Dodaj do ulubionych

Antyklerykalom do przemyslenia polecam.

15.12.04, 23:15
Barbarzyńcy przy szopce

We Włoszech rozpoczęła się debata wywołana decyzjami wielu szkół, aby
zrezygnować z obchodów Bożego Narodzenia. Oficjalną przyczyną mają być
uczucia
uczniów muzułmańskich, których Boże Narodzenie podobno obraża. Z tego samego
powodu w szkole nie śpiewa się kolęd, nie buduje szopek, a w piosenkach
cenzurowane jest imię Jezusa. W rzeczywistości muzułmanie nic nie mają
przeciwko tym tradycjom, a Jezus w islamie jest prorokiem.

Gdyby jednak muzułmanie mieli coś przeciw? Gdyby mieli coś na przykład
przeciw
architektonicznej dominacji kościołów w przestrzeni europejskiego miasta?
Przecież trudno o bardziej jaskrawy przykład "symbolicznej przemocy" jednej
religii nad innymi. Gdyby zaratusztrianie zaprotestowali przeciwko miejscu
cmentarzy w Europie? Że przedstawicieli tej religii jest mniej? Muzułmanie
także stanowią mniejszość. Czy ich antypatie mają decydować o kształcie
świata,
który uznali za lepszy, gdyż zdecydowali się w nim osiedlić?

W rzeczywistości organizatorzy politycznie poprawnych restrykcji nie
interesują
się uczuciami przybyszy, którzy stanowią dla nich jedynie pretekst. Działania
ich wpisują się w szeroką akcję rugowania symboli chrześcijańskich z życia
publicznego. Pokolenie czasu kontestacji, które znajduje się obecnie u władzy
w
Europie, wprowadza w życie swoją wymierzoną w tradycję ideologię. Powoduje
nim
tępe doktrynerstwo, a efekt jego działań jest niszczący dla fundamentów
kultury, z której wyrastają. W dalszej perspektywie jest to również działanie
samobójcze. Rzecznicy laickiego fundamentalizmu nieświadomie budują grunt dla
fundamentalizmów innych, w tym dla najbardziej krwiożerczego z tych, które
spotykamy w świecie współczesnym, czyli muzułmańskiego. Samopodważająca się
europejska kultura traci swoje asymilacyjne zdolności, które tak długo były
jej
atutem. Karczując swoje duchowe korzenie, prowadzi do autodestrukcji i
otwiera
przestrzeń dla barbarzyńców.

Bronisław Wildstein

U nas ich jeszcze nie ma co prawda , ale beda juz niedlugo, wy oczyszczacie
im przedpole.
--
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • Gość: Imagine IP: *.unl.edu 15.12.04, 23:34
    no wlasnie, czy pozwalanie na malzenstwa homoseksualne nie jest wlasnie takim
    karczowaniem korzeni duchowych i socjalnych i otwieraniem bram dla
    barbarzynskiej destrukcji ?
    moze to troche nie na temat, ale z drugiej strony, gdy sie tak dokladniej
    przyjrzec, to procesy sa absolutnie podobne. Mniejszosci czujac sie zaniedbane,
    ponizane (?)domagaja sie rozkladu zastanych struktur i daza do uczynienia
    wylomow w tradycji, jaka by ona nie byla ... religia wraz z jej obrzedami,
    wlaczajac sluby, byla filarem kultury europejskiej.
    Czy juz czas zegnac sie z tym co znamy i akceptujemy za dane od boga ?
    Imagine.
  • gini 16.12.04, 00:26
    Gość portalu: Imagine napisał(a):

    > no wlasnie, czy pozwalanie na malzenstwa homoseksualne nie jest wlasnie takim
    > karczowaniem korzeni duchowych i socjalnych i otwieraniem bram dla
    > barbarzynskiej destrukcji ?
    > moze to troche nie na temat, ale z drugiej strony, gdy sie tak dokladniej
    > przyjrzec, to procesy sa absolutnie podobne. Mniejszosci czujac sie
    zaniedbane,
    > ponizane (?)domagaja sie rozkladu zastanych struktur i daza do uczynienia
    > wylomow w tradycji, jaka by ona nie byla ... religia wraz z jej obrzedami,
    > wlaczajac sluby, byla filarem kultury europejskiej.
    > Czy juz czas zegnac sie z tym co znamy i akceptujemy za dane od boga ?
    > Imagine.



    Masz racje Imagine , atak na rodzine na tradycje .
    Z wystapienia pani Srody minister

    "Inną jest, przynajmniej w Polsce, rodzinocentryczny typ społeczeństwa i
    wspólnotowy charakter cenionych wartości. Związane jest to z tradycją polską,
    przede wszystkim zaś z religią [w angielskim przekładzie wystąpienia pojawiło
    się tu słowo “katolicyzm”]. Najważniejszą wartością jest ciągle w Polsce nie
    jednostka, lecz rodzina. Wychowanie przygotowuje młodzież do założenia rodziny
    i pełnienia w niej tradycyjnych ról. (...) Wiele osób, nie tylko o
    konserwatywnym światopoglądzie, jest przekonanych, że rodzina jest wartością
    autonomiczną (jest święta!) niezależnie od tego, czy jest funkcjonalna czy
    dysfunkcjonalna. Dlatego też działania mające na celu ochronę kobiety
    traktowane są zarazem jako działania naruszające świętość rodziny”.



    Pani ministerka jest oburzona, ze mlodziez przygotowuje sie do zalozenia
    rodziny i peknienia w niej tradycyjnych rol, czyli matki i ojca.
    Nie ma sie co dziwic pani ministerce , bo ona bardzo goraco popiera zwiazki
    partnerskie, a w tych zwiazkach o tradycyjnych rolach byc nie moze .
    Wiec jak masz syna to musisz go przygotowywac na to, ze bedzie on byc moze zona
    innego pana...

    Pani ministerka w ogole sobie jakas tradycyjna rodzina glowy zawracac nie
    chce , chociaz badania na swiecie pokazuja, ze to wlasnie ta tradycyjna rodzina
    ma wplyw na dobrobyt calego spoleczenstwa .

    "Amerykański noblista znany jest także jako twórca ekonomicznej teorii rodziny.
    W swych badaniach dowodzi, że rodzina i praca w niej wykonywana przynoszą aż 30
    procent dochodu narodowego. Becker pisze też, że właśnie w rodzinie kształtują
    się tak pożądane w gospodarce rynkowej cechy, jak rzetelność, uczciwość,
    solidarność, zdolność do współpracy i poświęceń, pracowitość czy zamiłowanie do
    porządku. Nic więc dziwnego, że coraz częściej ekonomiści zaczynają zwracać
    uwagę na zdrową rodzinę jako czynnik gwarantujący w dłuższym okresie trwały
    wzrost gospodarczy."

    Moze jest dlatego tak kiepsko w Polsce, ze takie panie ministerki mamy?Zamiast
    pan premier wywalic babe , to ja trzyma .

    Co nas czeka przy takich ministrach a no zalew islamskich imigrantow .

    Mniejsza dzietność zachodnich społeczeństw to także realne niebezpieczeństwo
    załamania się systemów socjalnych, a zwłaszcza ubezpieczeń emerytalnych. Oparte
    są bowiem na zasadzie, że generacja, która jest dziś aktywna zawodowo, płaci na
    emerytury osób starszych, aby z czasem, kiedy sama się zestarzeje, być
    utrzymywana przez następne pokolenie. Istotą systemu jest więc inwestowanie w
    dzieci, czyli wydawanie na świat i wychowywanie tych, którzy będą na emerytury
    pracować.

    Niestety, dziś w wielu krajach ten warunek przestał być spełniany i często
    ratunkiem przed zawaleniem się systemów emerytalnych jest ściąganie taniej siły
    roboczej z krajów Trzeciego Świata, głównie islamskich. To zaś stwarza coraz
    więcej problemów społecznych, gdyż mniejszość muzułmańska nie chce integrować
    się z nowym otoczeniem i tworzy swoiste getta. Krach holenderskiego modelu
    asymilacji jest jednym z przykładów tego charakterystycznego dla Europy
    Zachodniej zjawiska."


    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041215/publicystyka/publicystyka_a_1.html

    --
    Pozdrawiam
  • Gość: gini2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.12.04, 13:12
    pamiętam kiedyś taką dyskusję w "Warto rozmawiać" na temat przemocy seksualnej
    w rodzinie. Pani Środa twierdziła nie tylko, że zdarzają się rodziny
    dysfunkcjonalne (tu zgadzamy się wszyscy) ale również, że rodzina jako taka
    może być z założenia dysfunkcjonalna. Jeżeli chodzi o tradycyjne role w
    rodzinie - tej pani chodzi o to, że to kobiety zazwyczaj są 'strażniczkami
    domowego ogniska' a mężczyźni na rodzinę zarabiają, jej marzy się sytuacja
    odwrotna. Prawdę mówiąc, wszędzie jest tak samo, może z wyjątkiem Szwecji.
  • Gość: BEZPARTYJNY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 13:29
    A Wildstein ostatnio zaczął staczać się w radykalizm.

    Chyba zrozumiał, że pomimo najlepszych starań wielu ludzi świat nie chce być
    tak dobry jak mógłby być.

    I chyba sie przeraził...
  • Gość: Art IP: *.per.pl 16.12.04, 13:41
    Dziwi mnie to, że Kościół nic w tej sprawie nie robi. A powinien:
    - jasno i wyraźnie przeciwstawić się łamaniu praw człowieka przez kultury
    muzułmańskie
    - określić zbieżność nauki Chrześcijańskiej z ideami zawartymi w konstytucjach
    państw Europy (i nie chodzi tu o jakiś zapis o Bogu czy nie - chodzi o zwykłe
    człowieczeństwo, którego barbarzyńcom brakuje)
  • gini 16.12.04, 13:45
    Gość portalu: gini2 napisał(a):

    > pamiętam kiedyś taką dyskusję w "Warto rozmawiać" na temat przemocy seksualnej
    > w rodzinie. Pani Środa twierdziła nie tylko, że zdarzają się rodziny
    > dysfunkcjonalne (tu zgadzamy się wszyscy) ale również, że rodzina jako taka
    > może być z założenia dysfunkcjonalna. Jeżeli chodzi o tradycyjne role w
    > rodzinie - tej pani chodzi o to, że to kobiety zazwyczaj są 'strażniczkami
    > domowego ogniska' a mężczyźni na rodzinę zarabiają, jej marzy się sytuacja
    > odwrotna. Prawdę mówiąc, wszędzie jest tak samo, może z wyjątkiem Szwecji.

    Wiec co dalej wywrocic wszystko do gory nogami.Kobieta 150 wzrostu idzie
    pracowac do kopalni, mezczyzna 190 wzrostu, zostaje sobie w domciu, pracy teraz
    w tym domciu duzo mniej bo mamy pralki lodowki, wiec wstawi sobie pranko,
    usiadzie przed telewizorkiem i bedzie ogladal meczyk, albo klepal cos na forum.
    Kobieta w tym czasie bedzie fedrowac zawziecie w imie postepu i by zadowolic
    pania Srode .
    Z przytoczonego przeze mnie artykulu z RZEPY jasno widac, ze to rodzina powinna
    byc w zainteresowaniu panstwa, ze od tego jak funkcjonuje ta rodzina zalezy
    pozniej dobrobyt reszty obywateli.
    Ja bym to porownala do mrowiska gdzie tez kazda mroweczka ma z gory wyznaczona
    jakas role i to mrowisko funkcjonuje, mroweczki dzialaja zespolowo.
    Wyobrazmy sobie sytuacje, gdy to sie raptem zmienia, mrowisko po prostu sie rozpada.
    Pani Sroda proponuje by skierowac sie na ochrone jednostki nie rodziny, co to da?
    Ano nic, wyobrazmy sobie, ze mamy do czynienia z rodzina dysfunkcjonalna czy tez
    patalogiczna jak kto woli .Maz pije i bije , naturalnie, ze to jest zle.
    Pani Sroda proponuje by pomoc kobiecie i tylko kobiecie, wiec co?Ano zabrac ja
    gdzies, umiescic wx jakims domu samotnej matki z najmlodszym dzieckiem, starsze
    do innych domow dziecka i po sprawie, a ten chlop niech sie zapije na smierc.
    A gdyby tak zaczac z drugiej strony, pomoc rodzinie, pomoc w ten sposob by
    zwalczyc alkoholizm meza?
    Przeciez niekoniecznie rozbicie rodziny nawet tej patologicznej jest najlepszym
    wyjsciem.

    "ancuski ekonomista, profesor Jean-Didier Lecaillon, swoją książkę z 1994 roku
    zatytułował wręcz "Rodzina źródłem dobrobytu". Zauważa on, że wychowywanie i
    kształcenie dzieci jest tworzeniem bogactwa ekonomicznego."

    Tu nie trzeba konczyc uniwersytetu by zdawac sobie sprawe, ze kobiety
    biologicznie sa lepiej przygotowane do opieki nad potomstwem, przeciez to
    potomstwo bylo ich czescia przez te 9 miesiecy.
    Pomoc rodzinie a nie tylko kobiecie to wlasnie tworzenie tego bogactwa
    ekonomicznego dla wszystkich.
    --
    Pozdrawiam
  • monster1972 16.12.04, 14:26
    gini napisała:

    > Gość portalu: gini2 napisał(a):
    >
    > > pamiętam kiedyś taką dyskusję w "Warto rozmawiać" na temat przemocy seksu
    > alnej
    > > w rodzinie. Pani Środa twierdziła nie tylko, że zdarzają się rodziny
    > > dysfunkcjonalne (tu zgadzamy się wszyscy) ale również, że rodzina jako ta
    > ka
    > > może być z założenia dysfunkcjonalna. Jeżeli chodzi o tradycyjne role w
    > > rodzinie - tej pani chodzi o to, że to kobiety zazwyczaj są 'strażniczkam
    > i
    > > domowego ogniska' a mężczyźni na rodzinę zarabiają, jej marzy się sytuacj
    > a
    > > odwrotna. Prawdę mówiąc, wszędzie jest tak samo, może z wyjątkiem Szwecji
    > .
    >
    > Wiec co dalej wywrocic wszystko do gory nogami.Kobieta 150 wzrostu idzie
    > pracowac do kopalni, mezczyzna 190 wzrostu, zostaje sobie w domciu, pracy
    teraz
    > w tym domciu duzo mniej bo mamy pralki lodowki, wiec wstawi sobie pranko,
    > usiadzie przed telewizorkiem i bedzie ogladal meczyk, albo klepal cos na
    forum.
    > Kobieta w tym czasie bedzie fedrowac zawziecie w imie postepu i by zadowolic
    > pania Srode .
    > Z przytoczonego przeze mnie artykulu z RZEPY jasno widac, ze to rodzina
    powinna
    > byc w zainteresowaniu panstwa, ze od tego jak funkcjonuje ta rodzina zalezy
    > pozniej dobrobyt reszty obywateli.
    > Ja bym to porownala do mrowiska gdzie tez kazda mroweczka ma z gory wyznaczona
    > jakas role i to mrowisko funkcjonuje, mroweczki dzialaja zespolowo.
    > Wyobrazmy sobie sytuacje, gdy to sie raptem zmienia, mrowisko po prostu sie
    roz
    > pada.
    > Pani Sroda proponuje by skierowac sie na ochrone jednostki nie rodziny, co to
    d
    > a?
    > Ano nic, wyobrazmy sobie, ze mamy do czynienia z rodzina dysfunkcjonalna czy
    te
    > z
    > patalogiczna jak kto woli .Maz pije i bije , naturalnie, ze to jest zle.
    > Pani Sroda proponuje by pomoc kobiecie i tylko kobiecie, wiec co?Ano zabrac
    ja
    > gdzies, umiescic wx jakims domu samotnej matki z najmlodszym dzieckiem,
    starsze
    > do innych domow dziecka i po sprawie, a ten chlop niech sie zapije na smierc.
    > A gdyby tak zaczac z drugiej strony, pomoc rodzinie, pomoc w ten sposob by
    > zwalczyc alkoholizm meza?
    > Przeciez niekoniecznie rozbicie rodziny nawet tej patologicznej jest
    najlepszym
    > wyjsciem.
    >
    > "ancuski ekonomista, profesor Jean-Didier Lecaillon, swoją książkę z 1994 roku
    > zatytułował wręcz "Rodzina źródłem dobrobytu". Zauważa on, że wychowywanie i
    > kształcenie dzieci jest tworzeniem bogactwa ekonomicznego."
    >
    > Tu nie trzeba konczyc uniwersytetu by zdawac sobie sprawe, ze kobiety
    > biologicznie sa lepiej przygotowane do opieki nad potomstwem, przeciez to
    > potomstwo bylo ich czescia przez te 9 miesiecy.
    > Pomoc rodzinie a nie tylko kobiecie to wlasnie tworzenie tego bogactwa
    > ekonomicznego dla wszystkich.
  • Gość: anty IP: *.vogel.pl 16.12.04, 14:33
    cos sie zle wysłało

    > > Tu nie trzeba konczyc uniwersytetu by zdawac sobie sprawe, ze kobiety
    > > biologicznie sa lepiej przygotowane do opieki nad potomstwem, przeciez to
    > > potomstwo bylo ich czescia przez te 9 miesiecy.

    że jak?
    kobieta sie lepiej nadaje jedynie do rodzenia (nie wychowywania) dzieci... nie
    przypadkiem w wiekszosci starych kultur dzieci byly kobietom zabierane, gdy
    tylko przestawaly ssac i sr*c pod siebiesmile

    pomysl nad tym...

    a juz szczytem glupoty jest samotne wychowywanie synow przez "troskliwe"
    mamusie - nie ma lepszej recepty na ciotowatego maminsynka...

    stad akcje typu: "nie kop synku pieska, bo sie spocisz"

    oczywiscie, nie uwazam, ze wszystkie panie są takie.. zeby nie bylo, ze
    generalizuje

    ale gadanie, ze kobiety są lepsze w wychowywaniu dzieci, bo mają pochwy mnie
    zawsze spienia.. zawsze!

    pozdr
  • gini 16.12.04, 14:43
    Gość portalu: anty napisał(a):

    > cos sie zle wysłało
    >
    > > > Tu nie trzeba konczyc uniwersytetu by zdawac sobie sprawe, ze kobie
    > ty
    > > > biologicznie sa lepiej przygotowane do opieki nad potomstwem, przec
    > iez to
    > > > potomstwo bylo ich czescia przez te 9 miesiecy.
    >
    > że jak?
    > kobieta sie lepiej nadaje jedynie do rodzenia (nie wychowywania) dzieci... nie
    > przypadkiem w wiekszosci starych kultur dzieci byly kobietom zabierane, gdy
    > tylko przestawaly ssac i sr*c pod siebiesmile
    >
    > pomysl nad tym...

    A jakie to kultury masz na mysli, jakies przyklady poprosze .

    >
    > a juz szczytem glupoty jest samotne wychowywanie synow przez "troskliwe"
    > mamusie - nie ma lepszej recepty na ciotowatego maminsynka...

    No wiec ja wcale nie twierdze, ze kobieta powinna wychowywac dzieci samotnie .
    Twierdze wprost przeciwnego.

    >
    > stad akcje typu: "nie kop synku pieska, bo sie spocisz"
    >
    > oczywiscie, nie uwazam, ze wszystkie panie są takie.. zeby nie bylo, ze
    > generalizuje
    >
    > ale gadanie, ze kobiety są lepsze w wychowywaniu dzieci, bo mają pochwy mnie
    > zawsze spienia.. zawsze!
    >
    > pozdr


    Myslalam jedynie o calkowitym odwroceniu rol, mezczyzna w domu, a kobieta w pracy .

    --
    Pozdrawiam
  • kura17 16.12.04, 17:16
    gini napisała:


    > Myslalam jedynie o calkowitym odwroceniu rol, mezczyzna w domu, a kobieta w
    > pracy .

    nie bardzo rozumiem, co jest zlego w takim odwroceniu rol? dla ustalenia uwagi
    zalozmy, ze dziecko ma juz pol roku, a matka NIE MOZE juz dalej karmic piersia,
    poniewaz pokarm z przyczyn naturalnych, zanikl. dlaczego wydaje Ci sie
    karygodne, ze matka pracuje, a ojciec opiekuje sie dzieckiem w takiej sytuacji?
  • gini 16.12.04, 17:55
    kura17 napisała:

    > gini napisała:
    >
    >
    > > Myslalam jedynie o calkowitym odwroceniu rol, mezczyzna w domu, a kobieta
    > w
    > > pracy .
    >
    > nie bardzo rozumiem, co jest zlego w takim odwroceniu rol? dla ustalenia uwagi
    > zalozmy, ze dziecko ma juz pol roku, a matka NIE MOZE juz dalej karmic
    piersia,
    > poniewaz pokarm z przyczyn naturalnych, zanikl. dlaczego wydaje Ci sie
    > karygodne, ze matka pracuje, a ojciec opiekuje sie dzieckiem w takiej
    sytuacji?



    Moze dlatego, ze jestem egoistka i wole by to mezczyzna pracowal na mnie i na
    dziecko z reszta wiem z doswiadczenia, ze nawet gdy zostawialam dziecko pod
    opieka babci to tez gdzies tam tkwil jakis niepokoj, i tak naprawde myslami
    bylam przy dziecku i nie bardzo potrafilam sie jakos od tego oderwac, nawet gdy
    to byla impreza, a w pracy trzeba niestety sie skupic, skoncentrowac, i myslec
    o pracy a nie o tym, czy przypadkiem dziecko nie wypadlo z wozeczka ,itd...
    Takie wysylanie kobiety do pracy, jakos brzydko mi sie kojarzy....
    --
    Pozdrawiam
  • Gość: w IP: *.1631-1-64736c12.cust.bredbandsbolaget.se 15.12.04, 23:39
    W Europie zyja ludzie wielu wyznan - chrzescijanie,muzulmanie,Zydzi,hinduisci,i
    inni i wszyscy maja prawo do zaspokajania swoich potrzeb religijnych. Wiara
    jest sprawa sumienia,do ktorego nikt nie ma prawa sie mieszac : wartosci
    morane,wypracowane przez religie i niesione przez nie moga sluzyc odnowie
    humanistycznej i demokracji w panstwach europejskich.
  • Gość: wikul IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.12.04, 23:55
    Gość portalu: w napisał(a):

    > W Europie zyja ludzie wielu wyznan -
    chrzescijanie,muzulmanie,Zydzi,hinduisci,i
    >
    > inni i wszyscy maja prawo do zaspokajania swoich potrzeb religijnych. Wiara
    > jest sprawa sumienia,do ktorego nikt nie ma prawa sie mieszac : wartosci
    > morane,wypracowane przez religie i niesione przez nie moga sluzyc odnowie
    > humanistycznej i demokracji w panstwach europejskich.



    I co z tego ? Co to ma do rzeczy ? Palnołeś kilka gladkich formułek i co ?
    W katolickiej antysemickiej , nietolerancyjnej (podobno) Polsce kilka dni temu
    przed Pałacem Kulturu w Warszawie, Żydzi inaugurowli swoje święto Chanuka .
    A tu masz coś a propos napisane przez Orianę Fallaci (ateistkę zresztą).

    ..."Czasami zamiast ich widziałam obrazek dla mnie symboliczny (a więc
    doprowadzający do wściekłości) jak ten wielki namiot , którym latem zeszłego
    roku somalijscy muzułmanie znieważyli i obsrali , i spotwarzyli na trzy miesiące
    plac przed katedrą we Florencji . W moim mieście ...Namiot postawiono obok
    pięknego pałacu arcybiskupów. ...A do tego żółte strugi moczu , który
    bezcześciły mury baptysterium . (Cholera ! Ale maja zasięg ci synowie Allaha !
    Jak to możliwe żeby trafić w obiekt oddzielony ogrodzeniem , oddalony o prawie
    dwa metry od ich narządów moczowych ?) . Żółte strugi uryny , smród gówna ,
    które zagradzało wejście do kościoła San Salvatore al Vescovo - wspaniałego
    koscióła romańskiego (z 1000 roku) , który stoi na zapleczu placy katedralnego ,
    a którego synowie Allaha zamienili w sracz . ...
    ...Ludzie tacy jak ja mają kłopoty z deklaracją : "Ja-nie-mam-nic-wspólnego-z-
    Kosciołem-Katolickim" . Mam , i to jeszcze jak . Czy mi sie to podoba czy nie .
    A jakbym miała nie mieć ? Urodziłam się w krajobrazie pełnym kościołów ,
    klasztorów , Chrystusów . Madonn , świętych . Pierwszą melodią , jaką
    usłyszałam , przychodząc na świat , była muzyka dzwonów . Dzwonów katedry Santa
    Maria del Fiore , którą w Epoce Namiotu sagłuszało wycie muzeina . To w tej
    muzyce , w tym krajobrazie sie wychowałam . To przez tę muzykę i przez ten
    pejzaż , nauczyłam się , co to jest architektura , rzeźba , co to malarstwo ,
    sztuka . To przez ten Kościół (nastepnie odrzucony) , zaczęłam zadawać sobie
    pytanie , co to jest Dobro , co to jest Zło , na Boga ...
    ...Przy całym moim laicyzmie , przy całym moim ateizmie , jestem tak
    przesiąknieta kultura katolicką , że stanowi ona wręcz część mojego sposobu
    wyrażania się . O Boże , mój Boże , Dzięki Bogu , na Boga , Boże mój , Jezus
    Maria , Matko Przenajświętsza , Chrystus tu , Chrystus tam . Te słowa
    przychodzą mi do głowy tak spontanicznie , że nawet nie zauważam kiedy je
    wymawiam lub piszę ." ...
  • Gość: fan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 15:15
    Zgadzam się co do joty z Twoim postem. Nawet gdybym był ateistą, wciąż w moich
    żyła obok krwi płynełaby kultura chrześcijańska. Tego się nie da amputować!!!!!!
    A to, że Europie grozi islamizacja..ciarki mnie przechodzą.
    pozdrawiam.
  • karlin 15.12.04, 23:39
    > U nas ich jeszcze nie ma co prawda , ale beda juz niedlugo, wy oczyszczacie
    > im przedpole.
    ----------------------------------------------------

    że utrwalają i poszerzają swoją władzę.

    Lenin miał rację. Możni tego świata sprzedadzą barbarzyńcom sznur, na którym
    ich powieszą. Kulczyki wszystkich krajów zmaksymalizują zysk na handlu
    niezbitymi dowodami swojej winy. I zawisną dumne z tego bezgranicznie.

    Świat pełen policzalnych wartości jest wobec świata idei całkowicie bezbronny.

    Jak lotniskowiec na pustyni.
  • rycho7 17.12.04, 18:55
    karlin napisał:

    > Świat pełen policzalnych wartości jest wobec świata idei całkowicie
    bezbronny.
    >
    > Jak lotniskowiec na pustyni.

    Trafne porowninie.

    Historycy znaja przynajmniej dwa spektakukarne przyklady "wyzszosci" swiata
    idei.

    Upadek tzw. starego panstwa w Egipcie oraz przedasteckie perypetie
    meteorologiczne.

    "Poniewaz ludzie grzeszyli wiec Bog ukaral ich." Nastapil okres wielowiekowych
    perypetii meteorologicznych. Taka permanentna susza przez 400 lata, mimo modlow
    przewspanialych ksiezy, nie doprowadzila do naprawy ludzkosci. Ci podelcy
    ludkowie znizyli sie nawet do tego, ze zjadali sie nawzajem (z glodu). Coz za
    grzesznosci i nieszanowanie boskich potrzeb swiatyn. Zamiast dawac na tace
    zarli co popadlo.

    Faktycznie lotniskowiec na pustyni.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: jaski IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 16.12.04, 05:37
    O, zaskoczylas mnie, to w szkolach sie boze narodznie obchodzi? Mysalem, ze
    gdzie indziej a szkoly do czegos innego sluza
  • gini 16.12.04, 08:59
    Gość portalu: jaski napisał(a):

    > O, zaskoczylas mnie, to w szkolach sie boze narodznie obchodzi? Mysalem, ze
    > gdzie indziej a szkoly do czegos innego sluza

    Taa naturalnie Ty z tych czasow, gdzie w szkolach obchodzilo sie pierwszego
    maja , a o Bozym Narodzeniu sie nie wspominalo .
    Obchodzenie pierwszego maja bylo jak najbardziej sluszne .
    No nic juz niedlugo bedzie sie uczyc dzieci jak zarznac barana , to pewnie
    bedzie sie podobalo, o zadnym tam Bozym Narodzeniu mowy nie bedzie, nie mowiac
    juz o choinkach szopkach i innych tego typu bzdetach.
    --
    Pozdrawiam
  • gini 16.12.04, 09:11

    --
    Pozdrawiamekcje islamu w hiszpańskich szkołach
    W wybranych szkołach Madrytu, Barcelony oraz niektórych miast Andaluzji i
    prowincji Walencja zostaną wprowadzone lekcje islamu. W Hiszpanii żyje 600
    tys. muzułmanów. Do tej pory islamu nauczano wyłącznie w Ceucie i Melilli,
    hiszpańskich enklawach w Afryce Północnej. Dyrektor generalna ds. religii w
    rządzie socjalistycznym Mercedes Rico-Godoy, która odwiedziła szkoły w
    Melilli, gdzie lekcje islamu wprowadzono cztery lata temu, uważa, że "ich
    doświadczenie może służyć za przykład reszcie kraju". Rząd socjalistyczny
    postanowił rozpocząć akcję laicyzacji państwa przez ograniczenie przywilejów
    i finansowania Kościoła katolickiego, przekształcenie lekcji religii w
    przedmiot nadobowiązkowy i usunięcie symboli religijnych z miejsc publicznych
    ------------------------------------------------------------------------------
  • antyk52 16.12.04, 09:29
    Znowu nas chcą od strony Hiszpanii dojechać? wink
  • rycho7 17.12.04, 18:59
    To po co wprowadzali inkwizycje? Torquemada tak bohatersko sie staral.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: jaski IP: 64.37.254.* 16.12.04, 21:18
    E, tam, obchodzilo sie DZIEN WOLNY, bez glupiej ideologi, w obie strony polecam.
    Bo to przeciez zadne tam Boze Narodzenie tylko poganskie swieto srodka zimy,
    yul, czy jakos tak. Nie wiedzialas?
    Pzdr.
  • gini 16.12.04, 23:44
    Gość portalu: jaski napisał(a):

    > E, tam, obchodzilo sie DZIEN WOLNY, bez glupiej ideologi, w obie strony
    polecam
    > .
    > Bo to przeciez zadne tam Boze Narodzenie tylko poganskie swieto srodka zimy,
    > yul, czy jakos tak. Nie wiedzialas?
    > Pzdr.


    No ja jeszcze pamietam jak spedzali na pochody pierwszomajowe i sprawdzali
    obecnosc.

    No to znowu nie rozumiem co komu przeszkadza poganskie swieto , to w koncu
    laicy czy nawracac chca europejskich pogan na prawdziwa religie.
    --
    Pozdrawiam
  • gini 16.12.04, 23:54
    Wyjasniam, chodzi o Europe , o Polske tez naturalnie bo Polska lezy w Europie.
    Z tym, ze Wildstein podawal przyklad z Wloch , ja podawalam Hiszpanie, teraz
    Wielka Brytania .

    "Kierownictwo biblioteki High Wycombe odmówiło umieszczenia plakatów
    informujących o koncercie kantyczek na Boże Narodzenie, a odmowę umotywowało
    tym, iż... nie chce drażnić wyznawców innych religii. Ta sama biblioteka
    zorganizowała Id Al Fitr - uroczystość obchodzoną przez muzułmanów na
    zakończenie postu ramadanu. "

    To chyba nie wymaga komentarza chociaz dla tych rozumiejacych inaczej
    skomentuje .

    Jezeli biblioteka ma prawo organizowac swieto religijne dla mniejszosci a
    odmawia umieszczenia zwyklych plakatow, to o jaka tolerancje w ogole chodzi?
    Kogo tu sie nie toleruje, na dodatek we wlasnym kraju.

    wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=6333589&fromChan=1&_err=1&ticket=4507663731280865oLIurtuQO%
    2FHugPCOoqt96IU21T%
    2FOE3udncyOrurh80T8UErKg52tWPiaB9Qlzq2EnUunfxnk21aqI3ccatfWCp26Bi0j6yBRAQidu%
    2FQYWHt0B2S29b0Izaf5eLYmkNKR

    --
    Pozdrawiam
  • Gość: pauliw IP: *.qmul.ac.uk 16.12.04, 12:27
    Calkowicie sie zgadzam z trescia artykulu. Jesli zjawiaja sie tu w poszukiwaniu lepszego zycia, to niech
    w koncu zrozumieja, ze tu sa juz ludzie o takich a nie innych wartosciach i jesli im sie te wartosci nie
    podobaja, to moga wracac skad przybyli. Moze i zakaz nakryc glowy dla kobiet we Francji jest
    kontrowersyjny, ale sadze, ze jest on jednak sluszny, bo pomaga w asymilacji tych ludzi.
  • Gość: jovanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 13:29
    W ten sposób mysląc, powinnismy gremialnie zakazać podróżowania i emigracji, bo
    zawsze znajdzie się ktoś, komu się zastane obyczaje nie będą podobały. Mnie się
    we francuskim zakazie chust nie podoba to, że państwo tak naprawdę nie ma
    pomysłu na to, jak przyciągnąć ludzi z gett, tych, którzy chą uczciwie żyć i
    pracować, do siebie. Zamiast tego odbiera się jedyną mozliwość zamanifestowania
    tym dziewczynom swojej godnosci i dostępu do edukacji. Asymilacja oparta na
    zakazach i nakazach tryumfowała w XIX w., po polityce na niej opartej
    przejechał walec w postaci decentralistycznych dążeń narodów do
    samostanowienia, między innymi a oporze wobec takiej polityki umacniały się
    dążenia niepodległościowe na ziemiach polskich.
  • Gość: SiTy IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.12.04, 13:38
    Ok. Oni - przyjezdni walczą o "swoje". Ale w takim razie my - gospodarze
    możemy wlaczyć o nasze - czyli zakazywać. Póki co jesteśmy większością i
    bornimy swojej wizji społeczenstwa. To taki konflikt tradycji. Ale
    środowiska "postępowe" zakładają, że powinniśmy ustępować pola. I aktywnie
    działają na rzecz "nowych". Ot, taka moda. A co do tej "edukacji' islamskich
    dziweczyn to dzięki za taką deukację - szkoły są państwowe i albo bez chust
    albo wypad. Dobrze, że ten republikański wzorzec jest jeszcze we Francji.

    Przepraszam za język używający takich "konfrontacujnych" pojęć.
  • gini 16.12.04, 13:55
    Gość portalu: jovanka napisał(a):

    > W ten sposób mysląc, powinnismy gremialnie zakazać podróżowania i emigracji, bo
    >
    > zawsze znajdzie się ktoś, komu się zastane obyczaje nie będą podobały.

    Zdaje sie, ze nie zrozumialas, chodzi o to by nie wyrzekac sie wlasnej kultury ,
    i religii tylko dla tego, ze nie podobaja sie przybyszom a takie sa tendencje w
    Europie w tej chwili.


    Mnie się
    >
    > we francuskim zakazie chust nie podoba to, że państwo tak naprawdę nie ma
    > pomysłu na to, jak przyciągnąć ludzi z gett, tych, którzy chą uczciwie żyć i
    > pracować, do siebie. Zamiast tego odbiera się jedyną mozliwość zamanifestowania
    >
    > tym dziewczynom swojej godnosci i dostępu do edukacji.

    Chcialam Cie poinformowac, ze na tureckich, uniwersytetach juz od dawna istnieje
    zakaz chust.
    O jakim manifestowaniu godnosci mowisz?Czy kobieta europejska bez chusty jest
    gorsza od muzulmanki?



    Asymilacja oparta na
    > zakazach i nakazach tryumfowała w XIX w., po polityce na niej opartej
    > przejechał walec w postaci decentralistycznych dążeń narodów do
    > samostanowienia, między innymi a oporze wobec takiej polityki umacniały się
    > dążenia niepodległościowe na ziemiach polskich.

