Posłuchaj - wchodzisz do antykwariatu, do działu książek rzeczywiście starych,
i bez problemu odnajujesz tam takie dziwactwa, odjazdy w przeróżnym kierunku
(wydane najczęściej nakładem własnym) że niemogę.
Kiedyś nie było netu, forum, itd. Ludzie, którzy normalnie oblegaliby forum, jak
tutaj, wtedy wydawali broszurki ze swoimi receptami na zbawienie świata.
Własnie, o czym juz pisałem w innym watku, tak odnalazłem tą Helię.
Pomyślałem sobie, że Helia z 1900 to taka ówczesna Helga, kupiłem
i jest ql. Zaniedługo zamieszczę tekst, to się sama przekonasz.
btw, to mimo wszystko, jak można "nauczać o hitleryzmie" i zarazem
uniemożliwć sprawdzenie, o czym naprawdę pisał Hitler... ?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.