Dodaj do ulubionych

Atak na Irak? 2 razy TAK i to szybko

IP: *.pl 03.09.02, 11:33
"Widz" napisał:
"Przypomnijcie sobie - o pięknoduchy Monachium - Chamberlaina, Hitlera,
ówczesnych "obrońców pokoju" - a potem potem dziesiątki milionów ofiar 2-giej
Wojny.. Tu TERAZ nie ma miejsca ani na żarty, ani chowanie głowy w piasek ani
na "humanistyczne" (za przeproszeniem prawdziwych humanistów)postawy, które
już zaowocowały w historii nie tylko Hitlerem/Leninem ale i
Chomeinim/Polpotem. A zobaczcie jaki Kadafi jest teraz grzeczny - po
absurdalnym, zdawłoby się, rajdzie F-111 przed laty.
Bredzenie o "samostanowieniu narodów" to leninowski slogan, używany czysto
instrumentalnie przez kanalie a z czystej gupoty przez prostaczków, którzy
naczytali się tekstów najemników tych "wyżej wymienionych" kanalii. Niechaj
się narody "samostanowią" na zdrowie, ale niech się nie "samostanowią"
szaleńcy, bandyci i bandyckie systemy.

Widz"

Trudno się nie zgodzić a każdym słowem. Cynicznie dodam tylko, że Polska
mogłaby ptzy tym upiec niezłą pieczeń dla siebie - przynajmniej raz. Ofiary?
Kochane pięknoduchy, z przyczyn naturalnych Polaków schodzi z tego świata
setki tysięcy rocznie, z tego na skutek przeżerania się tłusto i dużo poważny
procent. Już nie mówiąc o tysiącach ofiar wypadków drogowych.

Zapytacie, czy ja bym się tam pisał na te wojenkę? Tak! Lubię przypływ
adrenaliny i doceniam elementy sportów ekstremalnych. No i byłoby to w DOBREJ
SPRAWIE!

AndrzejM
Edytor zaawansowany
  • bimi 03.09.02, 11:38
    Wierzysz w Boga?!
    Jeśli tak, to pamiętaj, że po tym co napisałeś zostaniesz pociągnięty do
    odpowiedzialności, za każdą jedną osobę, która zginie na skutek tej wojny.
    Znaczy się na sądzie ostatecznym. A ponieważ, w wypadku wojny ofiar były by
    tysiące, to piekło masz zagwarnatowane. Pamiętaj!

    A jeśli w Boga nie wierzysz, to wiedz, że jesteś po prostu zwykłym, żądnym krwi
    prymitywem, jeszcze gorszym niż ci, których chcesz zgładzić.
  • Gość: AndrzejM IP: *.pl 03.09.02, 11:51
    bimi napisał:

    > Wierzysz w Boga?!
    > Jeśli tak, to pamiętaj, że po tym co napisałeś zostaniesz pociągnięty do
    > odpowiedzialności, za każdą jedną osobę, która zginie na skutek tej wojny.
    > Znaczy się na sądzie ostatecznym. A ponieważ, w wypadku wojny ofiar były by
    > tysiące, to piekło masz zagwarnatowane. Pamiętaj!
    >
    > A jeśli w Boga nie wierzysz, to wiedz, że jesteś po prostu zwykłym, żądnym
    krwi
    >
    > prymitywem, jeszcze gorszym niż ci, których chcesz zgładzić.


    Wiara - formalna - nie ma tu nic do rzeczy. Ma natomiast do rzeczy zwykła
    przyzwoitość, biedny, prymitywny fanatyku. Nie zrozumiałeś - bo pewnie jesteś
    na o zbyt zaślepiony formułkami - ani słowa z tego, co napisał Widz i ja.
    Tematem było - jak zapobiegać złu, jak zapobiegać zagłądzie - wielbicielu
    wielkich wytartych słów. Pacyfizm tego nie zrobi, kołtunie. To muszą zrobić
    przyzwoici, odważni, myślący ludzie. Nie klepiący formułki tchórze i debile,
    między - bywa - jednym i drugim sztachnięciem się "Marychą" lub daniem sobie w
    żyłę.

    Popukaj się w głowę, przestań ćpać prochy albo cudze myśli. Zacznij myśleć
    samodzielnie.
    Powodzenia w tym trudnym procesie

    A.
  • bimi 03.09.02, 12:04
    Gość portalu: AndrzejM napisał(a):

    > Wiara - formalna - nie ma tu nic do rzeczy. Ma natomiast do rzeczy zwykła
    > przyzwoitość, biedny, prymitywny fanatyku. Nie zrozumiałeś - bo pewnie jesteś
    > na o zbyt zaślepiony formułkami - ani słowa z tego, co napisał Widz i ja.
    > Tematem było - jak zapobiegać złu, jak zapobiegać zagłądzie - wielbicielu
    > wielkich wytartych słów. Pacyfizm tego nie zrobi, kołtunie. To muszą zrobić
    > przyzwoici, odważni, myślący ludzie. Nie klepiący formułki tchórze i debile,
    > między - bywa - jednym i drugim sztachnięciem się "Marychą" lub daniem sobie
    > w żyłę.

    To kiedy wyjeżdzasz na wojnę, walczyć przeciwko złu, nasz ty "przyzwoity,
    odważny i myślący" człowieku? A może nie wyjeżdzasz - będziesz sobie tylko
    spokojnie oglądał relacje z odbywających się codziennie morderstw?
    Założę się, że to drugie. Więc kto tu jest tchórzem?


  • Gość: AndrzejM IP: *.pl 03.09.02, 18:23
    bimi napisał:

    > Gość portalu: AndrzejM napisał(a):
    >
    > > Wiara - formalna - nie ma tu nic do rzeczy. Ma natomiast do rzeczy zwykła
    > > przyzwoitość, biedny, prymitywny fanatyku. Nie zrozumiałeś - bo pewnie jes
    > teś
    > > na o zbyt zaślepiony formułkami - ani słowa z tego, co napisał Widz i ja.
    > > Tematem było - jak zapobiegać złu, jak zapobiegać zagłądzie - wielbicielu
    > > wielkich wytartych słów. Pacyfizm tego nie zrobi, kołtunie. To muszą zrobi
    > ć
    > > przyzwoici, odważni, myślący ludzie. Nie klepiący formułki tchórze i debil
    > e,
    > > między - bywa - jednym i drugim sztachnięciem się "Marychą" lub daniem so
    > bie
    > > w żyłę.
    >
    > To kiedy wyjeżdzasz na wojnę, walczyć przeciwko złu, nasz ty "przyzwoity,
    > odważny i myślący" człowieku? A może nie wyjeżdzasz - będziesz sobie tylko
    > spokojnie oglądał relacje z odbywających się codziennie morderstw?
    > Założę się, że to drugie. Więc kto tu jest tchórzem?

    Bimi, czy mi się w oczach dwoi czy to TRy cierpisz na rozdwojenie jaźni?
    Poniżej Twój dzisiejszy post tego forum pokrewnego wąrku, z którym nie sposób
    się nie zgodzić - mnie o nic innego do cholery nie chodziło tylko o takie
    stanowisko! Ten wtręt o wyruszeniu z ochotą na taką wojenkę był trochę w
    ramach czarnego humoru którego jestem (niestety może) wielbicielem a trochę
    wywołany wspomnienien tradycji rodzinnych - wiesz: pradziad, dziadek, ojciec
    wyruszali na wojenke trzymając fason, nie pletli o patriotyźmie i spoglądali na
    panienki, a to byli dzielni ludzie i dzięki nim - także dziś siedzimy przy
    kompach... No a Twój post, odpowiedz monopolowi, brzmi przecie nie inaczej, jak:

    Bimi:
    "A wierzysz w to ze jak Iraq zdobedzie kiedys Quweit i moze s.Arabie to wszyscy
    bedziemy z glodu zdychac bo wszyscy jestesmy od ropy zalezni? Tylko pamietaj ze
    jak poczekasz az on zaatkuje, znim go natychmisat usunac, to badz pewny ze on
    juz bedzie gotowy, moze z bronia chemiczna albo atomowa, i wtedy nawet zandarm
    swiata USA nie pomoze".

    Tyle cytat z samego Ciebie

    A ja pozdrawiam i zdrowia życzę

    AndrzejM



    >
    >
  • bimi 04.09.02, 11:49
    Gość portalu: AndrzejM napisał(a):

    > Bimi, czy mi się w oczach dwoi czy to TRy cierpisz na rozdwojenie jaźni?
    > Poniżej Twój dzisiejszy post tego forum pokrewnego wąrku, z którym nie sposób
    > się nie zgodzić - mnie o nic innego do cholery nie chodziło tylko o takie
    > stanowisko!

    smile

    Nie wiem jak doszedłeś to tego, że to niby ja coś takiego napisałem, ale
    gratuluję poczucia humoru i niezwykle wybujałej wyobraźni. smile

    Poza tym podtrzymuję oczywiście to, że jesteś tchórzliwym, zakłamanym
    prymitywem. Znaczy się gówno wartym hipokrytą, co tylko krzyczeć potrafi,
    niczym jakiś pieprzony pies, który szczeka bez zastanowienia, gdy mu pan każe...
  • gini 03.09.02, 12:10
    Gość portalu: AndrzejM napisał(a):

    > bimi napisał:
    >
    > > Wierzysz w Boga?!
    > > Jeśli tak, to pamiętaj, że po tym co napisałeś zostaniesz pociągnięty do
    > > odpowiedzialności, za każdą jedną osobę, która zginie na skutek tej wojny.
    >
    > > Znaczy się na sądzie ostatecznym. A ponieważ, w wypadku wojny ofiar były b
    > y
    > > tysiące, to piekło masz zagwarnatowane. Pamiętaj!
    > >
    > > A jeśli w Boga nie wierzysz, to wiedz, że jesteś po prostu zwykłym, żądnym
    >
    > krwi
    > >
    > > prymitywem, jeszcze gorszym niż ci, których chcesz zgładzić.
    >
    >
    > Wiara - formalna - nie ma tu nic do rzeczy. Ma natomiast do rzeczy zwykła
    > przyzwoitość, biedny, prymitywny fanatyku. Nie zrozumiałeś - bo pewnie jesteś
    > na o zbyt zaślepiony formułkami - ani słowa z tego, co napisał Widz i ja.
    > Tematem było - jak zapobiegać złu, jak zapobiegać zagłądzie - wielbicielu
    > wielkich wytartych słów. Pacyfizm tego nie zrobi, kołtunie. To muszą zrobić
    > przyzwoici, odważni, myślący ludzie. Nie klepiący formułki tchórze i debile,
    > między - bywa - jednym i drugim sztachnięciem się "Marychą" lub daniem sobie
    w
    >
    > żyłę.
    >
    > Popukaj się w głowę, przestań ćpać prochy albo cudze myśli. Zacznij myśleć
    > samodzielnie.
    > Powodzenia w tym trudnym procesie
    >
    > A.



    Jest tu troche obelg ale nie wysililes sie koles na zbyt duzo
    argumentow.Wg.mnie to ty powtarzasz to co wyczytasz w amerykanskich gazetach.I
    wcale nie myslisz samodzielnie.TAAK ,pacyfizm jest zly a wojna jest cacy.
    Podobala Ci sie pewnie Hiroszima i Nagasaki koltunie?
  • Gość: enemy IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.02, 23:23
    Tak, podobala mi sie Hiroszima i Nagasaki, albo dokladniej, nie podobaloby mi
    sie to co by bylo, gdyby tych bomb nie bylo. Trupow byloby wiecej.
    Do bandytow sie strzela. Dyskusje sa strata czasu i ich tylko rozzzuchwalaja.
    Nie rozumiem, dlaczego jesli ktos kogos napadnie, pobije, zamorduje, to sie
    odzywaja praktycznie same glosy zadne krwi, a jak sie to robi na skale panstwa,
    to jest to podzeganie do wojny, imperializm, wtracanie sie w sprawy wewnetrzne
    itd. Troche konsekwencji prosze.
  • bimi 04.09.02, 11:55
    Gość portalu: enemy napisał(a):

    > Tak, podobala mi sie Hiroszima i Nagasaki, albo dokladniej, nie podobaloby mi
    > sie to co by bylo, gdyby tych bomb nie bylo. Trupow byloby wiecej.
    > Do bandytow sie strzela. Dyskusje sa strata czasu i ich tylko rozzzuchwalaja.
    > Nie rozumiem, dlaczego jesli ktos kogos napadnie, pobije, zamorduje, to sie
    > odzywaja praktycznie same glosy zadne krwi, a jak sie to robi na skale panstwa
    > to jest to podzeganie do wojny, imperializm, wtracanie sie w sprawy wewnetrzne
    > itd. Troche konsekwencji prosze.

    Nie rozumiesz? smile I komu tu brakuje konsekwencji? Z jednej strony mówicie
    (Amerykanie), że ci co rzekomo napadają to "bandyci", terroryści, podludzie czy
    wszelkiego rodzaju inne ścierwa. Z drugiej zaś, po prostu sobie na nich
    napadacie pod byle pretekstem, który ma się tyle do rzeczywiśtości co 11
    wczesnia do Bin Ladena.

    Podstawowa sprawa to: kto tu napada na kogo? Bo że USA napadają to widać. Ale
    że na USA, to jakoś nie specjalnie...
    Już rozumiesz?
  • vini1 03.09.02, 11:52
    Gość portalu: AndrzejM napisał(a):

    > Zapytacie, czy ja bym się tam pisał na te wojenkę? Tak! Lubię przypływ
    > adrenaliny i doceniam elementy sportów ekstremalnych. No i byłoby to w DOBREJ
    > SPRAWIE!
    >
    > AndrzejM

    Andrzeju
    To co piszesz to jest chore, przepraszam Cię ale ze swoim chorym ego powinieneś
    iść do psychologa-wierz mi.
    Jak tak cię podbudowuje ludzka śmierć, to powinieneś podjąć pracę w jednym z
    hospicjum- jak zobaczysz te tragedie ludzi ( oby cię ona nie dotknęła?), może
    zmądrzejesz.
    Są jeszcze kraje gdzie istnieją obozy zagłady- tam oddaj się tej sztuce...a
    może jako skazany , osiągniesz tam szczyt zadowolenia.
    Mimo wszystko zyczę zdrowia.

  • Gość: # IP: *.wroclaw.tpnet.pl 03.09.02, 12:06
  • bimi 03.09.02, 12:08
  • Gość: AndrzejM IP: *.pl 03.09.02, 12:20
    vini1 napisała:

    > Gość portalu: AndrzejM napisał(a):
    >
    > > Zapytacie, czy ja bym się tam pisał na te wojenkę? Tak! Lubię przypływ
    > > adrenaliny i doceniam elementy sportów ekstremalnych. No i byłoby to w DOB
    > REJ
    > > SPRAWIE!
    > >
    > > AndrzejM
    >
    > Andrzeju
    > To co piszesz to jest chore, przepraszam Cię ale ze swoim chorym ego
    powinieneś
    >
    > iść do psychologa-wierz mi.
    > Jak tak cię podbudowuje ludzka śmierć, to powinieneś podjąć pracę w jednym z
    > hospicjum- jak zobaczysz te tragedie ludzi ( oby cię ona nie dotknęła?), może
    > zmądrzejesz.
    > Są jeszcze kraje gdzie istnieją obozy zagłady- tam oddaj się tej sztuce...a
    > może jako skazany , osiągniesz tam szczyt zadowolenia.
    > Mimo wszystko zyczę zdrowia.
    >

    Witaj, Vini
    Dziękuję za radę, ale tak się składa, że podobnej rady miałbym podstawy (bo nie
    chęć) udzielić Tobie. To bowiem, co demonstrujesz, jest swoistym objawem "break
    of communication" albo może formą autyzmu: brak umiejętności rozumienia innych,
    zamykanie się w jakimś swoim izolowanym światku.
    - Nie zauważyłeś pewnej dozy ironii w tym co pisałem o chęci udziału w wojence
    i przywoływniu uznania do sportów ekstremalnych? To - brak śladu poczucia
    humoru - to jest właśnie chore!
    -Z ogromnym szacunkiem odnoszę się do ludzi pracujących w hospicjach, ale co to
    ma do rzeczy? Muszą TAKZE być ludzie którzy ścigają groźnych przestępców i
    nawet ich w braku innego wyjścia zabijają. Albo bronią kraju. Albo wręcz
    ludzkości...Nie wiem, czy wielu z nich lubi zabijać. Ja się z takimi nie
    spotkałem. Chciabym ,aby takich lubiących nie było wcale.
    -To, co napisał Widz i ja, to do ciężkiej cholery nie zachęta do zgłądzania
    kogokolwiek ale przekonanie, że należy temu to znaczy czemuś na skalę
    Czerownych Khmerów a nawet Hitlera i Stalina - zapobiegać poki czas!!
    - Nie chce mi się komentować Twojej zachęty, abym się cieszył różnymi aspektami
    obozów zagłady....jednak pogadaj z psychologiem, trudno, radzę jednak, mimo że
    na wstępie zastrzegałem, że tego nie zrobię.

    Życzę zdrowia psychicznego i ogólnego

    AndrzejM
  • gini 03.09.02, 12:32
    Gość portalu: AndrzejM napisał(a):

    > vini1 napisała:
    >
    > > Gość portalu: AndrzejM napisał(a):
    > >
    > > > Zapytacie, czy ja bym się tam pisał na te wojenkę? Tak! Lubię przypły
    > w
    > > > adrenaliny i doceniam elementy sportów ekstremalnych. No i byłoby to
    > w DOB
    > > REJ
    > > > SPRAWIE!
    > > >
    > > > AndrzejM
    > >
    > > Andrzeju
    > > To co piszesz to jest chore, przepraszam Cię ale ze swoim chorym ego
    > powinieneś
    > >
    > > iść do psychologa-wierz mi.
    > > Jak tak cię podbudowuje ludzka śmierć, to powinieneś podjąć pracę w jednym
    > z
    > > hospicjum- jak zobaczysz te tragedie ludzi ( oby cię ona nie dotknęła?), m
    > oże
    > > zmądrzejesz.
    > > Są jeszcze kraje gdzie istnieją obozy zagłady- tam oddaj się tej sztuce...
    > a
    > > może jako skazany , osiągniesz tam szczyt zadowolenia.
    > > Mimo wszystko zyczę zdrowia.
    > >
    >
    > Witaj, Vini
    > Dziękuję za radę, ale tak się składa, że podobnej rady miałbym podstawy (bo
    nie
    >
    > chęć) udzielić Tobie. To bowiem, co demonstrujesz, jest swoistym
    objawem "break
    >
    > of communication" albo może formą autyzmu: brak umiejętności rozumienia
    innych,
    >
    > zamykanie się w jakimś swoim izolowanym światku.
    > - Nie zauważyłeś pewnej dozy ironii w tym co pisałem o chęci udziału w
    wojence
    > i przywoływniu uznania do sportów ekstremalnych? To - brak śladu poczucia
    > humoru - to jest właśnie chore!
    > -Z ogromnym szacunkiem odnoszę się do ludzi pracujących w hospicjach, ale co
    to
    >
    > ma do rzeczy? Muszą TAKZE być ludzie którzy ścigają groźnych przestępców i
    > nawet ich w braku innego wyjścia zabijają. Albo bronią kraju. Albo wręcz
    > ludzkości...Nie wiem, czy wielu z nich lubi zabijać. Ja się z takimi nie
    > spotkałem. Chciabym ,aby takich lubiących nie było wcale.
    > -To, co napisał Widz i ja, to do ciężkiej cholery nie zachęta do zgłądzania
    > kogokolwiek ale przekonanie, że należy temu to znaczy czemuś na skalę
    > Czerownych Khmerów a nawet Hitlera i Stalina - zapobiegać poki czas!!
    > - Nie chce mi się komentować Twojej zachęty, abym się cieszył różnymi
    aspektami
    >
    > obozów zagłady....jednak pogadaj z psychologiem, trudno, radzę jednak, mimo
    że
    > na wstępie zastrzegałem, że tego nie zrobię.
    >
    > Życzę zdrowia psychicznego i ogólnego
    >
    > AndrzejM



    Jedna mala uwaga panie Andrzeju M ,swego czasu to Hitler uznal Zydow za wrogow
    i groznych przestepcow ,dzis Bush i Izrael nawoluja do wojny z Irakiem gdyz
    uznali go za wroga ludzkosci ....

    Pozostaje mi rowniez zyczyc panu zdrowia psychicznego w szczegolnosci.
  • Gość: enemy IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.02, 23:26
    Zydzi nie stosowali broni chemicznej - Irak przeciw wlasnej ludnosci
    Zydzi na nikogo nie napadali - Irak: na Izrael (1948), Iran (1980) i Kuwait
    (1990)
  • gini 03.09.02, 23:49
    Gość portalu: enemy napisał(a):

    > Zydzi nie stosowali broni chemicznej - Irak przeciw wlasnej ludnosci
    > Zydzi na nikogo nie napadali - Irak: na Izrael (1948), Iran (1980) i Kuwait
    > (1990)


    wiem.onet.pl/wiem/00c850.html
    No tak Zydzi sa zawsze w porzadku.Tylko w sierpniu zginelo 49 Palestynczykow w
    tym dzieci ,jak rowniez kilka dni temu stosowali nielegalna bron.Bronia sie
    ciagle i zawsze ukradna troche ziemi.Buduja pozniej swoje osiedla ,burza
    palestynskie domy ale ciagle sa ofiarami.
  • bimi 04.09.02, 12:00
    gini napisała:

    > No tak Zydzi sa zawsze w porzadku.Tylko w sierpniu zginelo 49 Palestynczykow w
    > tym dzieci ,jak rowniez kilka dni temu stosowali nielegalna bron.Bronia sie
    > ciagle i zawsze ukradna troche ziemi.Buduja pozniej swoje osiedla ,burza
    > palestynskie domy ale ciagle sa ofiarami.

    A najlepsze w tym wszystkim jest to, że ci sami kolesie, którzy kiedyś
    urządzali zamachy na dziesięki cywilów teraz są izraelskiemi bohaterami
    narodowymi - udzielają sobie spokojnie wywiadów, piszą pamietniki i żyją nie
    niepokojeni w wojnym państwie Izrael, dumni z tego, że kiedyś przyczynili się
    do niepodległości ich państwa mordując przypadkowych cywilów.
  • vini1 03.09.02, 12:30
    Andrzeju
    Rzeczywiście przy takim wątku , można nie tylko stracić humor , ale wiarę w
    godność człowieka.
    Zobacz , co Ty tu pieprzysz...wszyscy Cię odebrali jednakowo...a Ty jeden
    mówisz , że masz rację.
    Może jak Ci ten wątek powstał z głupoty i się już zawstydziłes - przeproś- my
    Cię zrozumiemy.
    Ja pisząc Ci ripostę , raczej starałem się nie obrazić , a ty warczysz jak
    skundlony pies...
    Zastanów się nad sobą. Może jesteś jeszcze coś wart?
    Za życzenia serdecznie dziękuje.
  • Gość: siedem IP: *.tgory.pik-net.pl 03.09.02, 12:38
    śvinja1 napisała:

    >my

    jacy my? śvini, świr, ślimak, śxenia, śbasia. a może jajeczka składasz w
    jeziorku?


    5040
  • Gość: AndrzejM IP: *.pl 03.09.02, 17:30
    Gość portalu: AndrzejM napisał(a):

    > "Widz" napisał:
    > "Przypomnijcie sobie - o pięknoduchy - Monachium, Chamberlaina, Hitlera,
    > ówczesnych "obrońców pokoju" - a potem potem dziesiątki milionów ofiar 2-giej
    > Wojny.. Tu TERAZ nie ma miejsca ani na żarty, ani chowanie głowy w piasek ani
    > na "humanistyczne" (za przeproszeniem prawdziwych humanistów)postawy, które
    > już zaowocowały w historii nie tylko Hitlerem/Leninem ale i
    > Chomeinim/Polpotem. A zobaczcie jaki Kadafi jest teraz grzeczny - po
    > absurdalnym, zdawłoby się, rajdzie F-111 przed laty.
    > Bredzenie o "samostanowieniu narodów" to leninowski slogan, używany czysto
    > instrumentalnie przez kanalie a z czystej gupoty przez prostaczków, którzy
    > naczytali się tekstów najemników tych "wyżej wymienionych" kanalii. Niechaj
    > się narody "samostanowią" na zdrowie, ale niech się nie "samostanowią"
    > szaleńcy, bandyci i bandyckie systemy.
    >
    > Widz"
    >
    > Trudno się nie zgodzić a każdym słowem. Cynicznie dodam tylko, że Polska
    > mogłaby przy tym upiec niezłą pieczeń dla siebie - przynajmniej raz. Ofiary?
    > Kochane pięknoduchy, z przyczyn naturalnych Polaków schodzi z tego świata
    > setki tysięcy rocznie, z tego na skutek przeżerania się tłusto i dużo poważny
    > procent. Już nie mówiąc o tysiącach ofiar wypadków drogowych.
    >
    > Zapytacie, czy ja bym się tam pisał na te wojenkę? Tak! Lubię przypływ
    > adrenaliny i doceniam elementy sportów ekstremalnych. No i byłoby to w DOBREJ
    > SPRAWIE!
    >
    > AndrzejM

    AndrzejM: Podsumowanie

    Na post "Widza" i mój (AndrzejM) zareagowało bardziej lub mniej niewybrednym
    atakiem kilku zaślepionych "pacyfistów",a może tzw "dobrych, normalnych osób,
    które czują, myślą i serce mają po lewej stronie" (albo właśnie odeszło od
    konfesjonału, to w wielu przypadkach to samo).
    Po namyśle stwierdzam. że wbrew rozumowi czuję do nich pewną pobłażliwą
    sympatię.
    Ale pozostali nie zareagowali wcale - czyli jak mam nadzieję - zgadzają się
    zwyczajnie z nami, jak na rozsądnych EUROPEJCZYKÓW przystało, albo im ten temat
    też zwyczajnie wisi, co również tym EUROPEJCZYKOM nie jest obce. Tak czy owak
    oszołomów nie ujawniło się zbyt dużo.

    Pozdrowienia

    AndrzejM

  • Gość: enemy IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.02, 23:37
    oczywiscie, lewak to duren albo bandyta. Trzeciego wyjscia nie ma. Albo wierzy
    w to co pisze i wtedy jest durniem, albo nie wierzy i wtedy jest cynicznym
    bandyta, chcacym sie na grzbiecie wierzacych durniow dorwac do wladzy.
    Typowy lewak, pacyfista, nienawidzi demokracji, wolnosci gospodarowania,
    sukcesu ekonomicznego i wolnosci osobistej z powodu zroznicowania majatkowego
    ktore sa ich konsekwencja; i dlatego szuka przyjaciol i wsparcia przeciw
    krajom , ktore sa ich uosobieniem (USA, Izrael). Problem w tym ze takie
    poparcie znajdzie tylko u kanalii.
    Brak CCCP jest dla nich sytuacja wprost koszmarna, CCCP maskowal sie za
    slicznie brzmiacymi haslami, ale aktualni pupilkowie lewakow to zwykli bandyci.
    Jak to jest do pogodzenia ze szczytnymi haslami, jakie glosza, ´jest dla mnie
    zagadka.
  • Gość: Euro kurwa pejczyk IP: 195.205.248.* 05.09.02, 14:06
    Gość portalu: AndrzejM napisał(a):

    > Na post "Widza" i mój (AndrzejM) zareagowało bardziej lub mniej niewybrednym
    > atakiem kilku zaślepionych "pacyfistów",a może tzw "dobrych, normalnych osób,
    > które czują, myślą i serce mają po lewej stronie" (albo właśnie odeszło od
    > konfesjonału, to w wielu przypadkach to samo).

    JA serce mam po lewej stronie, do konfesjonalu nie zblize sie bardziej niz na
    odleglosc strzalu z granatnika, a atak na Irak popieram w calej rozciaglosci.
    Zreszta nie tylko na Irak.
    Na wszystkich egzotycznych oszolomow, ktorzy mieliby ochote napadac na mnie,
    moja rodzine czy zyjacych sobie spokojnie obywateli cywilizacji eropejskiej.

    Pacyfistom pewnie sie wydaje, ze jak oni beda glosic swe szczytne idealy, to
    taki talib czy inny Saddam IM gardla nie poderznie, jak juz tu sie zjawi...?
  • Gość: U IP: *.gis.net 03.09.02, 20:00
    Andy M..Z twoich slow promieniuje
    odwaga,bohaterstwo,determinacja.Mam pytanie:czy polozyles
    nowa warstwe szuwaksu na kamasze?Spakowales
    plecak?Wyczysciles dubeltofkie?Nie? To czego zawracasz
    dupe innym?Szukasz gojow,ktorzy wyjma dla ciebie
    kartofelki z ogniska?na mnie nie licz.
  • Gość: AndrzejM IP: *.pl 03.09.02, 22:08
    Gość portalu: U napisał(a):

    > Andy M..Z twoich slow promieniuje
    > odwaga,bohaterstwo,determinacja.Mam pytanie:czy polozyles
    > nowa warstwe szuwaksu na kamasze?Spakowales
    > plecak?Wyczysciles dubeltofkie?Nie? To czego zawracasz
    > dupe innym?Szukasz gojow,ktorzy wyjma dla ciebie
    > kartofelki z ogniska?na mnie nie licz.

    Nie liczę na gówniarzy. A dyskusja nie jest o technologii czyszczenia
    gumofilców itp - więc nie zabieraj miejsca swoimi głębokimi uwagami i spływaj.

    A.
  • gini 03.09.02, 23:04
    Gość portalu: AndrzejM napisał(a):

    > Gość portalu: U napisał(a):
    >
    > > Andy M..Z twoich slow promieniuje
    > > odwaga,bohaterstwo,determinacja.Mam pytanie:czy polozyles
    > > nowa warstwe szuwaksu na kamasze?Spakowales
    > > plecak?Wyczysciles dubeltofkie?Nie? To czego zawracasz
    > > dupe innym?Szukasz gojow,ktorzy wyjma dla ciebie
    > > kartofelki z ogniska?na mnie nie licz.
    >
    > Nie liczę na gówniarzy. A dyskusja nie jest o technologii czyszczenia
    > gumofilców itp - więc nie zabieraj miejsca swoimi głębokimi uwagami i spływaj.
    >
    > A.


    A na kogo liczysz w tej dyskusji?Bo jak na razie to tych co maja inne zdanie
    niz Ty to obrazasz.
  • Gość: AndrzejM IP: *.pl 03.09.02, 23:26
    gini napisała:

    > Gość portalu: AndrzejM napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: U napisał(a):
    > >
    > > >
    > A na kogo liczysz w tej dyskusji?Bo jak na razie to tych co maja inne zdanie
    > niz Ty to obrazasz.

    A.:
    W dyskusji to już "liczę" tylko na tych, co już zabrali głos - patrz na moje
    podsumowanie parę wierszy wyżej.

    Nie obrażam nikogo, staram się tylko do absurdu sprowadzać stereotypy poglądów
    właśiwe pewnym grupom raczej młodych ludzi bez własnego oglądu świata,
    bezmyślnie i pewnie bezwiednie powtarzającym banały. Takie popłuczyny homo -
    sovieticus. Po praniu mózgu. Ale to nie ich wina przecie!!

    AndrzejM
  • gini 03.09.02, 23:42
    .>
    > A.:
    > W dyskusji to już "liczę" tylko na tych, co już zabrali głos - patrz na moje
    > podsumowanie parę wierszy wyżej.
    >
    > Nie obrażam nikogo, staram się tylko do absurdu sprowadzać stereotypy
    poglądów
    > właśiwe pewnym grupom raczej młodych ludzi bez własnego oglądu świata,
    > bezmyślnie i pewnie bezwiednie powtarzającym banały. Takie popłuczyny homo -
    > sovieticus. Po praniu mózgu. Ale to nie ich wina przecie!!
    >
    > AndrzejM


    Wiesz czytalam Twoj post kilka razy i to ja odnioslam wrazenie,ze pisal go
    ktos ,kto nie ma wlasnych pogladow nie zna historii,czyta tylko jedna gazete i
    nie zastanawia sie nad niczym.A juz szczegolnie urazil mnie brak poszanowania
    dla zycia ludzkiego.Piszesz z taka lekkoscia o przyszlych ofiarach,ze ciarki
    przechodza po krzyzu.To ja odnioslam wrazenie,ze jestes po praniu mozgu.
  • Gość: AndrzejM IP: *.pl 04.09.02, 00:29
    gini napisała:

    > .>
    > > A.:
    > > W dyskusji to już "liczę" tylko na tych, co już zabrali głos - patrz na mo
    > je
    > > podsumowanie parę wierszy wyżej.
    > >
    > > Nie obrażam nikogo, staram się tylko do absurdu sprowadzać stereotypy
    > poglądów
    > > właśiwe pewnym grupom raczej młodych ludzi bez własnego oglądu świata,
    > > bezmyślnie i pewnie bezwiednie powtarzającym banały. Takie popłuczyny homo
    > -
    > > sovieticus. Po praniu mózgu. Ale to nie ich wina przecie!!
    > >
    > > AndrzejM
    >
    >
    > Wiesz czytalam Twoj post kilka razy i to ja odnioslam wrazenie,ze pisal go
    > ktos ,kto nie ma wlasnych pogladow nie zna historii,czyta tylko jedna gazete
    i
    > nie zastanawia sie nad niczym.A juz szczegolnie urazil mnie brak poszanowania
    > dla zycia ludzkiego.Piszesz z taka lekkoscia o przyszlych ofiarach,ze ciarki
    > przechodza po krzyzu.To ja odnioslam wrazenie,ze jestes po praniu mozgu.

    Droga Gini
    Z tymi ciarkami to daj sobie spokój. Nie jestem krwiożerczy, nie łowię nawet
    ryb, bo mi szkoda każdego życia. jakoś tylko wegetarianinem nie jestem ,
    oszołomów nie lubię. Ale do rzeczy. Jeżeli dyskutujesz o wojnie, nie możesz
    abstahować od mówienia o ofiarach, to obłuda. Każda wojna wymaga ofiar, a
    raczej pociąga za sobą nieuniknione ofiary. Wojskowi, ci, którzy bronia Ciebie
    i twoją rodzinę, muszą planować nawet ilośc worków na zwłoki- dla każdej
    sytuacji są odpowiednie normy i tak dalej. Wojna o ludzkie życie - karetki
    pogotowia w wielkim mieście ratują ale często zabijają ludzi. W szpitalach
    całego świata umiera setki tysięcy rocznie na skutek nieuniknionych zakażeń
    szpitalnych. Taka bezlitosna statystyka i związana z nią koszmarna logistyka.
    Nie wiem , co upoważnia cie do pisania, że ja z zwiewną lekkością piszę o
    ofiarach. Ja akurat wiem,wiem bezpośrednio, co to ofiary , i o tym , że nie ma
    żadnych ofiar bezimiennych a każdy człowiek to cały świat, który ulega
    zniszczeniu. Ale to sprawa uczuć. A dyskusja w tym wątku nie jest na temat
    uczuć, droga Gini, ale na temat racjonalności takich czy innych działan właśnie
    z punktu widzenia możliwej ilości ofiar, gdyby takich działań mie podjąc. A
    działanie muszą uwzględniać ludzkie uczucia, zgoda, ale musi jednak nimi
    kierować - niestety brzydko to zabrzmi w uszach pięknoduchów - a więc musi nimi
    kierować rozsądek i wręcz rachunek strat i zysków - nie materialnych, ale
    ludzkich strat większych lub mniejszych. Straty będą tu zawsze, ale zysk
    polegał będzie na zmniejszaniu strat!!
    A co do własnych poglądów (na cokolwoiek) - pozwól, że zwrócę Twoją uwagę na
    to, że znając historię (której ja według Ciebie znam za mało) JUZ na dobrą
    sprawę nie ma się własnych poglądów a poglądy tych historyków, których się
    poznało, albo ich mieszankę, bardziej lub mniej uporządkowaną.. Wydaje mi się,
    że tak naprawdę całkiem własne poglądy to i Ty i ja możemy mieć tylko -
    przepraszam za dośc wulgarne porównanie - na taki temat, że nam się akurat chce
    albo nie chce siusiu.

    Pozdrawiam

    AndrzejM
  • gini 04.09.02, 00:46
    Gość.> Droga Gini
    > Z tymi ciarkami to daj sobie spokój. Nie jestem krwiożerczy, nie łowię nawet
    > ryb, bo mi szkoda każdego życia. jakoś tylko wegetarianinem nie jestem ,
    > oszołomów nie lubię. Ale do rzeczy. Jeżeli dyskutujesz o wojnie, nie możesz
    >
    A ja niejestem oszolomem z tym,ze dwa razy napisales z niebywala
    nonszalacja ,ze skoro i tak sa ofiary to moze byc ich troche wiecej.Myslisz tak
    bo dla Ciebie te ofiary sa bezimienne anonimowe.Ja zas mysle o tym,ze ofiara
    moze byc ktos z oich bliskich.




    abstahować od mówienia o ofiarach, to obłuda. Każda wojna wymaga ofiar, a
    > raczej pociąga za sobą nieuniknione ofiary. Wojskowi, ci, którzy bronia
    Ciebie
    > i twoją rodzinę, muszą planować nawet ilośc worków na zwłoki- dla każdej
    > sytuacji są odpowiednie normy i tak dalej. Wojna o ludzkie życie - karetki
    > pogotowia w wielkim mieście ratują ale często zabijają ludzi. W szpitalach
    > całego świata umiera setki tysięcy rocznie na skutek nieuniknionych zakażeń
    > szpitalnych. Taka bezlitosna statystyka i związana z nią koszmarna logistyka.
    >
    Kazdy madry dowodca usiluje minimalizowac ilosc ofiar .Ja sie zastanawiam czyta
    wojna jest potrzebna.Tak jak zastanawia sie wielu ludzi na swiecie.Jezeli jest
    potrzebna to komu?Napewno nie nam.Napislam ci nizej,komu jest potrzebna.Irak
    jest slaby moj panie.Nie wiem czy wiesz,ze z powodu restrykcji umiera tam co
    piate nowo narodzone dziecko.Irak nie ma broni atomowej.Dla mnie ta wojna jest
    niepotrzebna.Bush straszy Saddamem tak jak kiedys Moskwa Ameryka.



    Nie wiem , co upoważnia cie do pisania, że ja z zwiewną lekkością piszę o
    > ofiarach. Ja akurat wiem,wiem bezpośrednio, co to ofiary , i o tym , że nie
    ma
    > żadnych ofiar bezimiennych a każdy człowiek to cały świat, który ulega
    > zniszczeniu. Ale to sprawa uczuć. A dyskusja w tym wątku nie jest na temat
    > uczuć, droga Gini, ale na temat racjonalności takich czy innych działan
    właśnie
    >
    Ale niestety piszesz z nonszalancja.Nie wiem co TY czujesz i co Ty myslisz
    wyciagam wnioski na podstawie tego co napisales.


    > z punktu widzenia możliwej ilości ofiar, gdyby takich działań mie podjąc. A
    > działanie muszą uwzględniać ludzkie uczucia, zgoda, ale musi jednak nimi
    > kierować - niestety brzydko to zabrzmi w uszach pięknoduchów - a więc musi
    nimi
    >
    > kierować rozsądek i wręcz rachunek strat i zysków - nie materialnych, ale
    > ludzkich strat większych lub mniejszych. Straty będą tu zawsze, ale zysk
    > polegał będzie na zmniejszaniu strat!!
    >
    Demagogia.



    A co do własnych poglądów (na cokolwoiek) - pozwól, że zwrócę Twoją uwagę na
    > to, że znając historię (której ja według Ciebie znam za mało) JUZ na dobrą
    > sprawę nie ma się własnych poglądów a poglądy tych historyków, których się
    > poznało, albo ich mieszankę, bardziej lub mniej uporządkowaną.. Wydaje mi
    się,
    > że tak naprawdę całkiem własne poglądy to i Ty i ja możemy mieć tylko -
    > przepraszam za dośc wulgarne porównanie - na taki temat, że nam się akurat
    chce
    >
    > albo nie chce siusiu.
    >
    > Pozdrawiam
    >
    > AndrzejM


    Alez mamy wlasne poglady.Dowodem jest chocby to,ze sie nie zgadzamy.

    Ja tez pozdrawiam
  • Gość: AndrzejM IP: *.pl 04.09.02, 00:55
    gini napisała:

    > >
    > Alez mamy wlasne poglady.Dowodem jest chocby to,ze sie nie zgadzamy.
    >
    > Ja tez pozdrawiam

    Eeee tam. Ja tamjestem skromny i (mieszanka) nonszalancki; mamy własne
    mieszanki. O psia krew, już późno. Dobranoc.
    Tylko bez "ciarek" i złych snów o krwiożerczych rodakch!! To tylko dyskusja i
    tylko forum!!

    AndrzejM
  • Gość: AndrzejM IP: *.pl 03.09.02, 23:43
    Gość portalu: AndrzejM napisał(a):

    > gini napisała:
    >
    > > Gość portalu: AndrzejM napisał(a):
    > >
    > > > Gość portalu: U napisał(a):
    > > >
    > > > >
    > > A na kogo liczysz w tej dyskusji?Bo jak na razie to tych co maja inne zdan
    > ie
    > > niz Ty to obrazasz.
    >
    > A.:
    > W dyskusji to już "liczę" tylko na tych, co już zabrali głos - patrz na moje
    > podsumowanie parę wierszy wyżej.
    >
    > Nie obrażam nikogo, staram się tylko do absurdu sprowadzać stereotypy
    poglądów
    > właśiwe pewnym grupom raczej młodych ludzi bez własnego oglądu świata,
    > bezmyślnie i pewnie bezwiednie powtarzającym banały. Takie popłuczyny homo -
    > sovieticus. Po praniu mózgu. Ale to nie ich wina przecie!!
    >
    > AndrzejM

    Uzupełnienie: myliłem się, jednak ktoś sensowny zabrał głos. Cytuję "Enemy""

    "Tak, podobala mi sie Hiroszima i Nagasaki, albo dokladniej, nie podobaloby mi
    sie to co by bylo, gdyby tych bomb nie bylo. Trupow byloby wiecej.
    Do bandytow sie strzela. Dyskusje sa strata czasu i ich tylko rozzzuchwalaja.
    Nie rozumiem, dlaczego jesli ktos kogos napadnie, pobije, zamorduje, to sie
    odzywaja praktycznie same glosy zadne krwi, a jak sie to robi na skale panstwa,
    to jest to podzeganie do wojny, imperializm, wtracanie sie w sprawy wewnetrzne
    itd. Troche konsekwencji prosze"

    Oczywiście, sformułowanie o podobaniu się Hiroszimy jest niezręczne i nie o to
    mu chodzi, że się podobała, lecz o konsekwencje podejmowania tak trudnych i
    bolesnych decyzji. Karetki pogotowia jadące do chorych lub z chorymi zabijają
    po drodze wielu ludzi - i co - jaki wniosek? W szpitalach na zakażenia
    szpitalne umierają w skali świata setki tysięcy ludzi - i co - jaki wniosek?!
    Bo łatwo jest nic nie robić i ględzić bezmyślnie różne pseudohumanistyczne
    frazesy wymyślane przez czerwono - różowych pismaków na zamówienie różnych
    kanalii i w interesie tych kanalii. Towarzysz Lenin się tu kłania ze swadą
    piszący o sznurze, który sam sobie ukręci wolny świat i na której oni -
    bolszewicy - go powieszą.

    PZDR.

    AndrzejM
  • gini 04.09.02, 00:11
    Gość portalu: AndrzejM napisał(a):
    .> Uzupełnienie: myliłem się, jednak ktoś sensowny zabrał głos. Cytuję "Enemy""
    >
    > "Tak, podobala mi sie Hiroszima i Nagasaki, albo dokladniej, nie podobaloby
    mi
    > sie to co by bylo, gdyby tych bomb nie bylo. Trupow byloby wiecej.
    > Do bandytow sie strzela. Dyskusje sa strata czasu i ich tylko rozzzuchwalaja.
    > Nie rozumiem, dlaczego jesli ktos kogos napadnie, pobije, zamorduje, to sie
    > odzywaja praktycznie same glosy zadne krwi, a jak sie to robi na skale
    panstwa,
    >
    > to jest to podzeganie do wojny, imperializm, wtracanie sie w sprawy
    wewnetrzne
    > itd. Troche konsekwencji prosze"
    >


    No i kim Ty sie Andrzeju podpierasz?Wy nie macie obydwaj nic przeciwko
    zabijaniu pod warunkiem,ze to wy zabijacie.Wiec dlaczego potepiacie innych?
    Dlaczego potepiac Hitlera i Holocaust?On tez obawial sie Zydow wiec wolal ich
    wybic,za co go potepiac?
    A skoro Bush ciagle grozi Irakowi Izrrrael zabija Palestynczykow to dlaczego ja
    mam potepiac ich zamachy?




    > Oczywiście, sformułowanie o podobaniu się Hiroszimy jest niezręczne i nie o
    to
    > mu chodzi, że się podobała, lecz o konsekwencje podejmowania tak trudnych i
    > bolesnych decyzji. Karetki pogotowia jadące do chorych lub z chorymi zabijają
    > po drodze wielu ludzi - i co - jaki wniosek? W szpitalach na zakażenia
    > szpitalne umierają w skali świata setki tysięcy ludzi - i co - jaki wniosek?!
    > Bo łatwo jest nic nie robić i ględzić bezmyślnie różne pseudohumanistyczne
    > frazesy wymyślane przez czerwono - różowych pismaków na zamówienie różnych
    > kanalii i w interesie tych kanalii. Towarzysz Lenin się tu kłania ze swadą
    > piszący o sznurze, który sam sobie ukręci wolny świat i na której oni -
    > bolszewicy - go powieszą.
    >
    > PZDR.
    >
    > AndrzejM


    Ja nie jestem lewa ani rozowa .Lecz nie zycze sobie by moi bliscy gineli w
    Iraku za Busha i Izrael.Skoro pan Bush chce miec marionetke w Iraku
    bykontrolowac rynek ropy i zrobic swoim obywatelom i Izraelczykom dobrze to
    niech robi to sam.Jak jestes glupi i sie dajesz podpuszczac ,ze chodzi tu o
    interes calego swiata a nie tylko o amerykanskie i izraelskie to juz Twoja
    sprawa.
    Bush popieral Arabie Saudyjska ,w ktorej tez jest dyktatura .Podobno nawet
    Arabia Saudyjska finansuje AL Kaide a wiec zamach 11 wrzesnia tez
    sfinansowala.Bin Laden jest czlonkiem krolewskiej rodziny Saudyjskiej ale nikt
    nie chce ich atakowac.
    Jak wiesz Pakistan jest krajem islamskim posiadajacym bron
    jadrowa.Wystarczy ,ze cos sie tam zmieni we wladzach po amerykanskim ataku na
    Irak i moze dojsc apokalipsy.Ale wy tak wierzycie w sile Hameryki ,ze nie
    wyobrazacie sobie ,ze cos moze pojsc nie tak.Chociaz w Wietnamie juz poszlo.I
    BinLadena tez nie zlapali.A dali sobie rozpieprzyc dwa wiezowce wlasnymi
    samolotami.

    Czy to ,ze codziennie umieraja ludzie to coznaczy?Umiera ich za malo wg Ciebie?
    Nie dodales,ze codziennie umiera z glodu 24.000 ludzi (dwie osoby zmarly z
    glodu niedawno w Polsce.Pytam uwazasz,ze umiera za malo?Trzeba koniecznie wojny
    by umieralo wiecej?Chcesz wiecej kalek bez rak bez nog?WG ciebie robic cos to
    znaczy zabijac?
  • Gość: enemy IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.02, 23:46
    Nie zgadzam sie z pogladem, ze polscy lewacy, to popluczyny hohmo sovieticus,
    To zjawisko nowe w Polsce, charakterystyczne od dawna dla krajow Europy
    Zachodniej. Wywodzi sie raczej z:
    - bezmyslnej kontestacji,
    - niezdolnosci znalezienia sie w w spoleczenstwie, gdzie kazdy musi pracowac na
    wlasny sukces.
    Tacy sami ludzie w czasie zimnej wojny dawali sie podburzac KGB, demonstrowali
    przeciwko Amerykanom, ktorzy chronili ich d*pe i dzialali w partiach
    komunistycznych, zaslepieni wlasnymi marzeniami o slodkim nierobstwie i kasie z
    nieba po rowno dla wszystkich.
  • Gość: AndrzejM IP: *.pl 03.09.02, 23:56
    Gość portalu: enemy napisał(a):

    > Nie zgadzam sie z pogladem, ze polscy lewacy, to popluczyny hohmo sovieticus,
    > To zjawisko nowe w Polsce, charakterystyczne od dawna dla krajow Europy
    > Zachodniej. Wywodzi sie raczej z:
    > - bezmyslnej kontestacji,
    > - niezdolnosci znalezienia sie w w spoleczenstwie, gdzie kazdy musi pracowac
    na
    >
    > wlasny sukces.
    > Tacy sami ludzie w czasie zimnej wojny dawali sie podburzac KGB,
    demonstrowali
    > przeciwko Amerykanom, ktorzy chronili ich d*pe i dzialali w partiach
    > komunistycznych, zaslepieni wlasnymi marzeniami o slodkim nierobstwie i kasie
    z
    >
    > nieba po rowno dla wszystkich.

    Witam
    Zgadzam się, jeżeli chodzi o lewaków, ale tu w tej dyskusji dominują - jak mi
    się wydaje - naiwni dobroduszniacy, których pozory poglądów pochądzą z płukanki
    tego homo....i trochę z domowego przaśnego antysemityzmu, bo Izrael tam
    wszedzie występuje jako dyżurny chłopiec do bicia.
    Ale nie będe się upierał, nie jestem socjologiem.

    Pozdrowienia
    AndrzejM
  • gini 04.09.02, 00:14
    Gość portalu: enemy napisał(a):

    > Nie zgadzam sie z pogladem, ze polscy lewacy, to popluczyny hohmo sovieticus,
    > To zjawisko nowe w Polsce, charakterystyczne od dawna dla krajow Europy
    > Zachodniej. Wywodzi sie raczej z:
    > - bezmyslnej kontestacji,
    > - niezdolnosci znalezienia sie w w spoleczenstwie, gdzie kazdy musi pracowac
    na
    >
    > wlasny sukces.
    > Tacy sami ludzie w czasie zimnej wojny dawali sie podburzac KGB,
    demonstrowali
    > przeciwko Amerykanom, ktorzy chronili ich d*pe i dzialali w partiach
    > komunistycznych, zaslepieni wlasnymi marzeniami o slodkim nierobstwie i kasie
    z
    >
    > nieba po rowno dla wszystkich.


    Dla mnie to ty jestes bezmyslnym debilem .Tak Amerykania bronili moja dupe w
    Wietnamie stosujac napalm.Podoba ci sie Hiroszima i Nagasaki ale atak na Nowy
    Jork to juz barbarzynstwo.Warszawa doszczetnie zrujnowana tez Ci sie podoba.
  • Gość: pollak IP: *.jgora.dialog.net.pl 03.09.02, 23:44
    Jak pisałem, może wytłuc każde nowonarodzone arabskie
    dziecko. Przecież taki bachor może być potencjalnym
    Osamą czy Hitlerem. .... Zadusić w zarodku, skurwysyństwo,
    co obłudniku?
  • Gość: enemy IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.02, 23:50
    Co ci biedni arabowie zrobili, ze zyczysz im dalszych rzadow Saddama?. moze na
    znak solidarnosci zostaniesz obywatelem Iraku ?
    Ludzi pod rzadami Saddami zginie do konca jego kariery znacznie wiecej, niz
    ewewntualnie pod amerykanskimi bombami, ale to wewnetrzna sprawa suwerennego
    narodu dzielnie sprzeciwiajacego sie zakusom imperializmu, nieprawdaz ?
  • Gość: pollak IP: *.jgora.dialog.net.pl 03.09.02, 23:53
    Gość portalu: enemy napisał(a):

    > Co ci biedni arabowie zrobili, ze zyczysz im dalszych rzadow Saddama?. moze na
    > znak solidarnosci zostaniesz obywatelem Iraku ?
    > Ludzi pod rzadami Saddami zginie do konca jego kariery znacznie wiecej, niz
    > ewewntualnie pod amerykanskimi bombami, ale to wewnetrzna sprawa suwerennego
    > narodu dzielnie sprzeciwiajacego sie zakusom imperializmu, nieprawdaz ?

    Skąd wiesz, że tacy chętni są, żeby im bombki zrzucać
    na głowy, co? Miloszewicza też nie kochali, a co się
    działo jak NATO bombardowało Jugosławię, ludzie na znak
    protestu chodzili z poprzyczepianymi tarczami.
  • Gość: enemy IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.02, 00:03
    To co oni mysla w tej chwili nie ma znaczenia, Atak na Irak jest niezbedny,
    zeby swiat stal sie bezpieczniejszy. Jesli chca ginac dla chwaly zwojego
    oberbandyty, to ich sprawa. Niemcy w czasie II wojny swiatowej tez stali murem
    za Führerem. Czy to znaczy, ze nalezalo uszanowac ich dzielna postawa i
    pozwolic zachowac ich podboje? Gdyby Francja i Angla do spolki z Polska i
    Czechoslowacja zaatakowali prewencyjnie ich 1938 roku, nie byloby II wojny
    swiatowej, a komunizm zdechlby duzo wczesniej i istnial tylko w CCCP.
    Zamiast tego zwyciezyly golabki pokoju.
    Pozwolenie na rozpetanie 3 z kolei wojny przez Sadddam bedzie kosztowac wiecej
    trupow. Czy moze wierzysz ze 2 razy mu wystarczylo i juz bedzie grzeczny?
  • Gość: pollak IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.09.02, 00:07
    Gość portalu: enemy napisał(a):

    > To co oni mysla w tej chwili nie ma znaczenia, Atak na Irak jest niezbedny,
    > zeby swiat stal sie bezpieczniejszy. Jesli chca ginac dla chwaly zwojego
    > oberbandyty, to ich sprawa. Niemcy w czasie II wojny swiatowej tez stali murem
    > za Führerem. Czy to znaczy, ze nalezalo uszanowac ich dzielna postawa i
    > pozwolic zachowac ich podboje? Gdyby Francja i Angla do spolki z Polska i
    > Czechoslowacja zaatakowali prewencyjnie ich 1938 roku, nie byloby II wojny
    > swiatowej, a komunizm zdechlby duzo wczesniej i istnial tylko w CCCP.
    > Zamiast tego zwyciezyly golabki pokoju.
    > Pozwolenie na rozpetanie 3 z kolei wojny przez Sadddam bedzie kosztowac wiecej
    > trupow. Czy moze wierzysz ze 2 razy mu wystarczylo i juz bedzie grzeczny?

    Sądzę że mi nie zagraża, a jak by był choć w połowie
    tak groźny jak jest, to Amerykanie dawno pili by
    wodę ze skażonego źródełka. A skoro tak, to więc juz
    wcześniej proponowałem zażynać prewencyjnie wszystkie
    arabskie niemowlęta, będzie spokój z islamem.
  • Gość: enemy IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.02, 00:21
    ok, ten poglad akceptuje, chociaz sie z nim nie zgadzam. Przynajmniej szczerze.
    Faktem jest ze ten atak przyniesie pewne niedogodnosci tym, ktorzy znajduja sie
    w "bezpiecznej odleglosci", np. wzrost cen benzyny.

    Zabicie wszystkich dzieci w krajach islamskich nie jest konieczne. W Niemczech
    pohitlerowskich tez tego nie zrobiono, a Nazi nie ma wiecej, niz w innych
    krajach. Okupacja wojskowa i troche przymusowego szkolenia obywatelskiego
    wystarczyly. W Japonii rowniez, chociaz byli tam jeszcze bardziej fanatyczni.
  • Gość: pollak IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.09.02, 00:35
    Gość portalu: enemy napisał(a):

    > Zabicie wszystkich dzieci w krajach islamskich nie jest konieczne. W Niemczech
    > pohitlerowskich tez tego nie zrobiono, a Nazi nie ma wiecej, niz w innych
    > krajach. Okupacja wojskowa i troche przymusowego szkolenia obywatelskiego
    > wystarczyly. W Japonii rowniez, chociaz byli tam jeszcze bardziej fanatyczni.

    Moja wypowiedź tycząca się zabicia dzieci, była odpowiedzią
    na prewencyjne wyeliminowanie zagrożenia. W tej chwili
    Husajn niewiele zrobił (stosunkowo oczywiście, nie
    neguję także że to zbrodniarz). Tyle że atak, naloty
    wiązać sie będą z wieloma niewinnymi ofiarami, w tym
    i dziećmi. Na to nie można się zgodzić, w imię ambicji
    jakichś generałów. A sprawa zagrożenia ze strony
    Husajna, śmierdzi mi. Śmierdzi - kampanią medialną.
  • gini 04.09.02, 00:49
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > Gość portalu: enemy napisał(a):
    >
    > > Zabicie wszystkich dzieci w krajach islamskich nie jest konieczne. W Niemc
    > zech
    > > pohitlerowskich tez tego nie zrobiono, a Nazi nie ma wiecej, niz w innych
    > > krajach. Okupacja wojskowa i troche przymusowego szkolenia obywatelskiego
    > > wystarczyly. W Japonii rowniez, chociaz byli tam jeszcze bardziej fanatycz
    > ni.
    >
    > Moja wypowiedź tycząca się zabicia dzieci, była odpowiedzią
    > na prewencyjne wyeliminowanie zagrożenia. W tej chwili
    > Husajn niewiele zrobił (stosunkowo oczywiście, nie
    > neguję także że to zbrodniarz). Tyle że atak, naloty
    > wiązać sie będą z wieloma niewinnymi ofiarami, w tym
    > i dziećmi. Na to nie można się zgodzić, w imię ambicji
    > jakichś generałów. A sprawa zagrożenia ze strony
    > Husajna, śmierdzi mi. Śmierdzi - kampanią medialną.


    Smierdzi i to z daleka.A najsmieszniejsze jest to,ze kolega Enemy oburza sie na
    dyktature Husajna ale dyktatura Saudow jestjuz cacy.
  • Gość: enemy IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.02, 00:25
    ok, ten poglad akceptuje, chociaz sie z nim nie zgadzam. Przynajmniej szczerze.
    Faktem jest ze ten atak przyniesie pewne niedogodnosci tym, ktorzy znajduja sie
    w "bezpiecznej odleglosci", np. wzrost cen benzyny.

    Zabicie wszystkich dzieci w krajach islamskich nie jest konieczne. W Niemczech
    pohitlerowskich tez tego nie zrobiono, a Nazi nie ma wiecej, niz w innych
    krajach. Okupacja wojskowa i troche przymusowego szkolenia obywatelskiego
    wystarczyly. W Japonii rowniez, chociaz byli tam jeszcze bardziej fanatyczni.
    Coca-Cola, Mc Donalds, Rock and Roll, Playboy, Schwarzenegger i Stallone,
    pacyfikuja i nawracaja szybko na demokracje kazdego, kto wyrosl w totalitarnym
    gownie.

  • Gość: U IP: *.gis.net 04.09.02, 12:03
    Andrzej M. cierpi na yeshiva syndrom.Lekarstwo jak dotad
    nie istnieje.Nie przeszkadzajcie mu tu na forum za
    bardzo,bo z takich wyrastaja czasem wolodie i biora odwet
    na calym swiecie.
  • bodzioch78 04.09.02, 12:44
    Jak milo jest posluchac Polakow, ktorzy mowia o polityce. Jeszcze troche i nie
    potrzbny, bedzie Irak, ani USA, bo sami sie pozbijacie od wymiany pogladow. To
    miala byc dyskusja, a nie uliczna wyliczanka za i przeciw. Emocje nigdy nas nie
    opuszczaj, ale pamietacie, ze jestecie na formum publicznym.

    Co do Iraku. Zawsze gdy chodzi o kase to nie ma czystej wojny. Kazdy konflikt
    niesie ze soba smierc i zniszczenie, ale moze tez byc nadzieja na zmiane.
    Oczywiste jest, ze nikt nie chce, by umierali jego bliscy, ale czasami na to
    nic nie mozna poradzic. My zwykli ludzie nigdy do konca nie poznamy pobudek
    jakimi kerowali sie nasi poltycy wydajac decyzje o ataku, bo to jest sprawa
    bezpieczenstwa panstwowego.

    W zeszlym roku bylem w NYC po zamachu na WTC. Fetor rozkladajacych sie zwlok
    oraz ogrom tragedii byl przerazajacy. W tym zamachu zginelo mnostwo niewinnych
    osob. Nie mieli nic wspolnego z polityka zagraniczna swojego panstwa. Smierc
    jest czyms strasznym, ale gdybym mial do wyboru dziesiatki ofiar ataku
    prewencyjnego, a tysiace glupoty lub bezczynnosci wybralbym to pierwsze.

    Ktos moze mi zarzuc, ze nie jestem chrzescijaninem itd., ale prosze spojrzec na
    historie. Co by sie stalo gdyby Marszalek wydal rozkaz ataku na Niemcy w 1933r
    i nie patrzyl na zdanie sojusznikow? (Wtedy bylismy silniejsi od Rzeszy). Na
    pewno oszczedzonoby zycie milionow istnien ludzkich.

    O Hitlerze mowiono, ze to tylko chwilowe zjawisko, ale to jednak on zaprowadzil
    swiat na krawedz szalenstwa II w.s. Prowadzil indoktrynacje dzieci juz w
    przedszkolu, Gestapo kontrolowalo kazdy krok obywateli. Czy to czegos wam nie
    przypomina.

  • Gość: doku IP: *.mofnet.gov.pl 04.09.02, 13:23
  • gini 04.09.02, 13:53
  • Gość: AndrzejM IP: *.pl 04.09.02, 23:08
    A ja myślałem w chwili naiwnej a krótkiej, że z osobami takimi jak Gini mimo
    największej nawet różnicy poglądów można jednak dyskutować. A tu wychodzi
    zwykła prymitywna morda antysemity(tki). Spływaj. Brzydzę się. Ciarki mnie
    przechodzą jak koło czegoś takiego przechodzę nawet w myśli.
    A.
  • Gość: +++IGNOR IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 04.09.02, 23:30
    Witam!

    Moje polądy tez może nie sa samodzielne...

    Ale opierają na tej starej maxymie...

    Oczywiście zbroić się należy w czasie pokoju...

    By gdy przyjdzie chwila stanąć mężnie do potrzeby...


    Ale po jaką cholerę mielibyśmy wyciągać za Żydów kasztany z ognia..?

    Jaki mamy interes w ataku na Irak..?


    Jaki mamy interes w przedłużaniu się konfliktu blisko-wschodniego..?


    Po co mamy uczestniczyć w grze, najczęściej nieczystej.., porducentów ropy i
    wielkich korporacji nią handlujących..?

    Przeciwnie w naszym interesie leży tania ropa i otwarcie dla nas rynkow
    bogatytch krajów arabskich...

    Powinniśmy raczej zadziornych żydkow pozostawić samym sobie...

    Bo wtedy albo oni się dogadają z arabami albo zginą..?

    Ale po co mamy się do tego wtrącać..?

    By nas potem opluwali, jak Ci wyratowani prze Polaków z niemieckiej opresji..?


    Nie zatem zginą jeśli nie dojrzeją do zycia...


    A my spokojnie sobie handlujmy z łagodnymi Arabami...


    Pozdrawiam!

    Ignorant
    +++





  • Gość: AndrzejM IP: *.pl 04.09.02, 23:42
    Gość portalu: +++IGNOR napisał(a):

    > Witam!
    >
    > > ..............................................
    > Nie zatem zginą jeśli nie dojrzeją do zycia...
    > A.: Chyba jednak próbuja... ale nie o tym chyba bezpośrednio dyskusja w tym
    wątku...
    >
    > A my spokojnie sobie handlujmy z łagodnymi Arabami...
    > A. No pewnie! Święta racja. Fajnie by było. Popieram. I chcę byc młody,
    bogaty itd...
    >
    > Pozdrawiam!
    >
    > Ignorant
    > +++
    >
    >Pozdrawiam

    AndrzejM
    >
    >
    >
  • gini 05.09.02, 00:01
    Gość portalu: AndrzejM napisał(a):

    > A ja myślałem w chwili naiwnej a krótkiej, że z osobami takimi jak Gini mimo
    > największej nawet różnicy poglądów można jednak dyskutować. A tu wychodzi
    > zwykła prymitywna morda antysemity(tki). Spływaj. Brzydzę się. Ciarki mnie
    > przechodzą jak koło czegoś takiego przechodzę nawet w myśli.
    > A.


    Ach antysemitytow nie lubisz?A ja nie lubie RASISTOW takich jak Ty i Doku.
    Na post Doku o zniszczenie i Syrii i Iraku to pan nie zareagowal ?
    Czyli jak ktos chce zabikac Arabow to jest w porzadku.a jak sie napisze cos na
    temat Zydow to juz antysemityzm?
    Ja sie brzydze Ciebie i rasistom takim jak Ty.
  • gini 05.09.02, 00:16
    Moze to i dobrze ?
    sewer_ 04-09-2002 09:42 odpowiedz na list odpowiedz cytując

    Wiesz, walcze tu na roznych forach nie z Arabami,
    tylko z ciemnota narzucana tym ludziom przez wspolczesny Islam.

    Ale czasami mysle sobie, po co wlasciwie...

    Kraje arabskie 100 lat temu staly duzo wyzej, jezeli chodzi o poziom ,
    rozwoju
    niz Azja Wschodnia.
    Dzisiaj Azjaci ich juz przegonili...

    Arbowie sami, na wlasne zyczenie pograzaja sie w nicosc...
    Boje sie tylko, ze za 20 lat zaczna stamtad masowo uciekac
    przed nedza i dyktatutra...
    Do nas, niestety...


    • Re: Moze to i dobrze ? adres: 212.244.71.*
    Gość: Rude Boys 04-09-2002 09:48 odpowiedz na list odpowiedz
    cytując

    Vitam sewer oj coś kiepsko ta nasza Polonia sprawia się na
    wyjazdach, nie ma
    jak to Muranów.

    Niestety znów musze się do Ciebei przyczepić. Piszesz współczesny
    islam i
    podajesz przykład Arabi Saudyjskiej. A przecież jest ona
    najbardziej zacowanym
    teokratycznym reżimem jaki istnieje na świecie oczywiście szczodrze
    wspieranym
    i głaskanym przez Amerykanów.
    Kiedyś Chatami nazwał Arabię Saudyjską - wstecznym islamem - i to
    określenie
    najlepiej oddaje sens


    • Oczywiscie, ale...
    sewer_ 04-09-2002 09:53 odpowiedz na list odpowiedz cytując

    w Iraku i Syrii z prawami kobiet jest jeszcze jako tako
    (ale tez gorzej niz w Europie, prawda ?).
    Natomiast pozostaly Swiat Islamski plasuje sie w tym wzgledzie
    pomiedzy Arabia Saud, a wymienionymi wyzej krajami...
    - Czy nie jest tam z tym dobrze.
    Zaprzeczysz ?

    HEY


    • Re: Moze to i dobrze ?
    gini 04-09-2002 09:50 odpowiedz na list odpowiedz cytując

    sewer_ napisał:

    > Wiesz, walcze tu na roznych forach nie z Arabami,
    > tylko z ciemnota narzucana tym ludziom przez wspolczesny Islam.
    >
    > Ale czasami mysle sobie, po co wlasciwie...
    >
    > Kraje arabskie 100 lat temu staly duzo wyzej, jezeli chodzi o
    poziom rozwoju,
    > niz Azja Wschodnia.
    > Dzisiaj Azjaci ich juz przegonili...
    >
    > Arbowie sami, na wlasne zyczenie pograzaja sie w nicosc...
    > Boje sie tylko, ze za 20 lat zaczna stamtad masowo uciekac
    > przed nedza i dyktatutra...
    > Do nas, niestety...


    Sewer oni juz uciekaja.Pewnie,ze to nie jest dobre dla Europy.Z
    tym,ze
    zauwaz,ze USA popieraja rezim w Arabii Saudyjskiej a burza sie
    tylko na
    Saddama.Kazda nowa wojna poglebi tylko nedze i przysporzy EUROPIE a
    nie USA
    nowych uchodzcow .Terrorystow z Bazyliki USA tez nie wziely do
    siebie tylko
    poupychaly ich po Europie.


    • Do Gini. Moralnosc, a polityka...
    sewer_ 04-09-2002 10:16 odpowiedz na list odpowiedz cytując

    Gini, wydajesz mi sie byc mloda i wrazliwa osoba...
    (pisze to bez ironii)
    - Po co bierzesz sie za polityke ?
    Nie istnieje calkiem moralna polityka.
    Polityka, to czesto podwojna moralnosc,
    bo to gra interesow...

    Przyklad Arabii Saud. i Iraku znakomicie to oddaje...
    Amerykanie niedlugo wycofaja sie z Arabii Saud. bo nie sa tam
    mile widziani
    Natomiast Irakijczycy s a zmeczeni Saddamem i Amerykanie maja
    dobra okazje
    zainstalowania tam marionetkowego, przyjaznego im rzadu...
    I pozostania w regione (kontrola ropy) itd...

    A zatem, czemu sie dziwisz Gini ?


    • Re: Do Gini. Moralnosc, a polityka...
    gini 04-09-2002 11:06 odpowiedz na list odpowiedz cytując

    sewer_ napisał:

    > Gini, wydajesz mi sie byc mloda i wrazliwa osoba...
    > (pisze to bez ironii)
    > - Po co bierzesz sie za polityke ?
    > Nie istnieje calkiem moralna polityka.
    > Polityka, to czesto podwojna moralnosc,
    > bo to gra interesow...
    >
    Alez ja to wiem,ze polityka to podwojna moralnosc .Dlatego
    usiluje to niektorym
    na tym forum uzmyslowic.A juz szczegolnie tym,ktorzy biora
    mnie za idiotke i
    wypisuja bzdury o tym,ze Bush chce atakowac Irak tylko by
    pomoc
    Irakijczykom ,no i nam Polakom bo Amerykanie strasznie nas
    kochaja .



    > Przyklad Arabii Saud. i Iraku znakomicie to oddaje...
    > Amerykanie niedlugo wycofaja sie z Arabii Saud. bo nie sa
    tam mile widziani
    > Natomiast Irakijczycy s a zmeczeni Saddamem i Amerykanie
    maja dobra okazje
    > zainstalowania tam marionetkowego, przyjaznego im rzadu...
    > I pozostania w regione (kontrola ropy) itd...
    >
    > A zatem, czemu sie dziwisz Gini ?


    Sewer ,ja to wszystko wiem .Ja tez o tym pisalam ale rozne
    werwy Sale itp...
    dalej wmawiaja mi,ze chodzi o uratowanie swiata.

    Pozdrawiam

    .
    •.
  • Gość: AndrzejM IP: *.pl 05.09.02, 01:11
    gini napisała:

    > Moze to i dobrze ?
    > sewer_ 04-09-2002 09:42 odpowiedz na list odpowiedz cytując
    >
    ..........................................................................
    > dalej wmawiaja mi,ze chodzi o uratowanie swiata.
    >
    > Pozdrawiam
    >
    Gini, dziękuję za te informacje, zle większość z nich znam. Byłem na Bliskim
    Wschodzie. Długo. I nie tylko. Dużo czytam. Nieźle znam języki. Nie chwalę się,
    informuję. Mam przyjaciół w Iraku. Nie mam (tak się złozyło) w Izraelu. Mam
    przyjacół w Syrii. Mam W USA. Moje poglądy - pisałem już Ci, że w całkiem
    samodzielne nie wierzę - nie są spisane z jednej gazetki. I wcale ich nie
    uważam za jedynie słuszne. Bo po co by była dyskusja? Raczej chodzi mi o to,
    aby dyskutować bez zbytnich emocji. Bo to zabiera tylko czas. Do dyskusji o
    emocjach jest tu zdaje się osobne forum. Albo wątki.

    Jeszcze raz przepraszam za to, co to wiesz i może rozumiesz?

    Pozdrawiam

    AndrzejM

  • Gość: AndrzejM IP: *.pl 05.09.02, 00:57
    gini napisała:

    > Gość portalu: AndrzejM napisał(a):
    >
    > > Ach antysemitytow nie lubisz?A ja nie lubie RASISTOW takich jak Ty i Doku.
    > Na post Doku o zniszczenie i Syrii i Iraku to pan nie zareagowal ?
    > Czyli jak ktos chce zabikac Arabow to jest w porzadku.a jak sie napisze cos
    na
    > temat Zydow to juz antysemityzm?
    > Ja sie brzydze Ciebie i rasistom takim jak Ty.

    Przepraszam za użyte sformułowania. Poniosło mnie. Właśnie dlatego, że nie
    toleruję prymitywnego rasizmu. W moim ODCZUCIU Żyd, Nowzelandczyk, Norweg i
    Irakijczyk to nie żadne kwalifikatory intelektualne, etyczne itp. To wszystko
    tacy sami Homo S.
    Zupełnie co innego, jeżeli chodzi o systemy polityczne i z nimi stowarzyszone
    zjawiska społeczne, obecne w różnych krajach. Także będących przedmiotem
    dyskusji....
    A co do likwidacji Iraku, Syrii itd według sformułowań "Docu" to poniżej
    kopiuję skierowany do niego w tym samym wątku post.post. Wierzę,że to tylko
    zwyczajny skrót myślowy, i tyle.

    "Witaj, Docu
    Najczęsciej się z Tobą zgadzam, oczywiście w tym wątku też, ale zwracam uwagę,
    że w odbiorze młodych forumowiczów niektóre skróty myślowe (Jak i moje "perły"
    czarnego humoru na wstępie tego wątku, gdy "deklarowałem" chęć brania udziału w
    wojence, sugerując tym niechcący, że i nasz kraj miaby się do takiej wojenki
    bezpośrednio mieszać. A miałem na myśli raczej korzyści z ewentualnego udziału
    w budowie demokratycznego Iraku, jakby to naiwnie nie brzmiało w tak lapidarnej
    formie ujęte) mogą być opatrznie rozumiane i prowadzić dyskusję na manowce.
    A konkretnie to chodzi mi o użyte przez Ciebie sformułowania o "likwidacji"
    tego czy innego kraju nie oznaczają przecie, że masz na myśli likwidację
    narodu, kraju ale TYLKO likwidację zbrodniczego systemu i jego nośników - no i
    zaprowdzenie demokratycznego ładu, przy możliwie najmniejszych - co zupełnie
    oczywiste - ofiarach ludzkich. W interesie ludzi i ludzkości, a nie w interesie
    żadnej tam utopii. Z ten interes to pokój, dostep do surowców, wolny handel,
    rozwój krajów zacofanych, swoboda podróżowania, przepływ ludzi i informacji,
    eliminacja dominacji kryminogennych doktryn i wypaczeń interpretacji
    religijnych itd itd. Historyczne doświadczenia (Niemcy, Japonia) są tu
    optymistyczne.
    Czy tak?"

    Tyle cytatu.
    Jeszcze raz przepraszam. I wcale nie tylko w myśl zasady:"gdy udowodniłeś
    kobiecie, że nie ma racji, przeproś ją"

    Pozdrawiam
    AndrzejM
  • Gość: AndrzejM IP: *.pl 05.09.02, 00:37
    Witaj, Docu
    Najczęsciej się z Tobą zgadzam, oczywiście w tym wątku też, ale zwracam uwagę,
    że w odbiorze młodych forumowiczów niektóre skróty myślowe (Jak i moje "perły"
    czarnego humoru na wstępie tego wątku, gdy "deklarowałem" chęć brania udziału w
    wojence, sugerując tym niechcący, że i nasz kraj miaby się do takiej wojenki
    bezpośrednio mieszać. A miałem na myśli raczej korzyści z ewentualnego udziału
    w budowie demokratycznego Iraku, jakby to naiwnie nie brzmiało w tak lapidarnej
    formie ujęte) mogą być opatrznie rozumiane i prowadzić dyskusję na manowce.
    A konkretnie to chodzi mi o użyte przez Ciebie sformułowania o "likwidacji"
    tego czy innego kraju nie oznaczają przecie, że masz na myśli likwidację
    narodu, kraju ale TYLKO likwidację zbrodniczego systemu i jego nośników - no i
    zaprowdzenie demokratycznego ładu, przy możliwie najmniejszych - co zupełnie
    oczywiste - ofiarach ludzkich. W interesie ludzi i ludzkości, a nie w interesie
    żadnej tam utopii. Z ten interes to pokój, dostep do surowców, wolny handel,
    rozwój krajów zacofanych, swoboda podróżowania, przepływ ludzi i informacji,
    eliminacja dominacji kryminogennych doktryn i wypaczeń interpretacji
    religijnych itd itd. Historyczne doświadczenia (Niemcy, Japonia) są tu
    optymistyczne.
    Czy tak?
  • Gość: doku IP: *.mofnet.gov.pl 05.09.02, 11:12
    Gość portalu: AndrzejM napisał(a):

    > Historyczne doświadczenia (Niemcy, Japonia) są tu optymistyczne.
    > Czy tak?

    Trochę nie przystają. Lepsze jest doświadczenie ZSRR (i PRL), które pokazuje
    jasno, że nie da się obalić czy zreformować ustroju socjalistycznego z powodów
    fundamentalnych, które kiedyś tu wyłożyłem, więc tylko w skrócie przypomnę, że
    jeśli większość ludzi pracuje w przedsiębiorstwach państwowych, to znaczy, że
    socjalistyczna większość wyzyskuje pracowitą mniejszość - tzw. prywaciarzy i
    badylarzy.

    Trzeba zauważyć, że Iran, Irak i Syria to państwa o ustroju socjalistycznym
    (fundamentalizm religijny jest w istocie odmianą socjalizmu), których nie da
    się nacisnąć, zreformować i zmienić. Państwo socjalistyczne musi ulec
    całkowitemu zniszczeniu moralnemu, politycznemu i ekonomicznemu (jak ZSRR), aby
    lud zrozumiał, że dłużej już nie da się żyć tylko z okradania frajerów.
    Przykład Kuby czy Korei Pn. pokazuje, jak źle musi być socjalistom, aby
    pogodzili się z koniecznością zmian, im jest wciąż za dobrze! Kiedy patrzę na
    autentyczną miłość tych żałosnych brudasów do Husajna, to jest dla mnie jasne,
    że obalenie socjalizmu w krajach islamskich może być jeszcze trudniejsze niż na
    Kubie czy w Korei.
  • Gość: AndrzejM IP: *.pl 05.09.02, 20:51
    Gość portalu: doku napisał(a):

    > Gość portalu: AndrzejM napisał(a):
    >
    > > Historyczne doświadczenia (Niemcy, Japonia) są tu optymistyczne.
    > > Czy tak?
    >
    > Trochę nie przystają. Lepsze jest doświadczenie ZSRR (i PRL), które pokazuje
    > jasno, że nie da się obalić czy zreformować ustroju socjalistycznego z
    powodów
    > fundamentalnych, które kiedyś tu wyłożyłem, więc tylko w skrócie przypomnę,
    że
    > jeśli większość ludzi pracuje w przedsiębiorstwach państwowych, to znaczy, że
    > socjalistyczna większość wyzyskuje pracowitą mniejszość - tzw. prywaciarzy i
    > badylarzy.
    >
    > Trzeba zauważyć, że Iran, Irak i Syria to państwa o ustroju socjalistycznym
    > (fundamentalizm religijny jest w istocie odmianą socjalizmu), których nie da
    > się nacisnąć, zreformować i zmienić. Państwo socjalistyczne musi ulec
    > całkowitemu zniszczeniu moralnemu, politycznemu i ekonomicznemu (jak ZSRR),
    aby
    >
    > lud zrozumiał, że dłużej już nie da się żyć tylko z okradania frajerów.
    > Przykład Kuby czy Korei Pn. pokazuje, jak źle musi być socjalistom, aby
    > pogodzili się z koniecznością zmian, im jest wciąż za dobrze! Kiedy patrzę na
    > autentyczną miłość tych żałosnych brudasów do Husajna, to jest dla mnie
    jasne,
    > że obalenie socjalizmu w krajach islamskich może być jeszcze trudniejsze niż
    na
    >
    > Kubie czy w Korei.

    Witaj,
    oczywiście zgoda, nie do końca przystają tu przyttoczone przykłdy Japonii i
    Niemiec - ale przyznasz, że w obu przypadkach zniszczono system a potem także w
    dużej mierze przebudowano mentalnośc ludności - i że nie chodzi o niszczenie
    samych narodów - biologiczne niszczenie - bo o to podniosła krzyk biorąca
    udział w dyskusji grupa - nazwijmy to - pacyfistów czy tam dobrodusznych ,
    umiarkownych, rozsądnych osób, stawiając pod pręgierzem takie kanalie jak
    AndrzejM i Docu.

    Pozdrawiam

    AndrzejM
  • Gość: U IP: *.gis.net 05.09.02, 12:32
    Przerazajace.Ten forumowy gosc - AM- wszystko wie.ja od
    wszech wiedzacych uciekam na drugi koniec swiata.No bo
    jesli ktos wszystko wie,to.......

    W armii Napoleona znalazl sie kiedys oficer,ktory tez
    wszystko wiedzial.Napoleon : "Co zrobisz,jesli twoj
    oddzial w sile 100 zolnierzy znajdzie sie naprzeciw 200
    zolnierzy wroga?"

    Oficer:-"To kazdy z moich zolnierzy wystrzeli 2x"
    N:-"A jesli wroga bedzie 1000?"
    O:-"To kazdy z moich wystrzeli 10x".

    Napoleon kazal go zdegradowac za glupote i zajac sie
    konmi ulanow.
  • Gość: anty IP: *.farm-frites-dwa.pl 05.09.02, 13:08
    Gość portalu: AndrzejM napisał(a):

    > Trudno się nie zgodzić a każdym słowem. Cynicznie dodam tylko, że Polska
    > mogłaby ptzy tym upiec niezłą pieczeń dla siebie - przynajmniej raz. Ofiary?
    > Kochane pięknoduchy, z przyczyn naturalnych Polaków schodzi z tego świata
    > setki tysięcy rocznie, z tego na skutek przeżerania się tłusto i dużo poważny
    > procent. Już nie mówiąc o tysiącach ofiar wypadków drogowych.

    Jak jeszcze za poprzednią awanturkę nie mamy zapłacone. A kasa w Iraku umoczona
    też pewnikiem poszła się dymać.

    gdzie ta kasa? - anty
  • Gość: wikul IP: *.acn.waw.pl 06.09.02, 17:47

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka