Dodaj do ulubionych

Borsuk - pojawienie drugie i ostatnie

IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.02, 18:32
Nie cieszcie sie przyjaciele. Nie wracam na forum.
Choc nie bede ukrywal, ze Wasze glosy nie tylko polechtaly mnie w
proznosc smile), ale i bardzo utrudnily wytrwanie w podjetej decyzji sad.

Nawet Krzys52 w poszukiwaniu prawdziwego celu zatesknil za mna w celu
naszpikowania mi dupy olowiem.
Krzysiu piecdziesiaty drugi, olowiane perly Twojego dowcipu tak wysoko nie
doleca. Ale ciesze sie, ze Cie rzuca na wspomnienie o mnie.

Nie pisac na forum jest trudno, ale nie czytac forum to prawie niemozliwe.
Stad wiem co sie dzieje, kto sie kloci i o co, a poniewaz nadal nie moge, I
NIE CHCE, zrozumiec dlaczego rozsadni skadinad ludzie szargaja swoje dobre
imie w zlej sprawie, nie mam po co na forum wracac.
Zjawilem sie na chwile bo chce pomoc czlowiekowi, ktory raz (RAZ ,Hiacyncie)
popelnil glupstwo i zaluje.

#, Anty, Carmina, EUROMIR, Karp, Krzys52 (tak), Kunce, Lisek, Luka,
Orange,Nurni, Samsaranathal, Siodemka, Snajper, Stoik, Wild, ( w porzadku
alfabetycznym) mozecie sobie oszczedzic dalszego czytania, bo Wam nie musze
tlumaczyc.
Wy wiecie o co mi chodzi.
Miriam et consortes tez nie musza czytac bo i tak nic nie zrozumieja.
Dla pozostalych zwlaszcza dla bykkka troche teorii.

Im bardziej anonimowe jest spoleczenstwo, im wiekszymi cieszy sie swobodami,
tym wieksza role odgrywa zaufanie.

Ze kasjer sprzeda mi bilet we wlasciwym kierunku,
ze samolot doleci na miejsce (wykluczajac nieszczesliwe wypadki),
ze na zielonym swietle moge spokojnie przejsc przez ulice,
ze czek ma pokrycie,
ze bank nie wyplaci mi falszywymi pieniedzmi,
ze bandyta mnie obrabuje, a policjant ochroni,
ze w puszce znajde mniej wiecej to, przeczytalem na etykiecie,

Tylko w oparciu o takie zaufanie, moze funkcjonowac otwarte spoleczenstwo.
Dopoki odstepstwa od tych zasad sa tylko patologia, dopoty spoleczenstwo jest
zdrowe.
Wiedza to doskonale terrorysci.
Ich wlasciwymi ofiarami nie sa zabici i ranni, lecz zywi, ktorych zaufanie do
ustalonego biegu rzeczy zostaje poderwane.
Ludzi przestraszonych, nieufnych, latwiej jest sklocic i potem skupic pod
jakas tam chora idea.
Tak robili komunisci, faszysci, teraz odkryli to muzulmanie. Terror czyni
ludzi chorymi.

Na forum jedyna rzecza, jakiej potrzeba, by stworzyc funkcjonujace
spoleczenstwo jest zaufanie, ze czlowiek, ktory mi sie przedstawia jest tym,
za ktorego sie podaje.

Dla przykladu: jezeli nick “A” , ktorego znam i szanuje, atakuje mnie raptem
jako nick “b”, wprowadza mnie w sytuacje w ktorej rozmawiam z zupelnie kims
innym.
Gdyby nick “A” pomyslal troche, to zauwazylby, ze sytuacja w jakiej sam sie
postawil jest absurdalna, gdyz piszac do mnie jako nick “b” nie przekazuje mi
absolutnie nic.
Nicka “b” nie znam i nie obchodzi mnie co pisze. To, co napisalby nick “A”
musialbym , znajac go z innego pisania, przynajmniej przemyslec.
Co wiecej zdarzyc sie moze, ze zajety dyskusja z nickiem “A” wogole nie
zajrze do postu jakiegos tam nieznanego nicka “b”.
Z praktycznegu punktu widzenia akcja taka nie ma najmniejszego sensu.

Ale jezeli juz przeczytam tego nicka “b” i okaze sie, ze ma on doskonale
rozeznanie w temacie, to jedyny wniosek jaki wyciagne jest ten, ze ktos gra
ze mna w nieczyste karty. Ktos rujnuje zaufanie jakie jest podstawa
funkcjonowania spolecznosci.
Jakie ma motywy nie wiem. U jednych moze to byc schizofrenia u innych
wykalkulowany zamiar „rozmieszania forum“. Czyli – na virtualna skale –
terroryzm.
Tych pierwszych nie wyleczymy, z tymi drugimi trzeba walczyc.
Niestety, wiekszosc sie pogodzila i uwaza nawet za dobra zabawe bezustanna
zmiane nickow, i terroryzowanie virtualnych wspolobywateli.

Dlatego trzeba cenic tych, ktorzy swoj, raz popelniony, blad uznali i zaluja.
I tak wlasnie zrobil, Scan. Dlugo sie zastanawial. Bo mu bylo cholernie
wstyd.
Publicznie wyrazil zal za swoj udzial w bertoldim. Powiedzial jak bylo.
Przeprosil. Na pewno byloby lepiej dla niego, gdyby to zrobil wczesniej.
Dlatego mial prawo uslyszec pare przykrych slow od zainteresowanych.
Dla wiekszosci epizod jest zamkniety.
I juz tylko dwie osoby walkuja te sprawe.
Bertoldi (wystepujacy tez jako hawk_, a prawdopodobnie pod paroma innymi
nickami) oraz boaa, ktory tym razem podpisuje sie nickiem „Hiacynt“.
Paradoks?
A moze prawidlowosc, ze wlasnie te dwie osoby, ktore zostaly przylapane na
goracym uczynku wolaja teraz „lapaj zlodzieja“
Co wiecej, ani u bertoldiego ani u boaa nie zauwazylem najmniejszych oznak
skruchy. Przeciwnie, dumni sa z tego.

Ja wierze, na podstawie korespondencji jak prowadzilem ze Scanem, w jego
szczerosc.
Za zgoda Scana, korespondencje te udostepnilem takze Hiacyntowi. Hiacynt od
miesiecy wie dokladnie to co i ja wiedzialem. Wyciaga z tego jednak odmienne
wnioski.
Jego prawo. Ale kiedy juz skonczyl z zarzutami, ze mu ta korespondencja rece
wiaze, zaczyna ja stopniowo ujawniac. A do tego nie jest upowazniony.
Kluczowe listy z mojej korespondencji ze Scanem sa takze w posiadaniu tete.
Tete, jezeli Scan wyrazi zgode, to prosze Cie, opublikuj na forum ten jedyny
list jaki do Ciebie napisalem. ( no, moze bez tego zbyt osobistego wstepu) smile)
Ja niestety nie moge gdyz w wyniku awarii komputera przepadla mi cala poczta.
Pracuje usilnie nad jej odzyskaniem, ale nie wiem czy mi sie uda.

Bez opublikowania tej korespondencji koledzy beda skazani na niedomowienia i
przekrecenia.
Jak np. w takiej wymianie postow.

Przytaczam tylko fragmenty, istotne dla sprawy:
========================================================================
hawk_ , ktory slusznie- choc pozno - zrezygnowal z przedrostka lady,
napisal:

”Czy wiesz dlaczego nie przedstawiono na forum pelnej wersji Bertoldiego?
Kto za co odpowiadal? Gdyz okazalo by sie, jak tzw. "godne nicki" byly
oklamywane.”


Hiacynt odpowiedzial:

Moze po prostu napisz jak bylo z bertoldim? Kto dzwonil do Perly?
Ile listów Scan napisal, kto pisal o dobijaniu fok które na brzeg wychodza?
Czy ty pisalas o dobijaniu fok? o dobijaniu Tyu? Ty, ta która tak Tyu lubil?
Scan to pisal, prawda?
Czy tobie komputer sie zepsul? Znasz te wersje o bertoldim?
Wiesz co pewien godny nick powiedszial, gdy okaze sie, ze bertoldim jest Tyu?
Ze nie bedzie mial zycia na forum. Oczywuiscie i tak przerastalo to jego
mozliwosci, ale berrtodim opkazal sie ktos mu znacznie blizszy. Stad Scana
niedorzeczne klamstwa. Kto w wojnie forumowej napisal dwa listy jako
bertoldi,
ty czy Scan? Ja napisalem od razu, gdy Perla rzucil sil na Scana - SZYTE
GRUBYMI NICMI. Scan ze wstydu zostawil ciebie sama? Pamietasz hawku co
pisalem
o kozle ofiarnym? Duzo pózniej Miriam was wydala.
Z jenisejem jest podobnie.
===============================================================


Zdanie hawka pelne jest szlachetnej troski, zeby nie skrzywdzic tzw. “godnych
nickow” bolesna prawda.
Krzywdzenie ludzi bolesnym klamstwem, dla odmiany, nie bylo w oczach hawka_
nigdy czyms nagannym.
Hawk_, przycisniety do muru przyznal sie, ze pisal jako “bertoldi”, ale juz
krotko potem ubral sie w toge bohatera, ze to on niby tylko wine na siebie
bierze, a naprawde winny to jest ktos inny, ale on – szlachetny hawk_ tego
nie zdradzi. Woli cierpiec niewinnie niz pograzyc przyjaciela.
Az sie prosi by uzyc ulubionego zwrotu Perly i Hiacynta „Kto glupi ten kupi“.
Hiacynt kupil. Dlaczego?
Hiacynt glupi? Nie. Hiacyntowi tak wygodniej.

Bo nie chodzi o prawde, tylko o pognebienie wroga.
Czort wie dlaczego, ale raptem na najwiekszego wroga Hiacynta awansowal Scan.
Aby Scana pognebic wszystko jest dobre, wszystko sie przyda. Nawet juz Perle
i hawkowi sie wierzy.

Miedzy innymi dlatego mam zal do Hiacynta.
Dwa
Edytor zaawansowany
  • Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.02, 18:41
    Miedzy innymi dlatego mam zal do Hiacynta.
    Dwa, dotad nie zrozumial bezsensu i szkodliwosci boaaa.
    Trzy, nie zrozumial , ze boaaa wykluczyl go z kregu osob, ktore maja prawo do
    potepiania innych pacynek
    Cztery, posuwal sie do klamliwach oskarzen. Oskarzal mnie tez o bycie pacynka,
    niejakim „kotem klamottem“, co mozna przypisywac przemeczeniu (jezeli tak to
    przebaczone), paranoi (jezeli tak, to zal
    czlowieka), pomylce (jezeli tak to mozna sie do tego przyznac), zlej woli
    (jezeli tak to nie mamy o czym mowic).

    Powoli – w ogniu walki - przestajesz sie Hiacyncie roznic od Perly.
    Perla! Do Ciebie teraz.
    Czy Ty wogole potrafisz zyc jak nie dokopiesz komus kto nie chce sie bronic?
    Miej honor i nie lataj po forum za ludzmi, ktorzy nie chca miec z Toba nic do
    czynienia.
    Spojrz wokol siebie. Zobacz kto Ci zostal.
    Miriam, ktora juz sama nie wie co pisze i w co trzecim poscie zaprzecza co
    drugiemu.
    Slepy ptak i Helga, ktora nie bardzo wie czy jest chlopcem czy dziewczynka, i
    tylko bluzgac potrafi jak weglarka (dawniej weglarz).
    Juz tylko kwestia czasu, zeby bykk wrocil do swojego zwyklego rozsadku i bedzie
    Was juz tylko banda czworga.
    Chyba, ze hawk_ sie nareszcie zorientuje, ze robicie ja w bambuko.
    No to bedzie juz tylko hultajska trojka.
    Ty, Perla, byles taki spragniony empatii (zarzucales mi ze jej nie odczuwam).
    Czy Ty wogole wiesz co to jest? Czy sam jestes w stanie poczuc cos takiego w
    stosunku do swojego przeciwnika.?
    Pytania tylko retoryczne.
    Jak wyglada empatia w wydaniu Perly i wrazliwej, dobrej Miriam mozna zobaczyc
    w mojej “mowie
    o pogrzebowej”

    Jak juz jestem to podnioslem jeszcze ten watek.

    Wszystkich przyjaciol serdecznie pozdrawiam

    borsuk

    Disclaimer:
    Uczestnikow prosze o nie odpowiadanie mi wprost. Macie dosc materialu, zeby sie
    klocic miedzy soba.
    Wypowiedzialem tu swoje zdanie w sprawie, ktora uwazam za wazna. Zdania tego
    nie mam zamiaru zmieniac.
    Nie bede odpowiadal na zadne posty ani wdawal sie w dyskusje.

    Uzupelnienie Disclaimera:
    Nie bede odpowiadal na zadne posty ani wdawal sie w dyskusje. Nie przez
    niegrzecznosc tylko przez odwyk smile) Dlatego nie czujcie sie urazeni brakiem
    odpowiedzi.
    Nie ma tu nic z wyrywania torebki w bramie i ucieczki. Ani forum ani
    klawiatury Wam nie zabralem.
    Jak powiedzialem forum czytam i mozna mi spokojnie dokladac, bez narazania sie
    na odwet z mojej strony.


  • _helga 02.10.02, 20:02
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    >
    >
    > Uzupelnienie Disclaimera:
    > Nie bede odpowiadal na zadne posty ani wdawal sie w dyskusje. Nie przez
    > niegrzecznosc tylko przez odwyk smile) Dlatego nie czujcie sie urazeni brakiem
    > odpowiedzi.
    > Nie ma tu nic z wyrywania torebki w bramie i ucieczki. Ani forum ani
    > klawiatury Wam nie zabralem.
    > Jak powiedzialem forum czytam i mozna mi spokojnie dokladac, bez narazania
    sie
    > na odwet z mojej strony.
    >
    >

    Borsuku. Po pierwsze to ty mnie dzisiaj po raz drugi zaczepiasz, i to nie
    zaczepiany. Na dwa watki od razu. W pierwszym bujasz ze odpowiadac nie
    bedziesz, w drugim odpowiadasz, dokladajac kolejna obelge. Oraz kolejnym
    tekstem, ze odpowiadac nie bedziesz.

    Alez jak najbardziej jest w tym cos z wyrwania torebki w bramie i ucieczki.
    Piszesz dlugasne posty z nieprzyjemnymi uwagami na temat i tych co znasz, i
    tych co nie znasz, a nastepnie dumnie zatykasz uszy i powiadac ze niczyich
    odpowiedzi sluchac nie bedziesz. Przyszedl, naplul i poszedl. No no, jaki
    charakterek masz, czlowieczkusad

    PS. Moze daruj sobie kolejny wystep z cyklu 'przyszedlem po raz ostatni',
    przynajmniej pod moim adresem? Bo juz mnie znudziles, wiec nie przeczytam.
    Naprawde, a nie na niby.

    --
    Helga
  • snajper55 03.10.02, 02:40
    _helga napisała:

    > Borsuku. Po pierwsze to ty mnie dzisiaj po raz drugi zaczepiasz, i to nie
    > zaczepiany. Na dwa watki od razu. W pierwszym bujasz ze odpowiadac nie
    > bedziesz, w drugim odpowiadasz, dokladajac kolejna obelge. Oraz kolejnym
    > tekstem, ze odpowiadac nie bedziesz.
    >
    > Alez jak najbardziej jest w tym cos z wyrwania torebki w bramie i ucieczki.
    > Piszesz dlugasne posty z nieprzyjemnymi uwagami na temat i tych co znasz, i
    > tych co nie znasz, a nastepnie dumnie zatykasz uszy i powiadac ze niczyich
    > odpowiedzi sluchac nie bedziesz.

    Ależ Ty masz pecha (?), Helgo. Kolejne kłamstwo. Wszak Borsuk wyraźnie napisał,
    że Forum czyta i mozna mu dokładać bezkarnie. Tak więc nie uszy sobie zasłonił,
    a usta. To, że nie będzie odpowiadał, nie uniemozliwia Ci napisanmia odpowiedzi,
    która do Niego dotrze.

    > Przyszedl, naplul i poszedl. No no, jaki charakterek masz, czlowieczkusad

    Abstrahując od prawdziwości Twego stwierdzenia: Powiedz co lepsze - napluć i
    pójść sobie, czy zostać, cały czas plując ? Ja oczywiście niczego nie sugeruję,
    ja tylko pytam. wink))

    > PS. Moze daruj sobie kolejny wystep z cyklu 'przyszedlem po raz ostatni',
    > przynajmniej pod moim adresem? Bo juz mnie znudziles, wiec nie przeczytam.
    > Naprawde, a nie na niby.

    To chyba Borsuka załamie. Jak możesz być tak okrutna ??? Nie być czytanym przez
    HELGĘ !!! Żyć się odechciewa. wink)

    > --
    > Helga

    Snajper.
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 20:26
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    > Przytaczam tylko fragmenty, istotne dla sprawy:
    > ========================================================================
    > hawk_ , ktory slusznie- choc pozno - zrezygnowal z przedrostka lady,
    > napisal:
    >
    > ”Czy wiesz dlaczego nie przedstawiono na forum pelnej wersji Bertoldiego?
    > Kto za co odpowiadal? Gdyz okazalo by sie, jak tzw. "godne nicki" byly
    > oklamywane.”
    >
    >
    > Hiacynt odpowiedzial:
    >(...)

    > ===============================================================
    >
    >
    > Zdanie hawka pelne jest szlachetnej troski, zeby nie skrzywdzic tzw. “god
    > nych
    > nickow” bolesna prawda.
    > Krzywdzenie ludzi bolesnym klamstwem, dla odmiany, nie bylo w oczach hawka_
    > nigdy czyms nagannym.
    > Hawk_, przycisniety do muru przyznal sie, ze pisal jako “bertoldi”,
    > ale juz
    > krotko potem ubral sie w toge bohatera, ze to on niby tylko wine na siebie
    > bierze, a naprawde winny to jest ktos inny, ale on – szlachetny hawk_ teg
    > o
    > nie zdradzi. Woli cierpiec niewinnie niz pograzyc przyjaciela.
    > Az sie prosi by uzyc ulubionego zwrotu Perly i Hiacynta „Kto glupi ten ku
    > pi“.
    > Hiacynt kupil. Dlaczego?
    > Hiacynt glupi? Nie. Hiacyntowi tak wygodniej.
    >
    > Bo nie chodzi o prawde, tylko o pognebienie wroga.
    > Czort wie dlaczego, ale raptem na najwiekszego wroga Hiacynta awansowal Scan.
    > Aby Scana pognebic wszystko jest dobre, wszystko sie przyda. Nawet juz Perle
    > i hawkowi sie wierzy.
    >
    > Miedzy innymi dlatego mam zal do Hiacynta.
    >

    Borsuku

    te słowa:

    ”Czy wiesz dlaczego nie przedstawiono na forum pelnej wersji Bertoldiego?
    Kto za co odpowiadal? Gdyz okazalo by sie, jak tzw. "godne nicki" byly
    oklamywane.”

    to nie są słowa Hawka, tylko moje. Rozpisujesz się o motywacjach hawka i
    budujesz teorię papsychologiczną na z gruntu złych przesłankach.
    Jeżeli piszesz w tak ważnej sprawie, jeżeli rzucasz pod moim adresem tak
    poważne oskarżenia, to dobrze byłoby gdybyś bardziej przykładał się do lektury
    listów. Cała ta częśc argumentacji tłumaczącej motywy Scana i hawka nadaje się
    do kosza.

    Dlatego wiesz co powinieneś zrobić, gdyż napisałeś później:

    "Hiacynt kupil. Dlaczego? Hiacynt glupi? Nie. Hiacyntowi tak wygodniej."

    Myślę Borsuku, że nie ogarniasz całości sprawy. Wieklokrotnie dawałes tego
    dowód, wielokrotnie plątałeś fakty. pamiętny twój list, gdy obiecywałeś Tyu,
    że nie będzie miał życia na forum, gdy okaże się bertoldim. Powinieneś sobie
    zadać trud i poczytać, że gdy ty pisałeś w grodzisku rubasznie o wytryskach,
    to w tym czasie Tyu bronił mnie i Carminę przed Bertoldim.

    Piszesz:
    "Czort wie dlaczego, ale raptem na najwiekszego wroga Hiacynta awansowal Scan.
    Aby Scana pognebic wszystko jest dobre, wszystko sie przyda."

    dajesz tym dowód wielkiej niewiedzy i naiwności. Scan zawsze był moim
    największym wrogiem. Poczytaj co pisał gdy mnie nie było na forum w wątku Abe.
    Pisał wówczas jako raptus forumowy. Ja jego wielokrotnie obnażyłem.
    Gdy wysmiewał się z Ewy, której zginęli przyjaciele w WTC, gdy wyśmiewał wątek
    o wypadkach grudnniowych, gdy chlubił się jakikmiś dyplomami, gdy wreszcie
    pisała haniebnie o św. Teresie której śmierdziało z ust. Gdy w trójkę z
    terekiem i hawkiem niszczyli Maxa, gdy Scan pisał, że u terka szmat by nie
    wykręcał. Jja mam zupełnie inny obraz Scana niż ty i Stoik. Całkowicie inny.
    Zawsze byłem w pobliżu i zawsze sprowadzałem go na ziemię.
    Miriam i Perła nie byli moimi wrogami osobistymi. Znajdź listy Miriam mnie
    atakujące? Znajdź listy perły? Wszystkie są z wojny, gdy bronilem innych.
    Perła się dziwił wielokrotnie, dlaczego ja nie chę zgody. Nie ma zgody nad
    głowami innych. Nie ma zgody gdy niszczą i obrażają Carminę. Nie ma zgody, gdy
    Perła pisze bez powodu o Tyu Burek. Ja nigdy nie walczyłem o siebie.
    Ale ty jesteś zaślepiony i piszesz tak głupie słowa.

    Potem odpowiem na inne zarzuty, nie będzie to dla ciebie miła lektura.
    Powinieneś ten list zamieścić w wątku Stoika o nickach. Dlaczego osobny wątek
    założyłeś? Czego się spodziewasz Borsuku?
    Jeszcze raz przypomnę MOJE SŁOWA:

    ”Czy wiesz dlaczego nie przedstawiono na forum pelnej wersji Bertoldiego?
    Kto za co odpowiadal? Gdyz okazalo by sie, jak tzw. "godne nicki" byly
    oklamywane.”


    dlaczego Borsuku? Kto dzwonił do Perły i jak przebiegała rozmowa?
    Kto pisał o fokach? Ile listów zamieścił Scan? Proste pytania - chyba łatwe.
    Dlaczego Scan nie rozpoczął od odpowiedzi na nie?

    Piszesz:
    "Dlatego trzeba cenic tych, ktorzy swoj, raz popelniony, blad uznali i zaluja.
    I tak wlasnie zrobil, Scan. Dlugo sie zastanawial. Bo mu bylo cholernie
    wstyd. Publicznie wyrazil zal za swoj udzial w bertoldim. Powiedzial jak bylo."

    Przede wszystkim ja ujawniłem Scana, nie sam się ujawnił. I nie powiedział jak
    było. Poproś go o to, niech opowie ze szczegółami jak brał udział w wojnie jako
    bertoldi.

    Hiacynt


    ps. mogą być błędy, szybko pisałem, ale pewnie czekasz na mój pierwszy list.
    Bedzie jeszcze kilka.

  • bykk 02.10.02, 20:55
    Nie mogę Borsuku zrozumieć dlaczego do mnie kierujesz szczególnie
    swoją teorię? To są rzeczy oczywiste,więc nawet ja prostak,bo na kulturze nie
    stukam,rozumiem,poważnie! Wierz mi na słowo. Ja nie zmieniam nicka i nie
    raz to atakuję,raz dyskutuję,adres nie ten. To jest jednak betka,bo na F.
    różnie się trafia.
    Dla mnie Borsuku i Hiacyncie jast bardzo niesmaczne,idiotyczne,a wręcz
    jedno wielkie skurwysyństwo jeśli publikuje się listy z priv na F.,lub też
    wiadomości uzyskane taką drogą!!!
    Jaki cel,po co,dla kogo? Mnie nie interesuje kto,kim,z kim,dlaczego!
    Czytając te listy teraz,miałem odruchy wymiotne,mówiąc wprost,rzygać mi się
    chciało! Zaleciało mi śLIMAKIEM wręcz!!! Nieźle musiało Was popierdolić!
    Poważni,starzy Forumowicze,a takie opowieści. Piszcie,piszcie,może F.
    się dowie jeszcze np. ile razy kto z kim i kiedy. Będzie ubaw!
    Hiacynt i Ty piszesz,że Scan be? Daj spocznij!
    pozdrawiam Was obu
    hej!
    jak teraz pisać do kogokolwiek? Ja jednak wierzę w ludzismile)!
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 21:01
    bykk napisał:

    > Nie mogę Borsuku zrozumieć dlaczego do mnie kierujesz szczególnie
    > swoją teorię? To są rzeczy oczywiste,więc nawet ja prostak,bo na kulturze nie
    > stukam,rozumiem,poważnie! Wierz mi na słowo. Ja nie zmieniam nicka i nie
    > raz to atakuję,raz dyskutuję,adres nie ten. To jest jednak betka,bo na F.
    > różnie się trafia.
    > Dla mnie Borsuku i Hiacyncie jast bardzo niesmaczne,idiotyczne,a wręcz
    > jedno wielkie skurwysyństwo jeśli publikuje się listy z priv na F.,lub też
    > wiadomości uzyskane taką drogą!!!
    > Jaki cel,po co,dla kogo? Mnie nie interesuje kto,kim,z kim,dlaczego!
    > Czytając te listy teraz,miałem odruchy wymiotne,mówiąc wprost,rzygać mi się
    > chciało! Zaleciało mi śLIMAKIEM wręcz!!! Nieźle musiało Was popierdolić!
    > Poważni,starzy Forumowicze,a takie opowieści. Piszcie,piszcie,może F.
    > się dowie jeszcze np. ile razy kto z kim i kiedy. Będzie ubaw!
    > Hiacynt i Ty piszesz,że Scan be? Daj spocznij!
    > pozdrawiam Was obu
    > hej!
    > jak teraz pisać do kogokolwiek? Ja jednak wierzę w ludzismile)!


    Bykku

    pierwszy Scan napisał w swoim wątku napisał, że przedstawił "godnym nickom"
    swój udział w bertoldim iże mnie o tym poinformowano. Teraz Borsuk to
    powtarza, tworząc wrazenie, że w tych privach wszystko wyjaśniono.
    Ja natychmiast Borsukowi odpisałem, że nie wierzę w wersję Scana.
    Jeżeli oni piszą o privach, to chyba ja też broniąc się mam prawo się
    do nich odnieść. Dziwię się, że prosi się tete o ujawnienie ich treści,
    a nie jak byłoby prościej, Scan nie przedstawi swojego udziału w bertoldim.
    Dlaczego?

    Hiacynt
  • Gość: AndrzejG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.02, 20:31
  • Gość: nurni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.02, 20:32
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    > Dlatego trzeba cenic tych, ktorzy swoj, raz popelniony, blad uznali i zaluja.
    > I tak wlasnie zrobil, Scan. Dlugo sie zastanawial. Bo mu bylo cholernie
    > wstyd.

    umieral ze wstydu
    jako radiotelegrafista
    w szczurzej norze

    Perla i Miriam przynajmniej
    powtarzam przynajmniej
    probowali stawic czola
    obrywali rowniez za niego

    Scan przepelniony poczuciem winy
    slal sesemesy telefony

    tego czy pacynkowal
    raczej sie nie dowiemy
    bo gatunek to wyjatkowo wstydliwy
    i odwazny inaczej

    > Publicznie wyrazil zal za swoj udzial w bertoldim. Powiedzial jak bylo.
    > Przeprosil.

    wzruszenie odebralo nam mowe
    i jaka sensacja !

    > Na pewno byloby lepiej dla niego, gdyby to zrobil wczesniej.
    > Dlatego mial prawo uslyszec pare przykrych slow od zainteresowanych.

    ale tego nie zrobil

    potrzeba bylo miesiecy
    uporczywych dociekan Hiacynta
    i wojny ktora przeciela wiele forumowych przyjazni

    chyba ze ktos zaryzykuje teze
    ze Scan juz dawno by przeprosil
    tylko Hiacynt mu przeszkadzal

    Borsuku to sie kupy nie trzyma

    > Dla wiekszosci epizod jest zamkniety.

    nie Borsuku

    Scan powiedzial to co kazde dziecko wiedzialo

    polaczyl to z bluzgiem w kierunku Hiacynta
    bez ktorego dalej kreowano by mity

    piszesz bardzo duzo i rozsadnie
    o zaufaniu na forum

    ladnie pisala o tym niedawno Tete

    tu dales wyraz swojej naiwnosci
    tak mysle

    > Ja wierze, na podstawie korespondencji jak prowadzilem ze Scanem, w jego
    > szczerosc.

    bez komentarza

    > Hiacynt glupi? Nie. Hiacyntowi tak wygodniej.
    >
    > Bo nie chodzi o prawde, tylko o pognebienie wroga.

    scan sam sie gnebi
    uciekajac do tworzenia nowych mitow

    ile legend przewinelo sie przez forum?

    jeden z mitow
    Hiacynt przesladowca cytator inkwizytor
    jest juz niemal powszechny wsrod publicznosci

    inne
    privy i telefony Hiacynta Tete do kwietnych
    rece opadaja

    wysylanie wirusow czy ostatni supermit
    wysylanie trojanow /widziales?/ juz byly
    choc te tradycyjnie zdechly
    sledztwo jak zwykle umorzono smile

    geby jaka uparcie dorabia sie Hiacyntowi
    nie ma na tym forum nikt

    kazda metoda jest dobra
    ostatnio najazd bojowkarzy ze swiata

    .......................

    zeby nie bylo za slodko

    z Twoja opinia na temat boaa
    i Twego 'powaznego' pacynkowania
    zgadzam sie niemal w 100%

    zeby wykurzyc szczura z nory
    w ktorej skromnie sobie siedzial
    nie wolno bylo uciekac sie do metod
    samego szczeura

    granica niebezpiecznie sie zatarla
    /Hiacyncie czytasz?/

    nie mam czasu pisac
    czekam na weekend
    moze wpadniesz?

    pozdrowienia
    nurni

    tchorzliwie zamilkne
    'sympatykom' zapowiadam sie w weekend
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 20:54
    Gość portalu: nurni napisał(a):


    > potrzeba bylo miesiecy
    > uporczywych dociekan Hiacynta
    > i wojny ktora przeciela wiele forumowych przyjazni
    >
    > chyba ze ktos zaryzykuje teze
    > ze Scan juz dawno by przeprosil
    > tylko Hiacynt mu przeszkadzal
    >
    > Borsuku to sie kupy nie trzyma
    >
    > > Dla wiekszosci epizod jest zamkniety.
    >
    > nie Borsuku
    >
    > Scan powiedzial to co kazde dziecko wiedzialo
    >
    > polaczyl to z bluzgiem w kierunku Hiacynta
    > bez ktorego dalej kreowano by mity
    >
    > piszesz bardzo duzo i rozsadnie
    > o zaufaniu na forum
    >
    > ladnie pisala o tym niedawno Tete
    >
    > tu dales wyraz swojej naiwnosci
    > tak mysle
    >
    > > Ja wierze, na podstawie korespondencji jak prowadzilem ze Scanem, w jego
    > > szczerosc.
    >
    > bez komentarza

    Przedstawiono mi w privach udział Scana w Bertoldim i związano w ten sposób
    ręcę. Gdy ja od prawie miesiąca wprost sugerowałem, że Scan jest Bertoldim.
    Tak nieprawodpodobny scenariusz mi przedstawiono, zepsuty komputer, jazda z
    W-wy do Grodziska, pisanie listów, lekkomyślny telefon do Perły, takie
    nagromadzenie niezwykłyuch zbiegów okoliczności, że ta legenda, tylko mnie
    utwierdziła w pozostałych podejrzeniach. Uznałem, że Scan jest zdolny do
    każdego kłamstwa. Stąd moje pytanie, dlaczego Scan nie przedstawił swojej
    wersji udziału w Bertoldim.



    > wysylanie wirusow czy ostatni supermit
    > wysylanie trojanow /widziales?/ juz byly
    > choc te tradycyjnie zdechly
    > sledztwo jak zwykle umorzono smile

    Ciekawe co zrobi z tymi trojanami spec od nich. Znał mój IP z prywatnych
    sprzed roku listów i podał go na forum, by uwiarygodnić bajeczkę.
    A potem nagle zamilkł. To wszystko tym bardziej mnie utwierdza w przekonaniu,
    że jest jenisejem.


    > geby jaka uparcie dorabia sie Hiacyntowi
    > nie ma na tym forum nikt

    > zeby nie bylo za slodko
    >
    > z Twoja opinia na temat boaa
    > i Twego 'powaznego' pacynkowania
    > zgadzam sie niemal w 100%
    >
    > zeby wykurzyc szczura z nory
    > w ktorej skromnie sobie siedzial
    > nie wolno bylo uciekac sie do metod
    > samego szczeura
    >
    > granica niebezpiecznie sie zatarla
    > /Hiacyncie czytasz?/

    Czytam Nurni i rozumiem.

    Od pierwszego listu Boaaa wiadomo było, kto jest moim wrogiem.
    Przecież stary boa pisał o Scanie Scur. Skąd go znał? Kim jet boa z Warszawy?

    Dziękuję za Twój list, cieszę się, że widzisz wiele spraw tak jak ja,
    zaskakujący osobny wątek otworzył Borsuk. Widocznie uznał, że tak będzie
    lepiej. Porównał mnie do Perły. Zadziwiające.

    pozdrawiam

    Hiacynt

  • Gość: AndrzejG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.02, 20:42
    Wiesz co Borsuku?
    Jestemta resztą i ta opowieść jest dla mnie
    bajaniem pradziadka o I Wojnie Światowej.
    Było minęło.
    Niewątpliwie ma to wpływ na teraźnieszość,ale to jest historia.
    Ta się zastanawiam nad wami i dochodzę do wniosku,
    że musieliście spotkac sie w realu.
    To wam zaszkodziło -konfrontacja wyobrażeń wirtualnych z rzeczywistością.


    Andrzej
  • maretina 02.10.02, 21:05
    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

    > Wiesz co Borsuku?
    > Jestemta resztą i ta opowieść jest dla mnie
    > bajaniem pradziadka o I Wojnie Światowej.
    > Było minęło.
    > Niewątpliwie ma to wpływ na teraźnieszość,ale to jest historia.
    > Ta się zastanawiam nad wami i dochodzę do wniosku,
    > że musieliście spotkac sie w realu.
    > To wam zaszkodziło -konfrontacja wyobrażeń wirtualnych z rzeczywistością.
    >
    dokladnie tak. zgadzam sie z Toba Andrzeju. zupelnie nie rozumiem roztrzasania
    "wirtualnych" problemow, tlumaczenia sie z ilosci nickow itd. jak ktos ma
    schizofrenie i rozdarcie duszy, ciala i umyslu, to dla mnie moze miec i 100
    pseudonimow, plesc co chce? niemal codziennie pojaawia sie watek, ktory ma cos
    wyjasnic, a dzien po nim kolejny, ktory wyjasnia poprzedni. paranoja.
    macie z tego jakies wymierne korzysci?
    maretina
  • Gość: AndrzejG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.02, 21:39
    maretina napisała:

    > jak ktos ma schizofrenie i rozdarcie duszy, ciala i umyslu, to dla mnie
    moze miec i 100 pseudonimow, plesc co chce?




    Tyle tylko co sądzisz o tych ludziach(nickach)
    Dla mnie jest to niedopuszczalne, to jest niuczcwość.
    Chciałabyś abym np. roztrząsał z Tobą problemy 'żony i męża'
    podpisując się inym nickiem.Oczywiście Ty byłabys ostatnia z poinformowanych.
    Maja rację nurni i Hiacynt; UCZCIWOŚĆ

    Andrzej
  • monopol 02.10.02, 23:40
    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

    > Tyle tylko co sądzisz o tych ludziach(nickach)
    > Dla mnie jest to niedopuszczalne, to jest niuczcwość.
    > Chciałabyś abym np. roztrząsał z Tobą problemy 'żony i męża'
    > podpisując się inym nickiem.Oczywiście Ty byłabys ostatnia z poinformowanych.
    > Maja rację nurni i Hiacynt; UCZCIWOŚĆ

    Jeśli w wirtualu rozstrząsa się problemy z realu, problemy osobiste,
    wystepujące pomiędzy osobami, które spotały się w rzeczywistości, to masz
    rację - ukrywanie się pod pacynkami jest nieuczciwe.
    W przypadkach natomiast takich, gdy znamy się z wirtualu i nie mamy nic
    osobistego do siebie, gdy nigdy sie nie widzieliśmy, możemy robić co nam się
    podoba. Tu jest wolność, tu nie ranimy się wzajemnie. W takiej sytuacji
    trzymanie sie kurczowo jednego nicka nie jest konieczne.

    Pozdrawiam
  • Gość: Pacynka IP: *.acn.waw.pl 03.10.02, 02:59
    monopol napisał:

    > W przypadkach natomiast takich, gdy znamy się z wirtualu i nie mamy nic
    > osobistego do siebie, gdy nigdy sie nie widzieliśmy, możemy robić co nam się
    > podoba. Tu jest wolność, tu nie ranimy się wzajemnie. W takiej sytuacji
    > trzymanie sie kurczowo jednego nicka nie jest konieczne.

    Tak sądzisz ? To może sobie pogadamy ? Ja powyciągam wszystkie Twoje
    potknięcia, niedomówienia, będę się z nich i z Ciebie wyśmiewał. A Ty co mi
    zrobisz ??? NIC. Bo ja jestem pacynka, nie mam twarzy ani historii, nie
    zrobiłem błędów, których opisem mógłbyś mi odpłacić pieknym za nadobne. W
    starciu ze mną jesteś bezbronny jak dziecko. To jak, Monopolu, pogadamy ??? A
    nawet jak mnie w jakiś cudowny sposób zagniesz, to... zmienię nicka i zabawę
    rozpocznę od początku. wink

    Pacynka
  • Gość: AndrzejG-pacynka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.02, 06:49
    Gość portalu: Pacynka napisał(a):

    > Tak sądzisz ? To może sobie pogadamy ? Ja powyciągam wszystkie Twoje
    > potknięcia, niedomówienia, będę się z nich i z Ciebie wyśmiewał. A Ty co mi
    > zrobisz ??? NIC. Bo ja jestem pacynka, nie mam twarzy ani historii, nie
    > zrobiłem błędów, których opisem mógłbyś mi odpłacić pieknym za nadobne. W
    > starciu ze mną jesteś bezbronny jak dziecko. To jak, Monopolu, pogadamy ??? A
    > nawet jak mnie w jakiś cudowny sposób zagniesz, to... zmienię nicka i zabawę
    > rozpocznę od początku. wink
    >
    > Pacynka

    No właśnie
  • monopol 03.10.02, 22:11
    Gość portalu: Pacynka napisał(a):

    > monopol napisał:
    >
    > > W przypadkach natomiast takich, gdy znamy się z wirtualu i nie mamy nic
    > > osobistego do siebie, gdy nigdy sie nie widzieliśmy, możemy robić co nam s
    > ię
    > > podoba. Tu jest wolność, tu nie ranimy się wzajemnie. W takiej sytuacji
    > > trzymanie sie kurczowo jednego nicka nie jest konieczne.
    >
    > Tak sądzisz ? To może sobie pogadamy ? Ja powyciągam wszystkie Twoje
    > potknięcia, niedomówienia, będę się z nich i z Ciebie wyśmiewał. A Ty co mi
    > zrobisz ??? NIC. Bo ja jestem pacynka, nie mam twarzy ani historii, nie
    > zrobiłem błędów, których opisem mógłbyś mi odpłacić pieknym za nadobne. W
    > starciu ze mną jesteś bezbronny jak dziecko. To jak, Monopolu, pogadamy ??? A
    > nawet jak mnie w jakiś cudowny sposób zagniesz, to... zmienię nicka i zabawę
    > rozpocznę od początku. wink
    >
    > Pacynka

    Pacynko ( Snajperze - tak? No, chyba żebyś to nie był Ty, ale nie ma to w sumie
    znaczenia ) - ja nie traktuję Forum jako pola bitwy z konkretnymi wrogami( no
    może poza kretynkiem52 ). Nie prowadzę wojny. Krytykuję poglądy nie ludzi. Do
    luidzi jestem raczej przyjaźnie nastawiony. I nie rozumiem w ogóle tych
    wszystkich forumowych wojen, tego wyciągania różnych brudów z archiwum,
    zaginania, ścigania konkretnych nicków nie wiadomo z jakiego powodu. Jednego
    dnia mogę się zgodzić z jednym nickiem, a drugiego mieć pogląd całkowicie
    odmienny. Gdy ktoś przestaje ze mną dyskutować, a zaczyna mnie atakować w
    idiotyczny sposób ( wyciągając właśnie moje błędy, czy potknięcia albo wręcz
    bluzgając na mnie ) ignoruję go. I nie ma dla mnie znaczenia, czy jest to nick
    prawdziwy, czy czyjaś pacynka. Ważne jest dla mnie co ktoś do mnie pisze, a nie
    kto to jest ( przynajmniej na razie tak to czuję, może się to kiedyś zmieni ).
    Ja nicka nie zmieniam, bo uważam to za zbędne. Ale jak komuś bardzo na tym
    zależy, to cóż ja mogę na to poradzić?

    Pozdrawiam smile
  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 04.10.02, 01:50
    monopol napisał:

    > Pacynko (Snajperze - tak?

    wink)) Jam ci jest.

    > No, chyba żebyś to nie był Ty, ale nie ma to w sumie
    > znaczenia ) - ja nie traktuję Forum jako pola bitwy z konkretnymi wrogami( no
    > może poza kretynkiem52 ). Nie prowadzę wojny. Krytykuję poglądy nie ludzi. Do
    > luidzi jestem raczej przyjaźnie nastawiony.

    No właśnie. A pacynek z reguły używa się po to, by bezkarnie atakować.

    > I nie rozumiem w ogóle tych
    > wszystkich forumowych wojen, tego wyciągania różnych brudów z archiwum,
    > zaginania, ścigania konkretnych nicków nie wiadomo z jakiego powodu. Jednego
    > dnia mogę się zgodzić z jednym nickiem, a drugiego mieć pogląd całkowicie
    > odmienny. Gdy ktoś przestaje ze mną dyskutować, a zaczyna mnie atakować w
    > idiotyczny sposób ( wyciągając właśnie moje błędy, czy potknięcia albo wręcz
    > bluzgając na mnie ) ignoruję go.

    I to właśnie najczęściej innym radzę, gdy przez pacynki lub żuli są atakowani.
    Choć nie zawsze i nie każdemu jest łatwo przechodzić do porządku dziennego nad
    bluzgami osoby w maseczce karnawałowej.

    > I nie ma dla mnie znaczenia, czy jest to nick prawdziwy,czy czyjaś pacynka.

    Ważne, bo będąc atakowanym wiesz, że druga strona robi to bezkarnie. Bezkarnie
    w podwójnym znaczeniu. Bo po pierwsze - nie szarga swego prawdziwego nicka
    podłymi postami. Po drugie - nie możesz jej odpowiedzieć tym samym, bo ona nie
    ma historii, twarzy, honoru. OPrócz tego podrywa to Twoje zaufanie do innych
    nicków, bo zaczynasz myśleć: może to on, a może to ona ? Pisze normalnie, ale
    może w duch się ze mnie wysmiewa, że tak mnie oszukała ?

    > Ważne jest dla mnie co ktoś do mnie pisze, a nie
    > kto to jest ( przynajmniej na razie tak to czuję, może się to kiedyś zmieni).

    To nie o to chodzi. Nie chodzi o wpływ osoby na treść. Działanie jest raczej
    odwrotne. Ataki pacynek mogą wpływać na odbiór pisania innych.

    > Ja nicka nie zmieniam, bo uważam to za zbędne. Ale jak komuś bardzo na tym
    > zależy, to cóż ja mogę na to poradzić?
    >
    > Pozdrawiam smile

    Pozdrawiam.
  • monopol 06.10.02, 20:25
    Po wolnym weekendzie spędzonym z dala od kompa, kiedy mój mózg chociaż
    częściowo wypoczął, przemyślałem sobie jeszcze raz sprawę pacynek i muszę
    stwierdzić, że chyba przekonałeś mnie Snajperze. Tak sobie myślę, że nawet
    jeśli dyskutuję na forum z poglądami, a nie z osobami, to rzeczywiście milej
    jest, gdy wiem, kto te poglądy wyraża. Po pewnym czasie przebywania na forum,
    każdy z nas lubi jedne nicki bardziej od drugich. I nie jest fajne, gdy
    podejrzewamy,iż pod atakującą nas pacynką kryje się ktoś, kogo lubimy. Nie da
    się tego do końca zignorować. Uznaję więc Twój pogląd za właściwy.

    Pozdrawiam
  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 06.10.02, 21:34
    monopol napisał:

    > Po wolnym weekendzie spędzonym z dala od kompa, kiedy mój mózg chociaż
    > częściowo wypoczął, przemyślałem sobie jeszcze raz sprawę pacynek i muszę
    > stwierdzić, że chyba przekonałeś mnie Snajperze. Tak sobie myślę, że nawet
    > jeśli dyskutuję na forum z poglądami, a nie z osobami, to rzeczywiście milej
    > jest, gdy wiem, kto te poglądy wyraża. Po pewnym czasie przebywania na forum,
    > każdy z nas lubi jedne nicki bardziej od drugich. I nie jest fajne, gdy
    > podejrzewamy,iż pod atakującą nas pacynką kryje się ktoś, kogo lubimy. Nie da
    > się tego do końca zignorować. Uznaję więc Twój pogląd za właściwy.
    >
    > Pozdrawiam

    Odwróć tę ostatnią sytuację. Gorsze jest, że zaczynasz się zastanawiać, czy ten
    lubiany przez Ciebie nick nie atakował Cię wczoraj jako pacynka. To jest
    gorsze, bo podważa zaufanie do wszystkich nicków. Bezkarność atakującej pacynki
    też sytuacji nie polepsza.

    Pozdrawiam.
  • maretina 03.10.02, 08:05
    >
    >
    >
    > Tyle tylko co sądzisz o tych ludziach(nickach)
    > Dla mnie jest to niedopuszczalne, to jest niuczcwość.
    > Chciałabyś abym np. roztrząsał z Tobą problemy 'żony i męża'
    > podpisując się inym nickiem.Oczywiście Ty byłabys ostatnia z poinformowanych.
    > Maja rację nurni i Hiacynt; UCZCIWOŚĆ
    >
    > Andrzej

    jak najbardziej popieram uczciwosc. ale nie mam watpliwosci co do tego, ze nie
    wszyscy sie nia kieruja w zyciu codziennym. po prostu wiem, ze ludzie sa rozni.
    jesli tu pojawiaja sie problemy typu : maz i zona, to zakladam, ze taa para sie
    zna realnie i i niech w domu piora swoje brudy, po cim forum?
  • Gość: tete IP: *.telan.pl 02.10.02, 20:51

    zanim mnie odetnie od sieci - najwazniejsze !

    Już chcialam wyrazić zdumienie i oburzenie ....że przeciez nie mam żadnego
    Twojego listu bo nigdy nie wymienialiśmy privów ale zajrzałam do skrzynki, z
    ktorej nie korzystam od lipca !!! I właśnie odkryłam Twoj list. Jeszcze go nie
    przeczytałam (mam problemy z siecią, mam nadzieję, że chwilowe) ale .....
    Borsuku - czy nie podejrzewałeś niczego ????? Że mogłam go po prostu nie
    przeczytać z jakiegoś technicznego powodu ????? Przeciez nie mogłabym takiego
    listu zostawić bez odpowiedzi !!!!!!!!!!!!!!!!!A on przeleżał - nie
    przeczytany w skrzynce ponad dwa tygodnie.

    smile) tete

  • kontrolant 02.10.02, 21:17
    Gość portalu: tete napisał(a):

    >
    > zanim mnie odetnie od sieci - najwazniejsze !
    >
    > Już chcialam wyrazić zdumienie i oburzenie ....że przeciez nie mam żadnego
    > Twojego listu bo nigdy nie wymienialiśmy privów ale zajrzałam do skrzynki, z
    > ktorej nie korzystam od lipca !!! I właśnie odkryłam Twoj list. Jeszcze go
    nie
    > przeczytałam (mam problemy z siecią, mam nadzieję, że chwilowe) ale .....
    > Borsuku - czy nie podejrzewałeś niczego ????? Że mogłam go po prostu nie
    > przeczytać z jakiegoś technicznego powodu ????? Przeciez nie mogłabym takiego
    > listu zostawić bez odpowiedzi !!!!!!!!!!!!!!!!!A on przeleżał - nie
    > przeczytany w skrzynce ponad dwa tygodnie.
    >
    > smile) tete
    *******************
    od lipca do wrzesnia uplynely 2 MIESIACE, nie 2 tygodnie.
    Az sie dziwie, ze Etatowi Kontrolanci tego forum na to nie zareagowali, zawsze
    tak wrazliwi na pojecie czasu, czasem co do minuty wink
    A p. Tete, tez zawsze niezwykle precyzyjna (do linkowania wlaczniewink tez taki
    blad zrobila... Czyzby nerwy?
    Pozdro uspakajajace
    Kontrolant
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 21:25
    kontrolant napisał:

    > Gość portalu: tete napisał(a):
    >
    > >
    > > zanim mnie odetnie od sieci - najwazniejsze !
    > >
    > > Już chcialam wyrazić zdumienie i oburzenie ....że przeciez nie mam żadneg
    > o
    > > Twojego listu bo nigdy nie wymienialiśmy privów ale zajrzałam do skrzynki
    > , z
    > > ktorej nie korzystam od lipca !!! I właśnie odkryłam Twoj list. Jeszcze g
    > o
    > nie
    > > przeczytałam (mam problemy z siecią, mam nadzieję, że chwilowe) ale .....
    >
    > > Borsuku - czy nie podejrzewałeś niczego ????? Że mogłam go po prostu nie
    > > przeczytać z jakiegoś technicznego powodu ????? Przeciez nie mogłabym tak
    > iego
    > > listu zostawić bez odpowiedzi !!!!!!!!!!!!!!!!!A on przeleżał - nie
    > > przeczytany w skrzynce ponad dwa tygodnie.
    > >
    > > smile) tete
    > *******************
    > od lipca do wrzesnia uplynely 2 MIESIACE, nie 2 tygodnie.
    > Az sie dziwie, ze Etatowi Kontrolanci tego forum na to nie zareagowali,
    zawsze
    > tak wrazliwi na pojecie czasu, czasem co do minuty wink
    > A p. Tete, tez zawsze niezwykle precyzyjna (do linkowania wlaczniewink tez taki
    > blad zrobila... Czyzby nerwy?
    > Pozdro uspakajajace
    > Kontrolant

    wyjątek dla kontrolanta uczynię
    by nie było niedomówień

    jasno i wyraźnie Tete pisze - data listu sprzed dwóch tygodni
    teraz sprawdzając, zajrzała do starej skrzynki
    - do której nie zaglądała od dwóch miesięcy

    nie bierz przykładu z Borsuka

    Hiacynt
  • kontrolant 02.10.02, 21:37
    No to brawo za czujnosc smile
    Zawsze na sluzbie, co? wink)
    "Hiacynt czuwa, spij spokojnie" - tak to bylo??
    Pozdro od amatorskiego Kontrolanta
  • bykk 02.10.02, 21:38
    Hiacynt,nie ma dla mnie oni,wy! I oni i wy nie powinniście tego robić.
    Takie jest na ten temat moje zdanie. Nijak nie mogę zrozumieć jednego.
    Jaką zbrodnię popełnił Jenisiej i Bertoldi? Ktoś pracę stracił,kaleką
    został,żona go rzuciła,dzieci go przezywają?
    Jeszcze Nurni teraz zaczyna,czy wy macie wszystkich w chałupie?smile
    pozdrawiam i zdrowia dla Was
    hej!
  • Gość: tete IP: *.telan.pl 02.10.02, 23:08

    Ja nie mogę przecież odpowiedzieć na Twój list na forum.
    I tak trochę się dziwnie czuję, że o nim piszę (ale nie mam wyjscia).
    Nie może też być mowy o jakimś publikowaniu privów. Jeśli będziesz sobie tego
    życzył - po prostu odeślę go do Ciebie a Ty zrobisz z nim co zechcesz.

    Myślę, że zamiast publikować cokolwiek - co przecież było kierowane przez Scana
    do Ciebie - Scan mógł (i powinien) napisać na forum. Pewnie, że nie w tak
    osobistej formie zwykłej dla privów.

    Privy wiążą ręce. Teraz rozumiem to co napisał Hiacynt.

    Jest mi Borsuku bardzo przykro także dlatego, że choć byłeś "czytelnikiem"
    forum i widziałeś wątek Scana, Stoika, widziałeś zapasy, które odbywały się
    na forum, widziałeś, że nadal obrywają Ci, którzy byli celem ataków przedtem
    Jeniseja a potem Bertoldiego - to gotów jesteś obwiniać ....... Hiacynta, który
    bronił i broni przed atakami i który dążył i dąży do wyjaśnienia tej sprawy.


    Ja nie powiem jak Stoik : tego się nie da wyjaśnić. Moim zdaniem zbyt wiele
    zła się dokonało by przemilczeć, pokiwać głową i uznać to za folklor forum.


    pozdrawiam Cię, tete






  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 07:49
    Gość portalu: tete napisał(a):


    > Myślę, że zamiast publikować cokolwiek - co przecież było kierowane przez
    > Scana do Ciebie - Scan mógł (i powinien) napisać na forum. Pewnie, że nie w
    > tak osobistej formie zwykłej dla privów.
    >
    > Privy wiążą ręce. Teraz rozumiem to co napisał Hiacynt.
    >
    > Jest mi Borsuku bardzo przykro także dlatego, że choć byłeś "czytelnikiem"
    > forum i widziałeś wątek Scana, Stoika, widziałeś zapasy, które odbywały się
    > na forum, widziałeś, że nadal obrywają Ci, którzy byli celem ataków przedtem
    > Jeniseja a potem Bertoldiego - to gotów jesteś obwiniać ....... Hiacynta,
    > który bronił i broni przed atakami i który dążył i dąży do wyjaśnienia tej
    > sprawy.
    > Ja nie powiem jak Stoik : tego się nie da wyjaśnić. Moim zdaniem zbyt wiele
    > zła się dokonało by przemilczeć, pokiwać głową i uznać to za folklor forum.


    Borsuk moje słowa:

    ”Czy wiesz dlaczego nie przedstawiono na forum pelnej wersji Bertoldiego?
    Kto za co odpowiadal? Gdyz okazalo by sie, jak tzw. "godne nicki" byly
    oklamywane.”

    włożył w usta Hawka i rozwinął swoją teorię. Dziwne, że ktoś ma prawo powoływać
    się na privy, tak jakby tam była prawda objawiona - skoro jej nie ma,
    a odbiera tego prawa innym i wiąźe im ręce.

    W dalszym ciągu uważam, że dlatego nie przedstawiono "pełwnej wersji"
    bertoldiego, gdyż "godne nicki" - określenie Scana - są okłamywane.
    Pisząc te słowa myślalem przede wszystkim o Tobie Borsuku, że ty jesteś
    okłamywany. Sądzę nawert, że tobie przedstawiono inną wersję niż Stoikowi.

    Chciałem, byś zobaczył jak wersja forumowa bertoldiego różni się o tobie
    przedstawionej. Wystarczy porównać co pisał Scan o swoim udziale z tym,
    że nie potrafią w dwójkę odpowiedzieć na pytanie:
    Kto napisał list o dobijaniu Tyu?

    Przecież moje wnioskowanie o udziele Scana w "przedsięwzięciu" forumowym
    Jenisej, również się opiera na jego udziale w bertoldim.
    Jeżeli Scan potrafi potwierdzić wersję tobie przedstawioną swojego udziału w
    bertoldim, automatycznie osłabi pozostałe oskarżenia.

    Borsuku,
    dlaczego działania Scana koncentrują się na privach? Tak było, gdy oskarzał
    Abe, posłużył się na forum tobą i to ty wskazałeś na Grzegorza.
    Historia się powtarza. Dlaczego sam Scan nie przedstawi swojej prawdy
    przedstawionej na privach, każdy wyrobi sobie zdanie, czy mam prawo tej
    wersji nie wierzyć - a nie wierzę. Może już czas, by napisał prawdę.
    Niech udowodni, że się myliłem, pisząc o okłamywaniu Ciebie.

    Hiacynt
  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.02, 23:35
    Borsuk napisał do mnie:

    "Spojrz wokol siebie. Zobacz kto Ci zostal."

    Kto mi został? Cały świat czyli Miriam oczywiście.


    Perła

    ps. nie chce ustosunkowywać się do innych Twoich dygresji. Ze względu na stare
    czasy. Zostawiam nabity pistolet na biurku i wychodzę.
  • Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com 03.10.02, 00:25
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    >
    > Nawet Krzys52 w poszukiwaniu prawdziwego celu zatesknil za mna w celu
    > naszpikowania mi dupy olowiem.
    > Krzysiu piecdziesiaty drugi, olowiane perly Twojego dowcipu tak wysoko nie
    > doleca.
    ..
    ::::
    Tak, wiem - dupe masz w chmurach.
    ..
    ..
    Jak ja bym myslal nad ulozeniem jednego zdania tyle co Ty to zdechlbym z nudy
    przy tym kompie.
    ..
    K.P.

  • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 03.10.02, 08:22
    Gość portalu: krzys52 napisał(a):

    > Gość portalu: borsuk napisał(a):
    >
    > >
    > > Nawet Krzys52 w poszukiwaniu prawdziwego celu zatesknil za mna w celu
    > > naszpikowania mi dupy olowiem.
    > > Krzysiu piecdziesiaty drugi, olowiane perly Twojego dowcipu tak wysoko ni
    > e
    > > doleca.
    > ..
    > ::::
    > Tak, wiem - dupe masz w chmurach.
    > ..
    > ..
    > Jak ja bym myslal nad ulozeniem jednego zdania tyle co Ty to zdechlbym z nudy
    > przy tym kompie.
    > ..
    > K.P.
    >


    No i to jest to !!!Wszyscy wiedza,ze Kretyn 52 nie mysli przed napisaniem
    czegokolwiek tylko klepie bezmyslnie w klawiature.

    Dlatego dostales taki ladny przydomek.
    "Kretyn52"

    Kretyni nie mysla to ich cecha.
  • xiazeluka 03.10.02, 08:26
    Gość portalu: Ania napisał(a):

    > Dlatego dostales taki ladny przydomek.
    > "Kretyn52"

    Jam to, nie chwaląc się, sprawił.
  • Gość: Galba IP: 213.17.161.* 03.10.02, 08:00
    ... dawni przyjaciele oddaliby ostatnie koszule byle tylko móc wzajemnie
    przegryźć swe gardła... Jednym słowem III wojna światowa (lub, jak kto woli
    kłótnia byłych kochanków)...

    A ja nie wiem, o co chodzi, nie czytałem porośniętych zielskiem wątków (zwanych
    dla zmyłki kwietnymi), nie wiedziałem, kto komu wyjada z dzióbka, ani kto kogo
    w masce napada. Dla mnie wyglądało to tak:

    na czele Forum wciąż były w/w wątki z niewyobrażalną ilością wpisów (300, 400,
    500) i nagle... bum! Koniec wielkich wątków, w zamian pojawiły się dziesiątki
    nowych - wątków żółtych (nie od kaczeńców, lecz żółci). A ja wciąż nie wiem,
    kto był Jenisej, Boa czy inna pacynka - i dobrze mi z tym...

    Tak naprawdę to chyba nikogo to nie obchodzi, nikogo poza zawiedzionymi w
    miłości - a ci sami są sobie winni: kto zakochuje się na raz w kilkunastu
    osobach?

    Galba
  • _helga 03.10.02, 08:12
    to na ta okolicznosc zacytuje Mr.Conti, bo ja tak pieknie nie potrafie jak on.


    WY GARDZICIE MR CONTI I MYSLICI ZE WY JAKOMS INETLKTUALNOM POZIOM SOBOM
    PREZENTUJECIE. CZYTAJONC WASZE POSTY MOZNA SIEM MOSIKAC! JAK PAREM BAB NA
    JARMARKU KUCICIE SIEM TYLKO PO TO ZEBY SIEM KUCIC. JESZCZE TAKICH SWIROW SWIAT
    NIE WIDZIAL. NIE MACIE NIC INNEGO DO ROBOTY, NIE MACIE NIC INNEGO DO
    POWIEDZENIA TYLKO NA SIEBIE BEZ KONCA, JAK PIES GONIACY SFUJ WLASNY OGON, PLUC?
    WY NAWET JEDNEJ KUTNI NIE KONCZYCIE A JUZ JAK JAKIS CHWAST ZAPUSZCZCIEM
    KORZENIE NA CZTERY INNE WONTKI O TYM KTO MIAL NA PIERWSZYM RACJEM, KTO KOGO
    OBRAZIL, KTO TERAZ KOGO LUBI A KTO JEST NOWYM PRZECIWNIKIEM W WASZYCH PUSTYCH
    ZNNUDZONYCH LBACH. DO TEGO PARU Z WAS ZAMIAST GADAC CYTUJECIE PIERDOLY JAKBY
    KOPIOWANIE I WKLEJANIE WYCHODZILO W KRUTCE Z MODY.
    JESTESCIE CIOTAMI KTURE PLOTKARSTWO PODNIOSLY DO ZUPELNIE NOWEGO POZIOMU-TYLE
    WAM DAJEM.

    JA WAMI NIE GARDZEM, JA JAK KAZDE PLOTKARSKIE CIOTY WAS TYLKO IGNORUJEM

    Z POWAZANIEM
    MR.CONTI
    PS
    TO CO ZE MOJE CAPS LOCKS SIEM ZACIELY? POZA TYM KLAWISZE PRACUJOM INIE MAM ICH
    ZAMIARU WYMIENIAC BO MAM INNE WYDATKI. PICKUP MI SIEM ZEPSUL.


  • d_nutka 03.10.02, 08:36
  • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 03.10.02, 08:53
    _helga napisała:

    > to na ta okolicznosc zacytuje Mr.Conti, bo ja tak pieknie nie potrafie jak on.
    >
    >
    > WY GARDZICIE MR CONTI I MYSLICI ZE WY JAKOMS INETLKTUALNOM POZIOM SOBOM
    > PREZENTUJECIE. CZYTAJONC WASZE POSTY MOZNA SIEM MOSIKAC! JAK PAREM BAB NA
    > JARMARKU KUCICIE SIEM TYLKO PO TO ZEBY SIEM KUCIC.

    A to co wy robicie na forum swiat to co innego?Fakt faktem,ze poziom
    intelektualny bez porownania.O ile porownales aktualnosci do jarmarku to forum
    swiat mozna porownac jedynie do rynsztoka.



    JESZCZE TAKICH SWIROW SWIAT
    > NIE WIDZIAL.

    Forum swiat prezentuje duzo wiekszych swirow.




    NIE MACIE NIC INNEGO DO ROBOTY, NIE MACIE NIC INNEGO DO
    > POWIEDZENIA TYLKO NA SIEBIE BEZ KONCA, JAK PIES GONIACY SFUJ WLASNY OGON,
    PLUC?
    >
    A na kogo ty plujesz na forum swiat i tobie podobne pulsy,woje,joja i inne
    wulkany intelektu weszace w kazdym kto sie z wami nie zgadza Araba?




    WY NAWET JEDNEJ KUTNI NIE KONCZYCIE A JUZ JAK JAKIS CHWAST ZAPUSZCZCIEM
    > KORZENIE NA CZTERY INNE WONTKI O TYM KTO MIAL NA PIERWSZYM RACJEM, KTO KOGO
    > OBRAZIL, KTO TERAZ KOGO LUBI A KTO JEST NOWYM PRZECIWNIKIEM W WASZYCH PUSTYCH
    > ZNNUDZONYCH LBACH. DO TEGO PARU Z WAS ZAMIAST GADAC CYTUJECIE PIERDOLY JAKBY
    > KOPIOWANIE I WKLEJANIE WYCHODZILO W KRUTCE Z MODY.


    a kto cie tu zaprasza do czytania?



    > JESTESCIE CIOTAMI KTURE PLOTKARSTWO PODNIOSLY DO ZUPELNIE NOWEGO POZIOMU-TYLE
    > WAM DAJEM.
    >
    No to ladnego gola strzeliles kolezance Heldze,ktora w tym plotkarstwie bierze
    udzial.
    A wlasciwie to ona sama bo to ona skopiowala ten post.A ty nie lubisz
    kopiowania.



    > JA WAMI NIE GARDZEM, JA JAK KAZDE PLOTKARSKIE CIOTY WAS TYLKO IGNORUJEM
    >
    Dziekujemy za to,ze nami nie gardzisz panie Conti .
    I bardzo prosimy ignoruj nas dalej.



    > Z POWAZANIEM
    > MR.CONTI
    > PS
    > TO CO ZE MOJE CAPS LOCKS SIEM ZACIELY? POZA TYM KLAWISZE PRACUJOM INIE MAM
    ICH
    > ZAMIARU WYMIENIAC BO MAM INNE WYDATKI. PICKUP MI SIEM ZEPSUL.
    >
    >Caps lock moze byc zaciety.Mozg sobie odblokuj.


    Bez powazania

    Ania
  • _helga 03.10.02, 13:48
    Aniu. Mr.Conti nie pisal ani o Zydach, ani o Tobiesmile
    --
    Helga
  • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 03.10.02, 18:02
    _helga napisała:

    > Aniu. Mr.Conti nie pisal ani o Zydach, ani o Tobiesmile
    > --
    > Helga


    No i co z tego?Zjechal aktualnosci a co sie dzieje na swiecie?To samo.a o mnie
    tez napisal kiedys ,ze jestem Arabek.
  • Gość: JB IP: *.inetia.pl 03.10.02, 08:57
    A wpiszę się tu. Tak dla zabawy. Może ten ponury sitcom zaczerpie świeżego
    powietrza. Pozdrawiam wszystkich. Nawet nieobecnych (co całkiem dla mnie
    zrozumiałe).

    Votre Jean-Baptiste
  • lady_hawk 03.10.02, 10:17
    Piszesz o zaufaniu i zalu zalu za grzechy Scana.

    Zacznijmy od drugiego punktu. O ile ja znam jego pobudki (sorry Scan) to jemu
    najbardziej zalezy na kontynuowaniu znajomosci z Toba. I jestem przekonana, ze
    w oddzieleniu od Twoich wyczynow forumowych. Reagujac na Twoje histerie, gotow
    bylby wlasne zelowki zjesc - ustepujac.
    Bo moze, rozumie to, ze zadurzenie i otumanienie silikonowym zadkiem
    wirtualnego cyborga moze zaslonic WSZYSTKO!

    Siadasz do komputera, wlaczasz swoje ekstatyczne wizje i egzaltujesz sie pod
    wplywem wizerunku monstrum. Niech nikt sie nie wazy jego zburzyc! Bo kazdy glos
    rozsadku pali Ci trzewia!

    > Za zgoda Scana, korespondencje te udostepnilem takze Hiacyntowi.

    Scan dla Ciebie zgodzilby sie na wszystko, zeby Ciebie udobruchac! I nie jest
    to zarzut w jego strone, ani go nie obciaza. On naprawde to czuje!
    Nastepne zdanie nie moze byc napisane, bo mieszaloby wirtul z realem.
    Natomiast Ty, wymagasz poswiecen, jestes po prostu terrorysta. Pamietam, w
    jakim tonie pisales do mnie prywatnie, w odpowiedzi na to, co Ci szczerze
    zwierzylam. Ty mi po prostu odmowiles prawa do moich odczuc! I tupales jak maly
    Jedrus, ktoremu misia wlozyli do pralki.
    Podsumowujac, moge napisac:
    "Wyznaj cos szczerze Borsukowi, to za moment on to na bilbordach oglosi, zeby
    podbudowac swoje omamy!" Takie mozna miec do Ciebie zaufanie.

    A cyborg nasmiewal sie z Ciebie publicznie. Zegnajac sie przyjaciolmi, Ciebie
    nawet inicjalem nie wymienil. Przeczytaj sobie potem jeszcze te cienka i sliska
    odpowiedz.

    Po prostu durny jestes.

    Tekst o fokach pochodzi z Fioletowej Krowy - Baranczaka, jak pozostale.
    I byc moze ja to znalazlam, bo akurat do tego, co pisze forumowo - bardzo
    pasuje. Ale tak naprawde, mial byc adresowany do Ciebie. Zwlaszcza ostatnie
    zdanie, szczegolnie pasuje.

    "Chcesz miec udane zycie erotyczne - zwracaj uwage na otoczenie"

    Do bertoldiego przyznalam sie, zebys Ty przestal sie na Scana dasac, durny
    terrorysto!

    Obrazliwie do mnie pisales na forum, nawet majac moje listy w skrzynce, gdzie
    pisalam do Ciebie ujawniajac szczere emocje. I przez te szczerosc Ty miales na
    mnie amunicje do swojej jednorurki na forum. I strzelales w lady.

    Moge to jednym podsumowac:

    STARY DUREN jestes, liczylam na to, ze zmadrzales.
    Matrix trwa nadal.

    Gratulacje,
    Lady_hawk
  • bykk 03.10.02, 10:42
    Dalej Panie i Panowie,dalej,jazda będzie,że hej! Brakuje mi jeszcze
    kilku osób! Zjawiajcie się po dobroci,bo Was po nicku wyzwę,ale już!
    Szybciutko,pierdziutko! Tydzień się kończy,dawać swieżyznę na tapetę!
    Obrońcy,atakowani,do dzieła,no czego się ociągacie,pierdoły jedne,wręcz
    żądam abyście tu przybyli i wyjaśnili,kto w końcu zaczął,a kto kończy!
    hej,dziewczęta niechaj każdy was pamięta!
    hej,chłopaki w górę ptaki!
    hej!
  • Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.02, 21:42
    hawku,
    ten Twoj post to tylko zbior insysnuacji i obrzydliwych wizji erotycznych.
    Teraz piszesz o silikonowych zadkach, ktore sobie wobrazam, kiedys pisalas, ze
    kazda klade w bruzde i jakies rozne inne rzeczy, ktorych mi sie nie chce po
    archiwach szukac, a pamieci tym nie obciazam.
    Pozostaja mi w pamieci tylko niektore Twoje zwroty, przyznaje te, ktore mnie
    szczegolnie niemilo zdziwily.
    Tak bylo z ze slawetnym zwrotem z Twojego prywatnego listu.
    Ten zwrot tak mnie zaszokowal, ze juz na zawsze pozostanie z Toba zwiazany.
    Nie miesci mi sie dotad w glowie, ze ktos moze o drugiej istocie ludzkiej tak
    nmyslec.
    To jest moja jedyna wina do jakiej sie wobec Ciebie poczuwam. I za te wine
    jestem gotow Cie jescze wiele razy przepraszac. Ale tza nic innego
    Nie tupalem jak dziecko, ktoremu wlozyli misia do pralki. Staralem Ci sie wtedy
    rzeczowo i rozsadnie wylozyc moj poglad i przekonac mnie do niego.
    Po Tym zwrocie - wiesz ktorym - skonczylo sie. Juz nie bylo po co
    Ale i tak nie ruszalem Cie, az do twojego ataku na Carmine w watku Tyu.
    Pamietasz?. Jak nie to poczytaj sobie.
    To co sie w moim pisaniu do ciebie nie podobalo, pochodzi z wiadomosci jakie
    mam od Miriam i Perly. Np. to o przesladowaniu kalek.
    A Twoje uporczywe pisanie o Carminie jako antysemitce jest nie do wybaczenia.
    Jeszcze raz pytam, zgadnij kto napisal to zdanie:
    „Nikt o zmysłach zdrowych nie miał nigdy Pani Carminy za antysemitkę.“

    I pomysl czy naprawde jestes przy zdrowych zmyslach


    borsuk
  • lady_hawk 04.10.02, 09:24
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    > hawku,
    > ten Twoj post to tylko zbior insysnuacji i obrzydliwych wizji erotycznych.
    > Teraz piszesz o silikonowych zadkach, ktore sobie wobrazam, kiedys pisalas,
    ze
    > kazda klade w bruzde

    nie ze kazda, tylko, ze w bruzde sie kladziesz

    i jakies rozne inne rzeczy, ktorych mi sie nie chce po
    > archiwach szukac, a pamieci tym nie obciazam.
    > Pozostaja mi w pamieci tylko niektore Twoje zwroty, przyznaje te, ktore mnie
    > szczegolnie niemilo zdziwily.

    Zajrzyj do "fiku miku i po niku" - tam pisalam na ten temat.
    Ja to okreslam nazywaniem rzeczy po imieniu. I zapewniam Ciebie, ze stosuje
    tylko wtedy, kiedy widze jasno, ze gra jest toczona nie fair.