    Mylisz zdaje sie pojecia,n ci ludzie maja w swoich krajach takie czy inne
    zasady, i nikt im nie mowi czy w Maroku kobieta mla chodzic w chuscie czy bez.
    Gdy chca sie osiedlac w Europie, powinni sie stosowac do zasad jakie tu
    obowiazuja, to wszystko.
    --
    Pozdrawiam
  • Gość: jovanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 15:52
    Czytałam, że w gettach na paryskich osiedlach dziewczyna nie może wyjść na
    ulicę, bo ją od razu zgwałcą, ot taki lokalny obyczaj. Państwo ma to gdzieś, bo
    przecież to nie rodowite Francuzki, tylko córki imigrantów. Szacunek zyskują
    te, które manifestują przestrzeganie nakazów obyczajowych islamskich.
    "....chodzi o to by nie wyrzekać się własnej kultury i religii....." no
    właśnie, w takim razie według Ciebie czym jest ten zakaz dla dzieci imigrantów -
    uczeniem szacunku dla europejskiej kultury? Kobieta europejska ma swobodę
    wyboru noszenia na głowie tego co jej się podoba i uwazam, że wolność tego
    wyboru jest wspaniała, nie przypisuj mi opinii, których nie wygłaszam.
    Nadal uważam, że jako społeczność europejska nie mamy pomysłu na to, co zrobić
    z ludźmi obcymi kulturowo, religijnie, którzy przybywaja tu, bo liczą na lepsze
    życie niż w miejscu skąd pochodzą i w dodatku NIE CHCA przyjąć naszego systemu
    wartości ani kultury. Problemu nie da się rozwiązać prostymi nakazami i
    zakazami, bo one wywołuja opór i sa na dłuższą metę nieskuteczne.
    A tak złośliwie: rozumiem, że z szacunku do zasad kraju, w którym przebywasz,
    gdybyś wyjechała np. do Arabii Saudyjskiej, to przestałabyś używać pachnących
    kosmetyków (np mydło) i się myć codziennie, bo nie jest to tam dobrze przyjęte?
  • gini 16.12.04, 16:10
    Gość portalu: jovanka napisał(a):

    > Czytałam, że w gettach na paryskich osiedlach dziewczyna nie może wyjść na
    > ulicę, bo ją od razu zgwałcą, ot taki lokalny obyczaj. Państwo ma to gdzieś,
    bo
    >
    > przecież to nie rodowite Francuzki, tylko córki imigrantów.

    Nie wiem jak jest w Paryzu, ale wiem jak jest w Belgii a muzulmanow tu duzo, i
    nic takiego nie ma .
    Chodza po ulicy normalnie.

    Szacunek zyskują
    > te, które manifestują przestrzeganie nakazów obyczajowych islamskich.
    > "....chodzi o to by nie wyrzekać się własnej kultury i religii....." no
    > właśnie, w takim razie według Ciebie czym jest ten zakaz dla dzieci
    imigrantów
    > -
    > uczeniem szacunku dla europejskiej kultury?


    A gdzie szacunek dla kultury kraju do ktorego sie przybylo, ja przepraszam?
    Gdzie szacunek dla prawa, tych krajoiw europejskich, przeciez imigrantow na
    sile nikt tu nie ciagnie, wrecz wymuszaja prawo pobytu itd..

    Dlaczego to Francuzi , Wlosi , Polacy maja chowac swoje symbole religijne.

    Kobieta europejska ma swobodę
    > wyboru noszenia na głowie tego co jej się podoba i uwazam, że wolność tego
    > wyboru jest wspaniała, nie przypisuj mi opinii, których nie wygłaszam.

    Alez ja Ci nic nie przypisuje , stwierdzilam, ze noszenie chusty nie ma nic
    wspolnego z manifestowaniem godnosci, czesto jest wymuszane na tych kobietach
    czy tez dziewczynach.

    > Nadal uważam, że jako społeczność europejska nie mamy pomysłu na to, co
    zrobić
    >
    > z ludźmi obcymi kulturowo, religijnie, którzy przybywaja tu, bo liczą na
    lepsze
    >
    > życie niż w miejscu skąd pochodzą i w dodatku NIE CHCA przyjąć naszego
    systemu
    > wartości ani kultury. Problemu nie da się rozwiązać prostymi nakazami i
    > zakazami, bo one wywołuja opór i sa na dłuższą metę nieskuteczne.

    Trzeba wiec po prostu zahamowac imigracje i tyle , bo to jest bomba z
    opoznionym zaplonem, w koncu to Europejczycy beda gdzies musieli wyemigrowac,
    tylko gdzie?Na ksiezyc?I dlaczego zostawiac komus dorobek pokolen?Dlaczego
    imigranci nie walcza o poprawe bytu w swoich krajach.

    > A tak złośliwie: rozumiem, że z szacunku do zasad kraju, w którym przebywasz,
    > gdybyś wyjechała np. do Arabii Saudyjskiej, to przestałabyś używać pachnących
    > kosmetyków (np mydło) i się myć codziennie, bo nie jest to tam dobrze
    przyjęte?



    Dlatego wlasnie nie wyjezdzam do Arabii Saudyjskiej bo nie podobaja mi sie te
    zasady , a gdybym juz tam zamùieszkala to pewnie nie pozostawiono by mi
    wielkiego wyboru.
    --
    Pozdrawiam
  • Gość: ela.tu-i-tam IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 17.12.04, 09:03
    Gość portalu: jovanka napisał(a):

    > Czytałam, że w gettach na paryskich osiedlach dziewczyna nie może wyjść na
    > ulicę, bo ją od razu zgwałcą, ot taki lokalny obyczaj.

    Zwyczaje muzulmanskich mafii. Wedlug ich regul nie-muzulmanki to k... a te bez
    chust sa niebezpieczenstwem dla mafii, ktora chce koniecznie segregowac na
    muzulmanow i nie-muzulmanow.

    > Państwo ma to gdzieś, bo
    > przecież to nie rodowite Francuzki, tylko córki imigrantów.

    To niedokladnie tak. Panstwo nie ma gdzies, tylko mafie sa tak potezne ze jak
    tylko policjanci sie gdzies pojawiaja, to od razu rajdy samochodow, podpalanie,
    rzucanie kamieniami na policje. Dzungla.

    A dziewczynki w chustach w szkolach odmawiaja sie uczyc biologii i chodzic na
    gimnastyke, bo to wbrew regulom mafii.
    Czytalam pare dni temu ze mafie w jakiejs dzielnicy wymagaly od szkoly
    oddzielnych WC dla muzulmanow, bo z "nieczystymi" nie chca sie mieszac. Po
    ichniemu "nieczysty" to nie-muzulmanin.

  • gini 17.12.04, 09:11
    Gość portalu: ela.tu-i-tam napisał(a):

    > Gość portalu: jovanka napisał(a):
    >
    > > Czytałam, że w gettach na paryskich osiedlach dziewczyna nie może wyjść n
    > a
    > > ulicę, bo ją od razu zgwałcą, ot taki lokalny obyczaj.
    >
    > Zwyczaje muzulmanskich mafii. Wedlug ich regul nie-muzulmanki to k... a te
    bez
    > chust sa niebezpieczenstwem dla mafii, ktora chce koniecznie segregowac na
    > muzulmanow i nie-muzulmanow.
    >
    > > Państwo ma to gdzieś, bo
    > > przecież to nie rodowite Francuzki, tylko córki imigrantów.
    >
    > To niedokladnie tak. Panstwo nie ma gdzies, tylko mafie sa tak potezne ze jak
    > tylko policjanci sie gdzies pojawiaja, to od razu rajdy samochodow,
    podpalanie,
    >
    > rzucanie kamieniami na policje. Dzungla.


    Tu potwierdze, do dzis pamietam reportaz , ktory ogladalam zaraz po przyjezdzie
    do Belgii we francuskiej telewizji bylam doslownie zszokowana, to byla
    regularna bitwa.
    Kolezanka widziala cos podobnego w Brukseli przez okno podczas zamieszek.

    >
    > A dziewczynki w chustach w szkolach odmawiaja sie uczyc biologii i chodzic na
    > gimnastyke, bo to wbrew regulom mafii.
    > Czytalam pare dni temu ze mafie w jakiejs dzielnicy wymagaly od szkoly
    > oddzielnych WC dla muzulmanow, bo z "nieczystymi" nie chca sie mieszac. Po
    > ichniemu "nieczysty" to nie-muzulmanin.
    >

    W szkole w Brukseli znaleziono podrecznik dla muzulmanek, w ktorym wrecz
    zakazuje sie kontaktow z innowiercami.
    Ale polit poprawni idioci beda tego bronic bo powiedza, ze to w ramach
    zachowania odrebnosci, obrony godnosci itd...
    Taki podrecznik , wydany przez rodowitego Belga, Holendra czy Francuza,
    okreslony bylby jako rasistowski i autor poszedlby za kratki.


    --
    Pozdrawiam
  • kasiapil 16.12.04, 13:32
    odczepcie się od Kościoła, co on wam przeszkadza?

    ---
    zobacz groszki i balony Dody Mensody... www.lalique.blox.pl
  • stormy_weather 16.12.04, 13:48
    ..kościół jest opoką, obiektem niezniszczalnym, niazatapialnym i
    kuloodpornym...
    radzę, nie tykaj...
  • Gość: Art IP: *.per.pl 16.12.04, 13:38
    Zgadzam się. Dziwi mnie to, że Kościół nic w tej sprawie nie robi. A powinien:
    - jasno i wyraźnie przeciwstawić się łamaniu praw człowieka przez kultury
    muzułmańskie
    - określić zbieżność nauki Chrześcijańskiej z ideami zawartymi w konstytucjach
    państw Europy (i nie chodzi tu o jakiś zapis o Bogu czy nie - chodzi o zwykłe
    człowieczeństwo, którego barbarzyńcom brakuje)
  • green_woman 16.12.04, 14:31
    moim zdaniem niech sobie obchodzi święta jakie kto chce, ale do instytucji
    publicznych wszelka indoktrynacja nie powinna miec dostępu. szczególnie dotyczy
    to szkół, gdyż dzieci są na zaszczepianie doktryn szczególnie podatne i
    bezbronne wobec tego procederu. gdy ktoś spróbuje moje dziecko zarazic
    jakąkolwiek religią w szkole to zrobię awanturę!!! a jak będzie dorosłe - niech
    robi co chcesmile
  • antyk52 16.12.04, 14:46
    Pewnie. Lepiej żeby indoktrynować laicyzmem, postmodernizmem i neomarksizmem.
    To też jest religia, newage sie nazywa.
  • gini 16.12.04, 14:53
    Przeciez natura roznicujac kobiete i mezczyzne, bo, ze sa zdecydowanie rozni to
    przeciez widac, i nie tylko o budowe fizyczna mi chodzi, psychicznie przeciez
    tez sie roznimy, stad biora sie glownie problemy transseksualistow, czy tez
    transdenderykow, nie miala nic konkretnego na celu?
    Czy nie bylo to zwiazane z konkretna rola jaka przydzielila kobiecie czy tez
    mezczyznie .
    I prosze mi tu nie pisac, ze Walentyna poleciala w kosmos .
    W koncu wszystko na tej ziemi i nie tylko dziala wg jakiegos planu .Gdy
    czlowiek za bardzo zaczyna ingerowac zaczyna burzyc jakas rownowage i to sie
    zaczyna walic po prostu .
    --
    Pozdrawiam
  • antyk52 16.12.04, 15:13
    Gini chyba nie mi miałaś odpowiedzieć tym postem? smile
  • gini 16.12.04, 15:23
    antyk52 napisał:

    > Gini chyba nie mi miałaś odpowiedzieć tym postem? smile


    Alez nie .
    --
    Pozdrawiam
  • Gość: SiTy IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.12.04, 14:59
    Laicyzm to nie to samo co marxizmy. Laicyzm zostawia religię z boku i nie
    narzuca światopoglądu. Nie zabrania wyznawania religii i nie twierdzi, że jest
    całą prawdą. To tylko sposób współżycia różnych wyznań polegający na
    traktowaniu ich równo lub też z pewnym wskazaniem na jakąś religię ze względu
    na uwarunkowania kulturowe (w przypadku Francji 1500 lat chrześcijanstwa).

    Postmodernizmy a zwłaszcza marxizmy to inna bajka.
  • gini 16.12.04, 15:09
    Gość portalu: SiTy napisał(a):

    > Laicyzm to nie to samo co marxizmy. Laicyzm zostawia religię z boku i nie
    > narzuca światopoglądu. Nie zabrania wyznawania religii i nie twierdzi, że
    jest
    > całą prawdą. To tylko sposób współżycia różnych wyznań polegający na
    > traktowaniu ich równo lub też z pewnym wskazaniem na jakąś religię ze względu
    > na uwarunkowania kulturowe (w przypadku Francji 1500 lat chrześcijanstwa).
    >
    > Postmodernizmy a zwłaszcza marxizmy to inna bajka.


    hmm ja bym sie nawet zgodzila tyle, ze u nas w Polsce ci laicy to czesto
    spadkobiercy marksistow, dla ktorych zarowno religia jak i rodzina byly po
    prostu wrogiem, co by duzo nie mowic.
    Tak jakos dziwnie sie sklada, ze to wlasnie socjalisci roznej masci sa
    za "laicyzacja "zycia.Z drugiej strony prosze zwrococ uwage na paradoks, ze
    usuwa sie symbole jednej religii na rzecz innej...
    --
    Pozdrawiam
  • Gość: SiTy IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.12.04, 15:24
    Nie dziwota, że socjały różnej maści są za laicyzacją. W końcu trochę nauk z
    klasyka zostało w głowach. A antyklerykalizm we Francji ma długą historię.

    A najlepiej usunąć z instytucji publicznych wszystkie symbole. Chociaż jak
    pokazują Stany - można mieć "In God we trust" na dolarze (to też dla nich
    bożek - więc może to taka przewrotna sentencja smile) i w innych miejscach i jakoś
    da się żyć. Dlatego właśnie, że nie traktują laicyzmu jako misji (Francja) ale
    jako sposób współżycia różnych religii - żeby tylko spokój był.

  • gini 16.12.04, 15:34
    Gość portalu: SiTy napisał(a):

    > Nie dziwota, że socjały różnej maści są za laicyzacją. W końcu trochę nauk
    z
    > klasyka zostało w głowach. A antyklerykalizm we Francji ma długą historię.
    >
    > A najlepiej usunąć z instytucji publicznych wszystkie symbole. Chociaż jak
    > pokazują Stany - można mieć "In God we trust" na dolarze (to też dla nich
    > bożek - więc może to taka przewrotna sentencja smile) i w innych miejscach i
    jakoś
    >
    > da się żyć. Dlatego właśnie, że nie traktują laicyzmu jako misji (Francja)
    ale
    > jako sposób współżycia różnych religii - żeby tylko spokój był.
    >

    Czy bedzie spokoj?Ja tylko pozornie pomieszalam tu dwa tezmaty, stosunek do
    religii i stosunek do kobiet.
    Otoz, co widac juz od dawna Europie grozi islamizacja.
    W Islamie bys moze kobieta jest podmiotem, ale rodzina jest swietoscia .
    Muzulmanie maja duzo dzieci, Europejczycy co raz mniej, zasluga miedzy innymi
    pan Jarugow Nowackich i Srodow, ktorym ta rodzina wyraznie sie nie podoba.
    Dalej oslabianie religii chrzescijanskiej a w imie swietego spokoju wzmacnianie
    islamskiej.
    Ten zakaz chust , to taki listek figowy, muzulmanow przybywa, przybywa tez
    meczetow i immamow czesto radykalnych, oplacanych z budzetu panstwa.
    Dzis np uchwalono w Belgii, ze panstwo immamom bedzie placic , na razie 245
    immamom a ilu bedzie oplacac za za piec lat?
    Immamowie czesto wrecz sieja nienawisc za panstwowe pieniadze, czego rozne
    panie Srody nie widza, jedynie co ich martwi to to, ze jak do nas naplyna
    cudzoziemcy czyli muzulmanie bo nie Amerykanie przeciez, to ich niezbyt
    serdecznie przyjmiemy...
    To znaczy nie pochowamy gdzies naszych krzyzy i nie oddamy im meczetow na
    koscioly, porzeciez mamy ich tak duzo.
    --
    Pozdrawiam
  • Gość: SiTy IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.12.04, 15:53
    No własnie - ludzie "postępowi" nie rozumieją chyba, że niechęć jest
    powodowana strachem - ale nie przed nowym, nieznanym - tylko obawą o swój
    sposób bycia, swoją tradycję. Ciekawe, że większość postępowców jest
    ateistami/agnostykami itp. Po prostu tradycję traktują po macoszemu i z lekka
    ją ignoruja - oczywiście zastaną nie "napływową". to chyba naturalne, że
    społeczność się broni przed zmianą. Ale dla nich to wstecznictwo. Europa to nie
    USA - nie jesteśmy tyglem narodów. Do lewaków to nie dociera.


  • antyk52 16.12.04, 15:18
    > Postmodernizmy a zwłaszcza marxizmy to inna bajka.

    Czy tak zupełnie inna to bym nie powiedział wink
    Ja jednak wrzuciłem to wszystko do jednego gara bo dziwnym zbiegiem
    okoliczności jakoś lubi iść ze sobą w parze (a raczej trójce) smile

    > Laicyzm to nie to samo co marxizmy. Laicyzm zostawia religię z boku i nie
    > narzuca światopoglądu. Nie zabrania wyznawania religii i nie twierdzi, że
    jest
    > całą prawdą. To tylko sposób współżycia różnych wyznań polegający na
    > traktowaniu ich równo lub też z pewnym wskazaniem na jakąś religię ze względu
    > na uwarunkowania kulturowe (w przypadku Francji 1500 lat chrześcijanstwa).

    "Traktujemy wszystkie religie równo"? Czyli rozumiem tak jak ma to miejsce we
    Francji. Zakazujemy wszystkich oznak religijności, żeby przypadkiem nikogo nie
    urazić (kiedyś w Rzepie był taki fajny artykuł jak jakiemuś biednemu rolnikowi
    wytoczyli chyba proces bo postawił sobie na polu gigantyczny krzyż, przykładów
    zresztą jest mnóstwo). Przecież w imie tej równości tworzy się nową "religię"
    (ateizm) i nową nietolerancje...
  • Gość: SiTy IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.12.04, 15:36
    No właśnie o to chodzi, żeby je rozróżnić i zacząć traktować laicyzm
    jako "modus vivendi" a nie jak ideologię równą innym - bo to ma być tylko (i
    aż) sposób rozwiązywania konfliktów w zróżnicowanym społeczenstwie - bez
    faworyzowania - choć nie da się tego uniknąć w pewnych sprawach - bo przecież
    trudno nagle w imię równości relgii stwierdzić, że Boże Narodzenie ma być
    jakimś tam chrześcijańskim świętem choćby nie podobało się to mniejszościom
    muzułmańskim, które chcą mieć wolne w swoje święta. Bez takiego faworyzowania
    narażamy się na śmieszność albo po prostu na wrogość większości. Zachowanie
    francuskich rządów to po części ignorancja.
    Dlatego osobiście mimo laickiego i ateistycznego światopoglądu chciałbym w
    Konstytucji Europejskiej widzieć odwołanie do chrześcijaństwa - przez szacunek
    dla faktów.




  • antyk52 16.12.04, 16:01
    > Dlatego osobiście mimo laickiego i ateistycznego światopoglądu chciałbym w
    > Konstytucji Europejskiej widzieć odwołanie do chrześcijaństwa - przez
    szacunek
    > dla faktów.

    I taka postawa cieszy smile
    Chociaz oczywiscie preambula ma tylko charakter symboliczny i to czy
    chrzesijanstwo tam bedzie, czy nie to tylko kwestia glupiego zapisu. Wazne zeby
    to przelozylo sie na rzeczywistosc.
    Bo fakty sa takie, ze Francje (a co za tym idzie i duza czesc Europy) ogarnela
    jakas dzika mania laicyzacji i odrywania sie od chrzescijanstwa (i jakiekolwiek
    religii, choc inne nie maja w przypadku Europy takiego znaczenia) za wszelka
    cene. Niestety jest to zgubna i destruktywna polityka co zreszta juz widac...

    Europa po prostu nie jest wstanie oderwac sie od chrzescijanstwa i wszystko
    czym dzisiaj jest zawdziecza w duzej mierze wlasnie jemu i zadna "polityczna
    poprawnosc" tego nie zmieni. Tu nie ma co walczyc o "równość", tylko trzeba
    zachować własną tożsamość, bo bez tego Europa zginie...
  • Gość: SiTy IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.12.04, 16:15
    Dopóki agresywna lewica nie zrozumie, że konflikt muzulmanie/Europa nie jest
    starciem "ciemnoty" z "biednymi mniejszościami" nie dorobimy się rozwiązania
    problemu. A problem jest zwłaszcza w Francji - może z tego zresztą powodu
    Francuzi (rząd) tak się boją jakiejkolwiek religii. Choć to przecież bez
    sensu.
  • Gość: KPi3M IP: 195.94.211.* 16.12.04, 16:08
    Kilka misięcy temu jeden z amerykańskiych publicystów opublikowała we Wprost
    ciekawy artykuł, którego konkluzja była niestety smutna. Mianowicie, jaka jest
    różnica pomiędzy Europą a USA w obszarze wolności religijnych, ano taka, że w
    USA walczy się o wolność religijną, a w Euro o wolność od religii.
    Przykładem niech będą osławione "francuskie" chusty.
  • stormy_weather 16.12.04, 14:55
    oddajcie swe dziatki w rece aryjczykow, a wsystkie problemy ujda jak powietrze
    z balona...
    PS- by nie narazic sie na ataki o rasizm, potwierdzam,ze kooperujemy z
    davidami , ktorzy niekiedy nas inteligencja przewyższaja, ale ani my ani oni
    nie mamy kompleksow..
  • Gość: mallaidh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.04, 15:06
    chyba idziesz w ślepą uliczkę...Szkoła jest częścią sfery publicznej i choćby
    wyrugować z niej wszystkie religijne symbole, wykreślić je z programu
    nauczania, to indoktrynować (przekazywac jakieś informacje, słownie bądź
    zachowaniem)moga przecież także dzieci (a wiem że wpływ rówieśników na dzicko
    jest spory) i co..podzielic klasy religijnie żeby Twoje (czy jakiekolwiek inne)
    dziecko nie ocierało się o zadna religię do 18 roku zycia? A potem, jak będzie
    dorosłe to może sobie wybrać? Tzn. jak? wstanie pewnego poranka i
    stwierdzi "mamo, od dziś będę muzułmaninem, ale w przyszłym miesiącu może
    przejdę na buddyzm, bo jest teraz cool..."(przykład). Religia wchodzi w nas
    trochę inaczej niż przez własne zdecydowanie albo nie..wiara sie ksztaltuje
    dłużej niz w suchym procesie decyzyjnym...Pozdrawiam.
  • green_woman 16.12.04, 16:48

    > Religia wchodzi w nas
    > trochę inaczej niż przez własne zdecydowanie albo nie..wiara sie ksztaltuje
    > dłużej niz w suchym procesie decyzyjnym...
    myslę, że "suchy proces decyzyjny" pozwoli na wybranie tego co opiera się na racjonalnych przesłankach (mam nadzieję, że będzie rozsądne i wybierze laicyzm smile, tj. na wiedzy, którą przedkładam ponad wszelkie wiary.
    Owszem, wiem jak "wchodzi" w nas religia, bo sama byłam tego ofiarą jak dziecko. I moje nie będzie tego przechodzić: życia w totalnej iluzji. Szkoła ma zaś uczyć tego co stwierdzono naukowo, a nie tego w co komuś upodobało się wierzyć...
  • gini 16.12.04, 17:02
    green_woman napisała:

    >
    > > Religia wchodzi w nas
    > > trochę inaczej niż przez własne zdecydowanie albo nie..wiara sie ksztaltu
    > je
    > > dłużej niz w suchym procesie decyzyjnym...
    > myslę, że "suchy proces decyzyjny" pozwoli na wybranie tego co opiera się na
    ra
    > cjonalnych przesłankach (mam nadzieję, że będzie rozsądne i wybierze
    laicyzm smile
    > , tj. na wiedzy, którą przedkładam ponad wszelkie wiary.
    > Owszem, wiem jak "wchodzi" w nas religia, bo sama byłam tego ofiarą jak
    dziecko
    > . I moje nie będzie tego przechodzić: życia w totalnej iluzji. Szkoła ma zaś
    uc
    > zyć tego co stwierdzono naukowo, a nie tego w co komuś upodobało się
    wierzyć...


    Taa nalezaloby wycofac z lektur cala literature piekna, bo to przeciez wymysly
    czyjes, nie mowiac, ze o religii nie wspominac w ogole , ani o
    chrzescijanstwie, ani o antyku.
    Bajek dzieciom tez pewnie nie opowiadasz, bo przeciez wszystkie bajkki to
    wymysly niepotwierdzone naukowo.
    Biedne te twoje dzieci wychowane jedynie na ulamkach i regulkach...

    --
    Pozdrawiam
  • zyrafsko 16.12.04, 18:22
    Nie chodzi o usuniecie literatury pieknej, Kotku. Biblie sama dziecku
    przeczytam, ale szlag mnie trafia kiedy: 1. moje dziecie jest wiezione z okazji
    dnia dziecka na wycieczke DO WADOWIC, SLADAMI OJCA SWIETEGO w wieku 7 lat 2.
    Szlag mnie trafia z powodu ustepu w podreczniku Wesola Szkola kl II o tym jak
    wszyscy kochamy Ojca Swietego i nie mozemy sie doczekac I Komunii Swietej - nie
    wystarczy nie chodzi na religie; na nauczaniu poczatkowym cie doscignie 3.
    Papieze blogoslawiace, co w pejzazu obecne znacznie czesciej niz Lenin niegdys
    Tego w Hucie sie balam, ze nadepnie. 4 Ksiedza, co mnie budzi w szpitalu
    codziennie na komunie i gowno go obchodzi 10 raz powtorzone, ze dziekuje
    uprzejmie, na przyszlosc rowniez, ze nie wspomne o klesze, co chcial matke moja
    po wypadku wyspowiadac, a jak podziekowala wypalil " Przeciez z pania jest
    niedobrze bardzo i umrzec pani moze, niech sie pani lepiej...

    Kurna, a jak sie komus, jak mnie taki real nie podoba, to wychodzi Bronek
    Wiocha i zaczyna straszyc antyklerykalizmem, islamizmem i pedalizmem!!!!!
    Jedyny, psiakrew, sprawiedliwy i tolerancyjny. Takzez i Ty, Gini. I jezeli
    kiedys dojde do popierania antyreligijnych regulacji na wzor francuski, to bede
    to zawdzieczac takim ludzienkom jak Wy z Bronciem. Bo moze z takimi po prostu
    ani gadac, ani wspolzyc sie NIE DA... Staram sie jednak nie tracic nadziei.
  • green_woman 16.12.04, 20:43
    smile otóż to!!!
    - nic dodać nic ująć -
  • green_woman 16.12.04, 20:36
    o jeeezu... pomyślże trochę... przecież nikt dzieciom nie każe w bajki wierzyć. sama lubię baaardzo czytać przeróżne baśnie i mitologie (biblię też smile chodzi tylko o to by odróżniać rzeczywistość od złudzeń. nie widzę w tym nic przerażającego - dla dzieci też.
  • Gość: KPi3M IP: 195.94.211.* 16.12.04, 16:15
    Gdy będzie dorosłe, będzie już o wiele za późno i może się okazać, że wychowasz
    kolejnego egoistę, którego świat ogranicza się do jego portfela.
  • green_woman 16.12.04, 16:53
    Gość portalu: KPi3M napisał(a):

    > Gdy będzie dorosłe, będzie już o wiele za późno i może się okazać, że wychowasz
    >
    > kolejnego egoistę, którego świat ogranicza się do jego portfela.

    ejże, przeholowałes(aś), nie widzisz...? cecha "egoizmu" rozkłada się zapewne krzywą Gaussa w każdej większej populacji... (czy ktoś to badał? nie wiem). ja w każdym razie znam wielu katolików i wielu ateistów, kilka osób innych wyznań i w każdej z tych grup znaleźliby się więksi lub mniejsi egoiści.
    Jeżeli uważasz, że otwartość na ludzi może wytworzyć się u człowieka tylko za pomocą wmawiania zabobonów i straszenia karami piekielnymi to współczuję... Twoim dzieciom.
  • truten.zenobi 16.12.04, 15:17
    Jeżeli zaczęto rugować muzułmańskie symbole religijne zasłaniając się
    poprawnością polityczną czyli poszanowaniem praw, równością, ble, ble, ble,
    to znaleźli się tacy, którzy czy to z przekory, czy na złość, czy może chcieli
    pokazac katolickim fundamentalistom jak to jest gdy coś takiego się robi
    odnośnie twojej kultury i religii, a może wzięli wasze działania względem
    muzułmanów za dobrą monętę i myśleli, że ludzie są równi i tak samo należy
    postępować wobec wyznawców innych religii.
    A Ty oceniasz wszystkich po sobie, odrazu widzisz spisek i atak na KK a to
    tylko zwykła głupota ludzka.
  • antyk52 16.12.04, 15:22
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 16.12.04, 15:38
    >A Ty oceniasz wszystkich po sobie, odrazu widzisz spisek i atak na KK a to
    >tylko zwykła głupota ludzka.

    To nie "zwykla glupota" to grozna glupota w imie ktorej usuwa sie korzenie
    wlasnej cywilizacji. Panstwo nie powinno popierac religii ale nie powinno
    stwarzac osrodkow antyreligijnych np. w postaci "swieckich szkol" zreszta
    oplacanych przez religijna wiekszosc. Istnieje cos takiego jak fanatyzm
    antyreligijny ktory rozmaici aktywisci usiluja wpisac we wszystkie struktury
    organizacyjne i prawne. Ale najbardziej agresywni w Europie i USA sa fanatycy
    antychrzescijanscy. Dlatego jest tyle huku o wybory w USA bo tam protestanci
    postanowili sie mobilizowac politycznie i poprzec Busha. I wszyscy fanatycy
    antyreligijni uwazaja ze to nie jest fair.


  • stormy_weather 16.12.04, 15:40
    .. a ja pier..lę takie dywagacje...
  • gini 16.12.04, 15:42
    stormy_weather napisał:

    > .. a ja pier..lę takie dywagacje...


    Skoro lubisz pie..c dywagacje, to twoja sprawa mnie nic do tego .
    --
    Pozdrawiam
  • stormy_weather 16.12.04, 15:45
    ..a ja tjebja ljublju gini..hej, hej, d'nt worry, be happy...
  • Gość: Newjersejczyk IP: *.175.147.234.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 16.12.04, 18:26
    Hej "stormy_weather", możeś ty raczej "rude, hot haead", co wyjaśnia
    prymitywizm twego ozora i mózgu. To nie szpalta dla ciebie: a teraz wyjmij
    słomę z kaloszy i goń tam gdzie podobni tobie się produkują, wio!
  • canaris.sr 16.12.04, 15:52
    Aaronka. W goracej wodzie dziecie kapane i sam mam z nim ostatnio powazne
    problemy.
  • truten.zenobi 20.12.04, 08:01
    ... bo w polsce już też można spotkać życzenia z okazji "białych świąt". I
    chociaż jestem antyklerykałem mnie też to razi! Z drugiej jednak strony ludzie
    nie chcą być kojarzeni z KK (pazernością, zakłamaniem, bezwzględną walką o
    władzę) i popadają w różne idiotyzmy. Po prostu jest to „efekt wahadła” – było
    wieszanie krzyży gdzie popadnie – to teraz mamy „białe święta”.... (przykładów
    jest wiele)

    Gość portalu: Astra napisał(a):
    > To nie "zwykla glupota" to grozna glupota [..]

    Każda głupota jest groźna! – ale... „jest to naturalny stan ludzkości i tylko
    sporadyczne przebłyski geniuszu zbudowały naszą kulturę i cywilizację”

    Więc zamiast wszczynać kolejną wojnę religijną pokażcie tym ludziom że nie mają
    podstaw do takich zachowań i są po prosu śmieszni.
    Pokażcie też szacunek dla innych religii i/lub filozofii niechrześcijańskiej,
    pozwólcie aby symbole innych religii były na równi traktowane jak symbole
    chrześcijańskie, okażcie tolerancję i szacunek innym ludziom!
  • Gość: Abaddon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 15:47
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 16.12.04, 17:07
    Zanim watek sie rozplynie w wulgaryzmach polglowkow,
    warto dodac ze to jeden z najwartosciowszych watkow na tym forum.
    Ludzie powinni zaczac to co po angielsku nazywa sie "soul searching" (rachunek
    sumienia?) w jaki sposob dotarlismy do takiego entuzjazmu dla autodestrukcji
    naszej cywilizacji.
  • Gość: kiwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 17:21
    Żygać się chce, i tacy to nosiciele "prawd objawionych" w co innego wierzą, co
    innego myślą a jeszcze co innego robią.
  • Gość: t IP: *.gimsat.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.04, 17:53
    Zamiast pisać coś nowego w tym wątku wkleję coś na temat sprzed lat (nawet
    sprzed epoki "po 11 września"!), post o pewnym typie umysłowości:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1592067&a=1594695
  • gini 16.12.04, 18:07
    Gość portalu: t napisał(a):

    > Zamiast pisać coś nowego w tym wątku wkleję coś na temat sprzed lat (nawet
    > sprzed epoki "po 11 września"!), post o pewnym typie umysłowości:
    >
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1592067&a=1594695

    Dobrze, ze przypomniales , wiesz to byly moje poczatki .
    Patrz dwa lata i sie sprawdzilo .

    "Nawet socliberalne bastiony zaczynają dostrzegać, że sytuacja może
    wymknąć się spod kontroli(W sobotniej "GW" można sobie przeczytać artykuł:"Ta
    łódź jest pełna" o imigrantach w Holandii). Najwyższy czas by porzucić model
    socliberalny i pomyśleć o przyszłości! "

    Niedawno mlielismy zabojstwo Theo Van Gogha....




    --
    Pozdrawiam
  • truten.zenobi 20.12.04, 09:05
    - „Myślenie” naszych radnych :
    Aby zwiększyć bezpieczeństwo wprowadzono zakaz spożywania alkoholu w miejscach
    publicznych (ulicach parkach itp.).
    Czyli gościu łykający sobie spokojnie browarka w gorący dzień jest zatrzymywany
    i dzielna policja wlepia mu mandat (wiem widziałem) ale agresywnego pijanego
    napastnika na rynku we Wrocławiu straż miejska nie widzi i nie słyszy z
    odległości 5m (wiem widziałem) i nawet nie próbuje się gościem zająć po tym jak
    zwróciłem im uwagę.
    Tak funkcjonuje w praktyce Twoje „życzeniowe myślenie”.
    Kraje zachodu potrzebują taniej siły roboczej i ropy więc nie są w stanie
    stworzyć realnych barier dla terroryzmu, ale szykanując imigrantów robi się
    podatny grunt dla różnych skrajnych ugrupowań.
    Zresztą właśnie dzięki min. działaniom partii Republikanów mogło dojść do
    tragedii z 11 września, gdyż wiele zaniedbań służb wywiadowczych było
    spowodowanych przez ta partię (np. angażowanie chyba 200(!) agentów FBI w
    rozwiązanie „afery rozporkowej” - to był priorytet w stosunku do
    rozpracowywania organizacji terrorystycznych).

    Trzeba walczyć z przestępcami a nie z ludźmi zachowującymi się kontrowersyjnie,
    z terrorystami a nie muzułmanami, z fanatyzmem a nie z odmiennymi poglądami.
  • Gość: Newjersejczyk IP: *.175.147.234.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 16.12.04, 18:47
    Faktycznie, jak powiadasz, żygać się chce, ale czytając teksty podobne do
    Twoich. Bo one tak tu pasują, jak ty pasujesz do większości wypowiadających się
    tu rozumnych ludzi. Idż ze swoim dyżurnym i tępym antysemityzmem do innych
    szpalt, gdzie zwykle umieszczasz swoje wypociny. Tam ujadają kundle podobne do
    ciebie.
  • Gość: Emerytka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 17:56
    Sumiennie przeczytałam wszystkie wypowiedzi, i mam mętlik w głowie - takie w
    nich pomieszanie z poplątaniem. Z artykułu pana Wildsteina zrozumiałam, że
    rezygnacja z obchodów święta Bożego Narodzenia ma dotyczyć włoskich szkół
    państwowych. Nikt nie zakazuje świętowania w domach, kościołach, prywatnych
    szkołach wyznaniowych, domach towarowych (spróbowałby kto!), na ulicy. Więc
    dlaczego tyle lamentu o zagrożeniu dla tradycji chrześcijańskiej, niemal o
    końcu świata. W Polsce przez czterdzieści lat były znacznie większe zakazy, a
    kościołowi katolickiemu to wcale nie zaszkodziło, przeciwnie - był potężny i
    szanowany. Za to teraz pod krzyżem w klasie handluje się narkotykami, pod
    krzyżem w urzędzie bierze łapówkę (nikt go nawet nie zakrywa dla przyzwoitości,
    zwyczajnie nie zauważa), a w kościołach na nabożeństwach coraz mniej wiernych.
    Tradycja chcześijańska to piękna rzecz, bardzo przy tym dekoracyjna, ale gdzie
    ma być realizowana zasada rozdziału kościoła od państwa jak nie w państwowych
    instytucjach.
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 16.12.04, 18:53
    Widzisz, komunisci robili to w zamknietym systemie w Polsce. Troche tam
    zniszczyli ale nic nie weszlo w to miejsce. Tymczasem demokracja to system
    otwarty i raz cos zniszczysz cos wejdzie w to miejsce. Niszczenie wlasnych
    korzeni zawsze jest grozne szczegolnie jesli sie nie wie co zajmie ich miejsce.

    Ta korupcja o ktorej piszesz to czesc tego samego procesu. Poczytaj ilu na tym
    forum pisze ze albo chrzescijanstwo to bzdura albo ze wszystkie inne religie sa
    lepsze. Lapowki to wielka pozostalosc tzw. jedynie slusznego ustroju. Jest to
    doskonaly przyklad jak trudno jest wykorzenic zakorzeniona chorobe, szczegolnie
    jesli atakuje sie wszystkie systemy etyczne i religie ktore widza je w
    kategoriach dobra i zla (oh, takie staromodne nienaukowe slowa). Prawda,
    chcialabym widziec wiecej potepienia korupcji ze strony Kosciola. Ale poczytaj
    gazety gdzie jest prawdziwa korupcja i jak najbardziej skorumpowani jak np.
    Rywin i spolka maja sie do KK. Kultura korupcji jest systemowa. Pewne zawody,
    jak sluzba zdrowia sa systemowo tak zaprojektowane zeby lekarze czy
    pielegniarki musialy brac anonimowe dary. Duzo prosciej byloby podniesc ich
    pensje i zwiekszyc kary za korupcje niz obwiniac KK. Ale to drugie jest duzo
    latwiejsze (i bardziej progresywne), bo odciaga uwage od zrodel i kieruje na
    objawy.
    ------
    Gość portalu: Emerytka napisał(a):

    > Sumiennie przeczytałam wszystkie wypowiedzi, i mam mętlik w głowie - takie w
    > nich pomieszanie z poplątaniem. Z artykułu pana Wildsteina zrozumiałam, że
    > rezygnacja z obchodów święta Bożego Narodzenia ma dotyczyć włoskich szkół
    > państwowych. Nikt nie zakazuje świętowania w domach, kościołach, prywatnych
    > szkołach wyznaniowych, domach towarowych (spróbowałby kto!), na ulicy. Więc
    > dlaczego tyle lamentu o zagrożeniu dla tradycji chrześcijańskiej, niemal o
    > końcu świata. W Polsce przez czterdzieści lat były znacznie większe zakazy, a
    > kościołowi katolickiemu to wcale nie zaszkodziło, przeciwnie - był potężny i
    > szanowany. Za to teraz pod krzyżem w klasie handluje się narkotykami, pod
    > krzyżem w urzędzie bierze łapówkę (nikt go nawet nie zakrywa dla
    przyzwoitości,
    >
    > zwyczajnie nie zauważa), a w kościołach na nabożeństwach coraz mniej
    wiernych.
    > Tradycja chcześijańska to piękna rzecz, bardzo przy tym dekoracyjna, ale
    gdzie
    > ma być realizowana zasada rozdziału kościoła od państwa jak nie w państwowych
    > instytucjach.


  • Gość: histoyk IP: 217.96.44.* 16.12.04, 19:58
    ...zanim po raz kolejny chwyci za pióro,by zagrzać społeczeństwo internetowe do
    walki okrzykiem:"barbarzyńcy przy szopce!"i to w czasie tak dla nas Polaków
    ważnym,bo tym przedświątecznym.Może warto zastanowić się, na ile nasze tradycje
    bożonarodzeniowe sięgają chrześcijańskich żródeł?
    -data 25 grudnia to Saturnalia w Rzymie i rozdawanie prezentów /Swięto!/
    -data 25 grudnia to przesilenie zimowe u plemion pogańskich /święto!/
    -podczas narodzin JEZUSA pasterze pilnowali owiec na łąkach /noce zimowe w
    Palestynie są zimne/
    -zimą nie praktykowali Rzymianie spisów ludności
    -jemioła ,zielone drzewka to symbole płodności/Egipt/nieśmiertelności/Rzym/
    -synod z 813 roku uznał datę 25.12.za niepodważalną zasadę wiary,aby dopasować
    się do już isniejących świąt /nie jest bowiem łatwo wybić ludowi tradycję!/
    -koncern coca-coli celem zysków na wielką skalę wykreował Sw.Mikołaja.
    -i tak można przytaczać i przytaczać fakty z historii,i wyciągać wnioski...
    A przecież JEZUSOWI chodzi o to byśmy się MIŁOWALI!!!!
    Dojrzyj w drugim człowieku swego brata,szanuj Go, Jego opinie,Jego kolor
    skóry...po prostu kochaj Go...
    Jezus tak prosto mówił o miłości,
    A pan ,drogi panie jakieś rugowanie symboli wymyśla,jakieś wizje krwiożercze
    przed nami próbuje roztaczać,straszy jakimś przygotowywaniem gruntów....

    Ten co ma Miłość w sercu nie przestaszy się nikogo,bo w Bogu pokładł nadzieję
    W załączeniu parę cytatów:
    -"Wszystko co byście chcieli,żeby ludzie wam czynili,i wy im czyńcie"
    -"I taką miarą,jaką wy mierzycie,i wam odmierzą"
    Zostawmy zatem pańskie doktrynerstwo,szanujmy innych,bądżmy tolerancyjni...
    ot miłujmy się wzajemnie!!!
  • gini 16.12.04, 20:06
    Gość portalu: histoyk napisał(a):

    > ...zanim po raz kolejny chwyci za pióro,by zagrzać społeczeństwo internetowe
    do
    >
    > walki okrzykiem:"barbarzyńcy przy szopce!"i to w czasie tak dla nas Polaków
    > ważnym,bo tym przedświątecznym.Może warto zastanowić się, na ile nasze
    tradycje
    >
    > bożonarodzeniowe sięgają chrześcijańskich żródeł?
    > -data 25 grudnia to Saturnalia w Rzymie i rozdawanie prezentów /Swięto!/
    > -data 25 grudnia to przesilenie zimowe u plemion pogańskich /święto!/
    > -podczas narodzin JEZUSA pasterze pilnowali owiec na łąkach /noce zimowe w
    > Palestynie są zimne/
    > -zimą nie praktykowali Rzymianie spisów ludności
    > -jemioła ,zielone drzewka to symbole płodności/Egipt/nieśmiertelności/Rzym/
    > -synod z 813 roku uznał datę 25.12.za niepodważalną zasadę wiary,aby
    dopasować
    > się do już isniejących świąt /nie jest bowiem łatwo wybić ludowi tradycję!/
    > -koncern coca-coli celem zysków na wielką skalę wykreował Sw.Mikołaja.
    > -i tak można przytaczać i przytaczać fakty z historii,i wyciągać wnioski...
    > A przecież JEZUSOWI chodzi o to byśmy się MIŁOWALI!!!!
    > Dojrzyj w drugim człowieku swego brata,szanuj Go, Jego opinie,Jego kolor
    > skóry...po prostu kochaj Go...
    > Jezus tak prosto mówił o miłości,
    > A pan ,drogi panie jakieś rugowanie symboli wymyśla,jakieś wizje krwiożercze
    > przed nami próbuje roztaczać,straszy jakimś przygotowywaniem gruntów....
    >
    > Ten co ma Miłość w sercu nie przestaszy się nikogo,bo w Bogu pokładł nadzieję
    > W załączeniu parę cytatów:
    > -"Wszystko co byście chcieli,żeby ludzie wam czynili,i wy im czyńcie"
    > -"I taką miarą,jaką wy mierzycie,i wam odmierzą"
    > Zostawmy zatem pańskie doktrynerstwo,szanujmy innych,bądżmy tolerancyjni...
    > ot miłujmy się wzajemnie!!!


    Pan Wildstein, nie straszy nikogo, pan Wildstein tak jak ja i wiele innych
    ludzi widzi co sie dzieje.

    No wlasnie my sie staramy tych innych milowac az nadto ale wzajemnosci nie
    widac, wiec moze czas sie zastanowic.
    O tolerancje dla naszej wiary to my raczej powinniscmy prosic, bo jest z tym co
    raz gorzej.
    --
    Pozdrawiam
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 16.12.04, 20:51
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 16.12.04, 21:04
    Powiedz mi proszę,czy miłość jest interesowna?
    Jakie to łatwe kochać kogoś ,kto mnie kocha!
    Spróbuj pokochać kogoś ,kto ciebie nie kocha...tak jak Jezus,swoich oprawców...
    On pokazał nam MIŁOŚĆ DOSKONAŁĄ...jest nam trudno,prawda...
    A może przypowieść o synu marnotrawnym...ojciec przyjął go z otwartymi
    ramionami....
    Jeśli oczekujesz wzajemności/a oczekujesz,bo tak napisałaś/to nie ma w tobie
    miłości...więc jak możesz ją dać innym?
    Zawsze jest jednak nadzieja,że dojrzysz blask pierwszej GWIAZDKI,i
    niekoniecznie muszą to być Swięta Bożego Narodzenia.
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 16.12.04, 21:08
    >Zostawmy zatem pańskie doktrynerstwo,szanujmy innych,bądżmy tolerancyjni...
    >ot miłujmy się wzajemnie!!!

    Co rozumiesz przez "wzajemnie"???. Marksisci glosili walke klas. W islamie
    muzulmlanie maja kochac sie nawzajem ale byc bezwzglednymi wobec niewiernych.
    W buddyzmie raczej mowi sie o nie czynieniu innym szkody i raczej obojetnosci
    niz milosci (niestety nawet buddysci zorganizowali specjalne sily do walki
    z muzulmlanskimi separatystami w Tajlandii). Chrzescijanie maja nakaz milosci
    blizniego (nawet nieprzyjaciol). Ale nie wiem czy autodestrukcja cywilizacji na
    ktorej opiera sie tylu bliznich jest bardzo chrzescijanska.



  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 16.12.04, 22:10
    Wychowano mnie...jak większość z nas w religii a nie w wierze,i to doprowadziło
    mnie do samodzielnych poszukiwań.Minęły czasy moich zainteresowań systemami
    politycznymi czy religijnymi...to doprowadza tylko do nienawiści,uczuć
    strachu,chęci przystawania do opinii znanych autorytetów...a w efekcie to
    system jest chory.Jeśli spojrzysz na to co religie mają wspólnego,a celowo
    pominiesz ,co je dzieli dojdziesz do podobnych wniosków.
    Chcąc zrozumieć innych ,trzeba zajrzeć w głąb siebie.
    "wzajemnie"to znaczy tak postępować,jak chciałabyś/chciałbyś aby ludzie
    postępowali względem Ciebie.
    Szanuję siebie to umiem też szanować
    innych/dziecko,starszego,rówieśnika,niezależnie od koloru skóry czy wyznawanego
    świetopoglądu czy religii/
    Kocham siebie potrafię kochać innych.
    To czego oczekuję od ludzi sama im daję nie oczekując niczego w zamian.
    I to jest już wiara nie religia....
    Religia nie wypełnia już pustki duchowej,prędzej czy póżniej każdego dopadają
    pytania o sens życia...Kara i nagroda-absurd ,piekło i nieba-mit....
    Każdy z nas jest na pewnym etapie rozwoju i musi dojść do odkrywania prawdy
    samodzielnie,zrobi to szybciej ,jeśli zobaczy w drugim człowieku -też człowieka.
    Jeśli chcesz zrób experyment-spróbój od teraz bć uprzejma i miła dla wszystkich,
    bez wyjatku choćby przez jeden tylko dzień,może tylko uśmiech,może dobre słowo-
    ale bez wyjątków,a potem ,po całym dniu poczujesz że miałaś dobry dzień,
    Jeśli ci się spodoba sama pójdziesz dalej i dalej w odkrywaniu co tak naprawdę
    jest ważne i poczujesz co to znaczy miłować się wzajemnie..cześć!
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 16.12.04, 23:14
    Musisz usunac wiele systemow ktore prowadza do "tylko do nienawiści,uczuć
    strachu,chęci przystawania do opinii znanych autorytetów"

    Jesli masz szefa w pracy ktorego nie lubisz to musisz zniszczyc miejsce pracy
    bo gdybys lezal na lace do gory brzuchem to byloby ci dobrze.

    W ten sam sposob musisz zniszczyc wszystkie systemy polityczne (i przejsc do
    wspolnoty pierwotnej).

    Rzeczywiscie, chrzescijanstwo nakazuje szacunek i milosc. Ty uwazasz ze gdyby
    je usunac to dopiero bylby szacunek i milosc?. Ja uwazam ze to BZDURA do
    kwadratu. Byly tysiace wojen plemiennych wsrod tych co nie wierzyli w zadnego
    Boga, a takze wsrod tych co wierzyli. Ciagle jednak uwazam ze jesli ludzie maja
    autorytatywny nakaz milosci blizniego to popelniaja mniej potwornosci niz ci co
    takich nakazow nie maja. A najgorsi sa tacy co maja autorytatywny nakaz
    mordowania.
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 16.12.04, 23:25
    Wezmy islam i chrzescijantwo: wiara w jednego Boga, wiara w prawde objawiona
    (niestety w innych ksiazkach: biblii i koranie). Szacunek dla rodziny.

    Milosc niestety dzieli islam i chrzescijanstwo: bo islam nakazuje kochac
    muzulmlanow (i to tez im sie nie zawsze udaje) ale byc bezwzglednym wobec
    niewiernych (istnieja wyjatki).

    Podobnie wybor: od chrzescijanstwa mozesz odejsc od islamu nie, bez twardych
    konsekwancji. Na chrzescijanstwo mozesz nabluznic, jak cos powiesz na islam to
    ryzykujesz los Rushdiego albo van Gogha. Jesli jestes kobieta, mozesz wyjsc za
    wyznawce innych religii, w islamie nie mozesz.

    TERAZ WIDZISZ ze lewica i rozmaitego rodzaju liberalowie robia wszystko zeby
    zniszczyc wiare w Boga i status rodziny (to co laczy). A zostawic cala reszte
    wg zasad islamskich po usunieciu zasad chrzescijanskich. POWODZENIA!!!
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 17.12.04, 19:58
    Pytasz co mają wspólnego religie,koncentrując się głównie na chrześcijaństwie
    i islamie,zatem:
    -wiara w jednego Boga /islam i my chrześcijanie /
    -wiara w aniołów /my i islam /
    -święte księgi /my i islam :tablice Abrahama,Prawo Mojżesza,Psalmy króla
    Davida, ewangelia Jezusa /
    -obowiązek modlitwy /islam-5 razy dziennie ,my 2-razy dziennie/
    Jezus nauczał "a gdy się modlisz ,wejdż do izby swojej,zamknij drzwi..."
    -post /miesiąc w roku-islam,my wiadomo kiedy/
    -dawanie jałmużny/ obowiązek w islamie,a nas Jezus pouczał"gdy więc dajesz
    jałmużnę,nie trąb jak czynią to obłudnicy..aby ludzie ich chwalili.."
    -pielgrzymki do miejsc świętych/oni Mekka,my np.Częstochowa /

    I muzułmanin,i chrześcijanin ma na pierwszym miejscu postawić wartości duchowe
    poem dopiero materialne:Jezus mówił:jeśli nie będziecie przestrzegać sabatu
    i nie poskramiać swoich manii zbierania bogact,nie będziecie oglądać Boga,
    NIE GROMADŻCIE SOBIE SKARBÓW NA ZIEMI,ALBOWIEM GDZIE SKARB WASZ TAM BĘDZIE I
    SERCE WASZE.Muzułmanin /ten przeciętny,szary obywatel/bardziej ceni sobie słowa
    Jezusa aniżeli my,chrześcijanie /myślę bardzo ogólnie /
    Być bewzględnym dla niewiernych to znaczy nie dać się omamić wiarą w jakiś
    wyimagowany przedmiot czy słuchać demagogii,która może sprowadzić cię na
    utracenie właściwego celu życia na ziemi.Jezus też o tym mówi przecież...
    Wiara jest prawem,takim mechanizmem,zjawiskiem,tym CZYMŚ danym man wszystkim
    od tego samego STWÓRCY..jedynie jesteśmy ograniczeni tylko tym w co nie wierzymy

    a konkretniej-należymy do społeczności ,która bez jakiejś konktnej religii nie
    potrafi utrzymać nawet wiary w Boga....
    /-Mówię o wszystkich ,i o nas i o nich /


    A teraz coś o miłości...
    Jeśli miłość dzieli to na pewno nią nie jest,a to z tej prostej przyczyny ,
    że z założenia miłość tylko łączy.

    Jest taki wiersz ze zbioru "Niepokorny"
    MIŁOŚĆI NIE MUSISZ TWORZYĆ,ONA JUŻ JEST I BYŁA W TOBIE
    MIŁOŚĆ NIE WYBUCHA MIĘDZY DWOJGIEM LUDZI
    TO BYĆ MOŻE TY JEDYNIE TERAZ POSTANOWIŁEŚ JĄ DOSTRZEC
    MIŁOŚCI NIE MOŻNA STRACIĆ,
    MOŻNA TYLKO BYĆ NA NIĄ ZAMKNIĘTYM
    MIŁOŚCI NIE MUSISZ SZUKAĆ
    MOŻESZ TYLKO PRZESTAĆ BYĆ NA NIĄ ŚLEPY
    W SWOIM ODRĄCENIU I IZOLACJI
    MIŁOŚCIĄ NIE MOŻESZ BARDZIEJ LUB MNIEJ OBRAEZAĆ
    ALBOWIEM KAŻDE ŚWIADOME "mniej" JUŻ NIĄ NIE JEST
    MIŁOŚĆ NIE OGRANICZA SIĘ DO CZŁOWIEKA LUB RZECZY
    TO TYLKO TY CHCESZ JĄ ZNIEWOLIĆ I ZATRZYMAĆ DLA SIEBIE
    ..........
    MIŁOŚCI NE MOŻESZ ZAKLĄĆ W ŚLUBNYCH OBIETNICACH
    ALBOWIEM MIŁOŚĆ Z NATURY BYŁA JEST I BĘDZIE SWOBODNA
    ........
    MIŁOŚĆ JEST JAK WIECZNIE PŁYNĄCA RZEKA,WIĘC NIE BĄDZ ZAPORĄ W JEJ BIEGU
    MIŁOŚĆ JEST STANEM BYCIA- DUCHA
    I JEŚLI OTWORZYŁEŚ SIĘ NA NIĄ,WYCZUJESZ JĄ WSZĘDZIE


    PS
    byli tacy w historii chrześcijaństwa którzy próbowali od niego odejść,
    były ich miliony-zachęcam do lektur historycznych dot,reformacji,stosów
    średniowiecznej Europy,wypraw krzyżowych,krucjat dziecięcych
    oni odeszli i zapewniam ,ze wcale nie dobrowolnie

    -muzułmanin może poślubić kobiete nie-muzułmankę

    -wiary w Boga nie da się zniszczyć bo wiara jest duchowa,jeszcze nie doszliśmy
    do takiej technologii aby zniszczyć coś duchowego

    -status rodziny to temat -morze-
    z mojego punktu widzenia to facet powinien zarabiać wystarczająco dużo ,
    aby zapewnił byt rodzinie,jeśli kobieta chce ,niech pracuje,ale to nie powinno
    być jej koniecznością.Urodzenie dziecka,obowiązki bycia matką,dbanie o
    dom ...to naprawdę cięzka praca,a kobieta to co -wół roboczy????

    Dzięki za życzenia "powodzenia".Naprawdę świetnie sobie radzę/more than happy
    and lucky together!!!/
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.12.04, 20:21
    >Być bewzględnym dla niewiernych to znaczy nie dać się omamić wiarą w jakiś
    >wyimagowany przedmiot czy słuchać demagogii,która może sprowadzić cię na
    >utracenie właściwego celu życia na ziemi.

    Nie wiem skad Ty HISTORYK masz taka interpretacje. Niewierni mieli do wyboru
    nawrocenie sie na islam, podatki albo smierc. Nawet jesli placili podatki to
    byli traktowani odpowiednio, np. w uwielbianej Hiszpanii Maurow. (1) nie mogli
    budowac nowych kosciolow; (2) nie mogli bron Boze bic w dzwony ani miec jakichs
    procesji czy innego rodzaju modlitw na zewnatrz kosciola; (3) Nie mogli miec
    znakow religijnych na zewnatrz kosciola np. krzyza. (4) Nie moglo sie im bron
    Boze wypsnac ze koran albo prorok to cos nie tak bo grozila im natychmiastowa
    egzekucja. Wlasciwie, wiekszosc pomyslow na ten temat inkwizycja zaczerpnela
    z praw antybluznierczych ktore do dzis istnieja w wiekszosci krajow
    muzulmlanskich jak nie na papierze to w praktyce. Nie chce wspominac poziomu
    tolerancji do innych religii w kraju proroka.


    >PS
    >byli tacy w historii chrześcijaństwa którzy próbowali od niego odejść,
    >były ich miliony-zachęcam do lektur historycznych dot,reformacji,stosów
    >średniowiecznej Europy,wypraw krzyżowych,krucjat dziecięcych
    >oni odeszli i zapewniam ,ze wcale nie dobrowolnie

    Juz pisalam wiele razy ze wyprawy krzyzowe zaczely sie od samoobrony
    pielgrzymow ktorzy byli napadani i rabowani przez maurow w drodze do Santiago
    de Compostella gdzie jest grob sw. Jakuba Apostola. Samo sanktuarium bylo
    spalone dwukrotnie. Wtedy pielgrzymi doszli do wniosku ze musza sie bronic.
    Stad pomysl uzbrojonego pielgrzyma czyli krzyzowca, ktory pasuje do
    chrzescijanstwa jak wol do karety. Ale co koniecznosc to koniecznosc.
    Nie wiem co krucjaty maja z odchodzeniem albo co "krucjata dziecieca" ma
    wspolnego z krucjatami za wyjatkiem ze dzieci myslaly ze bedac bezbronnymi moga
    dokonac wiecej niz cala chalastra barbarzyncow ktorzy zniszczyli Bizancjum
    zanim dziela dokonczyli Turcy.

    >-muzułmanin może poślubić kobiete nie-muzułmankę

    Zgadza sie, bo wtedy dzieci sa muzulmlanami. Muzulmlanka NIE MOZE poslubic
    nie-muzulmlanina. Naraza sie na ciezkie przepaly nawet w Europie.


  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 17.12.04, 22:38
    może te najnowsze ,co?
    -strona internetowa "Presidential Prayer Team -1.7 mln pobożnych internautów
    modli ła się codziennie za zwycięstwo nad barbarzyńcami.
    -wolni od wszelkich wątpliwości co do militarnych walorów różańca pastorzy
    wraz z wiernymi modlą się"Bóg wspiera siły sprzymierzone,bo niosą wolność."
    /szczera prawda- prawdziwą wolność od cierpień fizycznych zyskasz po śmierci!/
    -wojna wywołana z powodu ropy
    -coraz więcej dowodów ,że WTC wysadzone celowo,by był pretekst do wojny/
    -11.09.2001.to tylko początek zakrojonych na szeroką skalę manipulacji
    /czytam regularnie The Times,The Independent/
    -USA i Izrael opuszczają konferencję np.RPA-lato,poświęconej zapobieganiu
    rasizmowi,ochroną środowiska-w Japonii.
    -demokracji nie ma w żadnym państwie arabskim,wszędzie rządzą ani lepsi ani
    gorsi od Saddama,więc dlaczego akurat Irak?-odpowiedz?
    -a dlaczego nie Kuba -i blizej i też dyktator...?
    -Mussolini też zaatakował Abisynię nie patrząc na Ligę Narodów
    -Hitler wymyślił sobie ,że niemcom sudeckim zagrażają Czesi

    -wybacz,jeśli ci co wywołują wojny mówią ze są chrześcijaninami to nasza religia
    musi na to pozwalać
    rzecz w tym ,że żadna religia nie namawia do wojny a nieszać w to BOGA....
    jest czystym blużnierstwem...

    -nawrócenie albo stos to codzienny krajobraz w naszej poczciwej Europie
    /zob.,reformacja i kontrreformacja/
    -zalecam również lekturę Swięta inkwizycja aby pocieszyć cię ,zenikomu nie
    mogło sie wypsnąć, że Maria matka Jezusa miała chyba też inne dzieci bo
    ..no zgadnij..egzekucja
    - ja też nie chcę wspominać tolerancji do innych religii w Anglii,francji
    Niemczech,Polsce...

    Kościół choć JEDEN,sWIETY POWSZECHNY i APOSTOLSKI nigdy nie był
    monolitem,frakcje scierały się i ścieraja,zwalczają i obrzucają błotem.

    dopóki narody będa wykrzykiwały Bóg i Ojczyzna tam zawsze będzie chodziło o
    władzę i pieniądze,i nie mam na myśli zadnej konkretnej religii...wszystkie
    bowiem
    zapominają o Bogu a ja wierzę w Boga i niczego się nie lękam.
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 17.12.04, 21:16
    nie trzeba niszczyć niczego,bo w rzeczywistości nic nie przemija lecz tylko
    ulega ciągłemu przeobrażaniu,to raz
    dwa to jeśli masz szefa którego nie lubisz-zmień pracę
    wiem,wiem co ja wygaduję w dzisiejszych czaszch..zapewniam-wiara czyni cuda,
    ja mam inną pracę bo szef mi się nie podobał.
    trzy ,czasem leżę do góry brzuchem na łąkach krajów które chcę zobaczyć
    /fajne uczucie choć to rzecz gustu/
    cztery-wspólnoty plemienne wierzyły w różnych bogów
    pięć-każda religia nakazuje miłość do bliżniego
    sześć-nie chcę usuwać żadnych religii /usuną się same dzięki samym sobie-
    co innego głoszą ,co innego robią/
    siedem-islam nie nakazuje mordować,ci co to robią powołując się na Koran,
    albo nie czytali go,albo błędnie go interpretują/
    osiem-cała historia to okres wojen i pokojów gdzie miesza się do tego Boga
    i wypisuje hasła na sztandarach bóg ,honor ojczyzna w tym lub podobym tonie

    Wojny zawsze były i są wzniecane przez wąską grupkę ludzi żądnych władzy lub
    innych korzyści materialnych w imię rzekomego dobra ogółu obywateli
    wystarczy tylko poczytać przeczyny wybuchów wojen,wszystko jedno z którego
    okresu-wniosek jest tylko jeden...
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 17.12.04, 22:50
    nie wiem jak u Ciebie z wiarą,to Twoja prywatna sprawa
    szanuję Cię i Twoje poglądy
    tyle że mamy inne opinie ,i fajnie
    moja wiara jest niezachwiana,i może tak ja rozumiem "walkę,wojnę"
    nie lubię tego słowa

    życzę zdrowych ,spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia
    niech Te nas łączą a nie dzielą!!!
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.12.04, 16:16
    Szkoda ze nie odpowiadasz na pytania tylko prowadzisz monolog.
    Tak wszystko sie zmienia. Napisz gdzie powstala inkwizycja i na czym sie
    wzorowala. Napisz gdzie zrodzilo sie pojecie "swietej wojny" zapozyczone
    przez chrzescijanstwo (w tym samym kraju). KK rzeczywiscie sie militaryzowal
    na Polwyspie Iberyjskim wbrew doktrynie ale z koniecznosci przezycia pwenych
    rodzajow zachwalanej "tolerancji". Pomimo to wole ze bylo Lepanto i Wieden
    niz gdybysmy mieli dzis byc na poziomie Mali czy Marocco.

    Wesolych Swiat Bozego Narodzenia (w USA niektorzy protestuja ze te zyczenia
    obrazaja ich uczucia... antychrzescijanskiesmile
  • Gość: ćihy vjelbićel IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.12.04, 18:18
  • andrzejg 16.12.04, 18:28
    przecież nie wierzysz w Boga
  • gini 16.12.04, 19:12
    andrzejg napisał:

    > przecież nie wierzysz w Boga


    Po pierwsze , to nie Twoja sprawa , nie mam obowiazku ze wszystkiego Ci sie
    opowiadac, a juz najmniej z tego czy wierze czy nie.
    Po drugie to postaraj sie przeczytac i zrozumiec o co konkretnie chodzi.
    --
    Pozdrawiam
  • Gość: AndrzejG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 19:26
    oczywiście ,że mnie to nie obchodzi..
    ale..
    gini
    znamy sie od kilku juz lat i powtórzę ,
    zawsze jawiłas mi się jako ateistka,no..agnostyk,
    a teraz prowadzisz akcje przeciw ateistom.

    Tak więc: od kiedy jestes taka katoliczka?

    A.
  • gini 16.12.04, 19:37
    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

    > oczywiście ,że mnie to nie obchodzi..
    > ale..
    > gini
    > znamy sie od kilku juz lat i powtórzę ,
    > zawsze jawiłas mi się jako ateistka,no..agnostyk,
    > a teraz prowadzisz akcje przeciw ateistom.
    >
    > Tak więc: od kiedy jestes taka katoliczka?
    >
    > A.


    Katoliczka bylam wlasciwie od zawsze, mialam okres niewiary, pisalam kiedys o
    tym, ze to minelo.
    Ale to nie ma nic do rzeczy, Wildstein pewnie katolikiem tez nie jest, ale
    widzi dokladnie pewne zagrozenia .
    Natura nie znosi prozni, zetra chrzescijanstwo wejdzie w to miejsce islam ze
    swoim szariatem i chustami dla kobiet.

    Naprawde poczytaj i postartaj sie zrozumiec o co chodzi , tyle osob zrozumialo
    moze i Tobie sie uda.


    --
    Pozdrawiam
  • andrzejg 16.12.04, 19:43
    Nie obrażaj suię za bezpośredniość,ale chyba to jest zaletą forum.
    Czyli uważasz ,że katolicyzm jest mnijszym złem?
    Wnioskuję to z Twojej odpowiedzi,że w miejsce tej religii wciśnie
    sie islam.

    A.
  • gini 16.12.04, 20:09
    andrzejg napisał:

    > Nie obrażaj suię za bezpośredniość,ale chyba to jest zaletą forum.
    > Czyli uważasz ,że katolicyzm jest mnijszym złem?
    > Wnioskuję to z Twojej odpowiedzi,że w miejsce tej religii wciśnie
    > sie islam.
    >
    > A.

    Ja nie uwazam katolicyzmu za zlo to pierwsze .A wciskanie sie islamyu to chyba
    jasno widac na przykladzie Hiszpanii, ktory podalam , a ktory pewnie pominales.
    Takich przykladow jest duzo, duzo wiecej + demografia, maly przyrost
    Europejczykow duzy muzulmanow, w zeszlym chyba roku w Belgii najpopularniejszym
    imieniem dla chlopca byl Muhamed.

    --
    Pozdrawiam
  • andrzejg 18.12.04, 13:45
    gini napisała:

    >
    > Ja nie uwazam katolicyzmu za zlo to pierwsze .A wciskanie sie islamyu to
    chyba jasno widac na przykladzie Hiszpanii, ktory podalam , a ktory pewnie
    pominales.Takich przykladow jest duzo, duzo wiecej + demografia, maly
    przyrost Europejczykow duzy muzulmanow, w zeszlym chyba roku w Belgii
    najpopularniejszym imieniem dla chlopca byl Muhamed.
    >


    To jest konkurencja na rynku religii, a rynek jest ograniczony,bo i klientów
    ubywa.Człowiek niewierzący nie przejdzie na islam,ani na żadna inna religię.
    Oczywiście są przypadki nawróceń,ale one potwierdzają jedynie regułę.
    Zwiększanie się wpływów islamu wynika głównie z napływu wyznawców tej wiary,a
    nie z działania antyklerykałów.Antyklerykał jest wrogi zarówno wobec księzy
    KK,jak i duchownych innych wyznań,a tu widze że całe zło przypisuje się ludziom
    niewierzącym,przedstawiając islamistów jako baranki miłujące tego samego Boga.
    To jest normalne ściemnianie.

    A.
  • gini 18.12.04, 13:52
    andrzejg napisał:

    > gini napisała:
    >
    > >
    > > Ja nie uwazam katolicyzmu za zlo to pierwsze .A wciskanie sie islamyu to
    > chyba jasno widac na przykladzie Hiszpanii, ktory podalam , a ktory pewnie
    > pominales.Takich przykladow jest duzo, duzo wiecej + demografia, maly
    > przyrost Europejczykow duzy muzulmanow, w zeszlym chyba roku w Belgii
    > najpopularniejszym imieniem dla chlopca byl Muhamed.
    > >
    >
    >
    > To jest konkurencja na rynku religii, a rynek jest ograniczony,bo i klientów
    > ubywa.Człowiek niewierzący nie przejdzie na islam,ani na żadna inna religię.
    > Oczywiście są przypadki nawróceń,ale one potwierdzają jedynie regułę.
    > Zwiększanie się wpływów islamu wynika głównie z napływu wyznawców tej wiary,a
    > nie z działania antyklerykałów.Antyklerykał jest wrogi zarówno wobec księzy
    > KK,jak i duchownych innych wyznań,a tu widze że całe zło przypisuje się
    ludziom
    >
    > niewierzącym,przedstawiając islamistów jako baranki miłujące tego samego Boga.
    > To jest normalne ściemnianie.
    >
    > A.


    Mylisz sie .Nie pisalam o ludziach niewierzacych , czyli o Tobie .Chyba , ze
    nie widzisz roznicy miedzy soba a Kretynem 52.
    Nie zapominaj, ze mam meza ateiste, i syna ateiste jezeli juz.
    Wildstein rowniez nie pisal o ateistach, ale o pewnej grupie ludzi , ktora jest
    u wladzy a zawsze miala wypisana na sztandarach nienawisc do kosciola.
    Nie wiem czy nawet sam Wildstein ateista nie jest .


    --
    Pozdrawiam
  • andrzejg 18.12.04, 14:07
    gini napisała:

    >
    > Mylisz sie .Nie pisalam o ludziach niewierzacych , czyli o Tobie .Chyba , ze
    > nie widzisz roznicy miedzy soba a Kretynem 52.
    > Nie zapominaj, ze mam meza ateiste, i syna ateiste jezeli juz.
    > Wildstein rowniez nie pisal o ateistach, ale o pewnej grupie ludzi , ktora
    > jest u wladzy a zawsze miala wypisana na sztandarach nienawisc do kosciola.
    > Nie wiem czy nawet sam Wildstein ateista nie jest .
    >
    >

    U władzy zawsze ktoś jest.Wildstein przeciwsawia się laickości państwa,
    nazywając ten ruch fundamentalizmem laickim,czyli uzywa określeń skrajnych.
    U władzy niekoniecznie musza być antyklerykałowie,tylko wszelkie ich działania
    zmierzające do wprowadzenia laickiego państwa powoduja przyprawienie im mordy
    antyklerykała.Szkoda ,że autor wypowiedzi nie wymienił tych ludzi z imienia
    i nazwiska.Łatwiej byłoby rozsądzić o ich charakterze.

    Laickośc nie preferuje żadnej z wiar.Ja rozumiem to w ten sposób,że wprowadzane
    prawa dotyczą wszystkich kosciołów.Stąd pewnie ta słynna francuska akcja z
    chustami na głowach muzułmanek.Doszli do wniosku ,że skuteczniej mozna uniknąc
    konfliktu nie dopuszczając do niego,a przecież wiadomo,że symbole religijne
    są dla wyznawców religii jak czerwona płachta dla byka - oczywiście symbole
    konkurującego koscioła (celowo nie pisze wrogiego).Może te działania zwolenników
    laickości państwa są wyprzedzającymi bieg wydarzeń?Widzą ,że islam jest modną
    religią,na którą przechodzą liczni europejczycy( w Polsce tez mamy naszych
    wyznawców islamu) i lepiej zepchnąc religie do kościołów i nie dać wyznawcom
    różnych religii mozliwości do kłótni o symbole, a przynajmniej ograniczyć te
    mozliwości.

    W innym przypadku należałoby preferować jedną religię i rugować inne.

    A.
  • gini 18.12.04, 14:16
    andrzejg napisał:

    > gini napisała:
    >
    > >
    > > Mylisz sie .Nie pisalam o ludziach niewierzacych , czyli o Tobie .Chyba ,
    > ze
    > > nie widzisz roznicy miedzy soba a Kretynem 52.
    > > Nie zapominaj, ze mam meza ateiste, i syna ateiste jezeli juz.
    > > Wildstein rowniez nie pisal o ateistach, ale o pewnej grupie ludzi , ktor
    > a
    > > jest u wladzy a zawsze miala wypisana na sztandarach nienawisc do kosciol
    > a.
    > > Nie wiem czy nawet sam Wildstein ateista nie jest .
    > >
    > >
    >
    > U władzy zawsze ktoś jest.Wildstein przeciwsawia się laickości państwa,
    > nazywając ten ruch fundamentalizmem laickim,czyli uzywa określeń skrajnych.

    Wildstein pisze o konkretnych ludziach, ktorzy u tej wladzy sa.

    > U władzy niekoniecznie musza być antyklerykałowie,tylko wszelkie ich działania
    > zmierzające do wprowadzenia laickiego państwa powoduja przyprawienie im mordy
    > antyklerykała.

    Co Ty nie powiesz?Obecnie tak sie sklada, ze sa to antyklerykalowie , to, ze Ty
    tego nie dostrzegasz to juz inna sprawa Ty nie dostrzegasz wielu rzeczy, dso
    tego juz sie zdazylam przyzwyczaic.

    Szkoda ,że autor wypowiedzi nie wymienił tych ludzi z imienia
    > i nazwiska.Łatwiej byłoby rozsądzić o ich charakterze.

    A nasze SLD Ci nie wystarczy?Nie wiesz z jakich kregow oni sie wywodza?

    >
    > Laickośc nie preferuje żadnej z wiar.Ja rozumiem to w ten sposób,że
    wprowadzane
    > prawa dotyczą wszystkich kosciołów.Stąd pewnie ta słynna francuska akcja z
    > chustami na głowach muzułmanek.Doszli do wniosku ,że skuteczniej mozna uniknąc
    > konfliktu nie dopuszczając do niego,a przecież wiadomo,że symbole religijne
    > są dla wyznawców religii jak czerwona płachta dla byka - oczywiście symbole
    > konkurującego koscioła (celowo nie pisze wrogiego).Może te działania
    zwolennikó
    > w
    > laickości państwa są wyprzedzającymi bieg wydarzeń?

    Jakaz to laickosc?Dalam Ci przyklad z Hiszpanii gdzie sie usuwa religie
    katolicka ze szkol, a wstawia w to miejsce islam .
    Przyklad z Anglii, gdzie sie organizuje w bibliotece swieto z okazjii
    zakonczenia ramadanu a odmawia plakatu informujacego o nauce kantyczek, w imie
    tolerancji.
    Jakl to do cholery tolerancja i jaka laickosc?


    Widzą ,że islam jest modną
    > religią,na którą przechodzą liczni europejczycy( w Polsce tez mamy naszych
    > wyznawców islamu) i lepiej zepchnąc religie do kościołów i nie dać wyznawcom
    > różnych religii mozliwości do kłótni o symbole, a przynajmniej ograniczyć te
    > mozliwości.

    Spycha sie do kosciolow a i owszem ale religie katolicka , czego zauwazyc nie
    chcesz .

    >
    > W innym przypadku należałoby preferować jedną religię i rugować inne.
    >
    > A.


    No wiec sie ruguje religie katolicka a wypycha islam co Ci chyba pokazalam na
    przykladach a jest ich duzo wiecej.
    --
    Pozdrawiam
  • andrzejg 18.12.04, 14:21
    SLD u nas???
    Nie rozśmieszaj mnie.
    Podlizuja się klerowi na kazdym kroku.

    A.
  • gini 18.12.04, 15:02
    andrzejg napisał:

    > SLD u nas???
    > Nie rozśmieszaj mnie.
    > Podlizuja się klerowi na kazdym kroku.
    >
    > A.


    Doprawdy tak sie podlizuja?A jak zareagowali w sprawie Srody?A ta ostatnia
    ustawa senatu o malzenstwach dla gejow to tez w ramach podlizywania sie klerowi?
    Owszem czasami jak potrzeba sie ppdlizac katolickim wyborcom to i nawet rozne
    Olekse na pielgrzymki sie udaja .
    Nowa lewica, ktora zaprosila do udzialu antyklerykalna partie Racja to tez
    pewnie po to by sie podlizac klerowi.

    --
    Pozdrawiam
  • Gość: AndrzejG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 15:12
    tyle co popyszczą ,nic więcej
    doskonale wiedzą ,że ustawa o związkach homoseksualistów nie przejdzie w Sejmie
    reakcja w sprawie Srody?Pyskowanie.W końcu mają swój światopogląd.
    A co powiesz na nagłe dofinansowanie Świątyni Opatrzności głosami senatorów SLD?

    To wszystko ,to gierki przedwyborcze,bo już niedługo,a czuja nóż na gardle,
    to i grają na wszystkie strony i podlizuja się.


    A nowa lewica ,to nie SLD,to jeszcze większy śmiech na sali
    A.
  • gini 18.12.04, 15:18
    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

    > tyle co popyszczą ,nic więcej
    > doskonale wiedzą ,że ustawa o związkach homoseksualistów nie przejdzie w
    Sejmie
    > reakcja w sprawie Srody?Pyskowanie.W końcu mają swój światopogląd.
    > A co powiesz na nagłe dofinansowanie Świątyni Opatrzności głosami senatorów
    SLD
    > ?
    >
    > To wszystko ,to gierki przedwyborcze,bo już niedługo,a czuja nóż na gardle,
    > to i grają na wszystkie strony i podlizuja się.
    >
    >
    > A nowa lewica ,to nie SLD,to jeszcze większy śmiech na sali
    > A.


    No wlasnie metoda panu Bogu swieczke a diablu ogarek .Podlizuja sie bo musza,
    bo w tej chwili sa wybory, wiekszosc z nich wywodzi sie z PZPR a jaki byl
    stosunek tej organizacji do kosciola to chyba wszyscy wiedza .
    Nie wierzysz, ze wraz z ustrojem wszyscy sie nawrocili.
    --
    Pozdrawiam
  • rycho7 18.12.04, 15:50
    gini napisała:

    > No wlasnie metoda panu Bogu swieczke a diablu ogarek .Podlizuja sie bo musza,
    > bo w tej chwili sa wybory, wiekszosc z nich wywodzi sie z PZPR a jaki byl
    > stosunek tej organizacji do kosciola to chyba wszyscy wiedza .
    > Nie wierzysz, ze wraz z ustrojem wszyscy sie nawrocili.

    Czy Ty Gini sadzisz, ze SLD stacilo swoj elektorat dlatego, ze za malo
    podlizywalo sie kosciolowi?

    Czy Ty w ogole cos wiesz lub usilujesz wiedziec o elektoracie lewicy?

    Ja przynajmniej jasno wiem, ze nie lubie jak mnie okradaja. Nawet jak robia to
    w imie religii. Nazywanie tego antyklerykalizmem zupelnie mi nie przeszkadza.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: micha IP: *.net.gov.bc.ca 18.12.04, 15:54
    wieksze jaja zobacz se he - PORTAL IMIENIA GINI - PIG !
    jA PIERD!ALE NUMER JEJ KTOS NA GWIAZDKE WYCIOL!

    www.freewebs.com/portal-pig/
  • rycho7 18.12.04, 16:39
    Gość portalu: micha napisał(a):

    > ALE NUMER JEJ KTOS NA GWIAZDKE WYCIOL!

    Taka stronka wymaga mimo wszystko sporo pracy. Musiala ktosiowi mocno na odcisk
    nadepnac.

    Ja jej mimo wszystko tak nie cenie, abym tyle czasu poswiecil.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: micha IP: *.net.gov.bc.ca 18.12.04, 17:02
    nie pszepusci okazji do promocji!
  • rycho7 18.12.04, 17:06
    widocznie bez reklamy nie daje sie zauwazyc.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: k IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.04, 19:38
    Gość portalu: micha napisał(a):

    > wieksze jaja zobacz se he - PORTAL IMIENIA GINI - PIG !
    > jA PIERD!ALE NUMER JEJ KTOS NA GWIAZDKE WYCIOL!
    >
    > www.freewebs.com/portal-pig/
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.12.04, 16:38
    > Czy Ty Gini sadzisz, ze SLD stacilo swoj elektorat dlatego, ze za malo
    > podlizywalo sie kosciolowi?
    >
    > Czy Ty w ogole cos wiesz lub usilujesz wiedziec o elektoracie lewicy?
    >
    > Ja przynajmniej jasno wiem, ze nie lubie jak mnie okradaja. Nawet jak robia
    to
    > w imie religii. Nazywanie tego antyklerykalizmem zupelnie mi nie przeszkadza.

    Przepraszam ze sie wtrace: tracisz wiarygodnosc rycho7.
    Wydawalo mie sie ze SLD stracilo swoj elektorat bo kradlo (tak przynajmniej
    twierdzi janik). I to nie kradlo w imie religii tylko jak zwykle w imie
    postympu!!!

  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.12.04, 16:47


    > Przepraszam ze sie wtrace: tracisz wiarygodnosc rycho7.
    > Wydawalo mie sie ze SLD stracilo swoj elektorat bo kradlo (tak przynajmniej
    > twierdzi janik). I to nie kradlo w imie religii tylko jak zwykle w imie
    > postympu!!!

    A raczej postympowego ateizmu.
  • rycho7 18.12.04, 16:56
    Gość portalu: Astra napisał(a):

    > A raczej postympowego ateizmu.

    Skladam samokrytyke, istotna szczegolnie dla mnie samego. Nie zalapalem sie na
    zlodziejskie profity. Jestem widocznie za malo postympowym ateista. Trzeba mi
    bylo za mlodu isc do seminarium duchownego.

    Rozwijasz tematyke watku bardzo po katolicku.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • rycho7 18.12.04, 16:50
    Gość portalu: Astra napisał(a):

    > Przepraszam ze sie wtrace: tracisz wiarygodnosc rycho7.

    Pisanie inaczej niz bardzo krytycznie o lewicy grozi zawsze na tym forum
    utrata "wiarygodnosci", cokolwiek by to slowo znaczylo. Nie zaskakujesz mnie.

    > Wydawalo mie sie ze SLD stracilo swoj elektorat bo kradlo (tak przynajmniej
    > twierdzi janik).

    Sadzilem, ze do tego sluzy najsluszniejszy z ustrojow kapitalizm. Cechuje sie
    on najwyzsza efektywnoscia kradziezy. Gdy sie wiecej ukradnie to wiecej jest do
    podzialu z resztek ze stolu waadzy.

    > I to nie kradlo w imie religii tylko jak zwykle w imie postympu!!!

    Zabawni sa dla mnie ludzie, ktorzy nie widza zwiazku pomiedzy religia a
    kradzieza. Islam 1400 lat temu tez byl postympowy. Gdyby byl prostytucja to
    mialby szanse na odmladzanie kadr i technik. Jako religia durnieje z tradycja.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: Newjersejczyk IP: *.175.147.234.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 16.12.04, 19:18
    Poza paroma wypowiedziami (wulgaryzmy, prymitywizmy), śledząc zainicjowaną
    przez Panią dyskusję, muszę po pierwsze pogratulować tu wielu osobom głębokości
    myśli i spojrzenia na tę bulwersującą ( i to nie tylko konserwatywnych
    Europejczyków) kwestię. Ale nade wszystko gratuluję Pani, no i oczywiście panu
    Wildsteinowi. Poruszony tu problem(y), to nie tylko sprawa Europy. To problem
    naszej cywilizacji. Po drugiej stronie Ameryki, mechanizmy obronne mają zwykle
    oparcie instytucjonalne, więc łatwiej zachować i bronić,co jest tego warte. Ale
    i to w naszym wielonarodowym tyglu nie jest takie proste.
    Mimo wszystko, choć obecny charakter większości migracji (ekonomiczne)jest
    groźny dla tradycji, która łączyła i broniła, można być jednak optymistą, i
    wierzyć, że instynkt samoobronny społeczeństw weźmie górę nad siłami
    samodestrukcji. Przynajmniej, jak długo istnieją i mają coś do powiedzenia
    ludzie podobni do Pani. Mój najgłębszy szacunek i gratulacje dla Pani, Gini.
  • Gość: gość IP: 217.96.44.* 16.12.04, 21:29
    mam pytanie?Ile mamy cywilizacji,skoro jest nasza i wasza ,i pewnie jeszcze ich!
    Instynkt samoobrony przejawiają zwierzęta a my ponoć się od nich różnimy!!!
    Dopóki ludzie tacy jak ty,nie pojmą ,że Ziemianie to my wszyscy,dopóty będą
    wojny ,broń z której się czerpie kolosalne zyski,kompletne zapomnienie o innych
    ważnych problemach takich jak głód,choroby wynikające z depresji,brak czystych
    wód etc.
    Ziemia nam odpłaci,i to już niedługo...za to właśnie,że zamiast budować
    lepsze,wzniecamy kłótnie skąd czai się niebezpieczeństwo.
    Sami sobie jesteśmy wrogami....smutne.!
  • wolej5 16.12.04, 21:59
    Po jednym z postów, który wyrażał zdziwienie, że w polskich szkołach obchodzi
    się Boże Narodzenie, stwierdziłaś,że autor postu zatrzymał sie na czasach, gdy
    szkoły obchodziły 1-go maja et cetera.
    Droga Gini. Nie wiem, czy Twoje postrzeganie wspólczesnej Polski uzmysławia Ci,
    że RP nie jest państwem wyznaniowym. Polskie szkoły to nie tylko katolicy, ale
    islamiści, prawosławni/ sic /, protestanci, judaiści et cetera. Sporą grupe
    stanowią też agnostycy czy tez ateiści. Dlaczego więc, dzieci
    wierzące "inaczej" muszą być "napiętnowane" faktem nie uczestniczenia w
    katolickim święcie.
    Może zamiast tych "demonstracyjnych" obchodów Świąt Bożego Narodzenia w szołach
    zająć się lepiej nauką tolerancji.
    A przez pana Wildszteina według mnie bardziej przemawia nienawiść do Arabów, co
    w przypadku pana Wildszteina jest jakimś tam usprawiedliwieniem, niż
    rzeczywista niechęć do faktu rezygnacji szkół z obchodów Bożego Narodzenia.
    Wigilia i Boże Narodzenie obchodzi sie przede wszystkim w domu. W Rodzinie,
    droga Gini ...!!!
  • Gość: jacek#jw IP: *.toya.net.pl 16.12.04, 22:16
    wolej5 napisał:

    > Może zamiast tych "demonstracyjnych" obchodów Świąt Bożego Narodzenia w
    szołach
    >
    > zająć się lepiej nauką tolerancji.

    A w jaki sposób obchodzi się Święta Bożego Narodzenia w Polsce, że aż to
    tolerancji wymaga?

    Pozdr / Jacek
  • wolej5 16.12.04, 22:56
    Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

    wolej5 napisał:

    Może zamiast tych "demonstracyjnych" obchodów Świąt Bożego Narodzenia w
    szołach zająć się lepiej nauką tolerancji.

    A w jaki sposób obchodzi się Święta Bożego Narodzenia w Polsce, że aż to
    tolerancji wymaga?
    Pozdr / Jacek

    Właśnie w taki, jak sie o tym pisze na forum. I dlatego dla mnie są to
    właśnie "obchody" a nie świętowanie. Jesli masz dieci w wieku szkolnym to
    spytaj ich o opinie na ten temt.
    Też pozdr/Wolej
  • Gość: jacek#jw IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.04, 08:43
    Konkretnie, to dzieci kupują sobie prezenty w szkole i jest to tradycja znana
    jeszcze z czasów kiedy krajem rządzili komuniści. Nie ma ona nic wspolnego z
    zachowaniem się na forum i nie jest praktycznie omawiana. Pytam się zatem
    ponownie, co masz na myśli, że przekracza to granice tolerancji.

    Pozdr / Jacek
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 16.12.04, 23:33
    W USA teraz az huczy o jednym nauczycielu (chyba z Kalifornii),
    ktory pokazal dzieciom deklaracje niepodleglosci USA w ktorej jest jedno
    przerazajace slowo: BOG. Dyrektor szkoly zakazal pokazywania dzieciom
    deklaracji niepodleglosci!!! Na razie sprawa jest w sadzie.

    Pociesza tylko to ze Sad Najwyzszy uznal nie tak dawno ze dawanie dzieciom
    dostepu do pornografii na internecie jest chronione przez konstytucje.
  • gini 16.12.04, 23:42
    PAP) 09-12-2003, ostatnia aktualizacja 09-12-2003 18:07

    9.12.Waszyngton (PAP/Int.) - Administracja szkoły prawa przy uniwersytecie
    stanowym Indiany postanowiła usunąć ze swego głównego budynku przystrojoną
    świątecznie choinkę, gdy niektórzy wykładowcy i studenci uznali, że drzewko
    jest symbolem religijnym i "stawia chrześcijaństwo w pozycji
    uprzywilejowanej" - podała we wtorek z Waszyngtonu agencja RIA-Nowosti

    Administracja usunęła czterometrową ubraną choinkę i postawiła w hallu dwa
    malutkie świerczki bez ozdób

    Przedstawiciel dziekanatu szkoły Tony Tarr powiedział, że sprawa choinki
    jest "drażliwą kwestią" i władze podjęły taką a nie inną decyzję po
    uwzględnieniu opinii protestujących

    Inicjatorką protestu była profesor prawa Florence Roisman, która uważa, że w
    miejscu publicznym nie należy akcentować święta jednej z religii

    "To poprawność polityczna, która zwariowała" - uważa student pierwszego roku
    prawa Mathew Nicolson. (PAP) mmp/ mc/ Int


    Masz z zeszlego roku , zaraz przyjdzie wolej z piuntkom i powie, ze ta choinka
    to byli huczne obchody panie dzieju i usunieto jom slusznie .

    --
    Pozdrawiam
  • wolej5 16.12.04, 23:55
    gini napisała:

    Administracja szkoły prawa przy uniwersytecie stanowym Indiany postanowiła
    usunąć ze swego głównego budynku przystrojoną świątecznie choinkę, gdy
    niektórzy wykładowcy i studenci uznali, że drzewko jest symbolem
    religijnymi "stawia chrześcijaństwo w pozycji uprzywilejowanej" -

    Masz z zeszlego roku , zaraz przyjdzie wolej z piuntkomi powie, ze ta choinka
    to byli huczne obchody panie dzieju i usunieto jom slusznie .

    Oczywiście,że usunieto ja słusznie. Masz malutkie pojecie gini o społeczeństwie
    amerykanskim, które jest wyjatkowo wrażliwe na punkcie tolerancji. Dla nas,
    Polaków, to świat z innej "bajki".
    Mówię Ci gini, jako Polak i katolik, że nie chcę aby moje dzieci ktokolwiek
    przymuszał do uczestnictwa w uroczystościach religijnych np. islamskich.
    Dlatego rozumiem rodziców innych wyznań.
    Tylko czy do Twojej "pancernej" główki cokolwiek trafi ???.
  • gini 17.12.04, 00:07
    wolej5 napisał:

    > gini napisała:
    >
    > Administracja szkoły prawa przy uniwersytecie stanowym Indiany postanowiła
    > usunąć ze swego głównego budynku przystrojoną świątecznie choinkę, gdy
    > niektórzy wykładowcy i studenci uznali, że drzewko jest symbolem
    > religijnymi "stawia chrześcijaństwo w pozycji uprzywilejowanej" -
    >
    > Masz z zeszlego roku , zaraz przyjdzie wolej z piuntkomi powie, ze ta choinka
    > to byli huczne obchody panie dzieju i usunieto jom slusznie .
    >
    > Oczywiście,że usunieto ja słusznie. Masz malutkie pojecie gini o
    społeczeństwie
    >
    > amerykanskim, które jest wyjatkowo wrażliwe na punkcie tolerancji. Dla nas,
    > Polaków, to świat z innej "bajki".
    > Mówię Ci gini, jako Polak i katolik, że nie chcę aby moje dzieci ktokolwiek
    > przymuszał do uczestnictwa w uroczystościach religijnych np. islamskich.
    > Dlatego rozumiem rodziców innych wyznań.
    > Tylko czy do Twojej "pancernej" główki cokolwiek trafi ???.

    O cholera, ja nie wiedzialam, ze postawienie choinki to od razu przymus
    uczestnictwa.

    W talim razie powinno sie w ogole usuwac choinki z kazdego miejsca , ze
    sklepow, z placow itd..itd...
    Tylko zdaje mi sie, ze gdyby zakazano czegos takiego mniejszosci religijnej to
    bylaby to DYSKRYMINACJA, ale wiekszosci zakazywac wszystkiego mozna , bo to
    jest wlasnie taka tolerancja inaczej.
    Wy nas musicie tolerowac i nasza religie, ale my nie musimy.

    A co do muzulmanow to jak juz beda wiekszoscia to ustanowia szariat, i wcale
    nikogo pytac o nic nie beda.

    Ty to jestes pewnie tutaj nowy, i specjalnie dla mnie tak ladnie sie
    zalogowales, jakze mi milo z tej okazji.


    --
    Pozdrawiam
  • wolej5 17.12.04, 00:44
    gini napisała:

    > Ty to jestes pewnie tutaj nowy, i specjalnie dla mnie tak ladnie sie
    > zalogowales, jakze mi milo z tej okazji.


    Na FA nie zaglądam często. Wolę już swoje warmińsko-mazursko-podlaskie tereny.
    A loguje się zawsze... . Jest mi jednak miło, że Tobie Gini jest miło....smile))
    Nie zmienia to jednak, nawet o milimetr, mojej opinii, że jesteś wyjatkowo
    trawałą konstrukcją żelbetonową jesli chodzi o sprawy tolerancji...
    Myślę, że w innych sprawach jesteś bardziej elastyczna smile))
  • gini 17.12.04, 00:48
    wolej5 napisał:

    > gini napisała:
    >
    > > Ty to jestes pewnie tutaj nowy, i specjalnie dla mnie tak ladnie sie
    > > zalogowales, jakze mi milo z tej okazji.
    >
    >
    > Na FA nie zaglądam często. Wolę już swoje warmińsko-mazursko-podlaskie tereny.
    > A loguje się zawsze... . Jest mi jednak miło, że Tobie Gini jest miło....smile))
    > Nie zmienia to jednak, nawet o milimetr, mojej opinii, że jesteś wyjatkowo
    > trawałą konstrukcją żelbetonową jesli chodzi o sprawy tolerancji...
    > Myślę, że w innych sprawach jesteś bardziej elastyczna smile))



    Rzeczywiscie, na dzwiek slowa " tolerancja" z miejsca dostaje
    wysypki )))))))))))
    --
    Pozdrawiam
  • antyk52 17.12.04, 00:51
    > Oczywiście,że usunieto ja słusznie. Masz malutkie pojecie gini o
    społeczeństwie
    >
    > amerykanskim, które jest wyjatkowo wrażliwe na punkcie tolerancji.

    Nie no koleś mocny jesteś...
    Weź zajrzyj do słownika co znaczy słowo tolerancja, czy coś w tym stylu...
    potem uruchom mózg o ile go wogóle posiadasz i przemyśl to co napisałeś...

    PS. I nie zapomnij pobiec na Rockefeller Plaza w NY z siekiera, taka wielka
    choinka to dopiero musi być "super nietolerancja".
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.12.04, 17:11
    > PS. I nie zapomnij pobiec na Rockefeller Plaza w NY z siekiera, taka wielka
    > choinka to dopiero musi być "super nietolerancja".

    Dodajmy jeszcze ze usuniecie tej choinki to bylaby TOLERANCJA.
    To takie komuchowate. Pamietam jak ucinali ilosc koled w radiu
    w czasie Bozego Narodzenia. Ale jak tylko zabraklo jedzenia w sklepach
    to caly czas chodzily koledy!!!

    Wesolych Swiat Bozego Narodzenia (mam nadzieje ze to nie
    obraza uczuc antyreligijnych na tym forumsmile

  • rycho7 17.12.04, 19:25
    Gość portalu: Astra napisał(a):

    > Wesolych Swiat Bozego Narodzenia (mam nadzieje ze to nie
    > obraza uczuc antyreligijnych na tym forumsmile

    Kiedys probowalem dowiedziec kiedy wrodzil sie domniemany Jezusik. Wychodzi na
    to, ze 4 stycznia. W koncu ery liczymy od jego urodzenia. "Chrzescianie" nie
    porafili zniszczyc swieta wszekich pogan "przesilenia zimowego". Wiec
    zaanektowali je jako "bozenarodzenie". A i tak Wigilia jest zywa kalka
    slowianskiego swieta z obzarstwem i opilstwem (post). Origie jedynie
    wyeliminowano. No i slowianscy bogowie sie na Polszcze obrazili. Kazdy widzi
    jak jest. No i ten zalew giniow.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • gini 16.12.04, 23:37
    wolej5 napisał:

    > Po jednym z postów, który wyrażał zdziwienie, że w polskich szkołach obchodzi
    > się Boże Narodzenie, stwierdziłaś,że autor postu zatrzymał sie na czasach,
    gdy
    > szkoły obchodziły 1-go maja et cetera.
    > Droga Gini. Nie wiem, czy Twoje postrzeganie wspólczesnej Polski uzmysławia
    Ci,
    >
    > że RP nie jest państwem wyznaniowym.

    A Czy Ty wiesz co czytasz w ogole?W artykule akurat jest o szkolach wloskich,
    moze wypowiedz sie na temat.

    Polskie szkoły to nie tylko katolicy, ale
    > islamiści, prawosławni/ sic /, protestanci, judaiści et cetera.


    I co z tego?Wiekszosc ma zejsc do pôdziemia?
    Sporą grupe
    > stanowią też agnostycy czy tez ateiści. Dlaczego więc, dzieci
    > wierzące "inaczej" muszą być "napiętnowane" faktem nie uczestniczenia w
    > katolickim święcie.

    Jak to napietnowane?Czym napietnowane, kolede moga spiewac a moga i nie
    spiewac, jak w sklepie czy tez w telewizji sluchaja koledy to ubywa im cos?
    Nie chodza po ulicy na ktorej jest kosciol?Trza wyburzyc, zeby sie napietnowani
    nie czuli?

    > Może zamiast tych "demonstracyjnych" obchodów Świąt Bożego Narodzenia w
    szołach
    >
    > zająć się lepiej nauką tolerancji.

    Masz racje innowiercy niech sie ucza tolerowac religie wiekszosci .


    > A przez pana Wildszteina według mnie bardziej przemawia nienawiść do Arabów,
    co
    >
    > w przypadku pana Wildszteina jest jakimś tam usprawiedliwieniem, niż
    > rzeczywista niechęć do faktu rezygnacji szkół z obchodów Bożego Narodzenia.
    > Wigilia i Boże Narodzenie obchodzi sie przede wszystkim w domu. W Rodzinie,
    > droga Gini ...!!!

    Zgoda obchodzi sie w domu, ale dlaczego szkola ma na przyklad o tym zapominac,
    ma milczec o tradycji?
    Odspiewanie jednej koledy postawienie choinki w szkole czy tez wystawienie
    szopki to jeszcze nie obchody.
    Szkola nie jest na ksiezycu, oderwana od uczniow glownie katolikow.

    --
    Pozdrawiam
  • Gość: jaski IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 17.12.04, 00:13
    Szanowny Woleju NR.5, niestety Twoj nick mi nic nie mowi i nie wiem jak dobrze
    znasz Anie vel Gini( Dobrze pamietam Aniu?), ale to wlasnie cala ona.
    Macicielka wody z ogniem.Zaczela od szkoly i bozego narodzenia, potem kobieta i
    religia a skonczy sie jak zwykle na LXVII krucjacie.I nic to, ze pierwszego
    maja mi wypomina( a calkiem maly wtedy jesze bylem i nikt mnaie na pochody nie
    ciagal) ale pamietam, ze 1. czerwca siedmiolatkow nikt do Poronina lub tez KC
    na wycieczki nie prowadzal.I sie absolutnie zgadzam z Toba, wiec jak sie bede
    chcial napic to do baru pojde, a jak pomodlic to do kosciola. Bo wszystko ma
    swoje miejsce( choc mi osobiscie nie przeszladza jak w kosciele pija a w
    knajpie sie modla. Zawsze wyjsc moge). Czego zrozumienia wszystkim zycze.
  • gini 17.12.04, 00:22
    Ty musisz byc straszny malolat w takim razie.Kiedy Ty sie urodziles skoro
    ominelo Cie lazenie na pochody?
    A moze Ty myslisz, ze ludzie to tak sami z siebie chetnie brali te portrety,
    szturmowy maszerowali i krzyczeli.Wieslaw, Wieslaw.
    A maszerowali godzinami, Praga, Wola, Ochota itd...
    --
    Pozdrawiam
  • Gość: jaski IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 17.12.04, 00:30
    Ech, taki malolat to juz nie jestem(niestety),ale fakt, Wieslawa to nie
    pamietam. I na pochody nie chodzilem,raz bylem z ciekawosci. A ludzie chodzili?
    No Ty bys nie poszla jakbys zelako dostala? Od zwiazkow zawodowych. Zreszta
    blisko, Mokotow, a nie Praga....etc.BTW Gini, jaka to jest ta prawdziwa religia
    o ktorej to piszesz powyzej? Ja kilka znam, historycznie to chyba kamien jakis
    swiety albo inna topola
    A jednak Ania?
  • gini 17.12.04, 00:47
    Gość portalu: jaski napisał(a):

    > Ech, taki malolat to juz nie jestem(niestety),ale fakt, Wieslawa to nie
    > pamietam. I na pochody nie chodzilem,raz bylem z ciekawosci. A ludzie
    chodzili?

    No przeciez nie malpy maszerowaly w tych pochodach godzinami.

    >
    > No Ty bys nie poszla jakbys zelako dostala? Od zwiazkow zawodowych.



    Zelazka dawali?Tysiacom ludzi, Ty wiesz o czym piszesz?
    Ja chodzilam do szkoly i obowiazkowo musiala isc cala szkola, lista byla
    sprawdzana i obecnosc obowiazkowa, bo inaczej obniozona ocena ze sprawowania .

    Zreszta
    > blisko, Mokotow, a nie Praga....etc.BTW Gini, jaka to jest ta prawdziwa
    religia
    >
    > o ktorej to piszesz powyzej? Ja kilka znam, historycznie to chyba kamien
    jakis
    > swiety albo inna topola
    > A jednak Ania?


    Ania, Ania , ale odbieglismy zdaje sie od tematu.Dzielnice wymienialam na
    chybil trafil, ja mieszkalam w Warszawie wiec wiem dokladnie jak to wygladalo .
    Szli dzielnicami, zaklady pracy, szpitale, szkoly itd..
    Kwiatki, szturmowki i inne duperele.

    --
    Pozdrawiam
  • Gość: jaski IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 17.12.04, 00:55
    > No przeciez nie malpy maszerowaly w tych pochodach godzinami.
    Igrzysk i chleba. Kultura wszak srodziemnomorska, choc nad baltykiem(dwu
    znaczen)


    >
    > Zelazka dawali?Tysiacom ludzi, Ty wiesz o czym piszesz?
    no wiem, jakos tak w polowie 80. To znaczy talony dawali.
    > Ja chodzilam do szkoly i obowiazkowo musiala isc cala szkola, lista byla
    > sprawdzana i obecnosc obowiazkowa, bo inaczej obniozona ocena ze sprawowan

    Wiesz, ja tez do szkoly chodzilem(XXXVIII LO), ale nikt tam na pochody nie
    ganial. Oprocz partyjnej kadry. Oni musieli.Ponoc.

    Kwiatki, szturmowki? No i nie ladnie bylo? A wczym szturmowka od swiecy lub
    baldachimu gorsza? No i jaka to ta prawdziwa Aniu?
  • Gość: n0str0m0 IP: 202.172.58.* 17.12.04, 07:29
    wlasnie dzis pokazano pana busza
    jak wesolutko z rodzina przekomarza sie z psinka

    delikatne aluzje rzadowe
    przypomnialy
    tym co zapomnieli kto jest kto

    o wojnie nic
    o malzenstwach pedalow nic
    o bogu co wspomogl wyborcow nic
    o religii co broni przed islamem nic

    to po co wideo takie z choinka udekorowana na czerwono?
    by zlozyc rodzinne zyczenia wesolych wakacji
    i nie obrazic "muzulmanina" wielkanoca

    nostromo
    p.s. a tobie aniu szczesliwych swiat bozego narodzenia z wyprzedzeniem zyczy nostromo
  • Gość: AndrzejG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 07:46
    amerykanskie film o swietach sa jak reklamy w supermarketach
    prezenty i mikolaj

    juz od dawna

    czysta komercja

    A.
  • n0str0m0 17.12.04, 08:11
    jakie by nie byly skomercjalizowane czy nie
    sa o bozym narodzeniu

    no ale amerykanie to nie katofaszole jak my
    choc moga zesmazyc taki irak na szkliwo
    w imie pana jezusa najwzszego tak nam dopomoz bog i swieta panienka
    ale jak co do czego
    to u siebie w domu... MUZULMANOW nie chca zantagonizowac
    i sie z religia nie wychylaja

    nostromo
  • rycho7 17.12.04, 19:35
    n0str0m0 napisał:

    > jakie by nie byly skomercjalizowane czy nie
    > sa o bozym narodzeniu

    Zaanektowane poganskie swieto przesilenia zimowego. Bogowie nowego jara zawsze
    sie wtedy rodzili.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • rycho7 17.12.04, 19:31
    Gość portalu: jaski napisał(a):

    > choc mi osobiscie nie przeszladza jak w kosciele pija

    To po to inkwizycja i jezuici zyly z siebie wypruwali aby Ci heretyku
    zachciwalo sie eucharystii pod dwoma postaciami. Jezus zyl tam gdzie wino bylo
    tanie. A Ty chcialbys Swiety Kosciol Katolicki doprowadzic do ruiny finansowej
    w krajach polnocy.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: jaski IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 18.12.04, 01:11
    Ale kto tu o winie mowil? Zaglebie Ziemiaczane- mowi to cos Szanownemu Panu? I
    z korzyscia dla rolnikow i weselej( no wyobraz sobie msze taka, seta i
    zagrychasmile))), mniam)
  • rycho7 18.12.04, 10:23
    Gość portalu: jaski napisał(a):

    > no wyobraz sobie msze taka, seta i zagrychasmile))), mniam)

    Kiedys jakis katolik chcial mnie zbulwersowac, ze ktos pilby na grobie moich
    rodzicow. Ja mam zawsze wewnetrzna pretensje do siebie, ze nie zachowuje
    rodzinnej tradycji i nie spotykam sie przy grobie z krewnymi przy wodeczce i
    bulce ze schabowym. Stare poganskie zwyczaje zamieraja nie przez moj ateizm
    lecz przez preferencje alkoholowe. Winko przy listopadowych chlodach idzie
    jedynie w formie grzanca. Niestety schabowy z gozdzikami mi nie pasuje.
    Trzebaby na grobie postawic gril i przygotowac karoweczke z ananasem. Ale to
    juz nie ta tradycja. Ja nie z Aztekow.

    Jestem bardzo za tradycja. Ale religijny sos do tradycji zazwyczaj mi nie
    pasuje.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • rycho7 18.12.04, 19:33
    Gość portalu: Newjersejczyk napisał(a):

    > Mimo wszystko, choć obecny charakter większości migracji (ekonomiczne)jest
    > groźny dla tradycji, która łączyła i broniła, można być jednak optymistą, i
    > wierzyć, że instynkt samoobronny społeczeństw weźmie górę nad siłami
    > samodestrukcji.

    Ostatnio intensywnie studiowalem lata pomiedzy 1526 a 1683 w historii Europy.
    Lata istotne ze wzgledu na zasieg islamu. Wybitnie mnie rozbawiles w tym
    kontekscie pojeciem "instynkt samoobronny". Powstania antyhabsburgowskie i
    Wojna Trzydziestoletnia byly wyjatkowo instynktowne. Ale ubaw wspoczesnie. W
    tamtych czasach nie chcialbym zyc.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • perla 16.12.04, 22:19
    czyżby postu przewodniego nie czytali?
    Czytali, czytali, tylko głupa rżną właśnie.

    --
    Perła
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.12.04, 01:46
    W USA juz od kilku lat chodza propozycje zeby dac uczniom kupony
    ktore mogliby wykorzystac do jakiejkolwiek szkoly: prywatnej, religijnej
    co kto chce. Clinton to polecial szybko do Kalifornii zeby ludzi zniechecac
    do takiej heretyckiej decyzji. A tymczasem sprawa bylaby rozwiazana.
    Kto chce do swieckiej szkoly: won do swieckiej. Kto do prywatnej to do
    prywatnej a nawet (o zgrozo!!!) do religijnej, pod warunkiem ze beda uczyly
    podstawowych przedmiotow i dzieci beda zdawac testy.

    Ale wszyscy swieccy fanatycy wpadli w popoloch. Jak to? Nasze siedliso postepu
    i lweicowych tradycji chca zniszczyc? Kto dziatwie bedzie wreczal kondomy i
    nauczal ze aborcja w 12 roku zycia nie wymaga powiadomienia rodzicow? No kto?
    Mysle ze najbardziej ich przerazilo to ze szkoly publiczne moglyby sie
    rozleciec i tyle.... Wyobrazcie sobie ze dzieci ida do szkoly katolickiej i
    nikt sie nie czuje urazony ze tam jest choinka, ktos wspomni Boga czy modlitwe.
    Powiedza ze dzien matki i ojca jest w porzadku, a malzenstwo gejow jest
    biologicznie niepozadane. Jakaz to potworna tragedia dla lewicy. Dlatego musza
    byc szkoly swieckie bo to podstawowe zrodlo indoktrynacji lewicowej ktora tak
    dobrze widac we Francji.
  • Gość: jaski IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 18.12.04, 01:17
    A o czym Ty pieprzysz KOchanie? Kto Ci zabrania poslac dziecka do katolickiej
    lub innej prywatnej szkoly? Twoj wybor Mordeczko. A ze placic trzeba? Nic za
    darmo, jak Ci sie publiczne nie podobaja. Zreszta teraz mozesz sobie odpisac i
    jeszcze tax credit dostaniesz, wiec calkiem tanio. Aha, ciekawostke dzis w NPR
    uslyszalem, prywatne szkoly w il. maja sie calkiem OK, wszystkie katolickie sa
    na niedoborze. I gdzie te masy chetnych Dobrodziejko?
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.12.04, 16:43
    A o czym Ty pieprzysz KOchanie? Ze najlepiej jesli poslac dzieci do
    szkoly gdzie chca pieprzyc za pieniadze katolikow o rownosci odbytnicy z
    narzadami rozrodczymi? A jak juz ktos pomyli te organy to o aborcji? Albo gdzie
    beda plakac ze choinka uraza uczucia antychrzescijanskie. Religijni musza
    placic ale rozmaite postympowe mety chca niszczyc wartosci na koszt ludzi
    religijnych.
  • Gość: AndrzejG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 06:49
    ten artykulik obala Twoje tezy o zagrożeniu islamem?
    Bo jak sie okazuje wszystkiemu sa winni antyklerykałowie.


    A.
  • gini 17.12.04, 09:47
    Niemcy wydalają imama






    anr 16-12-2004, ostatnia aktualizacja 16-12-2004 16:52

    Niemcy po raz pierwszy postanowiły wydalić imama pod zarzutem nawoływania do
    nienawiści i samobójczych zamachów. Do 15 stycznia Yakup T., turecki imam
    jednego z meczetów w Berlinie ma czas, by dobrowolnie opuścić Niemcy, gdzie
    mieszka od ponad 30 lat. Władze Berlina zarzucają mu, że podczas muzułmańskiego
    wiecu w czerwcu chwalił samobójcze ataki w Izraelu i Iraku, a w zeszłym
    miesiącu w jednym z kazań określił Niemców jako śmierdzieli "niezdatnych do
    niczego". - Kto zniesławia inne narody i wychwala zabijanie ludzi jako dzieło
    miłe Bogu, ten nie ma prawa przebywać w Niemczech - oświadczył szef MSW Berlina
    Erhard Körting. Imam może odwołać się od decyzji o wydaleniu, a niektórzy
    eksperci uważają, że ze względu na tak długi legalny pobyt w Niemczech może nie
    zostać deportowany do Turcji.

    ********************************************************************************

    No wlasnie dlugi legalny pobyt, imam pewnie pobiera pieniazki z kasy panstwowej
    i za nie glosi to co glosi .

    Gdyby jakikolwiek Niemiec wyrazil sie w ten sposob o Turkach, juz sobie
    wyobrazam burze, jaka by sie rozpetala nad jego glowa.
    Bylby krzyk, ze rasista , faszysta, neonazista ,a tutaj cisza .
    Chca go jedynie wydalic, ale nie wiadomo czy moga.

    --
    Pozdrawiam
  • rycho7 17.12.04, 19:17
    gini napisała:

    > Niemcy po raz pierwszy postanowiły wydalić imama pod zarzutem nawoływania do
    > nienawiści i samobójczych zamachów.

    Niemcy wydalali juz klechow islamskich za ich dzialalnosc pseudoreligijna. Moze
    nie byli immmami?

    W ogole udal Ci sie Gini przezabawny watek. W pelni Cie popieram. Trzeba w
    Polsce z pelna moca obstawac za tradycja. Krnabrnych chlopow zakuc w dyby i po
    setce batow. Za prace w Srode karac praca w niedziele przed i po mszy.
    Ewentualnie mozna tace dostarczac na pole do pracujacych.

    Demokracja niewatpliwie jest sprzeczna z tradycja. Przeciez przez 1800 lat od
    pojawienia sie Chrystusa demokracji nie bylo. I po co takie nowinki. Prawo
    wspolczesne tez jest sprzeczne z tradycja.

    Jest jednak pewien problem. Wprowadzenie chrzescianstwa bylo sprzeczne z
    tradycja wielu spoleczenstw. Na przyklad 1000 lat temu chrzescianstwo burzylo
    tradycje i mordowalo tradycjonalistow w Polsce. Wiec ktora tradycje chcesz
    przywracac? Aktualnie silniejszych beltaczy w glowach giniopodobnych?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • gini 17.12.04, 19:25
    Albo raczej na Berdyczow .
    Adieu.
    --
    Pozdrawiam
  • gini 17.12.04, 19:26
    Nomimo wszystko wypada podziekowac za podbijanie watku, to mile z twojej strony.
    --
    Pozdrawiam
  • rycho7 17.12.04, 19:37
    Intensywnie przyblizasz rozwiazanie ostateczne.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • rycho7 17.12.04, 19:46
    gini napisała:

    > Albo raczej na Berdyczow.

    Jak widac slabo sie zabezpieczasz. Wydaje Ci sie, ze wiesz co piszesz.

    Jak szlachcice hasali sobie po stepach to pod jaki adres nalezalo pisac? Nie
    wiadomo. No wiec powstal zwyczaj, ze conajmniej raz w roku szabelkowy bywal w
    Berdyczowie. List wiec na pewno doszedl, chociaz po roku. U Ciebie nawet na cos
    takiego nie licze. Jestes betonem z carskiej receptury. Nie do wysadzenia ani
    nie do porabania. Nalezy Cie wiec zuzytkowac. Serdecznie Cie wiec popieram.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: X IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 20:18
    Rycho7
    Celnie tę pizdę gini utrafiłeś!!!!!!!
    Moje gratulacje.
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.12.04, 20:27

    Gratuluje> Rycho7
    > Celnie tę pizdę gini utrafiłeś!!!!!!!
    > Moje gratulacje.

    Ja ci gratuluje samozadowolenia z wlasnej ordynarnej glupoty. Moze powinienes
    nawet zawrzec malzenstwo ze soba (to w watku perly).



  • Gość: X IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 20:52
    No proszę ordynus i głupol !!!!!!!!
    Oczywiście Astruniu.
    Odnieś się do meritum wypowiedzi Rycha7 a nie czepiaj się mojego prostactwa!
    To Wasz sposób prowadzenia dyskusji. Jesli brak Wam argumentów to usiłujecie
    wyprowadzić z równowagi oponenta i jak tylko puszczą mu nerwy to zostawiacie
    wątek dyskusji z boku i koncentrujecie się na jego braku wychowania.

    Całuski
    PS
    Wszystkie wątki tego perlistego idioty są żałosne również ten o małżeństwie z
    samym sobą.
  • rycho7 18.12.04, 09:10
    Gość portalu: X napisał(a):

    > No proszę ordynus i głupol !!!!!!!!
    > Oczywiście Astruniu.
    > Odnieś się do meritum wypowiedzi Rycha7 a nie czepiaj się mojego prostactwa!

    Niestety niekulturalnych stronnikow moich pogladow uwazam za swych najwiekszych
    wrogow. Zla argumentacja dostarczasz argumentow katolom, ze ateisci
    sa "walczacy" a pozatem to intelektualne scierwo. Zamiast nad meritum dyskutuja
    nad forma. I wydaje im sie, ze maja sprawe z glowy.

    Jedyny sposob zwyciestwa nad nimi pokazali oni sami. Ogniem i mieczem. Ogniem
    stosow i mieczem konkwistadorow. Intelektualny onanizm zwalczali oni
    inkwizycja. Maja wielowiekowe tradycje. I wlasnie o to chodzi. Islamistow sie
    boja bo zamiast paplac riezaja. Gdyby zamiast choinek stawiac palmy to moze
    Arabusy by zarobily na ich eksporcie.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • tad9 18.12.04, 09:18
    rycho7 napisał:

    > Jak widac slabo sie zabezpieczasz. Wydaje Ci sie, ze wiesz co piszesz.(...)

    No nie wiem, "pisać na Berdyczów", to także - wg. np. Słownika mitów i tradycji
    kultury"Kopalińskiego - "przysł.,odczepże się ode mnie, bywaj zdrów, nie dam
    się nabrać, rzecz skończona!".
  • Gość: Xmas IP: 217.96.44.* 18.12.04, 09:38
    może mały przykład dialogu 8-latków:
    A-My już mamy choinkę w domu?
    B-A po co wam choinka,i to taka duża?
    A-no przecież Swięta są,pod nią są prezenty...ja wiem ,że mama mi kupiła
    automat taki jak prawdziwy,będę strzelał w Swięta....
    B-U nas nigdy nie było choinki..
    A-Jak to ,to twoja mama nie wierzy w Boga...?
    B-Wierzy!
    A-Nie ,nie wierzy!
    B-Wierzy!
    A-Nie,nie wierzy!
    A- A właśnie że wierzy,bo się modlimy !
    B-Jakbyście wierzyli,tobyście mieli choinkę w domu!!!!!!
    Karol,Karol a A. to nie wierzy w Boga...
    wszystko powiem mojej mamie
    /na drugi dzień, w szkole/
    A-moja mama powiedziała zebym się nie bawił z B bo on nie wierzy w Boga..,
    A ty Karol mówiłeś swojej mamie...?

    MERRY CHRISTMAS!!!!!
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 18.12.04, 09:42
    Masz posty -odpowiedzi w przedziale 1 -100 ode mnie
    Pozdrawiam Bożonarodzeniowo raz jeszcze życząc wszystkiego NAJ...
  • gini 18.12.04, 09:47
    Gość portalu: Xmas napisał(a):

    > może mały przykład dialogu 8-latków:
    > A-My już mamy choinkę w domu?
    > B-A po co wam choinka,i to taka duża?
    > A-no przecież Swięta są,pod nią są prezenty...ja wiem ,że mama mi kupiła
    > automat taki jak prawdziwy,będę strzelał w Swięta....
    > B-U nas nigdy nie było choinki..
    > A-Jak to ,to twoja mama nie wierzy w Boga...?
    > B-Wierzy!
    > A-Nie ,nie wierzy!
    > B-Wierzy!
    > A-Nie,nie wierzy!
    > A- A właśnie że wierzy,bo się modlimy !
    > B-Jakbyście wierzyli,tobyście mieli choinkę w domu!!!!!!
    > Karol,Karol a A. to nie wierzy w Boga...
    > wszystko powiem mojej mamie
    > /na drugi dzień, w szkole/
    > A-moja mama powiedziała zebym się nie bawił z B bo on nie wierzy w Boga..,
    > A ty Karol mówiłeś swojej mamie...?
    >
    > MERRY CHRISTMAS!!!!!



    No i fajnie , tyle , ze sa inne dialogi, przy okazji innych swiat.
    Np takie.
    A moj tata poszedl zabic barana.
    A po co ?
    Bo mamy swieto.
    Jak bedzie zabijal tego barana?
    A no poderznie mu gardlo.
    Twoj tata nie zabija baranow?
    Nie
    To Ty jestes niewierny.
    Nie moge sie z toba bawic bo ty nie wierzysz w Allaha .
    Poza tym moj tata powiedzial, ze twoja mama to ku.. bo nie nosi chusty i sie
    maluje na dodatek.

    Prawda?
    Tym bardziej, ze pogarda muzulmanow dla niewierzacych obojetnie czy to
    chrzescjan czy Zydow jest duzo duzo wieksza, i zakazy utrzymywania stosunkow z
    niewierzacymi sa realne.
    Ale wg niektorych, koniecznie trzeba zrezygnowac z choinek, ale nie z
    zarzynania baranow.
    Jeszcze troche beda sie domagac by wszystkie dzieci podczas ramadanu glodzic,
    bo te muzulmanskie beda sie zle czuly.
    Bo jak to Jasio je bukle z szynka a Ali musi poscic, przykro mu jest wiec
    zabronic Jasiowi jedzenia rowniez w ramach tolerancji.
    A najlepiej zabronic jedzenia wieprzowiny, bo przeciez muzulmanie jej nie jedza.
    --
    Pozdrawiam
  • rycho7 18.12.04, 10:05
    gini napisała:

    > Tym bardziej, ze pogarda muzulmanow dla niewierzacych obojetnie czy to
    > chrzescjan czy Zydow jest duzo duzo wieksza, i zakazy utrzymywania stosunkow
    z
    > niewierzacymi sa realne.

    Ja Cie Gini nawet staram sie zrozumiec. Miewam kontakty z Arabusami i nie
    jestem zazwyczaj z nich zachwycony. Ale to co Ty serweujesz jest zupelnie
    niestrawne. Wieprzowinke tez trzeba umiec przyrzadzic. Ta w katolskim sosie
    jest niejadalna. Twoj swiat idei to modly szamanow o deszcz w czasie suszy, gdy
    pol plemienia zmarlo juz z glodu. Po prostu Twoje "modly" sa dla mnie zupelnie
    niewiarygodne. Rozumialbym Cie bardziej gdybys pisala z wiezienia odsiadujac
    kare za zamordowanie immama. A teraz to aj waj nawolujesz abym zostal miesem
    armatnim. Taki bajer to na Grojec.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 18.12.04, 10:17
    no i droga pani tyle co wiesz o muzułmanach to jest to ze nie jedzą wieprzowiny,
    chcąc już zabrać głos w jakiejś dyskusji należałoby posiadać choćby elementarną
    wiedzę na dany temat, w tym przypadku jest to podstawowa wiedza o postach
    /nie mylić z nazewnictwem internetowym!/
    -dialog, który został zamieszczony powyżej,a dotyczący choinki,jest raczej
    podobny do tego,co się słyszy pod blokiem
    -twój dialog jest czystą imaginacją twojego ograniczonego umysłu,no bo niby
    gdzie w Polsce mogłaś usłyszeć podobny!!!!
    -jeżdżąc po świecie ,zapewniam,że muzułmanki się malują,a ich faceci nie
    ograniczają im kasy na najdroższe kosmetyki i perfumy
    /jestem tego świadkiem/
    -nie wiem jakie dialogi padają w domach muzułmanów ,ale wyzywanie od k...
    przy dzieciach jest zabronione /surowa kara/
    -znam wiele dzieci w Polsce,które mają przymusowy post 12 miesięcy w roku,
    wybieraja chleb ze śmietników ,a są z katolickich domów..
    -w ramach tolerancji niech każdy je ,co mu pasuje,wśrod muzułmanów są tak samo
    wegetarianie ,jak i wśród nas..

    -z Bozonarodzeniowym życzeniem rozszerzenia horyzontów myślowych,wszystkiego naj


    PS.
    DAJ NAM BOŻE WIĘCEJ RYCHÓW,NOSTRÓW I IM PODOBNYCH
    DLA WAS CHŁOPAKI SZCZERE GRATULACJE I TEŻ TRADYCYJNE:MERRY XMAS!!!!!!
  • rycho7 18.12.04, 10:29
    Gość portalu: historyk napisał(a):

    > -jeżdżąc po świecie ,zapewniam,że muzułmanki się malują,a ich faceci nie
    > ograniczają im kasy na najdroższe kosmetyki i perfumy

    Tam gdzie bywam najdrozsze sklepy sa przeznaczone dla gosci z Polwyspu
    Arabskiego. Towar pierwsza klasa z cenami jedynie dla szejkow. Przyjezdzaja se
    szejki ze stadem pingwinow. Zazdroszcze im i kasy i wyboru pod pierzyna. Na
    ogol ich kobiety sa koszmarne ale trafiaja sie perelki, ktorym zadne
    zaslanianie sie nie przeszkadza. Bilansowo lepiej aby zaslanialy ochyde.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • gini 18.12.04, 10:32
    Gość portalu: historyk napisał(a):

    > no i droga pani tyle co wiesz o muzułmanach to jest to ze nie jedzą
    wieprzowiny
    > ,
    > chcąc już zabrać głos w jakiejś dyskusji należałoby posiadać choćby
    elementarną
    >
    > wiedzę na dany temat, w tym przypadku jest to podstawowa wiedza o postach
    > /nie mylić z nazewnictwem internetowym!/
    > -dialog, który został zamieszczony powyżej,a dotyczący choinki,jest raczej
    > podobny do tego,co się słyszy pod blokiem
    > -twój dialog jest czystą imaginacją twojego ograniczonego umysłu,no bo niby
    > gdzie w Polsce mogłaś usłyszeć podobny!!!!
    >
    Ale ja pisze z Belgii i takie dialogi sa na porzadku dziennym mily panie .

    -jeżdżąc po świecie ,zapewniam,że muzułmanki się malują,a ich faceci nie
    > ograniczają im kasy na najdroższe kosmetyki i perfumy
    > /jestem tego świadkiem/

    Naturalnie sa wyjatki , ale prosze przyjechac do Brukseli, polecam szczegolnie
    Molenbek, Anderlecht i Schaarbek, te umalowane muzulmanki z odkrytymi glowami
    moze pan policzyc na palcach.
    Pan jest swiadkiem a ja mam na co dzien, pan tylko podrozuje a ja wsrod nich
    wlasciwie mieszkam, taka mala roznica.

    > -nie wiem jakie dialogi padają w domach muzułmanów ,ale wyzywanie od k...
    > przy dzieciach jest zabronione /surowa kara/

    Co pan powie?

    > -znam wiele dzieci w Polsce,które mają przymusowy post 12 miesięcy w roku,
    > wybieraja chleb ze śmietników ,a są z katolickich domów..

    Zgoda, ale to inna bajka prosze pana , prosze nie mieszac biedy z nakazami
    religijnymi.

    > -w ramach tolerancji niech każdy je ,co mu pasuje,wśrod muzułmanów są tak samo
    > wegetarianie ,jak i wśród nas..

    A jakby pan pisal na temat mily panie to byloby ok.Ja do wegariatanizmu nigdzie
    sie nie odnosilam.

    >
    > -z Bozonarodzeniowym życzeniem rozszerzenia horyzontów myślowych,wszystkiego
    na
    > j

    Mysle, ze to pan przede wszystkim powinien sobie troszeczke te horyzonty
    rozszerzyc.

    >
    >
    > PS.
    > DAJ NAM BOŻE WIĘCEJ RYCHÓW,NOSTRÓW I IM PODOBNYCH
    > DLA WAS CHŁOPAKI SZCZERE GRATULACJE I TEŻ TRADYCYJNE:MERRY XMAS!!!!!!


    --
    Pozdrawiam
  • rycho7 18.12.04, 09:53
    tad9 napisał:

    > No nie wiem, "pisać na Berdyczów", to także - wg. np. Słownika mitów i
    tradycji
    > kultury"Kopalińskiego - "przysł.,odczepże się ode mnie, bywaj zdrów, nie dam
    > się nabrać, rzecz skończona!".

    Demokracja to tez slowo ze slownikow odszczepiencow nie szanujacych tradycji.
    Co wiec udowadniasz czerpiac z szmb (slownikow) nowomowy?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • gini 18.12.04, 10:01
    No to spadaj .I nie zapominaj co napisales.
    cale szczescie
    Autor: rycho7
    Data: 02.12.2004 22:31 + dodaj do ulubionych wątków

    skasujcie post

    + odpowiedz cytując + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    gini napisała:

    > Ja juz skonczylam dyskusje z toba .
    --
    Pozdrawiam Rycho7


    Skoro taki byles szczesliwy, ze skonczylam z toba dyskusje to sie tego trzymaj.
    Pisac brednie sobie mozesz , mamy wolnosc, ale w razmach wolnosci ja nie musze
    na nie odpowiadac.
    Wiec zegnam cie jeszcze raz po staropolsku :
    Spadaj, bo napisac dozasadniej mi nie wypada .
    Ida swieta nie mam czasu na dyskusje z kretynami, po swietach rowniez .

    --
    Pozdrawiam
  • rycho7 18.12.04, 10:14
    gini napisała:

    > Ida swieta nie mam czasu na dyskusje z kretynami, po swietach rowniez.

    Nie posylam Ci e-maili na priva. Pisze publicznie, wiec nie jestes jedynym
    odbiorca mojej pisaniny. Komentuje Twoje teksty bardziej dla innych niz dla
    Ciebie. O Tobie juz w tym watku napisalenm jak jestes nieprzemakalna. Ty nie
    chcesz mnie czytac, ale nie chcesz takze abym pisal. Objaw nieporadnosci.
    Katolska kindersztuba.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 18.12.04, 10:25
    DROGI PANIE RYCHO...
    ja chcę czytać pańskie teksty...
    są super.... DAJ NAM BOZE WIĘCEJ TAKICH RYCHOW,przed swiętami ...
    i niech po Swiętach tez ich nie zabraknie!!!!
  • rycho7 18.12.04, 10:42
    Splonilem sie jak dzieweczka. Majac jednak wiecej doswiadczenia zaczynam
    chronic tyly i zwazam czy mnie ktos nie chce zajsc od tylu.

    Wesolych swiat zycze jak najbardziej. To najwazniejsza tradycja wszelkiej
    ludzkosci niezaleznie od religijnego sosu.

    Martwi mnie niepomiernie zanik slowianskich tradycji "oddawania czci bogom".
    Bylo to obzarstwo, opilstwo i orgia. Pozostaly jedynie dwa pierwsze "O". Pranie
    mozgu kobietom to najwieksza strata. Rozumiem je jednak, gdyz "wszystkie dzieci
    przestaly byc nasze" w katolicyzmie, ostoi terroryzmu panstwowego. "Nie daja,
    czego im nie ubedzie" w trosce o niebozatka. Niestety slusznie.
    Slowianskie "panienki" oddawaly czesc bogom jak nalepiej umialy, niemal od
    dzieciectwa. Umiejetnosci przy tym kulcie tez wzrastaly.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • tad9 18.12.04, 10:40
    rycho7 napisał:

    > Demokracja to tez slowo ze slownikow odszczepiencow nie szanujacych tradycji.

    Obawiam się, że nie wiem o co Ci chodzi.

    > Co wiec udowadniasz czerpiac z szmb (slownikow) nowomowy?

    To, że zwrot "pisać na Berdyczów" posiada znaczenie i takie, jakie - za
    Kopalińskim - przedstawiłem. Nie miałeś więc racji zarzucając Gini ignorancję w
    tym względzie. Można wysnuć z tego naukę: nim komuś ignorancję zarzucimy, warto
    upewnić się czy aby na pewno mamy rację. To wszystko.

  • gini 18.12.04, 10:56
    tad9 napisał:

    > rycho7 napisał:
    >
    > > Demokracja to tez slowo ze slownikow odszczepiencow nie szanujacych trady
    > cji.
    >
    > Obawiam się, że nie wiem o co Ci chodzi.
    >
    > > Co wiec udowadniasz czerpiac z szmb (slownikow) nowomowy?
    >
    > To, że zwrot "pisać na Berdyczów" posiada znaczenie i takie, jakie - za
    > Kopalińskim - przedstawiłem. Nie miałeś więc racji zarzucając Gini ignorancję
    w
    >
    > tym względzie. Można wysnuć z tego naukę: nim komuś ignorancję zarzucimy,
    warto
    >
    > upewnić się czy aby na pewno mamy rację. To wszystko.
    >
    Teraz juz wiesz dlaczego nie odpowiadam na jego posty .
    Po prostu on nie rozumie tego co czyta, wymysli cos sobie i pisze , pisze i
    pisze....
    Pisal takie idiotyzmy na temat Belgii , w ktorej ja mieszkam od lat, ze
    machnelam reka, bo szkoda czasu .
    Ambitnie tez tytuluje swoje posty kazdy inaczej, , tylko ze w tych postach jest
    kupa grafomanskiego belkotu, ktorego celem jest obrazanie adwersarza przede
    wszystkim, a zero merytorycznych argumentow.
    Daj sobie z nim spokoj bo naprawde szkoda czasu .Niech monologuje i podbija
    watek .

    --
    Pozdrawiam
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 18.12.04, 10:57
    wystarczy przeczytać,aby ocenić ,kto i co chce nam przekazać
    w przypadku Gini ignorancję widać i RYCHO7 ma rację
    widać ignorancję w niemal każdej wypowiedzi
    np."spadaj" to dziecko wie ,ze nie jest to zwrot staropolski
    np.muzułmanie głodzą dzieci
    i wiele innych których przytoczać można bez liku

    zgadzam sie ,że zarzucając komuś ignorancje warto upewnić się czy na pewno
    mamy rację...
    tylko jak przekonać ignoranta,ze warto przed zabraniem głosu warto coś
    wiedzieć na temat,na który się pisze..
    -z drugiej strony,wszyscy uważają,ze maja rację,więc...
  • gini 18.12.04, 11:04
    Gość portalu: historyk napisał(a):

    > wystarczy przeczytać,aby ocenić ,kto i co chce nam przekazać
    > w przypadku Gini ignorancję widać i RYCHO7 ma rację
    > widać ignorancję w niemal każdej wypowiedzi
    > np."spadaj" to dziecko wie ,ze nie jest to zwrot staropolski
    > np.muzułmanie głodzą dzieci
    > i wiele innych których przytoczać można bez liku

    Naturalnie, ze "spadaj" nie jest zwrotem staropolskim nie pojal pan ironii ,
    coz nie moja wina.
    Nigdzie nie pisalam, ze muzulmanie glodza dzieci, natomiast podczas ramadanu,
    czesc dzieci nie je, mowia o tym w telewizji nauczyciele ze szkol.

    >
    > zgadzam sie ,że zarzucając komuś ignorancje warto upewnić się czy na pewno
    > mamy rację...
    > tylko jak przekonać ignoranta,ze warto przed zabraniem głosu warto coś
    > wiedzieć na temat,na który się pisze..
    > -z drugiej strony,wszyscy uważają,ze maja rację,więc...


    Prosze pana, co do ignorancji, ja podalam konkretne przyklady, ja mieszkam w
    kraju, w ktorym muzulmanow jest duzo, w ktorym non stop, pisze sie o nich w
    gazetach, mowi w telewizji , a skad czerpie przyklady pan?
    Co smieszniejsze, podalam tu depesze, w ktorej pewien imam okreslil Niemcow
    jako "smierdzieli" okreslil tak miedzy innymi naszego Rysia, ktory w tych
    Niemczech mieszka ...
    --
    Pozdrawiam
  • rycho7 18.12.04, 11:22
    gini napisała:

    > Nigdzie nie pisalam, ze muzulmanie glodza dzieci, natomiast podczas ramadanu,
    > czesc dzieci nie je, mowia o tym w telewizji nauczyciele ze szkol.

    W czasie Ramadanu jada sie po zmierzchu. Dzieci islamskie nie biora wiec
    kanapek do szkoly na pierwsza zmiane. O tym mowia nauczyciele. Warto wiedziec
    wiecej aby rozumiec wypowiedzi w telewizji. Zdrowotna rola postow jest oceniana
    roznie, aczkolwiek na ogol pozytywnie.

    > Co smieszniejsze, podalam tu depesze, w ktorej pewien imam okreslil Niemcow
    > jako "smierdzieli" okreslil tak miedzy innymi naszego Rysia, ktory w tych
    > Niemczech mieszka ...

    W Niemczech mozna spotkac zebrakow, ktorzy smierdza niesamowicie. Niewatpliwie
    sa rodowitymi Niemcami. Zebrza na alkohol, bo socjal dostaja w naturze i do
    przezycia nic wiecej nie potrzebuja. Zjawisko niewatpliwie wiec wystepuje.
    Natomiast golym okiem widac, ze nie wszyscy Niemcy sa zebrakami i
    smierdzielami. Jak i nie wszyscy islamisci sa immammi, terrorystami i
    fundamentalistami. Ja nie przypisuje cech marginesu calej spolecznosci. W
    odroznieniu od Gini, ktora sadzi, ze wystarczy, gdy ona poda odpowiednio duzo
    przykladow. W przypadku takiej "metody naukowej" Gini nie wie, ze powinna podac
    ponad 80 milionow "przykladow" w przypadku Niemiec, a prawie 40
    milionow "przykladow" w przypadku Polski. Metodolozka jest ona taka jak kazdy
    widzi.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 18.12.04, 11:20
    staropolskim zwyczajem poskaczmy sobie do gardeł,powyzywajmy od najgorszych...
    z pianą na ustach wykrzykujmy swoje racje aby tradycji stało się zadość
    wszak po co słuchać co i jak kto inny na do powiedzenia...
    po co się zastanawiać..ze może się mylę,może jego punkt widzenia jest...
    nie-daj-Panie-Boże słuszny...
    zastępujmy słowo"hultaj rozpasły" słowem "kretyn","idiota" itp...
    ignorancja to nasza tradycja,szkoda ,ze ta najsmutniejsza...
    zacietrzewienie w swych poglądach też nią niestety jest

    i to prezentują sobą np Gini
    szanuj więc te tradycję bo tyle wynika z twoich postów...
    zamknij się na tych wszystkich,którzy mają inny punkt widzenia wyzywając ich
    od najgorszych hołdując tradycji i ignorancji zarazem
    dlatego zarazem bo brak ci argumentów..
  • gini 18.12.04, 11:26
    Gość portalu: historyk napisał(a):

    > staropolskim zwyczajem poskaczmy sobie do gardeł,powyzywajmy od najgorszych...
    > z pianą na ustach wykrzykujmy swoje racje aby tradycji stało się zadość
    > wszak po co słuchać co i jak kto inny na do powiedzenia...
    > po co się zastanawiać..ze może się mylę,może jego punkt widzenia jest...
    > nie-daj-Panie-Boże słuszny...
    > zastępujmy słowo"hultaj rozpasły" słowem "kretyn","idiota" itp...
    > ignorancja to nasza tradycja,szkoda ,ze ta najsmutniejsza...
    > zacietrzewienie w swych poglądach też nią niestety jest
    >
    > i to prezentują sobą np Gini
    > szanuj więc te tradycję bo tyle wynika z twoich postów...
    > zamknij się na tych wszystkich,którzy mają inny punkt widzenia wyzywając ich
    > od najgorszych hołdując tradycji i ignorancji zarazem
    > dlatego zarazem bo brak ci argumentów..

    Skoro tylko tyle pan odczytal to panska sprawa .Tak bardzo pana urazilo slowo
    kretyn, ktore uzylam w stosunku do Rycha .
    Nie odniosl sie pan natomiast do slow imama, ktory wszystkich Niemcow okreslil
    jako smierdzieli, takich imamow jest duzo w calej Europie, docieraja rowniez do
    Polski .
    Zarowno panu jak i Rychowi, nie zalezy w ogole na jakiejkolwiek dyskusji,iu
    jeden i drugi atakujecie wciaz konkretna osobe czyli mnie.
    Do tego co pisze wlasciwie sie nie odnosicie .
    Wiec piszcie sobie panowie dalej a ja ide robic zakupy.

    --
    Pozdrawiam
  • rycho7 18.12.04, 11:42
    gini napisała:

    > Tak bardzo pana urazilo slowo
    > kretyn, ktore uzylam w stosunku do Rycha .

    Aby mie urazilo musialbym miec szacunek do oceniajacego. Ja szanuje przemilych
    Downow. Uraza mnie gdy taki sie do mnie nie usmiechnie. Gini tak wysoko nie
    cenie.

    > Zarowno panu jak i Rychowi, nie zalezy w ogole na jakiejkolwiek dyskusji,iu
    > jeden i drugi atakujecie wciaz konkretna osobe czyli mnie.

    Ja atakuje Twoje wypowiedzi i koncepcje "ideologiczne". Nie rewanzuje Ci sie
    obelgami. No moze postawiam Ci zlosliwie lustro.

    > Do tego co pisze wlasciwie sie nie odnosicie .

    Ja Gini nie oczekuje od dawna abys pojela to o czym pisze. Ty wolisz obiegowe
    opinie niz doglebne zrozumienie zasad. Nie chcesz aby demokracja i prawo byly
    takie jak uksztaltowani\o je przez wieki. Ja twojej woli nie przeskocze. Nawet
    nie usiluje. Jestes wysoce uzyteczna dla przygotowywanie rozwiazan
    ostatecznych. Im gorzej tym lepiej. Abym tylko ja byl dostatecznie daleko gdy
    wybuchnie granat, ktory wrzucasz do szamba.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 18.12.04, 11:54
    -udanych zakupów robionych w imię tradycji obżarstwa i warcholstwa,niech na
    stole wygilijnym będzie wszystko co supermarkety proponują jako new fashion,
    a inni gzieś na świecie niech sobie głodują lub cieszą się ze z powodu Xmas
    nie będzie bombardowania
    -oglądając telewizję i czytając gazety nie znaczy,że nie jest się manipulowanym
    ot wiesz to co ktoś ci chce przekazać,i tylko to
    problem w tym że warto się zastanowić nad tym co się ogląda,a nie tylko ślepo
    wierzyć
    -Gini,zależy mi na dyskusji..
    ty odnosisz się do Rysia,ja go bronię /co w tym złego?/
    -immam odnosi się do Niemców ty ich bronisz /co w tym złego?/
    -immam wyzwał Niemców od śmierdziuchów /to brzydko!/
    -wyzwałaś Rysia od kretynów podążając śladem immama /to brzydko!/
    jestem jak najdalej od atakowania kogokolwiek z racji przekonań,
    poza tym brzydko kojarzy mi się słowo "atak"

    -informacje czerpię z obserwacji otaczającego mnie świata,dużo podróżuję i
    rozmawiam z ludżmi oraz konfrontuję z newsami w tv
    dane mi było mieszkać przez lata w wlk.brytanii,rok w Grecji i Indiach,
    krótsze paromiesięczne pobyty w innych krajach

    -autentycznie jestem historykiem,choć nie chcę mieć z tym już nic wspólnego

    zatem skoro podaję żródła moich informacji możemy pogadać...
  • gini 18.12.04, 12:22
    Gość portalu: historyk napisał(a):

    > -udanych zakupów robionych w imię tradycji obżarstwa i warcholstwa,niech na
    > stole wygilijnym będzie wszystko co supermarkety proponują jako new fashion,
    > a inni gzieś na świecie niech sobie głodują lub cieszą się ze z powodu Xmas
    > nie będzie bombardowania
    > -oglądając telewizję i czytając gazety nie znaczy,że nie jest się
    manipulowanym
    > ot wiesz to co ktoś ci chce przekazać,i tylko to
    > problem w tym że warto się zastanowić nad tym co się ogląda,a nie tylko ślepo
    > wierzyć


    Zapominasz, ze rozmawiam rowniez z samymi muzulmanami , ze w tej telewizji
    wypowiadajasie rowniez oni .


    > -Gini,zależy mi na dyskusji..
    > ty odnosisz się do Rysia,ja go bronię /co w tym złego?/

    Ja z Rychem rozmawiac nie bede, dlatego, ze to strata mojego czasu, wiem z
    doswiadczenia .


    > -immam odnosi się do Niemców ty ich bronisz /co w tym złego?/
    > -immam wyzwał Niemców od śmierdziuchów /to brzydko!/
    > -wyzwałaś Rysia od kretynów podążając śladem immama /to brzydko!/

    Roznica, immam wyzwal wszystkich Niemcow wsrod, ktorych mieszka lat
    trzydziesci, dzieki ktorym zyje on i jego rodzina .
    Ja ocenialam jednego Rycha jako kretyna na podstawie jego wypowiedzi, i zdania
    nie zmienie,; inna sprawa, ze on ocenia mnie, i niech sobie ocenia.

    > jestem jak najdalej od atakowania kogokolwiek z racji przekonań,
    > poza tym brzydko kojarzy mi się słowo "atak"
    >
    > -informacje czerpię z obserwacji otaczającego mnie świata,dużo podróżuję i
    > rozmawiam z ludżmi oraz konfrontuję z newsami w tv
    > dane mi było mieszkać przez lata w wlk.brytanii,rok w Grecji i Indiach,
    > krótsze paromiesięczne pobyty w innych krajach

    Wyobraz sobie, ze ja mieszkam w Brukseli i to w dzielnicy gdzie tych muzulmanow
    jest duzo.Znam ich troche i bez dyskusji na tematy zwiazane z polityka, religia
    itp obejsc sie nie moze.
    Dyskusja toczy sie rowniez w mediach, normalne wiec, ze te sprawy mnie
    interesuja .

    >
    > -autentycznie jestem historykiem,choć nie chcę mieć z tym już nic wspólnego
    >
    > zatem skoro podaję żródła moich informacji możemy pogadać...

    Zaraz musze wyjsc.
    Co do obzarstwa, my sie obzeramy przy okazji naszych swiat muzulmanie przy
    okazji ich swiat, i nikt tego nie krytykuje .
    A teraz ide na zakupy bo czas najwyzszy.

    --
    Pozdrawiam
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 18.12.04, 20:41
    tak się składa,że też znam muzułmanów i muzułmanki /mam wśród nich przyjaciół/
    tak się skada,że znam też anglikanów /i też mam wśród nich przyjaciół/
    mam też przyjaciół wśród prawosławnych,choć najwięcej wśród katolików
    i mam przyjaciół wsród buddystów,ateistów,gnostyków,antyklerykałów.
    ..i też rozmawiamy na tematy pozostające w sferze sporów,ale nie przypominam
    sobie,aby jakakolwiek różnica w zdaniach doprowadziła do wysyłania się
    wzajemnie do specjalistów medycyny,zresztą większość z moich kręgów i tak woli
    pomóc sobie samodzielnie ,przynajmniej na początku jakiejkolwiek choroby.
    Moi znajomi muzułmanie i anglikanie "brali udział "w wigilii Bożego NARODZENIA,
    łamali się opłatkim i sładali zyczenia.Nie było nienawiści i kłótni ale rzeczowe
    dyskusje ,też dużo radości i ciepła.
    Jestem częstym i długodystansowym gościem w wymiarze międzynarodowym,poznaję
    ludzi mieszkając z nimi pod jednym dachem i zapewniam,że wszędzie znajdziesz
    i dobrych i "złych"Nie można przez pryzmat jednego zachowania oceniać całego
    narodu.To tak ,jak widząc codziennie przez tydzień paru pijanych Polaków
    powiedzieć,że wszyscy Polacy są pijakami.Rych chciał wyjaśnić,że przez
    zachowania marginalnych grup społeczeństwa nie powinniśmy budować opinii o
    tymze społeczeństwie,jako całości.Wszędzie,w każdym kraju jest ten margines
    czy tego chcemy,czy nie.,jednak sprowadzać opinię na podstaiwe tego marginesu
    nie oddaje prawdy,a przecież po to dyskutowaliśmy ,aby próbować do nie dotrzeć
    Naprawdę nie ma sensu obrażać się i wyzywać,bo TO prowadzi do nikąd.
    O wiele fajniej może być jeśli potraktujemy to jako zabawę i poodpieramy
    "ataki" miarą "ataku",wykazując przy tym siłę intelektu,nie zaś odzywki w
    typie"obszymurków"
    Prawdziwa cnota krytyki sie nie boi!!!!
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.12.04, 21:07
    Nie bardzo kupuje Twoj argument. Paru pijanych Polakow nic nie znaczy
    ale jesli kieruja sie jakas swieta ksiazka ktora kaze im pic i zabijac
    to znaczy bardzo duzo. Zreszta my tu nie mowimy o wojnach miedzyreligijnych
    tylko o fanatycznych sekularystach ktorzy chca zniszczyc wszystkie religie
    za pieniadze ludzi religijnych pod plaszczykiem "swieckiego systemu".
  • gini 18.12.04, 22:28
    Gość portalu: Astra napisał(a):

    > Nie bardzo kupuje Twoj argument. Paru pijanych Polakow nic nie znaczy
    > ale jesli kieruja sie jakas swieta ksiazka ktora kaze im pic i zabijac
    > to znaczy bardzo duzo. Zreszta my tu nie mowimy o wojnach miedzyreligijnych
    > tylko o fanatycznych sekularystach ktorzy chca zniszczyc wszystkie religie
    > za pieniadze ludzi religijnych pod plaszczykiem "swieckiego systemu".


    Problem w tym, co nam zafunduja fanatyczni wychowani na marksizmie
    antyklerykalowie.(nie mylic z ateistami)
    Jak na razie funduja nam tolerancje kosztem dyskryminacji religii
    chrzescijanskiej, juz nawet nie katolickiej, bo przyklad biblioteki z Anglii
    raczej tyczy protestantow.
    Funduja nam dyskryminacje wiekszosci w imie tolerancji dla mniejszosci,
    pytanie, jak to sie skonczy.
    --
    Pozdrawiam
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 18.12.04, 23:16
    -nie jestem fanatykiem,ani w głowie niszczyć mi religie/Boże uchowaj!/
    -staram się iść przez życie zgodnie z naukami Jezusa,który mówił o miłości,
    tolerancji,poszanowaniu drugiego człowieka a przede wszystkim o umiłowaniu
    Boga i oparciu swego życia na wierze w NIEGO
    -przykład został podany po to aby udowodnić ze jest możliwe pokojowe
    współisnienie różnych religii,szacunek dla zwyczajów religijnych
    /ja mam choinkę i jem wieprzowinę a ty noś sobie chusty i jedz baraninę/
    -odnoszę wrażenie,że jesteś religijna ale nie znasz nauk Jezusa .
    Czy ty w ogóle wierzysz w BOGA????
  • gini 18.12.04, 23:35
    Gość portalu: historyk napisał(a):

    > -nie jestem fanatykiem,ani w głowie niszczyć mi religie/Boże uchowaj!/
    > -staram się iść przez życie zgodnie z naukami Jezusa,który mówił o miłości,
    > tolerancji,poszanowaniu drugiego człowieka a przede wszystkim o umiłowaniu
    > Boga i oparciu swego życia na wierze w NIEGO
    > -przykład został podany po to aby udowodnić ze jest możliwe pokojowe
    > współisnienie różnych religii,szacunek dla zwyczajów religijnych
    > /ja mam choinkę i jem wieprzowinę a ty noś sobie chusty i jedz baraninę/
    > -odnoszę wrażenie,że jesteś religijna ale nie znasz nauk Jezusa .
    > Czy ty w ogóle wierzysz w BOGA????


    Czy Ty w ogole czytasz?Czy tylko piszesz?I pan Wildstein i ja podalismy iles
    tam przykladow, ktore pokazuja, ze to chrzescijanie zaczynaja byc
    dyskryminowani.
    Skoro jestes taki tolerancyjny to dlaczego Ci to nie przeszkadza.
    Dlaczego nie boli gdy zabrania sie postawic choinke czy tez wywiesic plakat o
    nauce koled?
    Mam tesciowa , ktora jest ateistka i spiewa w koscielnym chorze, sama mam meza
    ateiste, ale on mi nie zabrania ubrac choinki, nie zabrania mi sluchac koled.
    Zwroc uwage, ze caly czas ja podaje przyklady na dyskryminacje chrzescjan na
    dodatek w krajach, w ktorych sa wiekszoscia.
    Nie namawiam nigdzie do mordowania, czy tez nie usiluje nawracac muzulmanow ,
    nie interesuje mnie jak tam sobie u siebie zyja.
    Nie domagam sie stawiania choinki i swietowania Bozego Narodzenia w Arabii
    Saudyjskiej, czy tez Kuwejcie .

    --
    Pozdrawiam
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 19.12.04, 00:39
    "skoro jesteś taki tolerancyjny to dlaczego ci to nie przeszkadza"
    -no właśnie z powodu tolerancji nie przeszkadza mi to,bo jak przeczytałaś ,
    wierzę w Boga a nie w choinkę czy chustkę na głowie,to raz
    - dwa:podstawą wiary dla nas jest PISMO Święte,więc powiedz mi ,w którym miejscu
    jest napisane,że na pamiątkę Narodzin JEZUSA mam ustawić sobie w domu choinkę.
    /może jest napisane i tylko uszło to mojej uwadze?
    -trzy:nikt mi nie zabroni ustawić wdomu choinki
    -cztery:Amerykanie w Kuwejcie ustawiają sobie choinkę /i tubylcy nic nie mówią/
    -pięćtongue_outolacy też świętowali Wigilię w Iraku z choinką /zeszły rok,a przecież
    nie byli u siebie,i było to tolerowane/
    -sześć:podczas pobytu w Dubaju w hotelach gdzie mieszkali
    Europejczycy,poustawiano nam choinki bo akurat wypadł Xmas,była tez wieprzowina
    i alkohol /to zresztą jest cały rok ,na okrągło/
    -siedem:nikt nie ścigał europejek za to że nie miały chust na głowach
    -osiem:dużo arabek nie nosiło chust również,i jak wszędzie na świecie dużo jest
    wśród nich pięknych kobiet
    -dziewięć:świadczy tylko o tym,,ze masz wspaniałego i tolerancyjnego męża,
    który nie ma nic przeciw temu ,że wierzysz w choinkE
    -10.skoro podajesz przykłady na dyskryminację chrześcijan/myślałam,że bronisz
    tylko katolików,tak to wynikało z jednego z twoich postów/w krajach w których
    są większością,a oni nie urządzili jeszcze protestu na skalę chociazby takiego
    jak przeciwników wojny w Iraku,to znaczy że są tolerancyjni,albo nie wierzą w
    choinkę,albo co byłoby najlepszym usłyszeć ,mają tak łęboką wiarę w Boga,że
    takie bzdety ich po prostu nie interesują
    -mogę przytaczać tak całą noc....
  • gini 19.12.04, 00:57
    Gość portalu: historyk napisał(a):

    > "skoro jesteś taki tolerancyjny to dlaczego ci to nie przeszkadza"
    > -no właśnie z powodu tolerancji nie przeszkadza mi to,bo jak przeczytałaś ,
    > wierzę w Boga a nie w choinkę czy chustkę na głowie,to raz
    > - dwa:podstawą wiary dla nas jest PISMO Święte,więc powiedz mi ,w którym
    miejsc
    > u
    > jest napisane,że na pamiątkę Narodzin JEZUSA mam ustawić sobie w domu choinkę.

    A gdzie ja o tym pisze?Kazda religia jak wiesz ma jakies symbole tradycje do,
    ktorych sie odnosi, chodzi o poszanowanie tych symboli.
    Wzajemne poszanowanie.



    > /może jest napisane i tylko uszło to mojej uwadze?
    > -trzy:nikt mi nie zabroni ustawić wdomu choinki

    Nie chodzi o to kto ci zabrania co w domu, chodzi o prosty fakt.Jednym w
    miejscu publicznym wolno srugi nie.
    Dalej nie czytasz caly czas chodzi o sfere publiczna, w prywatna nikt nie
    wglada bo nie ma takiej mozliwosci.

    > -cztery:Amerykanie w Kuwejcie ustawiają sobie choinkę /i tubylcy nic nie
    mówią/

    Byc moze, wiec skoro nie przeszkadza choinka w Kuwejcie dlaczego przeszkadza w
    USA.


    > -pięćtongue_outolacy też świętowali Wigilię w Iraku z choinką /zeszły rok,a przecież
    > nie byli u siebie,i było to tolerowane/

    Swietowali we wlasnej bazie na ktora Irakijczycy nie mieli wstepu, o czym Ty w
    ogole piszesz?


    > -sześć:podczas pobytu w Dubaju w hotelach gdzie mieszkali
    > Europejczycy,poustawiano nam choinki bo akurat wypadł Xmas,była tez
    wieprzowina
    > i alkohol /to zresztą jest cały rok ,na okrągło/

    Wiec dlaczego sa problemy z obchodzeniem swiat Bozego Narodzenia w Europie, i
    dlaczego sie tlumaczy, ze to ze wzgledu na muzulmanow.

    > -siedem:nikt nie ścigał europejek za to że nie miały chust na głowach
    > -osiem:dużo arabek nie nosiło chust również,i jak wszędzie na świecie dużo
    jest
    > wśród nich pięknych kobiet

    Tu sie zgodze, dlatego, ze ogladalam reprtaz z Marokanka,studiujaca w Brukseli,
    ktora pewnego letniego dnia zostala zaatakowana przez muzulmanina za to, ze nie
    nosi chusty.
    Dziewczyna powiedziala, ze w Marocu chodzi jak chce i nikomu to nie przeszkadza.
    Zwroc uwage, ze napisalam o zakazie noszenia chust na uniwersytecie w Turcji.

    > -dziewięć:świadczy tylko o tym,,ze masz wspaniałego i tolerancyjnego męża,
    > który nie ma nic przeciw temu ,że wierzysz w choinkE

    Ja nie wierze w choinke, jemu sie to podoba, bo dlaczego ma mu sie nie podobac?
    Co zlego w choince?


    > -10.skoro podajesz przykłady na dyskryminację chrześcijan/myślałam,że bronisz
    > tylko katolików,tak to wynikało z jednego z twoich postów/w krajach w których
    > są większością,a oni nie urządzili jeszcze protestu na skalę chociazby
    takiego
    > jak przeciwników wojny w Iraku,to znaczy że są tolerancyjni,albo nie wierzą w
    > choinkę,albo co byłoby najlepszym usłyszeć ,mają tak łęboką wiarę w Boga,że
    > takie bzdety ich po prostu nie interesują
    > -mogę przytaczać tak całą noc....

    Wiesz nie trzeba wierzyc w choinke ale dlaczego jej zabraniac?
    Nie urzadzaja protestow, zgoda, ale byc moze kiedys to wybuchnie, a po co,
    jezeli tolerancja to ja sie zgadzam, ale nie dyskryminacja wiekszosci .
    Dobranoc, u mnie juz bardzo pozno.


    --
    Pozdrawiam
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 19.12.04, 01:17
    JEZUS nauczał tak:Jedyna i wieczna prawda jest tylko w BOGU;albowiem nikt nie
    wie tego,co BÓG wie,który jest Wszystkim we wszystkim."Ludziom prawda może być
    odsłonięta stosownie do ich zdolności,aby ją pojąć i zrozumieć.
    -i patrzcie ,gdy wspina się ktoś na górę i osiągnął wierzchołek,tedy mówi:to
    jest wierzchołek góry,wspinajmy się..a gdy oni osiągną te wysokość,widzą..i tak
    jest z prawdą.Dla każdego prawdą jest tylko to co rozumem objąć może,dlatego:
    NIE POTĘPIAJCIE INNYCH ABYŚCIE SAMI NIE ZOSTALI POTĘPIENI
    ci którzy przestrzegają ŚWIĘTEGO PRAWA będą uratowani.

    ..wielu będzie do MNIE mówićtongue_outANIE ,PANIE BYLIŚMY PILNI W TWOJEJ PRAWDZIE!!
    Ja jednak odpowiem im:NIE,
    TYLKO ABY INNI JĄ WIDZIELI TAK,JAK WY JĄ WIDZICIE I ŻADNĄ INNA PRAWDĘ

    WIARA BEZ MIŁOSIERDZIA JEST MARTWA
    MIŁOŚĆ JEST SPEŁNIENIEM PRAWA

    JEŚLI KTOŚ NIENAWIDZIŁ BRATA SWEGO..JAK MOGA CI ,KTÓRYCH OCZY SA ŚLEPE A SERCA
    ZAKAMIENIAŁE DLA STWORZENIA BOŻEGO,WIDZIEĆ PRAWDĘ

    OFIARĄ KTÓRĄ BÓG POTAJEMNIE KOCHA JEST CZYSTE SERCE

    życzę miłosci Bozej na to BOZE NARODZENIE!!
  • gini 19.12.04, 01:35
    To nue jest watek o religii , ani o Jezusie.
    Jak juz pisalam gdzies pan Wildstein zdaje sie katolikiem nie jest, nie jest
    rowniez nim moj maz , prosze wiec dokladnie przeczytac o co chodzi, jezeli nie
    wystarczy raz to prosze przeczytac z piec razy i postarac sie pisac na temat.
    A teraz juz naprawde dobranoc,u mnie naprawde bardzo pozno.



    --
    Pozdrawiam
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 19.12.04, 14:47
    Pan W jest chorym człowiekim ,a agresji w nim tyle ze musiał mieć chyba
    nieszczęśliwe dzieciństwo i teraz chce to odreagować próbując zarazić swą
    agresją innych ,podatnych na tę chorobę.
    skoro w wypowiedziach nie ma wątku walki religijnej to skąd tyke obaw o to że
    islam zagraża katolikom z przytaczaniem iluś tam przykładów...
    historia uczy lub powinna uczyć uniejętności logicznego myślenia i wyciagania
    wniosków na podstawie podawanych faktów a to już niestety wymaga pewnego
    wysiłku umysłowego
    histeria jest zupełnie innym terminem,charakterystyczna dla osób,których stan
    umysłu jest w tak nędznej kondycji,że panika i lęk są jedynie słuszną reakcją

    też znam ateistów i są to generalnie znacznie bardziej zrównoważeni ludzie
    aniżeli zaślepieni i fanatyczni wyznawcy religijni,osobiście uważam,że
    nadgorliwość i fanatyzm są tak samo niebezpieczne jak faszyzm itp

    nie będę kłóciła się o choinkę bo ważniejsze są dla mnie inne wartości,
    a jak komuś coś lub coś zagraża w jego chorej wyobrażni to cóż..trzeba
    podjąc leczenie
    a że leczenie jest kosztowne,to tylko dlatego że systemy polityczne i religijne
    okradają swoich obywateli i wyznawców z pieniędzy,wiary i samodzielnego myślenia

    ja cieszę się dobrym zdrowiem a z koniem kopała się nie będę...

    życzę zdrówka
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 19.12.04, 15:05
    pan Wildstein może sobie być kim chce,ja postrzegam go jako chorego człowieka,
    w którym agresja próbuje znaleść ujście,może miał gościu trudne dzieciństwo i
    teraz to odreagowuje,a może też jest na usługach jakiegoś kolejnego
    dogmatu,czesze z tego kasę ciesząc się ,że udało mu się porwać za sobą parę osób
    Większą karierę miałby jako pisarz,bo polityk z niego taki jak większość z tej
    masy
    Jeśli w wątku nie chodzi o walkę religijną to skąd tyle obaw o to że islam
    zagraża nam z każdej strony
    Historia uczy logicznego myślenia ,łączenia faktów i wyciągania wniosków
    brak logicznego myślenia prowadzi zaś do wyciagania zbyt pochopnych i za daleko
    idących wniosków w oparciu o chorobę,charakteryzującą się brakiem
    samadzielności w myśleniu
    W takich wypadkach ludzie powinni podjąć proces leczenia
    Proces leczenia jest długi i kosztowny dlatego że systemy i polityczne i
    relicijne okradają swoich wyznawców z pieniędzy i wiary

    Ja cieszę się dobrym zdrowiem,czego i Tobie szczerze życzę
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 18.12.04, 22:44
    muszę odnieść się do tych paru pijaczków aby wyjaśnić swój sposób argumentacji.
    Powiedziałaś,że jeśli paroma pijaczkami kieruje jakaś swięta książka,która
    każe im zabijać to znaczy bardzo duzo.Zgadzam się!!!Nimi kieruje bowiem wiara
    /w tym wypadku w swiętą książkę/Ważne jest tu -WIARA.Jeśli mają wiarę w to co
    napisane tam -będą pić i zabijać.
    Wszystkie religie są po to aby umacniać naszą wiarę.Nadchodzą jednak takie
    czasy,ze następuje rozdżwięk między religią a wiarą,żyjemy w cywilizacji Presji.
    gdyby presja była marginalna,to łatwiej byłoby ją dostrzec,ale ona już wrosła w
    nasz krajobraz na tyle mocno ,że jej nie dostrzegamy.Nie jesteśmy już świadomi
    własnej uległości i podporządkowaniu.Co to ma wspólnego z tematem dot,fanatyków
    chcących zniszczyć wszystkie religie,za pieniądze ludzi religijnych...etc
    Ma,dlatego taki długi był wstęp.To nie wąskie grupy takich czy innych fanatyków
    zniszczą religie,to religie niszczą się same,brakuje w nich wiary.religia stała
    się systemem,stawiającym społeczności pod presją.Zamiast łączyć się w tym,co
    dobre,rzucamy się do gardeł bo żyjemy w stanie nieustannej presji.
    Większość populacji Ziemi deklaruje się jako osoby wierzące,religie mówią o
    tym ,że człowiek jest stworzony na podobieństwo Boga,ale nie zmienia to faktu,
    że większość z nas ma swój pogląd na to jak nalezy"udoskonalać nowo narodzoną
    istotę.W imie tej idei tworzy się najróżniejsze systemy,a każdy wymusza na
    podległych mu ludziach bezwarunkowe posłuszeństwo pod karą wykluczenia
    itp,zamiast pozostawić człowieka w jego możliwościach dokonywania wyborów.
    Jaki jednak system polityczny,religijny,wychowawczy czy inny zgodzi się na
    samodzielne myślenie jednostek
    A jeśli ludzie dojdą do innych wniosków niz stróze systemu.
    I to one właśnie stawiają człowieka w obliczu presji ,a stąd już niedaleko do
    tego aby pod wpływem presji ,szukać wrogów...
    Ludzie zaczynają poszukiwania na własną rękę,po to by dojść do swoich prawd.
    Dodrze wiesz,że najpotworniejsze rzeczy w historii świata,powstały na bazie
    zorganizowanych systemów,posługujących się dogmatami i presją
    Tego co brakuje obecnie to WIARY w stwórcę,którego głosu ze Swietych Ksiąg
    poprostu nie słuchamy.
    Dlatego też,to nie fanatyczni sekularyści zniszczą religie.
    Zrobimy to my sami za własne i cudze pieniądze,bo zwolniliśmy się sami z
    obowiązku myślenia i wiary jaką dał nam BOG.
    pozdrawiam,

  • rycho7 19.12.04, 09:03
    Gość portalu: historyk napisał(a):

    > Dlatego też,to nie fanatyczni sekularyści zniszczą religie.
    > Zrobimy to my sami za własne i cudze pieniądze,bo zwolniliśmy się sami z
    > obowiązku myślenia i wiary jaką dał nam BOG.

    Jako ateista i antyklerykal w zasadzie zgadzam sie z Toba. Dodam jednak pare
    groszy. Wspolczesna religia (zorganizowana, scentralizowana i globalistyczna, w
    odroznieniu od lokalnego szamanstwa) jest koncepcja wspierania terroru
    panstwowego. Latwiej jest ludziom "uswiadamiac koniecznosc" "wola boga" niz
    utrzymywac zastepy policjntow, zolnierzy i innych "obroncow" systemu.

    Panstwa od ich powstania maja tendencje do samoograniczania i przeciwstawna do
    biurokratyzacji. Obecnie doszlismy do takiego etapu, ze zastepy kaplanow -
    oszustow (uzasadniaczy terroru panstwowego) staja sie zbedne dla panstwa.
    Demokracja jest znacznie lepszym oszustwem. Wiara i religia moga istniec bez
    kleru. Ale kler nie chce zrezygnowac ze swej uprzywilejowanej pozycji. Gdy kler
    jest w calosci utrzymywany przez wiernych to jest to problem samych wiernych.
    Natomiast okradanie podatnikow na cele religijne jest juz naganne.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 19.12.04, 13:47
    Ja cały czas próbuję to powiedzieć,ale chyba tylko ty mnie pojmujesz,
    mało-potrafisz znacznie lepiej niz ja ubrać to w odpowiednie słowa
    /moze dlatego,że jestem kobietą,a napisanie "historyk"spowodowało ,ze uznana
    zostałam za faceta,/.
    Tak,kler jest w całości utrzymywany przez "wiernych"tyle ze nie Bogu,a dogmatom
    stworzonym na potrzeby sprawowania kontroli,albo nieśwadomych wiernych,którzy
    już zatracili umiejętność samodzielnego myślenia.
    Próbowałam wyjaśniać tym co wydawali mi się wierzący,ale pozbawieni
    umiejętności myślenia,tę kolosalną róznicę,cytując Jezusa,ale oni,jako wierni
    mają to gdzieś.

    Pewnie ze wiara i religia mogą istnieć bez kleru
    Powiem więcej,wiara może istnieć bez religii.

    Komuna nas okradała i mogłabym jeszcze pokusić się na jakieś próby
    usprawiedliwiania,ale okradanie w imię boga nie mieści się w moich kategoriach
    pojmowania,dlatego tez moim zdaniem religia ma niewiele wspólnego z wiarą

    Wmawianie ludziom zbyt leniwym lub az tak zniewolonym umysłowo ze to jest
    "wola boga" świadczy tylko o ignorancji tych co mówią że są wierzący

    żadnemu systemowi nie podoba się samodzielne myślenie a Bogu tak więc siłą
    rzeczy jesteś wierzący ,może w siłę umysłu ,pewnie w prawdę w bycie otwartym
    na opinie innych i wyrażanie swoich racji popartych mocnymi argumentami
    Daj nam Boże więcej takich RYCHÓW,pa
  • Gość: Kafar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.04, 20:17
    Bóg, religia i wiara to trzy elementy mogące występować w różnych
    konfiguracjach. Nie koniecznie wszystkie naraz.
    Jedynie religia jest tutaj czymś "z tej ziemi", namacalnym ( system dogmatów,
    budowle, kadzidła, liturgia, system kar i nagród, hierarchia, system
    finansowania bożych pośredników itd,itp.).
    Religia potrzebuje pojęcia boga do sprawnego funkcjonowania swojego systemu.
    Jest on rodzajem dobra marketingowego i tak też jest traktowany. Jego zadaniem
    jest wpływanie na członków wspólnoty religijnej celem wywołania porządanych
    przez hierarchów (monopolistycznych pośredników)zachowań. Im bardziej
    irracjonalnych tym lepiej.
    Bóg zaś nie moze funkcjonować bez wiary. Bez niej nie istnieje. Natomiast bez
    religii obywa się znakomicie.
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 19.12.04, 23:09
    Witam na pokładzie!!!
    Krótko,zwieżle i na temat.
    Cieszę się ,że mogę przeczytać tak mądrą wypowiedż.
    Zaglądaj częściej,wspierając swą mądrością.
    Pozdrawiam.
  • rycho7 19.12.04, 08:38
    Gość portalu: Astra napisał(a):

    > Zreszta my tu nie mowimy o wojnach miedzyreligijnych
    > tylko o fanatycznych sekularystach ktorzy chca zniszczyc wszystkie religie

    W tym zdaniu sa conajmniej trzy bledy pojeciowe.

    1. Sekularyzm dotyczy w zasadzie odbierania majatkow kosciolowi. W ustroju
    feudalnym wlasnosci nie bylo lecz lenno. Majatek dostawalo sie za sluzbe panu.
    Gdy pan uznal, ze ktos zle sluzy to odbieral mu lenno. Gdy cesarze, krolowie i
    kanclerze uznawali, ze kosciol zle sluzy panstwu to odbierali zdrajcy lenna. To
    byla sekularyzacja.

    2. W temacie watku uzyto pojecia antyklerykalow. Celem antyklerykalow, jak sama
    nazwa wskazuje jest walka z klerem, a w zasadzie z nadmiarem jego wladzy. Nie
    nalezy tego mylic z ateistami, ktorzy po prostu maja swoje poglady i nie
    oznacza to, jakoby z definicji byli wojujacy cyz tez zwalczajacy religie.

    3. W watku i poscie wstepnym jest jak najbardziej mowa o "wojnie" religijnej
    miedzy katolicyzmem a islamem. Antyklerykalowie sa przeciwnikami zarowno
    plebanow jak i immamow. Ideologiczna neutralnosc panstwa oznacza brak w
    szkolach zarowno chust jak i choinek. Przy czym przyznam, ze bardziej mi sie
    podoba podejscie niemieckie. Poniewaz panstwo zmusza do nauki w szkole
    (obowiazek szkolny) wiec nie moze zakazywac uczniom noszenia chust, jarmulek i
    krzyzy. Natomiast powinno bezwzglednie zakazywac tego urzednikom panstwowym -
    nauczycielom. Urzednik musi byc neutralny ideologicznie.

    > za pieniadze ludzi religijnych pod plaszczykiem "swieckiego systemu".

    Podatki pobiera sie od obywateli. Ze wzgledu na rownosc wobec prawa nie ma
    znaczenia jakiej religii sa podatnicy. Zpodatkow utrzymuje sie szkoly
    publiczne. Za pieniadze wiernych wolno prowadzic szkoly religijne. Tam nie ma
    nakazu ideologicznej neutralnosci.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 19.12.04, 14:06
    Gdybym uczyła historii dostałbyś u mnie ,w Polsce celujący
    -brak znajomości znaczenia słowa ,które się używa powoduje niemożność dogadania
    się na każdej płaszczyżnie,dlatego już na początku próbowałam po sojemu,
    delikatnie ,póżniej trochę mniej delikatnie zwrócić na to uwagę.
    -moi adwersarze wyłapywali z kontekstu wypowiedzi tylko te słówka,które
    rozumieli ,zaś te których znaczenie nie było już tak oczywiste wypadało
    odeprzeć atakiem.

    gdy traci się cierpliwość,choć nie pochwalam tego mogę zawsze rzucić:
    że z koniem kopała się nie będę...
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 19.12.04, 16:14
    Antyklerykalowie mi nie przeszkadzaja dopoki za pieniadze podatnika
    nie oglupiaja naszych dzieci w imie "neutralizmu swiatopogladowego."
    Tak sie niestety zdarza w USA ze im gorszy nauczyciel tym silniejszy
    czlonek zwiazkow zawodowych i tym bardziej antyreligijny. MOwienie
    o "neutralnych" ateistach miedzy bajli wloze. Podobnie zreszta "neutralny"
    byl jakobinski komitet do ateizacji FRancji. Ateizm jako neutralnosc
    mi nie przeszkadza. Ale zarowno twoja agresja, jak i agresja wielu
    kagano- czy kretynopodobnych na tym forum jasno pokazuje na czym
    polega fanatyczna "neutralnosc" swiatopogladowa. KROPKA!!!

  • Gość: historyk-podróżnik IP: 217.96.44.* 19.12.04, 17:03
    wygląda to tak jakbyś stała u podnórza góry i podziwiała widok jaki rozciąga
    się z jej szczytu.Wszyscy zaś którzy wdrapali się na ten szczyt ,są dla ciebie
    kretynopodobnymi ikrzyczysz do nich ale oni cie nie słyszą..
    a może to zazdrość że widzą już co ty też chciałabyś zobaczyć,ale nie chce ci
    się zrobic wysiłku.Więc stój sobie u podnóża dalej i udając że to co widzisz
    jest widokiem ze szczytu...

    W Polsce ,moja droga im gorszy nauczyciel tym bardziej kosciółkowy,
    zaś w mniejszych miejscowościach neutralność jest oceniana jako brak wiary w
    Boga

    I wsród ateistów i wsród kościókowych ,wszędzie znajdziesz agresywnych

    Dzieci bardziej wierzą rodzicom,anizeli nauczycielom,zwłaszcza te 7-11 latki
    zaś posiadanie elementarnej wiedzy o świecie jest jak najbardziej wskazane
    wiara w jedynie słuszny system katolicki przynosi więcej szkody niż pożytku
  • rycho7 19.12.04, 18:52
    Gość portalu: Astra napisał(a):

    > Antyklerykalowie mi nie przeszkadzaja dopoki za pieniadze podatnika
    > nie oglupiaja naszych dzieci w imie "neutralizmu swiatopogladowego."

    Urzednik panstwowy za pieniadze podatnika naucza regul pantwowych. Aktualnie
    musza one byc neutralne swiatpopogladowo. I nie na znaczenia jakimi "obelgami"
    bedziesz nazywac "neutralnosc swiatpopogladowa". Ja trace swoje wlasne
    pieniadze dyskutujac z takimi jak Ty. Bierze sie to troche z lenistwa. Lecz
    stale sie mobilizuje aby czas poswiecac bardziej na zarabianie pieinedzy.
    Glupow i tak dliabli sami wezma.

    > Tak sie niestety zdarza w USA ze im gorszy nauczyciel tym silniejszy
    > czlonek zwiazkow zawodowych i tym bardziej antyreligijny.

    W USA nie jestem, Jak ich diabli wezma to mam nadzieje, ze tego nie zauwaze.

    > MOwienie
    > o "neutralnych" ateistach miedzy bajli wloze.

    Chyba masz racje. Ja bylem neutralny gdy nie bylo klechistanu. Teraz mam jasne
    poglady. Gini ich nie jest w stanie zniesc.

    > Podobnie zreszta "neutralny"
    > byl jakobinski komitet do ateizacji FRancji.

    Mieli dosc doswiadczen aby stosowac metody pasujace do potrzeb.

    > Ateizm jako neutralnosc
    > mi nie przeszkadza. Ale zarowno twoja agresja, jak i agresja wielu
    > kagano- czy kretynopodobnych na tym forum jasno pokazuje na czym
    > polega fanatyczna "neutralnosc" swiatopogladowa. KROPKA!!!

    Zgadzam sie w pelni. Niestety nie potrafie zauwazyc swej "agresji". Tak
    nazywasz odwage i zdecydowanie w gloszeniui pogladow? Morda w kubel? I pokornie
    znos obelgi katoli?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 19.12.04, 19:06
    MISTER RICHARD YOU ARE SIMPY THE BEST
    your honesty is melting my soul

    próbuję rzucić rys historyczny,zerknij czy nie "walnęłam"jakiegoś błędu
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 19.12.04, 23:54
    Potwierdza sie to co obserwuje juz od dluzszego czasu. Rozmaitej masci
    "sekularysci" dawno sie zaktywizowali zeby atakowac wszystkie religie
    w imie nie wiem czego. Malzenstw homoseksualnych? Aborcji? Eutanazji?
    Kontracepcji? Tak sie zdaza ze wszystkie te elementy decyduja o przetrwaniu
    spolecznosci i wojna antyreligijna ma chyba wylacznie na celu podminowanie
    zasady biologicznego przetrwania. Rezultaty juz sa. Narzekasz na katolicyzm?
    Poczekaj 20 lat a zobaczysz sultanat Francji i innych krajow Europy. Zawsze
    zdumiewala mnie krotkowzrocznosc lewicowa. Atakujac to co decyduje o przezyciu,
    zaciskasz sobie petle na szyi. Ale na razie islam Cie bawi bo to religia pokoju
    albo co najwyzej konkurent katolicyzmu ktorego tak nie cierpisz. No coz, zyjesz
    w cywilizacji zbudowanej na katolicyzmie czy sie do tego przyznajesz czy nie.


    >Chyba masz racje. Ja bylem neutralny gdy nie bylo klechistanu. Teraz mam jasne
    >poglady. Gini ich nie jest w stanie zniesc.

  • rycho7 20.12.04, 08:30
    Gość portalu: Astra napisał(a):

    > Potwierdza sie to co obserwuje juz od dluzszego czasu. Rozmaitej masci
    > "sekularysci" dawno sie zaktywizowali zeby atakowac wszystkie religie
    > w imie nie wiem czego. Malzenstw homoseksualnych? Aborcji? Eutanazji?
    > Kontracepcji?

    Z tego co piszesz wynika, ze nie dociera do Ciebie to co pisza "sekularysci".
    Niestety nie widze rozwiazania. Ja juz odpowiedzialem na Twe pytania. Tematy te
    nie obejmowaly: Malzenstw homoseksualnych? Aborcji? Eutanazji? Kontracepcji?
    Chodzi zupelnie o cos innego. To juz zostalo napisane i zalezu jedynie od
    Twojej woli, czy to do ciebie dotrze.

    > Tak sie zdaza ze wszystkie te elementy decyduja o przetrwaniu
    > spolecznosci i wojna antyreligijna ma chyba wylacznie na celu podminowanie
    > zasady biologicznego przetrwania.

    Strategie biologicznego przetrwania nie sa wbrew pozorom zgodne z tak
    zwanym "prawem naturalnym" (nastepne oszustwo kleru). Wiecej na ten temat w
    linku:
    serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,2452914.html
    "Nie ma sensu "inwestować" (karmić, bronić) w młode, które nie mają dużych
    perspektyw przeżycia. Lepiej przeznaczyć wszystkie siły na przystąpienie do
    kolejnego rozrodu."

    Prawdy nie da sie zastapic haselkami podsuwanymi przez kler.

    > Rezultaty juz sa. Narzekasz na katolicyzm?
    > Poczekaj 20 lat a zobaczysz sultanat Francji i innych krajow Europy.

    Gdzies juz ostatnio pisalem, ze zajmowalem sie ostatnio okresem 1526-1683 w
    historii Europy - okresem najwiekszego zasiegu islamu w Europie. Jestem wiec w
    stanie porownac tamten okres i wspolczesnosc. Poslugujac sie Twoja logika moge
    jedynie zaproponowac "zbrojne brygady wymuszajace prokreacje w malzenskich
    loznicach". Jest to konkretniejsze od wszelkich propozycji religiantow.
    Rzeczywistosc trudno jest zmieniac poprzez "bicie piany". A to serwuja
    nam "ludie wiary".

    > Zawsze
    > zdumiewala mnie krotkowzrocznosc lewicowa. Atakujac to co decyduje o
    przezyciu,
    > zaciskasz sobie petle na szyi.

    Ale to jedynie Ty i Tobie podobni uwazaja, ze cos tam jest decydujace.

    > Ale na razie islam Cie bawi bo to religia pokoju
    > albo co najwyzej konkurent katolicyzmu ktorego tak nie cierpisz.

    Imputujesz mi cos czego nie napisalem. Typowa metoda religiantow. Z moimi
    argumentami nie potrafisz dyskutowac. Efektem przywolywania do meritum sa
    wlasnie obelgi jakich uzywa Gini. Sadzisz, ze jest to przekonywujace?

    > No coz, zyjesz
    > w cywilizacji zbudowanej na katolicyzmie czy sie do tego przyznajesz czy nie.

    Mam tego pelna swiadomosc. Wychowalem sie i zylem takze w PRL. Czy oznacza to,
    ze mam obowiazek to akceptowac?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 19.12.04, 18:53
    jak katolicyzm zaczął być systemem,co dostrzegł antyklerykał/RYCHO/i ja też:
    -póki zyli apostołowie Kościół trzymał sie nauk Jezusa,potem tajemnica
    nieprawości zaczęła powoli działać
    -lata 321-380 -zmiana dekalogu
    usunięto II przykazanie zabraniające kultu wizerunków
    Kościół tłumaczy to tylko symbolami,ale poganie którzy czcili symbole byli
    nazywani barbarzyńcami a ich praktyki bałwochwalstwem
    Liczba przykazań sie zgadza bo z ostatniego zrobiono dwa
    -zmiana swiętowania -niedziela zamiast soboty
    venerabili die Solis i Konstantyn Wielki,synod w Orleanie z 538,represje za
    papy Grzegorza I od roku 595
    /prorok David mówił:będzie zamierzał zmieniać czasy i Prawo/
    -431 -początek kultu Maryjnego /od soboru w Efezie/
    to znaczy ze matka urodziła Maryje w sposób nadrzyrodzony więc Jezus nie jest
    jedynym/
    dogmat o wniebowzięciu maryjnym oglosił 54 lata temu papa PIUS XII
    -508-władze świeckie podlegają kościołowi
    kosciół podporządkował sobie całą Europę Zachodnia /od Chlodwiga się zaczęło/
    a Biblia związek władzy świeckiej z Kościołem nazywa "nierządem"
    -538r-wywyższenie biskupa Rzymu /dekret cesarza Justyniana/
    -593r.-papa Grzegorz wymyślił i wprowadził w życie naukę o czyścu
    zaczęła sie wiec komercja na całego-sprzedaż odpuszczenia grzechów/
    apogeum handlu to już reformacja zapoczątkowana przez Lutra
    -ok.600r-pośrednictwo Maryi i innych swietych,
    Jezus nakazywał modlić sie do Boga,kościół wymyślił pośredników ,bo na tym
    można też zarobić
    -wprowadzenie łaciny jako języka liturgicznego
    /a po co mówić tak zeby wierni rozumieli?/
    -709r-wprowadzenie całowania nóg papy
    /usankcjonowanie pogańskiego zwyczaju/
    -1079r.-wprowadzenie celibatu
    /ewidentne łamanie prawa naturalnego i BIBLII,ale jak jest zona i dzieci to
    jest wydatek a chodzi o powiekszanie dóbr a nie uszczuplenie/
    -1163r-pczątek inkwizycji-władze świeckie mają więzić wszystkich ,których
    kościół uzna za heretyków,konfiskata majątkow a kasa do podziału
    więcej kasy to więcej uznanych za heretyków-matamatyka nie historia
    -1200r-zmiana formy chrztu
    przedtem chrzczono tyklo dorosłych zeby wiedział i rozumiał zasady wiary
    niemowle nie spełnia tego warunku z oczywistych względów
    -1215-spowiedz i hostia
    sobór laterański ustanowił spowiedz uszną /po co,wystarczy pomyślec,jeśli się
    potrafi/
    zdefiniowanie zasady transsubstancjacji i co za tym idzie w bardzo uproszczonym
    toku myślenia oddawanie hostii takiej samej czci jak bogu
    -1229r-zakaz czytania Biblii
    -1252r.-wprowadzenie tortur /bulla AD extripanda /
    wobec heretyków tortury,głód ,miażdżenie kośći,palców,głowy,oślepianie itp
    -1414r-zmiana komunii
    /były juz posty typu ze w czasach Jezusa wino było tanie i propozycja przejscia
    na rodzimą produkcję/
    -1545r.-wywyższenie tradycji/trydencki-ludzkie tradycje są takim samym
    autorytetem jak Pismo Swięte,dokonywanie poprawek w biblii
    -1870-nieomylność papieza
    kazdy człowiek sie myli tylko Bog jest nieomylny ale co to kogo obchodzi
    odstępcza moc jest nazwana w Biblii gr.antichristos
  • rycho7 19.12.04, 19:05
    Gość portalu: historyk napisał(a):

    > -póki zyli apostołowie Kościół trzymał sie nauk Jezusa,potem tajemnica
    > nieprawości zaczęła powoli działać

    Nie w pelni sie zgadzam. Ewangielie w sposob nieomal genialny pokazuja
    ulomnosci czlowieka. Piotr wyrzekl sie Chrystusa po trzykroc zanim zapial kur.
    Jezus wypowiadal wrecz genialne teksty: "Niech pierwszy rzuci kamieniem kto
    jest bez grzechu" (sam nie rzucil).

    Rozmienianie tego na drobne datami i faktami nic nie da. To jak opracowania
    jezuitow. 1000 dowodow na istnienie ... Ilosc, ktora nie zamienia sie w jakosc.
    Zagadywanie zamiast argumentacji. Metoda Gini.

    Mam swiadomosc, ze moje argumenty dla nie chcacych myslec tez sa psu na bude.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 19.12.04, 19:21
    Wszystko co napisałeś do tej pory jest dla mnie jasne i zrozumiałe,
    mało tego, z wszystkim się zgadzam ,dlatego że postrzegam podobnie
    nie Tobie chcę udowadniać,ze kościół to zorganizowany system,który okrada nas
    z kasy ,prawdy i wiary
    ilość może zadowolić tych ,którzy nie wiedzą,czyjej manipulacji się poddali
    nie zalezy mi na udawadnianiu jakiejś tam wiedzy,której brak mi zarzucono,
    chcę zmusić innych do myślenia,nawet za cenę tego, ze brak będzie cywilnej
    odwagi przyznać się otwarcie

    jestem wierząca ale antyklerykalna,choć to może wydawać się innym niemożliwe
  • rycho7 19.12.04, 19:36
    Gość portalu: historyk napisał(a):

    > kościół to zorganizowany system,który okrada nas
    > z kasy ,prawdy i wiary

    1000 lat temu bylo to zupelnie inne w odbiorze. "Koniecznosc dziejowa" byla
    krwawa (wykopaliska) ale chyba absolutnie niezbedna. Zastapienie slowianskiej
    sielanki rolniczej terrorem panstwowym wymagalo biurokratow. Jedynymi mogli byc
    tylko ksieza.

    Swoja droga ciekawe jaki procent lidnosci wymordowano chrystianizujac
    (=wprowadzajac feudalizm). Czy Stalin byl procentowo lepszy?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 19.12.04, 20:02
    Stalin był procentowo słabszy choć uczył się nie byle gdzie bo w seminarium
    duchownym
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 19.12.04, 22:06
    Wiesz,chyba się przeliczyłam w tych szacunkach i do końca to jednak nie wiem
    biorąc pod uwagę lata sprawowania władzy przez Stalina,i rozprzestrzenienie sie
    modelu na Chiny...
    oraz wieki jakie upłynęły na okrzepnięcie feudalizmu i jego zasięg oraz
    ekspansja na coraz to nowe obszary...
    przyznaję ,nie wiem
    szybko napisałam odpowiedz ,gzieś coś czytałam,gdzieś dyskutowałam...ale pytanie
    które postawiłeś jest trudne i wypadałoby jednak wziąść pod uwagę nie tylko
    długość okresu trwania zjawiska i jego zasięg terytorialny ale również liczbę
    ludności w danych okresach oraz skuteczność środków uśmiercania,ich formy
    /gułag wykańczał,harówa na polu też skracała zycie..itp/
    przyznaję nie znam odpowiedzi i nawet obawiam się jakiegoś sugerowania
    sorry,za tę pierwszą błyskawiczną odpowiedz
  • rycho7 20.12.04, 08:37

    Gość portalu: historyk napisał(a):

    > Wiesz,chyba się przeliczyłam w tych szacunkach i do końca to jednak nie wiem
    > biorąc pod uwagę lata sprawowania władzy przez Stalina,i rozprzestrzenienie
    sie
    > modelu na Chiny...

    Chrystianizacja ogniem i mieczem trwala w Polsce bardzo dlugo. Biorac pod uwage
    wszelkie powstania ludowe to chyba od Mieszka I do Kazimierza Wielkiego. Bilans
    strat moze byc gigantyczny. Za Mieszka I zlikwidowano stare grodziska z
    zbudowano nowe. Rzez musiala byc niesamowita. W Polsce mieszkalo wtedy jedynie
    1,2 miliona ludzi. Iloscowo straty nie byly stalinowskie. Ale procentowo to juz
    nie recze.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 19.12.04, 20:40
    zgadzam sie,ze lata temu odbiór był inny,
    jednak w miare rozwoju "cywilizacji"następuje też rozwój swiadomości
    wiek xx przyniósł koszmary -utratę do kierowania się autentycznymi wartościami
    stąd wynika pustka i poczucie bezwartościowości ludzi,ich działań i samego
    zycia.Generalnie ,ludzie sa tak zagubieni ze sa gotowi zawierzyć jakiejkolwiek
    ideologii,która rozwieje wszelkie wątpliwości...ale nie tędy droga
    tylko indywidualny i twórczy samorozwój,umiejętność samodzielnego
    myślenia,wyciągania wniosków na podstawie własnych obserwacji i doświadczeń...
    tylko tędy..
    dlatego ciągle zgadzam sie z tobą...
    ktoś kto mówi co myśli,a jest w opozycji do obowiązującego modelu,jest
    postrzegany jako wywrotowiec,chcący zniszczyć tradycje,religie i Bog wie co
    jeszcze,
    ale wbrew temu,ludzi myślących przybywa i nie uda sie tego zatrzymać
    jest to wpisane w postęp,bo społeczeństwa pozbawione pola do wyrażania siebie
    bez udawania muszą cierpieć do czasu az znajdą ujście
    Tyrania odciska swe piętno natych co ulegli,"normalne" społeczeństwa łamią
    charaktery całym pokoleniom,indywidualność jest sprowadzana na margines
    zycia,albo do poziomu kolaboracji z przyjęciem postawy konformistycznej.
    Ten co sie buntuje jest sklasyfikowany jako nieprzystosowany
    społecznie,niezdolny
    do odpowiedzialności albo grożny dla społeczeństwa/czytaj sprawujących władzę/
    Pomimo tego z grupy "buntowników"wywodzą sie /generalnie/najwieksi
    reformatorzy, wynalazcy,artyści
    To sa ci ,którzy mieli odwagę myślec inaczej
    nie oceniam poprawności myślenia w kategoriach:dobre-złe,chce powiedziec ze
    rozwój zawsze opiera się na zdolności samodzielnego myślenia

    pozdrawiam
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.12.04, 00:00
    Zobacz tylko jak ten "rozwój swiadomości" doprowadzil
    do Oswiecenia. Nastepnie do jego dzieci: stalinizmu i hitleryzmu.
    Nastepnie do porzucenia wszystkich wartosci na rzecz islamizmu.
    Francja jest tego klasycznym przykladem. Nie wiem dlaczego razem
    z rychem nie chcecie zrozumiec ze zly pieniadz wypiera dobry jak to juz
    zauwazyl Kopernik.
  • rycho7 20.12.04, 08:56
    Gość portalu: Astra napisał(a):

    > Zobacz tylko jak ten "rozwój swiadomości" doprowadzil
    > do Oswiecenia. Nastepnie do jego dzieci: stalinizmu i hitleryzmu.

    Bez Oswiecenia i calych dalszych procesow rozwoju technologii zapewne bysmy tu
    nie dyskutowali. Zmarlibysmy przed 5 rokiem zycia jak to bywalo
    w "slusznych" "tradycyjnych" czasach.

    Jako czynnik panstwotworczy demokracja zastapila religie. Jest to takze
    oszustwo ale nic lepszego nie wymyslono (dotychczas).
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.12.04, 00:04
    Te wszystkie popluczyny protestanckich zarzutow mowia mi tylko jedno:
    protestanci i fanatycy ateistyczni reka w reke wyrywaja historie
    z kontekstu bo im sie albo nie chce zajszec do gazety, albo nie rozumieja
    co sie dzieje tu i teraz.
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 20.12.04, 01:38
    >te wszystkie popłuczyny protestanckich zarzutów

    a to już twoja sprawa jakim terminem chcesz nazywać fakty historyczne

    >protestanci i fanatycy ateistyczni ręka w rękę wyrywają historię z kontekstu

    wyrywa się chwasty,można też zęba
    historia się dzieje w oparciu o to jaki model ideologii jest na topie

    >bo im się nie chce zajrzeć do gazety

    rynek dostarcza nam wielkie ilości różnych tytułów,
    widocznie czytamy inne gazety

    >albo nie rozumieją co się dzieje tu i teraz

    tu i teraz tez dzieje się historia

    mam zasadę:nie kopię się z koniem....bye,bye!!!
  • rycho7 20.12.04, 09:09
    Gość portalu: historyk napisał(a):

    > mam zasadę:nie kopię się z koniem....bye,bye!!!

    Sadzac po jakosci argumentow to kon jest prehistoryczny - wielkosci pieska.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: hi-100-ryk IP: 217.96.44.* 21.12.04, 18:24
    Chciałabym choć raz móc się z Tobą nie zgodzić,ale znów masz rację
    jakość argumentów jest bardziej niż licha
    aczkolwiek,podtrzymuję zasadę ze względów przyczynowych
    -z koniem kopała się nie będę,bo ten koń chodzi do bata prosząc
    'lej mnie!"
    -z udomowionym wilkiem raczej też nie będę się gryzła,gdyż przypomina mi on
    raczej takiego pieska,który biegnąc przez pustynię nie wysiusia się póki nie
    znajdzie drzewka
    -zatem jakość argumentów moze być prehistoryczna/czytaj prymitywna/tak samo
    jak zoologiczna
    -zsynchronizowanie abstrakcji z logiką zwykle daje pożądany stan oświecenia
    niekoniecznie w wymiarze okresu sensu strikto.
    -ot..lubię latać z orłami..

    dużo zdrówka i ciepłych życzeń ode mnie
    pa,
  • rycho7 18.12.04, 11:03
    tad9 napisał:

    > rycho7 napisał:
    >
    > > Demokracja to tez slowo ze slownikow odszczepiencow nie szanujacych trady
    > cji.
    >
    > Obawiam się, że nie wiem o co Ci chodzi.

    Typowe. Wyjasniam Ci wiec, ze watek niniejszy ma juz ponad 100 postow i post
    wstepny. To jest kontekst mojej wypowiedzi. Istota sporu jest zrozumienie
    tolerancji i praw wiekszosci w demokracji. Argumentacja zalozycielki watku
    zmierza do tego aby ograniczyc demokracje poprzez jedynie sluszna tradycje
    katolicka, czyli papizm. Ognia z woda nie da sie pogodzic. Proponuje abys
    sprawe przmyslal. Nie wiem, czy bede Ci w stanie wyjasnic pojecia demokracji i
    prawa wspolczesnego na podstawie katechizmu (co z tradycyjnymi wersjami?).

    > > Co wiec udowadniasz czerpiac z szmb (slownikow) nowomowy?

    Chamom od orki na polu plebana nie nalezy mieszac w glowie nowomowa.

    > To, że zwrot "pisać na Berdyczów" posiada znaczenie i takie, jakie

    Ja zwolenniczce "tradycji" wyjasnialem znaczenie tradycyjniejsze.
    Nowomowe "potepilem" na jej modle. Udaje ci sie chwycic zamysl?

    > Nie miałeś więc racji zarzucając Gini ignorancję w
    > tym względzie.

    Ja jej wyraznie chcialem wytknac niekonsekwencje w "tradycjonalizmie".

    > Można wysnuć z tego naukę: nim komuś ignorancję zarzucimy, warto
    > upewnić się czy aby na pewno mamy rację. To wszystko.

    Warto sie czasami takze zastanowic czego dotyczy zarzut. Strzal w sedziego
    zamiast w tarcze tez jest celny, ale nie daje zwyciestwa w zawodach.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • spinfo 18.12.04, 13:07

    --
    Wesołych Świąt życzy SPołeczna INicjatywa FOrumowa (spinfo). Kartka i podarek
    dla Ciebie w załączeniu:
    Kartka i podarek
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.12.04, 17:04
    No wlasnie Rycho, najpierw twierdzisz ze SLD kradnie w imie religii, a teraz ze
    papisci chca ci zabrac demokracje. A tymczasem Rushdiego wolnosc wypowiedzi czy
    zamordowanie van Gogha ci nie przeszkadza. Podobnie nie przeszkadza ci
    zamordowanie wielu kobiet bo sie zakochaly w niewiernych. Ta dyskusja jest o
    ZAGROZENIU cywilizacyjnym. Twoje odniesienia do poganskich bozkow maja jedynie
    na celu probe pokazania ze chrzescijanstwo to bzdura i dlatego eliminacja
    chrzescijanstwa jest ci bliska przez implikacje. Historyk rozwadnia to jeszcze
    bardziej chwalac sie gdzie jezdzil a nie co zrozumial. Przyznaje zatem ze z
    historia nie ma wiele wspolnego. Otoz w tej dyskusji nie chodzi o Hindusow
    tylko o zagrozenie europejskiej cywilizacji nie tyle przez islam co przez
    tzw. sekularystow, czytaj fanatycznych ateistow ktorzy jako strategie
    niszczenia religii wybrali sobie popieranie religii mniejszosciowych i
    rozmaitych kultow przeciwko religii na ktorej zbudowana jest Europa. Bez
    zniszczenia religii w imie "sekularyzmu" trudno bedzie wyjasnic dzieciom w
    swieckich szkolach za pieniadze religijnych rodzicow ze odbytnica jest rownie
    dobra o ile nie lepsza niz narzady rozrodcze. Ze eutanazja jest git bo byt
    okresla swiadomosc. Ze aborcja jest dobra, szczegolnie jesli odbywa sie u 12-
    latek bez pozwolenia rodzicow. I ze nie wolno zaspiewac koledy bo to obraza
    uczucia antychrzescijanskie.

    ----

    Typowe. Wyjasniam Ci wiec, ze watek niniejszy ma juz ponad 100 postow i post
    wstepny. To jest kontekst mojej wypowiedzi. Istota sporu jest zrozumienie
    tolerancji i praw wiekszosci w demokracji. Argumentacja zalozycielki watku
    zmierza do tego aby ograniczyc demokracje poprzez jedynie sluszna tradycje
    katolicka, czyli papizm. Ognia z woda nie da sie pogodzic. Proponuje abys
    sprawe przmyslal. Nie wiem, czy bede Ci w stanie wyjasnic pojecia demokracji i
    prawa wspolczesnego na podstawie katechizmu (co z tradycyjnymi wersjami?).
  • rycho7 18.12.04, 17:33
    Gość portalu: Astra napisał(a):

    > No wlasnie Rycho, najpierw twierdzisz ze SLD kradnie w imie religii,

    No widzisz jak slabo znam to co pisze. Widocznie w szkole za malo uczyli mnie
    klasykow.

    > a teraz ze papisci chca ci zabrac demokracje.

    Nie oni dali i zawsze potepiali liberalow. Nie sadzilem, ze jestem tak
    odkrywczy. Sobie wydawalem sie banalny.

    > A tymczasem Rushdiego wolnosc wypowiedzi czy
    > zamordowanie van Gogha ci nie przeszkadza.

    Ciekawe, znowu widocznie nie uwazalem na lekcjach. O tym, ze mi nie przeszkadza
    tez wykladali?

    > Podobnie nie przeszkadza ci
    > zamordowanie wielu kobiet bo sie zakochaly w niewiernych.

    W Indiach podpalanie kobiet tez mi nie przeszkadza. Nie jezdze tam i nie
    protestuje. Tyram aby kosciol mogl mnie okrasc to mi i na wycieczki do Indii
    nie starcza. Potworem jestem.

    > Ta dyskusja jest o
    > ZAGROZENIU cywilizacyjnym.

    Wlasnie. Likwidacja demokracji jest wyraznym zagrozeniem.

    > Twoje odniesienia do poganskich bozkow maja jedynie
    > na celu probe pokazania ze chrzescijanstwo to bzdura i dlatego eliminacja
    > chrzescijanstwa jest ci bliska przez implikacje.

    Jako ateista mam jednaki stosunek do bozkow politeistycznych i
    monoteistycznych. Doceniam role psychoterapii w medycynie. Ale uzywanie w tym
    celu szamanow uwazam za tansze. Szczegolnie, ze farmaceutycznie byli i sa oni
    mistrzami. Wspieranie terroru panstwowego przez kler jest dla mnie ochyda.

    > Otoz w tej dyskusji nie chodzi o Hindusow
    > tylko o zagrozenie europejskiej cywilizacji nie tyle przez islam co przez
    > tzw. sekularystow, czytaj fanatycznych ateistow ktorzy jako strategie
    > niszczenia religii wybrali sobie popieranie religii mniejszosciowych i
    > rozmaitych kultow przeciwko religii na ktorej zbudowana jest Europa.

    Divide et impera. To dosc stara zasada. Religianci moga sie mordowac nawzajem.
    Bez ich oslabienia w ten sposob demokracja nie ma szans.

    > Bez
    > zniszczenia religii w imie "sekularyzmu" trudno bedzie wyjasnic dzieciom w
    > swieckich szkolach za pieniadze religijnych rodzicow ze odbytnica jest rownie
    > dobra o ile nie lepsza niz narzady rozrodcze.

    Sadzisz, ze takie sa cele ateistow. Czego to ja o sobie moge sie dowiedziec? A
    wiesz, ze mam zielone czulki na glowie? Wraz rogami zakrywam je mycka.

    > Ze eutanazja jest git bo byt okresla swiadomosc.

    Jest to temat. Ale nie ma dyskutantow do rozwiniecia.

    > Ze aborcja jest dobra, szczegolnie jesli odbywa sie u 12-
    > latek bez pozwolenia rodzicow.

    Tez to twierdze? Chetnie bym sprobowal jakiejs chetnej 12-latki, gdyby mnie
    prokurator nie straszyl. Bez autopsji nie mam zdania. Wypowiadalem sie na ten
    temat. Czy powsluchujesz mnie przez sen?

    > I ze nie wolno zaspiewac koledy bo to obraza uczucia antychrzescijanskie.

    Tam gdzie jest przymus panstwowy (szkola), panstwo musi byc neutralne
    swiatopogladowo. W szkole nie musi byc ani choinka ani koleda ani chusta ani
    mycka. Dla mnie to dosc proste ale nie do wytlumaczenia dla "obroncow
    cywilizacji". W tej "cywilizacji" przez 1400 pierwszych lat nie bylo szkol.
    Brak jest wiec odpowiednich "tradycji".
    --
    Pozdrawiam Rycho7

    PS. tez nie wiem o co mi chodzi bo nie wiem co mi jeszcze potrafisz insynuowac.
  • rycho7 18.12.04, 17:49
    Gość portalu: Astra napisał(a):

    > Tu masz przyklad Twojej wypowiedzi, gdzie logika i uczciwosc
    > sa Ci obce.
    >
    CYTUJE DALEJ W CALOSCI, BO NIE WIEM O CO CI CHODZI W TYM CYTACIE. oDSYLAS DO
    SWOJEGO POSTU:

    Re: ale jaja, Gini reprezentantka SLD
    Autor: Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net
    Data: 18.12.2004 16:38 + dodaj do ulubionych wątków

    > Czy Ty Gini sadzisz, ze SLD stacilo swoj elektorat dlatego, ze za malo
    > podlizywalo sie kosciolowi?
    >
    > Czy Ty w ogole cos wiesz lub usilujesz wiedziec o elektoracie lewicy?
    >
    > Ja przynajmniej jasno wiem, ze nie lubie jak mnie okradaja. Nawet jak robia
    to
    > w imie religii. Nazywanie tego antyklerykalizmem zupelnie mi nie przeszkadza.

    Przepraszam ze sie wtrace: tracisz wiarygodnosc rycho7.
    Wydawalo mie sie ze SLD stracilo swoj elektorat bo kradlo (tak przynajmniej
    twierdzi janik). I to nie kradlo w imie religii tylko jak zwykle w imie
    postympu!!!

    JA UDZIELILEM CI ODPOWIEDZI NA TEN POST. CZEGOS NIE ROZUMIESZ?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • gini 18.12.04, 17:49
    Gość portalu: Astra napisał(a):

    > Tu masz przyklad Twojej wypowiedzi, gdzie logika i uczciwosc
    > sa Ci obce.
    >
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18622264&a=18698330


    A po co z nim dyskutujesz?Przeciez jego w ogole nie interesuje temat , on
    przyszedl pisac przeciwko mnie bo mnie nie lubi, wiec jak ja napisze czarne to
    on w idiotyczny sposob bedzie udowadnial, ze biale.

    Nie warto szkoda czasu i klawiatury.
    Pozdrawiam
  • rycho7 18.12.04, 17:54
    gini napisała:

    > A po co z nim dyskutujesz?

    Zgodnie z Twoja wola. A w ogole to nie myslalem, ze pobierasz na tace za swe
    swiecenia kaplanskie. Ty z Opus Dei?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • gini 18.12.04, 18:00
    rycho7 napisał:

    > gini napisała:
    >
    > > A po co z nim dyskutujesz?
    >

    Czytaj ze zrozumieniem.Post i pytanie bylo skierowane do Astry, nie do Ciebie ,
    masz problemy z czytaniem w ogole, ze o zrozumieniu tego co czytasz juz nie
    wspomne co widac.



    > Zgodnie z Twoja wola. A w ogole to nie myslalem, ze pobierasz na tace za swe
    > swiecenia kaplanskie.

    A ja mam swiecenia kaplanskie?Ja pobieram na tace?


    Ty z Opus Dei?

    To sie wreszcie zdecyduj czy ja z Opus Dei czy z SLD.
    I idz sie leczyc kretynie na nogi bo na rozum stanowczo za pozno.
    A teraz po staropolsku cie pozegnam

    Foute le camp SVP.



    --
    Pozdrawiam
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 18.12.04, 19:58
    "ty z Opus Dei?"-napisał Rycho
    -w szkole uczyli mnie,że jak się postawi znak zapytania,to jest to pytanie
    -decyzja czy z Opus Dei,czy z SLD chyba należy do samego zainteresowanego,
    chociaż rady Rycha warto słuchać,bo facet ma wiele ciekawych i mądrych tekstów
    /osobiście twierdzę,że wszystkie/a tak swoją droga to :
    -obecnie chyba już zatarła się różnica między tymi co z Opus Dei ,a tymi z SLD
    /wyglądają inaczej,ale mają wspólny system działania,podobne metody i co
    najważniejsze-bardzo się szanują /
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 18.12.04, 19:32
    PANIE RYCHO ,jestem pod TAAAAKIM WRAŻENIEM,
    ja już nie tylko lubię czytać co Pan piszesz,
    ja uwielbiam czytać Pana riposty
    cóż.."było cymbalistów wielu,ale żaden nie odważył się zagrać przy Jankielu"

    POZWALAM SOBIE ZMIENIĆ TYTUŁ ,BO WIEM O CO CHODZI
    zgadzam się z Pańską opinią nawet w postawieniu przecinka
    to nie pochlebstwa,to podziękowania za wspaniałą 'lekturę'
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 19.12.04, 16:28
    Przykro mi ze zostałam odebrana jako ta która rozwadnia,zaś z historią mam
    niewiele wspólnego.Twój problem jest tylko wąskim wycinkiem większej układanki
    której nie chcesz dotstrzeć.Czepiasz się daty powstania inkwizycji i nnych
    jednostkowych faktów,zapominając ze coś jest procesem,który trwa i trwał będzie
    niezależnie od tego czy ci sie to podoba czy nie.
    Tak,nie chcę mieć nic takim nauczaniem historii,która nie uczy jednostek
    samodzielnego samodzielnego myślenia,i popierania dogmatów w zależności od
    polityczno-religijnych wiatrów.Nie chcę być sprawnym trybikiem w funkcjonowaniu
    żadnego systemu.I pewnie dlatego muszę ci się wydawać kiepska,bo nie myślę tak
    jak ty.Celowo piszę prostym językiem,aby być w miarę dobrze zrozumianą.
    Załuję,że nawet w tak oczywistych pojęciach jak świadomość mogę być żle
    zrozumiana.A to nic innego jak chęć dostrzeżenia rzeczy takimi jakimi są ,a nie
    takimi,jakimi chcielibyśmy je widzieć.
    Nie było moim zamiarem chwalenie się gdzie to nie bywam,ani zwróceniem uwagi na
    stan posiadania,cokolwiek miałoby to nie oznaczac.
    Podrózowanie rozwijanaszą świadomość poprzez doświadczenie,pochodzące od ciebie
    samej a nie wyobrażeń narzuconych przez rodzinę,media czy społeczeństwo
    Cierpisz bo pomyliłas prawdę z fikcją i zanika ci świadomość.
    Wygląda na to że piłujesz gałąż na której siedzisz,swoją postawą i argumentacją
    przygotowując grunt pod nietolerancję,która wprzyszłości uderzy w ciebie samą.
    Zawsze i każdy może wybrać sobie dowolną cechę,według której będzie
    dyskryminował pozostałych ludzi.Jestes ofiarą szalonego korowodu,posłuchaj więc
    Rysia,bo facet wie co mówi.Powodzenia w zrozumieniu.
  • Gość: wytrzeszczone gały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 18:31
  • Gość: Hermes IP: *.datacomsa.pl / 194.246.106.* 20.12.04, 09:26
    "Diabeł ubrał się w ornat i ogonem na msze dzwoni"
    A swoją drogą to kultura europejska wyrosła z antyku (Grecja Rzym ) a nie z
    katolicyzmu. Muzułmanie w EUROPIE to szerszy horyzont kulturowy. Fobie do
    lamusa!
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.12.04, 16:32
    No juz masz ten "szerszy horyzont kuturowy" od Sudanu po Nigerie,
    od Indonezji po Kaszmir. Od Pima i Rushdiego po van Gogha.
    Po co nam wiecej????
  • rycho7 20.12.04, 17:22
    Gość portalu: Astra napisał(a):

    > No juz masz ten "szerszy horyzont kuturowy" od Sudanu po Nigerie,
    > od Indonezji po Kaszmir. Od Pima i Rushdiego po van Gogha.
    > Po co nam wiecej????

    Stosujac Twoja metode mozna podac przyklady niegodziwosci katolikow.
    Czyli "Murzynow bija". To Cie zadowoli jako kontrargument, czy tez sama podasz
    jakies rozsadniejsze argumenty?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.12.04, 18:52
    (1) historycznie islam byl religia podporzadkowywania wszelkimi
    srodkami i nic sie nie zmienilo w ich doktrynie co mogloby mnie przekonac
    ze nie jest tym samym i dzisiaj.
    (2) "Wszelkimi srodkami" znaczy ze jesli nie ma odpowiedniej sily militarnej
    wtedy zamachy (Assassins), piractwo i terror sa dozwolone
    (3) Wg. doktryny islamu, ziemia raz podporzadkowana pozostaje nia na zawsze
    (dlatego ciagle uwazaja Hiszpanie za swoja, i dlatego zdewastowali Wschodni
    Timor gdy zostali zmuszeni do wycofania).
    (4) Islam sie nie asymiluje, islam podporzadkowuje. Jedynym znanym przykladem
    "asymilacji" mniejszosci muzulmlanskiej jest tworzenie izolowanych skupisk
    jesli nie moga sie rozrastac jak np. polscy Tatarzy.
    (5) Powod dla ktorego polscy Tatarzy nie mogli sie rozrastac wyniknal z
    przytomnego ustawodawstwa ktore zabranialo im sie zenic z nie-muzulmlankami
    jako rownowaga dla zakazu wychodzenia za maz za niewiernych przez muzulmlanki.
    Chcialabym widziec chociaz odrobine tej madrosci wsrod dzisiejszego
    prawodawstwa, szczegolnie w negocjacjach z Turcja.
    (6) islam ma zasade bezwzglednego dzielenia na wiernych i niewiernych (partyjni
    i bezpartyjni). Wierni musza kochac sie nawzajem, ale byc bezwzlgledni wobec
    niewiernych (szura 48:29).
    (7) Poza podbojami, islam rozprzestrzenial sie przez infiltracje, budowal
    zwarte skupiska, wprowadzal swoje prawa a nastepnie walczyl o oderwanie
    islamskiej prowincji od danego kraju. Nie widze nic co by mnie przekonalo ze
    cos sie tutaj zmienia czy sie moze zmienic. Najswiezszy przyklad to etapy
    rozwoju Nigerii: (a) pokojowy islam infiltruje od polnocy i buduje zwarte grupy
    wyznaniowe; (b) po umocnieniu wprowadza szariat twierdzac ze to tylko dla
    muzulmlan ale tylko na papierze: wymuszenie formuly jeden kraj dwa prawa (c)
    nastepny etap: 3 miliony uchodzcow nie-muzulmlanskich z polnocy uciekaja na
    poludnie; (d) kazde wyimaginowane naruszenie zasad islamskich, np.wybory miss
    peagant koncza setkami trupow i paleniem dziesiatek kosciolow; (e) liberalna
    prasa donosi o zamieszkach CHRZESCIJAN przeciwko muzulmlanom i dla rownowagi o
    paleniu MECZETOW i kosciolow (proporcje 1:10). Sprawdz doniesienia pracowe. (f)
    Ostatni etap o ktorym bylo glosno to podzial Nigerii na dwa panstwa. Na razie
    klotnie sie tocza jak podzielic poklady ropy naftowej.


    CZekamy na dwie Francje, dwie Holandie, etc. Powodzenia.
  • rycho7 20.12.04, 20:46
    Dzis nie jestem w stanie odpowiedziec. Prosze o troche czasu.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 22.12.04, 00:28
    >historycznie islam był religia podporządkowania wszelkimi środkami i nic się
    nie zmieniło w ich doktrynie...
    historycznie islam tak jak wszystkie inne religie /chrześcijaństwo
    również/rozbił się na szereg nurtów.Są tu sunnici/odłam o charakterze
    politycznym/,szyici /teologicznym/,ezoterycy/bazą
    noeplatonizm/,ahmadijowie,bahaizmeci/dzihad to proces pokojowy/oraz wiele
    pomniejszych,a wśród nich asasyni znani z terroru.
    Dlaczego zawęzasz pojecie"islam" i ich wyznawców tylko do asasynów?
    Chyba ze chodzi tu tylko o walkę sekty papistów z sektą asasynów?

    >wg doktryny islamu ziemia raz podporządkowana pozostaje nią na zawsze...

    wg kazdej doktryny politycznej raz opanowane ziemie mają zostać zwiazane na
    wieki wieków z organizmem najeżdżcy,
    -ziemie polskie pod zaborami i chęć powiązania ich na zawsze
    -kolonie hiszpańskie,portugalskie,brytyjskie francuskie
    czym były USA przed ogłoszeniem niepodległości i jaki był powód konfliktu z
    Koroną
    -polityka ekspansji Hitlera,Stalina...

    >islam się nie asymiluje,islam podporządkowuje

    -dlatego utworzono rezerwaty dla Indian w Ameryce Północnej
    /nie wiedziałam ze zrobili to muzułmanie/
    -zapewne Tatarzy rozkazali naszej szlachcie aby ich typowy strój szlachecki był
    podobny do wschodniego i zmusili nas do wymiany handlowej

    >przytomne ustawodawstwo zabraniające małżeństw....

    rzeczywiście przytomne,bo pozwala ludziom zaoszczędzić na wydatkach związanych
    z całą tą sztuczna fasadą" bycia męzem i żoną w oczach Boga"
    Małżeństwo w oczach Boga jest prawdziwe jesli ludzie się kochają.Jest to sprawa
    miłości.Uczciwość ,szczerosc,prostolinijność-to warunek i wynik miłości.
    Jesli ktoś wstępuje w związek małżenski dla dowartościowania siebie to od
    początku takie małżeństwo jest farsą i oszustwem.
    Papier jest czasem przydatny tyle ze nie w oczach BOGA.

    >islam ma zasade bezwzględnego dzielenia na wiernych i niewiernych

    a co ,Wy może dzielicie inaczej?
    Wierzący i niewierzący,wierni i niewierni-nie dostrzegam żadnej róznicy

    >wierni muszą kochać się nawzajem a być bezwzględnym dla niewiernych

    wg hadisy,muzułmanin zawsze otrzyma nagrodę po smierci,gdy zrobi jedno z
    następujacych:sagaqa dzanija-dobre uczynki
    1.przekaże innym wiedzę
    2.pozostawi po sobie dobrego syna
    3.ofiaruje komuś Koran
    4.zbuduje dla innych meczet
    5.zbuduje dom po to by podróżni mieli schronienie
    6.zbuduje wodociąg dla potrzebujacych
    7.ofiaruje sadagę biednym,wtedy gdy był zdrów i pełen sił

    >poza podbojami..niszczy,pali,zmusza,wprowadza swoje prawo...
    >najświezszy przykład to etapy rozwoju Nigerii...

    najświezszy przykład to tez etapy spychania Palestyńczyków w którym
    czynny udział mają USA
    najświeższy przykład to też wojna w Iraku ,przeciw której wystąpiły miliony
    ludzi...

    >czekamy na dwie Francje,dwie Holandie,etc.

    -czekamy na jedną Europę i jeden tolerancyjny NASZ glob,na którym wyznanie
    religii będzie prywatną sprawą każdego....

    powodzenia
  • rycho7 20.12.04, 11:27
    Sadze, ze dobrym komentarzem do niniejszej dyskusji jest przemilczane przez
    media przeslanie Osamy. Zamieszaczam je w osobnym poscie z powolaniem sie na
    nienawistne zrodlo.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • rycho7 20.12.04, 11:29
    www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=4600&zaznacz=wuja%20osamy
    Dobre rady wuja osamy

    Posłanie ben Ladena do Amerykanów wystosowane tuż przed finałem wyścigu do
    Białego Domu było niusem przez dzień. Ogłoszono w USA ledwie kilka jego zdań.
    Tymczasem pełny, czterostronicowy tekst skłania do refleksji, nie daje się
    skwitować jako wściekłe szczekanie.

    Zwracam się do narodu amerykańskiego, by przedstawić idealny sposób
    zapobieżenia następnej dewastacji Manhattanu... Bezpieczeństwo jest nieodzowną
    podstawą ludzkiej egzystencji i my jako wolni ludzie nie rezygnujemy ze swego
    bezpieczeństwa, wbrew twierdzeniom Busha, że nienawidzimy wolności. Gdyby tak
    było, to każcie mu wytłumaczyć, dlaczego nie zaatakowaliśmy np. Szwecji?...
    Pragniemy odrodzić wolność arabskiej społeczności, ale wy rzucacie nam kłody
    pod nogi. Więc my się wam rewanżujemy. Tylko głupiec igra z bezpieczeństwem
    innych trwając jednocześnie w przekonaniu, że jego wolność jest nietykalna.
    Kiedy zdarzy się nieszczęście, ludzie myślący zastanawiają się przede wszystkim
    nad tym, jakie były jego przyczyny i co uczynić, by nie przytrafiło się
    ponownie. Wy mnie zdumiewacie. Mimo że od 11 września minęły 4 lata, Bush stale
    posługuje się oszustwem, przeinaczeniem i ukrywa przed wami prawdziwe przyczyny
    tego, co was spotkało...

    Wieżowce WTC nie musiały być zniszczone. Ale kiedy tyrania i przemoc koalicji
    amerykańsko-izraelskiej wobec naszych braci w Palestynie i w Libanie stały się
    nie do zniesienia, ten właśnie pomysł przyszedł mi do głowy. Wszystko zaczęło
    się w roku 1982, gdy Ameryka pozwoliła Izraelowi najechać Liban, a VI flota USA
    go w tym wspierała. Zaczęły się bombardowania, wielu ludzi zostało zabitych,
    inni byli terroryzowani i wysiedlani. Nie zapomnę widoku krwi i rozsianych
    wszędzie pourywanych kończyn kobiet i dzieci. Niszczono domy i wieżowce z ich
    mieszkańcami w środku, lawina rakiet spadała na nasze głowy bez litości... W
    tych trudnych momentach wiele niełatwych do przekazania myśli rodziło się w
    mojej duszy; w końcuich miejsce zajęło mocne poczucie konieczności odparcia
    tyranii i ukarania ciemiężyciela. Kiedy patrzyłem na zburzone wieżowce
    libańskie, pomyślałem sobie, że musimy ukarać go w taki sam sposób, burząc
    wieżowce w Ameryce, abyście poczuli to, co my czuliśmy, byście przestali
    zabijać nasze kobiety i dzieci.

    Wtedy zrozumiałem, że gnębienie i umyślne mordowanie niewinnych kobiet i dzieci
    jest świadomą polityką Ameryki. Że niszczenie to w jej mniemaniu wolność i
    demokracja, a stawianie temu oporu to terroryzm i nietolerancja.

    Miliony ton bomb i rakiety zrzucane z rozkazu Busha na głowy milionów dzieci
    miały na celu usunięcie starego władcy i zastąpienie go nową marionetką – by
    rabować iracką ropę.

    Starałem się przekazać wam swoje stanowisko w słowach i czynach, wielokrotnie,
    lata przed 11 września. Jak chcecie, możecie sobie przeczytać, co mówiłem w
    wywiadach dla Scotta z »Time Magazine« w roku 1996, dla Petera Arnetta z CNN w
    roku 1997 czy podczas spotkania z Johnem Weinerem w 1998. Czyny widzieliście w
    Kenii, Tanzanii i Adenie (ataki na ambasady USA oraz na niszczyciel USA Cole –
    przyp. P. Z.).

    Roberta Fiska, waszego krajana wyznającego tę samą co wy religię, któremu
    udzieliłem wywiadu, uznaję za osobę neutralną. Czy obrońcy wolności w Białym
    Domu i środkach przekazu przezeń kontrolowanych byli w stanie opublikować ten
    wywiad, aby Amerykanie pojęli przyczyny, dla których z nimi walczymy? (...)

    Z łatwością możemy prowokować waszą administrację, podsuwać jej fałszywe
    przynęty. Wystarczy, że poślemy gdzieś dwu mudżahedinów, którzy zrobią coś pod
    flagą al Kaidy, by postawić w stan alarmu siły zbrojne i by Ameryka zaczęła
    ponosić szkody ludzkie, gospodarcze i polityczne, bez osiągania jakichkolwiek
    korzyści – może poza korzyściami dla prywatnych koncernów. Mamy doświadczenie w
    wojnie partyzanckiej zwalczającej tyranię supermocarstw. Wykrwawialiśmy Rosję
    przez 10 lat, aż wreszcie zbankrutowała i porażka zmusiła ją do wycofania się z
    Afganistanu. Będziemy kontynuować tę strategię wykrwawiając Amerykę aż do progu
    bankructwa.

    (...) al Kaida nie jest jedynym czynnikiem, któremu zawdzięczamy spektakularne
    osiągnięcia. Al Kaidzie wydatnie pomogła polityka Białego Domu kontynuowania
    wojny na wszystkich frontach w celu pobudzania koniunktury przynoszącej zyski
    rozmaitym korporacjom: dostarczającym broni, zaangażowanym w przemysł naftowy
    czy rekonstrukcję. Ostatnio działania mudżahedinów w Afganistanie i Iraku
    zmusiły Busha do sięgnięcia po rezerwy w celu kontynuowania walki, co jest
    dowodem, że strategia wykrwawiania Ameryki aż do bankructwa jest sukcesem. (...)

    Eksperci ostrzegali Busha przed wojną w Iraku mówiąc mu: W dążeniach do
    zapewnienia bezpieczeństwa Ameryce, usunięcia broni masowego rażenia – jeśli
    takowe istnieją – mamy inspektorów i poparcie narodów świata, lecz rzucanie się
    w niczym nieusprawiedliwioną wojnę o nieznanych konsekwencjach nie leży w
    interesie Ameryki. Ale ropa naftowa – czarne złoto – oślepiło Busha i przed
    interesem Ameryki postawił interes prywatny. Wojna trwa, śmierć zbiera żniwo,
    amerykańska gospodarka się wykrwawia. (...)

    Konkludując mówię wam: wasze bezpieczeństwo nie jest w rękach Kerry’ego, Busha
    ani al Kaidy. Jest w waszych rękach. Każdy kraj, który nie igra z
    bezpieczeństwem innych, automatycznie gwarantuje sobie własne bezpieczeństwo.

    * * *

    Memoriał osamy, kiepsko przełożony na angielski, nie jest wolny od przeinaczeń,
    emfazy, heroiczno-patetycznej frazeologii. Jednego nie można mu wszelako
    zarzucić: że jest
    bluzgiem obłąkanego fanatyka religijnego, obsesyjnie nienawidzącego USA i
    innowierców. Jego posłanie jest jasne: Ameryka została ukarana za swe czyny.
    Zaprzestańcie zbrojnych interwencji i politycznych intryg w świecie arabskim,
    to będziecie bezpieczni, 11 września się nie powtórzy.

    Oczywiście, istnieje kwestia wiarygodności słów ben Ladena. W ani jednym zdaniu
    nie wzywa on jednak do muzułmańskiego dżihadu, do walki z niewiernymi, nie
    snuje perspektyw ogólnoświatowej religii islamskiej. Komunikat – jeśli oddaje
    rzeczywiste odczucia lidera al Kaidy – jest rzeczowy, by nie powiedzieć
    pojednawczy. Pisząc o postępowaniu i priorytetach władz Ameryki, piętnując jej
    pychę, arogancję, chciwość, niesprawiedliwy podział bogactw porusza sprawy, o
    których Amerykanie powinni częściej słyszeć, nad którymi powinni się poważnie
    zastanowić.

    Wyrzucenie tego listu bez czytania i dyskusji, kontynuowanie krwawych represji,
    jak ostatnio w Falludży, potwierdza tezę, że Ameryka brnie w ślepą uliczkę
    przemocy i pychy.

    Autor : Piotr Zawodny
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.12.04, 19:15
    >Bezpieczeństwo jest nieodzowną
    >podstawą ludzkiej egzystencji i my jako wolni ludzie nie rezygnujemy ze swego
    >bezpieczeństwa, wbrew twierdzeniom Busha, że nienawidzimy wolności.

    Miara wolnosci w krajach islamu jest nie tylko wolnosc kobiet ale np. ilosc
    miejsc kultu religijnego dla roznych wyznan w Arabii Saudyjskiej. Rece opadaja.
  • rycho7 20.12.04, 20:34
    Interesujaco sie zaprezentowalas. Podstawowa demokratyczna wolnosc wypowiedzi
    obejmuje takze wolnosc uzyskania informacji. Informacji dobrej lub zlej. Ja nie
    komentowalem przeslania Osamy. Uwazam jedynie za naganne jego ukrywanie.

    Gdybys sie ustosunkowala do tresci przez niego przekazywanyc w kontekscie
    niniejszego watku to byloby to konstruktywne. Natomiast aktualny stan dyskusji
    z Toba nie umozliwia wyrazenia kulturalnej opinii.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.12.04, 22:45
    Widzisz, ja nie mam tyle czasu zeby odpowiadac na kazdy detal.
    Jesli facet nie jest wiarygodny w podstawowym punkcie nt. WOLNOSCI
    to dlaczego mam uwazac ze jest wiarygodny w reszcie. Ta jego ideologia
    jest dorobiona pozniej kiedy mial czas przemyslec w jaskini. Na poczatku nic
    nie mowil o Palestynczykach tylko zanieczyszczaniu ich ziemi swietej (tj.
    Arabii Saudyjskiej) przez obecnosc Amerykanow.
  • rycho7 21.12.04, 09:24
    Gość portalu: Astra napisał(a):

    > Widzisz, ja nie mam tyle czasu zeby odpowiadac na kazdy detal.

    Ja tez nie mam tyle czasu zeby odpowiadac na kazdy detal. Czy jest to dla
    Ciebie zadawalajaca odpowiedz? W kazdym razie w Twoim stylu.

    To czy facet jest czy nie jest dla Ciebie wiarygodny nie ma najmniejszego
    znaczenia. Jest niewatpliwym przywodca tego co Ty nazywasz "zagrozeniem
    cywilizacji". Totez to jak on definiuje owo "zagrozenie cywilizacji" jest w
    niniejszym watku istotne az do podstaw.

    Terrorystom panstwowym zalezy na tym aby przeslania terrorystow spolecznych nie
    docieraly do spoleczenstw. Po to wymyslono haselko "z terrorystami sie nie
    nagocjuje". Ty jestes doskonale wytresowana przez terrorystow panstwowych.
    Wlasnie tej tresurze sluzy religia.

    Ja wole wiedziec co obie strony maja do powiedzenia. Reszta odpowiedzi w
    powyzsych komentarzach "historyczno-przykladowych".
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • rycho7 21.12.04, 10:01
    Istotnym dla przyszlosci ludzkosci nie jest konflikt pomiedzy islamem a
    katolicyzmem. Istotne jest aby przekonac islamistow, ze zdobycze zachodniej
    cywilizacji sprzyjaja bardziej dobrobytowi niz teokracja. Sluzy temu asymilacja
    i laicyzacja imigrantow do Europy. Normalni ludzie wola byc bogaci i szczesliwi
    niz biedni i przeideologizowani. Jak Cie rozumiem, Ty wolalabys aby Twoje
    dzieci glodowaly dla slusznej sprawy ewangielizacji.

    Podajesz PRZYKLADY dzialan islamistow i tresci Koranu. Jest z czego wybierac na
    przestrzeni 1400 lat tej religii. Jest oczywiscie prawda, ze teokracja islamska
    jest taka jak opisujesz. W tym samym okresie teokracja katolicka w niczym nie
    byla lepsza. Naukowcy sklaniaja sie do tego aby dobrobyt zachodniej cywilizacji
    przypisywac cechom protestantow. Przy czym nie do konca wiadomo, czy cechy te
    wyksztalcil protestantyzm, czy tez protestantyzm przyjal sie tam gdzie te cechy
    byly juz rozpowszechnione. W kazdym razie jest jakis zwiazek. Istota jest wiec
    rozpowszechnianie cech "protestanckich" a nie jakiejkolwiek religii.

    Cecha wszystkich ludzi jest niesamowita wrecz agresja wewnatrzgatunkowa.
    Czlowiek jest najwiekszym z drapieznikow. Zasady spoleczne powinny sluzyc
    tlumieniu tej cechy. Nie gwarantuje tego ani religijnosc ani ateizm. Sluzyc ma
    temu "poprawnosc polityczna". Jest ona wlasnie krytykowana za brak agresji,
    niezdecydowanie, rozmemlanie, procedowanie zamiast blyskawicznych ripost. No
    ale niestety trzeba sie zdecydowac czego sie chce.

    Argument demograficzny jest naciagany. Plodnosc DOSTATNICH islamistow
    gwaltownie spada. Pokazuja to statystyki. Mozna co najwyzej falszowac fakty lub
    nie przyjmowac ich do wiadomosci. Nie istnieja zadne powazne przekonywujace
    dowody na zmierzch Europy. Przechodzenie swiata z rozliczen w dolarach na euro
    dobitnie o tym swiadczy. Europa potrafi wychodzic z kryzysu w jaki wpedzil ja
    przeideologizowany wiek XX. Europa wybrala handlowa droge Hanzy. Czy droga ta
    jest sluszna pokaza negocjacje z najbardziej laickim panstwem islamskim Turcja.
    Przyklad Francji wykazuje, ze porazke poniosla polityka odrzucania spolecznego
    Arabow. Jak rozumiem celem katolikow jest podbechtanie miesa armatniego. Na
    mnie nie liczcie.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.12.04, 17:27
    rycho7 napisał:

    > Istotnym dla przyszlosci ludzkosci nie jest konflikt pomiedzy islamem a
    > katolicyzmem. Istotne jest aby przekonac islamistow, ze zdobycze zachodniej
    > cywilizacji sprzyjaja bardziej dobrobytowi niz teokracja. Sluzy temu
    asymilacja
    >
    > i laicyzacja imigrantow do Europy. Normalni ludzie wola byc bogaci i
    szczesliwi
    >
    > niz biedni i przeideologizowani. Jak Cie rozumiem, Ty wolalabys aby Twoje
    > dzieci glodowaly dla slusznej sprawy ewangielizacji.

    Alez Bracie przekonuj ich, przekonuj. Na razie ani jeden kraj islamski
    nie jest o tym przekonany. Nawet jesli im sie leje ropa strumieniami
    nie potrafia czy nie chca tego zamienic na przemysl. Zapewniam Cie ze moje
    dzieci nigdy nie glodowaly, sa bardzo dobrze wyksztalcone i w srodowisku
    amerykanskim uwazane sa za "very successful". I kazde z nich traktuje swoj
    katolicyzm jako wielki skarb ktory pomogl im ksztaltowac charakter.


    >
    > Podajesz PRZYKLADY dzialan islamistow i tresci Koranu. Jest z czego wybierac
    na
    >
    > przestrzeni 1400 lat tej religii. Jest oczywiscie prawda, ze teokracja
    islamska
    >
    > jest taka jak opisujesz. W tym samym okresie teokracja katolicka w niczym nie
    > byla lepsza.

    Widzisz, masz braki w edukacji. Roznica byla jak ogien i woda. Islamska
    teokracja rozprzestrzeniala sie blyskawicznie bo byla oparta na trzech
    filarach: polityczno-wojskowym, religijnym i prawnym. Natomiast NIE BYLO
    katolickiej teokracji moze za wyjatkiem prowincji papieskich. Zawsze w Europie
    istnialo papiestwo i cesarstwo, czyli podzial na wladze swiecka i duchowna.
    Czego NIGDY nie bylo w islamie i co pomoglo mu sie tak szybko rozprzestrzeniac.
    Zadna z tych wladz nie miala przewagi w Europie. Moze czasami swiecka wladza
    ktora mieszala sie w sobory jak Konstantyn albo wziela papiezy w niewole
    avignonska. Czasami byl sojusz obu wladz, ale cala cywilizacja Europy rozwijala
    sie wokol dialogu dwoch niezaleznych sil: religii i wladzy swieckiej. Ten
    dialog prowadzil do konfrontacji intelektualnej i politycznej ktora byla
    namiastka demokracji. Od czasow rewolucji francuskiej wladza swiecka dwa razy
    byla na gorze: hitleryzm i stalinizm-leninizm. Po wojnie rowniez rownowaga
    miedzy religia i swieckim swiatem zostala zachwiana. Rzultat: pedalizm,
    aborcje, depopulacja i proznia duchowa w ktora wdziera sie religia ktora nie ma
    najmniejszej ochoty na zadne dialogi i dyskusje.

    >Naukowcy sklaniaja sie do tego aby dobrobyt zachodniej cywilizacji
    >
    > przypisywac cechom protestantow. Przy czym nie do konca wiadomo, czy cechy te
    > wyksztalcil protestantyzm, czy tez protestantyzm przyjal sie tam gdzie te
    cechy
    >
    > byly juz rozpowszechnione. W kazdym razie jest jakis zwiazek. Istota jest
    wiec
    > rozpowszechnianie cech "protestanckich" a nie jakiejkolwiek religii.

    Widzisz, sam przyznajesz ze nie ma jasnosci co do zwiazu protestantyzmu z
    dobrobytem. Wez na przyklad Niemcy czy Holandie ktore historycznie byly w
    polowie protestanckie. Albo dzisiejsza Irlandie ktora wyrwala sie z brytyjskiej
    dominacji, jest >90% katolicka. Historycznie, katolicy byli potwornie zajeci
    zeby bronic Europy przed zewnetrznymi najazdami i tutaj warto przypomniec
    obrone przed islamem w Hiszpanii, basenie Morza Srodziemnego czy w Europie
    Srodkowej. Przypomne Ci wiekopomne bitwy pod Lepanto i Wiedniem. Islam sie
    czesto wychwala ze bijac katolikow pomogli protestantom umacniac swoje wplywy w
    Europie i wychwalac islam (tak jak to dzisiaj robia antykatolicy).


    > Cecha wszystkich ludzi jest niesamowita wrecz agresja wewnatrzgatunkowa.
    > Czlowiek jest najwiekszym z drapieznikow. Zasady spoleczne powinny sluzyc
    > tlumieniu tej cechy. Nie gwarantuje tego ani religijnosc ani ateizm. Sluzyc
    ma
    > temu "poprawnosc polityczna". Jest ona wlasnie krytykowana za brak agresji,
    > niezdecydowanie, rozmemlanie, procedowanie zamiast blyskawicznych ripost. No
    > ale niestety trzeba sie zdecydowac czego sie chce.

    Widzisz poprawnosc polityczna to rowniez nieszczerosc i propagowanie polprawd
    i calych klamstw. Pamietam dyskusje z moimi dziecmi w wieku przedszkolnym
    czy 2+2=4 czy czasami nie warto sie zgodzic ze 2+2=5 w imie tolerancji
    odmiennych pogladow. W szkole podstawowej tlumaczylam dzieciom ze nie wolno
    glosowac na prawa fizyki czy biologii. Ze nauka jest bardzo nietolerancyjna bo
    polega na dowodach a nie nieurazaniu czyichs uczuc. Poprawnosc polityczna to
    zaraza niszczaca mozg, ktora zreszta tez nie gwarantuje pokoju spolecznego
    tylko cynizm i bezmyslnosc. Jedyna zasada jaka znam to zasada milosci
    blizniego. I jedyna religia ktora ja proponuje w tak bezkompromisowej to
    chrzescijanstwo. Oczywiscie zasady niczego nie gwarantuja szczegolnie jesli
    sa pdwazane w otwartym spoleczenstwie.

    > Argument demograficzny jest naciagany. Plodnosc DOSTATNICH islamistow
    > gwaltownie spada. Pokazuja to statystyki. Mozna co najwyzej falszowac fakty
    lub
    >
    > nie przyjmowac ich do wiadomosci. Nie istnieja zadne powazne przekonywujace
    > dowody na zmierzch Europy. Przechodzenie swiata z rozliczen w dolarach na
    euro
    > dobitnie o tym swiadczy. Europa potrafi wychodzic z kryzysu w jaki wpedzil ja
    > przeideologizowany wiek XX. Europa wybrala handlowa droge Hanzy. Czy droga ta
    > jest sluszna pokaza negocjacje z najbardziej laickim panstwem islamskim
    Turcja.

    Europa dawno stracila wigor dyskusji, religie, prymat w nauce i produktywnosc.
    Negocjacje z Turcja nic nie pokaza. Oni zgodza sie na wszystko, a potem zrobia
    co chca. Dopoki Niemcy nie zaasymiluja Turkow ktorych maja, branie nastepnych
    ponad 70 milionow jest czystym samobojstwem. Ale Europa twierdzi ze nie ma
    innego wyjscia. Od czasow pigulki antykoncepcyjnej, ktora miala regulowac
    liczbe dzieci, Europa zamienila sie w bezdzietna staruche. Bo po co miec
    dzieci? Nie ma zadnych powaznych argumentow zeby istniec w przyszlosci, poza
    religijnymi. A ta waluta europejska to smiech na sali. Pamietam czasy kiedy
    marka prawie dorownywala dolarowi. USA wziely na siebie odpowiedz na agresje
    islamska, jak kiedys europejscy katolicy. Nikt nie mowi ze to jest tanie albo
    latwe. Europa wybrala droge zapraszania Turcji.

    >
    > Przyklad Francji wykazuje, ze porazke poniosla polityka odrzucania
    spolecznego
    > Arabow. Jak rozumiem celem katolikow jest podbechtanie miesa armatniego. Na
    > mnie nie liczcie.

    Francja poniosla potworna porazke wskutek swojego laicite. Wydawalo im sie ze
    jesli zwalcza katolikow z ktorych wielu nadstawialo drugi policzek, to odniosa
    sukces. Zniszczyli katolicyzm ktory jest religia i wzieli w to miejsce islam
    ktory jest religia, systemem politycznym i prawnym. I teraz sa przerazeni.
    Voila!! Wlasnie o tym jest temat. Laicite niszczy korzenie chrzescijanstwa
    ktore bylo patnerem w dialogu wewnatrzeurpoejskim napedzajacym cywilizacje.
    Teraz nie bedzie dialogu tylko dominacja. Islam nie ma natchnionych pism ktore
    mozna dyskutowac i interpretowac. Islam ma manual podyktowany przez allaha pod
    tytulem koran.



  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.12.04, 20:06
    Mam nadzieje Rychu ze moje pisanie przez caly ranek skloni Cie
    do przemyslen ze katolicy to nie prostaccy fanatycy tylko ludzie
    ktorym zalezy na przetrwaniu w czlowieku tego co najlepsze.
    Pewne moje odpowiedzi byly skrotowe, bo zeby dostac sie do internetu
    z mojej kabiny w gorach musze jechac samochodem przez 20 minut. Zazwyczaj przy
    okazji zalatwiania innych spraw. Dzisiaj postanowilam spedzic wiecej czasu.
    Akurat pada snieg wiec pewnie nie bede sie mogla tak latwo
    poruszac blizej swiat. Tak czy inaczej Twoja potrzeba dyskutowania
    i przemyslenia pokazuja ze czujesz potrzebe szukania nowych rozwiazan.
    Dlatego nabralam do Ciebie szacunku. Wesolych Swiat!.

    Astra
  • rycho7 21.12.04, 23:01
    Gość portalu: Astra napisał(a):

    > Mam nadzieje Rychu ze moje pisanie przez caly ranek skloni Cie
    > do przemyslen ze katolicy to nie prostaccy fanatycy tylko ludzie
    > ktorym zalezy na przetrwaniu w czlowieku tego co najlepsze.

    Katolicy to ludzie (rozni), ktorzy wierza w rozwiazania zastepcze. Przeciez
    katolik bedzie zyl dopiero na prawde w niebie. Tu jestescie przez przypadek
    zastepczo.

    > z mojej kabiny

    (amerykanizm) Po polsku: chaty, chatki, daczy.

    > Tak czy inaczej Twoja potrzeba dyskutowania
    > i przemyslenia pokazuja ze czujesz potrzebe szukania nowych rozwiazan.
    > Dlatego nabralam do Ciebie szacunku.

    Dziekuje bardzo. W ostatniej odpowiedzi nie bylem nadzwyczaj uprzejmy. Niestety
    argumenty pichcone przez jezuitow troche mi nie odpowiadaja. Stad moj
    ostrzejszy ton. Po jezuickim praniu mozgu wielu ludzi nie odroznia przekonan i
    faktow. To takie Twoje "poszanowanie pogladu". ze 2+2=5.

    > Wesolych Swiat!.

    Tez zycze Ci wszystkiego najlepszego z okazji Swiat przesilenia zimowego.
    Szacunek dla Jezusa, mojego ideowego idola (czlowieka, nawet jezeli nie
    istnial - postaci literackiej). W Palestynie o tej porze ponoc pastuszkowie nie
    mogli pospieszyc ze stadami poniewaz nie sa one na pastwiskach. Rzymianie nie
    urzadzali spisow ludnosci zima. Jezus urodzil sie w innej porze roku. Mowia o
    tym Ewangielie i historia. Wiara i fakty rozmijaja sie. Ty mozesz uwazac
    inaczej. Na tym polega wolnosc wyznania. Nauka nie ma nic do tego. Ja jako
    ateista bardzo szanuje tradycje. Choc one nie koniecznie sa tym co podsuwaja
    Ci, ktorzy nie potrafiac zniszcyc, zaanektowali.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 22.12.04, 00:55
    pisałam o pasterzach i spisach ludności
    szkoda,ze nie czytałeś
    -jest to pt"P.B.Wildsteinowi do przemyślenia polecam" z dn.16.12.2004.godz.19.58

    Jezus jest nie tylko Twoim Ideowym Idolem.
    Wierzę ,że zył,kiedyś ,dawno temu.....
    Kocham Go za wszystko czyli miłość...
    Tam jest miejsce na prawdę,sprawiedliwość,piękno,przeszłosc,przyszłość i
    terżniejszość...
    Pozdrawiam ciepło i serdecznie
  • rycho7 22.12.04, 14:48
    Gość portalu: historyk napisał(a):

    > pisałam o pasterzach i spisach ludności
    > szkoda,ze nie czytałeś

    Widocznie czytalem lecz nie zapamietalem zrodla.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: historyk IP: 217.96.44.* 22.12.04, 15:54
    Zaden plagiat,powiedzieć dwa razy czasami nie wystarczy aby zmusic kogos do
    myślenia
  • rycho7 21.12.04, 22:40
    Gość portalu: Astra napisał(a):

    ) Nawet jesli im sie leje ropa strumieniami
    ) nie potrafia czy nie chca tego zamienic na przemysl.

    Jak to katolik lzesz. Saudyjczycy sa wlascicielami istotnej czesci przemyslu
    USA. To, ze tylko oni a nie caly narod wynika z zasad kapitalizmu (demokracja
    USA i wolny rynek USA). Wielu szajkow rozwija "przemysl" turystyczny. W ich
    warunkach pogodowych inne przemysly raczej nie wyjda. Masz konstruktywne
    propozycje?

    ) Zapewniam Cie ze moje
    ) dzieci nigdy nie glodowaly, sa bardzo dobrze wyksztalcone i w srodowisku
    ) amerykanskim uwazane sa za "very successful".

    Czyli wiesz na czym polegaja zasady "cywilizacji zachodniej". Dziwie sie
    jednak. ze nie misjonarzujesz - wspolczesna forma wypraw krzyzowych. Jestes w
    zwiazku ze swa postawa dla mnie katolicko nieautentyczna. Goloslowna.

    ) I kazde z nich traktuje swoj
    ) katolicyzm jako wielki skarb ktory pomogl im ksztaltowac charakter.

    Przypowiesc o Marii i Magdalenie zaleca modlitwe zamiast pracy. Chyba jestes
    zbyt protestancka jak na katoliczke.

    ) Widzisz, masz braki w edukacji.

    Zgadzam sie, mam braki w katolickiej indoktrynacji. Co mnie cieszy.

    ) Islamska
    ) teokracja rozprzestrzeniala sie blyskawicznie bo byla oparta na trzech
    ) filarach: polityczno-wojskowym, religijnym i prawnym.

    Lzesz. Podstawa byl 4% podatek dla wiernych. I pare innych zalet przed 1400
    laty. Z uplywem czasu zmienilo sie to w wady. Przez 2000 lat takze w przypadku
    chrzescianstwa.

    ) Natomiast NIE BYLO
    ) katolickiej teokracji moze za wyjatkiem prowincji papieskich.

    Wiekszego klamstwa dawno nie slyszalem. Indoktrynacji jezuickiej nie mam
    zamiaru pokonywac. Istoty feudalizmu nie pojmiesz gdy nie chcesz.

    ) Zawsze w Europie
    ) istnialo papiestwo i cesarstwo, czyli podzial na wladze swiecka i duchowna.

    Casus Canossy Ci oczywiscie nie wystarczy. Podpowiem Ci jeszcze, ze duchowni
    nigdy nie byli katami. Mieli zawsze czyste rece. Formalnie.

    ) Czego NIGDY nie bylo w islamie i co pomoglo mu sie tak szybko
    ) rozprzestrzeniac.

    Zazdrosc przez Ciebie przemawia. Poczytaj Ksiege Sedziow w Biblii. Jak sie
    postarasz to moze cos zrozumiesz. Islam czerpal z judaizmu i z chrzescianstwa.
    Niedaleko pada jablko od jabloni.

    ) Zadna z tych wladz nie miala przewagi w Europie.

    Gigantyczna bzdura. Dzialaly raczka w raczke. To dwie strony monety pod nazwa
    feudalizm. Awantury w rodzinie prowadzily do "dyscyplinowania" biskupa
    Stanislawa.

    ) Moze czasami swiecka wladza
    ) ktora mieszala sie w sobory jak Konstantyn albo wziela papiezy w niewole
    ) avignonska.

    Betonowa papistka jestes.

    ) Czasami byl sojusz obu wladz, ale cala cywilizacja Europy rozwijala
    ) sie wokol dialogu dwoch niezaleznych sil: religii i wladzy swieckiej. Ten
    ) dialog prowadzil do konfrontacji intelektualnej i politycznej ktora byla
    ) namiastka demokracji.

    Prawdziwa konfrontacja byla pomiedzy chlopami panszczyznianymi a feudalami. Z
    tym byly zwiazane najwieksze schzmy i rzezie. Katolicy dogmatycy posluguja sie
    niestety namiastka myslenia (przyklad: feudalizm "namiastka demokracji").

    ) Od czasow rewolucji francuskiej wladza swiecka dwa razy
    ) byla na gorze: hitleryzm i stalinizm-leninizm. Po wojnie rowniez rownowaga
    ) miedzy religia i swieckim swiatem zostala zachwiana. Rzultat: pedalizm,
    ) aborcje, depopulacja i proznia duchowa w ktora wdziera sie religia ktora nie
    ) ma najmniejszej ochoty na zadne dialogi i dyskusje.

    Dialog taki jaki Ty tu prezentujesz oczywiscie prowadzi do wniosku, ze nie
    warto. I to wlasnie jest Twoja przegrana. Czytaj wiec Osame wielokrotnie do
    zrozumienia. Gini mnie juz dawno przekonala, ze nie warto.

    ) Historycznie, katolicy byli potwornie zajeci
    ) zeby bronic Europy przed zewnetrznymi najazdami i tutaj warto przypomniec
    ) obrone przed islamem w Hiszpanii, basenie Morza Srodziemnego czy w Europie
    ) Srodkowej.

    Wybacz ale lzesz znowu. Po 1526 kalwini wegierscy musieli walczyc jednoczesnie
    przeciw islamskim Turkom i katolickim Habsburgom. O Hiszpanii i basenie Morza
    Srodziemnego lepiej abys sobie poczytala. To co napisalas zbyt daleko odbiega
    od rzeczywistosci aby korygowac.

    ) Przypomne Ci wiekopomne bitwy pod Lepanto i Wiedniem. Islam sie
    ) czesto wychwala ze bijac katolikow pomogli protestantom umacniac swoje wplywy
    ) w Europie i wychwalac islam (tak jak to dzisiaj robia antykatolicy).

    Papiez pokonal swego religijnego konkurenta w Konstantynopolu rekami Turkow
    wiele lat przed powstaniem protestantyzmu. Papiez mial pare setek lat na
    ratowanie Europy przed Turkami. Wolal nabijac sobie kabze odpustami. Co
    zauwazyl niejaki Luter.

    ) Widzisz poprawnosc polityczna to rowniez nieszczerosc i propagowanie polprawd
    ) i calych klamstw.

    Kazda manipulacja spoleczna to nieszczerosc i propagowanie polprawd i calych
    klamstw. Tlumienie agresji typowej dla ludzkosci wymaga manipulacji spolecznej.
    Po prostu wspolczesnie poprawnosc polityczna jest lepsza od religii.

    ) Pamietam dyskusje z moimi dziecmi w wieku przedszkolnym
    ) czy 2+2=4 czy czasami nie warto sie zgodzic ze 2+2=5 w imie tolerancji
    ) odmiennych pogladow.

    To jest wlasnie typowo katolicka manipulacja. Celowe mylenie faktow, symboli i
    pogladow. 4 i 5 sa symbolami. W koncu gdy mamy jablko, jablko, jablko i jablko
    to mozemy oznaczyc ich ilosc jako IV, nazwac cztery, vier, czytyri. Faktow nie
    zmienimy. Pozstanie jablko, jablko, jablko i jablko. Nie wszystko jest
    pogladem. Bog tego nie zmieni. A "prawo" naturalne to biskupia manipulacja.

    ) W szkole podstawowej tlumaczylam dzieciom ze nie wolno
    ) glosowac na prawa fizyki czy biologii.

    Klamiesz kreacjonistko. Moze to potwierzic Giordano Bruno.

    ) Ze nauka jest bardzo nietolerancyjna bo
    ) polega na dowodach a nie nieurazaniu czyichs uczuc.

    Falszywie manipulujesz slowami. Dowod w zdaniu powyzej. Typowe katolickie
    bredzenie.

    ) Poprawnosc polityczna to
    ) zaraza niszczaca mozg, ktora zreszta tez nie gwarantuje pokoju spolecznego
    ) tylko cynizm i bezmyslnosc.

    Zgoda spkoj spoleczny to zaraza niszczaca mozg. Wygrywac zawsze powinien
    silniejszy = wyzej stojacy w hierarchii kleru.

    ) Jedyna zasada jaka znam to zasada milosci
    ) blizniego.

    Widac, ze znasz z malo zasad, jezeli ta jest jedyna. Poezja nie zastapisz wapna
    budowlanego (tez zasada).

    ) I jedyna religia ktora ja proponuje w tak bezkompromisowej to
    ) chrzescijanstwo. Oczywiscie zasady niczego nie gwarantuja szczegolnie jesli
    ) sa pdwazane w otwartym spoleczenstwie.

    Chrzescijanstwo mialo juz 2000 lat na skompromitowanie sie. Zwaz, ze
    chrzescijanstwo ma niewiele wspolnego z przeslaniem Jezusa. Jego przeslanie
    mozna realizowac bez zadnej religii i kosciola. Jezeli nie dostrzegasz
    przeslania Jezusa w poprawnosci politycznej to masz intencjonalne problemy z
    percepcja.

    ) Europa dawno stracila wigor dyskusji

    Kazdy widzi te sluszne "dyskusje" w Iraku. Tak taki wigor Europa stracila, na
    szczescie.

    ) religie

    Jawohl, Got mit uns. Chyba warto to utracic.

    ) prymat w nauce i produktywnosc.

    Zobaczymy gdy caly swiat przejdzie na euro. Wtedy Europa potrafi przkupic
    naukowcow i menadzerow z calego swiata. USA zdechnie bez kroplowki. Deficyt
    budzetowy sama bedzie musiala sobie splacic.

    ) Negocjacje z Turcja nic nie pokaza. Oni zgodza sie na wszystko, a potem
    zrobia
    ) co chca.

    Brednie. Jestes prorokiem? Certyfikat pokaz.

    ) Dopoki Niemcy nie zaasymiluja Turkow ktorych maja, branie nastepnych
    ) ponad 70 milionow jest czystym samobojstwem.

    Asymilacja jest niezbedna przy migracji. Europa ceni sobie roznorodnosc
    kulturowa wyzej od MacDonaldsa.

    ) Ale Europa twierdzi ze nie ma innego wyjscia.

    Ma oczywiscie inne wyjscie. Przyjecie Ukrainy, Bialorusi i Rosji. Co
    niewatpliwie nastapi. Mam nadzieje, ze bedzie tez Persja, Pakistan i Indie.
    Trojpodzial swiata USA, Chiny i Unia Indoeuropejska. Dominacja USA jest nie do
    przyjecia. Nie mam zamiaru byc
  • Gość: Astra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 21.12.04, 23:41
    Przez moment wydawalo mi sie ze poszukujesz. Teraz widze ze wszystko WIESZ
    w ten sam uprzedzony sposob. Niepotrzebnie spedzilam pol dnia na
    pisanie. Mozesz sobie rzygac swoje brednie. Gini miala racje. Nie powinnam
    byla z Toba dyskutowac. Twoj text ponizej pasuje jak ulal. Wiec