> Korzybski developed a training program to teach people how to burst through
> their language habits to properly evaluate the unique characteristics of
their
> daily experiences. His goal was to help people evaluate less by the
> implications of their everyday language (by intension) and more by the unique
> facts of a situation (by extension).
To wlasnie by sie przydalo zrobic. Nauczyc Narod poslugiwania sie jezykiem
adekwatnym do sytuacji dzisiejszej i rezygnacji z wizji narodowych, ktorych
wyuczyl sie w czasach Hitlera i utrwalil sobie za Stalina, w wyniku czego w
watku o Wszypolakach jest powszechne jeczenie, ze wszech zamieniono na wszy, a
nikt nie ubolewa, ze fragment nazwy wlasnej 'polska' uzywa organizacja
rozprowadzajaca hitlerowska bibule. W watku o Kaszubach z kolei jest
utyskiwanie, ze jak to, kaszubski ma byc teraz urzedowy, i ze to jest
ograniczanie Polakow. Nikt za to nie poutyskiwal na autora tego postu, ze
Kaszubi to Polacy i wlasnie im naplul w gebe. I tak dalej. Az czlowiek sie ze
wstydu skreca i zastanawia, czy spod tego scieku wystaje choc fragment jego
osoby i co widzi ktos kto na niego patrzy. Nadwislanskiego mutanta?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.