Dodaj do ulubionych

A co Sroda na to ?

30.12.04, 12:33
Abp Zimoń apeluje o pomoc ubogim rodzinom

Józef Krzyk, Katowice 30-12-2004, ostatnia aktualizacja 29-12-2004 20:08

Nie możemy odwracać się od dzieci ulicy. Naszym obowiązkiem jest pomaganie
im -
mówi metropolita górnośląski arcybiskup Damian Zimoń. Zapowiada wielką akcję
Kościoła na rzecz ubogich śląskich rodzin

Załęże to najbiedniejsza dzielnica Katowic. Większość mieszkańców, niegdyś
zatrudniona w kopalniach i hutach, teraz jest na bezrobociu. W sklepach kraty
(przed rabusiami) i zeszyty, ekspedientki sprzedają stałym klientom na
kredyt -
chleb, pół kostki masła i najtańsze konserwy.

Wiele dzieci wałęsa się po ulicy. Często biegają na tory, gdzie można
zarobić.
Jedni zrzucają węgiel z wagonów, pozostali ładują go do worków. Odbierają je
dorośli, płacąc kilkadziesiąt złotych za worek. Wystarczy na kilka gier na
automatach w pobliskim Cinema City, resztę trzeba oddać matce.

Ponad rok temu czterech chłopców zginęło na torach. Prawdopodobnie przyszli
po
węgiel. Ich rodziny podejrzewają, że to nie był wypadek, że to kolejowi
ochroniarze przyczynili się do śmierci dzieci.

Na początku grudnia TVP wyemitowała poświęcony im film dokumentalny -
"Węgiel"
Marii Zmarz-Koczanowicz. Główna konkluzja: dzieci zginęły, bo nikt się nimi
nie
zajmował, dotknięci biedą rodzice nie dali rady.

Abp. Damian Zimoń podczas mszy świętej w drugi dzień Bożego Narodzenia w
załęskim kościele zapowiedział wprowadzenie na Śląsku specjalnego programu
duszpasterskiego dla dzieci ulicy.

Projekt właśnie powstaje. Wiadomo, że o jego ostatecznym kształcie zdecydują
księża po zakończeniu kolędy, czyli prawdopodobnie w lutym. Z polecenia
metropolity górnośląskiego mają podczas odwiedzin duszpasterskich zbierać
informacje o materialnych i wychowawczych problemach parafian.

Kościół zaproponuje współpracę instytucjom publicznym: magistratom, szkołom,
MOPS-om. Tak jak np. w tyskiej parafii św. Karoliny, gdzie proboszcz
udostępnił
ubogim dzieciom pomieszczenia świetlicy, a miasto dało pieniądze na etaty
wychowawców.

Za wzór do naśladowania Zimoń podał trzy działające już w Załężu placówki
kościelne. Dom Aniołów Stróżów to świetlica, do której przychodzi codziennie
70
dzieci, a młodzieżowy klub Wysoki Zamek to miejsce, w którym spotyka się
młodzież. Kapucyni ze Wspólnoty Wędrownej szukają potrzebujących dzieci na
ulicach i podwórkach. Księża, zakonnicy i świeccy odrabiają z ubogimi dziećmi
lekcje, karmią je, pokazują, że można żyć inaczej.

Dla Gazety prof. Marek Szczepański

Wypowiedź metropolity to kolejne przesłanie do kapłanów, że dobry kapłan musi
być pośród parafian. Bezrobotnym musi służyć nie tylko posługą duchową, ale i
materialną. Kościół jednak sam wszystkiego nie załatwi. Potrzebne jest
współdziałanie szkoły, rady osiedla i policji. Nie trzeba od razu wielkich
rzeczy - wystarczą całkiem zwyczajne - stworzenie siłowni czy parafialnego
funduszu stypendialnego, żeby osoby w potrzebie odczuły, że ktoś się nimi
chce
zająć i komuś na ich losie zależy. To bardzo ważne w regionie, w którym 20
proc. ludzi żyje w trudnych warunkach, a co trzecie dziecko w niedostatku.



Lewicowa ministerka pani Sroda , jedyne zlo widzi w klapsach, i naturalnie w
kosciele katolickim .
To ja sie pytam co robi pani Sroda dla tych dzieci?Czy w ogole wie o ich
istnieniu?
--
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
        • magdusia8 Re: Czyżby Magdalena Środa 30.12.04, 13:10
          Internetowi antyklerycy nie są w stanie przyswoić faktu, że za biedę dzieci
          odpowiada rząd, a nie kościół. Ewentualnie wiedzą, ale żeby choć trochę
          odwrócić uwagę od zbrodniczych poczynań władz, winę zwalają na kościół.
            • Gość: ewa8 Re:No wlasnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 13:27

              gini napisała:


              > Koniec tanich obiadow, dzieci bezrobotnych wyrzuca sie ze swietlic, brak
              > przedszkoli, dzieci jak w krajach trzeciego swiata, zmuszone do pracy do
              > kradziezy, a Sroda nam gledzi o bezstresowym wychowaniu .

              Zamiast gotować obiady, zabawiać dzieci w świetlicy, budować przedszkola (?)
              i zniechęcać do pracy i kradzieży.
              Dziwna jakaś ta Środa.


              • gini Re:No wlasnie 30.12.04, 13:37
                Gość portalu: ewa8 napisał(a):

                >
                > gini napisała:
                >
                >
                > > Koniec tanich obiadow, dzieci bezrobotnych wyrzuca sie ze swietlic, brak
                > > przedszkoli, dzieci jak w krajach trzeciego swiata, zmuszone do pracy do
                > > kradziezy, a Sroda nam gledzi o bezstresowym wychowaniu .
                >
                > Zamiast gotować obiady, zabawiać dzieci w świetlicy, budować przedszkola (?)
                > i zniechęcać do pracy i kradzieży.
                > Dziwna jakaś ta Środa.
                >
                > A czy ty umiesz czytac?Jezeli tak to sie postaraj poczytac ze zrozumieniem.
                A tak na marginesie, czy uwazasz, ze dziecko glodne walesajace sie po ulicy
                wychowuje sie bezstresowo?
                Czy najwiekszym problemem w polskich rodzinach jest to, ze dziecko dostanie
                klapa, czy tym powinna sie zajmowac pani ministerka dbajaca o dobro dzieci,
                chociaz podobno ona jest od kobiet.
                Gdzie jest ten rzecznik od dzieci nie wiadomo, ale pewnie jest, mla biuro,
                pensje itd....


                --
                Pozdrawiam
          • snajper55 Re: Czyżby Magdalena Środa 30.12.04, 14:11
            magdusia8 napisała:

            > Internetowi antyklerycy nie są w stanie przyswoić faktu, że za biedę dzieci
            > odpowiada rząd, a nie kościół.

            Czy następny rząd też za biedę dzieci, bezrobocie rodziców i choroby dziadków
            też będzie odpowiadał, czy ta odpowiedzialność rządu skończy się z chwilą
            wyborów ?

            S.
            --
            一言既出,驷马难追
    • ania1964 A co maybach na to? 30.12.04, 14:03
      Maybach rydzyka, jaguar jankowskiego i inne luksusowe limuzyny sług bozych z
      pewnością rozwiązałyby problem ubóstwa dzieci w Polsce.
      Tylko czy abp zimoń o tym wie?
      • gini Re: A co maybach na to? 30.12.04, 14:12
        ania1964 napisała:

        > Maybach rydzyka, jaguar jankowskiego i inne luksusowe limuzyny sług bozych z
        > pewnością rozwiązałyby problem ubóstwa dzieci w Polsce.
        > Tylko czy abp zimoń o tym wie?


        Umiesz czytac?To wlasnie ksieza organizuja swietlice dla dzieci .
        --
        Pozdrawiam
        • Gość: ewa8 Re: A co maybach na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 14:32
          Wczoraj twierdziłaś, że rząd i parlament są odpowiedzialne za przestępstwa
          wszelkich grup spolecznych, więc zupełnie nie jestem zaskoczona. Ten sam tok
          myślenia. Wcale nie uważam, że księża są od rozwiązywania problemów polskich
          rodzin, bo są na to zbyt głupi. Gdybyś uważniej czytała, nie wypisywałabyś
          takich bzdur. Problem w tym, że cała ta charytatywna działalność kościoła
          opiera się na dotacjach z budżetu.
          Jak to miło z twojej strony magdusiu, ha, ha magdusiu, że potrafisz czasem tak
          grzecznie coś powiedzieć, bez idiotów, kretynów, wywłok i ... co tam jeszcze
          masz w repertuarze.
          • gini Re: Budzet i dotacje 30.12.04, 14:43
            Chcialam zauwazyc, ze jezeli nawet kosciol korzysta z dotacji to nie sa to
            jakies mityczne pieniadze panstwa, sa to pieniadze obywateli , wiekszosc
            obywateli w Polsce to katolicy tak sie sklada , przypomne, ze z dotacji
            korzystaja rowniez inne religie , o czym czesto sie zapomina .
            Jezeli wiec nawet panstwo dotuje kosciol to czesc tych pieniedzy do obywateli
            wrtaca, wlasmie w formie pomocy charytatywnej do najbardziej potrzebujacych .
            Co robi panstwo, a no tworzy idiotyczne stanowiska roznych rzecznikow, z
            olbrzymia oprawa biurokratyczna, ktorzy to organizuja konferencje narady,
            wyjezdzaja za granice gdzie na dodatek plota bzdury, przy tym zaznaczaja, ze
            ich "angielski nie jest mocny".
            Prosze wiec laskawie zauwazyc roznice.
            --
            Pozdrawiam
        • ania1964 Re: A co maybach na to? 30.12.04, 14:34
          > Z tym, że to nie księża są od rozwiązywania
          > problemów polskich rodzin,
          Zgadza się. Księza to są od generowania tych problemów. Oraz oczywiście od
          pozoranckich ruchów, rzekomego ich rozwiazywania, żeby taka gini czy inna
          magdusia8 miały czym sie podniecać.
          • gini Re: A co maybach na to? 30.12.04, 14:44
            ania1964 napisała:

            > > Z tym, że to nie księża są od rozwiązywania
            > > problemów polskich rodzin,
            > Zgadza się. Księza to są od generowania tych problemów. Oraz oczywiście od
            > pozoranckich ruchów, rzekomego ich rozwiazywania, żeby taka gini czy inna
            > magdusia8 miały czym sie podniecać.


            Slimaczku drogi, a jakzesz to ksieza generuja te problemy?Mozna widziec?
            --
            Pozdrawiam
    • Gość: brzytwa Zagwozdka dla p. Srody IP: *.pcz.czest.pl 30.12.04, 14:18
      Znam przypadek, gdzie samotna matka wychowuje syna (14l).
      Chlopak popadl w zle towarzystwo, jest kompletnie
      zdemoralizowany, pije, wloczy sie po nocach, itd. itp.
      Na to wszystko potrzeba pieniedzy, wiec lobuz terroryzuje
      biedna kobiete. Znajomi, ktorzy znaja ich blizej twierdza,
      ze czesto dochodzi tam do awantur (skutkow nie znam, ale
      dzieciak jest wyrosniety jak na 14 lat). Teraz moje pytanie, jak
      bedzie w tym przypadku z przemoca w rodzinie?

      1. Czy jak matka mu przyleje, to bedzie to przemoc wobec
      dzieci?
      2. Czy jak on przyleje matce, to bedzie to przemoc mezczyzn
      w stosunku do kobiet?

      A moze po prostu wszystkiemu jest winien brak ojca w domu?

      P.S. Wszystkiego najlepszego gini w nowym roku.
      • karlin "Wszystkiemu 30.12.04, 14:49
        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

        > A moze po prostu wszystkiemu jest winien brak ojca w domu?
        -------------------------------------------------------------------------

        jest winien Kościół Katolicki.

        A jak już go nie będzie, to też winny będzie za to, że go nie ma."

        (Środa - słowo na inne dni tygodnia)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka