Dodaj do ulubionych

Dumania Wszy Polskiej

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.05, 21:33
"Gotowość do ekspresji nie jest celem narodu, ale warunkiem jego istnienia.
Społeczeństwa niechętne wojnie ginęły zawsze w ciągu dziejów i zawsze ginąć
będą."

"Jesteśmy fanatykami, bo tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy.
Nienawidzimy kompromisu - jest to nie tylko cechą młodości naszej, ale ducha
czasów, w których żyjemy".

"Badania nad historią Żydów wykazują, że potrafią się pozornie zasymilować, a
mimo to pozostają Żydami - tzw. krypto-Żydzi są zjawiskiem dobrze znanym.

Żydzi są rasą niejednolitą, ale mimo to, wbrew przekonywającym wywodom
żydowskich antropologów, z łatwością, bez żadnych studiów, można poznać Żyda".

W ofercie witryny przeważają książki (np. "Pochodzenie i rasa
Słowian", "Antypolskie oblicze Czesława Miłosza", "Żyd Międzynarodowy") oraz
czasopisma ("Wszechpolak", "Racja Polski").

Na tej samej internetowej stronie nabyć można przemówienia posła Zygmunta
Wrzodaka i książkę z felietonami Romana Giertycha z Radia Maryja.

"Felietonista naświetla działania wrogów Chrystusa, którzy na łamach swych
wysokonakładowych czasopism atakują i ośmieszają wiarę i duchowieństwo
katolickie" - czytamy w opisie pozycji.

W promocji jest także flaga Polski przeceniona z 17 zł na 13,42 zł i zbiór
przemówień posła Zygmunta Wrzodaka - jedyne 11 zł.


Więcej:
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2477005.html
Obserwuj wątek
      • rycho7 uzupelnienie [...] 08.01.05, 13:43
        Tresc byla krotka i prosta wiec powtarzam z pamieci:
        > mniejszosc specjalnej troski
        > Helga zawiedzona narzeczona Zsypka.

        Blad ortograficzny powtarzam celowo bo nad nim Patience podjela dyskusje.
        Swoj "syndrom zawiedzionej narzeczonej" zapomniala.

        Interesujace jest zlamanie regulaminu w niniejszym poscie. Zapewne spanowanie.
        --
        Pozdrawiam Rycho7
    • karlin Dlaczego GW 05.01.05, 22:12
      i wierni wyznawcy jej "linii" na tym Forum od jakiegoś czasu z takim zapałem
      reklamują Giertycha, LPR i Włodzież Wszechpolską?

      Czy to tak trudno zamówić badania ankietowe, które przypomną, że wśród
      czytelników GW, nie ograniczających się do lektury programu TV, sportu i
      ogłoszeń zwolenników wyżej wspomnianej trójcy praktycznie nie ma?

      Natomiast entuzjastom wyżej wspomnianych atak GW tylko doda zapału, a
      niezdecydowanych wytrąci z marazmu, dzieląc na "za" i "przeciw".

      Gdzie tu GW węszy interes?

      A może moja wiedza jest przeterminowana i najnowsze badania wykazują, że wsród
      pilnych czytaczy GW owych zwolenników przybywa?

      A, to wszystkich karmicieli Wszy Polskich przepraszam i wygodnie się w fotelu
      sadowiąc, na ostateczny wynik starcia Armii Jasnogrodu z siłami mroku pod
      murami Gierycha czekam.

      smile
      • rycho7 pozdrowienia od doktora Mengele 05.01.05, 22:25
        karlin napisał:

        > A, to wszystkich karmicieli Wszy Polskich

        Smakowite. Rozumiem, ze ofiary, ktore przezyly i mieszkaja w Polsce moga byc
        jedynie z Narodu Wybranego.
        --
        Pozdrawiam Rycho7
        krwawa raczka z polskich obozow koncentracyjnych
        [dumny tytul nadany mi prze D_nutke]
          • maniekxxxx W liberalnym panstwie róbta co chceta l To jest to 06.01.05, 00:17
            tomek.giebultowicz napisał:

            > ratury nie powinna napotykac na zadne przeszkody. "Freedom of Press!!!!"
            > W USA istnieje sobie legalnie partia nazistowska i bardzo dobrze, ze istnieje.
            > Oni maja cos ze 20 albo 30 tysiecy czlonkow. Co naocznie pokazuje, ze sa grupa
            > bez zadnego praktycznego znaczenia, bo co to jest 30 tysiecy w 280-milionowym
            > narodzie?


            A pomników Hitlera , Stalina , Mao , Pol Pota , itp. nie ma ? A Ku - Klux -
            Klanu ? Powinny powstać , jak wolność to wolność . No i powód do dumy idiotów .
            • tomek.giebultowicz Re: W liberalnym panstwie róbta co chceta l To je 06.01.05, 00:47
              maniekxxxx napisał:


              > A pomników Hitlera , Stalina , Mao , Pol Pota , itp. nie ma ? A Ku - Klux -
              > Klanu ? Powinny powstać , jak wolność to wolność . No i powód do dumy idiotów .

              Oczywiście, na terenie swojej prywatnej posiadłości kazdy może sobie wystawic
              pomniki tych gentlemanów, których wyliczyłes. I co? Nikt tego nie robi. I to
              jest własnie najbardziej wymowne.
              --
              Nicki wygaszone
          • hawaian Re: W liberalnym panstwie sprzedaz tego rodzaju l 06.01.05, 00:48
            tomek.giebultowicz napisał:

            > ratury nie powinna napotykac na zadne przeszkody. "Freedom of Press!!!!"
            > W USA istnieje sobie legalnie partia nazistowska i bardzo dobrze, ze istnieje.
            > Oni maja cos ze 20 albo 30 tysiecy czlonkow. Co naocznie pokazuje, ze sa grupa
            > bez zadnego praktycznego znaczenia, bo co to jest 30 tysiecy w 280-milionowym
            > narodzie?


            A u nas na kuchni gaz . A u was ? A u nas wodoprowod . A u was ?
            • Gość: ubu_roy Re: W liberalnym panstwie sprzedaz tego rodzaju l IP: *.nyc.rr.com 06.01.05, 04:30
              >
              > W mojej ostatniej książce Głowy hydry, poświęconej złu, nazwałam go
              > nawet "totalitaryzmem liberalnym". Sądzę, że jest to totalitaryzm atakujący
              > ludzką świadomość i odbierający człowiekowi możliwość niezależnego myślenia.
              > Atakuje też obrastające wielowiekową tradycją ludzkie wspólnoty. Wydaje mi
              się,
              >
              Mysle, ze osoba ktora wychowala sie i wiekszosc swojego zycia spedzila w
              totalitryzmie wszedzie dopatruje sie tego co zna i nie lubi. Prawdopodobnie to
              brak bata na dupie powoduje w uksztaltowanych przez toatlitaryzm osobowosciach
              rozgoryczenie i strach przed nieznanym i "odbiera mozliwosc niezaleznego
              myslenia" bo brakuje im punktu odniesienia od tego co stanowi integralny
              element ich swiadomosci. Czas umierac pajace.
              • Gość: Krzys52 PS: Jakie lektury taki Kretyn Hawajski - debilny a IP: *.proxy.aol.com 06.01.05, 05:19
                Prawdziwa wolnosc wedlug tych kropielnicowych kretynow to tzw. "wolnosc do", w
                odroznieniu od "wolnosci od". No wiec najlepiej mozna bylo doswiadczyc tej
                wolnosci w panstwie Franco czy Salazara. Zamordyzm, policja obyczajowa, policja
                polityczna, tajna policja, jedna ideologia, jeden Bog - w skrocie "wolnosc do"
                wszystkiego wymienionego powyzej byla oszalamiajaca. Ludzie po prostu
                zachlystywali sie jej nadmiarem. No i jak poboznie bylo przy tym...

                Do tej porabanej i antydemokratycznej dewotki jeszcze powroce. Niedlugo.
          • Gość: patience Re: Można wszędzie o wszystkich IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.05, 22:45
            Mmmm... Proponuje zebys sie uspokoil i rozwazyl sobie co sam mowisz. Na
            spokojnie. Nie wiem na ile sie interesujesz polityka, ale zblizaja sie wybory
            parlamentarne. Prawica ma je wygrane wlasciwie na bank, a LPR szykuje się do
            wspolrzadzenia krajem. Twoja uwaga, ze niestosowne jest pisanie, dyskutowanie,
            czy po prostu nabijanie sie z partii ktora moze za pol roku wespolrzadzic
            krajem, jest... wlasnie niestosowna. Nie mowiac o tym, ze - wybacz - nie ty
            bedziesz wyznaczal jakiego rodzaju uwagi sens maja, a jakie nie.

            Nawiasem mowiac, ten chlam wszypolski w liberalnym spoleczenstwie nie bylby
            mozliwy. Ani tez zdziwienie, ze kogos on razi.
            • rycho7 rzadzi rynek czy nie? 07.01.05, 18:38
              Gość portalu: patience napisał(a):

              > Nawiasem mowiac, ten chlam wszypolski w liberalnym spoleczenstwie nie bylby
              > mozliwy. Ani tez zdziwienie, ze kogos on razi.

              Towar na ktory nie ma popytu nie jest produkowany. Widze, ze liberalizm tez
              musi byc specjalnej troski.
              --
              Pozdrawiam Rycho7
      • rycho7 cytuje wczesna Helge 05.01.05, 22:44

        tomek.giebultowicz napisał:

        > Trzeba troche patience wykazac i przeczekac, to mu przejdzie.

        Nie radze. Ja cytuje wczesna Helge. Zobaczymy, czy tak wczesna, ze ona sama nie
        pamieta lub chce sie wyprzec.

        A co do Ciebie to chyba jednak Ty miales jakies problemy. I to nie ze mna. Jak
        bardzo Ci zalezy to moge byc winny. Ktos musi byc winny, bo przeciez nie Tomasz
        Wspanialy.
        --
        Pozdrawiam Rycho7
    • Gość: diabelek Re: Dumania Wszy Polskiej IP: *.sympatico.ca 06.01.05, 00:19
      Nie wiem czy zbior przemowien Zygmunta Wrzodaka kosztuje jedenascie zlotych,
      ale pozostale fakty sa latwe do sprawdzenia i akurat zgodne z rzeczywistoscia.
      Niektore opinie sa jak zwykle kontrowersyjne, na przyklad : "wsza polska".
      W czasie drugiej wojny swiatowej hitlerowcy nazywali Polakow czesciej swiniami.
      Okreslenie wsza dotyczylo wtedy innej nacji.
        • rycho7 "demokracja" w Izraelu 06.01.05, 08:11
          Gość portalu: patience napisał(a):

          > Nazywają sie Wszy Polskie gdyz Polacy je dalej karmią, tym
          > razem etatami poslow RP oraz asystentow poslow RP.

          Helgus chcialaby upowszechnic jako wzorcowa "demokracje" w Izraelu. Niestety w
          polsce JUZ uchwalono konstytucje 3 Maja. Talmud jej nie zastapi.
          --
          Pozdrawiam Rycho7
      • Gość: patience Re: zasmierdzialo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.05, 05:22
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > w majtkach pejsatych
        > w kalesonach doka


        Nie wiem czemu n0str0m0 nadaje o majtkach doku i na wszellki wypadek nie chce
        wiedziec. Ale droga niecodziennych skojarzen to z kolei skojarzylo mi się z
        jedna z historyjek z zycia politycznego miasta Wroclawia. Jak Rysio Czarnecki
        byl ministrem, to zatrudnil wlasnie taka Wsza Polska Mlodziez na asystentow, w
        efekcie czego po pewnym czasie na Uniwersytecie Wroclawskim jakies tajemnicze
        sily Wsza Polskie zaczely rozprowadzac swoja bibule w kopertach z nadrukami
        ministerialnymi. Tego z kolei nie wytrzymala psychicznie mlodziez nie Wsza
        Polska i na drzwiach biura pana ministra powiesila swoj komentarz polityczny do
        sytuacji. Skladal sie on z korony cierniowej wykonanej z drutu kolczastego.
        Udzielili tez wywiadu dziennikarzom, ze za istotny element uwazaja to, ze
        wieszaja korone cierniowa na drzwiach katolikom. Podobno w momencie przybijania
        korony cierniowej do drzwi, zostaly one zamkniete na klucz od srodka.

        Biorac pod uwage, ze: 1) pozycja Wszy Polakow w obozie prawicowym sie od
        tamtego czasu poprawila, 2) sadzac po spisie lektur, Wszy Polacy sadza, ze w
        ten sposob bronia imienia kosciola katolickiego, a ow sie od tego nie odcina,
        3) niezadlugo beda wybory parlamentarne, ktore prawica z cala pewnoscia wygra,
        glownie dzieki uprzejmosci zlodziei lewicowych, to spodziewam sie, ze tym razem
        bibula Wszy Polakow bedzie rozprowadzana z nadrukiem Urzedu Rady Ministrow,
        studenci beda wieszac swoje komentarze do sytuacji na drzwiach biskupow, a
        slawa, jaka nam te wydarzenia przyniosa, to bedzie prawdziwy Wrzodak na
        polskiej dupie narodowej.
      • Gość: patience Re: Dumania Wszy Polskiej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.05, 12:52
        wiesz, tak na boku rozmawiajac, to wniosek poszedl i w zasadzie zdelegalizowac
        ich mozna, np. za szerzenie ideologii totalitarnej. Ale moim zdaniem w Polsce
        nie ma potrzeby az tak ostrych norm prawnych. W zupelnosci by wystarczylo
        prezypilnowanie różnicy miedzy dzialalnoscia pana Wrzodaka, utrzymujacego się z
        własnej kasy, a działalnością posla Wrzodaka, opłacanego z publicznych
        pieniędzy. Chyba ze czegos nie wiem, i to, co oni na tej stronie nadaja o swoim
        fanatyzmie przeklada sie na jakas praktyczna dzialalnosc, typu bojowki czy cos
        w tym rodzaju.
    • Gość: Nu! Re: Dumania Wszy Polskiej IP: 84.234.114.* 06.01.05, 12:52
      To interesujące, że zajmując się tak - wydawałoby się - zeszłorocznym śniegiem
      jak antysemityzm przedwojenny, nie trzeba grzebać się po bibliotekach
      w poszukiwaniu ówczesnej "klasyki", ale można je otrzymać nowiutkie
      i pachnące, wydane w tym roku.

      "Żyd Międzynarodowy" Forda to cenne źródło dla poznania źródeł abberacji
      polskich żydożerców przedwojnia. Kiedyś tego szukałem nawet, a tu - masz!
      Jest dostępne, i to niedrogo.

      Nawiasem mówiąc, własnie ukazała się świetne (moim zdaniem) książka
      w tym temacie:

      Ronald Modras, Kościół katolicki i antysemityzm w Polsce w latach 1933–1939,
      przeł. Witold Turopolski, ISBN 83-89598-06-X, 407 s., cena 39,90 zł.


      Spis treści (jak kogo interesuje)

      Spis treści

      Przedmowa

      Wstęp Autora do polskiego wydania

      Wstęp



      Rozdział 1

      Polska, Żydzi i Kościół katolicki: kontekst historyczny

      Historia pełna ambiwalencji

      1. Pochodzenie i autonomia Żydów w Polsce

      2. Opozycja: Kościół i cechy rzemieślnicze

      3. Schronienie dla innowierców

      4. 1648: powstanie na Ukrainie i początek upadku Polski

      5. Finis Poloniae?

      Polska międzywojenna: kontekst konfliktu

      1. Rozbiory a Kościół

      2. Asymilacja kulturowa i antysemityzm

      3. Endecja

      4. Rok 1918: wojny graniczne i polskie pogromy

      5. Państwo wielonarodowe

      6. Sanacja

      7. Wielki kryzys gospodarczy

      8. Antysemityzm pod rządami pu³kowników

      Kościół katolicki w Polsce międzywojennej

      1. Stosunki między Kościołem a państwem

      2. Akcja Katolicka

      3. Prasa katolicka

      4. Polska katolicka?



      Rozdział 2

      Liberalizm: �sojusz� masońsko-żydowski

      Masoneria i liberalizm

      Masoneria i Żydzi

      Liberalizm i masoneria w Polsce

      Niepokalanów i masoni

      Żydzi i ateizm

      Żydzi i masoni

      Kluby rotariańskie

      Rozwiązanie masonerii

      Katolicki totalizm



      Rozdział 3

      Protokoły: mit światowej dominacji

      Protokoły w Polsce

      Ksiądz prałat Stanisław Trzeciak



      Rozdział 4

      Związek Radziecki i �judeo-komunizm�

      O Związku Radzieckim

      O socjalizmie w Polsce

      O komunizmie

      1. Biskupi

      2. Liberalizm i komunizm

      3. Procesy

      4. Szkoły

      5. Emigranci

      6. Ankieta �Małego Dziennika�

      7. Prześladowanie



      Rozdział 5

      Nazistowskie Niemcy i rasistowski antysemityzm

      Nazistowski rasizm a Watykan

      Konkordat

      Biskupi w Niemczech i Austrii

      Prześladowanie Kościoła

      Prześladowania Żydów

      �Mały Dziennik�

      �Prąd�

      �Przegląd Katolicki�

      �Pro Christo�

      �Przegląd Powszechny�

      Rasizm

      Rozdział 6

      Żydzi a wojna domowa w Hiszpanii

      Wojna domowa

      Hiszpańscy biskupi

      Prasa katolicka w Polsce

      Przesłanie z ambony



      Rozdział 7

      Wszędzie indziej � dlaczego nie w Polsce?

      Belgia

      Czechosłowacja

      Francja

      Wielka Brytania

      Węgry

      Włochy

      Rumunia

      Szwajcaria

      Stany Zjednoczone



      Rozdział 8

      Talmud na ławie oskarżonych

      Sąd nad Talmudem

      Oskarżenie o mord rytualny

      Chrześcijańscy eksperci

      Tradycyjne oskarżenia w Polsce



      Rozdział 9

      Międzywojenna gospodarka: bieda i bojkot

      �Mały Dziennik�

      Bieda

      Monopole

      Bojkot

      Kasy bezprocentowe

      �Nieuczciwość�

      Ubój rytualny

      Przedmioty kultu religijnego



      Rozdział 10

      Kultura katolicka albo niepolska

      Kultura chrześcijańska

      Literatura

      Prasa

      Teatr, radio i film

      Walka kulturalna

      Małżeństwo i rodzina

      Edukacja



      Rozdział 11

      Katolickie rozwiązania �kwestii żydowskiej�

      Nawrócenie

      Emigracja

      Syjonizm

      �Unarodowienie� polskiego życia

      Prawo

      Medycyna

      Dentystyka

      Aptekarstwo

      Weterynaria

      Architektura

      Oświata

      Sport



      Rozdział 12

      Przemoc na uniwersytetach i ulicach

      Przemoc na uniwersytetach

      Przemoc na ulicach

      Przemoc usprawiedliwiona?



      Rozdział 13

      Watykan i polscy biskupi

      Papież Pius XI

      �La Civilt329

      Biskupi w Polsce

      Kwestia żydowska

      Duchowi semici



      Rozdział 14

      Kontrast: polscy przeciwnicy antysemityzmu

      Chrześcijańskie duchowieństwo

      Polscy liberałowie

      Katolicki socjalista

      Badacz Talmudu

      Polscy pisarze

      Aleksander świętochowski

      Karol Zawodziński

      Emil Zegadłowicz

      Ksawery Pruszyński

      Andrzej Stawar

      Paweł Hulka-Laskowski

      Mieczysław Wardziński

      Henryk Dembiński

      Antoni Sobański

      Wanda Wasilewska

      Manfred Kridl

      Józef Łobodowski

      Polska prasa katolicka

      �Odrodzenie�



      Epilog

      Indeks nazwisk



      Pozdrówka

      Nu!
        • gini Re: Dumania Wszy Amerykanskiej 06.01.05, 13:03
          USA/ Połowa Amerykanów za ograniczeniem swobód obywatelskich muzułmanów w USA

          PAP 18-12-2004, ostatnia aktualizacja 18-12-2004 03:30

          18.12.Nowy Jork (PAP/AP) - Połowa Amerykanów jest za ograniczeniem swobód
          obywatelskich muzułmanów w USA - wynika z sondażu przeprowadzonego przez
          Uniwersytet Cornell. Rezultaty ankiety podano w piątek

          Za uszczupleniem praw amerykańskich muzułmanów opowiadają się sympatycy
          republikanów i osoby wierzące, bardziej niż demokraci i osoby mniej religijne

          Ci, którzy oglądają telewizję, czerpiąc stamtąd informacje o zagrożeniu
          terrorystycznym, także popierają ostrzejszą postawę wobec muzułmanów w USA

          Zdaniem Mahdiego Bray'a, przewodniczącego Muzułmańskiego Towarzystwa
          Amerykańskiego, "jest to smutna wiadomość

          Niepokojąca. Ale nie była nie do przewidzenia" - dodał. (PAP) hs/ 0115


          Taa to jakies skromne 130 milionow ludzi.Pocieszam sie tylko, ze jeden
          hamerykanin sie o tym nie dowie, bo nie czyta moich postow.
          Gdyby o tym wiedzial to pewnie z obrzydzeniem opuscilby ten okropny
          nietolerancyjny kraj .

          --
          Pozdrawiam
            • tomek.giebultowicz Panie Jureczku, 07.01.05, 00:35
              Gość portalu: Jurek napisał(a):

              > Tomaszka to przerasta !


              Ja chce robic reklame dla osiagniec polskiej nauki. Pomyslalem sobie, ze w
              ramach tegomoze zamieszcze na mojej stronie internetowej kopie Panskiej pracy w
              PR, z ktorej Pan jest tak dumny? Co Pan na to? Wielu forumowiczow zzielenialoby
              z zazdrosci...

              Copyright do Pana nie nalezy, bo przelal Pan je na PR, wiec w zasadzie
              powinienem ich zapytac o zgode, nie Pana. Ale z kurtuazji wypada autora zapytac.

              Pozdrowienia od naukowej miernoty,

              T.G.
              --
              Nicki wygaszone
              • Gość: Jurek Re: Panie Jureczku, IP: *.am.poznan.pl 08.01.05, 10:10
                Panie Tomeczku drogi
                ja rozumiem , ze Waśc choć czyms chciałbyś błysnąć "na swej stronie
                internetowej" nawet cudzym np. JP, P, PR itp niestety inni to już wczesniej
                zrobili stąd i zasługa Pańska nie za duża !
                Dziekuję za pozdrowienia choć nie sposób mi ustalić czy mam do czynienia z
                miernotą na dodatek naukowej !
                pozdrawiam
                • gini Re:Co takiego zlego glosil Rybarski 08.01.05, 10:29
                  Rozpatrywanie kwestii asymilacji Żydów jest obecnie łatwiejsze, aniżeli było
                  przed wojną [ I-szą - wtr. WK.], i to dzięki samym Żydom, dzięki
                  przeobrażeniom, które wśród nich zaszły. Przedtem Żydzi, którzy wsiąkali w
                  aryjskie społeczeństwa, głosili wszędzie pogląd, że zagadnienie asymilacji nie
                  przedstawia żadnych trudności. Żyd jest i potrafi być równie dobrym Polakiem,
                  Francuzem, Anglikiem, jak i rodowity Polak, Anglik czy Francuz. Uchodziło za
                  coś niehumanitarnego, jeżeli się kwestionowało asymilację Żydów. Gdy ktoś
                  utrzymywał, że ta asymilacja nie jest zupełna, że często jest tylko zewnętrzna,
                  to wówczas uchodził za barbarzyńskiego antysemitę. W ogóle zajmowanie się
                  odrębnością żydowską było niemile przez Żydów widziane. Jak np. podkreśla
                  Sombart, w prasie liberalnej była pewnego rodzaju konspiracja milczenia w
                  kwestii żydowskiej, nieliberalnością było nawet samo poruszanie tego problematu.


                  A no zauwazal, ze Zydzi sie nie asymiluja, a czy sie asymilowali?Alez nie, wiec
                  prawda byla nie do strawienia i wtedy i dzis.
                  To samo mozna zauwazyc, na przykladzie muzulmanow, mieli sie integrowac, ale
                  sie nie integruja, ale kazdy kto o tym mowi to naturalnie rasista .
                  Zyd, muzulmanin, moze mowic wszystko co chce, jak niedawno pewien imam , ktory
                  Niemcow po trzydziestu latach w ich kraju nazwal smierdzielami, Zydzi rowniez
                  moga krytykowac Polakow, moga klamac ale takiej feldze to nie przeszkadza .
                  --
                  Pozdrawiam
                • tomek.giebultowicz Re: Panie Jureczku, 08.01.05, 11:35
                  Gość portalu: Jurek napisał(a):

                  > Panie Tomeczku drogi
                  > ja rozumiem , ze Waśc choć czyms chciałbyś błysnąć "na swej stronie
                  > internetowej" nawet cudzym np. JP, P, PR itp niestety inni to już wczesniej
                  > zrobili stąd i zasługa Pańska nie za duża !

                  No tak, Pańska prace można sobie przeczytać na portalu PR, tylko, widzi Pan -
                  zwykły forumowicz sie na nia nie dostanie, bo nie jest ona publicznie dostępna.
                  Trzeba byc albo członkiem APS albo jakiegos inego stowarzyszenia, lub wchodzic
                  przez serwer jakiejs uczelni, która PR prenumeruje. A który Forumowicz ma takie
                  możliwosci?

                  Pomyśł Pan, ja umieszcze Pana prace, a zaraz obok tę słynną prace Wolszczana...
                  Jaki splendor!

                  Serdecznie pozdrawiam, T.G.

                  --
                  Nicki wygaszone
                  • gini Re: Panie Jureczku, 08.01.05, 11:38
                    tomek.giebultowicz napisał:

                    > Gość portalu: Jurek napisał(a):
                    >
                    > > Panie Tomeczku drogi
                    > > ja rozumiem , ze Waśc choć czyms chciałbyś błysnąć "na swej stronie
                    > > internetowej" nawet cudzym np. JP, P, PR itp niestety inni to już wczesni
                    > ej
                    > > zrobili stąd i zasługa Pańska nie za duża !
                    >
                    > No tak, Pańska prace można sobie przeczytać na portalu PR, tylko, widzi Pan -
                    > zwykły forumowicz sie na nia nie dostanie, bo nie jest ona publicznie
                    dostępna.
                    > Trzeba byc albo członkiem APS albo jakiegos inego stowarzyszenia, lub wchodzic
                    > przez serwer jakiejs uczelni, która PR prenumeruje. A który Forumowicz ma
                    takie
                    > możliwosci?
                    >
                    > Pomyśł Pan, ja umieszcze Pana prace, a zaraz obok tę słynną prace
                    Wolszczana...
                    > Jaki splendor!
                    >
                    > Serdecznie pozdrawiam, T.G.
                    >

                    hmm co tak skromnie?Dlaczego Wolszczana a nie swoja wlasna ??
                    To nie do autora postu, bo wiadomo, ze on tego nie przeczyta, ale tak sobie
                    glosno mysle .
                    --
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Jurek Re: Panie Jureczku, IP: *.am.poznan.pl 11.01.05, 07:59
                      Pani (e) Gini
                      Tomeczek ze skromności umieszcza w swych pracach nazwę instytucji, w której
                      pracuje, dlatego uważa kogoś kto publikuje w czasopismach naukowych prosto z
                      ulicy za intruza co to "splendorem" innych musi się podpierać !
                      Nie za bardzo Tomek chce skorzystać i opublikować bez skromności wprost z
                      ulicy !
                      Pozdrawiam serdecznie
                      • tomek.giebultowicz Re: Panie Jureczku, 11.01.05, 10:02
                        Gość portalu: Jurek napisał(a):

                        > Pani (e) Gini
                        > Tomeczek ze skromności umieszcza w swych pracach nazwę instytucji, w której
                        > pracuje, dlatego uważa kogoś kto publikuje w czasopismach naukowych prosto z
                        > ulicy za intruza co to "splendorem" innych musi się podpierać !
                        > Nie za bardzo Tomek chce skorzystać i opublikować bez skromności wprost z
                        > ulicy !
                        > Pozdrawiam serdecznie

                        Panie Jureczku,

                        Widzi Pan -- jeszcze 300 lat temu "normalką" było, ze postęp w nauce dokonywał
                        się na skutek pracy jednego człowieka. Przykłady? Kopernik, Kepler, Newton. Ale
                        te czasy juz bezpowrotnie minęły. W tej chwili reguła jest, że postęp w nauce
                        dokonuje sie w wyniku prac zespołów. Liczebność zależy od dziedziny. W fizyce
                        cząstek elementarnych, na przykład, niekiedy te zespoły składaja sie z kilku
                        setek badaczy!

                        Postęp w wyniku pracy jednego człowieka daje sie jeszcze niekiedy osiągnąć w
                        dziedzinach ścisle teoretycznych. Tu sie jeszcze zdarza, że ktos dokona
                        przełomowego odkrycia w przebłysku geniuszu. Przykład? Nagroda Nobla w fizyce
                        sprzed kilku lat, ze wyjaśnienie ułamkowergo kwantowego zjawiska Halla. To
                        zrobił jeden facet. W przebłysku geniuszu po prostu odgadł własciwą postać
                        funkcji falowej opisującej to zjawisko. Ale to się zdarza coraz rzadziej.
                        Natomiast w dziedzinach eksperymentalnych istotny postęp dokonany przez jednego
                        tylko człowieka staje się już czyms kompletnie niemożliwym.

                        Pańska dziedzina jest teoretyczna. A moja wybitnie doswiadczalna. Z tego powodu
                        jakiekolwiek porównywanie traci sens. Tego, co ja robię, nie mozna po prostu
                        zrobic bez solidnego oparcia w postaci dużej sponsorujacej instytucji. Moja
                        dziedzina zwie sie fachowo "rozpraszanie neutronów". Do takich doświadczeń
                        potrzebny jest reaktor jądrowy. Ludzi "z ulicy" w ogóle sie do takiego
                        laboratorium nie wpuszcza. Potrzebne jest poręczenie instytucji, w której sie
                        pracuje - i nie może to być byle jaka "fiu bzdziu" instytucja.

                        Pan, dla odmiany, pracuje tylko przy pomocy głowy, ołowka i papieru.
                        "Affiliation" nie jest Panu do tego koniecznie potrzebne. No i w bardzo ładnym
                        stylu pokazał Pan, ze mozna osiągnąc godne uwagi wyniki pracując w ten sposób.
                        Należy to z ogromnym uznaniem podkreślic. Co ja w tej chwili robię.

                        Pan natomiast nie powiniem krytykowac mnie za to, że pracuję w taki sposób, w
                        jaki robi to pewnie w sumie kilka milionów pracowników naukowych na świecie. To
                        znaczy, zespołowo.

                        Myśle tez, że wciąganie Pani Gini do tej akurat dyskusji mija sie z celem. Pani
                        Gini może sie wypowiadac kompetentnie na wiele różnych tematów, ale co do
                        sposobu prowadzenia współczesnych badań naukowych, to chyba akurat ekspertem nie
                        jest.

                        Serdecznie pozdrawiam i życze dalszych sukcesów.

                        PS. A w przypadku "ofery opublikowania Pana artykułu w moim portalu" chodziło
                        przecież o cos zupełnie innego, niz o splendor. Naprawdę Pan tego nie chwycił?



                        --
                        Nicki wygaszone
                        • 100krotki Re: Panie Tomeczku...tak przy okazji moja prywata 11.01.05, 10:15
                          tomek.giebultowicz napisał:

                          > Pan, dla odmiany, pracuje tylko przy pomocy głowy, ołowka i papieru.

                          ale także i zespołowo

                          > "Affiliation" nie jest Panu do tego koniecznie potrzebne.

                          ale wiele innych rzeczy i sprawnosci potrzebnych do pracy w zespole


                          >No i w bardzo ładnym
                          > stylu pokazał Pan, ze mozna osiągnąc godne uwagi wyniki pracując w ten
                          sposób.

                          też się zdarzało...indywidualnie odnosić sukcesy smile

                          > Należy to z ogromnym uznaniem podkreślic. Co ja w tej chwili robię.

                          z góry dziękuję smile

                          >
                          > Pan natomiast nie powiniem krytykowac mnie za to, że pracuję w taki sposób, w
                          > jaki robi to pewnie w sumie kilka milionów pracowników naukowych na świecie.
                          To
                          > znaczy, zespołowo.

                          jakżebym śmiała za to krytykować!
                          nie ma to jak zespól w zespól
                          zwłaszcza koedukacyjnie smile

                          >
                          > Myśle tez, że wciąganie Pani Gini do tej akurat dyskusji mija sie z celem.

                          tu się zgadzamy w 100%-tach

                          Pani
                          > Gini może sie wypowiadac kompetentnie na wiele różnych tematów,

                          zwłaszcza w tematach maglowania

                          > ale co do
                          > sposobu prowadzenia współczesnych badań naukowych, to chyba akurat ekspertem
                          ni
                          > e
                          > jest.

                          a w maglowaniu poczyniono też postępy cywilizacyjne?


                          >
                          > Serdecznie pozdrawiam i życze dalszych sukcesów.

                          wzajemnie smile

                        • Gość: Jurek Re: Panie Jureczku, IP: *.am.poznan.pl 11.01.05, 12:21
                          Panie Tomaszu,
                          ależ Pan spłodził, prawie na całkiem poważnie !
                          Z mojej strony trochę raczyłem pożartować z Pana i Pańskiej pracy, wcale ale to
                          wcale, nie mając zamiaru podważać jej wagi!
                          Co do Pani(a) Gini , nie oceniając jej mozlwości w dziedzinie współczesnych
                          badań naukowych nie odmawiam trzeźwosci jej sądów dlatego z przyjemnością
                          czytam jej posty podobnie zresztą jak i Pana posty.
                          Serdecznie pozdrawiam, proszę pamiętać o nutce kpiny , która nie powinna jednak
                          być brana dosłownie !
        • Gość: Nu! Re: Dumania Wszy Polskiej IP: 84.234.114.* 06.01.05, 13:07
          Posłuchaj - wchodzisz do antykwariatu, do działu książek rzeczywiście starych,
          i bez problemu odnajujesz tam takie dziwactwa, odjazdy w przeróżnym kierunku
          (wydane najczęściej nakładem własnym) że niemogę.

          Kiedyś nie było netu, forum, itd. Ludzie, którzy normalnie oblegaliby forum, jak
          tutaj, wtedy wydawali broszurki ze swoimi receptami na zbawienie świata.

          Własnie, o czym juz pisałem w innym watku, tak odnalazłem tą Helię.

          Pomyślałem sobie, że Helia z 1900 to taka ówczesna Helga, kupiłem
          i jest ql. Zaniedługo zamieszczę tekst, to się sama przekonasz.

          btw, to mimo wszystko, jak można "nauczać o hitleryzmie" i zarazem
          uniemożliwć sprawdzenie, o czym naprawdę pisał Hitler... ?

          Nie powinno sie tego zabraniać (jednak)

          Nu!
          • Gość: patience Re: Dumania Wszy Polskiej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.05, 15:00
            > btw, to mimo wszystko, jak można "nauczać o hitleryzmie" i zarazem
            > uniemożliwć sprawdzenie, o czym naprawdę pisał Hitler... ?
            > Nie powinno sie tego zabraniać (jednak)

            A owszem, tu się zgadzam. Jednakże wydaje mi się, że funkcją parlamentu i
            zadaniem parlamentarzystów jest sprawowanie rządów, bo za to im się właśnie
            płaci, a nie szerzenie wiedzy o hitleryzmie. Pomijając juz zupelnie aspekt
            polityczny (zupelnie inny wydzwiek polityczny ma wydanie Main Kampf przez
            organizację, ktorej czlonkowie obsluguja biura poselskie i dumnie wieszcza swoj
            fanatyzm polityczny, a inna wymowe (a raczej brak wspolczesnego kontekstu
            politycznego) posiada Main Kampf wydany na przyklad przez jakies wydawnictwo
            uniwersyteckie. Nawet jesli w jednym i drugim przypadku naklad bylby taki sam,
            to jednak wydzwiek drastycznie inny... Nawet najbardziej sympatyczni i
            pochlonieci kolekcjonerstwem bibliofile powinni to dostrzegac. A jak nie
            dostrzegaja, to jak by odpowiedzieli na pytanie: jesli parlamentarzysci zajmuja
            sie szerzeniem wiedzy o Hitlerze (choc w tym akurat przypadku to nie o
            szerzenie wiedzy raczej chodzi), to kto ma sie zajmowac rzadzeniem krajem?
            Bibliofile?

            wink
            • gini Re: Dumania Wszy zydowskiej. 06.01.05, 15:15
              Gość portalu: patience napisał(a):

              > > btw, to mimo wszystko, jak można "nauczać o hitleryzmie" i zarazem
              > > uniemożliwć sprawdzenie, o czym naprawdę pisał Hitler... ?
              > > Nie powinno sie tego zabraniać (jednak)
              >
              > A owszem, tu się zgadzam. Jednakże wydaje mi się, że funkcją parlamentu i
              > zadaniem parlamentarzystów jest sprawowanie rządów, bo za to im się właśnie
              > płaci, a nie szerzenie wiedzy o hitleryzmie.

              A o marksizmie moga szerzyc wiedze?Trzeba byu zrezygnowac w ogole z nauki
              historii, bo rozne brzydkie postacie tam sie pojawiaja.
              Stalin taki bandzior wszechczasow, ktory byl idolem wielu wspolczesnych jakos
              nie razi .


              Pomijając juz zupelnie aspekt
              > polityczny (zupelnie inny wydzwiek polityczny ma wydanie Main Kampf przez
              > organizację, ktorej czlonkowie obsluguja biura poselskie i dumnie wieszcza
              swoj
              >
              > fanatyzm polityczny, a inna wymowe (a raczej brak wspolczesnego kontekstu
              > politycznego) posiada Main Kampf wydany na przyklad przez jakies wydawnictwo
              > uniwersyteckie. Nawet jesli w jednym i drugim przypadku naklad bylby taki
              sam,
              > to jednak wydzwiek drastycznie inny... Nawet najbardziej sympatyczni i
              > pochlonieci kolekcjonerstwem bibliofile powinni to dostrzegac. A jak nie
              > dostrzegaja, to jak by odpowiedzieli na pytanie: jesli parlamentarzysci
              zajmuja
              >
              > sie szerzeniem wiedzy o Hitlerze (choc w tym akurat przypadku to nie o
              > szerzenie wiedzy raczej chodzi), to kto ma sie zajmowac rzadzeniem krajem?
              > Bibliofile?
              >
              > wink


              --
              Pozdrawiam
            • Gość: Nu! Re: Dumania Wszy Polskiej IP: 84.234.114.* 06.01.05, 15:35
              Zgadza się.
              "Protokoły" z komentarzem Tazbiram, na przykład, były trafione w 10.

              Tak samo powinno być z Hitlerem.
              Z Manifestem komunistycznym toże.

              A jest co komentować!

              p.s.

              Zauważyłaś, że temu Marcinowi na górze sprężynka na Marsie skojarzyła
              się momentalnie z tzw "pejsem"?

              buheheh - to był taki "haczyk"

              Pozdrówka

              Nu!
              • Gość: patience Re: Dumania Wszy Polskiej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.05, 15:47
                zgoda 100% co do ksiazek. Pewnie ze te sprezynki zauwazylam, tylko nie
                odpowiadam, bo za bardzo nie ma na co. Poza tym dzielni obroncy tej swietlanej
                organizacji nie zauwazyli jeszcze, ze realne uderzenie w Wrzodaka zrobil PIS,
                stawiajac wniosek o pozbawienie go immunitetu. Najprawdopodobniej po prawej
                stronie sceny jest spora determinacja, zeby nadchodzace wybory wygrac, i to z
                jak najwiekszym elektoratem, bo to zdecyduje o konkretnej obsadzie stanowisk.
                Do tego celu musza zagospodarowac srodek sceny politycznej. A elektorat
                centrowy od oszolomow ucieka. Zreszta SLD przed ostatnimi wyborami tez wykonalo
                ten numer, bijac w swoj beton. No i wzieli 40 %, co nigdy nie bylo ich
                elektoratem, po prostu zdobyli zaufanie centrowych wyborcow, ze sie zegnaja ze
                swoim betonem. Moim zdaniem ta akcja PIS wskazuje na podobna wole. Zanim
                tutejsi wybitni politolodzy sie zorientuja, ze sa 'sprzatani' przez prawice, a
                nie spisek Michnika, to juz beda sprzatnieci. I dobrze, zreszta.
            • rycho7 Re: Dumania Wszy Polskiej 07.01.05, 19:15
              Gość portalu: patience napisał(a):

              > > btw, to mimo wszystko, jak można "nauczać o hitleryzmie" i zarazem
              > > uniemożliwć sprawdzenie, o czym naprawdę pisał Hitler... ?
              > > Nie powinno sie tego zabraniać (jednak)
              >
              > A owszem, tu się zgadzam.

              No to zdecyduj sie w koncu. Mnie wysylalas juz pod Bundestag abym demonstrowal
              za drukiem tego "o czym naprawdę pisał Hitler... ". Wiesz ja nie jestem nawet
              tak naiwny aby tego typu literature trzymac w domu. Tak wierze w Twoja
              demokracje "skokow przez plot".
              --
              Pozdrawiam Rycho7
    • Gość: Krzys52 Re: W liberalnym panstwie sprzedaz tego rodzaju l IP: *.proxy.aol.com 06.01.05, 15:45
      Od kilkudziesięciu lat trwa zakulisowa "praca" przewracania wszystkiego do góry
      nogami. Takich publikacji, jak przytoczone powyżej, są dosłownie setki. To one
      są podstawą scenariuszy filmów fabularnych, ckliwych powieści, są przytaczane
      jako poważne źródła naukowe. Wiele z nich to lektury szkolne, karmi się nimi
      kolejne pokolenia ludzi, wypaczając całkowicie obraz II wojny światowej.
      Dlatego rzeczą właściwie normalną jest, że zupełnie swobodnie funkcjonuje
      pojęcie "polskich obozów śmierci". Próba walki z tym zjawiskiem to zawracanie
      kijem Wisły, tym bardziej że oficjalne polskie czynniki państwowe na ogół
      bardzo rzadko interweniują w tych sprawach.

      Możemy więc liczyć tylko na siebie. Ale czy to wystarczy, jeśli mamy do
      czynienia z ogromną machiną propagandową, z instytucjonalnym kłamstwem, z
      tabunami usłużnych pismaków, gotowych do wylewania na nas kubłów pomyj za kilka
      groszy i poklepanie po ramieniu?
      ;
      ;;;;;
      Jesli masz wolnosc slowa i publikacji to mozesz spodziewac sie pewnej ilosci
      kretynizmow i bzdur (jak te ktore przytoczyles Ty, czy zacytowal Hawaian).
      Alternatywa jest ograniczenie tej wolnosci. Zachodzi tylko pytanie o zakres
      ograniczen oraz o to kto bedzie ograniczal, w ochronie kogo. Czy mozesz miec
      pewnosc, ze to Twoje bedzie zawsze na wierzchu...



    • Gość: patience Szkoła Młodzieży WszyPolskiej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.05, 13:59
      Jak szkoła, to szkoła. Oto dwaj panowie z "Zeszytów szkoleniowych Młodzieży
      wszypolskiej":

      • Jan Mosdorf (przedwojenny prezes MW, więzień Oświęcimia, rozstrzelany -
      prawdopodobnie - za pomoc Żydom), „Wczoraj i jutro”, 1938.
      • Roman Rybarski (ekonomista, poseł na Sejm II RP, więzień Oświęcimia - zmarł
      w obozie), fragment książki „Naród, jednostka i klasa” z 1926 r., „Zeszyt
      Szkoleniowy Młodzieży Wszechpolskiej”, Warszawa 2001.

      W przedwojennej Europie, a więc nie tylko w Polsce, jakaś część elit popadła w
      intelektualny romans z nazizmem. Ci panowie przed wojną mówili lub czynili
      straszne rzeczy. A w trakcie wojny przekonali się, jak wielką pomyłką jest
      romans z nazizmem: płaci się za nią życiem.

      Jeden prezes MW zaplacil cenę najwyzsza za swoj romans z nazizmem. Zginął w
      Oświęcimiu. Wojciech Wierzejski, b. prezes Wszypolaków, obecnie deputowany LPR
      do Parlamentu Europejskiego, ten romans kontynuuje: "Jesteśmy po to, by
      walczyć. To nasze powołanie. Musimy jednak wiedzieć, kto jest naszym wrogiem,
      czyli wrogiem Ojczyzny i Kościoła. Wroga poznajemy w historii: zawsze był nim
      Niemiec, (...) masoneria, sprzysiężone z nimi niemal zawsze niewdzięczne
      żydostwo i rodzimi sprzedawczycy".

      Miedzy tymi dwiema postaciami jest zasadnicza roznica. Ten przedwojenny - nie
      wiedział. Nikt wtedy nie wiedzial. Ten dzisiejszy - wie. Ten przedwojenny
      zaplacil najwyzsza cenę za swój błąd. Ten powojenny używa błąd tego
      przedwojennego do "szkolenia". I nawet mowi jakiego szkolenia. W fanatyzmie,
      ktory ma bardzo konkretnego adresata. Ze względu na te różnice nie
      przekręcałabym nazwy organizacji przedwojennej "Młodzież Wszechpolska". Za to
      dzisiejsza organizacja to WszyPolacy, a usasadnieniem tej nazwy jest ten post:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19155518&a=19161817

      A dlaczego warto o tym mowic, mimo, ze jak ktos slusznie zauwazyl, na portalu
      GW ich zwolennikow raczej nie ma? Ano dlatego, ze to juz nie jest polityczne
      zoo. Rowniez nie sa to osoby prywatne, ktorym przysluguje wolnosc słowa i czynu
      niesprzecznego z kodeksem karnym. Ci panowie są urzednikami państwowymi. To sa
      poslowie do parlamentu i eurodeputowani, którzy to robią za nasze podatki. Pan
      eurodeputowany mowi to co mowi i robi to co robi w imieniu nas wszystkich, a
      nie jego WszyPolskiej organizacji.



        • Gość: patience Re: nie sciemniaj Patience IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.05, 18:36
          Tytul odnosi sie do tresci ktora w 100% pochodzi z witryny WWW Mlodziezy
          Wszypolskiej, a oprocz tego w poscie jest zawarty link do artykulu nie o gojach
          bynajmniej. Ponadto w pewnym momencie sam powiedziales ze bys ich utopil w
          lyzce wody, czyli zrozumiales wlasciwie. Nic mi nie wiadomo o nazywaniu gojow
          wszami polskimi i uwazam ze sam to wymysliles.
          • rycho7 Re: nie sciemniaj Patience 07.01.05, 19:27
            Gość portalu: patience napisał(a):

            > Tytul odnosi sie do tresci ktora w 100% pochodzi z witryny WWW Mlodziezy
            > Wszypolskiej

            A gdzie link i informacja skad jest cytat? Patience maniery nie obowiazuja?

            Jak widzisz sciemniasz. Nadal.

            > Ponadto w pewnym momencie sam powiedziales ze bys ich utopil w
            > lyzce wody, czyli zrozumiales wlasciwie.

            Ja kojarze wlasciwie ich poglady. Natomiast Twoje teksty kojarze z Toba. Moze
            mnie jako hitlerowca nie chcialas nazwac Wsza Polska. Ale na poczatku jeszcze
            nie wiedzialem, ze jestem hitlerowcem. Jak chcesz bardzo to moge Ci wyjasnic,
            ze nie interesuje mnie jak mnie nazywaja kretyni. Ale wole zakladac, ze nie
            chcesz tego nadmiernie.

            > Nic mi nie wiadomo o nazywaniu gojow
            > wszami polskimi i uwazam ze sam to wymysliles.

            Czegos co oczywiscie wynika z tytulu postu wstepnego nie musialem wymyslac. To
            rutyna filosemitow na tym forum. Znasz swe miejsce w szeregu.
            --
            Pozdrawiam Rycho7
            • Gość: patience Re: nie sciemniaj Patience IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.05, 19:35
              Rychu, ty chyba udajesz? Link jest tam gdzie byc powinien, pod cytatami. Cytaty
              sa w poscie zalozycielskim. Post zalozycielski to jest inaczej post od ktorego
              sie zaczyna watek. Wejdz na strone wejsciowa i kliknij na temat, dzieki ktoremu
              wchodzisz na ta rozmowe ze mna. To jest wlasnie ten post. Nie moge go
              podkreslic na czerwono, bo zgubilam mazak. Ciagu dalszego odmawiam bo
              zwyczajnie wymieklam, obojetnie na jaki temat. Poddaje sie. Przed oczami lataja
              mi narzeczone, promilowani Zydzi czyli ja, oraz hitlerowcy. Zle sie czuje. Ide
              po tabletke od bolu glowy.
              • rycho7 Re: nie sciemniaj Patience 07.01.05, 19:43
                Gość portalu: patience napisał(a):

                > Zle sie czuje. Ide
                > po tabletke od bolu glowy.

                Moja droga. Ja nie chce z Toba do lozka. A Ty z takim repertuarem.

                Bol glowy, nabieranie wody w usta, nic Ci nie pomoga. Ja jestem cierpliwy. Jak
                widzisz wyciagam Ci sprawy sprzed (prawie) lat. Kiedys wydawalo Ci sie, ze
                zbedziesz mnie milczeniem. Nie wychodzi.

                Ja postawilem jasne pytanie w tytule swojego pierwszego postu. Czy jestesmy
                rowni wobec prawa czy tez istnieja nadludzie z "mniejszosci specjalnej troski"?
                --
                Pozdrawiam Rycho7
              • rycho7 Re: nie sciemniaj Patience 07.01.05, 19:48
                Gość portalu: patience napisał(a):

                > Rychu, ty chyba udajesz? Link jest tam gdzie byc powinien, pod cytatami.

                Zastosowalas zapewne instrukcje linkowania wedlug TeBe. Mnie zwiekszanie
                klikowalnosci dla Agory nie interesuje. Faul. Gdzie link do WszyPolskiej?
                --
                Pozdrawiam Rycho7
                  • rycho7 instrukcje TeBe mam tam gdzie on ma mnie 07.01.05, 20:05
                    Gość portalu: patience. napisał(a):

                    > W--POSCIE--NA--KTORY--KLIKASZ--ZA--KAZDYM--RAZEM--KIEDY--PRZYCHODZISZ--SIE--
                    > PYTAC--O--TE--NARZECZONE. TO--JEST--TEN--SAM--POST--ZA--KTORY--MNIE--NAZWALES-
                    -
                    > PROMILOWANYM--ZYDEM.--SHALOM--SHALOM--SHALOM.

                    Pisanie duzymi literami idiotyzmow TeBe nie da. Ja takich bzdur profilaktycznie
                    nie czytam.
                    --
                    Pozdrawiam Rycho7
        • leje-sie Rysiu, ja Cie prosze o dwie rzeczy: 07.01.05, 18:38
          1. Czytaj ze zrozumieniem.

          > Tytul postu wstepnego odnosi sie do gojow inaczej Wszy Polskich. Tytul nie
          > zawiera zbitki Mlodziez WszyPolska. Golym okiem to widac.

          Pierwszy wpis odnosi sie do organizacji powszechnie znanej jako WeszPolska.
          Ewentualnie Mlodziez WeszPolska. Nikomu sie nie moze pomylic. Poza Toba.

          Nie do gojow w ogolnosci.

          Sa tam nawet cytaty czlonkow owej organizacji.

          To wszystko widac golym okiem. Jednym.

          2. Pisz zrozumiale. Tresc ma sie zawierac w slowach. Nie pomiedzy nimi. Mam
          wrazenie, ze masz cos do powiedzenia, tylko skrzetnie ukrywasz to przed
          czytelnikami. W 10 wpisach, albo nawet w 20 to ukrywasz przede mna. Ja to
          czytam i czytam i czekam na ten obiecany befsztyk prozy, a doczekuje sie tylko
          iluzji befsztyka.

          Chyba ze, chyba ze nalezysz do Forumowego Bractwa Cyzelatorow Slowa. Do tych
          roznych - no wiesz - a niech ci bedzie: karlinow, siodemek, stokrotek, perlich
          itd. Wtedy zwracam honor. I bede juz omijal z daleka.
          --
          "Jesli to prawda - to nie wierzę, aby cos takiego sie wydarzylo".
          • Gość: patience A pisac o nich nawet nalezy przed wyborami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.05, 18:50
            Jesli ktos obserwuje wybory, to powinien pamietac, ile wynosilo ich realne
            poparcie elektoralne: 0,002 %. Zawsze ladowali na koncu wszelkich mozliwych
            wynikow we szystkich wyborach wszystkich szczebli. Ale ostatnio zmienili
            taktyke i startuja z cudzych list, korzystajac z tego, ze w Polsce jest
            bryndza, jesli chodzi o elity polityczne. Albo mowiac precyzyjnie, procesy
            spoleczne, ktore prowadza do wylonienia sie szeroko rozumianych elit
            politycznych trwaja dluzej niz 10 lat, a my dopiero wychodzimy z totalitaryzmu.

            No i mamy sytuacje, ze jak do jakiegos komitetu zglasza sie grzeczny,
            odpucowany mlodzian, operujacy w miare poprawna polszczyzna, gotowy zaplacic
            swoja czesc skladki oraz oferujacy, ze jego koledzy mohga za darmo rozwiesic
            plakaty, to te komitety sa szczesliwe. Ten wybitny eurodeputowany startowal z
            LPR - ale ile osob w samym komitecie wyborczym LPR wiedzialo o wszystkich
            niebywalych przymiotach tego m,lodziana? Nie mowiac o elektoracie.

            I tak mi wyszlo, ze poniewaz zblizaja sie wybory, a czesc forumowiczow - sadzac
            po postach - angazuje sie politycznie, to nie zawadzi puscic pare postow ot
            tak, dla przypomnienia, ze realnym ich elektoratem jest 0,002 %, a branie kogos
            takiego na liste dlatego ze umyty i ma kolegow do plakatow, to troche malo...
            • rycho7 im gorzej tym lepiej 07.01.05, 20:03
              Gość portalu: patience napisał(a):

              > tak, dla przypomnienia, ze realnym ich elektoratem jest 0,002 %, a branie
              kogos
              > takiego na liste dlatego ze umyty i ma kolegow do plakatow, to troche malo...

              Widzisz kotus. Sa tacy, ktorzy maja pamiec dluzsza niz bys chciala.
              --
              Pozdrawiam Rycho7
          • rycho7 Re: Rysiu, ja Cie prosze o dwie rzeczy: 07.01.05, 19:37
            leje-sie napisał:

            > 1. Czytaj ze zrozumieniem.
            >
            > > Tytul postu wstepnego odnosi sie do gojow inaczej Wszy Polskich. Tytul ni
            > e
            > > zawiera zbitki Mlodziez WszyPolska. Golym okiem to widac.
            >
            > Pierwszy wpis odnosi sie do organizacji powszechnie znanej jako WeszPolska.
            > Ewentualnie Mlodziez WeszPolska. Nikomu sie nie moze pomylic. Poza Toba.

            Popelnilem blad. Przeczytalem wiecej niz pierwszy wpis.

            > 2. Pisz zrozumiale. Tresc ma sie zawierac w slowach. Nie pomiedzy nimi. Mam
            > wrazenie, ze masz cos do powiedzenia, tylko skrzetnie ukrywasz to przed
            > czytelnikami.

            Pisalem wyraznie do Patience, Helgi, Zsypka (to nicki tej samej osoby). Nie
            zauwazyles?

            Czekalem wiele miesiecy aby sprawdzic jej prawdomownosc w objasnianiu "syndromu
            zawiedzionej narzeczonej". Twierdzila kiedys, ze syndrom tlumaczy postepowanie
            zarowno Polakow jak i Zydow. W tamtej sytuacji ona usprawiedliwiala tym Zydow.
            Aktualnie ja testuje ja w druga strone. To, ze Ty tego nie rozumiesz nie dziwi
            mnie. W koncu nie musisz pamietac wymiany zdan przed wieloma miesiacami. A ja
            testujac rzetelnosc Patience nie musze od razu wykladac kawy na lawe. Helgus
            conieco jak widac sie zaplatala. Skoncentrowala sie na wycieczkach osobistych
            pod moim adresem. Znamienne.
            --
            Pozdrawiam Rycho7
            • leje-sie To bylo se dac po privie. 07.01.05, 19:49
              Albo w temacie zaznaczyc - tylko miedzy mna a X albo Y.

              Jezuuu.

              I pisz zrozumiale.

              PS. Rozwlekanie jednego pytania na 100 wpisow w 13 watkach przez pare miesiecy?

              Jakas joziowacizna zawacka ludzi lapie, czy co? A szczepionki pewnie jeszcze
              nie wymyslono.

              --
              "Jesli to prawda - to nie wierzę, aby cos takiego sie wydarzylo".
            • Gość: patience Re: Rysiu, ja Cie prosze o dwie rzeczy: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.05, 19:50
              > Czekalem wiele miesiecy aby sprawdzic jej prawdomownosc w
              > objasnianiu "syndromu zawiedzionej narzeczonej".

              Rysiu, o rany. Ty chyba naprawde udajesz? Masz wymaganie abym cos skomentowala,
              holubione przez ciebie przez miesiace, a nawet lata? To dlaczego zwyczajnie nie
              zapytales przez te miesiace, a nawet lata!?? Twoim zdaniem miara mojej
              prawdomownosci jest wiedza telepatyczna jakie ty masz wymaganie!!??? Bardzo mi
              przykro, ale nie mam zielonego pojecia o czym mowisz, totez chyba bedziesz
              musial czekac do konca swojego zycia. Nie robie notatek sluzbowych ze swoich
              postow, a takze nie uwazam ich za wiekopomne dziela, totez po prostu NIE
              PAMIETAM. Zawiedzione narzeczone kojarza mi sie wylacznie z zawiedzionymi
              narzeczonymi. Moge ci jeszcze napisac ze mezczyzni ktorzy swoje narzeczone
              zawodza to swinie. Nic wiecej nie przychodzi mi do glowy.
              • rycho7 Bilobil 07.01.05, 20:12
                Gość portalu: patience napisał(a):

                > > Czekalem wiele miesiecy aby sprawdzic jej prawdomownosc w
                > > objasnianiu "syndromu zawiedzionej narzeczonej".
                >
                > Rysiu, o rany. Ty chyba naprawde udajesz? Masz wymaganie abym cos
                > skomentowala, holubione przez ciebie przez miesiace, a nawet lata? To
                > dlaczego zwyczajnie nie zapytales przez te miesiace, a nawet lata!??

                Poniewaz, Patience stosuje metode "geba w kubel". Przeczytaj swoj post o bolu
                glowy. Czy podac link?

                > Twoim zdaniem miara mojej
                > prawdomownosci jest wiedza telepatyczna jakie ty masz wymaganie!!???

                Pamiec tego co sie samemu napisalo nie jest wiedza telepatyczna. Znowu
                sciemniasz.

                > Bardzo mi
                > przykro, ale nie mam zielonego pojecia o czym mowisz, totez chyba bedziesz
                > musial czekac do konca swojego zycia. Nie robie notatek sluzbowych ze swoich
                > postow, a takze nie uwazam ich za wiekopomne dziela, totez po prostu NIE
                > PAMIETAM.

                Odpowiedzialem juz w poscie ze slowem Bilobil. Podac link?

                > Moge ci jeszcze napisac ze mezczyzni ktorzy swoje narzeczone
                > zawodza to swinie.

                Wybacz ale tacy czasami bywaja brutalnymi realistami. Nie zawsze. Wolisz "bo
                zupa byla za slona"?
                --
                Pozdrawiam Rycho7
    • rycho7 czy syndrom zawiedzionej narzeczonej usprawiedliwi 07.01.05, 18:54
      usprawiedliwia dzialania goja czyli Wszy Polskiej czy jedynie Zydow?

      Gość portalu: patience napisał(a):

      > "Badania nad historią Żydów wykazują, że potrafią się pozornie zasymilować, a
      > mimo to pozostają Żydami - tzw. krypto-Żydzi są zjawiskiem dobrze znanym.

      Jest jeszcze dodatkowo problem lojalnosci promilowych Zydow - osobnikow innych
      narodowosci posiadajacych znikoma ilosc krwi zydowskiej. Po czynach ich
      poznacie.
      --
      Pozdrawiam Rycho7
      • Gość: patience Re: czy syndrom zawiedzionej narzeczonej usprawie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.05, 19:05
        az sie boje pytac o ta zawiedziona narzeczona, pan twierdzi ze to ja ten termin
        wymyslilam? Sadze ze nie ja, bo swiat jest pelen zawiedzionych narzeczonych,
        ale skoro sie pan upiera, to sie moge zgodzic, ze to ja. Przyznaje sie do winy
        i wale w piersi az dudni. Ten 'promilowany Zyd" to ja, jak rozumiem? Zostalam
        poznana po czynach? hihi. ok. W porzadku. Tez nie mam nic przeciw, a nawet panu
        powiem Shalom!
        • rycho7 Re: czy syndrom zawiedzionej narzeczonej usprawie 07.01.05, 20:00
          Gość portalu: patience napisał(a):

          > az sie boje pytac o ta zawiedziona narzeczona, pan twierdzi ze to ja ten
          > termin wymyslilam?

          Helgus, jak sie przekracza pewien wiek (w przypadku pan 16 lat) to nalezy brac
          lek na pamiec (Bilobil???). Ewentualnie wyjasniac sprawy na biezaco a nie
          nabierac wody w usta pod dowolnym pozorem. Jak widzisz taktyka "koncy w wodu"
          Cie zawodzi.

          > Sadze ze nie ja, bo swiat jest pelen zawiedzionych narzeczonych,
          > ale skoro sie pan upiera, to sie moge zgodzic, ze to ja. Przyznaje sie do
          > winy i wale w piersi az dudni.

          Alez jakiej winy? Argument byl wtedy milym usprawiedliwieniem Zydow. Dla
          niepoznaki napisalo Ci sie, ze to dziala dwostronnie. No to poczkalem. I
          doczekalem sie.

          > Ten 'promilowany Zyd" to ja, jak rozumiem?

          Patience, je nie wiem, czy Ty. Stale Ci pisze, ze doskonale zacierasz slady.

          > Zostalam
          > poznana po czynach?

          Nie wbijaj sie az tak w dume. W koncu to nie Ty poslalas polskie mieso armatnie
          aby ukarac platnika bonusow dla rodzin bojownikow dostarczajacych rozrywki
          zlodziejom ziem plemion hebrajskich.

          Na haselko "gewalt, bija Zydow" reaguja tez filosemici.

          > hihi. ok. W porzadku. Tez nie mam nic przeciw, a nawet panu
          > powiem Shalom!

          Jakas imienniczka sw. Olgi pisala kiedys na forum, ze miala pra...dziadka
          przechrzte. To na pewno nie byla Patience (sadzac po lukach w pamieci).
          --
          Pozdrawiam Rycho7
          • Gość: patience Re: czy syndrom zawiedzionej narzeczonej usprawie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.05, 20:08
            teraz moj przodek cie z kolei zdenerwowal? Mam jego portrecik, a bo co? A poza
            tym to bylo dawno. Myslisz ze to mnie jakos 'promiluje'? Tak poza tym to mam za
            przodkow z polowe Europy, a jak pomysle na temat najazdow tatarskich, to kto
            wie, co sie wtedy dzialo. Brak danych. I musze cie zmartwic, bo wiekszosc
            Polakow tak ma. Dlatego na ulicach masz blondynow, brunetow, szatynow i tak
            dalej. Przeszkadza ci to moze?
            • rycho7 Re: czy syndrom zawiedzionej narzeczonej usprawie 07.01.05, 20:24
              Gość portalu: patience napisał(a):

              > teraz moj przodek cie z kolei zdenerwowal?

              A bron boze. Mnie jedynie interesuje wplyw promili na czulosc realcji na
              haselko "gewalt, bija Zydow". Taki probiez jednostronnosci "podwojnej"
              lojalnosci. Zamiescilas cos na ten temat w poscie wstepnym.

              > Myslisz ze to mnie jakos 'promiluje'?

              Ja niczego nie zakaladm z gory. Testuje. I mam wyniki. Nie przyjmuje
              podpowiedzi politrukow.

              > I musze cie zmartwic, bo wiekszosc
              > Polakow tak ma.

              Widzisz, ja bardzo dokladnie poszukuje. Ale nie wszystkie nacje znajduje u
              siebie. Wiesz. Demografia. Na niektorych terenach z powodu sladowych ilosci
              prawdopodobienstwo byl prawie zerowe. Nie wszedzie byla Polsza.

              > Dlatego na ulicach masz blondynow, brunetow, szatynow i tak
              > dalej. Przeszkadza ci to moze?

              Absolutnie nie. Interesuje mnie jedynie kto moze mi wsadzic noz pod zebro
              preferujac swoja ukrywana lojalnosc.
              --
              Pozdrawiam Rycho7
              • Gość: patience Re: czy syndrom zawiedzionej narzeczonej usprawie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.05, 20:27
                > > Myslisz ze to mnie jakos 'promiluje'?
                >
                > Ja niczego nie zakaladm z gory. Testuje. I mam wyniki. Nie przyjmuje
                > podpowiedzi politrukow.
                >
                > > I musze cie zmartwic, bo wiekszosc
                > > Polakow tak ma.
                >
                > Widzisz, ja bardzo dokladnie poszukuje. Ale nie wszystkie nacje znajduje u
                > siebie. Wiesz. Demografia. Na niektorych terenach z powodu sladowych ilosci
                > prawdopodobienstwo byl prawie zerowe. Nie wszedzie byla Polsza.
                >
                > > Dlatego na ulicach masz blondynow, brunetow, szatynow i tak
                > > dalej. Przeszkadza ci to moze?
                >
                > Absolutnie nie. Interesuje mnie jedynie kto moze mi wsadzic noz pod zebro
                > preferujac swoja ukrywana lojalnosc.




                Ja to sobie qrwa wydrukuje, oprawie w ramki i powiesze na scianie. Tyyy...
                psychicznie chory genealogu, ty!
    • perla Rysio jest 08.01.05, 11:24
      no i zadziobałeś Rysiu jakże intersujący wątek właśnie. Małe kroki wielkie
      skoki, nieprawdaż Rysiu?

      --
      Perła
    • Gość: patience Amok, kochani, amok IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.05, 15:11
      to w zamysle mial byc watek merytoryczny, o konkretnej organizacji skrajnej
      prawicy, ktora dokonala fenomenalnego wyczynu: posiadajac wyniki wyborcze 0,002
      % ma i poslow i europarlamentarzystow. Ale dzieki jednemu facetowi ogarnietemu
      amokiem calkiem spora liczba forumowiczow uwierzyla w rozne bzdury, ktore on
      wymyslil, i w zwiazku z tym burza jest straszna. Jakby kto sobie zadal trud, to
      by znalazl nawet miejsce, w ktorym pan rycho dokonal na przyklad odkrycia, ze
      Polakow nazywaja wszami, co jest z oczywistych powodow obrazliwe, wiec emocje
      graja, pochody maszeruja przez forum, apele pisza, i tak dalej. Ciekawa jestem,
      kiedy ktos oprzytomnieje na tyle, zeby pana Rycha w ogole zapytac, skad wzial
      informacje, ze Polakow ktokolwiek tak nazywa czy nazywal? Oraz jakis dowod? Bo
      z mojej wiedzy wynika, ze hitlerowcy to raczej skojarzenia z wieprzowina
      mieli...

      hehe. Jedyny Perla przytomny na umysle. Pozdrawiam. Zycze innym rowniez
      wiekszej przytomnosci, zanim za was pan Rychu zaplanuje III wojne swiatowa..
      • Gość: patience Zalezy co zabawne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.05, 15:48
        Zabawne jest zjawisko meme, to znaczy czegos, co niekiedy nazywaja 'wirusem
        informacyjnym'. A niezabawny jest temat wyborow i stanu sceny politycznej. To
        ze jest mozliwe wykonanie takiego abordazu na sporym przeciez elektoracie, duzo
        mowi o stanie naszych elit. Do tego ogolnie wysoki poziom korupcji, brak
        rownowagi miedzy prawica a lewica, slabe zrozumienie wlasnych praw
        obywatelskich w spoleczenstwie, z czego wynika miedzy innymi buta niektorych
        przedstawicieli wladzy przekonanych, ze np. wymiar sprawiedliwosci sluzy do
        egzekucji ich wladzy, a nie egzekucji prawa... I tak dalej. Jednym slowem,
        spodziewam sie cofki. Nie dlatego ze partie prawicy sa jakos szczegolnie
        naznaczone, tylko dlatego, ze sie cos nadszarpuje w samej strukturze sceny
        politycznej, przez co jest wlasnie mozliwa sytuacja takiego raroga
        politycznego, ze najwyzszymi urzednikami w panstwie zostaja ci, ktorych
        elektorat wlasciwie nie istnieje. A poza ukladem sil realpolitycznych sa ci,
        ktorych elektorat jest byc moze niewielki, ale realny.
        • tomek.giebultowicz To jest wszystko bardzo słuszne, co mówisz, Helgo 08.01.05, 16:02
          I niewesołe, niestety. Ale, zauważ, przez dyskusję na Forum tym niewiele
          zmienisz. To jest przeciez mikro- czy wręcz nano- społecznośc i nawet, jeśli
          kogoś przekonasz, to i tak na sprawy to nie będzie miało praktycznego wpływu.
          Więc lepiej przyjąc inna postawe i Forum to traktować jako swego rodzaju cyrk.
          Specjalny cyrk, który, owszem, rózni sie od "normalnego" tym, że każdy widz ma
          prawo wyjśc na arenę i dołączyc do klaunów. Ale zasadniczo trzeba sie widziec w
          roli widza. I nie mieszac Forum z "gloabalna" rzeczywistościa.
          --
          Nicki wygaszone