    > Tak bylo z ze slawetnym zwrotem z Twojego prywatnego listu.
    > Ten zwrot tak mnie zaszokowal, ze juz na zawsze pozostanie z Toba zwiazany.

    wbrew pozorom bardziej jest z kim innym zwiazany


    > Nie miesci mi sie dotad w glowie, ze ktos moze o drugiej istocie ludzkiej tak
    > nmyslec.

    Borsuk! Dla Ciebie to istota ludzka a dla mnie nie. Dla mnie to arogancka,
    bezczelna, bezkompromisowa manipulantka. Tak bardzo nieludzka, ze jedynym
    wytlumaczeniem jest, ze animowana przez kilka osob.
    Dlaczego tak uwazam? Dlatego, ze codzien spotykam wielu roznych ludzi. Czasem
    bardzo zlych. Wiesz co odroznia czlowieka od cyborga? Ze czlowiek ma slabosci.
    Ona nie ma zadnych. Nie ma zadnych pogladow. Nie pokazala zadnych idealow, z
    ktorymi sie utozsamia. Bo cytowanie fragmentow piosenek, czasem zupelnie "od
    czapy" i bez zrozumienia tekstu - to nie jest odwolywanie sie do wartosci.

    > To jest moja jedyna wina do jakiej sie wobec Ciebie poczuwam. I za te wine
    > jestem gotow Cie jescze wiele razy przepraszac. Ale tza nic innego

    Ale to wystarczy. Bo od tego zaczela sie cala wojna. Hiacynt zlapal ten tekst
    > Nie tupalem jak dziecko, ktoremu wlozyli misia do pralki. Staralem Ci sie
    wtedy>
    > rzeczowo i rozsadnie wylozyc moj poglad i przekonac mnie do niego.

    Dla mnie to bylo tupanie. Do "za wlosy i na podloge" doszlo pozniej.

    > Po Tym zwrocie - wiesz ktorym - skonczylo sie. Juz nie bylo po co.
    > Ale i tak nie ruszalem Cie, az do twojego ataku na Carmine w watku Tyu.
    > Pamietasz?. Jak nie to poczytaj sobie.
    > To co sie w moim pisaniu do ciebie nie podobalo, pochodzi z wiadomosci jakie
    > mam od Miriam i Perly. Np. to o przesladowaniu kalek.

    To jest chyba dla mnie najbardziej szokujace w zestawieniu z moim realem. Ale,
    zdrugiej strony, sama zrobilam ostatnio cos, co chcialabym wymazac, bo wyszlo
    zupelnie inaczej niz wydawalo mi sie, ze przkazuje.

    > A Twoje uporczywe pisanie o Carminie jako antysemitce jest nie do wybaczenia.
    > Jeszcze raz pytam, zgadnij kto napisal to zdanie:
    > „Nikt o zmysłach zdrowych nie miał nigdy Pani Carminy za antysemitkę.R
    > 20;

    To napisal Perla. Odmawiasz jakiejkolwiek prawdy w jego pisaniu, tymczasem
    tutaj chcesz mnie przekonac, ze ma racje.
    Poczytaj wiecej tego, co pisze.
    Jeeli wampir jet antysemita, to daje spokoj semitom i nie musza sie jego
    obawiac, bo on ma do nich wstret, jak do czosnku. Czyli...itd.

    Widzisz, o tylko slowa.

    > I pomysl czy naprawde jestes przy zdrowych zmyslach
    >
    Nikt piszacy w forum nalogowo nie jest do konca OK. Tyle rzeczy dzieje sie
    wokol, wazniejszych, ciekawszych. A my bawimy sie w ten wirtual.
    A lady wraca, bo real nakazuje i spod opadajacych piersi dame wydobywa.
    smile)))))

    Podnioslam watek z wierszykiem dla Ciebie.

    > borsuk

    pozdrawiam
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 12:51
    Gość portalu: borsuk napisał(a):


    > Nie pisac na forum jest trudno, ale nie czytac forum to prawie niemozliwe.
    > Stad wiem co sie dzieje, kto sie kloci i o co, a poniewaz nadal nie moge, I
    > NIE CHCE, zrozumiec dlaczego rozsadni skadinad ludzie szargaja swoje dobre
    > imie w zlej sprawie, nie mam po co na forum wracac.
    > Zjawilem sie na chwile bo chce pomoc czlowiekowi, ktory raz (RAZ ,Hiacyncie)
    > popelnil glupstwo i zaluje.


    Borsuku

    Zapewne czytałeś list hawka. Cóż ty na to?
    Napisałeś pojawienie drugie i ostatnie? I tak to zostawisz?

    Przypomnę, że tzw. drugą wojnę forumową wywołałeś Ty, po swoim spotkaniu
    realnym ze Scanem, Miriam, Perłą i paroma jeszcze osobami.
    Wezwałeś Danutkę do walki z perłą i Miriam pisząc: damy perle odpór lewą ręką.
    Szybko porzuciłeś myśl o obronie danutki, a gdy Miriam i perła zdążyli napisać
    kilka listów obraźliwych o Carminie, postanowiłeś zakończyć tę swoją wojnę.
    Przypominam - wówczas ani carmina, ani ja nie pisaliśmy na forum.

    Wojna trwałą trzy miesiące. Wyszły na jaw kompromitujące Miriam i Perłe fakty,
    kompromitujące Hawka i Scana. Ty w tej wojnie byłeś zajęty swoiście pojmowanym
    sprowadzaniem na dobrą drogę Perły i Miriam, oraz obroną dobrego imienia Scana.
    Bardzo trudno byłoby nazwać ciebie obrońcą Carminy.

    Perła, do którego honoru apelowałeś wczoraj, właśnie kilka godzin później
    napisał o Carminie:
    "Zakład pogrzebowy otworzyc. Kandydatów bez liku będzie. Tym bardziej, iż zombi
    grasuje tu. W postaci różnej. Weźmy Carminą na przykład. Zagineła była podobno.
    I cóż? Przez nasze niedbalstwo, czyli nie wbicia kołka jak należy, szwenda sie
    nadal tu, w okropnym stylu, ... ach! co ja pisze, bez stylu żadnego. I wydaje
    męczące wizgi z resztki siebie. (...) Nie dywagujmy zresztą, bo ważniejsze
    sprawy są. Porządne wbicie kołka właśnie. "

    a ty borsuku milczysz. Dzisiaj obrażliwy list pisze Hawk, a ty milczysz.

    Zaledwie wczoraj pisałeś:
    "NIE CHCE, zrozumiec dlaczego rozsadni skadinad ludzie szargaja swoje dobre
    imie w zlej sprawie, nie mam po co na forum wracac."

    a ty nie szargasz swojego imienia milcząc?
    Nie szargałeś gdy zostawiłeś danutkę na pastwę Peły?
    Nie szargasz dzisiaj?
    Piszesz, że pomagasz człowiekowi, który raz popełnił błąd. Popełnił wiele
    będów. Milcząc trzy miesiące i pozwalając by całe odium bertoldiego spadło na
    hawka. Robiąc z Grzegorza jeniseja na privach. Milcząc teraz.

    Może czas Borsuku, by Scan się obudzil. Może czas, by oddał przyjacielowi
    przyjacielską przysługę i w końcu powiedział PRAWDĘ.

    Czy Twój przyjaciel Scan wstydzi się napisać prawde?

    Piszesz, by Tete wkleiła fragmenty priva Twojego Borsuku do niej w obronie
    Scana, który to Scan pisał listy do ciebie w swojej obronie?
    Borsuku. To jest CHORE.

    Niech Scan napisze jak było? Dlaczego się tobą posługuje?
    Dlaczego przyzwalacie ze Stoikiem by dobre imie innych osób było szargane?
    Dlaczego pozwalasz, by hawk szargał imie Carminy?
    Czas na prawdę.

    Hiacynt


    ps. o czytaniu listów. Hawk pisze:

    "Tekst o fokach pochodzi z Fioletowej Krowy - Baranczaka, jak pozostale.
    I byc moze ja to znalazlam, bo akurat do tego, co pisze forumowo - bardzo
    pasuje. Ale tak naprawde, mial byc adresowany do Ciebie. Zwlaszcza ostatnie
    zdanie, szczegolnie pasuje. "Chcesz miec udane zycie erotyczne - zwracaj uwage
    na otoczenie" " Do bertoldiego przyznalam sie, zebys Ty przestal sie na Scana
    dasac, durny
    terrorysto! "

    Pisze o przyznaniu i pisze o tobie durny. Przypadkowo?
    I pisze, że ostatni wiersz miał być adresowany do ciebie.
    Ja wyciągam wniosek - wspólnie przygotowali wiersze, by rozbić wątek
    Zielona Polana. Twój przyjaciel Stoik nazywa to żartem.



  • Gość: Perła IP: *.lodz.silverscreen.pl 03.10.02, 17:46
    Wiesz co Hiacynt? Tyś zupełnie zatracił poczucie czasu i wymiaru tu. Strasznie
    nadęty i ponury gość z ciebie jest. Grzejesz sie do białości tak, że tylko
    ramionami wzruszyć można. Wyluzuj, bo kopniesz w kalendarz z irytacji właśnie.

    Perła
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 17:52
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > Wiesz co Hiacynt? Tyś zupełnie zatracił poczucie czasu i wymiaru tu.
    Strasznie
    > nadęty i ponury gość z ciebie jest. Grzejesz sie do białości tak, że tylko
    > ramionami wzruszyć można. Wyluzuj, bo kopniesz w kalendarz z irytacji właśnie.
    >
    > Perła


    wy, ty i Miriam, straciliście poczucie jakiejkolwiek przyzwoitości,
    gdy wczoraj odkorowani ten list wysmażyliście,
    znam was doskonale

    grupa WOLF?

    dawno temu napisałem, każdy z bandy wolf na każdego ma haka.
    nikt nikogo nie zdradzi, szachujecie się swoimi świństwami,
    tylko borsukowi się wydawało, że wystarczy hawka ustrzelić


    Wyciosaliście z Miriam już kołek psycholu?

    Hiacynt
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.02, 23:08
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > Gość portalu: Perła napisał(a):
    >
    > > Wiesz co Hiacynt? Tyś zupełnie zatracił poczucie czasu i wymiaru tu.
    > Strasznie
    > > nadęty i ponury gość z ciebie jest. Grzejesz sie do białości tak, że tylko
    >
    > > ramionami wzruszyć można. Wyluzuj, bo kopniesz w kalendarz z irytacji właś
    > nie.
    > >
    > > Perła
    >
    >
    > wy, ty i Miriam, straciliście poczucie jakiejkolwiek przyzwoitości,
    > gdy wczoraj odkorowani ten list wysmażyliście,
    > znam was doskonale
    >
    > grupa WOLF?
    >
    > dawno temu napisałem, każdy z bandy wolf na każdego ma haka.
    > nikt nikogo nie zdradzi, szachujecie się swoimi świństwami,
    > tylko borsukowi się wydawało, że wystarczy hawka ustrzelić
    >
    >
    > Wyciosaliście z Miriam już kołek psycholu?
    >
    > Hiacynt

    Hiacynt, nie będę wołała histerycznie jak twoja pani "Hiacynt, zostaw mię".
    Proszę natomiast, abyś przesiewał to, co piszesz, przez sito zdrowego rozsądku.
    Jesli chodzi o kołki, to widzę, że sama sobie osobiście struga kołeczek swoim
    pisaniem. Zreszta tyle mnie ona obchodzi, co zeszłoroczny śnieg. Może sie
    nadymać i zadymać -
    Okropna, krzykliwa, niereformowalna osoba, i zdanie moge jedynie wtedy zmienić,
    kiedy zejdzie z tonu sonnderkommando.
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 10:27
    Gość portalu: Miriam napisał(a):


    > > wy, ty i Miriam, straciliście poczucie jakiejkolwiek przyzwoitości,
    > > gdy wczoraj odkorowani ten list wysmażyliście,
    > > znam was doskonale
    > >
    > > grupa WOLF?
    > >
    > > dawno temu napisałem, każdy z bandy wolf na każdego ma haka.
    > > nikt nikogo nie zdradzi, szachujecie się swoimi świństwami,
    > > tylko borsukowi się wydawało, że wystarczy hawka ustrzelić
    > >
    > >
    > > Wyciosaliście z Miriam już kołek psycholu?
    > >
    > > Hiacynt
    >
    > Hiacynt, nie będę wołała histerycznie jak twoja pani "Hiacynt, zostaw mię".
    > Proszę natomiast, abyś przesiewał to, co piszesz, przez sito zdrowego
    rozsądku.
    > Jesli chodzi o kołki, to widzę, że sama sobie osobiście struga kołeczek swoim
    > pisaniem. Zreszta tyle mnie ona obchodzi, co zeszłoroczny śnieg. Może sie
    > nadymać i zadymać -
    > Okropna, krzykliwa, niereformowalna osoba, i zdanie moge jedynie wtedy
    zmienić,
    >
    > kiedy zejdzie z tonu sonnderkommando.


    Miriam - próbowałaś coś napisać, próbowałaś jakieś myśli źle strawione
    przemycić, skutek mizerny - nie mam czasu dzisiaj na ciebie

    Borsuku - chyba nie zrozumiałeś moich listów w tym wątku, chyba dsość jasno
    pisalem, przeczytaj ponownie, niemniej odpowiem na twój list ostatni,
    muszę znaleźć czas. Ale moja obecnoś w twoim wątku nie jest niezbędną

    Hiacynt
  • Gość: tete IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 14:04

    >
    > Hiacynt, nie będę wołała histerycznie jak twoja pani "Hiacynt, zostaw mię".
    > Proszę natomiast, abyś przesiewał to, co piszesz, przez sito zdrowego
    rozsądku.
    > Jesli chodzi o kołki, to widzę, że sama sobie osobiście struga kołeczek swoim
    > pisaniem. Zreszta tyle mnie ona obchodzi, co zeszłoroczny śnieg. Może sie
    > nadymać i zadymać -
    > Okropna, krzykliwa, niereformowalna osoba, i zdanie moge jedynie wtedy
    zmienić,
    >
    > kiedy zejdzie z tonu sonnderkommando.


    Miriam

    Wiesz czym było sonderkommando ? Myślę, że wiesz bo wie to każda dorosła osoba.
    Jak możesz pisać w ten sposób ? Jak możesz używać tego słowa w takim
    kontekście ?
    W innym wątku w poscie innej osoby - sama uznałabyś to za przekroczenie granic
    przyzwoitości.

    tete


  • Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.02, 19:53
    Hiacyncie,
    wiesz ze przyznaje racje najgorszemu wrogowi gdy ja ma.
    Taka moja wada biologiczna.
    Tym bardziej moge przyznac ja Tobie, ktorego nigdy za wroga nie uwazalem.
    No i szukam wlasnie punktu, ktorym moglbym Ci ja przyznac.
    Faktycznie wzialem slowa Twoje za slowa hawka. Choc przyzwyczailem sie juz do
    Twoich dlugich cytatow nie moge sie ciagle przywyczaic do tego, ze cytujesz sam
    siebie.
    Stary jestem i konserwatywny.
    Powiedzmy ze w tej pomylce winy lezy po obu stronach. OK?
    Tak nawiasem, hawk szybko potwierdzil moja „teorię psychologiczną na z gruntu
    złych przesłankach.“ Bo napisal: „ Do bertoldiego przyznalam sie, zebys Ty
    przestal sie na Scana dasac, durny terrorysto! „
    A wiec jeszcze szlachetniej niz myslalem.
    Co do nazywania mnie przez hawka durniem, tez masz racje, to przykre.
    Ale wole to, niz kiedy wola, ze mnie kocha.
    Tak nawiasem, czyzbys w tej sprawie tez jej wierzyl?

    Hawk_ zgadnij kto napisal to zdanie:
    „Nikt o zmysłach zdrowych nie miał nigdy Pani Carminy za antysemitkę.“

    Zgadzam sie tez z Toba gdy piszesz:
    >„Dziwne, że ktoś ma prawo powoływać się na privy, tak jakby tam była prawda
    objawiona - >skoro jej nie ma, a odbiera tego prawa innym i wiąze im ręce.“
    Dlatego nigdy bym nie zaprotestowal, gdyby Ci sie zachcialo opublikowac zbior
    Twoich prywatnych listow do kogokolwiek.
    Jezeli bedziesz chcial cytowac moje, udziele Ci ew. zgody po kazdorazowym
    zapytaniu.
    Do hawka, wobec ktorego czuje sie w tym punkcie winnym, kieruje jeszcze raz
    slowa przeprosin i ubolewania. To byla naprawde pomylka, a nie zamiar z mojej
    strony.

    Zgadzam sie z Toba takze w tym punkcie.
    >“Wojna trwała trzy miesiące. Wyszły na jaw kompromitujące Miriam i Perłe
    fakty,
    >kompromitujące Hawka i Scana. Ty w tej wojnie byłeś zajęty swoiście pojmowanym
    >sprowadzaniem na dobrą drogę Perły i Miriam, oraz obroną dobrego imienia
    Scana.“

    To prawda. Taki jestem, ze jak sobie cos wbije do glowy, to jestem konsekwentny.
    Ale mozna mnie przekonac. Miriam z Perla przekonali mnie, ze bylem w bledzie,
    czemu dalem wyraz, w “mowie pogrzebowej”. Potem postarali sie jeszcze nieraz,
    zeby mnie w tym przekonaniu utwierdzic.

    >Bardzo trudno byłoby nazwać ciebie obrońcą Carminy.
    Widze, ze masz z tym trudnosci. Wiec nie sprawiaj sobie trudu. Jedyna osoba,
    ktora to moze osadzic jest Carmina osobiscie.
    A takze czas kiedy wymienia mnie, lub nie wymienia wsrod przyjaciol – to do
    hawka et consortes - ktorzy zdaja sie czerpac z tego faktu niczym
    nieusprawiedliwona satysfakcje.

    >Perla, do ktorego honor apelowales…
    Nie Hiacyncie, ja napisalem „miej honor...“ a to jest roznica.
    Apelowac to ja moge do Twojego poczucia honoru, zebys mi odpowiedzial na jedna
    kwestie, ktora poruszalem juz pare razy i ktora starannie omijasz. I zeby
    Twojego poczucia honoru nie urazic nie wymieniam jej teraz, majac nadzieje, ze
    w nastepnym Twoim poscie znajde wyjasnienie.

    Zgadzam sie z Toba takze kiedy piszesz.
    >Przecież moje wnioskowanie o udziele Scana w "przedsięwzięciu" forumowym
    >Jenisej, również się opiera na jego udziale w bertoldim.
    >Jeżeli Scan potrafi potwierdzić wersję tobie przedstawioną swojego udziału w
    >bertoldim, automatycznie osłabi pozostałe oskarżenia.

    Wlasnie dlatego zalozylem ten watek. Poczekamy co Scan z tego zrobi.
    Co do d_nutki prob i terminu zakonczenia wojny mamy zupelnie rozne zdania, ale
    poniewaz ten post juz jest troche przydlugi. Mozemy to rozwinac pozniej.
    Narazie jednak troche zostane.
    pozdrawiam Cie

    A teraz kilka spraw krotkich.

    Nurni,
    zgadzam sie prawie z kazdym Twoim slowem. Musze tylko dodac, ze zbyt czarno to
    widzisz. Gebe doprawiaja Hiacyntowi tylko nieliczne osoby, wystepujace pod
    licznymi pacynkami, a zaczal to wszystko niejaki boaaa.

    Snajper – masz racje jestem zalamany okrucienstwem helgi.

    pozdrawiam Was serdecznie


    Perla - lepiej byc po smierci zombim, niz za zycia upiorem.

    Krzysiu52 – lepiej, gdy sie przy pisaniu nudzi autor, niz przy czytaniu
    czytelnicy.
    Dobrze, ze sobie wziales do serca moja przyjaciolska rade i nie walisz juz dwie
    godziny orczykiem w klawiature. Nastepny etap – odlozyc orczyk wogole.
    Zycze polepszenia

    Helgo - nie przepadalem za helga jako zsypkiem, nie mam powodu lubic zsypka
    jako helgi.
    Zsypek mi nigdy nie wchodzil w droge, helga wchodzi.
    Nie martwilem sie, ze zsypek nie pisal do mnie i moich przyjaciol. To samo moge
    obiecac heldze.
    No to jak?

    borsuk
  • Gość: Imagine IP: *.unl.edu 03.10.02, 21:48
    Hej boruczku, moze cos z Lennona podeslac ? Hihihihihihi. Juz niedlugo bedziemy
    potrzebowac ludzi do spiewania dawno zapomnianych piesni.
    Pozdr, Imagine.
  • carmina 03.10.02, 22:04
    Cieszę, się, że znów piszesz.
    Nie przejmuj się cudzą satysfakcją. Wymieniam teraz: Witaj Borsie!
    Nie stawiaj mnie w niezręcznej sytuacji i nie pytaj jak oceniam, to co sie
    kiedyś na tym forum rozegrało, i Twoją w tym rolę. Ty przeciez wiesz.
    Nie zgadzam się z Tobą w ocenie Hiacynta. Jest mi przykro, ze tak do niego
    piszesz.
    Pozdrawiam

    Carmina z Burano
  • Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.02, 22:39
    Carmino, szanowna drachini,
    jak milo z Toba pogwarzyc. To, co do Hiacynta pisze, nie sprawia mi
    przyjemnosci.
    Ale mamy z Hiacyntem pewne rzeczy do wyjasnienia.
    I musze je z nim wyjasnic. Hiacynt bowiem nie tylko broni krzywdzonych ludzi,
    ale czasem niewinnych oskarza i tym samym oslabia swoje argumenty w innych,
    slusznych sprawach.
    Ale wyglada na to, ze sie go dzis nie doczekamy, a dla mnie juz pozno.

    Do jutra.
    Niech noc spokojnym oddechem splynie nad Burano

    bors

  • Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.02, 22:42
    Witam Cie,
    milo, ze sie odezwales. Kiedys pisales ze jestem Twoim wogiem.
    Nie jestem, ja tylko nie wierze, zeby poezje mozna zastosowac w zyciu.
    A pospiewac stare piosenki lubie.
    borsuk
  • Gość: Imagine IP: *.unl.edu 03.10.02, 23:10
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    > Witam Cie,
    > milo, ze sie odezwales. Kiedys pisales ze jestem Twoim wogiem.
    > Nie jestem, ja tylko nie wierze, zeby poezje mozna zastosowac w zyciu.
    > A pospiewac stare piosenki lubie.
    > borsuk
    Kazdy jest moim wrogiem "do czasu az sie przekonam ze nim nie jest".
    Milo slyszec ze dzialasz znowu na forum. Czy nie byloby fajnie, no wlasnie:
    Imagine, there is no heaven.
    Pozdr, Imagine.
  • Gość: borsuk IP: 217.7.62.* 04.10.02, 12:50
    Imagine,
    napisales:
    "Czy nie byloby fajnie, no wlasnie:
    Imagine, there is no heaven."

    Nie, nie byloby.
    Niebo jest niedosiegalna miara naszych dazen.
    Lepsza niz sasiad, Jones.
    You know what I mean.

    pozdrawiam

    borsuk


  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 04.10.02, 02:08
    Uff. Od jakiegoś czasu wstrzymywałem oddech. wink) Borsuku, to jest jednak nałóg.
    Tak jak Stoik, Hiacynt, Carmina, wróciłeś z założeniem ograniczonego,
    chwilowego uczestnictwa w naszych dyskusjach. Ale to jak z nałogowym palaczem.
    Wystarczy jednego zapalić...

    Witaj na Forum !!!

    Pozdrawiam serdecznie smile))

    Snajper.
  • Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com 04.10.02, 03:00
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    >
    > Krzysiu52 – lepiej, gdy sie przy pisaniu nudzi autor, niz przy czytaniu
    > czytelnicy.
    ...
    zieeeew sad Ty jestes facet potwornie nudny.
    ...
    Dobrze, ze sobie wziales do serca moja przyjaciolska rade i nie walisz juz dwie
    godziny orczykiem w klawiature. Nastepny etap – odlozyc orczyk wogole.
    ...
    Co to jest orczyk? Czy to cos, co, wlasnie uzywasz?
    ..
    Nie zycze.
    ..
    Widzisz Borsuk mnie po prostu mierziloby silenie sie na jakies finezyjne
    wymiany z Toba. Najpierw, bo jestes zbyt kiepski jednak. Pozniej, bo Cie nie
    lubie. A moze i na odwrot. Do wymian z toba mam wiec mniej wiecej taki sam
    obrzyd jak do ewentualnych polemik z Xiakretynem, i jego nowa narzeczona,
    Smierduszka. Niniejsze jest ostatnia proba "polemiki" z uprzejmej z serii.
    Teraz juz tylko umilal bede ci zycie.
    W dalszym ciagu jestes dla mnie palant i bufon - w tym najbardziej falszywym
    wydaniu. Dosc wredny z ciebie jest padalec, jak na borsuka. Ale o tym juz wiesz.
    ..
    K.P.

  • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 04.10.02, 07:55
    Co ci zostalo oprocz plucia.Ciekawe czy jakbys zniknal z forum na jakis czas
    znalazlaby sie jedna osoba,ktora zechcialaby twojego powrotu?
    Ciekawe czy po dluzszej nieobecnosci ,ktos by sie ucieszyl napisal
    witaj ,dobrze,ze wrociles.Watpie.
    Jezeli tak wyglada twoje zycie prywatne jak forumowe to nalezy citylko
    wspolczuc.
  • bykk 04.10.02, 09:49
    Witaj Aniu.
    Nie wiem czy to "za Ciebie" już,swego czasu na "Kraju" wszyscy(prawie)
    olewali kretyna52(patent Luki)? Biedaczysko sam ze sobą gadał,gówna ciągle
    ściągał,aż mu się znudziło. Teraz pisuje na F.A.,jak widzi,że mu ktoś
    odpowie,to cały hepi. Na "kulturze" też jak widać się udziela,nawet
    znalazł sprzymierzeńca tam do ściągania gówien ze ścian i to nie
    byle kogo,ho,ho! Aż mnie zatkało jak przeczytałem,no ale ja na kulturze...
    Olać bydlaka i tyle.
    pozdrawiam Cię
    hej!
  • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 05.10.02, 19:53
    bykk napisał:

    > Witaj Aniu.
    > Nie wiem czy to "za Ciebie" już,swego czasu na "Kraju" wszyscy(prawie)
    > olewali kretyna52(patent Luki)? Biedaczysko sam ze sobą gadał,gówna ciągle
    > ściągał,aż mu się znudziło. Teraz pisuje na F.A.,jak widzi,że mu ktoś
    > odpowie,to cały hepi. Na "kulturze" też jak widać się udziela,nawet
    > znalazł sprzymierzeńca tam do ściągania gówien ze ścian i to nie
    > byle kogo,ho,ho! Aż mnie zatkało jak przeczytałem,no ale ja na kulturze...
    > Olać bydlaka i tyle.
    > pozdrawiam Cię
    > hej!


    Bykku ja na kulture nie chodze. Rozumiesz -kompleksy sie posiada.Z moim
    jezyczkiem nie uchodzi.
    Pozdrawiam-niestety deszczowo.
    Ale zerkne przez ciekawosc co za nowa gwiazda.
  • Gość: borsuk IP: 217.7.62.* 04.10.02, 12:46
    Aniu,
    no moze luka by sie zmartwil. W koncu jest "ojcem chrzestnym" Kretyna52. smile)

    pozdrawiam

    borsuk
  • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 05.10.02, 19:57
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    > Aniu,
    > no moze luka by sie zmartwil. W koncu jest "ojcem chrzestnym" Kretyna52. smile)
    >
    > pozdrawiam
    >
    > borsuk


    Borsuk ja sie chyba na Ciebie pogniewam.Tylko co wrociles i Kretyn 52 stracil
    cale zainteresowanie dla mojej skromnej osoby.Mnie poswiecal kilka linijek a
    dla Ciebie wysmazyl taaakiego dlugiego tasiemca.
    Zastanawiam sie czy nie rozpoczne z tego powodu nowej wojny.

    Pozdrawiam rowniez
  • Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.02, 23:31
    Aniu,
    blagam Cie nie. Narazie musimy sie skoncentrowac na tej co mamy
    Strasznie mi przykro, ze Kretyn Cie zaniedbuje, tak to juz jest z kretynami.
    Czy myslisz, ze pomoze jezeli wyznam Ci milosc? Moze sie Kretyn wtedy Toba
    troche "czulej" zajmie.
    Serdecznie pozdrawiam

    borsuk
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 12:51
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    > Hiacyncie,

    > Faktycznie wzialem slowa Twoje za slowa hawka. Choc przyzwyczailem sie juz do
    > Twoich dlugich cytatow nie moge sie ciagle przywyczaic do tego, ze cytujesz
    > sam siebie. Stary jestem i konserwatywny.
    > Powiedzmy ze w tej pomylce winy lezy po obu stronach. OK?

    Zdarza się, że cytuję sam siebie, czasami jest to konieczne, ale zdaje się,
    że nie w tym przypadku. Jeżeli tak poważne wnioski wyciągnałeś i je
    upubliczniłeś, to twoim obowiązkiem bylo staranne czytanie listów, nie tak
    niechlujne. Podaj link do mojego listu, zobaczymy czy wina leży rónież po mojej
    stronie.
    Chwilowo protestuję. Jeżeli się okaże, że to ty źle odczytałeś mój list,
    i cytatu mojego nie było, będę widział dodatkowo twoją złą wolę. Na razie widzę
    ją wyraźnie, tym wyraźniej, że jesteś jednym z tzw. scanowych "godnych nicków"

    Zbyt wiele razy znajdowałeś w moich listach myśli, których tam nie było.
    Przykładowo, wielokrotnie powtarzałeś, że jedyna rzecz która nas róźni
    w wojnie to ta, że ja uważam że perła stał za pacynkami. Było to zwykłe
    kłamstwo, w tamtym okresie pisałem coś wręcz przeciwnego.
    Nie wiem, co tobą kierowało.

    > Tak nawiasem, hawk szybko potwierdzil moja „teorię psychologiczną na z g
    > runtu złych przesłankach.“ Bo napisal: „ Do bertoldiego przyznalam sie, z
    > ebys Ty przestal sie na Scana dasac, durny terrorysto! „
    > A wiec jeszcze szlachetniej niz myslalem.

    Zdaje się, że to twoja próżność ocenia twoją szlachetność.
    Moje słowa:
    "Czy wiesz dlaczego nie przedstawiono na forum pełnej wersji Bertoldiego? Kto
    za co odpowiadał? Gdyż okazało by się, jak tzw. "godne nicki" były okłamywane."

    Sens moich zdań skierowanych wprost do Stoika, a pośrednio do ciebie jako
    jednego z trzech godnych nicków ,jest zupełnie inny, niż sens słów Hawka do
    ciebie o twoim dąsaniu.

    > Co do nazywania mnie przez hawka durniem, tez masz racje, to przykre.
    > Ale wole to, niz kiedy wola, ze mnie kocha.
    > Tak nawiasem, czyzbys w tej sprawie tez jej wierzyl?

    Ona z ciebie kpi borsuku. Przy hawku jesteś bezbronny jak niemowlaczek.
    Dlaczego?

    > Do hawka, wobec ktorego czuje sie w tym punkcie winnym, kieruje jeszcze raz
    > slowa przeprosin i ubolewania. To byla naprawde pomylka, a nie zamiar z mojej
    > strony.

    Dziwię się bardzo, że Hawka po raz trzeci przepraszasz i wyrażasz ubolewanie,
    za ujawnienie zawartości jej priva - a dokładnie przepraszasz za ujawnienie jej
    słow o myciu przez Carminę zębów kocim gównem.
    Ja dziwię się, jak mogłeś z taką osobą korespondować. Czy to był wasz ostatni
    list, czy też korespondowałeś dalej? To mnie znacznie bardziej interesuje, bo
    to świadczy o tobie. Myślę, że nie odpowissz na to pytanie, gdyż hawk czyta i
    może napisać prawdę.
    Powtórzę. Dziwię się, że hawka trzeci raz przepraszasz, a nie zdążyłeś ani razu
    przeprosić Carminy. Ujawnienie treści jej privów znacznie bardziej ciebie
    kompromituje.

    > >Bardzo trudno byłoby nazwać ciebie obrońcą Carminy.

    > Widze, ze masz z tym trudnosci. Wiec nie sprawiaj sobie trudu. Jedyna osoba,
    > ktora to moze osadzic jest Carmina osobiscie.

    Carmina już osądziła Borsuku i wyraźnie ci napisała, zdaje się, że nie po raz
    pierwszy:

    "Nie stawiaj mnie w niezręcznej sytuacji i nie pytaj jak oceniam, to co sie
    kiedyś na tym forum rozegrało, i Twoją w tym rolę. Ty przeciez wiesz. "

    Myślę, że na przyszłość będziesz osobę Carminy na świadka swoich słów
    ostrożniej stawiał. Wyraźnie pisze Borsuku do ciebie: "Ty przecież wiesz"

    > >Perla, do ktorego honor apelowales…
    > Nie Hiacyncie, ja napisalem „miej honor...“ a to jest roznica.
    > Apelowac to ja moge do Twojego poczucia honoru, zebys mi odpowiedzial na
    > jedna kwestie, ktora poruszalem juz pare razy i ktora starannie omijasz. I
    > zeby Twojego poczucia honoru nie urazic nie wymieniam jej teraz, majac
    > nadzieje, ze w nastepnym Twoim poscie znajde wyjasnienie.

    Zadaj więc to pytanie, o jaką kwestię chodzi, którą już poruszałeś wiele razy.
    Doprawdy nie domyślam się. Akurat ty Borsuku, po tym wszystkim co napisaleś,
    mojego poczucia honoru nie możesz urazić. Odrzuć skrupuły.

    > Zgadzam sie z Toba takze kiedy piszesz.
    > >Przecież moje wnioskowanie o udziele Scana w "przedsięwzięciu" forumowym
    > >Jenisej, również się opiera na jego udziale w bertoldim.
    > >Jeżeli Scan potrafi potwierdzić wersję tobie przedstawioną swojego udziału
    > w bertoldim, automatycznie osłabi pozostałe oskarżenia.
    >
    > Wlasnie dlatego zalozylem ten watek. Poczekamy co Scan z tego zrobi.
    > Co do d_nutki prob i terminu zakonczenia wojny mamy zupelnie rozne zdania,
    > ale poniewaz ten post juz jest troche przydlugi. Mozemy to rozwinac pozniej.
    > Narazie jednak troche zostane.

    Bardzo liczę na wyjaśnienia Scana. Wypróbuj siłę przyjaźni scanowej na forum.
    Obawiam się, że nie jest zadowolony z faktu, iż ten wątek założyłeś.
    Myślę, że może już dał temu wyraz.
    Czy moje domysły są słuszne Borsuku? Czy pisał ci, byś sprawy już nie drążył?
    Może nawet na rolę ofiary się zgadza, byleby zakońćzyć sprawę.
    Wolałby wyjaśnienia kapturowego, na privach, nowego winnego znaleźć.
    tak jak z Abe i Grzegorza uczyniliście winnych.
    Z pisania ze stoikiem wyciągnąłem wniosek oczywisty. Wy, tzw. godne nicki nie
    wiecie kim jest jenisej, a Scan wie doskonale.

    > pozdrawiam Cie


    nie sądzę, byś czekał na pozdrowienia Boaaa, który teraz, jak przytomnie
    zauważyłeś, podpisuje się jako hiacynt.


    > Nurni,
    > zgadzam sie prawie z kazdym Twoim slowem. Musze tylko dodac, ze zbyt czarno
    > to widzisz. Gebe doprawiaja Hiacyntowi tylko nieliczne osoby, wystepujace pod
    > licznymi pacynkami, a zaczal to wszystko niejaki boaaa.

    Przeczytaj swoje listy i list Nurniego. jak możesz pisać, ze zgadzasz się z
    prawie z każdym słowem jego listu.
    Godność "godnych nicków", zdaje się, że jest tzw. godnością inaczej.

    Hiacynt

  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 13:10
    Panowie, Wy już kłócicie się kto lepszym obrońcą Carminy jest. Żenada. A tak w
    ogóle i w szczególe, to Carmina świetnie sobie radzi bez waszej pomocy właśnie.
    Jesteście jak pieski dwa co to wpatrują się w Panią swą czy aby zadowolona z
    aportu jest. I bez obrazy właśnie.
    Fakt, Carmina przyznała, iz to Hiacynt lepszy w aporcie jest. Co chwałą według
    mnie dla Borsuka jest.

    Perła
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 13:35
    Perła

    Chyba będę musiał przypomnieć jak wyłeś pospołu z borsukiem, pamietam dokładnie
    wasze przyjacielskie wycie. Jesteś wielką porażką Borsuka perła, przeczytaj co
    pisał w liście pierwszym, jaką nadzieję w tobie pokładał realny przyjacielu.

    Hiacynt
  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 14:41
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > Perła
    >
    > Chyba będę musiał przypomnieć jak wyłeś pospołu z borsukiem, pamietam
    dokładnie
    >
    > wasze przyjacielskie wycie. Jesteś wielką porażką Borsuka perła, przeczytaj
    co
    > pisał w liście pierwszym, jaką nadzieję w tobie pokładał realny przyjacielu.
    >
    > Hiacynt


    Hiacynt, list ci napiszę, jutro, bo dzisiaj nie mam czasu dla ciebie.
    A sprawy z Borsukiem, z Borsukiem wyjaśniac będę.

    Perła
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 14:52
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
    >
    > > Perła
    > >
    > > Chyba będę musiał przypomnieć jak wyłeś pospołu z borsukiem, pamietam
    > dokładnie
    > >
    > > wasze przyjacielskie wycie. Jesteś wielką porażką Borsuka perła, przeczyta
    > j
    > co
    > > pisał w liście pierwszym, jaką nadzieję w tobie pokładał realny przyjaciel
    > u.
    > >
    > > Hiacynt
    >
    >
    > Hiacynt, list ci napiszę, jutro, bo dzisiaj nie mam czasu dla ciebie.
    > A sprawy z Borsukiem, z Borsukiem wyjaśniac będę.
    >



    Pisz od siebie Perła, Miriam niech zrobi korektę, a
    i bez wspomagaczy, wiesz jakie są skutki opłakane

    Jeżeli chodzi o pacynkę Boaaa, to akurat wy,
    ty i Miriam,
    od roku będący pod specjalną ich opieką
    współpracujący z nimi bea żadnego wstydu

    macie najmniej do powiedzienia

    zdaje się, że jesteście na celowniku części godnych nicków
    to nie są przecieki, to widać na forum

    to powinno być waszym zmartwieniem

    Miacynt
  • bykk 03.10.02, 22:47
    Dobry na wieczór stary Borsuku!
    Widzę,że jest lepiejsmile! Ciężko Cię z tej nory wyciągnąć,ale jednak.
    pozdrawiam Cię
    hej!
  • Gość: doku IP: *.mofnet.gov.pl 04.10.02, 13:54
    ...polecałeś do czytania i dziwiłeś się że go nie znam? Jeśli to on, to
    niestety poznałem go ze złej strony. Takiego długiego i nudnego postu o niczym
    dawno nie widziałem.

    Nigdy nie piszę pod innym nikiem niż doku i nikomu nie przypisuję postów z
    innego nika. Tylko taka postawa pozwala zachować wirtualne zdrowie i dobry
    humor. Uprawianie takich paranoicznych plot, jak w tym wątku, musi być
    szkodliwe.
  • Gość: borsuk IP: 217.7.62.* 04.10.02, 15:27
    Ach doku,
    jezeli nie pisze o Tobie to jeszcze nie znaczy, ze nie pisze o niczym.
    Pare osob na tym forum uwaza, ze piszac o Tobie, pisalbym o niczym.
    Odcinam sie od takich opinii.
    A chodzi mi faktycznie o tak nudne sprawy, jak uczciwosc, niewykanczanie ludzi,
    jakas tam podstawowa kultura dyskusji, odpowiedzialnosc.
    Wiem, ze to nudne i meczace. Tym bardziej milo mi, ze zajrzales

    borsuk
  • Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com 05.10.02, 04:04
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    >
    > A chodzi mi faktycznie o tak nudne sprawy, jak uczciwosc, niewykanczanie
    ludzi, jakas tam podstawowa kultura dyskusji, odpowiedzialnosc.
    ..
    :::
    No to dlaczego wlasnie ty o tym piszesz?
    ..
    :::
    Wiem, ze to nudne i meczace.
    ..
    :::
    Teraz rozumiem: ulubiony nastroj i tempo. W sam raz na twoje pioro, kretynku.
    ..
    K.P.
    ..
    PS....Jesli nawet Doku, czlowieka o anielskiej wrecz cierpliwosci i dobroci,
    doprowadziles do rozpaczy, i placzu prawie... to moze jednak uwierz w koncu,
    pierdolo, ze z ciebie istny jest killer.
    ..
    To nie masz juz zadnej rodziny, co?
  • carmina 05.10.02, 14:28
    No i sam widzisz. Czyż nie? Drahony na niebie, jak kapelusze LOL ....

    Niedzieli miłej, w miarę wolnej od forum.
    Pzdr
    C_x.pl smile
  • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 05.10.02, 20:01
    Gość portalu: doku napisał(a):

    > ...polecałeś do czytania i dziwiłeś się że go nie znam? Jeśli to on, to
    > niestety poznałem go ze złej strony. Takiego długiego i nudnego postu o
    niczym
    > dawno nie widziałem.
    >
    > Nigdy nie piszę pod innym nikiem niż doku i nikomu nie przypisuję postów z
    > innego nika. Tylko taka postawa pozwala zachować wirtualne zdrowie i dobry
    > humor. Uprawianie takich paranoicznych plot, jak w tym wątku, musi być
    > szkodliwe.


    Taak doku nigdy nie piszesz pod innym nickiem.Ale Twoje zlosliwe kolezanki z
    pracy i jeden kolega czasami robia ci kawaly jak odejdziesz na chwile.
    Wymienic Ci ich nicki?Kolezanki sa dwie kolega jeden.
    Poniewaz bardzo Cie lubie doku to Ci pomoge.Jak tylko zapytasz.Odpowiem
    natychmiast.Nawet Ci posty moge przytoczyc.
  • Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com 05.10.02, 20:10
    won z watka klerykalna-ateistko plotkareczko.
    ..
  • Gość: nurni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 20:13
    Gość portalu: krzys52 napisał(a):

    > won z watka klerykalna-ateistko plotkareczko.
    > ..

    kretyn
    to coraz bardziej zalosne sie robi

    moze wklejaj w swoje watki
    porno fotki

    predzej zaistniejesz niemoto

    nurni
  • Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com 05.10.02, 20:20
    Gość portalu: nurni napisał(a):

    > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
    >
    > > won z watka klerykalna-ateistko plotkareczko.
    > > ..
    >
    > kretyn
    > to coraz bardziej zalosne sie robi
    >
    > moze wklejaj w swoje watki
    > porno fotki
    >
    > predzej zaistniejesz niemoto
    >
    > nurni
    ..
    :::::
    ..
    To w trosce o ciebie, bekso. Ty mozesz zaistniec dzieki mnie. Twoje flaki z
    olejem moze i sa bardzo artystyczne, hehe, ale nie maja wziecia.
    Zupelnie jakbys prul swoje wyjalowione kiszki, fu. Strasznie bolesnie wypadasz.
    ..
    K.P.
    ..
    PS....Idz jeszcze na nocnik - to znow cos odpiszesz. A gdy juz tam bedziesz
    klepal swoje zwyczajowe paciorki to pomodl sie prosze i za mnie. Wprawdzie
    zabobobonny nie jestem ale dzieki temu mniej kretynizmow w kompa bedziesz
    wklepywal.
    Za mojego psa Ciape takze odmow zdrowaske. Ciapa bardzo to lubi.
  • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 05.10.02, 20:20
    Gość portalu: krzys52 napisał(a):

    > won z watka klerykalna-ateistko plotkareczko.
    > ..


    Spoko ,spoko Kretynku .
    1.To nie twoj watek
    2.A nawet jak twoj to po to zakladasz zeby sie ktos wypowiedzial.
    3.Jak zakladasz watek ,to liczysz sie z tym,ze beda sojusznicy i przeciwnicy
    4.To nie twoj portal
    5.To nie twoje forum
    6.Niedlugo beda fora prywatne ,zalozysz sobie swoje wlasne i bedziesz pisal co
    bedziesz chcial
    Ciekawe czy pies z kulawa noga tam zajrzy?
    A na forum Borsuka czy ,Luki nie bedziesz mial wstepu ,niestety.A gdyby nawet
    to cie z miejsca wykassuja.

    Czarno widze twoja przyszlosc .
  • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 05.10.02, 20:28
    Ja odmowie Kadish ,nie jestem pewna czy dobrze napisalam ale psinie pewnie
    wszystko jedno jaki paciorek sie za niego odmawia.
  • Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com 05.10.02, 20:34
    i jego mierzic beda smierduszkowe paciorki. To bardzo brzydliwy pies... z
    powodu wyjatkowej wrazliwosci wechowej.
    Smierduszka ateistka - won z Forum.
    ..
    ..

    Gość portalu: krzys52 napisał(a):

    > won z watka klerykalna-ateistko plotkareczko.
    > ..
  • Gość: doku IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 09.10.02, 16:32
    Gość portalu: Ania napisał(a):

    > Poniewaz bardzo Cie lubie doku to Ci pomoge.Jak tylko zapytasz.Odpowiem
    > natychmiast.Nawet Ci posty moge przytoczyc.

    Znasz moją szczerość, więc niech nie będzie Ci przykro, że nie napiszę Ci nic
    tak miłego.

    Pozdrawiam
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 22:59
    Gość portalu: borsuk napisał(a):



    > NIE CHCE, zrozumiec dlaczego rozsadni skadinad ludzie szargaja swoje dobre
    > imie w zlej sprawie, nie mam po co na forum wracac.
    > Zjawilem sie na chwile bo chce pomoc czlowiekowi, ktory raz (RAZ ,Hiacyncie)
    > popelnil glupstwo i zaluje.
    (...)
    > Dlatego trzeba cenic tych, ktorzy swoj, raz popelniony, blad uznali i zaluja.
    > I tak wlasnie zrobil, Scan. Dlugo sie zastanawial. Bo mu bylo cholernie
    > wstyd.
    > Publicznie wyrazil zal za swoj udzial w bertoldim. Powiedzial jak bylo.
    > Przeprosil. Na pewno byloby lepiej dla niego, gdyby to zrobil wczesniej.
    > Dlatego mial prawo uslyszec pare przykrych slow od zainteresowanych.
    > Dla wiekszosci epizod jest zamkniety.
    > I juz tylko dwie osoby walkuja te sprawe.
    > Bertoldi (wystepujacy tez jako hawk_, a prawdopodobnie pod paroma innymi
    > nickami) oraz boaa, ktory tym razem podpisuje sie nickiem „Hiacynt“

    nie czytałem poprzednio uważnie twojego listu, dopiero teraz wpadło mi w oko
    to przesmaczne zdanie, boaaa, podpisujący się ostatnio Hiacynt.

    odpiszę na twój list, teraz mam wazniejsze sprawy na głowie,
    tymczasem,

    pisałeś, do Tete (wklejam ten fragment poniżej), o udostępnieniu na forum
    wersji scana - bertoldiego, moźe spodujesz, że twój przyjaciel sam
    nam ją przedstawi

    Hiacynt


    może spowodujesz, by zamiasta Tete



    > Za zgoda Scana, korespondencje te udostepnilem takze Hiacyntowi. Hiacynt od
    > miesiecy wie dokladnie to co i ja wiedzialem. Wyciaga z tego jednak odmienne
    > wnioski.
    > Jego prawo. Ale kiedy juz skonczyl z zarzutami, ze mu ta korespondencja rece
    > wiaze, zaczyna ja stopniowo ujawniac. A do tego nie jest upowazniony.
    > Kluczowe listy z mojej korespondencji ze Scanem sa takze w posiadaniu tete.
    > Tete, jezeli Scan wyrazi zgode, to prosze Cie, opublikuj na forum ten jedyny
    > list jaki do Ciebie napisalem. ( no, moze bez tego zbyt osobistego wstepu) smile)
    > Ja niestety nie moge gdyz w wyniku awarii komputera przepadla mi cala poczta.
    > Pracuje usilnie nad jej odzyskaniem, ale nie wiem czy mi sie uda.

    ps. na forum zapanowała moda na komentarze,
    ja proszę, byś napisał, co jest gorsze, zdrada i nielojalność,
    czy pacynkowanie w wojnie ze śmiertelnym wrogiem smile)
  • Gość: kopacz IP: 211.190.27.* 06.10.02, 14:26
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 14:29


    wczorajsze pisanie "pierdolniętego" to były działania znanej niańki perłowej,
    która wyszłą z nerw, dzisiaj myslę, że chyba sam etyk komputerowiec, w swojej
    bezsilności stwierdził, że trzeba zakasać rękawy

    Hiacynt
  • Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.02, 23:25
    Hiacynt,
    odpisze jutro, dzis mi rece opadly jak przeczytalem co napisales.

    borsuk
  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.02, 09:43
    Carmino, Twój konkubent Hiacynt twierdzi, iż niejaki "kopnięty", co pisze "suka
    Carmina" to ja. Czy mogłabyś wydać mu polecenie aby jakoś to udowodnił właśnie?

    Perła

    ps. post wklejam w kilku miejscach bo sprawa honorowa jest. Dla twojego
    konkubenta oczywiście. To on musi udowodnić moją "winę". Wedle prawa znaczy się.
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 11:08
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > Carmino, Twój konkubent Hiacynt twierdzi, iż niejaki "kopnięty", co
    pisze "suka
    >
    > Carmina" to ja. Czy mogłabyś wydać mu polecenie aby jakoś to udowodnił
    właśnie?
    >
    > Perła
    >
    > ps. post wklejam w kilku miejscach bo sprawa honorowa jest. Dla twojego
    > konkubenta oczywiście. To on musi udowodnić moją "winę". Wedle prawa znaczy
    się
    > .

    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > Carmino, Twój konkubent Hiacynt twierdzi, iż niejaki "kopnięty", co
    pisze "suka
    > Carmina" to ja. Czy mogłabyś wydać mu polecenie aby jakoś to udowodnił
    właśnie?
    > Perła
    >
    > ps. post wklejam w kilku miejscach bo sprawa honorowa jest. Dla twojego
    > konkubenta oczywiście. To on musi udowodnić moją "winę". Wedle prawa znaczy
    się


    był czas, gdy można było twój szyk przestawny i twoj sposób pisania uznać za
    coś oryginalnego na forum, teraz jest to po prostu męczące.
    Trudno poważnie traktować kogoś, kto kończy list zwrotem:
    "wedle prawa znaczy się"

    w punktach słownictwo perłowe:

    1. konkubent

    realnym konkubentem Miriam jesteś ty.

    Tak dokładnie na forum zdawaliście relację z kolejnych etapów waszego życia,
    najpierw oddzielnego życia - poczynając od rosołów które Miriam gotowała,
    poprzez tłumaczenie takich, a nie innych zmian w waszym życiu, że sam wprost
    napisałeś, używająć innych słow, że jesteś Miriam konkubentem. To słowo
    normalnie funkcjonuje, nie jest chyba wstydliwym dla ciebie?

    Nie wyrzekasz się Miriam, prawda?

    Trudno poważnie ciebie traktować i twoje jakiekolwiek słowa, gdy w swej
    bezradności, pisząc do Carminy używasz słowa konkubina?

    2. myślę

    Npisałem:

    "wczorajsze pisanie "pierdolniętego" to były działania znanej niańki perłowej,
    która wyszłą z nerw, dzisiaj myslę, że chyba sam etyk komputerowiec, w swojej
    bezsilności stwierdził, że trzeba zakasać rękawy "

    i w drugim liście:

    "właśnie tak myślę, że ty stoisz za tymi obrazliwymi postami."

    i nie muszę perła niczego udowadniać. Ja nie TWIERDZĘ, że pisałeś jako "kopacz",
    ja tak MYŚLĘ i o tym napisałem na forum.

    Hiacynt

    ps. nie sądzę, by ktoś mógł uważać, że można z tobą mieć sprawę honorową.
    Wasze notoryczne kłamstwa pozbawiły słowa przez was wypowiadane, ich
    naturalnego znaczenia.
    Jednoczesnie się dziwię, że myśli Boaaa tak ważą dla ciebie.
  • Gość: borsuk IP: 217.7.62.* 07.10.02, 14:57
    Hiacyncie,
    pozwol, ze ustosunkuje sie tylko do dwoch, z liczych zarzutow jakie mi tu
    przedstawiles.


    Masz racje, jezeli dwoch pisze to samo, to nie jest to to samo.
    Sens zdania :

    "Czy wiesz dlaczego nie przedstawiono na forum pe³nej wersji Bertoldiego? Kto
    za co odpowiada³? Gdy¿ okaza³o by siê, jak tzw. "godne nicki" by³y ok³amywane."

    Jest naturalnie inny gdy piszesz to Ty, inny gdy pisze to hawk_.
    Dlatego wlasnie moja “teoria psychologiczna” byla sluszna. Wysnulem ja z
    falszywej przeslanki, ze zdanie pochodzi od hawka. Ale gdyby pochodzilo, to
    wlasnia taka, a nie inna musialaby byc jego motywacja. I hawk mi to potwierdzil.
    Zdanie:
    " A wiec jeszcze szlachetniej niz myslalem.” bylo ironia wobec hawka. To hawk
    mial byc rzekomo szlachetny.
    Przykro mi, ze odebrales to jako moje samochwalstwo.
    Jestem skromnym borsukiem, w miare uczciwym, o sredniej szlachetnosci i nie
    pretenduje do niczego innego.
    Latwowierny tez jestem srednio, w kazdym razie nie na tyle, zeby nie zauwazyc,
    ze hawk kpi sobie ze mnie. Gdzie zauwazyles moja bezbronnosc, nie wiem. Ale nie
    mow mi. Chce ja zachowac.

    Zarzut drugi, powazniejszy.
    Piszesz:
    „Dziwiê siê bardzo, ¿e Hawka po raz trzeci przepraszasz i wyra¿asz ubolewanie,
    za ujawnienie zawartoœci jej priva - a dok³adnie przepraszasz za ujawnienie jej
    s³ow o myciu przez Carminê zêbów kocim gównem.“

    Hiacyncie, jakby nie bylo, ujawnilem jej prywatne slowa, ktore pisala do mnie w
    zaufaniu.
    Jest to bardzo ciezkie przewinienie, ktore ciagnie sie za mna i obciaza inne
    rzeczy, ktore pisze.
    Popelnilem je nieswiadomie, i przepraszajac hawka, przepraszam rownoczesnie
    innych forumowiczow, gdyz niejako ich zaufanie takze zawiodlem.
    Chce, zeby koledzy mi uwierzyli, ze byl to blad, nie zamiar, i ze prywatnosc
    korespondencji szanuje.

    Tresci privow Carminy nie ujawnialem. Napisalem bardzo ogolnie – w jej obronie –
    charakterystyke, jaka wyrobilem sobie na podstawie korespondencji z nia. Nie
    bylo tam nic kompromitujacego i nic co by moglo np. pomoc w ujawnieniu jej
    tozsamosci.
    Napisanie o kims, na podstawie prywatnej koresponencji, ze nie jest antysemita
    i delikatna wskazowka na to, ze ma po temu powody, nie jest w moich oczach
    naruszeniem prywatnosci.
    Powodow takich moga byc tysiace. Jednym z nich moze byc wrodzona uczciwosc.

    Piszesz takze (majac na mysli hawka):
    “Ja dziwiê siê, jak mog³eœ z tak¹ osob¹ korespondowaæ”.

    Powody mojej korespondencji wyjasnilem juz na forum przedtem i do dzis sie nie
    zmienily.

    “Czy to by³ wasz ostatni list, czy te¿ korespondowa³eœ dalej? To mnie znacznie
    bardziej interesuje, bo to œwiadczy o tobie.”

    Jak mowie, bywaja rozne powody do korespondencji, sama korespondencja jeszcze o
    niczym nie swiadczy. Koresponduje np. z urzedem finansowym.

    „ Myœlê, ¿e nie odpowissz na to pytanie, gdy¿ hawk czyta i mo¿e napisaæ
    prawdê. “

    Nie odpowiem Ci na to pytanie rzeczywiscie.
    Ale nie z tego powodu, ze hawk moze cos w tej sprawie napisac, tylko dlatego,
    ze - przy calym szacunku dla Ciebie - jest to moja, prywatna sprawa.

    Co do innych spraw, to proponuje nie dyskutowac na temat spekulacji.

    Pozdrawiam Cie

    borsuk
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 13:51
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    > Hiacyncie,
    > pozwol, ze ustosunkuje sie tylko do dwoch, z liczych zarzutow jakie mi tu
    > przedstawiles.


    Nie pozwalam Borsuku. dzisiaj przeczytałem, że drugi "godny nick" uznał za
    stosowne, napisać iż zdarzały mi się podłe listy. Zdaje się, ze GODNE NICKI
    mają kłopot z hiacyntem gdyby nie on MIŁOŚĆ by zapanowała na forum.
    Stoik ponadto, tak jak i ty ma kłopoty z pacynkami.
    Dlatego też, porónania działania pacynek i godnych nicków.
    Odebrałeś mojemu listowi wszelki sens, rozczłonkowując poszczególne fragmenty.
    Powtórnie wklejam i proszę o odpowiedź.

    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    > Hiacyncie,

    > Faktycznie wzialem slowa Twoje za slowa hawka. Choc przyzwyczailem sie juz do
    > Twoich dlugich cytatow nie moge sie ciagle przywyczaic do tego, ze cytujesz
    > sam siebie. Stary jestem i konserwatywny.
    > Powiedzmy ze w tej pomylce winy lezy po obu stronach. OK?

    Zdarza się, że cytuję sam siebie, czasami jest to konieczne, ale zdaje się,
    że nie w tym przypadku. Jeżeli tak poważne wnioski wyciągnałeś i je
    upubliczniłeś, to twoim obowiązkiem bylo staranne czytanie listów, nie tak
    niechlujne. Podaj link do mojego listu, zobaczymy czy wina leży rónież po mojej
    stronie.
    Chwilowo protestuję. Jeżeli się okaże, że to ty źle odczytałeś mój list,
    i cytatu mojego nie było, będę widział dodatkowo twoją złą wolę. Na razie widzę
    ją wyraźnie, tym wyraźniej, że jesteś jednym z tzw. scanowych "godnych nicków"

    Zbyt wiele razy znajdowałeś w moich listach myśli, których tam nie było.
    Przykładowo, wielokrotnie powtarzałeś, że jedyna rzecz która nas róźni
    w wojnie to ta, że ja uważam że perła stał za pacynkami. Było to zwykłe
    kłamstwo, w tamtym okresie pisałem coś wręcz przeciwnego.
    Nie wiem, co tobą kierowało.

    > Tak nawiasem, hawk szybko potwierdzil moja „teorię psychologiczną na z g
    > runtu złych przesłankach.“ Bo napisal: „ Do bertoldiego przyznalam sie, z
    > ebys Ty przestal sie na Scana dasac, durny terrorysto! „
    > A wiec jeszcze szlachetniej niz myslalem.

    Zdaje się, że to twoja próżność ocenia twoją szlachetność.
    Moje słowa:
    "Czy wiesz dlaczego nie przedstawiono na forum pełnej wersji Bertoldiego? Kto
    za co odpowiadał? Gdyż okazało by się, jak tzw. "godne nicki" były okłamywane."

    Sens moich zdań skierowanych wprost do Stoika, a pośrednio do ciebie jako
    jednego z trzech godnych nicków ,jest zupełnie inny, niż sens słów Hawka do
    ciebie o twoim dąsaniu.

    > Co do nazywania mnie przez hawka durniem, tez masz racje, to przykre.
    > Ale wole to, niz kiedy wola, ze mnie kocha.
    > Tak nawiasem, czyzbys w tej sprawie tez jej wierzyl?

    Ona z ciebie kpi borsuku. Przy hawku jesteś bezbronny jak niemowlaczek.
    Dlaczego?

    > Do hawka, wobec ktorego czuje sie w tym punkcie winnym, kieruje jeszcze raz
    > slowa przeprosin i ubolewania. To byla naprawde pomylka, a nie zamiar z mojej
    > strony.

    Dziwię się bardzo, że Hawka po raz trzeci przepraszasz i wyrażasz ubolewanie,
    za ujawnienie zawartości jej priva - a dokładnie przepraszasz za ujawnienie jej
    słow o myciu przez Carminę zębów kocim gównem.
    Ja dziwię się, jak mogłeś z taką osobą korespondować. Czy to był wasz ostatni
    list, czy też korespondowałeś dalej? To mnie znacznie bardziej interesuje, bo
    to świadczy o tobie. Myślę, że nie odpowissz na to pytanie, gdyż hawk czyta i
    może napisać prawdę.
    Powtórzę. Dziwię się, że hawka trzeci raz przepraszasz, a nie zdążyłeś ani razu
    przeprosić Carminy. Ujawnienie treści jej privów znacznie bardziej ciebie
    kompromituje.

    > >Bardzo trudno byłoby nazwać ciebie obrońcą Carminy.

    > Widze, ze masz z tym trudnosci. Wiec nie sprawiaj sobie trudu. Jedyna osoba,
    > ktora to moze osadzic jest Carmina osobiscie.

    Carmina już osądziła Borsuku i wyraźnie ci napisała, zdaje się, że nie po raz
    pierwszy:

    "Nie stawiaj mnie w niezręcznej sytuacji i nie pytaj jak oceniam, to co sie
    kiedyś na tym forum rozegrało, i Twoją w tym rolę. Ty przeciez wiesz. "

    Myślę, że na przyszłość będziesz osobę Carminy na świadka swoich słów
    ostrożniej stawiał. Wyraźnie pisze Borsuku do ciebie: "Ty przecież wiesz"

    > >Perla, do ktorego honor apelowales…
    > Nie Hiacyncie, ja napisalem „miej honor...“ a to jest roznica.
    > Apelowac to ja moge do Twojego poczucia honoru, zebys mi odpowiedzial na
    > jedna kwestie, ktora poruszalem juz pare razy i ktora starannie omijasz. I
    > zeby Twojego poczucia honoru nie urazic nie wymieniam jej teraz, majac
    > nadzieje, ze w nastepnym Twoim poscie znajde wyjasnienie.

    Zadaj więc to pytanie, o jaką kwestię chodzi, którą już poruszałeś wiele razy.
    Doprawdy nie domyślam się. Akurat ty Borsuku, po tym wszystkim co napisaleś,
    mojego poczucia honoru nie możesz urazić. Odrzuć skrupuły.

    > Zgadzam sie z Toba takze kiedy piszesz.
    > >Przecież moje wnioskowanie o udziele Scana w "przedsięwzięciu" forumowym
    > >Jenisej, również się opiera na jego udziale w bertoldim.
    > >Jeżeli Scan potrafi potwierdzić wersję tobie przedstawioną swojego udziału
    > w bertoldim, automatycznie osłabi pozostałe oskarżenia.
    >
    > Wlasnie dlatego zalozylem ten watek. Poczekamy co Scan z tego zrobi.
    > Co do d_nutki prob i terminu zakonczenia wojny mamy zupelnie rozne zdania,
    > ale poniewaz ten post juz jest troche przydlugi. Mozemy to rozwinac pozniej.
    > Narazie jednak troche zostane.

    Bardzo liczę na wyjaśnienia Scana. Wypróbuj siłę przyjaźni scanowej na forum.
    Obawiam się, że nie jest zadowolony z faktu, iż ten wątek założyłeś.
    Myślę, że może już dał temu wyraz.
    Czy moje domysły są słuszne Borsuku? Czy pisał ci, byś sprawy już nie drążył?
    Może nawet na rolę ofiary się zgadza, byleby zakońćzyć sprawę.
    Wolałby wyjaśnienia kapturowego, na privach, nowego winnego znaleźć.
    tak jak z Abe i Grzegorza uczyniliście winnych.
    Z pisania ze stoikiem wyciągnąłem wniosek oczywisty. Wy, tzw. godne nicki nie
    wiecie kim jest jenisej, a Scan wie doskonale.

    > pozdrawiam Cie


    nie sądzę, byś czekał na pozdrowienia Boaaa, który teraz, jak przytomnie
    zauważyłeś, podpisuje się jako hiacynt.


    > Nurni,
    > zgadzam sie prawie z kazdym Twoim slowem. Musze tylko dodac, ze zbyt czarno
    > to widzisz. Gebe doprawiaja Hiacyntowi tylko nieliczne osoby, wystepujace pod
    > licznymi pacynkami, a zaczal to wszystko niejaki boaaa.

    Przeczytaj swoje listy i list Nurniego. jak możesz pisać, ze zgadzasz się z
    prawie z każdym słowem jego listu.
    Godność "godnych nicków", zdaje się, że jest tzw. godnością inaczej.

    oraz pytanie z drugiego listu, na które nie odpowiedziałeś:

    na forum zapanowała moda na komentarze,
    ja proszę, byś napisał, co jest gorsze, zdrada i nielojalność,
    czy pacynkowanie w wojnie ze śmiertelnym wrogiem smile)

    Hiacynt


  • Gość: borsuk IP: 217.7.62.* 09.10.02, 14:38
    Zaniechaj mnie, szlachetny Hiacyncie.
    Odpowiedzialem Ci na te pytania, na ktore moglem Ci odpowiedziec.
    Na inne nie mam odpowiedzi. Musisz sie tym zadowolic.
    Przeciez to w pewnym sensie Twoje zwyciestwo.
    Odpowiem Ci tylko na to nowe, ktore mi zadales, choc tez niechetnie bo juz
    pisalem na tem temat.

    Piszesz:
    "ja proszę, byś napisał, co jest gorsze, zdrada i nielojalność,
    czy pacynkowanie w wojnie ze śmiertelnym wrogiem smile)"

    Mam klopot, jak traktowac to sloneczko za Twoim pytaniem.
    Czy pytanie sam traktujesz niepowaznie, czy jest to usmiech triumfu.
    Ale niewazne.
    Budowa pytania wskazuje na to, ze przeciwstawiasz mnie "nielojalnego zdrajce",
    sobie "lojalnej pacynce".

    Buszmeni afrykanscy kiedy chca upolowac strusia, przebieraja sie w jego piora i
    tak zamaskowani dostaja sie w srodek stada.
    Uwazam, ze rownie uprawniona jest metoda przebrania sie za boaaa, kiedy chce
    sie upolowac zmije.
    Tylko ja osobiscie wole zmije rozdeptac. Jako czlowiek.
    Lub jako borsuk.

    Pozdrawiam Cie smutno

    borsuk

  • Gość: tete IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 16:20
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    >
    > Buszmeni afrykanscy kiedy chca upolowac strusia, przebieraja sie w jego piora
    i
    >
    > tak zamaskowani dostaja sie w srodek stada.
    > Uwazam, ze rownie uprawniona jest metoda przebrania sie za boaaa, kiedy chce
    > sie upolowac zmije.
    > Tylko ja osobiscie wole zmije rozdeptac. Jako czlowiek.
    > Lub jako borsuk.

    Na forum ktoś (kto ?) przebrał się za Kryskę, Jeniseja (i Sidlo) by załatwić
    porachunki, namieszać, dokopać kilku osobom (Carminie, Abe, Hiacyntowi). Potem
    ktoś (wiemy kto - Scan i Hawk i kto jeszcze ? nie wiemy) przebrał się za
    Bertoldiego by podręczyć Carminę i inne osoby, które pisały w jej wątkach.
    Do dzisiaj krąży "żmija" przebierając się w różne nicki.

    Na kogo polowano ?
    Kogo dręczono ?
    Kogo oskarżano o włamania i rozsyłanie wirusów ?
    Kto to robił i po co ?

    Pewnie Hiacynt wolałby "rozdeptać żmiję" oficjalnie - na forum - zresztą
    konsekwentnie dąży do tego od miesięcy. Ale żmija sprytnie kluczy i chowa się.
    Zwodzi.
    Boaaa swoją twórczością nie mógł żmiji "rozdeptać", mógł ją ewentualnie
    wypłoszyć.
    Teraz kiedy więcej wiadomo o Bertoldim - czy wg. Ciebie Borsuku ta "żmija"
    została już "rozdeptana" ?
    Ja myślę, że nie.

    tete










  • Gość: borsuk IP: 217.7.62.* 09.10.02, 16:46
    Nie Tete, zmija nie jest rozdeptana, ale boaaa tez jej nie upolowal, ani nie
    wyploszyl.
    Twierdze nawet, ze od pojawienia sie boaaa, zmija ma sie lepiej.
    To juz nie zmija to hydra.
    Niestety.

    borsuk
  • Gość: tete IP: *.telan.pl 09.10.02, 19:15

    Inaczej to widzę. Ponieważ była to praca grupowa (lub przynajmniej w interesie
    więcej niż jednej osoby) - była hydrą od początku. Czy służyła zabawie czy
    załatwieniu porachunków czy i jednemu i drugiemu - nie wiem.
    Sądzę, że nie tylko ja chciałabym poznać całą prawdę o tej sprawie, wielu osób
    przecież dotknęła.

    Boaaa złosliwymi wierszykam zwróciło uwagę na powiązania, zachowania.
    Czy w istotny sposób wpłynęło to na sytuację ? trudno powiedzieć. Najważniejsze
    rozmowy prowadzono przecież pod "starymi nickami". "Wojna" trwa już bardzo
    długo. Są podejrzenia, oświadczenia, oskarżenia ale i konkretne wnioski.

    Uważam, że wiedza o sprawach na forum - publikowana na forum - powinna wynikać
    z postów a nie wymienianych privów. Dlatego - czekam na głos Scana, do którego
    zwróciłeś się w swoim wątku.

    tete



  • Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.02, 19:38
    Tak, Tete. Masz racje.

    pozdrawiam Cie

    borsuk
  • lady_hawk 09.10.02, 20:39
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    > Tak, Tete. Masz racje.
    >
    > pozdrawiam Cie
    >
    > borsuk

    Uwila Tete ten sweterek (w serek? bedzie podwojnie kulinarnie!) ale nie
    zwloczkipuszystejimiekkiej, tylko z przegotowanego makaronu, ktory rzucony na
    sufit, tam by zostal. A Ty Borsuku chcesz to zalozyc? Nie, juz zalozyles.
    I chcesz dyskutowac? O czym? W imie wojny, co kociej kupy jet warta?

    Karminella zachwyca sie szabasowa odznaka na piersiach ptaka, co mu kocie gowno
    z dzioba scieka. I to jest OK?
    To jest sweterek z makaronu, ktory zagadzasz sie nosic.

    Pozostaje ze smutkiem, bo chociaz uwazam, ze zdurniales, mysle, ze fajny facet
    jestes.

  • Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.02, 20:54
    hawku,
    znow jestes lady?
    Rozumiem ze te lady to ze wzgledu na makaron przywdzialas, bo co sie czarne
    ptaszysko na makaronie moze znac.
    Odloz ja, lady to Ty nigdy nie bylas.
    Piszesz:
    "Karminella zachwyca sie szabasowa odznaka na piersiach ptaka, co mu kocie
    gowno z dzioba scieka. I to jest OK? "
    To jest absolutnie OK.
    Nigdy nie dalas nam szansy zobaczyc Cie w innym swietle.
    Ja wiem, ze to nie kocie gowno Ci scieka z dzioba tylko nienawisc.
    Ale to nie czyni rzeczy lepsza.
    A jak tam z konkursem na glebie intelektualna? Wesoly3 czy masz innego faworyta?

    borsuk


  • lady_hawk 09.10.02, 21:03
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    > hawku,
    > znow jestes lady?
    > Rozumiem ze te lady to ze wzgledu na makaron przywdzialas, bo co sie czarne
    > ptaszysko na makaronie moze znac.
    > Odloz ja, lady to Ty nigdy nie bylas.
    > Piszesz:
    > "Karminella zachwyca sie szabasowa odznaka na piersiach ptaka, co mu kocie
    > gowno z dzioba scieka. I to jest OK? "
    > To jest absolutnie OK.
    > Nigdy nie dalas nam szansy zobaczyc Cie w innym swietle.
    > Ja wiem, ze to nie kocie gowno Ci scieka z dzioba tylko nienawisc.
    > Ale to nie czyni rzeczy lepsza.
    > A jak tam z konkursem na glebie intelektualna? Wesoly3 czy masz innego
    faworyta
    > ?
    >
    > borsuk
    >
    >

    Pisalam, ze zdurnialy jestes.

    A jak bys zareagowal na zestawienie powyzszego nie z szabasem tylko wielkanocna
    swieconka? tez by bylo Ok? Obejrzyj filmik Kingfisha. Czyj nik tam nalezaloby
    umiescic?

    Jeszcze raz twierdze, ze Sloggi bez watpienia sie zasmieje ze swojego
    wystapienia.
  • Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.02, 21:11
    Nie wiem kto to sloggi. Nie czytam byle kogo.
    Prawdopobnie przez to opuscilem takze wiele Twoich postow pisanych pod roznymi
    nickami.
    Tylko Kryske sobie dobrze przypominam. I jeniseja. Ich czytalem.
    Przemysl sobie dokladnie, co ja do Ciebie pisze.
    A jak tam z Wesolym3?
  • lady_hawk 09.10.02, 21:39
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    > Nie wiem kto to sloggi. Nie czytam byle kogo.

    Sloggi napisal wiele dowcipnych tekstow. Jakie masz podstawy, zeby nazywac go
    byle kim?

    > Prawdopobnie przez to opuscilem takze wiele Twoich postow pisanych pod
    roznymi
    > nickami.
    > Tylko Kryske sobie dobrze przypominam. I jeniseja. Ich czytalem.
    > Przemysl sobie dokladnie, co ja do Ciebie pisze.
    > A jak tam z Wesolym3?

    Mysle, ze gorzej z Toba niz myslalam. Naprawde zdurniales. Ty pomysl, co bedzie
    za pare lat!

  • Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.02, 22:46
    No nie, tak zle to ze mna nie jest.
    Nie posadzam Cie ze pisalas jako Wesoly3.
    Ja tylko sie zachwycam jego glebia.
    Mam znowu podniesc watek, tytanie intelektu?

  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 21:32
    lady_hawk napisała:

    > > "Karminella zachwyca sie szabasowa odznaka na piersiach ptaka, co mu kocie
    >
    > > gowno z dzioba scieka. I to jest OK? "


    > A jak bys zareagowal na zestawienie powyzszego nie z szabasem tylko
    > wielkanocna swieconka? tez by bylo Ok?


    Miriam napisała:

    Oczywiście, droga Lady. Za ten pościk należy Ci się "szabasowa odznaka" smile
    Powiedzmy, że wpinam w klapę twojej bluzeczki, igiełkę ale zakończoną piękną
    kolią. Noś ją pod sercem i dbaj o niąsmile))

    nie Carmina wymysliła szabasową odznakę, lecz Miriam. twoje rozważania hawka
    są oparte na KŁAMSTWIE


    Hiacynt
  • lady_hawk 09.10.02, 21:44
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > lady_hawk napisała:
    >
    > > > "Karminella zachwyca sie szabasowa odznaka na piersiach ptaka, co mu
    > kocie
    > >
    > > > gowno z dzioba scieka. I to jest OK? "
    >
    >
    > > A jak bys zareagowal na zestawienie powyzszego nie z szabasem tylko
    > > wielkanocna swieconka? tez by bylo Ok?
    >
    >
    > Miriam napisała:
    >
    > Oczywiście, droga Lady. Za ten pościk należy Ci się "szabasowa odznaka" smile
    > Powiedzmy, że wpinam w klapę twojej bluzeczki, igiełkę ale zakończoną piękną
    > kolią. Noś ją pod sercem i dbaj o niąsmile))
    >
    > nie Carmina wymysliła szabasową odznakę, lecz Miriam. twoje rozważania hawka
    > są oparte na KŁAMSTWIE
    >
    >
    > Hiacynt

    Znajdz ten post, ktory Miriam wspomina, ty pokrecie klodzki!



  • nurni 09.10.02, 22:07
    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2238512&a=2251453
    ciesze sie ze moglem sie przydac

    na przyszlosc porada

    szukajac tekstu o naziscie euromirze
    wpisujemy slowo 'nazista' i czekamy

    brnac przez malo wyszukane posty Euromira
    czy zdecydowanie wyzszej klasy LADY
    to strata czasu

    ja wybralem slowo 'igielka'

    prosze nie dziekowac
    naprawde nie ma sprawy

    nurni
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 22:13
    lady_hawk napisała:

    > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
    >
    > > lady_hawk napisała:
    > >
    > > > > "Karminella zachwyca sie szabasowa odznaka na piersiach ptaka, c
    > o mu
    > > kocie
    > > >
    > > > > gowno z dzioba scieka. I to jest OK? "
    > >
    > >
    > > > A jak bys zareagowal na zestawienie powyzszego nie z szabasem tylko
    > > > wielkanocna swieconka? tez by bylo Ok?
    > >
    > >
    > > Miriam napisała:
    > >
    > > Oczywiście, droga Lady. Za ten pościk należy Ci się "szabasowa odznaka" smile
    >
    > > Powiedzmy, że wpinam w klapę twojej bluzeczki, igiełkę ale zakończoną pięk
    > ną
    > > kolią. Noś ją pod sercem i dbaj o niąsmile))
    > >
    > > nie Carmina wymysliła szabasową odznakę, lecz Miriam. twoje rozważania haw
    > ka
    > > są oparte na KŁAMSTWIE
    > >
    > >
    > > Hiacynt
    >
    > Znajdz ten post, ktory Miriam wspomina, ty pokrecie klodzki!

    jakiż telefon odebrałaś, że jesteś w niehumorku?

    list jest wątku Ku pamięci, poszukaj sobie. Miriam, zanim ci wręczyła tobie
    szabasową odznakę, złożyła mi propozycję, może kogoś zainteresuje:

    "Kudy Ci do Perły i do mnie, chamie jeden coś się kwiatowym nickiem nazwał.
    Gdyby dostał od NAS propozycję pocałowania NAS W DUPĘ, to na kolana powinieneś
    paść z wdzięczności do Losu, że cię tak wyróżnił. Ale jej nie dostaniesz! nawet
    nie masz o czym marzyć!"


    właśnie w tym liście pisałaś podobni o odszukaniu postu:

    Hiacyncie! To bylo mycie zebow "kocia kupa". Dla scislosci. I nie bylo to
    publiczne, tylko "na privie". Takie ja "niewidoczne dla oczu" najwazniejsze
    widzialam w Carminie. Znajdz w archiwum to zdanie, ktore mi przypisales w
    ktoryms ze swoich ostatnich postow, bo jak nie, to bede, wszedzie gdzie sie
    pojawisz nazywac Cie oszczerca.

    ------------------

    Oczywiście nie ja tobie przypisałem to zdanie o kociej kupie, tylko Borsuk.
    Natomiast po twoim liście napisałem wierszyk, jakże dobrze ciebie
    charakteryzujący.

    W kocim gównie noga bosa
    Pióra rwdzawe wiszą z nosa
    Strzęp padliny drga u dzioba
    Taka hawka jest ozdoba

    nawet nie chciałem byś mnei przepraszała, go kim jesteś?

    Hiacynt
  • lady_hawk 09.10.02, 22:50
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > lady_hawk napisała:
    >
    > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
    > >
    > > > lady_hawk napisała:
    > > >
    > > > > > "Karminella zachwyca sie szabasowa odznaka na piersiach pta
    > ka, c
    > > o mu
    > > > kocie
    > > > >
    > > > > > gowno z dzioba scieka. I to jest OK? "
    > > >
    > > >
    > > > > A jak bys zareagowal na zestawienie powyzszego nie z szabasem ty
    > lko
    > > > > wielkanocna swieconka? tez by bylo Ok?
    > > >
    > > >
    > > > Miriam napisała:
    > > >
    > > > Oczywiście, droga Lady. Za ten pościk należy Ci się "szabasowa odznak
    > a" smile
    > >
    > > > Powiedzmy, że wpinam w klapę twojej bluzeczki, igiełkę ale zakończoną
    > pięk
    > > ną
    > > > kolią. Noś ją pod sercem i dbaj o niąsmile))
    > > >
    > > > nie Carmina wymysliła szabasową odznakę, lecz Miriam. twoje rozważani
    > a haw
    > > ka
    > > > są oparte na KŁAMSTWIE
    > > >
    > > >
    > > > Hiacynt
    > >
    > > Znajdz ten post, ktory Miriam wspomina, ty pokrecie klodzki!
    >
    > jakiż telefon odebrałaś, że jesteś w niehumorku?
    >
    > list jest wątku Ku pamięci, poszukaj sobie. Miriam, zanim ci wręczyła tobie
    > szabasową odznakę, złożyła mi propozycję, może kogoś zainteresuje:
    >
    > "Kudy Ci do Perły i do mnie, chamie jeden coś się kwiatowym nickiem nazwał.
    > Gdyby dostał od NAS propozycję pocałowania NAS W DUPĘ, to na kolana
    powinieneś
    > paść z wdzięczności do Losu, że cię tak wyróżnił. Ale jej nie dostaniesz!
    nawet
    >
    > nie masz o czym marzyć!"
    >
    >
    > właśnie w tym liście pisałaś podobni o odszukaniu postu:
    >
    > Hiacyncie! To bylo mycie zebow "kocia kupa". Dla scislosci. I nie bylo to
    > publiczne, tylko "na privie". Takie ja "niewidoczne dla oczu" najwazniejsze
    > widzialam w Carminie. Znajdz w archiwum to zdanie, ktore mi przypisales w
    > ktoryms ze swoich ostatnich postow, bo jak nie, to bede, wszedzie gdzie sie
    > pojawisz nazywac Cie oszczerca.
    >
    > ------------------
    >
    > Oczywiście nie ja tobie przypisałem to zdanie o kociej kupie, tylko Borsuk.
    > Natomiast po twoim liście napisałem wierszyk, jakże dobrze ciebie
    > charakteryzujący.
    >
    > W kocim gównie noga bosa
    > Pióra rwdzawe wiszą z nosa
    > Strzęp padliny drga u dzioba
    > Taka hawka jest ozdoba
    >
    > nawet nie chciałem byś mnei przepraszała, go kim jesteś?
    >
    > Hiacynt

    Szabasowa odznaka, ktora opisales na swoj sposob.

    Napisz podobnie o krzyzu.


  • Gość: siedem IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 23:02
    lady_hawk napisała:

    > Napisz podobnie o krzyzu.
    >
    >


    to twoja kwestia plose pani, sluzacej, jarmułkowej
    5040
  • Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.02, 23:26
    mysle ze Hiacynt Cie calkiem niezle opisal:
    > W kocim gównie noga bosa - opis nogi
    > Pióra rwdzawe wiszą z nosa - opis nosa
    > Strzęp padliny drga u dzioba - opis dzioba
    > Taka hawka jest ozdoba - opis reszty hawka

    O piersi nic nie pisal, a przeciez oznaka szabasowa byla na piersi.
    I to Miriam Ci ja tam sama przypiela.
    Wiesz, ja podejrzewam straszna rzecz.
    Hiacynt piszac to, w ogole nie myslal o tym, ze jestes Zydowka.
    On chyba widzial w Tobie tylko wredna babe.
    Ale jezeli uwazasz, ze tylko antysemici moga miec glebie, to moze uwazasz, ze
    wredni moga byc tylko Zydzi.

    Kto Cie tam wie. Logika podobna.
  • lady_hawk 10.10.02, 10:23
    Ja z Twoim ukladem wspolczulnym dyskutowac nie zamierzam. A w tym wszystkim, co
    prezentujesz, wlasnie on jest liderem przekonan.

    Kontekst byl jasny, co sam hiacek wykazal. A Twoje tlumaczenie jest tym samym,
    czym byloby wykazywanie, ze Krzys52 mial cos innego na mysli, piszac o tym na
    scianie.

    Natomiast, czy do osoby, ktora jest intrygantka, manipulantka, ukrywa pod
    pieknymi slowkami jadowite podteksty - nie mozna powiedziec krotko - nieswiezy
    oddech. Co jeszcze raz pisze.

    Ot tyle.

    Wracajac do Twoich insynuacji dotyczacych pacynek, mam pytanie:
    Czy nie widzisz, ze kopniety, czy jak tam inaczej sie pisal, z tej samej stajni
    co boaa pochodzic musi?

    Na kilka Twoich nastepnych postow odpowiadac nie zamierzam. Bo jak napisaam
    wyzej z odruchami nie moge dyskutowac, bo Ty nad nimi sam nie panujesz.




  • Gość: borsuk IP: 217.7.62.* 10.10.02, 10:40
    hawk napisal:

    "Wracajac do Twoich insynuacji dotyczacych pacynek, mam pytanie:
    Czy nie widzisz, ze kopniety, czy jak tam inaczej sie pisal, z tej samej stajni
    co boaa pochodzic musi?"

    Ze jenisej i kryska byli kopnieci to nie ulega watpliwosci. Ale, ze ze stajni
    boaaa pochodza, to zbyt daleko idace wnioski.

  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 12:07
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    > hawk napisal:
    >
    > "Wracajac do Twoich insynuacji dotyczacych pacynek, mam pytanie:
    > Czy nie widzisz, ze kopniety, czy jak tam inaczej sie pisal, z tej samej
    stajni
    >
    > co boaa pochodzic musi?"
    >
    > Ze jenisej i kryska byli kopnieci to nie ulega watpliwosci. Ale, ze ze stajni
    > boaaa pochodza, to zbyt daleko idace wnioski.
    >
    >

    Kim jenisej jest? Ja MYŚLĘ, nie TWIERDZĘ BYNAJMNIEJ, ja MYŚLĘ, że to ze stajni
    boaaa jest. Znany forumowicz o nicku zaczynającym się na literkę S to jest.
    Z góry uprzedzam, że nie mam na myśli Stoika, Scana, czy Sceptyka właśnie.

    Perła
  • bykk 10.10.02, 12:15
    Witaj Perełka!
    Też myślę podobnie,Hiacek sam może pisze właśnie jako jakieś "kopacze"
    a potem broni skopanych,bo jak to tłumaczyć?
    pozdrawiam Cię
    hej!
  • Gość: borsuk IP: 217.7.62.* 10.10.02, 13:37
    zwlaszcza jak sie lbem w nia huknie.
    Zlituj sie Perla nad nami. Nie sugeruj.
    Juz raz wrabiales Scana w bertoldiego.
    Tylko Scana - przypominam.
    A gruppenführer Wolff to czworka, jesli dobrze pamietam.

    Tak dlugo Cie nie bylo, a jak tylko zlaczylem w jednym poscie - tez niczego nie
    twierdzac - hawka z Kryska i jenisejem, to na skrzydlach przyleciales.

    Przypadek?
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 14:08
    Bo to proste jest.

    Mój komputer ( jako że Lady Hawk wówczas dostępu do
    sieci nie miała).

    Moja „Antologia angielskiej poezji niepoważnej”. Miał
    być żart, ale w kontekście tego o czym dowiedziałem się
    później :

    "Że jedna pani drugiej Pani, całkiem niedawno miała za
    złe, że ta przyznała się do Bertoldiego, a wszystko
    przecież miało spaść na Scana" - cała sprawa nabiera
    innego znaczenia.

    Mój priv w odpowiedzi na to, „ że wszyscy w tym kraju
    kłamią i idą w zaparte”.

    Wcześniej gałązki oliwne, pampersy, obiadki, przewijanie
    niemowlęcia, praca dyplomowa, prywatne a nie publiczne
    przeprosiny. Widać nawet niemowlę ma jakiś związek ze
    sławnym „Cartagina musi być zniszczona”.


    Jeszcze wcześniej – na prośbę Miriam, na co głupi dałem
    się namówić – wierszyk o „Łabędziu i divie”

    Czynię wyjątek dla nie mieszania realu z wirtualem.
  • Gość: lady_hawk IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 16:05
    Gość portalu: Scan napisał(a):

    > Bo to proste jest.
    >
    > Mój komputer ( jako że Lady Hawk wówczas dostępu do
    > sieci nie miała).
    >
    > Moja „Antologia angielskiej poezji niepoważnej”. Miał
    > być żart, ale w kontekście tego o czym dowiedziałem się
    > później :
    >
    > "Że jedna pani drugiej Pani, całkiem niedawno miała za
    > złe, że ta przyznała się do Bertoldiego, a wszystko
    > przecież miało spaść na Scana" - cała sprawa nabiera
    > innego znaczenia.
    >
    > Mój priv w odpowiedzi na to, „ że wszyscy w tym kraju
    > kłamią i idą w zaparte”.
    >
    > Wcześniej gałązki oliwne, pampersy, obiadki, przewijanie
    > niemowlęcia, praca dyplomowa, prywatne a nie publiczne
    > przeprosiny. Widać nawet niemowlę ma jakiś związek ze
    > sławnym „Cartagina musi być zniszczona”.
    >
    >
    > Jeszcze wcześniej – na prośbę Miriam, na co głupi dałem
    > się namówić – wierszyk o „Łabędziu i divie”
    >
    > Czynię wyjątek dla nie mieszania realu z wirtualem.

    Rozmawialismy, wiesz o czym, Scanie.
    Uwazam, ze jestes nie fair. sad
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 17:50
    Gość portalu: Scan napisał(a):

    > Bo to proste jest.
    >
    > Mój komputer ( jako że Lady Hawk wówczas dostępu do
    > sieci nie miała).
    >
    > Moja „Antologia angielskiej poezji niepoważnej”. Miał
    > być żart, ale w kontekście tego o czym dowiedziałem się
    > później :
    >
    > "Że jedna pani drugiej Pani, całkiem niedawno miała za
    > złe, że ta przyznała się do Bertoldiego, a wszystko
    > przecież miało spaść na Scana" - cała sprawa nabiera
    > innego znaczenia.
    >
    > Mój priv w odpowiedzi na to, „ że wszyscy w tym kraju
    > kłamią i idą w zaparte”.
    >
    > Wcześniej gałązki oliwne, pampersy, obiadki, przewijanie
    > niemowlęcia, praca dyplomowa, prywatne a nie publiczne
    > przeprosiny. Widać nawet niemowlę ma jakiś związek ze
    > sławnym „Cartagina musi być zniszczona”.
    >
    >
    > Jeszcze wcześniej – na prośbę Miriam, na co głupi dałem
    > się namówić – wierszyk o „Łabędziu i divie”
    >
    > Czynię wyjątek dla nie mieszania realu z wirtualem.

    Mój scanie, nie czynisz bynajmniej wyjatku mieszania virtualu i realu, Ty to
    robisz od poczatku! Poczatku mojego pobytu na forum. Wcześniej co robiłeś - nie
    wiem. Pisząc, ze na cokolwiek czy do czegokolwiek Cie namawiałam, wywołujesz
    mnie w intrygancki i okropny sposób do swojej tablicy na której Monika chyba
    jeszcze nie skończyła pisać swojej pracy dyplomowej? Do ukończenia tejże
    potrzebna jest Wam obojgu znajomość realowa z Carminą, i jej ferajną i chcesz
    to uczynić przez Borsuka, który daje się nabierać. Poznałeś już część
    forumowego środowiska, posłuchałeś ich zwierzeń, i teraz nawet połkniesz żabę,
    zeby poznać drugą część - czyli poprzez tete i s-ka najprawdopodobnie
    przesyłasz swoje gałązki oliwne teraz w inne rejony Polski smile)
    Postepujesz tak, że odruchowo pociaga się nosem i odruchowo krzywi.
    Głupi na pewno nie jesteś, cwany - z pewnością. Kogo potrzebujesz, temu kwiaty,
    płytki, gościna, ale ja od pocżatku zastanawiałam się, jaki Ty masz w tym
    wszystkim interes? No i miałeś, jak się okazało, nie pomyliłam się. I nie
    wywołuj mnie więcej. Jak mawia Talmud:
    "Boże uchroń mnie od przyjaciół, bo z wrogami sobie sama poradzę"

    Miriam
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 18:48
    Gość portalu: Miriam napisał(a):


    > > Czynię wyjątek dla nie mieszania realu z wirtualem.
    >
    > Mój scanie, nie czynisz bynajmniej wyjatku mieszania virtualu i realu, Ty to
    > robisz od poczatku! Poczatku mojego pobytu na forum. Wcześniej co robiłeś -
    > nie wiem.

    > Pisząc, ze na cokolwiek czy do czegokolwiek Cie namawiałam, wywołujesz
    > mnie w intrygancki i okropny sposób do swojej tablicy na której Monika chyba
    > jeszcze nie skończyła pisać swojej pracy dyplomowej? Do ukończenia tejże
    > potrzebna jest Wam obojgu znajomość realowa z Carminą, i jej ferajną i chcesz
    > to uczynić przez Borsuka, który daje się nabierać. Poznałeś już część
    > forumowego środowiska, posłuchałeś ich zwierzeń, i teraz nawet połkniesz
    > żabę, zeby poznać drugą część - czyli poprzez tete i s-ka najprawdopodobnie
    > przesyłasz swoje gałązki oliwne teraz w inne rejony Polski smile)
    > Postepujesz tak, że odruchowo pociaga się nosem i odruchowo krzywi.



    Autor: boaaa@poczta.gazeta.pl
    Data: 16-06-2002 13:05


    Mieszkal raz kiedys w Grodzisku
    Amant o dumnym nazwisku
    Znany intrygant, to wiecie
    Szczurzą naturę swą przecież
    Ma wypisaną na pysku.


    Scur
    Autor: boaaa@NOSPAM.gazeta.pl
    Data: 18-07-2002 10:47

    Na forum aktualności -
    Teatrum niegodziwości:
    Cel pseudonaukowy
    Intrygant zawodowy
    Emocjami ludzi gra w kości.



    i ku pamięci tzw. NICKOM GODNYM

    nicki godne
    czoła chłodne
    trudno pojąć im szalenie
    że grzechem bywa milczenie
    chociaż takie jest wygodne

    Hiacynt

    ps. Stoik dzisiaj napisał:

    Owszem, znane mi są podłe posty pisane pod Twoim adresem, na pewno nie
    wszystkie, ale wiele. Ale nie o nich mowa. W przypadku Hiacynta podałem jeden
    przykład, ale mógłbym wiele. Choćby ciągłe oskarżenia pod adresem Scana wraz
    z dziwnymi żądaniami, by Scan mu się tłumaczył.

    Ten jeden przykład był kłamliwy Stoiku. Przeprosiłęś, a potem brnąłeś dalej.
    Mam mało czasu, ale wrócę do Twojego powtórnego kłamstwa.
  • lady_hawk 10.10.02, 19:07
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > Gość portalu: Miriam napisał(a):
    >
    >
    > > > Czynię wyjątek dla nie mieszania realu z wirtualem.
    > >
    > > Mój scanie, nie czynisz bynajmniej wyjatku mieszania virtualu i realu, Ty
    > to
    > > robisz od poczatku! Poczatku mojego pobytu na forum. Wcześniej co robiłeś
    > -
    > > nie wiem.
    >
    > > Pisząc, ze na cokolwiek czy do czegokolwiek Cie namawiałam, wywołujesz
    > > mnie w intrygancki i okropny sposób do swojej tablicy na której Monika chy
    > ba
    > > jeszcze nie skończyła pisać swojej pracy dyplomowej? Do ukończenia tejże
    > > potrzebna jest Wam obojgu znajomość realowa z Carminą, i jej ferajną i chc
    > esz
    > > to uczynić przez Borsuka, który daje się nabierać. Poznałeś już część
    > > forumowego środowiska, posłuchałeś ich zwierzeń, i teraz nawet połkniesz
    > > żabę, zeby poznać drugą część - czyli poprzez tete i s-ka najprawdopodobni
    > e
    > > przesyłasz swoje gałązki oliwne teraz w inne rejony Polski smile)
    > > Postepujesz tak, że odruchowo pociaga się nosem i odruchowo krzywi.
    >
    >
    >
    > Autor: boaaa@poczta.gazeta.pl
    > Data: 16-06-2002 13:05
    >
    >
    > Mieszkal raz kiedys w Grodzisku
    > Amant o dumnym nazwisku
    > Znany intrygant, to wiecie
    > Szczurzą naturę swą przecież
    > Ma wypisaną na pysku.
    >
    >
    > Scur
    > Autor: boaaa@NOSPAM.gazeta.pl
    > Data: 18-07-2002 10:47
    >
    > Na forum aktualności -
    > Teatrum niegodziwości:
    > Cel pseudonaukowy
    > Intrygant zawodowy
    > Emocjami ludzi gra w kości.
    >
    >
    >
    > i ku pamięci tzw. NICKOM GODNYM
    >
    > nicki godne
    > czoła chłodne
    > trudno pojąć im szalenie
    > że grzechem bywa milczenie
    > chociaż takie jest wygodne
    >
    > Hiacynt
    >
    > ps. Stoik dzisiaj napisał:
    >
    > Owszem, znane mi są podłe posty pisane pod Twoim adresem, na pewno nie
    > wszystkie, ale wiele. Ale nie o nich mowa. W przypadku Hiacynta podałem jeden
    > przykład, ale mógłbym wiele. Choćby ciągłe oskarżenia pod adresem Scana wraz
    > z dziwnymi żądaniami, by Scan mu się tłumaczył.
    >
    > Ten jeden przykład był kłamliwy Stoiku. Przeprosiłęś, a potem brnąłeś dalej.
    > Mam mało czasu, ale wrócę do Twojego powtórnego kłamstwa.
  • Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.02, 21:33
    Hiacynt znowu dumnie zacytowal z boaaa:
    "nicki godne
    czoła chłodne
    trudno pojąć im szalenie
    że grzechem bywa milczenie
    chociaż takie jest wygodne"

    To ja sobie tez zacytuje:

    " kilka osób: Carmina, Borsuk, Hiacynt i Stoik, z których KAZDA
    jest "godnym nickiem" - osobowoscia tego Forum - nie moze sie dogadac.
    Traca czas, potencjal intelektualny, nerwy - na sprawy niepotrzebne!"

    Choc przyznam ze czolo chlodne nie pasuje do Ciebie. Ale ze godnym nickem
    jestes nie da sie ukryc.

    borsuk
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 19:12


    Scan napisał:

    Czynię wyjątek dla nie mieszania realu z wirtualem.



    Miriam napisała:

    Mój scanie, nie czynisz bynajmniej wyjatku mieszania virtualu i realu, Ty to
    robisz od poczatku! Poczatku mojego pobytu na forum. Wcześniej co robiłeś - nie
    >
    > wiem. Pisząc, ze na cokolwiek czy do czegokolwiek Cie namawiałam, wywołujesz
    > mnie w intrygancki i okropny sposób do swojej tablicy na której Monika chyba
    > jeszcze nie skończyła pisać swojej pracy dyplomowej? Do ukończenia tejże
    > potrzebna jest Wam obojgu znajomość realowa z Carminą, i jej ferajną i chcesz
    > to uczynić przez Borsuka, który daje się nabierać. Poznałeś już część
    > forumowego środowiska, posłuchałeś ich zwierzeń, i teraz nawet połkniesz
    żabę,
    > zeby poznać drugą część - czyli poprzez tete i s-ka najprawdopodobnie
    > przesyłasz swoje gałązki oliwne teraz w inne rejony Polski smile)

    Mieszanie realu z wirtualem i wirtualu z realem. Cytaty z podłości Scana, który
    nie uprzedził Tyu, że spotka w Grodzisku Perłę. Pewnie Scan z Moniką badali
    REAKCJE Perły i Tyu i pisali pracę.


    Wirtualne maglowanie piaskownicy - Tyu adres: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
    Gość: Scan 28-06-2002 16:18

    Dlaczego Ty, do k..y nędzy nie potrafisz oddzielić życia prywatnego od
    wirtualnego? Kiedy dzień przed wspólnym spotkaniem skamlałeś by zaprosić M.,
    podając nr jej telef. komórkowego - zrobiłem to dla Ciebie. Warunek OWEJ był
    jeden – „przyjadę z OWYM by wszystko raz na zawsze wyjaśnić i ręce sobie
    podać, tudzież by wszyscy zobaczyli, że przypisywane im zło to nie MY”. .....
    itd


    Re: Wirtualne maglowanie piaskownicy - do Scana
    tyu 28-06-2002 17:00 odpowiedz na list odpowiedz cytując


    Skoro nawet TY, który WIDZIAŁEŚ tyle, piszesz tu takie rzeczy, to znaczy, że
    trzeba mi się stąd zbierać.
    Ale, zanim to zrobię.
    1. Nie "skamlałem", o czym dobrze wiesz: PYTAŁEM, czy będzie, czy jest proszona.
    2. Warunek "Z OWYM" był dla mnie nie do przyjęcia, o czym TEŻ WIEDZIAŁEŚ.
    Zataiłeś to.
    3. "Język w gębie" miałem przez cały czas, o czym TEŻ DOBRZE WIESZ. Czym innym

    5. Czemu milczałeś, gdy wyciągano - i to w fałszywytm świetle - sprawy prywatne
    przeciwko mnie? Teraz ja nie zrobiłem nic GORSZEGO. A wyjaśniłem i przeprosiłem
    nawet za to. Czy nie sądzisz, że WŁAŚNIE TERAZ - po wyjaśnieniu i przyjęciu
    przeprosin - to Ty ponownie rozjątrzasz sprawę?
    Reszta nie nadaje się do skomentowania, więc na tym skończę.


    Re: Wirtualne maglowanie piaskownicy - do Tyu adres: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
    Gość: Scan 28-06-2002 18:04


    Nie mówiłeś tego w piątek w nocy. W sobotę - tak. Zataiłem – przed Tobą, mając
    nadzieję, ze wypierzecie swoje brudy miedzy sobą w realu i realnie dojdziecie
    do porozumienia ( co było zamiarem M i P – za którego ona mówiła.) Bo ja nie
    lubię kłótni i magla. ...

    itd całość w wątku druga wojna


    pisałem już, że Scan celowo doprowadził do spotkania Perły i Tyu w Grodzisku,
    teraz bada reakcje borsuka

    Na forum aktualności -

    Teatrum niegodziwości:
    Cel pseudonaukowy
    Intrygant zawodowy
    Emocjami ludzi gra w kości.

    Hiacynt
  • Gość: tete IP: *.telan.pl 10.10.02, 20:29

    Stoik kilka tygodni temu w wątku "Fiku-Miku" pisał :

    1. Perła nie musiał się domyślać kim był Bertoldi bo doskonale wiedział
    2. Scan nie miał nic wspólnego z Bertoldim
    3. nie należy wierzyć we wszystko co pisze Miriam
    4. lepiej nie drążyć sprawy Jeniseja - po ujawnieniu tej sprawy na forum może
    być tylko gorzej

    Dzisiaj dowiedziałam się, że :

    1. Perła wie, że Jenisejem jest forumowicz z nickiem na "s" (ale nie jest to
    Stoik, Sceptyk i Scan); wynika z tego, że nie jest to również Bykk, który
    przyznał się wstępnie, nie jest to Hiacynt choć Perła wpadł ostatnio na taki
    pomysł
    2. Miriam współdziałała z Hawk w dziele mieszania na forum (wg. Scana)
    3. Scan z Moniką namieszali na forum by Monika mogła napisać pracę i wszelkie
    objawy gościnnosci (łącznie z kontaktami realnymi) ze strony Scana wynikały
    z tegoż (wg. Miriam)
    4. Borsuk jest "łącznikiem" z ewentualnym realem Carminy (praca Moniki) -
    stąd przyjaźń Scana i podtrzymywanie kontaktu (wg. Miriam)


    Hiacyncie,
    kto tu ściemnia ? (problemy z siecią nieustające, nie przejrzałam innych
    wątków)

    pozdrawiam, smile) tete

  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 21:29
    Gość portalu: tete napisał(a):

    > Hiacyncie,
    > kto tu ściemnia ? (problemy z siecią nieustające, nie przejrzałam innych
    > wątków)
    >
    > pozdrawiam, smile) tete



    Tete

    też mam problemy z siecią, od rana - jakaś netopatia smile
    oczywiście najpierw cytaty:

    ----------------------------------------------------------------------------
    Re: role i scenariusze
    Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
    Data: 22-07-2002 23:19
    ----------------------------------------------------------------------------
    Tete, jeszcze raz piszę, że nie wołałam nikogo na pomoc. Ale, ale... dlaczego
    dotychczas nie przyszło nam wszystkim do głowy, że ktoś - nikt z tych, którzy
    brali udział w "wojnie" - siedzi sobie przy kompie, loguje się jako, a to
    srebro, a to jenisej, a to gribojedow - i pogrąża Miriam i Perłę. Nie dlatego,
    że ich nie lubi. Po prostu naciska guziczki i patrzy, co się stanie - widzi -
    loguje się jako powiedzmy hiacynt prawdziwy - i wypisuje to, co wypisuje, wie,
    że zagrzeje tym sytuację na forum - i patrzy. Zagrzał? Tak. Taka partia szachów
    z cieniem. Dlaczego to robi? Bo ma pracę napisać o wpływie internetu na
    stosunki międzyludzkie. Cos w tym stylu.To ktoś lubiany! Ktoś, kto - być może -
    jako pierwszy przybył do Gminy z palma pokoju! Z zaproszeniem, uzyskał
    zaproszenie także, taki miły, bardzo miły człowiek, który doprawdy w takich
    działaniach, które opisałam, nie widzi niczego złego! Nie przyszło to nam do
    głowy - CZEMU?
    -----------------------------------------------------------------------
    -----


    I jeszcze tego samego dnia:


    ----------------------------------------------------------------------------
    Nie triumfuj borsuk
    Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
    Data: 22-07-2002 21:44
    ----------------------------------------------------------------------------
    Zwracasz się w swoim poście - NIESTETY - do mnie również. Czy Ty byłbyś w
    stanie siedzieć przy jednym stole z ludźmi w gościnie, pić z nimi piwo, jeść
    coś-tam, śmiać się i bratać, a potem dowiedziawszy się prawdy o pacynkach, who
    is who, mógłbyś tak wskazać palcem: to jest ten, to tamten/tamta? Mógłbyś?
    (...) Przecież dlaczego mielibyśmy z Perłą, gdyby NIE TO, nie to spotkanie,
    dlaczego mielibyśmy znosić potwarze o bycie pacynkami? Przecież to uderzyło w
    nas, a nie w rzeczywiste pacynki. One zamknęły swoje paszcze i piszą sobie
    pracę, albo gotują obiad, albo przewijają pampersy. Dobrze o tym Wiesz! Z
    lojalności wobec ludzi, których byliśmy gośćmi!!! Musiałam niestety to
    powiedzieć, bo jesteście wszyscy "chłopy w damskich majtkach"! Ale ponieważ
    oni - jestem tego pewna - czytają to, co tu się pisze i nie reaguję, czuję się
    z lojalności zwolniona. Bo widzą, jak tu na nas napadacie niesłusznie i gęby
    mają zatrzaśnięte.(...)
    ----------------------------------------------------------------------------

    cytat z telefonami:
    • dla WSZYSTKICH
    miriamfirst 12-09-2002 14:49 odpowiedz na list odpowiedz cytując


    Moi Mili, nie bardzo mam czas, żeby przeczytać Wasze posty, ale kilka
    przeczytałam, i wniosek: bawcie się sami! Jeśli Wasze dobre samopoczucie trwa,
    niech trwa. Ja, jak widze, przyjaciele moi, nie biorąc w niczym udziału,
    najgorzej na tym wychodzę. Ci, którzy niegdyś się bawili, bawią się dalej,
    niech im będzie na zdrowie. (...)

    Bywały takie sytuacje, że napisałam jakiś post i natychmiast sms albo telefon:
    FANTASTYCZNIE,że tak napisałaś. A moment potem: JAK MOGŁAŚ tak napisać!

    --------------------------

    Tete, myślę, że teraz kilka osób chce się dodzwonić do Miriam.
    Ale co zrobią tzw. godne nicki?
    W jaką wersję teraz uwierzą? A może będą udawały, że wierzą.

    Chętnie bym poprowadził wykład o tzw. pozytecznych ......
    Byli bardzo pozyteczni.

    pozdrawiam

    Hiacynt

  • bykk 10.10.02, 14:24
    Borsuk,czy robisz wała ze mnie? Przecie wyraźnie "nasz" Hiacek podaje,że
    to niby ja?! O czym więc Ty? Po co? Dlaczego? Hiacek rzucił i koniec!
    Biedak myśli,że tylko pewna pani jest obrażana,inni nie!
    hej!
  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 16:58
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    > zwlaszcza jak sie lbem w nia huknie.

    nie, wystarczy pomyśleć

    > Zlituj sie Perla nad nami. Nie sugeruj.
    > Juz raz wrabiales Scana w bertoldiego.

    Co?????? A kiedy to???????????


    > Tylko Scana - przypominam.
    > A gruppenführer Wolff to czworka, jesli dobrze pamietam.

    Poważnie: to żart taki był. Nigdy nie było żadnego Wolfa. Nie sądziłem, że
    jedno zdanie w żarcie napisane wałkowane będzie z MANIACKIM uporem. Vide: ponoć
    napisałem dawno, dawno temu, że "Miriam dużo wie". A teraz ten maniak Hiacynt
    na okrągło pyta się mnnie co niby Miriam dużo wie. A ja za cholerę nie wiem o
    co mi wtedy chodziło. Za dużo świrów tu, dla normalnych ludzi oczywiście.

    >
    > Tak dlugo Cie nie bylo, a jak tylko zlaczylem w jednym poscie - tez niczego
    nie
    >
    > twierdzac - hawka z Kryska i jenisejem, to na skrzydlach przyleciales.
    >
    > Przypadek?

    Borsuk, czy i Ty uległeś jakiejś spisokwej teorii tu? Jakby nie wy to nigdy bym
    się nie zajął jenisejem czyli S. Bo nie czytałem postów owych. Kryska - NIGDY
    nie czytałem też. Nawet w wyszukiwarce nie chce mi się szukać tego.
    Najlepiej się z Miriam znamy. Czy Ty myślisz, że my ciągle o forum rozmawiamy?
    Że coś planujemy? Że omawiamy jakaś strategię? Mamy tyle ciekawszych spraw na
    świecie niż forum to. A piszemy tu bo lubimy. Pomyśl, co ja mogę takiemu
    Hiacyntowi zrobić? Napisać, że dupkiem jest. I tyle. Po II wojnie forumowej to
    zupełnie uodporniłem się. Tyle Hiacyntowych kłamst na mnie poszło, że teraz
    śmieszą mnie co najwyżej cytaty jego czy Tete.
    A Carmina? Widzisz, nie przepadam za Jej stylem. Kiedyś szanowałem, po
    pochwałach dla Hiacynta za boaaa - przestałem. Poza tym Ona świetnie sobie
    radzi tu. SAMA właśnie. Najbardziej Jej wizerunek Hiacynt naruszył. Hiacynt
    skupił na sobie mnóstwo niechęci u różnych osób. Hiacynta nie rusza to, bo on
    psychikę śleczą ma. Dlatego niektórzy inny sposób mają aby Hiacynta wkurwić
    nieźle. Wykazuja braki Carminy i pewne wtedy jest, iż przyleci zapluty, z pianą
    śmierdzącą, wkurwiony do białości, że aż miło jest. A Carmina podpuszcza
    jeszcze go, że "uczciwie" cytuje niby.

    Perła
  • snajper55 10.10.02, 17:48
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > Gość portalu: borsuk napisał(a):
    >
    > > zwlaszcza jak sie lbem w nia huknie.
    >
    > nie, wystarczy pomyśleć
    >
    > > Zlituj sie Perla nad nami. Nie sugeruj.
    > > Juz raz wrabiales Scana w bertoldiego.
    >
    > Co?????? A kiedy to???????????
    >
    >
    > > Tylko Scana - przypominam.
    > > A gruppenführer Wolff to czworka, jesli dobrze pamietam.
    >
    > Poważnie: to żart taki był. Nigdy nie było żadnego Wolfa. Nie sądziłem, że
    > jedno zdanie w żarcie napisane wałkowane będzie z MANIACKIM uporem.

    Jedno zdanie w żarcie napisane ????

    Miriam: >Pisałam o jej androginicznej naturze. Przypomnijcie sobie odcinek
    Stawki Większej niz Życie i odcinek Gruppenfurer Wolf. To nie była jedna osoba<
    w:
    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2241185&a=2369782

    Perła: >Ja wiem kto, i wszelkie podejrzenia chybine będą. Zbyt proste to by
    było. Gruppenfurerr WOLF nie do namierzenia jest.<
    w:
    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2241185&a=2261761

    Perła: >bertoldi zadzwonił do mnie wczoraj. I okazało się, że z waszych wątków
    jest. Ale najciekawsze w tym wszystkim jest, iż to gruppenfurer Wolf jest. W O
    L F.>
    w:
    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=600275&a=2237589


    Snajper.
  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 22:54
  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 10.10.02, 22:58
    Rzeczywiście, mój nick zaczyna się na literkę S.

    Zaskoczę Cię Perła: Twój nick zaczyna się na literkę P.

    Snajper.
  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 23:27
    Gość portalu: snajper napisał(a):

    > Rzeczywiście, mój nick zaczyna się na literkę S.
    >
    > Zaskoczę Cię Perła: Twój nick zaczyna się na literkę P.
    >
    > Snajper.

    Ważne, że nie zaczyna sie na S.

    Perła
  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 10.10.02, 23:39
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > Gość portalu: snajper napisał(a):
    >
    > > Rzeczywiście, mój nick zaczyna się na literkę S.
    > >
    > > Zaskoczę Cię Perła: Twój nick zaczyna się na literkę P.
    > >
    > > Snajper.
    >
    > Ważne, że nie zaczyna sie na S.
    >
    > Perła

    To P jest lepsze od S ??? Mam wrażenie, że zaraz o winie kolorowych kopert
    zaczniemy dyskutować. wink)) Mnie najbardziej się O podoba. Takie symetryczne...

    Snajper.
  • lady_hawk 10.10.02, 18:30
    pewne wtedy jest, iż przyleci zapluty, z pianą
    >
    > śmierdzącą, wkurwiony do białości, że aż miło jest. A Carmina podpuszcza
    > jeszcze go, że "uczciwie" cytuje niby.
    >
    > Perła

    smile))))))

  • Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.02, 19:11
    Chyba po tym nalocie nikt juz nie ma watpliwosci, ze Scan napisal prawde.
    W koncu najprawdziwsze wiadomosci, to te zdementowane.

    Dziekuje za piekne przedstawienie.
    To chyba Ty zwyklas tak mawiac Miriam - "dawno sie tak nie ubawilam"?
    No wiec ja tez, dawno sie juz tak nie ubawilem.

    borsui
  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 22:51
    Hiacynt!

    1. Do Miriam nikt z forum nie stara dodzwonić się. Zaręczam cie o tym.
    2. Scan nie ma nic wspólnego z tzw "spotkaniem Perły z tyu". Jak nie wiesz to
    milcz matole. Nota bene, ostateczną decyzję o przyjeździe podjeliśmy na
    rogatkach Warszawy. Scan do końca nie wiedział czy przyjedziemy. Poza tym tyu,
    co mu załatwiłem na starym mieście "Ostatnią niedzielę", DOSKONALE wiedział, iż
    jeżeli Miriam pojawi się u Scana to i ja. Tyu łże jak pies, że niby "nie
    wiedział". To oszust straszny jest. W tej sprawie REALNY dowód na kłamstwo tyu
    jest. SMS jego właśnie.
    3. Lecz się, bo czasy SB to przeszłość jest.

    Perła
  • Gość: tete IP: *.telan.pl 10.10.02, 23:05

    Dziwaczne rzeczy wyprawiacie, intrygi jakieś, ktoś pracę pisze wykorzystując
    kontakty wirtualno-realne, prowokujecie różne zdarzenia na forum, ktoś kogos
    nie lubi więc mu to na rękę, ktoś się spełnia w różnych rolach, ktoś inny daje
    się nabrać .......no i kto tu jest chory ?
    Pogubiliście się całkiem w swoich półprawdach i kłamstwach.

    tete





  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 23:08
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > 2. Scan nie ma nic wspólnego z tzw "spotkaniem Perły z tyu". Jak nie wiesz to
    > milcz matole.


    Tyu napisał:

    Warunek "Z OWYM" był dla mnie nie do przyjęcia, o czym TEŻ WIEDZIAŁEŚ.
    Zataiłeś to.

    Scan napisał:

    Nie mówiłeś tego w piątek w nocy. W sobotę - tak. Zataiłem – przed Tobą, mając
    nadzieję, ze wypierzecie swoje brudy miedzy sobą w realu i realnie dojdziecie
    do porozumienia ( co było zamiarem M i P – za którego ona mówiła.) Bo ja nie
    lubię kłótni i magla. ...


    Możesz sobie wierzyć w motywy jakie kierowały Scanem. Nie mogąc kłamać wprost
    pisze, że zataił przed Tyu fakt, że będziesz na spotkaniu. Bardzo łatwo tobą
    manipulować, nawet tego nie wiesz. Byłeś przedmiotem eksperymentu.

    Pisałem już, kim jesteś - pamiętasz? Na pewno pamiętasz.

    Hiacynt
  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 23:22
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > Gość portalu: Perła napisał(a):
    >
    > > 2. Scan nie ma nic wspólnego z tzw "spotkaniem Perły z tyu". Jak nie wiesz
    > to
    > > milcz matole.
    >
    >
    > Tyu napisał:
    >
    > Warunek "Z OWYM" był dla mnie nie do przyjęcia, o czym TEŻ WIEDZIAŁEŚ.
    > Zataiłeś to.
    >
    > Scan napisał:
    >
    > Nie mówiłeś tego w piątek w nocy. W sobotę - tak. Zataiłem – przed Tobą,
    > mając
    > nadzieję, ze wypierzecie swoje brudy miedzy sobą w realu i realnie dojdziecie
    > do porozumienia ( co było zamiarem M i P – za którego ona mówiła.) Bo ja
    > nie
    > lubię kłótni i magla. ...
    >
    >
    > Możesz sobie wierzyć w motywy jakie kierowały Scanem. Nie mogąc kłamać wprost
    > pisze, że zataił przed Tyu fakt, że będziesz na spotkaniu. Bardzo łatwo tobą
    > manipulować, nawet tego nie wiesz. Byłeś przedmiotem eksperymentu.
    >
    > Pisałem już, kim jesteś - pamiętasz? Na pewno pamiętasz.
    >
    > Hiacynt

    Hiacynt, ty jesteś ciągłym przedmiotem eksperymentu Miriam i Perły. Jeszcze nie
    połapałeś się? Piszesz i cytujesz dokładnie to co chcemy i jak chcemy. To
    niezwykłe, że piszesz post taki jaki chcemy. Jak ci zagramy - tak tańczysz.
    Nudzą Carminę takie sprawy, ciągle Hiacynt, brak zabawy.
    Lśnisz Hiacynt? Uważaj więc na labirynt. Zima idzie...

    Perła
  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 23:35
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > Gość portalu: Perła napisał(a):
    >
    > > 2. Scan nie ma nic wspólnego z tzw "spotkaniem Perły z tyu". Jak nie wiesz
    > to
    > > milcz matole.
    >
    >
    > Tyu napisał:
    >
    > Warunek "Z OWYM" był dla mnie nie do przyjęcia, o czym TEŻ WIEDZIAŁEŚ.
    > Zataiłeś to.
    >
    > Scan napisał:
    >
    > Nie mówiłeś tego w piątek w nocy. W sobotę - tak. Zataiłem – przed Tobą,
    > mając
    > nadzieję, ze wypierzecie swoje brudy miedzy sobą w realu i realnie dojdziecie
    > do porozumienia ( co było zamiarem M i P – za którego ona mówiła.) Bo ja
    > nie
    > lubię kłótni i magla. ...
    >
    >
    > Możesz sobie wierzyć w motywy jakie kierowały Scanem. Nie mogąc kłamać wprost
    > pisze, że zataił przed Tyu fakt, że będziesz na spotkaniu. Bardzo łatwo tobą
    > manipulować, nawet tego nie wiesz. Byłeś przedmiotem eksperymentu.
    >
    > Pisałem już, kim jesteś - pamiętasz? Na pewno pamiętasz.
    >
    > Hiacynt

    Hiacynt, to zacznij tak pisać aby ludzie zaczęli cię rozumieć.
    Posłuchaj matołku, mnie nie obchodzi co Scan powiedział tyu. Ja tylko tłumaczę,
    iż tyu łże jak pies twierdząc, że nie wiedział o moim przyjeździe. Skłamał
    Scanowi, to i na forum też.
    Hiacynt? ty wierzysz jeszcze komunistom?

    Perła
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 23:03
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    > Chyba po tym nalocie nikt juz nie ma watpliwosci, ze Scan napisal prawde.
    > W koncu najprawdziwsze wiadomosci, to te zdementowane.
    >
    > Dziekuje za piekne przedstawienie.
    > To chyba Ty zwyklas tak mawiac Miriam - "dawno sie tak nie ubawilam"?
    > No wiec ja tez, dawno sie juz tak nie ubawilem.
    >
    > borsui

    Twój nastrój zabawowy ma to do siebie, że za chwilę skończy się płaczem, mam
    wrażenie, za bardzo jesteś rozbawiony, "zjapońszczyłeś" w nerwach zabawy swoje
    urocze nazwisko borsuk. Bardzo zabawne, jak śpiewasz pewnej uroczej uroczej
    super uroczej damie I can't get no satisfaction, pijąc z rozpaczy drinka i
    kurząc wokoło jak Fidel Castro.
    A scan ma kilka prawd. O ile nie kilkanaście.
    Baw się borsie, bo co innego i lepszego przychodzi Ci do głowy?

  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 10.10.02, 23:17
    Gość portalu: Miriam napisał(a):

    > Twój nastrój zabawowy ma to do siebie, że za chwilę skończy się płaczem,

    No widzisz, Borsuku, już Miriam się postara, abyś zapłakał. Nad nią ?

    > mam
    > wrażenie, za bardzo jesteś rozbawiony, "zjapońszczyłeś" w nerwach zabawy swoje
    > urocze nazwisko borsuk. Bardzo zabawne, jak śpiewasz pewnej uroczej uroczej
    > super uroczej damie I can't get no satisfaction, pijąc z rozpaczy drinka i
    > kurząc wokoło jak Fidel Castro.

    No cóż, widocznie Miriam jedynie Perła nie rozśmiesza, gdy do swojej konkubiny
    cholewki smali. Inni ją śmieszą.

    > A scan ma kilka prawd. O ile nie kilkanaście.

    Problem filozoficzny: co jest lepsze - kilka prawd, czy kilka kłamstw ?

    > Baw się borsie, bo co innego i lepszego przychodzi Ci do głowy?

    Inni (lub inne) bawią się Jenisejem, jako Jenisej, wszystkimi przypadkami
    Jeniseja i nie tylko. To ja już wolę dobry humor Borsuka.

    Snajper.

    PS. Określenie >konkubina< wprowdził do naszych dyskusji Perła, nazywając
    Carminę konkubiną Hiacynta.
  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 23:26
    Gość portalu: snajper napisał(a):

    >
    > PS. Określenie >konkubina< wprowdził do naszych dyskusji Perła, nazywając
    >
    > Carminę konkubiną Hiacynta.

    Ciekawe, czy Hiacynt sprostuje to. To bedzie taki test na uczciwość Hiacynta.
    Bo snajper nie musiał czytac postu Hiacynta o konkubinacie.

    Perła
  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 10.10.02, 23:31
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > Gość portalu: snajper napisał(a):
    >
    > > PS. Określenie >konkubina< wprowdził do naszych dyskusji Perła, nazywając
    > > Carminę konkubiną Hiacynta.
    >
    > Ciekawe, czy Hiacynt sprostuje to. To bedzie taki test na uczciwość Hiacynta.
    > Bo snajper nie musiał czytac postu Hiacynta o konkubinacie.

    Hiacynt napisał do Perły: >realnym konkubentem Miriam jesteś ty<
    w: Data: ______słownictwo perłowe_______ 07-10-2002 11:08
    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3149355&a=3189121

    Ale wcześniej napisał Perła: >Carmino, Twój konkubent Hiacynt<
    w: do Konkubiny Hiacynta jest 07-10-2002 09:43
    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3149355&a=3188233

    Przynajmnie JA znam tylko te dwa posty.

    Snajper.


  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 23:39
    Gość portalu: snajper napisał(a):

    > Gość portalu: Perła napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: snajper napisał(a):
    > >
    > > > PS. Określenie >konkubina< wprowdził do naszych dyskusji Perła,
    > nazywając
    > > > Carminę konkubiną Hiacynta.
    > >
    > > Ciekawe, czy Hiacynt sprostuje to. To bedzie taki test na uczciwość Hiacyn
    > ta.
    > > Bo snajper nie musiał czytac postu Hiacynta o konkubinacie.
    >
    > Hiacynt napisał do Perły: >realnym konkubentem Miriam jesteś ty<
    > w: Data: ______słownictwo perłowe_______ 07-10-2002 11:08
    > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
    f=13&w=3149355&a=
    > 3189121"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
    f=13&w=31
    > 49355&a=3189121</a>
    >
    > Ale wcześniej napisał Perła: >Carmino, Twój konkubent Hiacynt<
    > w: do Konkubiny Hiacynta jest 07-10-2002 09:43
    > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
    f=13&w=3149355&a=
    > 3188233"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
    f=13&w=31
    > 49355&a=3188233</a>
    >
    > Przynajmnie JA znam tylko te dwa posty.
    >
    > Snajper.
    >
    >

    Nie znasz w takim razie prawdy. Ciekaw jestem co na to Hiacynt. Poczekamy?

    Perła
  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 10.10.02, 23:54
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > Nie znasz w takim razie prawdy. Ciekaw jestem co na to Hiacynt. Poczekamy?
    >
    > Perła

    Zaintrygowałeś mnie. Poczekamy.

    Snajper.
  • Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.02, 23:38
    Perla,
    mzesz byc spokojny ze Snajper sprostuje jesli sie mylil.
    Bo snajper uczciwy jest wlasnie.
    Pisze specjalnie ta skladnia, jedyna ktora rozumiesz.

    Bo Snajper jest czlowiekem, a czlowiek jest omylny.
    A prawdziwy czlowiek wie o tym.
    Kto uwaza sie za nieomylnego, obraza Boga.
    A Snajper jeszcze niczyjego Boga nie obrazil.

    Pozdrawiam Cie Snajperze

    borsuk


  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 23:42
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    > Perla,
    > mzesz byc spokojny ze Snajper sprostuje jesli sie mylil.
    > Bo snajper uczciwy jest wlasnie.
    > Pisze specjalnie ta skladnia, jedyna ktora rozumiesz.
    >
    > Bo Snajper jest czlowiekem, a czlowiek jest omylny.
    > A prawdziwy czlowiek wie o tym.
    > Kto uwaza sie za nieomylnego, obraza Boga.
    > A Snajper jeszcze niczyjego Boga nie obrazil.
    >
    > Pozdrawiam Cie Snajperze
    >
    > borsuk
    >
    >

    Ja liczę, że to Hiacynt sprostuje bo Carmina twierdzi, iż uczciwy jest.

    Perła
  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 10.10.02, 23:52
    Gość portalu: borsuk napisał(a):

    > Perla,
    > mzesz byc spokojny ze Snajper sprostuje jesli sie mylil.
    > Bo snajper uczciwy jest wlasnie.
    > Pisze specjalnie ta skladnia, jedyna ktora rozumiesz.
    >
    > Bo Snajper jest czlowiekem, a czlowiek jest omylny.
    > A prawdziwy czlowiek wie o tym.
    > Kto uwaza sie za nieomylnego, obraza Boga.
    > A Snajper jeszcze niczyjego Boga nie obrazil.
    >
    > Pozdrawiam Cie Snajperze
    >
    > borsuk

    Dzięki Borsuku za te, tak pełne uznania, słowa. Mam nadzieję, że na nie
    zasłużyłem.

    Pozdrawiam Cię serdecznie smile)

    Snajper.
  • Gość: borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.02, 23:51
    Cholera,
    ten Snajper mnie znowu ubiegl, inaczej sam bym napisal ze kilka prawd jest
    lepszych niz wiesz co.
    Ale ja wcale nie chce Waszych kilku klamstw. Ja chce jednej Waszej prawdy.
    Tej o prawie nie ukrytych grozbach do tyu, tej o wrabianiu Scana, i tej o
    ktorej jeszcze nie wiemy: o Krysce i jeniseju.
    Perla sie chwali, ze tak duzo wie. Moze nam udowodni, ze jako forumowy guru
    godny podziwu JEST, WLASNIE.

    A ja sie narazie bawie sie przednio. I w najsmielszych marzeniach nie domyslisz
    sie czym, Miriam.

    borsuk

    P. S.

    poniewaz zarabiac musze na zycie, pora dla mnie spac
  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 23:56
    Borsuk, chcesz znać opowiedź na swoje pytania?
    To zadaj je. Jasno, wyraźnie, konkretnie.

    Perła
  • bykk 09.10.02, 23:20
    Hiacynt,dlaczego nie wypowiesz się po moim pytaniu? Najpierw mi cosik
    insynuujesz a potem wypadasz pod skrzydła obrońcy!!!
    Bądź fachmanem,weź się w garść!
    pozdrawiam
    hej!
  • jenisiej 11.10.02, 00:51
    Albo jeszcze nie. Tak sie fajnie bawicie.
  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 00:55
    Tu nikt nie bawi się już. Bo umiar trzeba znać.

    Perła
  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 00:59
    i jeszcze jedno. To ciekawe jest, iż hasła nie zapomniałeś po tak długim czasie
    właśnie. No no...

    Perła
  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 11.10.02, 01:02
    jenisiej napisała:

    > Albo jeszcze nie. Tak sie fajnie bawicie.
  • tyu 11.10.02, 15:19
    ...a innym - do ewentualnego zaznajomienia się.

    Jak już pisałem w wątku o "Fanclubie Vista" - mam rosnące opory wobec pisania o
    przeszłości, wracania, interpretowania, wyjaśniania... Szczególnie, jeśli
    chodzi o "real".
    Niestety. Wydawało się już, że fala pomyj made by P. spłynęła ze mnie, a tenże
    zmęczył się na tyle, że kolejne posty perlące się od inwektyw wreszcie ustaną.
    Tymczasem czytam tu, że jestem kłamcą itd. Chodzi oczywiście o spotkanie u
    Scana i moją wiedzę/niewiedzę o tym, że przyjedzie Perła. Piszę więc - znowu z
    konieczności mieszając real i virtual.

    Oto moja wersja.
    Spotkanie u Scana było przygotowywane przez dłuższy czas. Chodziło o to, by
    możliwie wielu uczestnikom odpowiadał termin. W tym czasie w korespondencji z
    Miriam BARDZO WYRAŹNIE oświadczyłem, że nie życzę sobie spotkania tam z Perłą.
    Spotkanie z Miriam - wówczas - nie byłoby dla mnie czymś niemiłym, ale chciałem
    je poprzedzić rozmową, w której wyjaśnilibyśmy dawne żale bez "jupiterów".
    Spotkania z Perłą nie wyobrażałem sobie, ale - "nigdy nie mów nigdy". Nie
    wykluczałem, że kiedyś - jeśli przekonam się, że jego świństewka wobec mnie
    (realne!) rzeczywiscie ustały, a on jest lepszy, niż osądzałem go - może i w
    tym wypadku dojść do spotkania.
    W przeddzień spotkania, będąc już w drodze (nocowałem u rodziny) rozmawiałem
    telefonicznie z Miriam. Nie wiedziała, czy jest proszona (była od kilku dni w
    podróży służbowej, a miała nowy nr tel. komórkowego), choć Scan twierdził, że
    tak - więc skontaktowałem ją i Scana.
    Również w tej rozmowie z Miriam stwierdziłem, że nie chcę spotkać się z Perłą.
    Z odpowiedzi Miriam oraz z późniejszego SMS-u wynikało, że Miriam nie zamierza
    się do tego stosować, ale nie wie, czy przyjedzie.
    Późnym wieczorem dostałem dwa telefony, które można byłoby nazwać "głuchymi",
    gdyby nie to, że w tle słychać było muzykę: tango "Ostatnia niedziela", a
    potem "Gdybym był bogaty" ze "Skrzypka na dachu". Pomyślałem, że jest to żart
    Miriam, nie pierwszy zresztą tego rodzaju, którym chce mnie "udobruchać" - i
    tyle.
    O tym, że "Ostatnią niedzielę" wysłał mi Perła (choć do dziś nie wiem, co on
    chciał przez to wyrazić?) dowiedziałem się z lekturu Forum...
    Na spotkanie pojechałem.
    W trakcie spotkania, już po południu, Scan stwierdził, że czeka jeszcze na
    gościa "incognito" (tak go chyba określił). Tyle. Mogłem domyślać się, że
    chodzi o Miriam - i mogłem domyślać się, że nie będzie sama - ale tylko tyle.
    Poza tym - jak już kiedyś pisałem o tym - cokolwiek bym zrobił W TYM MOMENCIE
    lub później, byłoby obrazą zarówno dla gospodarzy, jak i dla pozostałych gości.

    Resztę opisałem jeszcze w maju. Hiacynt z pewnością pamięta. Dociekliwi znajdą
    na pewno.
    Jak to wszystko ma się do zamiarów Scana wobec mnie i innych uczestników - nie
    wiem. Zauważyłem tylko dużą zmianę stosunku Scana do mnie po rozpoczęciu "II
    wojny forumowej". Fragment jego agresywnego postu do mnie (nie jedynego) podał
    tu Hiacynt.
    Czy wzbudziłem jego agresję dlatego, że zburzyłem mu jakieś plany, czy tylko
    chciał mieć gwarancję odzyskania kluczyków zostawionych w samochodzie Perły
    i "pod to" ustawiał swój deklarowany stosunek do Perły i do mnie, czy zaszło
    coś jeszcze innego - też nie wiem.

    Tyle. Mam nadzieję, że piszę o tym po raz ostatni.
    tyu
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 16:08
    przed miłosnym uściskiem węża.

    Bardzo się cieszę, że się odezwałeś.
    Szczerze. Jeśli chodzi o przyjazd Onej i Onego - było
    dokładnie tak jak piszesz.
    Natomiast co do opisywanej przez Ciebie „zmiany” – dalej
    szczerze:
    Zerwałem wszelkie korespondencje z Tobą ( i nie tylko)
    bo mam dość plot - kto, gdzie, z kim, ryży czy blondyn i
    tak dalej. Dlatego napisałem o tym w czerwcu na F.
    Że nie bawią mnie krótkie spodenki na szelkach i w tych
    sprawach głosu zabierać nie będę. Poważni ludzie ( bez
    wyjątków) powinni się poważnie zachowywać.
    A "agresywny" post – miałeś możliwość załatwienia
    wszystkiego „na stronie”. Ileż razy można mielić to samo?
    Nie skorzystałeś z możliwości – to już Twoja sprawa. W
    ramach hasła real/virtual nie będę przypominał w tym
    kontekście naszej rozmowy na temat - nazajutrz po
    spotkaniu.

    Jeszcze jedno – Perła wywarł na nas całkiem sympatyczne
    wrażenie. Bardzo straciło ono na blasku po „sprawie
    kluczykowej”.

    Przypominam również, że w ramach „eksperymentu
    badawczego” miała być (wraz z M-m) Kasiaprim
    (wyskoczyły jej służbowe zajęcia , Witek (sprawy
    rodzinne) Stoik (wyjazd do USA), i Snajper (szpital).
    Ale przyznasz, że nawet w okrojonym składzie
    eksperyment się udał. Grill szczególnie.
    Scan

    P.S.
    Jest jeszcze jedna rzecz do wyjaśnienia. Ze względu na
    to, że jest bardzo realna ( i mnie bardzo dotyka) –
    skontaktuj się w wolnej chwili, proszę, ze Stoikiem.
    Jako przekaźnikiem. Dziękuję.
  • bykk 11.10.02, 16:51
    Scan witam Cię!smile
    Wiesz co,tak mi teraz szkoda,że tam nie byłem razem z Wamisad.
    Też z chęcią poddałbym się takim "eksperymentom". Grill,kiełbaski,śpiew,eh!
    Jak widać na załączonymsmile macie co wspominać. Nawet ci co nie byli
    wiedzą więcej od samych uczestnikówsmile!
    pozdrawiam Cię serdecznie
    hej!
    Ps. do Tyu
    Ty nie ciesz się,że ostatni raz o tym piszesz,są tacy,że na to Ci nie pozwoląsmile!
    pozdrawiam
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 17:11
    Wybacz Bykku moją niepamięć. Bilobilu nie zażyłem.
    Byłeś przecie zaproszony i miałeś podlegać specjalnemu
    eksperymentowi badawczemu - starcia rogów na proch i
    podania ich jako afrodyzjak. No bo jakaż to impreza bez
    seksu?
    Pozdrawiam
    Scan
  • tyu 11.10.02, 17:25
    Gość portalu: Scan napisał(a):

    > przed miłosnym uściskiem węża.

    I kto to mówi! "Bertoldi Boaaa przygania"? Nawiasem: mimo zachęt Stoika, nadal
    nie wiem, dlaczego tak brzydko kopnąłeś mnie, gdy broniłem Hiacynta przed
    Bertoldim. Ale rozumiem - nie tu o tym.


    > Bardzo się cieszę, że się odezwałeś.
    > Szczerze.

    I z wzajemnością.


    > Jeśli chodzi o przyjazd Onej i Onego - było
    > dokładnie tak jak piszesz.
    > Natomiast co do opisywanej przez Ciebie „zmiany” – dalej
    > szczerze:
    > Zerwałem wszelkie korespondencje z Tobą ( i nie tylko)
    > bo mam dość plot - kto, gdzie, z kim, ryży czy blondyn i
    > tak dalej. Dlatego napisałem o tym w czerwcu na F.
    > Że nie bawią mnie krótkie spodenki na szelkach i w tych
    > sprawach głosu zabierać nie będę. Poważni ludzie ( bez
    > wyjątków) powinni się poważnie zachowywać.
    > A "agresywny" post – miałeś możliwość załatwienia
    > wszystkiego „na stronie”. Ileż razy można mielić to samo?
    > Nie skorzystałeś z możliwości – to już Twoja sprawa.

    Jesteś CO NAJMNIEJ niekonsekwentny.
    Kiedyś zaatakowałeś mnie WŁAŚNIE za to, że NA FORUM nie podziękowałem Ci za
    gościnę - wraz z M&P (to skrót od "misiów-pysiów", gdybyś miał wątpliwości).
    Przecież za REALNĄ gościnę podziękowałem Ci w REALU: osobiście, żegnając się -
    i listownie. Po co byłby jeszcze ten "kwiatek do kożucha"? Żeby pokazać, w
    jakiej wspaniałej komitywie żyjemy w trójkę?

    Przecież to był fałsz od początku. Miriam nie zależało na tym, jak ja odczuję
    takie "poklepywanie po plecach" przez byłego (??) prześladowcę. Ona chciała
    tylko - metodą faktów dokonanych - zdjąć odium ogólnej niechęci ze swojego...
    hmm, przyjaciela. Perła - być może W TYM MOMENCIE faktycznie chciał być miły,
    ale to i tak dawało ZEROWĄ gwarancję, że w chwili następnej znów nie wstąpi w
    niego diabeł. Że oceniałem go dobrze - dowiódł tego w minionym kwartale chyba
    arcydobitnie.
    Zatem, co do "załatwienia na stronie": TAK! Chciałem tego! Ale w taki sposób,
    jak napisałem w poprzednim poscie. Natomiast to, co zrobili(ście?) było
    dokładnie tym, czego nie znoszę: hasłem do "uśmiechnij się - jesteś w ukrytej
    kamerze"! Czy NAPRAWDĘ uważasz, że w TAKICH warunkach może nastąpić
    jakiekolwiek SZCZERE pojednanie??!
    A co do "plot" i haseł "ryży czy blondyn":
    To, co Tobie w zaufaniu, kierowany NADMIERNĄ solidnością i lojalnością wobec
    Ciebie, przekazałem listownie po naszej ostatniej rozmowie telefonicznej - Ty
    przekazałeś człowiekowi, o którym nawet dziecko mogłoby powiedzieć, że KAŻDEJ
    informacji o mnie nadużyje. I zrobił to, oczywiście. Wiesz, o czym piszę.

    Poza tym - tych Twoich agresywnych postów było kilka. To nie był, jak chce
    wierzyć Stoik, chwilowy nastrój "raptusa". To było coś więcej i trwalsze.


    > W ramach hasła real/virtual nie będę przypominał w tym
    > kontekście naszej rozmowy na temat - nazajutrz po
    > spotkaniu.

    I słusznie - niezależnie od tego, co masz na myśli.


    > Jeszcze jedno – Perła wywarł na nas całkiem sympatyczne
    > wrażenie. Bardzo straciło ono na blasku po „sprawie
    > kluczykowej”.

    Masz niezwykle ciekawą hierarchię wartości. Moje CHWILOWE NIEZŁE wrażenie
    ("chciał być miły") straciło OSTATECZNIE na blasku z ZUPEŁNIE innych powodów.
    Jakich? Na Forum są ich setki - i nie są nimi kluczyki...
    Ale - jeśli wrażenie "po kluczykach" jest takie, że P. to po prostu mały,
    niesłowny i nieodpowiedzialny krętacz, to istotnie, zbliżyliśmy się do siebie.

    > Przypominam również, że w ramach „eksperymentu
    > badawczego” miała być (wraz z M-m) Kasiaprim

    ...i TEGO towarzystwa nie miałbym jej za złe. Tym bardziej, że miałbym dla Kasi
    pewne pytanie...

    > (wyskoczyły jej służbowe zajęcia , Witek (sprawy
    > rodzinne) Stoik (wyjazd do USA), i Snajper (szpital).

    Ich nieobecności również żałuję - i to bardzo.


    > Ale przyznasz, że nawet w okrojonym składzie
    > eksperyment się udał. Grill szczególnie.
    > Scan

    Przyznaję. Tym większa szkoda, że tak mało z tego zostało.


    > P.S.
    > Jest jeszcze jedna rzecz do wyjaśnienia. Ze względu na
    > to, że jest bardzo realna ( i mnie bardzo dotyka) –
    > skontaktuj się w wolnej chwili, proszę, ze Stoikiem.
    > Jako przekaźnikiem. Dziękuję.

    Z przyjemnością to zrobię. Tym bardziej, że wkrótce (?) i ja będę miał mu coś
    do przekazania.
    tyu
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 18:16
    Wbrew sobie - bo nie lubię tak odpisywać

    tyu napisał:

    > Gość portalu: Scan napisał(a):
    >
    > > przed miłosnym uściskiem węża.
    >
    > I kto to mówi! "Bertoldi Boaaa przygania"?
    No wiesz, jeśli włączyć tu Lustratora (czy tylko?)to
    dwumecz na moją zdecydowaną korzyśc. Ale rozumiem, nie
    tu o tym.

    >Nawiasem: mimo zachęt Stoika, nadal
    nie wiem, dlaczego tak brzydko kopnąłeś mnie, gdy
    broniłem Hiacynta przed Bertoldim. Ale rozumiem - nie tu
    o tym.

    Czy piszesz o "zwracaj uwagę na otoczenie"? A wiesz, że
    ja znaczenie tych słow odkryłem dopiero, kiedy Stoik je
    przytoczył. Ale to prawda!!!!


    > > Bardzo się cieszę, że się odezwałeś.
    > > Szczerze.

    > I z wzajemnością.

    > Jeśli chodzi o przyjazd Onej i Onego - było
    > dokładnie tak jak piszesz.
    > Natomiast co do opisywanej przez Ciebie „zmiany” –
    dalejszczerze: Zerwałem wszelkie korespondencje z Tobą (
    i nie tylko) bo mam dość plot - kto, gdzie, z kim, ryży
    czy blondyn i tak dalej. Dlatego napisałem o tym w
    czerwcu na F. Że nie bawią mnie krótkie spodenki na
    szelkach i w tych sprawach głosu zabierać nie będę.
    Poważni ludzie ( bez wyjątków) powinni się poważnie
    zachowywać.A "agresywny" post – miałeś możliwość
    załatwienia wszystkiego „na stronie”. Ileż razy można
    mielić to samo? Nie skorzystałeś z możliwości – to już
    Twoja sprawa.
    __________________

    > Jesteś CO NAJMNIEJ niekonsekwentny.
    Kiedyś zaatakowałeś mnie WŁAŚNIE za to, że NA FORUM nie
    podziękowałem Ci za gościnę - wraz z M&P (to skrót
    od "misiów-pysiów", gdybyś miał wątpliwości).
    > Przecież za REALNĄ gościnę podziękowałem Ci w REALU:
    osobiście, żegnając się - i listownie. Po co byłby
    jeszcze ten "kwiatek do kożucha"? Żeby pokazać, w
    > jakiej wspaniałej komitywie żyjemy w trójkę?

    Tyu wybacz, Ty o zupie ja o dupie. Ja nie oczekuję
    publicznych podziękowań za coś tam. Jeżeli coś w tym
    kontekście odczytałeś - przepraszam. Mnie o co innego
    chodziło. Jak w poprzednim poście.
    >
    > Przecież to był fałsz od początku. Miriam nie zależało
    na tym, jak ja odczuję takie "poklepywanie po plecach"
    przez byłego (??) prześladowcę. Ona chciała
    > tylko - metodą faktów dokonanych - zdjąć odium ogólnej
    niechęci ze swojego... hmm, przyjaciela. Perła - być
    może W TYM MOMENCIE faktycznie chciał być miły,
    > ale to i tak dawało ZEROWĄ gwarancję, że w chwili
    następnej znów nie wstąpi w niego diabeł. Że oceniałem
    go dobrze - dowiódł tego w minionym kwartale chyba
    > arcydobitnie.

    Mam również w dupie fałsze Miriam, o których piszesz. Na
    własnej skórze to odczułem. Co mnie to obchodzi, co ktoś
    myśli sobie na temat bliźniego (o ile tak jest) Jeśli
    się spotykamy w kompanii na zabawę - to bawmy się. I
    tyle. Jeśli mamy anse wobec siebie - załatwmy to na
    stronie, szczególnie po alko. Ty nie spożywałeś.

    > Zatem, co do "załatwienia na stronie": TAK! Chciałem
    tego! Ale w taki sposób, jak napisałem w poprzednim
    poscie. Natomiast to, co zrobili(ście?) było
    > dokładnie tym, czego nie znoszę: hasłem do "uśmiechnij
    się - jesteś w ukrytej kamerze"! Czy NAPRAWDĘ uważasz,
    że w TAKICH warunkach może nastąpić jakiekolwiek SZCZERE
    pojednanie??!

    Nie odpowiadam. Dla mnie to brednie i teoria zrobiona na
    potrzebę chwili. Ale i znakomity przyczynek dla badań
    idioty z Kłodzka.

    > A co do "plot" i haseł "ryży czy blondyn":
    > To, co Tobie w zaufaniu, kierowany NADMIERNĄ
    solidnością i lojalnością wobec Ciebie, przekazałem
    listownie po naszej ostatniej rozmowie telefonicznej -
    Ty przekazałeś człowiekowi, o którym nawet dziecko
    mogłoby powiedzieć, że KAŻDEJ informacji o mnie
    nadużyje. I zrobił to, oczywiście. Wiesz, o czym piszę.

    Twoja sprawa - wierzyć czy nie. Nie mam zwyczaju
    przekazywać postronnym moich informacji, tym bardziej że
    nieszczególnie do nich wagę przywiązuję.
    Gdyby to była info, że moge gdzieś taniej pampersy
    kupić - sprzedałbym bez wahania. Nie wiem o czym
    piszesz - dalej szczerze. Natomiast uzi-kałasznikow był.
    Dlatego i w tej też sprawie prośba o kontakt. Dla mojego
    sprawdzenia.


    > Poza tym - tych Twoich agresywnych postów było kilka.
    To nie był, jak chce wierzyć Stoik, chwilowy
    nastrój "raptusa". To było coś więcej i trwalsze.

    Tyu, prowokujesz mnie do tego, czego nie chcę
    wypowiedzieć. Ale jeśli - szczerość za szczerość:

    Na F.swego czasu guru byłeś dla mnie. W realu nudziarzem
    jesteś. Nudziarstwo przełożyłeś również na Forum.
    Przepraszam za szczerość.

    > W ramach hasła real/virtual nie będę przypominał w tym
    > kontekście naszej rozmowy na temat - nazajutrz po
    > > spotkaniu.
    _____________________________
    > I słusznie - niezależnie od tego, co masz na myśli
    ______________________

    Jeszcze jedno – Perła wywarł na nas całkiem sympatyczne
    > > wrażenie. Bardzo straciło ono na blasku po „sprawie
    > > kluczykowej”.

    > Masz niezwykle ciekawą hierarchię wartości. Moje
    CHWILOWE NIEZŁE wrażenie ("chciał być miły") straciło
    OSTATECZNIE na blasku z ZUPEŁNIE innych powodów.
    > Jakich? Na Forum są ich setki - i nie są nimi
    kluczyki...
    > Ale - jeśli wrażenie "po kluczykach" jest takie, że P.
    to po prostu mały, niesłowny i nieodpowiedzialny
    krętacz, to istotnie, zbliżyliśmy się do siebie.

    Zgoda 100%.

    >
    > > Przypominam również, że w ramach „eksperymentu
    > > badawczego” miała być (wraz z M-m) Kasiaprim
    >
    > ...i TEGO towarzystwa nie miałbym jej za złe. Tym
    bardziej, że miałbym dla Kasi pewne pytanie...

    Znam odpowiedź - w kontekście j.w. gdzieś tam powyżej.

    > wyskoczyły jej służbowe zajęcia , Witek (sprawy
    > > rodzinne) Stoik (wyjazd do USA), i Snajper
    (szpital).
    >
    > Ich nieobecności również żałuję - i to bardzo.
    >
    >
    > > Ale przyznasz, że nawet w okrojonym składzie
    > > eksperyment się udał. Grill szczególnie.
    > > Scan

    > Przyznaję. Tym większa szkoda, że tak mało z tego
    zostało.

    Zanadto nie załuję. Jeśli taki real ma się odbywac
    kosztem pomawian przez idiotę z Kłodzka - dziękuję.


    > P.S.
    > > Jest jeszcze jedna rzecz do wyjaśnienia. Ze względu
    na to, że jest bardzo realna ( i mnie bardzo dotyka) –
    skontaktuj się w wolnej chwili, proszę, ze Stoikiem.
    Jako przekaźnikiem. Dziękuję.

    > Z przyjemnością to zrobię. Tym bardziej, że wkrótce
    (?) i ja będę miał mu coś
    > do przekazania.
    > tyu
    ----------------
    Świetnie. Jesteśmy umówieni.
    Fakt, że nie pytałem Stoika o zgodę na tego typu
    pośrednictwo. Ale to godny nick.
    Scan

  • tyu 11.10.02, 19:09
    Gość portalu: Scan napisał(a):

    > Wbrew sobie - bo nie lubię tak odpisywać

    Ja też nie bardzo, ale...
    Spróbuję jednak wyciąć to, co wyjaśnione, lub nieistotne.


    > Czy piszesz o "zwracaj uwagę na otoczenie"? A wiesz, że
    > ja znaczenie tych słow odkryłem dopiero, kiedy Stoik je
    > przytoczył. Ale to prawda!!!!

    Tak, piszę o Twoim poscie:

    "W wodzie foka
    To skurczybyk trudny do złapania,
    Bo śliski. Za to gdy ma ochotę na amory,
    Wyłazi na ląd, gdzie ludzie
    Zatłukują ją na śmierć pałkami.
    Chcesz mieć szczęśliwe życie erotyczne,
    Zwracaj uwagę na otoczenie."


    Prawda? Może i tak. Ale czy nie sądzisz, że w kontekście "perlistych"
    insynuacji oraz - wtedy zupełnie świeżych - wspomnień z ich "gościnnych
    występów", brzmi to dość brutalnie?


    > > Jesteś CO NAJMNIEJ niekonsekwentny.
    > Kiedyś zaatakowałeś mnie WŁAŚNIE za to, że NA FORUM nie
    > podziękowałem Ci za gościnę - wraz z M&P (to skrót
    > od "misiów-pysiów", gdybyś miał wątpliwości).
    > Przecież za REALNĄ gościnę podziękowałem Ci w REALU:
    > osobiście, żegnając się - i listownie. Po co byłby
    > jeszcze ten "kwiatek do kożucha"? Żeby pokazać, w
    > jakiej wspaniałej komitywie żyjemy w trójkę?


    > Tyu wybacz, Ty o zupie ja o dupie. Ja nie oczekuję
    > publicznych podziękowań za coś tam. Jeżeli coś w tym
    > kontekście odczytałeś - przepraszam. Mnie o co innego
    > chodziło. Jak w poprzednim poście.


    Odczytałem to W ZUPEŁNIE INNYM KONTEKŚCIE: jako pretensję, że nie "bratam się"
    publicznie z M+P, choć tu taka okazja...


    > > Przecież to był fałsz od początku. Miriam nie zależało
    > na tym, jak ja odczuję takie "poklepywanie po plecach"
    > przez byłego (??) prześladowcę. Ona chciała
    > > tylko - metodą faktów dokonanych - zdjąć odium ogólnej
    > niechęci ze swojego... hmm, przyjaciela. Perła - być
    > może W TYM MOMENCIE faktycznie chciał być miły,
    > > ale to i tak dawało ZEROWĄ gwarancję, że w chwili
    > następnej znów nie wstąpi w niego diabeł. Że oceniałem
    > go dobrze - dowiódł tego w minionym kwartale chyba
    > > arcydobitnie.
    >
    > Mam również w dupie fałsze Miriam, o których piszesz. Na
    > własnej skórze to odczułem. Co mnie to obchodzi, co ktoś
    > myśli sobie na temat bliźniego (o ile tak jest) Jeśli
    > się spotykamy w kompanii na zabawę - to bawmy się. I
    > tyle. Jeśli mamy anse wobec siebie - załatwmy to na
    > stronie, szczególnie po alko. Ty nie spożywałeś.


    Czy to jeden z powodów mojego "nudziarstwa", o którym dalej?

    I ważniejsze. "Jeśli się spotykamy w kompanii na zabawę" - nie powinno być
    okoliczności, które tę zabawę psują. Wtedy OMAL takie nie wystąpiły: gdybym np.
    poważnie potraktował to spotkanie, jako szansę dla wyjaśnienia sobie...
    Czyli - znowu jesteś niekonsekwentny.


    > > Zatem, co do "załatwienia na stronie": TAK! Chciałem
    > tego! Ale w taki sposób, jak napisałem w poprzednim
    > poscie. Natomiast to, co zrobili(ście?) było
    > > dokładnie tym, czego nie znoszę: hasłem do "uśmiechnij
    > się - jesteś w ukrytej kamerze"! Czy NAPRAWDĘ uważasz,
    > że w TAKICH warunkach może nastąpić jakiekolwiek SZCZERE
    > pojednanie??!
    >
    > Nie odpowiadam. Dla mnie to brednie i teoria zrobiona na
    > potrzebę chwili. Ale i znakomity przyczynek dla badań
    > idioty z Kłodzka.

    Nie podejmuję polemiki o osobach z Kłodzka. Moje zdanie znasz.
    Proponuję natomiast: przeczytaj ten fragment o "ukrytej kamerze" jeszcze raz -
    ale BEZ (ście). To (ście), to tylko hipoteza, nie zmieniająca całości mojego
    wrażenia i NIE ZWIĄZANA z opiniami Hiacynta.


    > > A co do "plot" i haseł "ryży czy blondyn":
    > > To, co Tobie w zaufaniu, kierowany NADMIERNĄ
    > solidnością i lojalnością wobec Ciebie, przekazałem
    > listownie po naszej ostatniej rozmowie telefonicznej -
    > Ty przekazałeś człowiekowi, o którym nawet dziecko
    > mogłoby powiedzieć, że KAŻDEJ informacji o mnie
    > nadużyje. I zrobił to, oczywiście. Wiesz, o czym piszę.
    >
    > Twoja sprawa - wierzyć czy nie. Nie mam zwyczaju
    > przekazywać postronnym moich informacji, tym bardziej że
    > nieszczególnie do nich wagę przywiązuję.
    > Gdyby to była info, że moge gdzieś taniej pampersy
    > kupić - sprzedałbym bez wahania. Nie wiem o czym
    > piszesz - dalej szczerze. Natomiast uzi-kałasznikow był.
    > Dlatego i w tej też sprawie prośba o kontakt. Dla mojego
    > sprawdzenia.

    Będzie.
    Wraz z wyjaśnieniem, co przekazałeś - bo nikt inny tego nie mógł zrobić.


    > > Poza tym - tych Twoich agresywnych postów było kilka.
    > To nie był, jak chce wierzyć Stoik, chwilowy
    > nastrój "raptusa". To było coś więcej i trwalsze.
    >
    > Tyu, prowokujesz mnie do tego, czego nie chcę
    > wypowiedzieć. Ale jeśli - szczerość za szczerość:
    >
    > Na F.swego czasu guru byłeś dla mnie. W realu nudziarzem
    > jesteś. Nudziarstwo przełożyłeś również na Forum.
    > Przepraszam za szczerość.


    Lepsza szczera prawda, niż nieszczere dusery. Nie wiem co prawda z kolei, co
    dla Ciebie jest "nudziarstwem". Może po prostu OBECNIE mamy rozbieżne
    zainteresowania? Mnie np. zmęczyło już walenie głową w mur w dyskusjach o
    polityce i próbuję czegoś innego.
    Chyba, że nudziarstwem był dla Ciebie 555-ty powrót do rozważań na Forum
    o "stosunkach bilateralnych" z Perłą. Jeśli tak, masz rację. I chyba wiesz, że
    unikam tego bardzo, nawet kosztem niezauważania piramidalnych chamstw...


    > > > Przypominam również, że w ramach „eksperymentu
    > > > badawczego” miała być (wraz z M-m) Kasiaprim
    > >
    > > ...i TEGO towarzystwa nie miałbym jej za złe. Tym
    > bardziej, że miałbym dla Kasi pewne pytanie...
    >
    > Znam odpowiedź - w kontekście j.w. gdzieś tam powyżej.


    Świetnie.


    > Zanadto nie załuję. Jeśli taki real ma się odbywac
    > kosztem pomawian przez idiotę z Kłodzka - dziękuję.


    1. Opinie o... - j.w.
    2. Co ma piernik do wiatraka?


    > Świetnie. Jesteśmy umówieni.
    > Fakt, że nie pytałem Stoika o zgodę na tego typu
    > pośrednictwo. Ale to godny nick.
    > Scan


    I ja mam nadzieję, że zechce.
    tyu
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 20:41
    "W wodzie foka

    Prawda? Może i tak. Ale czy nie sądzisz, że w
    kontekście "perlistych" insynuacji oraz - wtedy zupełnie
    świeżych - wspomnień z ich "gościnnych występów", brzmi
    to dość brutalnie?
    ____________________________________

    Wiesz Tyu, przyznam Ci się, że w Twoich „bataliach”
    byłem po Twej stronie – nawet nie znając Cię. Do czasu,
    dopóki nie zaczęły się wywlekania przez Ciebie
    prywatności na wojenny użytek. To marne. Miałbyś więcej
    argumentów ( przynajmniej moralnie) gdybyś tego nie
    robił.
    Jeśli sobie datami porównasz to wyżej i moje posty w
    różnych „wojnach” – to Ci wyjdzie. To wyżej – czysty
    przypadek. Lecz zaraz głos ponury się odezwie –
    „EKSPERYMENT”.
    I tyle.

    ___________________________________________
    > > Jesteś CO NAJMNIEJ niekonsekwentny.
    > Kiedyś zaatakowałeś mnie WŁAŚNIE za to, że NA FORUM
    nie ...........

    > Tyu wybacz, Ty o zupie ja o dupie. Ja nie oczekuję
    > publicznych podziękowań za coś tam. ....

    Odczytałem to W ZUPEŁNIE INNYM KONTEKŚCIE: jako
    pretensję, że nie "bratam się"
    publicznie z M+P, choć tu taka okazja...
    ________________________
    Mogłeś tak to odczuć. Ja bym robił inaczej – lecz
    przecież nie ma identycznego myślenia. Ja pisząc – piszę
    ze swego oglądu całej sprawy.
    __________________________________________________

    > > Przecież to był fałsz od początku. Miriam nie
    zależało...

    > Mam również w dupie fałsze Miriam, o których piszesz...

    Czy to jeden z powodów mojego "nudziarstwa", o którym
    dalej?...

    I ważniejsze. "Jeśli się spotykamy w kompanii na
    zabawę" - nie powinno być okoliczności, które tę zabawę
    psują. Wtedy OMAL takie nie wystąpiły: gdybym np.
    poważnie potraktował to spotkanie, jako szansę dla
    wyjaśnienia sobie...
    Czyli - znowu jesteś niekonsekwentny.
    _______________________________________
    1. Prawo gospodarza. Nie tylko o Ciebie chodziło.
    2. Brak spożytego alko w organizmie, kiedy inni w
    szampańskich humorach jest przeszkodą w dostrojeniu się
    do częstotliwości nadawania. Przyznasz? Mnie nie o
    nudziarstwo z tego powodu wypływające chodzi. Zostawmy
    to, Tyu – to moja wyłączna i wyłącznie subiektywna ocena
    i tu nie miejsce na bardzo osobiste opinie. Również o
    wybaczaniu w ogólności - a w realu w szczególności...
    ____________________________

    > > Zatem, co do "załatwienia na stronie": TAK! Chciałem
    > tego! Ale w taki sposób, jak napisałem w poprzednim

    > Nie odpowiadam. Dla mnie to brednie i teoria zrobiona
    na > potrzebę chwili. Ale i znakomity przyczynek dla
    badań idioty z Kłodzka.

    Nie podejmuję polemiki o osobach z Kłodzka. Moje zdanie
    znasz.Proponuję natomiast: przeczytaj ten fragment
    o "ukrytej kamerze" jeszcze raz - ale BEZ (ście). To
    (ście), to tylko hipoteza, nie zmieniająca całości
    mojego wrażenia i NIE ZWIĄZANA z opiniami Hiacynta.
    ___________________________
    Wielka szkoda, że dowiaduję się o tym po pięciu
    miesiącach ( w sytuacji nagonki na mnie przez Twego
    kumpla).
    Przecież to wrażenie nie urodziło się teraz – do 20.06 –
    czyli ponad miesiąc miałeś czas, by się tym podzielić.
    A jeśli po – wybacz – jesteś zmanipulowany.
    ______________________

    > > A co do "plot" i haseł "ryży czy blondyn":
    > > To, co Tobie w zaufaniu, kierowany NADMIERNĄ
    > solidnością i lojalnością wobec Ciebie,
    >
    > Twoja sprawa - wierzyć czy nie. Nie mam zwyczaju
    > przekazywać postronnym moich informacji,
    Będzie.
    Wraz z wyjaśnieniem, co przekazałeś - bo nikt inny tego
    nie mógł zrobić.
    _____________________________________

    No tu mnie zastrzeliłeś. A może jakieś włamanie do
    skrzynki było, bo ostatnio tego sporo mam.
    OK. – sprawdzimy. Mnie chodzi tylko i wyłącznie o DWIE
    sprawy. Powody mego postu do Ciebie (te znam) i prywatną
    Twoją opinię o mnie, znaną mi z innego żródła. Bardzo
    plotkarską i krzywdzącą.
    _____________________________________________

    > > Poza tym - tych Twoich agresywnych postów było
    kilka.
    > Tyu, prowokujesz mnie do tego, czego nie chcę
    > wypowiedzieć.
    Lepsza szczera prawda, niż nieszczere dusery.
    ______________________________________
    Agresywność postów - a ileż razy można patrzeć jak
    facet poznany realnie dupę nadstawia i jak szarytka
    pokorny. A pierdolnij że pięścią w stół, zjeb jak psa i
    wyjdź. I nie odpowiadaj.

    Zostawmy na boku problem nudziarstwa realnego. To i tak
    już nic do rzeczy nie ma. Nudziarstwo w sprawie 555-tej
    było również nudziarstwem wirtualnym. J.w.

    A co aktualnie robisz – wolność Twoja. Co mnie do Ciebie
    i do innych?.
    ____________________________________________________

    > > > Przypominam również, że w ramach „eksperymentu
    > > > badawczego” miała być >
    > Znam odpowiedź - w kontekście j.w. gdzieś tam powyżej.

    Świetnie.

    > Zanadto nie żałuję. Jeśli taki real ma się odbywać
    > kosztem pomówień przez idiotę z Kłodzka - dziękuję.

    1. Opinie o... - j.w.
    2. Co ma piernik do wiatraka?
    ______________________
    Nie rozumiem o co Ci chodzi w punktach 1 i 2 j.w.
    Zostawmy już tłumaczenia i poprzestańmy na tym, co sobie
    napisaliśmy. Pisząc o „Idiocie z Kłodzka” mam na myśli
    tylko to, że jakiś palant zupełnie z boku stojący nie
    ma prawa oceniać i wtrącać się do rozmów ludzi którzy
    się realnie poznali. Jeśli jakiś kretyn siedzi zakopany
    w swoim wyimaginowanym, archiwalnym i chorym świecie –
    niech z niego nie wychodzi. Dalej szczerze, Tyu –
    ułożyło by się tu wiele rzeczy na F. – gdyby nie
    intryganctwo, pomawianie, podgrzewanie atmosfery itd. I
    dalej szczerze – to Twój kumpel rozpieprzył to Forum.
    Przyczyny raczej medyczno-charakterologiczne. Nie tylko
    to moja opinia.

    Scan

  • tyu 11.10.02, 21:55
    Gość portalu: Scan napisał(a):

    > Wiesz Tyu, przyznam Ci się, że w Twoich „bataliach”
    > byłem po Twej stronie – nawet nie znając Cię. Do czasu,
    > dopóki nie zaczęły się wywlekania przez Ciebie
    > prywatności na wojenny użytek. To marne. Miałbyś więcej
    > argumentów ( przynajmniej moralnie) gdybyś tego nie
    > robił.

    Scanie!
    Czy Ty aby uważnie czytasz, co się tu wypisuje?!
    Czy raczej stosujesz teorię: ukradł, czy jemu ukradli - zamieszany w sprawę
    kradzieży.
    To O MNIE pewien... zmilczę... wciąż wypisuje - i przeinacza - rzeczy, o
    których dowiedział się bynajmniej nie z Forum.


    > Jeśli sobie datami porównasz to wyżej i moje posty w
    > różnych „wojnach” – to Ci wyjdzie. To wyżej – czysty
    > przypadek. Lecz zaraz głos ponury się odezwie –
    > „EKSPERYMENT”.
    > I tyle.

    Chętnie uwierzę - choć pewnie i za to nazwiesz mnie "szarytką"... jak niżej.


    > Odczytałem to W ZUPEŁNIE INNYM KONTEKŚCIE: jako
    > pretensję, że nie "bratam się"
    > publicznie z M+P, choć tu taka okazja...
    > ________________________
    > Mogłeś tak to odczuć. Ja bym robił inaczej – lecz
    > przecież nie ma identycznego myślenia. Ja pisząc – piszę
    > ze swego oglądu całej sprawy.


    OK

    > "Jeśli się spotykamy w kompanii na
    > zabawę" - nie powinno być okoliczności, które tę zabawę
    > psują. Wtedy OMAL takie nie wystąpiły: gdybym np.
    > poważnie potraktował to spotkanie, jako szansę dla
    > wyjaśnienia sobie...
    > Czyli - znowu jesteś niekonsekwentny.
    > _______________________________________
    > 1. Prawo gospodarza. Nie tylko o Ciebie chodziło.


    Tym bardziej! Czy ktoś przyjechał, by oglądać pranie brudów?


    > 2. Brak spożytego alko w organizmie, kiedy inni w
    > szampańskich humorach jest przeszkodą w dostrojeniu się
    > do częstotliwości nadawania. Przyznasz? Mnie nie o
    > nudziarstwo z tego powodu wypływające chodzi. Zostawmy
    > to, Tyu – to moja wyłączna i wyłącznie subiektywna ocena
    > i tu nie miejsce na bardzo osobiste opinie. Również o
    > wybaczaniu w ogólności - a w realu w szczególności...


    OK

    > ____________________________
    >
    > > > Zatem, co do "załatwienia na stronie": TAK! Chciałem
    > > tego! Ale w taki sposób, jak napisałem w poprzednim
    >
    > > Nie odpowiadam. Dla mnie to brednie i teoria zrobiona
    > na > potrzebę chwili. Ale i znakomity przyczynek dla
    > badań idioty z Kłodzka.
    >
    > Nie podejmuję polemiki o osobach z Kłodzka. Moje zdanie
    > znasz.Proponuję natomiast: przeczytaj ten fragment
    > o "ukrytej kamerze" jeszcze raz - ale BEZ (ście). To
    > (ście), to tylko hipoteza, nie zmieniająca całości
    > mojego wrażenia i NIE ZWIĄZANA z opiniami Hiacynta.
    > ___________________________
    > Wielka szkoda, że dowiaduję się o tym po pięciu
    > miesiącach ( w sytuacji nagonki na mnie przez Twego
    > kumpla).

    To, czego się dowiadujesz, dowiadujesz się NATYCHMIAST. Jest to odpowiedź na
    Twoją kwestię, nie mająca nic wspólnego z poglądami Hiacynta - ani na "tak",
    ani na "nie". Stąd też wariantowość.


    > Przecież to wrażenie nie urodziło się teraz – do 20.06 –
    > czyli ponad miesiąc miałeś czas, by się tym podzielić.
    > A jeśli po – wybacz – jesteś zmanipulowany.

    Jak wyżej.

    > ______________________
    >
    > > > A co do "plot" i haseł "ryży czy blondyn":
    > > > To, co Tobie w zaufaniu, kierowany NADMIERNĄ
    > > solidnością i lojalnością wobec Ciebie,
    > >
    > > Twoja sprawa - wierzyć czy nie. Nie mam zwyczaju
    > > przekazywać postronnym moich informacji,
    > Będzie.
    > Wraz z wyjaśnieniem, co przekazałeś - bo nikt inny tego
    > nie mógł zrobić.
    > _____________________________________
    >
    > No tu mnie zastrzeliłeś. A może jakieś włamanie do
    > skrzynki było, bo ostatnio tego sporo mam.
    > OK. – sprawdzimy. Mnie chodzi tylko i wyłącznie o DWIE
    > sprawy. Powody mego postu do Ciebie (te znam) i prywatną
    > Twoją opinię o mnie, znaną mi z innego żródła. Bardzo
    > plotkarską i krzywdzącą.


    Napisałem właśnie do Stoika. Proponuję, by zakończyć tę dyskusję pocztą - z
    jego pomocą, jeśli uznajesz ją za wskazaną, a Stoik wyrazi zgodę. Także na
    temat opinii.

    > _____________________________________________
    >
    > > > Poza tym - tych Twoich agresywnych postów było kilka.
    >
    > > Tyu, prowokujesz mnie do tego, czego nie chcę
    > > wypowiedzieć.
    > Lepsza szczera prawda, niż nieszczere dusery.
    > ______________________________________
    > Agresywność postów - a ileż razy można patrzeć jak
    > facet poznany realnie dupę nadstawia i jak szarytka
    > pokorny. A pierdolnij że pięścią w stół, zjeb jak psa i
    > wyjdź. I nie odpowiadaj.


    Znów nie rozumiem. Kogo niby miałem "zjebać"? Ciebie?? Bo o Twoich postach
    piszę teraz!
    Natomiast próby tegoż wobec pewnego psychola TY SAM W AGRESYWNY SPOSÓB
    zniweczyłeś. Może zresztą WTEDY miałeś rację, nie teraz - proponując
    to "zjebanie". A propos: ONY znowy łże, albo jest manipulowany przez ONĄ.
    Przykład: żadnego telefonu o tematyce jak w jego punkcie 17 - NIE BYŁO.


    > > Zanadto nie żałuję. Jeśli taki real ma się odbywać
    > > kosztem pomówień przez idiotę z Kłodzka - dziękuję.
    >
    > 1. Opinie o... - j.w.
    > 2. Co ma piernik do wiatraka?
    > ______________________
    > Nie rozumiem o co Ci chodzi w punktach 1 i 2 j.w.

    1. - o rozbieżność naszych opinii o Hiacyncie.
    2. Jakim kosztem? Przecież te sprawy są niezależne.

    > Zostawmy już tłumaczenia i poprzestańmy na tym, co sobie
    > napisaliśmy. Pisząc o „Idiocie z Kłodzka” mam na myśli
    > tylko to, że jakiś palant zupełnie z boku stojący nie
    > ma prawa oceniać i wtrącać się do rozmów ludzi którzy
    > się realnie poznali. Jeśli jakiś kretyn siedzi zakopany
    > w swoim wyimaginowanym, archiwalnym i chorym świecie –
    > niech z niego nie wychodzi. Dalej szczerze, Tyu –
    > ułożyło by się tu wiele rzeczy na F. – gdyby nie
    > intryganctwo, pomawianie, podgrzewanie atmosfery itd. I
    > dalej szczerze – to Twój kumpel rozpieprzył to Forum.
    > Przyczyny raczej medyczno-charakterologiczne. Nie tylko
    > to moja opinia.

    Być może. Ale nie moja. Owszem - myślałem, że kiedyś podyskutujemy z Hiacyntem
    na tematy podobne (tak!), np. skuteczność dekomunizacji i lustracji
    (podobieństwo sprawy Jeniseja i Sp.!) I myślę, że nasze - Hiacynta i mój -
    poglądy na temat rozwiązywania takich problemów są różne, ale to już inna
    historia.


    > Scan

    Czekam na list od Stoika. I proponuję jeszcze raz: skończmy dyskusję TAM.
    Opinia Stoika o Tobie będzie mi w tym wielką pomocą. Przyznaję, że i ja
    chciałbym ją mieć, a ściślej - odzyskać.

    tyu
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 22:27
    OK.
    Piszę również.
    Scan
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 17:14
    tyu napisał:

    > ...a innym - do ewentualnego zaznajomienia się.
    >
    > Jak już pisałem w wątku o "Fanclubie Vista" - mam rosnące opory wobec pisania
    o
    >
    > przeszłości, wracania, interpretowania, wyjaśniania... Szczególnie, jeśli
    > chodzi o "real".


    Scam napisał wyraźnie: ZATAIŁEM

    i Miriam napisała:

    Mój scanie, nie czynisz bynajmniej wyjatku mieszania virtualu i realu, Ty to
    robisz od poczatku! Poczatku mojego pobytu na forum. Wcześniej co robiłeś - nie
    wiem. Pisząc, ze na cokolwiek czy do czegokolwiek Cie namawiałam, wywołujesz
    mnie w intrygancki i okropny sposób do swojej tablicy na której Monika chyba
    jeszcze nie skończyła pisać swojej pracy dyplomowej? Do ukończenia tejże
    potrzebna jest Wam obojgu znajomość realowa z Carminą, i jej ferajną i chcesz
    to uczynić przez Borsuka, który daje się nabierać. Poznałeś już część
    forumowego środowiska, posłuchałeś ich zwierzeń, i teraz nawet połkniesz żabę,
    zeby poznać drugą część - czyli poprzez tete i s-ka najprawdopodobnie
    przesyłasz swoje gałązki oliwne teraz w inne rejony Polski smile)
    Postepujesz tak, że odruchowo pociaga się nosem i odruchowo krzywi.
    Głupi na pewno nie jesteś, cwany - z pewnością. Kogo potrzebujesz, temu kwiaty,
    płytki, gościna, ale ja od pocżatku zastanawiałam się, jaki Ty masz w tym
    wszystkim interes? No i miałeś, jak się okazało, nie pomyliłam się. I nie
    wywołuj mnie więcej. Jak mawia Talmud:
    "Boże uchroń mnie od przyjaciół, bo z wrogami sobie sama poradzę"

    Miriam


    ------------------------------------------

    a teraz jak zaczną analizować i tłumaczyć kto, co, komu i dlaczego to jest
    zwykła ściema

    Miriam ponownie potwierdziła swoje słowa - krótko mówiąc o tzw. Pieluchach

    Hiacynt

    ps. nie miałem sieci dopiero poznam relacje i racje i ściemy,
    nie wiem jaka wersja jest obowiązująca, Miriam kozłem ofiarnym privowym
    godnych nicków, czy też hawk winnym sądu kapturowego.
    Poprzednio z dwójki Sztukmistrtz z Lublina - Abe, zrobiono z Abe Jeniseja
    \ja stawiam na Scana - niezmiennie

    ps2.
    mogę nie mieć sieci, aż do poniedziłku - ale wrócę


  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 17:22
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > ps2.
    > mogę nie mieć sieci, aż do poniedziłku - ale wrócę


    mogę nie mieć sieci, na razie mam i mogę mieć

    na razie może tymczasem Scsan rowinie swoja wersję udziału w bertoldim -
    ineteresuje mnie ejgo udzial w II wojnie jako Bertoldiego, telefony,
    prowokacje, przecieki itd. zdaje się że to godny Borsuk miał mu za złe

    Hiacynt
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 18:53
    dla ciebie - Idioto. Po informacje wypierdalaj do
    najbliższego posterunku BBW. I na kolację z grzybków
    halucynogennych. Ale znając ciebie - nie wypierdolisz.
    Bedziesz żarł owe grzybki na Forum. Takie to twoje marne
    życie.
    -----------
    Przeprazam ew. czytaczy.
    Pytanie za 100 punktów - jak odciąć Idiotę z Kłodzka od
    Sieci. Na stałe.


    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
    >
    > > ps2.
    > > mogę nie mieć sieci, aż do poniedziłku - ale wrócę
    >
    >
    > mogę nie mieć sieci, na razie mam i mogę mieć
    >
    > na razie może tymczasem Scsan rowinie swoja wersję
    udziału w bertoldim -
    > ineteresuje mnie ejgo udzial w II wojnie jako
    Bertoldiego, telefony,
    > prowokacje, przecieki itd. zdaje się że to godny
    Borsuk miał mu za złe
    >
    > Hiacynt
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 19:10
    Gość portalu: Scan napisał(a):

    > dla ciebie - Idioto.

    > -----------
    > Przeprazam ew. czytaczy.
    > Pytanie za 100 punktów - jak odciąć Idiotę z Kłodzka od
    > Sieci. Na stałe.
    >


    a ja wyjątku nie robię scamie, interesują mnie twoje manipulacje forumowe

    pisałeś łgarzu, że jakiegoś trojana dostałeś ode mnie, udaj się do polpaku

    twórz legendę wszarzu

    Hiacynt

    ps. wczoraj twoja próba powiedzenia czgokolwiek zakończyła się klęską
    wiem, że tzw. godne nicki ciebie do tego zmusiły

    z kogo robicie jeniseja, z Miriam czy hawka? nie mogę się zorientować
    Kto jest waszym kozłem ofiarnym?
    nie ukryjecie tego, kwestia czasu,
    ironią losu będzie, gdy zostanę obrońcą którejś z nich, znasz mnie łgarzu
  • Gość: Scam IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 20:58
    gdy nie otrzymasz odpowiedzi - ulituję się nad tobą,
    Kłodzki Idioto.

    Piszesz, że masz problemy z siecią. Z SDI są one w
    jednym wypadku:

    - gdy namierzono delikwenta na włamaniach i Polpak dał
    takowemu ostrzeżenie, że o ile się nie poprawi to mu
    dostęp wyłączą. Np. w poniedziałek.

    Drugi wypadek może byc tylko taki, że następuje awaria
    SDI. I ono milczy. Od razu.

    Co do włamań - znasz to może: ( to z mego kompa)

    09/22/2002 23:31:04
    HTTP 404 Not Found
    <!DOCTYPE HTML PUBLIC "-//IETF//DTD HTML 2.0//EN">
    <HTML><HEAD>
    <TITLE Not Found</TITLE>
    </HEAD><BODY>
    <H1>Not Found</H1>
    The requested URL /_vti_bin/shtml.exe/_vti_rpc was not
    found on this server.<P>
    <HR>
    <ADDRESS>Apache/1.3.14 Server at www.im.pwr.wroc.pl Port
    80</ADDRESS>
    </BODY></HTML>

    A jeśli nie znasz - to sięgnij do archiwum i teczek i
    zrób coś konkretnego wreszcie. Bałwanie.

  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 21:20
    Gość portalu: Scam napisał(a):

    > gdy nie otrzymasz odpowiedzi - ulituję się nad tobą,
    > Kłodzki Idioto.
    >
    > Piszesz, że masz problemy z siecią. Z SDI są one w
    > jednym wypadku:
    >
    > - gdy namierzono delikwenta na włamaniach i Polpak dał
    > takowemu ostrzeżenie, że o ile się nie poprawi to mu
    > dostęp wyłączą. Np. w poniedziałek.
    >
    > Drugi wypadek może byc tylko taki, że następuje awaria
    > SDI. I ono milczy. Od razu.
    >
    > Co do włamań - znasz to może: ( to z mego kompa)
    >
    > 09/22/2002 23:31:04
    > HTTP 404 Not Found
    > <!DOCTYPE HTML PUBLIC "-//IETF//DTD HTML 2.0//EN">
    > <HTML><HEAD>
    > <TITLE Not Found</TITLE>
    > </HEAD><BODY>
    > <H1>Not Found</H1>
    > The requested URL /_vti_bin/shtml.exe/_vti_rpc was not
    > found on this server.<P>
    > <HR>
    > <ADDRESS>Apache/1.3.14 Server at www.im.pwr.wroc.pl Port
    > 80</ADDRESS>
    > </BODY></HTML>
    >
    > A jeśli nie znasz - to sięgnij do archiwum i teczek i
    > zrób coś konkretnego wreszcie. Bałwanie.
    >

    Nie znam się specjalnie na sieci, ale na pewno piszesz jak dyletant.

    Grodziski macho ukrywający się za borsukiem. Napisz w końcu jak to było ze
    współpracą grupy WOLF. Uzgodnij jedną wersję z Perłą, kto co pisał, kto do kogo
    dzwonił i co insynuował. Czy autoryzuje twoją wersję szczurku forumowy?
    Kto pisał pierwszy list jeniseja? Ktoś kto miał pretensje do Abe. Wiesz kto?


    Hiacynt
  • Gość: Scam IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 21:27




































































































































































































































    Sprawdź z drugiej strony.
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 21:45
    Gość portalu: Scam napisał(a):

    >


    mam mało czasu, ale jeszcze będę pisał o eksperymentach forumowych

    wiesz najwięcej. I ty osobiście pisałeś pierwszy list jeniseja.

    Prawda?


    Hiacynt
  • bykk 11.10.02, 17:23
    Tyu,co Ty na to,hehehehe! Długo się nacieszyłeś?
    Hiacuś,czemu mi nie odpowiedziałeś? Gniewać się możesz,ale odpowiedzieć
    powinieneś,no nie?
    Scan,fakt,że tak było,dlatego piszę o tym jak mi szkodasad
    pozdrawiam wszystkich
    hej!
    ja mam net i jestem tutaj cały czassmile
  • tyu 11.10.02, 17:31
    bykk napisał:

    > Tyu,co Ty na to,hehehehe! Długo się nacieszyłeś?
    ...

    Na szczęście nie pisałem o "cieszeniu", tylko o nadziei.
    Fakt - nadzieja matką głupich. W związku z czym mam nadzieję, że może
    przynajmniej to moje pisanie coś da.
    wink
    Hej!

  • bykk 11.10.02, 17:41
    Tyu,nadzieja,nadziejasad?
    A ja mam dla Was propozycję. Mianowicie,zróbcie spotkanie w takim samym składzie
    na neutralnym gruncie,plus ja(rogi zostawię w chałupie)plus Hiacek.
    Ja nagram kamerą,Hiacek to odpowiednio opisze i u niego w kancelarii
    będzie taśma zdeponowana,po uprzednim opieczętowaniu.
    Jeśli,to wystarczy kopię wysłać jakiemuś niedowiarkowi i po sprawie!
    No,co Ty na to?
    hej!
  • tyu 11.10.02, 22:05
    bykk napisał:

    > Tyu,nadzieja,nadziejasad?
    > A ja mam dla Was propozycję. Mianowicie,zróbcie spotkanie w takim samym
    > składzie na neutralnym gruncie,plus ja(rogi zostawię w chałupie)plus Hiacek.
    > Ja nagram kamerą,Hiacek to odpowiednio opisze i u niego w kancelarii
    > będzie taśma zdeponowana,po uprzednim opieczętowaniu.
    > Jeśli,to wystarczy kopię wysłać jakiemuś niedowiarkowi i po sprawie!
    > No,co Ty na to?
    > hej!


    Uchowaj Boże!
    Hej!
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 17:52
    bykk napisał:

    > Tyu,co Ty na to,hehehehe! Długo się nacieszyłeś?
    > Hiacuś,czemu mi nie odpowiedziałeś? Gniewać się możesz,ale odpowiedzieć
    > powinieneś,no nie?


    na jakie pytanie mam ci odpowiedzieć ??

    Hiacynt
  • bykk 11.10.02, 18:01
    Hiacynt,udajesz? Ty taki dokładny nie wiesz? Eee,to już nie odpowiadajsad,
    bo się zacznie(o kapacza)! Myślę,że się zagalopowałeś,nie sądzisz?
    pozdrawiam
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 18:05
    bykk napisał:

    > Hiacynt,udajesz? Ty taki dokładny nie wiesz? Eee,to już nie odpowiadajsad,
    > bo się zacznie(o kapacza)! Myślę,że się zagalopowałeś,nie sądzisz?
    > pozdrawiam


    nie insynuuj tylko zadaj pytanie

    Hiacynt
  • bykk 11.10.02, 18:10
    Hiacynt,co Ci mam insynuować? Ty insynuawałeś na F.,że to ja robiłem
    za jakiegoś "kopacza" i Perłę też wrabiałeś,nie tak było?
    Mnie to wali,ale bądź na przyszłość troszkę ostrożniejszy we wrabianiu drugiego
    OK?
    pozdrawiam mimo
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 18:17
    bykk napisał:

    > Hiacynt,co Ci mam insynuować? Ty insynuawałeś na F.,że to ja robiłem
    > za jakiegoś "kopacza" i Perłę też wrabiałeś,nie tak było?
    > Mnie to wali,ale bądź na przyszłość troszkę ostrożniejszy we wrabianiu
    drugiego
    > OK?
    > pozdrawiam mimo

    Różne nicki wielokrotnie udowodniły, że mają kłopoty z czytaniem zrozumieniem,
    ostatnio dwa tzw. godne nicki kilkakrotnie się skompromitowały, można by wpsot
    napisać, że kłamią.

    Nie będę się bawił z tobą w kotaka i myszkę i napiszę wprost.
    NIGDZIE nie sugerowałem, że kopacc to ty. Jasne?
    Nigdzie. Może jakiegoś prva dostałeś?

    Hiacynt

    ps. był tutaj taki co się podpisywał "pierd ... "
    sugerowałem, że to ty. JASNE?
    nauczcie się czytać
  • bykk 11.10.02, 18:32
    Hiacku,do mnie się zwracasz na "wy"?smile) O takim sugerowaniu nie nie myślałem!smile
    Widzisz jak sobie szybciutko przypomniałeś,hehehe!?
    Fakt,o ten nick chodziło,a o kopacza to Perłę podejrzewałeś.
    Sam więc widzisz,że Ty bez podejrzeń żyć nie możesz. Oświadczam Ci,że nic
    z tym wspólnego nie miałem,jak chcę komuś przyłożyć to piszę otwarcie
    sam się o tym przekonałeś,nieprawdaż?
    Poza tym,jeśli sobie dobrze przypominam,to wówczas na F. nie byłem,bo byłem
    poza zasięgiem kompa,a po kafejkach nie biegam,aby kogoś pokopać!
    hej!
  • lady_hawk 11.10.02, 19:54
    bykk napisał:

    > Hiacku,do mnie się zwracasz na "wy"?smile) O takim sugerowaniu nie nie
    myślałem!smile
    > Widzisz jak sobie szybciutko przypomniałeś,hehehe!?
    > Fakt,o ten nick chodziło,a o kopacza to Perłę podejrzewałeś.
    > Sam więc widzisz,że Ty bez podejrzeń żyć nie możesz. Oświadczam Ci,że nic
    > z tym wspólnego nie miałem,jak chcę komuś przyłożyć to piszę otwarcie
    > sam się o tym przekonałeś,nieprawdaż?
    > Poza tym,jeśli sobie dobrze przypominam,to wówczas na F. nie byłem,bo byłem
    > poza zasięgiem kompa,a po kafejkach nie biegam,aby kogoś pokopać!
    > hej!

    Panowie! Dlaczego reagujecie na to, co wyisuje hiacek? Jezeli on pisze, ze
    kozlem ofiarnym widzi hawka, to przeciez tylko po to, zebym zaczela sie
    zastanawiac, czy Scan jest ok. Napisalam mu wczoraj, ze nie jest fair, bo o
    rozmowie - jedna pani-drugiej pani napisal i ze wszystko mialo byc na Scana.
    Kiedy sie cos powtarza, to jest to zawsze w innej sytuacji, nigdy nie przekae
    sie przwdziwych mysli. Rozmawialam o tym ze Scanem, ktoremu sie zrobilo
    przykro, ale wiesz przeciez jakie zdania wczesniej padaly. Prawda? Zaluje, ze
    to powiedzialam. I dalam temu wyraz. Hę?
    Wiecej mieszania z realem z mojej strony nie bedzie.

    Zobaczcie, jak ta menda, bo inaczej go nazwac nie mozna sprawa, bertoldiego
    Borsuka jatrzy!

    Dlaczego z nim dyskutujecie?

    Sam sie pochwalil, ze na haslo "szabasowa odznaka" wymyslil, jaka to naprawde
    ozdoba. Borsuk wytlumaczyl, ze nic takiego zlego nie mial na mysli.

    Ale nie po ot, zeby hiacka-mende bronic, tylko zeby z tego swojego babotworu
    wstyd zdjac, ze jej sie to podoba.

    A to nie wazne czy ja Zydowka, czy nie - tam padlo okreslenie, ktore dla
    KAZDEGO cywilizowanego czlowieka powinno "cos" oznaczac. To sfera uczuc
    wyzszych. A ten klodzki kretyn co napisal?

    Dla mnie to tak samo oblesne, jak nieslawne okreslenie K52, a Wy z tym czyms
    rozmawiacie?

    I on zaraz po wystepach typu suka-cos tam pisze "perlowa nianka".

    Zastanowcie sie, w czyim interesie bylo takie "dobijanie"? Po tekscie Sceptyka -
    trafiony zatopiony. To trzeba obok tego cos obrzydliwego jeszcze zrobic, zeby
    sie ludziom zupelnie wymieszalo. i tak dalej.
    A ja mysle, ze to albo hiacek, albo inni kolesie naszej prymabaleryny.

    i mietlicie, mietlicie. nic nowego.

    a Buahahahaha roznosi sie nad jednym i drugim Slaskiem.

    Panowie! dajcie spokoj!
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 20:21
    lady_hawk napisała:


    > Panowie! Dlaczego reagujecie na to, co wyisuje hiacek? Jezeli on pisze, ze
    > kozlem ofiarnym widzi hawka, to przeciez tylko po to, zebym zaczela sie
    > zastanawiac, czy Scan jest ok. Napisalam mu wczoraj, ze nie jest fair, bo o
    > rozmowie - jedna pani-drugiej pani napisal i ze wszystko mialo byc na Scana.
    > Kiedy sie cos powtarza, to jest to zawsze w innej sytuacji, nigdy nie przekae
    > sie przwdziwych mysli. Rozmawialam o tym ze Scanem, ktoremu sie zrobilo
    > przykro, ale wiesz przeciez jakie zdania wczesniej padaly. Prawda? Zaluje, ze
    > to powiedzialam. I dalam temu wyraz. Hę?
    > Wiecej mieszania z realem z mojej strony nie bedzie.


    Borsuk napisał do Hawka:

    re: najciemniej pod latarnią jest ...... borsuk

    Tak dlugo Cie nie bylo, a jak tylko zlaczylem w jednym poscie - tez niczego nie
    twierdzac - hawka z Kryska i jenisejem, to na skrzydlach przyleciales.
    Przypadek?

    Nie mam czasu by napisać o tych OBCYCH i twojej gminie, ale pamiętam tamte
    słowa i to twoje słowo OBCY.
    Pisałaś tam o przyjęciu, na kórym OBCY mają się znależć. Czy to wspólne
    przedsięwzięcie? twoje ze scanami?
    Czy raczej wyeliminowna zostałaś?

    Hiacynt





  • lady_hawk 11.10.02, 20:27
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > lady_hawk napisała:
    >
    >
    > > Panowie! Dlaczego reagujecie na to, co wyisuje hiacek? Jezeli on pisze, ze
    >
    > > kozlem ofiarnym widzi hawka, to przeciez tylko po to, zebym zaczela sie
    > > zastanawiac, czy Scan jest ok. Napisalam mu wczoraj, ze nie jest fair, bo
    > o
    > > rozmowie - jedna pani-drugiej pani napisal i ze wszystko mialo byc na Scan
    > a.
    > > Kiedy sie cos powtarza, to jest to zawsze w innej sytuacji, nigdy nie prze
    > kae
    > > sie przwdziwych mysli. Rozmawialam o tym ze Scanem, ktoremu sie zrobilo
    > > przykro, ale wiesz przeciez jakie zdania wczesniej padaly. Prawda? Zaluje,
    > ze
    > > to powiedzialam. I dalam temu wyraz. Hę?
    > > Wiecej mieszania z realem z mojej strony nie bedzie.
    >
    >
    > Borsuk napisał do Hawka:
    >
    > re: najciemniej pod latarnią jest ...... borsuk
    >
    > Tak dlugo Cie nie bylo, a jak tylko zlaczylem w jednym poscie - tez niczego
    nie
    >
    > twierdzac - hawka z Kryska i jenisejem, to na skrzydlach przyleciales.
    > Przypadek?
    >
    > Nie mam czasu by napisać o tych OBCYCH i twojej gminie, ale pamiętam tamte
    > słowa i to twoje słowo OBCY.
    > Pisałaś tam o przyjęciu, na kórym OBCY mają się znależć. Czy to wspólne
    > przedsięwzięcie? twoje ze scanami?
    > Czy raczej wyeliminowna zostałaś?
    >
    > Hiacynt


    Spadaj do swoich katow i svistow!
    Oni moze i chca z toba rozmawiac, ja juz ciebie jak czlowieka traktowac nie
    bede, bo jestes dla mnie tyle wart, co dziura na portkach noclegowicza z dworca
    Centralnego w Warszawie.
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 20:45
    lady_hawk napisała:

    > bo jestes dla mnie tyle wart, co dziura na portkach noclegowicza z dworca
    > Centralnego w Warszawie.

    czy to ty na forum chwaliłaś się pomocą dla Kotańskiego bezdomnych?

    z taką pogardą odnosisz się teraz do nich?

    czy to ten sam hawk?

    z domu dobrej starości?

    Hiacynt
  • lady_hawk 11.10.02, 20:48

    >
    > > bo jestes dla mnie tyle wart, co dziura na portkach noclegowicza z dworca
    > > Centralnego w Warszawie.
    >
    tak napisalam.
  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 20:25
    Dziwne to dla mnie jest. Roztrząsanie non stop spotkania własnie. I robienie ze
    mnie podejrzanego indywiduum. Tak więc:

    1. Ci, którzy mnie znają dobrze, wiedzą, że nie należę do osób narzucajacych
    sie innym.
    2. Byłem zaproszony na jesienny zjazd do Scana. Nie przyjechałem ze względów
    osobistych.
    3. O majowym spotkaniu powiedziała mi Miriam. Nie wybierałem sie tam, bo nikt
    mnie nie zaprosił.
    4. Nie wyobrażam sobie, że mając okazję, nie chciałbym poznać kogokolwiek z
    forum.
    5. Nie miałem pojecia, że moja skromna osoba może wywoływać taki koszmar dla
    tyu.
    6. Nigdy nie przeszło by mi przez gardło, gdybym był zaproszony, stawianie
    warunków gospodarzom. Typu: "ja albo ktoś". Nie przyszło by mi równiez to do
    głowy.
    7. Dzień wcześniej ja i Miriam bylismy w Warszawie, i załatwialismy ważną
    sprawę. Wieczorem jedliśmy kolacje w reatauracji na Starym Mieście. Zadzwonił
    tyu i przypomniał Miriam o spotkaniu. Nie miałem nic przeciwko temu, żeby
    jechała. Ja miałem zamiar poczekać w Warszawie. Miriam zadzowniła do Scana i po
    rozmowie przekazała mi, iż Scan z przyjemnością powita nas obydwoje. Nie
    miałem powodów nie wierzyć Miriam. Scan to potwierdził u siebie.
    8. Ostateczna decyzję o przyjeździe podjeliśmy po południu nastepnego dnia.
    9. Na spotkaniu było uroczo, głównie za sprawą Moniki i Scana. To super
    sympatyczna para w realu jest.
    10. Próbowałem wyjasnić forumowe "nieporozumienia" z tyu i Danką. Wydawało mi
    sie, że z pozytywnym skutkiem.
    11. Byłem zbudowany humorem Scana, Borsuka, Liska, oraz Paniami też.
    12. Nadętą minę tyu komentowałem w duchu jako zmęczenie podróżą.
    13. "Ta ostatnia niedziela" to znana piosenka grana przez kapelę warszawską we
    wspomnianej restauracji. Poprosiłem Miriam aby mógł posłuchać tego przez
    komórkę - tyu. To miał być gest sympatii realnej.
    14. Miriam nawet wpadła na pomysł, aby zaprosić kapelę na spotkanie. Dzieki
    Bogu zrezygnowaliśmy z tego pomysłu, bo tyu pewno dostał by zawału.
    15. Podaliśmy sobie z tyu dłonie. Tym bardziej zadziwił mnie jego atak po
    naszym poście z Gminy Żydowskiej, który był prologiem do II wojny forumowej.
    16. do Scana: obydwoje mamy nicki. Brzmią: Miriam i Perła
    17. Miriam przekazała telefonicznie tyu, że będziemy obydwoje u Scana.
    18. Kluczyki: odwieźliśmy borsuka do Warszawy i potem znalazłem kluczyki w
    samochodzie. Zapytałem na forum czyje są. Odezwał sie Scan i podał mi adres na
    priv gdzie odesłac. Wysłałem na ten adres i wyjechałem na kilka miesięcy z
    Lublina. Po powrocie zastałem paczkę w zwrotach. Coś w pośpiechu pomyliłem z
    adresem. Nie mogłem po raz drugi wysłać bo adres miałem na skrzynce do której
    wcześniej było włamanie (sprawa była omawiana na forum). Poprosiłem kolejny raz
    o adres. Scan podał na forum. Wysłałem tego samego dnia, z poczty na Kunickiego
    w Lublinie, w białej ochronnej kopercie, listem zwykłym. Obecnie znów nie ma
    mnie w Lublinie, ale do momentu wyjazdu nie miałem żadnego zwrotu. Jest mi
    przykro, że Scan nie ma tych kluczyków. Trudno udowodnić, że nie jestem
    wielbłądem. Na cóż mi te kluczyki? Okazuje się, że tyu nazywa mnie z tego
    powodu krętaczem a Scan zgadza się w 100%. Mogłem nie szukać właściciela i tyu
    ani Scan nie mogli by o mnie pisać, iż krętaczem jestem. Nieładnie Scan.
    19. tyu po spotkaniu przekazał innym jak wyglądam.
    20. Teraz załuję, iż tam pojechałem. Nikt by mi nie pisał, że jestem krętaczem,
    a ten mały, łysy z brodą podwikarz przed emeryturą nie pisał by, że szok
    przeżył.
    21. tyu - jesteś zwykłą miernotą, podajesz komuś ręke, udajesz, że wszystko OK,
    a jak wracasz do domu i siadasz za komputertem zza którego cię ledwo widać, to
    zaczynasz pouczać innych jak mają żyć. I ubliżać. To KIEDY TY SZCZERY BYŁEŚ?
    22. tyu - powinieneś cieszyć się, że nie było Kasiprim. Mówię ci to ze
    szczerego serca. Dlaczego? To już tajemnicą pozostanie.

    Perła
  • Gość: Scam IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 21:23
    16. do Scana: obydwoje mamy nicki. Brzmią: Miriam i Perła

    Wiem, Perła. Tamto była konwencja postu sprzed 4
    miesięcy.

    17. Miriam przekazała telefonicznie tyu, że będziemy
    obydwoje u Scana.

    Nowość absolutna.

    18. Kluczyki: odwieźliśmy borsuka do Warszawy .........

    Wysłane po raz trzeci miesiąc temu - nie doszły. Fatum
    jakieś?
    Nieładnie Perła.

    19. tyu po spotkaniu przekazał innym jak wyglądam.

    Prawda. Nie był upoważniony. Szczególnie temu facetowi.
  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 21:47
    Gość portalu: Scam napisał(a):

    > 18. Kluczyki: odwieźliśmy borsuka do Warszawy .........
    >
    > Wysłane po raz trzeci miesiąc temu - nie doszły. Fatum
    > jakieś?
    > Nieładnie Perła.
    >

    Spraw Panie aby te kluczyki wróciły do mnie. Odeślę z POPRZEDNIĄ kopertą.
    Dlaczego idiota nie wysłałem poleconym!!!

    Perła
  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 21:48
    Gość portalu: Scam napisał(a):

    > 18. Kluczyki: odwieźliśmy borsuka do Warszawy .........
    >
    > Wysłane po raz trzeci miesiąc temu - nie doszły. Fatum
    > jakieś?
    > Nieładnie Perła.
    >

    Spraw Panie aby te kluczyki wróciły do mnie. Odeślę z POPRZEDNIĄ kopertą.
    Dlaczego idiota nie wysłałem poleconym!!!

    Perła
  • d_nutka 11.10.02, 21:22
    Właśnie zażyłam grzyby halucynogenne z dodatkiem czegoś tam na wzmocnienie
    efektu i popiłam metaxem i teraz tworzę swoje wizje z przeszłosci.
    Na spotkanie u Scana trafiłam przypadkowo.Jak przypadkowo wiedzą dwie osoby i
    ja.
    I teraz moja wersja. O konflikcie pomiędzy Perłą i Tyu wiedziałam i znałam
    przyczynę konfliktu między nimi.Wiedziałam o mającej nastąpić „niespodziance”
    wieczoru .
    Było miło i wesoło,Czasami aż za wesoło.Tak wesoło,że „coś” wzbudziło moją
    uwagę.
    Było to „coś” niepokojacego.Rozgrywała się pewna akcja.Czy był bohater akcji?
    Tak,był.Był i jest do tej pory nieświadomy tego.Grzybki działają coraz
    skuteczniej wiec tworzę swoje wizje dalej.Tyu, mój drogi przyjacielu, jeśli
    nie byłeś uczestnikiem przygotowań teatrum to byłeś w ukrytej kamerze.Kto
    pociągał za sznurki-nie wiem.
    A jak wiem to nie powiem,bo to tylko grzybki tak działają,że się myśli,że się
    wie.
    Czytajac,po metaxie,posty uczestników mam tylko wizje.Wizje brzydkie,wizje
    złe,wizje groźne.Ale tak podobno te specyfiki działają.
    Limaku,za malutka jestem na ostateczną odpowiedź.Za Tyu prawie dam głowę,bo
    lubię takich” nudziarzy”.Powiem wiecej(ach ta metaxa) bardzo lubię
    takich”nudziarzy”.
    I hiacynta też lubię(grzybki działają coraz skuteczniej).P&M to małe pifko.ale
    te duuuuże .
    Ja pijam tylko małe pifka.Po dużych kręci mi się w głowie gorzej niż po
    metaxie.Mam jakieś szatańskie zwidy.Może witek mi pomoże?On specjalista od
    tych zwidów.
    A co bez zwidów,chwila przebłysku świadomości(czyżby?)
    Ten wątek to sciema.
    Tyu i Hiacyncie nie dajcie się przepuscić znowu przez magiel.
    Ja uciekam stąd.
    Nie lubię już krochmalonej pościeli.
    Kora tak ładnie usypia do snu zwłaszcza piosenką ” jestem po to by ...”
    Pozdrawiam metaxsowo
    d_



  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 21:40
    d_nutka napisała:

    > Właśnie zażyłam grzyby halucynogenne z dodatkiem czegoś tam na wzmocnienie
    > efektu i popiłam metaxem i teraz tworzę swoje wizje z przeszłosci.
    > Na spotkanie u Scana trafiłam przypadkowo.Jak przypadkowo wiedzą dwie osoby i
    > ja.
    > I teraz moja wersja. O konflikcie pomiędzy Perłą i Tyu wiedziałam i znałam
    > przyczynę konfliktu między nimi.Wiedziałam o mającej nastąpić „niespodzia
    > nce”
    > wieczoru .
    > Było miło i wesoło,Czasami aż za wesoło.Tak wesoło,że „coś” wzbudzi
    > ło moją
    > uwagę.
    > Było to „coś” niepokojacego.Rozgrywała się pewna akcja.Czy był boha
    > ter akcji?
    > Tak,był.Był i jest do tej pory nieświadomy tego.Grzybki działają coraz
    > skuteczniej wiec tworzę swoje wizje dalej.Tyu, mój drogi przyjacielu, jeśli
    > nie byłeś uczestnikiem przygotowań teatrum to byłeś w ukrytej kamerze.Kto
    > pociągał za sznurki-nie wiem.
    > A jak wiem to nie powiem,bo to tylko grzybki tak działają,że się myśli,że się
    > wie.
    > Czytajac,po metaxie,posty uczestników mam tylko wizje.Wizje brzydkie,wizje
    > złe,wizje groźne.Ale tak podobno te specyfiki działają.
    > Limaku,za malutka jestem na ostateczną odpowiedź.Za Tyu prawie dam głowę,bo
    > lubię takich” nudziarzy”.Powiem wiecej(ach ta metaxa) bardzo lubię
    > takich”nudziarzy”.
    > I hiacynta też lubię(grzybki działają coraz skuteczniej).P&M to małe
    pifko.ale
    > te duuuuże .
    > Ja pijam tylko małe pifka.Po dużych kręci mi się w głowie gorzej niż po
    > metaxie.Mam jakieś szatańskie zwidy.Może witek mi pomoże?On specjalista od
    > tych zwidów.
    > A co bez zwidów,chwila przebłysku świadomości(czyżby?)
    > Ten wątek to sciema.
    > Tyu i Hiacyncie nie dajcie się przepuscić znowu przez magiel.
    > Ja uciekam stąd.
    > Nie lubię już krochmalonej pościeli.
    > Kora tak ładnie usypia do snu zwłaszcza piosenką ” jestem po to by ...
    > 221;
    > Pozdrawiam metaxsowo
    > d_


    Pewnie godny nick Borsuk przeczyta Twój list, cieszę się w dwójnasób.
    Kiedyś można było zwalić jego grzechy na jego naiwnośc. Teraz to jest
    tylko zła wola. Jednocześnie nie ma pojęcia w czym uczestniczy.
    Ślepy Borsuk - powód nader dziwny, tak jednostronnej ślepoty.
    Dla mnie Borsuk założył ten wątek. Dla Boaaa, który wywabił z nory szczury
    forumowe, eksperymentatorów forumowych, próbujących na coraz to innych
    forumowiczach, swych "teorii psychologicznych".
    Czyż nie są to sadyści?

    Zdaję sobie Danutko sprawę, że w tym towarzystwie każdy na każdego ma haka.
    Ale już coraz więcej wiadomo. Niektórzy jeszcze nie zdają sobie sprawy, jakie
    role rozpisano na privach i kto w sposób kapturowy, po cichu zostanie uznany
    za winnego.

    Czytałaś list Abe o tym towarzysatwie?

    "Czy w realu nigdy nie spotykasz karykatur ludzkich trawiacych czas na domysły,
    czy ktoś porusza się o własnych siłach, czy tez skazany jest na wózek
    inwalidzki? Czy nie widzisz niezdrowej ciekawości ludzi wpatrujacych się w
    umierającego na ulicy? Plotkarzy, którzydla zdobycia opinii dobrze
    poinformowanych nie zawahają się przed zdradzeniemcudzej prywatności?
    Czyż nie są to zarazem często ludzie szanowani jako naukowcy, artysci, ludzie
    majacy opinię gościnnych gospodarzy i prawdziwych kumpli?"

    gościnność gosdpodarzy może być przysłowiową

    pozdrawiam

    Hiacynt
  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 22:09
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    >
    > Zdaję sobie Danutko sprawę, że w tym towarzystwie każdy na każdego ma haka.

    Ty jesteś chory. Poważnie chory. Brak służby w SB?
    Chcę znać wszystkie haki!!!
    Jakiego to haka na mnie mają ludzie z forum?
    Jakiego to haka na mnie mają ludzie w ogóle?
    Jedyny hak jaki ja mam to hak holowniczy w moim aucie.
    Hiacynt, leczyś się, zrozumiano?!

    Perła
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 22:30
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
    >
    > >
    > > Zdaję sobie Danutko sprawę, że w tym towarzystwie każdy na każdego ma haka
    > .
    >
    > Ty jesteś chory. Poważnie chory. Brak służby w SB?
    > Chcę znać wszystkie haki!!!
    > Jakiego to haka na mnie mają ludzie z forum?
    > Jakiego to haka na mnie mają ludzie w ogóle?
    > Jedyny hak jaki ja mam to hak holowniczy w moim aucie.
    > Hiacynt, leczyś się, zrozumiano?!
    >
    > Perła


    Miriam pisała, żepowiedziano wam kto był kim, ciekawi byli co z tym zrobicie.
    Myślę, że się chwaliliście ze swych "dokonań forumowych". Proste?
    wiele rzeczy wspólnie robiliście, w jakich konfiguracjach nie wiem.
    Ale Scan najwięcej ma na sumieniu.
    Gdy był wasz drugi "zjazd", ani mnie ani Carminy na forum nie było.
    Mogliście się przechwalać wzajemnie.
    To był wasz wielki sukces, jeniseja, srebra, bertoldiego.
    Powodem chwały było dla was, kto jakie świństwo zrobił na forum.
    Mieliście dobrą zabawę.
    Miriam wyraźnie pisała i wczoraj potwierdziła.
    Motywów Scama do końca nie znam, ale chory to jest właśnie on.

    Hiacynt
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 23:16
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > Gość portalu: Perła napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
    > >
    > > >
    > > > Zdaję sobie Danutko sprawę, że w tym towarzystwie każdy na każdego ma
    > haka
    > > .
    > >
    > > Ty jesteś chory. Poważnie chory. Brak służby w SB?
    > > Chcę znać wszystkie haki!!!
    > > Jakiego to haka na mnie mają ludzie z forum?
    > > Jakiego to haka na mnie mają ludzie w ogóle?
    > > Jedyny hak jaki ja mam to hak holowniczy w moim aucie.
    > > Hiacynt, leczyś się, zrozumiano?!
    > >
    > > Perła
    >
    >
    > Miriam pisała, żepowiedziano wam kto był kim, ciekawi byli co z tym zrobicie.
    > Myślę, że się chwaliliście ze swych "dokonań forumowych". Proste?
    > wiele rzeczy wspólnie robiliście, w jakich konfiguracjach nie wiem.
    > Ale Scan najwięcej ma na sumieniu.
    > Gdy był wasz drugi "zjazd", ani mnie ani Carminy na forum nie było.
    > Mogliście się przechwalać wzajemnie.
    > To był wasz wielki sukces, jeniseja, srebra, bertoldiego.
    > Powodem chwały było dla was, kto jakie świństwo zrobił na forum.
    > Mieliście dobrą zabawę.
    > Miriam wyraźnie pisała i wczoraj potwierdziła.
    > Motywów Scama do końca nie znam, ale chory to jest właśnie on.
    >
    > Hiacynt

    O mein Gott! W ogóle zostaw tę sprawę, bo niczego nie wiesz, niczego nie
    kapujesz, nic, a gadasz, jak najęty. Smiech bynajmniej nie bergsonowski ogarnia
    człowieka, jak czyta te twoje banialuki. Dzwoni gdzieś? ale gdzie? gdzie?! może
    tu? a tu? tu? tam! nie, nie tam! gdzieś tam-tędy - wyluzuj, bo ci sie pogorszy,
    a i tak niczego nie wykapujesz,idź sadzic kwiatki na rabatkach i grobach ( bo
    już takowe na forum pono sa) pleśc wianki i śpiewać kantyczki po wiadomymi
    kierunkami.
    Zacznij od Bacha, qrczę - cokolwiek facet, ale przestań, juz bo pękniemy ze
    smiechu i nigdy niczego sie nie dowiesz. Ja jestem TAKIM manipulatorem stary,
    że ty nie wiesz nigdy, kiedy prawde piszę, a kiedy nie. Wiedza tylko ci, którzy
    powinni wiedziec, kapujesz juz teraz? smile))
  • Gość: Perła IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 21:53
    często piszesz po pijaku tu. Za często właśnie. I wtedy różne teatrum widzisz
    wizyjnie.
    Jutro kac. Współczuję.

    Perła
  • Gość: Scam IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 22:06
    czas na proces lustracyjny D_nutki
    Autor: lustrator@NOSPAM.gazeta.pl
    Data: 17-05-2002 09:50


    D-nutka śieżutko doniosła:
    "Wczoraj otrzymalam swierzutki email prosto z Izraela.
    Zacytuje fragment
    >sa teraz swieta szawuot. sa to swieta pierwszych owoców
    z ziemi. jednym z
    symboli to ser bialy i serniki i wogóle wszystko co
    zwiazane z produktami z mleka
    i maja bialy kolor. Ale najwazniejsze, ze jest swieto i
    dodatkowy wolny dzien z
    pracy<
    Czy ten cytat rozwieje watpliwosci jak taki Naród moze
    jednak normalnie zyc,
    pracowac i tworzyc?
    Czy musze cos jeszcze dodawac?
    d_nutka"
    ********************************

    Wcześniej, ale również dzisiaj, D-nutka, w odpowiedzi na
    słowa Karola W. o
    Polakach - GŁUPIM NARODZIE pisał:

    D-nutka:
    Co do głupoty, to się z tobą zgadzam.
    Ale dlaczego uważasz, ze można zmądrzeć tylko w kanadzie?
    Żeby zmądrzeć wystarczy zobaczyć swoją głupotę, a to
    można zrobić wszędzie.
    Gdziekolwiek człowiek jest zawsze zabiera siebie ze sobą.
    I swoją głupotę też.
    d_nutka
    _______________________________________________


    Wielebny Tyu pisze, iż jest postakolickim ateistą, a D-
    nutka żałuje:

    W tym momencie żałuję, że cały NARÓD nie jest
    postkatolickim ateistą!
    bez smile do reszty NARODU
    d_nutka
    *********************


    Są narody i NARODY, wielebny Tyu milczy, a D_nutka obnaża

    lustrator


    www2.gazeta.pl/szukaj/806956,31023.html?tekst=lustrator&szuk=forum&la=AND&pole=podpis&forum=13&nr
    For=+&nrFor2=+&sort=data&max=50&x=20&y=5
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 22:23
    Gość portalu: Scam napisał(a):

    > czas na proces lustracyjny D_nutki
    > Autor: lustrator@NOSPAM.gazeta.pl
    > Data: 17-05-2002 09:50
    >
    >
    > D-nutka śieżutko doniosła:
    > "Wczoraj otrzymalam swierzutki email prosto z Izraela.
    > Zacytuje fragment
    > >sa teraz swieta szawuot. sa to swieta pierwszych owoców
    > z ziemi. jednym z
    > symboli to ser bialy i serniki i wogóle wszystko co
    > zwiazane z produktami z mleka
    > i maja bialy kolor. Ale najwazniejsze, ze jest swieto i
    > dodatkowy wolny dzien z
    > pracy<
    > Czy ten cytat rozwieje watpliwosci jak taki Naród moze
    > jednak normalnie zyc,
    > pracowac i tworzyc?
    > Czy musze cos jeszcze dodawac?
    > d_nutka"
    > ********************************
    >
    > Wcześniej, ale również dzisiaj, D-nutka, w odpowiedzi na
    > słowa Karola W. o
    > Polakach - GŁUPIM NARODZIE pisał:
    >
    > D-nutka:
    > Co do głupoty, to się z tobą zgadzam.
    > Ale dlaczego uważasz, ze można zmądrzeć tylko w kanadzie?
    > Żeby zmądrzeć wystarczy zobaczyć swoją głupotę, a to
    > można zrobić wszędzie.
    > Gdziekolwiek człowiek jest zawsze zabiera siebie ze sobą.
    > I swoją głupotę też.
    > d_nutka
    > _______________________________________________
    >
    >
    > Wielebny Tyu pisze, iż jest postakolickim ateistą, a D-
    > nutka żałuje:
    >
    > W tym momencie żałuję, że cały NARÓD nie jest
    > postkatolickim ateistą!
    > bez smile do reszty NARODU
    > d_nutka
    > *********************
    >
    >
    > Są narody i NARODY, wielebny Tyu milczy, a D_nutka obnaża
    >
    > lustrator
    >
    >
    > <a href="www2.gazeta.pl/szukaj/806956,31023.html?
    tekst=lustrator&szuk=fo
    >
    rum&la=AND&pole=podpis&forum=13&nr"target="_blank">www2.gazeta.pl/szukaj/806956
    > ,31023.html?tekst=lustrator&szuk=forum&la=AND&pole=podpis&forum=13&nr</a>
    > For=+&nrFor2=+&sort=data&max=50&x=20&y=5


    Twoje metody Scamie są bardzo przejrzyste. Perła wielokrotnie tego samego
    próbował, z mizernym skutkiem. Nie sądzę, by ktoś się na to nabrał, szczególnie
    Danutka i Tyu. O Wildzie2 już pisałem dwukrotnie, gdy lustrator napisał o
    Mosze i Terku w twoim towarzystwie, zniknął natychmiast.
    Ciekawe dlaczego? Nie wiesz?
    Jestem pewien, że to też twoja hodowla. Sądzę, że pojawi się "Pacynka"
    warszawska, zdaje się że zawiodła Stoika. Ja się dużo dowiedziałem.
    Przede wszystkim tego, ze Stoik prawie nic nie wie o jeniseju - wie tylko to,
    co ty mu mówiłeś.

    Hiacynt

  • Gość: pollak IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.10.02, 22:13
    d_nutka napisała:

    > Pozdrawiam metaxsowo
    > d_

    Jak tam idzie zdejmowanie, do spółki razem z kretynem o numerze katalogowym 52?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka