Biografia Ehrlicha mogłaby posłużyć za przykład, jak w Lublinie, gdzie
dominowały chasydzkie i talmudyczne idee, pojawiały się nowoczesne kręgi
inteligencji. Henryk Ehrlich, a w zasadzie Hersz-Wolf Ehrlich, pochodził z
zamożnej, ale chasydzkiej rodziny, w której ojciec całkowicie był przeciwny
świeckiemu wykształceniu syna. Ojciec Henryka, Mosze Ehrlich był zwolennikiem
cadyka z Góry Kalwarii. Natomiast to matka starała się, by oprócz wiedzy
religijnej, jej dzieci posiadały podstawy innego wykształcenia. W tajemnicy
przed mężem, posłała syna do gimnazjum. Normalnie, chłopak chodził w chałacie "
w gimnazjum wymagano mundurków szkolnych, więc po wyjściu z domu, młody Henryk
Ehrlich musiał przebierać się w mundurek w jednej z bram.
Fakt wychodzenia syna do świeckiej szkoły odkrył ojciec i w złości zniszczył mu
gimnazjalny mundurek. Ehrlich za namową matki ze szkoły jednak nie zrezygnował.
Potem dostał się na studia do Warszawy, gdzie związał się z działaczami
bundowskimi. Uczestniczył w rewolucji 1905 r., która była także wielkim
przełomem w żydowskim życiu społecznym, politycznym i kulturalnym na terenie
Królestwa Polskiego. Pod wpływem syna, na początku XX w. nowymi ideałami
zainteresował się jego ojciec, Mosze Ehrlich. Zerwał z konserwatyzmem religijnym
i związał się z ruchem syjonistycznym (socjalizm był dla tego zamożnego kupca
lubelskiego zbyt radykalny). Był współtwórcą lubelskiej organizacji Chibbat Cion
(Miłośników Syjonu) i uchodził za jej głównego ideologa. Utrzymywał też bliskie
kontakty z najwybitniejszymi działaczami syjonistycznymi na świecie, między
innymi z Ahadem-Haamem, głównym ideologiem tego ruchu, nazywanym także twórcą
syjonizmu duchowego. Rodzina Ehrlichów uchodziła za typowy przykład lubelskiej
elity finansowej i społeczno-politycznej. Bardzo zamożni i bardzo aktywni. Z
rodziną tą związani byli także i inni ludzie, którzy aktywnie włączali się w
życie społeczne nie tylko lubelskich Żydów, ale także i całego miasta, jak
chociażby Izaak Słobodkin, zięć Mosze Ehrlicha, mąż jego córki Gitel (to właśnie
dzięki jej pomocy Henryk Ehrlich uczęszczał do lubelskiego gimnazjum). Sam
Słobodkin pochodził również z religijnej rodziny, ale w przeciwieństwie do
teścia, był przeciwnikiem chasydyzmu. Jego rodzina stanowiła typowy przykład
Żydów litewskich " tzw. litwaków " przeciwnicy chasydyzmu, ale jako misnagdzi
bardzo religijni. Izaak Słobodkin sam był absolwentem słynnej jesziwy w
Wołożynie. Jako już zamożny człowiek przybył z Nowogródka do Lublina, gdzie stał
się znanym przemysłowcem " był tutaj właścicielem garbarni i zarazem poślubił
Gitel Ehrlich, siostrę Henryka. Mimo, że Żydzi z Królestwa Polskiego bardzo
negatywnie postrzegali litwaków, to jednak Izaak Słobodkin cieszył się w
Lublinie dużym uznaniem. Niezwiązany z żadnym ruchem politycznym, udzielał się
na polu gospodarczym. Był założycielem Banku Spółdzielczego, członkiem Izby
Przemysłowo-Handlowej i wreszcie radnym miejskim. Co ciekawe, jako jeden z
nielicznych lubelskich Żydów, cieszył się także uznaniem ludności
chrześcijańskiej, zwłaszcza wśród polskich kupców i przemysłowców, tradycyjnie
postrzegających Żydów jako naturalną konkurencję.
Wracając do samego Henryka Ehrlicha, jego biografia obfitowała w wiele
interesujących momentów, które mogłyby być kanwą dla kilku biografii. Po
relegowaniu go za działalność socjalistyczną na Uniwersytecie Warszawskim,
musiał na trzy lata wyjechać przymusowo do Rosji. Trzy lata zesłania, na
szczęście nie na Syberii, ale w Petersburgu, wykorzystał do zakończenia studiów
prawniczych. Tam ożenił się z Zofią Dubnow, córką jednego z najsłynniejszych
historyków żydowskich, Szymona Dubnowa.
Od 1912 r. Henryk Ehrlich był jednym z najwybitniejszych liderów Bundu w
carskiej Rosji. Później aktywnie włączył się w działania rewolucji lutowej w
Rosji, gdzie działał w Piotrogrodzkiej Radzie Delegatów. Po bolszewickim
przewrocie październikowym, na znak protestu wobec dyktatury Lenina, wystąpił z
Rady. Jeszcze przez pewien czas usiłował działać w ramach rosyjskiego Bundu, ale
fala bolszewickiego terroru, skierowana także przeciwko socjalistycznym
opozycjonistom, zmusiła go do ucieczki do Polski. Powrócił wraz z żoną i dwoma
synami do rodzinnego Lublina i zamieszkał w domu ojca.
Jego sława działacza, który odżegnywał się od radykalizmu politycznego i
potrafił godzić zwaśnione strony, zapewniła mu czołową pozycję w polskim
Bundzie. W 1919 r., na zaproszenie Komitetu Centralnego Bundu, przeniósł się do
Warszawy, gdzie zdobył mandat radnego miejskiego i jednocześnie był członkiem
Rady stołecznej Żydowskiej Gminy Wyznaniowej. Zajmował się jednocześnie
działalnością polityczną, publicystyką i adwokaturą " był jednym z wziętych
obrońców w czasie procesów politycznych.
W 1939 r., po agresji hitlerowskiej, wraz z Wiktorem Alterem i innymi
działaczami bundowskimi zbiegł do Brześcia nad Bugiem. Tu w ręce NKWD wydał go
jeden z żydowskich komunistów (w okresie międzywojennym Ehrlich zasłynął między
innymi dzięki sądowym obronom żydowskich komunistów, chociaż w działalności
politycznej był przeciwnikiem współpracy z nimi). Początkowo on i Alter zostali
skazani na karę śmierci. Potem wyrok zamieniono im na 10 lat więzienia. Po
agresji niemieckiej na ZSRR, na mocy amnestii dla obywateli polskich zostali
zwolnieni i od razy zaangażowali się zarówno w działalność na rzecz
niepodległości Polski, jak i próbowali reaktywować żydowskie życie polityczne.
Weszli w skład między innymi Żydowskiego Komitetu Antyfaszystowskiego.
Pewnego, grudniowego dnia 1941 r., zostali zaproszeni na jakiś kongres
organizowany przez władze radzieckie i tam przepadli bez wieści. W poszukiwania
Ehrlicha i Altera zaangażowały się żydowskie organizacje na całym świecie oraz
rząd polski gen. Sikorskiego.
--
Tajne forum Aquanet
Planeta Terra