Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Aquanet   "jak pan mi da kwity, to to ja opublikuję ...

"jak pan mi da kwity, to to ja opublikuję to,no"

Autor: terran 06.11.06, 20:23
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
(...)

Adam Michnik: Nie, no ja wtedy była mowa o czym innym w ogóle. Wtedy była mowa o
tym, że jak pan mi da kwity, to to ja opublikuję to, no. O tym żeśmy...

Aleksander Gudzowaty: ...nie, to to nie. Mówiliśmy o tym, że pan... mówiliśmy o
tym, że pan mi da swoje... Prowadziłem rozmowę z panem... pana o tym, co było
powodem tej agresji „Gazety Wyborczej”. To pan mi powiedział, że pan dostał
inspiracje od jakiegoś tam oficera tam z kontrwywiadu czy wywiadu. I to
wszystko. Natomiast w sytuacji, kiedy by się okazało, że jest śledztwo w sprawie
mojego zabójstwa, które przebiega w ten sposób, że...

A.M.: ... pan chyba sobie nie wyobraża, że...

(...)

A.M.: ... że ja powiem w sądzie, kto mnie inspirował. To tajemnica dziennikarska
jest - prawda. Ja panu powiedziałem...

(...)

A.M.: ... nie... Ja panu powiem - być może ja wtedy byłem nieprecyzyjny...

A.G.: ... ale potem mi pan to sprecyzował drugi raz... Ja pana traktuję jako
człowieka z wielką klasą...

A.M.: ... ja panu precyzyjnie powiem, że myśmy do dostali przeciek i to nie ja
osobiście z kół, do których istniało domniemanie, że są związane ze służbami
stricte w sprawie światłowodu. O tym była mowa. I ja nie bardzo wiem, jak ja
miałbym...

(...)

A.G.: ... to niech pan posłucha. Ja ja pana wprowadzę w sytuację. To śledztwo
trwa już kilka miesięcy. Okazało się, że była - ze świadków już wynika - że była
agresja przeciwko nam i że one kojarzą się ze służbami, także. I to jest banda.
To co ja mówiłem o loży minus pięć to jest pełna prawda. Politycy, służby i ktoś
jeszcze. I pan jako prawy człowiek jest zainteresowany zwalczaniem tego,
przecież pan sam pan powiedział przed chwilą przy... że pan... a oni przecież
fałszowali na nasz temat.

A.M.: Tak, tak. Tylko że...

A.G.: ... Jak pan nie może podać nazwiska, to trudno. Ale ja myślę, że pan może
podać nazwisko...

A.M.: ... nie mogę...

A.G.: Ale co... no to...

A.M.: ... proszę pana...

A.G.: ... na sto punktów straci pan u mnie jeden - no.

A.M.: Ma pan to... Panie Aleksandrze - niech pan zrozumie, że każda profesja ma
swoją specyfikę - prawda? I specyfiką...

A.G.: Oj, kochany panie redaktorze... dwieście trzydzieści sześć razy.... dalej
nieprawdę. To co? Tylko to. Wiadomo wszystkim, publiczną tajemnicą warszawską
jest, że Kublik (?) - że tak powiem - nie pisze wyłącznie z woli dziennikarskiej.

A.M.: ...

A.G.: ... no dwieście trzydzieści sześć razy...

A.M.: ... to niech Kublika przesłuchają. Ja na ten temat nie mam... ale on...

A.G.: ... no ale to niech pan przesłucha Kublika. Kto mu kazał?

A.M.: .. Z samym Kublikiem na ten temat rozmawiałem. Mówi, mi powiedział, że
prawda, że o tobie wie z informacji...

A.G.: ... i on panu mówił prawdę - tak?...

A.M.: ... prawdopodobnie jest tak, że on się wstydził mi powiedzieć, że on to
dostał z przecieku. Że Kublik...

(...)

A.M.: ... Wtedy myśmy uważali...

A.G.: ... ale nie mogliście, bo to jest... wystarczyło do aktu notarialnego sięgnąć.

A.M.: Można powiedzieć, że myśmy nie dopełnili dziennikarskiej...

A.G.: ... dwieście trzydzieści sześć razy? Pan w to uwierzył, a pan na pewno nie.

A.M.: Nie, ja w to wierzę, absolutnie...

A.G.: ... nie, no no panie redaktorze...

A.M.: ... na maksa...

A.G.: ... kochany, no. My tak się zagubiliśmy w tym braku klasy, że...

A.M.: ... to niech pan, k..., przeczyta, cośmy pisali o Prokomie - no!

A.G.: A co mnie to obchodzi, k...!...

A.M.: ... a jak jak jak pana nie obchodzi...

A.G.: ... ja o Prokomie to i może pisaliście prawdę, a o mnie kłamaliście.


(...)


A.G.: ... bezpieka puściła te nieprawdziwe informacje. Oczywiście pański
ulubieniec - pan Kublik - miał rację, mówiąc o tym, żeby się nie przekonywać
do... bo przez to nie ma gazu w Polsce innego. Jesteśmy już tak uzależnieni od
Rosji, że możemy robić przyjazne imperium słowiańskie, tylko że my weźmiemy na
te parę... niżej... wyżej. Bo już nie możemy skąd, bo nie ma jak przesłać. A
rzecz dotyczyła tylko długości odcinka jak stąd do Bronisz, do Bronisz - giełda
warzywno-owocowa jest. Jest dokładnie dwadzieścia osiem kilometrów. I temu
poświęcił pański Kublik kilkadziesiąt artykułów, mówiąc o tym, że to jest dla
Polski złe. No przecież to trzeba mieć...

A.M.: ... Nie, no to pan tak...

A.G.: ... wiej pan - ja czytam pańskie eseje, czytam pańskie rozważania o etyce.
Ja nie wierzę, że pan ze mną rozmawia serio. Że...
(...)
A.G.: ... tylko niech pan nie, niech pan... w biurze pan nie ma... Odchodzą
tamci ludzie. Niech pan się przesiądzie do innego tramwaju. No niech pan niech
pan będzie pozytywny - no...

(...)

A.M.: ... jak czegoś nie wiem, to ja zawieszam swój temat. I ja...

A.G.: ... pańskie zdrowie!

A.M.: A rzeczywiście...

A.G.: ... dobre wino?...

A.M.: ... pana zdrowie. Bardzo dobre. Świetne wino. Jak rzeczywiście
przypuszczałem, że takie miałem głębokie wewnętrzne przekonanie, że mamy tutaj
do czynienia ze zjawiskiem złym dla Polski. Mianowicie z pewną ekspansją
nieformalną prorosyjskiego lobby. Ja się chętnie zgodzę z panem, że ja myliłem
się...

(...)

A.G.: Dobre?

A.M.: Bardzo dobre.

A.G.: Jest super - no...

A.M.: ... winko doskonałe... To, że miałem stale jakieś interwencje, a to od
ludzi z SLD, a to od ludzi ze służb. Dlaczego my pana niszczymy? No to mnie
jeszcze bardziej utwierdziło...

A.G.: ... ze służb? Co pan? To oni nas zniszczyli.

A.M.: Przecież pan doskonale wie i ja wiem, że w Polsce nie ma jednych służb.
Fakty są inne, no...

A.G.: ...

A.M.: Co?

A.G.: Skąd ja mam to wiedzieć?...

A.M.: Z księżyca, z gwiazd, no.

A.G.: Z gwiazd to pan czyta. Ja czytam z papieru.

A.M.: No to z papieru... No to tak, że wie... bo gdyby były tylko jedne służby,
to Kaczyński by nie posyłał Macierewicza do WSI, żeby to wszystko rozpieprzył, no.

A.G.: Panie redaktorze, już niedługo nie będzie jak... wie pan? Tak wszyscy
ciągną w swoją stronę.

A.M.: Ja nigdzie nie ciągnę! Pan to doskona...

A.G.: ... co panu szkodzi ujawnić nazwisko łobuza?!

A.M.: Proszę pana...

(...)

A.G.: ... ale ja wiem... a sąd chce, prokurator chce to ustalić, no. Według m.
nie jest, bo oni się podobnie zachowywali. Pan uważa, że tylko pan? Z panem?

A.M.: ... Z tego co do mnie doszło, bo ze mną osobiście nikt nie rozmawiał...
jak ta historia wybuchła, mnie nie było w kraju w ogóle... do mnie zadzwonili.
To wtedy przeciekło. To jest przeciek - moim zdaniem - od faceta czy od kogoś,
kto - moim zdaniem - jest powiązany ze służbami. To jest...

A.G.: ... y...

A.M.: ... to jest prawdopodobieństwo graniczące z pewnością. Ale to nie tak, że
zatrudniony w służbach. Rozumie pan.

A.G.: Bez znaczenia.

A.M.: Z punktu widzenia mojego wtedy to nie miało znaczenia. Ma pan rację.
Natomiast z punktu widzenia - no - zeznawać... Dlatego - po prostu - nie mogę,
no. Ja nie zrobię tego.

A.G.: No to powiedz pan, że pan nie może. No pańska sprawa. Pańska moralność w
ogóle, no.

A.M.: Ja powiem tak. Powiem... a tak było. Dużo... światłowodu. Uznałem, że na
tyle wiarygodne, żeby z panem zweryfikować. Po weryfikacji okazało się, że z tym
światłowodem jest tak, jak to nam powiedziano. Oczywiście więcej z panem o tym
już nie będę mówił, bo wydam się idiotą - po prostu. Dlatego, że... nie zdała se
sprawy z tego, jak bardzo te służby są poza wszystkim innym. A - przeżarte
korupcją, B - nieprofesjonalne...

(...)

A.M.: ... ja byłem człowiekiem bardzo naiwnym. Moja naiwność polegała na tym, że
w gruncie rzeczy - no dlaczego ja dałem tak d... przy sprawie Rywina? Z
naiwności. Mnie się nie mieściło w głowie, żeby coś podobnego w ogóle było
możliwe, no. Nie mieściło mi się to w głowie w ogóle...

A.G.: Czy pan wie, że ludziom w naszym wieku - pan jest trochę młodszy na
szczęście - to się już nie wierzy w naiwność?

A.M.: ... Ja wiem, wiem...

(...)

A.G.: ... ale - wie pan, to, że gazeta - prawda - prosz
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.