Jakoś nikomu w Komisji nie przeszkadza,że czasy największego rozkwitu spółki J&S
(1997-2001)to czas szefostwa płk. Nowka w UOP. Już raz próbował rozrabiać.
Teraz
o dziwo jest ekspertem w komisji i można mu naskoczyć. I nikt nie zamierza go
o nic pytać. Boby wtedy wyszło na jaw, kto to wszystko nakręcił.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.