Miłość to złudzenie, fantom.To projekcja marzeń o akceptacji naszego ego przez
innego osobnika(odmiennej lub tej samej płci), przy czym jesteśmy skłonni do
dużych wyrzeczeń(przez pewien czas) w imię przyszłych zdobyczy(możliwie pełnej
akceptacji w późniejszym terminie). Gdy okres wyrzeczeń się kończy kończy się
miłość. I dajemy sobie spokój lub zaczynamy od nowa. Oczywiście wszystko
przyprawione jest seksem.
Pytanie czy warto gonić za fantomem? To może być jeden ze sposobów na życie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.