiek na co dzień jeżdżący "zbyt szybko" przy niekorzystnych warunkach pogodowych tam, gdzie wolno jechać 50 jedzie 15 na godzinę. Dureń w waszym, towarzyszu, stylu, jedzie wtedy 50 (dla bezpieczeństwa i planety), bo tyle jest na znaku ograniczenia, i rozjeżdża pieszych na pasach. Bo tak towarzysze zapisali w kodeksie.

                Kiedy zwracam ci, matole, uwagę, że bredzisz prymitywne bzdury, ty odpowiadasz, że to dlatego, iż spodziewałeś się poziomu dyskusji na twoim poziomie. To tłumaczy twoją mizerię merytoryczną i gigantyczne braki w inteligencji, bo nie przewidujesz skutków własnych czynów. Dlatego z pewnością zapierniczałbyś po lodzie te 50 na godzinę i zaliczał śmiertelne potrącenia staruszek na przejściach licząc na Najsztubowsko-Wałęsowską (przypadki Piotreczka i Przemysławka) sprawiedliwość w "sądzie". Spadaj, duraczku, bo wydając tchnienia nie tylko niepotrzebnie powiększasz ilość ceodwa w atmosferze i mordujesz Gaję, ale zaniżasz dramatycznie średnie IQ na jej powierzchni.
                • babaobaba Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 23.11.19, 15:40
                  Mój ty kochaneczku. Jesteś tak przewidywalny.... Otóż podpuściłem cię a ty łykasz jak pelikan pisząc oczywistości. Jeżdżę od 1968 roku. Najpierw SHL 175 z silnikiem Wiatra a potem pierwsze "auto" Syrena 103. I nieustająco do dziś zawsze samochód jest. Pierwsze zagraniczne auto to był opel rekord caravan R3, do którego musiałem dorabiać części by utrzymać go w dobrym stanie technicznym. Nigdy nie zawiódł i sprzedałem do w bardzo dobrym stanie kiedy miał dziewiętnaście lat. I ty chcesz ze mną dyskutować o motoryzacji, peżociku ? smile

                  --
                  Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
                  • piq Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 23.11.19, 18:39
                    I czego ma niby dowodzić twój wpisik? Że za bicie kablem studentów w marcu 1968. w ramach ormo dostałeś od władzy ludowej talon na wueskę? Czy czego, pajacu? Bo nadal nie widzę racjonalnych argumentów tylko żałosne próby ukrycia swojej porażki w starciu z niedosiężną dla ciebie inteligencją Pana piqa. Zrób coś dla siebie i planety. Lubisz eutanazję?
                    • babaobaba Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 23.11.19, 19:00
                      piq napisał:

                      > I czego ma niby dowodzić twój wpisik? Że za bicie kablem studentów w marcu 1968
                      > . w ramach ormo dostałeś od władzy ludowej talon na wueskę? Czy czego, pajacu?
                      > Bo nadal nie widzę racjonalnych argumentów tylko żałosne próby ukrycia swojej p
                      > orażki w starciu z niedosiężną dla ciebie inteligencją Pana piqa. Zrób coś dla
                      > siebie i planety. Lubisz eutanazję?
                      ====================
                      smile smile smile





                      --
                      Pobożność jest niezwykle ważna ale rozumu nie zastąpi - ks. prof. Józef Tischner
                • czuk1 Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 23.11.19, 17:17
                  piq napisał:

                  > Naciśnięcie spustu nie zabija, cymbałku. Broń musi być najpierw naładowana, odbezpieczona, nabój ma być w komorze nabojowej, trzeba broń skierować ku żywemu, nacisnąć spust i jeszcze trafić w jakiś organ, którego zniszczenie powoduje nieodwracalne śmiertelne skutki dla organizmu. TYle o twoim stylu "argumentacji",
                  > bucusiu.
                  Uznałem, że (są tu mądrale) nie ma potrzeby przypominania stanu zagrożeń; niepotrzebny jest też opis broni, która jest stosowana przecież nieustannie przez uczonych, armie sygnalistów w zielonych mundurach, organizacje światowe - jako ostrzeżenia i rekomendacje dla rządzących w świecie..

                  > Dostosowanie prędkości do warunków jazdy jest podstawowym obowiązkiem kierowcy. Nie ma czegoś takiego przy zachowaniu wszelkich zasad prowadzenia samochodu, jak to, że prędkość powoduje wymuszenie pierwszeństwa. Czlowiek na co dzień jeżdżący "zbyt szybko" przy niekorzystnych warunkach pogodowych tam, gdzie wolno jechać 50 jedzie 15 na godzinę. Dureń w waszym, towarzyszu, stylu, jedzie wtedy 50 (dla bezpieczeństwa i planety), bo tyle jest na znaku ograniczenia, i rozjeżdża pieszych na pasach. Bo tak towarzysze zapisali w kodeksie.
                  Przykładem tym dajesz argumenty na rzecz "walczących" z ociepleniem klimatu.
                  Przez analogię do tematyki zagrożeń dla klimatu..... w Twoim przykładzie jest dokonana analiza przyczyn wypadków. Przyczyny są znane (przekraczanie szybkości ze znaku ograniczeń to tylko jedna z przyczyn).Nakazują one wprowadzenie przepisów ograniczających przyczyny wypadków w tym głównie podejmowanie różnych działań zapobiegawczych, edukacyjnych, kontrolnych i egzekwowania prawa drogowego .


                  I podobnie jest z ocieplaniem klimatu. Sygnały o zagrożeniach są udokumentowane i naglące. Rekomendacje dot. działań zapobiegawczych są konkretne. Działania niezbędne ( w skali światowej) nie są wprowadzane . Tylko nieliczni odpowiedzialni ludzie dalej lekceważą niepokojące sygnały. Należę do zwolenników ochrony przyrody. Osobiście zależy mi na likwidacji zadymiania miast. Ogólnie poważnie odbieram alarmistyczne oceny nt. zmiany klimatu.

                  > Kiedy zwracam ci, matole, uwagę, że bredzisz prymitywne bzdury, ty odpowiadasz, że to dlatego, iż spodziewałeś się poziomu dyskusji na twoim poziomie.
                  Nie. Pisałem natomiast, że forum jest dla wszystkich. Bez selekcji uczestników. Nie ma tu przymusu odpowiedzi. Forumowicze polemiki prowadzą z innymi, w zależności od zainteresowań i poziomu intelektualnego adwersarzy. Wpisy piq-a są na poziomie profesor Pawłowicz.

                  To tłumaczy twoją mizerię merytoryczną i gigantyczne braki w inteligencji, bo nie przewidujesz skutków własnych czynów. Dlatego z pewnością zapierniczałbyś po lodzie te 50 na godzinę i zaliczał śmiertelne potrącenia staruszek na przejściach licząc na Najsztubowsko-Wałęsowską (przypadki Piotreczka i Przemysławka) sprawiedliwość w "sądzie". [[b]u]Spadaj, duraczku[/u][/b], bo wydając tchnienia nie tylko niepotrzebnie powiększasz ilość ceodwa w atmosferze i mordujesz Gaję, ale zaniżasz dramatycznie średnie IQ na jej powierzchni.

                  Chyba nie ma tu za dużo forumowiczów o wysokim IQ; sądząc po ciągłych wzajemnych obelgach.
                  Poziom prowadzenia polemik jest przecież jednym ze mierników stopnia inteligencji...


                  ps. A tak w ogóle ....pisz na Berdyczów.... ale ze swoimi argumentami i bez obelg....
                    • czuk1 Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 24.11.19, 21:10
                      xiazeluka napisała:
                      > Kolega piq napisał coś dokładnie przeciwnego, ćwierćinteligencie1.

                      Może i tak …. ale nie da się wykorzystać jego przykładu do argumentowania za spokojem , za nie panikowaniem
                      bo Ziemi i ludzkiemu rodzajowi nic nie zagraża. Powszechnie znana jest przecież ocena stanu istniejącego i rekomendacje fachowców. Dla mnie piq czy Luka autorytetami nie są.
                      • xiazeluka Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 25.11.19, 08:03
                        Wy, towarzyszu ćwierćinteligencie1, zawsze lubiliście mieć nad sobą oficera prowadzącego oraz szefa zakładowego POP. Oni Wam wyznaczali kierunki myślenia i postępowania. Obecnie SB i pzpr nie ma, są za to zamienniki, którym nadal jesteście posłuszni: klimatoszalbierze i cwane gapy chciwe na granty.

                        --
                        Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                      • snajper55 Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 25.11.19, 10:31
                        czuk1 napisał:

                        > xiazeluka napisała:
                        > > Kolega piq napisał coś dokładnie przeciwnego, ćwierćinteligencie1.
                        >
                        > Może i tak …. ale nie da się wykorzystać jego przykładu do argumentowania za s
                        > pokojem , za nie panikowaniem bo Ziemi i ludzkiemu rodzajowi nic nie zagraża.

                        Ziemi nic nie zagraża natomiast obecne formy życia mają marne szanse na przetrwanie. Jakoś nie wierzę abyśmy ograniczyli spalanie paliw kopalnych.

                        S.
                        --
                        Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                        • czuk1 Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 25.11.19, 11:14
                          snajper55 napisał:
                          > Ziemi nic nie zagraża natomiast obecne formy życia mają marne szanse na przetrwanie. Jakoś nie wierzę abyśmy ograniczyli spalanie paliw kopalnych.
                          > S.
                          I to jest polemika. smile
                          Szanuję Twoje zdanie . Nawiązując do informacji o nowych gatunkach zwierząt (z informacji xiazeluki) wynikała by myśl/przewidywanie, że ginące gatunki będą zastępowane przez nowe. I to problemu nie stanowi. Z tym się zgadzam.
                          Ale nadal mam wątpliwość co do zagrożeń dla człowieka.
                          O ile z zalaniem gęsto zaludnionych nabrzeży człowiek da sobie jakoś radę, przeniesie się na obszary wyżej położone, to zagrożenie większe widzę w niekorzystnej zmianie klimatu. I dziwię się, że nie ma solidarnego (światowego) zainteresowania zapobieganiem temu zjawisku.


                          --
                          Ojczyznę swoją kocha się nie dlatego, że wielka ale za to , że własna - Seneka Młodszy
                          • snajper55 Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 25.11.19, 12:43
                            czuk1 napisał:

                            > Szanuję Twoje zdanie . Nawiązując do informacji o nowych gatunkach zwierząt (z
                            > informacji xiazeluki) wynikała by myśl/przewidywanie, że ginące gatunki będą za
                            > stępowane przez nowe. I to problemu nie stanowi. Z tym się zgadzam.

                            Nie zauważyłem, aby Luka pisał coś o nowych gatunkach. Zmiany klimatu następują zbyt szybko, aby nowe gatunki zdążyły wyewoluować. Zauważyłeś jakieś zmiany u ludzi dostosowujące ich do podwyższonego stężenia CO2 w atmosferze, do rosnącej temperatury czy do braku wody? wink

                            > Ale nadal mam wątpliwość co do zagrożeń dla człowieka.
                            > O ile z zalaniem gęsto zaludnionych nabrzeży człowiek da sobie jakoś radę, prze
                            > niesie się na obszary wyżej położone, to zagrożenie większe widzę w niekorzyst
                            > nej zmianie klimatu.

                            Tak, tak. Zalewanie terenów to drobiazg przy zmianach klimatu i stężenia CO2 w atmosferze. Zmiany klimatu to coraz większe obszary nienadające się do życia dla roślin i zwierząt, to masowe migracje (biedronek i ludzi), to zmniejszenie się ilości wody i żywności. Plus coraz większa zawartość CO2 w atmosferze, która także samodzielnie będzie coraz bardzie funkcjonowanie zwierząt (a więc i człowieka) utrudniać.

                            > I dziwię się, że nie ma solidarnego (światowego) zainteresowania zapobieganiem temu zjawisku.

                            Ależ jest to zainteresowanie. Stąd przecież wymagania unijne co do produkcji energii ze źródeł odnawialnych, stąd rosnąca produkcja energii z tych źródeł. Także w Chinach cz Afryce. Powiedzonko, że jesteśmy sto lat za Murzynami staje się powoli opisem rzeczywistości.

                            S.
                            --
                            Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                            • xiazeluka Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 25.11.19, 14:00
                              "Zmiany klimatu następują zbyt szybko"

                              Zbyt szybko w porównaniu z czym? Jaka jest prawidłowa prędkość zmian?

                              "Zauważyłeś jakieś zmiany u ludzi dostosowujące ich do podwyższonego stężenia CO2 w atmosferze,"

                              O ile to stężenie wzrosło?

                              "Zmiany klimatu to coraz większe obszary nienadające się do życia dla roślin i zwierząt,"

                              Jeśli się zauważalnie ociepli, to pojawią się równie duże obszary świetnie nadające się dla roślin i zwierząt, które obecnie nie nadają się do użycia.

                              "Ależ jest to zainteresowanie. "

                              Ależ oczywiście. Codziennie przybywa wyciągniętych łap chciwców, którzy odkrywają, że ich badania naukowe mają związek ze "zmianą klimatu". Stąd nadzwyczajny plon "apelu naukowców" wszelkich możliwych dziedzin, żądających - a jakże - forsy na ich niezbędne dla planety badania.
                              Zainteresowanie rzeczywiście jest ogromne i nieustające.

                              --
                              Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                              • snajper55 Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 25.11.19, 18:11
                                xiazeluka napisała:

                                > "Zmiany klimatu następują zbyt szybko"
                                >
                                > Zbyt szybko w porównaniu z czym? Jaka jest prawidłowa prędkość zmian?

                                Przecież napisałem: "Zmiany klimatu następują zbyt szybko, aby nowe gatunki zdążyły wyewoluować."

                                > "Zauważyłeś jakieś zmiany u ludzi dostosowujące ich do podwyższonego stężenia C
                                > O2 w atmosferze,"
                                >
                                > O ile to stężenie wzrosło?

                                Na razie od poziomu 180 - 300 ppm do 415 ppm, ale stężenie CO2 cały czas szybko rośnie (kij hokejowy).

                                > Jeśli się zauważalnie ociepli, to pojawią się równie duże obszary świetnie nada
                                > jące się dla roślin i zwierząt, które obecnie nie nadają się do użycia.

                                Gdzie są te duże obszary niwelujące utratę pasa wokółrównikowego, utratę Afryki czy subkontynentu Indyjskiego, ogromnych części obu Ameryk i Australii? Syberia pomieści wszystkich ludzi?

                                > "Ależ jest to zainteresowanie. "
                                >
                                > Ależ oczywiście. Codziennie przybywa wyciągniętych łap chciwców, którzy odkrywa
                                > ją, że ich badania naukowe mają związek ze "zmianą klimatu". Stąd nadzwyczajny
                                > plon "apelu naukowców" wszelkich możliwych dziedzin, żądających - a jakże - for
                                > sy na ich niezbędne dla planety badania.
                                > Zainteresowanie rzeczywiście jest ogromne i nieustające.

                                Sporo jest głupców negujących zmiany klimatyczne i zagrożenie spowodowane tymi zmianami. Na szczęście stale ich ubywa.

                                S.
                                --
                                Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                                • xiazeluka Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 25.11.19, 22:41
                                  "Przecież napisałem: "Zmiany klimatu następują zbyt szybko, aby nowe gatunki zdążyły wyewoluować.""

                                  No ale skąd to wiecie? Klimat się zmienia raz w miesiącu, że potraficie uchwycić punkty zwrotne?

                                  "Na razie od poziomu 180 - 300 ppm do 415 ppm, ale stężenie CO2 cały czas szybko rośnie (kij hokejowy)."

                                  Poziom 180-300. Jasne. A od jakiego stężenia zaczniemy się dusić?

                                  "Gdzie są te duże obszary niwelujące utratę pasa wokółrównikowego, utratę Afryki czy subkontynentu Indyjskiego, ogromnych części obu Ameryk i Australii? Syberia pomieści wszystkich ludzi?"

                                  Zazieleni się tundra syberyjska i kanadyjska, Grenlandia i tym podobne. Oczywiście to fikcja, bo w najbliższym czasie (czyli perspektywie setek lat) do niczego w rodzaju "utraty Afryki" nie dojdzie.
                                  Oczywiście jeśli Mła dostanie odpowiednio suty grant na "badania" przyszłości Afryki to zmieni zdanie na alarmistyczne.

                                  "Sporo jest głupców negujących zmiany klimatyczne i zagrożenie spowodowane tymi zmianami. Na szczęście stale ich ubywa."

                                  Najwięcej głupców wierzy w zmiany klimatu i kolaps świata za dziewięć lat, jak zapowiedziała upośledzona Greta. Tak jak kiedyś ten sam rodzaj durni wierzył w przepowiednie, iż na początku XXI wieku wyczerpią paliwa kopalne, a świat spali promieniowanie kosmiczne wpadające przez ogromną dziurę ozonową.


                                  --
                                  Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                            • czuk1 luka insynuuje a ja mam argumentować ? 25.11.19, 18:44
                              snajper55 napisał:
                              > Nie zauważyłem, aby Luka pisał coś o nowych gatunkach. Zmiany klimatu następują
                              > zbyt szybko, aby nowe gatunki zdążyły wyewoluować. Zauważyłeś jakieś zmiany u
                              > ludzi dostosowujące ich do podwyższonego stężenia CO2 w atmosferze, do rosnącej
                              > temperatury czy do braku wody? wink
                              Mówił o biedronkach azjatyckich, ja o fruwających kleszczach..... nazwałem je jako nowe gatunki... chyba niedokładnie.

                              > Tak, tak. Zalewanie terenów to drobiazg przy zmianach klimatu i stężenia CO2 w atmosferze. Zmiany klimatu to coraz większe obszary nienadające się do życia dla roślin i zwierząt, to masowe migracje (biedronek i ludzi), to zmniejszenie się ilości wody i żywności. Plus coraz większa zawartość CO2 w atmosferze, która także samodzielnie będzie coraz bardzie funkcjonowanie zwierząt (a więc i człowieka) utrudniać.

                              A więc zgadzamy się.

                              >
                              Napisałem : I dziwię się, że nie ma solidarnego (światowego) zainteresowania zapobieganiem temu zjawisku.
                              Snajper zaś pisze:
                              > Ależ jest to zainteresowanie. Stąd przecież wymagania unijne co do produkcji energii ze źródeł odnawialnych, stąd rosnąca produkcja energii z tych źródeł. Tak że w Chinach cz Afryce. Powiedzonko, że jesteśmy sto lat za Murzynami staje się powoli opisem rzeczywistości.

                              Podkreślałem , że nie ma solidarnego zainteresowania. Dodam, w tym dostatecznego u władz polskich. Póki co są analizy, oceny i rekomendacje. A potrzebne są zintegrowane, powszechne działania..... inaczej , nie będzie koniecznych i skutecznych efektów.


                              --
                              Ojczyznę swoją kocha się nie dlatego, że wielka ale za to , że własna - Seneka Młodszy.
                              ---- z obrazka na forum "Bez granic".
                              • snajper55 Re: luka insynuuje a ja mam argumentować ? 25.11.19, 19:58
                                czuk1 napisał:

                                > Mówił o biedronkach azjatyckich, ja o fruwających kleszczach..... nazwałem j
                                > e jako nowe gatunki... chyba niedokładnie.


                                To są gatunki migrujące z powodu zmian klimatycznych. Biedronki możemy ignorować, gorzej będzie gdy napłyną Hindusi. wink Zresztą dotyczy to także flory. Rośliny już migrują.

                                "Gatunki średnio przemieszczały się około 16 kilometrów na dekadę - powiedział Fei.
                                Część gatunków roślin wiecznie zielonych (np. drzewa iglaste) ucieka przed upałem w stronę biegunów. Ale inne, jak niektóre dęby i klony, migrują na zachód w poszukiwaniu deszczu."

                                tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/swiat,27/16-kilometrow-na-dekade-drzewa-uciekaja-przed-zmianami-klimatu,268801,1,0.html
                                Można już napisać, że las Birnam podszedł pod mury naszego zamku.

                                >
                                > A więc zgadzamy się.


                                Podniesienie się poziomu oceanów o te 70 m to katastrofa niewielka w porównaniu z innymi skutkami zmian klimatu, ale trochę kłopotów przyniesie. Wszystkie miasta nadmorskie zostaną zalane. U nas zalany zostanie Kołobrzeg, Trójmiasto, Szczecin, gdzie indziej pod wodą znajdzie się Nowy York. Ucierpią także miasta położone z dala od morza. Na przykład Paryż leży na wysokości 28 - 131 m npm. Po stopieniu lodu Paryż znajdzie się na wysokości -(minus)42 - 61 m npm. Warszawa ocaleje (teraz 78 - 121 m npm), ale już Berlin znajdzie się pod wodą, podobnie Rzym. Oczywiście zalane zostaną także ogromne obszary ziemi, leżące teraz na wysokości do 70 m npm.

                                > Podkreślałem , że nie ma solidarnego zainteresowania. Dodam, w tym dostatecz
                                > nego u władz polskich. Póki co są analizy, oceny i rekomendacje. A potrzebne są
                                > zintegrowane, powszechne działania..... inaczej , nie będzie koniecznych i sku
                                > tecznych efektów.


                                Jeśli wiele państw dogaduje się i podejmuje wspólne działania, to dla mnie to jest solidarne zainteresowanie. Polska? A czego spodziewać się po przedmurzu chrześcijaństwa czyli zadupiu cywilizacji (zależy z którego kierunku się patrzy). Przecież Najświętsza Panienka osłoni nas swym płaszczem a Jezus Król pokrętłem niebieskim obniży poziom CO2 w atmosferze.

                                S.
                                --
                                Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                                • snajper55 Tereny pod wodą 25.11.19, 20:58
                                  Na tej mapie można się pobawić i zobaczyć, które tereny zostaną zalane, gdy poziom oceanów podniesie się o 70 metrów.

                                  www.wysokosc.mapa.info.pl

                                  S.
                                  --
                                  Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                                    • snajper55 Re: te 70 metrow to faktycznie fascynujace 28.11.19, 00:44
                                      institoris2 napisał(a):

                                      > szczegolnie majac na uwadze, ze przez ostanie 150 lat poziom oceanu podniosl si
                                      > e o dramatyczne 20 cm.

                                      Ba, pewnie przez ostatnie 1000 lat podniósł się o dramatyczne 20 cm. Z czego o 7,5 cm w ciągu ostatnich 25 lat. A ile lodu się stopiło? Stosunkowo niewiele.

                                      "Stopnienie się lodów Grenlandii spowodowałoby podniesienie się poziomu mórz i oceanów o 7 metrów, niestabilnych lodów Antarktydy Zachodniej o 5 m, a Antarktydy Wschodniej o 65 metrów"

                                      ziemianarozdrozu.pl/encyklopedia/90/wzrost-poziomu-oceanow
                                      S.
                                      --
                                      Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                        • qwardian Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 25.11.19, 12:24
                          snajper55 napisał:

                          > Ziemi nic nie zagraża natomiast obecne formy życia mają marne szanse na przetrw
                          > anie. Jakoś nie wierzę abyśmy ograniczyli spalanie paliw kopalnych.

                          Warunkiem wegetacji i produkcji tlenu jest obecność CO2, a te powstaje w wyniku spalania zdrowego polskiego węgla..




                          --
                          Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
                          www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
                          • snajper55 Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 25.11.19, 12:28
                            qwardian napisał:

                            > Warunkiem wegetacji i produkcji tlenu jest obecność CO2, a te powstaje w wyniku
                            > spalania zdrowego polskiego węgla..

                            Nadmiar CO2 jest dla roślin szkodliwy. Tak samo jak i dla zwierząt (więc i dla człowieka).

                            S.
                            --
                            Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                            • qwardian Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 25.11.19, 14:33
                              Jesteśmy daleko od takiego poziomu, natomiast niebezpiecznie blisko minimum w skali 450 milionów lat. Brak CO2 oznaczałby wymieranie całej flory na naszej planecie. W atmosferze jest tylko 0,04% dwutlenku węgla. To stanowczo za mało..

                              https://images92.fotosik.pl/285/a206be73ab100142med.png

                              --
                              Kosiniak-Kamysz: Tęczowe barwy to barwy spółdzielczości.
                              • snajper55 Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 25.11.19, 18:14
                                qwardian napisał:

                                > Jesteśmy daleko od takiego poziomu, natomiast niebezpiecznie blisko minimum w s
                                > kali 450 milionów lat. Brak CO2 oznaczałby wymieranie całej flory na naszej pla
                                > necie. W atmosferze jest tylko 0,04% dwutlenku węgla. To stanowczo za mało..

                                Ileż razy można odpowiadać na te same zastrzeżenia? Stężenie CO2 jest najwyższe w dziejach człowieka (i obecnej flory i fauny) i szybko rośnie. Nie ma problemu z brakiem CO2 tylko z jego nadmiarem.

                                S.
                                --
                                Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                                • qwardian Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 26.11.19, 06:52
                                  snajper55 napisał:

                                  > Ileż razy można odpowiadać na te same zastrzeżenia? Stężenie CO2 jest najwyższe
                                  > w dziejach człowieka (i obecnej flory i fauny) i szybko rośnie. Nie ma problem
                                  > u z brakiem CO2 tylko z jego nadmiarem.


                                  Piszesz brednie, najlepszy okres wegetacji na naszej planecie miał miejsce kiedy stężenie CO2 było dużo wyższe. Nawiązałeś do człowieka, bo chcesz się wycofać ze swojej wypowiedzi, która nijak się ma do faktów..

                                  snajper55 napisał:
                                  > Ziemi nic nie zagraża natomiast obecne formy życia mają marne szanse na przetrwanie. Jakoś nie wierzę abyśmy ograniczyli spalanie paliw kopalnych.


                                  Obecne formy nie mają szans na przetrwanie wobec braku, albo zbyt niskiego poziomu dwutlenku węgla..





                                  --
                                  Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
                                  www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
                                  • snajper55 Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 27.11.19, 14:40
                                    qwardian napisał:

                                    > Piszesz brednie, najlepszy okres wegetacji na naszej planecie miał miejsce kied
                                    > y stężenie CO2 było dużo wyższe. Nawiązałeś do człowieka, bo chcesz się wycofać
                                    > ze swojej wypowiedzi, która nijak się ma do faktów..

                                    O jakim okresie piszesz? Czy istniał wtedy człowiek? Czy mógłby w tamtym okresie istnieć, czy też tamte warunki były dla człowieka zabójcze?

                                    > Obecne formy nie mają szans na przetrwanie wobec braku, albo zbyt niskiego pozi
                                    > omu dwutlenku węgla..

                                    Obecne formy życia istniały i ewoluowały przy stężeniu CO2 w atmosferze na poziomie 180 - 300 ppm. Teraz mamy poziom CO2 przekraczający 415 ppm, który cały czas rośnie. Więc nie pieprz o zbyt niskim poziomie CO2 gdy jest on na niespotykanie wysokim, dla obecnych form życia, poziomie i jeśli nadal będzie rósł, stanie się dla nich zabójczy.

                                    S.
                                    --
                                    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                            • czuk1 Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 25.11.19, 19:14
                              Snajper55 - Zauważyłeś jakieś zmiany u ludzi dostosowujące ich do podwyższonego stężenia CO2 w atmosferze, do rosnącej temperatury czy do braku wody?

                              Takiego rozwiązania bym nie szukał. Potrzebne są zmiany w przyrodzie , dostosowywanie stanu powietrza do wymogów człowieka i otaczającej przyrody.
                              Widzę za to te rosnące i negatywne skutki niszczenia przyrody i skracania życia ludzi. Zbyt duże są liczby zgonów z powodu zwiększania zjawiska zadymiania w dużych skupiskach ludzkich. W moich płucach jest dobry miernik stężenia dymu a władze miejskie niewiele robią by wymuszać zmianę ogrzewania w domach jednorodzinnych, na gazowe..Społecznicy , stowarzyszenia lokalne w naszym grajdole ostatnio wymuszają rutynowe czynności w walce ze smogiem .
                              W Polsce widzimy te wymuszane lub świadome - ale tylko punktowe (vide Kraków) - mocne działania władz i w efekcie zmniejszanie zjawiska małej emisji . Ciągle nie ma jednak wystarczających, skoordynowanych działań rządowych. A trzeba bardzo konsekwentnie rozwijać produkcję energii z biomasy (nie tylko wiatraków i energii słonecznej), oszczędzać zużycie energii elektrycznej, przyspieszyć uruchomienie elektrowni atomowej, zwiększyć wykorzystanie gazu do produkcji energii elektrycznej (kosztem rezygnacji z rosyjskiego "węgla").


                              --
                              Ojczyznę swoją kocha się nie dlatego, że wielka ale za to , że własna - Seneka Młodszy.
                              ---- z obrazka na forum "Bez granic".
                              • snajper55 Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 26.11.19, 01:22
                                czuk1 napisał:

                                > Takiego rozwiązania bym nie szukał. Potrzebne są zmiany w przyrodzie , dosto
                                > sowywanie stanu powietrza do wymogów człowieka i otaczającej przyrody.
                                > Widzę za to te rosnące i negatywne skutki niszczenia przyrody i skracania życi
                                > a ludzi. Zbyt duże są liczby zgonów z powodu zwiększania zjawiska zadymiania w
                                > dużych skupiskach ludzkich. W moich płucach jest dobry miernik stężenia dymu a
                                > władze miejskie niewiele robią by wymuszać zmianę ogrzewania w domach jednorod
                                > zinnych, na gazowe..Społecznicy , stowarzyszenia lokalne w naszym grajdole os
                                > tatnio wymuszają rutynowe czynności w walce ze smogiem .
                                > W Polsce widzimy te wymuszane lub świadome - ale tylko punktowe (vide Kraków)
                                > - mocne działania władz i w efekcie zmniejszanie zjawiska małej emisji . Ciąg
                                > le nie ma jednak wystarczających, skoordynowanych działań rządowych. A trzeba
                                > bardzo konsekwentnie rozwijać produkcję energii z biomasy (nie tylko wiatraków
                                > i energii słonecznej), oszczędzać zużycie energii elektrycznej, przyspieszyć ur
                                > uchomienie elektrowni atomowej, zwiększyć wykorzystanie gazu do produkcji energ
                                > ii elektrycznej (kosztem rezygnacji z rosyjskiego "węgla").


                                Potrzebne są zmiany w przyrodzie? Potrzebne są zmiany w działaniach człowieka. Powietrze i temperatura nie dostosują się do naszych, flory i fauny potrzeb. Nie namówimy ich na to, nie zastraszymy, nie przekupimy. To człowiek zmienia przyrodę a zmiany jakie wprowadza zniszczą jego i otaczający nas dzisiaj świat. Dziś widzimy tę drogę, wiemy co jest na jej końcu a nawet wiemy jak z niej zawrócić. I co? I kretyni w rodzaju Luki negują naszą wiedzę. Bo oni uważają że jest dobrze, nic się nie dzieje i nic się dziać nie będzie. No wiedzą to i już. Dlatego próby zejścia z tej drogi ku samozagładzie są mało efektywne. Dlatego politycy w Polsce wolą likwidować farmy wiatrowe ku uciesze idiotów zamiast rezygnować ze spalania węgla rozbudowując produkcję energii z OZE.

                                S.
                                --
                                Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                                • xiazeluka Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 26.11.19, 06:50
                                  Kretyni w rodzaju tow. S55 stawiają się na pozycji Boga uważając, że posiedli całkowitą wiedzę o czynnikach klimatycznych, a skoro są boscy i wszystko wiedzą, to mają prawo się mądrzyć i pouczać. "Walka" człowieka z "klimatem" to groteska sama w sobie, lecz podjarani fanatycy ekologizmu tego przecież nie zobaczą, bo musieliby korzystać z luster.
                                  Nikt normalny nie ma nic przeciwko ochronie przyrody i redukowaniu emisji smrodu, jednak nie znaczy to, że podda się napastliwym szaleńcom, głoszącym bzdurne proroctwa o zbliżającej się zagładzie. Szaleńcami nie kieruje troska o planetę, lecz antyludzka ideologia - docelowo chcą przecież przetrzebić ludność, wybić kilka miliardów ludzi, a pozostałych cofnąć do epoki kamienia łupanego. Sami oczywiście widzą siebie w roli przewodniej, dlatego nie rozstają się ze smartfonami i internetem. Gdyby tak gówniarzerii wagarującej w piątki "klimatyczne" zaproponować zbiórkę w niedzielę rano oraz zobowiązać ją do ładowania ajfonów raz w tygodniu - to wagary błyskawicznie by się skończyły.

                                  --
                                  Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                                  • snajper55 Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 27.11.19, 14:35
                                    xiazeluka napisała:

                                    > Kretyni w rodzaju tow. S55 stawiają się na pozycji Boga uważając, że posiedli c
                                    > ałkowitą wiedzę o czynnikach klimatycznych, a skoro są boscy i wszystko wiedzą,
                                    > to mają prawo się mądrzyć i pouczać.

                                    Powoływanie się na wyniki badań naukowców to stawianie się na pozycji boga?

                                    > "Walka" człowieka z "klimatem" to grotesk
                                    > a sama w sobie, lecz podjarani fanatycy ekologizmu tego przecież nie zobaczą, b
                                    > o musieliby korzystać z luster.

                                    Ktoś chce walczyć z klimatem? Walczymy z działaniami człowieka niszczącymi równowagę w przyrodzie i prowadzącymi do zagłady obecnych form życia, w tym człowieka.

                                    > Nikt normalny nie ma nic przeciwko ochronie przyrody i redukowaniu emisji smrod
                                    > u, jednak nie znaczy to, że podda się napastliwym szaleńcom, głoszącym bzdurne
                                    > proroctwa o zbliżającej się zagładzie.

                                    To nie są bzdurne proroctwa, tylko wnioski wynikające z danych naukowych.

                                    > Szaleńcami nie kieruje troska o planetę,
                                    > lecz antyludzka ideologia - docelowo chcą przecież przetrzebić ludność, wybić
                                    > kilka miliardów ludzi, a pozostałych cofnąć do epoki kamienia łupanego.

                                    O, ciekawe. Dasz jakiś cytat?

                                    S.
                                    --
                                    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                                    • xiazeluka Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 27.11.19, 16:40
                                      "Powoływanie się na wyniki badań naukowców to stawianie się na pozycji boga?"

                                      Których naukowców? Tych finansowanych przez konkretne (hojne) granty? Kilkadziesiąt lat temu ci sami naukowcy (albo ich matki, ich ojcowie) wieszczyli wyczerpanie kopalin, zalanie wielu krajów, ogólny kolaps i zniszczenie. Dziura ozonowa także obecnie jest passe. Naukowcy.

                                      Mła przypomni autentyk sprzed paru dni: grono naukowców od czegoś tam - powiedzmy dłubaniownosielogii - oświadczyło donośnie, że ich badania są niesłuszne pomijane, choć mają niesamowity wpływ na walkę ze zmianami klimatu. W związku z tym domagają się pieniędzy, pieniędzy i jeszcze więcej pieniędzy, by ich wkład w ratowanie ludzkości mógł być zauważalny.
                                      Mła nie wątpi, że gdy forsę dostaną, oznaczą koniec świata w terminie jeszcze bliższym od tego wyznaczonego przez upośledzoną Gretę.

                                      "Walczymy z działaniami człowieka niszczącymi równowagę w przyrodzie i prowadzącymi do zagłady obecnych form życia, w tym człowieka."

                                      To sobie walczcie. Popełnijcie zbiorowe samobójstwo, Matce Gai od razu będzie lżej. A jeśli to was przerasta, to przestańcie używać internetu oraz ajfonów. Mła uwierzy w Wasze czyste intencje, towarzyszu, jeśli znikniecie z sieci.

                                      "To nie są bzdurne proroctwa, tylko wnioski wynikające z danych naukowych."

                                      To są spekulacje, niezdolne opisać tak złożony temat jak globalny klimat, uzależniony od szeregu czynników ziemskich i kosmicznych, zwalanie wszystkiego na CO2 jest groteskowe i dowodzi braku naukowości.

                                      "O, ciekawe. Dasz jakiś cytat?"

                                      Ciekawe? Własnej ekopropagandy nie kojarzycie? "ludzi jest za dużo, za dużo żrą, za dużo podróżują, kupują zbędne rzeczy, na przykład znicze na 1 listopada lub światełka na Boże Narodzenie, jeżdżą własnymi samochodami, zajmują się duperelami typu sport, hobby czy czytaniem książek, zamiast walczyć o planetę". Przecież te brednie produkujecie regularnie co tydzień w prasie, telewizji, ONZ, grinpisie i innych podobnych organizacjach przestępczych.



                                      --
                                      Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                                      • snajper55 Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 27.11.19, 21:01
                                        xiazeluka napisała:

                                        > To są spekulacje, niezdolne opisać tak złożony temat jak globalny klimat, uzale
                                        > żniony od szeregu czynników ziemskich i kosmicznych, zwalanie wszystkiego na CO
                                        > 2 jest groteskowe i dowodzi braku naukowości.

                                        Emitowanie przez ludzi ogromnych ilości CO2 do atmosfery (5% naturalnej emisji) prowadzi do wzrostu stężenia CO2 w atmosferze. Wzrost CO2 w atmosferze jest jedną z przyczyn efektu cieplarnianego i wzrostu temperatury.
                                        To nie jest zwalanie "wszystkiego" (czego wszystkiego?) na CO2. Uprzedzę jakieś bredzenie o Słońcu - aktywność Słońca jest w swoim minimum.

                                        > "O, ciekawe. Dasz jakiś cytat?"
                                        >
                                        > Ciekawe? Własnej ekopropagandy nie kojarzycie? "ludzi jest za dużo, za dużo żrą
                                        > , za dużo podróżują, kupują zbędne rzeczy, na przykład znicze na 1 listopada lu
                                        > b światełka na Boże Narodzenie, jeżdżą własnymi samochodami, zajmują się dupere
                                        > lami typu sport, hobby czy czytaniem książek, zamiast walczyć o planetę". Przec
                                        > ież te brednie produkujecie regularnie co tydzień w prasie, telewizji, ONZ, gri
                                        > npisie i innych podobnych organizacjach przestępczych.

                                        Pisałeś łgarzu nie o podróżowaniu czy zbędnych rzeczach. Pisałeś o tych, co "docelowo chcą przecież przetrzebić ludność, wybić kilka miliardów ludzi, a pozostałych cofnąć do epoki kamienia łupanego. "

                                        Cytat, kłamco.

                                        S.
                                        --
                                        Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                                        • xiazeluka Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 27.11.19, 21:25
                                          Emitowanie ceodwa do atmosfery nie musi prowadzić do zwiększenia stężenia, ponieważ naturalna emisja jakoś nie powodowała takiego wzrostu. "Gazy uwolnione do atmosfery sprawiły, że przez około 3 lata słońce miało zabarwienie zielone, a księżyc niebieskie. Ocenia się, że wybuch miał siłę ok. 200 megaton trotylu i w sumie wyrzucił 46 km³ pyłów, które opadając pokryły 70% powierzchni globu". I proszę, atmosfera samoistnie oczyściła się z tego syfu bez Waszej pomocy, towarzyszu.
                                          Wzrost co2 w atmosferze nie jest przyczyną efektu cieplarnianego, ponieważ bez efektu cieplarnianego nie mielibyśmy w ogóle możliwości rozmawiać. Na Wenus też są fabryki i samoloty odrzutowe? Co2 może co najwyżej wzmocnić ów efekt, co nie jest niczym złym. Ciepło to życie.
                                          No i o tym ceodwa, jednym z wielu elementów kształtujących klimat, to wy, ekoterroryści, ciągle bełkoczecie.

                                          Co Mła ma cytować - kolejne, coraz bzdurniejsze raporty, oświadczenia, deklaracje, apele? Wasz guru, Lovelock, gada tak: "Szacunki demograficzne przewidują, że ok. roku 2040 ludzkość będzie liczyć ok. 9 miliardów istnień, z tego około 80 proc. do 2100 roku zginie. Lovelock jednak nie załamuje rąk – uważa, że jeden miliard wcale nie jest gorszy niż dziewięć miliardów." No, to już wstęp do całkiem konkretnych czekistowskich recept: "Tajwański chemik, laureat Nagrody Nobla [...] zalecił [...] zmniejszenie liczby ludności, by ułatwić przejście światowej gospodarki na energię odnawialną. Prof. Yuan Tseh Lee mówił, że ograniczenie liczby ludności o połowę do 2050 r., to „trochę ambitny” cel, ale bez jej zmniejszenia, nie ma co mówić o zrównoważonym rozwoju." Taki pogląd zyskuje coraz większe uznanie, wystarczy poczytać Waszych kamratów-idiotów pod artykulikami o nadchodzącym końcu świata - poparcie dla przetrzebienia populacji jest powszechne (oczywiście ekoesesmani nie mają siebie na myśli), co drugi mędrzec oświadcza z mocą, że "jest nas (znaczy - was, innych) za dużo. I tak dalej.

                                          Strugacie jak zwykle idiotę czy naprawdę jesteście odłączeni od rzeczywistości?

                                          --
                                          Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                                          • snajper55 Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 28.11.19, 01:18
                                            xiazeluka napisała:

                                            > Emitowanie ceodwa do atmosfery nie musi prowadzić do zwiększenia stężenia, poni
                                            > eważ naturalna emisja jakoś nie powodowała takiego wzrostu.

                                            Naturalna emisja wzrostu nie powodowała, ponieważ taka sama ilość CO2 była pochłaniana. Teraz ilość dostarczanego CO2 do atmosfery wzrosła o 5% a ilość pochłanianego CO2 została taka sama. Dlatego poziom CO2 w atmosferze cały czas rośnie. Co przecież pokazują pomiary.

                                            "Gazy uwolnione do
                                            > atmosfery sprawiły, że przez około 3 lata słońce miało zabarwienie zielone, a k
                                            > siężyc niebieskie. Ocenia się, że wybuch miał siłę ok. 200 megaton trotylu i w
                                            > sumie wyrzucił 46 km³ pyłów, które opadając pokryły 70% powierzchni globu". I p
                                            > roszę, atmosfera samoistnie oczyściła się z tego syfu bez Waszej pomocy, towarz
                                            > yszu.

                                            Gdzie ma ten dodatkowy CO2 opaść?

                                            > Wzrost co2 w atmosferze nie jest przyczyną efektu cieplarnianego, ponieważ bez
                                            > efektu cieplarnianego nie mielibyśmy w ogóle możliwości rozmawiać. Na Wenus też
                                            > są fabryki i samoloty odrzutowe? Co2 może co najwyżej wzmocnić ów efekt, co ni
                                            > e jest niczym złym. Ciepło to życie.

                                            Im większa zawartość CO2 (i innych gazów cieplarnianych) w atmosferze, tym wyższa temperatura (przy niezmiennych innych czynnikach). Ciągłe wzmacnianie efektu cieplarnianego przez wiele lat doprowadzi do powstania warunków, w których obecne formy życia na Ziemi nie będą mogły egzystować. Czy to jest złe czy dobre trudno mi ocenić.

                                            > No i o tym ceodwa, jednym z wielu elementów kształtujących klimat, to wy, ekote
                                            > rroryści, ciągle bełkoczecie.
                                            >
                                            > Co Mła ma cytować - kolejne, coraz bzdurniejsze raporty, oświadczenia, deklarac
                                            > je, apele? Wasz guru, Lovelock, gada tak: "Szacunki demograficzne przewidują, ż
                                            > e ok. roku 2040 ludzkość będzie liczyć ok. 9 miliardów istnień, z tego około 80
                                            > proc. do 2100 roku zginie. Lovelock jednak nie załamuje rąk – uważa, że jeden
                                            > miliard wcale nie jest gorszy niż dziewięć miliardów." No, to już wstęp do całk
                                            > iem konkretnych czekistowskich recept: "Tajwański chemik, laureat Nagrody Nobla
                                            > [...] zalecił [...] zmniejszenie liczby ludności, by ułatwić przejście światow
                                            > ej gospodarki na energię odnawialną. Prof. Yuan Tseh Lee mówił, że ograniczenie
                                            > liczby ludności o połowę do 2050 r., to „trochę ambitny” cel, ale bez jej zmni
                                            > ejszenia, nie ma co mówić o zrównoważonym rozwoju." Taki pogląd zyskuje coraz w
                                            > iększe uznanie, wystarczy poczytać Waszych kamratów-idiotów pod artykulikami o
                                            > nadchodzącym końcu świata - poparcie dla przetrzebienia populacji jest powszech
                                            > ne (oczywiście ekoesesmani nie mają siebie na myśli), co drugi mędrzec oświadcz
                                            > a z mocą, że "jest nas (znaczy - was, innych) za dużo. I tak dalej.
                                            >
                                            > Strugacie jak zwykle idiotę czy naprawdę jesteście odłączeni od rzeczywistości?

                                            Przypominam twoje słowa:

                                            "docelowo chcą przecież przetrzebić ludność, wybić kilka miliardów ludzi, a pozostałych cofnąć do epoki kamienia łupanego. "

                                            Dalej nie podałeś cytatu o przetrzebieniu ludzkości, wybiciu kilku miliardów i cofaniu reszty do epoki kamienia łupanego, kłamco.

                                            S.
                                            --
                                            Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                                            • xiazeluka Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 29.11.19, 08:14
                                              Wy i inni towarzysze "naukowcy" popełniacie błąd w samym założeniu i z powodu błędnej przesłanki idziecie na manowce. Upieranie się, że ceodwa ma jednoznaczny związek z ociepleniem eliminuje z rozważań inne czynniki, a to oczywisty błąd metodologiczny:

                                              stopwiatrakom.eu/aktualnosci/2653-%E2%80%9Emroczne-wiadomo%C5%9Bci%E2%80%9D,-czyli-o-tym,-%C5%BCe-ro%C5%9Bnie-st%C4%99%C5%BCenie-co2-w-ziemskiej-atmosferze-i-co-z-tego-naprawd%C4%99-wynika.html

                                              Tak, jak Mła napisał: to są kwestie złożone, skomplikowane, wielowątkowe, z pewnością nie ograniczające się do lamentowania "ceodwa be, ceodwa be".

                                              Co do planów neomarksistów klimatycznych otrzymaliście cytat bazowy i uczone rozwinięcie praktyka. Czego jeszcze potrzebujecie? Podpisanego przez Adolfa Hitlera rozkazu rozpoczęcia holokaustu? Marksiści retro i współcześni rozumują w dokładnie tych samych kategoriach: klasy posiadające muszą zniknąć/ludzi jest za dużo. Problem w obu przypadkach jest identyczny - klasy posiadające/ludzie teraz nie mają ochoty sami się wyeliminować, zatem Partia musi to zrobić za nich. Innej możliwości nie ma, wszak nawet Wy, ideowy towarzysz, nie ma najmniejszego zamiaru dokonać na sobie eutanazji, aby w imię szczęścia przyszłych pokoleń zlikwidować swój ślad węglowy.
                                              Strugacie takiego samego głupa jak tete, która twierdziła, że na paradenmarschach zboczeńców nie zauważyła epatowania seksem. To jest ten sam infantylizm, który skłonił Was do dowodzenia, że temperatura po jednej stronie ulicy różni się od temperatury po drugiej.

                                              --
                                              Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                                              • snajper55 Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 30.11.19, 00:50
                                                xiazeluka napisała:

                                                > Wy i inni towarzysze "naukowcy" popełniacie błąd w samym założeniu i z powodu b
                                                > łędnej przesłanki idziecie na manowce. Upieranie się, że ceodwa ma jednoznaczny
                                                > związek z ociepleniem eliminuje z rozważań inne czynniki, a to oczywisty błąd
                                                > metodologiczny:
                                                >
                                                > stopwiatrakom.eu/aktualnosci/2653-%E2%80%9Emroczne-wiadomo%C5%9Bci%E2%80%9D,-czyli-o-tym,-%C5%BCe-ro%C5%9Bnie-st%C4%99%C5%BCenie-co2-w-ziemskiej-atmosferze-i-co-z-tego-naprawd%C4%99-wynika.html

                                                Nie mam zamiaru dyskutować tutaj z autorami artykułu. Spodobały ci się jakieś ich tezy, to je zacytuj. Wtedy mogę polemizować.

                                                > Tak, jak Mła napisał: to są kwestie złożone, skomplikowane, wielowątkowe, z pew
                                                > nością nie ograniczające się do lamentowania "ceodwa be, ceodwa be".

                                                Skoro takie czynniki jak ilość tlenu czy azotu się nie zmieniają, to nie są przyczyną ani wzrostu temperatury, ani wzrostu stężenia CO2 w atmosferze. Skoro aktywność Słońca ma obecnie swoje minimum, to także nie ono odpowiada za wzrost temperatury. Dlatego można się skupić na tym, co się zmienia - na wzroście zawartości innych gazów cieplarnianych w atmosferze, czyli na przykład ogromnym wzroście poziomu CO2, spowodowanym spalaniem paliw kopalnych przez człowieka.

                                                > Co do planów neomarksistów klimatycznych otrzymaliście cytat bazowy i uczone ro
                                                > zwinięcie praktyka. Czego jeszcze potrzebujecie? Podpisanego przez Adolfa Hitle
                                                > ra rozkazu rozpoczęcia holokaustu? Marksiści retro i współcześni rozumują w dok
                                                > ładnie tych samych kategoriach: klasy posiadające muszą zniknąć/ludzi jest za d
                                                > użo. Problem w obu przypadkach jest identyczny - klasy posiadające/ludzie teraz
                                                > nie mają ochoty sami się wyeliminować, zatem Partia musi to zrobić za nich. In
                                                > nej możliwości nie ma, wszak nawet Wy, ideowy towarzysz, nie ma najmniejszego z
                                                > amiaru dokonać na sobie eutanazji, aby w imię szczęścia przyszłych pokoleń zlik
                                                > widować swój ślad węglowy.
                                                > Strugacie takiego samego głupa jak tete, która twierdziła, że na paradenmarscha
                                                > ch zboczeńców nie zauważyła epatowania seksem. To jest ten sam infantylizm, któ
                                                > ry skłonił Was do dowodzenia, że temperatura po jednej stronie ulicy różni się
                                                > od temperatury po drugiej.

                                                Kłamco, napisałeś o ekologach: "docelowo chcą przecież przetrzebić ludność, wybić kilka miliardów ludzi, a pozostałych cofnąć do epoki kamienia łupanego. " i oczywiście nie potrafisz wskazać kto ma takie krwiożercze zamiary.Oczywiście, bo zmyśliłeś to sobie, oszczerco.

                                                S.
                                                --
                                                Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                                                • xiazeluka Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 30.11.19, 10:24
                                                  "Nie mam zamiaru dyskutować tutaj z autorami artykułu. "

                                                  Nie musicie, towarzyszu. Tylko nie piszcie potem, że "nauka dowiodła, że...", ponieważ z artykułu wynika, że wcale nie. To przestrzeń do dyskusji, a nie orzeczenia ex cathedra.

                                                  " Dlatego można się skupić na tym, co się zmienia - na wzroście zawartości innych gazów cieplarnianych w atmosferze, czyli na przykład ogromnym wzroście poziomu CO2, spowodowanym spalaniem paliw kopalnych przez człowieka."

                                                  Z artykułu, którego nie chcieliście czytać, ponieważ nie interesuje Was dochodzenie do prawdy i rzetelność badań naukowych wynika, że ilość ceodwa w atmosferze jest wartością pomijalną, szczególnie wobec ilości np. pary wodnej. Tak więc zachowujecie się jak koń z kopalni chodzący w kółko tym samym korytarzem.

                                                  "Kłamco, napisałeś o ekologach: "docelowo chcą przecież przetrzebić ludność, wybić kilka miliardów ludzi, a pozostałych cofnąć do epoki kamienia łupanego. " i oczywiście nie potrafisz wskazać kto ma takie krwiożercze zamiary.Oczywiście, bo zmyśliłeś to sobie, oszczerco."

                                                  Towarzyszu, przestańcie kłamać (ekwiwokować). Dostaliście dwa cytaty, w których macie wprost sformułowane oczekiwania ekoterrorystów. Mła się nie chce dalej wertować gógla, bo znalazłby ich bez trudu jeszcze więcej. Problem polega więc nie na tym, że Mła czegoś nie zacytował, lecz na tym, że jesteście intelektualnie niezdolni do wyciągania wniosków. Jeśli ktoś "zaleca zmniejszenie liczby ludności", to spróbujcie samodzielnie wywnioskować jak to można osiągnąć bez eksterminacji fizycznej. Tylko nie dostańcie z wysiłku udaru, bo samodzielne wnioskowanie lewaków przerasta, dlatego zawsze i wszędzie ignorują konsekwencje swoich działań.

                                                  --
                                                  Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                                • czuk1 Rozsądni przeciwko lekkoduchom... 27.11.19, 16:05
                                  snajper55 napisał:
                                  Potrzebne są zmiany w przyrodzie? Potrzebne są zmiany w działaniach człowieka. Powietrze i temperatura nie dostosują się do naszych, flory i fauny potrzeb. Nie namówimy ich na to, nie zastraszymy, nie przekupimy. To człowiek zmienia przyrodę a zmiany jakie wprowadza zniszczą jego i otaczający nas dzisiaj świat. Dziś widzimy tę drogę, wiemy co jest na jej końcu a nawet wiemy jak z niej zawrócić i I co? I kretyni w rodzaju Luki negują naszą wiedzę. Bo oni uważają że jest dobrze, nic się nie dzieje i nic się dziać nie będzie. No wiedzą to i już. Dlatego próby zejścia z tej drogi ku samozagładzie są mało efektywne. Dlatego politycy w Polsce wolą likwidować farmy wiatrowe ku uciesze idiotów zamiast rezygnować ze spalania węgla rozbudowując produkcję energii z OZE.
                                  > S.


                                  Czy można jaśniej odpowiedzieć lekkoduchom.....
                                  Przecież nie ma żadnych podstaw do lekceważenia sygnałów naukowców o realnych zagrożeniach dla istnienia ludzi na Ziemi. Niestety, dwaj forumowi filozofowie - znawcy mitologii greckiej, liczący na obronę Ziemi przez wszelkich znanych Bogów - wyśmiewają tych, którzy wierzą naukowcom ostrzegającym ludzkość o zagrożeniach utrzymania wszelkiego życia na Ziemi.

                                  • xiazeluka Re: Rozsądni przeciwko lekkoduchom... 27.11.19, 16:42
                                    Towarzyszu ćwierćinteligencie, jeśli klimat się zmienia, to należy się przystosować do nowych warunków, tak samo jak do sąsiedztwa ludzi przyzwyczajają się dzikie zwierzęta.
                                    A propos Bogów - jeśli się nie wierzy w Boga, wierzy się w byle co. Na przykład katastrofę klimatyczną.

                                    --
                                    Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                                    • snajper55 Re: Rozsądni przeciwko lekkoduchom... 27.11.19, 20:45
                                      xiazeluka napisała:

                                      > Towarzyszu ćwierćinteligencie, jeśli klimat się zmienia, to należy się przystos
                                      > ować do nowych warunków, tak samo jak do sąsiedztwa ludzi przyzwyczajają się dz
                                      > ikie zwierzęta.


                                      Powiedz to rolnikom, których pola zamieniają się w pustynię.

                                      S.
                                      --
                                      Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                                    • czuk1 Rozsądni przeciwko lekkoduchom... 27.11.19, 22:08
                                      xiazeluka napisała:

                                      > Towarzyszu ćwierćinteligencie,(!!!!!!-obelga) …."jeśli klimat się zmienia, to należy się przystosować do nowych warunków, tak samo jak do sąsiedztwa ludzi przyzwyczajają się dzkie zwierzęta."


                                      Tak jest i tak było.....dotychczas. Obecny stan klimatu szybko pogarsza się i trudno sobie wyobrazić , że zmieni się sam - bez pozytywnego udziału człowieka.. Bo przecież to człowiek powoduje teraz psucie klimatu w skali niespotykanej. Przyroda nie będzie w stanie (bez pomocy człowieka) przywrócić stanu równowagi, utrzymać dobrych warunków do życia istot i roślin. Prezentowane ostatnio wyniki wieloletnich badań i na tej podstawie alarmujące apele kierowane do światowych organizacji i rządów (przez ośrodki naukowe i pojedynczych klimatologów państw) nie napotykają na solidarny odzew.. A chodzi przecież o konieczność uruchomienia skoordynowanych działań obronnych , póki jeszcze to jest możliwe. Tym bardziej, że obserwacje dużych i niekorzystnych zmian w przyrodzie potwierdzają idące wielkie zagrożenia.
                                      Wg mnie, nieodpowiedzialne jest wyśmiewanie z zagrożeń - na wątku - bo oparte jest o nieudokumentowane mrzonki .
                                      Przecież rekomendacje klimatologów wynikają z występujących zagrożeń dla istnienia istot ziemskich i roślin na Ziemi. Apele kierowane są do całej ludzkości, do rządzących światem/państwami ; a wynikają z rosnącego zabójczego zadymiania atmosfery ziemskiej, które przyspieszyło procesy - ocieplenia klimatu ziemskiego, a w tym likwidacji części lodowców, podniesienia poziomu mórz, wysuszenia wielkich obszarów, naruszenia równowagi w przyrodzie, …..
                                      Już dziś ogromne są straty ludzkie wywoływane smogiem. W samej Polsce z powodu smogu umiera ok. 44 tys. osób. Stąd nie da się zrozumieć przeciwników oczyszczania powietrza z śmiertelnych smrodów.




                                      > A propos Bogów - jeśli się nie wierzy w Boga, wierzy się w byle co. Na przykład katastrofę klimatyczną.
                                      Nie koniecznie. Nie ma pewności czy Bóg jest czy go nie ma. A katastrofę klimatyczną mamy blisko serca, w płucach.





                                      --
                                      Sporo jest głupców negujących zmiany klimatyczne i zagrożenie spowodowane tymi zmianami. Na szczęście stale ich ubywa.---- snajper55 na forum Aquanet.
                                      • snajper55 Re: Rozsądni przeciwko lekkoduchom... 28.11.19, 01:22
                                        czuk1 napisał:

                                        > > A propos Bogów - jeśli się nie wierzy w Boga, wierzy się w byle co. Na pr
                                        > zykład katastrofę klimatyczną.

                                        > Nie koniecznie. Nie ma pewności czy Bóg jest czy go nie ma. A katastrofę kli
                                        > matyczną mamy blisko serca, w płucach.


                                        Ja twierdzę inaczej - kto wierzy w religijne brednie, ten może uwierzyć we wszystko. Na przykład w szkodliwość szczepionek, brak zagrożenia katastrofą klimatyczną czy w płaskość Ziemi.

                                        S.
                                        --
                                        Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                                        • oleg3 Re: Rozsądni przeciwko lekkoduchom... 28.11.19, 16:34
                                          snajper55 napisał:

                                          > Ja twierdzę inaczej - kto wierzy w religijne brednie, ten może uwierzyć we wszystko. Na przykład w szkodliwość szczepionek, brak zagrożenia katastrofą klimatyczną czy w płaskość Ziemi.


                                          Snajper! To jest antysemckie! Obraziłeś miliony prawowiernych żydów. O muslimach nie wspomnę. A chciałeś tylko dołożyć katolom.




                                          --
                                          "PiS to grupa rekonstrukcyjna Sanacji"
                                          © RAZ
                                          • snajper55 Re: Rozsądni przeciwko lekkoduchom... 30.11.19, 00:31
                                            oleg3 napisał:

                                            > snajper55 napisał:
                                            >
                                            > > Ja twierdzę inaczej - kto wierzy w religijne brednie, ten może uwierzyć w
                                            > e wszystko. Na przykład w szkodliwość szczepionek, brak zagrożenia katastrofą k
                                            > limatyczną czy w płaskość Ziemi.
                                            >
                                            >
                                            > Snajper! To jest antysemckie! Obraziłeś miliony prawowiernych żydów. O muslimac
                                            > h nie wspomnę. A chciałeś tylko dołożyć katolom.

                                            Nie. To jest antyreligijne a nie antysemickie.

                                            Nie chciałem nikomu dołożyć ani nie pisałem o katolach. Przecież wyraźnie napisałem o ludziach wierzących w religijne brednie a nie o ludziach wierzących w katolickie brednie.

                                            S.
                                            --
                                            Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                                      • xiazeluka Re: Rozsądni przeciwko lekkoduchom... 29.11.19, 08:20
                                        Jedyną rzeczą, która się pogarsza, jest stan Waszego zużytego umysłu. Klimat się nie "pogarsza", jako że nie istnieje wzór idealnego stanu klimatu, lecz się zmienia, ewoluuje, nie pierwszy raz w historii Ziemi. A apele dentystów i astrologów możecie odczytywać w kabarecie, a nie robić z tych nudnych elaboratów argument.

                                        Powtarzacie bezmyślnie wszystko, co Wam szalbierze podadzą. Widać, że przez wszystkie lata prl posłusznie wykonywaliście rozkazy, nie kwestionując ich sensu. Jesteście niewolnikiem o umyśle ciasnym jak za małe buty. Możecie na przykład wytłumaczyć jak ustalono, że "z powodu smogu umiera ok. 44 tys. osób"? Przejrzeliście 44 000 protokołów sekcji zwłok?

                                        --
                                        Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
                                  • qwardian Re: Rozsądni przeciwko lekkoduchom... 27.11.19, 16:50
                                    Tylko w jednej dziesiątej promila człowiek ma wpływ na temperaturę naszej planety. Dwie minuty energii docierającej do Ziemi ze Słońca to rok energii produkowane przez człowieka.

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,32,168709851,168709851,Dwie_minuty_energii_Slonca_docierajacej_do_Ziemi.html
                                    --
                                    Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
                                    www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
                                    • snajper55 Re: Rozsądni przeciwko lekkoduchom... 27.11.19, 20:38
                                      qwardian napisał:

                                      > Tylko w jednej dziesiątej promila człowiek ma wpływ na temperaturę naszej plane
                                      > ty. Dwie minuty energii docierającej do Ziemi ze Słońca to rok energii produkow
                                      > ane przez człowieka.

                                      Stężenie CO2 w atmosferze szybko rośnie a człowiek emituje do atmosfery ogromne ilości CO2 (5% naturalnej emisji). Takie są fakty.


                                      S.
                                      --
                                      Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                                      • qwardian Re: Rozsądni przeciwko lekkoduchom... 27.11.19, 23:09
                                        Ja piszę o wpływie człowieka na temperaturę, który wynosi jedną dziesiątą promila. Poziom CO2 był dużo wyższy kiedy człowieka jeszcze nie było na naszej planecie co piszesz nie ma wiele sensu..

                                        --
                                        Kosiniak-Kamysz: Tęczowe barwy to barwy spółdzielczości.
                                        • snajper55 Re: Rozsądni przeciwko lekkoduchom... 28.11.19, 00:47
                                          qwardian napisał:

                                          > Ja piszę o wpływie człowieka na temperaturę, który wynosi jedną dziesiątą promila.

                                          A ja pisze o wpływie człowieka na poziom CO2 w atmosferze, które to stężenie wpływa na efekt cieplarniany.

                                          > Poziom CO2 był dużo wyższy kiedy człowieka jeszcze nie było na naszej plane
                                          > cie co piszesz nie ma wiele sensu..

                                          Zgadza się. I człowieka na naszej planecie nie będzie gdy ten poziom znów będzie tak wysoki. Właśnie o tym piszę.

                                          S.
                                          --
                                          Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                                          • qwardian Re: Rozsądni przeciwko lekkoduchom... 28.11.19, 07:52
                                            snajper55 napisał:

                                            > Zgadza się. I człowieka na naszej planecie nie będzie gdy ten poziom znów będzi
                                            > e tak wysoki.

                                            Wysokość emisji CO2 był zawsze spowodowany erupcją wulkanów, które dzisiaj są i będą sporadyczne więc poziom z czasów kiedy człowieka nie było jest niemożliwy.




                                            --
                                            Kosiniak-Kamysz: Tęczowe barwy to barwy spółdzielczości.
                                            • snajper55 Re: Rozsądni przeciwko lekkoduchom... 30.11.19, 00:25
                                              qwardian napisał:

                                              > Wysokość emisji CO2 był zawsze spowodowany erupcją wulkanów, które dzisiaj są i
                                              > będą sporadyczne więc poziom z czasów kiedy człowieka nie było jest niemożliwy

                                              Erupcje wulkanów emitują rocznie 250 mln ton CO2. Działalność człowieka emituje rocznie 30.000 mln ton CO2.

                                              A tu masz pokazane jak erupcje wulkanów wpływają na stężenie CO2 w atmosferze:

                                              https://naukaoklimacie.pl/cdn/upload/527408dbd458c_wulkany.png


                                              S.
                                              --
                                              Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                                        • snajper55 Re: Rozsądni przeciwko lekkoduchom... 28.11.19, 00:47
                                          qwardian napisał:

                                          > Ja piszę o wpływie człowieka na temperaturę, który wynosi jedną dziesiątą promi
                                          > la. Poziom CO2 był dużo wyższy kiedy człowieka jeszcze nie było na naszej plane
                                          > cie co piszesz nie ma wiele sensu..
                                          >




                                          --
                                          Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                                  • snajper55 Re: Rozsądni przeciwko lekkoduchom... 27.11.19, 20:51
                                    czuk1 napisał:

                                    > Czy można jaśniej odpowiedzieć lekkoduchom.....
                                    > Przecież nie ma żadnych podstaw do lekceważenia sygnałów naukowców o realnych z
                                    > agrożeniach dla istnienia ludzi na Ziemi. Niestety, dwaj forumowi filozofowi
                                    > e - znawcy mitologii greckiej, liczący na obronę Ziemi przez wszelkich znanych
                                    > Bogów - wyśmiewają tych, którzy wierzą naukowcom ostrzegającym ludzkość o zagro
                                    > żeniach utrzymania wszelkiego życia na Ziemi.

                                    Sorki za przydługi cytat.

                                    "Zarówno zaprzeczanie jak wyparcie zniekształcają rzeczywistość „ukrywając wydarzenia przed świadomością”. W przypadku zaprzeczania nieprzyjemne fakty są ignorowane, realistyczna interpretacja tego co się dzieje zostaje zastąpiona łagodniejszą, choć nietrafną. Zaprzeczanie może dotyczyć zarówno uczuć jak i faktów. W przypadku dzieci pewien stopień zaprzeczania jest normalnym zjawiskiem. Na przykład jeśli dziecko dowiaduje się, że rodzice się rozwodzą, może zaprzeczać temu faktowi i/lub zaprzeczać martwieniu się taką sytuacją. Zaprzeczanie bywa pomocne w przypadku sytuacji zagrażających życiu czy w innych ekstremalnych okolicznościach. "

                                    www.centrumdobrejterapii.pl/materialy/co-to-sa-psychologiczne-mechanizmy-obronne/

                                    Po prostu niektórzy mają mentalność nastolatków i zamiast zmierzyć się z faktami wolą im zaprzeczać - zaprzeczenie i wyparcie. Gorzej, że dzięki takim rządy mogą niczego nie robić.

                                    S.
                                    --
                                    Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
                    • czuk1 Re: i znowu brakuje argumentów, ćwierćinteligenci 25.11.19, 11:24
                      xiazeluka napisała:

                      > "w Twoim przykładzie jest dokonana analiza przyczyn wypadków. Przyczyny są znan
                      > e (przekraczanie szybkości ze znaku ograniczeń to tylko jedna z przyczyn)."
                      >
                      > Kolega piq napisał coś dokładnie przeciwnego, ćwierćinteligencie1.
                      >
                      Mętnie tak pisze, ze tłumacza potrzebuje ?
                      .




                      --
                      Ojczyznę swoją kocha się nie dlatego, że wielka ale za to , że własna - Seneka Młodszy
    • perla_roztocza Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 21.11.19, 17:07
      xiazeluka napisała:

      > Za dużo jarają ziela w tej Holandii.

      mnie to jest w zasadzie obojętne.
      W Holandii byłem i się więcej nie wybieram do tego nieszczęsnego kraju.
      Poza tym, skasowałem 3 nowe auta kupione w salonie, zawsze przez prędkość.
      Dlatego jeżdżę nie śpiesząc się. Na autostradzie max 120, a w mieście 50.
      Prędkość zabija a ja nie chcę znaleźć się na wózku inwalidzkim.
      Natomiast jak ktoś chce zapieprzać jak głupi po autostradzie to szerokiej drogi, w życiu bym tego nie zabraniał bo to wolny wybór jest, którego ja już dokonałem właśnie.
      • qwardian Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 21.11.19, 17:53
        Mi nie przeszkadza żaden samochód na autostradzie, ale kiedy w mieście się pędzi i daje po hamulcach to wnętrzności muszą wychodzić gardłem. Jeżdżę tak jakbym nie miał hamulców..

        --
        Дональд Туск. Наш человек в Варшаве.
        www.gazeta.ru/politics/2008/02/07_a_2627803.shtml
      • xiazeluka Re: Ekoterroryści zaczynają być niebezpieczni 21.11.19, 20:09
        Jesteś już za stary, by się nauczyć jeździć samochodem, zatem Mła rozumie Twoją geriatryczną metodę jazdy.

        80-letni znajomy Mła jeździł swoim 20+-letnim dużym fiatem o przebiegu 15 000 km z szybkością 35 km/h i ciągle narzekał, że na ulicach pełno pędzących wariatów, autobusów miejskich nie wyłączając. Pewnego razu wyprzedził go rowerzysta... No, ale na działkę jakoś się dotaczał. Tak jak i Ty się nie spieszył.

        Mła także się nie spieszy, na autostradzie jedzie 130-150 km/h, po mieście ekonomicznie 90-100 km/h. Prędkość powinna być bezpieczna, a nie nadmierna czy ślamazarna.

        --
        Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów