Dodaj do ulubionych

ŻYDOWSKA TRADYCJA

24.07.01, 17:30
Witajcie! Założyłam wątek świętach i tradycjach żydowskich. Będę w nim pisać
Wam o aktualnościach, żeby już nie męczyć tym innych wątków. Osoby mające mi za
złe, proszę usilnie aby nie psuły wątku czym się da, tak, jak to zazwyczaj
czynią. Pozdrawiam ich także. Napiszcie mi, czy chcecie kontynuować ten wątek i
czy będzie dla Was pożyteczny.
Zaczynam od Tisza be Aw
W najbliższą sobotę, wieczorem po zachodzie słońca (wtedy skończy się szabes)
rozpoczyna sie najsmutniejsze święto żydowskie Tisza be Aw czyli 9-go dnia
miesiąca Aw (piąty miesiąc księżycowy). W tym dniu została zburzona Pierwsza i
Druga Światynia. W tym dniu zmarł również jeden z najbardziej interesujących
cadyków Jakub Icchak Horowitz czyli Chojze "Widzący" z Lublina.
Otóż chciałabym Wam napisać, co my robimy w ten dzień. Co robią osoby wyznania
judaizmu ortodoksyjnego.
Jest to dzień postu, nie nosi się skórzanego obuwia (synonim dobrobytu), nie
należy siadać na krzesłach przed południem (symbol żałoby, kiedy opłakujemy
odejście kogoś siadamy na niskich stołkach) Mężczyźni nie zakładają tfilin
(filakterii) przy modlitwie porannej szachrit i wogóle tego dnia. Nie studiuje
się Tory, bo to radość studiować Ją. Zgodnie ze zwyczajem śpimy na twardszym
posłaniu niz zwykle, poduszkek nie używamy, sex jest zakazany. Modlitwy w
synagodze odbywają się ( w sobote wieczorem) przy przyćmionym świetle. Czytamy
Lamentacje i hymny kinot ( piesni żałobne, treny). W wieku mesjańskim 9 Aw ma
stać się dniem pogodnym radosnym, lecz mówi sie, że ten kto nie opłakiwał
zburzenia światyni nie dostąpi łaski ujrzenia jej - odbudowanej. Bo po
przyjściu Mesjasza ( ani maamin) Świątynia będzie wedle wierzeń - odbudowana.
Post Aw kończy okres Trzech Tygodni Żałoby, rozpoczety dniem 17 miesiąca Tamuz.
Z data tą łączą się wydarzenia takie, jak wygnanie Zydów z Hiszpanii w 1492
roku. Chasydzi czytając kinot, mają zwyczaj porzucania tych książeczek wierząc
tym samym, że w przyszłym roku przyjdzie Mesjasz i nie będzie żałoby.
Dzień żałoby kończy się wraz z wzejściem trzech gwiazd na niebie, wieczorem w
niedzielę. (kalendarz zydowski składa sie z 12-tu miesięcy księżycowych sa to
Nisan, Ijar, Siwan, Tamuz, Aw, Elul, Tiszri, Marcheszwan, Kislew, Tewet, Szwat
i Adar. Z powodu ponadjedenastodniowej niezgodności między liczącym 354 dni
rokiem księżycowym a rokiem słonecznym 365 dniowym siedem razy na 19 lat
wprowadza sie rok przestepny z dodatkowym miesiącem (Adar Wtóry) dzięki temu np
świeto Pesach wypada na wiosnę a inne święta zgodnie z cyklem uprawy roli.
Pierwotnie poczatek miesiąca ustanawiał Bejt Din (Dom Sądu - sąd religijny) w
Jerozolimie, na podstawie zeznań świadków o ukazaniu się nowiu, po którym
następowało poświęcenie nowego miesiąca. teraz także święci się nowy miesiąc
ale bez bejt dinu i zeznań świadków. A jesli do 30-go dnia nie pojawił się
żaden świadek wówczas 31 dzień starego miesiąca stawał się pierwszym nowego
miesiąca i obchodzony był jako święto nowiu czyli Rosz Chodesz czyli Głowa
miesiąca. Na szczytach gór, począwszy od Oliwnej Góry rozpalano ogniska, a
posterunki znajdujące się na innych wzniesieniach widząc to - rozpalały także
póki wieści o ogłoszeniu nowego miesiąca nie dotarły do diaspory.
Całuję Was mocno - Miriam
Aha życzy się com kal czyli lekkiego przejścia postu.
  • Gość: Lechu IP: 10.129.226.* / *.acn.pl 24.07.01, 17:44
    Kto to był ? I dlaczego tak go pamiętacie ? Czy to na jego grób zjeżdżają się
    co rok Żydzi z całego świata ?
  • Gość: Lisek IP: *.man.polbox.pl 24.07.01, 18:46
    Dzieki za interesujacy post o swietach. Ja tez przylaczam sie do pytania o
    Widzacego z Lublina. Oczywiscie mozna by poszukac w ksiazkach, ale wymagaloby
    to staran, na ktore nie moge sobie w tej chwili pozwolic. Pewnie Tobie, Miriam,
    nie sprawi klopotu opowiedzenie nam o nim.

    Pozdrawiam,
    Lisek
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.01, 19:46
    Gość portalu: Lisek napisał(a):

    > Dzieki za interesujacy post o swietach. Ja tez przylaczam sie do pytania o
    > Widzacego z Lublina. Oczywiscie mozna by poszukac w ksiazkach, ale wymagaloby
    > to staran, na ktore nie moge sobie w tej chwili pozwolic. Pewnie Tobie, Miriam,
    >
    > nie sprawi klopotu opowiedzenie nam o nim.
    >
    > Pozdrawiam,
    > Lisek

    Jakub Icchak "Widzący" z Lublina był uczniem Elimelecha z Leżajska. Nie zgodził
    się w pewnym momencie z Jego naukami. Konkretnie Elimelech mówił, że uczniowie są
    gotowi do przewodzenia wspólnocie dopiero po śmierci mistrza. Chojze doszedł do
    wniosku,że niczego więcej nie nauczy sie w Leżajsku, miał już swoich zwolenników
    i przeniósł się do Łańcuta. Elimelech uznał, że Chojze jest zdrajcą, mówiono, że
    nawet klątwę nań rzucił Elimelech, ale przy Jego śmierci - Elimelecha właśnie -
    pogodzili się. W momencie smierci Elimelech dotknął głowy mendla z Rymanowa dając
    mu dar mądrości, Chojze do oczu dając mu symbolicznie dar głebokiego widzenia i
    rozumienia, Magidowi z Kozienic do serca - przekazując dar miłość. Tak Elimelech
    podzielił swoją siłę.
    Chojze nauczał człowiek powinien własnymi siłami, wpływając na losy świata
    sprowadzić czasy mesjańskie. Sądził że wojna między carem Aleksandrem a
    Napoleonem będzie wojną Goga i Magoga, będzie to koniec świata, przetworzenie
    materialnej wojny przez praktyki kabalistyczne i mistyczne miało przyspieszyc
    czasy mesjanskie. Mawiał "Milszy mi jest grzesznik, który wie o tym, że jest
    grzesznikiem, niż sprawiedliwy, który wie, że jest sprawiedliwym".
    Kiedy przyprowadzono mu przez swatów narzeczona, odmówił. powiedział ,ze sam
    wybierze sobie żone, którą pokocha, to był straszny skandal ale Chojze taki
    własnie był.
    Wiele miesiecy cierpiał zanim zmarł (1815) Znaleziono go za domem 9 dnia miesiąca
    Aw bardzo poranionego. Przepowiedział swoją śmierć mówiąc: w dniu mojej śmierci
    nikt nie będzie spiewał i weselił się. Mówi sie, że miał na mysli własnie dzień
    żałoby 9 Aw.
    Jest taka opowieśc, że chasydzi przeczuwali, kiedy Chojze był chory, umierający,
    że krążą koło niego demony. Żona Chojze pilnowała go siedząc przy jego łożu.
    Miała nie spuszczać zeń oka nawet na sekundę.Szatan próbował wszystkimi siłami
    odwieść jej uwagę od twarzy Chojze - bezskutecznie. Wreszcie pojawił się na progu
    pod postacią płaczącego niemowlęcia - rebecyn odwróciła machinalnie głowę i
    Chojze zmarł. To taka chasydzka legenda. Ale tymczasem, jak pijecie jakies
    trunki, powiedzcie l''chaim albo chaim szulim - na dobre życie! dziekuję za listy.
  • Gość: M. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.01, 20:36
    Pozwolisz Miriam, ze doloze dwie opowiesci pochodzace z Talmudu. (Mam nadzieje,
    ze "inzynierskie" tlumaczenie bedzie akceptowalne)

    Dwaj Bracia i Miejsce Gdzie Zbudowano Swiatynie

    Bylo sobie dwoch braci, ktorzy odziedziczyli duze gospodarstwo. Pracowali na
    nim z braterska miloscia razem przez lata. Po pewnym czasie jeden z nich
    znalazl zone, zatem bracia podzielili je. Zonaty brat wybudowal nowy dom i
    zamieszkal w nim z zona, drugi pozostal w starym domu. Bracia pracowali ciezko,
    ich gospodarstwa kwitly i zarabiali mnostwo pieniedzy. Ten, ktory mial zone, po
    pewnym czasie doczekal sie potomstwa. Stal sie glowa duzej rodziny, z
    dziesieciorgiem dzieci. Drugi brat pozostawal kawalerem.

    Pewnego dnia, ten, ktory byl sam, pomyslal sobie: "Mam wielkie gospodarstwo,
    tyle pieniedzy i nie musze troszczyc sie o nikogo innego, tylko o siebie. Moj
    brat ma tyle samo co ja ale ma dwanascie osob do wyzywienia." W srodku nocy
    wzial kilka workow zboza, wspial sie na wzgorze oddzielajace jego farme od
    farmy brata, dotarl do niej i wrzucil worki ze zbozem do jego spichlerza.

    Tymczasem w nocy, zonaty brat myslal sobie: " Mam dziesiecioro dzieci. Mam
    zone. Mam wszystkiego taki dostatek a moj brat jest sam. Co on posiada?
    Wszystko, co ma to zboze." W srodku nocy zabral ze spichlerza kilka wokow ze
    zbozem, wspial sie na wzgorze, dotarl do farmy brata i wrzucil je do jego
    spichlerza.

    Kazdej nocy obaj wspinali sie na wzgorze niosac zboze z eswojego spichlerza do
    spichlerza brata. I kazdego ranka dziwili sie, ze w ich wlasnym spichlerzu jest
    ta sama ilosc workow.

    Pewnej nocy, kiedy przemierzali wzgorze, obladowani workami zboza niesionego do
    siebie nawzajem, bracia spotkali sie. Natychmiast zrozumieli, co sie stalo.
    Padli sobie w ramiona sciskajac sie i calujac.

    To miejsce Wszechmocny wybral do zbudowania Swiatyni

    Tam gdzie czlowiek obdarza miloscia czlowieka, Wszechmocny jest z nami.
    Gdziekolwiek jestesmy. Bo czlowiek zyje po to, by kochac.



    Kamtza i Bar Kamtza.

    Pewien czlowiek postanowil wydac przyjecie dla wszystkich swoich przyjaciol.
    Przygotowal liste gosci i polecil sluzacemu rozeslac zaproszenia. Jeden z
    zaproszonych na liscie nazywal sie "Kamtza" ale sluzacy przez pomylke zamiast
    niego, zaprosil goscia o imieniu "Bar Kamtza". Nieszczesliwie byl to
    zaprzysiegly wrog gospodarza.

    Kiedy Bar Kamtza dostal zaproszenie, pomyslal, ze gospodarz chce mu
    zrekompensowac szkody. Ale kiedy pokazal sie na przyjeciu, gospodarz zarzadal
    od sluzacego, zeby natychmiast go wyprosil.

    Poproszony o wyjscie Bar Kamtza zwrocil sie z prosba: " Ja rozumiem pomylke.
    Ale to jest dla mnie straszny wstyd, ze zostaje wyproszony. Bardzo chetnie
    zaplace za swoj posilek, jesli bede mogl zostac".

    Gospodarz nie chcial tego sluchac, zadal, zeby Bar Kamtza opuscil jego dom. On
    jednak nadal prosil:

    "Jestem gotow zaplacic POLOWE kosztow tego przyjecia, jesli bede mogl tu
    zostac".

    Znowu jego prosba zostala odrzucona. W tej sytuacji oburzony Bar Kamtza bronil
    sie: "Zaplace za cale przyjecie! Tylko prosze, nie zawstydzaj mnie w ten
    sposob!

    Gospodarz jednak siegnal po bron i wyrzucil go ze swojego domu. Talmud mowi, ze
    Bar Kamtza byl tak zraniony i wsciekly, ze poszedl prosto do wladz rzymskich z
    oszczerczym donosem na nielojalne zachowania miedzy Zydami. Rozpalilo to gniew
    Rzymian i zaatakowali oraz zburzyli Swiatynie.


  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 24.07.01, 23:17
    Witam wszystkich,

    Polecam 3 opracowania ( bo tylko tyle mam) na temat wątku Miriam:

    - Judaizm – Biblioteka Pisma Literacko-Artystycznego, Kraków 1990
    - Encyklopedia tradycji i legend żydowskich, KiW 1994
    - Mity hebrajskie – Roberta Gravesa, Wydawnictwo Cyklady 1993

    Jest jeszcze b.fajna rzecz p.t. „Żydzi” z serii „A to Polska właśnie”
    Wyd.Dolnośląskie 1997.

    A wg „Polityki” z 21.07 - „W stronę Elimelecha” z cyklu „Teraz w Polskę” w
    sierpniu planuję przejazd po wszystkich opisywanych tam miejscach.
    Miriam, Ty to znasz na pewno, czy możesz je opisywać ( na tle tradycji np.)?
    Codziennie po jednym i wątek na górę.

    I pozdrawiam
    Scan
  • Gość: Mosze IP: *.inter.net.il 25.07.01, 00:36
    Gość portalu: scan napisał(a):

    > Witam wszystkich,
    > Polecam 3 opracowania ( bo tylko tyle mam) na temat wątku Miriam:
    >
    > - Judaizm – Biblioteka Pisma Literacko-Artystycznego, Kraków 1990
    > - Encyklopedia tradycji i legend żydowskich, KiW 1994
    > - Mity hebrajskie – Roberta Gravesa, Wydawnictwo Cyklady 1993
    >
    > Jest jeszcze b.fajna rzecz p.t. „Żydzi” z serii „A to Polska
    > właśnie”
    > Wyd.Dolnośląskie 1997.
    >
    > A wg „Polityki” z 21.07 - „W stronę Elimelecha” z cykl
    > u „Teraz w Polskę” w
    > sierpniu planuję przejazd po wszystkich opisywanych tam miejscach.
    > Miriam, Ty to znasz na pewno, czy możesz je opisywać ( na tle tradycji np.)?
    > Codziennie po jednym i wątek na górę.
    >
    > I pozdrawiam
    > Scan

    Ja tez chce wiedziec o jakich miejscach mowisz, moze sie gdzies spotkamy... smile)
    Pozdrawiam,
    Mosze

    P.S.
    do Miriam: 3maj sie....... }{
  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 25.07.01, 00:48
    Witaj Mosze,
    Wyslalem Ci ten artykul poczta w ub. tygodniu. A planujesz sierpien w Polsce?smile
    Jutro napisze Ci w "Polska, Polacy, Tradycja o ksiezach prawoslawnych co caly
    czas za "zaslonami". Znajomy ksiadz- prawoslawny (skadinad prowadzi swietny
    chor muzyki prawoslawnej) wyjechal. A moze przeslac Ci plyte CD z ta
    muzyka.Slyszales to kiedys?
    Pozdrawiam
    Scan
  • Gość: TEREK IP: *.chello.pl 25.07.01, 01:29
    Miałem kilka płyt analogowych z muzyką cerkiewną (nagrania polskie [Szurbak] i
    rosyjskie, ale podarowałem, jak się popsuł adapter. Muzyka cerkiewna ma
    niesamowitą moc.

    Scan, znasz liturgiczną muzykę żydowską? Mógłbym Ci coś od serca skopiować na
    CD (myślę o chazanie Adolphe Attia). Jeśli to Cię interesuje, napisz na
    terek@poczta.gazeta.pl

    BTW modlitwa poranna w szabes (w przeddzień festiwalu na Kazimierzu) połączona
    była z bar micwą 13-letniego Adama z Australii. Trzy godziny i 40 min. śpiewu
    trzech chazanów (trzech z pięciu najwybitniejszych) łącznie z Chórem Wielkiej
    Synagogi W Jeruzalem - to było przeżycie!

    Dobrej nocy!
  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 25.07.01, 01:34
    Bardzo chętnie - ja z kolei nagram Ci właśnie Szurbaka i Slavyanka (extra). mam
    też kilka analogowych z tej dziedziny. Wyslę maila.
    Pozdrawiam
    Scan
  • Gość: TEREK IP: *.chello.pl 25.07.01, 01:10
    I może ja do was dołączę. Nie spotkaliśmy się na krakowskim Kazimierzu, to może
    gdzieś w Polsce?

    Przeczytałem 60 str. z książki Evy Hoffman pt. Sztetl; świat Żydów polskich
    (KAW 2001, I. wyd. 31 PLN), całość 230 str. Początek o relacjach polsko -
    żydowskich. Bardzo cukierkowe, tak słodkie jak Miriam. Zasadnicza część książki
    poświęcona jest Brańskowi. Czytaliście?

    Scan, zajrzyj na stronę Midrasza, może coś sobie do czytania wybierzesz?
    www.midrasz.home.pl

    Miłej lektury.

    Terek
  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 25.07.01, 01:16
    Witam Terek,
    "może gdzieś w Polsce?" - czemu nie. mam 3 miejsca.
    Dzieki za info zaraz zajrzę.
    Pozdrawiam serdecznie
    Scan
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.01, 01:35
    Tak, to bardzo dobre książki, o których piszesz Scan. Ponieważ piszecie
    właściwie o chęci odwiedzenia osrodków chasydzkich w kraju, powiem Wam, że w
    tym roku i ja je odwiedzam, z kamerą. Uzgodniłam z chasydami (telefonicznie -
    mój Ojciec)na przykład Ger - Góra Kalwaria, że będzie na jurcajt (rocznica
    `smierci) Altera kamera plus ja. I że proszę o rozmowy. To samo z Leżajskiem.
    Uzgodnione. Jeszcze Lelow, Lublin - ta czarna macewa niesamowita, ocalała z
    wojny, nietknieta jako jedyna. Ponieważ zaczęła sie osypywać - chasydzi i my
    wybudowalismy ogrodzenie. Powiem Wam, że podałam pomysł tv realizacji filmu (
    cykl) o chasydzkich centrach, z których ruchy te wzięły poczatek. No i robimy.
    Przez długi czas "moim" cadykiem był Mszczonower rebe. Między Warszawą a
    Łodzią w Mszczonowie tuż przy trasie jest mały cmentarzyk żydowski i Jego
    ohel. Bardzo delikatny i chorowity za życia, bardzo muzykalny. Teraz rebe z
    Kocka. Nie ma ruchu chasydzkiego Kocker ale tłumy tłumy w Kocku bo to jest
    niesamowita historia. Rebe z Kocka mawiał, że jest wdzięczny tylko jednemu
    nauczycielowi: temu, który nauczył go liter hebrajskich bo z innymi sie nie
    zgadza. Pewnego dnia w szabas - jak mówi legenda - zgasił świece szabasowe i
    powiedział : Nie ma sądu i Sędziego. I zamknął się w wieżyczce istniejącej do
    dzisiaj na prawie 20 lat aby medytować. To jedna z historii o nim, faktem
    jednak jest, że nie wychodził z wieży przez te lata, tylko do synagogi
    sąsiadującej z jego pokojem w szabes podczas odczytywania Tory, powołany do
    aliji. Jak chcecie, możemy pisać o cadykach.
    Mosze? Wysyłam część z paczki naszemu Przyjacielowi.wink Wiesz, że jesteś
    kochany?
    Całuję - Miriam

  • Gość: Lisek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.01, 01:35
    Pomysl Scana z opisywaniem kolejnych miejsc - doskonaly. Jesli tylko Miriam sie
    zgodzi...

    Dzieki za sugestie lektur. Ja ze swojej strony dorzuce niedawno wydana przez
    Osrodek Karta "Ucieczke z getta" Haliny Zawadzkiej. Lektura bolesna, ale
    naprawde wazna.

    Pozdrowienia dla wszystkich,
    Lisek
  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 25.07.01, 01:30
    Terek - witaj ponownie
    No i zajrzałem - na krótko, bo późno. Dużo ciekawych rzeczy.
    Dzieki.
    Scan
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.01, 01:40
    Gość portalu: scan napisał(a):

    > Witam wszystkich,
    >
    > Polecam 3 opracowania ( bo tylko tyle mam) na temat wątku Miriam:
    >
    > - Judaizm – Biblioteka Pisma Literacko-Artystycznego, Kraków 1990
    > - Encyklopedia tradycji i legend żydowskich, KiW 1994
    > - Mity hebrajskie – Roberta Gravesa, Wydawnictwo Cyklady 1993
    >
    > Jest jeszcze b.fajna rzecz p.t. „Żydzi” z serii „A to Polska
    > właśnie”
    > Wyd.Dolnośląskie 1997.
    >
    > A wg „Polityki” z 21.07 - „W stronę Elimelecha” z cykl
    > u „Teraz w Polskę”

    SŁUCHAJCIE, DZIEWCZYNA NAPISAŁA NIESAMOWITE HECE. JUTRO WAM NAPISZE W CZYM SIE
    POMYLIŁA I CO PRZEKRĘCIŁA.ALE CHCIAŁA DOBRZE TAKŻE NIE SUGERUJCIE SIE TYM ZA
    BARDZO, CO NAPISAŁA. JESLI ZECHCECIE - NAPISZE U NAS, NA FORUM SPROSTOWANIE. DLA
    WAS.
    TEREK NAPISZ NA POCZTE MIRIAMFIRST -
    Rekomenduję Bałabana i Bubera do tego, co Scan.


    w
    > sierpniu planuję przejazd po wszystkich opisywanych tam miejscach.
    > Miriam, Ty to znasz na pewno, czy możesz je opisywać ( na tle tradycji np.)?
    > Codziennie po jednym i wątek na górę.
    >
    > I pozdrawiam
    > Scan

  • Gość: Lisek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.01, 01:42
    Miriam,
    Jaka dziewczyna? Gdzie napisala? O co chodzi?
    Serdecznie,
    Lisek

    PS. Pamietaj o e-mailu
  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 25.07.01, 01:51
    Miriam chodzi o to,ze autorka artykułu z Polityki (21.07 - W stronę Elechiela)
    napisała troche bredni.
    Niemniej czekam na uzupełnienia.
    Pozdrawiam wszystkich
    Scan
  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 25.07.01, 01:53
    Teraz to ja brednie napisałem. W strone Elimelecha - oczywiście.
    Pzdr
  • Gość: Lisek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.01, 02:02
    Dzieki, juz rozumiem. Widac ja, lesny zwierzak, niezbyt lotny jestem.
  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 25.07.01, 01:48
    SŁUCHAJCIE, DZIEWCZYNA NAPISAŁA NIESAMOWITE HECE. JUTRO WAM NAPISZE W CZYM SIE
    POMYLIŁA I CO PRZEKRĘCIŁA.ALE CHCIAŁA DOBRZE TAKŻE NIE SUGERUJCIE SIE TYM ZA
    BARDZO, CO NAPISAŁA. JESLI ZECHCECIE - NAPISZE U NAS, NA FORUM SPROSTOWANIE.
    DLA
    WAS.
    TEREK NAPISZ NA POCZTE MIRIAMFIRST -
    Rekomenduję Bałabana i Bubera do tego, co Scan.

    A gdyby tak zrobić stronę w I-necie z tych miejsc. Ja moge to obrobić
    graficznie. WWW też robię. Ty Miriam opisy, historia etc. Pomyślmy o tym.
    Pozdrawiam
    Scan


  • miriamfirst 25.07.01, 01:57
    Przepraszam,że długo czekałaś. Wysłałam Ci 18 błogosławieństw - daj znać czy
    doszły. Piszę na forum, bo wróciły mi dwa razy, że nie ma takiego adresu. Ale
    przeciez kilka godzin temu wymieniłysmy listy?! To niemożliwe. Odebrałaś?
    Uściski - Miriam
  • Gość: BRO IP: *.acn.waw.pl 30.08.01, 19:03
    Szanowna Pani Mirko
    Przejrzałem ten post i dodałemnawet do ulubionych spodziewając sie, że dalej
    znajdę kontynuację opisu świąt żydowskich. Rozczarowałem się nieco bo mimo, że
    przjrzałem sporą część korespondencji, kontynuacji jako takiej nie znalazłem. A
    jestem naprawdę ciekaw i podam uzasadnienie. Jestem naśladowcą Jezusa Chrystusa,
    który jak wiadomo był Żydem. Ja uważam, że jest Żydowskim Mesjaszem. Zrozumienie
    Jego nauki może być daleko głębsze jeśli dokładniej znałoby się symbole i
    zwyczaje Żydów. Symbolika i obyczaje związane ze świętami są niezwykle bogate
    znczeniowo.
    Chętnie poczytałbym więcej.
    Czy podane niżej pozycje książkowe można gdzieś kupić?

    Przeczytałem także wypociny niejakiego booboo (ostatni w tym poscie jak dotąd).
    Szkoda byłoby gdyby ten wątek zakończył się przez takie ble ble.

    Pozdrawiam
    BRO



    Gość portalu: scan napisał(a):

    > Witam wszystkich,
    >
    > Polecam 3 opracowania ( bo tylko tyle mam) na temat wątku Miriam:
    >
    > - Judaizm – Biblioteka Pisma Literacko-Artystycznego, Kraków 1990
    > - Encyklopedia tradycji i legend żydowskich, KiW 1994
    > - Mity hebrajskie – Roberta Gravesa, Wydawnictwo Cyklady 1993
    >
    > Jest jeszcze b.fajna rzecz p.t. „Żydzi” z serii „A to Polska
    > właśnie”
    > Wyd.Dolnośląskie 1997.
    >
    > A wg „Polityki” z 21.07 - „W stronę Elimelecha” z cykl
    > u „Teraz w Polskę” w
    > sierpniu planuję przejazd po wszystkich opisywanych tam miejscach.
    > Miriam, Ty to znasz na pewno, czy możesz je opisywać ( na tle tradycji np.)?
    > Codziennie po jednym i wątek na górę.
    >
    > I pozdrawiam
    > Scan

  • pollak 25.07.01, 08:54
    Pisze poniewaz jest to watek o tradycji zydowskiej.

    Mam pytania, ktore mnie nurtuja, niejednokrotnie slysze o roznych rzeczach, ale
    nie za bardzo wiem co one znacza. Po pierwsze co znaczy slowo "koszerny", gdzies
    znalazlem ze ma to zwiazek z czystoscia, ale zadnych szczegolow.
    Gwiazda Dawida, prosze cos o niej, dlaczego akurat gwiazda?
    I kolejne, czy w tradycji zydowskiej pierwszy dzien tygodnia to niedziela, czy
    poniedzialek (wydaje mi sie ze niedziela)?
    To tylko kilka, najbardziej prostych. Mam tez kilka bardziej zlozonych, ale ich
    nie zadaje.

    --------------------------------------------------------------------------
    Do MIRIAM - te pytania to NIE zadna prowokacja, ani nic innego. Pisze to
    poniewaz zwyklo mi sie "zbierac".
    --------------------------------------------------------------------------

    pozdr
  • miriamfirst 25.07.01, 11:23
    pollak napisał(a):

    Pisze poniewaz jest to watek o tradycji zydowskiej.
    Mam pytania, ktore mnie nurtuja, niejednokrotnie slysze o roznych rzeczach, ale
    nie za bardzo wiem co one znacza. Po pierwsze co znaczy slowo "koszerny", gdzie
    znalazlem ze ma to zwiazek z czystoscia, ale zadnych szczegolow.
    Gwiazda Dawida, prosze cos o niej, dlaczego akurat gwiazda?
    I kolejne, czy w tradycji zydowskiej pierwszy dzien tygodnia to niedziela, czy
    poniedzialek (wydaje mi sie ze niedziela)?
    To tylko kilka, najbardziej prostych. Mam tez kilka bardziej zlozonych, ale ich
    nie zadaje.
    >
    > --------------------------------------------------------------------------
    > Do MIRIAM - te pytania to NIE zadna prowokacja, ani nic innego. Pisze to
    > poniewaz zwyklo mi sie "zbierac".
    > --------------------------------------------------------------------------

    Bardzo Drogi Pollak, wogóle, WOGÓLE nie przyszło mi do głowy że pytania mogłyby
    być prowokacją. Sa przyjazne i jak najbardziej normalne, na takie własnie czekam.
    Proszę, zadaj te inne też. Już Ci odpowiadam. Od końca.
    Tak, niedziela jest pierwszym dniem tygodnia. W Israelu jest normalnym
    dniem "pracującym". Nazwy dni zaczerpnięte ze Starego Testamentu, z Księgi
    Stworzenia Bereszit: czyli dzień pierwszy, dzień drugi, dzień trzeci itd. Tylko
    szabat jest inna nazwa. Jom riszon - dzień pierwszy, jom szeni, jom szliszi, jom
    rewii, jom chamiszi, jom sziszi i szabat.

    To nie jest gwiazda Dawida tylko tarcza Dawida (magen - tarcza) wedle tradycji
    król Dawid miał na swojej tarczy ten symbol jako symbol mocy . Aż do pojawienia
    się syjonizmu, wtedy syjoniści wybrali sobie ten znak na swój symbol. I tak
    zostało.

    Koszerny tzn czysty rytualnie, zgodne z prawami religijnymi czyli halachą. To już
    jest bardzo skomplikowana sprawa. Bo na przykład jest koszerna żywnośc. Osobne
    prawa - mogę Ci wyjaśnić szerzej jesli dasz znak - ale na przykład koszerne
    ubranie, koszerna Tora. Na przykład co to znaczy koszerny zwój Tory? Otóż to, że
    każda litera jest wyraźna i można ją przeczytać oraz zwój jest kompletny, ma
    wszystkie księgi. Kiedy Tora ma litery trochę niewyraźne i zachodzi wątpliwość co
    do Jej koszerności, prosi się zwykle 5 -letniego chłopca, który zaczął już naukę
    liter w chederze, prosi się, aby odczytał wskazane litery. Te, które wydają się
    niewyraźne. Jeśli odczyta - Tora jest koszerna i można z Niej czytać, jeśli nie -
    tak jak inne święte ksiegi zniszczone na przykład - grzebie się Ją na cmentarzu.
    Ogólnie na temat koszerności, kaszrutu, są wzkazówki w Torze czyli w Starym
    Testamencie. Są również leki koszerne i płyny do naczyń koszerne - to już
    chasydzi używają i polega to na niedodaniu toksycznych - z punktu widzenia
    medycyny - konserwantów. Koszerne wino - wino zrobione przez Zyda, mówiąc
    najprościej. Koszerne mleko - określone warunki, w których trzymana jest krowina,
    czyste, określone pożywienie, które dostaje. I tak pastwisko na którym sie pasie
    nie może być w okolicach ( są podane w Szulchan Aruch konkretne liczby,
    odległości) drogi, szosy, wysypiska smieci itd. Pastwisko na którym się pasie,
    trawa - musi być także pielęgnowana w określony sposób, żadnej chemii, wszystko
    naturalnie.

    całuję - Miriam
  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 25.07.01, 21:11
    Miriam pisze:
    To nie jest gwiazda Dawida tylko tarcza Dawida (magen - tarcza) wedle tradycji
    król Dawid miał na swojej tarczy ten symbol jako symbol mocy . Aż do pojawienia
    się syjonizmu, wtedy syjoniści wybrali sobie ten znak na swój symbol. I tak
    zostało.
    A ja znam:
    "Symbol ten jest właściwie znakiem magicznym, używanym prawdopodobnie przez
    wiele ludów. Po raz pierwszy pojawil się na pieczeci hebrajskiej w Sydonie
    prawd. w VII w. przed Chrystusem. Byl zapewne emblematem boskim Bar Kochby,
    poźniej znakiem kabalistycznym, który miał wyobrazac przenikanie świata
    ziemskiego przez pierwiatek boski."
    Pozdrawiam
    Scan

  • Gość: Mosze IP: *.barak.net.il 25.07.01, 13:03
    Tez dodam kilka wyjasnien:
    A) Imiona dni liczy sie od Soboty, dzien pierwszy-Niedziela, dzien drugi-
    Poniedzialek itd. (Pan Powiedzal ze On chce tylko Dac imona dniow, Inne to juz
    ludzie dadza. Imiona miesiacow, kwiatow, drzew itd...)
    Wedlug Koszer to napisze pozniej (troche trzeba pracowac...)
    Pozdrawiam,
    Mosze
  • Gość: Mosze IP: *.barak.net.il 25.07.01, 13:05
    Tez dodam kilka wyjasnien:
    A) Imiona dni liczy sie od Soboty, dzien pierwszy-Niedziela, dzien drugi-
    Poniedzialek itd. (Pan Powiedzal ze On chce tylko Dac imona dniow, Inne to juz
    ludzie dadza. Imiona miesiacow, kwiatow, drzew itd...)
    Wedlug Koszer to napisze pozniej (troche trzeba pracowac...)
    Pozdrawiam,
    Mosze
  • Gość: PUTKA IP: 212.160.211.* 25.07.01, 13:49
    Mój nieżyjący ojciec / goj, nawet szabasowy / bywał u rebe Altera. Kto to był?
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.01, 17:36
    Gość portalu: PUTKA napisał(a):

    > Mój nieżyjący ojciec / goj, nawet szabasowy / bywał u rebe Altera. Kto to był?

    Alter był cadykiem z Góry Kalwarii, jeden z najważniejszych okresu
    międzywojennego imrej emet - mówiono na Niego czyli "mówiący prawdę".
    Wyjechał w 1939 do Israela
    Icchak Meir Rottenberg - założyciel dynastii przyjął nazwisko Alter
    "Swat Emet" (Usta Prawdy) - wnuk Icchaka Meira
    Alter o którym piszemy był jego synem.

    Napisz cos wiecej, kiedy bywał u reb Altera? Miriam
  • Gość: PUTKA IP: 212.160.211.* 26.07.01, 08:56
    Ojciec mego ojca -Adam P., żył w przyjażni z niektórymi miejscowymi Zydami ,
    to może nieco przeszło na mojego ojca, który jako nastoletni, był właśnie
    szabasowym gojem.Jego pierwsze miłości to żydowskie dziewczyny.Przyjażnił sie z
    rodzina Harasimowiczów/polskie brzmienie/. Młodzi synowie / może syn/
    Harasimowiczów umożliwiali kontakty z chasydami. W ich towarzystwie ojciec
    przebrany za Zyda / pejsy, jarmulka/ był na widzeniu u cadyka rebe Altera, drugi
    raz to uczestnictwo w ślubie jednego z Harasimowiczów, ślubu udzielał rebe
    Alter. Na slubie też był przebrany za Zyda.Były to lata 30-36.Oczywiście Gora
    Kalwaria.
  • pollak 25.07.01, 18:50
    Dzieki za odpowiedzi. Teraz troche inne bo bardziej na czasie, a tamte jeszcze
    rozwine.
    Wiec krotko:
    Chodzi mi o zmarlych. Szczegolnie o ich pochowek. Pisze bo (znowu ta sprawa)
    widzialem na uroczystosciahc w Jedwabnem ze klada kamienie na mogile, mowiono
    wtedy ale ja nie zwrocilem uwagi (w tym przypadku symboliczna mogile). Oraz
    byla taka sprawa, ze nie wolno wedlug Waszego prawa rozkopywac grobow.
    Dlaczego? Przeciez to nie bylo by (wedlug mnie, oczywiscie) zadne
    swietokractwo, gdyby ciala przeniesc i pochowac w odpowiedniej mogile. Wszystko
    oczywiscie z szacunkiem i powaga. A rowiazalo by to wiele kontrowersyjnych
    kwestii. Czy to jest az takie "twarde" prawo?
    A o szabat tez pytam. Nawet nie wiem czy pisze sie szabas czy szabat. Czy sa
    jakies prawa okreslajace te czynnosci ktore mozna wykonywac, czy zwiazane jest
    to z wlasnym sumieniem kazdego czlowieka, to znaczy czy to czlowiek sam
    wykonuje tyle ile uwaza.

    c.d.n smile)))))

    Pozdrawiam
  • Gość: Mosze IP: *.inter.net.il 25.07.01, 19:27
    pollak napisał(a):

    > Wiec krotko:
    > Chodzi mi o zmarlych. Szczegolnie o ich pochowek. Pisze bo (znowu ta sprawa)
    > widzialem na uroczystosciahc w Jedwabnem ze klada kamienie na mogile, mowiono
    > wtedy ale ja nie zwrocilem uwagi (w tym przypadku symboliczna mogile). Oraz
    > byla taka sprawa, ze nie wolno wedlug Waszego prawa rozkopywac grobow.
    > Dlaczego? Przeciez to nie bylo by (wedlug mnie, oczywiscie) zadne
    > swietokractwo, gdyby ciala przeniesc i pochowac w odpowiedniej mogile. Wszystko
    > oczywiscie z szacunkiem i powaga. A rowiazalo by to wiele kontrowersyjnych
    > kwestii. Czy to jest az takie "twarde" prawo?

    Wedlug Tory nie wolno dotykac zwlok i musza zostac do ostatniego spoczynku az
    przyjdzie Mesjasz.
    Tutaj na Ziemi Swietej pochowamy zmarlych tylko w calunie (nie potrzeba bariery
    miedzy cialem i prochem "z prochu przyszles i tam powrocisz"
    Tylko zolnierzy i zginietych w ciezkim stanie pochojemy w trumnach.

    > A o szabat tez pytam. Nawet nie wiem czy pisze sie szabas czy szabat. Czy sa
    > jakies prawa okreslajace te czynnosci ktore mozna wykonywac, czy zwiazane jest
    > to z wlasnym sumieniem kazdego czlowieka, to znaczy czy to czlowiek sam
    > wykonuje tyle ile uwaza.

    Pisze sie Szabat, sa tez zydzi co nazywaja Szbas.
    Szabat to po heb. przestanek-strajk. To znaczy ze w tym dniu Pan Bog przestal
    pracowac i tworzyc swiat i teraz Odpoczywal. On tez ten dzien blogoslawil i
    swiecil. Szabat to jest swiety dzien i zadna praca jest wzbroniona. Tez maja
    odpoczywac zwierzeta domowe i niewolnicy. Ogien tez jest wzbronione...
    (ciezko byc zydem)
    Pozdrawiam, :----)))
    Mosze
  • Gość: PULS IP: *.tnt33.chi5.da.uu.net 25.07.01, 19:44
    JA CHCE WIEDZIEC CO TO JEST TALMUD, GDZIE GO MOZNA NABYC?.
  • pollak 25.07.01, 19:56
    Gość portalu: Mosze napisał(a):

    >
    > Wedlug Tory nie wolno dotykac zwlok i musza zostac do ostatniego spoczynku az
    > przyjdzie Mesjasz.
    > Tutaj na Ziemi Swietej pochowamy zmarlych tylko w calunie (nie potrzeba bariery
    >
    > miedzy cialem i prochem "z prochu przyszles i tam powrocisz"
    > Tylko zolnierzy i zginietych w ciezkim stanie pochojemy w trumnach.
    >

    Pytanie - moze troche bez sensu - co jest wazniejsze Biblia (Tora chyba) czy
    Talmud? Jak rozumiem nie moze byc zadnego wyjatku w tej sprawie (zmarlych).
    Czy oczekujecie Mesjasza jako jednej osoby - krola?

    > Pisze sie Szabat, sa tez zydzi co nazywaja Szbas.
    > Szabat to po heb. przestanek-strajk. To znaczy ze w tym dniu Pan Bog przestal
    > pracowac i tworzyc swiat i teraz Odpoczywal. On tez ten dzien blogoslawil i
    > swiecil. Szabat to jest swiety dzien i zadna praca jest wzbroniona. Tez maja
    > odpoczywac zwierzeta domowe i niewolnicy. Ogien tez jest wzbronione...
    > (ciezko byc zydem)
    Bo wiesz, praca to pojecie wzgledne. Myslenie to tez praca, czynnosc smile)).
    Ale pytam, bo odpoczynek moze miec rozne formy - i bedzie to dla czlowieka
    odpoczynek. Wiesz, bo u nas jest napisane ze to szabat jest dla czlowieka, a nie
    czlowiek dla szabatu. Wiesz odpoczynek a nie przymusowe lezenie. Nie mowie tu o
    pracy przynoszacej korzysci materialne.
    Niewatpliwie ze musi byc ciezko. Ale katolikiem tez nie lekko. sad))))

    Czy na zbawienie maja szanse (wg. Waszej religii) tylko Zydzi? Bo u nas
    (katolikow) to jest teraz nowe przymierze ( w Starym Testamencie bylo stare),
    gdzie szanse ma kazdy.

    I ja pozdrawiam. (ale mam upierdliwe pytania, co?) smile))))))
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.01, 23:40
    pollak napisał(a):

    > Gość portalu: Mosze napisał(a):
    >
    Wedlug Tory nie wolno dotykac zwlok i musza zostac do ostatniego spoczynku
    az przyjdzie Mesjasz. Tutaj na Ziemi Swietej pochowamy zmarlych tylko w calunie
    (nie potrzeba bariery miedzy cialem i prochem "z prochu przyszles i tam powrocisz"
    Tylko zolnierzy i zginietych w ciezkim stanie pochojemy w trumnach.


    Mosze, błagam pisz wyraźniej merytorycznie!

    > Pytanie - moze troche bez sensu - co jest wazniejsze Biblia (Tora chyba) czy
    > Talmud? Jak rozumiem nie moze byc zadnego wyjatku w tej sprawie (zmarlych).
    > Czy oczekujecie Mesjasza jako jednej osoby - krola?
    >
    Tora (zwój pięćioksiego - upraszczając, równiez Tora to słowo oznaczjące cała
    naukę religijną żydowską) składa się 5 ksiąg mojżeszowych Starego Testamentu.
    Oprócz tego Prorocy i Pisma. Tora jest najważniejsza. Talmud to komentarze.
    O Mesjaszu - można tysiące napisać. Jest nawet w Jerozolimie hotel dla Mesjasza
    jak przyjdzie. Wybudowany przez chasydów. Mesjasz wyobrażany jest od fizycznego
    wizerunku aż po emanację boską i czasy mesjańskie.


    Pisze sie Szabat, sa tez zydzi co nazywaja Szabas.

    Szabat - to hebrajska nazwa, a szabas, szabes - jidysz.

    Mosze, nie kręć. Jaki strajk? Odpoczynek.

    Szabat to po heb. przestanek-strajk. To znaczy ze w tym dniu Pan Bog przestal
    > > pracowac i tworzyc swiat i teraz Odpoczywal. On tez ten dzien blogoslawil
    > i swiecil. Szabat to jest swiety dzien i zadna praca jest wzbroniona. Tez ma
    > ja odpoczywac zwierzeta domowe i niewolnicy. Ogien tez jest wzbronione...
    > > (ciezko byc zydem)
    > Bo wiesz, praca to pojecie wzgledne. Myslenie to tez praca, czynnosc smile)).
    > Ale pytam, bo odpoczynek moze miec rozne formy - i bedzie to dla czlowieka
    > odpoczynek. Wiesz, bo u nas jest napisane ze to szabat jest dla czlowieka, a ni
    > e czlowiek dla szabatu. Wiesz odpoczynek a nie przymusowe lezenie. Nie mowie tu
    o pracy przynoszacej korzysci materialne.
    > Niewatpliwie ze musi byc ciezko. Ale katolikiem tez nie lekko. sad))))
    >
    > Czy na zbawienie maja szanse (wg. Waszej religii) tylko Zydzi? Bo u nas
    > (katolikow) to jest teraz nowe przymierze ( w Starym Testamencie bylo stare),
    > gdzie szanse ma kazdy.
    >
    Na zbawienie mają szanse WSZYSCY SPRAWIEDLIWI wedle religii żydowskiej. (Nie
    wiadomo jak będzie naprawdę, przekonamy się wink

    > I ja pozdrawiam. (ale mam upierdliwe pytania, co?) smile))))))

  • Gość: Mosze IP: *.inter.net.il 26.07.01, 07:02
    To jest zydowski humor: Dwoch zydow - Trzy mysle....

  • pollak 27.07.01, 23:37
    Gość portalu: Mosze napisał(a):

    > To jest zydowski humor: Dwoch zydow - Trzy mysle....
    >

    Mosze, podobna przyware na forum slyszalem w odniesieniu do Polakow. Maly
    swiat ...

  • Gość: IZI IP: *.war.novell.com 26.07.01, 18:47
    Wetne sie miedzy wodke i zakaske jesli pozwolicie... smile

    > Pytanie - moze troche bez sensu - co jest wazniejsze Biblia (Tora chyba) czy
    > Talmud? Jak rozumiem nie moze byc zadnego wyjatku w tej sprawie (zmarlych).

    TORA jest zrodlem naszej wiary lecz judaizm wywodzi sie takze z tzw Tory ustnej
    tj tradycji przekazywanej droga ustna. Ta tradycja m.in. to sposoby wypelniania
    przykazan - micwot,legendy, cytaty medrcow itp. Celem Talmudu bylo spisanie
    tradycji ustnej jednak oprocz niej stara sie wyjasniac niektore sprzecznosci i
    przedstawiac rozne opinie na tematy teologiczne a przede wszystkim na temat
    sposobu spelniania przykazan Tory czesto powolujac sie na inne cytaty z Tory, na
    znanych rabinow, egzemplifikujac lub przytaczajac cale dyskursy. W ten sposob
    jest zalazkiem i podstawowym zrodlem zydowskiego prawa kanonicznego - halachy.

    Jezeli chodzi o kwestie prawne jak np problem zachowania spokoju zmarlych przy
    rozstrzygnieciach ich nie korzysta sie jedynie z talmudu ale takze z pozniejszych
    kodyfikacji jak np Kicur Szulchan Aruch, responsow rabinicznych, precedensow i
    opinii roznych rabinow. Zasady opisane w Talmudzie, ktorych zrodlem jest Tora sa
    jednak zasadniczo nienaruszalne.

    > Czy oczekujecie Mesjasza jako jednej osoby - krola?
    Jest mnostwo roznych opinii.

    > pracy przynoszacej korzysci materialne.
    > Niewatpliwie ze musi byc ciezko. Ale katolikiem tez nie lekko. sad))))
    Dodam tylko ze w hebrajskim istnieja 2 slowa na okreslenie pracy
    awoda - obejmuje mniej wiecej to samo co polskie praca
    melacha - praca zakazana w szabat i swieta, dotyczy 39 rodzajow czynnosci
    zakazanych bezposrednio w Torze lub poniewaz zwiazane sa z tworzeniem.

    Zakaz pracy w Szabat to zakaz wykonywania "mlacha".

    > Czy na zbawienie maja szanse (wg. Waszej religii) tylko Zydzi? Bo u nas
    > (katolikow) to jest teraz nowe przymierze ( w Starym Testamencie bylo stare),
    > gdzie szanse ma kazdy.

    Jest troche inne pojecie zbawienia niz w chrzescijanstwie. Wlasciwie takze
    koncepcji zbawienia w judaizmie jest mnostwo tak jak i koncepcji zycia
    pozagrobowego i koncepcji konca swiata.
    Generalnie uznaje sie ze lepiej dla relacji bosko-ludzkich jest kiedy czlowiek
    wypelnia przykazania. Dla zydow jest 613 przykazan. Jezeli sie je wypelnia (a
    przynajmniej stara wypelniac) to nie jest zle. Innych dotyczy z nich tzw "szewa
    micwot bnej Noah" siedem przykazan synow Noego dotyczacych kazdego czlowieka.
    Poniewaz wsrod nich jest zakaz balwochwalstwa moznaby uznac ze wg Majmonidesa
    odpowiadajacego za te koncepcje jedynie wyznawcy monoteizmu postepuja zgodnie z
    wola B-za. Z drugiej strony jest tez koncepcja mniej znana i mniej popierana, z
    tego samego okresu tj 13 w. , juz nie pamietam czyja ze B-g kazdemu ludowi
    ujawnia sie w takiej postaci jaka ten jest gotow przyjac co znaczy mniej wiecej
    tyle ze kazdy religijny czlowiek dzialajacy zgodnie z zasadami religii i sumienia
    postepuje zgodnie z wola B-za.

    > I ja pozdrawiam. (ale mam upierdliwe pytania, co?) smile))))))

    Wcale nie upierdliwe. Bardzo konkretne. Upierdliwe pytania to maj studenci
    jesziwy (i policja) wink

    pozdr.

    IZI
  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 26.07.01, 21:39
    Czołem Pollak
    Polecam strone jewish.org.pl
    Pzdr
    Scan
  • pollak 27.07.01, 19:38
    Czesc Scan.
    Troche z innej beczki.
    Przejrzales artykoly, z tego adresiku, ktory Ci dalem w innym watku? Odpowiedz
    w tamtym watku, no chyba ze za bardzo "pachnialy" Naszym Dzinnikiem a zamalo
    Gazeta Wyborcza smile)).
    pozdr
  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 27.07.01, 21:08
    Czołem bracie Pollaku
    Transfer jak flaki - 1/2 Polski w sieci. Albo pozno w nocy albo rano.Napisze na
    skrzynke. Forum - porażka. Czy Ci pisałem (myli mi się już co nieco)jeśli nie:
    www.jewish.org.pl plus ww.lauder.pl (podejrzałem u niejakiego IZI z tego wątku
    również) Zajrzyj też www.bezuprzedzen.pl Polecam wszystkie.
    Pozdrawiam
    Scan
  • Gość: pollak IP: *.jgora.dialog.net.pl 27.07.01, 22:23
    Gość portalu: scan napisał(a):

    > Czołem bracie Pollaku
    > Transfer jak flaki - 1/2 Polski w sieci. Albo pozno w nocy albo rano.Napisze na
    >
    > skrzynke. Forum - porażka. Czy Ci pisałem (myli mi się już co nieco)jeśli nie:
    > www.jewish.org.pl plus ww.lauder.pl (podejrzałem u niejakiego IZI z tego wątku
    > również) Zajrzyj też www.bezuprzedzen.pl Polecam wszystkie.
    > Pozdrawiam
    > Scan

    Juz sie wystraszylem, ze polecisz mi strone Pafcia Romkowskiego. smile)))
    Na "bezuprzedzen" bylem juz kiedys.
    Tolerancja tak, "ultratolerancja" nie - to moje zdanie. W tym watku jest
    mozliwosc bezposredniego poznania kultury Zydow, bez zadnych jakis tam uprzedzen,
    to dobrze.
    Po cichu powiem Ci, ze potrafie tez krytykowac Zydow (i to nielekko czasem), ale
    chodzi o kulture no i o zrozumienie drugiego oczyw. To podstawa.

    Ps. I czasem "traci" ode mie Naszym Dziennikiem. smile))

    No i pozdrawiam "serdelecznie" smile
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 00:36
    Gość portalu: scan napisał(a):

    > Czołem Pollak
    > Polecam strone jewish.org.pl
    > Pzdr
    > Scan

    Scan, ja sama biorę udział w redagowaniu tej strony wink M
  • Gość: witek IP: *.chello.pl 25.07.01, 22:22
    Chciałbym przenieść Was wszystkich w czasy /tak nieodległe../,gdy bawiliśmy się
    na swoich podwórkach i wiedzieliśmy o sobie tylko tyle, że nazywamy się:
    Misia, Iwan, Mosze, Ela, Witek. Mówiliśmy swoim językiem, w którym mieszały
    się nasze języki i tradycje. Przypomne Wam nasze wyliczanki, które już
    pozapominaliśmy/ one dalej żyją!/. Misia A Misia B Misia Kasia Komface
    Ene due rabe Złapał Chińczyk żabę. Ene mene dike bake Torba borba ósme smake.
    Jedzie marynarz na okręcie,Wypiął dupę na zakręcie, En en wychodzi ten.
    Ajndł bajndł cykier sztajndł, Inki pinki leguminki,Będzie Iwan pasał świnki,
    Erste klas, cwajte klas, Ty zajączku, dalej w las. Pałka zapałka dwa kije, kto
    się ni schowa, ten kryje. Entliczek pentliczek czerwony stoliczek, na kogo
    wypadnie, na tego bęc! Entele pentele siki siaj Rapete papete knall./ Hentele
    bentele Szykele sza Rafete dy fafete Dy knot/. Endy mendy cycymer Fawer baber
    dominer A ja baja kacabaja Za piec spadł. Ele mele dudki, Gospodarz malutki
    Gospodyni garbata, A córeczka smarkata. Trumf trumf Misia bela misia kasia
    Komfacela Misia a misia b Misia kasia Komface. Nie wiedzieliśmy w dzieciństwie,
    że mówiliśmy w obcych językach i to nie prozą...
    Pozdrawiam wszystkich. Witek
  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 26.07.01, 00:13
    Jaki ciepły post.
    Pzdr
    Scan
  • Gość: witek IP: *.chello.pl 26.07.01, 17:03
    Gość portalu: scan napisał(a):

    > Jaki ciepły post.
    > Pzdr
    > Scan
    Miło, że tak życzliwie zareagowałeś. Okazuje się, że "sprawa" nie jest
    wystarczająco poważna... Pszepraszam Tych, którzy byliby tym zainteresowani, że
    nie podałem żródła moich" mądrości". Autorem książki z której fragmenty dotyczące
    tego wątku wkorzystałem jest Pani Prof. Krystyna Pisarkowa/PAN,Uniw.Sląski,
    Uniwersytet Jagielloński/."Wyliczanki polskie" Ossolineum, 1988.
    W tej niezwykłej książce, w której Autorka pisze,że "zajmowała się wyliczankami
    od czwartego roku życia" dowiedziałem się, przed laty niezwykłych rzeczy o tym
    jak przesiąkaliśmy sobą nawzajem .Większość cytowanych wyliczanek jest
    powszechnie znanych - polskich,inne znane polsko-żydowskie oraz jeszcze inne
    żydowsko- polskie/cytuję rówież za Autorką wyliczanki żydowskie/.W książce tej
    odbywamy od czasów rzymskich do współczesnych podróż przez podwórka Europy do
    Syberii.Dodałem tam jakieś modyfikacje ze swoiego dzieciństwa.Misia była dla mnie
    najpiękniejszą dziewczynką tego czasu, która nagle opuściła swoich przybranych
    Rodziców i w 1957r. wyjechała do Izraela. Długo nie rozumiałem co się stało...
  • Gość: Lisek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.01, 00:29
    Droga Miriam,

    Jesli mnie pamiec nie myli, to w ktoryms ze swoich postow, kilka tygodni temu,
    mimochodem wyrazilas sie krytycznie o ksiazce Anki Grupinskiej "Najtrudniej
    jest spotkac Lilit". Czytalem te ksiazke z wielkim zainteresowaniem i musze
    przyznac, ze stala sie ona jednym z glownych zrodel mojej (bardzo ograniczonej)
    wiedzy o chasydyzmie. Byc moze i inni Forumianie ja czytali.

    Skoro zatem rozmawiamy tu o tradycji zydowskiej, powiedz prosze, co wedlug
    Ciebie jest nie tak w tej ksiazce, jakie zawiera bledy etc. Slowem - prosze o
    krotka recenzje.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Lisek

  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.01, 10:28
    Gość portalu: Lisek napisał(a):

    > Droga Miriam,
    >
    > Jesli mnie pamiec nie myli, to w ktoryms ze swoich postow, kilka tygodni temu,
    > mimochodem wyrazilas sie krytycznie o ksiazce Anki Grupinskiej "Najtrudniej
    > jest spotkac Lilit". Czytalem te ksiazke z wielkim zainteresowaniem i musze
    > przyznac, ze stala sie ona jednym z glownych zrodel mojej (bardzo ograniczonej)
    >
    > wiedzy o chasydyzmie. Byc moze i inni Forumianie ja czytali.
    >
    > Skoro zatem rozmawiamy tu o tradycji zydowskiej, powiedz prosze, co wedlug
    > Ciebie jest nie tak w tej ksiazce, jakie zawiera bledy etc. Slowem - prosze o
    > krotka recenzje.
    >
    > Pozdrawiam serdecznie,
    > Lisek
    >

    Jasne Lisku, wyrażę sie i uzasadnię wink ale jak wrócę - wieczorem. Teraz
    informuję Cię, że dziś a już najpewniej jutro czeka coś na Ciebie w znanym Ci
    adresie. Odbierz. Całuję skromnie - Miriam
    aha i jeszcze Wam napisze o błędach w "Stronie Elimelecha" w Polityce, ja
    napisałam do nich sprostowanie ale marna szansa, żeby to puścili, tak mi sie
    wydaje.
  • Gość: PULS IP: *.tnt5.chi5.da.uu.net 26.07.01, 15:41
    TALMUD-POWIEDZ NAM W SKROCIE CO TO JEST I GDZIE GO MOZNA DOSTAC
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.01, 15:57
    Gość portalu: PULS napisał(a):

    > TALMUD-POWIEDZ NAM W SKROCIE CO TO JEST I GDZIE GO MOZNA DOSTAC

    Dotychczas talmud wydawany był w języku aramejskim, potem został prztłumaczony na
    jęz. hebrajski. Obecnie wydawnictwo art scroll tłumaczy talmud na języka
    angielki. Jest to bardzo droga impreza. Wejdź w stronę www.artscroll.com
    Co to jest talmud> To opracowanie w jęz. aramejskim Tory ustnej tzn Tory sze be
    alpe. Forma - komentarzy rabinów i komentarzy do komentarzy itd. Co jaki rabin
    mówi na temat jakiś np czy jajko które kura zniosła w szabat jest koszerne.Podaję
    jako żart ale rozważanie w Talmudzie istnieje w odniesieniu do wielu zakazów w
    szabes. No i jeden rabin mówi że nie - i uzasadnia. Drugi respons, że tak i też
    uzasadnia dyskutując z poprzednim i tak dalej. Talmud został opracowany w dwóch
    wersjach Jerozolimski (400 r ne) i babiloński ( sto lat potem) Na przykład w
    jerozolimskim więcej miejsca zajmuja prawa rolnicze, a w drugim rozbudowano
    sprawy angelologii i demonologii. Np w hagadzie czytanej na Pesach są urywki
    Talmudu i ja Ci to dzisiaj wyślę wieczorem, żebyś wiedział jaka jest forma
    rozważań talmudycznych. Talmud w jęz aramejskim i hebrajskim jest dostępny w
    necie. Talmud dotyczy halachy czyli prawa żydowskiego, również astrologii,
    przysłów i opowieściach o cadykach i mędrcach.
    Talmud tłumaczony na angielski jest pod nadzorem sądu rabinackiego aby nie uronić
    ani jednego wyrazu i nie przekrecić jego znaczenia.
    Pozdrawiam Miriam wink
    Cierpliwości...
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.01, 18:08
    Rabi Elazar, syn Azarji rzekł: "Zaiste, jestem jakoby 70-letni a nie powiodło
    mi się zbadać, czemu wspomnieć należy wyjęcie z Egiptu nocą ( także przy
    modlitwie wieczorem) aż to w y w n i o s k o w a ł rabi Ben Zoma, gdyż
    powiedzine jest (V Ks. Mojżesz. 16;3) "Abyś pamiętał dzień wyjścia z Egiptu
    przez wszystkie dni żywota twego". "Przez wszystkie dni żywota twego" rozumie
    sie tylko dni, zaś "wszystkie dni żywota twego" odnosi sie także do nocy.
    Rabini mówią: "Dni żywota twego" to ten świat, zaś "wszystkie dni żywota
    twego" - to czasy przyjścia Mesjasza.
    ( mój komentarz wyjaśniający )Rabi Eleazar bez Azarja powołany został w młodym
    wieku 18 lat na najwyższą godność "nasi" (książe) jako przełożony wszystkich
    szkół. Obawiał się z powodu młodzienczego wyglądu braknie mu potrzebnego
    autorytetu i dlatego ociągał się z objęciem urzędu. Stał się wtedy cud, że włos
    jego w ciągu nocy posiwiał i wyglądał tak, jakby 70-letni. Dlatego mówi o
    sobie "Jestem jakby 70-letni" ale mimo powagi jakiej zażywam nie mogłem dojśc
    do zarządzenia aby odmawiano ustęp z Tory gdzie jest wspomnienie wyjścia z
    Egiptu, także o porze nocnej. Dopiero Ben Zoma.
    Znowu Talmud
    Respons Gaona z Wilna, który w komentarzu do Berachot pisze: słówko
    (hebrajskie ) znaczy "cały" a także "wszystko".
    Ben Zoma "całe dni żywota twego" pojmuje, że tak we dnie jak i w nocy masz
    pamiętać o wyjściu z Egiptu, przy odmawianiu modlitwy Szma ( Szma Israel Haszem
    Elochejnu Haszem Echad - Słuchaj Israelu Pan nasz jest Jedyny)

    Masz próbke Talmudu wzietą z Hagady szel Pesach.
    Nastepnym razem napisze troche o snach z Talmudu. Może Mosze przyłączy się?
    Miriam
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.01, 18:17
    O czterech rodzajach dzieci mówi Tora: jedno mądre, drugie złośliwe, trzecie
    naiwne a czwarte które nie umie się jeszcze zapytać.
    Mądre, jakże ono mówi? Cóż to za świadectwa i prawa i sądy, które przekazał
    Wiekuisty, Bóg nasz, nam?
    Tedy ty objasnisz mu obrządki Pesach aż do zdania " Nie należy kończyć ofiary
    wetami".
    Złośliwy jakże on mówi: na co ta służba wam? Wam - mówi, a nie także jemu?
    Ponieważ wyłączył siebie z ogółu, przeto zapira się zasad wiary. Tedy ty
    przytep mu zęby odpowiadając" Wiekuisty uczynił to dla m n i e , gdyż
    wydzedłem z Egiptu".
    Mnie, nie zas jemu. gdyby on był tam, nie byłby wybawiony ( złośliwi nie sa
    godni wolności)
    Naiwny mówi: Cóż to jest? tedy odpowiedz mu: Potęzną ręką wywiódł nas Wiekuisty
    z Egiptu, domu niewoli".
    A nieumiejącemu jeszcze zapytać ty sam rozpocznij rozmowę gdyż opiewa " I
    opowiedz synowi twemu w dniu tym słowami "Dlatego to Wiekuisty uczynił dla
    mnie, gdy wyszedłem z Egiptu".

    Kolejna porcja Talmudu. Przy czym "niewolę" i wyjście z niej należy także
    rozumieć jako mentalne wyjście z niewoli, co jest trudniejsze od fizycznego
    wyjścia.
    Pozdrawiam Miriam
  • pollak 27.07.01, 19:34
    Teraz nieco luzniej. I znowu troche bez sensu.
    Czy obchodzicie tez przyslowiowego "Sylwestra". Bo w kalendarzu zydowskim
    wszystko chyba jest nieco inaczej (tak mi sie wydaje). Jesli jest inczej to
    ktory jest rok obecnie i kiedy nastepuje przelom roku?

    A na przyklad, czy w jakis sposob swietujecie w te dni (oczyw. nie jako boze
    narodzenie!!!!), kiedy my obchodzimy swieta Bozego Narodzenia, czy traktujecie
    je tylko jako dni wolne? Czy np. dajecie sobie jakies prezenty, ale nie od sw.
    Mikolaja, niewiem moze od tego "swieckiego" Mikolaja np. od Coca-Coli ("POCZUJ
    MAGIE SWIAT"-jak w rekalmie) smile). Lub wogole czy jest cos podobnego (takie
    prezenty).

    Do Zydow w Polsce - Wy raczej chyba staracie sie unikac wszelkich wplywow z
    obcych kultur (lub asymilacji). Czy nikt z Was np. nie lal woda w lany
    poniedzialek (tu w Polsce). Miriam, czy nigdy nie zostalas opluskana przez
    chlopakow z wiadrami smile)))? Swoja droga, slyszalem kiedys, ze zwyczaj ten
    pochodzi moze nie z tradycji zydowskiej, ale mial cos wspolnego z wydarzeniami
    w ktorych bohaterami byli Zydzi, ze cos upamietnia. Ale nie wiem dokladnie i
    nie jestem pewien.
    -----------------------------------------------
    A jak to jest, czy zydem trzeba sie urodzic, czy mozna sie "nawrocic" (tu
    zaznacze ze nie mam ochoty zmieniac wiary)? Bo w niektorych religiach trzeba
    sie po prostu urodzic, w chrzescijanstwie wiadomo, a u Was?

    b.p.c.d.n. (bezsensownych pytan ciag dalszy nastapi)

    i pozdr
  • Gość: pollak IP: 62.87.134.* 10.08.01, 12:32
    pollak napisał(a):

    > Teraz nieco luzniej. I znowu troche bez sensu.
    > Czy obchodzicie tez przyslowiowego "Sylwestra". Bo w kalendarzu zydowskim
    > wszystko chyba jest nieco inaczej (tak mi sie wydaje). Jesli jest inczej to
    > ktory jest rok obecnie i kiedy nastepuje przelom roku?
    >
    > A na przyklad, czy w jakis sposob swietujecie w te dni (oczyw. nie jako boze
    > narodzenie!!!!), kiedy my obchodzimy swieta Bozego Narodzenia, czy traktujecie
    > je tylko jako dni wolne? Czy np. dajecie sobie jakies prezenty, ale nie od sw.
    > Mikolaja, niewiem moze od tego "swieckiego" Mikolaja np. od Coca-Coli ("POCZUJ
    > MAGIE SWIAT"-jak w rekalmie) smile). Lub wogole czy jest cos podobnego (takie
    > prezenty).
    >
    > Do Zydow w Polsce - Wy raczej chyba staracie sie unikac wszelkich wplywow z
    > obcych kultur (lub asymilacji). Czy nikt z Was np. nie lal woda w lany
    > poniedzialek (tu w Polsce). Miriam, czy nigdy nie zostalas opluskana przez
    > chlopakow z wiadrami smile)))? Swoja droga, slyszalem kiedys, ze zwyczaj ten
    > pochodzi moze nie z tradycji zydowskiej, ale mial cos wspolnego z wydarzeniami
    > w ktorych bohaterami byli Zydzi, ze cos upamietnia. Ale nie wiem dokladnie i
    > nie jestem pewien.
    > -----------------------------------------------
    > A jak to jest, czy zydem trzeba sie urodzic, czy mozna sie "nawrocic" (tu
    > zaznacze ze nie mam ochoty zmieniac wiary)? Bo w niektorych religiach trzeba
    > sie po prostu urodzic, w chrzescijanstwie wiadomo, a u Was?
    >
    > b.p.c.d.n. (bezsensownych pytan ciag dalszy nastapi)
    >
    > i pozdr

  • Gość: viri IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.01, 21:13
    JAKI JEST CEL ZADAWANIA CIERPIRNIA KURZE ?
  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 27.07.01, 21:34
    Witajcie! Założyłam wątek świętach i tradycjach żydowskich. Będę w nim pisać
    Wam o aktualnościach, żeby już nie męczyć tym innych wątków. Osoby mające mi za
    złe, proszę usilnie aby nie psuły wątku czym się da, tak, jak to zazwyczaj
    czynią. Pozdrawiam ich także.
    -------------
    Tak pisała na wstępie autorka wątku. Uszanuj czyjeś uczucia, uszanuj innych
    biorących w tym udział. Widać z tego, że jesteś gówniarzem. (albo analfabetą).
    Pracuj nad swymi tworczymi wątkami, naplodziles ich dostatecznie duzo,rycerzu
    Allaha.Stąd spadaj.
  • Gość: viri IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.01, 10:25
    PYTAM O SWIETO
    -> NIE PAMIETAM NAZWY
    WIEM, ZE JEST COS TAKIEGO, ZE SIE KILKA RAZY TARMOSI ZYWYM KOGUTEM

    PYTAM O SENS ZADAWANIA CIERPIENIA TEMU ZWIERZECIU ?
    CZY TO TAKIE OBRAZLIWE PYTANIE ?

    PROPONUJE ZALOZYC KOLKO WZAJEMNEJ ADORACJI
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 00:17
    Gość portalu: viri napisał(a):

    > PYTAM O SWIETO
    > -> NIE PAMIETAM NAZWY
    > WIEM, ZE JEST COS TAKIEGO, ZE SIE KILKA RAZY TARMOSI ZYWYM KOGUTEM
    >
    > PYTAM O SENS ZADAWANIA CIERPIENIA TEMU ZWIERZECIU ?
    > CZY TO TAKIE OBRAZLIWE PYTANIE ?
    >
    > PROPONUJE ZALOZYC KOLKO WZAJEMNEJ ADORACJI

    Hej Viri, nie, pytanie nie jest obraźliwe. Zwyczaj, który prawdopodobnie masz na
    mysli to kaparot z aszkenazyjskiego kapores co tłumaczy się pokutny, odkupienie.
    bardzo stary, funkcjonował kiedy naród żydowski wędrował po pustyni jako
    plemienie koczownicze. Była to forma ofiary za grzechy, ze zwierzęcia. Trudno
    dokładnie powiedzieć, kiedy się pojawił. W XII wieku jeden z największych naszych
    mędrców Mosze ben Majmon w swoich komentarzach stwierdził, że jest to zwyczaj
    pogański i zalecał aby z nim skończyć. Dzisiaj około 8% populacji żydowskiej
    ciągle trwa przy tym zwyczaju.
    Kapores to w ramach świeta Jom Kipur Dnia Sądu, zabijało się kobieta kurę,
    mężczyzna koguta - na pojednanie. Okręcało się kura głowę - lub kogutem i mówiło
    to w moim zastępstwie, na moje odkupienia. Po zabiciu ptaka jego mięso rozdawało
    się biednym. Obecnie zwyczaj zastapiono dawaniem jałmużny. Tylko niewielki
    procent, jak już pisałam, utrzymuje ten zwyczaj.
    Jestem jemu przeciwna. Tak samo, jak kupowaniu żywego karpia, trzymaniu go kilka
    dni w wannie a potem zabijaniu.
    Pozdrawiam - Miriam
  • pollak 30.07.01, 00:28
    Miriam, taka juz rola karpii i innych ryb, kurczakow itp. Je sie spozywa, a
    przed tym trzeba no... zabic. Wiec wiesz. Miesko jest dobre, a ze zwierzat.

    Swoja droga viri to smiesznie opisal (moze troche drastycznie).
    A zwyczaje sa rozne.
    pozdr
  • miriamfirst 30.07.01, 00:43
    pollak napisał(a):

    > Miriam, taka juz rola karpii i innych ryb, kurczakow itp. Je sie spozywa, a
    > przed tym trzeba no... zabic. Wiec wiesz. Miesko jest dobre, a ze zwierzat.
    >
    > Swoja droga viri to smiesznie opisal (moze troche drastycznie).
    > A zwyczaje sa rozne.
    > pozdr

    Na pewno, ale zagorzałą wegetariankę to boli. Ten typ tak ma. I tamten typ i
    jeszcze inny. wink Pozdrawiam też - Miriam
  • pollak 30.07.01, 01:01
    miriamfirst napisał(a):

    > pollak napisał(a):
    >
    > > Miriam, taka juz rola karpii i innych ryb, kurczakow itp. Je sie spozywa,
    > a
    > > przed tym trzeba no... zabic. Wiec wiesz. Miesko jest dobre, a ze zwierzat
    > .
    > >
    > > Swoja droga viri to smiesznie opisal (moze troche drastycznie).
    > > A zwyczaje sa rozne.
    > > pozdr
    >
    > Na pewno, ale zagorzałą wegetariankę to boli. Ten typ tak ma. I tamten typ i
    > jeszcze inny. wink Pozdrawiam też - Miriam

    Jestes wegetarianka? A wiesz co to kotlecik schabowy?
    Jak bys wiedziala to bys nie byla. smile)))))) (chyba ze blednie wnioskuje)
    Zycie bez kotletow to zycie stracone smile
    pozdr

  • Gość: viri IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 21:24
    pollak napisał(a):

    > miriamfirst napisał(a):
    >
    > > pollak napisał(a):
    > >
    > > > Miriam, taka juz rola karpii i innych ryb, kurczakow itp. Je sie spoz
    > ywa,
    > > a
    > > > przed tym trzeba no... zabic. Wiec wiesz. Miesko jest dobre, a ze zwi
    > erzat
    > > .
    > > >
    > > > Swoja droga viri to smiesznie opisal (moze troche drastycznie).
    > > > A zwyczaje sa rozne.
    > > > pozdr
    > >
    > > Na pewno, ale zagorzałą wegetariankę to boli. Ten typ tak ma. I tamten typ
    > i
    > > jeszcze inny. wink Pozdrawiam też - Miriam
    >
    > Jestes wegetarianka? A wiesz co to kotlecik schabowy?
    > Jak bys wiedziala to bys nie byla. smile)))))) (chyba ze blednie wnioskuje)
    > Zycie bez kotletow to zycie stracone smile
    > pozdr
    >

    mylisz sie !
    zycie bez kotleta to lekkie zycie - zycie bez zadawania cierpirnia innym istotom !

  • pollak 31.07.01, 07:32
    Gość portalu: viri napisał(a):
    > mylisz sie !
    > zycie bez kotleta to lekkie zycie - zycie bez zadawania cierpirnia innym istoto
    > m !
    >

    To powyrywajmy sobie zeby - siekacze, bo widocznie zaszla jakas pomylka ze je
    mamy.
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 09:00
    Dzień dobry, Pollak i Viri, nie kłóćcie się, niech każdy je, co chce i da
    spokój innym.
    Zaraz wyruszam w drogę - ale do Was jeszcze kilka słów. Chciałabym, żebyście,
    zamiast suponować wyrywanie zębów sobie, porozmawiali o tekście, który
    przesłałam w Świętych Iskrach, dobrze?
    Słuchajcie, jak to pięknie "być w drodze". Kabała uczy, że nie liczy się cel,
    tylko droga. Zen - tak samo. Być "ruchem w ruchu" jak mawiał jeden, zwący
    siebie Stedem.
    A Starsi Panowie pieknie spiewają:
    Nie ma nic bez ryzyka
    Tylko widz, tylko widz go unika.
    A jesli chcesz być w środku zdarzeń
    Musisz być zawsze z bagażem
    Musisz mieć walizeczkę i koc
    i latarenkę - na noc...

    Całuję Was, biorę "latarenkę" i jadę. Miriam
  • Gość: viri IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 14:42
    uzebienie to ty masz typowo roslinozerne...
    te tematy sa poruszane na wegetarianskim dziale forum
  • szwet14 09.10.05, 00:21
    Zajac jeszcze sobie nie wyrwal, bo i po co - siekacze sluza mu wysmienicie.
  • Gość: viri IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 21:21
    Gość portalu: Miriam napisał(a):

    > Jestem jemu przeciwna. Tak samo, jak kupowaniu żywego karpia, trzymaniu go kilk
    > a
    > dni w wannie a potem zabijaniu.
    > Pozdrawiam - Miriam


    dzieki za odpowiedz... z tym ostatnim to sie z Toba w 100% zgodze... istne
    BARBARZYNSTWO !

    salam malejkum !
  • Gość: Lisek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.01, 01:20
    Przyjaciele,

    Dziekuje wszystkim za ciekawe pytania oraz kompetentne i rzeczowe odpowiedzi.
    Czytam wszystko z wielkim zainteresowaniem.

    Pollak, Twoje pytania, chociaz dotycza spraw elementarnych, wcale nie sa
    bezsensowne. Nie kazdy ma odwage przyznac sie do niewiedzy, zatem dziekuje, ze
    je zadales. Sam nie wiem wielu rzeczy, wiec czekam co Ci Miriam (i inni)
    odpowie.

    Miriam, mam nadzieje, ze po swiecie dasz recenzje ksiazki o Lilit....

    Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam,
    Lisek

  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 00:37
    Gość portalu: Lisek napisał(a):

    > Przyjaciele,
    >
    > Dziekuje wszystkim za ciekawe pytania oraz kompetentne i rzeczowe odpowiedzi.
    > Czytam wszystko z wielkim zainteresowaniem.
    >
    > Pollak, Twoje pytania, chociaz dotycza spraw elementarnych, wcale nie sa
    > bezsensowne. Nie kazdy ma odwage przyznac sie do niewiedzy, zatem dziekuje, ze
    > je zadales. Sam nie wiem wielu rzeczy, wiec czekam co Ci Miriam (i inni)
    > odpowie.
    >
    > Miriam, mam nadzieje, ze po swiecie dasz recenzje ksiazki o Lilit....
    >
    > Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam,
    > Lisek
    >

    cześc Liski! O lilith? Dobrze. Otóż, A. Grupińska napisała te ksiązkę z pozycji
    powierzchownej, dziennikarstwo jest to nierzetelne. Bo jest także dziennikarstwo
    rzectelne. Ksiązka nie może pretendować do dokumentalnej, ponieważ, jak mnie
    uczył prof K. Karabasz - do tematu trzeba podchodzić uczciwie. Grupińska zadaje
    pytania z drugiej strony barykady. Nie poznała świata tamtych kobiet, nie
    spróbowała zanurzyć się w nim, a tym samym pytania jakie zadawała swoim
    rozmówczyniom są powierzchowne i tendencyjne. Grupińska zadaje je z pozycji
    kobiety, która nie może zrozumieć, jak można nie malować się, nie chodzić z
    odkrytym biustem, nie czytać Elle i Playboya, nie chcieć robić sobie liftingu,
    nie przejmowac sie celulitem. Ogólnie - jak można nie kieć "zespołu Bridget
    Jones"? I w tym tkwi błąd, który skazuje książkę na komedie pomyłek. Przecież
    Grupińska nie może dogadać się z tymi kobietami. Czyż chciała poznać ich świat?
    zanurzyć się w nim a potem z nimi rozmawiać? Uważa, że te kobiety są
    nieszczęsliwe, bo w szponach mężczyzn, rodzą dzieci, noszą biedne - peruki, po
    prostu więzienie. Dlaczego nie chcą leżeć i opalać się na plaży? jak można tego
    nie chcieć? jak można nie chciec chodzić w szpilkach i obcisłej mini, z biustem
    wywindowanym skomplikowanym biustonoszem do góry - do solarium i robić się
    na "dzidzi-piernik"? Boże, co za szczęście, że są jeszcze kobiety takie, jak
    chasydki. Żyjące duchowo i miłośnie, czytające księgi i opowiadające swoim
    dzieciom bajki. Znające na pamięc Szir haSzirim. Czy Grupińska widziała, jak te
    chasydki i ci chasydzi, ich mężowie patrzą na siebie? Z jaka tkliwością? czy
    słyszała, że każdy z nich śpiewa co tydzień Eszes chail? Pieśń pochwalna dla
    swojej kobiety , żony? Czy widziała, jak te kobiety bardzo chcą urodzić swemu
    kochanemu mężczyźnie dziecko? A czy słyszała, jak potrafia "rozedrzeć się" na
    niego i objechać a potem pogodzić się? Nie. Książka jest bezwartościowa. To chęć
    zrobienia "sensacyjki".
    Miałam szczeście mieszkać w środowisku ortodoksyjnie chasydzkim. Wtedy
    zrozumiałam na czym sprawa polega. Na nieustannym pielegnowaniu świetości i na
    wierze niezwykłej że nic złego nie może się zdarzyć, bo Haszem jest. Cadyk jest.
    Sprawiedliwi są. Grupińska tego nie wie i nigdy się nie dowie, że tak można żyć.
    Dziwi się, dlaczego to parę dziewczyn nie chce z nią rozmawiać. A dlaczego -
    przepraszam - miałyby chcieć? Grupińska jest biedna z tym swoim "europejskim" w
    krzywym zwierciadle odbitym spojrzeniem na kobietę.
    Konkludując nie można robic wywiadów z ludzmi, nie poznawszy ich świata, nie
    chcąc go zrozumieć i dopiero wtedy - zdystansować się i dojśc do własnego na ten
    temat zdania. Rozszalała feminista, rycząca 40-tka? I robi wywiady? No może,
    może... tylko - po co?
    Pozdrawiam serdecznie i ślę chasydzkie spojrzenia i całusy a i perskim okiem
    sypnę też. Miriam
  • Gość: Lisek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 03:39
    Droga Miriam,

    Bardzo dziekuje za recenzje "Lilit". Oj, chyba Ci Grupinska swoja ksiazka
    musiala nastapic na jakis odcisk, bo odczytuje w Twojej opinii nie tajona zlosc
    wobec autorki. Nie potrafie oczywiscie sie ustosunkowac do Twojej krytyki,
    gdyz - jak nietrudno zdadnac - jestem calkowitym laikiem w kwestii chasydyzmu,
    a zwlaszcza chasydek. Przypuszczam, ze masz racje co do tego, ze ksiazka jest
    dosc powierzchowna, a autorka nie potrafila dostatecznie gleboko wejsc w ten
    swiat (czy to zresta mozliwe dla nie-chasyda?), ale nie odebralem jej jako -
    jak piszesz - "calkowicie bezwartosciowej". Nie sadze tez, by autorka kierowala
    sie zla wola piszac ksiazke. Mysle, ze nawet w tej postaci "Lilit" przynosi
    mnostwo podstawowych informacji o chasydyzmie i tradycji zydowskiej, ktore dla
    Ciebie byly pewnie oczywiste, ale dla mnie byly zupelnie nowe.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Lisek
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 10:21
    Gość portalu: Lisek napisał(a):

    > Droga Miriam,
    >
    > Bardzo dziekuje za recenzje "Lilit". Oj, chyba Ci Grupinska swoja ksiazka
    > musiala nastapic na jakis odcisk, bo odczytuje w Twojej opinii nie tajona zlosc
    >
    > wobec autorki. Nie potrafie oczywiscie sie ustosunkowac do Twojej krytyki,
    > gdyz - jak nietrudno zdadnac - jestem calkowitym laikiem w kwestii chasydyzmu,
    > a zwlaszcza chasydek. Przypuszczam, ze masz racje co do tego, ze ksiazka jest
    > dosc powierzchowna, a autorka nie potrafila dostatecznie gleboko wejsc w ten
    > swiat (czy to zresta mozliwe dla nie-chasyda?), ale nie odebralem jej jako -
    > jak piszesz - "calkowicie bezwartosciowej". Nie sadze tez, by autorka kierowala
    >
    > sie zla wola piszac ksiazke. Mysle, ze nawet w tej postaci "Lilit" przynosi
    > mnostwo podstawowych informacji o chasydyzmie i tradycji zydowskiej, ktore dla
    > Ciebie byly pewnie oczywiste, ale dla mnie byly zupelnie nowe.
    >
    > Pozdrawiam serdecznie,
    > Lisek

    Drogi Lisek, cały czas chodziło mi - i chodzi - o rzetelnośc w wykonywanej
    robocie. Dokumentalnej - w tym wypadku. Nie może nie irytować fakt, że Grupińska,
    tak mi się wydaje, czuła potrzebę wreszcie szerszego zaistnienia. I wybrała taki
    a nie inny temat. I szkoda, że nie zrobiła tego dokładnie.
    Wejście w świat chasydzki dla nie-Żyda? Ależ mój drogi, nie bierzemy się za
    tematy, nie mogąc przeniknąć do środowiska, które nas interesuje!
    Wydaje mi sie, i to mnoży moją iritation na ten temat, że Grupińska m o g ł a
    przeniknąć w ten świat, to jest możliwe, i nie na zasadzie szpiona - tylko
    szeroko, mówiąc dlaczego, o fascynacji. To jest możliwe. Ale poszła sobie na
    skróty. Nie nadepnęła mi na odcisk - bo ja odcisków nie mam wink
    Na skróty - wolę Altmana. Czy odebrałeś przesyłkę? Odpowiedz proszę
    Miriam
  • Gość: Lisek IP: *.man.polbox.pl 30.07.01, 17:02

    Do Miriam: slodycze dotarly bezpiecznie (reszta w e-mailu).

    Do Wszystkich: Miriam naprawde przyslala mi slodycze, ktore wczesniej przeslal
    jej Mosze!!!!

    Do Mosze i Miriam: wielkie dzieki sa slodka paczke, ktora od Was dostalem.

    Pozdrawiam Wszystkich i zegnam sie z Wami na trzy tygodnie. Mam nadzieje, ze
    spotkamy sie po wakacjach.

    Lisek.

  • miriamfirst 30.07.01, 23:38
    Gość portalu: Lisek napisał(a):

    >
    Do Miriam: slodycze dotarly bezpiecznie (reszta w e-mailu).

    Do Wszystkich: Miriam naprawde przyslala mi slodycze, ktore wczesniej przeslal
    jej Mosze!!!!
    Do Mosze i Miriam: wielkie dzieki sa slodka paczke, ktora od Was dostalem.

    Pozdrawiam Wszystkich i zegnam sie z Wami na trzy tygodnie. Mam nadzieje, ze
    spotkamy sie po wakacjach.
    >
    Lisek.
    >

    Liski Kochane, błogosławieństwo na Wasze głowy, obyście w pokoju i zdrowiu
    wyruszyli, i w pokoju i zdrowiu powrócili i powiedzmy - amen.
    Uważajcie tam. Całuję Was mocno - Miriam
  • miriamfirst 30.07.01, 23:48
    Kochani, założycielem - powiedzmy to tak, ruchu chasydzkiego, chasydyzmu był
    Baal Szem Tov czyli Pan Dobrego Imienia z Międzyrzecza. On wiele mówił
    o ''świętych iskrach". Posłuchajcie: "Iskry Święte, które upadły gdy Bóg budował
    i burzył światy, powinien człowiek oczyszczać i podnosić do góry. Od kamienia
    do rośliny, od rosliny do zwierzęcia. Od zwierzęcia do istoty mówiącej powinien
    oczyszczać Świętą Iskrę otoczona przez potęge skorupią.(...)
    Wiadomo jest, że każda iskra mieszkająca w jakimś kamieniu, roślinie czy innym
    stworzeniu stanowi pełny kształt jedynie ze wszystkimi swymi członkami i
    ścięgnami, i mieszkając w kamieniu czy roślinie jest w więzieniu i nie może
    wyciągnąć ni rąk ni nóg, nie może mówić a jej głowa spoczywa na kolanach. I kto
    dobrą siłą swego ducha potrafi podnieść Świętą Iskrę z kamienia do rośliny, z
    rosliny do zwierzęcia, że zwierzęcia do istoty mówiącej, ten wyprowadza ją na
    wolność i żadne inne uwolnienie nie przewyższy tego. To jest tak, jakby ktos
    wyratował królewskiego syna i przywrócił go ojcu."
    Bardzo piękny i kabalistyczny watek Jego bp Baal Szem Tova fragment rozważań.
    Może ktoś z Was pomysli o tym, co przeczytał trochę...
    Mam taką nadzieję. całuję Was Miriam
  • Gość: orange IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 16:36
    Przeczytałem kiedyś piękną ideę: każda rzecz, ożywiona i nieożywiona, ma swoją
    "duszę", coś co spaja ją wewnętrznie i określa tożsamość, miejsce we
    wszechświecie. Ale nie można "jej" przenosić, tak jak nie możesz podnieść
    słońca.
    Jeśli te iskry to nie aluzja, to może napiszesz coś więcej?
  • Gość: Mirko IP: *.union1.nj.home.com 30.07.01, 00:23
    Miriam, a co to sa te takie jasne sznurki dyndajace sie przy kieszeniach
    meskich spodni?
  • miriamfirst 30.07.01, 00:54
    Gość portalu: Mirko napisał(a):

    > Miriam, a co to sa te takie jasne sznurki dyndajace sie przy kieszeniach
    > meskich spodni?

    Witaj Mirko, a to sa proszę ja Ciebie tak zwane cicit. Już tłumaczę - z
    hebrajskiego to frędzle. Na czterech krańcach tałesu, po cztery pasemka. Sa
    związane węzełkiem pięc razy, tak by zostawić osiem frędzli. Sa dwa rodzaje
    tałesu: jeden na codzień pod koszulę (religijni mężczyźni i chłopcy) tełes katan
    ( mały) - i tałes duży, modlitewny. Noszenie cicit jest usankcjonowanie
    zaleceniem Tory aby mieć frędzle na końcach szat i aby one przypominały o boskich
    przykazaniach. Tj Lb 15, 38-9 w Starym testamencie. "Przemów do synów Israela aby
    zrobili sobie cicit..." te nitki wiążą człowieka z Bogiem. Przy porannej modliwie
    Szachrit odmawia sie błogosławieństwo i całuje je gdy pada słowo cicit. Maja
    chronic przed grzechem, wystepkiem, demonami.
    Mirko Drogi, odezwij się jeszcze, powiedz cos o sobie, choćby do mnie na adres ,
    który u góry. Jak się zrymowało, no no. To po tym poście, co to go miałam
    lekkiego. Całuję Miriam
  • jean-baptiste 30.07.01, 11:49
    Moi drodzy!

    Jak wiele można się od was dowiedzieć o tradycji naszych starszych braci w
    wierze. Jak wiele jest tu symboli i elementów do poznania.

    Chciałbym skorzystać z okazjii i też o kilka zapytać.

    Na początek chciałbym zapytać czy wszystkie rośliny są czyste (kosher) do
    spożywania.

    Co oznaczają takie klocki na głowie mężczyzn, kiedy się modlą.

    Czy jest najważniejsze przykazanie i czy grzechy mogą róznić się.
    (np. jeden jest lekki a drugi ciężki)

    Czy modlitwa Ojcze Nasz jest modlitwą znaną przed Chrystusem?


    Pozdrawiam Serdecznie.


    JB
  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 30.07.01, 07:37
    Witaj Miriam,

    Cmentarz w Mszczonowie jest w stanie katastrofalnym. Wszedzie krzaki i zarośla.
    Nawet te duze macewy przy ohelu zarosniete do połowy. Babcia z domku obok
    umarla jakies 4 mies. temu, kluczem dowodzi wnuczka, ale ona nic nie wie i nic
    nie pamieta - babcia jej nic nie przekazala. W ohelu sporo listów - nawet dosc
    duzo - nie odbierane widać. Zdjecia z obecnego stanu przesle Ci pozniej.
    Pozdrawiam
    Scan
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 10:26
    Gość portalu: scan napisał(a):

    > Witaj Miriam,
    >
    > Cmentarz w Mszczonowie jest w stanie katastrofalnym. Wszedzie krzaki i zarośla.
    > Nawet te duze macewy przy ohelu zarosniete do połowy. Babcia z domku obok
    > umarla jakies 4 mies. temu, kluczem dowodzi wnuczka, ale ona nic nie wie i nic
    > nie pamieta - babcia jej nic nie przekazala. W ohelu sporo listów - nawet dosc
    > duzo - nie odbierane widać. Zdjecia z obecnego stanu przesle Ci pozniej.
    > Pozdrawiam
    > Scan

    Listy z ohelu - odebrane - na pewno - to tylko ich materialne powłoki - dusze i
    prośby - zawsze wysłuchiwane, przynajmniej ja twierdzę, bo wszystko o co
    prosiłam - zostało mi uczynione.
    Naprawdę mi przykro z powodu Babci! Jestem przekonana że jest teraz między
    duszami bzu i jasminu. Bo poczciwości to była kobieta.
    Jesli chodzi o stan cmentarza - przekażę to odpowiednim osobom, choć
    przypuszczam, że wiedzą. My w Łodzi - największa w Europie nekropolia żydowska -
    na głowach stajemy, żeby utrzymać go w stanie nadającym się do poszukiwania
    grobów, np na "polu gettowym". No ale u nas to są całe hektary a tam. Trzeba
    zadbać. Dzięki. Pozdrowienia Miriam
  • jean-baptiste 30.07.01, 15:29
    Droga Miriam,

    Czym jest Miszna. Czy to jest część Tory?

    Pozdrawiam,


    JB
  • miriamfirst 30.07.01, 23:35
    jean-baptiste napisał(a):

    > Droga Miriam,
    >
    > Czym jest Miszna. Czy to jest część Tory?
    >
    > Pozdrawiam,
    >
    >
    > JB

    Nie, to jest komentarz do Tory. te "klocki" to filakterie czyli tfilin. Z
    aramejskiego ozdoby, przedmioty modlitewne. dwa skórzane pudełeczka ( napisze
    jutro szerzej o ich kontekście kabalistycznym w stosunku do ważności kobiety)
    Zawierają one fragmenty Tory (Wj 13,1-10;11,16 Powt. 6,4-9;11,13-21) Jest m in
    Szma Israel Haszem Elochejnu Haszem Echad czyli Słuchaj Israelu Pan nasz jest
    Bogiem Jedynym! Odmawia się zakrywając dłońmi oczy. Przywiązuje się rzemyczkami
    do czoła i lewego ramienia. Symboliczne potraktowanie słów zawartch w Torze"... i
    przywiążesz słowo moje do ręki swojej i będziesz je miał pomiędzy oczyma" Do
    ręki - czynienie dobra, do głowy - widzenie prawdy. Kobiety nie noszą choć
    niektóre podobno wielce światobliwe - tak. zakłada się podczas szachrit porannych
    modlitw, oprócz szbatu i świąt.
    Całuję - Miriam
  • jean-baptiste 31.07.01, 16:52
    miriamfirst napisał(a):

    > jean-baptiste napisał(a):
    >
    > > Droga Miriam,
    > >
    > > Czym jest Miszna. Czy to jest część Tory?
    > >
    > > Pozdrawiam,
    > >
    > >
    > > JB
    >
    > Nie, to jest komentarz do Tory. te "klocki" to filakterie czyli tfilin. Z
    > aramejskiego ozdoby, przedmioty modlitewne. dwa skórzane pudełeczka ( napisze
    > jutro szerzej o ich kontekście kabalistycznym w stosunku do ważności kobiety)
    > Zawierają one fragmenty Tory (Wj 13,1-10;11,16 Powt. 6,4-9;11,13-21) Jest m in
    > Szma Israel Haszem Elochejnu Haszem Echad czyli Słuchaj Israelu Pan nasz jest
    > Bogiem Jedynym! Odmawia się zakrywając dłońmi oczy. Przywiązuje się rzemyczkami
    >
    > do czoła i lewego ramienia. Symboliczne potraktowanie słów zawartch w Torze"...
    > i
    > przywiążesz słowo moje do ręki swojej i będziesz je miał pomiędzy oczyma" Do
    > ręki - czynienie dobra, do głowy - widzenie prawdy. Kobiety nie noszą choć
    > niektóre podobno wielce światobliwe - tak. zakłada się podczas szachrit poranny
    > ch
    > modlitw, oprócz szbatu i świąt.
    > Całuję - Miriam

    Droga Miriam,

    Byłem na stronach jewish.org.pl i lauder.
    Kosher wydaje mi się czymś naturalnym, jeśli ktoś dba o higienę i zdrowie swoje i
    bliźnich.

    Jakkolwiek wydaje mi się, że ilość przykazań, obowiązków i zakazów nie musi być
    takie uciążliwe, to jest to dużo bardziej wymagające prowo niż prawo
    chrześcijańskie.

    Jak jest z prawami damsko-męskimi w judaiźmie. Mam na myśli małżeństwo, rozwód,
    nieślubne dzieci, aborcję. Czy różni się to w zależności od nurtu (np.
    konserwatywny jest inny niż reformowany). Czy jest możliwe małżeństwo z nie-Żydem
    i jakie prawa mają dzieci z takiego związku.

    Serdecznie pozdrawiam,


    JB



  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 31.07.01, 18:36
    Witaj JB
    O ile wiem Miriam wyjechała na kilka dni, ale jak się połączy - to na pewno
    odpowie. Korzystam z Twej poczty - wysyłam Ci kilka stron na interesujące Cię
    tematy.
    Polecam również "Księgę świąt i obyczajów żydowskich" - Interpress 1993 - choć
    wydaje mi się, że ta firma juz padła.

    N/t małzenst mieszanych i dzieci jest wyczerpująco na www.jewish.org.pl - ale
    musisz pogrzebać. Powodzenia.Jeśli nie znajdziesz - daj znać - wyślę (jeśli
    aktualne)
    Pozdrawiam
    Scan
  • Gość: Miriam IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 15:47
    jean-baptiste napisał(a):

    > miriamfirst napisał(a):
    >
    > > jean-baptiste napisał(a):
    > >
    > > > Droga Miriam,
    > > >
    > > > Czym jest Miszna. Czy to jest część Tory?
    > > >
    > > > Pozdrawiam,
    > > >
    > > >
    > > > JB
    > >
    > > Nie, to jest komentarz do Tory. te "klocki" to filakterie czyli tfilin. Z
    > > aramejskiego ozdoby, przedmioty modlitewne. dwa skórzane pudełeczka ( napi
    > sze
    > > jutro szerzej o ich kontekście kabalistycznym w stosunku do ważności kobie
    > ty)
    > > Zawierają one fragmenty Tory (Wj 13,1-10;11,16 Powt. 6,4-9;11,13-21) Jest
    > m in
    > > Szma Israel Haszem Elochejnu Haszem Echad czyli Słuchaj Israelu Pan nasz j
    > est
    > > Bogiem Jedynym! Odmawia się zakrywając dłońmi oczy. Przywiązuje się rzemyc
    > zkami
    > >
    > > do czoła i lewego ramienia. Symboliczne potraktowanie słów zawartch w Torz
    > e"...
    > > i
    > > przywiążesz słowo moje do ręki swojej i będziesz je miał pomiędzy oczyma"
    > Do
    > > ręki - czynienie dobra, do głowy - widzenie prawdy. Kobiety nie noszą choć
    >
    > > niektóre podobno wielce światobliwe - tak. zakłada się podczas szachrit po
    > ranny
    > > ch
    > > modlitw, oprócz szbatu i świąt.
    > > Całuję - Miriam
    >
    > Droga Miriam,
    >
    > Byłem na stronach jewish.org.pl i lauder.
    > Kosher wydaje mi się czymś naturalnym, jeśli ktoś dba o higienę i zdrowie swoje
    > i
    > bliźnich.
    >
    > Jakkolwiek wydaje mi się, że ilość przykazań, obowiązków i zakazów nie musi być
    >
    > takie uciążliwe, to jest to dużo bardziej wymagające prowo niż prawo
    > chrześcijańskie.
    >
    > Jak jest z prawami damsko-męskimi w judaiźmie. Mam na myśli małżeństwo, rozwód,
    >
    > nieślubne dzieci, aborcję. Czy różni się to w zależności od nurtu (np.
    > konserwatywny jest inny niż reformowany). Czy jest możliwe małżeństwo z nie-Żyd
    > em
    > i jakie prawa mają dzieci z takiego związku.
    >
    > Serdecznie pozdrawiam,
    >
    >
    > JB
    >
    >
    > Drogi Jean Baptiste, oczywiście podejście do tych spraw różni się, np
    ortodoksyjny judaizm przyjmuje, że Żydówka lub Zydem jest osoba z matki Żydówki,
    natomiast reformowany uznaje równiez osoby pochodzące " z ojca" Zyda. W
    Ortodoksyjnym judaiźmie małżeństwo jest dopuszczane tylko (!) między osobami
    narodowości żydowskiej. Radykalne skrzydło reformowanego judaizmu dopuszcza
    małżeństwa mieszane.
    Opiszę Ci rozwody ortodoksyjne, mianowicie rozwód jest dopuszczalny aczkolwiek
    bardzo rzadko spotykany. Juz przy zawarciu małżeństwa para otrzymuje tzw ketubę
    czyli zobowiązanie się męża do utrzymania żony w przypadku rozwodu. Rozwodu
    udziela sąd rabiniczny (Bejt Din) złożony z trzech rabinów i tylko w przypadku
    kiedy przyczyny są naprawdę niezwykle istotne. Aborcja jest dozwolona w przypadku
    zagrożenia życia matki.
    Statut dziecka z mieszanego małżeństwa jest rózne: jesli matka jest żydówką -
    dziecko jest pełnoprawnym żydem, jesli ojciec, w przyszłości jesli dziecko będzie
    chciało juz jako osoba dorosła byc żydem musi przejśc giur czyli konwersję.
    Dorosłośc dziecka liczy się od 13 roku życia, wtedy chłopcy mają bar micwę,
    czytają w synagodze Torę i potem zakładaja tefilin i "biorą grzechy popełnione na
    siebie". Rodzice juz nie odpowiadaja za nie przeed Haszem.
    Synagoga jest słowem greckim. Nie znam dobrze jej etymologii. W kulturze
    zydowskiej synagoga nazywana jest w języku hebrajskim Bejt haKneset dom
    zgromadzeń. Albo Bejt haMidrasz- dom objasnień. Pierwotnie nie służyły celom
    modlitewnym. Cały kult odprawiany był w Światyni w Jerozolimie. Służyły te domy
    celom spotkań, dyskusjom o Torze ect. Dopiero po zburzeniu światyni w 70 roku
    obiekty te zmieniły funkcję stały sie domami modlitw i studiów.
  • Gość: Miriam IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 23:47
    Dobry wieczór z Lublina! Droga była bardzo ciepła. Hotel w którym jestem, jest
    bardzo dziwny, panien nie wiedzą nic o wynalazku internet, i nie działa
    klimatyzacja. Oferują wiatraczki ale nie odliczają od ceny 28 stopni w pokoju.
    W toalecie wyje tzw wywietrznik. Nie można go wyłączyć - bawimy się świetnie!
    Pan z restauracji przyniósł nam dziwnie gorzkie czekoladowe naleśniki. Ale
    herbata dobra. Wyobraźcie sobie, moja rodzina przed wojną była właścicielem
    hotelu w Lublinie Europa. Teraz nadal stoi na Krakowskim Przedmieściu i prof
    Zin czuwa nad remontem. U Chmielewskiego ciastka podobno takie, jak przzed
    wojną (sic!) to znaczy prawie. Jutro idziemy na grób Widzącego. Acha w
    Elimelechu w Polityce napisano o nim Jasnowidzący - to błąd. Jego nazwijmy to
    umiejetności nie miały nic wspólnego z jasnowidzeniem. Widział jak głosi
    legenda dusze na wskroś. zmęczonemu jako dziecku, matka wiązała oczy. Piekna
    macewa. Idę się odświeżyć bo upadam. Jechałam przez Warszawę, Radziejowice i
    znajomych w Garbowie, uf. Do jutra, całuje Miriam
    Szerzej o Chojze - jutro, wybaczcie.
  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 01.08.01, 00:43
    Witaj Miriam,

    Wyobraź sobie, w tym hotelu stałem w 1993 roku bodaj - w apartamencie - tak to
    się nazywało. Wanna brązowa od rdzy, deska klozetowa odpadła przy pierwszym
    kontakcie,przy wannie gustowne krany zaciągnięte kamieniem, przy prysznicu
    jakaś carna rura, przy której mój wąż ogrodowy jest jak od kompletu z
    wersalskiego pałacu, niebieskie kafelki leciały na łeb, woda ciurkała przez
    całą noc, nie można było spać, na ścianach straszyły jakies koszmarne
    socrealistyczne widoczki z trasy WZ. Podłoga skrzypiąca jak w stuletniej
    chałupie.W hotelowej restauracji zamówiliśmy tatara, którego odchorowywaliśmy 2
    dni.Europa, Europa,
    Pozdrawiam
    Scan
  • Gość: Miriam IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 01:01
    Gość portalu: scan napisał(a):

    > Witaj Miriam,
    >
    > Wyobraź sobie, w tym hotelu stałem w 1993 roku bodaj - w apartamencie - tak to
    > się nazywało. Wanna brązowa od rdzy, deska klozetowa odpadła przy pierwszym
    > kontakcie,przy wannie gustowne krany zaciągnięte kamieniem, przy prysznicu
    > jakaś carna rura, przy której mój wąż ogrodowy jest jak od kompletu z
    > wersalskiego pałacu, niebieskie kafelki leciały na łeb, woda ciurkała przez
    > całą noc, nie można było spać, na ścianach straszyły jakies koszmarne
    > socrealistyczne widoczki z trasy WZ. Podłoga skrzypiąca jak w stuletniej
    > chałupie.W hotelowej restauracji zamówiliśmy tatara, którego odchorowywaliśmy 2
    >
    > dni.Europa, Europa,
    > Pozdrawiam
    > Scan

    Ale scan, to była przedwojenna Europa. A to, jest ZASADNICZA róznica. Kilka lat
    temu korzystałam z toalet tego hoteliku - byłam przerażona! Mam jego fotografie
    przedwojenne z apartamentów i rautów, nie masz pojęcia jaki był wspaniały. Może
    się mylę ale odebrałam Twój post tak ,jakbyś chciał się odegrać za moja krytykę
    hotelu Unia Mercury w Lublinie? jakbyś sobie pomyślał, że ja bezczelnie
    krytykuje polski hotel, a sama nie mam się czym pochwalić? Jesli tak, to
    niepotrzebnie. Hotel Europa został mojej rodzinie odebrany i to już tak zostanie.
    To był przedwojenny przepych i szyk, przedwojenny, powtarzam. Nie czuj się
    urażony. Nie napisałam o nim smiertelnie poważnie. A Ty - jakoś tak własnie.
    Niepotrzebnie. Cofam ten sęk, cofam wszystkie sęki na świecie. Miriam
    PS Jesli chciałes mnie przygnebic opisem hotelu - to ci się udało. Tylko - po co?
    Nie mysle juz o tym.
  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 01.08.01, 01:11
    Nie, nie Miriam. Ja piszę jak ta Europa wyglądała po 50 latach zarządzania
    przez władzę ludową, a w ktorej wylądowałem w ''93.Żadnych podtekstów. A jak
    tamta Europa wyglądała to mogę sobie wyobrazic. Pewnie nie byłoby tego
    zamieszania, gdyby na początku było, że jesteś w hotelu Unia. A ja lecąc po
    tekście - zobaczyłem hotel Europa - no i opisałem moje wrażenia z niego.
    Mam na video nagrany ten apartament - kiedy to czasem oglądamy - boki zrywać.
    Pozdrawiam
    Scan
  • Gość: Miriam IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 15:31
    Gość portalu: scan napisał(a):

    > Nie, nie Miriam. Ja piszę jak ta Europa wyglądała po 50 latach zarządzania
    > przez władzę ludową, a w ktorej wylądowałem w ''''93.Żadnych podtekstów. A jak
    > tamta Europa wyglądała to mogę sobie wyobrazic. Pewnie nie byłoby tego
    > zamieszania, gdyby na początku było, że jesteś w hotelu Unia. A ja lecąc po
    > tekście - zobaczyłem hotel Europa - no i opisałem moje wrażenia z niego.
    > Mam na video nagrany ten apartament - kiedy to czasem oglądamy - boki zrywać.
    > Pozdrawiam
    > Scan

    Nie ma sprawy Scan, nieporozumienie. A dodatkowo dlatego, że ja wczoraj widziałam
    ten ogromny budynek, kupiła go jakas spółka i remontują na całego, widzi sie
    miliony wkładane tam! I mnie to... Wiesz... wkurzyło, bo tu człowiek grosz do
    grosza czasami, Wiesz, o co chodzi.
    A, tam! Trudno. Ale teraz robi się piękny. Szkoda tylko, że to nie ja zarabiam te
    pieniądze. Trudno. Zostały fotografie i stuletni staruszkowie którzy hotel
    Europejski, bo zwał się własnie tak, pamietają. Ziemiaństwo tam zjeżdzało, nawet
    marszałek Piłsudski był łaskaw, mamy rodzinne fotografie. Ocalała Ksiega Gości -
    nie-bylejakich. Kossak tam stał wraz z siostrą Zofią Kossak - Szczucką. Jan
    Gwalbert Pawlikowski ( jego siostrzeńca mam honor znać, to prof Jacek
    Woźniakowski, kiedyś poróżniliśmy się o korespondencję Marii z Kossaków
    Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i Jej męża. Miałam fotokopie i przepisywałam je, i
    wyciągałam odeń ukrytą na Kozińcu "resztkę" korespondencji), Kiepura Jan, Maria
    Pawlikowska, hrabia Lubomirski był łaskaw, och i ach.
    Natomiast ohek cadykowy w renowacji nadzorowanej przez rabina Mandla. Będzie
    jeszcze piekniejszy. Jak zechcecie się wybrac, dajcie znać, Scan Ty też z Moniką.
    Klucze ma p. Honig.
    Dzisiaj pokłóciłam się w recepcji, ponieważ jestem zmuszona przedłużyc pobyt o
    dobę (płaci produkcja filmu he he), pani była łaskawa krzykliwie mółwić że musze
    zapłacic natychmiast ( wracałam ze śniadania, nie miałam nic przy sobie) Juz! Bo
    w przeciwnym razie - do widzenia! No tu panienka zagalopowała sie! Była rozmowa z
    kierownikiem. Hotel napuszył się i dał symboliczny rabat.
    Słuchajcie, kocham Lublin, tu urodziła sie cała linia po kądzieli mojej rodziny,
    aż do praprababci Emilki. Jadę na wieś. Odezwijcie się. Miriam
    Perła? Ty widziałes te reklamy piwka Perła z tą kobietą naga, co to z warkoczem,
    co to trzyma to piwo w dłoniach? M.
  • jean-baptiste 01.08.01, 17:56
    Miriam, co to za film kręcisz. Pochwal się trochę.
    Po Zdrówko.

    JB

    Jakie jest zdrobnienie od Miraim?

    Mirmuś.
  • Gość: Miriam IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 21:12
    jean-baptiste napisał(a):

    > Miriam, co to za film kręcisz. Pochwal się trochę.
    > Po Zdrówko.
    >
    > JB
    > Nie, to nie było wszystko moi drodzy, patrzałam własnie do lustra.
    To były tylko fiołki, stokrotki przy drodze, nie widzicie po moich ustach?

    No taaaaaak! Maria Pawlikowska napisała a za nią - ja. Zobaczycie, jaki film.
    Zawiadomię. Uprzedzę przed emisją. A jesli chodzi o cykl w Polityce Teraz Polska -
    napisałam sprostowania i dzisiaj otrzymałam odpowiedź że sprotowań przyszło dużo
    i dadzą tej nieszczesnej Jagience z braku Zbyszka widocznie i rozpaczy i co
    zdanie - to błąd. Ale - powiedzieli, że drukiem opublikuja w rzeczonej Polityce -
    wszystko.

    Perła? jestem w Lublin i pije odrobinę Perła - piwo. Dobre jesr. A Ty hulasz po
    ogrodzie jak ta szarańcza. A niechaj Ci! Jean-Baptiste, zdrobnień - nie ma w
    hebrajskim. W jidysz tak - chyba Mirele, Mirenju. MOSZE! Napisz, co z Tobą, bos
    zamilkł aż sie boję. Odezwij się! Pozdrowienai i Całusy - Miriam
    > Jakie jest zdrobnienie od Miraim?
    >
    > Mirmuś.

  • Gość: Miriam IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 09:38
    Dzień dobry, ostatnie minuty w Lublinie. Zaraz jedziemy do Elimelecha, do
    Leżajska, Ropczyc, a potem do Tarnowa - albo Rzeszowa.
    Jeszcze tylko sko`ńczyć śniadanie. Ja sobie zamawiam do pokoju bo drażni mnie
    ta "spokojna i kulturalna" wymuszenia muzyczka która sie zawsze sączy. Pani
    dzisiaj nie przyniosła w ogóle łyzki tylko widelec, a wczoraj było odwrotnie.
    Nie przysługuje mi muesli jesli np zamówię jogurt! Również dzem odpada - jesli
    zamówię ciasto. A jeśli ciasto - to już nie jogurt. Nie wiem jakimi logicznymi
    prawami rządzą się te "przydziały". W każdym razie ja bawię się świetnie.
    Wczoraj ku przerażeniu ekipy kupiłam tygodnik TERAZ POLSKA i przeczytałam
    interesujące rzeczy o Inkwizycji, że dobra była, że Wolter to nieszkodliwy
    głupek, i że w ogóle, katolicy - to dranie. I tu już nic nie wiem. Spotkałam
    pewne sformułowania, które pojawiały się tu, na forum, i juz wiem, kto to
    czyta, bo specyficzny to język. Ale głupstwa! Całuję Was i - do Elimelecha!
    Miriam
  • Gość: pollak IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.08.01, 23:53
    Gość portalu: Miriam napisał(a):

    > Dzień dobry, ostatnie minuty w Lublinie. Zaraz jedziemy do Elimelecha, do
    > Leżajska, Ropczyc, a potem do Tarnowa - albo Rzeszowa.
    > Jeszcze tylko sko`ńczyć śniadanie. Ja sobie zamawiam do pokoju bo drażni mnie
    > ta "spokojna i kulturalna" wymuszenia muzyczka która sie zawsze sączy. Pani
    > dzisiaj nie przyniosła w ogóle łyzki tylko widelec, a wczoraj było odwrotnie.
    > Nie przysługuje mi muesli jesli np zamówię jogurt! Również dzem odpada - jesli
    > zamówię ciasto. A jeśli ciasto - to już nie jogurt. Nie wiem jakimi logicznymi
    > prawami rządzą się te "przydziały". W każdym razie ja bawię się świetnie.
    > Wczoraj ku przerażeniu ekipy kupiłam tygodnik TERAZ POLSKA i przeczytałam
    > interesujące rzeczy o Inkwizycji, że dobra była, że Wolter to nieszkodliwy
    > głupek, i że w ogóle, katolicy - to dranie. I tu już nic nie wiem. Spotkałam
    > pewne sformułowania, które pojawiały się tu, na forum, i juz wiem, kto to
    > czyta, bo specyficzny to język. Ale głupstwa! Całuję Was i - do Elimelecha!
    > Miriam

    Witaj Miriam. Ostatnio do tego watku nie zagladam wiec teraz czytam i nadrabiam.
    Ale przeboje z tym hotelem, jak na filmie. Tu natrafilem na ciekawa rzecz, bo o
    inkwizycji cos (ach jaki ja jestem). Chcialbym przeczytac ten artykol, ale nie
    wiem gdzie go znalezc. Piszesz ze z przerazeniem ekipy kupilas tygodnik TERAZ
    POLSKA. U nas chyba tego nie ma. TERAZ POLSKA to tez chyba rodzaj promocji
    polskich towarow. W internecie tez nic o tygodniku TP. Ale ciekawy jestem.

    No, ale czytam dalej posty.
  • Gość: Miriam IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 22:05
    Witajcie, dzisiaj byliśmy w Leżajsku, w ohelu Elimelecha, spotkaliśmy chasydów
    z Rosji - 4 autokary. W bibliotece u Elimelecha przybyły piekne księgi - np
    Zohar czyli Księga Blasku cała w języku aramejskim - czterotomowa i Studnia
    Zycia. Pożyczyłam komentarza Elimelecha do Tory.
    Potem Łańcut i synagoga tam,w tejże synagodze jest pokój, w którym nauczał
    Widzący z Lublina. Polecam to miejsce, i bodaj najpiekniejszą synagogę w
    Polsce, jeszcze z zachowanymi znakami zodiaku i innymi tajemnymi znakami. Potem
    ohel cadyka z Dynowa i Naftalego z Ropczyc. Teraz Kraków , Kazimierz, Szeroka i
    mnóstwo znajomych. Wyrwałam sie, żeby do Was napisać. Tyu! jestesmy o miedzę!
    Jutro idę na Miodową, na cmentarz. Dziekuję za wszystkie listy i przesyłam masę
    całusów. Miriam
  • Gość: Miriam IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 18:11
    Dzisiaj dzień lenistwa. Spokój. Cisza - niekoniecznie, bo pomieszkujemy w
    ruchliwej części Krakowa mianowicie na Szerokiej. Wizyta u mojego cadyka
    teatralnego - Tadeusza Kantora. Wystawa rekwizytów w Krzysztoforach. Polecam.
    Zaraz idziemy do synagogi Remu na Kabbala Szabat. Ta książka, o której pisałam
    autorstwa Elimelecha ''Noam Elimelech'' to coś wspaniałego. Własciwie to
    wyrywamy ja sobie wzajem. Ale ponieważ dzisiaj znowu ( tak, bo nie wzięłam ze
    sobą) kupiłam ksiązeczkę "Lekcje mediolańskie" T. Kantora - trochę odciążyłam
    Elimelecha. Wszyscy, którzy zajmują sie sprawami nie tylko teatru i filmu czy
    plastyki - POWINNI - przeczytać tę książeczkę.
    Pozdrawiam Was - Miriam
  • Gość: XXL IP: *.echostar.pl 03.08.01, 19:24
    Mam pytanie, może Ci się wydać głupie, ale ...
    Czy to prawda, że w tradycji żydowskij
    nie powinno się pić mleka do miesa.

    A jeżeli to prawda, to czym to się tłumaczy ?

    Pozdrowienia

  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 04.08.01, 00:33
    Czołem XXL
    Na tyle, na ile poznałem zwyczaje Miriam, to ona teraz świętuje szabat i nie
    odpowie Ci do jutra do zmierzchu. Ale żeby nie pozostawiać Cię z problemem to:

    „Ostatnim z podstawowych przepisów, jakie określają przygotowanie posiłków z
    żydowskiej kuchni jest rozdzielenie potraw mięsnych od mlecznych. Przepis ten
    opiera się na zawartym w Biblii zakazie: „ Nie wolno ci gotować koźlęcia w
    mleku jego matki” – Ks. Wyjścia i Ks. Powt. Prawa. Mieso i mleko oraz powstałe
    z niego produkty żywnościowe nie mogą być w znaczeniu słów Tory przygotowywane
    razem a także podawane po sobie. Po podaniu potraw mięsnych należy odczekać
    kilka godzin zanim będzie można jeść potrawy mleczne, a za to po mlecznych
    wystarczy znacznie krótsza przerwa. Także i wszystkie przedmioty użyte do
    przyrządzania tych dwóch rodzajów potraw powinny być według tego samego
    przepisu oddzielone. Z tego powodu kuchnia żydowska posiada specjalne garnki
    mięsne i mleczne, talerze i sztućce.”
    Pzdr
    Scan
  • Gość: XXL IP: *.echostar.pl 04.08.01, 00:54
    Dzięki, pytałem się ponieważ w rodzinie teściowej
    KATOLICKIEJ pokutowało też takie twierdzenie.
    Chyba to dowód, że obie kultury jednak przenikały się.

    pozdrowienia
  • Gość: terek IP: *.chello.pl 04.08.01, 06:55
    Nie będziesz gotował koźlęcia w mleku jego matki (PwT 14,21), to nie tylko
    zazasada kosheru, to również zasada moralna (wg Talmudu): przykładowo, rodzice
    nie mogą wpływać na pojmowanie życia i Boga przez swoje dzieci; rodzice to
    rodzice, dzieci to dzieci. Niektórzy zdają się wyprowadzać z tego wieloznaczne
    pojowanie Boga, charakterystyczne dla judaizmu.

    Pewnie Miriam, jak się wyszabesuje, to mi wytknie nidokładności w rozumowaniu.
    Tego przynajmniej od niej oczekuję, bo mnie unika. Gdyby nie ta ortodoksja, to
    mogli byśmy mieć z Miriam dobrą kandydatkę na rabinię. Może, kiedyś?
  • miriamfirst 04.08.01, 21:50
    Gość portalu: terek napisał(a):

    > Nie będziesz gotował koźlęcia w mleku jego matki (PwT 14,21), to nie tylko
    > zazasada kosheru, to również zasada moralna (wg Talmudu): przykładowo, rodzice
    > nie mogą wpływać na pojmowanie życia i Boga przez swoje dzieci; rodzice to
    > rodzice, dzieci to dzieci. Niektórzy zdają się wyprowadzać z tego wieloznaczne
    > pojowanie Boga, charakterystyczne dla judaizmu.
    >
    > Pewnie Miriam, jak się wyszabesuje, to mi wytknie nidokładności w rozumowaniu.
    > Tego przynajmniej od niej oczekuję, bo mnie unika. Gdyby nie ta ortodoksja, to
    > mogli byśmy mieć z Miriam dobrą kandydatkę na rabinię. Może, kiedyś?

    Hej terek, tak Cie lubię a Ty mi takie supozycje? wink Nie unikam. No i jak
    ładnie - odpowiedzieliście w kwestii podstawowej - śpiewająco. Zwłaszcza - Scan.
    Mięsne, mleczne - jest i jeszcze nie miesne i nie mleczne czyli parve czyli
    jajka, ryba ect. Słuchajcie z powodów, że i Żydzi ludzie,i lunbią w lecie lody
    po obiedzie - wynaleziono lody, nie będące sorbetami, koszerne bez smietany.
    Smakują - jak lody. Bez konserwatów, we wszystkich smakach tradycyjnych. Własnie
    dzisiaj po szabasowym obiedzie mięsnym - dla mnie jest - i nie tylko dla mnie,
    jest masa vegetarian - vegetarianska potrawa - no, a potem lody. I jakis nuworysz
    zaczął nam krzyczeć jaki to występek popełniamy. Jedlismy z wycieczka dziewczyn z
    Israela. No i te lody bez mleka to były. Bardzo było smiesznie, koleś został
    zaproszony do degustacji i sympatycznie zaistniał. Terek - dla Cię całusy i wink
    Miriam
  • Gość: XXL IP: *.echostar.pl 04.08.01, 22:14
    Jakież to skomplikowane, czy to nie jest uciążliwe
    w codziennym życiu w Polsce ?
    Czy te wszystkie nakazy i reguły dotyczą tylko Żydów
    ortodoksyjnych czy wszystkich ?

    Dziękuję za informacje i pozdrawiam
  • Gość: Miriam IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 23:18
    Gość portalu: XXL napisał(a):

    > Jakież to skomplikowane, czy to nie jest uciążliwe
    > w codziennym życiu w Polsce ?
    > Czy te wszystkie nakazy i reguły dotyczą tylko Żydów
    > ortodoksyjnych czy wszystkich ?
    >
    > Dziękuję za informacje i pozdrawiam

    Jakos sobie radzimy. Rabini przebywający w Polsce sa zapraszani np do firmy
    Danone i pokazywane są technologie (danone jest koszerny w Izraelu) - także jest
    częśc w Polsce koszernych jogurtów. Również firma Urbanek z marynatami jest w
    pełni koszerna mało tego przebiła się na rynek izraelski, czasami sie pomylą i
    mozna w sklepie ujrzeć np pieczarki albo paprykarz z hebrajskimi czcionkami
    tylko. Elite - koszer. Tak samo z mlekiem i masłem, problemem są sery żółte na
    podpuszczce. Ale to wszytko nie jest męczące. Dla wegetarian kuchnia tradycyjna
    polska czyli mięsna bardzo - jest męcząca, albo - może być.
    na wszystko mamy gotowe recepty napisane przez tysiące rabinów w Talmudzie co jak
    dlaczego w jakim przypadku - i to się sprawdza na dobre, zastosowanie tych rad.
    Reguły koszer jesli chodzi o mleko i mięso dotycza wszystkich Żydów.
  • Gość: XXL IP: *.echostar.pl 04.08.01, 23:37
    Gość portalu: Miriam napisał(a):

    na wszystko mamy gotowe recepty napisane przez tysiące rabinów w Talmudzie co jak
    > dlaczego w jakim przypadku - i to się sprawdza na dobre, zastosowanie tych rad.

    Toż to chyba na codzień trzeba z grubą książką chodzić smile))
    Dobrze, że mamy tylko 10 przykazań ( a i to nie wszyscy je przestrzegają )

    Przypomina mi to msze w kosciołach w Niemczech i Austrii.
    Tam wszyscy mają grube śpiewniki na wszelakie okazje, a
    organista tylko podaje np. nr 533, szelest kartek i
    po chwili śpiew.

    pozdrowienia
  • Gość: scan IP: *.home.net.pl 04.08.01, 23:55
    Witam Miriam,
    Dzieki za dobre słowo-smile)
    Terek pisze, że mogę robić za maggida.smile)))
    Pozdrawiam - jedząc również lody niekoszerne.
    Scan
  • d_nutka 07.02.03, 09:11
    tak tereku (gdzie teraz jesteś?)
    to przede wszystkim zasada moralna
    wiele zasad kosheru było i jest nadal przekazywanych do czasów zrozumienia
    istoty kosheru
    ortodoksi żydowscy popełnili błąd powtórzony przez chrześcijan(znaczną ich
    częsć)
    ale to już inne rozmowy

    a miało być tak pięknie, jak potem pisała ta sama(?) Miriam.
  • Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 17:59
    Miriam, to piwo o którym wspominasz jednym smakuje innym nie. Ale pamietaj, że
    to KREW naszej lubelskiej ziemi jest. Faktycznie z hotelami w Lublinie krucho
    jest. Ja z nich nie korzystam bo tam mój dom. W Unii bywam nader często, bo w
    holu przy recepcji mam tradycyjne spotkania z pewnym Włochem. A hotel ma
    problemy bo na terenie KUL-u stoi i nie wiadomo czy tak zostanie. Jakaś spółka
    francuska wygrała przetarg na budowę nowego hotelu, to i może ten problem w
    Lublinie zniknie. "Europa" kojarzy mi się z ciężkim kacem jakiego miałem po
    imprezie z Romualdem L. No ale jak to było Twojej rodziny to powinnaś coś z tym
    zrobić. Może bym miał ulgowe drinki u Ciebie. Żydzi w Lublinie to nacja
    nieistniejąca. Kilka lat temu nie mogli się modlić bo brakowało 12 czy iluś tam
    mężczyzn. Może teraz to się zmieniło. Nie wiem. W XIX w Lublinie Żydów było
    więcej niż Polaków. Teraz to już tylko ślady są. Powstał nawet szlak
    edukacyjny. Widziałem wycieczkę przedszkolaków na Starym Mieście. Pani
    tłumaczyła: "tu była granica między stroną żydowską a polską". I taka
    dziewczynka pyta: "to tu była zagranica?" No i ja właśnie tyle wiem o Żydach co
    zjem. Bo chyba ten amerykański komiks "Skrzypek na dachu" nie jest miarodajnym
    źródłem. Poszukałem więc na stronach żydowskich. Nawet nie wiedziałem, że bycie
    Żydem to takie SKOMPLIKOWANE jest. 613 przykazań, to trzeba tak, tamto siak.
    Jakieś kategorie dzieci, rytuały. No ale fakt dopuszczania poligamii to mnie
    zaskoczył zupełnie. Ci chasydzi (dobrze piszę?) to tacy chudzi są. Może z tego
    powodu? Z tym trzeba urodzić się. Myślę, że ci co przeszli na judaizm to nie
    wytrzymali długo. Lepiej nie grzebać w swoim drzewie geanalogicznym. Dla nie-
    Żydów jest 7 przykazań. I tu mam problem. Kiedyś na Morzu Śródziemnym tybylec
    wyłowił coś na kształt jeża, z kolcami i całe czerwone. Powiedział, że to
    bardzo dobre jest. Myślałem, że ugotujemy, a on nożem rozpłatał na pół i zaczął
    jeść to coś - palcami ze środka. A mnie dał drugą połowę. To coś się ruszało
    ale pomyślałem: raz kozie śmierć. Także chyba podpadłem. Bo siódme mówi: "nie
    spożywać ciała żywego zwierzęcia." I inne pytanie. Przed wojną Żydzi byli
    bogaci i biedni. Wykonywali wszystkie zawody, oprócz jednego. Nie byli
    rolnikami. Nigdy nikt nie słyszał aby uprawiali ziemię. Czy to wynika z
    tradycji?
    Coś o Lublinie w Izraelu. Takich dwóch, popiło zdrowo w izraelskim miasteczku a
    potem autobusem do miejsca pobytu. A kierowcą był Arab. I coś tam krzyczał i
    wygrażał. Jeden w końcu na cały głos mówi: "co on k... chce od nas", po polsku
    oczywiście. A siedzący obok dziadek nagle mówi CZYSTĄ polszczyzną: "Panowie, on
    chce abyście bilet kupili". No ale jak się przepuściło kasę to na bilet nie
    było. I wysiadka na pierwszym przystanku. A tu nadeszła kobieta. Rozmowa ZNÓW
    po polsku:
    - a Panowie to skąd?
    - z Lublina
    - z Lublina??? Naprawdę??? A czy stoi jeszcze kamienica na Lubartowskiej ileś
    tam?
    - stoi, stoi
    I kobieta dwa dni gościła spłukanych turystów o Lublin wypytując. Czy można
    przeżyć coś takiego w innym kraju? pozdrawiam - Perła
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.01, 19:41
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > Miriam, to piwo o którym wspominasz jednym smakuje innym nie. Ale pamietaj, że
    > to KREW naszej lubelskiej ziemi jest. Faktycznie z hotelami w Lublinie krucho
    > jest. Ja z nich nie korzystam bo tam mój dom. W Unii bywam nader często, bo w
    > holu przy recepcji mam tradycyjne spotkania z pewnym Włochem. A hotel ma
    > problemy bo na terenie KUL-u stoi i nie wiadomo czy tak zostanie. Jakaś spółka
    > francuska wygrała przetarg na budowę nowego hotelu, to i może ten problem w
    > Lublinie zniknie. "Europa" kojarzy mi się z ciężkim kacem jakiego miałem po
    > imprezie z Romualdem L. No ale jak to było Twojej rodziny to powinnaś coś z tym
    >
    > zrobić. Może bym miał ulgowe drinki u Ciebie. Żydzi w Lublinie to nacja
    > nieistniejąca. Kilka lat temu nie mogli się modlić bo brakowało 12 czy iluś tam
    >
    > mężczyzn. Może teraz to się zmieniło. Nie wiem. W XIX w Lublinie Żydów było
    > więcej niż Polaków. Teraz to już tylko ślady są. Powstał nawet szlak
    > edukacyjny. Widziałem wycieczkę przedszkolaków na Starym Mieście. Pani
    > tłumaczyła: "tu była granica między stroną żydowską a polską". I taka
    > dziewczynka pyta: "to tu była zagranica?" No i ja właśnie tyle wiem o Żydach co
    >
    > zjem. Bo chyba ten amerykański komiks "Skrzypek na dachu" nie jest miarodajnym
    > źródłem. Poszukałem więc na stronach żydowskich. Nawet nie wiedziałem, że bycie
    >
    > Żydem to takie SKOMPLIKOWANE jest. 613 przykazań, to trzeba tak, tamto siak.
    > Jakieś kategorie dzieci, rytuały. No ale fakt dopuszczania poligamii to mnie
    > zaskoczył zupełnie. Ci chasydzi (dobrze piszę?) to tacy chudzi są. Może z tego
    > powodu? Z tym trzeba urodzić się. Myślę, że ci co przeszli na judaizm to nie
    > wytrzymali długo. Lepiej nie grzebać w swoim drzewie geanalogicznym. Dla nie-
    > Żydów jest 7 przykazań. I tu mam problem. Kiedyś na Morzu Śródziemnym tybylec
    > wyłowił coś na kształt jeża, z kolcami i całe czerwone. Powiedział, że to
    > bardzo dobre jest. Myślałem, że ugotujemy, a on nożem rozpłatał na pół i zaczął
    >
    > jeść to coś - palcami ze środka. A mnie dał drugą połowę. To coś się ruszało
    > ale pomyślałem: raz kozie śmierć. Także chyba podpadłem. Bo siódme mówi: "nie
    > spożywać ciała żywego zwierzęcia." I inne pytanie. Przed wojną Żydzi byli
    > bogaci i biedni. Wykonywali wszystkie zawody, oprócz jednego. Nie byli
    > rolnikami. Nigdy nikt nie słyszał aby uprawiali ziemię. Czy to wynika z
    > tradycji?
    > Coś o Lublinie w Izraelu. Takich dwóch, popiło zdrowo w izraelskim miasteczku a
    >
    > potem autobusem do miejsca pobytu. A kierowcą był Arab. I coś tam krzyczał i
    > wygrażał. Jeden w końcu na cały głos mówi: "co on k... chce od nas", po polsku
    > oczywiście. A siedzący obok dziadek nagle mówi CZYSTĄ polszczyzną: "Panowie, on
    >
    > chce abyście bilet kupili". No ale jak się przepuściło kasę to na bilet nie
    > było. I wysiadka na pierwszym przystanku. A tu nadeszła kobieta. Rozmowa ZNÓW
    > po polsku:
    > - a Panowie to skąd?
    > - z Lublina
    > - z Lublina??? Naprawdę??? A czy stoi jeszcze kamienica na Lubartowskiej ileś
    > tam?
    > - stoi, stoi
    > I kobieta dwa dni gościła spłukanych turystów o Lublin wypytując. Czy można
    > przeżyć coś takiego w innym kraju? pozdrawiam - Perła

    Nie bardzo wiem, gdzie te pytania. Dlaczego Zydzi nie byli rolnikami? Bo z
    wyjatkiem Galicji mieli zakaz posiadania i uprawiania ziemi. Jako obywatele III
    kategorii. Dopiero prawo takie uzyskali w okresie międzywojennym aczkolwiek
    wielosetletnie przyzwyczajenie do innych zawodów niewiele zmieniło w nowej
    sytuacji. "Skrzypek na dachu" może byc postrzegany jako komiks - bardzo
    miarodajny własnie. To dobrze zrobiony film. Pozdrawiam - Miriam
  • miriamfirst 04.08.01, 22:05
    Hej - dobrego tygodnia czyli szawua tov! Tak się życzy po szabasie - i ja życzę
    Wam też. Każde życzenia dobre- są dobre. Hotel na Szerokiej w strugach deszczu.
    Ale dzisiaj było w synagodze Remu, ale było! Otóż , jak zwykle, jest masa
    wycieczek na szabes w Krakowie. Taka tradycja, że jak się jest w Polsce, to
    szabes-w Krakowie. I dzisiaj tak sie zdarzyło, że było więcej dziewczyn na
    babińcu niż mężczyzn. I oni, ci chasydzi i wogóle tak marnie spiewali. I my -
    dziewczyny, gardła młode, izraleskie ( z lekką chrypką zawsze, od powietrza
    tamtejszego) z cudownym słuchem - zaspiewałyśmy tak, że synagoga zadrżała. na dwa
    głosy. Coś wspaniałego. Psalm na koniec modlitw. A potem przed synagogą zaczęły
    sie tańce i śpiew. Aż chasydzi porwali sie, zrobili własne kółko i zaplasali.
    Spiewałysmy i tańczyłysmy - do upadłego prawie. Z ulicy ludzie przyszli nam
    klaskać do rytmu. A potem, mężczyźni w talesach na ramionach, dziewczyny bez -
    poszlismy do hotelu Cracowia który jest odległy od Szerokiej. Mężczyźni w
    tałesach, bo nie chcieli zostawiać,jako że jutro wyjeżdżaja, a nie wolno nosić
    poza ejruwem.
    Tak piszę - nie wolno - oczywiście, wszystko wolno, co sie komu widzi, ale jesli
    chce sie, a ja chcę chwilowo, brać w tym udział, to - trzeba stosować się do
    tradycji. Piszę chwilowo, bo mam zawód, który kocham i nie zawsze mogę sobie
    pozwolic na szabes,ale na razie udaje mi się na 100 procent.
    Dzisiaj była z nami Kasia Figura i spiewała razem z mężem Kayem naszą piosenkę na
    zasadzie la la la. Mają pieknego, cudownego psa. Idziemy teraz do pubów. Trudno -
    od jutra awoda czyli praca a ekipa chce zobaczyć np pub alchemia, a ja
    rewizytować K. Figurę i posłuchać hejnału o północy "na żywo". Całuję Was mocno,
    o kaszrucie napiszę, czyli o mlecznym i mięsnym - jeszcze dopiszę parę słów.
    Terek - prosze o list - i to bezwarunkowo! Miriam
  • Gość: Terek IP: *.chello.pl 05.08.01, 20:21
    Odezwę się na pewno za 2 i 1/2 tygodnia. W tym czasie będę w kraju biblijnych
    plag. Będę na Górze Synaj myślami z Tobą. Wiem, że bywasz w W-wie. Co myślisz o
    spotkaniu na Smoczej; może Scan dołączy (dołączy, musi!)?

    Widziałaś swoją (i moją) ukochaną Łódź w Midraszu (VII-VIII)? Może jest tam
    kawałek Ciebie? [szukałem, ale nie zauważyłem] Dla mnie Midrasz pod rządami PP
    jest bardzo ciekawy.

    Serdecznie Was pozdrawiam, mając nadzieję, że gdzieś na G. Synaj zauważę odcisk
    stopy Mojżesza(!?).

    Terek
  • pollak 06.08.01, 11:31
    Opiszcie, jest takie swieto, prawda. Czy jest to Wielkanoc Zydowska. A moze sie
    myle zupelnie.
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 12:41
    Dzień dobry, chcę Wam dzisiaj napisać, że kiedy zamierzamy sie gdzieś osiedlić,
    najważniejszą sprawą - jest mykwa. Otóż jest to z hebrajskiego "zbiór wody" -
    konkretnie baseny, dwa, dla kobiet osobno, i dla mężczyzn osobno. Niewielkie,
    głebokie tak, aby móc sie zanurzyć całkowicie. Woda bieżąca pomieszana jest z
    wodą deszczową. Zanurzenie w wodzie, trzykrotne, ma symbolizować oczyszczenie.
    Np kobiety czynia to po swoich programowych boleściach, licząc dziesiątego dnia
    od ich końca. Jak to wygląda? Otóż przed wejściem do basenu, bierzemy - kobiety
    i mężczyźni tak samo - dokładną kąpiel, wręcz techniczną. Nastepnie, kobiety
    pod okiem łaziebnej albo przyjaciółki, schodzimy schodkami do wody.
    Podgrzewanej! Ponieważ basen jest głęboki a wąski, trudno czasem się całkowicie
    zanurzyć, zwłaszcza jesli się jest szczupłym - ja - i woda wypycha. Ale jest to
    tak uroczysty rytuał, że nie ma się do smiechu. Przyjaciółka patrzy, czyśmy
    zanurzyły sie całkowicie, czy czasem odrobina włosów nie wystawała.
    Trzykrotnie. Nie zatykamy nosa! Woda musi dotrzeć do wszystkich miejsc. Po
    trzykrotnym zanurzeniu, kobieta mówi błogosławieństwo i juz oczyszczona, może
    iśc do swego ukochanego, zaprosić go do łoznicy. Bez tego - nie można. Jest to
    niezwykle wzruszający moment takiego wyjścia z mykwy. Piekne przeżycie. I
    jeszcze ta świadomość, że idziemy do tego Jedynego, Ukochanego, z miłością
    błogosławiona przez Haszem, tak nak w naszej Świetej Torze - tu mówie jak
    chasydki, świadomie - powiedział On nam.
    Chasydzi zanurzają sie przed szabatem, a pisarze Tory (sojferzy) i świętych
    tekstów - przed napisaniem Imienia Boga.
    Koszerna mykwa jest w Leżajsku i Krakowie, ale nie Boże broń - w hotelu Eden.
    Tam jest coś nie tak z mykwą, mówili rabini.
    Całuję Was mocno, wieczorem, jak powrócę, napiszę o świętach Pesach, o tym o co
    pyta Pollak. Miriam
  • Gość: IZI IP: *.war.novell.com 07.08.01, 21:43
    W Warszawie tez jest mikwa. Nie ma zadnej informacji na te temat ale zeleli
    chcialabys skorzystac to najlepiej pytac w Fundacji Laudera w budynku obok.
    zaj gezunt,

    IZI
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.01, 00:44
    Gość portalu: IZI napisał(a):

    > W Warszawie tez jest mikwa. Nie ma zadnej informacji na te temat ale zeleli
    > chcialabys skorzystac to najlepiej pytac w Fundacji Laudera w budynku obok.
    > zaj gezunt,
    >
    > IZI

    Jest mykwa. Ale poczekam do wrzesnia żeby z niej skorzystać. I przy pomocy
    Gminy, bo Fundacja - jest organizacją wątpliwą, i nie zasługa to Mr. R. Laudera
    tylko niefortunnych jej liderów, wyjąwszy M. Schudricha.
    szalom - Miriam wink
  • Gość: IZI IP: *.war.novell.com 14.08.01, 22:31
    nu, jak mozesz poczekac do wrzesnia.... Jesli o mnie chodzi to mam odwrotne
    zdanie nt Fundacja/Gmina, a Szudiego uwazam za "gwozd do trumny" To najwieksza
    po ''68 tragedia polskich Zydow. Watpie zeby nasza spolecznosc mogla stac sie
    normalna gmina zydowska pod jego swiatlym kierownictwem. IMHO trzeba ludzi
    umiejacych zarzadzac a nie "szolmenow"... ale to tylko moje zdanie...

    kol tuw

    IZI
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.01, 00:49

    Dzisiaj zakupiłam w Aleksandrowie tamtejszy dziennki, gdzie był krótki
    wywiad z osoba z rady miasta Jedwabne. Powiedział, że zrezygnuje z funkcji, bo
    ma dosyć antysemickich sesji. Przy pomniku stłuczono reflektorki i ktoś
    próbował łomem rozbić pomnik ale to sie jeszcze nie udało. Kwestia czasu.
    Piszę to nie po to, aby rozpętywać znowu dyskusję - tylko informacyjnie. A
    jedna wycieczka z Israela wzięła do łap flagi izraelskie i przemaszerowała
    przez całe Jedwabne do pomnika, bez policji polskiej tylko z własnym
    bezpiecznikiem. Ludziom oczy z orbit wyszły na taką "bezczelność".
    Podoba mi się!
    Miriam
  • Gość: witek IP: *.chello.pl 08.08.01, 16:59
    Gość portalu: Miriam napisał(a):

    >
    > Dzisiaj zakupiłam w Aleksandrowie tamtejszy dziennki, gdzie był krótki
    > wywiad z osoba z rady miasta Jedwabne. Powiedział, że zrezygnuje z funkcji, bo
    > ma dosyć antysemickich sesji. Przy pomniku stłuczono reflektorki i ktoś
    > próbował łomem rozbić pomnik ale to sie jeszcze nie udało. Kwestia czasu.
    > Piszę to nie po to, aby rozpętywać znowu dyskusję - tylko informacyjnie. A
    > jedna wycieczka z Israela wzięła do łap flagi izraelskie i przemaszerowała
    > przez całe Jedwabne do pomnika, bez policji polskiej tylko z własnym
    > bezpiecznikiem. Ludziom oczy z orbit wyszły na taką "bezczelność".
    > Podoba mi się!
    > Miriam

    "PODOBA MI SIĘ !"/Miriam/________????????!!!!!!!

    Z zainteresowaniem, od 2 miesięcy czytam wątki Miriam. Myślałem, że będą zawsze w
    tonacji migdałów, rodzynek czy groszków lub doskonałych, rzeczowych tradycji
    żydowskich. Co raz częściej wychodzą e m o c j e, wcale nie " sprawiedliwe"....
    Zajrzałem do książki/2/, w której wiedziałem, że znajdę coś w odpowiedzi
    na "jedwabne, jedwabne..." i te ciężkie, kolczaste "łapy" odważnego Sabry z
    flagą./ Jeszcze niedawno wierzyłem, że Prezydent w jarmułce powinien tam być i
    przeprosić. Okazało się, że tego nie chciało również bardzo wielu Żydów...
    Próbowałem także rozmawiać. Powiedzieć co wiem , czuję i jak chciałbym aby
    rozumieli, również polski punkt widzenia ludzie, którzy oczekują od nas empatii/.
    W książce tej, którą ze wszech miar warto przeczytać, oprócz "cadyka w futrze"
    znalazłem również takie zdania:
    "Goj nie nauczy się dobrych obyczajów, póki nie weżmie pierwszy raz po mordzie"
    ,"Filosemita to antysemita lubiący Żydów". Wstrząsające jest dla "gojów"
    przeczytanie posłowia autora. Okazuje się, że wszystko co mądre, sprawiedliwe i
    dobre napisali Żydzi. Z tego co widać, również w Forum, inni powinni jedynie z
    adoracją/i "wyluzowaniem"/ ich słuchać. Nie można prowadzić w ten sposób DIALOGU.

    Witek

    1.Piotr Kowalski, Leksykon. Znaki Swiata, PWN 1998, str.138 /gołębica/
    2.Robert Stiller, Kto jest mądry.Przysłowia i sentencje żydowskie z trzech
    tysięcy lat, Uraeus 1999, str.322/cadyk w futrze/, str. 297 /goj/,
    str.285/filosemita/
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.01, 20:15
    Gość portalu: witek napisał(a):

    > Gość portalu: Miriam napisał(a):
    >
    Dzisiaj zakupiłam w Aleksandrowie tamtejszy dziennki, gdzie był krótki
    wywiad z osoba z rady miasta Jedwabne. Powiedział, że zrezygnuje z funkcji
    bo ma dosyć antysemickich sesji. Przy pomniku stłuczono reflektorki i ktoś
    próbował łomem rozbić pomnik ale to sie jeszcze nie udało. Kwestia czasu.
    Piszę to nie po to, aby rozpętywać znowu dyskusję - tylko informacyjnie. A
    jedna wycieczka z Israela wzięła do łap flagi izraelskie i przemaszerowała
    przez całe Jedwabne do pomnika, bez policji polskiej tylko z własnym
    bezpiecznikiem. Ludziom oczy z orbit wyszły na taką "bezczelność".
    Podoba mi się!
    > > Miriam
    >
    > "PODOBA MI SIĘ !"/Miriam/________????????!!!!!!!
    >
    Z zainteresowaniem, od 2 miesięcy czytam wątki Miriam. Myślałem, że będą zawsze
    w tonacji migdałów, rodzynek czy groszków lub doskonałych, rzeczowych tradycji
    żydowskich. Co raz częściej wychodzą e m o c j e, wcale nie " sprawiedliwe"....
    Zajrzałem do książki/2/, w której wiedziałem, że znajdę coś w odpowiedzi
    na "jedwabne, jedwabne..." i te ciężkie, kolczaste "łapy" odważnego Sabry z
    flagą./ Jeszcze niedawno wierzyłem, że Prezydent w jarmułce powinien tam być i
    przeprosić. Okazało się, że tego nie chciało również bardzo wielu Żydów...
    Próbowałem także rozmawiać. Powiedzieć co wiem , czuję i jak chciałbym aby
    rozumieli, również polski punkt widzenia ludzie, którzy oczekują od nas empati
    i/.W książce tej, którą ze wszech miar warto przeczytać, oprócz "cadyka w futrze"
    znalazłem również takie zdania:
    "Goj nie nauczy się dobrych obyczajów, póki nie weżmie pierwszy raz po mordzie"
    "Filosemita to antysemita lubiący Żydów". Wstrząsające jest dla "gojów"
    przeczytanie posłowia autora. Okazuje się, że wszystko co mądre, sprawiedliwe
    i dobre napisali Żydzi. Z tego co widać, również w Forum, inni powinni jedynie z
    adoracją/i "wyluzowaniem"/ ich słuchać. Nie można prowadzić w ten sposób DIALOGU.
    >
    > Witek
    >
    > 1.Piotr Kowalski, Leksykon. Znaki Swiata, PWN 1998, str.138 /gołębica/
    > 2.Robert Stiller, Kto jest mądry.Przysłowia i sentencje żydowskie z trzech
    > tysięcy lat, Uraeus 1999, str.322/cadyk w futrze/, str. 297 /goj/,
    > str.285/filosemita/

    Halo, Witek - to coś wstrząsającego, to co piszesz, a to - co czytasz - to
    PRZERAŻAJĄCE!!!!!!!! Skąd to masz? Złe książki wpadły w Twoje łagodne dłonie!
    Teraz KAŻDY dosłownie może sobie cos napisać a jak to jeszcze będzie temat
    żydowski - to takie wydawnictwa, jakie wymieniasz, przyjmą z uściskiem. Bo to -
    każdy kupi. Popatrz na tytuły, ich "sensacyjność". dajmy temu pokój, dobrze?
    proponuję lektury poważne naprawdę:
    1. Abraham Cohen Talmud podtytuł: "Syntetyczny wykład na temat talmudu i nauk
    rabinów dotyczących religii, etyki i prawodawstwa" przełożyła Regina Gromacka
    wyd. Cyklady W-wa 1995 Piękny szeroki opis. naprawdę rzetelny i warto przeczytać.
    Haszkachę swoją na to daję.

    2.Z mądrości Talmudu przełożyli Szymon Datner i Anna Kamieńska PIW W-wa 1988

    3. Gershom Scholem "Mistycyzm żydowski" wyd Czytelnik 1997

    4. Alan Unterman Żydzi - wiara i życie - wyd zapomniałam, przepraszam.

    Buber "Gog i magog", "Opowieści chasydów", Jiri Langer "9 bram..." -
    polecam ksiegarnię na szerokiej - bardzo dobry wybór polskich i angielskich
    książek.

    Dlaczego wy sie mnie nie zapytacie, czy to co czytacie o żydowskich tematach, to
    dobre, nu? Miriam
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.01, 20:47
    Gość portalu: Miriam napisał(a):

    > Gość portalu: witek napisał(a):
    >
    > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
    > >
    > Dzisiaj zakupiłam w Aleksandrowie tamtejszy dziennki, gdzie był krótki
    > wywiad z osoba z rady miasta Jedwabne. Powiedział, że zrezygnuje z funkcji
    > bo ma dosyć antysemickich sesji. Przy pomniku stłuczono reflektorki i ktoś
    > próbował łomem rozbić pomnik ale to sie jeszcze nie udało. Kwestia czasu.
    > Piszę to nie po to, aby rozpętywać znowu dyskusję - tylko informacyjnie. A
    > jedna wycieczka z Israela wzięła do łap flagi izraelskie i przemaszerowała
    > przez całe Jedwabne do pomnika, bez policji polskiej tylko z własnym
    > bezpiecznikiem. Ludziom oczy z orbit wyszły na taką "bezczelność".
    > Podoba mi się!
    > > > Miriam
    > >
    > > "PODOBA MI SIĘ !"/Miriam/________????????!!!!!!!
    > >
    > Z zainteresowaniem, od 2 miesięcy czytam wątki Miriam. Myślałem, że będą zawsze
    > w tonacji migdałów, rodzynek czy groszków lub doskonałych, rzeczowych tradycji
    > żydowskich. Co raz częściej wychodzą e m o c j e, wcale nie " sprawiedliwe"....
    > Zajrzałem do książki/2/, w której wiedziałem, że znajdę coś w odpowiedzi
    > na "jedwabne, jedwabne..." i te ciężkie, kolczaste "łapy" odważnego Sabry z
    > flagą./ Jeszcze niedawno wierzyłem, że Prezydent w jarmułce powinien tam być i
    > przeprosić. Okazało się, że tego nie chciało również bardzo wielu Żydów...
    > Próbowałem także rozmawiać. Powiedzieć co wiem , czuję i jak chciałbym aby
    > rozumieli, również polski punkt widzenia ludzie, którzy oczekują od nas empati
    > i/.W książce tej, którą ze wszech miar warto przeczytać, oprócz "cadyka w futr
    > ze"
    > znalazłem również takie zdania:
    > "Goj nie nauczy się dobrych obyczajów, póki nie weżmie pierwszy raz po mordzie"
    > "Filosemita to antysemita lubiący Żydów". Wstrząsające jest dla "gojów"
    > przeczytanie posłowia autora. Okazuje się, że wszystko co mądre, sprawiedliwe
    > i dobre napisali Żydzi. Z tego co widać, również w Forum, inni powinni jedynie
    > z
    > adoracją/i "wyluzowaniem"/ ich słuchać. Nie można prowadzić w ten sposób DIALOG
    > U.
    > >
    > > Witek
    > >
    > > 1.Piotr Kowalski, Leksykon. Znaki Swiata, PWN 1998, str.138 /gołębica/
    > > 2.Robert Stiller, Kto jest mądry.Przysłowia i sentencje żydowskie z trzech
    >
    > > tysięcy lat, Uraeus 1999, str.322/cadyk w futrze/, str. 297 /goj/,
    > > str.285/filosemita/
    >
    > Halo, Witek - to coś wstrząsającego, to co piszesz, a to - co czytasz - to
    > PRZERAŻAJĄCE!!!!!!!! Skąd to masz? Złe książki wpadły w Twoje łagodne dłonie!
    > Teraz KAŻDY dosłownie może sobie cos napisać a jak to jeszcze będzie temat
    > żydowski - to takie wydawnictwa, jakie wymieniasz, przyjmą z uściskiem. Bo to -
    >
    > każdy kupi. Popatrz na tytuły, ich "sensacyjność". dajmy temu pokój, dobrze?
    > proponuję lektury poważne naprawdę:
    > 1. Abraham Cohen Talmud podtytuł: "Syntetyczny wykład na temat talmudu i nauk
    > rabinów dotyczących religii, etyki i prawodawstwa" przełożyła Regina Gromacka
    >
    > wyd. Cyklady W-wa 1995 Piękny szeroki opis. naprawdę rzetelny i warto przeczyta
    > ć.
    > Haszkachę swoją na to daję.
    >
    > 2.Z mądrości Talmudu przełożyli Szymon Datner i Anna Kamieńska PIW W-wa 1988
    >
    > 3. Gershom Scholem "Mistycyzm żydowski" wyd Czytelnik 1997
    >
    > 4. Alan Unterman Żydzi - wiara i życie - wyd zapomniałam, przepraszam.
    >
    > Buber "Gog i magog", "Opowieści chasydów", Jiri Langer "9 bram..." -
    > polecam ksiegarnię na szerokiej - bardzo dobry wybór polskich i angielskich
    > książek.
    >
    > Dlaczego wy sie mnie nie zapytacie, czy to co czytacie o żydowskich tematach, t
    > o
    > dobre, nu? Miriam


    Hej - nic nie napisałes tylko re: WITEK? Co się stało? Znak - że przeczytałes i
    milczenie jest złotem? Ej, nie wierzę, żebyś Witek - był drętwy.
    Pozdrawiam Cię i odzywaj sie do mnie, bo ja do Ciebie - zawsze. Miriam
  • Gość: witek IP: *.chello.pl 09.08.01, 00:07
    Nie odpowiedziałaś na nic/począwszy od tytułu/ z tego o czym pisałem.
    To co cytuję nie jest przerażające, chyba nie cztałaś tej i wielu innych
    pisanych przez "niegojów" książek. Dziękuję za podanie piśmiennictwa, o
    które "my nie zapytaliśmy, czy to w temacie o żydowskich tematach,to dobrze,
    NU ?/!!!!!/.Tak się składa, że nie są to jedyne książki w moim domu. Czytam od
    lat nie tylko o Żydach. Wielu z tych, których poznałem nie wie nic o tym jak i
    dlaczego Polacy reagują tak właśnie/ nie tylko na Żydów, ale na innych, z
    którymi żyjemy /. Zapominasz o tym, żę przez dwieście lat Polacy musieli
    walczyć o to żeby być nimi... Nie chcesz chyba wiedzieć jak wielka
    była "diaspora"/!/ polska na Syberii, Chinach i innych krajach... My wszyscy,
    którzy wiemy coś o WAS jesteśmy tymi, którzy zadali sobie nie mało trudu żeby
    zdobyć i przestudiować książki o Twoim niezwykłym Narodzie/nie uczą nas tego w
    szkole/. Mamy prawo oczekiwać od Was również życzliwej/trudnej/próby
    zrozumienia nas...Tych którzy robią wszystko aby ich dzieci/i wkrótce wnuki/
    nie miały uprzedzeń do "Ruskich", "Szkopów", Ukraińców, "Białorusów",Litwinów i
    Żydów. Czuwajcie nad Waszymi dziećmi i wnukami! Nie sączcie w Nie swoich
    uprzedzeń, niechęci, nienawiści...Już nie my, ale oni mogą spotykać się z sobą
    z niezwykłym zachwytem nad tym jak bardzo na siebie wpływaliśmy przez
    wieki/vide - wyliczanki dziecięce i cała nasza niezwyła reszta.../.

    Witek
  • Gość: Witek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 11:20
    Gość portalu: witek napisał(a):

    > Nie odpowiedziałaś na nic/począwszy od tytułu/ z tego o czym pisałem.
    > To co cytuję nie jest przerażające, chyba nie cztałaś tej i wielu innych
    > pisanych przez "niegojów" książek. Dziękuję za podanie piśmiennictwa, o
    > które "my nie zapytaliśmy, czy to w temacie o żydowskich tematach,to dobrze,
    > NU ?/!!!!!/.Tak się składa, że nie są to jedyne książki w moim domu. Czytam od
    > lat nie tylko o Żydach. Wielu z tych, których poznałem nie wie nic o tym jak i
    > dlaczego Polacy reagują tak właśnie/ nie tylko na Żydów, ale na innych, z
    > którymi żyjemy /. Zapominasz o tym, żę przez dwieście lat Polacy musieli
    > walczyć o to żeby być nimi... Nie chcesz chyba wiedzieć jak wielka
    > była "diaspora"/!/ polska na Syberii, Chinach i innych krajach... My wszyscy,
    > którzy wiemy coś o WAS jesteśmy tymi, którzy zadali sobie nie mało trudu żeby
    > zdobyć i przestudiować książki o Twoim niezwykłym Narodzie/nie uczą nas tego w
    > szkole/. Mamy prawo oczekiwać od Was również życzliwej/trudnej/próby
    > zrozumienia nas...Tych którzy robią wszystko aby ich dzieci/i wkrótce wnuki/
    > nie miały uprzedzeń do "Ruskich", "Szkopów", Ukraińców, "Białorusów",Litwinów i
    >
    > Żydów. Czuwajcie nad Waszymi dziećmi i wnukami! Nie sączcie w Nie swoich
    > uprzedzeń, niechęci, nienawiści...Już nie my, ale oni mogą spotykać się z sobą
    > z niezwykłym zachwytem nad tym jak bardzo na siebie wpływaliśmy przez
    > wieki/vide - wyliczanki dziecięce i cała nasza niezwyła reszta.../.
    >
    > Witek

    Witek , nie bardzo rozumiem, czy Ty mi jakieś pytania zadawałeś? Ale zawsze
    możesz powtórzyć i wybaczyc mi chwilową "poezję" i stan między duszami bzu i
    jaśminu wink
    Pozdrawiam Cię mocno i żydowsko, chaim szulim - Miriam
  • Gość: leszekw IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.08.01, 02:51
    Gość portalu: Witek napisał(a):

    > Gość portalu: witek napisał(a):
    > > Witek , nie bardzo rozumiem, czy Ty mi jakieś pytania zadawałeś? Ale zawsze
    > możesz powtórzyć i wybaczyc mi chwilową "poezję" i stan między duszami bzu i
    > jaśminu wink
    > Pozdrawiam Cię mocno i żydowsko, chaim szulim - Miriam

    Miriam czy to jest Twoj wiersz o niesmiertelnym chlopcu--skoro juz o poezji
    mowimy??
    Nazwali chłopca: Chaim
    w owe niepewne czasy.
    Chcieli, by dawał życie,
    by stał się nieśmiertelny.
    Cóż, kiedy każdy kamień
    nosił wówczas to imię?
    Imieniem swoim tylko
    kamienny stos wypełnił.

    Nazwali chłopca: Alter.
    Sędziwy wiek osiągnąć,
    to jego przeznaczenie
    w imieniu zapisane.
    Cóż, kiedy czas pogardy
    za nic miał świętą starość
    i jeszcze wczesnym świtem
    postawił go pod ścianę?

    Nazwali chłopca: Icchak,
    bo śmiechem swym obwieścił
    na przekór obyczajom
    swoją obecność w świecie.
    I wszyscy nań patrzyli
    i wszyscy się dziwili,
    bo mając śmiech na ustach
    umierał młodo przecież.

    Nazwali chłopca: Kadisz,
    on jeden żyje wiecznie...



  • Gość: pollak IP: 62.87.135.* 08.08.01, 20:33
    Gość portalu: Miriam napisał(a):

    >
    > Dzisiaj zakupiłam w Aleksandrowie tamtejszy dziennki, gdzie był krótki
    > wywiad z osoba z rady miasta Jedwabne. Powiedział, że zrezygnuje z funkcji, bo
    > ma dosyć antysemickich sesji. Przy pomniku stłuczono reflektorki i ktoś
    > próbował łomem rozbić pomnik ale to sie jeszcze nie udało. Kwestia czasu.
    > Piszę to nie po to, aby rozpętywać znowu dyskusję - tylko informacyjnie. A
    > jedna wycieczka z Israela wzięła do łap flagi izraelskie i przemaszerowała
    > przez całe Jedwabne do pomnika, bez policji polskiej tylko z własnym
    > bezpiecznikiem. Ludziom oczy z orbit wyszły na taką "bezczelność".
    > Podoba mi się!
    > Miriam

    Ale nic nie zrobili przybyszom z Izraela? Ja Ci to wytlumacze (czysto
    informacyjnie) jako Polak.
    Bo w Jedwabnem musialy zostac same kobiety z dziecmi, gdyz mezczyzni, jak na
    Polakow przystalo, robili gdzies jakis nowy pogrom, lub mord rytualny.
    Nie wiem czy za to przepraszac, bo nie raz juz to robil prezydent wszystkich
    Polakow.
    Wiem to bo przeciez wiesz co wyssalem z mlekiem matki.
    Pozdrowienia od okrutnika z polskiej ziemi.
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.01, 22:40
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > Gość portalu: Miriam napisał(a):
    >
    > >
    Dzisiaj zakupiłam w Aleksandrowie tamtejszy dziennki, gdzie był krótki
    wywiad z osoba z rady miasta Jedwabne. Powiedział, że zrezygnuje z funkcji
    bo ma dosyć antysemickich sesji. Przy pomniku stłuczono reflektorki i ktoś
    próbował łomem rozbić pomnik ale to sie jeszcze nie udało. Kwestia czasu.
    >Piszę to nie po to, aby rozpętywać znowu dyskusję - tylko informacyjnie. A
    jedna wycieczka z Israela wzięła do łap flagi izraelskie i przemaszerowała
    przez całe Jedwabne do pomnika, bez policji polskiej tylko z własnym
    bezpiecznikiem. Ludziom oczy z orbit wyszły na taką "bezczelność".
    Podoba mi się!
    > > Miriam
    >
    > Ale nic nie zrobili przybyszom z Izraela? Ja Ci to wytlumacze (czysto
    > informacyjnie) jako Polak.
    > Bo w Jedwabnem musialy zostac same kobiety z dziecmi, gdyz mezczyzni, jak na
    > Polakow przystalo, robili gdzies jakis nowy pogrom, lub mord rytualny.
    > Nie wiem czy za to przepraszac, bo nie raz juz to robil prezydent wszystkich
    > Polakow.
    > Wiem to bo przeciez wiesz co wyssalem z mlekiem matki.
    > Pozdrowienia od okrutnika z polskiej ziemi.

    Pollak, no i po co ta złośliwość? Kiedy pisałam o tradycjach - to mało kogo
    obchodziły, mimo, że pisałam o nich dlatego, że przekręcane były w komentarzach.
    Ty Pollak zadawałeś pytań dużo, i uwierz, że bardzo sobie cenię z Toba wymianę
    postów, więc nie psuj tego, proszę. Napisałam, przekornie, żeby sprawdzić,
    czy "weźmie" jeszcze. WZIĘŁO. Ale że Ty - taki komentarz do mnie? Myślę, że się
    ugodzimy, co ? smile Miriam
  • Gość: pollak IP: 62.87.135.* 08.08.01, 23:30
    Gość portalu: Miriam napisał(a):
    >
    > Pollak, no i po co ta złośliwość? Kiedy pisałam o tradycjach - to mało kogo
    > obchodziły, mimo, że pisałam o nich dlatego, że przekręcane były w komentarzach
    > .
    > Ty Pollak zadawałeś pytań dużo, i uwierz, że bardzo sobie cenię z Toba wymianę
    > postów, więc nie psuj tego, proszę. Napisałam, przekornie, żeby sprawdzić,
    > czy "weźmie" jeszcze. WZIĘŁO. Ale że Ty - taki komentarz do mnie? Myślę, że się
    > ugodzimy, co ? smile Miriam

    Ugody nie potrzebuja pogodzeni smile (no chyba ze uwazasz inaczej). A wiesz - ktos
    musi robic za nozyce, bo uderzenie w stol bylo (i to w jakiej sprawie). A moja
    natura taka jest. Ale coz nie bede sie rozwijal nad tym.

    pozdrowienia zalaczam
  • miriamfirst 08.08.01, 23:37
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > Gość portalu: Miriam napisał(a):
    > >
    > > Pollak, no i po co ta złośliwość? Kiedy pisałam o tradycjach - to mało kog
    > o
    > > obchodziły, mimo, że pisałam o nich dlatego, że przekręcane były w komenta
    > rzach
    > > .
    > > Ty Pollak zadawałeś pytań dużo, i uwierz, że bardzo sobie cenię z Toba wym
    > ianę
    > > postów, więc nie psuj tego, proszę. Napisałam, przekornie, żeby sprawdzić,
    >
    > > czy "weźmie" jeszcze. WZIĘŁO. Ale że Ty - taki komentarz do mnie? Myślę, ż
    > e się
    > > ugodzimy, co ? smile Miriam
    >
    > Ugody nie potrzebuja pogodzeni smile (no chyba ze uwazasz inaczej). A wiesz - ktos
    >
    > musi robic za nozyce, bo uderzenie w stol bylo (i to w jakiej sprawie). A moja
    > natura taka jest. Ale coz nie bede sie rozwijal nad tym.
    >
    > pozdrowienia zalaczam

    Moje Drogie Nożyce, a ja list załączyłam, odebrałes? bardzo Ci dziekuję za
    odpowiedź, co za ulga. Miriam
  • Gość: XXL IP: *.echostar.pl 09.08.01, 12:05
    Przeczytałem i oniemiałem .
    Przepraszam, ale czy to w tradycji żydowskiej jest,
    aby przed udaniem się na cmantarz paradować z flagami
    i zbrojną obstawą po mieście ?

    Coś mi to przypomna przemarsze Oranżystów przez dzielnice
    katolickie w miastach Płn. Irlandii ( boję się nawet
    myśleć o brunatnych koszulach .) To do niczego dobrego
    nie prowadzi.

    A może by tak zamiast paradować po mieście spotkali się
    z miejscową ludnością i porozmawiali o przyszłości aby
    przeszłość się już nigdy nie powtórzyła ?

    Miriam wstydź się.

    Pozdrowienia XXL

    PS. Uwaga techniczna : dobrze by było
    założyć wątek Tradycja 2, bo ten jest
    tak duży, że się strasznie długo otwiera.
  • Gość: M. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 13:34
    Ten post mi sie nie podoba, ale poniewaz to watek Twoj Miriam, a ja takiego jak
    Ty, daru pieknego ripostowania nie mam - przemilcze.
    Popieram jednak prosbe o "Tradycja Zydowska 2" (chyba, ze zamierzasz pobic
    rekord forum w ilosci wypowiedzi. Jesli tak to chyba najbardziej TPSA bedzie za
    to wdzieczne, a wszyscy zaciskajac zeby czekac bedziemy - "no niech sie
    wreszcie otworzy!")
    Pozdrawiam,
    M.
  • Gość: Miriam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 13:50
    Gość portalu: XXL napisał(a):

    > Przeczytałem i oniemiałem .
    > Przepraszam, ale czy to w tradycji żydowskiej jest,
    > aby przed udaniem się na cmantarz paradować z flagami
    > i zbrojną obstawą po mieście ?
    >
    > Coś mi to przypomna przemarsze Oranżystów przez dzielnice
    > katolickie w miastach Płn. Irlandii ( boję się nawet
    > myśleć o brunatnych koszulach .) To do niczego dobrego
    > nie prowadzi.
    >
    > A może by tak zamiast paradować po mieście spotkali się
    > z miejscową ludnością i porozmawiali o przyszłości aby
    > przeszłość się już nigdy nie powtórzyła ?
    >
    > Miriam wstydź się.
    >
    > Pozdrowienia XXL
    >
    > PS. Uwaga techniczna : dobrze by było
    > założyć wątek Tradycja 2, bo ten jest
    > tak duży, że się strasznie długo otwiera.

    Nie mam się czego wtydzic, kochani. To był odruch młodych bardzo ludzi, taki
    komentarz do piesni Am Israel hai czyli naród izraela jeszcze żyje. To nie
    manifestacja była, tylko chęć pomożenia samym sobie w wędrówce do takiego
    miejsca. Czy możesz zrozumieć psychike młodziezy, która - pomimo życia na
    wulkanie - wędruje w TAKIE miejsce, przecież do Brzezinki także czasami w taki
    sposób wchodzą. Ale to nie ma nic wspólnego z manifestacją, z nacjonalizmem, z
    Bóg Wie Co jeszcze wymyslicie. Pozdrawiam i chetnie założe tradycję żydowska II
    gdzie juz tylko o tradycji będzie. Miriam
    ps Ludnośc jedwabnego nie widzi powodu dla spotykania się z grupami żydowskimi -
    i w tym własnie sęk. Pisałam o tym, że po uroczystościach już powinniśmy sie
    spotkać. Niestety - pozostała w pamięci wizyta rabina Bakera. Przeciez na siłę
    nie da sie przyjaźnie rozmawiać, czy w ogóle rozmawiać, prawda? A gdzie było
    napisane, że ze zbrojna obstawą? Własnie - bez obstawy - rzeczony "bezpiecznik"
    to pan bez kipy skromnie wyglądający, na pewno nie jak obstawa. Niewinnie wręcz.
    Przecież JAKAŚ ochrona musi być dla każdej, nie tylko żydowskiej wycieczki,
    nieprawdaż? Czepiasz sie, przyjacielu. Pozdrawiam i czekam na miłe posty.M
  • Gość: XXL IP: *.echostar.pl 09.08.01, 18:56
    A widzisz poczułaś się urażona, ja się nie czepiam.
    Ja tylko chciałem pokazać, że można kogoś przez nieznajomość
    realiów urazić i sprowokować.

    A "Am Israel" nie jest powszechnie znana w Polsce.

    A rozmawiać można i trzeba, przykładem może tu być
    wymiana młodych pomiędzy Polską i Niemcami.
    Nie widdzę takiej chęci w grupach z Izraela, przybywają
    po odpowiednim przeszkoleniu tylko w jednym celu ( martyrologia )
    do kraju anysemitów i zbrodniarzy i nie sa zaiteresowani
    krajem do którego przybywają.
    A sereotypy narastają po obu stronach.

    Mam nadzieje, że dosyć tu już Jedwabnego a dalej będzie
    tylko ciekawa tradycja żydowska.

    Pozdrowienia

  • miriamfirst 09.08.01, 19:33
    Gość portalu: XXL napisał(a):

    > A widzisz poczułaś się urażona, ja się nie czepiam.
    > Ja tylko chciałem pokazać, że można kogoś przez nieznajomość
    > realiów urazić i sprowokować.
    >
    > A "Am Israel" nie jest powszechnie znana w Polsce.
    >
    > A rozmawiać można i trzeba, przykładem może tu być
    > wymiana młodych pomiędzy Polską i Niemcami.
    > Nie widdzę takiej chęci w grupach z Izraela, przybywają
    > po odpowiednim przeszkoleniu tylko w jednym celu ( martyrologia )
    > do kraju anysemitów i zbrodniarzy i nie sa zaiteresowani
    > krajem do którego przybywają.

    SKĄD WIESZ, ZNASZ IZRAELSKIE GRUPY? SKĄD WIESZ ŻE W TAKIM CELU PRZYJEŻDŻAJĄ,
    DLACZEGO TAK STRONNICZO PISZESZ?

    > A sereotypy narastają po obu stronach.
    >
    > Mam nadzieje, że dosyć tu już Jedwabnego a dalej będzie
    > tylko ciekawa tradycja żydowska.
    >
    > Pozdrowienia
    >

  • Gość: XXL IP: *.echostar.pl 09.08.01, 20:17
    miriamfirst napisał(a):


    > SKĄD WIESZ, ZNASZ IZRAELSKIE GRUPY? SKĄD WIESZ ŻE W TAKIM CELU PRZYJEŻDŻAJĄ,
    > DLACZEGO TAK STRONNICZO PISZESZ?


    NIE PISZE STRONNICZO, JA SIĘ Z TAKIMI GRUPAMI NIE SPOTKALEM.
    JA JE TYLKO WIDZIALEM, AUTOBUS, PRZEMARSZ, Z OCHRONĄ, NIEDOSTĘPNE.
    MIALEM KONTAKT Z INNYMI GRUPAMI ( AUSTRIA, NIEMCY, LITWA, UKRAINA )
    - SZKOŁA, PARAFIA

    PS. teraz to Ty się czepiasz, a ja czekam o czymś ciekawym o tradycji

    pozdrowienia

  • miriamfirst 09.08.01, 20:30
    Gość portalu: XXL napisał(a):

    > miriamfirst napisał(a):
    >
    >
    > > SKĄD WIESZ, ZNASZ IZRAELSKIE GRUPY? SKĄD WIESZ ŻE W TAKIM CELU PRZYJEŻDŻAJ
    > Ą,
    > > DLACZEGO TAK STRONNICZO PISZESZ?
    >
    >
    > NIE PISZE STRONNICZO, JA SIĘ Z TAKIMI GRUPAMI NIE SPOTKALEM.
    > JA JE TYLKO WIDZIALEM, AUTOBUS, PRZEMARSZ, Z OCHRONĄ, NIEDOSTĘPNE.
    > MIALEM KONTAKT Z INNYMI GRUPAMI ( AUSTRIA, NIEMCY, LITWA, UKRAINA )
    > - SZKOŁA, PARAFIA
    >
    > PS. teraz to Ty się czepiasz, a ja czekam o czymś ciekawym o tradycji
    >
    > pozdrowienia
    >

    XXL - jak Ci na imię właściwie? nie mam siły się nikogo i niczego czepiać.
    Przejechałam dzisiaj prawie 300 km, stałam w korkach w Warszawie, to nie
    martyrologia moja, był upał niemożliwy, bolała mnie głowa od smrodu spalin,
    dowiedziałam się o zamachu i słyszałam co powiedział Palestyńczyk , że to Zydów
    wina ten zamach, znam to miejsce, znam te pizzerię, jest mi przykro że wyję z
    żalu i marzę o tym, żeby sie po kąpieli położyć. Weszłam na chwile w salon aby
    pocztę od Ukochanego odebrać.
    Pozdrawiam Miriam
    ps napisz - choćby na pocztę jakie masz imię, bo tak głupio zwracać sie do Ciebie
    w rozmowie, chocby takiej, rozmiarem ubrania.
  • Gość: XXL IP: *.echostar.pl 09.08.01, 21:05
    Na imie mam Krzysztof, a z tym XXL to jakoś tak wyszło
    ( ja nie jestem, broń Boże taki wielki, tylko L ).

    Życze przyjemnej nocy, ja sam musze pewnie też powoli kończyć
    bo mam jutro wyjazd, ponad 550 km w jeden dzień a jeszcze trzeba
    pozałatwiać sporo spraw. Dobrze, że jest lato i długi dzień.

    pozdrowienia
  • Gość: JB IP: *.inetia.pl 09.08.01, 15:17
    Gość portalu: Miriam napisał(a):

    >
    > Dzisiaj zakupiłam w Aleksandrowie tamtejszy dziennki, gdzie był krótki
    > wywiad z osoba z rady miasta Jedwabne. Powiedział, że zrezygnuje z funkcji, bo
    > ma dosyć antysemickich sesji. Przy pomniku stłuczono reflektorki i ktoś
    > próbował łomem rozbić pomnik ale to sie jeszcze nie udało. Kwestia czasu.
    > Piszę to nie po to, aby rozpętywać znowu dyskusję - tylko informacyjnie. A
    > jedna wycieczka z Israela wzięła do łap flagi izraelskie i przemaszerowała
    > przez całe Jedwabne do pomnika, bez policji polskiej tylko z własnym
    > bezpiecznikiem. Ludziom oczy z orbit wyszły na taką "bezczelność".
    > Podoba mi się!
    > Miriam

    Skąd wiesz Miriam, że im oczy powychodziły z orbit. Gdzie wyczytałaś, że
    mieszkańcy Jedwabnego wypowiadają się o "przemarszu"? Co Tobie się w tym może
    podobać? Twoja klawiatura to chyba nie jest już koszer...

    Wciąż z szacunkiem,

    JB
  • Gość: IZI IP: *.war.novell.com 14.08.01, 23:03
    A dla mnie takie zachwycanie sie izraelska hucpa jest przejawem kompleksow.
    Obok Polakow jestesmy chyba najbardziej zakompleksionym narodem.
    Co ma byc w tym zachwycajacego - marsz z flagami? W Izraelskiej kulturze to
    jest normalne ale w Europejskiej kojarzy sie tak jak pisal pollack z
    Oranzystami i brunatnymi marszami, mi dodatkowo z marszami kibicow.
    We mnie wzbudza to oburzenie - co niby maja wspolnego ofiary zaglady z
    Izraelem? Czy one walczyly, zginely za Izrael? Juz predzej polskie flagi bylyby
    na miejscu - TO BYLI POLSCY ZYDZI A NIE IZRAELSCY.
    Jedyna wymowa tych marszy jaka sie nasuwa to powiazanie powstania Izraela z
    Zaglada - "Izrael jako "zadoscuczynienie"" albo "Izrael jako ojczyzna -
    wytchnienie po stuleciach wygnania" - pierwsze to bezdyskusyjnie wyjatkowa
    hucpa IMHO. Drugie presuponuje ze Izrael jest Ojczyzna dla kazdego Zyda - nie
    mniejsza bzdura.
    Co niby maja oznaczac te flagi? Moze rzeczywiscie jest tak jak to widza Polacy -
    nahalne pokazywanie - "jestesmy tu i smiejemy sie wam w nos" Zastanow se nad
    tym Miriam.

    IZI

    IZI
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 00:01
    Gość portalu: IZI napisał(a):

    > A dla mnie takie zachwycanie sie izraelska hucpa jest przejawem kompleksow.
    > Obok Polakow jestesmy chyba najbardziej zakompleksionym narodem.
    > Co ma byc w tym zachwycajacego - marsz z flagami? W Izraelskiej kulturze to
    > jest normalne ale w Europejskiej kojarzy sie tak jak pisal pollack z
    > Oranzystami i brunatnymi marszami, mi dodatkowo z marszami kibicow.
    > We mnie wzbudza to oburzenie - co niby maja wspolnego ofiary zaglady z
    > Izraelem? Czy one walczyly, zginely za Izrael? Juz predzej polskie flagi bylyby
    >
    > na miejscu - TO BYLI POLSCY ZYDZI A NIE IZRAELSCY.
    > Jedyna wymowa tych marszy jaka sie nasuwa to powiazanie powstania Izraela z
    > Zaglada - "Izrael jako "zadoscuczynienie"" albo "Izrael jako ojczyzna -
    > wytchnienie po stuleciach wygnania" - pierwsze to bezdyskusyjnie wyjatkowa
    > hucpa IMHO. Drugie presuponuje ze Izrael jest Ojczyzna dla kazdego Zyda - nie
    > mniejsza bzdura.
    > Co niby maja oznaczac te flagi? Moze rzeczywiscie jest tak jak to widza Polacy
    > -
    > nahalne pokazywanie - "jestesmy tu i smiejemy sie wam w nos" Zastanow se nad
    > tym Miriam.
    >
    > IZI
    >
    Nie IZI, nie. To było spokojne przejście, w ciszy, zadumie, które, powtarzam
    jeszcze raz, miało pomóc tym młodym bardzo ludziom z Israela - przeżyć to
    wydarzenie i słuchanie o nim. Nie sądzę, żeby w takich miejscach mieli ochotę
    popisywać się : "oto jesteśmy, patrzecie, silni"... nie. To równiez miało być
    uczczeniem przez nich tego miejsca, szli dokładnie drogą "tamtych".
    Sądzę, że nie powinniśmy dopatrywać się takich intencji. Czy nie mozna PO PROSTU
    przejść z flagami? Chodzą z nimi w Marszu Żywych - tu też był taki mały ale
    jednak Marsz Zywych.
    Nie dopatrujmy sie w swoich zachowania z góry ukartowanych, złych intencji bo źle
    na tym wychodzimy. Nie myślę tutaj perorować ale spokoju, spokoju potrzeba.
    Pozdrawiam Cię bardzo Miriam

  • Gość: witek IP: *.chello.pl 15.08.01, 13:37
    Gość portalu: Miriam napisał(a):

    > Gość portalu: IZI napisał(a):
    >
    > > A dla mnie takie zachwycanie sie izraelska hucpa jest przejawem kompleksow
    > .
    > > Obok Polakow jestesmy chyba najbardziej zakompleksionym narodem.
    > > Co ma byc w tym zachwycajacego - marsz z flagami? W Izraelskiej kulturze t
    > o
    > > jest normalne ale w Europejskiej kojarzy sie tak jak pisal pollack z
    > > Oranzystami i brunatnymi marszami, mi dodatkowo z marszami kibicow.
    > > We mnie wzbudza to oburzenie - co niby maja wspolnego ofiary zaglady z
    > > Izraelem? Czy one walczyly, zginely za Izrael? Juz predzej polskie flagi b
    > ylyby
    > >
    > > na miejscu - TO BYLI POLSCY ZYDZI A NIE IZRAELSCY.
    > > Jedyna wymowa tych marszy jaka sie nasuwa to powiazanie powstania Izraela
    > z
    > > Zaglada - "Izrael jako "zadoscuczynienie"" albo "Izrael jako ojczyzna -
    > > wytchnienie po stuleciach wygnania" - pierwsze to bezdyskusyjnie wyjatkowa
    >
    > > hucpa IMHO. Drugie presuponuje ze Izrael jest Ojczyzna dla kazdego Zyda -
    > nie
    > > mniejsza bzdura.
    > > Co niby maja oznaczac te flagi? Moze rzeczywiscie jest tak jak to widza Po
    > lacy
    > > -
    > > nahalne pokazywanie - "jestesmy tu i smiejemy sie wam w nos" Zastanow se
    > nad
    > > tym Miriam.
    > >
    > > IZI
    > >
    > Nie IZI, nie. To było spokojne przejście, w ciszy, zadumie, które, powtarzam
    > jeszcze raz, miało pomóc tym młodym bardzo ludziom z Israela - przeżyć to
    > wydarzenie i słuchanie o nim. Nie sądzę, żeby w takich miejscach mieli ochotę
    > popisywać się : "oto jesteśmy, patrzecie, silni"... nie. To równiez miało być
    > uczczeniem przez nich tego miejsca, szli dokładnie drogą "tamtych".
    > Sądzę, że nie powinniśmy dopatrywać się takich intencji. Czy nie mozna PO PROST
    > U
    > przejść z flagami? Chodzą z nimi w Marszu Żywych - tu też był taki mały ale
    > jednak Marsz Zywych.
    > Nie dopatrujmy sie w swoich zachowania z góry ukartowanych, złych intencji bo ź
    > le
    > na tym wychodzimy. Nie myślę tutaj perorować ale spokoju, spokoju potrzeba.
    > Pozdrawiam Cię bardzo Miriam
    > _______________________________________________________
    Miriam.Nie zgadzam się z Tobą w tej sprawie bardzo głęboko.Doskonale tłumaczy
    odczucia mieszkańców Jedwabnego/Polaków IZI i Pollack. Miałem identyczne
    skojarzenia, gdy natychmiast zareagowałem oburzeniem/!!!/ i zdziwieniem/???/ na
    Twoje "Podoba mi się!". Nie udało mi się przekazać mojego sprzeciwu tak jak
    IZI.Nie chciałem być zbyt ostry. Moja cała złość i rozczarowanie "poszły w
    gwizdek" czyli w tytuł postu "Miriam_____gołębica_____czy______cadyk w
    futrze___??? co znaczy "zły cadyk"-fałszywy świętoszek/R.Stiller,str.322/.
    Z Twoich odpowiedzi,również do IZI widzę, że nie rozumiesz/nie możesz?,nie
    chcesz?/odczuć wielu, również takich jak burmistrz, sprawiedliwych, przerażonych
    prawdą o swoich bliskich, zagubionych, nie umiejących wytłumaczyć TEGO swoim
    dzieciom i wnukom mieszkańców Jedwabnego/POLAKÓW.
    Jestem przekonany, że nie powinno się teraz butnie, z proporcami maszerować po
    maleńkim miasteczku tragicznie doświadczonym swoją historią."..spokoju,spokoju
    potrzeba".
    Bardzo chciałbym, żebyś popróbowała pochylić się nad moimi i milionów innych
    Rodaków odczuciami. To dla nas wszystkich jest straszną tragedią. Musimy jednak
    coś robić, aby nasze dzieci i wkrótce wnuki nie reagowały jedynie tak, jak
    izraelska młodzież w filmie "Shtetl".Chyba jest szansa na to aby mogły spotykać
    się z wzajemnym zainteresowaniem, życzliwością a może nawet przyjażnią??
    Pozdrawiam Ciebie, IZI, Pollacka i wszystkich innych, którym to leży na sercu.
    Witek
  • Gość: witek IP: *.chello.pl 15.08.01, 13:49
    Bardzo przepraszam.Miałem na myśli XXL/marsze Oranżystów/nie Pollacka.
    To wszystko z emocji.
    Witek
  • Gość: IZI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 00:17
    > Nie IZI, nie. To było spokojne przejście, w ciszy, zadumie, które, powtarzam
    > jeszcze raz, miało pomóc tym młodym bardzo ludziom z Israela - przeżyć to
    > wydarzenie i słuchanie o nim.

    Wiesz, bylem kiedys pilotem grup Izraelskich i nie mow mi o ciszy i zadumie.
    nie zetknalem sie z grupa mlodziezy (co innego starsi ludzie, ktora wiedzialaby
    co to cisza i zaduma. Wybacz ale IMHO dla nich Zaglada to tylko przelomowy
    moment dla historii powstawania Izraela - nic wiecej.

    Nie sądzę, żeby w takich miejscach mieli ochotę
    > popisywać się : "oto jesteśmy, patrzecie, silni"... nie. To równiez miało być
    > uczczeniem przez nich tego miejsca, szli dokładnie drogą "tamtych".

    Czyzby? To czemu komentujesz "Am Israel Chai!" ?

    > Sądzę, że nie powinniśmy dopatrywać się takich intencji. Czy nie mozna PO
    PROST
    > U
    > przejść z flagami? Chodzą z nimi w Marszu Żywych - tu też był taki mały ale
    > jednak Marsz Zywych.

    Marsz zywych to osobna historia... krew sie gotuje...

    > Nie dopatrujmy sie w swoich zachowania z góry ukartowanych, złych intencji bo
    ź
    > le
    > na tym wychodzimy. Nie myślę tutaj perorować ale spokoju, spokoju potrzeba.
    > Pozdrawiam Cię bardzo Miriam

    Ja doskonale rozumiem jak motyw zaglady i marsze z flagami funkcjonuja w
    kulturze Izraelskiej ale Tu jest Polska a w polskiej ziemi leza Polscy Zydzi a
    nie Iraelscy i niezaleznie od tego jakie nasze losy tu byly i sa i jakim Polska
    jest krajem o tym powinni pamietac i Polacy i Izraelczycy.
    Ja jestem spokojny ale oprocz spokoju trzeba takze dystansu. Tego niestety Ci
    zabraklo. Nie dopatruje sie zlej intencji ale raczej glupoty i hucpy. Te flagi
    to nie zadne "Am Israel Haj" tylko po prostu robienie wiochy.
    Zreszta spojrz na swoje maile. Przyjechalas do Polski i co w niej ogladasz?
    Cmentarze, Izraelska mlodziez, polskie zabytki, pamiatki po przedwojennych
    Zydach.
    Czy naprawde temat "Polska a Zydzi" dla Ciebie konczy sie na historii do ''39,
    Zagladzie, martyrologii + wspolczesne konflikty i na okrase Izraelskie
    wycieczki?
    "Am Israel Haj" ktory polega na tym ze pojedzie sie do obcego kraju, poplacze
    nad grobami obcych ludzi i wroci do Ojczyzny ? - smiech bierze czlowieka i
    zalosc zarazem. Pomieszkaj troche w Polsce to zobaczysz co to znaczy "Am Israel
    Haj". Albo lepiej kup pare pocztowek i siedzac w "Erec cawat halaw udewasz"
    koresponduj z usmiechnietymi anonimami z Internetu, a Polska niech dla Ciebie
    znaczy tyle co te pocztowki.

    Wybacz ze tak ostro ale dla mnie polskiego Zyda, ktory po ''68. tu sie wychowal,
    urodzil i zalozyl zydowska rodzine takie pieknoduchostwo jest bardzo
    bolesne. "Am Israel Haj" to sztuka przetrwania a nie haslo propagandowe.
    Welcome to Poland.

    IZI
  • Gość: Szaron IP: *.access.nacamar.de 23.08.01, 03:21
    Gość portalu: IZI napisał(a):

    > > Nie IZI, nie. To było spokojne przejście, w ciszy, zadumie, które, powtarz
    > am
    > > jeszcze raz, miało pomóc tym młodym bardzo ludziom z Israela - przeżyć to
    > > wydarzenie i słuchanie o nim.
    >
    > Wiesz, bylem kiedys pilotem grup Izraelskich i nie mow mi o ciszy i zadumie.
    > nie zetknalem sie z grupa mlodziezy (co innego starsi ludzie, ktora wiedzialaby
    >
    > co to cisza i zaduma. Wybacz ale IMHO dla nich Zaglada to tylko przelomowy
    > moment dla historii powstawania Izraela - nic wiecej.
    >
    > Nie sądzę, żeby w takich miejscach mieli ochotę
    > > popisywać się : "oto jesteśmy, patrzecie, silni"... nie. To równiez miało
    > być
    > > uczczeniem przez nich tego miejsca, szli dokładnie drogą "tamtych".
    >
    > Czyzby? To czemu komentujesz "Am Israel Chai!" ?
    >
    > > Sądzę, że nie powinniśmy dopatrywać się takich intencji. Czy nie mozna PO
    > PROST
    > > U
    > > przejść z flagami? Chodzą z nimi w Marszu Żywych - tu też był taki mały al
    > e
    > > jednak Marsz Zywych.
    >
    > Marsz zywych to osobna historia... krew sie gotuje...
    >
    > > Nie dopatrujmy sie w swoich zachowania z góry ukartowanych, złych intencji
    > bo
    > ź
    > > le
    > > na tym wychodzimy. Nie myślę tutaj perorować ale spokoju, spokoju potrzeba
    > .
    > > Pozdrawiam Cię bardzo Miriam
    >
    > Ja doskonale rozumiem jak motyw zaglady i marsze z flagami funkcjonuja w
    > kulturze Izraelskiej ale Tu jest Polska a w polskiej ziemi leza Polscy Zydzi a
    > nie Iraelscy i niezaleznie od tego jakie nasze losy tu byly i sa i jakim Polska
    >
    > jest krajem o tym powinni pamietac i Polacy i Izraelczycy.
    > Ja jestem spokojny ale oprocz spokoju trzeba takze dystansu. Tego niestety Ci
    > zabraklo. Nie dopatruje sie zlej intencji ale raczej glupoty i hucpy. Te flagi
    > to nie zadne "Am Israel Haj" tylko po prostu robienie wiochy.
    > Zreszta spojrz na swoje maile. Przyjechalas do Polski i co w niej ogladasz?
    > Cmentarze, Izraelska mlodziez, polskie zabytki, pamiatki po przedwojennych
    > Zydach.
    > Czy naprawde temat "Polska a Zydzi" dla Ciebie konczy sie na historii do ''''39,
    > Zagladzie, martyrologii + wspolczesne konflikty i na okrase Izraelskie
    > wycieczki?
    > "Am Israel Haj" ktory polega na tym ze pojedzie sie do obcego kraju, poplacze
    > nad grobami obcych ludzi i wroci do Ojczyzny ? - smiech bierze czlowieka i
    > zalosc zarazem. Pomieszkaj troche w Polsce to zobaczysz co to znaczy "Am Israel
    >
    > Haj". Albo lepiej kup pare pocztowek i siedzac w "Erec cawat halaw udewasz"
    > koresponduj z usmiechnietymi anonimami z Internetu, a Polska niech dla Ciebie
    > znaczy tyle co te pocztowki.
    >
    > Wybacz ze tak ostro ale dla mnie polskiego Zyda, ktory po ''''68. tu sie wychowal
    > ,
    > urodzil i zalozyl zydowska rodzine takie pieknoduchostwo jest bardzo
    > bolesne. "Am Israel Haj" to sztuka przetrwania a nie haslo propagandowe.
    > Welcome to Poland.
    >
    > IZI

    Panie IZI, bardzo mi sie to spodobalo co Pan napisal. Dziekuje.
    Niech Pan nie czeka na odp. Miriam, ona nie ma w zwyczaju odpowiadac na
    niewygodne dla niej pytania i sugestie.
    Pozdrawiam Pana b. serdecznie.
  • Gość: IZI IP: *.cplus.com.pl 23.08.01, 10:38
    > Panie IZI, bardzo mi sie to spodobalo co Pan napisal. Dziekuje.

    A dlaczego sie pPanu spodobalo? Pytam bo nie wszyscy czuja ten klimat i ciekaw
    jestem jaka jest Panska opinia.

    > Niech Pan nie czeka na odp. Miriam, ona nie ma w zwyczaju odpowiadac na
    > niewygodne dla niej pytania i sugestie.

    Przykre. Wydawalo mi sie ze to inteligentna kobitka. Czy ja jej przypadkiem nie
    obrazilem? Moze sie obrazila.

    pozdrawiam,

    IZI
  • Gość: JB IP: *.inetia.pl 23.08.01, 11:30
    Gość portalu: IZI napisał(a):

    > > Panie IZI, bardzo mi sie to spodobalo co Pan napisal. Dziekuje.
    >
    > A dlaczego sie pPanu spodobalo? Pytam bo nie wszyscy czuja ten klimat i ciekaw
    > jestem jaka jest Panska opinia.
    >
    > > Niech Pan nie czeka na odp. Miriam, ona nie ma w zwyczaju odpowiadac na
    > > niewygodne dla niej pytania i sugestie.
    >
    > Przykre. Wydawalo mi sie ze to inteligentna kobitka. Czy ja jej przypadkiem nie
    >
    > obrazilem? Moze sie obrazila.
    >
    > pozdrawiam,
    >
    > IZI

    Panie IZI, wszystko co może przedstawić rzetelny obraz strony izraelskiej witam z
    zainteresowaniem. Mnie też wydają się dziwne wycieczki z Izraela. Widuję je
    czasem. Plac Grzybowski (synagoga Nożyka) - Umschlagplatz - Cmentarz Żydowski.
    Kontak ze stroną polską żaden. Nikt do niego nie zachęca. Próbowałem raz
    porozmawiać - bez odzewu.
    Wycieczka wygląda moimi oczyma jak kompania karna. "Twój obowiązek to zobaczyć
    śmierć i utożsamić się z ofiarami" - takie mam skojarzenia.
    Rodzi się znowó jakaś obcość. A przecież te dzieciaki niczym się nie różnią od
    innych? Może tylko tym, że w ich kraju trwa wojna...

    Byłem ostatnio we Lwowie. Ominąłem miejsca martyrologii. Po prostu chciałem
    porozmawiać z Ukraińcami "którzy wymordowali Polaków na kresach". NIe było tak
    źle. Wszyscy zdumiewająco dobrze mówili po polsku, a po chwili potrafili
    przyznać, że Lwów to było polskie miasto, a po wojnie zjechało się wieśniaków,
    którzy o nic tam nie dbają.

    Nie potrafię sobie wyobrazić Polaków z biało-czerwonymi flagami, którzy idą, by
    oddać cześć pomordowanym rodakom.


    Pozdrawiam,

    Jean-Baptiste

    P.S. Co znaczy "erec cawat halaw udewasz" i "am Israel Haj".

  • Gość: IZI IP: *.war.novell.com 23.08.01, 20:37
    Drogi J-B!
    Bardzo nie chcialbym aby ktos odniosl wrazenie ze jestem antyizraelski badz
    uwazam zwyczaje Izraelczykow za barbarzynskie.To jest po prostu inna kultura, a
    mlodziez izraelska jest zupelnie inna niz ich europejscy rowiesnicy. Z moich
    obserwacji wynika ze bardzo wiele zmienia sie po wojsku. Gdybys spotkal
    Izraelczykow majacych sluzbe wojsk. za soba odnioslbys zupelnie inne wrazenie i
    mysle ze nawiazalbys wiele dobrych kontaktow a nawet przyjazni.
    Mlodziez niestety jak odczuwam reaguje instynktem stadnym i jest stosunkowo malo
    samodzielna. Byc moze stad wynika ten "brak wyczucia" i marsze z flagami.
    W Izraelu nie jest to nic niezwyklego ale u nas wychowanych w zupelnie innej
    kulturze budzi nieprzyjemne skojarzenia. Nie dziwie sie takim wrazeniom poniewaz
    mialem podobne. Ja macham na to reka i tylko ubolewam nad taka bezmyslnoscia.
    Mysle jednak ze wielu Polakow odczuwa to bolesnie i utrwala w nich rozne
    stereotypy.
    Jako Zydzi przez cala historie naszego narodu ponosilismy odpowiedzialnosc
    zbiorowa a glupota badz podlosc jednostek odbijala sie na calej spolecznosci. Tym
    bardziej uwazam ze nie stac nas na bezmyslnosc.
    I tym bardziej slabo mi sie robi jak ktos sie rozczula nad glupota jak nasza
    droga Miriam.

    Moi rodzice powtarzali ze, Polak ma prawo zle mowic czy pisac po Polsku, nie znac
    historii, czy zachowywac sie niekulturalnie lub nieuczciwie bo wtedy tylko jego
    oceniaja jako prymitywa, buraka czy nieuczciwego czlowieka. Jezeli zas ja sie tak
    zachowam to nie bede po prostu glupim IZI ale glupim zydem i moim obowiazkiem
    jest znac dobrze jezyk, literature i historie i stawiac sobie znacznie wyzsze
    wymagania. Moze to wynik zycia w diasporze a izraelczycy stracili to wyczucie
    ale nie uwazam by bylo to cos zlego i to samo bede mowil swoim dzieciom bo pomoze
    im to przetrwac.

    Druga przyczyna z jakiej mi sie nie podobaja takie marsze jest zdecydowanie
    paskudne skojarzenie smierci w Zagladzie z Izraelem. Moi dziadkowie nie zgineli
    za Izrael ale dlatego ze byli zydami - polskimi Zydami.

    > Panie IZI, wszystko co może przedstawić rzetelny obraz strony izraelskiej witam
    > zainteresowaniem.

    Wprawdzie "panowie to sie skonczyli po wojnie" ale niech bedzie wink Czy moge sie
    do Pana zwracac w sposob bardziej bezposredni? MOj obraz strony izraelskiej jest
    tak samo rzetelny jak Panski/Twoj poniewaz jestem polskim zydem a nie
    izraelczykiem i mimo wielu cech wspolnych naleze do innej kultury w ktorej takie
    zachowania jak opisane sa rownie razace.

    > Kontak ze stroną polską żaden. Nikt do niego nie zachęca. Próbowałem raz
    > porozmawiać - bez odzewu.

    Ja sie spotykam z nieufnoscia. No ale przeciez "polska to cmentarz
    zydowski", "polscy zydzi nie istnieja" - wiec czegoz mozna by sie spodziewac? Sam
    bym tak zareagowal gdyby zagadywal mnie ktos kto nie istnieje wink

    > Wycieczka wygląda moimi oczyma jak kompania karna. "Twój obowiązek to zobaczyć
    > śmierć i utożsamić się z ofiarami" - takie mam skojarzenia.
    Mi sie kojarzy z wycieczka szkolna na Westerplatte w latach 70tych. Ale u nas
    byly lepsze imprezy na wycieczce wink

    > Rodzi się znowó jakaś obcość. A przecież te dzieciaki niczym się nie różnią od
    > innych? Może tylko tym, że w ich kraju trwa wojna...

    Roznia sie.. chyba wlasnie ta niekonczaca sie wojna tak odksztalca. Na szczescie
    to nie jest trwale.

    > Byłem ostatnio we Lwowie. Ominąłem miejsca martyrologii. Po prostu chciałem
    > porozmawiać z Ukraińcami "którzy wymordowali Polaków na kresach". NIe było tak
    > źle. Wszyscy zdumiewająco dobrze mówili po polsku, a po chwili potrafili
    > przyznać, że Lwów to było polskie miasto, a po wojnie zjechało się wieśniaków,
    > którzy o nic tam nie dbają.

    Dobre porownanie.

    > Nie potrafię sobie wyobrazić Polaków z biało-czerwonymi flagami, którzy idą, by
    > oddać cześć pomordowanym rodakom.

    Podobnie to odczuwam.

    > P.S. Co znaczy "erec cawat halaw udewasz" i "am Israel Haj".

    1. ziemia miodem i mlekiem plynaca
    2. lud Izraela zyje - kulturowo troche podobie to funkcjonuje jak "rota" w 19.
    wieku. Nie lubie jak ktos sobie wyciera gebe powaznymi haslami, szczegolnie
    izraleczyk, ktory nie ma pojecia co naprawde oznacza "byc Zydem".

    pozdrawiam,

    IZI
  • Gość: pollak IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.08.01, 09:50
    Gość portalu: IZI napisał(a):

    > Drogi J-B!
    > Bardzo nie chcialbym aby ktos odniosl wrazenie ze jestem antyizraelski badz
    > uwazam zwyczaje Izraelczykow za barbarzynskie.To jest po prostu inna kultura, a
    >
    > mlodziez izraelska jest zupelnie inna niz ich europejscy rowiesnicy. Z moich
    > obserwacji wynika ze bardzo wiele zmienia sie po wojsku. Gdybys spotkal
    > Izraelczykow majacych sluzbe wojsk. za soba odnioslbys zupelnie inne wrazenie i
    >
    > mysle ze nawiazalbys wiele dobrych kontaktow a nawet przyjazni.
    > Mlodziez niestety jak odczuwam reaguje instynktem stadnym i jest stosunkowo mal
    > o
    > samodzielna. Byc moze stad wynika ten "brak wyczucia" i marsze z flagami.
    > W Izraelu nie jest to nic niezwyklego ale u nas wychowanych w zupelnie innej
    > kulturze budzi nieprzyjemne skojarzenia. Nie dziwie sie takim wrazeniom poniewa
    > z
    > mialem podobne. Ja macham na to reka i tylko ubolewam nad taka bezmyslnoscia.
    > Mysle jednak ze wielu Polakow odczuwa to bolesnie i utrwala w nich rozne
    > stereotypy.
    > Jako Zydzi przez cala historie naszego narodu ponosilismy odpowiedzialnosc
    > zbiorowa a glupota badz podlosc jednostek odbijala sie na calej spolecznosci. T
    > ym
    > bardziej uwazam ze nie stac nas na bezmyslnosc.
    > I tym bardziej slabo mi sie robi jak ktos sie rozczula nad glupota jak nasza
    > droga Miriam.
    >
    > Moi rodzice powtarzali ze, Polak ma prawo zle mowic czy pisac po Polsku, nie zn
    > ac
    > historii, czy zachowywac sie niekulturalnie lub nieuczciwie bo wtedy tylko jego
    >
    > oceniaja jako prymitywa, buraka czy nieuczciwego czlowieka. Jezeli zas ja sie t
    > ak
    > zachowam to nie bede po prostu glupim IZI ale glupim zydem i moim obowiazkiem
    > jest znac dobrze jezyk, literature i historie i stawiac sobie znacznie wyzsze
    > wymagania. Moze to wynik zycia w diasporze a izraelczycy stracili to wyczucie
    >
    > ale nie uwazam by bylo to cos zlego i to samo bede mowil swoim dzieciom bo pomo
    > ze
    > im to przetrwac.
    >
    > Druga przyczyna z jakiej mi sie nie podobaja takie marsze jest zdecydowanie
    > paskudne skojarzenie smierci w Zagladzie z Izraelem. Moi dziadkowie nie zgineli
    >
    > za Izrael ale dlatego ze byli zydami - polskimi Zydami.
    >
    > > Panie IZI, wszystko co może przedstawić rzetelny obraz strony izraelskiej
    > witam
    > > zainteresowaniem.
    >
    > Wprawdzie "panowie to sie skonczyli po wojnie" ale niech bedzie wink Czy moge si
    > e
    > do Pana zwracac w sposob bardziej bezposredni? MOj obraz strony izraelskiej jes
    > t
    > tak samo rzetelny jak Panski/Twoj poniewaz jestem polskim zydem a nie
    > izraelczykiem i mimo wielu cech wspolnych naleze do innej kultury w ktorej taki
    > e
    > zachowania jak opisane sa rownie razace.
    >
    > > Kontak ze stroną polską żaden. Nikt do niego nie zachęca. Próbowałem raz
    > > porozmawiać - bez odzewu.
    >
    > Ja sie spotykam z nieufnoscia. No ale przeciez "polska to cmentarz
    > zydowski", "polscy zydzi nie istnieja" - wiec czegoz mozna by sie spodziewac? S
    > am
    > bym tak zareagowal gdyby zagadywal mnie ktos kto nie istnieje wink
    >
    > > Wycieczka wygląda moimi oczyma jak kompania karna. "Twój obowiązek to zoba
    > czyć
    > > śmierć i utożsamić się z ofiarami" - takie mam skojarzenia.
    > Mi sie kojarzy z wycieczka szkolna na Westerplatte w latach 70tych. Ale u nas
    > byly lepsze imprezy na wycieczce wink
    >
    > > Rodzi się znowó jakaś obcość. A przecież te dzieciaki niczym się nie różni
    > ą od
    > > innych? Może tylko tym, że w ich kraju trwa wojna...
    >
    > Roznia sie.. chyba wlasnie ta niekonczaca sie wojna tak odksztalca. Na szczesci
    > e
    > to nie jest trwale.
    >
    > > Byłem ostatnio we Lwowie. Ominąłem miejsca martyrologii. Po prostu chciałe
    > m
    > > porozmawiać z Ukraińcami "którzy wymordowali Polaków na kresach". NIe było
    > tak
    > > źle. Wszyscy zdumiewająco dobrze mówili po polsku, a po chwili potrafili
    > > przyznać, że Lwów to było polskie miasto, a po wojnie zjechało się wieśnia
    > ków,
    > > którzy o nic tam nie dbają.
    >
    > Dobre porownanie.
    >
    > > Nie potrafię sobie wyobrazić Polaków z biało-czerwonymi flagami, którzy id
    > ą, by
    > > oddać cześć pomordowanym rodakom.
    >
    > Podobnie to odczuwam.
    >
    > > P.S. Co znaczy "erec cawat halaw udewasz" i "am Israel Haj".
    >
    > 1. ziemia miodem i mlekiem plynaca
    > 2. lud Izraela zyje - kulturowo troche podobie to funkcjonuje jak "rota" w 19.
    > wieku. Nie lubie jak ktos sobie wyciera gebe powaznymi haslami, szczegolnie
    > izraleczyk, ktory nie ma pojecia co naprawde oznacza "byc Zydem".
    >
    > pozdrawiam,
    >
    > IZI

    Ciekawe to IZI. Chyba takich rozmow brakuje, a nie w wiekszosci krzyk i obrazanie
    rozmowcy (z obu stron).
  • Gość: IZI IP: *.war.novell.com 24.08.01, 12:34
    > Ciekawe to IZI. Chyba takich rozmow brakuje, a nie w wiekszosci krzyk i obrazan
    > rozmowcy (z obu stron).

    IMHO trzeba rozmawiac szczerze z intencja wzajemnego zrozumienia a
    nie "pognebienia". Ludzie sa wadliwi - to normalne, ale to jeszcze nie powod by
    obrazac ich i ch grupy etniczne czy religijne. Oszolomow nie zmienimy ale chociaz
    miedzysoba mozemy normalnie szczerze pogadac. Jak widzisz i miedzy zydami sa
    bardzo zroznicowane postawy i wrzucanie wszystkich do jednego worka nie ma sensu.
    Wbrew pozorom naprawde w naszym charakterze narodowym jest wiele wspolnych cehch
    z Polakami, np ta slynna nadrazliwosc na pewne tematy wink.

    IZI
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 19:45
    pollak napisał(a):

    > Opiszcie, jest takie swieto, prawda. Czy jest to Wielkanoc Zydowska. A moze sie
    >
    > myle zupelnie.

    Nie, nie mylisz się, to świeto pesach, bardzo skomplikowane ze względu na rytuał
    i... tradycje obchodzenia go.
    Powód Pesach to wyprowadzenie z Egiptu Izraelitów, z domu niewoli. na "pamiatkę"
    w diasporze je sie przez 10 dni macę, ponieważ nasi protoplaści spieszyli się i
    Haszem powiedział im aby nie robili "kwaszonego". Więc nie je sie niczego
    kwaszonego. Koszer na to swieto jest specjalny, jest to koszer, nad koszerami
    czyli koszer szel pesach. Ze względu na mąkę i ewent. kwas. Pije sie wódke tylko
    na ziemniakach albo śliwowicę, nie żytnią. Nie je sie chleba, ogórków kiszonych,
    makaronu - niczego gdzie jest "zwykła" mąka. Bo mąka na pesach jest specjalnie
    uprawiana i wytwarzana w Israelu, na polach którym daje się na 7-my rok spoczynek
    ( nic się na niej nie uprawia) roli czyli rok szabatowy.
    Przez pierwszych 3 dni w diasporze wieczorem jest seder (porządek) w czasie
    którego czytamy hagadę (opowieśc o wyjściu w domu niewoli) jemy jajka (bejca)
    maczane w słonej wodzie (łzy nasze, a jajko jest symbolem żałoby) gorzkie zioła
    na pamiatke "gorzkiego losu" w Egipcie, haroset - jabłko z orzechami i macą
    zmielone symbolizuje glinę z której niewolnicy robili cegły, kawałek mięsa (kość
    pieczona nie może byc gotowana)na pamiatkę ofiar z baranka (Boże, jak mozna było!)
    Kładę zawsze nacisk na symbolikę tego świeta - i mentalne wyjście z niewoli!
    Przecież lud israela "szemrał" Mojżeszowi i narzekał, że wyszedł z Egiptu, bo tam
    juz było, jak było ale poznane. A tu, jakas pustynia, oj wawoj nic nie wiemy,
    lepiej wróćmy do Egiptu. I to jest mentalnośc niewolnicza.

    Ale - wkrótce Nowy Rok - Rosz Haszana i słodka chałka maczana w miodzie, żeby
    rok był słodki i broń Boże orzechy jeść, bo będzie "twardy" wink i tak dalej.
    Całuje Miriam
  • pollak 06.08.01, 20:04
    Gość portalu: Miriam napisał(a):

    > Ale - wkrótce Nowy Rok - Rosz Haszana i słodka chałka maczana w miodzie, żeby
    > rok był słodki i broń Boże orzechy jeść, bo będzie "twardy" wink i tak dalej.
    > Całuje Miriam

    Dzieki. Napisz cos o kalendarzu zydowskim. Zagadnalem o tym pare postow wyzej. I
    cisza. Ale nic to.
    pozdrawiam

  • jean-baptiste 06.08.01, 13:19
    Czy kobieta może zostać rabinem lub/i cadykiem.
    Czy cadyk może być rabinem i na odwrót.

    Pozdrawiam wszystkich.


    JB
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 19:25
    jean-baptiste napisał(a):

    > Czy kobieta może zostać rabinem lub/i cadykiem.
    > Czy cadyk może być rabinem i na odwrót.
    >
    > Pozdrawiam wszystkich.
    >
    Drogi Jean, kobieta w judaiźmie reformowanym może zostać rabinem. Zakłada wtedy
    tałes, tfilin, pełni zupełnie zgoła inne funkcje, niźli wogóle kobieta w religii
    o której piszemy. Kobiety będące rabinami prowadza modlitwy, udzielają ślubów
    ect. Najwiecej jest ich w USA szczególnie w Los Angeles i NY. Znam pewną rabinkę
    Emilly Korzenik, bardzo miła.
    natomiast słowo caddik (spolszczenie cadyk) w sensie sprawiedliwy z jęz.
    hebrajskiego - kobieta oczywiście może nią byc, to tylko od niej zależy. Moja
    Mama była niewatpliwie caddik, sprawiedliwa czyli nalezy to rozumieć jako "ta,
    która posiadła mądrośc, dobroć jest sprawiedliwą". Wedle legendy świat opiera się
    na 36 caddik (lamed wownik) - sprawiedliwych i dzięki tej ich nie zmniejszającej
    się liczbie - wciąz się nie kończy. Może nawet była jedną z tych sprawiedliwych?
    Słowo caddik oznacza również przywódce duchowego - wspólnoty. W judaiźmie
    ortodoksyjnym, który jest najbardziej ''malowniczy" kobieta nie może być przywódcą
    duchowym, cadykiem, który ma rzesze zwolenników w osobach chasydów.
    Cadyk to coś o wiele więcej od rabina. Rabin jest takim administracyjnym troche
    duchownym a cadyk - mistycznym, o parę pieter wyżej, znacznie wyżej.
    Cadyk ma o wiele wiekszą wiedzę, najczęściej kabalistyczną. Rabin - niekoniecznie.
    Natomiast warto powtórzyć, że i jeden i drugi istnieje tylko i wyłącznie dzieki
    zwolennikom, a przestaje istnieć - kiedy oni odchodzą. Nie jest to "stanowisko"
    które trzeba szanować jakkolwiek zachowuje się osoba je piastująca. I to jest
    super.
    pozdrawiam miriam
  • Gość: jean-bap IP: *.inetia.pl 07.08.01, 10:20
    Gość portalu: Miriam napisał(a):

    > jean-baptiste napisał(a):
    >
    > > Czy kobieta może zostać rabinem lub/i cadykiem.
    > > Czy cadyk może być rabinem i na odwrót.
    > >
    > > Pozdrawiam wszystkich.
    > >
    > Drogi Jean, kobieta w judaiźmie reformowanym może zostać rabinem. Zakłada wtedy
    >
    > tałes, tfilin, pełni zupełnie zgoła inne funkcje, niźli wogóle kobieta w religi
    > i
    > o której piszemy. Kobiety będące rabinami prowadza modlitwy, udzielają ślubów
    > ect. Najwiecej jest ich w USA szczególnie w Los Angeles i NY. Znam pewną rabink
    > ę
    > Emilly Korzenik, bardzo miła.
    > natomiast słowo caddik (spolszczenie cadyk) w sensie sprawiedliwy z jęz.
    > hebrajskiego - kobieta oczywiście może nią byc, to tylko od niej zależy. Moja
    > Mama była niewatpliwie caddik, sprawiedliwa czyli nalezy to rozumieć jako "ta,
    > która posiadła mądrośc, dobroć jest sprawiedliwą". Wedle legendy świat opiera s
    > ię
    > na 36 caddik (lamed wownik) - sprawiedliwych i dzięki tej ich nie zmniejszające
    > j
    > się liczbie - wciąz się nie kończy. Może nawet była jedną z tych sprawiedliwych
    > ?
    > Słowo caddik oznacza również przywódce duchowego - wspólnoty. W judaiźmie
    > ortodoksyjnym, który jest najbardziej ''''malowniczy" kobieta nie może być przywó
    > dcą
    > duchowym, cadykiem, który ma rzesze zwolenników w osobach chasydów.
    > Cadyk to coś o wiele więcej od rabina. Rabin jest takim administracyjnym troche
    >
    > duchownym a cadyk - mistycznym, o parę pieter wyżej, znacznie wyżej.
    > Cadyk ma o wiele wiekszą wiedzę, najczęściej kabalistyczną. Rabin - niekonieczn
    > ie.
    > Natomiast warto powtórzyć, że i jeden i drugi istnieje tylko i wyłącznie dzieki
    >
    > zwolennikom, a przestaje istnieć - kiedy oni odchodzą. Nie jest to "stanowisko"
    >
    > które trzeba szanować jakkolwiek zachowuje się osoba je piastująca. I to jest
    > super.
    > pozdrawiam miriam

    To rzeczywiście jest super. Ty Miriam też dla mnie jesteś caddik. Czy pamiętasz
    moją ciekawość o różnych nurtach w judaiźmie. Z tego co piszesz wnioskuję, że
    należyz do nurtu konserwatywnego. Czy przechodzenie z jednej wspólnoty do drugiej
    jest równie "demokratyczne" co podążanie za cadykiem?

    Trzymaj się,

    Jean-Baptiste

    P.S. Wysyłam ci co i raz listy na miriamfirst. Jak masz trochę czasu to odpisz.
    Samymi całusami głodu wiedzy nie wypełnię.
  • miriamfirst 10.08.01, 23:00
    Kochani! dzisiaj nie ma szabatu! Nie stać mnie na szabat! Muszę - pracować!
    Jestesmy z ekipą w Kołobrzegu i robimy tu zdjęcia zwane "dokrętkami"! Trudno!
    Pan Bóg daje bogatym pieniądze a głodnym - apetyt.
    Słuchajcie! dzisiaj bylismy na spacerze wzdłuz mola, na plaży - i wiecie co?
    Jakie chmury! fantastyczne! Łabędzie wychodza na plażę, statki wpływają do
    portu, mewy - zapach, gęstośc powietrza, jakie światło! I tak sobie pomyslałam
    idąc w wietrze, w tym słonym zapachu - wilki morskie! zostawcie swoich nudnych
    mężów i nudne żony, dzieci oddajcie do babci, cioci, wyslijcie na obóz,
    cokolwiek, weźcie resztke pieniędzy z konta, po cholerę lodówka, pralka,
    rozsądek, telewizor, zakupy niedzielne w Geant -najwyżej nie kupicie tego
    wszystkiego w tym roku! nie zabierzecie do grobu! - Pojedźcie sobie gdzie
    marzycie, że chcielibyście! Gdzie to życie ma być? kiedy - jak nie teraz? Nie
    czekajcie! jak ja tu widzę, to po prostu szkoda nas, szkoda.
    Jak może byc pięknie! Nie gnuśnijmy, zerwijmy, stwórzmy i zburzmy i przejdźmy
    nad tym do porządku dziennego - na przykład MAJEWSKI!
    Całuję Was - bryza morska - fala wysoka, kapitan mi dzisiaj takie perskie oko
    puścił, że szkoda gadać. Nie dajcie się nabrać życiowemu kieratowi. Niczego nie
    piłam - piszę przy zdrowych zmysłach i zdrowe przesyłam zyczenia! Miriam
  • Gość: iwona IP: *.legnica.dialog.net.pl 10.08.01, 23:17
    Pooddychaj morsko za mnie, proszę!!

    Bo te resztki na koncie muszą być. MUSZĄ!!!

    Pozdrawiam z miedziowego miasta, które bez dostępu do morza jest. iwona
  • pollak 11.08.01, 00:23
    miriamfirst napisał(a):

    > Kochani! dzisiaj nie ma szabatu! Nie stać mnie na szabat! Muszę - pracować!
    > Jestesmy z ekipą w Kołobrzegu i robimy tu zdjęcia zwane "dokrętkami"! Trudno!
    > Pan Bóg daje bogatym pieniądze a głodnym - apetyt.
    > Słuchajcie! dzisiaj bylismy na spacerze wzdłuz mola, na plaży - i wiecie co?
    > Jakie chmury! fantastyczne! Łabędzie wychodza na plażę, statki wpływają do
    > portu, mewy - zapach, gęstośc powietrza, jakie światło! I tak sobie pomyslałam
    > idąc w wietrze, w tym słonym zapachu - wilki morskie! zostawcie swoich nudnych
    > mężów i nudne żony, dzieci oddajcie do babci, cioci, wyslijcie na obóz,
    > cokolwiek, weźcie resztke pieniędzy z konta, po cholerę lodówka, pralka,
    > rozsądek, telewizor, zakupy niedzielne w Geant -najwyżej nie kupicie tego
    > wszystkiego w tym roku! nie zabierzecie do grobu! - Pojedźcie sobie gdzie
    > marzycie, że chcielibyście! Gdzie to życie ma być? kiedy - jak nie teraz? Nie
    > czekajcie! jak ja tu widzę, to po prostu szkoda nas, szkoda.
    > Jak może byc pięknie! Nie gnuśnijmy, zerwijmy, stwórzmy i zburzmy i przejdźmy
    > nad tym do porządku dziennego - na przykład MAJEWSKI!
    > Całuję Was - bryza morska - fala wysoka, kapitan mi dzisiaj takie perskie oko
    > puścił, że szkoda gadać. Nie dajcie się nabrać życiowemu kieratowi. Niczego nie
    >
    > piłam - piszę przy zdrowych zmysłach i zdrowe przesyłam zyczenia! Miriam

    Miriam, a co Ty tam tak krecisz? Mam nadzieje ze nie sa to ci, no..., jak im
    bylo, te ... hm, czesc druga tego filmu... Aaaa niepamietam.

    mam nadzieje
    pozr
  • Gość: Miriam IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.01, 14:07
    pollak napisał(a):

    > miriamfirst napisał(a):
    >
    > > Kochani! dzisiaj nie ma szabatu! Nie stać mnie na szabat! Muszę - pracować
    > !
    > > Jestesmy z ekipą w Kołobrzegu i robimy tu zdjęcia zwane "dokrętkami"! Trud
    > no!
    > > Pan Bóg daje bogatym pieniądze a głodnym - apetyt.
    > > Słuchajcie! dzisiaj bylismy na spacerze wzdłuz mola, na plaży - i wiecie c
    > o?
    > > Jakie chmury! fantastyczne! Łabędzie wychodza na plażę, statki wpływają do
    >
    > > portu, mewy - zapach, gęstośc powietrza, jakie światło! I tak sobie pomysl
    > ałam
    > > idąc w wietrze, w tym słonym zapachu - wilki morskie! zostawcie swoich nud
    > nych
    > > mężów i nudne żony, dzieci oddajcie do babci, cioci, wyslijcie na obóz,
    > > cokolwiek, weźcie resztke pieniędzy z konta, po cholerę lodówka, pralka,
    > > rozsądek, telewizor, zakupy niedzielne w Geant -najwyżej nie kupicie tego
    > > wszystkiego w tym roku! nie zabierzecie do grobu! - Pojedźcie sobie gdzie
    > > marzycie, że chcielibyście! Gdzie to życie ma być? kiedy - jak nie teraz?
    > Nie
    > > czekajcie! jak ja tu widzę, to po prostu szkoda nas, szkoda.
    > > Jak może byc pięknie! Nie gnuśnijmy, zerwijmy, stwórzmy i zburzmy i przejd
    > źmy
    > > nad tym do porządku dziennego - na przykład MAJEWSKI!
    > > Całuję Was - bryza morska - fala wysoka, kapitan mi dzisiaj takie perskie
    > oko
    > > puścił, że szkoda gadać. Nie dajcie się nabrać życiowemu kieratowi. Niczeg
    > o nie
    > >
    > > piłam - piszę przy zdrowych zmysłach i zdrowe przesyłam zyczenia! Miriam
    >
    > Miriam, a co Ty tam tak krecisz? Mam nadzieje ze nie sa to ci, no..., jak im
    > bylo, te ... hm, czesc druga tego filmu... Aaaa niepamietam.
    >
    > mam nadzieje
    > pozr

    Film zatytułowany "Listy miłosne" reżyseria Sławomir Krynski, mój wielki
    przyjaciel - zobaczycie film po festiwalu filmowym w Gdyni. Gutek go będzie
    dystrybuował. Mam nadzieję. Chwila przerwy w zdjęciach - i wysyłam pocztę i
    odbieram pocztę.
    Ach Tyu! - Ty to jesteś! - TACY to umieją tak! Co to jest Tyu - przesadzić
    ananasa do innego biurka, co to jest? Całuję Was - Miriam
  • Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 19:30
    Ponieważ dostaję wciąż wiele listów, i powtarza się w nich jedno pytanie -
    odpowiadam ogólnie: rytuały i przepisy prawa żydowskiego nie są krępującym
    pancerzem, nie są niewygodne, ani denerwujące - dla osób które im hołdują i
    przestrzegają. Przeciwnie: sa wyrazem miłości do Haszem, Boga. natomiast
    oczywiście mogą być irytujące dla osób, których taki sposób życia nie
    interesuje. A jesli tak jest, to w ten sposób nie żyja i problem jest
    rozwiązany. W ścisłej tradycji i ortodoksji żyja ci, którzy chcą w tym żyć. Nie
    da się na siłę. Albo sie to kocha- albo nie, i nie ma innej rady.
    Całuję Miriam
  • Gość: XXL IP: *.echostar.pl 06.08.01, 19:55
    Ale chyba są pewne trudności w samookresleniu się,
    do której grupy się należy ? Przecież przy stosunkowo
    małej społeczności tak wiele różnorodności, tradycji
    odłamów.
    No chyba, że dziedziczy się to po rodzicach.

    pozdrowienia
  • miriamfirst 07.08.01, 18:42
    Witam, dzisiaj byłam u Stachury, zupełnie inny nie-żydowski klimat. Aleksandrów
    Kujawski, Łazieniec, Chałupka w której mieszkał, znajomi Steda i t d.
    W drodze, męczenniczej - Łódź - Wybrzeże, wymijałam budki wlokące się 60 na
    godzinę. I przy prędkości 120 a ograniczeniu do 80 złapał mnie patrol
    policyjny, na strasznych facetów trafiliśmy i mandat i 6 pktów karnych. Co za
    buce! Nic do nich nie trafiało. Ale wyjazd, oprócz tego jednego zgrzytu udał
    się doskonale.
    Wczoraj nie mogłam dorwać się do portalu. Nic nie pomagało. Zróbcie coś, żeby
    bezimiennemu wtorkowi nadać jakąś heraldykę jednak. Jabłka się przywiozło i
    będzie kompot z wanilią. Dworzec w Aleksandrowie musiał być kiedyś piękny.
    teraz jest bardzo zaniedbany ale ślady piękności nie przemijają. O Nowym Roku w
    swoim czasie - napiszę.
    Jednak bez poezji się nie da - chyba założe kolejny wątek. Zobaczę. Zyczę Wam
    reszty dobrego dnia, bo co mnie to kosztuje, jak mawia gosposia K. jandy.
    Miriam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka