Dodaj do ulubionych

Rośnie nam wspaniała, ateistyczna młodzież .....

IP: *.tinet / *.tinet.pl 27.12.04, 11:08
"Gazeta Lubuska": Wulgarnymi słowami pijane nastolatki obrzuciły podczas
pasterki biskupa Pawła Sochę. Przy innych gorzowskich kościołach również
doszło do wybryków nietrzeźwej młodzieży.

Pierwszy raz w dziejach katedry proboszcz Stanisław Garncarz przerwał
pasterkę. Z kilkudziesięcioma rozwydrzonymi i pijanymi nastolatkami,
wykrzykującymi wulgarne słowa pod adresem sufragana diecezji księdza biskupa
Pawła Sochy, nie poradzili sobie dorośli, którzy usiłowali wyprowadzić
rozrabiających.

"To straszne patrzeć, jak główną nawą idzie pijana dziewczyna i mówi takie
słowa, jakie wstyd powtórzyć" - mówi proboszcz katedry.

Pomogła dopiero interwencja policjantów w cywilnych ubraniach, którzy szybko
wyprowadzili awanturników z kościoła.

Czwórka z nich za nieobyczajne zachowanie w miejscu kultu trafi do sądu
grodzkiego. Grożą im wysokie grzywny. W poprzednich latach pijana młodzież
gromadziła się koło świątyni, nikt jednak nie wchodził do wewnątrz.

Tej samej nocy do wybryków doszło jeszcze na zewnątrz kościołów przy ulicach
Żeromskiego i Wilhelma Pluty. Tam pijana młodzież wykrzykiwała wulgarne
teksty. Policja w ramach specjalnego dozoru miejsc kultu szybko sobie z nimi
poradziła.

"Spod kościoła pw. Pięciu Braci Męczenników radiowóz zabrał kompletnie pijaną
16- latkę" - mówi rzecznik Komendy Miejskiej Policji Sławomir Konieczny.

Tej samej nocy dziewczynę z izby wytrzeźwień odebrali rodzice.
Edytor zaawansowany
  • magdusia8 27.12.04, 11:16
    No i o co to halo? Dzieci chowane bezstresowo, wychowane w przeświadczeniu, że
    dobre jest to, co dokopie kościołowi - no to efekty widzimy. Nie ma się czym
    podniecać; za kilka lat ta młodzież zasili szeregi bezrobotnych, którzy mają
    prawo głosu, więc znów zagłosują na lewicę.
  • Gość: XXL IP: *.tinet / *.tinet.pl 27.12.04, 11:39
    magdusia8 napisała:

    > No i o co to halo? Dzieci chowane bezstresowo,wychowane w przeświadczeniu, że
    > dobre jest to, co dokopie kościołowi

    Ciekaw jestem jak ci krzewiciele wolności i laickości zachowają się
    gdy będzie to dotyczyć synagog.
    Pewnie zapałają "świętym" oburzeniem ....
  • dachs 27.12.04, 12:01
    Gość portalu: XXL napisał(a):

    > Ciekaw jestem jak ci krzewiciele wolności i laickości zachowają się
    > gdy będzie to dotyczyć synagog.
    > Pewnie zapałają "świętym" oburzeniem ....

    Synagog to juz dotyczylo.
  • Gość: NIEWIERZĄCY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 15:00
    i przysłowiowej już obecności księży na radach pedagogicznych,
    a szerzej - dominacji Kośioła w życiu publicznym naszego kraju.

    Wyobraźmy sobie, że pijany uczeń przyszedł do szkoły i zwymyślał nauczyciela -
    smutny fakt, rzecz jasna, ale też nic szczególnie wstrząsającego. Erozja
    autorytetu szkoły nie dziwi już chyba nikogo, zdążyliśmy się przyzwyczaić.

    Lekcje religii zastąpiły w szkołach niesławnej pamięci wychowanie obywatelskie.
    Zamiast pochodów i rocznic rewolucji są obowiązkowe wyjścia ze szkołą
    na rekolekcje.
    Czarna indoktrynacja zajęła miejsce czerwonej.

    Nic dziwnego, że Kościół (i kościół) traci wyjątkową pozycję, na którą
    zapracował w ciągu półwiecza rządów praSLD.
    Nie jest już postrzegany jako bezkompromisowy obrońca prawdy, azyl czystości
    wśród powszechnego zakłamania.

    I chyba nie będzie lepiej.
  • Gość: Radek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:26
    Nie ma czarnej indoktrynacji. Są tysiące uczniów - praktycznie w każdej klasie
    są dzieci nie chodzące na religię katolicką. Zajęcia są tak organizowane, żeby
    się wszystko układało.
    O indoktrynacji krzyczą ci, którzy chcą przywilejów: wojujący ateiści, homosie,
    rosyjscy szpiedzy itp.
  • Gość: XXL IP: *.tinet / *.tinet.pl 27.12.04, 15:23
    Gość portalu: XXL napisał(a):
    >
    > > Ciekaw jestem jak ci krzewiciele wolności i laickości zachowają się
    > > gdy będzie to dotyczyć synagog.
    > > Pewnie zapałają "świętym" oburzeniem ....
    >
    > Synagog to juz dotyczylo.

    Nierozumiesz, gdyby ta młodzież podbnie zachowała się w synagodze
    krzyk byłby na pół świata, straszliwy antysemityzm.
    Jednak gdy o katolików chodzi, prawie to żadne media o tym nie wspominają.
    Mimo, że staje się to w Gorzowie normalką od kilku lat.
  • dachs 27.12.04, 15:35
    Gość portalu: XXL napisał(a):

    > Nierozumiesz, gdyby ta młodzież podbnie zachowała się w synagodze
    > krzyk byłby na pół świata, straszliwy antysemityzm.

    Rozumiem. I to nawet prawda co piszesz. Tak by napewno bylo.
    Ale Ty nie zrozumiales mojej mysli, ze nie mozna tego uzywac jako argumentu.
    A to z tego prostego powodu, ze kieruje dyskusje od razu na falszywe tory.
    Gdyz nie chodzi o to czy bezczesci sie kosciol czy synagoge.
    Chodzi o to by nie bezczescic zadnej swiatyni.
    Nikomu i nigdy.
    Dopiero gdy ta prawda dojdzie do ludzkich mozgownic, przestaniemy zyc na
    swiecie, na ktorym na zmiane, raz sie lamentuje nad bezczeszczeniem kosciolow,
    a raz synagog.

    borsuk
  • Gość: XXL IP: *.tinet / *.tinet.pl 27.12.04, 15:56
    dachs napisał:

    > Rozumiem. I to nawet prawda co piszesz. Tak by napewno bylo.
    > Ale Ty nie zrozumiales mojej mysli, ze nie mozna tego uzywac jako argumentu.
    > A to z tego prostego powodu, ze kieruje dyskusje od razu na falszywe tory.
    > Gdyz nie chodzi o to czy bezczesci sie kosciol czy synagoge.
    > Chodzi o to by nie bezczescic zadnej swiatyni.
    > Nikomu i nigdy.

    Jak najbardziej, ja tylko chciałem pokazać na nierówność traktowania.
    Atak na katalików jest jak najbardziej trendy i cieszy się przyzwoleniem
    mediów. ( przykład kto o tym wydarzeniu choć wspomniał ?)
    Taka milcząca akceptacja prowadzi do sytuacji jak w Gorzowie.
  • Gość: krzys IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 24.01.05, 17:04
    Ale do synagog przychodzą robić bałagan wszechburacy wodza Koński Łeb a nie
    młodzi żydzi.
    Ja w ogóle nie widzę sprawy. Narzygali w swojej świątyni.
    Napoleon chciał trzymać konie w Syskstyńskiej; nie przypuszczał chłopina, że
    sami sobie nasrają.
  • rycho7 27.12.04, 11:48
    > No i o co to halo? Dzieci chowane bezstresowo, wychowane w przeświadczeniu,
    że
    > dobre jest to, co dokopie kościołowi - no to efekty widzimy. Nie ma się czym
    > podniecać;

    Przyznam sie, ze mnie jako ateisty nie podnieca to co jest efektem mlodziezowej
    przekory wobec tego co sie dzieje na lekcjach religii w szkolach. Jak ktos
    uparcie chce byc gluchy to oczywiscie nie uslyszy o tym co tam sie dzieje.

    Agresja prezentowana na forum przez katolikow nie jest jakims wybrykiem. To
    jest norma. Mlodziez brak zgody na ta norme zaprezentowala w kosciele. Winni sa
    oczywiscie ateisci, bo to oni prowokuja agresje na lekcjach religii, poporzez
    swoja nieobecnosc.

    > za kilka lat ta młodzież zasili szeregi bezrobotnych, którzy mają
    > prawo głosu, więc znów zagłosują na lewicę.

    Oczywiscie rola katolickiej mlodziezy jest zostac bezrobotnym. Porazajacy
    sposob myslenia.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: XXL IP: *.tinet / *.tinet.pl 27.12.04, 12:07
    rycho7 napisał:

    > Przyznam sie,ze mnie jako ateisty nie podnieca to co jest efektem mlodziezowej
    > przekory

    A potem z przekory kogoś zabiją na mszy satanistycznej......
    Ale ciebie jako ateisty to nie podnieca.
    Taaaa norma, ateistyczna.

    > Agresja prezentowana na forum przez katolikow nie jest jakims wybrykiem. To
    > jest norma.

    Taaaa, zwłaszcza Kretyn52 i jemu podobni .........
    smile)))

    > Mlodziez brak zgody na ta norme zaprezentowala w kosciele.

    To taki ateistyczny sposób wyrażania braku zgody.
    Znamy to. Popiełuszko sam tego doświadczył.
    Czekamy na palenie katechizmów i książek religijnych.
  • rycho7 27.12.04, 12:27
    Gość portalu: XXL napisał(a):

    > Czekamy na palenie katechizmów i książek religijnych.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: XXL IP: *.tinet / *.tinet.pl 27.12.04, 12:47
    ..... efekty widać było w katedrze w Gorzowie.
  • rycho7 27.12.04, 13:02
    Jak widze dla katolikow judaisci sa ateistami. Coz za wiedza i umiejetnosci.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: XXL IP: *.tinet / *.tinet.pl 27.12.04, 13:31
    rycho7 napisał:

    > Jak widze dla katolikow judaisci sa ateistami.

    Hmmm, jak dla ateistów laicka, proeuropejska gazeta jest judaistyczna to .....

    > Coz za wiedza i umiejetnosci

    smile))
  • rycho7 27.12.04, 13:44
    Gość portalu: XXL napisał(a):

    > Hmmm, jak dla ateistów laicka, proeuropejska gazeta jest judaistyczna to .....

    Sadzisz, ze mnie nabierzesz? Musisz sie bardziej starac.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: XXL IP: *.tinet / *.tinet.pl 27.12.04, 14:11
    rycho7 napisał:

    > Sadzisz, ze mnie nabierzesz? Musisz sie bardziej starac.

    Bo religia twój wróg i czai się za każdym krzaczkiem .......
  • rycho7 27.12.04, 17:29
    Gość portalu: XXL napisał(a):

    > Bo religia twój wróg i czai się za każdym krzaczkiem .......

    I dlatego sadzisz, ze wysylam bojowki ateistow aby rzygali w kosciele?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 14:56
    Najpierw zrozum co on napisał a potem komentuj. Inaczej sam wszystkim udowadniasz, że jesteś idiotą.
  • rycho7 27.12.04, 18:02
    Gość portalu: Jacek napisał(a):

    > Najpierw zrozum co on napisał a potem komentuj. Inaczej sam wszystkim
    > udowadniasz, że jesteś idiotą.

    Wmawiano mi, ze okrada mnie sie z podatkow na lekcje religii bo to wspaniale
    wychowa mlodziez. A teraz ta wspaniale wychowana mlodziez rzyga i ja jestem
    winiem bo dawalem sie okradac z podatkow. Ponial?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 12:13
    Z K52 na mózgi sie pozamienialiscie?? Chociaż nie obydwoje ich nie macie, wiec
    nie bylo problemów, Ty tylko równasz poziom.

    Umów sie może z Krzysiem i poonanizujcie sie wspólnie przy "Faktach i mitach".
  • rycho7 27.12.04, 12:30
    w rzeczywistosci.

    antyk52 napisał:

    > Z K52 na mózgi sie pozamienialiscie?? Chociaż nie obydwoje ich nie macie,
    wiec
    > nie bylo problemów, Ty tylko równasz poziom.
    >
    > Umów sie może z Krzysiem i poonanizujcie sie wspólnie przy "Faktach i mitach".

    Dziekuje ze prezentacje klasycznej agresji katolickiej. To co powyzej
    nazywacie "miloscia blizniego".
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 12:46
    > Dziekuje ze prezentacje klasycznej agresji katolickiej. To co powyzej
    > nazywacie "miloscia blizniego".

    Dziekuje za prezentacje klasycznej glupoty i metodologii postepowania lewaków.
    Przypominacie takiego malego kundla, ktory ugryzie w kostke i patrzy na reakcje
    czlowieka, a jak dostanie kopa w zad to oburzony spuszcza glowe z pretensja jak
    mozna bylo go tak potraktowac, przeciez "kosianych zwierzatek" sie nie bije.

    Jak nie zrozumiales analogii (a nie zdziwilbym sie) to wytlumacze Ci to
    jasniej: opluwacie, żygacie i obsrywacie wszystko co ma cokolwiek wspólnego z
    Kościołem (szczególnie katolickim), wrzucając przy okazji wszystkich sobie
    przeciwnych do jednego wora --> to wszystko katolicy. Jak sobie już poużywacie
    to czekacie na rekacje swoich prymitywnych prowokacji. Oczywistym jest, ze
    predzej czy pozniej nawet najbardziej "swiety ze swietych" poczuje sie urazony
    kalem rzucanym w jego kierunku i stwierdzi oczywisty fakt żeście kretyni
    niepomierni. Lewaki tylko na to czekaja z luboscia rozpisujac sie wtedy
    o "agresji" i "milosci blizniego". O ile z pierwszym macie bardzo wiele
    wspolnego o tyle z drugim... pusty smiech (przypomina sie pani Środa i jej
    świta, która przywoływała słowa Papieża, Kościoła i Pismo Święte smile)))

    Wiec stary niczego nowego nie wymysliles, nie wysilaj sie. Twoje metody sa
    stosowane przez lewacka cholote od wieków. Póki nie wymyślisz jakiś konkretów i
    czegoś nowego to lepiej zawrzyj jadaczke.
  • rycho7 27.12.04, 12:57
    antyk52 napisał:

    > > Dziekuje ze prezentacje klasycznej agresji katolickiej. To co powyzej
    > > nazywacie "miloscia blizniego".
    >
    > Dziekuje za prezentacje klasycznej glupoty i metodologii postepowania
    lewaków.
    > Przypominacie takiego malego kundla, ktory ugryzie w kostke i patrzy na
    reakcje
    >
    > czlowieka, a jak dostanie kopa w zad to oburzony spuszcza glowe z pretensja
    jak
    >
    > mozna bylo go tak potraktowac, przeciez "kosianych zwierzatek" sie nie bije.
    >
    > Jak nie zrozumiales analogii (a nie zdziwilbym sie) to wytlumacze Ci to
    > jasniej: opluwacie, żygacie i obsrywacie wszystko co ma cokolwiek wspólnego z
    > Kościołem (szczególnie katolickim), wrzucając przy okazji wszystkich sobie
    > przeciwnych do jednego wora --> to wszystko katolicy. Jak sobie już poużywa
    > cie
    > to czekacie na rekacje swoich prymitywnych prowokacji. Oczywistym jest, ze
    > predzej czy pozniej nawet najbardziej "swiety ze swietych" poczuje sie
    urazony
    > kalem rzucanym w jego kierunku i stwierdzi oczywisty fakt żeście kretyni
    > niepomierni. Lewaki tylko na to czekaja z luboscia rozpisujac sie wtedy
    > o "agresji" i "milosci blizniego". O ile z pierwszym macie bardzo wiele
    > wspolnego o tyle z drugim... pusty smiech (przypomina sie pani Środa i jej
    > świta, która przywoływała słowa Papieża, Kościoła i Pismo Święte smile)))
    >
    > Wiec stary niczego nowego nie wymysliles, nie wysilaj sie. Twoje metody sa
    > stosowane przez lewacka cholote od wieków. Póki nie wymyślisz jakiś konkretów
    i
    >
    > czegoś nowego to lepiej zawrzyj jadaczke.

    Dziekuje bardzo za pokaz niebywale niskiego progu wrazliwosci. Moja "agresja"
    polega na zwracaniu uwage na to co sie dzieje w rzeczywistosci. To obraza
    wirtualane myslenie i "uczucia" katolikow. Ja nie chodze po szkolach i nie
    nawolywuje do opluwania kosciola. Nie podoba mi sie, ze pijana mlodziez zakloca
    msze. Ja tylko nie zamykam oczu na to co sie dzieje. Nie podoba sie, to moge
    nie mowic o tym co widze a katolicy nie chca widziec.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 13:17
    Zamiast szastać naukami kościoła, lepiej może zajmij się ich stosowaniem. Potem
    zacznij wytykać innym.

    > Dziekuje bardzo za pokaz niebywale niskiego progu wrazliwosci. Moja "agresja"
    > polega na zwracaniu uwage na to co sie dzieje w rzeczywistosci. To obraza
    > wirtualane myslenie i "uczucia" katolikow. Ja nie chodze po szkolach i nie
    > nawolywuje do opluwania kosciola. Nie podoba mi sie, ze pijana mlodziez
    zakloca
    >
    > msze. Ja tylko nie zamykam oczu na to co sie dzieje. Nie podoba sie, to moge
    > nie mowic o tym co widze a katolicy nie chca widziec.

    No wlasnie o to mi chodzi. Nie napisales ani jednego KONKRETU czlowieku, tylko
    charakterystyczny BELKOT, stad moj pierwszy post. Napisz konkretnie co Ci lezy
    na sercu, podaj jakies przyklady, przemyslenia. Z belkotu nic nie wynika, poza
    metnym odczytaniem Twoich antykoscielnych pogladow, do konkretow mozna sie
    ustosunkowac.

    Polemizować z belkotem nie zamierzam, moge jedynie stwierdzić, że Twoja postawa
    jest charakterystyczna dla syndromu "kretyństwa 52 stopnia" polegającego
    na "nieważne co się stało i tak wszystkiemu jest winien Kościół i wiara
    katolicka" (zwlaszcza w takiej sytuacji jaka zapoczatkowala ta dyskusje, jest
    to po prostu podwojnie komiczne, rozumiem ze zamach na Papieża to pewnie był
    spisek zawistnych biskupów, którzy pragneli przejąć władze (sic!), kurcze daje
    normalnie artykuły do "Faktów i mitów" wink No ale wasze "postępowo lewackie
    myślenie" nie jest szczególnie trudne do rozpracowania, wystarczy mieć rozum na
    poziomie pierwotniaka, stąd pewnie tylu was sie namnożyło.
  • rycho7 27.12.04, 13:42
    antyk52 napisał:

    > Zamiast szastać naukami kościoła, lepiej może zajmij się ich stosowaniem.
    Potem
    > zacznij wytykać innym.

    Jako ateista mam stosowac nauki kosciola? Prosze, pomysl choc chwilke.

    > No wlasnie o to mi chodzi. Nie napisales ani jednego KONKRETU czlowieku,
    tylko
    > charakterystyczny BELKOT, stad moj pierwszy post.

    Konkretem sa zachowania mlodziezy w szkolac na lekcjach religii. Juz o tym
    pisalem. Faktow nie zmienisz nazywajac je belkotem.

    > Napisz konkretnie co Ci lezy
    > na sercu, podaj jakies przyklady, przemyslenia. Z belkotu nic nie wynika,
    poza
    > metnym odczytaniem Twoich antykoscielnych pogladow, do konkretow mozna sie
    > ustosunkowac.

    Jak widze nie mozna sie ustosunkowac do tego co pisze. Trzeba jak zwykle
    obrabiac tematy zastepcze. Ja jestem przyzwyczajony, ze wlasnei tak
    wygladaja "dyskusje" z katloikami.

    > Polemizować z belkotem nie zamierzam, moge jedynie stwierdzić, że Twoja
    postawa
    > jest charakterystyczna dla syndromu "kretyństwa 52 stopnia" polegającego
    > na "nieważne co się stało i tak wszystkiemu jest winien Kościół i wiara
    > katolicka"

    Dla Ciebie i takich jak Ty "nieważne co się stało i tak niczemu nie jest winien
    Kościół i wiara katolicka".

    > (zwlaszcza w takiej sytuacji jaka zapoczatkowala ta dyskusje

    Tytul mowi, ze winni rzygania mlodziezy w kosciele sa ateisci. Sadzisz, ze
    rzeczywiscie sa winni? Ta mlodziez byla ateistyczna?

    > jest
    > to po prostu podwojnie komiczne, rozumiem ze zamach na Papieża to pewnie był
    > spisek zawistnych biskupów, którzy pragneli przejąć władze (sic!), kurcze
    daje
    > normalnie artykuły do "Faktów i mitów" wink

    Mam dyskutowac o tym a nie na temat tytulowy?

    > No ale wasze "postępowo lewackie
    > myślenie" nie jest szczególnie trudne do rozpracowania, wystarczy mieć rozum
    na
    > poziomie pierwotniaka, stąd pewnie tylu was sie namnożyło.

    I tak nam pomoz Boze Wszechmogacy.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 14:09
    > Jako ateista mam stosowac nauki kosciola? Prosze, pomysl choc chwilke.

    Tak wlasnie myslalem. Nie stosujesz, wiec z laski swojej nie ucz katolikow jak
    to maja robic, bo nie masz na ten temat zielonego pojecia. Aktualnie
    przypominasz goscia bez prawa jazdy, ktory siedzi na miejscu pasazera i wytyka
    kierowcy co chwila jakies bledy w jezdzie. Oczywiscie moze to robic, tylko
    przyzwoitosc wymaga zeby raczej sie zamknal. Podobnie jak obronczynie pani
    Środy, ktore probowaly podpierac swoje tezy słowami Papieża i zostały szybko
    zgaszone pytaniem, czy w sprawie aborcji i antykoncepcji też sie nimi
    podpierają.

    > Konkretem sa zachowania mlodziezy w szkolac na lekcjach religii. Juz o tym
    > pisalem. Faktow nie zmienisz nazywajac je belkotem.

    Gdzie o tym pisales? W tym watku? Gdzie te fakty? Bo ja ciagle nic nie widze. I
    jaki to ma zwiazek z zachowaniem młodzieży z pierwszego posta.

    > Jak widze nie mozna sie ustosunkowac do tego co pisze. Trzeba jak zwykle
    > obrabiac tematy zastepcze. Ja jestem przyzwyczajony, ze wlasnei tak
    > wygladaja "dyskusje" z katloikami.

    Z chęcią sie ustosunkuje, jak jasno i klarownie przedstawisz o co Ci chodzi...
    no i te FAKTY. I o jakie tematy zastepcze Ci chodzi, o czym Ty znowu gadasz? To
    juz nie mozna poslugiwac sie pomocniczymi przykladami, aby byc lepiej
    zrozumianym? W Twoim wypadku nawet wskazane bylyby takie "tematy zastepcze".

    > Dla Ciebie i takich jak Ty "nieważne co się stało i tak niczemu nie jest
    winien
    >
    > Kościół i wiara katolicka".

    Bzdura. Ja właśnie w odróżnieniu od Ciebie nie jestem fanatycznie przywiazany
    do jednej, "niepodwazalnej" tezy. Widze bledy Kosciola i nie boje sie do nich
    przyznawac, jednak zeby na katolikow zrzucac wine za narabana gromade
    dzieciakow robiaca takie sceny w Kosciele jest po prostu szczytem
    beszczelnosci. Zwalanie na jakichs anonimowych "ateistow" rowniez jest bledem,
    ale nie o to chodzilo raczej autorowi. Przeciez nikt nie przeczy, ze ateisci sa
    wstanie dobrze wychowac swoje dzieci, nie ulega jednak watpliwosci, ze ta banda
    chuliganow miala niewiele wspolnego z "wiara w Boga".

    > Tytul mowi, ze winni rzygania mlodziezy w kosciele sa ateisci. Sadzisz, ze
    > rzeczywiscie sa winni? Ta mlodziez byla ateistyczna?

    Tytul nie mowi, ze winni sa ateisci, tylko ze ta mlodziez jest atesistyczna.
    Ich zachowanie nie pozostawia raczej wielkiego wyboru, ale o tym to popolemizuj
    z autorem. Ja na razie chce dojsc Twojego pokretnego myslenia.

    > Mam dyskutowac o tym a nie na temat tytulowy?

    Jak chcesz, wolalbym jednak na temat Twoich pogladow, ze winna temu wybrykowi
    jest religia w szkolach (i pewnie generalnie religia jako taka).
  • rycho7 27.12.04, 17:53
    antyk52 napisał:

    > Tak wlasnie myslalem. Nie stosujesz, wiec z laski swojej nie ucz katolikow
    jak
    > to maja robic, bo nie masz na ten temat zielonego pojecia.

    To znaczy, ze jako ateista nie powiniennem wyrazac dezaprobaty do rzygania w
    kosciele? Proponuje aby moi opozycjonisci uzgodnili ktore moje zachowania sa
    naganne.

    > Aktualnie
    > przypominasz goscia bez prawa jazdy, ktory siedzi na miejscu pasazera i
    wytyka
    > kierowcy co chwila jakies bledy w jezdzie.

    Sadzisz, ze ateista nie powinien znac literetury dotyczacej religii? To w jaki
    sposob mogliby swiadomie wybrac swij swiatopoglad? Z zalecen spowiednikow?

    > Oczywiscie moze to robic, tylko
    > przyzwoitosc wymaga zeby raczej sie zamknal.

    To znaczy nie moze oponowac gdy z tytulu watku wynika, ze za rzyganie w
    kosciele odpowiadaja ateisci?

    > Podobnie jak obronczynie pani
    > Środy, ktore probowaly podpierac swoje tezy słowami Papieża i zostały szybko
    > zgaszone pytaniem, czy w sprawie aborcji i antykoncepcji też sie nimi
    > podpierają.

    Ja nie powiniennem sie ponoc powolywac na koncepcje sw. Tomasza z Akwinu, ktore
    obowiazywaly przez wieki. Smieszycie mnie swymi zakazami. Po to jestem ateista
    aby nie przejmowac sie Waszymi zakazami.

    > Gdzie o tym pisales? W tym watku?

    Tak w tym watku.

    > Gdzie te fakty?

    W tym poscie, w ktorym je napiaslem.

    > Bo ja ciagle nic nie widze.

    Otworz oczy i wloz jakikolwiek wysilek aby je znalezc.

    > I
    > jaki to ma zwiazek z zachowaniem młodzieży z pierwszego posta.

    Taki jaki opisalem.

    > Z chęcią sie ustosunkuje, jak jasno i klarownie przedstawisz o co Ci
    chodzi...

    Juz przedstawilem.

    > no i te FAKTY. I o jakie tematy zastepcze Ci chodzi, o czym Ty znowu gadasz?

    Temat jest w poscie wstepnym. Cala reszta to nie na temat.

    > To
    > juz nie mozna poslugiwac sie pomocniczymi przykladami, aby byc lepiej
    > zrozumianym?

    To zalezy, czy to pomaga czy przeszkadza.

    > W Twoim wypadku nawet wskazane bylyby takie "tematy zastepcze".

    ???

    > > Dla Ciebie i takich jak Ty "nieważne co się stało i tak niczemu nie jest
    > winien
    > > Kościół i wiara katolicka".
    >
    > Bzdura. Ja właśnie w odróżnieniu od Ciebie nie jestem fanatycznie przywiazany
    > do jednej, "niepodwazalnej" tezy.

    Aktualna teza z postu wstepnego brzmi: Ateisci sa winni rzygania w kosciele.

    > Widze bledy Kosciola i nie boje sie do nich
    > przyznawac, jednak zeby na katolikow zrzucac wine za narabana gromade
    > dzieciakow robiaca takie sceny w Kosciele jest po prostu szczytem
    > beszczelnosci.

    To znaczy ja jestem winien, ze nie poszedlem do kosciola, nie narabalem sie i
    nie rzygalem?

    > Zwalanie na jakichs anonimowych "ateistow" rowniez jest bledem,
    > ale nie o to chodzilo raczej autorowi.

    A "raczej" o co?

    > Przeciez nikt nie przeczy, ze ateisci sa
    > wstanie dobrze wychowac swoje dzieci, nie ulega jednak watpliwosci, ze ta
    banda
    > chuliganow miala niewiele wspolnego z "wiara w Boga".

    A co miala wspolnego a ateizmem?

