Dodaj do ulubionych

TSUE locuta, causa finita?

19.11.19, 09:45
Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł we wtorek, że to polski Sąd Najwyższy powinien zbadać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej i to, czy może ona rozpoznawać spory dotyczące przechodzenia sędziów w stan spoczynku. Jeśli SN uzna, że Izbie Dyscyplinarnej brak niezależności, może przestać kierować do niej sprawy dotyczące stanu spoczynku sędziów.

Czytaj więcej na fakty.interia.pl/raporty/raport-unia-europejska/polska-w-ue/news-trybunal-sprawiedliwosci-ue-wydal-wyrok-w-sprawie-krs-i-izby,nId,3343112#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

GW komentuje
Według prawnika Michała Wawrykiewicza wyrok TSUE oznacza, że sposób powoływania sędziów przez KRS jest niezgodny z prawem.
next.gazeta.pl/next/7,151003,25423867,trybunal-sprawiedliwosci-unii-europejskiej-orzekl-ws-krs-i.html#s=BoxOpMT


--
"Nie ma feminizmu bez weganizmu!!!"
Sylwia Spurek, europoseł Wiosny
Obserwuj wątek
    • andrzejg Re: TSUE locuta, causa finita? 19.11.19, 19:49
      Widać, że TSUA ma inteligentnych sędziów. Gdyby wydali jednoznaczny wyrok, to PiS miałby w rękach argument do wskazania UE jako winnego.
      SN dostał do ręki dynamit. Pytanie , czy PiS już wypatroszył Sąd Najwyższy.
      • benek231 TS: SN musi ocenić, czy ID jest niezależna :O) 19.11.19, 20:57
        Sąd, którego powołanie budzi wątpliwości, nie może zostać uznany za sąd niezależny w rozumieniu prawa unijnego - uznał TSUE. Czy tak jest w przypadku Izby Dyscyplinarnej? Według unijnego Trybunału powinien to ocenić Sąd Najwyższy.

        Czy nowa Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego jest niezależnym sądem, skoro pomogła ją obsadzić upolityczniona Krajowa Rada Sądownictwa? To jedno z pytań, na które we wtorek odpowiadał TSUE. Orzeczenia wydała licząca 15 sędziów wielka izba TSUE w Luksemburgu. TSUE uznał, że jest kompetentny do oceny niezależności sadownictwa w poszczególnych państwach członkowskich, co było podważane przez polski rząd.

        Unijny Trybunał stwierdził, że prawo do sądu łamie sytuacja, w której spory z zakresu prawa unijnego rozstrzyga sąd, który nie jest bezstronny i niezawisły. Zdaniem TSUE do takiej sytuacji dochodzi, gdy okoliczności - takie jak sposób powołania sędziów - mogą wzbudzić w obywatelach wątpliwości dotyczące niezależności sądu. Czy tak jest w przypadku Izby Dyscyplinarnej? Według TSUE powinien to ocenić Sąd Najwyższy.

        “To sąd odsyłający powinien zbadać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej w celu ustalenia, czy ten organ może rozpoznawać spory, czy też powinny być one rozpoznawane przez inny sąd odpowiadający wymogom niezależności” - uznał TSUE.

        Trybunał wskazał SN, jakie kryteria niezależności izby powinien zbadać. Zauważył m.in., że KRS, która wskazuje prezydentowi sędziów do powołania, musi być wystarczająco niezależna od władzy wykonawczej i ustawodawczej. "Należy mieć na uwadze zarówno aspekty faktyczne, jak i prawne dotyczące okoliczności, w jakich członkowie nowej KRS zostali wybrani oraz w jaki sposób ten organ wypełnia zadania stania na straży niezależności sądów" - uznał TSUE.

        - Ten wyrok jest zwycięstwem osób, które walczyły o zachowanie praworządności w Polsce. Trybunał stanął po naszej stronie - mówili po ogłoszeniu wyroku prawnicy z Inicjatywy Wolne Sądy. - TSUE powiedział, że w rozumieniu prawa unijnego nie można uznać za niezależny sądu, co do którego są wątpliwości dotyczące jego cech czy sposobu powołania. Nie jest sądem sąd, którego niezależność budzi wątpliwości - mówi prawniczka Maria Ejchart-Dubois.

        - Mówiąc prosto: nie może być sądem sąd upolityczniony. A w Polsce sądy są obsadzane przez organ całkowicie zależny od władzy, czyli neo-KRS - dodaje adwokat Michał Wawrykiewicz. - Każdy sędzia, którego powołanie budzi wątpliwości, nie może zostać uznany za sędziego europejskiego - interpretował wyrok. Inni prawnicy zaznaczali, że o konsekwencjach orzeczenia będzie można mówić po zapoznaniu się z jego uzasadnieniem.

        Matczak: TSUE dał polskim sądom petardę
        TSUE odpowiadał na pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego skierowane w trzech sprawach sędziów SN i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wszystkich prezydent próbował wysłać na przymusową emeryturę w ramach emerytalnej czystki. Dwóch zaskarżyło decyzje prezydenta, a trzeci zakwestionował negatywną opinię nowej KRS na temat jego dalszego orzekania. Zgodnie z prezydencką ustawą o SN sprawami powinna się zająć nowa Izba Dyscyplinarna, której Andrzej Duda powierzył m.in. rozpoznawanie sporów dotyczących przejścia sędziów w stan spoczynku. W tym czasie (wakacje 2018 r.) ID jeszcze nie działała i sprawy podjęli sędziowie Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN. A później zapytali TSUE, czy ID jest niezależna, a jeśli nie - czy mogą rozpoznać sprawy sędziów.

        To w tych sprawach SN ma ocenić, czy Izba Dyscyplinarna jest niezależna i może je rozpoznać. Jeśli uzna, że Izba nie spełnia wymogów niezależności, SN powinien rozpoznać sprawy, pomijając prezydencką ustawę i opierając się na zasadzie pierwszeństwa prawa unijnego.

        - Wyrok TSUE oznacza odroczoną śmierć neoKRS, Izby Dyscyplinarnej i Izby Kontroli Nadzwyczajnej. Ta śmierć nastąpi nie w wyniku bezpośredniego działania TSUE, ale przez działanie sądów w Polsce i UE, które na podstawie wyroku TSUE będą pomijać decyzje sędziów powołanych przez neoKRS - komentuje konstytucjonalista prof. UW Marcin Matczak.

        - Wyrok TSUE nie jest bezpośredni, ale kryterialny - daje polskim i europejskim sądom kryteria, według których mają oceniać legalność neoKRS i status powołanych przez nią sędziów. To kryterium to ich niezależność od polityków w percepcji społecznej. „Percepcja” została obśmiana przez polski rząd jako „wrażenie”, ale to poważne kryterium prawne, wynikające m.in. z orzecznictwa Trybunału w Strasburgu - dodaje.

        - Polski rząd przegrał sprawę przed TSUE sromotnie. Żądał uznania pytań SN za niedopuszczalne. TSUE nie tylko na nie odpowiedział, a więc uznał je za dopuszczalne, ale dał SN i innym polskim sądom do ręki petardę - prawo oceny legalności neoKRS i powołanych przez nią sędziów - komentuje Matczak.

        Dlaczego ID i nowa KRS budzą wątpliwości
        Izba Dyscyplinarna działa od jesieni 2018 r. i jest kluczowym elementem prezydenckiej „reformy” sądownictwa. To cieszący się autonomią supersąd do dyscyplinowania sędziów i innych prawników. Duda utworzył go w strukturze SN i obsadził od zera 16 nowymi osobami, m.in. dawnymi prokuratorami Zbigniewa Ziobry i prawnikami powiązanymi z PiS. Takich kandydatów wskazała mu nowa KRS, która decyduje o nominacjach do wszystkich sądów w kraju.

        SN zakwestionował niezależność KRS. „Rada nie daje rękojmi niezależności od władzy wykonawczej” – napisali w pytaniach sędziowie SN. Zgodnie z konstytucją Rada powinna stać na straży niezależności sądów. Do 2018 r. większość mieli w niej sędziowie wybierani przez sędziów. Ustawą z grudnia 2017 r. prezydent przerwał konstytucyjną kadencję 15 sędziów KRS, nowych „przedstawicieli sądownictwa” wybrał Sejm głosami PiS i Kukiz’15 (opozycja zbojkotowała procedurę), chociaż Rada powinna bronić sędziów m.in. przed wpływem polityków. Według SN w ten sposób doszło do naruszenia równowagi władz, choć ta stanowi podstawę demokratycznego państwa prawa.

        Rzecznik generalny TSUE Jewgienij Tanczew (jego opinia poprzedza wyrok) uznał w czerwcu, że sposób powoływania członków KRS „ujawnia nieprawidłowości, które mogą zagrozić jej niezależności od organów ustawodawczych i wykonawczych”. „Uważam, że Izba Dyscyplinarna nie spełnia wymogów niezawisłości” – napisał Tanczew.

        Rząd PiS: Wyrok może ocenić polski Trybunał

        Rząd PiS uważał, że TSUE nie może się zajmować sprawą, bo państwa członkowskie mają prawo do samodzielnej organizacji wymiaru sprawiedliwości. Na rozprawie w Luksemburgu wysłannicy Polski podkreślali, że nie można oceniać KRS według wspólnych unijnych kryteriów, bo nie wszystkie kraje mają rady sądownictwa.

        - Orzeczenie TSUE będziemy traktowali tak jak inne, pod warunkiem że nie będzie łamało traktatów unijnych i polskiej konstytucji. Może będzie potrzebna ocena tego wyroku przez Trybunał Konstytucyjny - powiedział jeszcze przed ogłoszeniem wyroku szef KPRM Michał Dworczyk. Trybunał Konstytucyjny jest dziś kontrolowany przez PiS i autoryzuje większość pomysłów partii rządzącej.

        - TK nie ma kompetencji, by dokonać wykładni prawa unijnego. Zgodnie z traktatami właściwy jest do tego TSUE. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie będzie miało żadnego znaczenia - powiedział w TVN 24 rzecznik stowarzyszenia Iustitia Bartłomiej Przymusiński.

        Prezydent Andrzej Duda nazwał orzeczenie TSUE "znamiennym". - Moim zdaniem jasno można się w tym dopatrzeć, w jakimś sensie, ukrytego stanowiska Sądu Najwyższego, że po prostu te sprawy o które SN zadał pytania, to tak naprawdę to są kwestie polityczne, które powinny zostać rozstrzygnięte w naszym kraju - powiedział Duda. I stwierdził, że "dzisiaj są w Polsce sędziowie, zwłaszcza w Sądzie Najwyższym, z poprzedniej epoki, którzy uważają, że lepiej było być nominowany przez władze komunistyczne niż władze wolnej Polski".

        <a href="
          • benek231 ID nie jest sądem w rozumieniu prawa UE i kraj :O) 05.12.19, 16:06
            i krajowego.

            poniewaz


            - obecna KRS nie jest organem bezstronnym i niezawisłym od władzy ustawodawczej i wykonawczej.



            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25482474,sad-najwyzszy-krs-nie-daje-wystarczajacych-gwarancji-niezaleznosci.html#s=BoxOpImg7
            No i co, Najmilsi? Narobilo sie, co(?)
            • oleg3 Re: ID nie jest sądem w rozumieniu prawa UE i kra 05.12.19, 19:56

              Robert Smoktunowicz
              @RSmoktunowicz
              Izba Pracy SN twierdzi, że KRS nie jest niezależna od władz i bezstronna a Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem. Czekamy teraz jak Izba Dyscyplinarna SN stwierdzi, że to Izba Pracy SN nie jest sądem😂. I w ten to prosty sposób, bez udziału PIS, polscy sędziowie sami się wykończą.

              www.salon24.pl/newsroom/1004286,krs-ignoruje-wyrok-sadu-najwyzszego-trwa-pat-w-wymiarze-sprawiedliwosci


              --
              "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej"
              18 art. Konstytucji
              • benek231 ID nie jest sądem w rozumieniu prawa UE i kraj :O) 05.12.19, 21:47
                oleg3 napisał:

                >
                > Robert Smoktunowicz
                > @RSmoktunowicz
                > Izba Pracy SN twierdzi, że KRS nie jest niezależna od władz i bezstronna a Izba
                > Dyscyplinarna SN nie jest sądem. Czekamy teraz jak Izba Dyscyplinarna SN stwie
                > rdzi, że to Izba Pracy SN nie jest sądem😂. I w ten to prosty sposób, bez udzia
                > łu PIS, polscy sędziowie sami się wykończą.
                >
                > www.salon24.pl/newsroom/1004286,krs-ignoruje-wyrok-sadu-najwyzszego-trwa-pat-w-wymiarze-sprawiedliwosci
                >
                **
                Tak czy owak macie wesolo a bedziecie mieli jeszcze weselej. Znacznie weselej. Za co nalezy podziekowac waszym biskupom, oraz takim mondralom jak np. ty.
                • benek231 "Po wyroku SN PiS funduje nam anarchię i wy :O) 06.12.19, 06:52
                  wyprowadza nas z Unii"

                  Ewa Ivanova
                  5 grudnia 2019 | 17:28

                  Ci, którzy wypowiedzą wojnę Trybunałowi Sprawiedliwości UE, Sądowi Najwyższemu i niezawisłym sędziom sądów powszechnych, nie uciekną w przyszłości od odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej.


                  Sąd Najwyższy rozpoczął w czwartek generalne porządki. Niemal każdy prawnik od dawna wiedział i czuł to przez skórę, ale teraz już mamy prawomocny wyrok najważniejszego sądu w kraju ostatecznie przesądzający, że Izba Dyscyplinarna nie jest sądem. Że nowa KRS, która pomogła prezydentowi obsadzić Izbę, nie jest bezstronna i niezależna od władzy.

                  Wyrok SN jak każdy wyrok może się komuś nie podobać. Można go krytykować. Ale jest ostateczny i w pełni wykonalny. Aby nie było wątpliwości – SN przypomniał w ustnym uzasadnieniu także to, że listopadowy wyrok TSUE wiąże każdy sąd w kraju, czyli zarówno SN, jak i każdego sędziego sądu powszechnego. Wiąże też każdy organ – Izbę Dyscyplinarną SN, KRS, prezydenta, premiera, ministra sprawiedliwości, rzeczników dyscyplinarnych.

                  Mimo to jeszcze w czwartek po orzeczeniu SN Izba Dyscyplinarna SN dalej funkcjonowała jakby nigdy nic. Także na nowej KRS wyrok SN nie zrobił wrażenia. Jej przewodniczący Leszek Mazur oświadczył, że wyrok Izby Pracy Sądu Najwyższego nie będzie miał konsekwencji dla funkcjonowania KRS i Izby Dyscyplinarnej SN. To nieprawda.

                  Jeśli nowa KRS i Izba Dyscyplinarna SN zignorują orzeczenie, to przypieczętują anarchię i chaos prawny, do którego doprowadził PiS w sądownictwie. Zamiast szybszych i bardziej sprawiedliwych sądów, będziemy mieć dualizm prawny. Po jednej stronie będzie SN i sądy powszechne, które realizują wyrok TSUE. Po drugiej staną politycy PiS i sędziowie beneficjenci „dobrej zmiany”: rzecznicy dyscyplinarni, prezesi sądów, członkowie KRS i garstka nowo awansowanych sędziów. Zapewne wspomoże ich upolityczniony i zdewastowany Trybunał Konstytucyjny kierowany przez Julię Przyłębską – „odkrycie towarzyskie” prezesa PiS.

                  Ci, którzy wypowiedzą wojnę Trybunałowi Sprawiedliwości UE, Sądowi Najwyższemu i niezawisłym sędziom sądów powszechnych, nie uciekną w przyszłości od odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej.

                  Wcześniej jednak będziemy patrzeć, jak wyzwani przed Izbę Dyscyplinarną nie będą się stawiać na rozprawy. Strony zaczną także za chwilę podważać orzeczenia wydane przez Izbę Dyscyplinarną, wznawiać dotknięte wadami postępowania. W całym sądownictwie nastąpi efekt domina. Tą drogą pójdą wszyscy sędziowie wierni rocie przysięgi sędziowskiej. Nie pomoże straszenie sędziów prokuratorem, rzecznikiem dyscyplinarnym, wyrzuceniem z zawodu, obcięciem pensji. Już teraz widać, że to nie działa.

                  A jeśli władza nie ustąpi i nie zacznie uznawać wyroków sądów, to sprawa stanie się jasna: PiS wyprowadził nas z UE.

                  wyborcza.pl/7,75968,25484142,po-wyroku-sadu-najwyzszego-pis-funduje-nam-anarchie-i-wyprowadza.html#s=BoxWyboImg2
                  Ale tez wyprowadzenie Polski z UE bardzo ucieszy Putina, jako wielki sukces ruskiej agentury. Ucieszy takze tutejsze antydemokratyczne i antyunijne owno koscielne. Czyli jednak czec narodu smutna nie bedzie.


                  • benek231 "Gersdorf: Wzywam sędziów ID do powstrzymania :O) 10.12.19, 19:57
                    sie od orzekania"

                    Łukasz Woźnicki
                    10 grudnia 2019 | 14:37

                    Kontynuowanie działalności przez Izbę Dyscyplinarną stanowi poważne zagrożenie dla stabilności porządku prawnego w Polsce - napisała do sędziów Izby Dyscyplinarnej pierwsza prezes SN Małgorzata Gersdorf.

                    Wtorkowe oświadczenie Małgorzaty Gersdorf jest konsekwencją wyroku SN z 5 grudnia. Sędziowie Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wykonali nim wyrok TSUE, który umożliwił sądom badanie statusu nowej KRS i niezależności sądów obsadzonych z jej udziałem. Pierwszy tego typu werdykt okazał się miażdżący dla rządzących i ich reformy sądownictwa.

                    “W wyroku stwierdzono, że KRS w obecnym składzie nie jest organem bezstronnym i niezawisłym od władzy ustawodawczej i wykonawczej, oraz uznano, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego” - przytoczyła orzeczenie Gersdorf.

                    “W związku z wyrokiem należy jednoznacznie stwierdzić, że kontynuowanie działalności przez Izbę Dyscyplinarną stanowi poważne zagrożenie dla stabilności porządku prawnego w Polsce” - napisała pierwsza prezes. W oświadczeniu upomina się o ochronę praw uczestników postępowań toczących się przed Izbą Dyscyplinarną i zwraca uwagę na groźbę pogłębiania się chaosu prawnego.

                    “W ślad za wyrokiem SN oraz wyrokiem TSUE wzywam sędziów Izby Dyscyplinarnej do powstrzymania się od wszelkich czynności orzeczniczych w prowadzonych sprawach” - napisała. “Jednocześnie apeluję o podjęcie natychmiastowych działań ustawodawczych służących rozwiązaniu problemów leżących u podstaw zapadłych orzeczeń” - dodała.

                    Według Gersdorf zlekceważenie wyroków TSUE i SN może narazić państwo na koszty związane z "koniecznością wypłaty przez Polskę na rzecz stron postępowań zadośćuczynienia za naruszenie prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez niezawisły i bezstronny sąd”.

                    Mimo orzeczeń TSUE i SN Izba Dyscyplinarna nie przerwała prac i cały czas orzeka. Podobnie postąpili członkowie upolitycznionej KRS, którzy we wtorek przeprowadzali konkursy sędziowskie. Taki scenariusz w ubiegłym tygodniu zapowiadał wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. Orzeczenie SN nazwał „niebezpiecznym precedensem, ponieważ wskazuje na prymat prawa unijnego nad prawem krajowym”. Według Kalety w sprawie ostatecznie powinien wypowiedzieć się Trybunał Konstytucyjny, który jest „sądem ostatniego słowa w Polsce”. – Trybunał ma bardzo bogate orzecznictwo w przeszłości wskazujące na pewne kompetencje istotne z perspektywy polskiego ustroju co do organizacji sądownictwa w Polsce – mówił.

                    - TK nie jest władny. Badaniu podlegała nasza niezależność, niezawisłość z punktu widzenia norm prawa unijnego. Trybunał Konstytucyjny takiej analizy przeprowadzić nie może. Może to zrobić Trybunał Sprawiedliwości - odpowiadała na argumenty rządzących Gersdorf.

                    wyborcza.pl/7,75398,25497763,gersdorf-wzywam-sedziow-izby-dyscyplinarnej-do-powstrzymania.html
                    No coz, Najmilsi, za narastajacy syf koniecznie podziekujcie swoim biskupom. Takoz za mozliwe wykopanie Polski z Unii, badz sprowadzenie jej statusu do rangi "czlonka nic nie znaczacego". Bez ich zaangazowania raczej trudno byloby o sukcesy czarnoszczecinnej reakcji.
      • xiazeluka Re: TSUE locuta, causa finita? 20.11.19, 08:04
        "Gdyby wydali jednoznaczny wyrok, to PiS miałby w rękach argument do wskazania UE jako winnego."

        Gdyby wydali "jednoznaczny" wyrok, podważyliby legalność ustrojów sędziowskich w IV Rzeszy i nie tylko.

        --
        Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka