ano, to jest jak do tej pory najcwańsze pytanie w sprawie moich intencji. też
odpowiem szczerze, tak mi dopomóż! Bo wasze odpowiedzi mogą mieć wpływ na
proces decyzyjny obiektu badanego, ktorego podejrzewam o tchórzenie. Obawiam
się, że obiekt badany moim wypowiedziom na zadany temat nie dowierza, a być
może nawet wyobraża sobie, że się natrząsam, lub też może uważać, że jestem
kosmita i moje opinie nie mają żadnego związku z opiniami istot uznawanych za
homo sapiens. Innymi słowy są szumem informacyjnym. No to oddałam głos homo
sapiens, a nawet zawierzyłam, że homo sapiens nie potraktuje pytania jako
wygłup tylko się jednak o jakieś odpowiedzi postara. Ryzyko polegało na tym, że
tak do końca nie byłam pewna, jakie te odpowiedzi mogą być.
Czyli jeśli pytasz, czy to jest totalny wyglup, to nie, nie jest
PS. Ależ, co ty mówisz owieczko. Ten post z kryształkami był więcej niż bardzo
ładny. Mniej poetycko to jest ten mit o bliźniaczych duszach. A może i prawda,
kto tam wie? Spotkanie takich bliźniaczych dusz to trzęsienie ziemi. Któz nie
marzył w sekrecie o czymś takim? Przyznam się, że mi się parę razy przytrafiło
pomarzyć... Obraz kryształkow od razu mi się spodobał.