Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Aquanet   po prostu pan mnie tak wzrusza - panie pre...

po prostu pan mnie tak wzrusza - panie prezesie...

Autor: terran 06.11.06, 20:38
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
to jest znana sprawa i w Unii Europejskiej, na przykład szefowa energetyki tej
Unii Europejskiej, taka pani miła... się nie może nadziwić... Andrzej będzie
jechał z jakimś gościem miłym do Żelazowej Woli, to ten, to to jest po drodze do
Bronisz się jedzie. To ten gazociąg byłby takiej długości - no. A nie z żądaniem
jeszcze... Można go było dla zabawy zakopać, wkopać, wykopać, po... wysadzić w
powietrze, no, można było go zalać wodą. No, wszystko by można było. Zabawa za
małe pieniądze. A pański Kublik stanął na czele przodującej gazety i jeszcze
przedtem taka jedna pani, najładniejsza u pana, ta, która teraz jest w
„Rzeczpospolitej”. Kochała się w panu.
(...)
A.G.: Też ekspert od energetyki. K... no. Także ktoś na tym po prostu miał
interes, żeby to wszystko storpedować. I to, jak myśmy im przeszkadzali, to
naj... najnormalniej, ja myślę, że głównie dla kasy, tak że myśmy to przeżyli
wszystko z powodu właśnie genów przedwojennych. Nie pieniliśmy się, nie tego...
Stosowaliśmy metodę łagodnego oporu, ale wszystko dokumentowaliśmy. I to
wszystko jest w prokura... znaczy nie wszystko jeszcze, ale dużo jest w
prokuraturze. I jesteśmy przekonani, że prokuratura nawet teraz chyba nie będzie
zainteresowana, żeby, żeby. Zobaczymy - no. I forma kłamstwa. Muszą zareagować...
A.M.: ...
A.G.: ... zresztą, my nie szukamy zemsty, my szukamy takiej...
A.M.: ...
A.G.: ... sytuacji, żeby się odpie..li od nas...
A.M.: ... wie pan - ja jestem w bardzo trudnej sytuacji, bo oni mnie mnie wezwą
teraz...
A.G.: ... nie, oni pana...
A.M.: ... na to przesłuchanie...
A.G.: ... oni pana zapytają tylko o jedno...
A.M.: ... o...
A.G.: Nazwisko tego pana, który...
A.M.: ... ja ja mówię, że...
A.G.: ... no i mamy czystą sprawę. A ja powiem, że straciłem drugi punkt w skali
stuprocentowej...
A.M.: ... to trudno, no to pan stracił. Żeby pan żeby pan stracił nawet sto
punktów w skali stuprocentowej...
A.G.: ...
A.M.: ... no to ja nazwiska nie podam...
A.G.: ... mówi pan jak człowiek zarozumiały i pyszny.
A.M.: Trudno, nie mam innego wyjścia. To jest sprawa zasad. To jest sprawa
zasad. Ja mam zasadę taką, którą stosuje się w sposób - po prostu -
ortodoksyjny. Ja nigdy nie robię publicznego użytku z prywatnych rozmów. Nigdy!
Nigdy! To mi się nigdy nie zdarzyło. Jeżeli...
A.G.: ... no, ale to są naprawdę zbrodniarze.
A.M.: A może, tylko że ja ze zbrodnią nic wspólnego nie mam. Ja wiem tylko
jedno. Mnie nie wolno ujawniać nazwiska...
A.G.: ... tak, rozumiem - no.
A.M.: Po prostu - mnie nie wolno...
A.G.: ... ale przyjąłem to do wiadomości, bo przekonać mnie pan nie przekonał,
ale nawet szanuję takie stanowisko.
A.M.: To jest to jest - po prostu - trudno, ja to pozwoliłem wydrukować...
A.G.: ... wy w redakcji nie sprawdzacie?...
A.M.: ... nie...
A.G.: ... skąd gość, skąd Kublik miał informacje?
A.M.: Sprawdzaliśmy to.
A.G.: No i co?
A.M.: No więc to jest to, co co omawiałem panu. Że wedle mojej oceny to była
informacja od kogoś, kto był w taki czy inny sposób, pośredni czy bezpośredni,
związany ze służbami.
A.G.: Będzie miał pan chociaż jedną satysfakcję, bo pani prokurator - w
rekompensacie... Bo pani prokurator jest wyjątkowo piękną kobietą.
A.M.: O!
A.G.: Nie wiem, jest chyba taka zawodowo zimna, ale urodę ma królowej. Piękna
jest - po prostu - piękna.

(...)

A.M.: ... Ja się czuję jak człowiek, zawodnik na boisku, który dostał czerwoną
kartkę. Bo jeżeli o tym wszystkim ja pisałem... Kaczyńscy, o tym, co oni przez
ten rok nawyrabiali. W ciągu roku tak spier... wizerunek Polski, to jest talent
- wie pan. To jest talent! To trzeba umieć!
A.G.: Polska nigdy nie miała dobrego wizerunku.
A.M.: Proszę pana...
A.G.: ... także oni za bardzo nie mieli co spier...
A.M.: ... mieli, mieli, mieli, mieli.
A.G.: Mogli spieprzyć swój wizerunek.
A.M.: Swój to właśnie oni tutaj, oni właśnie nie, nie mieli co spieprzyć, bo nie
mieli nigdy dobrego.
A.G.: Nie, oni nigdy nie...
A.M.: A Polska miała.
A.G.: Dobry?
A.M.: Bardzo dobry.
A.G.: Gdzie?
A.M.: W Ameryce, w Europie, wszędzie, w całej Europie, w Rosji - wszędzie.
A.G.: Wszędzie się z nas śmiali... Krzyżówka pawia z zarozumialcem.
A.M.: W dziewiętnastym wieku, ale nie teraz.
A.G.: Nie teraz? Skąd! Teraz są sami za zarozumialcy. Jedni są tam w obozie
amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim -
k... - nikogo nie ma w obozie polskim. No - makabra - no. Początkowo chciałem
ten pomnik wystawić w Polsce - tolerancja - ale postanowiłem w Jerozolimie, bo
to jest jednak miasto bliżej Boga.

(...)

DRUGA ROZMOWA

(...)

A.G.: Jakieś alkohole pan pije?
A.M.: No jak, jakbym się z panem nie napił?
A.G.: ... a ja nie piję... więc będzie pan musiał za mnie wypić, dobrze?...
A.M.: ... w ogóle nic?
A.G.: Mam, na razie mam zakaz. Jestem po operacji.
(...)

A.G.: ... ja chciałem tylko panu powiedzieć o tym, że kolejny raz mnie z powodu
tego, no, może nie użyję... ale powodu tej gazety spotkałem świństwa.
A.M.: O co chodzi? Bo ja przejrzałem...
A.G.: ... tak, że...
A.M.: ... o Kaczmarku, napisali?...
A.G.: ... o Kaczmarku, tak...
A.M.: ... ale mu mu dali odpowiedzieć, przecież, no to...
A.G.: ... dali odpowiedzieć Kaczmarkowi. Natomiast ponieważ my nie robimy
szwindli, to nas to ubodło. I to jest złamanie, że tak powiem, ugody, którą
mieliśmy...
A.M.: ... tu, wie pan, ja tego, tej sprawy nie nie śledziłem. Więc, więc...
A.G.: ... ta panienka z Wrocławia, która to pisała...

(...)

A.G.: ... dlaczego powiedziałem dupa? Bo zachowała się... jeszcze gorzej, no. Po
pierwsze... ponieważ napisała całą nieprawdę... miała pięćdziesiąt procent...
ale ona napisała sto procent nieprawdy. A ta wasza gazeta... praktykowała
jeszcze, ale to nie dziwi to mnie tym bardziej. Ale to ja...
A.M.: ... to pan mu mu musi na ten temat porozmawiać, ale nie ze mną...
A.G.: ... ale ja wiem, ale pan mnie pytał, więc panu odpowiadam...
A.M.:...
A.G.: I nieładnie się zachowali. Ja napisałem list do pana, bo ja byłem
przekonany, że pan tam pracuje.
A.M.: Ale gdzie gdzie ten list jest?...
A.G.: ... ja napisałem list z prawnikiem pani Łuczywo.
A.M.: A, to może ona to to dostała. To...
A.G.: ... list był... list otwarty, który poszedł do wszystkich dziennikarzy, bo...
A.M.: I oni co zrobili?
(...)
A.G.: Daliśmy to do wiadomości wszystkim redaktorom naczelnym gazet, żeby znali
zachowanie się „Gazety Wyborczej”, no, tak nie można pisać. Szczerze mówiąc, ja
wierzę w to, że to ktoś kazał napisać, bo to...
A.M.: ... być może jej ktoś kazał, ale...
A.G.: É z Kaczmarkiem to była taka sprawa, że Kaczmarek już dawno u nas
pracował. Ci, co mieli napisać, to napisali... i tak dalej...
(...)
A.G.: ... pierwszą stronę z odniesieniem na... artykułu na kolejnej stronie.
Czyli, jak gdyby wynikało... a dziennikarka była uprzedzona, że to jest wszystko
nieprawda. Więc albo jest to siła pieniądza albo siła intrygi. W przypadku
Kublika, myślę, że to były siły pieniądza także, nie tylko... A w przypadku tej
pani nie wiem, bo jej nie znam. Poza tym, że jest arogancka i głupia chyba...
A.M.: ... ja jej też nie znam, więc w ogóle nie wiem, o co chodzi...
A.G.: ... ale to chciałem tylko powiedzieć panu, ponieważ ja słowa... jako
przedwojenny człowiek szanuję, że potraktowałem to jako zwolnienie mnie ze słowa
i...
A.M.: Ale to pan musiał rozmawiać z panią Łuczywo, a nie...
A.G.: ... i nie będę z nią rozmawiał. Po prostu damy sprawę do sądu i... gazetę,
pieprzę. Mamy mamy stare sprawy, które...
A.M.: ... o Boże, panie prezesie, no. Co ja panu mogę...
A.G.: ... no nic, no...
A.M.: ... miałem zerowy wpływ na to.
A.G.: Tak. I miał pan dobre intencje. Nawet w tym liście to chyba wpierw
powiedziałem...

(...)

A.G.: Myśmy nie kupili tego zasranego Polmosu na lewo, tylko na prawo,
zapłaciliśmy (?)... Ja... Myśmy nawet nie..., bo myśmy wiedzieli, w jakim
państwie żyjemy, z jakimi między
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.