    > > Tytul mowi, ze winni rzygania mlodziezy w kosciele sa ateisci. Sadzisz, z
    > e
    > > rzeczywiscie sa winni? Ta mlodziez byla ateistyczna?
    >
    > Tytul nie mowi, ze winni sa ateisci, tylko ze ta mlodziez jest atesistyczna.

    Wybacz, ale czy Ty wierzysz, ze mlodziez przyszla na Pasterke dlatego jest
    atesistyczna?

    > Ich zachowanie nie pozostawia raczej wielkiego wyboru, ale o tym to
    popolemizuj
    > z autorem.

    W watku dyskutuje sie na temat z wszystkimi dyskutantami. Ja nie jestem tu
    dlatego aby dyskutowac o diecie swinek morskich.

    > Ja na razie chce dojsc Twojego pokretnego myslenia.

    Pokretne bo trzymam sie tematu i nie wierze zwiazku rzygania z ateizmem?

    > Jak chcesz, wolalbym jednak na temat Twoich pogladow, ze winna temu wybrykowi
    > jest religia w szkolach (i pewnie generalnie religia jako taka).

    Katechetami sa zbyt czesto osoby nie nadajace sie na nauczycieli. Uwzgledniajac
    dodatkowy kilkudziesiecioletni negatywny dobor do zawodu nauczycielskiego
    tworzy to tragiczna sytuacje. Slyszalem zbyt wiele o niewyobrazalnej dla mnie
    agresji dzieci (katolockich) na lekcjach religii. Moze dlatego slyszalem duzo
    bo rodzicom katolikom nikt tego nie mowi. Po co sie narazac na
    zarzuty "obrazania uczuc religijnych"?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 19:02
    > To znaczy, ze jako ateista nie powiniennem wyrazac dezaprobaty do rzygania w
    > kosciele? Proponuje aby moi opozycjonisci uzgodnili ktore moje zachowania sa
    > naganne.

    Czy ja Ci zabroniłem wyrażać dezaprobate w stosunku do tego zachowania? Mówiłem
    o czymś zupełnie innym. Śmieszą mnie argumenty w stylu "miłość
    bliźniego", "nadstawianie drugiego policzka", itp. z ust ateisty.

    > Sadzisz, ze ateista nie powinien znac literetury dotyczacej religii? To w
    jaki
    > sposob mogliby swiadomie wybrac swij swiatopoglad? Z zalecen spowiednikow?

    Powinien znać tą literature, ale jej nie zna (może z wyjątkiem tej wrogiej
    religii).

    > To znaczy nie moze oponowac gdy z tytulu watku wynika, ze za rzyganie w
    > kosciele odpowiadaja ateisci?

    Czy Ty wogóle rozumiesz co czytasz? Ja o czym innym a Ty o czym innym...
    Z tytułu wątku nie wynika to co próbujesz teraz wmówić, podobnie jak nie wiem w
    jaki sposób wynika to:

    efekt wprowadzena katechezy do szkol
    Autor: rycho7
    Data: 27.12.2004 11:48 + dodaj do ulubionych wątków

    skasujcie post

    + odpowiedz cytując + odpowiedz

    --------------------------------------------------------------------------------
    > No i o co to halo? Dzieci chowane bezstresowo, wychowane w przeświadczeniu,
    że
    > dobre jest to, co dokopie kościołowi - no to efekty widzimy. Nie ma się czym
    > podniecać;

    Przyznam sie, ze mnie jako ateisty nie podnieca to co jest efektem mlodziezowej
    przekory wobec tego co sie dzieje na lekcjach religii w szkolach. Jak ktos
    uparcie chce byc gluchy to oczywiscie nie uslyszy o tym co tam sie dzieje.

    Agresja prezentowana na forum przez katolikow nie jest jakims wybrykiem. To
    jest norma. Mlodziez brak zgody na ta norme zaprezentowala w kosciele. Winni sa
    oczywiscie ateisci, bo to oni prowokuja agresje na lekcjach religii, poporzez
    swoja nieobecnosc.

    "Cos" sie dzieje na lekcjach religii w szkolach, "jakas agresja" katolikow (na
    lekcjach religii w szkolach). To sa właśnie te Twoje "fakty", konkrety i
    niezbite wręcz dowody rodem z "Faktów i mitów". O "agresji katolików" na forum
    już Ci pisałem. Szkoda, że nie widzisz na tymże samym forum agresji ateistów i
    to o dziwo skierowanej głównie przeciw Kościołowi, ciekawy zbieg okoliczności
    nieprawdaż?

    > Aktualna teza z postu wstepnego brzmi: Ateisci sa winni rzygania w kosciele.

    Nie są winni, ale są sprawcami tych ekscesów. Winni są rodzice, a czy ateiści,
    czy nie to inna sprawa. Autor postu pozwolił sobie na uogólnienie i myśle, że
    za bardzo sie nie pomylił, pisałem już, mógł też napisać "wierzący inaczej".

    > To znaczy ja jestem winien, ze nie poszedlem do kosciola, nie narabalem sie i
    > nie rzygalem?

    Że co?

    > A "raczej" o co?
    > A co miala wspolnego a ateizmem?
    > Pokretne bo trzymam sie tematu i nie wierze zwiazku rzygania z ateizmem?

    Już to pisałem w innych miejscach tej dyskusji. Żaden wierzący człowiek nie
    zdobyłby się na takie zachowanie, nawet pod wpływem alkoholu. I nie chodzi tu
    już tylko o wierzenia, ale zwykłe normy zachowania i postępowania. Tylko
    najgorsze kanalie są wstanie beszcześcić święte miejsca i trzeba naprawde złej
    woli i nienawiści do wiary żeby się na to zdobyć. Uważam więc, że autor posta
    miał prawo posłużyć sie uogólnieniem i niejako domniemaniem, że persony te były
    niewierzące. Nigdzie jednak nie widze jakiegoś obarczania winą kogokolwiek za
    to, to Ty już sobie dopisałeś.

    > Slyszalem zbyt wiele o niewyobrazalnej dla mnie
    > agresji dzieci (katolockich) na lekcjach religii.

    Podaj jakieś przykłady tej "niewyobrażalnej agresjii na lekcjach religii",
    KONKRETY, KONKRETY. Bo ja dużo słyszałem o porwaniach przez ufo, nie zmienia to
    faktu, że uważam ufoludków za wymysł idiotów.

    PS. Czy dzieci niewierzące nie mają w szkole zajęć z etyki?
  • rycho7 27.12.04, 19:52
    antyk52 napisał:

    > o czymś zupełnie innym. Śmieszą mnie argumenty w stylu "miłość
    > bliźniego", "nadstawianie drugiego policzka", itp. z ust ateisty.

    Zdecyduj sie. Kazdy katolik usiluje mi wciskac inny kit.

    > > Sadzisz, ze ateista nie powinien znac literetury dotyczacej religii? To w
    > jaki
    > > sposob mogliby swiadomie wybrac swij swiatopoglad? Z zalecen spowiednikow
    >
    > Powinien znać tą literature, ale jej nie zna (może z wyjątkiem tej wrogiej
    > religii).

    A ktora jest wroga? Dla mnie dokladnie ta, ktora mnie okrada. A to nie wynika z
    literatury lecz z praktyki.

    > > To znaczy nie moze oponowac gdy z tytulu watku wynika, ze za rzyganie w
    > > kosciele odpowiadaja ateisci?
    >
    > Czy Ty wogóle rozumiesz co czytasz? Ja o czym innym a Ty o czym innym...
    > Z tytułu wątku nie wynika to co próbujesz teraz wmówić

    Przypominam wiec tytul: Rośnie nam wspaniała, ateistyczna młodzież ..... Rzecz
    miala miejsce na Pasterce, po Wigilii. Ateisci klada sie do wyra a nie dyrdaja
    na Pasterke. "wspaniała, ateistyczna mlodziez" to celowe pomowienie.

    > podobnie jak nie wiem w
    > jaki sposób wynika to:
    >
    > Przyznam sie, ze mnie jako ateisty nie podnieca to co jest efektem
    mlodziezowej
    > przekory wobec tego co sie dzieje na lekcjach religii w szkolach. Jak ktos
    > uparcie chce byc gluchy to oczywiscie nie uslyszy o tym co tam sie dzieje.

    Mlodziez na lekcjach religii zachowuje sie jak dla mnie zaskakujaco agresywnie.
    Ta agresja jest odpowiedzia na niekompetencje katechetow. Byc moze takze na
    niespojnosci i oblude samej religii. Z lekcji religii jak widac agresja jest
    przenoszona do kosciola. Jaki jest tu wplyw ateistow? Popiskiwanie paru pisemek
    ateistycznych?

    > "Cos" sie dzieje na lekcjach religii w szkolach, "jakas agresja" katolikow
    (na
    > lekcjach religii w szkolach).

    To znaczy, ze jest cacy. Mozesz sie samooszukiwac.

    > To sa właśnie te Twoje "fakty", konkrety i
    > niezbite wręcz dowody rodem z "Faktów i mitów".

    Moja wiedze czerpie z relacji dzieci i ich rodzicow. Widocznie uwazaja, ze mnie
    mozna powiedziec. Z katolikami wola sobie nie strzepic jezykow. Obluda.

    > O "agresji katolików" na forum
    > już Ci pisałem. Szkoda, że nie widzisz na tymże samym forum agresji ateistów
    i
    > to o dziwo skierowanej głównie przeciw Kościołowi, ciekawy zbieg okoliczności
    > nieprawdaż?

    Ja Ci pokazuje agresje katolikow wobec mnie w tym watku. O agresywnych
    ateistach nic nie pisalem. Krzysiopodobnych52 nie akceptuje. Ich mozna zwalczac
    ignorujac. Ignorowanie jest potezna bronia. Nie zmuszaj wiec mnie do
    onanizowania sie nimi.

    > > Aktualna teza z postu wstepnego brzmi: Ateisci sa winni rzygania w koscie
    > le.
    >
    > Nie są winni, ale są sprawcami tych ekscesów.

    Oszalales? Ty to napisales? Ateisci na Pasterce? Zwyklego katolskiego chama nie
    widzisz? Co za obluda. Typowa polaczkowatosc.

    > Winni są rodzice, a czy ateiści,
    > czy nie to inna sprawa.

    Nie, to nie jest inna sprawa. To jest tytul postu wstepnego.

    > Autor postu pozwolił sobie na uogólnienie i myśle, że
    > za bardzo sie nie pomylił, pisałem już, mógł też napisać "wierzący inaczej".

    To nie uogolnienie, to pomowienie, oszczerstwo i agresja. Oni nie sa "wierzący
    inaczej", to jest wlasnie polski katolicyzm. Tak jest odbierany takze przez
    katolikow na swiecie.

    > Już to pisałem w innych miejscach tej dyskusji. Żaden wierzący człowiek nie
    > zdobyłby się na takie zachowanie, nawet pod wpływem alkoholu.

    To co piszesz jest mysleniem zyczeniowym, obluda. Na Pasterke przychodza
    katolicy, z katolickich rodzin, czujacy sie w obowiazku po nocy turlac sie do
    kosciola. Po co tam ma chodzic ateista?

    > I nie chodzi tu
    > już tylko o wierzenia, ale zwykłe normy zachowania i postępowania.

    O katolicka oblude takze chodzi.

    > Tylko
    > najgorsze kanalie są wstanie beszcześcić święte miejsca i trzeba naprawde
    złej
    > woli i nienawiści do wiary żeby się na to zdobyć.

    Glupoty wypisujesz. Ateisci sa glownie obojetni w stosunku do religii. Ateisci
    reaguja glownie na ich okradanie. Ja nie widze, zadnego powodu abym bezcześcil
    święte miejsca. Wystarczy jak je omijam. Omijam takze spelunki, mordownie,
    burdele, wiezienia, jednostki wojskowe i inne miejsca. Odwiedzam zabytki,
    miejsca kultury nawet gdy sa miejscami kultu. Zachowuje sie tak jak sobie zycza
    gospodarze. Do opery wkladam garnitur. Normalnosc w niczym mi nie przeszkadza.
    Wyobraz sobie, ze do teatru tez nie chadzam narabany jak szpak. Wole do
    lozeczka.

    > Uważam więc, że autor posta
    > miał prawo posłużyć sie uogólnieniem i niejako domniemaniem, że persony te
    były
    > niewierzące.

    Wlasnie, ze nie mial prawa. Tam byli wylacznie PRAKTYKUJACY katolicy.
    Praktykujacy oblude.

    > Nigdzie jednak nie widze jakiegoś obarczania winą kogokolwiek za
    > to, to Ty już sobie dopisałeś.

    Ja odnosze sie do tego co napisano.

    > Podaj jakieś przykłady tej "niewyobrażalnej agresjii na lekcjach religii",
    > KONKRETY, KONKRETY. Bo ja dużo słyszałem o porwaniach przez ufo, nie zmienia
    to
    > faktu, że uważam ufoludków za wymysł idiotów.

    Konkretami bylyby nazwiska autorow relacji. Nazwiska i adresy znam. Bylbym tu
    zniszczony przez forumowiczow gdybum Ci je podal. Tak cwany jestes?

    > PS. Czy dzieci niewierzące nie mają w szkole zajęć z etyki?

    Nie maja. Mam dowody. Kreska ma maturze w pozycji religia / etyka. Uwagi co do
    dowodow jak powyzej.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 20:21
    Rozbrajasz mnie gościu, więc zakończe tą rozmowę.

    Ty wiesz wszystko, wiesz kim byli Ci chuligani, widziałeś ich wręcz chwilę
    wcześniej jak z księdzem proboszczem dzielili się opłatkiem.

    Do Twojego ciasnego rozumku nie jest wstanie dojść, że do kościoła jest wstanie
    przyjść każdy, łącznie z tym, który chce w nim zrobić burdę, bo go nie cierpi
    (jak hitlerowcy, jak stalinowcy, jak ubecy, oni nie przychodzili na mszę święta
    i NIE NIE BYLI katolikami, mimo że wchodzili DO kościoła).

    Wiesz wszystko o polaczkach, o tych zasciankowych, zaklamanych katolach. Nawet
    mimo ze jestes ateista i wolisz omijać kościól szerokim łukiem. Ty jesteś po
    prostu wszechwi(e)dzącym absolutem.

    Wiesz również wszystko o przepełnionych nienawiścią seansach, nazwanych przez
    te bestie katoli lekcjami religii, na którym dzieciom wbija się do głów
    nienawiść do wszystkiego, łącznie z własnym kościołem i kapłanami.

    Wszystko to wiesz, ale niczego nie jesteś wstanie poprzeć żadnymi konkretami,
    dowodami, choć jakimiś mętnymi artykułami. Czyli po prostu NIC poza Twoim
    nieustannym, nic nie znaczącym BEŁKOTEM. Jeteś żenujący do bólu po prostu. A tu
    sie już ośmieszyłeś:

    > Konkretami bylyby nazwiska autorow relacji. Nazwiska i adresy znam. Bylbym tu
    > zniszczony przez forumowiczow gdybum Ci je podal. Tak cwany jestes?

    Nie, Ty jesteś tak bezdennie głupi po prostu. Ale jeszcze bardziej żal mi
    głupków, którzy Ci wierzą. Prosiłem Cie o jakieś nazwiska? Podaj te relacje...
    tylko z wiarygodnego źródła, bo ja Ci zaraz spłodze tysiąc relacji z
    wizyt "moich pacjentów w zakładzie psychiatrycznym, którzy kopulowali z
    ufoludkami, co jest ostatecznym dowodem na to, że JFK był z planety Xion-5".

    Jesteś właśnie klasycznym przykładem, mój Ty "pożyteczny idioto" dlaczego tak
    często ateista kojarzy się z antykatolikiem i kimś nie cierpiącym i/lub wręcz
    walczącym z Kościołem. Stąd m.in. ten ateista w tytule. Oczywiście lepiej
    byłoby napisać np. antyklerykalna. No ale jako, że to 2 często implikuje to 1
    czego jesteś przykładem, więc...
  • rycho7 27.12.04, 23:13
    antyk52 napisał:

    > Rozbrajasz mnie gościu, więc zakończe tą rozmowę.

    Dobra decyzja.

    > A tu sie już ośmieszyłeś:
    >
    > > Konkretami bylyby nazwiska autorow relacji. Nazwiska i adresy znam.
    > > Bylbym tu
    > > zniszczony przez forumowiczow gdybum Ci je podal. Tak cwany jestes?
    >
    > Nie, Ty jesteś tak bezdennie głupi po prostu.

    Reguly forum nie Ty dyktujesz i nie Twoj kosciolek. Twoje obelgi nic nie
    zmienia.

    > Prosiłem Cie o jakieś nazwiska? Podaj te relacje...

    jw.

    > tylko z wiarygodnego źródła

    Ja znam te zrodla od lat. Nie mam zamiaru udowadniac ich wiarygodnosci. Kim Ty
    takim jestes?

    > bo ja Ci zaraz spłodze tysiąc relacji z
    > wizyt "moich pacjentów w zakładzie psychiatrycznym, którzy kopulowali z
    > ufoludkami, co jest ostatecznym dowodem na to, że JFK był z planety Xion-5".

    W kazdym poscie udowadniasz wlasnie takie swe zdolnosci. JFK to nowa ksywka
    Jezusa? Ja wole tradycyjne relacje.

    > Jesteś właśnie klasycznym przykładem, mój Ty "pożyteczny idioto" dlaczego tak
    > często ateista kojarzy się z antykatolikiem i kimś nie cierpiącym i/lub wręcz
    > walczącym z Kościołem.

    Ja nie walcze z Twoim zalosnym kosciolkiem. Ja walcze z pomawianiem ateistow o
    chodzenie na Pasterke. Ty nie widzisz roznicy.

    > Stąd m.in. ten ateista w tytule.

    Ateista jako synonim zlego - antychrysta. Zgoda.

    > Oczywiście lepiej
    > byłoby napisać np. antyklerykalna. No ale jako, że to 2 często implikuje to 1
    > czego jesteś przykładem, więc...

    Antyklerykalizm implikuja kradzieze sukienkowych. Jestem tego przykladem. Nie
    toleruje kradziezy fiskusa dla Twojego kosciolka.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • magdusia8 28.12.04, 08:27
    rycho, jak ty nic z życia nie rozumiesz ... Jeśli nie tolerujesz okradania
    fiskusa przez Kościół, to powinienieś być ANTYKOMUCHEM, a nie antyklerykałem.
    Bo to czerwone SLD od lat ma moc stanowienia prawa i egzekwowania go. Naprawdę
    tego nie rozumiesz? ;-(((
  • rycho7 28.12.04, 11:25
    magdusia8 napisała:

    > rycho, jak ty nic z życia nie rozumiesz ...

    Ty wierzysz, ze od 1989 jedynie czerwoni byli u wladzy. Na tyle zycie rozumiem.

    > Jeśli nie tolerujesz okradania
    > fiskusa przez Kościół, to powinienieś być ANTYKOMUCHEM, a nie antyklerykałem.
    > Bo to czerwone SLD od lat ma moc stanowienia prawa i egzekwowania go.
    Naprawdę
    > tego nie rozumiesz? ;-(((

    Parafianka Suchocka jest czerwona bo podzstepnie parafowala konkordat.
    Doskonala jestes Magdusiu. Od tego smiechu scyzoryk sie otwiera w kieszeni.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • magdusia8 28.12.04, 11:34
    Widzisz, umysłowa ofiaro losu, naprawdę masz urojenia, że w tej chwili rządzi
    Suchocka? No to wytrzeźwiej, smyku. Od ponad trzech lat w Polsce rządzi SLD.
    Przez ponad trzy lata, kaleko umysłowa, moża renegocjować każdą umowę, również
    międzynarodową.
  • rycho7 28.12.04, 16:36
    magdusia8 napisała:

    > Widzisz, umysłowa ofiaro losu, naprawdę masz urojenia, że w tej chwili rządzi
    > Suchocka? No to wytrzeźwiej, smyku. Od ponad trzech lat w Polsce rządzi SLD.
    > Przez ponad trzy lata, kaleko umysłowa, moża renegocjować każdą umowę,
    również
    > międzynarodową.

    Juz wiesz dlaczego trzeba w Polsce unicestwic lewice?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: D-r-39 IP: *.net.autocom.pl 28.12.04, 16:29
    Ot i znalazł sie mądrala. Odruchów wymiotnych dostaję jak czytam te wypociny
    tych Wielkich Katolików, co to gotowi są głowę oddać za wiarę ( oczywiscie
    jezeli im sie to opłaci ). Panie antyk52 - pewnieś Pan i antyk przez małe,,a"
    jak Pan do tej pory jeszcze nie wie kto i po co strzelał do papieża i dlaczego.
    Wojtyła nim został wybrany na,,stolec Piotrowy" to pewnej grupie kardynałów coś
    obiecał. Tak się zachwycił rządzeniem swymi owieczkami i Baranami( też ),że ani
    mu w głowie było dotrzymywać słowa danego wcześniej przed głosowaniem na Konkla-
    we. Towarzystwo Czarnokieckowe nie lubi być robione w konia. Obojętnie kto by
    to nie był - Papież czy sprzątaczka. Stąd te zamachy na Wojtyłę w Hiszpanii, po-
    tem w Gdańsku i wreszcie ostatni na placu św.Piotra w Watykanie. Nie chodziło o
    to żeby zabić, ale o to by przypomnieć. Coprawda szukano winnych wśród Komuchów
    w Z.S.S.R. w Bułgarii, a nawet w Polsce, ale nic z tego. Sprawa sie rypła już
    całkowicie jak Ali Akcza powrócił do Turcji i poprostu powiedział:,,Zleceniodaw-
    ców zamachu poszukajcie wśród swoich w Watykanie. Gdybym miał zadanie Zabić to
    bym zabił. Ja nigdy nie pudłuje. Miałem tylko zranić, aby Papież sobie o czymś
    przypomniał".Szanowny Panie,,antyk52" było by dobrze aby każdy kto zabiera głos
    w dyskusji wiedział o czym chce mówić i czym się chce podzielić z Bliżnim. A o
    spisku wśród biskupów to Pan piszesz. Tu nie chodziło o spisek, ale o wyniesie-
    nie na ołtarze księdza Jose Marii Escrivy de Balagguer założyciela i przeora ko-
    ngregacji Opus Dei.(,,Opus Dei-Dzieło Boże" założone w 1928r, przez poprzednich
    papieżytongue_outiusa XII,Jana XXIII,Pawła VI,Jana Pawła I uznawana była za organizację
    Faszystowską w łonie kościoła katolickiego. Wojtyła myślał inaczej więc pomogli
    mu zostać Papiezem ).Ponieważ Papież J.P.II - Wojtyła jakoś sobie zapominał, co
    zawdzięcza i komu, no to w Rzymie na oczach tłumu pielgrzymów i milionów
    telewidzów przypomnieli mu o swoim długu skutecznie. Pan coś wiedział o tym
    spisku ale tak nie do końca. Myślę, że sie Pan podszkoli i nastepnym razem juz
    głupot wypisywał nie będzie. Z Harcerskim pozdrowieniem CZU-WAJ!!!
  • antyk52 28.12.04, 16:46
  • magdusia8 27.12.04, 12:28
    rychu ... nie mamy do czynienia z kontestacją, tylko z aktem prymitywnego,
    chamskiego upojenia alkoholowego. Ktoś, kogo policja zabiera do izby
    wytrzeźwień, zachowuje się głupio, a nie wyraża cokolwiek wobec czegokolwiek.
    Nawet rzyganie u niego jest raczej fizjologiczne, niż kontestacyjne. Nie
    dorabiaj, proszę, ideologii do najbardziej prymitywnego wybryku tego roku, bo
    po prostu ośmieszasz wszystkich ateistów.
    A, oczywiście, ta młodzież, która kończy imprezę w izbie wytrzeźwień, ma
    znikome szane na jakąkolwiek karierę ;-D
  • rycho7 27.12.04, 12:37
    magdusia8 napisała:

    > rychu ... nie mamy do czynienia z kontestacją, tylko z aktem prymitywnego,
    > chamskiego upojenia alkoholowego.

    Zgoda, zwaz jednak, ze upojenie uzewnetrznia sie w sposob ujawniajacy to co
    podswiadome. Warto to zauwazyc, "co sie komu sni".

    Mnie to bardzo pasuje do relacji z lekcji religii. Mozna ta widze oczywiscie
    przez wieki zamiatac pod dywan. Mnie jako ateiscie to nie przeszkadza. Wrzod
    moze nabrzmiewac.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • magdusia8 27.12.04, 12:42
    Ty masz jednak, rychu, troszkę nierówno. Przecież tłumaczę jak chłop krowie na
    rowie, że ta młodzież, przyszłość nasza, była uwalona jak krążownik mlecznej
    drogi. Im było zwyczajnie wszystko jedno, gdzie dają ulżyć treści żołądkowej.
    Następnym razem, być może, pofolgują sobie pod redakcją "Faktów i mitów", gdy
    tylko ten szmatławiec ją ujawni ;-D
  • rycho7 27.12.04, 13:00
    magdusia8 napisała:

    > Ty masz jednak, rychu, troszkę nierówno.

    Mysle zamiast sie modlic. To powazne zboczenie, powiniennem sie leczyc kara
    smierci. Na stosie.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • xiazeluka 27.12.04, 13:04
    rycho7 napisał:

    > Mysle zamiast sie modlic. To powazne zboczenie, powiniennem sie leczyc kara
    > smierci. Na stosie.

    Stereotypy na temat stosów to oznaka "myślenia"?
  • rycho7 27.12.04, 13:12
    xiazeluka napisała:

    > rycho7 napisał:
    >
    > > Mysle zamiast sie modlic. To powazne zboczenie, powiniennem sie leczyc ka
    > ra
    > > smierci. Na stosie.
    >
    > Stereotypy na temat stosów to oznaka "myślenia"?

    Czy mam obowiazek przyswoic jedyna sluszna jezuicka interpretacje historii?
    Powolaj trojki czystosci umyslowej jak w Iranie. Wystarczy przywrocic "prawa"
    Swietego Oficjum.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • xiazeluka 27.12.04, 13:19
    ...tylko Twoja projekcja.

    rycho7 napisał:

    > Czy mam obowiazek przyswoic jedyna sluszna jezuicka interpretacje historii?

    Twoja jest słuszniejsza? Ale nie demaskuj się tak szybko, myślicielu7, wszak
    powyższy tekst dowodzi wprost ortodoksyjnego tkwienia w "niejezeuickiej" wersji
    historii. Fanatyzm to przeciwieństwo myślenia, szpanerze.

    > Wystarczy przywrocic "prawa" Swietego Oficjum.

    Na przykład które? Wymień z tuzin, mądralo.
  • rycho7 27.12.04, 13:31
    xiazeluka napisała:

    > ...tylko Twoja projekcja.
    >
    > rycho7 napisał:
    >
    > > Czy mam obowiazek przyswoic jedyna sluszna jezuicka interpretacje histori
    > i?
    >
    > Twoja jest słuszniejsza? Ale nie demaskuj się tak szybko, myślicielu7, wszak
    > powyższy tekst dowodzi wprost ortodoksyjnego tkwienia w "niejezeuickiej"
    wersji
    >
    > historii. Fanatyzm to przeciwieństwo myślenia, szpanerze.
    >
    > > Wystarczy przywrocic "prawa" Swietego Oficjum.
    >
    > Na przykład które? Wymień z tuzin, mądralo.

    Wspaniale jest to co piszesz. Podstepni ateisci wkradli sie przed wiekami we
    wspaniale szeregi kleru i produkowali masowo falszywki. Terz te falszywki
    wyciagaja z archiwow nieslusznie oskarzajac Przenajswietszy Koscil Katolicki o
    bezecenstwa, ktorych nie bylo. Tak trzymaj. Bron Prawdy Objawionej jak zrenicy.
    Amen.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • magdusia8 27.12.04, 13:41
    rycho7! Urosłeś w moich oczach. Naprawdę czytałeś archiwa inkwizycji? Bardzo
    proszę, powiedz mi gdzie. W jakim języku są dostępne? Komu są udostępniane?
    Bardzo dziękuję i przyznaję, że mi zaimponowałeś.
  • rycho7 27.12.04, 13:50
    magdusia8 napisała:

    > Naprawdę czytałeś archiwa inkwizycji?

    Wprowadzasz mnie w niebywala dume. Istnienie archiwow jest zalezne od tego czy
    je czytalem. Jestem boska sila sprawcza. Bez mojego czytania nie istnieja
    zapisy. Doskonala koncepcja religijnej metodologii naukowej.

    > Bardzo
    > proszę, powiedz mi gdzie.

    Bedac boska sila sprawcza czytalem je w swych snach. Powinno Ci wystarczyc.

    > W jakim języku są dostępne?

    Ja jako boska sila sprawcza posluguje sie glownie jezykiem w jakim byly
    zapisane kamienne tabilce. Wykute 200 lat przed powstaniem pisma hebrajskiego.
    Powidz mi jaki to jezyk?

    > Komu są udostępniane?

    Boskim silom sprawczym takim jak ja.

    > Bardzo dziękuję i przyznaję, że mi zaimponowałeś.

    Temu wlasnie sluzy boskosc. Szczegolnie ateisty.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • magdusia8 27.12.04, 13:55
    W porządku, rychu, nie denerwuj się tak. Zacznijmy od nowa.
    Wiesz o archiwach inkwizycji. Wyraźnie dałeś do zrozumienia, że osobiście do
    nich nie dotarłeś. To oczywiste i zrozumiałe. Ale chyba swoje wiadomości
    opierasz na czymś jeszcze poza lekturą "Mitów i pomówień"? Bądź więc łaskaw
    podać mi źródło swojej mądrości. Wiesz, tytuł i autor, wydawnictwo i rok
    wydania też mile widziane.
    Chyba teraz nie wymagam, drogi rychu, zbyt wiele?
  • rycho7 27.12.04, 14:15
    magdusia8 napisała:

    > W porządku, rychu, nie denerwuj się tak.

    Czym niby sie denerwuje? Bawie sie doskonale katolicka nieporadnoscia. Stale te
    same podle chwyciki.

    > Zacznijmy od nowa.

    Czyli od postu wstepnego. Ateisci sa winni, ze mlodziez rzygala. Czy czytac tez
    nie potrafie?

    > Wiesz o archiwach inkwizycji. Wyraźnie dałeś do zrozumienia, że osobiście do
    > nich nie dotarłeś. To oczywiste i zrozumiałe.

    Czyzbym byl w tej wiedzy osamotniony?

    > Ale chyba swoje wiadomości
    > opierasz na czymś jeszcze poza lekturą "Mitów i pomówień"?

    Czytuje od czasu do czasu w postach katolikow, ze takie pismo istnieje. Nigdy
    go nie mialem w rekach. Nie odczuwam potrzeby doksztalcania sie w
    antykatolicyzmie. Odpowiadajac na powyzsze Twoje pytanie, musze sie zastanowic
    czy nie dysponuje Wiedza Objawiona.

    > Bądź więc łaskaw
    > podać mi źródło swojej mądrości.

    Przeczytalem do tej pory w zyciu tysiace ksiazek itd. itp. Oczekujesz
    kompletnego wykazu? A w jakim celu? Aby mnie zajac tym zadaniem i abym nie
    przeszkadzal.

    > Wiesz, tytuł i autor, wydawnictwo i rok
    > wydania też mile widziane.

    Polecam ponizszy wykaz:
    alpha.bn.org.pl/screens/mainmenu_pol.html
    > Chyba teraz nie wymagam, drogi rychu, zbyt wiele?

    Od siebie? Ocen to sama. Po zapoznaniu sie z calym wykazem napisz ile czasu Ci
    to zajelo.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • magdusia8 27.12.04, 14:26
    No wybacz, kochana koleżanko, ale traktowanie internetu jako źródło wiedzy jest
    po prostu śmieszne. Właśnie mnie utwierdziłaś w przekonaniu, że intelektualnie
    jesteś mocno nie tego ....
  • rycho7 27.12.04, 17:33
    magdusia8 napisała:

    > No wybacz, kochana koleżanko, ale traktowanie internetu jako źródło wiedzy
    jest
    >
    > po prostu śmieszne.

    Czy sadzisz, ze zgodnie z katolicka nauka spoleczna opublikowanie w internecie
    katalogu Biblioteki Narodowej calkowicie deprecjonue jego wartosc w wersji
    papierowej?

    > Właśnie mnie utwierdziłaś w przekonaniu, że intelektualnie
    > jesteś mocno nie tego ....

    A Ty mnie przekonujesz, ze nawet nie sprawdzilas co sie miesci pod poleconym
    przeze mnie linkiem. Jako katoliczka nie potrzebujesz zadnej wiedzy poza Prawda
    Objawiona.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • magdusia8 27.12.04, 14:27
    I naprawdę z tych TYSIĘCY przeczytanych książek w pamięć ci nie zapadła ŻADNA?
    No, to ci bardzo współczuję ... Taki z ciebie intelektualista, jak ze mnie
    baletnica, kochana dziewczynko ;-D
  • rycho7 27.12.04, 18:07
    magdusia8 napisała:

    > I naprawdę z tych TYSIĘCY przeczytanych książek w pamięć ci nie zapadła
    ŻADNA?

    Najlepiej pamietam gdy w ksiazeczce czekowej moglem wpisywac duze kwoty.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 14:35
    > Czy czytac tez nie potrafie?

    No i doszlismy do sedna sprawy.
  • andrzejg 27.12.04, 14:42
    antyk52 napisał:

    > > Czy czytac tez nie potrafie?
    >
    > No i doszlismy do sedna sprawy.

    no,no
    czyli ja tez nie umiem czytać,bo mi to samo wychodziło
    'młodzież rozrabiała - winni ateiści'

    A.
  • antyk52 27.12.04, 14:47
    > no,no
    > czyli ja tez nie umiem czytać,bo mi to samo wychodziło
    > 'młodzież rozrabiała - winni ateiści'

    Ty to powiedziałeś smile

    Tytuł postu brzmi: "Rośnie nam wspaniała, ateistyczna młodzież ..... "
    w treści są już same fakty.
    Nie wiem jaka była intencja autora, ale mi nie wyszło z tego to samo co Tobie,
    no cóż ale to ponoć my, katolicy jesteśmy przewrażliwieni na swoim punkcie.
  • andrzejg 27.12.04, 15:19
    antyk52 napisał:

    > > no,no
    > > czyli ja tez nie umiem czytać,bo mi to samo wychodziło
    > > 'młodzież rozrabiała - winni ateiści'
    >
    > Ty to powiedziałeś smile
    >
    > Tytuł postu brzmi: "Rośnie nam wspaniała, ateistyczna młodzież ..... "
    > w treści są już same fakty.
    > Nie wiem jaka była intencja autora, ale mi nie wyszło z tego to samo co
    Tobie, no cóż ale to ponoć my, katolicy jesteśmy przewrażliwieni na swoim
    > punkcie.

    Bo prawidłowy tytuł powinien brzmieć '"Rośnie nam wspaniała, chamska
    młodzież ..... ",bo dodanie okreslenia ateistyczna jasno wskazuje winnych,
    tego stanu rzeczy i z tym się nie zgadzam.Z takim generalizowaniem,bo i
    owszem,mogą byc przypadki zdegenerowanej ateistycznej młodziezy,ale mogą
    byc również przypadki degeneracji wśród katolickiej młodzieży,która wchodząc
    w okres 'buntu',wcześniej nawalając się niemiłosiernie ,wyzywa się na czymś
    ważnym dla ich rodziców,czyli na kosciele.Bo to może być w równym stopniu
    bunt przeciw wartościom prezentowanym przez ich katolickich rodziców,którzy
    biegnąc w niedzielę do koscioła,przaktycznie zakłądają swoją maskę przed
    drzwiami,aby ja zrzucic zaraz po wyjściu.Przecież tych ludzi też nazywasz
    katolkami.Czy jednak sa inne kryteria określające katolickość?

    A.



  • antyk52 27.12.04, 15:48
    > Bo prawidłowy tytuł powinien brzmieć '"Rośnie nam wspaniała, chamska
    > młodzież ..... ",bo dodanie okreslenia ateistyczna jasno wskazuje winnych,
    > tego stanu rzeczy i z tym się nie zgadzam.

    Fiu, fiu, widze że polityczna poprawność i ateistów omamiła. A może _powinno_
    być "Rośnie nam wspaniała, wierząca inaczej młodzież..."

    Widzisz jak chamska, beszczelna i przezywajaca okres mlodzienczego buntu
    mlodziez by nie byla, nie do pomyslenia dla mnie jest (no ale moza ja
    staroswiecki ciemnogord jestem) aby pijana wchodzila na Pasterke zeby zwyzywac
    biskupa. To jest bardzo powazna patologia, granicząca wręcz z opętaniem. I stad
    podejrzewam ta "ateistyczna" w tytule, jako podkreslenie, ze nie majaca nic
    wspolnego z Bogiem i naukami kosciola, a nie jako odniesienie do jakiejs
    konkretnej grupy spolecznej (nie staraj sie traktowac slowa ateista jako
    jakiejs subkultury, czy grupy spolecznej, a tylko jako swiatopoglad, to moze
    wtedy nie poczujesz sie atakowany).

    > Z takim generalizowaniem,bo i
    > owszem,mogą byc przypadki zdegenerowanej ateistycznej młodziezy,ale mogą
    > byc również przypadki degeneracji wśród katolickiej młodzieży,która wchodząc
    > w okres 'buntu',wcześniej nawalając się niemiłosiernie ,wyzywa się na czymś
    > ważnym dla ich rodziców,czyli na kosciele.Bo to może być w równym stopniu
    > bunt przeciw wartościom prezentowanym przez ich katolickich rodziców,którzy
    > biegnąc w niedzielę do koscioła,przaktycznie zakłądają swoją maskę przed
    > drzwiami,aby ja zrzucic zaraz po wyjściu.

    No dobrze, ale to nadal nie zmienia faktu, że zachowanie tych gó..arzy nie
    miało nic wspólnego z katolicyzmem, czy jakąkolwiek inną wiarą. Przecież nie
    dyskutyujemy o ich rodzicach, o tym czy formalnie są katolikami (Chrzest), itd.
    Dyskutujemy o ich zachowaniu, a jest ono dla mnie mocno "niewierzące" ergo
    ateistyczne (co nie oznacza oczywiście, że jest to jakaś cecha
    charakterystyczna dla ateistów, że wybierają się narąbani na msze coby zwyzywać
    księdza).

    To tak jakby post o tym, że w Święto Zmarłych odkryto ileśtam zniszczonych
    nagrobków, itp. zatytułować: "Rośnie nam wspaniała satanistyczna młodzież...."
    Od razu znalazłby się jakiś "dobry" wyznawca Szatana i powiedział, że to za
    duże uogólnienie i on nigdy takich rzeczy nie robił i że równie dobrze mogliby
    to być jacyś np. sekciarze. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można jednak
    stwierdzić co innego i nie ma się tutaj co kłócić o jakieś wyjątki
    potwierdzające regułe.

    > Przecież tych ludzi też nazywasz
    > katolkami.Czy jednak sa inne kryteria określające katolickość?

    Katolik przede wszystkim daje przykład swojej wiary swoim zachowaniem i
    przestrzeganiem nauk swojego Kościoła. Samo chodzenie na msze jeszcze
    katolikiem nie czyni, chociaż formalnie oczywiście może nim być.

    Mówimy jednak o tych dzieciach, nie o ich rodzicach. Ich zachowanie pozwala mi
    sądzić, że wierzącymi nie są. Natomiast zasłanianie się "młodzieńczym buntem"
    przy takich ekscesach jest IMO delikatną przesadą. Z duża dozą
    prawdopodobieństwa z tych dzieciaków raczej katolicy nie wyrosną. Będą
    raczej... zgadnij wink
  • andrzejg 27.12.04, 16:06
    No własnie chodzi o światopogląd i dlatego poczułem się zaatakowany
    (już pomińmy niuanse dotyczące ateizmu czy agnostycyzmu).Rozumiem niestosowność
    czynu tych gó..arzy,ale mam poważne wątpliwości co do ich swiatopoglądu.Czy
    mają juz na tyle wykształcony,ze mogą się samookreślić?Wątpię.Na pewno nie
    wszyscy.Są na tyle młodzi,że gnani siłą nakazu idą na Pasterkę do koscioła,
    ale z drugiej strony złe koleżeństwo i alkohol robią swoje.Możesz powiedzieć,
    że z ich wiara jest coś nie tak,ale nie możesz tego zachowania przypisywać
    konkretnemu światopoglądowi,a to zrobił własnie XXL.Wskazał winnego palcem.

    A.
  • antyk52 27.12.04, 16:18
    > Są na tyle młodzi,że gnani siłą nakazu idą na Pasterkę do koscioła,
    > ale z drugiej strony złe koleżeństwo i alkohol robią swoje.

    Jestem praktycznie pewien i z dużą dozą prawdopodobieństwa wstanie stwierdzić,
    że oni nie poszli na Pasterke i nie chodza do kościoła wogóle.

    Poszli dopiero kiedy alkohol pozwolił wyjść na wierzch ich nienawiści do
    Kościoła, bo tak to trzeba jasno określić. Trudno żeby człowiek wierzący
    nienawidził swojej własnej wiary i zdobył się na takie zachowanie, nawet pod
    wpływem alkoholu.
  • andrzejg 27.12.04, 16:25
    albo naprali sie koło koscioła
    mogło byc różnie

    A.
  • magdusia8 27.12.04, 14:53
    A ja słowa postu zrozumiałam tak: jeśli młodzież w pijanym widzie puszcza pawia
    w kościele, to wygląda to na robotę młodzieży ateistycznej. W żadnym wypadku
    katolik by się tak nie zachował.
  • andrzejg 27.12.04, 15:24
    magdusia8 napisała:

    > A ja słowa postu zrozumiałam tak: jeśli młodzież w pijanym widzie puszcza
    pawia
    >
    > w kościele, to wygląda to na robotę młodzieży ateistycznej. W żadnym wypadku
    > katolik by się tak nie zachował.


    w pijanym widzie ludzie różnie się zachowują
    Inną sprawą jest wykluczenie ze społeczności katolickiej po takim zachowaniu.

    A.
  • magdusia8 27.12.04, 14:15
    Widzę, że szukasz, co?
  • rycho7 27.12.04, 23:16
    magdusia8 napisała:

    > Widzę, że szukasz, co?
  • xiazeluka 27.12.04, 13:46
    rycho7 napisał:

    > Wspaniale jest to co piszesz. Podstepni ateisci wkradli sie przed wiekami we
    > wspaniale szeregi kleru i produkowali masowo falszywki. Terz te falszywki
    > wyciagaja z archiwow nieslusznie oskarzajac Przenajswietszy Koscil Katolicki
    o bezecenstwa, ktorych nie bylo. Tak trzymaj. Bron Prawdy Objawionej jak
    zrenicy.

    Wystarczy takiego pustosłowego pozera złapać za guzik u marynarki i poprosić o
    konkrety, jak widać na załączonym obrazku.

    Nie przyszło Ci kiedyś do głowy, geriatyczny bardzowolnomyślicielu, że
    szpanowanie myśleniem jest trudniejsze niż się wydaje "niejezuitom"?
  • rycho7 27.12.04, 14:17
    xiazeluka napisała:

    > Wystarczy takiego pustosłowego pozera złapać za guzik u marynarki i poprosić
    o
    > konkrety, jak widać na załączonym obrazku.

    Stosujesz typowa metode zamulania. Oczekujesz, ze przestane zajmowac sie
    meritum i zaczne wklejac ogolnie dostepna tresc encyklopedii, zawartosc
    bibliotek. A Ty bedziesz pisal o braku oryginalnosci i bledach wiedzy
    nieobjawionej. Konkrety o ktore pytasz powiniennes znalezc w swej glowie przed
    rozpoczeciem dzskusji. Musisz odrobic zadania domowe.

    > Nie przyszło Ci kiedyś do głowy, geriatyczny bardzowolnomyślicielu, że
    > szpanowanie myśleniem jest trudniejsze niż się wydaje "niejezuitom"?

    Serdecznie dziekuje za pokazy jak to ja uzywam obelg zamiast argumentow. Ty
    oczywiscie piszesz jedynie Prawdy Objawione przepelnione jezusowa miloscia. Jak
    powyzej.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • rycho7 27.12.04, 14:18
    xiazeluka napisała:

    > Wystarczy takiego pustosłowego pozera złapać za guzik u marynarki i poprosić
    o
    > konkrety, jak widać na załączonym obrazku.

    Stosujesz typowa metode zamulania. Oczekujesz, ze przestane zajmowac sie
    meritum i zaczne wklejac ogolnie dostepna tresc encyklopedii, zawartosc
    bibliotek. A Ty bedziesz pisal o braku oryginalnosci i bledach wiedzy
    nieobjawionej. Konkrety o ktore pytasz powiniennes znalezc w swej glowie przed
    rozpoczeciem dzskusji. Musisz odrobic zadania domowe.

    > Nie przyszło Ci kiedyś do głowy, geriatyczny bardzowolnomyślicielu, że
    > szpanowanie myśleniem jest trudniejsze niż się wydaje "niejezuitom"?

    Serdecznie dziekuje za pokazy jak to ja uzywam obelg zamiast argumentow. Ty
    oczywiscie piszesz jedynie Prawdy Objawione przepelnione jezusowa miloscia. Jak
    powyzej.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • magdusia8 27.12.04, 13:05
    I to myślenie doprowadziło cię do tego, aby pijackie rzygowiny zaliczyć do aktu
    antykatolickiej kontestacji ... No tak, jaki intelekt, takie myślenie!
  • rycho7 27.12.04, 13:27
    magdusia8 napisała:

    > I to myślenie doprowadziło cię do tego, aby pijackie rzygowiny zaliczyć do
    aktu
    >
    > antykatolickiej kontestacji ... No tak, jaki intelekt, takie myślenie!

    Pelna zgoda. Jaki intelekt, takie myślenie! Rzyganie jak rozumiem to jedynie
    efekt knowan ateistow. Oczywiste. A odpowiadanie na takie Prawdy Objawione jest
    ordynarna agresja antyklerykalow.

    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • magdusia8 27.12.04, 13:32
    Nie. Rzyganie to jedynie fizjologiczny efekt przebrania miary przez głupią
    młodzież. Czy zawsze głupota kojarzy ci się z ateizem? W takim razie - jestem
    skłonna ci przytaknąć ;-D
  • rycho7 27.12.04, 14:01
    xiazeluka napisała:

    > Wystarczy takiego pustosłowego pozera złapać za guzik u marynarki i poprosić
    o
    > konkrety, jak widać na załączonym obrazku.

    Stosujesz typowa metode zamulania. Oczekujesz, ze przestane zajmowac sie
    meritum i zaczne wklejac ogolnie dostepna tresc encyklopedii, zawartosc
    bibliotek. A Ty bedziesz pisal o braku oryginalnosci i bledach wiedzy
    nieobjawionej. Konkrety o ktore pytasz powiniennes znalezc w swej glowie przed
    rozpoczeciem dzskusji. Musisz odrobic zadania domowe.

    > Nie przyszło Ci kiedyś do głowy, geriatyczny bardzowolnomyślicielu, że
    > szpanowanie myśleniem jest trudniejsze niż się wydaje "niejezuitom"?

    Serdecznie dziekuje za pokazy jak to ja uzywam obelg zamiast argumentow. Ty
    oczywiscie piszesz jedynie Prawdy Objawione przepelnione jezusowa miloscia. Jak
    powyzej.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • magdusia8 27.12.04, 14:19
    Meritum tej sprawy, droga KOLEŻANKO Rychu, to pijackie ekscesy młodzieży. To
    właśnie ty, KOLEŻANKO, starasz się zamulić problem, podkładając ideologię pod
    puszczanie pawia czy nietrzymanie stolca.
  • rycho7 27.12.04, 18:59
    magdusia8 napisała:

    > Meritum tej sprawy, droga KOLEŻANKO Rychu, to pijackie ekscesy młodzieży. To
    > właśnie ty, KOLEŻANKO, starasz się zamulić problem, podkładając ideologię pod
    > puszczanie pawia czy nietrzymanie stolca.

    Przypomnie wiec Magdusi tytul postu wstepnego "Rośnie nam wspaniała,
    ateistyczna młodzież .....". Nie chamska, nie pijacka, nie podtrzymujaca
    niewlasciwa tradycje opilstwa, lecz ATEISTYCZNA, WSPANIALA ... Czytanie to
    trudna sztuka gdy chce sie klamac.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • xiazeluka 27.12.04, 14:20
    rycho7 napisał:

    > Stosujesz typowa metode zamulania. Oczekujesz, ze przestane zajmowac sie
    > meritum i zaczne wklejac ogolnie dostepna tresc encyklopedii, zawartosc
    > bibliotek.

    "Jak widze nie mozna sie ustosunkowac do tego co pisze. Trzeba jak zwykle
    obrabiac tematy zastepcze. Ja jestem przyzwyczajony, ze wlasnei tak
    wygladaja "dyskusje" z katloikami."

    Zabawne - rycho reklamuje sie jako "myślący", choć jego metodologia sprowadza
    się do bezkrytycznego przyjmowania informacji z encyklopedii (naturalnie
    tych "niejezuickich", certyfikowanych przez redaktora Kretyna52). Ożywiona
    kombinacja klawiszy ctrl+C i ctrl+V.

    > Konkrety o ktore pytasz powiniennes znalezc w swej glowie przed
    > rozpoczeciem dzskusji. Musisz odrobic zadania domowe.

    Chełpiłeś się umiejętnością myślenia i znajomością zawartości światowych
    archiwów, bibliotek i encyklopedii - jednak dziwnym trafem Twoje ględzenie
    sprowadza się do:

    "Jak widze nie mozna sie ustosunkowac do tego co pisze. Trzeba jak zwykle
    obrabiac tematy zastepcze. Ja jestem przyzwyczajony, ze wlasnei tak
    wygladaja "dyskusje" z katloikami."

    > Serdecznie dziekuje za pokazy jak to ja uzywam obelg zamiast argumentow.

    No to jeszcze raz:
    "Jak widze nie mozna sie ustosunkowac do tego co pisze. Trzeba jak zwykle
    obrabiac tematy zastepcze. Ja jestem przyzwyczajony, ze wlasnei tak
    wygladaja "dyskusje" z katloikami."

    Brzuch Cię boli po świętach, których ateistycznie nie obchodziłeś?
  • magdusia8 27.12.04, 14:38
    Masz pojęcie, co ten ćwierćinteligent rycho napisał na moją prośbę o źródła
    wiedzy o archiwa inkwizycji? Link do Biblioteki Nardowej, dupek żałosny.
    Powołując się na tym, że konkretnej pozycji podać nie może, bo przeczytał ich
    tysiące (i żadna mu nie została w pamięci!). Tym mnie pacan naprawdę wkurzył.
    Czy jemu się wydaje, że każdy uwierzy w takie kłamstwa?
  • xiazeluka 27.12.04, 14:56
    Rycho7 ma juz swoje lata, nic mu się w życiu nie udało, więc żółć go zalewa i
    swe frustracje obrazuje na Forum. W gruncie rzeczy jest poczciwy, tylko
    pozbawiony nadziei. Jak więdnąca na zagonie marchewka. Nic go nie cieszy poza
    wsłuchiwaniem się we własne utyskiwanie, jojczenie, lamentowanie i skamlenie.
    Jak się słyszy, to odnajduje sens życia według Monty Pajtona.
  • rycho7 27.12.04, 18:15
    xiazeluka napisała:

    > Rycho7 ma juz swoje lata, nic mu się w życiu nie udało,

    99 procent Polakow mi zazdrosci sukcesow. Co nie znaczy, ze powiniennem
    spoczywac na laurach.

    > więc żółć go zalewa i
    > swe frustracje obrazuje na Forum.

    Jestem naiwnym optymista, ktory sadzi, ze Polakow i Polsce mozna i warto
    polepszac.

    > W gruncie rzeczy jest poczciwy, tylko
    > pozbawiony nadziei.

    Dokladniej codziennie na forum pozbawiany nadziei, ze to co o Polakach mowil
    Bismarck to nieprawda.

    > Nic go nie cieszy poza
    > wsłuchiwaniem się we własne utyskiwanie, jojczenie, lamentowanie i skamlenie.

    Nie jestes milosnikiem dobrego wina. Wie wiesz jak mile jest zycie w
    rejonach "cywilizacji wina". To forum odbija w sobie ponurosc polnocy
    gorzalopijow. Nawet ten watek jest o efektach gorzalopijstwa.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • xiazeluka 28.12.04, 09:54
    rycho7 napisał:

    > 99 procent Polakow mi zazdrosci sukcesow.

    Bardzo wątpliwe. Śmiem twierdzić, że 99,99% Polaków nie ma pojęcia, coś za
    jeden.

    > Jestem naiwnym optymista, ktory sadzi, ze Polakow i Polsce mozna i warto
    > polepszac.

    Opowiadaniem jątrzących banałów wyczynanych w encyklopedii? Nie tędy droga.
    A propos mądrości encyklopedycznych: Britannica z lat 80. donosiła o 3-4 mln
    trupów w Ałszwic, wydanie tej samej encyklopedii z lat 90. oryguje tę liczbę do
    1-1,5 mln. Innymi słowy - uważasz, że zawsze masz rację, ponieważ powołujesz
    się na encyklopedię, nie zwracając uwagi na to, że za każdym razem mówisz co
    innego. Można i tak, ale nie mieszaj w to "myślenia".

    > Dokladniej codziennie na forum pozbawiany nadziei, ze to co o Polakach mowil
    > Bismarck to nieprawda.

    A skąd pewność, że Bismarck miał rację? Błędne założenie - błędne wnioski,
    fałszywe nadzieje.

    > Nie jestes milosnikiem dobrego wina. Wie wiesz jak mile jest zycie w
    > rejonach "cywilizacji wina". To forum odbija w sobie ponurosc polnocy
    > gorzalopijow. Nawet ten watek jest o efektach gorzalopijstwa.

    A teraz o tym, kogo mi przypominasz w swym pseudointelektualnym zadęciu, winny
    esteto - przypominasz mi głównego bohatera filmu "Kariera Nikodema Dyzmy" w
    takiej scenie:
    Prezes Dyzma wygłasza przemówienie na posiedzeniu gabinetu, które kończy
    słowami:

    "Co miałem powiedzieć - przeczytałem".
  • rycho7 28.12.04, 11:19
    xiazeluka napisała:

    > rycho7 napisał:
    >
    > > 99 procent Polakow mi zazdrosci sukcesow.
    >
    > Bardzo wątpliwe. Śmiem twierdzić, że 99,99% Polaków nie ma pojęcia, coś za
    > jeden.

    W polskim piekle nie jest istotne, ze maja pojęcia, com za jeden. Ja o Polszcze
    dyskutuje a nie o sobie.

    > Innymi słowy - uważasz, że zawsze masz rację, ponieważ powołujesz
    > się na encyklopedię, nie zwracając uwagi na to, że za każdym razem mówisz co
    > innego. Można i tak, ale nie mieszaj w to "myślenia".

    Jako ateista nie mam watpliwosci co do metodologii nauki i ciaglych korekt. Nie
    traktuje swych prawd jako Objawionych. Jako religiant mozesz tego nierozumiec.
    Nic na to nie poradze.

    > > Dokladniej codziennie na forum pozbawiany nadziei, ze to co o Polakach mo
    > wil
    > > Bismarck to nieprawda.
    >
    > A skąd pewność, że Bismarck miał rację? Błędne założenie - błędne wnioski,
    > fałszywe nadzieje.

    Pozbawianie nadziei jest procesem a nie wnioskiem. Masz problemy z mysleniem
    pozareligijnym. Ja Cie nie mam zamiaru nawracac.

    > "Co miałem powiedzieć - przeczytałem".

    Genialnie nie do rzeczy. Tematem niniejszego watku jest zarzut pod adresem
    ateistow, ze zorganizowali bojowke na Pasterke aby zarzygac kosciol. Do mnie
    powoli dociera, ze postawiono policje w stan gotowosci bo owieczki mialy cos do
    powiedzenia swemu pasterzowi.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • xiazeluka 28.12.04, 12:38
    rycho7 napisał:

    > W polskim piekle nie jest istotne, ze maja pojęcia, com za jeden. Ja o
    Polszcze dyskutuje a nie o sobie.

    Napisałeś:
    "99 procent Polakow mi zazdrosci sukcesow".

    Często masz takie ataki amnezji?

    > Jako ateista nie mam watpliwosci co do metodologii nauki i ciaglych korekt.
    Nie traktuje swych prawd jako Objawionych. Jako religiant mozesz tego
    nierozumiec.
    > Nic na to nie poradze.

    Ty jesteś bardziej fanatyk, niż ateista. Metodologia nauk i jej korekty nijak
    się mają do ateizmu - wielu znanych fizyków jest wierzących, religia w niczym
    im nie przeszkadza. Fanatyzm, mój drogi łabędziu, przejawia się u Ciebie w tym,
    że dzielisz ludzi na religiantów i ateistów, zamiast na mądrych i głupich.
    Jeżeli tow. Kwaśniewski stwierdzi, że dzisiaj mamy wtorek, to nie będę się
    upierał, że jest inaczej tylko dlatego, że nie cierpię komuchów.

    > Pozbawianie nadziei jest procesem a nie wnioskiem. Masz problemy z mysleniem
    > pozareligijnym. Ja Cie nie mam zamiaru nawracac.

    Ty masz w ogóle problemy z mysleniem - tezy i wnioski to jedno, tracenie lub
    zyskiwanie nadziei to drugie, aczkolwiek jedno zwykle towarzyszy drugiemu. Jako
    fanatyk nigdy tego nie zrozumiesz z racji zawężonych antyreligijnie horyzontów.
    A propos - wniosek o treści "xiazeluka nie zgadza się z hurraateistą rysiem7 -
    znaczy xl to religiant" jest nielogiczny.

    > Genialnie nie do rzeczy.

    Do rzeczy. Mowa jest teraz o Twojej zramolałej osobie.

    > Tematem niniejszego watku jest zarzut pod adresem
    > ateistow, ze zorganizowali bojowke na Pasterke aby zarzygac kosciol.

    Tak to ujął Autor postu otwierającego wątek. Problem w tym, że na podstawie
    cytowanej informacji nie sposób przesądzić, czy była to rozwydrzona
    chuliganeria ateistyczna, czy zbuntowane owieczki proreligijne. Możemy jedynie
    dywagować na ten temat, przy czym prawdopodobnym wydaje się podejrzenie, że
    zakłócenia mszy dokonali gó..arze, którzy generalnie religiantów nie lubią.
    Jeśli ja kogoś lubię, to nie sikam mu na dywan w salonie.

    > Do mnie
    > powoli dociera, ze postawiono policje w stan gotowosci bo owieczki mialy cos
    do powiedzenia swemu pasterzowi.

    I czekały z tym do północy, zagrzewając sie wódeczką na oczach swych regijnych
    rodziców? To się kupy nie trzyma.
  • jureek 28.12.04, 13:04
    xiazeluka napisała:


    > Ty jesteś bardziej fanatyk, niż ateista. Metodologia nauk i jej korekty nijak
    > się mają do ateizmu - wielu znanych fizyków jest wierzących, religia w niczym
    > im nie przeszkadza. Fanatyzm, mój drogi łabędziu, przejawia się u Ciebie w tym,
    >
    > że dzielisz ludzi na religiantów i ateistów, zamiast na mądrych i głupich.

    Ja takiego wrażenia nie odniosłem. Nie ukrywam, że jestem katolikiem ale nie
    miało to wpływu na dyskusje z Rychem.
    Jura
  • xiazeluka 28.12.04, 13:37
    jureek napisał:

    > Nie ukrywam, że jestem katolikiem ale nie
    > miało to wpływu na dyskusje z Rychem.

    Ja natomiast nie jestem katolikiem, ale z Tobą mogę się dogadać, natomiast z
    Rychem nie, ponieważ ciągle bredzi coś o "religiantach", którzy jakoby mają coś
    wspólnego ze mną.
  • Gość: Jureek IP: 212.20.131.* 28.12.04, 13:40
    No coż. Jak widać różne mamy doświadczenia.
    Jura
  • rycho7 28.12.04, 16:35
    xiazeluka napisała:

    > rycho7 napisał:
    >
    > > W polskim piekle nie jest istotne, ze maja pojęcia, com za jeden. Ja o
    > Polszcze dyskutuje a nie o sobie.
    >
    > Napisałeś:
    > "99 procent Polakow mi zazdrosci sukcesow".
    >
    > Często masz takie ataki amnezji?

    Zyje lepiej niz 99 procent Polakow. W polskim piekle oznacza to, ze mi
    zazdroszcza i utopiliby w lyzce wody. Staje wiec na glowie aby mnie nie znali.
    Czy Ty w Polsce nigdy nie byles?

    > Ty jesteś bardziej fanatyk, niż ateista. Metodologia nauk i jej korekty nijak
    > się mają do ateizmu - wielu znanych fizyków jest wierzących, religia w niczym
    > im nie przeszkadza.

    Nie przecze, ale to nie na temat i o tym nie pisalem.

    > Fanatyzm, mój drogi łabędziu, przejawia się u Ciebie w tym,
    > że dzielisz ludzi na religiantów i ateistów, zamiast na mądrych i głupich.

    W niniejszym watku sa moje posty przeczace temu co tu piszesz. Ale to drobizag
    wobec Prawd Objawionych.

    > Jeżeli tow. Kwaśniewski stwierdzi, że dzisiaj mamy wtorek, to nie będę się
    > upierał, że jest inaczej tylko dlatego, że nie cierpię komuchów.

    Nie sledze Twej tworczosci na forum. Ale jestem pewien, ze znalazby sie
    odpowiedni antykomunista, ktoryby zaprzeczyl.

    > A propos - wniosek o treści "xiazeluka nie zgadza się z hurraateistą rysiem7 -
    > znaczy xl to religiant" jest nielogiczny.

    Wniosek tez moze byc zupelnie inny. X etymologicznie oznacza zarowno ksiedza
    jak i ksiecia. A luka moze nie byc ani jednym ani drugim. Nie ma potrzeby
    dochodzenia prawdy w tym przypadku.

    > Problem w tym, że na podstawie
    > cytowanej informacji nie sposób przesądzić

    Pelna zgoda. Godzac sie na cenzure mamy sytuacje, ze w informacji prasowej
    brakuje tego co powiedzal biskup i co mu odpowiedzieli mlodziankowie. No i po
    co policja byla w pogotowiu. Ja polska prase od lat czytam pod katem
    przemilczen. Doskonala zabawa.

    > czy była to rozwydrzona
    > chuliganeria ateistyczna, czy zbuntowane owieczki proreligijne.

    A moze spytaj ministranta pralata czy lepiej placa na Tiergarten. No i czy
    odczuwa jakies niepokoje moralne. Rzecz dzieje sie w Gorzowie Wielkopolskim.

    > Możemy jedynie
    > dywagować na ten temat, przy czym prawdopodobnym wydaje się podejrzenie, że
    > zakłócenia mszy dokonali gó..arze, którzy generalnie religiantów nie lubią.

    Nie lubia sknerzacych sukienkowych. Paru kolesi nie zalapalo sie na klientow i
    Wigilie w milej rodzinnej atmosferze w Berlinie i wsciekli wrocili na polnoc do
    kolesi. Wydawaniem kasy szpanuja wsrod panienek i krzywodupcow.

    > Jeśli ja kogoś lubię, to nie sikam mu na dywan w salonie.

    Ureligijnianie z pomoca terroru panstwowego nie jest dzialaniem z kategorii
    lubie.

    > > Do mnie
    > > powoli dociera, ze postawiono policje w stan gotowosci bo owieczki mialy
    > cos
    > do powiedzenia swemu pasterzowi.
    >
    > I czekały z tym do północy, zagrzewając sie wódeczką na oczach swych
    regijnych
    > rodziców? To się kupy nie trzyma.

    Jak wolisz. Nie chcesz widziec, to ja nie bede Cie zmuszal. Moja chata z kraja.
    Czas pracuje na rzecz ateizmu. Mnie sie nie spieszy. Mnie interesuje jedynie
    skutecznosc. Otwieram usta jedynie aby uspokajac swoje sumienie.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • rycho7 27.12.04, 17:59
    xiazeluka napisała:

    > ...

    Podpowiedz brzmi "xiazeluka napisała"

    Kto to mogl napisac?

    Juz wiem: seks. Dlaczego? Bo seks mi sie ze wszystkim kojarzy. Religia mi tego
    nie zabrania.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • rycho7 27.12.04, 14:20
    magdusia8 napisała:

    > Nie. Rzyganie to jedynie fizjologiczny efekt przebrania miary przez głupią
    > młodzież. Czy zawsze głupota kojarzy ci się z ateizem? W takim razie - jestem
    > skłonna ci przytaknąć ;-D

    Mnie sie nic nie kojarzy. Ja przeczytalem tytul postu wstepnego. Ty jak to
    katoliczka nie jestes w stanie przeczytac czegos co zaprzecza Twoim
    twierdzeniom.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • magdusia8 27.12.04, 14:50
    Ja słowa postu wstępnego zrozumiałam w ten sposób, że jeśli już ktoś jest w
    stanie się narąbać jak królik, zarzygać cały kościół i jeszcze przy okazji coś
    bełkotać, a skierowane to jest przeciwko Kościołowi, to wskazuje to raczej na
    działania ateistów, niż katolików ... I ja z tym się zgadzam.
  • rycho7 27.12.04, 19:03
    magdusia8 napisała:

    > skierowane to jest przeciwko Kościołowi, to wskazuje to raczej na
    > działania ateistów, niż katolików ... I ja z tym się zgadzam.

    To wskazuje na nieskutecznosc wychowywania przez kosciol i katolickie rodziny.
    Na oblude tego wychowania. Dowodow na działania ateistów nie ma w tym zadnych.
    Zero Nul. Sa jedynie pomowienia.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • magdusia8 28.12.04, 08:33
    Nie, drogi przyjacielu. Nie, kochanie ty moje mało rozgarnięte, bo albowiem w
    całym artykule anie ma ani słowa, że ta młodzież była wychowywana PO KATOLICKU.
    Już to wcześniej pisałam, ale proponuję przeczytać artykuł w całości i przestać
    bredzić, kochane słoneczko, zupełnie od rzeczy .... Równie dobrze mogła to być
    młodzież wychowana przez antyklerykalnych, twardogłowych komunistów ;-D
  • rycho7 28.12.04, 11:32
    magdusia8 napisała:

    > Nie, drogi przyjacielu. Nie, kochanie ty moje mało rozgarnięte, bo albowiem w
    > całym artykule anie ma ani słowa, że ta młodzież była wychowywana PO
    KATOLICKU.
    >
    > Już to wcześniej pisałam, ale proponuję przeczytać artykuł w całości i
    przestać
    > bredzić, kochane słoneczko, zupełnie od rzeczy .... Równie dobrze mogła to
    być
    > młodzież wychowana przez antyklerykalnych, twardogłowych komunistów ;-D

    Ateisci nie przymuszaja swych pociech do uczestniczenia w Pasterce. Ateisci nie
    wypuszczaja swych pijanych pociech po nocy pod pozorem uczestnictwa w Pasterce.
    To katole wymyslaja sobie organizowanie bojowek uchlanych ateistow.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: jeja IP: *.238.113.46.adsl.inetia.pl 27.12.04, 12:30
    Tak.
    Mordowanie za pomocą kija bejsbolowego obcych ludzi tez jest przejawem przekory
    i protestu wobec tego co dzieje sie w naszym kraju. A dzieje się wiele złego
    przecież.
    To co zrobili tam w kościele i atak za pomocą bejsbola ta różne formy tego
    samego bandytyzmu.
    Życzę ci żebyś się kiedyś natknął na taką "skrzywdzoną" przez lekcje religji
    młodzież gdzies w ciemnej ulicy.
    Powodzenia.
  • rycho7 27.12.04, 12:41
    Gość portalu: jeja napisał(a):

    > Życzę ci żebyś się kiedyś natknął na taką "skrzywdzoną" przez lekcje religji
    > młodzież gdzies w ciemnej ulicy.

    Za PRL'u czulem sie bezpieczniej. To bylo ateistyczne zboczenie "poczucia
    bezpieczenstwa". Dzieki Ci katolicki narodzie za likwidacje tego zboczenia.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: jeja IP: *.238.113.46.adsl.inetia.pl 27.12.04, 12:47
    Za PRL'u czulem sie bezpieczniej. To bylo ateistyczne zboczenie "poczucia
    > bezpieczenstwa". Dzieki Ci katolicki narodzie za likwidacje tego zboczenia.

    Masz jeszcze szanse. nie wszystko stracone. jest jeszcze parę ateistycznych
    miejsc na świecie gdzie możesz poczuć się bezpiecznie. Paszport, bilet i
    szerokiej drogi zycze.
    powodzenia.
  • rycho7 27.12.04, 13:07
    Gość portalu: jeja napisał(a):

    > Paszport, bilet i
    > szerokiej drogi zycze.

    Jakis czas temu juz skorzystalem z mozliwosci. Glowe w ciemnej uliczce w Polsce
    nadstawiam od swieta, bardzo rzadko.

    Argument slabiutki. Widac, ze nie jestes w stanie poprawiac Polski. Jedyne co
    takim jak Ty wychodzi to niszczenie.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: piotrq IP: *.238.117.62.adsl.inetia.pl 27.12.04, 17:08
    ...z serdecznymi podziękowaniami dla katolickiego narodu za likwidację prlu i
    wraz z nim wygodnych radiowozów nysa zwanych sukami, w których rycho7 z
    ateistyczną pałą u boku czuł się ateistycznie bezpiecznie.

    Rycho narąbał:
    > Za PRL'u czulem sie bezpieczniej. To bylo ateistyczne zboczenie "poczucia
    > bezpieczenstwa". Dzieki Ci katolicki narodzie za likwidacje tego zboczenia.
  • nurni 28.12.04, 00:55
    rycho7 napisał:

    > Za PRL'u czulem sie bezpieczniej. To bylo ateistyczne zboczenie "poczucia
    > bezpieczenstwa". Dzieki Ci katolicki narodzie za likwidacje tego zboczenia

    a poczucie bezpieczenstwa gwarantowal Rysiowi caly wachlarz dzialan
    od Urbana po nieco mniej subtelnego Grzesia Piotrowskiego
    i innych nieznanych sprawcow

    o tym ze w tym kraju nie da sie dzis zyc zapewniala ostatnio TW Nowak
  • rycho7 28.12.04, 11:27
  • dachs 27.12.04, 13:30
    rycho7 napisał:
    > Przyznam sie, ze mnie jako ateisty nie podnieca to co jest efektem
    > mlodziezowej przekory wobec tego co sie dzieje na lekcjach religii w
    > szkolach.

    Rychu, moj przyjacielu, daj mi prosze adres sklepu w ktorym zaopatrujesz sie w
    absynt, gdyz z pisania Twojego widze, ze trunek przedniej jakosci jest i do
    dzis jeszcze Cie trzyma.
    Bo na trzezwo chyba bys tego nie wymyslil.
    Nie jestes prawdzie pierwszy co zwykly wandalizm i chamstwo ideologia
    usprawiedliwia, ale wdziek Twojej deklaracji powalil mnie kolana.
    No bo jakos tak Ci wyszlo, ze ta mlodziez - co nie chodzi na lekcje religii, bo
    ateistyczna - oburzona tym co sie na lekcjach religii dzieje (zapewne oburzona
    slusznie) nie ma innego wyjscia, jak tylko dawac upust swojej frustracji
    poprzez zaklocanie obrzadku waznego dla innych ludzi.
    Ze ich nikt nie nauczyl, ze sie w miejscach publicznych nie powinno wulgarnie
    wyrazac (nawet jezeli jest to swiatynia) to juz jest kiepsko. Ze ich natomiast
    ludzie gloszacy tolerancje i szacunek dla innych pogladow usprawiedliwiaja, to
    jest sygnal alarmowy. Czlowiek wychowany w chrzescijanskiej tradycji
    powiedzialby "dzwon na trwoge".
    Trwoga nie przed pijanymi nastolatkami, ale przed pseudoliberalami, ktorzy
    kazdym swoim slowem i uczynkiem udowadniaja, ze gloszone przez nich zasady maja
    zastosowanie tak dlugo, jak dlugo sami nie musza sie do nich stosowac.

    Ty usprawiedliwiasz bezczeszczenie kosciola, XXL martwi sie, ze ktos by mogl
    zbyt ostro potepic zbeszczeszczenie synagogi, ktos inny wysadzi sobie w
    powietrze meczecik.
    A wszystko w imie liberalizmu (bo te katole, te zydy, te muzulmany) i ogolnego
    szczescia na swiecie.
    No to szczesliwego nowego roku, Rychu.
  • rycho7 27.12.04, 14:49
    dachs napisał:

    > rycho7 napisał:
    > > Przyznam sie, ze mnie jako ateisty nie podnieca to co jest efektem
    > > mlodziezowej przekory wobec tego co sie dzieje na lekcjach religii w
    > > szkolach.
    >
    > Rychu, moj przyjacielu, daj mi prosze adres sklepu w ktorym zaopatrujesz sie
    w
    > absynt, gdyz z pisania Twojego widze, ze trunek przedniej jakosci jest i do
    > dzis jeszcze Cie trzyma.

    Pierwszy i ostatni raz pilem absynt rok temu w barze na Piotrkowskiej w Lodzi.
    Nie jest to jak dla mnie porywajacy napoj. Jak widze trzyma on bardziej Ciebie
    niz mnie. Trzyma Ci poziom argumentacji na poziomie politpoprawnego absyntu.
    Ostatnio widzialem imponujacy wybor absyntow na Vaclavaku w Pradze. Z lewej
    strony twarz do Mustek po srodku. Nie kupilem mimo, ze zostalo mi duzo
    pieniedzy. Pozniej dowiedzialem sie, ze wspolczesne poklitpoprawne absynty
    zawieraja jedynie 10 procent thujonu w stosunku do wlasciwego tradycyjnego
    trunku. Zalecam samoobsluge.

    > Bo na trzezwo chyba bys tego nie wymyslil.

    Mlodziezowa przekore? Czy tez to co slyszalem o agresji na lekcjach religii? A
    po co mialbym cokolwiek wymyslac? Mi to tak na prawde zwisa i powiewa. Lekcji
    religii nie bede modernizowal. Efekty juz widac.

    > Nie jestes prawdzie pierwszy co zwykly wandalizm i chamstwo ideologia
    > usprawiedliwia, ale wdziek Twojej deklaracji powalil mnie kolana.

    Znaczy sie usprawiedliwiam rzygane w kosciele? Tys dobze. Pisalem juz, ze to
    czyn naganny i go nie usprawiedliwiam. Ale dla uzyskania wlasciwego efektu nie
    musisz sobie zaprzatac glowy tym co rzeczywiscie pisalem. Na wszelki wypadek z
    gory sie zgadzam, ze pisalem za malo i za malo przekonywujaco. Przeciez nie
    powiniennem pisac nic innego lecz jedynie potepienia tak jak na stadionie w
    Radomiu w pamietnym roku 1976.

    > No bo jakos tak Ci wyszlo, ze ta mlodziez - co nie chodzi na lekcje religii,
    bo
    > ateistyczna - oburzona tym co sie na lekcjach religii dzieje (zapewne
    oburzona
    > slusznie) nie ma innego wyjscia, jak tylko dawac upust swojej frustracji
    > poprzez zaklocanie obrzadku waznego dla innych ludzi.

    Na lekcje religii chodzi i mlodziez ateistyczna i nieateistyczna. Nie beda sie
    przeciez bachory obijaly po korytarzach. Jak nie czcesz to nie wiesz. Agresywni
    sa raczej z tego co wiem katolicy. Czy sadzisz, ze ateisci nie potrafia ustawic
    swego potomstwa wobec "obowiazku" szkolnego? Po co ateistycznym rodzicom
    klopoty z katolska agresja?

    > Ze ich nikt nie nauczyl, ze sie w miejscach publicznych nie powinno wulgarnie
    > wyrazac (nawet jezeli jest to swiatynia) to juz jest kiepsko.

    Ateisci nie musza po nocy chadzac na Pasterke. Moga sie walnac do wyra. Wyslali
    tam wiec dyzurne bojowki. Na ich oplacenie zbieraja zlote tace.

    > Ze ich natomiast
    > ludzie gloszacy tolerancje i szacunek dla innych pogladow usprawiedliwiaja,
    to
    > jest sygnal alarmowy.

    Szukanie przyczyn to usprawiedliwianie. Chanba myslenia. Amen.

    > Czlowiek wychowany w chrzescijanskiej tradycji
    > powiedzialby "dzwon na trwoge".

    Przezabawny jestes. To mi przypomina alarmy na trwoge antypalestynska i
    antymarokanska u frankofonow. I ja mam sie nabrac, ze mam byc miesem armatnim?
    Sadzisz, ze jako przyzwoitka bede chodzil po domach katolikow i sprawdzal czy
    bachory w Wigilie sie nie uchlaja?

    > Trwoga nie przed pijanymi nastolatkami, ale przed pseudoliberalami, ktorzy
    > kazdym swoim slowem i uczynkiem udowadniaja, ze gloszone przez nich zasady
    maja
    > zastosowanie tak dlugo, jak dlugo sami nie musza sie do nich stosowac.

    Uderzasz w wysokie tony. Ale ja do katolskiej muzyki nie bede tanczyl.
    Cokolwiek bym zrobil to i tak obraze "uczucia".

    > Ty usprawiedliwiasz bezczeszczenie kosciola, XXL martwi sie, ze ktos by mogl
    > zbyt ostro potepic zbeszczeszczenie synagogi, ktos inny wysadzi sobie w
    > powietrze meczecik.

    Masz dowody czy jedynie pomowienia? To katolicka "sprawiedliwosc"?

    > A wszystko w imie liberalizmu (bo te katole, te zydy, te muzulmany) i
    ogolnego
    > szczescia na swiecie.
    > No to szczesliwego nowego roku, Rychu.

    Pojecie liberalizm sprzed 200 lat ma inne znaczenie niz mu po katolicku
    przypisujesz. Czy mozesz sie wyrazac po ludzku?

    Wesolych Swiat, mimo, ze juz minionych
    Szczesliwego Nowego Roku
    no i milego udzialu w zachowaniach stadnych w czasie nagonek.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • dachs 27.12.04, 15:23
    rycho7 napisał:

    > Masz dowody czy jedynie pomowienia? To katolicka "sprawiedliwosc"?

    Mam dowody:

    > Przyznam sie, ze mnie jako ateisty nie podnieca to co jest efektem
    > mlodziezowej przekory wobec tego co sie dzieje na lekcjach religii w
    > szkolach.

    ... mnie jako ateisty !!!
    To co? Ateista przestaje byc kulturalnym czlowiekiem?

    ... efektem mlodziezowej przekory.

    Kiedys przed KC (PZPR) jakis pijaczek rzygal oparty o latarnie.
    Przechodzacy tamtedy wytworny pan, zatrzymal sie popatrzyl na niego i rzekl:
    Jestem absolutnie panskiego zdania.

    To byl dowcip - Rychu.
    Jakby antycypujacy czasy, kiedy w rzygajacym proletariuszu zamiast zwyczajnego
    chama, bedzie sie widziec idealistycznego kontestatora.
    Te czasy nadeszly szybciej niz myslalem.
    To co Ty napisales, to juz nie dowcip. Ty rzeczywiscie potraktowales pijackie
    chamstwo powaznie, bo Ci akurat pasowalo do ideologii.


    > Pojecie liberalizm sprzed 200 lat ma inne znaczenie niz mu po katolicku
    > przypisujesz. Czy mozesz sie wyrazac po ludzku?

    Naturalnie, ze moge. Ja jestem staroswiecki nieco, wiec takie rzeczy jak
    liberalizm i tolerancja traktuje powaznie.
    Otoz ani jedno, ani drugie nie moze funkcjonowac tylko w jedna strone.
    Inaczej zamienia sie w swoje zaprzeczenie.

    Aby Ci to jeszcze przyblizyc: nie bede sie oburzal kiedy miejscowa komorka
    ateistycznych gorliwcow bedzie przeszkadzac wiernym we mszy, bo od tego oni sa
    ci ateisci.
    Jak wiesz nie jestem politycznie poprawny i nie wierze w realizacje swiata
    opartego na zgodzie i harmonii.
    Stad przyjme z takim samym zrozumieniem napad na kosciol, jak i fakt, ze wierni
    popedza im klonicami kota.
    Dyskomfort bede odczuwal dopiero wtedy, kiedy mi zaczniesz wmawiac (a juz
    wlasnie probujesz), ze oni to robia w imie rozpowszechniania tolerancji.

    Za wskazowki w sprawie absyntu dziekuje. Sam nie uzywam, ale wiedziec warto.

    pozdrawiam

    borsuk

  • rycho7 27.12.04, 18:47
    dachs napisał:

    > Mam dowody:
    >
    > rycho7 napisał:
    > > Przyznam sie, ze mnie jako ateisty nie podnieca to co jest efektem
    > > mlodziezowej przekory wobec tego co sie dzieje na lekcjach religii w
    > > szkolach.

    A co, wedlug Ciebie mam sie podniecac i zadac natychmiastowego zaprzestania
    marnowania pieniedzy z podatkow na lekcje religii w szkolach publicznych? Mam
    swiadomosc, ze moje zdanie maja w d.pie. A ja jestem im wzajemny. Totez sie nie
    podniecam. Czego to jest dowod?

    > ... mnie jako ateisty !!!
    > To co? Ateista przestaje byc kulturalnym czlowiekiem?

    Czy to ja do k.rwy nedzy rzygalem w kosciele? Czy tez katolicka mlodziez, z
    wzorowo katolickich rodzin, wychowywana na lekcjach religii i dowartosciowywana
    przez stale zabiegi kosciola katolickiego? Po co lezli na Pasterke? Jako
    ateisci mogli sie walnac do wyra.

    > Jakby antycypujacy czasy, kiedy w rzygajacym proletariuszu zamiast
    zwyczajnego
    > chama, bedzie sie widziec idealistycznego kontestatora.
    > Te czasy nadeszly szybciej niz myslalem.

    Sadze, ze nie potrafiles przewidywac. Nie Ty jeden.

    > To co Ty napisales, to juz nie dowcip. Ty rzeczywiscie potraktowales pijackie
    > chamstwo powaznie, bo Ci akurat pasowalo do ideologii.

    Ja okradanie mnie poprzez podatki zawsze traktuje powaznie. Religia w szkole
    miala byc panaceum. A byla teologizacja panstwa. Teraz za efekty sa niby winni
    ateisci. To zarty?

    > Aby Ci to jeszcze przyblizyc: nie bede sie oburzal kiedy miejscowa komorka
    > ateistycznych gorliwcow bedzie przeszkadzac wiernym we mszy, bo od tego oni
    sa
    > ci ateisci.

    Kurde mol. Wierzysz w jakies komorki ateistow? To musisz byc Czlowiekiem
    Wielkiej Wiary. Widziales cos takiego kiedys na wlasne oczy. Nie mydl mi tylko
    oczu jakims PZPR'em. Ja nie widzialem i nie wierze.

    > Dyskomfort bede odczuwal dopiero wtedy, kiedy mi zaczniesz wmawiac (a juz
    > wlasnie probujesz), ze oni to robia w imie rozpowszechniania tolerancji.

    Ja Ci wmawiam, ze katolicka mlodziez rzyga w imie tolerancji? Wiesz ja to
    oceniam jedynie w kategoriach znieczulicy spolecznej. Sam jestem grzeszny wiec
    Ci opisze to na wlasnym przykladzie. Bylem kiedys na weselu wiejskim. Gdzies
    juz nad ranem wychodzac za stodole zobaczylem mlodziana w dziwnej pozie.
    Kleczal z tylkiem w gorze buziuchna wtulajac sie w swe rzygowiny. Najwyrazniej
    spal. Samarytanin we mnie podpowiadal mi abym go kopnal w tylek. W stanach
    zagrozenia zycia pozycja na boku jest bezpieczniejsza. Zapobiega udlawieniu sie
    wlasnymi rzygami. Znieczulica spoleczna podpowiedziala mi abym sie powstrzymal.
    No bo jeszcze mlodziana przebudze i mnie pogoni z klonica. Katolicy w kosciele
    w omawianej sprawie mieli taka sama wrazliwosc spoleczna jak ja. Nie czuli sie
    gmina religijna w spoleczenstwie obywatelskim. To przeciez w kraju Ubu, w
    Polsce, czyli nigdzie.

    > Za wskazowki w sprawie absyntu dziekuje. Sam nie uzywam, ale wiedziec warto.

    Jak zrobisz jakies postepy w "samizdatie" to podziel sie wiedza. Potrzeba zdaje
    sie ziele piolunu "wermutu" z Herbapolu.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: babariba IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 28.12.04, 16:41
    ...byłbym skłonny podejrzewać jednak, że to nie rycho nalewkę na piołudnie przedobrzył smile)) albo inne co niedobre.
    Albo tekstu o którym mowa nie czytałeś. Bo o czym tam mowa? - Ano o tym, że pijane gnoje zakłóciły uroczystości kościelne w noc bożonarodzeniową.
    Skąd tu wniosek, że gnojki mają coś wspólnego z ateizmem, albo jakimś innym ...izmem. Nie mogły się wszystkie niekatolicko wychowane gnoje z województwa (jeśli wierzyć statystykom) zbiec jednego wieczora w jednym kościele... Żeby zrobić bydło w trakcie jednej z najważniejszych w roku liturgii.
    Dla mnie bardziej porażającym jest, iż okaże się zapewne, że sprawcy zadymy na codzień mają piątki z obowiązkowej szkolnej religii (bo świadectwa przy ślubie i innych sytuacjach się przydają), ale ten OBOWIĄZEK nie przekłada się na wkodowanie żadnych zasad.
    I o tym w tym wątku jest po trosze mowa, niestety nie we wszystkich postach.
    PZDR
    *****
    dachs napisał:
    Rychu, moj przyjacielu, daj mi prosze adres sklepu w ktorym zaopatrujesz sie w
    absynt, gdyz z pisania Twojego widze, ze trunek przedniej jakosci jest i do
    dzis jeszcze Cie trzyma.
    Bo na trzezwo chyba bys tego nie wymyslil.
    Nie jestes prawdzie pierwszy co zwykly wandalizm i chamstwo ideologia
    usprawiedliwia, ale wdziek Twojej deklaracji powalil mnie kolana.
    No bo jakos tak Ci wyszlo, ze ta mlodziez - co nie chodzi na lekcje religii, bo
    ateistyczna - oburzona tym co sie na lekcjach religii dzieje (zapewne oburzona
    slusznie) nie ma innego wyjscia, jak tylko dawac upust swojej frustracji
    poprzez zaklocanie obrzadku waznego dla innych ludzi.
    Ze ich nikt nie nauczyl, ze sie w miejscach publicznych nie powinno wulgarnie
    wyrazac (nawet jezeli jest to swiatynia) to juz jest kiepsko. Ze ich natomiast
    ludzie gloszacy tolerancje i szacunek dla innych pogladow usprawiedliwiaja, to
    jest sygnal alarmowy. Czlowiek wychowany w chrzescijanskiej tradycji
    powiedzialby "dzwon na trwoge".
    Trwoga nie przed pijanymi nastolatkami, ale przed pseudoliberalami, ktorzy
    kazdym swoim slowem i uczynkiem udowadniaja, ze gloszone przez nich zasady maja
    zastosowanie tak dlugo, jak dlugo sami nie musza sie do nich stosowac.
    Ty usprawiedliwiasz bezczeszczenie kosciola, XXL martwi sie, ze ktos by mogl
    zbyt ostro potepic zbeszczeszczenie synagogi, ktos inny wysadzi sobie w
    powietrze meczecik.
    A wszystko w imie liberalizmu (bo te katole, te zydy, te muzulmany) i ogolnego
    szczescia na swiecie.
    No to szczesliwego nowego roku, Rychu.
  • Gość: peka IP: *.devs.futuro.pl 27.12.04, 16:10
    Cóż za porażająca diagnoza... Proponuję opracować to do formy doktoratu...
    Jutro gnojom znudzi się bluzganie w kościele i po pijaku zakatują jakiegoś
    człowieka. I znowu jakiś baran - czy to ateista czy wierzący będzie pisał że to
    wynik młodzieżowej "przekory". Jeden mędrek będzie piał, że to efekt katechezy w
    szkołach, drugi będzie przekonywał że to skutek lewicowej ateizacji. A gnoje
    będą dalej bezkarnie kupować wódę i po pijaku zagrażać. Bo dla nich jedyna
    ideologia to "urżnąć się i poszaleć".
  • rycho7 27.12.04, 19:10
    Gość portalu: peka napisał(a):

    > Cóż za porażająca diagnoza...

    Pieniadze z podatkow przeznaczane na lekcje religji sa marnowane. Mnie to
    poraza. Mnie tez okradaja podatkami.

    > A gnoje
    > będą dalej bezkarnie kupować wódę i po pijaku zagrażać. Bo dla nich jedyna
    > ideologia to "urżnąć się i poszaleć".

    Zwaz, ze przed Pasterka zazwyczaj bywa RODZINNO-KATOLICKA Wigilia. Mlodziez nie
    musi bezkarnie kupować wódy. Ona sie uchlewa zgodnie ze spolecznymi naukami
    kosciola. Albo scislej zgodnie z obluda ich stosowania.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • nurni 28.12.04, 01:15
    rycho7 napisał:

    > Gość portalu: peka napisał(a):

    > > A gnoje
    > > będą dalej bezkarnie kupować wódę i po pijaku zagrażać. Bo dla nich jedyn
    > a
    > > ideologia to "urżnąć się i poszaleć".
    >
    > Zwaz, ze przed Pasterka zazwyczaj bywa RODZINNO-KATOLICKA Wigilia. Mlodziez
    nie
    >
    > musi bezkarnie kupować wódy. Ona sie uchlewa zgodnie ze spolecznymi naukami
    > kosciola. Albo scislej zgodnie z obluda ich stosowania.


    typowy warsztat metodologiczny minister Srody :

    katolicka w przewazajacej mierze Polska ma problemy ze zjawiskiem
    obsikiwania i zarzygiwania zabytkowych budowli
    bo katolicyzm nie wspiera bezpośrednio
    ale tez nie sprzeciwia sie wystarczajaco obsikiwaniu zabytkowych budowli


    proponueje by wraz z likwidacja tradycyjnej rodziny
    zlikwidowac "tradycyjna wigilie"

    jak wyglada tradycyjna wigilia pytaj Rycha
  • Gość: ubu_roy IP: *.nyc.rr.com 28.12.04, 02:14
    Nie mam nic przeciwko temu, by w Wigilie obowiazywal w Katolandzie bezwzgledy
    zakaz picia i sprzedazy alkoholu. Zyjemy w panstwie wyznaniowym wiec najwyzszy
    czas powiedziec sobie prawde: swieta koscielne sa swietami panstwowymi i nalezy
    stosowac wszystkie mozliwe srodki prewencji by nie dochodzilo do zaklocen w ich
    obchodzeniu.
  • nurni 28.12.04, 03:35
    Gość portalu: ubu_roy napisał(a):

    > Nie mam nic przeciwko temu, by w Wigilie obowiazywal w Katolandzie bezwzgledy
    > zakaz picia i sprzedazy alkoholu.

    cale szczescie

    martwilismy sie rabbi ze mozesz miec cos przeciw

    >Zyjemy w panstwie wyznaniowym

    ty zyjesz w panstwie wyznaniowym ?

    a jak to mozliwe
  • magdusia8 28.12.04, 10:14
    Ubu roy należy do tej mało rozgarniętej części naszego społeczeństwa, które nie
    wie, kto w Polsce stanowi prawo i kto je egzekwuje. W swojej zaściankowej
    naiwności ubu roy sądzi, że to właśnie Kościół, na dodatek katolicki, ma w
    Polsce przywilej stanowienia prawa, że to kościół ma w swojej władzy
    sądownictwo powszechne, że własnością Kościoła jest aparat skarbowy ... Cóż,
    nie należy się dziwić. Jak wiadomo, Polska nie należy do potęg
    intelektualnych ...
  • rycho7 28.12.04, 11:37
    magdusia8 napisała:

    > Ubu roy należy do tej mało rozgarniętej części naszego społeczeństwa, które
    nie
    >
    > wie, kto w Polsce stanowi prawo i kto je egzekwuje. W swojej zaściankowej
    > naiwności ubu roy sądzi, że to właśnie Kościół, na dodatek katolicki, ma w
    > Polsce przywilej stanowienia prawa, że to kościół ma w swojej władzy
    > sądownictwo powszechne, że własnością Kościoła jest aparat skarbowy ... Cóż,
    > nie należy się dziwić. Jak wiadomo, Polska nie należy do potęg
    > intelektualnych ...

    Powinnas Magdusiu dodac, ze klechy nigdy nikogo nie spalily na stosie. Kaci
    byli swieccy.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • rycho7 28.12.04, 11:01
    nurni napisał:

    > jak wyglada tradycyjna wigilia pytaj Rycha

    Wywolany do tablicy chetnie odpowiadam. Jezus urodzil sie w obojetnie innym
    terminie. Klechy nie byly w stanie zwalczyc poganskiego swieta wiec je
    zaanektowali. Tradycja tego swieta jest starsza niz jego zaanektowanie. Wigilia
    jest kontestacja typowo slowianskiego swieta. Nie jest praktykowana poza
    Slowianszczyzna. W typowo slowianskim swiecie chodzilo o uczczenie bogow
    obzarstwem, opilstwem i orgia. Wigilia jest kontestacja slowianskiego obzarstwa
    w czasie katolickiego postu. Wierni tradycyjnie sie uchlali. Mnie moga sie te
    obyczje nie podobac, ale z tradycja nie mam zamiaru walczyc. Wystarczy mi
    zwalczanie zlodzieji w sutannach.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • magdusia8 28.12.04, 11:08
    Co to znaczy "złodzieji"? A na marginesie - masz coś wspólego z policją? Bo to
    jest robota dla policji - walczyć ze złodziejami. Zauważ, że gdy prokuraturzy
    zechcieli walczyć z Jankowskim, to im tylko smród wyszedł ... Lepiej te sprawy
    jednak zostawić policji ;-D
  • rycho7 28.12.04, 11:39
    magdusia8 napisała:

    > Co to znaczy "złodzieji"? A na marginesie - masz coś wspólego z policją? Bo
    to
    > jest robota dla policji - walczyć ze złodziejami. Zauważ, że gdy prokuraturzy
    > zechcieli walczyć z Jankowskim, to im tylko smród wyszedł ... Lepiej te
    sprawy
    > jednak zostawić policji ;-D

    Pies wie, zeby nie podchodzic za blisko pana, ktory go kopie.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: piotrq IP: *.238.117.23.adsl.inetia.pl 28.12.04, 13:00
    ...bo ich używasz w sposób arcyprzedziwny, co mnie skądinąd nie dziwi ze
    względu na widoczne braki w podstawowej wiedzy pokrywane hucpą (patrz
    deklarowany przez rysia bezpośredni wgląd w akta inkwizycji).

    > Klechy nie byly w stanie zwalczyc poganskiego swieta wiec je
    > zaanektowali. Tradycja tego swieta jest starsza niz jego zaanektowanie.

    Przyswajanie miejscowych zwyczajów to tradycja stara jak kościół katolicki,
    zapoczątkowana snem Piotra (czytaj w dziejach apostolskich) o zwierzętach
    czystych i nieczystych. W czasach przedchrześcijańskich obchodzono obecne Boże
    Narodzenie jako święto zmarłych i święto końca roku oraz powitanie nowego, jako
    że przypadała akurat najdłuższa noc w roku, a od tego dnia dzień zaczynał się
    wydłużać. Wchłanianie miejscowych zwyczajów i obyczajów przez chrześcijaństwo
    świadczy o jego sile i mądrości. Na przełomie er konkurowało ze sobą w
    cesarstwie rzymskim mnóstwo religii zbawicielskich, przetrwało i rozwinęło się
    chrześcijaństwo, bo było najbliżej ludzi, było najbardziej elastyczne i
    optymistyczne (o czym sami chrześcijanie dziś zapominają).

    > jest kontestacja typowo slowianskiego swieta. Nie jest praktykowana poza
    > Slowianszczyzna. W typowo slowianskim swiecie chodzilo o uczczenie bogow
    > obzarstwem, opilstwem i orgia. Wigilia jest kontestacja slowianskiego
    obzarstwa

    Słowo "kontestacja" do sprawdzenia, baranie, w słowniku. Cały passus jest
    nieprawdziwy, bo dzień ten obchodzono np. wśród Celtów bardzo uroczyście
    (Stonehenge po to zbudowano). Proponuję ci również analizę słowa "typowo", bo
    go używasz ni w 52, ni w 55. Urządzano owszem ucztę, na którą zapraszano duchy
    zmarłych przodków i spożywano strawę umarłych: ryby, grzyby, korzenie i bulwy,
    susz owocowy, nasiona, w tym strączkowe i zboża. Spożywanie nasion
    symbolizowało również nadzieję na zmartwychwstanie roślinności i dobre zbiory.
    Polecam np. Eliadego do czytania, baranie.
  • rycho7 28.12.04, 14:18
    Gość portalu: piotrq napisał(a):

    > ...bo ich używasz w sposób arcyprzedziwny, co mnie skądinąd nie dziwi ze
    > względu na widoczne braki w podstawowej wiedzy pokrywane hucpą (patrz
    > deklarowany przez rysia bezpośredni wgląd w akta inkwizycji).
    >
    > > Klechy nie byly w stanie zwalczyc poganskiego swieta wiec je
    > > zaanektowali. Tradycja tego swieta jest starsza niz jego zaanektowanie.
    >
    > Przyswajanie miejscowych zwyczajów to tradycja stara jak kościół katolicki,
    > zapoczątkowana snem Piotra (czytaj w dziejach apostolskich) o zwierzętach
    > czystych i nieczystych. W czasach przedchrześcijańskich obchodzono obecne
    Boże
    > Narodzenie jako święto zmarłych i święto końca roku oraz powitanie nowego,
    jako
    >
    > że przypadała akurat najdłuższa noc w roku, a od tego dnia dzień zaczynał się
    > wydłużać. Wchłanianie miejscowych zwyczajów i obyczajów przez chrześcijaństwo
    > świadczy o jego sile i mądrości. Na przełomie er konkurowało ze sobą w
    > cesarstwie rzymskim mnóstwo religii zbawicielskich, przetrwało i rozwinęło
    się
    > chrześcijaństwo, bo było najbliżej ludzi, było najbardziej elastyczne i
    > optymistyczne (o czym sami chrześcijanie dziś zapominają).
    >
    > > jest kontestacja typowo slowianskiego swieta. Nie jest praktykowana poza
    > > Slowianszczyzna. W typowo slowianskim swiecie chodzilo o uczczenie bogow
    > > obzarstwem, opilstwem i orgia. Wigilia jest kontestacja slowianskiego
    > obzarstwa
    >
    > Słowo "kontestacja" do sprawdzenia, baranie, w słowniku.

    Wiec, sobie sprawdz.

    > Cały passus jest
    > nieprawdziwy, bo dzień ten obchodzono np. wśród Celtów bardzo uroczyście
    > (Stonehenge po to zbudowano). Proponuję ci również analizę słowa "typowo", bo
    > go używasz ni w 52, ni w 55. Urządzano owszem ucztę, na którą zapraszano
    duchy
    > zmarłych przodków i spożywano strawę umarłych: ryby, grzyby, korzenie i
    bulwy,
    > susz owocowy, nasiona, w tym strączkowe i zboża. Spożywanie nasion
    > symbolizowało również nadzieję na zmartwychwstanie roślinności i dobre
    zbiory.
    > Polecam np. Eliadego do czytania, baranie.

    Coz jest nieprawdziwego w tym co potwierdzasz? Sila mimikry katolikow? Wcale
    temu nie przeczylem.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 14:53
    Ateistyczna młodzież nie chodzi do kościoła. Czy naprawdę myślisz że to byli tzw niewierzący ? Oni po prostu przyszli jak zwykle do kościoła tylko tym razem byli bardziej pijeni niż zwykle.
  • Gość: Nowakowska IP: 80.51.10.* 27.12.04, 16:26
    Czego się czepiasz lewicy przecież oni maja obowiązkową religię i czego się
    nauczyli, a rodzice to co mają do roboty w porządku jest że w zzwigilię
    gó..arze nie mają przymusu podzielić się opłatkiem ale mogą chlać tak ich
    nauczono to są i efekty.
  • rycho7 27.12.04, 11:38
    Sadze, ze nastepnym etapem powinno byc przykladowe ukaranie duchowych
    prowodyrow. Szyszkowskich i innych ateo-profesorow nie wyswieconych na KUL'u.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: sas IP: *.pl / 80.51.255.* 27.12.04, 11:44
  • rycho7 27.12.04, 11:50
  • Gość: Ministranciku IP: *.de / *.kirche-bayern.de 27.12.04, 12:01
    takie trudnosci z logicznym mysleniem. Widze,ze bardzo tempym. Powiedz
    tatusiowi zeby cie poprawil........
  • rycho7 27.12.04, 12:49
    Gość portalu: Ministranciku napisał(a):

    > takie trudnosci z logicznym mysleniem. Widze,ze bardzo tempym. Powiedz
    > tatusiowi zeby cie poprawil........

    Dziekuje za nastepny pokaz katolickiej "milosci blizniego". To staly "element
    gry" w dyskusjach z katolikami. Obelgi zamiast argumentow. Bo argumentow brak.

    Logika jako efekt ewangielizacji i katechezy to diabelski wymysl.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • xiazeluka 27.12.04, 11:59

    > Tej samej nocy dziewczynę z izby wytrzeźwień odebrali rodzice...

    ...w osobach Kretyna52 i jego męża, znanego afroamerykańskiego geja Abdullaha
    ibn Dawida, byłego boksera wagi superciężkiej, obecnie na rencie z powodu
    ubytków mózgu. Rodzice dziewczyny zgłosili zastrzeżenia co do jakości pracy
    tutejszego przybytku; pani*** Kretyn52 oświadczył, że katopedofile winni
    trzymać łapy z dale od jego przybranej córki i nie dał sobie za nic
    wytłumaczyć, że faceci w czarnych szatach to nie klerycy, tylko policjanci z
    prewencji, a ten gość ubrany na biało to nie biskup w sutannie, jeno lekarz
    dyżurny w służbowym kitlu. Omyłka Kretyna wynikła zapewne z jego stanu - był
    bardziej pijany od swej latorośli, którą przyjechał odebrać. Jego mąż,
    Abdullah, równiez nie był zadowolony, co wyraził następująco: "Eeeee...
    bleeeee... chrm, chrm..." Niestety, Abdullah dopiero czeka na lobotomię, więc
    sens jego oświadczeń pozostanie przez jeszcze jakiś czas niejasny. Córka
    państwa Kretynów na pożegnanie zwymiotowała na schody, przez parę osób
    wchodzących lub wychodzących z Izby Wytrzeźwień poślizgnęło się i uświniło
    sobie ubrania. Śmiechu było co niemiara.

    ***Kretyn52 w swoim związku jest tym biernym.
  • magdusia8 27.12.04, 12:09
    Noooo nie! Stanowczo domagam się usunięcia xiaxeluka z forum. Znów dostałam
    ataku konwulsyjnego śmiechu wink))
  • andrzejg 27.12.04, 12:05
    skąd taki wniosek,że to jest ateistyczna młodzież
    Podejrzewa,że jakby się tak przyglądnąć rodzinom,to na zewnątrz,tak z fasady
    są to ludzie wierzący,uczęszczający do koscioła...wychowanie zaszwankowało?

    A.
  • pl.adex 27.12.04, 12:20
    Wyglada na to ze w Gorzowie Wielkopolskim jak przypadlo na typowa polska
    prowincjonalna dziure,co prawda z tramwajami ale dziure,to ta biedna mlodziez
    nie ma nic innego do roboty albo chodzic na pasterki i msze swiete lub sie
    upijac nie ma tam dla nich kin,kawiarni,zabaw a moze po prostu ich nie stac na
    nic innego tylko sie upic tanim piwem.Szkoda tych mlodych ludzi ze nie moga
    zanlezc sobie w tym zapyzialym miescie innej rozrywki.W Prusach miasto
    Landsberg slynne bylo z tego ze deportowani tam ludzi niewygodnych z innych
    rejonow Prus a teraz widac ze tam nedza i zarowno Ci co krzycza pod kosciolem i
    ci co ublizaja ksiedzu i ci co sie zarliwie modla wszyscy bezrobotni a jedyna
    osoba zatrudniona jest ksiadz.Co za zycie.
  • Gość: XXL IP: *.tinet / *.tinet.pl 27.12.04, 12:27
    andrzejg napisał:

    > skąd taki wniosek,że to jest ateistyczna młodzież

    Ateista - jak sama nazwa wskazuje nie wierzący w Boga.
    ( wierzący byli na pasterce )

    > Podejrzewa,że jakby się tak przyglądnąć rodzinom,to na zewnątrz,tak z fasady
    > są to ludzie wierzący,uczęszczający do koscioła...wychowanie zaszwankowało?

    Taaaa, raczej to są efekty indoktrynacji młodzieży i propagandy publikatorów.
    Nagonki na ludzi wierzących, księży.
    I deprecjacji roli rodziny w wychowaniu dzieci.

    Taaa "róbta co chceta"
    (ja wcale się Owsiaka nie czepiam, tylko to hasło doskonale pasuje do sytuacji)
  • Gość: AndrzejG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 12:54
    > Taaaa, raczej to są efekty indoktrynacji młodzieży i propagandy publikatorów.
    > Nagonki na ludzi wierzących, księży.I deprecjacji roli rodziny w wychowaniu
    dzieci.
    >
    > Taaa "róbta co chceta"
    > (ja wcale się Owsiaka nie czepiam, tylko to hasło doskonale pasuje do
    sytuacji)
    >

    To publikatory mają większy wpływ na wychowanie dzieici ,niz przykład w
    rodzinie?A religia w szkołach?Nie ma żadnego wpływu?

    Wiesz co?
    Wychowuję dzieci bez szastania Bogiem.Mają dostep do wszelkiego rodzaju
    publikatorów i nie wyobrażam sobie ,aby zachowywali sie w ten sposób.
    Zwalanie wszystkiego na ateistyczne wychowanie jest nadużyciem z Twojej
    strony.Przyjżyj sie praktykującym rodzinom i ich dzieciom.

    A.


  • Gość: XXL IP: *.tinet / *.tinet.pl 27.12.04, 13:24
    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

    > To publikatory mają większy wpływ na wychowanie dzieici ,niz przykład w
    > rodzinie?A religia w szkołach?Nie ma żadnego wpływu?

    Widzisz, jeśli z jednej strony ktoś będzie wpajał młodym jakieś normy
    postępowania, trudne i wymagające poświęceń a z drugiej strony publikatory
    będą wyśmiewać te normy jako głupie i staromodne, krzewć kult siły i cwaniactwa
    to osoba o słabym charakterze wybierze łatwiznę.
    Niestety, efekty są coraz bardziej widoczne w brutalizacji życia.

    > Zwalanie wszystkiego na ateistyczne wychowanie jest nadużyciem z Twojej
    > strony.

    Wychowanie ateistyczne traktuję jako szeroko rozumiane zaprzeczenie
    tradycyjnego wychowania.
    Bo dziś niestety zwalcza się jedną opcję wychowania, nie dając nic w zamian.

    > Przyjżyj sie praktykującym rodzinom i ich dzieciom.

    Niestety wpływ polityki medialnej dotyczy wszystkich, choć w rodzinach
    praktykujących jest wybryków zdecydowanie mniej. (ktoś tu na forum
    przytaczał nawet takie badania)
  • andrzejg 27.12.04, 13:36
    Gość portalu: XXL napisał(a):

    > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
    >
    > > To publikatory mają większy wpływ na wychowanie dzieici ,niz przykład w
    > > rodzinie?A religia w szkołach?Nie ma żadnego wpływu?
    >
    > Widzisz, jeśli z jednej strony ktoś będzie wpajał młodym jakieś normy
    > postępowania, trudne i wymagające poświęceń a z drugiej strony publikatory
    > będą wyśmiewać te normy jako głupie i staromodne, krzewć kult siły i
    cwaniactwa to osoba o słabym charakterze wybierze łatwiznę.
    > Niestety, efekty są coraz bardziej widoczne w brutalizacji życia.

    Czyli jest to efekt nieumiejętnego wychowywania,tyle że niekoniecznie
    ateistycznego.Można wyznawać normy i zasady bez wiary w Boga,a Ty pisząc
    o ateistycznej młodzieży z góry zakładasz wadliwość takiego sposobu wychowania.
    Jak już napisałem - nie wiesz czy ta młodzież jest ateistyczna,czy z rodzin
    o innych wyzananiach,czy z rodzin katolickich.
    To tyle.
    Nie zrozum mnie ,że popieram takie ekscesy.Są ze wszech miar złe i nalezy je
    tępić.

    A.




    >
    > > Zwalanie wszystkiego na ateistyczne wychowanie jest nadużyciem z Twojej
    > > strony.
    >
    > Wychowanie ateistyczne traktuję jako szeroko rozumiane zaprzeczenie
    > tradycyjnego wychowania.
    > Bo dziś niestety zwalcza się jedną opcję wychowania, nie dając nic w zamian.
    >
    > > Przyjżyj sie praktykującym rodzinom i ich dzieciom.
    >
    > Niestety wpływ polityki medialnej dotyczy wszystkich, choć w rodzinach
    > praktykujących jest wybryków zdecydowanie mniej. (ktoś tu na forum
    > przytaczał nawet takie badania)
  • Gość: XXL IP: *.tinet / *.tinet.pl 27.12.04, 15:10
    andrzejg napisał:

    > Czyli jest to efekt nieumiejętnego wychowywania,tyle że niekoniecznie
    > ateistycznego.

    Jak już wyżej pisałem, to efekt między innymi antykatolickiej
    propagandy medialnej. I deprecjacji wychowania w rodzinie.

    > Można wyznawać normy i zasady bez wiary w Boga,a Ty pisząc
    > o ateistycznej młodzieży z góry zakładasz wadliwość takiego sposobu
    > wychowania.

    Można, ja tylko wskazuję na zubne skutki antyreligijnej nagonki.

    > Jak już napisałem - nie wiesz czy ta młodzież jest ateistyczna,czy z rodzin
    > o innych wyzananiach,czy z rodzin katolickich.

    To JEST młodzież ateistyczna, nie wierząca.
    A tu nie ma znaczenia jakiego wyznania byli rodzice,
    światopogląd nie jest dziedziczny. Każdy odpowiada za siebie.
  • Gość: AndrzejG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 15:36
    > To JEST młodzież ateistyczna, nie wierząca.
    > A tu nie ma znaczenia jakiego wyznania byli rodzice,
    > światopogląd nie jest dziedziczny. Każdy odpowiada za siebie

    To była młodzież pijana,a w tym stanie różne fioły wpadają do głowy.
    Chyba ,że za pijaństwo z mety jest się wykluczonym z kościoła i wpisanym
    w ateizm.Masz rację,że młodzież katolicka nie powinna się tak zachowywać,
    ale nie dasz głowy czy tak się nie zachowała.
    Zresztą,pewnie była to mieszanka z prowodyrem,a reszta zabaniaczona
    poszła za nim.
  • antyk52 27.12.04, 16:13
    > To była młodzież pijana,a w tym stanie różne fioły wpadają do głowy.
    > Chyba ,że za pijaństwo z mety jest się wykluczonym z kościoła i wpisanym
    > w ateizm.Masz rację,że młodzież katolicka nie powinna się tak zachowywać,
    > ale nie dasz głowy czy tak się nie zachowała.

    Ja jestem dać na 99,9% głowe, że to nie była młodzież katolicka smile Byłem nie
    raz pijany, widziałem pijanych znajomych (ateistów i nie ateistów) i nigdy
    nikomu nie przyszło do głowy takie zachowanie (pluli na kościół bo pluli, ale
    żeby wybrać się narąbanym podczas Pasterki do kościoła i robic takie ekscesy...
    i to mając 16 lat !!!???). "Młodzieńczy bunt", "pijacka fantazja" ??? No prosze
    Cie, zastanów się chociaż przez chwile... można wrócić o 6 nad ranem do domu,
    zniszczyć przystanek autobusowy, podpalić kosz na śmieci, to są "typowe"
    zachowania pijanej młodzieży, ale wejście do kościoła i ubliżanie księdzu... no
    to sie chyba nie zdarza na codzień i nie jest "normalne" nawet jak na pijaną
    młodzież. Nie widzisz tutaj głębszego problemu??? Akurat postanowili się wyżyć
    na kościele i biskupie, no ciekawe, ciekawe...
  • andrzejg 27.12.04, 16:24
    Problem jest bardzo głęboki ,bo mamy do czynienia z upadkiem obyczajów.
    Zauważ jednak,że za komuny tego nie było,a przecież wtedy to dopiero była
    propaganda ateizmu.Choć też były ekscesy,o którym wspomniałem do XXl-a,
    kiedy to po Pasterce podpalili psa,ale to było przed kościołem i też do
    końca nie wiadomo kto to zrobił.Z takim chamstwem nalezy walczyc,a do walki
    potrzebna jest prawidłowa diagnoza,a zwalenie wszystkiego na brak wiary jest
    złym wyjsciem.Jeżeli jest to jednak główna przyczyna zła ,to zastanów się
    nad powodami zaniku tejże wiary wśród młodzieży ,podczas gdy (powtórzę) ,za
    komuny tego nie bywało.

    A.
  • antyk52 27.12.04, 16:56
    Ha i widzisz zaczynamy dochodzić do jakiegoś konsensusu smile

    > Problem jest bardzo głęboki ,bo mamy do czynienia z upadkiem obyczajów.

    Nic nowego, który to już raz smile

    > Zauważ jednak,że za komuny tego nie było,a przecież wtedy to dopiero była
    > propaganda ateizmu

    Było i to jeszcze gorzej, za komuny sie wogóle nie opierdzielano, mordowano
    księży i po krzyku. Za komuny jednak więcej ludzi zdawało sobie sprawe z
    chorego systemu, w którym żyje i szukało oparcia w Kościele, wierze, wychowaniu
    katolickim.

    > Z takim chamstwem nalezy walczyc,a do walki
    > potrzebna jest prawidłowa diagnoza,a zwalenie wszystkiego na brak wiary jest
    > złym wyjsciem.Jeżeli jest to jednak główna przyczyna zła ,to zastanów się
    > nad powodami zaniku tejże wiary wśród młodzieży ,podczas gdy (powtórzę) ,za
    > komuny tego nie bywało.

    Tu nawet nie chodzi o brak wiary, ale po prostu o wychowanie. Wiadomo, że wpływ
    na takie gnoje mają przede wszystkim rodzice. Wychowywanie w wierze katolickiej
    (oczywiście odpowiednie) jest IMO gwarantem eliminacji takich zachowań wśród
    ludzi młodych. Jeśli jednak zostawi się dzieciaki samym sobie, no to niestety
    ulegną światowej propagandzie, bazującej na lewackich mediach, krzewiących:
    relatywizm moralny, laickość, "tolerancje", "polityczną poprawność",
    antykatolicyzm, antyfamiliaryzm, erotyzm, hedonizm itd. itp. można wymieniać w
    nieskończoność. Kompletna degrengolada morlana prowadząca w efekcie do
    patologii.

    Nie wyobrażam sobie inaczej rodzin tych dzieci, jako albo patologicznych
    (alkoholicy, itp.), albo kompletnie nie zainteresowanych wychowaniem
    swoich "pociech". A powodem tego w dużej mierze jest kryzys wiary w
    społeczeństwie. Bo dla katolika oczywistym jest, że podstawą jest rodzina (w
    końcu podstawowa jednostka Kościoła, który tworzy) i jej dobro.

    Nie przecze oczywiście, że i ateiści mogą tak myśleć i dobrze wychowywać swoje
    dzieci. Jednak tak jak pisałem wcześniej z dużym prawdopodobieństwem możemy
    stwierdzić z jakiego środowiska wywodziła sie ta chuliganeria.

    Tak więc podsumowując zanik wiary u młodzieży jest spowodowany tym zanikiem u
    ich rodziców i brakiem podstawowych autroytetów, które powinno się mieć w
    osobie ojca i matki. Natomiast zanik wiary u rodziców to już kolejna sprawa.
    Niektórzy po prostu łamią sie pod wpływem materializmu tego świata.
  • rycho7 27.12.04, 20:22
    antyk52 napisał:

    > Nie przecze oczywiście, że i ateiści mogą tak myśleć i dobrze wychowywać
    swoje
    > dzieci. Jednak tak jak pisałem wcześniej z dużym prawdopodobieństwem możemy
    > stwierdzić z jakiego środowiska wywodziła sie ta chuliganeria.

    Ale ubaw. Ja mam szeroki krag przyjaciol ateistow. Ich dzieci pokonczyly
    studia, pracuja w swiatowych koncernach. Nie w glowie im pijanstwo i chodzenie
    na Pasterke. Coz za upadek moralny.

    > Tak więc podsumowując zanik wiary u młodzieży jest spowodowany tym zanikiem u
    > ich rodziców i brakiem podstawowych autroytetów, które powinno się mieć w
    > osobie ojca i matki. Natomiast zanik wiary u rodziców to już kolejna sprawa.
    > Niektórzy po prostu łamią sie pod wpływem materializmu tego świata.

    Ja jestem z rodziny "upadlej" juz od 4 pokolen. Jedna z moich prababek jeszcze
    chodzila do kosciola. Materializm tego świata moge interpretowac takze w
    nastepujacy sposob. Przed wiekami w jednej z linii moich przodkow Kosciol
    ukradl im wies. Sa na to dokumenty. Fakty sa faktami. Interprteacje na nic sie
    nie zdadza.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 20:33
    > Ale ubaw. Ja mam szeroki krag przyjaciol ateistow. Ich dzieci pokonczyly
    > studia, pracuja w swiatowych koncernach. Nie w glowie im pijanstwo i
    chodzenie
    > na Pasterke. Coz za upadek moralny.

    Żartujesz sobie ze mnie tak? Ja mówie o odwrotnej zależności, a Ty o odwrotnej.
    Przemyśl to:

    nastoletni chuligani którzy przyszli do kościoła dać upust swojej
    antykatolickiej frustracji --> prawdopodobieństwo, że to ludzie nie wierzący w
    Boga

    ktoś nie wierzy w Boga --> prawdopodobieństwo, że pójdzie narąbany na Pasterke
    zrobić burde

    > Ja jestem z rodziny "upadlej" juz od 4 pokolen. Jedna z moich prababek
    jeszcze
    > chodzila do kosciola. Materializm tego świata moge interpretowac takze w
    > nastepujacy sposob. Przed wiekami w jednej z linii moich przodkow Kosciol
    > ukradl im wies. Sa na to dokumenty. Fakty sa faktami. Interprteacje na nic
    sie
    > nie zdadza.

    No i? Czy ja przecze, że w Kościele też są ludzie, którzy gonią "za dobrami
    tego świata", zamiast pomyśleć o "wyższym dobru". To są właśnie błędy
    interpretacji nauk kościoła, lub wogóle brak ich przestrzegania, które ateiści,
    którzy woleli pójść na łatwizne i po prostu całkowicie się od nich odciąć teraz
    z taką lubością je przytaczają i próbują nam wmówić, że to jest
    właśnie "normalne" i "naturalne" zachowanie Kościoła i katolików.
  • rycho7 27.12.04, 20:47
    antyk52 napisał:

    > > Ale ubaw. Ja mam szeroki krag przyjaciol ateistow. Ich dzieci pokonczyly
    > > studia, pracuja w swiatowych koncernach. Nie w glowie im pijanstwo i
    > chodzenie
    > > na Pasterke. Coz za upadek moralny.
    >
    > Żartujesz sobie ze mnie tak? Ja mówie o odwrotnej zależności, a Ty o
    odwrotnej.
    >
    > Przemyśl to:
    >
    > nastoletni chuligani którzy przyszli do kościoła dać upust swojej
    > antykatolickiej frustracji --> prawdopodobieństwo, że to ludzie nie wierząc
    > y w
    > Boga

    Z praktyki wiem, ze prawdopodobienstwo jest zerowe. Obluda w polskim
    katolicyzmie to potega.

    > ktoś nie wierzy w Boga --> prawdopodobieństwo, że pójdzie narąbany na Paste
    > rke
    > zrobić burde

    Zerowe prawdopodobienstwo. Kto go ciagnie na Pasterke?

    > > Ja jestem z rodziny "upadlej" juz od 4 pokolen. Jedna z moich prababek
    > jeszcze
    > > chodzila do kosciola. Materializm tego świata moge interpretowac takze w
    > > nastepujacy sposob. Przed wiekami w jednej z linii moich przodkow Kosciol
    > > ukradl im wies. Sa na to dokumenty. Fakty sa faktami. Interprteacje na ni
    > c
    > sie
    > > nie zdadza.
    >
    > No i? Czy ja przecze, że w Kościele też są ludzie, którzy gonią "za dobrami
    > tego świata", zamiast pomyśleć o "wyższym dobru". To są właśnie błędy
    > interpretacji nauk kościoła, lub wogóle brak ich przestrzegania, które
    ateiści,
    > którzy woleli pójść na łatwizne i po prostu całkowicie się od nich odciąć
    teraz
    > z taką lubością je przytaczają i próbują nam wmówić, że to jest
    > właśnie "normalne" i "naturalne" zachowanie Kościoła i katolików.

    Obluda w polskim kosciele katolickim jest dla mnie oczywista. To nie sa wyjatki
    od wiekow. To sa wlasnie reguly. A ja i moja rodzina nie zamierzamy brac
    udzialu w obludzie. Zlodziei nie bedziemy czcili.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 20:51
    > Z praktyki wiem, ze prawdopodobienstwo jest zerowe. Obluda w polskim
    > katolicyzmie to potega.

    Obłudą mój drogi to jest mówienie o zerowym prawdopodobieństwie.
    I co to znaczy, że znasz z praktyki? Chyba nie chodziłeś do kościoła robić
    takie burdy, zresztą wtedy sam sobie byś zaprzeczył.
  • rycho7 27.12.04, 21:03
    antyk52 napisał:

    > > Z praktyki wiem, ze prawdopodobienstwo jest zerowe. Obluda w polskim
    > > katolicyzmie to potega.
    >
    > Obłudą mój drogi to jest mówienie o zerowym prawdopodobieństwie.
    > I co to znaczy, że znasz z praktyki? Chyba nie chodziłeś do kościoła robić
    > takie burdy, zresztą wtedy sam sobie byś zaprzeczył.

    Z mojej praktyki wynika wiedza o ateistach. Pisalem o tym wczesniej. Mozesz
    poczytac.

    Do kosciola nie chodzilem robic burd. Na Wielkanoc chodzilem strzelac z
    karbidu. W tamtych czasach nie robilo sie tego w kosciele. Nie wiem jak teraz.

    Wiem, ze ateisci nie chodza do kosciola robic burdy. Chodza na chrzciny, sluby
    i pogrzeby swoich przyjaciol. Pijanstwo tradycyjnie odbywa sie po kosciele. To
    moja praktyka. Stad zerowe prawdopodobienstwo.

    Materialistycznie nastawiony ateista nie bedzie sie upijal wczesniej gdy moze
    we wlasciwym czasie na krzywy ryj. Sa az tak upodleni moralnie.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 21:06
    > Wiem, ze ateisci nie chodza do kosciola robic burdy.

    Aha, ale wiesz, że katolicy to robią. Też z praktyki?
  • rycho7 27.12.04, 21:28
    antyk52 napisał:

    > > Wiem, ze ateisci nie chodza do kosciola robic burdy.
    >
    > Aha, ale wiesz, że katolicy to robią. Też z praktyki?

    Wlasnie sie dowiedzialem.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 21:41
    > Wlasnie sie dowiedzialem.

    A skąd, bo ja nie widziałem tam nigdzie tego napisanego?
  • rycho7 27.12.04, 22:09
    antyk52 napisał:

    > > Wlasnie sie dowiedzialem.
    >
    > A skąd, bo ja nie widziałem tam nigdzie tego napisanego?

    Nie chciales i nie chcesz. Szatan zawladnal Twoim umyslem i nie dopuszcza do
    niego prawdy.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 23:06
    > Nie chciales i nie chcesz. Szatan zawladnal Twoim umyslem i nie dopuszcza do
    > niego prawdy

    Chyba rzeczywiście zawładnął, bo nie widziałem w tym tekście ani jednego
    słowa 'katolik' w odniesieniu do tych dzieciaków. No ale cóż, jeśli ja moge
    mieć zdanie, że z dużą dozą prawdopodobieństwa można takie zachowanie
    utożsamiać z tym, że te bachory są niewierzące (ergo są ateistami) to przecież
    nie zabronie Ci mieć zdania, że każdy kto przychodzi do kościoła, łącznie z
    tym, który chce np. powybijać szyby, okraść skrzynke z darami, zbluzgać
    biskupa, czy narzygać w kącie jest katolikiem.

    Rozsądny człowiek sam osądzi kto z nas jest bliższy prawdy.
  • rycho7 28.12.04, 11:41
    antyk52 napisał:

    > Rozsądny człowiek sam osądzi kto z nas jest bliższy prawdy.
  • andrzejg 28.12.04, 05:14
    antyk52 napisał:

    >
    > > Zauważ jednak,że za komuny tego nie było,a przecież wtedy to dopiero była
    > > propaganda ateizmu
    >
    > Było i to jeszcze gorzej, za komuny sie wogóle nie opierdzielano, mordowano
    > księży i po krzyku. Za komuny jednak więcej ludzi zdawało sobie sprawe z
    > chorego systemu, w którym żyje i szukało oparcia w Kościele, wierze,
    wychowaniu katolickim.
    >


    piszemy o dwóch różnych sprawach
    Za komuny nie było aż tak wielkiej demoralizacji młodzieży,aby posuwała się
    do tego typu wyskoków.Może bali sie jednak systemu?

    Religie były przy kosciele - chodziła cała moja klasa,dziś u córki chodzi
    klika osób.Na pasterkę też chodziła młodzież i też zdarzyło się ,że trafił
    się jakiś wstawiony,nie tylko młody zresztą.Piszę ,że za komuny,mimo systemowego
    ataku na kosciół nie było takiej niechęci wobec niego ze strony młodzieży.
    Nie ze strony oprawców systemowych,którzy tłamsili i niszczyli kościół na
    wszelkie sposoby - w tym fizycznie.

    Zwala się wine na media i propagandę.Czy wtedy ta propaganda miała mniejszy
    wpływ na ludzi,że mimo jej mocy i wszechobecności, i praktycznie
    zmonopolizowanego żródła nie było ze strony zwykłych ludzi takich ataków na
    kościół?

    A.
  • Gość: trzeżwy jeszcze IP: 217.96.44.* 27.12.04, 17:25
    >byłem nie raz pijany,widziałem pijanych znajomych i nigdy nikomu do głowy nie
    przyszło takie zachowanie
    >można wrócić o 6 nad ranem do domu,zniszczyć przystanek autobusowy,podpalić
    kosz na śmieci....


    -ha,ha,ha....dlaczego pijani muszą się zachowywać tak ,jak ty katoliku,kiedy
    byłeś młody
    ONI MOŻE CHCIELI BYĆ BARDZIEJ ORYGINALNI I ZROBIĆ COŚ CZEGO JESZCZE NIE ZROBIONO
    NIE DOCENIASZ NASZEJ MŁODZIEZY!!!!!

    >to się chyba nie zdarza na codzień i nie jest normalne

    -póki co Pasterka jest raz do roku,więc nie może zdarzać się na codzień,tylko
    od swięta
    -wolałbyś zeby było normalne?Co?pasterki?no to trzeba będzie lekcje na 12
    przesuwać,zeby sie wyspac mogły....
    -a potem to już będzie to normalne ..bo na codzień
  • rycho7 27.12.04, 20:11
    antyk52 napisał:

    > Ja jestem dać na 99,9% głowe, że to nie była młodzież katolicka smile

    Malo sobie cenisz swa glowe.

    > można wrócić o 6 nad ranem do domu,
    > zniszczyć przystanek autobusowy, podpalić kosz na śmieci, to są "typowe"
    > zachowania pijanej młodzieży, ale wejście do kościoła i ubliżanie księdzu...
    > no to sie chyba nie zdarza na codzień i nie jest "normalne" nawet jak na
    > pijaną
    > młodzież. Nie widzisz tutaj głębszego problemu??? Akurat postanowili się
    wyżyć
    > na kościele i biskupie, no ciekawe, ciekawe...

    Wlasnie tak przekonujesz mnie, ze jednak jest zwiazek z agresja na lekcjach
    religii.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 20:35
    > Wlasnie tak przekonujesz mnie, ze jednak jest zwiazek z agresja na lekcjach
    > religii.

    Znaczy jak, bo chyba nie łapie głębi twoich przemyśleń?
  • rycho7 27.12.04, 20:49
    antyk52 napisał:

    > > Wlasnie tak przekonujesz mnie, ze jednak jest zwiazek z agresja na lekcja
    > ch
    > > religii.
    >
    > Znaczy jak, bo chyba nie łapie głębi twoich przemyśleń?

    Widocznie nie jestes w stanie zrozumiec co wynika z Twojego tekstu. Sadze, ze
    nie chcesz zrozumiec. A ja Cie do tego nie zmusze. Nie mam zamiaru.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 20:53
    > Widocznie nie jestes w stanie zrozumiec co wynika z Twojego tekstu. Sadze, ze
    > nie chcesz zrozumiec. A ja Cie do tego nie zmusze. Nie mam zamiaru.

    Ja doskonale wiem co z niego wynika, bo sam go pisałem i wiem co chciałem przez
    niego powiedzieć. Nie wiem natomiast co wg. Ciebie z niego wynika, bo wydaje mi
    sie, że coś zupełnie innego. Daj mi szanse wyprowadzić Cie z błędu, no chyba,
    że:
    "nie chcesz zrozumiec co miałem na myśli. A ja Cie do tego nie zmusze. Nie mam
    zamiaru."
  • rycho7 27.12.04, 21:33
    Pamietam jak uzasadniano wprowadzanie lekcji religii do publicznych szkol za
    pieniadze podatnikow. Widze jakie wywoluje to skutki. Przyklady sa tez w
    niniejszym watku. Ty staniesz na glowie aby wykazac, ze koscol katolicjki
    slusznie okrada mnie ateiste. Brak mozliwosci porozumienia sie. Ja poza Polska
    nie musze placic podatkow na polski kosciol katolicki. Jest rozwiazanie bez
    porozumienia.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 23:13
    Ja też płace podatki na wiele rzeczy, na które nie miałbym zamiaru płacić.
    Łącznie z wszystkimi innymi wyznaniami, obok KK. Nie zmienia to faktu, że w
    ramach protestu nie ide sie narąbać i nie wchodze na posterunek policji, do
    szpitala, czy do synagogi, żeby poubliżać sobie komendantowi, ordynatorowi
    wydziału, czy głownemu rabbinowi.

    > Pamietam jak uzasadniano wprowadzanie lekcji religii do publicznych szkol za
    > pieniadze podatnikow. Widze jakie wywoluje to skutki.

    Wprowadzenie religii do szkół wywołuje patologie wśród nastoletniej młodzieży,
    która nawet nie wie co to jest podatek, a o lekcjach religii to słyszała z
    opowieści kolegów, bo wolała wtedy na browara iść. G E N I A L N E po prostu.
  • rycho7 28.12.04, 11:43
    antyk52 napisał:

    > Wprowadzenie religii do szkół wywołuje patologie wśród nastoletniej
    młodzieży,
    > która nawet nie wie co to jest podatek, a o lekcjach religii to słyszała z
    > opowieści kolegów, bo wolała wtedy na browara iść. G E N I A L N E po prostu.

    Jak na razie nie interesuje mnie usuwanie religii ze szkol. Na to przyjdzie
    czas po polskim Wandei. Ateisci nie musza robic nic. Dla nie pracuje czas.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • snajper55 27.12.04, 15:37
    Gość portalu: XXL napisał(a):

    > To JEST młodzież ateistyczna, nie wierząca.
    > A tu nie ma znaczenia jakiego wyznania byli rodzice,
    > światopogląd nie jest dziedziczny. Każdy odpowiada za siebie.

    I ta ateistyczna młodzież chodzi na pasterkę ? A co w takim razie w tym czasie
    robi młodzież katolicka ? Pewnie się bawi na prywatce lub śpi.

    Po czym poznasz młodzież ateistyczną ? Po tym, że chodzi do kościoła. wink

    S.
    --
    一言既出,驷马难追
  • Gość: XXL IP: *.tinet / *.tinet.pl 27.12.04, 15:48
    Czytaj dokładnie : od kilku lat POD kościołami gromadzi
    się pijana młodzież, której celem jest zakłócanie porządku.

    Chuligani, którzy zachęceni bezkarmnością, ba przyzwoleniem
    mediów coraz agresywniej atakują katolików.

    snajper55 napisał:

    >I ta ateistyczna młodzież chodzi na pasterkę ? A co w takim razie w tym czasie
    >robi młodzież katolicka ? Pewnie się bawi na prywatce lub śpi.
    > Po czym poznasz młodzież ateistyczną ? Po tym, że chodzi do kościoła. wink

    Taaaa chodzili, tak jak Niemcy w Kryształową Noc chodzili do synagogi.

  • andrzejg 27.12.04, 15:56
    Gość portalu: XXL napisał(a):

    > Czytaj dokładnie : od kilku lat POD kościołami gromadzi
    > się pijana młodzież, której celem jest zakłócanie porządku.
    >
    > Chuligani, którzy zachęceni bezkarmnością, ba przyzwoleniem
    > mediów coraz agresywniej atakują katolików.
    >
    > snajper55 napisał:
    >
    > >I ta ateistyczna młodzież chodzi na pasterkę ? A co w takim razie w tym cz
    > asie
    > >robi młodzież katolicka ? Pewnie się bawi na prywatce lub śpi.
    > > Po czym poznasz młodzież ateistyczną ? Po tym, że chodzi do kościoła. wink
    >
    > Taaaa chodzili, tak jak Niemcy w Kryształową Noc chodzili do synagogi.
    >

    ciekawe,że to gromadzenie się dotyczy tylko Pasterki,bo nie słyszałem,
    aby taki proceder miał miejsce podczas mszy niedzielnych odbywających się
    w dzień.Po prostu sugerujesz,że jakies bojówki ateistycznej młodzieży
    gromadzą się przed kosciołem ,aby zakłócać porządek.Może to po prostu
    młodzież ,która wykorzystuje okazje nocy do naprania się,a potem traci
    hamulce?Młodzież ,której wychowaniu można wiele zarzucić,ale nie wynika
    to z ateizmu.

    A.
  • Gość: XXL IP: *.tinet / *.tinet.pl 27.12.04, 16:08
    andrzejg napisał:

    > Po prostu sugerujesz,że jakies bojówki ateistycznej młodzieży
    > gromadzą się przed kosciołem ,aby zakłócać porządek.

    Ja nie sugeruję, tak jest. Ich celem jest zakłócenie porządku.
    O tym się nie mówi, bo to jest niepopularne ale do podobnych ekscesów
    dochodzi coraz częściej nie tylko w Gorzowie.

    > Młodzież ,której wychowaniu można wiele zarzucić,ale nie wynika
    > to z ateizmu.

    No możesz to nazwać antykatolicyzmem.
    smile
  • andrzejg 27.12.04, 16:14
    Gość portalu: XXL napisał(a):

    > andrzejg napisał:
    >
    > > Po prostu sugerujesz,że jakies bojówki ateistycznej młodzieży
    > > gromadzą się przed kosciołem ,aby zakłócać porządek.
    >
    > Ja nie sugeruję, tak jest. Ich celem jest zakłócenie porządku.
    > O tym się nie mówi, bo to jest niepopularne ale do podobnych ekscesów
    > dochodzi coraz częściej nie tylko w Gorzowie.

    Z tym,że to nie są bojówki ateistycznej młodzieży.Jakbyś sie tak spytał każdego
    z osobna o jego swiatopogląd,to z pewnościa niewielu powiedziałoby wprost ,że
    nie wierzy.Złe wychowanie XXL-u.Któż to wypuszacz nastolatka o północy na
    miasto?

    Pamiętam ,jak za moich młodych lat pijana młodzież podpaliła psa po Pasterce.


    >
    > > Młodzież ,której wychowaniu można wiele zarzucić,ale nie wynika
    > > to z ateizmu.
    >
    > No możesz to nazwać antykatolicyzmem.
    > smile

    A wiesz,że to ma całkiem inny wydźwięk.
    Nie każdy ateista jest antykatolikiem.

    A.
  • snajper55 27.12.04, 15:56
    Gość portalu: XXL napisał(a):

    > Czytaj dokładnie : od kilku lat POD kościołami gromadzi
    > się pijana młodzież, której celem jest zakłócanie porządku.

    Ależ czytam dokładnie:

    > Pierwszy raz w dziejach katedry proboszcz Stanisław Garncarz przerwał
    pasterkę. Z kilkudziesięcioma rozwydrzonymi i pijanymi nastolatkami,
    wykrzykującymi wulgarne słowa pod adresem sufragana diecezji księdza biskupa
    Pawła Sochy, nie poradzili sobie dorośli, którzy usiłowali wyprowadzić
    rozrabiających.<

    Skąd dorośli usiłowali wyprowadzić rozrabiających ? Czy nie z kościoła ?

    >"To straszne patrzeć, jak główną nawą idzie pijana dziewczyna i mówi takie
    słowa, jakie wstyd powtórzyć" - mówi proboszcz katedry.<

    Gdzie była pijana dziewczyna ? Czy nie w nawie głównej ?

    >Pomogła dopiero interwencja policjantów w cywilnych ubraniach, którzy szybko
    wyprowadzili awanturników z kościoła.<

    Skąd wyprowadzili policjanci awanturników ? Czy nie z kościoła ?

    >Czwórka z nich za nieobyczajne zachowanie w miejscu kultu trafi do sądu
    grodzkiego. Grożą im wysokie grzywny. W poprzednich latach pijana młodzież
    gromadziła się koło świątyni, nikt jednak nie wchodził do wewnątrz.<

    Gdzie cztery osoby zachowywały się nieobyczajnie ? Czy nie w kościele ?

    No to gdzie byli pijani awanturnicy ? W kościele.

    S.
    --
    一言既出,驷马难追
  • Gość: XXL IP: *.tinet / *.tinet.pl 27.12.04, 16:00
    snajper55 napisał:

    > No to gdzie byli pijani awanturnicy ? W kościele.

    Mogę tylko powtórzyć :
    Chodzili, tak jak Niemcy w Kryształową Noc chodzili do synagogi.
    Na pewno wyznania judaistycznego byli ..........
  • Gość: MireX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 16:03
    Przeciez to jest jasne jak słonce ze młodziez ta (w wiekszosci) powiedziała swoim rodzicom ze idzie na pasterke. Inaczej wogóle nie wyszli by z domu. I nie zbierała sie pod kosciołem w celu zakłucania poządku tylko w celu picia alkoholu. Bedąc szczenięciem w takich "pasterkach" tez uczestniczyłem i wiem ze odbywają sie na moim (i nie tylko) osiedlu nadal. A "katoliccy rodzice" ciesza sie ze Krzysio w prawdzie w niedziele do koscioła to niechętnie ale na pasterke co roku chodzi smile.
  • rycho7 27.12.04, 20:28
    Gość portalu: MireX napisał(a):

    > A "katoliccy rodzice" ciesza sie ze Krzysio w prawdzie w niedziele do
    > koscioła to niechętnie ale na pasterke co roku chodzi smile.

    Oczywiscie "rodzice" za mlodu nie chodzili na Pasterke i nie wiedza jak tam sie
    pijalo. Ale obluda.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: jo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 14:21
    Przez PRL publikatorów było dużo, indoktrynacji również, niektórzy ludzie z
    racji zawodu mieli utrudniony dostęp do kościoła (np wojskowi) i jakoś
    religijność w narodzie nie spadła. Teraz nagle wolny rynek i szeroki dostęp do
    prasy religijność osłabia. Mam pytanie: w takim razie co warta jest taka wiara,
    skoro pod wpływem publikatorów tak słabnie? Denerwuje mnie, ze wroga widzi się
    wszędzie dookoła, wszyscy są winni, tylko nie ci, co rzeczywiście powinni być
    za zaistniałą sytuację odpowiedzialni - rodzice. Dlaczego puścili nieletnich o
    24 z domu?, Nie interesuje ich, że ich dzieci piją? O 24 żaden 16latek nie
    powinien chodzic pijany po ulicy - czy w Wigilię czy w każdym innym dniu.
  • antyk52 27.12.04, 14:25
    > Dlaczego puścili nieletnich o
    > 24 z domu?, Nie interesuje ich, że ich dzieci piją? O 24 żaden 16latek nie
    > powinien chodzic pijany po ulicy - czy w Wigilię czy w każdym innym dniu.

    Rycho albo Krzyś zaraz pewnie Ci to wytłumaczą. Oczywistym przecież jest, że
    rodzice tych dzieci byli w tym czasie na Pasterce i to stali w pierwszym
    rzędzie jako ulubieńcy proboszcza.
  • Gość: jo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 14:47
    Skoro to takie oczywiste, to może zdrowszym dla rodziny by było, gdyby zamiast
    na pasterkę poszli szukać swoich "pociech".
  • rycho7 27.12.04, 20:33
    antyk52 napisał:

    > Rycho albo Krzyś zaraz pewnie Ci to wytłumaczą. Oczywistym przecież jest, że
    > rodzice tych dzieci byli w tym czasie na Pasterce i to stali w pierwszym
    > rzędzie jako ulubieńcy proboszcza.

    W zyciu nie bylem na Pasterce. Wole spac a i rodzina mi odradzala - twierdzili,
    ze taki smrod glownie gorzaly, ze wytrzymac trudno. Cos wiec z tradycja
    upojenie jest na rzeczy. A co do ulubieńcow proboszcza to moze Ty wyjasnij. Ja
    nie mam takiej wiedzy o srodowiskach katolickich. Jak cos napisalec to moze to
    jest na rzeczy.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 20:36
    > Ja
    > nie mam takiej wiedzy o srodowiskach katolickich.

    LOL, no jak to nie masz. Ty czytasz siebie wogóle? Na razie to zgrywasz
    większego znawce niż sam Prymas.
  • rycho7 27.12.04, 20:57
    antyk52 napisał:

    > > Ja
    > > nie mam takiej wiedzy o srodowiskach katolickich.
    >
    > LOL, no jak to nie masz. Ty czytasz siebie wogóle? Na razie to zgrywasz
    > większego znawce niż sam Prymas.

    Ksiazki o religiach zazwyczaj nie zajmuja sie socjologia srodowisk katolickich.
    To inny zakres tematyki. Ksiazek o socjologii raczej nie czytuje. Widze, ze
    masz klopoty z szufladkowaniem wiedzy. Ja nie jestem bogiem wszechmogacym.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 21:17
    Zdradź mi prosze te "Książki o religiach", w których to tak "pięknie" opisują
    tą całą obłudę katolików, nienawiść na lekcjach religii, pijackie burdy i
    ubliżania biskupom podczas Pasterek, itp. zagadnienia, które tutaj prezentujesz.
  • rycho7 27.12.04, 22:18
    antyk52 napisał:

    > Zdradź mi prosze te "Książki o religiach", w których to tak "pięknie" opisują
    > tą całą obłudę katolików, nienawiść na lekcjach religii, pijackie burdy i
    > ubliżania biskupom podczas Pasterek, itp. zagadnienia, które tutaj
    prezentujesz

    Przy tym co prezentuje podaje zazwyczaj "zrodla". W wiekszosci nie podawalem
    jakoby byly to "Książki o religiach". Jak widac nie stac Cie na czytanie ze
    zrozumieniam. Zacznij na poczatek od postu na ktory odpowiadasz. Moze dowiesz
    sie o jakich ksiazkach pisze i dlaczego.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • belferowicz 27.12.04, 12:59
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • belferowicz 27.12.04, 13:03
  • Gość: Janas IP: *.pool.mediaWays.net 27.12.04, 13:14
    czym sie katoliki podniecacie, jedno jest pewne i nie trzeba byc prorokiem.
    Takich rozrob bedzie w klechistanie coraz wiecej.
  • Gość: Anita IP: 157.25.31.* 27.12.04, 13:33
    Przeciez ten występ w swoim kosciele zrobili mlodzi katolicy a nie ateiści.
    Ateiści do koscioła na tzw pasterki nie łażą przecież.
  • magdusia8 27.12.04, 14:09
    Łażą, łażą - łazili już za komuny ...
  • rycho7 27.12.04, 20:35
    magdusia8 napisała:

    > Łażą, łażą - łazili już za komuny ...

    To teraz tez ubecy pisuja raporty z kazan? Za moje pieniadze z podatkow. Podaj
    dowody.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • magdusia8 28.12.04, 10:05
    Jak zwykle rycho wyciągnął nieuprawniony wniosek. Rycho, drogi, słodki
    przyjacielu: była mowa o ateistach. Ty piszesz o ubekach. To jest jednak
    niezupełnie ta sama formacja - no, chyba, że wiesz coś więcej, ale to wtedy,
    słodki skarbie, udowodnij to ;-D
  • Gość: wikul IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.12.04, 23:47
    Gość portalu: Anita napisał(a):

    > Przeciez ten występ w swoim kosciele zrobili mlodzi katolicy a nie ateiści.
    > Ateiści do koscioła na tzw pasterki nie łażą przecież.


    Skąd ta pewność ? Nie wiem czy to byli ateiści (z przekonania) czy nie .
    Nie ważne . Dla współczesnej młodzieży każde miejsce do rozróby jest dobre .
    A miejsce i sytuacja tak wyjątkowe , otoczone szacunkiem ogromnej większości ,
    szczególnie . Uwielbiają jak o nich piszą w gazetach na drugi dzień .
  • Gość: Waldi IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 27.12.04, 14:02
    Jestem agnostykiem i wcale nie szokuje mnie to co się stało. Jeśli tylko
    skończyło się na obelgach i wulgaryzmach pod adresem jakiegos biskupa to
    naprawde nie wiem o co robic takie halo. Szkoda, ze mlodziez nie posunela sie
    do mocniejszych wyczynow, no coz moze za rok sie uda.
  • Gość: wikul IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.12.04, 23:55
    Gość portalu: Waldi napisał(a):

    > Jestem agnostykiem i wcale nie szokuje mnie to co się stało. Jeśli tylko
    > skończyło się na obelgach i wulgaryzmach pod adresem jakiegos biskupa to
    > naprawde nie wiem o co robic takie halo. Szkoda, ze mlodziez nie posunela sie
    > do mocniejszych wyczynow, no coz moze za rok sie uda.



    Nie jesteś agnostykiem tylko potencjalnym przestępcą . Za rok pomóż swoim
    ulubieńcom w tych akcjach , może wam sie uda .
    Ja jednak mam nadzieję że lewactwo i wszelkie plagi z nim związane na długie
    lata zostanie odsuniete od władzy w Polsce .
  • Gość: Anita IP: 157.25.31.* 27.12.04, 14:10
    Mieszkam na Mazurach ,100 metrów od koscioła. Ok.1.30 wrzaskliwa ,pijana
    młodziez wychodziła z tzw pasterki. Wtedy sie obudziłam i chciałam wzywać
    policję. Ale dałam sobie spokój.
    Popasterkowe zachowania pijanych mlodych katolików podobne są do rozrób po
    meczach piłkarskich. Chyba pod każdym kosciołem w tym czasie powinna stać
    policyjna ,ZOMOwska buda.
  • alfalfa 27.12.04, 14:16
    To raczej narybek tych typków, którzy w takim np. luckim lucku zawsze
    chcą "smołą i pierzem" kogos poczęstować. Kogokolwiek - gdyby był zjazd
    krisznowców też pewnie by rozrabiali (zwłaszcza po pijaku).

    To może cos wyjaśnić dodatkowo:
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2465502.html
    pozdrawiam
    A.
    ps. ateista to np. Rycho jest: jak się mu zarzuci, że głupoty pisze to zaraz
    wypomina brak miłości bliźniegowink))
  • Gość: Janas IP: *.pool.mediaWays.net 27.12.04, 14:35
    Ochrzczona mlodziez porozrabiala na pasterce ,dala upust swojej frustracji
    - widac owoce pracy duszpasterskiej w tej miejscowosci.

    Czemu ludzie jestescie tym zaskoczeni , Kalwaria Zebrzydowska -odpust, tak bylo
    jest i bedzie , i wszyscy o tym wiedza.
    Czesc dzieciakow przykladnie sie modli i pielgrzymuje,inna czesc goni po
    krzakach za dziewczynami,wypija cos nieco,zuzyja troche prezerwatyw -zawsze tak
    bylo.
    A co maja robic maja po 17- 20 lat ,troche pogrzesza potem sie pomodla -robia
    tylko to, co widza od na codzien.
  • snajper55 27.12.04, 14:35
    Dlaczego twierdzisz, że ateistyczna ? To wszak była młodzież, która poszła na
    pasterkę. Czy młodzież ateistyczna chodzi na nabożeństwa ? Tak się zachowywała
    młodzież katolicka.

    S.
    --
    一言既出,驷马难追
  • antyk52 27.12.04, 14:44
    > Dlaczego twierdzisz, że ateistyczna ? To wszak była młodzież, która poszła na
    > pasterkę. Czy młodzież ateistyczna chodzi na nabożeństwa ? Tak się
    zachowywała
    > młodzież katolicka.

    A nie przyszlo Ci do glowy, ze moze najpierw sie narabali, a potem stwierdzili,
    ze pojda pod kosciół zrobić burde?

    "W poprzednich latach pijana młodzież
    gromadziła się koło świątyni, nikt jednak nie wchodził do wewnątrz."

    To z pewnością jacyś pobożni katolicy, codziennie do kościółka chodzili i
    wogóle, a na Pasterce narąbali sie jak to wszyscy katolicy mają w zwyczaju i
    zaczeli bluzgać na proboszcza... ot takie to już naturalne zachowanie dzieci
    z "dobrych, katolickich domów".
  • Gość: Zenon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 15:26
    Ateisci w wigilie po północu nie wystają pod kosciołami tylko siedza w domach smile Na pasterke chodzą katolicy i ich dzieci. Pomijam kwestie rodzin patologicznych, w normalnych domach jedynym sposobem zeby w wigile małolat mógł po północy wyrwac sie spod opieki "zgredów" jest wyjscie "na pasterke" a działa ten sposób tylko w rodzinach katolickich.
  • antyk52 27.12.04, 16:25
    > Ateisci w wigilie po północu nie wystają pod kosciołami tylko siedza w
    domach smile

    Tak, tylko widzisz jakoś tak dziwnie jest, że w święta i ateiści nie muszą iść
    do pracy/szkoły, itp. Więc młodzież wiedząc, że ma wolne pójdzie w osiedle
    chlać z kumplami, a jak sie już uchla pójdzie pod kościół coby ulżyć swojej
    antykatolickiej manii. Ot taka to właśnie nam latorośl rośnie, wychowywana
    przez "kochających" rodziców spod szyldu GW, SLD, pań Środy, Szyszkowskiej,
    Jarugi-Nowackiej, itp. lewackiej chołoty. W imie "tolerancji" i "postępowej
    politycznej poprawności".
  • rycho7 27.12.04, 20:43
    antyk52 napisał:

    > Więc młodzież wiedząc, że ma wolne pójdzie w osiedle
    > chlać z kumplami, a jak sie już uchla pójdzie pod kościół coby ulżyć swojej
    > antykatolickiej manii.

    Postawiles zarzut upodlenia materializmem ateistow. Badz wiec konsekwentny.
    Jaki ateista przy zdrowych zmyslach pozwoli dziecku na upijanie sie z kolesiami
    po nocy na Wigilie. To moze dziecku podwazyc opinie przy staraniach o posade w
    dobrej firmie. Ach ten materializm.

    Manie dzieci ateistow to moga jedynie nauki jezykow.

    > Ot taka to właśnie nam latorośl rośnie, wychowywana
    > przez "kochających" rodziców spod szyldu GW, SLD, pań Środy, Szyszkowskiej,
    > Jarugi-Nowackiej, itp. lewackiej chołoty. W imie "tolerancji" i "postępowej
    > politycznej poprawności".

    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 21:22
    > Postawiles zarzut upodlenia materializmem ateistow. Badz wiec konsekwentny.
    > Jaki ateista przy zdrowych zmyslach pozwoli dziecku na upijanie sie z
    kolesiami
    >
    > po nocy na Wigilie. To moze dziecku podwazyc opinie przy staraniach o posade
    w
    > dobrej firmie. Ach ten materializm.

    'Materializm' szeroko rozumiany, nie wąsko. Nie chodzi mi tylko o kategorie
    ekonomiczne, finansowe, ale bardziej o przywiązanie do rzeczy ziemskich, do
    przyjemności (a więc i do chlania), a zapominanie o duchowej stronie naszego
    istnienia.
  • rycho7 27.12.04, 22:22
    antyk52 napisał:

    > 'Materializm' szeroko rozumiany, nie wąsko. Nie chodzi mi tylko o kategorie
    > ekonomiczne, finansowe, ale bardziej o przywiązanie do rzeczy ziemskich, do
    > przyjemności (a więc i do chlania), a zapominanie o duchowej stronie naszego
    > istnienia.

    Ateisci nie zapominaja. Ateisci nie maja duchowej strony naszego istnienia tak
    jak to rozumieja katolicy.

    Ja nie mam takich problemow - urojen. Ja jestem calkowicie materialny i wywodze
    sie od malpy w odroznieniu od Ciebie.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 23:16
    > Ateisci nie zapominaja. Ateisci nie maja duchowej strony naszego istnienia
    tak
    > jak to rozumieja katolicy.

    Nazwij sobie to jak chcesz smile

    > Ja nie mam takich problemow - urojen. Ja jestem calkowicie materialny i
    wywodze
    >
    > sie od malpy w odroznieniu od Ciebie.

    Nie dośc, że wywodzisz sie to cały czas pozostajesz na jej poziomie.
  • rycho7 28.12.04, 11:46
    antyk52 napisał:

    > > Ja jestem calkowicie materialny i wywodze
    > > sie od malpy w odroznieniu od Ciebie.
    >
    > Nie dośc, że wywodzisz sie to cały czas pozostajesz na jej poziomie.

    Ciesze sie ze ten poziom jest przynajmniej tak wysoki.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • rycho7 27.12.04, 20:53
    antyk52 napisał:

    > Więc młodzież wiedząc, że ma wolne pójdzie w osiedle
    > chlać z kumplami, a jak sie już uchla pójdzie pod kościół coby ulżyć swojej
    > antykatolickiej manii.

    Ty masz jakas obledna wizje, ze Cie ateisci atakuja. Czy mlodziez ateistyczna
    nie woli pojsc na dyskoteke? A co to za przyjemnosc isc pod koscol?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 21:02
    Urojenia to Ty masz, że tutaj ktoś atakuje ateistów.

    Ateizm jest bardzo szerokim pojęciem i pisałem już, żeby nie traktować ich jak
    jakąś subkulturę, czy grupe społeczną. Bo ateistą może być i antykatolik i
    antyklerykał i gośc, którego to wszystko równo wali. Kapujesz? To, że są
    ateiści, którzy wolą iść na dyskoteke, czy spać o 0.00 24. XII nie oznacza, że
    nie ma też ateistów, którzy nienawidzą Kościoła i narąbani pójdą specjalnie na
    Pasterke aby ulżyć swojej frustracji.

    I oto chodzi, dla mnie oczywistym jest, że prawdopodobieństwo rozkłada się
    mniej więcej 9 na 10, że byli to ateiści (CO NIE ZNACZY ŻE WSZYSCY ATEIŚCI TAK
    ROBIĄ, prawdopodobnie bardzo niewielu, bo generalnie niewiele osób tak się
    zachowuje). Dla was wręcz odwrotnie, że byli to napewno katolicy. I tyle.
  • rycho7 27.12.04, 21:21
    antyk52 napisał:

    > Urojenia to Ty masz, że tutaj ktoś atakuje ateistów.

    Przypominam tytul watku: "Rośnie nam wspaniała, ateistyczna młodzież .. "

    To jest bezpodstawny atak na ateistow. Tam byla uchlana katolicka mlodziez.

    > Ateizm jest bardzo szerokim pojęciem i pisałem już, żeby nie traktować ich
    jak
    > jakąś subkulturę, czy grupe społeczną.

    W katolickim zargonie to synonim zla, antychrysta. To nie moj zargon. To nie
    moje uzywanie jezyka.

    > Bo ateistą może być i antykatolik i
    > antyklerykał i gośc, którego to wszystko równo wali. Kapujesz?

    Niby co? To dla mnie oczywiste.

    > To, że są
    > ateiści, którzy wolą iść na dyskoteke, czy spać o 0.00 24. XII nie oznacza,
    że
    > nie ma też ateistów, którzy nienawidzą Kościoła i narąbani pójdą specjalnie
    na
    > Pasterke aby ulżyć swojej frustracji.

    Nie przecze, ze mozesz podac przyklad Krzysia52. Dewiantow zazwyczaj jest 2
    procent. Jak katolikow jest w Polsce 97 procent to ateistow maksimum 1 procent
    (370 000 w sztukach), z tego dewiantow ateistycznych sztuk 7400. Na gmine 20
    sztukow. Sadzisz, ze wszyscy maja dewiacje chodzenia na Pasterke. A co z
    roznorodnoscia dewiacji? Pedalstwo, feminizm, abstynenctwo i inne, Tobie lepiej
    wychosdzi wymienianie.

    > I oto chodzi, dla mnie oczywistym jest, że prawdopodobieństwo rozkłada się
    > mniej więcej 9 na 10,

    97:1 to 9 na 10. Dobry jestes. To statystyka spolecznej nauki kosciola? Ile
    placa specjalistom o takich kwalifikacjach?

    > że byli to ateiści (CO NIE ZNACZY ŻE WSZYSCY ATEIŚCI TAK
    > ROBIĄ, prawdopodobnie bardzo niewielu, bo generalnie niewiele osób tak się
    > zachowuje). Dla was wręcz odwrotnie, że byli to napewno katolicy. I tyle.

    97:1, tak twierdzi kosciol katolicki. Dla mnie na nosa prawdziwych katolikow
    jest w Polsce gora 20 procent. Reszta to praktukujacy rytual pod naciskiem
    spolecznosci lokalnych. 100 procent obludy 0 procent chrzescianstwa.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 21:39
    > To jest bezpodstawny atak na ateistow. Tam byla uchlana katolicka mlodziez.

    Powtarzasz sie, mimo że dawno już Ci to wyjaśniałem...

    > W katolickim zargonie to synonim zla, antychrysta. To nie moj zargon. To nie
    > moje uzywanie jezyka.

    Ulala, a myślałem, że:

    "Ksiazki o religiach zazwyczaj nie zajmuja sie socjologia srodowisk
    katolickich.
    To inny zakres tematyki. Ksiazek o socjologii raczej nie czytuje. Widze, ze
    masz klopoty z szufladkowaniem wiedzy. Ja nie jestem bogiem wszechmogacym."

    Katolicki żargon to pewnie też z tych "książek o religiach" panie "nie-
    socjologu". Ja zawsze myślałem, że ateista to ten, który nie wierzy w istnienie
    Boga (bogów), no ale cóż zawsze warto dowiedzieć się czegoś nowego o sobie.
    Dziękuje panie "Antychryście" smile)

    > Nie przecze, ze mozesz podac przyklad Krzysia52. Dewiantow zazwyczaj jest 2
    > procent. Jak katolikow jest w Polsce 97 procent to ateistow maksimum 1
    procent
    > (370 000 w sztukach), z tego dewiantow ateistycznych sztuk 7400. Na gmine 20
    > sztukow. Sadzisz, ze wszyscy maja dewiacje chodzenia na Pasterke. A co z
    > roznorodnoscia dewiacji? Pedalstwo, feminizm, abstynenctwo i inne, Tobie
    lepiej
    >
    > wychosdzi wymienianie.

    Nie no prosze Cie, tak oklepane argumenty... czasmi warto ruszyć mózgownicą...
    97% katolików?? Wake UP! Formalnie to może tak, tylu przyjęło Chrzest, spytaj
    się tych swoich znajomych ateistów, czy byli chrzczeni, oni wszyscy formalnie
    są katolikami, przez Chrzest włączeni do Kościoła. A w Polsce jeszcze więcej
    jest takich "katolików-ateistów".

    > Dla mnie na nosa prawdziwych katolikow
    > jest w Polsce gora 20 procent. Reszta to praktukujacy rytual pod naciskiem
    > spolecznosci lokalnych. 100 procent obludy 0 procent chrzescianstwa.

    To w końcu 100% czy 20%. Znowu bredzisz chłopie smile
    Kiedyś były takie fajne badania przeprowadzone. W Polsce może i faktycznie jest
    formalnie 97% katolików (chociaż IMO ostatnio to maleje), bo tylu przyjęło
    Chrzest. Dla Kościoła oni są chrześcijanami i Kościół innych statystyk Ci nie
    poda, bo i skąd? Wystarczy jednak spytać się już ilu chodzi np. w niedziele do
    kościoła, ilu chodzi do spowiedzi chociaż raz w roku, albo po prostu ilu
    przyznaje się do wiary i od razu liczby maleją i to drastycznie.

    Taka jest po prostu prawda: każdy ateista, morderca, gwałciciel, pedofil, itp.
    w Polsce, który został ochrczony _formalnie_ należy do Kościoła i jest
    katolikiem (stąd te wasze durne 97%). Biorąc pod uwage, że w Polsce chrzci się
    głownie małe dzieci wasz argument o tym, że logicznym jest, że wszyscy
    mordercy, gwałciciele, pedofile, pedały, czy ludzie robiący burde i bluzgający
    na biskupa podczas mszy to katolicy jest po prostu DEBILNY. Jak większość z
    tego co piszecie zresztą.
  • rycho7 27.12.04, 22:38
    antyk52 napisał:

    > > To jest bezpodstawny atak na ateistow. Tam byla uchlana katolicka mlodzie
    > z.
    >
    > Powtarzasz sie, mimo że dawno już Ci to wyjaśniałem...

    Niczego mi nie wyjasniles. Usilowales nieudolnie manipulowac. Mozesz sie wiec
    na manipulacje nie powolywac.

    > Katolicki żargon to pewnie też z tych "książek o religiach" panie "nie-
    > socjologu".

    Ewangelie to dla ateisty tez ksiazki o religii. Zargon stamtad to chrzescianska
    Europa. Doprawdy nie rozumiem czego chcesz sie czepiac.

    > Ja zawsze myślałem, że ateista to ten, który nie wierzy w istnienie
    > Boga (bogów), no ale cóż zawsze warto dowiedzieć się czegoś nowego o sobie.

    Coz takiego odkryles?

    > Nie no prosze Cie, tak oklepane argumenty... czasmi warto ruszyć
    mózgownicą...

    O czym Ty piszesz? Sam przynajmniej wiesz?

    > 97% katolików?? Wake UP! Formalnie to może tak, tylu przyjęło Chrzest, spytaj
    > się tych swoich znajomych ateistów, czy byli chrzczeni, oni wszyscy formalnie
    > są katolikami, przez Chrzest włączeni do Kościoła.

    Ja nie dosc, ze chrzczony to jeszcze po biezmoawniu. Dziadek sie dla mnie
    poswiacal i prowadzal do kosciolka. W Polsce ta zaraze trzeba znac.

    > A w Polsce jeszcze więcej jest takich "katolików-ateistów".

    A co mnie to obchodzi. Koscolkowi twierdza, ze dysponuja 97 procent duszyczek.
    Z koniem sie nie bede kopal. I kto tu zastawia na siebie pulapki? Lgarze.

    > > Dla mnie na nosa prawdziwych katolikow
    > > jest w Polsce gora 20 procent. Reszta to praktukujacy rytual pod naciskie
    > m
    > > spolecznosci lokalnych. 100 procent obludy 0 procent chrzescianstwa.

    > To w końcu 100% czy 20%. Znowu bredzisz chłopie smile

    Spoko, 100 procent obludy, 97 procent katolickiej uzurpacji koscilkowych, 20
    procent to moje osobiste oceny (zdanie wolno mi miec, nie udawan\dniam pracy
    naukowej). Jak Ci sie nie chce czytac to piszesz o bredzeniu. Ja Cie nie zmusze
    do czytania ze zrozumieniam.

    > Kiedyś były takie fajne badania przeprowadzone. W Polsce może i faktycznie
    jest
    > formalnie 97% katolików (chociaż IMO ostatnio to maleje), bo tylu przyjęło
    > Chrzest. Dla Kościoła oni są chrześcijanami i Kościół innych statystyk Ci nie
    > poda, bo i skąd? Wystarczy jednak spytać się już ilu chodzi np. w niedziele
    do
    > kościoła, ilu chodzi do spowiedzi chociaż raz w roku, albo po prostu ilu
    > przyznaje się do wiary i od razu liczby maleją i to drastycznie.

    Wybacz mi ale malo mnie to obchodzi. Ja sie z innymi antychrystami nie
    zrzeszam. Nie obchodzi mnie w co kto nie wierzy. Mnie interesuja jedynie
    zlodzieje, ktorzy mnie okradaja. Sukienkowi oszusci.

    > Taka jest po prostu prawda: każdy ateista, morderca, gwałciciel, pedofil,
    itp.
    > w Polsce, który został ochrczony _formalnie_ należy do Kościoła i jest
    > katolikiem (stąd te wasze durne 97%).

    Durnie sie chrzci niemowlaki aby nie mogly zaprotestowac.

    > Biorąc pod uwage, że w Polsce chrzci się
    > głownie małe dzieci wasz argument o tym, że logicznym jest, że wszyscy
    > mordercy, gwałciciele, pedofile, pedały, czy ludzie robiący burde i
    bluzgający
    > na biskupa podczas mszy to katolicy jest po prostu DEBILNY.

    DEBILNIE chrzci kosciol katolicki.

    > Jak większość z tego co piszecie zresztą.

    Chyle czola, za talent do obnazania sukienkowych.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 23:26
    > Niczego mi nie wyjasniles. Usilowales nieudolnie manipulowac. Mozesz sie wiec
    > na manipulacje nie powolywac.

    Manipulacja to Twoja specjalność. Ja sie opieram na zdrowym rozsądku,
    panie "rozmawiałem z dziećmi wychowywanymi w agresji na lekcjach religii".

    > Ewangelie to dla ateisty tez ksiazki o religii. Zargon stamtad to
    chrzescianska
    >
    > Europa. Doprawdy nie rozumiem czego chcesz sie czepiac.

    No właśnie tej Twojej znajomości "książek o religii", czyli m. in. Ewangwelii,
    z której wyczytałeś, że wszyscy ateiści to samo zło i antychrytsty, tylko
    pogratulować dedukcji.

    > Coz takiego odkryles?

    Patrz wyżej.

    > O czym Ty piszesz? Sam przynajmniej wiesz?

    Jasne, właśnie o tym m.in. :

    > Ja nie dosc, ze chrzczony to jeszcze po biezmoawniu. Dziadek sie dla mnie
    > poswiacal i prowadzal do kosciolka. W Polsce ta zaraze trzeba znac.

    Jesteś w tych 97% mistrzu smile Ty obłudny, zasciankowy katolu! Złodzieju i
    pijaku do tego!

    > A co mnie to obchodzi. Koscolkowi twierdza, ze dysponuja 97 procent
    duszyczek.
    > Z koniem sie nie bede kopal. I kto tu zastawia na siebie pulapki? Lgarze.

    Weź sie poczytaj smile Czy Ty odróżniasz statystyke ludzi ochrzczonych, czyli
    formalnie należących do Kościoła od tych, którzy naprawdę są katolikami?

    > Durnie sie chrzci niemowlaki aby nie mogly zaprotestowac.
    > DEBILNIE chrzci kosciol katolicki.

    No dobrze wiedzieć, że Twoi rodzice to debile, ale o to to miej pretensje do
    nich a nie do Kościoła.
  • rycho7 28.12.04, 11:52
    antyk52 napisał:

    > Manipulacja to Twoja specjalność. Ja sie opieram na zdrowym rozsądku

    Wybacz, ale jako katolik opierasz sie na wierze. Mozesz ewentualnie wzorem
    Piotra wyprzec sie po trzykroc. To w niczym nie przeszkadza.

    > > Doprawdy nie rozumiem czego chcesz sie czepiac.
    >
    > No właśnie tej Twojej znajomości "książek o religii", czyli m. in.
    Ewangwelii,
    > z której wyczytałeś, że wszyscy ateiści to samo zło i antychrytsty, tylko
    > pogratulować dedukcji.

    Rzuc wiec pierwszy kamieniem.

    > Jesteś w tych 97% mistrzu smile Ty obłudny, zasciankowy katolu! Złodzieju i
    > pijaku do tego!

    No widzisz. Poza Prawda Objawiona znasz tez ta zwykla przyziemna prawde.

    > Weź sie poczytaj smile Czy Ty odróżniasz statystyke ludzi ochrzczonych, czyli
    > formalnie należących do Kościoła od tych, którzy naprawdę są katolikami?

    Coz moje sady wobec Objawien kosciolkowych.

    > > Durnie sie chrzci niemowlaki aby nie mogly zaprotestowac.
    > > DEBILNIE chrzci kosciol katolicki.
    >
    > No dobrze wiedzieć, że Twoi rodzice to debile, ale o to to miej pretensje do
    > nich a nie do Kościoła.

    Moi rodzice rozumnie pozorowali rytualy narzucane przez terror "wiekszosci.
    Chwala im za to. Jak sie wejdzie miedzy wrony trzeba krakac jak i one.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: bart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 14:48
    Czy tego chcemy czy nie zmierzamy do laickiej Europy i amerykanizujemy się.
    Konsekwencją będzie zmniejszenie się wpływu Kościoła na życie człowieka.
    Odsetek wierzących-praktykujących będzie spadał.
    To jest naturalna kolej rzeczy. To jest postęp cywilizacyjny i wzrost
    świadomości. Kościół odkąd urósł w siłę jest hamulcem postępu (inkwizycja,
    krucjaty, a teraz nagonki w TV i na mszy św.).
    Zawsze religia była dla biedoty, a od kiedy społeczeństwo się bogaci to
    religijność spada. Wybryki młodzieży to tylko wybryki. Szaleństwo to prawo
    młodych. Starzy zawsze krytykuja młodych.
  • Gość: diabelek IP: *.sympatico.ca 27.12.04, 15:08
    Bart pracuje, zarabia pieniadze, bogaci sie. Jak juz sie dorobi to zostanie
    ateista i pojdzie do kosciola troche porozrabiac. Brawo Bart.
  • bziak 28.12.04, 10:53
    Masz bardzo prosty sposób oceniania ludzi. Ciekawe gdzie w swojej skali masz
    księży-przestępców.
  • Gość: wikul IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.12.04, 21:42
    Chyba nie orientujesz sie jaką pozycję zajmuje religie w Ameryce i zamykasz
    oczy jak Papież spotyka sie z młodzieżą .
  • Gość: silesius funkulo IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 15:06
    A stan Twoj calkowicie uniemozliwia Ci logiczne rozumowanie i pewnie gotow
    bylbys zaswiadczac o katolickosci dziatwy uczeszczajacej na cmentarze w celu
    odwrocenia paru krzyzy tudziez rozbiciu kilku nagrobkow. Ba, zaloze sie, ze z
    latwoscia udowodnilbys nam, katolskim oszolomom, ze takie zachowania sa
    oczywista pochodna pobierania nauk Nowego Testamentu. Tylko kto majac na uwadze
    Twoja marna kondycje potraktuje Twe moralne imperatywa inaczej niz z
    przymruzeniem oka?
  • Gość: wikul IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.12.04, 00:12
    snajper55 napisał:

    > Dlaczego twierdzisz, że ateistyczna ? To wszak była młodzież, która poszła na
    >pasterkę. Czy młodzież ateistyczna chodzi na nabożeństwa ? Tak się zachowywała
    > młodzież katolicka.
    >
    > S.

    Współczesn młodzież (oczywiście nie cała)ateistyczna i nieateistyczna chadza
    wszędzie tam gdzie może po pijanemu dla rozgłosu narozrabiać . Nigdy nie
    słyszałeś o tym ? I nie ma znaczenia czy ci współcześni troglodyci de nomine
    są katolikami (ochrzczeni) czy nie . Ich zachowanie dyskwalifikuje ich jako
    katolików więc skrót myślowy zastosowany w tytule wątka nie jest nadużyciem .
    Rosną ateistyczne kadry pod ideologicznym patronatem Śród , Owsiaków ,
    niektórych gazet , niektórych telewizji itp. obrońców nieograniczonej wolności .
  • Gość: X IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 00:24
    No kochani katolicy, a co z naczelną zasadą Waszej religii zakładającą
    wybaczanie wszystkim grzesznikom. Dajcie im szansę na nawrócenie, przecież to
    przesłanie przekazał sam Jezus. Módlcie się za nich, tak jak czyni to
    nieustannie JP II (z wiadomym skutkiem), może przejrzą i doznają dotknięcia
    Pana. Ufajcie Panu On wie co robi!!!!!!!!! Czyż nie???. On Was doświadcza ,
    zaprawdę powiadam Wam !!!!!!
  • Gość: Zenon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 14:48
    "Ateistyczna" młodziez nie chadza na "pasterki". Na pasterki chadza młodziez "katolicka" Taka pasterka to idealny sposób na wyrwanien sie spod kurateli rodziców. Normalnie "małolat" nie moze po północy spotkac sie z kolegami/kolezankami na imprezy starzy nie chca puszczac ale na pasterke zawsze puszczą.
  • Gość: 49-100 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 14:55
    Nasz ksiądz jest dobrym człowiekiem, powinien być przedstawiany jako wzorzec
    moralności, dlatego wiem że coś takiego u nas się nie wydarzy.
    A oto dowody szlachetności naszego kapłana.
    Zaopiekował się wykorzystaną kobietą, dał jej zatrudnienie.
    Ona pracując u niego jako kucharka, nie pomna zaznanych krzywd od
    nieodpowiedzialnych mężczyzn, zaszła w ciążę. Urodziła, mimo to nasz ksiądz
    dalej opiekował się tą grzeszną kobietą. Syna jej przyjął na plebanię i jest
    dla niego wujkiem. Obecnie kobieta ta po powtórnej ciąży mieszka w zakupionym
    dla niej mieszkaniu na osiedlu ”Piastów”.
    Mieszkanie to kupił jej ten szlachetny kapłan.
    Niech będzie pochylony.
  • Gość: Waldi IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 27.12.04, 17:59
    Jest taki dobry bo pewnie jest ojcem jej dziecka - to zrozumiałe.
  • Gość: Salezjańska ofiara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 15:15
    Żre teraz suchy chleb jak znajdę na śmietniku.
    Komornik zabrał, sklepik i mieszkanie z meblami.
    Ale to wydarzenie nie osłabiło mojej wiary.
    Nawet wzmocniło, dzięki Salezjanom wiem co to cierpienie
    Doświadczam go co dziennie jak nasz Jezus kochany.
    Mam teraz dużo czasu na przemyślenia o Bogu i jego sługach.
    Przy różańcu czas biegnie szybko i przyjemnie.
    Gdyby jeszcze raz to też podpiszę każdą pożyczkę na Kościół.
    Amen.

  • Gość: krzys IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 27.12.04, 15:16
    Jest tu jakaś dyskusja o złym ateizmie itp. a problem dotyczy rzygania na
    pasterce; ateiści o ile mi wiadomo na pasterki nie chodzą.
    Więc pytam kto rzygał w kościele?
    Ateistyczna młodzież czy katolicka?
    Aha i jeszcze jedno: co ma Owsiakowskie wychowanie metodą "róbta co chceta" do
    rzygania w kościele? Przecież młodzież która chodzi na pasterki to dobra
    młodzież, a nie hołota tarzająca sie w błocie na Woodstoku.
    No nie mam odrobiny choć racji panowie i panie słuchacze radia co ma ryja?
  • Gość: diabelek IP: *.sympatico.ca 27.12.04, 15:22
    Przyszla prostytutka i kilku potencjalnych pacjentow odwykowki dla alkoholikow
    zabawilo sie wieczorem w swiatyni. Zastanawiaja sie teraz wielkie glowy
    forumowe kto to mogl byc.
    To tak jakby w czasie Nocy Krysztalowej Zydzi sobie sami szyby w sklepach
    powybijali.
  • Gość: zetor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 15:36
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: gaga IP: *.crowley.pl 27.12.04, 16:06
    Spodobał mi sie zwłaszcza debil,który za opisane wypadki wini wprowadzenie
    religii do szkoły!!!
    Pijane nastolatki - to codzienność na naszych ulicach,sa bezkarne bo
    małoletnie,przeważnie z tzw "dobrych domów" gdzie główna role odgrywa "kasa" a
    nie wiedza.
    Czy jest wyjscie ? Oczywiście - kolonie pracy z przymusowym odwykiem z
    zatrudnieniem w pracach publicznych , szpitalach i hospicjach.Niemcy juz nam
    tego typu element podrzucaja!! Moze w ramach "wymiany" wysyłać tego typu
    osobników do Niemiec?
  • Gość: ja tez IP: *.de / *.kirche-bayern.de 27.12.04, 17:33
  • rycho7 27.12.04, 21:26
    Gość portalu: gaga napisał(a):

    > Spodobał mi sie zwłaszcza debil,który za opisane wypadki wini wprowadzenie
    > religii do szkoły!!!

    Rozumiem, ze agresja na lekcjach religii w szkolach tez Ci sie podoba.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: ktostam IP: 80.53.160.* 27.12.04, 17:11
    Nie bardzo rozumiem co ich zachowanie ma wspolnego z ateizmem.
  • Gość: do ktostam IP: *.crowley.pl 27.12.04, 17:32
  • belferowicz 27.12.04, 17:33
  • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 27.12.04, 17:39
    ale juz niedlugo wykrzykiwac beda to samo, i wiecej, na zupelnie trzezwo.
    Spokojne wasze pustaki, Najmilsi.

    Spoleczenstwo zaczyna uswiadamiac sobie kto najbardziej pasozytuje na nim - kto
    je najbardziej okrada. Mlodziez jest jedynie bardziej otwarta i szczera.
    Szczegolnie na bance smile))

    Wesolych swiat, Najmilsi. surprised))
  • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 27.12.04, 17:56
    antyk52 wystekala:

    A nie przyszlo Ci do glowy, ze moze najpierw sie narabali, a potem stwierdzili,
    ze pojda pod kosciół zrobić burde?
    .
    ;
    Wiedz tedy, czarny pajaku, ze mlodziez udala sie pod kosciol i do kosciola w
    dobrych intencjach. Po prostu doswiadczyli Cudu oswiecenia ich przez Swietego
    Ducha. Wypili jedynie dla odwagi. Pewnie takze w wyniku oswiecenia.
    .
    ;;

    "W poprzednich latach pijana młodzież
    gromadziła się koło świątyni, nikt jednak nie wchodził do wewnątrz."
    .
    O Swiety Duchu mowilem juz powyzej.
    ;;
    To z pewnością jacyś pobożni katolicy, codziennie do kościółka chodzili i
    wogóle, a na Pasterce narąbali sie jak to wszyscy katolicy mają w zwyczaju i
    zaczeli bluzgać na proboszcza... ot takie to już naturalne zachowanie dzieci
    z "dobrych, katolickich domów".
    .
    ;
    Ty zapewne przekonany jestes, barania glowo, ze oni na poczekaniu wymyslii
    sobie pretensje do kleru, oraz podbuzowali w sobie niechec do ksiedza. A moze
    ten proboszcz to jakies bydle - nie przyszlo ci do lba, kretynku. Czy bez
    uzasadnionych pretensji do kk, oraz tego ksiedza, owa mlodziez raptem wpadlaby
    na pomysl by napyskowac lachudrze(?)
    Nie polecam ci tego do przemyslenia ba twoje intelektualne kwalifikacje sa dosc
    mierne, wiec pozostawmy to moze takim jakim jest.

    Jako ateista w zyciu nie wpadlbym na pomysl udania sie na pasterke czy pod
    pasterke. Tylko debil moze wymyslec sobie podobny kretynizm. Albo pijak na
    poteznym kacu.


  • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 27.12.04, 18:07
    antyk52 wystekala:
    >>
    Tak, tylko widzisz jakoś tak dziwnie jest, że w święta i ateiści nie muszą iść
    do pracy/szkoły, itp. Więc młodzież wiedząc, że ma wolne pójdzie w osiedle
    chlać z kumplami, a jak sie już uchla pójdzie pod kościół coby ulżyć swojej
    antykatolickiej manii. Ot taka to właśnie nam latorośl rośnie, wychowywana
    przez "kochających" rodziców spod szyldu GW, SLD, pań Środy, Szyszkowskiej,
    Jarugi-Nowackiej, itp. lewackiej chołoty. W imie "tolerancji" i "postępowej
    politycznej poprawności".>>

    Pamietam ciebie debilu pyskujacego za zamknieciem dyskoteki pod ktora byly
    awantury. Ta sama logike, intelektualna amebo, zastosowac polecam w przypadku
    Pasterek: nie ma pasterek - ne ma awantur.

    Ponadto, kretaczu i manipulancie, facet rzucil cie na kolana stwierdzeniem, ze
    w jedynie w rodzinach katolickich zrozumienie znajduje uzasadnienie szwendania
    sie po nocach pasterka. U ateistow pasterki nie przechodza, idioto. Nie
    sciemniaj wiec.


  • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 27.12.04, 18:09
    antyk52 wystekala:

    "itp. lewackiej chołoty."
    .
    ;;
    Moze i holoty ale nie analfabetow.
  • antyk52 27.12.04, 19:37
    > Moze i holoty ale nie analfabetow.

    Oj Krzysiek, Krzysiek, mój ty "yntelygencie" i drogowskazie moralny, uważaj,
    uważaj bo czepianie się błędów ortograficznych, zwłaszcza w necie może szybko
    okazać się bronią obosieczną. A pozatym wiesz, przecież ja ten głupi katol z
    ciemnogrodu, to jak tam na tej wsi mieli mnie pisać nauczyć.

    I następnym razem prosiłbym Cie jednak jak zamierzasz sie zesr.. na forum to
    rób to może w jednym miejscu, bo potem latać sprzątać te twoje odchody po
    każdym kącie jest troche męczące.

    > Jako ateista w zyciu nie wpadlbym na pomysl udania sie na pasterke czy pod
    > pasterke. Tylko debil moze wymyslec sobie podobny kretynizm. Albo pijak na
    > poteznym kacu.

    Przecież tu nie chodzi o Pasterke, czy nie Pasterke, a o wyraźny atak na
    kościoł. Że akurat to miało miejsce w święto kiedy napruci rodzice leżeli w
    domu bo dzień wolny, a dzieci akurat poczuły chęć żeby dokopać znienawidzonemu
    Kościołowi, so?
    Tylko zacietrzewiony antykatolik, szczególnie jak jest pijanym gnojkiem,
    zindoktrynowanym przez podobnych Tobie debili jest do tego zdolny.
    Te gnoje napewno nie przyszły na Pasterke, a przyszły po prostu zaatakować
    kościół. A że w taki dzień, pewnie właśnie po to żeby podobni Tobie i
    rychowi "yntelygenci" mówili potem, że to dzieci z katolickich rodzin, właśnie
    po wieczerzy wigilijnej suto zaprawianej wódą...
    Szatan to jest najcwańsza bestia na świecie, wie kiedy zaatakować ze zdwojoną
    mocą.

    > Pamietam ciebie debilu pyskujacego za zamknieciem dyskoteki pod ktora byly
    > awantury. Ta sama logike, intelektualna amebo, zastosowac polecam w przypadku
    > Pasterek: nie ma pasterek - ne ma awantur.

    Co Cie znowu boli? Jakich dyskotek?

    >Ponadto, kretaczu i manipulancie, facet rzucil cie na kolana stwierdzeniem, ze
    >w jedynie w rodzinach katolickich zrozumienie znajduje uzasadnienie szwendania
    >sie po nocach pasterka. U ateistow pasterki nie przechodza, idioto. Nie
    >sciemniaj wiec.

    Ktoś tu już dobrze to określił. Hitlerowcy i stalinowcy pewnie byli mocno
    wierzący jak wchodzili do kościołów coby wymordować ludzi tam przebywających.

    Do rzucenia na kolana to potrzeba czegoś więcej niż rozumowania na poziomie
    pierwotniaka.
  • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 27.12.04, 19:45
    to po cholere nawolujesz do ignorownia i bojkotowania mnie, poszczynogo (?)

    Jak to sie nadymal z ta kreowana przez samego siebie idiotka Madzia8 surprised)))

    A ja was i tak olewam. Glupki jestescie.
  • antyk52 27.12.04, 19:58
    > to po cholere nawolujesz do ignorownia i bojkotowania mnie, poszczynogo (?)

    Czy to ma coś wspólnego z czymkolwiek co napisałem w poście wyżej? I gdzie ja
    do tego nawoływałem? Z tego co pamiętam to pisałem, że najlepiej byłoby Ciebie
    ignorować, ale czasami nie idzie i trzeba odpowiedzieć bo jeszcze by Cie
    rozsadziło z tej pychy. Zresztą nigdy nie jest za późno na zrozumienie swojej
    głupoty, nawet dla Ciebie.

    I weź odpowiedz pod konkretne moje wypowiedzi, bo naprawde ciągle usilnie
    staram zniżać się do poziomu pierwotniaka żeby załapać Twój tok rozumowania,
    ale czasami już niżej naprawde sie nie daje...

    > Jak to sie nadymal z ta kreowana przez samego siebie idiotka Madzia8 surprised)))

    Początki histerii i manii prześladowczej? Pamiętaj to wszystko teoria spiskowa
    katoli. Tak naprawde to wszyscy na FA, którzy Cie uważają za kretyna (czyli
    podejrzewam jakieś 90%) to jedna i ta sama osoba. Ksiądz proboszcz Twojej
    parafii.

    > A ja was i tak olewam. Glupki jestescie.

    No to olewaj, a nie ciągle zasmradzasz mi powietrze, oddychać już nie idzie.
  • rycho7 27.12.04, 21:55
    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

    > to po cholere nawolujesz do ignorownia i bojkotowania mnie, poszczynogo (?)

    Mnie juz tu spotkal zarzut, ze nic o Tobie nie napisalem. Gdy konsekwentnie Cie
    ignoruje to tez katolom sie nie podoba. Doprawdy stan dla psychiatrow nie do
    leczenia.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 23:51
    > Mnie juz tu spotkal zarzut, ze nic o Tobie nie napisalem. Gdy konsekwentnie
    Cie
    >
    > ignoruje to tez katolom sie nie podoba. Doprawdy stan dla psychiatrow nie do
    > leczenia.

    Jak go strasznie poniżej ignorujesz smile) Już znaleźliście wspólny język?

    Tu nie chodzi o ignorowanie Krzysia, czy nie ignorancie, ale o wykazywanie sie
    podobną, skretyniałą mentalnością.
  • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 28.12.04, 00:02
    spie..j
  • rycho7 28.12.04, 11:55
    antyk52 napisał:

    > Tu nie chodzi o ignorowanie Krzysia, czy nie ignorancie, ale o wykazywanie
    sie
    > podobną, skretyniałą mentalnością.

    Ciekawe, ze obiekt uzywajacy obelg zamiast argumentow sadzi, ze jego oceny
    mozna traktowac powaznie.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • rycho7 27.12.04, 21:50
    antyk52 napisał:

    > Przecież tu nie chodzi o Pasterke, czy nie Pasterke, a o wyraźny atak na
    > kościoł.

    Wyrazny to jest atak na ateistow. O to, ze uchlani bruzdzili na PASTERCE. A
    jezeli chodzi o atak to nie wiem z tekstu czy byl na kosciol czy na sutannowego
    cwaniaczka. Autor nie wyslowil sie na co mlodziankowie bluzgali. Dla mnie
    jednak jest oczywiste, ze kosciol to klechy.

    > Że akurat to miało miejsce w święto kiedy napruci rodzice leżeli w
    > domu bo dzień wolny, a dzieci akurat poczuły chęć żeby dokopać
    znienawidzonemu
    > Kościołowi, so?

    "napruci rodzice leżeli w domu" - katolicy nie na pasterce? Ateisci przeciez
    nie chlali bo nie obchodza kanalie swiat.

    > Tylko zacietrzewiony antykatolik, szczególnie jak jest pijanym gnojkiem,
    > zindoktrynowanym przez podobnych Tobie debili jest do tego zdolny.

    Do chodzenia na Pasterke? To juz przeciez go do wytrzezwialki wywioza, az tak
    sie naprac?

    > Te gnoje napewno nie przyszły na Pasterke, a przyszły po prostu zaatakować
    > kościół.

    Koscol mozna atkowac kazdego dnia gdy sie chla. Przygotowac sobie zawczasu
    koktajl molotowa, tak jak to robia nieznani sprawcy z synagogami.

    > A że w taki dzień, pewnie właśnie po to żeby podobni Tobie i
    > rychowi "yntelygenci" mówili potem, że to dzieci z katolickich rodzin,
    właśnie
    > po wieczerzy wigilijnej suto zaprawianej wódą...

    Jakie my ateisty cwane. I zgrupowane dla skuteczniejszego knucia.

    > Szatan to jest najcwańsza bestia na świecie, wie kiedy zaatakować ze zdwojoną
    > mocą.

    Ale sie z nim dobrze chla. Szczegolnie gdy przebiera sie w sutanne.

    > Ktoś tu już dobrze to określił. Hitlerowcy i stalinowcy pewnie byli mocno
    > wierzący jak wchodzili do kościołów coby wymordować ludzi tam przebywających.

    Tak ateisci sa gorsi od hitlerowcow i stalinowcow. Nic dodac nic ujac. Przeciez
    ich nikt nie atakuje.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 27.12.04, 22:24
    Mnie to juz nawet nie chce sie komentowc tych kretynizmow, gdyz oni natychmiast
    produkuja lawine nowych. Zupelnie na luzie i bezkrytycznie. Maja dar po prostu.

    Zycia nie starczy Rychu. Mowie Ci.
  • rycho7 27.12.04, 22:41
    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

    > Mnie to juz nawet nie chce sie komentowc tych kretynizmow, gdyz oni
    > natychmiast produkuja lawine nowych. Zupelnie na luzie i bezkrytycznie. Maja
    dar po prostu.

    Mnie zainteresowaly jedynie bojowki ateistow nachlane na Pasterce. Autor
    wstepniaka ma talent do prowokacyjnych tytulow.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 27.12.04, 23:10
    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

    > Mnie to juz nawet nie chce sie komentowc tych kretynizmow, gdyz oni
    > natychmiast produkuja lawine nowych. Zupelnie na luzie i bezkrytycznie. Maja
    dar po prostu.

    Mnie zainteresowaly jedynie bojowki ateistow nachlane na Pasterce. Autor
    wstepniaka ma talent do prowokacyjnych tytulow.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    .
    ;;;;

    A mnie interesuja ich bojowe proporce. Mianowicie: ich barwy oraz emblematy na
    nich.

    Pozdrowka.

    Kiedys usilowano mnie przekonac, ze symbolem ateistow jest cyrkiel. Na
    szczescie moj kumpel geodeta uslyszal o tym i bardzo sie wkurzyl, gdyz jest
    wierzacy.


  • rycho7 27.12.04, 23:30
    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

    > Kiedys usilowano mnie przekonac, ze symbolem ateistow jest cyrkiel. Na
    > szczescie moj kumpel geodeta uslyszal o tym i bardzo sie wkurzyl, gdyz jest
    > wierzacy.

    Oni sa przezabawni. Po cholere mi jakikolwiek symbol ateizmu? A jaki jest
    symbol nieistnienia ospy. I czemu mialby sluzyc symbol? Kultowi nieistnienia?

    Tu mi katol zwracal uwage, ze ZAPOMINAM o swym zyciu duchowym. A ja ateista
    zadnego zycia duchowego u siebie nie zauwazam. Jak mysle to przy pomocy
    materialnego mozgu. To o czym mialbym zapominac? O nieistniejacym?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 27.12.04, 23:33
    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

    > Kiedys usilowano mnie przekonac, ze symbolem ateistow jest cyrkiel. Na
    > szczescie moj kumpel geodeta uslyszal o tym i bardzo sie wkurzyl, gdyz jest
    > wierzacy.

    Oni sa przezabawni. Po cholere mi jakikolwiek symbol ateizmu? A jaki jest
    symbol nieistnienia ospy. I czemu mialby sluzyc symbol? Kultowi nieistnienia?

    Tu mi katol zwracal uwage, ze ZAPOMINAM o swym zyciu duchowym. A ja ateista
    zadnego zycia duchowego u siebie nie zauwazam. Jak mysle to przy pomocy
    materialnego mozgu. To o czym mialbym zapominac? O nieistniejacym?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    .
    ;;
    Dobra, dobra. I tak wszyscy wiedza, ze myslisz przy pomocy zer i jedynek surprised))


  • rycho7 28.12.04, 12:04
    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

    > Dobra, dobra. I tak wszyscy wiedza, ze myslisz przy pomocy zer i jedynek surprised))

    Ciekawy problem postawiles? Synapsy sa analgowe? Chyba prosciej byloby gdyby
    byly "cyfrowe" - jest substancja chemiczna lub jej nie ma. A katolicy mysla bez
    tych substancji chemicznych? To wymaga albo doboru naturalnego albo leczenia
    genetycznego. Powazny deficyt.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 23:47
    > Mnie zainteresowaly jedynie bojowki ateistow nachlane na Pasterce. Autor
    > wstepniaka ma talent do prowokacyjnych tytulow.

    Skąd Ty żeś te 'bojówki' wytrzasnął to ja już zupełnie nie wiem.

    Ale przepraszam, zapomniałem, że to ja manipulant jestem.
  • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 27.12.04, 23:54
    powinienes choc starac sie by byc uczciwszy.
    .

    antyk52 napisała:

    Ale przepraszam, zapomniałem, że to ja manipulant jestem.

    ;;
    Przepraszam juz teraz nie wystarczy, przybledo. Teraz musisz sie pokajac surprised))
  • antyk52 28.12.04, 00:18
    Panie Goebbels?
  • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 28.12.04, 00:29
    Panie Goebbels?
  • antyk52 28.12.04, 00:33
    > Mnie zainteresowaly jedynie bojowki ateistow nachlane na Pasterce. Autor
    > wstepniaka ma talent do prowokacyjnych tytulow.

    O których Twój koleżka rychu wspomina.
  • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 28.12.04, 00:42
    czubie religijny, pozniej olewasz sam siebie i w dodatku stawiasz jakies
    kretynskie zarzuty mnie(!) zamiast Rychowi, jesli juz (z duzej litery pisze sie
    Rycho, panie Ortograf - wczesniej napisales "cholota", co bylo szczytem
    chamstwa).
  • antyk52 28.12.04, 00:53
    Na moje posty po czym ciągle usilnie odpowiadasz i to nawet jak gadam z
    RRRRychem. Tak jak to miało miejsce i teraz, kiedy spytałem sie go o 'bojówki'
    a Ty wciąłeś sie po raz kolejny z jakimś debilizmem. Więc z łaski swojej albo
    nie wpierdzielaj się między wódke a zakąske, albo gadaj na temat tempoto.

    > (z duzej litery pisze sie
    >
    > Rycho, panie Ortograf - wczesniej napisales "cholota", co bylo szczytem
    > chamstwa).

    Czy ty ślepy jesteś durniu, spójrz na jego nick, z jakiej litery jest napisany?
    Panie "szczycie chamstwa" smile)) lepiej popracuj nad swoim 'spie..j' niz nad
    moją ortografią i literówkami.
  • Gość: up ! IP: *.chello.pl 06.01.05, 22:00
  • rycho7 28.12.04, 12:10
    antyk52 napisał:

    > Skąd Ty żeś te 'bojówki' wytrzasnął to ja już zupełnie nie wiem.

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18893032
    "Tej samej nocy do wybryków doszło jeszcze ... Policja w ramach specjalnego
    dozoru miejsc kultu szybko sobie z nimi poradziła."

    Specjalny dozor ??? Za pieniadze podatnikow ???
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • antyk52 27.12.04, 23:38
    > Wyrazny to jest atak na ateistow.

    To jest tylko czysta i zdroworozsądkowa dedukcja. W odróżnieniu od waszej
    pokrętnej i idiotycznej.

    > "napruci rodzice leżeli w domu" - katolicy nie na pasterce? Ateisci przeciez
    > nie chlali bo nie obchodza kanalie swiat.

    A co ma tu "obchodzenie" do rzeczy? Dni wolne są, tak? Okazja do napicia więc
    jest. Pozatym, mimo że ateiści to tradycje jakoś lubicie małpować, wspólne
    rodzinne posiłki, spotkania w "święta" (których przecież nie obchodzicie), itd.
    Czy może sie myle?

    > Do chodzenia na Pasterke? To juz przeciez go do wytrzezwialki wywioza, az tak
    > sie naprac?

    Do wyładowania swojej skrywanej agresji na znienawidzonym Kościele i wierze
    katolickiej.

    > Koscol mozna atkowac kazdego dnia gdy sie chla.

    No pewnie, że można i nawet tak sie dzieje. Czy ktoś mówi, że te wybryki mają
    miejsce _tylko_ podczas Pasterki? Wiadomo jednak, że tutaj "efekt" będzie
    większy.

    > Ale sie z nim dobrze chla. Szczegolnie gdy przebiera sie w sutanne.

    A to wiesz bo przecież "wogóle nie znasz środowiska katolickiego".

    > Tak ateisci sa gorsi od hitlerowcow i stalinowcow. Nic dodac nic ujac.
    Przeciez
    >
    > ich nikt nie atakuje.

    Typowe. Ja Ci podaje przykład, który demaskuje Twoją idiotyczną tezę, że do
    kościoła to chodzą tylko katolicy, a ty odwracając kota ogonem i obrażasz
    się "święcie", że przecież ateiści to nie hitlerowcy, czy stalinowcy. Ale wiesz
    co? Wyobraź sobie jednak, że w 2 strone to już inaczej działa, hitlerowcy i
    stalinowcy to byli ateiści.
  • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 27.12.04, 23:43
  • antyk52 27.12.04, 23:48
  • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 27.12.04, 23:57
  • antyk52 28.12.04, 00:10
    W końcu z tymi małpami lubi być porównywany smile
    A jeśli chcesz mnie wysyłać na kolejne to niestety, też wszystkie zajęte przez
    Twoich współtowarzyszy niedoli. Nicków chyba nie musze wymieniać, sam wiesz
    najlepiej smile
  • rycho7 28.12.04, 12:16
    Za mlodu bardzo lubilem wspinac sie na drzewa. Czy to co napisales mialo byc
    obelga? Chcialbym byc tak sprawny jak za mlodu.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • rycho7 28.12.04, 12:14
    antyk52 napisał:

    > Ja Ci podaje przykład, który demaskuje Twoją idiotyczną tezę, że do
    > kościoła to chodzą tylko katolicy

    Nie, teza wstepna brzmi, ze w Pasterke do kosciola chodza naprani ateisci.

    > hitlerowcy i
    > stalinowcy to byli ateiści.

    Tak, absolwenci seminarium duchownego i pocieszajacy sie haselkiem "Got mit
    uns".
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 27.12.04, 18:17
    I poszli sprawdzic czy mozna puscic pawia do kropielnicy. Tylko czy o to
    Liskowi chodzilo...(?)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka