• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Żydzi w Wehrmachcie Dodaj do ulubionych

  • IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 29.10.02, 12:00

    Żydzi w Wehrmachcie

    W niemieckiej armii służyło 150 tysięcy żołnierzy i oficerów, których rodzice
    lub dziadkowie byli Żydami. Dziś nikt nie chce się do nich przyznać.

    K. KAPITONOW

    20.09.2002

    Terminem mischling określano w III Rzeszy osoby z małżeństw aryjsko-
    semickich. Ustawy rasowe odróżniały mischlingów I stopnia (jedno z rodziców -
    Żyd) i II stopnia, kiedy Żydem był ktoś z pokolenia dziadków. Dziesiątki
    tysięcy mischlingów służyło w Wehrmachcie, Luftwaffe i Kriegsmarine, wysoko
    awansując.

    Setki mischlingów zostało odznaczonych Żelaznymi Krzyżami, zaś 20 żołnierzy i
    oficerów żydowskiego pochodzenia otrzymało najwyższy order III Rzeszy - Krzyż
    Rycerski. W nazistowskiej prasie długo krążyło zdjęcie niebieskookiego
    blondyna w hełmie, którego przedstawiano jako "Idealnego niemieckiego
    żołnierza". Był nim Werner Goldberg. Jego ojciec był Żydem.

    Ofiary czy wspólnicy?

    Major Wehrmachtu Robert Borhardt odznaczony został Krzyżem Rycerskim za
    manewr na froncie wschodnim w sierpniu 1941 roku. Odkomenderowany do
    Afrikakorps dostał się do niewoli brytyjskiej. W 1944 r. roku mógł wyjechać
    do Anglii, gdzie przebywał jego ojciec, ale wrócił do Niemiec, mówiąc: Ktoś
    musi odbudować nasz kraj. W 1983 roku, niedługo przed śmiercią, powtarzał:
    Wielu Żydów i półkrwi Żydów uważało, że winni bronić Vaterlandu.

    Führer osobiście poświadczał aryjskość pułkownika Waltera Hollandera,
    galacha, czyli syna żydowskiej matki. Hollander otrzymał Żelazne Krzyże obu
    stopni, z rzadkim Złotym Niemieckim Krzyżem. W 1943 roku, kiedy dowodzona
    przez niego brygada zniszczyła pod Kurskiem 21 radzieckich czołgów, został
    odznaczony Krzyżem Rycerskim. Spod Kurska Hollander jechał do Rzeszy przez
    Warszawę. Tu przeżył szok na widok zrównanego z ziemią getta. Na front
    powrócił jako człowiek złamany.

    Życie stawiało mischlingów w absurdalnych sytuacjach: oto żołnierz z Żelaznym
    Krzyżem na szyi przyjeżdża do lagru Sachsenhausen, by odwiedzić ojca. Oficer
    SS trzęsie się z oburzenia: Gdyby nie ten krzyż, doszlusowałbyś zaraz do
    tatusia.

    A oto historia Żyda, któremu w 1940 roku na podstawie sfałszowanych
    dokumentów udało się przedostać z okupowanej Francji do Niemiec. Został
    zmobilizowany i wcielony do Waffen SS. - Jeśli służyłem w armii niemieckiej,
    a moja matka zginęła w Auschwitz, to kim jestem - ofiarą czy prześladowcą? -
    pytał siebie i innych. - Niemcy, obwiniający się za to, co się stało, nie
    chcą o nas słyszeć, ale i gmina żydowska odwraca się od takich jak ja.

    W 1940 roku zapadła decyzja o usunięciu z Wehrmachtu oficerów, którzy mieli
    dwu żydowskich dziadków lub dwie babki. Ci, którzy mieli tylko jednego
    żydowskiego dziadka, mieli być zdegradowani do szeregowca. Oficerowie
    zwlekali z wykonaniem tego rozkazu, a żołnierze często wstawiali się
    za "swoimi Żydami", a nawet ukrywali ich przed organami bezpieczeństwa.





    W 1944 r. 15 generałów

    Znanych jest 1200 przypadków służby w Wehrmachcie mischlingów, których 2300
    krewnych - ojców, matek, dziadków, stryjów - zostało skazanych na zagładę. W
    styczniu 1944 roku lista wyższych oficerów "spokrewnionych z żydowską rasą"
    liczyła 77 nazwisk, w tym 23 pułkowników i 15 generałów. Wszyscy mieli
    świadectwa "niemieckiej krwi" podpisane przez Hitlera. Powinna znaleźć się na
    niej jedna z najbardziej złowieszczych postaci - Reinhard Heydrich, szef
    RSHA, organizacji kontrolującej gestapo, policję kryminalną, wywiad i
    kontrwywiad. Jego babka miała wyjść za Żyda już po przyjściu na świat ojca
    przyszłego szefa RSHA, ale koledzy bili małego Reinharda, wymyślając mu od
    Żydów. To właśnie Heydrich zorganizował w styczniu 1942 r. konferencję w
    Wansee, poświęconą "ostatecznemu rozwiązaniu kwestii żydowskiej". Opowiadano,
    że po pijanemu zdarzało mu się strzelać do swojego odbicia w lustrze,
    krzycząc: Paskudny Żyd!

    Klasycznym przykładem "utajonego Żyda" w elitach III Rzeszy był feldmarszałek
    lotnictwa Erhardt Milch. Jego ojciec był Żydem, nie przyjęto go więc do
    wojskowej uczelni. Podczas pierwszej wojny poznał Goeringa. Jako dyrektor
    Lufthansy bezpłatnie udostępniał samoloty przywódcom NSDAP. Po dojściu
    Hitlera do władzy okazało się, że ojcem Milcha jest kochanek jego matki,
    baron von Bier. Goering lubił mawiać: Zrobiliśmy Milcha kundlem, ale kundlem
    arystokratycznym! - i dodawał: W moim sztabie to ja decyduję, kto jest Żydem!

    Żydowscy weterani Wehrmachtu mówią dziś, że na frontach drugiej wojny starali
    się przeciwstawić rasistowskim przesądom. Swą gorliwością chcieli udowodnić,
    że mimo żydowskich przodków byli przykładnymi patriotami i mężnymi
    żołnierzami.

    ------------------------------------------------------


    Jakie pytania się nasuwają?


    Hiacynt

    tygodnikforum.onet.pl/1099751,0,3984,925,1,artykul.html
    Zaawansowany formularz
    • 29.10.02, 12:07
      www.hiacynt.pl/hiacynt/Erotyka/Galerie/XXX/


      Jakie pytania się nasuwają?
      • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 29.10.02, 12:20
        lekarz_dyzurny napisał:

        > Jakie pytania się nasuwają?


        Życie stawiało mischlingów w absurdalnych sytuacjach: oto żołnierz z Żelaznym
        Krzyżem na szyi przyjeżdża do lagru Sachsenhausen, by odwiedzić ojca.

        ----------------------

        jakie wnioski dyżurny?

        Hiacynt
        • Gość: siedem IP: 213.216.66.* 29.10.02, 12:43
          ty masz nawet lepszego ślimaka niż ja

          czas reakcji: 0,018 ms
          merytoryczność: 42,6 X 10 do minus 92
          zapiekłość: 2,16 Mkamile

          opyl mi go za niewielki pieniądz
          nudze się

          5040
          • 29.10.02, 12:57
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > ty masz nawet lepszego ślimaka niż ja
            >
            > czas reakcji: 0,018 ms
            > merytoryczność: 42,6 X 10 do minus 92
            > zapiekłość: 2,16 Mkamile
            >
            > opyl mi go za niewielki pieniądz
            > nudze się
            >
            > 5040

            Siedem zakłaci 7* więcej niż mówi. A poza tym model resorowany na podwójnych
            sprężynach - tanio iść nie może.

            pozdr anty
            • Gość: siedem IP: 213.216.66.* 29.10.02, 13:04
              czy ten chitynowy robocik potrafi "okrzyczec podwładnych"???

              5040
              • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 29.10.02, 13:44
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > czy ten chitynowy robocik potrafi "okrzyczec podwładnych"???
                >
                > 5040


                potrafi zza biurka - podobno je ma smile

                dyzurny robocik podając link xxx zdaje się, że "zdekoszerował ten wątek"

                gdybym chciał użyć miriamowego obrazowego słownictwa

                Hiacynt
                • Gość: siedem IP: 213.216.66.* 29.10.02, 13:51
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  ponoc ciężki jest

                  > dyzurny robocik podając link xxx zdaje się, że "zdekoszerował ten wątek"

                  <= to je dobre smile

                  5040
      • 29.10.02, 12:29
        lekarz_dyzurny napisał:

        > <a
        href="http://www.hiacynt.pl/hiacynt/Erotyka/Galerie/XXX/"target="_blank">www
        > .hiacynt.pl/hiacynt/Erotyka/Galerie/XXX/</a>
        Gusta lekarza???
        >
        >
        > Jakie pytania się nasuwają?

        Czy masz lekarzu.dyzurny sprężynki po bokach głowy ? (lub po bokach
        czegokolwiek miedzy USZAMI)

    • 29.10.02, 14:04
      A w SS też wytropiłeś Żydów? Czy dopiero w archiwum grzebierz właśnie? Tam
      ponoć wszystko jest.

      Perła
      • Gość: siedem IP: 213.216.66.* 29.10.02, 14:05
        perla_ napisał:

        > A w SS też wytropiłeś Żydów? Czy dopiero w archiwum grzebierz właśnie? Tam
        > ponoć wszystko jest.

        a zebys wiedzial ze byli. sa nawet fotografie. straszne, nie?

        5040
        • Gość: jerry IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.02, 14:15
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > perla_ napisał:
          >
          > > A w SS też wytropiłeś Żydów? Czy dopiero w archiwum grzebierz właśnie? Tam
          >
          > > ponoć wszystko jest.
          >
          > a zebys wiedzial ze byli. sa nawet fotografie. straszne, nie?
          >
          > 5040

          Perła
          Ty te orty to tak dla jaj walisz ?
          Znak rozpoznawczy?
          jerry
          • 29.10.02, 14:19
            Gość portalu: jerry napisał(a):

            > Gość portalu: siedem napisał(a):
            >
            > > perla_ napisał:
            > >
            > > > A w SS też wytropiłeś Żydów? Czy dopiero w archiwum grzebierz właśnie
            > ? Tam
            > >
            > > > ponoć wszystko jest.
            > >
            > > a zebys wiedzial ze byli. sa nawet fotografie. straszne, nie?
            > >
            > > 5040
            >
            > Perła
            > Ty te orty to tak dla jaj walisz ?
            > Znak rozpoznawczy?
            > jerry

            Czy mógłbys bardziej pracyzyjny byc?

            Perła
        • 29.10.02, 14:17
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > perla_ napisał:
          >
          > > A w SS też wytropiłeś Żydów? Czy dopiero w archiwum grzebierz właśnie? Tam
          >
          > > ponoć wszystko jest.
          >
          > a zebys wiedzial ze byli. sa nawet fotografie. straszne, nie?
          >
          > 5040

          Nie wątpię, że w Wermahcie byli ludzie pochodzenia żydowskiego. Myślę, że i w
          SS paru znalazło się. Tylko pytanie takie jest: czy ci ludzie z żydowstwem
          utożsamiali się? Bo ja uważam, że przede wszystkim ŚWIADOMOŚĆ narodowa ważna
          jest. A nie pochodzenie.
          Patrząc na dzieje kraju naszego, wysoce prawdopodobne jest, iz Ty czy ja,
          mieliśmy gdzieś tam Żyda jako przodka, choćby nie koniecznie legalnego. To nie
          zmienia faktu, że z żydowstwem nic wspólnego nie mamy. Tak jak ci "Żydzi" w SS
          właśnie.

          Perła
          • Gość: siedem IP: 213.216.66.* 29.10.02, 14:26
            perla_ napisał:

            > Nie wątpię, że w Wermahcie byli ludzie pochodzenia żydowskiego. Myślę, że i w
            > SS paru znalazło się. Tylko pytanie takie jest: czy ci ludzie z żydowstwem
            > utożsamiali się?

            czesc na pewno tak czesc na pewno nie. o to jakie to były czesci spor bedzie w
            nieskonczonosc


            Bo ja uważam, że przede wszystkim ŚWIADOMOŚĆ narodowa ważna
            > jest. A nie pochodzenie.
            > Patrząc na dzieje kraju naszego, wysoce prawdopodobne jest, iz Ty czy ja,
            > mieliśmy gdzieś tam Żyda jako przodka, choćby nie koniecznie legalnego. To
            nie
            > zmienia faktu, że z żydowstwem nic wspólnego nie mamy. Tak jak ci "Żydzi" w
            SS

            fatalniej ze niektorzy co nic z bliskim wschodem wspolnego nie maja czuja sie
            jak beduini tudziez ocaleni z holokaustu


            5040
          • 29.10.02, 14:31
            perla_ napisał:

            > Gość portalu: siedem napisał(a):
            >
            > > perla_ napisał:
            > >
            > > > A w SS też wytropiłeś Żydów? Czy dopiero w archiwum grzebierz właśnie
            > ? Tam
            > >
            > > > ponoć wszystko jest.
            > >
            > > a zebys wiedzial ze byli. sa nawet fotografie. straszne, nie?
            > >
            > > 5040
            >
            > Nie wątpię, że w Wermahcie byli ludzie pochodzenia żydowskiego. Myślę, że i w
            > SS paru znalazło się. Tylko pytanie takie jest: czy ci ludzie z żydowstwem
            > utożsamiali się? Bo ja uważam, że przede wszystkim ŚWIADOMOŚĆ narodowa ważna
            > jest. A nie pochodzenie.
            > Patrząc na dzieje kraju naszego, wysoce prawdopodobne jest, iz Ty czy ja,
            > mieliśmy gdzieś tam Żyda jako przodka, choćby nie koniecznie legalnego. To
            nie
            > zmienia faktu, że z żydowstwem nic wspólnego nie mamy. Tak jak ci "Żydzi" w
            SS
            > właśnie.
            >
            > Perła

            Hiackowi chodzi pewnie o to, zeby do ostroznosci karmine przekonac. Niby sie z
            takim nazi zadaje przystojnym a tu zza plecow pejsy pradziadka. To by dopiero
            nasza sympatyczna empatyczka przezyla katusze!
            Popatrz Perla, ten Hiacek, niby do trzech zliczyc nie umie a taki troskliwy dla
            damy!
            LOL!
            • 29.10.02, 16:12
              lady_hawk napisała:

              > perla_ napisał:
              >
              > > Gość portalu: siedem napisał(a):
              > >
              > > > perla_ napisał:
              > > >
              > > > > A w SS też wytropiłeś Żydów? Czy dopiero w archiwum grzebierz wł
              > aśnie
              > > ? Tam
              > > >
              > > > > ponoć wszystko jest.
              > > >
              > > > a zebys wiedzial ze byli. sa nawet fotografie. straszne, nie?
              > > >
              > > > 5040
              > >
              > > Nie wątpię, że w Wermahcie byli ludzie pochodzenia żydowskiego. Myślę, że
              > i w
              > > SS paru znalazło się. Tylko pytanie takie jest: czy ci ludzie z żydowstwem
              >
              > > utożsamiali się? Bo ja uważam, że przede wszystkim ŚWIADOMOŚĆ narodowa waż
              > na
              > > jest. A nie pochodzenie.
              > > Patrząc na dzieje kraju naszego, wysoce prawdopodobne jest, iz Ty czy ja,
              > > mieliśmy gdzieś tam Żyda jako przodka, choćby nie koniecznie legalnego. To
              >
              > nie
              > > zmienia faktu, że z żydowstwem nic wspólnego nie mamy. Tak jak ci "Żydzi"
              > w
              > SS
              > > właśnie.
              > >
              > > Perła
              >
              > Hiackowi chodzi pewnie o to, zeby do ostroznosci karmine przekonac. Niby sie
              z
              > takim nazi zadaje przystojnym a tu zza plecow pejsy pradziadka. To by dopiero
              > nasza sympatyczna empatyczka przezyla katusze!
              > Popatrz Perla, ten Hiacek, niby do trzech zliczyc nie umie a taki troskliwy
              dla
              >
              > damy!
              > LOL!

              aha...
    • Gość: AdamM (nie zalogow IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 29.10.02, 17:00
      Widzę, ze lubi Pan tematy trudne, ciekawe historycznie, literacko i spolecznie.
      Rozumiem, ze interesuje się Pan [zawodowo?] literaturą. Ponizsze teksty mogą
      być więc dla pana ciekawe (być może zresztą zna Pan te sprawy doskonale):

      arch.rp.pl/a/rz/2002/04/20020420/200204200010.html?k=on&t=2000092920021029

      arch.rp.pl/a/rz/2002/04/20020413/200204130014.html?k=on&t=2000092920021029

      arch.rp.pl/a/rz/2001/12/20011229/200112290074.html?k=on&t=2000092920021029

      arch.rp.pl/a/rz/2001/09/20010908/200109080092.html?k=on&t=2000092920021029
    • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 09:35
      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

      > Żydowscy weterani Wehrmachtu mówią dziś, że na frontach drugiej wojny starali
      > się przeciwstawić rasistowskim przesądom. Swą gorliwością chcieli udowodnić,
      > że mimo żydowskich przodków byli przykładnymi patriotami i mężnymi
      > żołnierzami.
      >

      Bardzo jestem ciekaw oryginalnych wypowiedzi tych żydowskich weteranów
      Wehrmachtu. Może w tym miejscu należałoby przypomnieć hasło Żydów z getta
      warszawskiego, hasło obowiązujące do lipca 1942 roku.
      "To nie nasza wojna: to wojna Polaków z Niemcami".
      Jakie pytania się nasuwają?

      Zamiast zadawać sobie pytania, znacznie łatwiej jest oskarżać Polaków.

      150 tysięcy żołnierzy – pierwszy raz się spotkałem z takim oszacowaniem
      ilości żołnierzy mających żydowskie korzenie służących w Wehrmachcie.
      Przecież znaczna część żołnierzy musiała walczyć w Polsce.
      Uważam, że liczba jest olbrzymią. Dla porównania wielkości, porónania
      procentowego. Przecież szacuje się, że zaledwie 3% Żydów z getta warszawskiego
      walczyło w powstaniu.

      Ktoś pisze że liczy się świadomość narodowa, a nie pochodzenie tych żołnierzy.
      Ale przecież w tekście znajduje się odpowiedź na tę wątpliwość.
      Odpowiedzią jest ten żołnierz z Żelaznym Krzyżem na szyi, odwiedzający
      swojego ojca w obozie w Sachsenhausen.
      Może jakiś film nakręcono w Hollywood? Słyszał ktoś?
      W tym obozie około 20 000 więźniów stanowili polscy obywatele.

      Artykuł nie pochodzi z żadnego archiwum, przecież jest link.
      W bardzo uproszczony sposób widzą historię nasi forumowi tropiciele
      polskiego antysemityzmu. Mogę podać inną liczbę.

      Spośród 238 dezerterów z III Dywizji Karpackiej 236 było Żydami,
      99 % dezerterów z polskiej dywizji stanowili Żydzi.
      Czy nasuwają się jakieś pytania? jakieś wnioski?
      Jakiego należy dokonać porównania? Jakiej ekwilibrystyki, by znaleźć
      wytłumaczenie. W jaki sposób tworzyła się Armia Polska na wschodzie?
      Czyim kosztem znaleźli się w wojsku?

      Adamie, dziękuję za linki, z zaciekawieniem przeczytałem artykuły.


      Hiacynt


      Ps/ Nasza dyżurna Żydówka forumowa w swoim stylu próbuje zdekoszerować wątek.
      Chyba liczy na kolejną szabesową odznakę. Odpowiem jej w innym miejscu.



      • Gość: gomez IP: *.dipool.highway.telekom.at 30.10.02, 21:23
        walke w gettcie warszawskim podjelo dokladnie 50 czlonkow zob.zydowskiej
        organizacji bojowej.co z reszta liczyli na pojawienie sie grossa zapewne
      • Gość: PC_Maniac IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 01.11.02, 00:59
        Bardzo mnie ciekawi jakiego wyznania jest właśnie sam założyciel wątku p.
        Hiacynt?
      • Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com 03.11.02, 18:11
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        >
        > Ktoś pisze że liczy się świadomość narodowa, a nie pochodzenie tych żołnierzy.
        > Ale przecież w tekście znajduje się odpowiedź na tę wątpliwość.
        > Odpowiedzią jest ten żołnierz z Żelaznym Krzyżem na szyi, odwiedzający
        > swojego ojca w obozie w Sachsenhausen.
        ..
        :::
        Ten zolnierz mial jeszcze mozliwosc nie widzenia sie z ojcem. Czy to z krzyzem
        na szyi, czy tez bez krzyza.
        ..
        K.P.
        ..
        PS....Znow wylazla z ciebie katolicko-komunistyczna moralnosc.
    • 30.10.02, 09:44
      • 30.10.02, 09:46
        O co chodzi? po co ta pyskuwa !
        • Gość: # IP: *.wroclaw.tpsa.pl 30.10.02, 09:49
          • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 10:18
            Haszu

            Nie znam zbiorczych danych o dezercji, ale myślę, że są do odszukania.
            Przypuszczalnie Menachem Begin był dezerterem z Armii Andersa.
            Równie ważne jak sprawa dezercji jest formowanie wojska na Wschodzie i
            działania sowietów, kórzy stali na stanowisku, że obywatelami polskimi
            są tylko osoby narodowości polskiej. Sikorski był wielkim filosemitą,
            podobnie jak Kot.
            Niektóre oddziały w około 30-40 procentach składały się z Żydów. Żołnierze
            mogli ewakuować się wraz z rodzinami. Sowieci wykluczyli część Żydów z
            ewakuacji, a winą za to obciążyli Polaków (dochodziło do tego, że
            sprawdzali czy są obrzezani). ZSRR uzywał w palwestynie antypolsko
            nastawionych Żydów, do szerzenia polonofobii i sowieckiej propagandy.
            Skutki widoczne. Może ktoś inny ma pod ręką dane na temat dezercji.

            Hiacynt
            • Gość: # IP: *.wroclaw.tpsa.pl 30.10.02, 10:29
              Begin z dezerterow uciekajacych ze sprzetem, uzbrojeniem
              i amunicja z armii Andersa stworzyl nowoczesna, swietnie wyszkolona
              armie dla nowo tworzonego panstewka.

              Dzieki temu przetrwalo w morzu arabskim.

              Z rozkazu filosemity, gen. Andersa nie lapano dezerterow,
              pomimo znacznych strat sprzetu i kadry.

              Rowniez na zlapanych nie wykonywano wyrokow
              sadow polwych czyli wyrokow smierci jaki obowiazuje
              w kazdej armii w czasie wojny.

              Nasi polakozercy uparcie zapominaja o takich
              powodach do wiekszej wstzremiezliwosci
              w popieraniu oszczercow narodu polskiego.

              Maja jakies zalecenia do "stadnych" dzialan?
              Moze Perla, jako nasza V kolumna w
              waszej V kolumnie, by cos szepnal na ucho?
              • 30.10.02, 19:28
                Gość portalu: # napisał(a):

                > Z rozkazu filosemity, gen. Andersa nie lapano dezerterow,
                > pomimo znacznych strat sprzetu i kadry.
                >
                > Rowniez na zlapanych nie wykonywano wyrokow
                > sadow polwych czyli wyrokow smierci jaki obowiazuje
                > w kazdej armii w czasie wojny.
                >
                > Nasi polakozercy uparcie zapominaja o takich
                > powodach do wiekszej wstzremiezliwosci
                > w popieraniu oszczercow narodu polskiego.

                zadziwija ta latwosc do kalania wlasnego gniazda
                pomijam tych podrzuconych przez kukulke
                im wszystko co polskie jest obce i wstretne
                tak bylo i bedzie z powodow oczywistych

                trudno mi zrozumiec tcyh Polakow
                dla ktorych polska historia czy tradycja
                nie jest nie tyle powodem dla oczywistej /jak dla mnie/
                dumy

                ale wrecz ziemia spalona
                polem na ktorym nic nie wyrosnie

                ciekawe na czym chca budowac swoja przyszlosc
                w "nowoczesnej" europie

                czemu tak sie dzieje?
                kto pisze nowa historie Polski
                jak ten kornik sie nazywa?

                za latwo
                za latwo zlodzieje pamieci okradaja ten kraj

                jutro halloween
                dawniej.....?
              • Gość: eres IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.02, 00:00
                Gość portalu: # napisał(a):

                > Begin z dezerterow uciekajacych ze sprzetem, uzbrojeniem
                > i amunicja z armii Andersa stworzyl nowoczesna, swietnie wyszkolona
                > armie dla nowo tworzonego panstewka.
                >
                > Dzieki temu przetrwalo w morzu arabskim.
                >
                > Z rozkazu filosemity, gen. Andersa nie lapano dezerterow,
                > pomimo znacznych strat sprzetu i kadry.
                >
                > Rowniez na zlapanych nie wykonywano wyrokow
                > sadow polwych czyli wyrokow smierci jaki obowiazuje
                > w kazdej armii w czasie wojny.
                >
                > Nasi polakozercy uparcie zapominaja o takich
                > powodach do wiekszej wstzremiezliwosci
                > w popieraniu oszczercow narodu polskiego.
                >
                > Maja jakies zalecenia do "stadnych" dzialan?
                > Moze Perla, jako nasza V kolumna w
                > waszej V kolumnie, by cos szepnal na ucho?

                Radzę zamienić Twoje (nie-) pobożne życzenia na wiedzę. Miast wprowadzać
                naszego forumowego kolegę Hiacynta w błąd zmyślonymi informacjami, należało
                podać mu informacje prawdziwe, a jeśli te prawdziwe ignorujesz, to powinieneś
                odesłać go do jakiegoś pewnego źródła wiedzy, a nie polegać na historii
                autorstwa Bubla, Bendera, Nowaka czy Ratajczaka.
                Nazywanie filosemitą każdego, kto traktuje Żyda po ludzku, tak jak każdego
                innego człowieka, jest u antysemitów standardem. Generał Anders postąpił w
                Palestynie z żołnierzami żydowskiego pochodzenia po prostu rozsądnie i po
                ludzku.

            • Gość: eres IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 23:58
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Haszu
              >
              > Nie znam zbiorczych danych o dezercji, ale myślę, że są do odszukania.
              > Przypuszczalnie Menachem Begin był dezerterem z Armii Andersa.
              > Równie ważne jak sprawa dezercji jest formowanie wojska na Wschodzie i
              > działania sowietów, kórzy stali na stanowisku, że obywatelami polskimi
              > są tylko osoby narodowości polskiej. Sikorski był wielkim filosemitą,
              > podobnie jak Kot.
              > Niektóre oddziały w około 30-40 procentach składały się z Żydów. Żołnierze
              > mogli ewakuować się wraz z rodzinami. Sowieci wykluczyli część Żydów z
              > ewakuacji, a winą za to obciążyli Polaków (dochodziło do tego, że
              > sprawdzali czy są obrzezani). ZSRR uzywał w palwestynie antypolsko
              > nastawionych Żydów, do szerzenia polonofobii i sowieckiej propagandy.
              > Skutki widoczne. Może ktoś inny ma pod ręką dane na temat dezercji.
              > > Hiacynt
              >
              Według Ciebie Sikorski był filosemitą, inni przypisują filosemityzm Andersowi,
              jeszcze inni Piłsudskiemu itd.. Nazywanie filosemitą każdego, kto traktuje Żyda
              normalnie, po ludzku, tak jak każdego innego człowieka, jest u antysemitów
              standardem.
              A oto co na temat pisze Stefan Korboński: „Po wybuchu wojny sowiecko-
              niemieckiej w 1941 r., gdy Stalin podpisał układ z premierem emigracyjnego
              Rządu Polskiego, generałem Sikorskim, 4 tysiące Żydów, wśród których znalazł
              się Menachem Begin, znalazło się w szeregach polskiej armii tworzonej na
              terenie Związku Sowieckiego pod wodzą generała Andersa. Po wyjściu ze Związku
              Sowieckiego Armia Andersa przeszła przez Iran i w 1942 r. przybyła do
              Palestyny, gdzie żydowscy żołnierze musieli podjąć ważną decyzję: zostać w
              Palestynie, czy walczyć z nazistami we Włoszech. Generał Anders pomógł im w
              podjęciu decyzji, wydając poufne instrukcje dla polsko-żydowskich żołnierzy,
              którzy chcieliby zostać w Palestynie, że nie będą uznawani za dezerterów. Około
              3 tysiące żołnierzy postanowiło zostać, tysiąc pozostało w szeregach II Korpusu
              Wojska Polskiego, biorącego udział w kampanii włoskiej. Na cmentarzu wojskowym
              pod Monte Cassino autor znalazł 18 grobów z Gwiazdą Dawida. (Autor nie miał
              okazji odwiedzić podobnych cmentarzy w Bolonii i Ankonie.)
              Kapral Menachem Begin podejmując decyzję, czy zostać, czy walczyć z faszystami,
              stwierdził: >>Armia, której mundur noszę i której składałem przysięgę wojskową,
              walczy ze śmiertelnym wrogiem narodu żydowskiego, faszystowskimi Niemcami. Nie
              można opuścić takiej armii, nawet po to, aby walczyć o wolność we własnym
              kraju<<.
              Begin pozostałby w szeregach polskiej armii, gdyby nie szczęśliwy przypadek.
              Zastępca dowódcy Korpusu, gen. Michał Tokarzewski, były legionista i
              organizator polskiego Podziemia w 1939 r., przekraczając w 1940 roku granicę
              niemiecko-sowiecką, został aresztowany przez NKWD i uwolniony, podobnie jak
              Begin, z sowieckiego obozu koncentracyjnego po wybuchu wojny niemiecko-
              sowieckiej w 1941 roku.
              Los powiódł do Palestyny również Wiktora Tomira Drymmera, byłego szefa
              departamentu polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, który wspierał
              syjonistyczne organizacje bojowe, Irgun i Haganę. Natychmiast skontaktował się
              z Irgunem, który posiadając drukarnię, zaczął wydawanie NIEZALEŻNEGO BIULETYNU
              dla członków armii Andersa. Irgun poradził też polskim dowódcom, aby oznaczyli
              swoje pojazdy wojskowe polskimi oznaczeniami, aby uniknąć ataków ze strony
              Irgunu, skierowanych przeciwko Brytyjczykom. Na prośbe Irgunu Drymmer zwrócił
              się do generała Tokarzewskiego z sugestią, aby zwolnił Menachema Begina za
              aktywną służbę, ponieważ jest on potrzebny organizacjom żydowskim. Jako były
              przywódca Podziemia w pełni rozumiał on, co się dzieje, a ponieważ sprzyjał
              celom, do których osiągnięcia dążyła żydowska konspiracja, generał dał Beginowi
              urlop na czas nieokreślony.”

              • 31.10.02, 00:52
                Tu masz oczywiscie racje, ale dlaczego uwazasz, ze Nowak pisze historie
                klamliwa ? Jesli gdzies napisal nieprawde, daj znac!
            • Gość: Marcin IP: *.sympatico.ca 31.10.02, 17:33
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Haszu
              >
              > Nie znam zbiorczych danych o dezercji, ale myślę, że są
              do odszukania.
              > Przypuszczalnie Menachem Begin był dezerterem z Armii
              Andersa.
              Begin nie byl dezerterem z Armii Andersa zabrzmi to moze
              dziwnie ale byl urlopowany polecam Ci kolego zajrzec
              www.wspolnota-polska.org.pl/pol/biuletyn/1998/listopad/korpus.htm

              • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 18:16
                Gość portalu: Marcin napisał(a):

                > > Nie znam zbiorczych danych o dezercji, ale myślę, że są
                > do odszukania.
                > > Przypuszczalnie Menachem Begin był dezerterem z Armii
                > Andersa.
                > Begin nie byl dezerterem z Armii Andersa zabrzmi to moze
                > dziwnie ale byl urlopowany polecam Ci kolego zajrzec


                ja oparłem się na przypuszczeniach prof. Lukasa (autora pracy
                "Zapomniany Holokaust") który powoływał się na raport ppłk Szymańskiego.

                Dziękuję za ciekawy link.

                O badaniach historyków mogę dodać cytat z wywiadu z prof.Lukasem:

                "Jest to rzeczywiście zupełnie zasadniczy problem z jakim mamy dziś do
                czynienia w uniwersyteckich środowiskach, i o którym zresztą żywo debatujemy w
                gronie kolegów - historyków. Mówiąc szczerze, wszystko to, co dzieje się z
                badaniami historycznymi w ostatnich czasach wprawia nawet mnie w głębokie
                zdumienie. Zawsze byłem niepoprawnym optymista, działałem w przekonaniu, że
                nasza dyscyplina ma żelazne kanony, reguły, które po prostu należy
                przestrzegać. Mowie o zasadzie naukowej rzetelności w badaniu materiałów i
                przedmiotu. Sam się nią kieruje, i zgódźmy się, że nie jestem w końcu jedyny;
                na szczęście tacy historycy wciąż jeszcze istnieją. Natomiast w dziedzinie, do
                której czyni pan czytelną aluzję, w domenie stosunków polsko - żydowskich,
                doszedłem ostatnio do takiego wniosku, że najwidoczniej musi jeszcze przejść
                parę generacji zanim emocje zdołają opaść i na tyle osiąść, aby pozwolić
                stronom na większy obiektywizm w widzeniu ich relacji. Dziś obserwujemy głownie
                eksplozje skrajności, dochodzących w dodatku do głosu z wyjątkową wręcz
                regularnością. Wypowiedziałem kiedyś taki pogląd przed swoimi studentami, że
                nie mam najmniejszych wątpliwości, iż doczekamy w przyszłości obiektywnego
                spojrzenia na cała tę epokę ludzkiego cierpienia i męczarni narodów, a
                zwłaszcza na nader powikłane sprawy polsko - żydowskie. Tego jestem pewien, że
                doczekamy się ich bezstronnego opisu, ale wygląda mi na to, że przedmiot czeka
                teraz na neutralnego badacza, który musi przyjść z zewnątrz. Być może właśnie z
                tradycji i kultury anglo - saksońskiej. Oczywiście takiego, który pokona
                barierę języków i mentalności, by móc się w tym temacie całkowicie swobodnie
                poruszać, a jednocześnie takiego, który przybędzie tu wolny od całego
                tradycyjnego bagażu emocjonalnego, który stał się dla dzisiejszych historyków
                kamieniem u szyi. Tego natomiast już nie zrobią, to wiem z rosnącą pewnością,
                ani badacze żydowscy, ani niestety, także polscy. Co nie zmienia faktu, i mam
                nadzieje, że się ze mną wiele osób zgodzi, iż do tej pory historycy polscy, a
                także polsko - amerykańscy poczynili w tej mierze znacznie większe wysiłki niż
                ich żydowscy partnerzy, aby dotrzeć do bardziej prawdziwego obrazu polsko -
                żydowskiej przeszłości."

                Hiacynt

                ps. jeszcze fragment wywiadu

                Ostatnim doświadczeniem stała się dla mnie lektura recenzji książki Grossa
                w "New York Times", gdzie prof. Istvan Deak z Columbia University, po świetnej
                analizie rozlicznych luk i słabości "Sąsiadów", której przyklasnąłem, dochodzi
                w finale do takiej oto konkluzji, podyktowanej chyba tylko obawą przed
                odrzuceniem jego krytyki przez środowisko i wydawcę. Pisze on tam ni mniej ni
                więcej : "Pozytywnym aspektem tej książki jest fakt, że zmusiła on naród polski
                do rozpoczęcia rozrachunku z cala swoja antysemicka przeszłością". Myślałem, że
                spadnę z krzesła ! Profesor Deak, którego skądinąd zawsze wysoko ceniłem,
                powinien być świadom, że takie wysiłki rozliczenia się z "antysemicka
                przeszłością" istniały w polskim społeczeństwie od dziesięcioleci, i
                przypisywanie w tej mierze jakichkolwiek zasług oszczerczej książce Grossa
                zakrawa na krwawą ironię.
              • Gość: sas IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 04.11.02, 06:57
                Gość portalu: Marcin napisał(a):

                > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                >
                > > Haszu
                > >
                > > Nie znam zbiorczych danych o dezercji, ale myślę, że są
                > do odszukania.
                > > Przypuszczalnie Menachem Begin był dezerterem z Armii
                > Andersa.
                > Begin nie byl dezerterem z Armii Andersa zabrzmi to moze
                > dziwnie ale byl urlopowany polecam Ci kolego zajrzec
                > <a href="www.wspolnota-
                polska.org.pl/pol/biuletyn/1998/listopad/korpus.h
                > tm"target="_blank">www.wspolnota-
                polska.org.pl/pol/biuletyn/1998/listopad/korpu
                > s.htm</a>
                >

                A jak ustosunowac mozesz sie do tego tekstu????????????????

                Hagana (z hebrajskiego: "obrona"), żydowska organizacja zbrojna w Palestynie,
                zalążek izraelskiej armii. Założona została w 1920 dla obrony osadników
                żydowskich. Rozbudowana została w latach 1936-1938 w okresie gwałtownej
                imigracji Żydów do Palestyny. W 1931 nastąpił rozłam i wyłonił się Irgun. W
                1941 utworzono oddziały szturmowe Palmah.

                Od 1945 występowała przeciw władzy Brytyjczyków na rozkaz Ben Guriona, stosując
                siłę tylko do operacji wojskowych (w przeciwieństwie do terrorysty Menachema
                Begina, który wbrew dowództwu wysadził Hotel Króla Dawida). W końcu 1947
                dysponowała siłami ok. 40 tys. żołnierzy na różnym poziomie wyszkolenia. Pod
                koniec następnego roku armia izraelska liczyła już 100 tys. dobrze wyszkolonych
                żołnierzy.

                wiem.onet.pl/wiem/00c850.html
                Begin Menachem (1913-1992), polityk izraelski, działacz syjonistyczny. Urodzony
                w Brześciu. Studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim. 1939 po zajęciu
                Warszawy przez wojska niemieckie zbiegł do Wilna, gdzie w 1940 został
                aresztowany przez władze sowieckie i zesłany na Syberię. 1942 dołączył do Armii
                Polskiej formowanej na terenie ZSRR przez gen. W. Andersa, z którą przybył w
                1943 do Palestyny. Tutaj stanął na czele organizacji paramilitarnej Irgun Cwai
                Leumi.

                Jako zwolennik terroryzmu był odpowiedzialny za krwawe akcje dokonane przez
                Irgun. Do największych należał zamach bombowy dokonany 26 VII 1946 na Hotel
                Króla Dawida, w wyniku którego zginęło 26 Brytyjczyków, 41 Arabów, 17 Żydów i 5
                osób innych narodowości. M. Begin po tej akcji wyraził jedynie żal z powodu
                zabicia Żydów.

                W latach 1949-1967 i 1969-1977 przywódca opozycji w parlamencie (Knesecie).
                Przywódca bloku partii prawicowych Likud w latach 1973-1983. W okresie 1977-
                1983 pełnił urząd premiera.

                1978 podpisał porozumienie z Egiptem w Camp David, za co otrzymał pokojową
                Nagrodę Nobla. Zwolennik agresji izraelskiej na Liban w 1982. Wobec stanowiska
                społeczeństwa przeciwko wojnie izraelsko-libańskiej podał się do dymisji we
                wrześniu 19

                Czy masz jakies wyrobione zdanie na temat tego kawalka HISTORJI, czy jestes
                zdania ze to wyssane z palca bzdury ANTYSEMITOW.
    • Gość: Marek IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.02, 01:26
      to jest tzw.>>chihot historii<<
    • Gość: . IP: 213.88.164.* 31.10.02, 10:21
      Nie wchodzac w dyskusje-male uwagi na temat niektorych wypowiedzi.
      1.>>>>>
      >>>>>>>>W niemieckiej armii służyło 150 tysięcy żołnierzy i oficerów.>>>>>>
      I Armia Wojska Polskiego Liczyla okolo 100 000 ludzi:informacja z WEM.
      O czym mowi to porownanie?Ile tematow ?A ile wnioskow?

      2.Goering-nominalny dowodca lotnictwa i jego przywodca-reprezentantem
      na zewnatrz,playboy,byl przedtym dowodca policji Prus.
      Milch byl faktycznym dowodca Luftwaffe.
      Byl jednoczesnie ministrem od produkcji lotniczej.

      3.>>>> Powinna znaleźć się na
      niej jedna z najbardziej złowieszczych postaci - Reinhard Heydrich, szef
      RSHA, organizacji kontrolującej gestapo, policję kryminalną, wywiad i
      kontrwywiad. Jego babka miała wyjść za Żyda już po przyjściu >>>>>
      Przed wojna Heydrich wytoczyl proces o znieslawienie(”pomowine zydowstwo).
      Proces wygral.

      4.Bylo kilku admiralow zydow,przez ktorych admiral Reader-naczelny dowodca
      Floty.wszedl w konflikt z Hitlerem i ustapil pola Doenitzowi.

      5.Ktos napisal:”150 000-to 15 dywizji”.
      Ktos napisal,ze Polacy tez krysztalowymi nie byli-odpowiedz dostal:”Ale nie
      dali Hitlerowi(okupantowi)
      15 dywizji”.
      Ale co sie odwleczy,to nie ……
      Kiedys byla Przyjazn Polsko Radziecka.
      Obecnie mieni sie ona okupacja Sowiecka.
      W zwiazku z tym warosc znakow trzeba zmienic:”+” satje sie ”-”.
      Bratersstwo broni zamienia sie na sluzbe wrogowi.
      Okupantowi sowieckiemu sluzyly DWIE : 1 i 2 Armii Polskie+ niezliczona ilosc
      Polakow w szeregach Armii Radzieckiej.
      Po wojnie w ramach Paktu Warszawskiego okupantowi sluzyly cale Wojsko Polskie +
      niezliczona ilosc
      Innych organizacji
      I to tez jest chichotem historii.
      Chichot nie tylko Zydow dotyczy.
      Kto jest Zydem?

      6.DEZERCJA?
      Wedlug niektorych wypowiedzi radzieckich-Armia Andersa zdezertowala z Frontu
      Radziecko-Niemieckiego.
      OK! To bylo za zgoda Stalina.
      Podobnie Zydzi dezertowali z Armii Andersa-Za jego zgoda.

      7.Ktos napisal,ze dezerterzy ci-swietnie wyszkoleni z ukradzina bronia
      stworzyli swietna armie i obronili male pamstewko w morzu arbskim.
      Znowu:Zydzi powinni byc wdzieczni Polakom
      Ten,kto cos niecos o tym wie,usmieje sie i stwiedzi.ze to jest lekka przesada.
      Fakt ten ma sie z prawda tyle wspolnego,co stwierdzenie,ze Mosze Dajan byl
      absolwentem Szkoly Oficerskiej
      Artylerii w Tarnowskich Gorach,
      Istniala chociazby taka.?
    • Gość: . IP: 213.88.164.* 31.10.02, 11:49
      • Gość: # IP: *.wroclaw.tpsa.pl 31.10.02, 12:14

        - relatywizacja historii!

        jak mozna uzyc nazwy filosemita
        do kogos kto "po ludzku" traktuje dezetera?

        Ostatnio napisano wiele atykulow o
        bestialskiej akcji Wisla a nawet (Gaz. Wyborcz.)
        peany o UPA walczacej na trzech frontach przeciw
        Sowietom, Polakom (zlym z AK) i Niemcom.

        Czy mozna by w Polsce napisac "po ludzku traktujac
        Polakow" po prostu prawde o mordach na Wolyniu?

        Wqrviaja mnie tacy jak pan historycy,
        piszacy historie dla Zydow,
        Ukraincow, Niemcow czy Rosjan - byle nie dla Polakow -
        uzgadniana w Komisjach i Zespolach,
        w ktorych kroluja antypolacy, tacy jak pan!

        Jak u pana z logika, jesli "filosemita" nie mozna nazwac Pilsudzkiego,
        ktory sprowadzil do Polski 600.000 Zydow ?

        Przeciez Polakow, dezerterow traktowan "po ludzku"
        wyrokiem sadu polowego czyli plutonem egzekucyjnym.

        Miales pan nauczycielke z jezyka polskiego?
        • Gość: . IP: 213.88.164.* 31.10.02, 12:22
          Chociaz to nie do mnie,ale,jak ktos ladnie napisal:"Historia-to polityka w
          przeszlosc".
          Z historii bardzo czesto wynika,ze pisze sie ja czesto dla potrzeb wlasnych.
          Np.Gal Anonim i tp. i tp.
          Co do UPA-Ukraincy maja do niej taki sam stosunek,jak Polacy do AK.
          Pozdrowienia i ubolewania.
          "."
          • Gość: gomez IP: *.dipool.highway.telekom.at 31.10.02, 21:00
            a tu tez bym dywagowal stary bo to nie oficerowieak jezdzili do niemieckich
            szkol na szkolenia.i to nie ak powolalo do zycia slawetne formacje typu galicja
            albo nachtigal.
            • Gość: . IP: 213.88.164.* 01.11.02, 09:20
              Bylo cos takiego,jak Policja Granatowa.
              Tam rowniez byli oficerowie.
              Jestem pewien,ze jezdzili na "seminaria".
              Mozesz oceniac pozytywnie lub nie UPA.
              Powtarzam jednak,ze dla Ukraincow UPA=AK dla Polakow.
              Natomias bardzo bym chcial poczytac cos rzetelnego na temat policji G.,
              Powtarzam jeszcze raz,ze czesto historie pisze sie dla potrzeb wlasnym.
              Historiografia polska,dostepna zwyklemu zjadaczowi chleba,szczegolnie w tym
              celowala.
              Pozdrawiam.
              • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 03.11.02, 17:41
                Gość portalu: . napisał(a):

                > Bylo cos takiego,jak Policja Granatowa.
                > Tam rowniez byli oficerowie.
                >


                Byla rowniez policja zydowska w getcie byli kapo zydowscy w obozach i byly
                Judenraty.

                Przestan sie walic w cudze piersi walnij sie raz we wlasne.








                Jestem pewien,ze jezdzili na "seminaria".
                > Mozesz oceniac pozytywnie lub nie UPA.
                > Powtarzam jednak,ze dla Ukraincow UPA=AK dla Polakow.
                > Natomias bardzo bym chcial poczytac cos rzetelnego na temat policji G.,
                > Powtarzam jeszcze raz,ze czesto historie pisze sie dla potrzeb wlasnym.
                > Historiografia polska,dostepna zwyklemu zjadaczowi chleba,szczegolnie w tym
                > celowala.
                > Pozdrawiam

                Napisz najpierw cos rzetelnego na temat Juenratow i policji zydowskiej.

                Czekam.
              • Gość: gomez IP: *.dipool.highway.telekom.at 08.11.02, 21:22
                czy ta granatowa policja spacyfikowala jakies miasto jak naprzyklad wlasowcy
                warszawe po powstaniu.czy mordowala hurtem bez opamietania jak to robili
                ukraincy na wolyniu przyklady fakty
                liczby .nie czekam nie bedzie ich.policja granatowa to przejety przez niemcow w
                czasie okupacji polski aparat policyjny.wielu bylo w ak.po za tym nie
                przypominam sobie zeby kiedys uznal ta policje za organizacje przestepcza
    • Gość: Zybi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.02, 15:14
      Sprobuj sie skupic Hiacynt.
      Czego dowodzi, ze ludzie o pochodzeniu zydowskim lojalnie sluzyli swojej ojczyznie. Pod Monte Casino na
      wojskowym cmentarzu polskim jest ogromna ilosc zydowskich nagrobkow. Na cmentarzach Armii Czerwonej sa tylko
      nazwiska ale niektore zydowskie. W WP w 39r bylo wielu, do generala wlacznie ludzi pochodzenia niemieckiego
      ktorzy walczyli lojalnie w obronie swojej ojczyzny tzn. Polski. Jezeli nie jestes szurnietym rasista to pozwol ludziom
      decydowac kim sa, kim chca byc. Nie decyduj za nich. A przedstawiles trafny dowod na paranoje antysemityzmu.
      • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 16:27
        Gość portalu: Zybi napisał(a):

        > Sprobuj sie skupic Hiacynt.
        > Czego dowodzi, ze ludzie o pochodzeniu zydowskim lojalnie sluzyli swojej
        > ojczyznie. Pod Monte Casino na wojskowym cmentarzu polskim jest ogromna
        > ilosc zydowskich nagrobkow. Na cmentarzach Armii Czerwonej sa tylko
        > nazwiska ale niektore zydowskie. W WP w 39r bylo wielu, do generala wlacznie
        > ludzi pochodzenia niemieckiego
        > ktorzy walczyli lojalnie w obronie swojej ojczyzny tzn. Polski. Jezeli nie
        > jestes szurnietym rasista to pozwol ludziom
        > decydowac kim sa, kim chca byc. Nie decyduj za nich. A przedstawiles trafny
        > dowod na paranoje antysemityzmu.

        Ja nie decyduję za nikogo. Ja wyrażam swoje zdziwienie.

        Czy nie jest paranoją fakt, podany w artykule, że syn odznaczony Żelaznym
        Krzyźem "odwiedza" ojca w obozie koncentracyjnym? potem pewnie wraca na front.

        Czy ty chcesz porównać służbę obywateli polskich pochodzenia żydowskiego
        w Wojsku Polskim z służbą Żydów w Wehrmachcie?

        Kto dokonywał ich eksterminacji? Polacy?

        Czy to ja mam się skupić?

        Jak możesz podawać przykłąd służby w Wojsku Polskim generałow pochodzenia
        niemieckiego? kto był agresorem? Niemcy czy Polska?
        Właśnie w tym jest problem.

        Ostatnie zdania cytowanego artykułu:
        "Żydowscy weterani Wehrmachtu mówią dziś, że na frontach drugiej wojny starali
        się przeciwstawić rasistowskim przesądom. Swą gorliwością chcieli udowodnić,
        że mimo żydowskich przodków byli przykładnymi patriotami i mężnymi żołnierzami."

        Groliwą służbą w Wehrmachcie Żydzi udowadniali swój niemiecki patriotyzm?
        Swoją służbę motywują chęcią przeciwstawienia się "rasistowskim przesądom"
        w wojsku niemieckim?

        To jest chore.

        Hiacynt
        • Gość: gomez IP: *.dipool.highway.telekom.at 31.10.02, 20:54
          to nie jest chore hiacynt.to jest oblakane.wiem tez ze nawet w obozach zaglady
          zydzi z niemiec uwazali sie za cos lepszego od pozostalych.
        • Gość: Basia IP: *.netlandia.pl 01.11.02, 00:46
          Hiacynt! A jednak sie pomysl choc chwile. Ojciec narodowego patrioty, antysemity pralata Jankowskiego podpisal
          folksliste i sluzyl w Wermachcie. Matka jego byla Niemka z Westfalji. Rozumiesz cos?.
          • Gość: Basia IP: *.netlandia.pl 01.11.02, 09:27
            Gość portalu: Basia napisał(a):

            > Hiacynt! A jednak sie pomysl choc chwile. Ojciec narodowego patrioty, antysemit
            > y pralata Jankowskiego podpisal
            > folksliste i sluzyl w Wermachcie. Matka jego byla Niemka z Westfalji. Rozumiesz
            > cos?.
            • Gość: PC_Maniac IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 01.11.02, 12:32
              Basiu, On lubi po prostu grzebać kijem w mrowisku, a Ty męczysz się z
              przekonaniem Go do czegoś czego On sam nie rozumie w tym co pisze. Zapytałem
              się go na tym wątku jakiego jest wyznania i także mi nie odpowiedział. Bał się
              zbłaźnienia?
              Pewnie tak, bo z tego co sądzę wierzy jak 90% Polaków w Żyda oraz w religię
              którą właśnie Żydzi stworzyli (dla wyjaśnienia dodam, że Chrystus był Żydem,
              tak jak prawdopodobnie wszyscy jego apostołowie), a że stworzyli oni religię
              trochę odmienną od religi swoich ojców... Tak na prawdę, to religia
              judaistyczna i chrześcijańska ma wiele cech wspólnych. O dziwo Islam także ma
              wiele podobieństw jak większość religii monoteistycnych. Bądź co bądź powstały
              one w podobnych kręgach kulturowych, w podobnym czasie i z podobnych korzeni.
              • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 08:52
                Gość portalu: PC_Maniac napisał(a):

                > Basiu, On lubi po prostu grzebać kijem w mrowisku, a Ty męczysz się z
                > przekonaniem Go do czegoś czego On sam nie rozumie w tym co pisze. Zapytałem
                > się go na tym wątku jakiego jest wyznania i także mi nie odpowiedział.
                > Bał się zbłaźnienia?


                PCmaniak:
                A jakiego wyznania jest Hiacynt?
                Bardzo mnie ciekawi jakiego wyznania jest właśnie sam założyciel wątku
                p. Hiacynt?

                Hiacynt:

                Nie rozumiem jaki związek ma czyjekolwiek wyznanie z tym wątkiem.
                Znasz pojęcie "narodu"?
                Jeżeli pytasz o moje wyznanie, powinieneś najpierw napisać coś o swoim.
                Moje wyznanie forumowe jest czytelne - jestem Polakiem.
                W archiwum jest wątek. Czy jesteś dumny z tego, że jesteś Polakiem. Poczytaj.

                Jestem dumny z tego, że jestem Polakiem. Nie chciałbym być Niemcem, Francuzem,
                Anglikiem czy Rosjaninem czy przedstawicielem jakiejkolwiek innej nacji.

                Dalej PC Maniac podpisujący się czasmi jako „normalny” Polak napisał:

                Hiacynt rzucił zdanie i uciekł a Wy dyskutujecie. (...)
                Zapytałem się go na tym wątku jakiego jest wyznania i także mi nie
                odpowiedział. Bał się zbłaźnienia?

                Hiacynt:
                Jakie wyznanie według ciebie byłoby powodem mojego zbłaźnienia?
                Gdybym napisał,że jestem katolikiem to bym się zbłaźnił?
                Uważam, że ty się zbłaźniłeś.

                Hiacynt

                • 04.11.02, 09:35
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Moje wyznanie forumowe jest czytelne - jestem Polakiem.

                  Szkoda, ze nie po prostu czlowiekiem, kochajcym swoj kraj i szanujacym bliznich.

                  Sugerujesz, ze jestes katolikiem. A znasz to:
                  Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego?

                  Wielokrotnie dales przyklad, ze ten tekst dla ciebie nic nie znaczy.

                  Przynosisz wstyd i Polakom i katolikom.
                  Zamilcz wasc.
                  • Gość: n0str0m0 IP: 202.108.191.* 04.11.02, 10:08
                    to co hiacynt pisze w tym watku
                    NIE przynosi wstydu ani polakom ani katolikom
                    natomiast ty extrapolujesz swoja niechec do niego
                    az do zaslepienia

                    i jeszcze jedno... to juz nie wolno sie czuc polakiem?

                    nostromo
                    • 04.11.02, 11:08
                      Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                      > to co hiacynt pisze w tym watku
                      > NIE przynosi wstydu ani polakom ani katolikom
                      > natomiast ty extrapolujesz swoja niechec do niego
                      > az do zaslepienia
                      >
                      > i jeszcze jedno... to juz nie wolno sie czuc polakiem?
                      >
                      > nostromo

                      nie jestem zaslepiona.
                      hiacynt przywolal artykul, ktory wykazuje zupelnie cos innego niz zdaje sie
                      planowal. i kiedy to zostalo mu pokazane: wrzasnal, ze jest Polakiem.
                      dlaczego zadnego Polaka, ktory ma babke Rosjanke nie nazywa sie Rosjaninem?
                      kim sa moje dzieci: Wlochami, bo ich ojciec mial dziadka Wlocha, choc ten
                      dziadek zawsze twierdzil, ze zyjac tu stal sie Polakiem? I co? Nie mial prawa
                      czuc sie Polakiem?
                      Hiacynt wlasnie ekstrapoluje swoje fobie narodowe na "wszystko, co sie rusza" i
                      wychodzi na durnia albo wrednego nacjonaliste, wyznawce teorii "czystej rasy".
                      Jesli ma corke i ta wyda mu sie za Wietnamczyka, bedzie mial klopot smile)))
                      Wyobraz sobie, ze zyjesz w kraju, w ktorym saczy sie na ciebie propaganda
                      faszystowska. Gott mit uns! Masz przodka, ktorego znac nawet miales okazji,
                      nigdy o sobie nie mowil, bo jak poslubil babke, zerwal ze swoimi. I dla nich
                      umarl. Blizsza cialu koszula, nieprawdaz?
                      • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 12:48
                        lady_hawk napisała:

                        > Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):
                        >
                        > > to co hiacynt pisze w tym watku
                        > > NIE przynosi wstydu ani polakom ani katolikom
                        > > natomiast ty extrapolujesz swoja niechec do niego
                        > > az do zaslepienia
                        > >
                        > > i jeszcze jedno... to juz nie wolno sie czuc polakiem?
                        > >
                        > > nostromo
                        >
                        > nie jestem zaslepiona.
                        > hiacynt przywolal artykul, ktory wykazuje zupelnie cos innego niz zdaje sie
                        > planowal. i kiedy to zostalo mu pokazane: wrzasnal, ze jest Polakiem.

                        Znasz hawku moje zdanie na temat twojej "kondycji" - w jakiejkolwiek
                        płaszczynie byś o niej nie pomyślała. Jesteś dość wstrętnym i odrażającym bytem
                        forumowym. Na pewno nie zdajesz sobie sprawy z tego co planowałem.
                        Bez wątpienia twoje wątki atypolskie świadczą o tobie, a swój stosunek do
                        Polaków i OBCYCH - twoje oryginalne sformułowanie forumowe OBCY -
                        niejednokrotnie demonstrowałaś na forum.

                        > dlaczego zadnego Polaka, ktory ma babke Rosjanke nie nazywa sie Rosjaninem?
                        > kim sa moje dzieci: Wlochami, bo ich ojciec mial dziadka Wlocha, choc ten
                        > dziadek zawsze twierdzil, ze zyjac tu stal sie Polakiem? I co? Nie mial prawa
                        > czuc sie Polakiem?


                        Właśnie to jest problemem Zydów, a nie Polaków.

                        > Hiacynt wlasnie ekstrapoluje swoje fobie narodowe na "wszystko, co sie rusza"
                        > i wychodzi na durnia albo wrednego nacjonaliste, wyznawce teorii "czystej
                        > rasy".
                        > Jesli ma corke i ta wyda mu sie za Wietnamczyka, bedzie mial klopot smile)))
                        > Wyobraz sobie, ze zyjesz w kraju, w ktorym saczy sie na ciebie propaganda
                        > faszystowska. Gott mit uns! Masz przodka, ktorego znac nawet miales okazji,
                        > nigdy o sobie nie mowil, bo jak poslubil babke, zerwal ze swoimi. I dla nich
                        > umarl. Blizsza cialu koszula, nieprawdaz?

                        jak poczytasz wątek, może coś do ciebie dotrze.

                        Hiacynt
                        • Gość: ladyhawk IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 13:03
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                          > lady_hawk napisała:
                          >
                          > > Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):
                          > >
                          > > > to co hiacynt pisze w tym watku
                          > > > NIE przynosi wstydu ani polakom ani katolikom
                          > > > natomiast ty extrapolujesz swoja niechec do niego
                          > > > az do zaslepienia
                          > > >
                          > > > i jeszcze jedno... to juz nie wolno sie czuc polakiem?
                          > > >
                          > > > nostromo
                          > >
                          > > nie jestem zaslepiona.
                          > > hiacynt przywolal artykul, ktory wykazuje zupelnie cos innego niz zdaje si
                          > e
                          > > planowal. i kiedy to zostalo mu pokazane: wrzasnal, ze jest Polakiem.
                          >
                          > Znasz hawku moje zdanie na temat twojej "kondycji" - w jakiejkolwiek
                          > płaszczynie byś o niej nie pomyślała. Jesteś dość wstrętnym i odrażającym
                          bytem
                          >
                          > forumowym. Na pewno nie zdajesz sobie sprawy z tego co planowałem.
                          > Bez wątpienia twoje wątki atypolskie świadczą o tobie, a swój stosunek do
                          > Polaków i OBCYCH - twoje oryginalne sformułowanie forumowe OBCY -
                          > niejednokrotnie demonstrowałaś na forum.
                          >
                          > > dlaczego zadnego Polaka, ktory ma babke Rosjanke nie nazywa sie Rosjaninem
                          > ?
                          > > kim sa moje dzieci: Wlochami, bo ich ojciec mial dziadka Wlocha, choc ten
                          > > dziadek zawsze twierdzil, ze zyjac tu stal sie Polakiem? I co? Nie mial pr
                          > awa
                          > > czuc sie Polakiem?
                          >
                          >
                          > Właśnie to jest problemem Zydów, a nie Polaków.
                          >
                          > > Hiacynt wlasnie ekstrapoluje swoje fobie narodowe na "wszystko, co sie rus
                          > za"
                          > > i wychodzi na durnia albo wrednego nacjonaliste, wyznawce teorii "czystej
                          > > rasy".
                          > > Jesli ma corke i ta wyda mu sie za Wietnamczyka, bedzie mial klopot smile)))
                          > > Wyobraz sobie, ze zyjesz w kraju, w ktorym saczy sie na ciebie propaganda
                          > > faszystowska. Gott mit uns! Masz przodka, ktorego znac nawet miales okazji
                          > ,
                          > > nigdy o sobie nie mowil, bo jak poslubil babke, zerwal ze swoimi. I dla ni
                          > ch
                          > > umarl. Blizsza cialu koszula, nieprawdaz?
                          >
                          > jak poczytasz wątek, może coś do ciebie dotrze.
                          >
                          > Hiacynt

                          ty piszesz streszczenia z tego, co przeczytales a nic nie rozumiesz. Nie
                          oczekuje od ciebie uznania, bo to byloby jak szukanie swojego odbicia w gnojnej
                          kaluzy.
                          przykro tak pisac do czlowieka i przykro mi, ze tak o tobie mysle ale po
                          waszych bojowkarskich akcjach, nie da sie inaczej.

                          tak przy okazji, to czy ta katowicko-wroclawska banda juz ci sie przedstawila,
                          czy dalej korzystaja z twojego naturalnego chamstwa i pieniactwa gratis?
                  • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 04.11.02, 14:13
                    lady_hawk napisała:

                    > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                    >
                    > > Moje wyznanie forumowe jest czytelne - jestem Polakiem.
                    >
                    > Szkoda, ze nie po prostu czlowiekiem, kochajcym swoj kraj i szanujacym
                    bliznich
                    > .
                    A dlaczego to wg.pani jest nie do przyjecia ,ze ktos pisze o sobie,ze jest
                    Polakiem?Ja czesto pisze o sobie,ze jestem Polka i coz w tym zlego?

                    >
                    > Sugerujesz, ze jestes katolikiem. A znasz to:
                    > Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego?
                    >
                    > Wielokrotnie dales przyklad, ze ten tekst dla ciebie nic nie znaczy.
                    >
                    > Przynosisz wstyd i Polakom i katolikom.
                    > Zamilcz wasc.


                    A ja jak nie jestem katoliczka to znaczy sie,ze wolno mi nie szanowac bliznich?
                    No i moze pani sie okresli,jakiego jest pani wyznania?
                    Bo z tego co czytam w pani postach to raczej malo milosci do bliznich a wprost
                    przeciwnie.No moze do niektorych wybranych.

                    To samo dotyczy pana krzysia,ktory pluje na katolikow ile wlezie ,ale watek na
                    temat talmudu traktuje jako antysemicki .

                    Troche dystansu mili panstwo.
                  • Gość: Zybi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 17:22
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: Zybi napisał(a):
                    >
                    > > Sprobuj sie skupic Hiacynt.
                    > > Czego dowodzi, ze ludzie o pochodzeniu zydowskim lojalnie sluzyli swojej
                    > > ojczyznie. Pod Monte Casino na wojskowym cmentarzu polskim jest ogromna
                    > > ilosc zydowskich nagrobkow. Na cmentarzach Armii Czerwonej sa tylko
                    > > nazwiska ale niektore zydowskie. W WP w 39r bylo wielu, do generala wlacz
                    > nie
                    > > ludzi pochodzenia niemieckiego
                    > > ktorzy walczyli lojalnie w obronie swojej ojczyzny tzn. Polski. Jezeli nie
                    >
                    > > jestes szurnietym rasista to pozwol ludziom
                    > > decydowac kim sa, kim chca byc. Nie decyduj za nich. A przedstawiles trafn
                    > y
                    > > dowod na paranoje antysemityzmu.
                    >
                    > Ja nie decyduję za nikogo. Ja wyrażam swoje zdziwienie.
                    >
                    > Czy nie jest paranoją fakt, podany w artykule, że syn odznaczony Żelaznym
                    > Krzyźem "odwiedza" ojca w obozie koncentracyjnym? potem pewnie wraca na front.

                    Naprawde uwazasz, ze to paranoja? Tragedia ludzi tak, milosc tak.

                    > Czy ty chcesz porównać służbę obywateli polskich pochodzenia żydowskiego
                    > w Wojsku Polskim z służbą Żydów w Wehrmachcie?

                    A dlaczego nie? To byli ludzie pochodzenia zydowskiego w Wermachcie tak jak w WP czy CA.
                    > Kto dokonywał ich eksterminacji? Polacy?
                    > Czy to ja mam się skupić?

                    Tak!

                    > Jak możesz podawać przykłąd służby w Wojsku Polskim generałow pochodzenia
                    > niemieckiego? kto był agresorem? Niemcy czy Polska?
                    > Właśnie w tym jest problem.

                    Ty nic nie rozumiesz. Chcialem Ci wytlumaczyc, ze kazdy czlowiek sam okresla gdzie jest jego ojczyzna i
                    pochodzenie nie ma zadnego znaczenia. Ojciec ks. Jankowskiego okreslil sie jako Niemiec i sluzyl w Wermachcie!
                    . Ks. Jankowski okresla sie jako Polak. I nie odpowiada za ojca. Nie rozumiem co tu ma do rzeczy kto byl agresorem. O
                    czym innym tu mowimy.

                    > Ostatnie zdania cytowanego artykułu:
                    > "Żydowscy weterani Wehrmachtu mówią dziś, że na frontach drugiej wojny starali
                    > się przeciwstawić rasistowskim przesądom. Swą gorliwością chcieli udowodnić,
                    > że mimo żydowskich przodków byli przykładnymi patriotami i mężnymi żołnierzami.
                    > Groliwą służbą w Wehrmachcie Żydzi udowadniali swój niemiecki patriotyzm?
                    > Swoją służbę motywują chęcią przeciwstawienia się "rasistowskim przesądom"
                    > w wojsku niemieckim?

                    Tak! I to nie jest chore. Tak samo Niemcy (z pochodzenia) walczyli w WP przeciwko Wermachtowi i to tez nie bylo
                    chore. Chore jest Twoje (nie) myslenie. Mickiewicz mial matke zydowke z pochodzenia. Polanski mowi ze jest
                    Polakiem. I OK! Chory jestes Ty Hiacynt!

                    > To jest chore.
                    > Hiacynt

                    Zybi
                    • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 11:46
                      Gość portalu: Zybi napisał(a):


                      > Tak! I to nie jest chore. Tak samo Niemcy (z pochodzenia) walczyli w WP
                      przeci
                      > wko Wermachtowi i to tez nie bylo
                      > chore. Chore jest Twoje (nie) myslenie. Mickiewicz mial matke zydowke z
                      pochodz
                      > enia. Polanski mowi ze jest
                      > Polakiem. I OK! Chory jestes Ty Hiacynt!
                      >
                      > > To jest chore.
                      > > Hiacynt
                      >
                      > Zybi

                      Żydzi z artykułu, walczący u boku Hitlera, podobnie jak ty też nie widzieli w
                      tym nic złego. jeżeli chodzi o Polanńskeigo to masz nieświeźe informacje.
                      Sam słyszałem, gdy w Paryżu się głośno zastanawiał czy jest francuskim Zydem,
                      czy Francuzem pochodzenia żydowskiego. O Polsce nie wspomnaił nawet jednym
                      słowem.

                      Hiacynt
          • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 03.11.02, 17:44
            Gość portalu: Basia napisał(a):

            > Hiacynt! A jednak sie pomysl choc chwile. Ojciec narodowego patrioty,
            antysemit
            > y pralata Jankowskiego podpisal
            > folksliste i sluzyl w Wermachcie. Matka jego byla Niemka z Westfalji.
            Rozumiesz
            > cos?.


            Basiu nasza kochana ,pomylilas watki.Watek o Polakach w wermachcie juz
            byl.Odszukaj sobie i dopisuj co chcesz.To jest wateko Zydach w wermachcie.
            • Gość: Zybi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 14:11
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Gość portalu: Basia napisał(a):
              >
              > > Hiacynt! A jednak sie pomysl choc chwile. Ojciec narodowego patrioty,
              > antysemit
              > > y pralata Jankowskiego podpisal
              > > folksliste i sluzyl w Wermachcie. Matka jego byla Niemka z Westfalji.
              > Rozumiesz
              > > cos?.
              >
              >
              > Basiu nasza kochana ,pomylilas watki.Watek o Polakach w wermachcie juz
              > byl.Odszukaj sobie i dopisuj co chcesz.To jest wateko Zydach w wermachcie.

              Aniu! Hiacynt zadal na koncu watku pytanie. Basia odpowiada mu moze malo elegancko pytaniem! Jak nie rozumiesz to
              wez sie za te gary!
              • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 14:41
                Gość portalu: Zybi napisał(a):

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Basia napisał(a):
                > >
                > > > Hiacynt! A jednak sie pomysl choc chwile. Ojciec narodowego patrioty,
                >
                > > antysemit
                > > > y pralata Jankowskiego podpisal
                > > > folksliste i sluzyl w Wermachcie. Matka jego byla Niemka z Westfalji.
                >
                > > Rozumiesz
                > > > cos?.
                > >
                > >
                > > Basiu nasza kochana ,pomylilas watki.Watek o Polakach w wermachcie juz
                > > byl.Odszukaj sobie i dopisuj co chcesz.To jest wateko Zydach w wermachcie.
                >
                > Aniu! Hiacynt zadal na koncu watku pytanie. Basia odpowiada mu moze malo
                elegan
                > cko pytaniem! Jak nie rozumiesz to
                > wez sie za te gary!


                Alez ja odeslalam Basie z tym pytaniem do wlasciwego watku "O Polakach w
                wermachcie" ten jest akurat o Zydach o co ci chodzi?

                I dlaczego ciagle zmieniasz nicki?

                A co do pralata Jankowskiego,mimo,ze go nie lubie to nie bardzo rozumiem
                dlaczego ma on odpowiadac za swoich rodzicow?

                Czy zgadzasz sie na to by marszalek Borowski vel Berman odpowiadal za czyny
                swojego wuja Jakuba Bermana?

                I jeszcze jedno.Dlaczego to wolno pisac o Polakach kolaborantach a juz o
                zydowskich nie mozna wspomniec ani slowem by nie byc posadzonym o antysemityzm?

                Nie zapominaj ,ze mam zmywarke i nie odsylaj mnie do garo

        • Gość: Zybi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.02, 17:03
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Gość portalu: Zybi napisał(a):
          >
          > > Sprobuj sie skupic Hiacynt.
          > > Czego dowodzi, ze ludzie o pochodzeniu zydowskim lojalnie sluzyli swojej
          > > ojczyznie. Pod Monte Casino na wojskowym cmentarzu polskim jest ogromna
          > > ilosc zydowskich nagrobkow. Na cmentarzach Armii Czerwonej sa tylko
          > > nazwiska ale niektore zydowskie. W WP w 39r bylo wielu, do generala wlacz
          > nie
          > > ludzi pochodzenia niemieckiego
          > > ktorzy walczyli lojalnie w obronie swojej ojczyzny tzn. Polski. Jezeli nie
          >
          > > jestes szurnietym rasista to pozwol ludziom
          > > decydowac kim sa, kim chca byc. Nie decyduj za nich. A przedstawiles trafn
          > y
          > > dowod na paranoje antysemityzmu.
          >
          > Ja nie decyduję za nikogo. Ja wyrażam swoje zdziwienie.
          >
          > Czy nie jest paranoją fakt, podany w artykule, że syn odznaczony Żelaznym
          > Krzyźem "odwiedza" ojca w obozie koncentracyjnym? potem pewnie wraca na front.

          Naprawde uwazasz, ze to paranoja? Tragedia ludzi tak, milosc tak.

          > Czy ty chcesz porównać służbę obywateli polskich pochodzenia żydowskiego
          > w Wojsku Polskim z służbą Żydów w Wehrmachcie?

          A dlaczego nie? To byli ludzie pochodzenia zydowskiego w Wermachcie tak jak w WP czy CA.

          > Kto dokonywał ich eksterminacji? Polacy?
          >
          > Czy to ja mam się skupić?
          >
          > Jak możesz podawać przykłąd służby w Wojsku Polskim generałow pochodzenia
          > niemieckiego? kto był agresorem? Niemcy czy Polska?
          > Właśnie w tym jest problem.

          Ty nic nie rozumiesz. Chcialem Ci wytlumaczyc, ze kazdy czlowiek sam kresa gdzie jest jego ojczyzna i
          pochodzenie nie ma zadnego znaczenia. Ojciec ks. Jankowskiego okreslil sie jako Niemiec. Ks. Jankowski jako Polak. I
          nie odpowiada za ojca. Nie rozumiem co tu ma do rzeczy to agresorem. O czym innym tu mowimy.

          > Ostatnie zdania cytowanego artykułu:
          > "Żydowscy weterani Wehrmachtu mówią dziś, że na frontach drugiej wojny starali
          > się przeciwstawić rasistowskim przesądom. Swą gorliwością chcieli udowodnić,
          > że mimo żydowskich przodków byli przykładnymi patriotami i mężnymi żołnierzami.
          > "
          >
          > Groliwą służbą w Wehrmachcie Żydzi udowadniali swój niemiecki patriotyzm?
          > Swoją służbę motywują chęcią przeciwstawienia się "rasistowskim przesądom"
          > w wojsku niemieckim?

          Tak! I to nie jest chore. Ta samo Niemcy z pochodzenia walczyli w WP przeciwko Wermachtowi i to tez nie bylo
          chore. Chore jest Twoje (nie) myslenie.

          > To jest chore.
          >
          > Hiacynt

          Zybi
    • Gość: . IP: 213.88.164.* 01.11.02, 09:13



      Nie wchodzac w dyskusje-male uwagi na temat niektorych wypowiedzi.
      1.>>>>>
      >>>>>>>>W niemieckiej armii służyło 150 tysięcy żołnierzy i
      oficerów.>>>>>>
      I Armia Wojska Polskiego Liczyla okolo 100 000 ludzi:informacja z WEM.
      O czym mowi to porownanie?Ile tematow ?A ile wnioskow?

      2.Goering-nominalny dowodca lotnictwa i jego przywodca-reprezentantem
      na zewnatrz,playboy,byl przedtym dowodca policji Prus.
      Milch byl faktycznym dowodca Luftwaffe.
      Byl jednoczesnie ministrem od produkcji lotniczej.

      3.>>>> Powinna znaleźć się na
      niej jedna z najbardziej złowieszczych postaci - Reinhard Heydrich,
      szef
      RSHA, organizacji kontrolującej gestapo, policję kryminalną, wywiad i
      kontrwywiad. Jego babka miała wyjść za Żyda już po przyjściu >>>>>
      Przed wojna Heydrich wytoczyl proces o znieslawienie(”pomowine
      zydowstwo).
      Proces wygral.

      4.Bylo kilku admiralow zydow,przez ktorych admiral Reader-naczelny
      dowodca
      Floty.wszedl w konflikt z Hitlerem i ustapil pola Doenitzowi.

      5.Ktos napisal:”150 000-to 15 dywizji”.
      Ktos napisal,ze Polacy tez krysztalowymi nie byli-odpowiedz
      dostal:”Ale nie
      dali Hitlerowi(okupantowi)
      15 dywizji”.
      Ale co sie odwleczy,to nie ……
      Kiedys byla Przyjazn Polsko Radziecka.
      Obecnie mieni sie ona okupacja Sowiecka.
      W zwiazku z tym warosc znakow trzeba zmienic:”+” satje sie ”-”.
      Bratersstwo broni zamienia sie na sluzbe wrogowi.
      Okupantowi sowieckiemu sluzyly DWIE : 1 i 2 Armii Polskie+ niezliczona
      ilosc
      Polakow w szeregach Armii Radzieckiej.
      Po wojnie w ramach Paktu Warszawskiego okupantowi sluzyly cale Wojsko
      Polskie +
      niezliczona ilosc
      Innych organizacji
      I to tez jest chichotem historii.
      Chichot nie tylko Zydow dotyczy.
      Kto jest Zydem?

      6.DEZERCJA?
      Wedlug niektorych wypowiedzi radzieckich-Armia Andersa zdezertowala z
      Frontu
      Radziecko-Niemieckiego.
      OK! To bylo za zgoda Stalina.
      Podobnie Zydzi dezertowali z Armii Andersa-Za jego zgoda.

      7.Ktos napisal,ze dezerterzy ci-swietnie wyszkoleni z ukradzina
      bronia
      stworzyli swietna armie i obronili male pamstewko w morzu arbskim.
      Znowu:Zydzi powinni byc wdzieczni Polakom
      Ten,kto cos niecos o tym wie,usmieje sie i stwiedzi.ze to jest lekka
      przesada.
      Fakt ten ma sie z prawda tyle wspolnego,co stwierdzenie,ze Mosze Dajan
      byl
      absolwentem Szkoly Oficerskiej
      Artylerii w Tarnowskich Gorach,
      Istniala chociazby taka.?

      8.Sluzba u bratniego okupanta Radzieckiego.
      Stwierdzic nalezy,ze bardzo wielki odsetetek zolnierzy ,oficerow i
      generalow pochodzenia zydowskiego sluzylo w Armii Radzieckiej.
      Jako przyklad bardziej znanych nazwisk:
      1.Trockij-pierwszy minister obrony
      2.Smuszkiewicz-a)Dowodca Lotnictwa
      Radzieckiego
      b)Hiszpania
      3.Dragunskij-dowodca korpusu
      4.Zalozycieli i przywodcy
      "Czerwonej Kapeli" np.
      Leopold Trepper.

      9.Sluzba w Wojsku Polskim w 1939r.
      Miedzy 10 a 11% stanu Wojska byli Zydzi i zydzi.
      Mniej wiecej ten procent byl zachowany w Katyniu.

      10."Czarna owca" rodziny Rokossowskich-
      -Kuzyn Marszalka panstw obojga:
      Virtuti Militari za 1939.
      Skonczyl jako agent Gestapo.
      Zaznaczyc nalezy,ze nie tylku on.
      Znalazlo sie rowniez agentow takowych i z szeregow AK.
      • Gość: Marcin IP: *.sympatico.ca 01.11.02, 16:46
        Gość portalu: . napisał(a):

        Nie wchodzac w dyskusje-male uwagi na temat niektorych
        wypowiedzi.
        2.Goering-nominalny dowodca lotnictwa i jego
        przywodca-reprezentantem na zewnatrz,playboy,
        byl przedtym dowodca policji Prus.
        Czytalem ze byl premierem Prus i wspoltworca gestapo
        ale nigdy nie slyszalem ze byl dowodca policji.Skad ta
        informacja?

        3.>>>> Powinna znaleźć się na niej jedna z najbardziej
        >złowieszczych postaci - Reinhard Heydrich,
        > szef RSHA, organizacji kontrolującej gestapo, policję
        >kryminalną, wywiad kontrwywiad.

        Nie mieli kontroli nad wszystkim (chodzi mi o wywiad i
        kontrwywiad ) np.Abwehra podlegala dowodctwu Wehrmachtu,
        pod RSHA dostala sie dopiero w lutym 1944 czyli po
        smierci Heydricha


        Okupantowi sowieckiemu sluzyly DWIE : 1 i 2 Armii
        Polskie+ niezliczona ilosc Polakow w szeregach Armii
        Radzieckiej.

        Ta niezliczona ilosc Polakow w Armii Radzieckiej miala
        obywatelstwo ZSRR i na tej podstawie zostali wcieleni do
        Armii Czerwonej

        Po wojnie w ramach Paktu Warszawskiego okupantowi sluzyly
        cale Wojsko Polskie + niezliczona ilosc Innych organizacji

        Po wojnie Polska nie byla suwerennym krajem


        7.Ktos napisal,ze dezerterzy ci-swietnie wyszkoleni z
        ukradzina bronia stworzyli swietna armie i obronili male
        pamstewko w morzu arbskim.
        Znowu:Zydzi powinni byc wdzieczni Polakom
        Ten,kto cos niecos o tym wie,usmieje sie i stwiedzi.
        ze to jest lekka przesada.

        Nazwanie tych ludzi swietna armia zapewne jest przesada
        ale ludzie ci dali podwaliny pod przyszla armie Izraela
        byli wyszkoleni zdyscyplinowani i uzbrojeni dosc
        dobrze,mozna wspomniec jeszcze o Haganie ktorej
        czlonkowie byli szkoleni na Dolnym Slasku po wojnie
        (chyba w Bolkowie)i zasilili armie izraelska

        Fakt ten ma sie z prawda tyle wspolnego,co stwierdzenie,
        ze Mosze Dajan byl absolwentem Szkoly Oficerskiej
        Artylerii w Tarnowskich Gorach, Istniala chociazby taka.?

        Czytalem kiedys o tym na tym forum ale powiem szczerze ze
        nie wiem czy to prawda,faktem jest ze bezposrednio po
        wojnie Polska i Czechoslowacja udzielaly pomocy
        wojskowej Zydom a pozniej panstwu Izrael jesli to jest
        prawda to prawdopodobnie musialo to byc miedzy rokiem
        1949-1953


        9.Sluzba w Wojsku Polskim w 1939r. Miedzy 10 a 11% stanu
        Wojska byli Zydzi i zydzi. Mniej wiecej ten procent byl
        zachowany w Katyniu.

        Zgadza sie,duzo Zydow bylo wsrod personelu medycznego i
        w sztabie z tego co wiem 5 generalow WP mialo pochodzenie
        zydowskie min.ostatni dowodca KOP gen.Wilhelm Orlik-Ruckeman

    • Gość: Mosze :-)) IP: proxy / *.barak.net.il 03.11.02, 12:22
      Wyslalem ten link do Yad WaSzem, jest ciekawy i interesujacy...
      Pzdr,
      Mosze
    • Gość: Arek IP: *.abo.wanadoo.fr 03.11.02, 13:06
      Jest taki film Agnieszki Holland "Europa Europa". I wszystko na ten temat.
      • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.11.02, 13:31
        I niedawno wydana książka na ten temat ( co z drugiej ręki było pewnie
        inspiracją tego wątku):

        www.stengerhistorica.com/Ehrenrettung/Riggs/Riggs.htm
        www.kansaspress.ku.edu/righitpix.html
        Nie doszukiwałbym się w tym sensacji. Jak napisał na temat mój znajomy:

        "To, co ciekawe - i na to zwracali uwagę recenzencji" - to raczej odkrycie, jak
        niekonsekwenta była hitlerowska Rassenpolitik. Odkrywcze zatem jest przede
        wszystkim stwierdzenie, że za czasów Hitlera nie przeprowadzono w armii
        dokładnej czystki i wielu Zydów ( czy Niemców żydowskiego pochodzenia
        czy "Mischlingów" w wojsku pozostało. Jest to przyczynek do badań
        nad "dziurami" w totalitaryźmie - w tym przypadku nazistowskim".
        • Gość: Mosze IP: proxy / *.barak.net.il 03.11.02, 13:52
          Ciekawy jestem jak wlasciwie czuli sie oficerzy i generalowie zydowskiego
          pochodzenia, mysle ze oni byli jeszcze wiecej gorliwi niz ich kamrady...
          Tak samo bylo w obozach, jak Kapo prowadzili sie...
          Pzdr,
          Mosze
          • Gość: mefet IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.02, 15:06
            Nie przeczytałem wszystkich subwątków, więc nie wiem czy ktoś zapytał: czy
            ekswehrmachtowcom ( ewentualnie ich potomkom ) wypłaca się odszkodowania? Są
            przecierz Ocalonymi. Gdyby dodać do tego niemieckie emerytury wojskowe i
            ewentualne odszkodowania, jeśliby (a napewno tacy są) znaleźli się wśród nich
            Wypędzeni- to wychodziło by na dosyć dobry interes.
            • Gość: Mosze IP: proxy / *.barak.net.il 03.11.02, 15:24
              Gość portalu: mefet napisał(a):

              > Nie przeczytałem wszystkich subwątków, więc nie wiem czy ktoś zapytał: czy
              > ekswehrmachtowcom ( ewentualnie ich potomkom ) wypłaca się odszkodowania? Są
              > przecierz Ocalonymi. Gdyby dodać do tego niemieckie emerytury wojskowe i
              > ewentualne odszkodowania, jeśliby (a napewno tacy są) znaleźli się wśród
              nich
              > Wypędzeni- to wychodziło by na dosyć dobry interes.

              Ze ten co sprzedal dusze swoja - za zycie nalezy sie jeszcze nagrode, mysle
              ze jego nagroda to zycie i tez jego pieklo...
          • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 03.11.02, 17:47
            Gość portalu: Mosze napisał(a):

            > Ciekawy jestem jak wlasciwie czuli sie oficerzy i generalowie zydowskiego
            > pochodzenia, mysle ze oni byli jeszcze wiecej gorliwi niz ich kamrady...
            > Tak samo bylo w obozach, jak Kapo prowadzili sie...
            > Pzdr,
            > Mosze


            A ja Ciebie serdecznie pozdrawiam Mosze.Tez sama sie czsto zastanawiam co czuli
            polscy folksdojcze czy szmalcownicy.
            • Gość: Mosze IP: *.tlv.netvision.net.il 03.11.02, 20:44
              A z drugiej strony, mozne tez powiedziec przecie kazdy zyc chce..
              to kazdy probowal jak tylko mogl zeby wytrwac te "ciemne czasy"...
              Nam w glowie nie miesci sie jak ludzie czuli i zyli ze za kazda chwile dostac
              kule w leb....
              • 03.11.02, 21:41
                strasznie zjechany przez krytyke za trywializm.
                "Wybor Zofii"

              • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 09:00
                Gość portalu: Mosze napisał(a):

                > A z drugiej strony, mozne tez powiedziec przecie kazdy zyc chce..
                > to kazdy probowal jak tylko mogl zeby wytrwac te "ciemne czasy"...
                > Nam w glowie nie miesci sie jak ludzie czuli i zyli ze za kazda chwile dostac
                > kule w leb....


                Bardzo mądrze napisałeś Mosze. W tym samym duchu pisał Richard Lukas:

                historycy Holocaustu sugerują, że postępowania Żydów w czasie wojny nie wolno
                osądzać, gdyż, używając słów Encyclopaedia Judaica, „obowiązujące gdzie indziej
                normy społeczne nie obowiązywały w gettach i obozach koncentracyjnych"4. A czy
                takie normy obowiązywały gdziekolwiek w okupowanej Polsce? Czy wobec tego
                uczciwie jest twierdzić, że historycy powinni inaczej osądzać Żydów, a inaczej
                Polaków? W końcu każdy Żyd i każdy Polak, święty czy łajdak, pragnął tylko
                jednego — przeżyć!

                ---------------

                Dlatego właśnie z tego artykułu uczyniłem osobny wątek. Bardzo niesprawiedliwie
                osadza się Polaków, nie wpsominając o tym jak się fałszuje historię.



                Hiacynt
                • Gość: Mosze IP: *.tlv.netvision.net.il 04.11.02, 21:15
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  >
                  >
                  > Bardzo mądrze napisałeś Mosze. W tym samym duchu pisał Richard Lukas:
                  >
                  > historycy Holocaustu sugerują, że postępowania Żydów w czasie wojny nie wolno
                  > osądzać, gdyż, używając słów Encyclopaedia Judaica, „obowiązujące gdzie i
                  > ndziej
                  > normy społeczne nie obowiązywały w gettach i obozach koncentracyjnych"4. A
                  czy
                  > takie normy obowiązywały gdziekolwiek w okupowanej Polsce? Czy wobec tego
                  > uczciwie jest twierdzić, że historycy powinni inaczej osądzać Żydów, a
                  inaczej
                  > Polaków? W końcu każdy Żyd i każdy Polak, święty czy łajdak, pragnął tylko
                  > jednego — przeżyć!
                  >
                  > ---------------
                  >
                  > Dlatego właśnie z tego artykułu uczyniłem osobny wątek. Bardzo
                  niesprawiedliwie
                  >
                  > osadza się Polaków, nie wpsominając o tym jak się fałszuje historię.
                  >
                  >
                  >
                  > Hiacynt

                  Juz kiedy pisalem, ze Zydzi nie posadzaja wszystkich Polakow o wydawanie Zydow.
                  Ala bylo dosyc, ktorzy na ochotnika wydawali, smieli sie jak mordowali/meczyli
                  ofiary... tak to bylo niestety...tak to bylo w calej Europie: Ukraina, Litwa,
                  Wegry, Francia, Belgia, Holandia, Chorwacia, ale nie bylo w Rosji, Jugoslawii,
                  Bulgarii, w Danii w ciagu jednej nocy caly narod Dunski wpakowali Zydow do
                  statkow i prowadzili do neutralnej Szwecii...i tak na wieki, wiekow ratowali
                  honor czlowieczy...my wszystko pamietamy i Pan tez...
                  • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 04.11.02, 23:18
                    Gość portalu: Mosze napisał(a):

                    > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                    >
                    > >
                    > >
                    > > Bardzo mądrze napisałeś Mosze. W tym samym duchu pisał Richard Lukas:
                    > >
                    > > historycy Holocaustu sugerują, że postępowania Żydów w czasie wojny nie wo
                    > lno
                    > > osądzać, gdyż, używając słów Encyclopaedia Judaica, „obowiązujące gd
                    > zie i
                    > > ndziej
                    > > normy społeczne nie obowiązywały w gettach i obozach koncentracyjnych"4. A
                    >
                    > czy
                    > > takie normy obowiązywały gdziekolwiek w okupowanej Polsce? Czy wobec tego
                    > > uczciwie jest twierdzić, że historycy powinni inaczej osądzać Żydów, a
                    > inaczej
                    > > Polaków? W końcu każdy Żyd i każdy Polak, święty czy łajdak, pragnął tylko
                    >
                    > > jednego — przeżyć!
                    > >
                    > > ---------------
                    > >
                    ......>
                    > Juz kiedy pisalem, ze Zydzi nie posadzaja wszystkich Polakow o wydawanie
                    Zydow.

                    Moze jednaksporaczesc Zydow czesto zapomina o tym,ze Duzo Polakow stracilo
                    zycieratujac Zydow.Duza czesc Zydow zapomina,ze w Polsce jakojeynymkraju w
                    Europie grozila smierc za ukrywanie Zydow i to smierc calej rodziny,czesto
                    sasiadow.






                    Ala bylo dosyc, ktorzy na ochotnika wydawali, smieli sie jak mordowali/meczyli
                    > ofiary... tak to bylo niestety...tak to bylo w calej Europie: Ukraina, Litwa,
                    > Wegry, Francia, Belgia, Holandia, Chorwacia, ale nie bylo w Rosji, Jugoslawii,
                    > Bulgarii, w Danii w ciagu jednej nocy caly narod Dunski wpakowali Zydow do
                    > statkow i prowadzili do neutralnej Szwecii...i tak na wieki, wiekow ratowali
                    > honor czlowieczy...my wszystko pamietamy i Pan tez...


                    Mosze a ilu Zydow bylo w Danii?Czy tylu co w Polsce?Czy polskich Zydow daloby
                    sie wsadzic na sttki i wyslac ich gdziekolwiek?
                    Kto by przyjal trzy miliony uchodzcow?Czy to bierzecie pod uwage?
                    • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 23:30
                      Gość portalu: Ania napisał(a):


                      > Moze jednaksporaczesc Zydow czesto zapomina o tym,ze Duzo Polakow stracilo
                      > zycieratujac Zydow.Duza czesc Zydow zapomina,ze w Polsce jakojeynymkraju w
                      > Europie grozila smierc za ukrywanie Zydow i to smierc calej rodziny,czesto
                      > sasiadow.
                      >

                      > Mosze a ilu Zydow bylo w Danii?Czy tylu co w Polsce? Czy polskich Zydow
                      daloby
                      > sie wsadzic na sttki i wyslac ich gdziekolwiek?
                      > Kto by przyjal trzy miliony uchodzcow?Czy to bierzecie pod uwage?

                      Aniu, dokładnie to samo napisałem Felicii, w tym samym czasie, tyle że
                      przytoczyłem liczby.

                      Moszemu (czy też może Mosze ??, nie wiem, czy jego imię powinienem odmienić?)
                      odpowiem jutro - brak czasu smile

                      pozdrawiam

                      Hiacynt
                      • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 04.11.02, 23:34
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > Gość portalu: Ania napisał(a):
                        >
                        >
                        > > Moze jednaksporaczesc Zydow czesto zapomina o tym,ze Duzo Polakow stracilo
                        >
                        > > zycieratujac Zydow.Duza czesc Zydow zapomina,ze w Polsce jakojeynymkraju w
                        >
                        > > Europie grozila smierc za ukrywanie Zydow i to smierc calej rodziny,czesto
                        >
                        > > sasiadow.
                        > >
                        >
                        > > Mosze a ilu Zydow bylo w Danii?Czy tylu co w Polsce? Czy polskich Zydow
                        > daloby
                        > > sie wsadzic na sttki i wyslac ich gdziekolwiek?
                        > > Kto by przyjal trzy miliony uchodzcow?Czy to bierzecie pod uwage?
                        >
                        > Aniu, dokładnie to samo napisałem Felicii, w tym samym czasie, tyle że
                        > przytoczyłem liczby.
                        >
                        Wiem przed chwilka czytalam.Ja niestetynie znalam liczb.Dltegoserdeczne
                        dzieki.ciekawe czy Mosze je zna?


                        > Moszemu (czy też może Mosze ??, nie wiem, czy jego imię powinienem
                        odmienić?)
                        > odpowiem jutro - brak czasu smile
                        >
                        > pozdrawiam
                        >
                        > Hiacynt

                        Ja tez pozdrawiam.
                  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 23:34
                    Gość portalu: Mosze napisał(a):


                    > Juz kiedy pisalem, ze Zydzi nie posadzaja wszystkich Polakow o wydawanie
                    Zydow.
                    > Ala bylo dosyc, ktorzy na ochotnika wydawali, smieli sie jak mordowali/meczyli
                    > ofiary... tak to bylo niestety...tak to bylo w calej Europie: Ukraina, Litwa,
                    > Wegry, Francia, Belgia, Holandia, Chorwacia, ale nie bylo w Rosji, Jugoslawii,
                    > Bulgarii, w Danii w ciagu jednej nocy caly narod Dunski wpakowali Zydow do
                    > statkow i prowadzili do neutralnej Szwecii...i tak na wieki, wiekow ratowali
                    > honor czlowieczy...my wszystko pamietamy i Pan tez...


                    Mosze, na twój list odpowiem jutro, ale teraz jednno konieczne pytanie. Nie
                    wiem, czy dobrze Ciebie zrozumiałem. Napisałeś:

                    "Ala bylo dosyc, ktorzy na ochotnika wydawali, smieli sie jak mordowali/meczyli
                    ofiary... tak to bylo niestety...tak to bylo w calej Europie: Ukraina, Litwa,
                    >Wegry, Francia, Belgia, Holandia, Chorwacia, ale nie bylo w Rosji,"

                    czy ty świadomie wyłączyłeś Rosję?

                    Hiacynt
                    • Gość: Mosze IP: proxy / *.barak.net.il 05.11.02, 10:44
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      >
                      > Mosze, na twój list odpowiem jutro, ale teraz jednno konieczne pytanie. Nie
                      > wiem, czy dobrze Ciebie zrozumiałem. Napisałeś:
                      >
                      > "Ala bylo dosyc, ktorzy na ochotnika wydawali, smieli sie jak
                      mordowali/meczyli
                      > ofiary... tak to bylo niestety...tak to bylo w calej Europie: Ukraina, Litwa,
                      > >Wegry, Francia, Belgia, Holandia, Chorwacia, ale nie bylo w Rosji,"
                      >
                      > czy ty świadomie wyłączyłeś Rosję?
                      >
                      > Hiacynt

                      O ile ja wiem i znam, Rosjanie t.z. Prawoslawni nie wydawali Zydow. Los
                      wszystkich byl podobny. Oboje walczyli przeciwko hitlerowcom...
                      ...ale nie tak bylo na terenach Polski gdzie partyzanci Polacy mordowali Zydow
                      ktorzy uciekli od obozow zaglady, tylko dlatego ze byli Zydzi. Tez zabijali
                      partyzantow Zydow i zabierali ich bron...!!
                      Pzdr,
                      Mosze
                      • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 13:41
                        Gość portalu: Mosze napisał(a):
                        czy ty świadomie wyłączyłeś Rosję?
                        > >
                        > > Hiacynt
                        >
                        > O ile ja wiem i znam, Rosjanie t.z. Prawoslawni nie wydawali Zydow. Los
                        > wszystkich byl podobny. Oboje walczyli przeciwko hitlerowcom...
                        > ...ale nie tak bylo na terenach Polski gdzie partyzanci Polacy mordowali
                        Zydow
                        > ktorzy uciekli od obozow zaglady, tylko dlatego ze byli Zydzi. Tez zabijali
                        > partyzantow Zydow i zabierali ich bron...!!
                        > Pzdr,
                        > Mosze

                        W czasie II wojny byc moze tak.Ale co bylo przedtem?
                        Fala pogromow w 1822 w Rosji,prawa majowe pozbawiajace Zydow wlasnosci
                        wiejskiej i zamykajace ich w gettach.Kolejne pogromy 1903-1906 i
                        opublikowanie "Protokolow medrcow Syjonu" to tez rosyjska sprawa Mosze.
                        Ilu zydow z Rosji schronilo sie w Polsce ?

                        Co do wspolpracy Rosjan wspolpracowaliowszem bardzo dobrze widac to bylo w
                        Koniuchach gdzie wymordowali polska ludnosc ale takich rzeczy Ty Mosze nie
                        pamietasz bo i po co masz sobie glowe zawracac.
                      • 05.11.02, 19:37
                        Gość portalu: Mosze napisał(a):

                        > ...ale nie tak bylo na terenach Polski gdzie partyzanci Polacy mordowali
                        Zydow
                        > ktorzy uciekli od obozow zaglady, tylko dlatego ze byli Zydzi.

                        Mosze
                        to b odwazne stwierdzenie
                        czy bylbys laskaw podac zrodla swojej wiedzy

                        choc odwazne to malo powiedziane
                        szokujace...

                        > Tez zabijali
                        > partyzantow Zydow i zabierali ich bron...!!

                        bardzo niekonsekwentni byli
                        ci polscy partyzanci

                        z jednej strony mordowali Zydow
                        jak piszesz

                        z drugiej
                        na najwieksza w europie skale
                        przy najwiekszym ryzyku utraty zycia
                        ratowali Zydow

                        dziwne to bardzo

                        zapewne nie slyszales o rozmiarach pomocy Zydom
                        to bardza stara historia

                        istniala tajna rada pomocy Zydom
                        Zegota
                        zrobila...powiedzmy sporo

                        na przelomie 48/48 r jej czlonkowie zostali aresztowani
                        wiecej na ten temat w wywiadzie Toranskiej z Bermanem

                        toranska
                        'na przelomie 48/49 aresztowaliscie czlonkow Ak-owskiej rady pomocy Zydom

                        berman
                        'no tak
                        objeto szeroka gama wszystkie organizacje zwiazane z AK'

                        toranska
                        'prosze pana!
                        ub w ktorym wszyscy lub prawie wszyscy dyrektorzy byli Zydami
                        aresztuje Polakow za to ze w czasie okupacji ratowali Zydow
                        a pan twierdzi ze Polacy sa antysemitami'

                        berman
                        'zle sie stalo na pewno zle sie stalo'

                        t toranska 'oni' warszawa 1985

                        ..........................

                        Mosze
                        zle sie stalo ze tak napisales

                        chce wierzyc ze to jedynie brak
                        lub wrecz zafalszowane informacje
                        podyktowaly Twoim
                        tak przykrym dla Polakow
                        wpisem w tym watku

                        nurni

                        • Gość: Mosze IP: *.tlv.netvision.net.il 06.11.02, 19:57
                          nurni napisał:

                          >
                          > Mosze
                          > to b odwazne stwierdzenie
                          > czy bylbys laskaw podac zrodla swojej wiedzy
                          >
                          > choc odwazne to malo powiedziane
                          > szokujace...
                          >
                          >
                          > Mosze
                          > zle sie stalo ze tak napisales
                          >
                          > chce wierzyc ze to jedynie brak
                          > lub wrecz zafalszowane informacje
                          > podyktowaly Twoim
                          > tak przykrym dla Polakow
                          > wpisem w tym watku
                          >
                          > nurni
                          >
                          Sa tam podpisane co ludzie uciekali z obozow zaglady...sa imiona i daty i
                          mejscowosci....
                          Ale doprawdy zostawcie ... przecie my nic nie mozemy juz odrobic co bylo 60 lat
                          temu...
                          W mojej rodzine tez zdarzylo sie, ze 2 moich kuzynow, co uratowali sie w czasie
                          wojny i przyszli tylko ogladac majatek swoich rodzicow...zniknelo...i nikt nie
                          wie gdzie....
                          • 06.11.02, 22:49
                            Gość portalu: Mosze napisał(a):

                            > nurni napisał:
                            >
                            > >
                            > > Mosze
                            > > to b odwazne stwierdzenie
                            > > czy bylbys laskaw podac zrodla swojej wiedzy
                            > >
                            > > choc odwazne to malo powiedziane
                            > > szokujace...
                            > >
                            > >
                            > > Mosze
                            > > zle sie stalo ze tak napisales
                            > >
                            > > chce wierzyc ze to jedynie brak
                            > > lub wrecz zafalszowane informacje
                            > > podyktowaly Twoim
                            > > tak przykrym dla Polakow
                            > > wpisem w tym watku
                            > >
                            > > nurni
                            > >
                            > Sa tam podpisane co ludzie uciekali z obozow zaglady...sa imiona i daty i
                            > mejscowosci....

                            dobrze
                            jesli twierdzisz ze sa
                            to po prostu przedstaw je na forum

                            > Ale doprawdy zostawcie ... przecie my nic nie mozemy juz odrobic co bylo 60
                            lat
                            >
                            > temu...

                            Mosze
                            nie mozemy zostawic

                            jesli dowiadujesz sie co i raz
                            ze narod z ktorego pochodzisz
                            z ktorego historii jestes dumny

                            to narod mordercow tchorzy zdrajcow

                            czy przejdziesz obok?

                            piszesz ze w Twojej rodzinie..

                            w mojej z tego co wiem
                            ZADEN Zyd nie zrobil mi nic zlego

                            ale przeciez z racji tego
                            malom gotow do przyjecia kazdej objawionej prawdy
                            kazdego mitu

                            pytam Cie
                            kto ma budowac stosunki polsko zydowskie?

                            zydowscy szowinisci jak k52

                            kibice legii w warszawie wykrzykujacy 'zydzi'
                            bo w ich zamysle to obrazliwe

                            kto pisze scenariusz stosunkow polsko zydowskich?

                            nurni

                            ps
                            przed chwila napisalem post romeo52
                            przeczytaj
                            • Gość: Mosze IP: *.barak.net.il 07.11.02, 09:07
                              nurni napisał:
                              >
                              > ps
                              > przed chwila napisalem post romeo52
                              > przeczytaj
                              >

                              Podaj link nie znajduje Cie....
                      • 09.11.02, 23:50
                        Gość portalu: Mosze napisał(a):

                        > O ile ja wiem i znam, Rosjanie t.z. Prawoslawni nie wydawali Zydow. Los
                        > wszystkich byl podobny. Oboje walczyli przeciwko hitlerowcom...
                        > ...ale nie tak bylo na terenach Polski gdzie partyzanci Polacy mordowali Zydow
                        > ktorzy uciekli od obozow zaglady, tylko dlatego ze byli Zydzi. Tez zabijali
                        > partyzantow Zydow i zabierali ich bron...!!
                        > Pzdr,
                        > Mosze

                        Mosze, jestem zaskoczony. Piszesz, że prawosławni nie wydawali Żydów, że
                        walczyli, że los podobny... Polacy też walczyli z hitlerowcami, walczyli od
                        początku wojny, od 01.09.1939. Wtedy Rosjanie ręka w ręke z hitlerowcami Polskę
                        rozgrabiali. Los podobny ? Czyż nasz podobny bardziej nie jest - dwóch narodów
                        skazanych przez Hitlera na zagładę ? Przecieź wiesz, że ja nie twierdzę, że
                        wśród Polaków nie było morderców i bandytów. Byli. Ale tak samo byli oni wśród
                        Rosjan. Kto napisał Protokoły mędrców Syjonu ? Po co je napisano ? Gdzie się
                        akcja Skrzypka na dachu rozgrywa ? W Polsce, czy w Rosji ? Nie ma i nie było w
                        Rosji antysemityzmu ??? Mosze, co Ty piszesz ??????

                        Pozdrawiam.
                        • Gość: Mosze IP: VLAN* / *.red.bezeqint.net 16.11.02, 09:15
                          snajper55 napisał:

                          >
                          > Mosze, jestem zaskoczony. Piszesz, że prawosławni nie wydawali Żydów, że
                          > walczyli, że los podobny... Polacy też walczyli z hitlerowcami, walczyli od
                          > początku wojny, od 01.09.1939. Wtedy Rosjanie ręka w ręke z hitlerowcami
                          Polskę
                          >
                          > rozgrabiali. Los podobny ? Czyż nasz podobny bardziej nie jest - dwóch
                          narodów
                          > skazanych przez Hitlera na zagładę ? Przecieź wiesz, że ja nie twierdzę, że
                          > wśród Polaków nie było morderców i bandytów. Byli. Ale tak samo byli oni
                          wśród
                          > Rosjan. Kto napisał Protokoły mędrców Syjonu ? Po co je napisano ? Gdzie się
                          > akcja Skrzypka na dachu rozgrywa ? W Polsce, czy w Rosji ? Nie ma i nie było
                          w
                          > Rosji antysemityzmu ??? Mosze, co Ty piszesz ??????
                          >
                          > Pozdrawiam.

                          No dobrze nie bedziemy przecie pisac caly czas gdzie Zydow nie lubia...
                          Jedno jest prawda nigdzie Zydow nie lubia! Nie zalezy dlaczego ale fakt to fakt.
                          (My Zydzi tez nie lubimy jeden drugiego... i caly czas smiejemy sie z nas...)
                          P.S.
                          Protokoly Medrcow zdaje sie ze pisali to Cara urzednicy...
                          ... a ten "Skrzypek na dachu"...jest dobry musical z Topolem (troche szypie w
                          oczach...)
                          • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 16.11.02, 18:53
                            Gość portalu: Mosze napisał(a):

                            > No dobrze nie bedziemy przecie pisac caly czas gdzie Zydow nie lubia...
                            > Jedno jest prawda nigdzie Zydow nie lubia! Nie zalezy dlaczego ale fakt to
                            > fakt.

                            Aż tak źle chyba nie jest, Wszędzie są ludzie, którzy Żydów nie lubią. Ale
                            wszędzie są też ludzie, którzy nie lubią Polaków, Murzynów, Irlandczyków czy
                            Amerykanów. W przypadku Żydów jest tylko jeden więcej powód tego nielubienia.
                            Ich odrębność, w przypadku ortodoksów wprost rzucająca się w oczy.

                            > (My Zydzi tez nie lubimy jeden drugiego... i caly czas smiejemy sie z nas...)

                            No popatrz, to tak, jak u nas. wink)

                            > P.S.
                            > Protokoly Medrcow zdaje sie ze pisali to Cara urzednicy...

                            Dokładnie. Autorem jest carska Ochrana, a celem było podsycanie antysemickich
                            nastrojów w Rosji. Stąd o nich wspomniałem w kontekście Twojego zdania o braku
                            antysemityzmu w Rosji.

                            > ... a ten "Skrzypek na dachu"...jest dobry musical z Topolem (troche szypie w
                            > oczach...)

                            Szczypie, szczypie... smile)

                            Pozdrawiam serdecznie.
        • 03.11.02, 15:04
          Gość portalu: Scan napisał(a):

          > I niedawno wydana książka na ten temat ( co z drugiej ręki było pewnie
          > inspiracją tego wątku):
          >
          > <a
          href="www.stengerhistorica.com/Ehrenrettung/Riggs/Riggs.htm"target="_
          > blank">www.stengerhistorica.com/Ehrenrettung/Riggs/Riggs.htm</a>
          > <a
          href="http://www.kansaspress.ku.edu/righitpix.html"target="_blank">www.kansa
          > spress.ku.edu/righitpix.html</a>
          > Nie doszukiwałbym się w tym sensacji. Jak napisał na temat mój znajomy:
          >
          > "To, co ciekawe - i na to zwracali uwagę recenzencji" - to raczej odkrycie,
          jak
          >
          > niekonsekwenta była hitlerowska Rassenpolitik. Odkrywcze zatem jest przede
          > wszystkim stwierdzenie, że za czasów Hitlera nie przeprowadzono w armii
          > dokładnej czystki i wielu Zydów ( czy Niemców żydowskiego pochodzenia
          > czy "Mischlingów" w wojsku pozostało. Jest to przyczynek do badań
          > nad "dziurami" w totalitaryźmie - w tym przypadku nazistowskim".

          Po prostu wszechobecny Mosad!
    • Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com 03.11.02, 18:22
      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

      >
      > Ktoś pisze że liczy się świadomość narodowa, a nie pochodzenie tych żołnierzy.
      > Ale przecież w tekście znajduje się odpowiedź na tę wątpliwość.
      > Odpowiedzią jest ten żołnierz z Żelaznym Krzyżem na szyi, odwiedzający
      > swojego ojca w obozie w Sachsenhausen.
      ..
      :::
      Ten zolnierz mial jeszcze mozliwosc nie widzenia sie z ojcem. Czy to z krzyzem
      na szyi, czy tez bez krzyza.
      ..
      K.P.
      ..
      PS....Znow wylazla z ciebie katolicko-komunistyczna moralnosc.
      ..
      2)Niniejszy post pomylkowo "zamiescil mi sie" powyzej. surprised)




    • Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com 03.11.02, 23:23
      Hiacek napisal:
      ..
      (...) W niemieckiej armii służyło 150 tysięcy żołnierzy i oficerów, których
      rodzice lub dziadkowie byli Żydami. Dziś nikt nie chce się do nich przyznać.
      ..
      ::::
      K.P.) Co to znaczy – “nikt nie chce sie do nich przyznac”!? Innymi slowy, jesli
      czestujesz nas Hiacku komentarzami to przynajmniej – jesli tylko jestes w
      stanie przeskoczyc samego siebie - staraj sie wybierac jakies rozsadniejsze.
      ..
      Na przestrzeni ostatnich kilku lat obejrzalem w TV – najczesciej udzielane w
      jezyku niemieckim – wywiady z Niemcami pochodzenia (takze) zydowskiego, ktorzy
      swego czasu sluzyli w roznych formacjach hitlerowskiej armii . Temat jest po
      prostu niezreczny, albowiem wypowiadajacy sie zdaja sobie zazwyczaj sprawe z
      nastawienia odbiorcy oraz wynikajacymi z braku wiedzy trudnosciami ze
      zrozumieniem zlozonosci materii. I nie oczekuja by ktokolwiek przyznawal sie do
      niech, jako ze sami czuli sie i czuja Niemcami. Z drugiej strony osoby
      przykladajace wage do zydowskiej czesci swego pochodzenia nie uwazaly by –
      wobec Holocaustu – mogly byc na tyle dumne ze swej wojskowej przeszlosci by nia
      sie chwalic. Takze dla czystych Niemcow, bedacych niegdys biernymi swiadkami
      znikania swych zydowskich krewnych i przyjaciol, nie jest to temat nadajacy sie
      do przypominania.
      ..
      Podobnie niechetnie przyznaja sie Niemcy do masowej przynaleznosci mlodziezy do
      Hitlerjugend (a komuna nie uczyla, ze Berlina bronila 5-cio tysieczna dywizja
      dzieci – zdziesiatkowana! do 500 – bo tez nie bylo czym sie chwalic). Presja
      srodowiskowa oraz zagrozenia dla fizycznej egzystencji nie-czlonka organizacji
      doprowadzily w praktyce do powszechnej!!! przynaleznosci. Jaki ma to zwiazek z
      osobami pochodzenia zydowskiego sluzacymi w Wermachcie? Ano taki, ze Niemcy
      traktowali dzieci z malzenstw mieszanych jako dzieci niemieckie. Przynaleznosc
      do Hitlerjugend tym bardziej uwypuklala niemieckosc a wiec, w konsekwencji, nie
      bylo nic dziwnego w obecnosci osob pochodzenia zydowskiego w hitlerowskiej
      armii. Tu jednak pragne podkreslic, iz osoba zniemczona osoba pochodzenia
      zydowskiego, ktorej jedno z rodzicow bylo aryjskie, nie byla uznawana i
      traktowana przez III Rzesze jako Zyd. Osobie indoktrynowanej i uksztaltowanej
      w, oraz przez, Hitlerjugend, zazwyczaj nie przychodzila do glowy mysl o innej
      niz niemiecka przynaleznosci narodowej. Odmiennosc nie-aryjskiego rodzica nie
      miala wiekszego znaczenia.
      ..
      Z racji swej notorycznej ignorancji polscy antysemici zwykli traktowac
      wszystkich swoja wlasna miara. A w Polsce, wiadomo: raz Zyd na zawsze Zyd. Jak
      potrzeba, gdy testy rozporkowe zawodzily, to i sredniowiecznych papierow
      zydowskich dokopywano sie po parafiach. A raz Zyd – zawsze Zyd.
      Tymczasem, prosze Szanownej Koltunerii Narodowej, (odtad SKN) w odroznieniu od
      Polakow, hitlerowcy kierowali sie (w Rzeszy) niezbednym minimum etycznym oraz
      minimum dobrej woli. Jesli wiec dana rodzina funkcjonowala na podobienstwo
      rodzin czysto aryjskich to bardzo czesto i nie-aryjski malzonek mial szczescie
      przetrwac wojne. Dzieci oczywiscie uznawane byly za niemieckie. Polskim
      specjalistom od napletkow wydac sie to musi szokujace, niemniej wlasnie na to!!
      wyglada, ze nawet nazisci byli mniej antyzydowscy od naszych narodowych
      antysemitow. Jak by na to nie patrzec to jednak oni realizowali swe polityczno
      ekonomiczne plany – nie antysemickie fobie. Niemiecka antyzydowskosc dotyczyla
      wiec owczesnego “tu i teraz”, oraz nowego porzadku w nim, jednakze rasowa
      czystosc byla glownie chwytem propagandowym, jako ze - w odroznieniu od SKN -
      Niemcy nie testowali niemieckosci samych Niemcow. Nie zajmowali sie
      laboratoryjnym ustalaniem wielkosci domieszki krwi zydowskiej. Byc moze tylko
      z czystego pragmatyzmu, ktory podpowiadal umiarkowanie takze w zabijaniu, tj.
      powstrzymywanie sie od “niepotrzebnego zabijania”, od “zabijania na wyrost” -
      ale niemniej.
      ....W ktoryms poscie Scan nadmienia o “dziurach w niemieckim totalitaryzmie”.
      No coz, nawet nazisci stawali podczas wojny! przed tak trudnymi problemami jak
      berlinski protest aryjczykow w obronie swych wiezionych zydowskich krewnych i
      czlonkow rodzin. Sowieci rozwaliliby wszystkich – jak leci, i jeszcze paru na w
      razie czego. Niemcy mieli rzeczywisty zgryz. Protest uwienczony zostal sukcesem.
      ....No i widzisz, Hiacku na jakie to nieoczekiwane zawirowania mozna czasem
      napotkac. Mialo wyjsc z tego wywolanie obrzydzenia do Zydow, z racji wojennej
      przeszlosci wojskowej wielu z nich, a wyszlo na to, ze polski katolik-
      antysemita to swolocz gorsza i bardziej zbrodnicza od nazisty. To antysemita-
      jedwabnik.
      ..
      K.P.
      ..
      PS....Poniewaz nie jest to twoj pierwszy tego typu “odkrywczy” kawalek,
      odpowiednio tendencyjnie zaprezentowany, wiec uznaje, ze jestes Hiacku kanalia
      oraz szuja. Przy czym nawet nie interesuja mnie juz opinie tych co z toba
      przestaja.
      • Gość: mefet IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.02, 23:50
        On tylko przedrukował artykuł- dlatego jest Gorszy od Nazisty Katolicki
        Antysemita- Jedwabnik?
        • Gość: Normalny Polak IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 04.11.02, 00:11
          Gość portalu: mefet napisał(a):

          > On tylko przedrukował artykuł- dlatego jest Gorszy od Nazisty Katolicki
          > Antysemita- Jedwabnik?
          Niestety jest gorszy, bo nawet nie próbował się do niego ustosunkować,
          uważając, że najlepszy sposób na życie to zamącić, ubabrać i cieszyć się, że
          taki z niego wielki "polaczek".
          Jeśli ktoś przepisuje chore teorie lub robi wycinki na potrzeby własnych
          nonsensownych tez, to ja już wolę dyskusję z człowiekiem, który próbuje mi coś
          wyjaśnić lub udowodnić swoje racje.

          A tutaj sens założenia wątku był bardzo prosty. Wyciągnąć na światło dzienne,
          to co już dawno to światło ujrzało (choćby właśnie w filmie Agnieszki Holland,
          choć nie tylko), wyłącznie aby wzbudzić niezdrowe sensacje.

          Żałosna prowokacja, żałosne w niej argumenty.
          • Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com 04.11.02, 05:42
            Gość portalu: Normalny Polak napisał(a):

            > Gość portalu: mefet napisał(a):
            >
            On tylko przedrukował artykuł- dlatego jest Gorszy od Nazisty Katolicki
            Antysemita- Jedwabnik?
            ..
            Niestety jest gorszy, bo nawet nie próbował się do niego ustosunkować,
            uważając, że najlepszy sposób na życie to zamącić, ubabrać i cieszyć się, że
            taki z niego wielki "polaczek".
            Jeśli ktoś przepisuje chore teorie lub robi wycinki na potrzeby własnych
            nonsensownych tez, to ja już wolę dyskusję z człowiekiem, który próbuje mi coś
            wyjaśnić lub udowodnić swoje racje.
            >
            A tutaj sens założenia wątku był bardzo prosty. Wyciągnąć na światło dzienne,
            to co już dawno to światło ujrzało (choćby właśnie w filmie Agnieszki Holland,
            choć nie tylko), wyłącznie aby wzbudzić niezdrowe sensacje.
            >
            Żałosna prowokacja, żałosne w niej argumenty.
            ..
            ::::
            .......Czesc Normalny Polaku,
            o to wlasnie chodzi, ze Hiacek wyspecjalizowal sie w przytaczaniu tekstow ze
            zbiorow narodowych. Powyzsze nie oznacza jednak, ze on sam nie prezentuje tu
            odnosnych opinii oraz pogladow. Te zawarte sa w przytaczanych przez Hiacka
            tekstach. Z pozoru obiektywnych gdyz przywolujacych jakies historyczne prawdy.
            Niemniej w rzeczywistosci klamliwych albowiem naswietlajacych historie jedynie
            pod wygodnym (tu antyzydowskim) katem. Obywatele niemieccy zydowskiego
            pochodzenia sluzyli m.in. w Wermachcie - to jest historyczna prawda.
            Historycznym klamstwem jest natomiast podanie tej samej informacji, tyle ze
            mowiacej o Zydach sluzacych w hitlerowskich formacjach zbrojnych (wiecej
            wyjasnilem wczesniej).
            W innym poscie przytacza Hiacek fragment paszkwilanckiego tekstu o Grossie.
            Przy czym prawda jest, ze rzeczywiscie pomylil sie Gross co do liczby 1600 i
            stad wzial sie zasadniczy powod rozdzierania szat. Niemniej Jedwabne, w wersji
            potwierdzonej przez IPN, a wiec bardzo blisko tez Grossa, mialo jednak miejsce.
            W wersji narodowej natomiast nie bylo zadnego Jedwabnego z udzialem miejscowej
            ludnosci polskiej. Jesli juz to tylko w wersji przypieczetowanej napisem na
            oryginalnym pomniku powojennym. A to jest kolejna manipulacja - kolejne
            klamstwo. Hiacek jest po prostu narodowym klamczuchem.
            Podsumowujac, zgadzam sie z Toba, ze i tym razem (a znam juz troche tego
            spryciulke archiwiste) chodzilo Hiackowi jedynie o przyprawienie Zydom brudnej
            laty. Po raz kolejny.
            W zasadzie ow katolicki antysemita-jedwabnik mial odnosic sie do Hiacka.
            Uwazalem bowiem, ze - szczujac przeciwko Zydom, ktorych w zasadzie nie ma -
            jest Hiacek po prostu glupi. Rozumialbym bowiem pobudki przedwojennego i
            wczesno-powojennego antysemity - w obliczu istnienia liczacej sie i obcej
            mniejszosci. W aktualnej rzeczywistosci, doprawdy, dech zapierajacy jest ogrom
            glupoty antysemity - z braku Zydow - szczujacego przeciwko postaciom z
            przeszlosci.
            Czy jestes w stanie wyobrazic sobie jakich czynow dopuszczalby sie taki Hiacek
            w Jedwabnem, badz jako niemiecki zolnierz, skoro jego antyzydowskie fobie
            zachowaly sie w tak fantastycznej kondycji do teraz(?)
            ..
            Pozdrawiam
            K.P.


            • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 04.11.02, 09:13
              Niedawno na tym forum niejaka ewta zalozyla watek "Polacy do Wermachtu pod
              rozwage POLAKOM".Sytuacja ,byla podobna ewta rowniez przdrukowala artykul,z
              tm,ze na koniec skomentowala go mniej wiecej tak:

              Otoz Polacy unikneli kolaboracji ale wlasciwie to oni bardzo chcieli
              kolborowac.Ci Polacy co tak bardzo chcieli to byl jeden pan Studnicki.
              Ale czemu nie rozciagnac odpowiedzialnosci za dzialalnosc pana Studnickiego na
              wszystkich Polakow?

              Kretyn nie dostrzegl w przedrukowaniu tego artykulu nic niezdrowego wszystko
              bylo ok.Nie dostrzegl nic niestosownego w komentarzu.

              Tutaj jest jednak strasznie oburzony.Przytoczenie jakiegos arytykulu ,na temat
              Zydow kretyn okresla jako szczucie i antysemityzm.

              Kolaboracja Zydow z Niemcami jest zawsze usprawiedliwiona .Kazdy kto o tym
              pisze to antysemita.


              No i jeszcze jedno kretynie.
              Gdy piszesz o Zydach ,ktorzy zgineli w Jedwabnym to kladziesz nacisk na to,ze
              mordowali ich katolicy.

              Ale zapominasz,ze ci ,ktorzy ocaleli ,to ocaleli dzieki katolikom .Jednego
              nawet uratowal katolicki ksiadz z Jedwabnego.Mowil o tym w wywiadzie udzielonym
              dla GW pan profesor A.Rzeplinski,ktory badal dla IPN akta sadowe.

              I ci,ktorzy dzieki tym polskim katolikom ocaleli pozniej na nich pluli i
              szkalowali jak Smul,ktory schowany w grobie pod trawa widzial tylko Polakow a
              Niemcow juz nie.

              Potwierdzasz kretynie to co pisalam wczesniej ,ze za antysemityzm uznaja
              niektorzy wszystko nawet informacje z encyklopedii na temat Zydow te ,ktore sie
              Zydom nie podobaja.
              • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 05.11.02, 02:32
                ...jeszcze zdolny bylbym wytrzymac ten fetorek zalatujacy od ciebie, moja ty
                klerykalna ateistko, ale to twoja potworna glupota odrzuca mnie i wywoluje
                odruchy wymiotne. I nic na to nie poradze.
                ..
                K.P.
            • Gość: mefet IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.02, 18:15
              Cytowanie ciekawych artykułów ich przedruki lub do nich linki, to działania
              powszechne w necie. Jeśli z tego powodu zostaje się Gorszym od Nazistów to
              osobników takich jest sporo. Ten tekst nie pochodzi z "narodowych pisemek"
              tylko wia " Forum" ze Szpigla
              • Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com 05.11.02, 04:23
                Gość portalu: mefet napisał(a):

                > Cytowanie ciekawych artykułów ich przedruki lub do nich linki, to działania
                > powszechne w necie. Jeśli z tego powodu zostaje się Gorszym od Nazistów to
                > osobników takich jest sporo. Ten tekst nie pochodzi z "narodowych pisemek"
                > tylko wia " Forum" ze Szpigla
                ..
                :::
                No dobrze. Zatem przeczytaj sobie ten fragment raz jeszcze a moze dowiesz sie
                dlaczego katolicki antysemita-jedwabnik wydaje mi sie gorszy od nazisty. Gdy
                juz doszukasz sie juz a dojdziesz do wniosku, ze sie myle to uzasadnij prosze
                swoj zarzut. Moze to Ty masz racje.
                ...
                >>Z racji swej notorycznej ignorancji polscy antysemici zwykli traktowac
                wszystkich swoja wlasna miara. A w Polsce, wiadomo: raz Zyd na zawsze Zyd. Jak
                potrzeba, gdy testy rozporkowe zawodzily, to i sredniowiecznych papierow
                zydowskich dokopywano sie po parafiach. A raz Zyd – zawsze Zyd.
                Tymczasem, prosze Szanownej Koltunerii Narodowej, (odtad SKN) w odroznieniu od
                Polakow, hitlerowcy kierowali sie (w Rzeszy) niezbednym minimum etycznym oraz
                minimum dobrej woli. Jesli wiec dana rodzina funkcjonowala na podobienstwo
                rodzin czysto aryjskich to bardzo czesto i nie-aryjski malzonek mial szczescie
                przetrwac wojne. Dzieci oczywiscie uznawane byly za niemieckie. Polskim
                specjalistom od napletkow wydac sie to musi szokujace, niemniej wlasnie na to!!
                wyglada, ze nawet nazisci byli mniej antyzydowscy od naszych narodowych
                antysemitow. Jak by na to nie patrzec to jednak oni realizowali swe polityczno
                ekonomiczne plany – nie antysemickie fobie. Niemiecka antyzydowskosc dotyczyla
                wiec owczesnego “tu i teraz”, oraz nowego porzadku w nim, jednakze rasowa
                czystosc byla glownie chwytem propagandowym, jako ze - w odroznieniu od SKN -
                Niemcy nie testowali niemieckosci samych Niemcow. Nie zajmowali sie
                laboratoryjnym ustalaniem wielkosci domieszki krwi zydowskiej. Byc moze tylko
                z czystego pragmatyzmu, ktory podpowiadal umiarkowanie takze w zabijaniu, tj.
                powstrzymywanie sie od “niepotrzebnego zabijania”, od “zabijania na wyrost” -
                ale niemniej.
                ....W ktoryms poscie Scan nadmienia o “dziurach w niemieckim totalitaryzmie”.
                No coz, nawet nazisci stawali podczas wojny! przed tak trudnymi problemami jak
                berlinski protest aryjczykow w obronie swych wiezionych zydowskich krewnych i
                czlonkow rodzin. Sowieci rozwaliliby wszystkich – jak leci, i jeszcze paru na w
                razie czego. Niemcy mieli rzeczywisty zgryz. Protest uwienczony zostal sukcesem.
                ....No i widzisz, Hiacku, na jakie to nieoczekiwane zawirowania mozna czasem
                napotkac. Mialo wyjsc z tego wywolanie obrzydzenia do Zydow, z racji wojennej
                przeszlosci wojskowej wielu z nich, a wyszlo na to, ze polski katolik-
                antysemita to swolocz gorsza i bardziej zbrodnicza od nazisty. To antysemita-
                jedwabnik.>>
                ..
                ::::
                Natomiast odnosnie "Szpigla" to zastanow sie prosze jaka to robi roznice, w
                przypadku Hiacka, ktory - oczywiscie Bogu ducha winien - zawsze przytacza
                jedynie lektury. Swoje lektury. Narodowe. Czesto antysemicko zabarwione - tak
                jak to opracowanie Kapitonowa.
                Widzisz, Mefet, FAKTY historyczne to jedna para kaloszy a ich INTERPRETACJE to
                cos zupelnie innego. Na przyklad koncowy ustep interpretacji autorskiej serwuje
                OCENY niedwuznacznie szczujace antyzydowsko. I tylko tego sie czepiam.
                Natomiast nie mam nic przeciwko odslanianiu kart historii. Zwlaszcza, ze akurat
                dla mnie nie bylo to nic nowego. Ale tez spotykalem sie do tej pory z
                interpretacjami bioracymi pod uwage zlozonosc materii i umieszczajacymi
                owczesnych obywateli niemieckich pochodzenia zydowskiego w znacznie mniej
                niekorzystnym swietle. A juz zdecydowanie nie stawialy one pod pregierzem Zydow
                jako reprezentantow zydowskiej nacji. Prosze zwrocic uwage na istotna roznice
                pomiedzy obywatelami niemieckimi pochodzenia zydowskiego, badz Niemcami
                pochodzenia czesciowo zydowskiego (z malzenstw mieszanych), a Zydami. Przy czym
                autor opracowania bardzo gladko przeszedl od pierwszych do drugich i w
                konsekwencji wystawil ostatnim bardzo zapaskudzone swiadectwo moralnosci. Za
                nim, jak za pania matka, podazyl Hiacek. Nie pierwszy raz zreszta niby
                bezkrytycznie serwujacy te groteskowe pokurcze ze swych narodowych zwierciadel.
                ..
                K.P.





                • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 08:31
                  Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                  > Gość portalu: mefet napisał(a):
                  >
                  > > Cytowanie ciekawych artykułów ich przedruki lub do nich linki, to działani
                  > a
                  > > powszechne w necie. Jeśli z tego powodu zostaje się Gorszym od Nazistów to
                  >
                  > > osobników takich jest sporo. Ten tekst nie pochodzi z "narodowych pisemek"
                  >
                  > > tylko wia " Forum" ze Szpigla
                  > ..
                  > :::
                  > No dobrze. Zatem przeczytaj sobie ten fragment raz jeszcze a moze dowiesz sie
                  > dlaczego katolicki antysemita-jedwabnik wydaje mi sie gorszy od nazisty. Gdy
                  > juz doszukasz sie juz a dojdziesz do wniosku, ze sie myle to uzasadnij prosze
                  > swoj zarzut. Moze to Ty masz racje


                  Antysemityzm był jednym z centralnych punktów programu nazistów, wyłożonym w
                  Mein Kampf, pracach A. Rosenberga, czy w Biblii antysemityzmu K. Gerecke; po
                  przejęciu władzy przez Hitlera usunięto Żydów z państwowych posad, bojkotowano
                  i zastraszano przedsiębiorców żyd., 1935 wprowadzono ustawy norymberskie,
                  pozbawiające Żydów podstawowych praw obywatelskich, w czasie tzw. Kryształowej
                  Nocy (z 9 na 10 XI 1938) zniszczono 191 synagog, obrabowano ponad 8 tys.
                  sklepów a do obozów koncentracyjnych trafiło ponad 20 tys. osób; 1942 na
                  konferencji w Wannsee Hitler zapowiedział ostateczną likwidację Żydów (tzw.
                  Endlösung); ogółem w krajach opanowanych przez Niemcy (lub ich sojuszników)
                  zamordowano (w obozach zagłady, gettach itp.) ok. 6 mln Żydów (czyli prawie 70%
                  wszystkich Żydów eur.


                  Ale dla kretyna nazizm ,ktory antysemityzm mial w swoim programie i byl
                  przyczyna zaglady milionow Zydow to pryszcz w porownaniu z katolicyzmem,ktory
                  przyczyna tej zaglady nie byl.





                  >>Z racji swej notorycznej ignorancji polscy antysemici zwykli traktowac
                  > wszystkich swoja wlasna miara. A w Polsce, wiadomo: raz Zyd na zawsze Zyd.
                  Jak
                  > potrzeba, gdy testy rozporkowe zawodzily, to i sredniowiecznych papierow
                  > zydowskich dokopywano sie po parafiach. A raz Zyd – zawsze Zyd.
                  > Tymczasem, prosze Szanownej Koltunerii Narodowej, (odtad SKN) w odroznieniu
                  od
                  > Polakow, hitlerowcy kierowali sie (w Rzeszy) niezbednym minimum etycznym oraz
                  > minimum dobrej woli. Jesli wiec dana rodzina funkcjonowala na podobienstwo
                  > rodzin czysto aryjskich to bardzo czesto i nie-aryjski malzonek mial
                  szczescie
                  > przetrwac wojne. Dzieci oczywiscie uznawane byly za niemieckie. Polskim
                  > specjalistom od napletkow wydac sie to musi szokujace, niemniej wlasnie na
                  to!!
                  >
                  > wyglada, ze nawet nazisci byli mniej antyzydowscy od naszych narodowych
                  > antysemitow.

                  hahahaha dlatego to wymordowali 6 milionow Zydow.




                  Jak by na to nie patrzec to jednak oni realizowali swe polityczno
                  > ekonomiczne plany – nie antysemickie fobie.


                  A w tych polityczno-ekonomicznych planach miescila sie zaglada Zydow ale
                  wg.kretyna to jest ok.to nie jest antysemicka fobia.
                  Zabijali Zydow pewnie z milosci.


                  Niemiecka antyzydowskosc doty
                  > czyla
                  > wiec owczesnego “tu i teraz”, oraz nowego porzadku w nim, jednakze
                  > rasowa
                  > czystosc byla glownie chwytem propagandowym, jako ze - w odroznieniu od SKN -
                  > Niemcy nie testowali niemieckosci samych Niemcow. Nie zajmowali sie
                  > laboratoryjnym ustalaniem wielkosci domieszki krwi zydowskiej. Byc moze tylko
                  > z czystego pragmatyzmu, ktory podpowiadal umiarkowanie takze w zabijaniu, tj.
                  > powstrzymywanie sie od “niepotrzebnego zabijania”, od “zabija
                  > nia na wyrost” -
                  > ale niemniej.
                  >
                  Umiarkowane zabijanie?Czy ty sie w ogole zastanawiasz jak juz piszesz?





                  ....W ktoryms poscie Scan nadmienia o “dziurach w niemieckim totalitaryzm
                  > ie”.
                  > No coz, nawet nazisci stawali podczas wojny! przed tak trudnymi problemami
                  jak
                  > berlinski protest aryjczykow w obronie swych wiezionych zydowskich krewnych i
                  > czlonkow rodzin.

                  Cos slabo protestowali ci twoi aryjczycy skoro nazisci wytlukli 70% Zydow
                  europejskich.

                  Sowieci rozwaliliby wszystkich – jak leci, i jeszcze par
                  > u na w
                  > razie czego. Niemcy mieli rzeczywisty zgryz. Protest uwienczony zostal
                  sukcesem
                  > .

                  Ludzie!!!!Gdzie sa Zydzi na tym forum???Ciekawe czy Mosze uzna za sukces te 6
                  milionow ofiar holocaustu bo z tych ,ktorzy kolaborowali z nazistami to raczej
                  dumny nie jest co widac z jego postu.

                  > ....No i widzisz, Hiacku, na jakie to nieoczekiwane zawirowania mozna czasem
                  > napotkac. Mialo wyjsc z tego wywolanie obrzydzenia do Zydow, z racji wojennej
                  > przeszlosci wojskowej wielu z nich, a wyszlo na to, ze polski katolik-
                  > antysemita to swolocz gorsza i bardziej zbrodnicza od nazisty. To antysemita-
                  > jedwabnik.>>
                  >
                  > Przykro ,ale to tylko twoje zyczenie.Chciales to udowodnic ale udowodniles
                  tylko,ze rzeczywiscie jestes kretynem.




                  > Natomiast odnosnie "Szpigla" to zastanow sie prosze jaka to robi roznice, w
                  > przypadku Hiacka, ktory - oczywiscie Bogu ducha winien - zawsze przytacza
                  > jedynie lektury. Swoje lektury. Narodowe.

                  Spiegel to nasza lektura narodowa .Pogielo cie calkiem.

                  Czesto antysemicko zabarwione - tak
                  > jak to opracowanie Kapitonowa.
                  > Widzisz, Mefet, FAKTY historyczne to jedna para kaloszy a ich INTERPRETACJE
                  to
                  > cos zupelnie innego. Na przyklad koncowy ustep interpretacji autorskiej
                  serwuje
                  >
                  > OCENY niedwuznacznie szczujace antyzydowsko. I tylko tego sie czepiam.
                  > Natomiast nie mam nic przeciwko odslanianiu kart historii. Zwlaszcza, ze
                  akurat
                  >
                  > dla mnie nie bylo to nic nowego. Ale tez spotykalem sie do tej pory z
                  > interpretacjami bioracymi pod uwage zlozonosc materii i umieszczajacymi
                  > owczesnych obywateli niemieckich pochodzenia zydowskiego w znacznie mniej
                  > niekorzystnym swietle. A juz zdecydowanie nie stawialy one pod pregierzem
                  Zydow
                  >
                  > jako reprezentantow zydowskiej nacji. Prosze zwrocic uwage na istotna roznice
                  > pomiedzy obywatelami niemieckimi pochodzenia zydowskiego, badz Niemcami
                  > pochodzenia czesciowo zydowskiego (z malzenstw mieszanych), a Zydami. Przy
                  czym
                  >
                  > autor opracowania bardzo gladko przeszedl od pierwszych do drugich i w
                  > konsekwencji wystawil ostatnim bardzo zapaskudzone swiadectwo moralnosci. Za
                  > nim, jak za pania matka, podazyl Hiacek. Nie pierwszy raz zreszta niby
                  > bezkrytycznie serwujacy te groteskowe pokurcze ze swych narodowych
                  zwierciadel.
                  > ..
                  > K.P.
                  >
                  > Tylko twoje interpretacje sa jedynie sluszne.Nie widzisz nic zlego w
                  kolaboracji Zydow z hitlerowcami,ale kolaboracja Polakow juz ci sie bardzo nie
                  podoba.
                  >
                  > A juz twoja ocena nazizmu,ktory uwazasz za mniejsze zlo od katolicyzmu
                  dyskredytuje cie zupelnie.Udowodnilam ci to wyzej.
                  Jak zwykle z braku argumentacji wylejesz na mnie wiadro pomyj ale tylko sobie
                  wystawisz tym swiadectwo.
                  Nie dosc ,ze kretyn to cham i prostak.
                  >
          • Gość: tete IP: *.telan.pl 04.11.02, 05:47

            Byłam zaskoczona, że tak duża grupa oficerów, żołnierzy - w niemieckiej armii,
            miała żydowskie korzenie.
            Film Agnieszki Holland opisywał historię .....wydawało mi się - zupełnie
            wyjątkową. Ot "jeden przypadek na milion". Prawie absurd. Niemożliwe a jednak
            zdarzyło się.

            Czy może to być tylko pytanie o nieszczelne sito ? albo - czy można przejść do
            porządku dziennego stwierdzając : bardziej czuli się Niemcami niż Żydami ? to
            przecież oznaczałoby, że łatwiej identyfikowali się z mordercami niż
            ofiarami ...

            Odwiedziny ojca w obozie koncentracyjnym i cywilizowanie armii. Wstrząsające.

            Miałam jakoś poukładaną historię i oto - dowiaduję się czegoś co mi ją
            trochę "wywraca". Bardzo dawno temu - "wywróciła mi" historię lektura książki
            wydanej przez londyński Madras. Teraz (znak czasu ?) - link do artykułu we
            Wprost.

            pozdrawiam Cię, tete
            • Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com 04.11.02, 06:45
              Gość portalu: tete napisał(a):

              >
              Czy może to być tylko pytanie o nieszczelne sito ? albo - czy można przejść do
              porządku dziennego stwierdzając : bardziej czuli się Niemcami niż Żydami ? to
              przecież oznaczałoby, że łatwiej identyfikowali się z mordercami niż
              ofiarami ...
              >
              Odwiedziny ojca w obozie koncentracyjnym i cywilizowanie armii. Wstrząsające.
              >
              ...
              :::
              Dla mnie wstrzasajaca jest twoja infantylnosc, Tete. Gdybys nie miala tak
              wybujalych uczuc wyzszych to moze przyszloby Ci do glowy, ze tu nie ma nic do
              przechodzenia do porzadku dziennego, gdyz ich ewentualne poczuwanie sie do
              przynaleznosci grupowej nikogo wowczas nie interesowalo.
              Jesli dany X uznany byl za obywatela niemieckiego to jego obowiazkiem byla
              sluzba w wojsku. Mialem kilku znajomych ktorzy, choc Polacy, z racji
              zamieszkiwania w owczesnych Prusach, a wiec posiadania niemieckiego
              obywatelstwa, takze sluzyli w armii hitlerowskiej. Mogl taki odmowic i zarobic
              kule w leb, lub, w najlepszym wypadku trafic do obozu. Zaden nie utozsamial sie
              z mordercami.
              Niemniej, co wyjasnilem juz powyzej, czesciowo zydowski X z reguly nie odmawial
              albowiem wychowany byl na Niemca i czul sie Niemcem. Utozsamial sie tedy
              wylacznie z Niemcami i faterlandem - nie z mordercami sad(((. Tak jak
              Amerykaninem czuje sie maly Joe ktorego matka jest Meksykanka a ojciec
              Anglosasem. Jesli trzeba to w wypadku wojny z Meksykiem bedzie Joe strzelal do
              pobratymcow wlasnej matki. Nie wlasnych. On jest Amerykaninem i ma obowiazki
              wobec amerykanskiej ojczyzny.
              ..
              Zanim decydowalas sie na tak daleko posuniete zaangazowanie we wspieraniu
              Hiacka powinnas byla dowiedziec sie jak "te sprawy" wygladaly wowczas. Oceny z
              dzisiejszej perspektywy i bez znajomosci owczesnych realiow sa po prostu
              nieodpowiedzialne. Nie wyszlabys wtedy na... ges.
              ..
              K.P.
            • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 10:52
              Gość portalu: tete napisał(a):

              >
              > Byłam zaskoczona, że tak duża grupa oficerów, żołnierzy - w niemieckiej.
              > armii, miała żydowskie korzenie.
              > Film Agnieszki Holland opisywał historię .....wydawało mi się - zupełnie
              > wyjątkową. Ot "jeden przypadek na milion". Prawie absurd. Niemożliwe a jednak
              > zdarzyło się.

              Droga Tete

              Nie widziałem filmu "Europa, Europa", ja przede wszystkim czytam książki.
              Dlaczego? W ciągu dwóch godzin, można wielokrotnie więcej przeczytać
              niż zobaczyć smile

              > Czy może to być tylko pytanie o nieszczelne sito ? albo - czy można przejść
              > do porządku dziennego stwierdzając : bardziej czuli się Niemcami niż
              Żydami ? to przecież oznaczałoby, że łatwiej identyfikowali się z mordercami
              niż ofiarami ...
              > Odwiedziny ojca w obozie koncentracyjnym i cywilizowanie armii. Wstrząsające.
              > Miałam jakoś poukładaną historię i oto - dowiaduję się czegoś co mi ją
              > trochę "wywraca". Bardzo dawno temu - "wywróciła mi" historię lektura książki
              > wydanej przez londyński Madras. Teraz (znak czasu ?) - link do artykułu we
              > Wprost.

              Prawie w ogóle nie pisałem na forum o wzajemnych stosunkach Polaków
              i Zydów, o współistnieniu na ziemi polskiej.
              Widać, że różni forumowicze, tak kategorycznie się wypowiadający o
              antysemityzmie Polaków, mają tak naprawdę bardzo blade pojęcie.

              pozdrawiam serdecznie

              Hiacynt
    • Gość: n0str0m0 IP: 202.108.191.* 04.11.02, 07:38
      czy mozna bylo polakom sluzyc w ludowym wojsku polskim
      i strzelac do polakow?

      zapytaj hiacyncie wojtka generala od okularow
      i pare setek tysiecy innych mundurowych
      tego okresu...

      do tlumaczenia powyzszego wymyslono dialektyke
      narzedzie zbedne tam gdzie mieszka moralnosc

      zydzi mieszkaja w europie
      tylko do jakiego stopnia
      NIE sa europejczykami?

      pytanie to zadalem euromirowi
      jednoznacznej odpowiedzi brak

      nostromo
      • Gość: # IP: *.wroclaw.tpsa.pl 04.11.02, 10:45
        Dziekuje Ci Krzysiu52 za
        listy w tym watku.

        Bardzo dobrze, ze jest taki ktos jak Ty na Forum,
        szczerze wyrazajacy swe uczucia, jakie tacy zywią
        do prostujacych zaklamana, zydokomunistyczna propagande.

        Podkreslam zydokomunistyczna, by odkryc motywyw i uwypuklic
        dzisiejsze dzialania potomkow Stolzmanow, Bermanow, Michnikow i Kieresow
        - probujacych Twoimi metodami zaklamac historie
        bestialskich zbrodni na setkach tysiecy polskich patriotow
        i splugawic Ich pamiec.

        Jestes lepszy nie tylko od Kieresa ale nawet od Szmula (Waserszteina),
        ktory jako urzednik aparatu terroru zaprowadzal
        "porzadek" w PRLu w latach 40 -ych i 50-ych, dopoki nie uciekl przed
        odpowiedzialnoscia.

        I dlatego stal sie wielkim "wiarygodnym swiadkiem" u Grossa!
        Ktorego tak popierasz.

        A Ty Krzysiu to jestes synem duchowym Grossa, Szmula, czy jeszcze innego z
        plejady przemilczanych "wyzwolicieli i nauczycieli" Polakow i katolikow?
        A propos uciekles sam czy z nimi?
        I co robiles w Polsce przed wyjazdem?

        Uprzejmie sie Ciebie zapytowywuje, bo co robisz teraz - kazdy czyta i widzi.



    • 04.11.02, 13:03
      Padlo w tym watku pare pytan o sens i celowosc zalozenia go przez Hiacynta. A
      oto moja interpetacja.

      Wielu z dyskutantow tego watku nie jest byc moze swiadomych tego, ze przez pol
      roku Hiacynt szalal na Forum, prowadzac czynnosci sledczo-prokuratorskie by,
      glownie, ustalic ktory to z nickow na Forum wystepowal rowniez jako Jenisej.
      Niewtajemniczonym wyjasniam, ze nick Jenisej popelnil niewybaczalna zbrodnie,
      bo rok temu pisal nieprzyjazne teksty pod adresem pani Carminy, ktora siedziala
      w korzeniach (badz na galeziach) debu i podawala Hiacyntowi grzane wino z
      musztarda.

      Szukajac Jeniseja, Hiacynt pomiescil tysiace (sic!) postow, w ktorych poobrazal
      polowe uczestnikow Forum, przewaznie bez najmniejszego powodu. Kazdy z tych
      jego postow mial mniej wiecej zawartosc 5-10 normalnych listow, bo metoda
      sledcza Hiacynta bylo cytowanie w kolko siebie i innych. Swe cyto-posty zwykl
      konczyc stwierdzeniem 'jak widac ja mam racje'.

      W koncu, gdy chwilowo piana wscieklosci opadla i przejrzal na oczy, zorientowal
      sie ze chyba troche 'przegial pale'. Oczywiscie mowy nie ma, aby kogos
      przeprosil. Bo jest chamem. Ale postanowil zatrzec za soba slady swych napasci
      forumowych poprzez dyskutowanie innych kwestii poza ta, kto to byl Jenisej. I w
      ten sposob jakos odzyskac wiadygodnosc, chocby u czesci dyskutantow. W swej
      chytrej klodzkiej lepetynce wykombinowal sobie, ze najlepiej zapewne napisac
      znowu cos (byle co) o Zydach, bo ten temat zajmuje bezsprzecznie pierwsze
      miejsce w historii Forum i zawsze znajdzie sie pare osob, ktore go popra. Stad
      i ten watek.

      Jednak Hiacynt jaki jest kazdy widzi. Najlepiej chyba okresla go jego wlasna
      kabotynska deklaracja. ze 'jestem Polakiem'. Zapewne tak, choc trudno
      powiedziec z cala pewnoscia. Przede wszystkim jednak jest ponurym bucem i
      chamem. I to ja, jako Chinczyk stwierdzam. Jak widac ja mam racje.

      sceptyk

      PS. Oczywiscie zadnego Jeniseja Hiacynt nie znalazl. Ale co pozatruwal Forum i
      poobrazal ludzi to juz tego mu nikt nie odbierze. Jak tez nikt nie odbierze mu
      zaslug jakie poniosl na polu generalnego obnizenia poziomu Aktualnosci,
      zniechecajac wiele osob do pisania.

      • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 04.11.02, 13:53
        Drogi Sceptyku!!
        Czy nie mozesz zapomniec tego co bylo kiedys?Jak pamietasz tez zesmy sie troche
        poszarpali ale ja nie chowam do Ciebie urazy.Nie wiem jak Ty.
        Nie we wszystkim zgadzam sie z Toba ,tak jak nie we wszystkim zgadzam sie
        pewnie z Hiacyntem tak jak i z wieloma innymi osobami ale po co wyciagac stare
        zadawnione urazy?Po co pisac o tym co bylo, akurat w tym watku?Ja nie bardzo
        chce sie mieszac w wasze wojny ale mysle tak jak Blong i pare innych osob ,ze
        nalezaloby je zakonczyc.
        Pozdrawiam
        • 04.11.02, 18:35
          Szanowna Aniu,

          Oczywiscie, ze moglbym zapomniec. Ale dlaczego mam to zrobic i tym samym
          zgadzac sie na bezkarnosc chamstwa na Forum? Twoje sprzeczki ze mna to byly
          normalne, jak Ty piszesz, 'szarpania', ktorych na Forum pelno, jako ze temu
          miedzy innymi ono sluzy. Wstyd by mi bylo gdybym czul jakakolwiek uraze w
          stosunku do Ciebie. Taka wymiana opinii, nawet jesli emocjonalna i pelna
          zlosliwosci, tak ma sie jednak do poczynan Hiacynta na F. jak mrowka (badz maly
          slimak, ze zrobie przyjemnosc kol. saddamowi, ponizej) do slonia. A moze nawet
          calego ich stada.

          Ciagnac czegos w nieskonczonosc nie ma sensu. Zgadzam sie. Ale podobnie jak
          Hiacynt uwazaja w Polsce eks-komunisci, aby im bron Boze przeszlosci nie
          wypominac, z niczego tam nie rozliczac i radosnie (oraz glupawo) 'wybierac
          przyszlosc'. Ja sie z taka postawa, gdzie ze szklem powiekszajacym slowa
          przepraszam za wyrzadzone szkody doszukac sie nie mozna, akurat nie zgadzam.

          Pozdrawiam – szczerze zafascynowany Twym odejsciem od postempactwa.
          Sc-k

          PS. Zachowanie Hiacynta w ostatnich miesiacach na Forum troche przypomina mi
          zart, jaki widzialem w jednej z amerykanskich gazet, w okresie gdy dokonania
          erotyczne Clintona staly sie powszechnie znane. Otoz byl to rysunek samochodu,
          a na zderzaku naklejka wzywajaca innych: 'Zatrab, jesli nie spalas z Clintonem'.
          Otoz podobnie moznaby tu stworzyc post, z malo uzywanym linkiem, o
          tresci 'kliknij, jesli Hiacynt Cie nie obrazil'.
      • Gość: EUROMIR IP: *.olofshojd.studenthem.gu.se 04.11.02, 13:53
        Szanowny Panie Sceptyku,
        nalezy sie cieszyc, iz wykazuje Pan tak duze zainteresowanie i troske
        o "zachowanie wysokiego poziomu intelektualnego forum".
        No, coz - tak nalezaloby wnosic czytajac Panskie deklaracje w poscie
        zamieszczonym powyzej. Tym niemniej - powstaje pytanie - nawet po bardzo
        pobeznym zapoznaniem sie z Panskiego postu zawartoscia - Czy nie odbiera sobie
        Pan moralnego prawa o dbalosc i troske, o czystosc Forum, skoro popisuje sie
        Pan jednoczesnie :
        1)forma napastliwa, najezona insynuacja i epitetami
        2)trescia niewiele majaca wspolnego z merytorycznym watkiem dyskusji.

        Czy nie jest przypadkiem tak, ze udzial Pana Hiacynta w trwajacej tu dyspucie
        traktuje Pan jedynie jako pretekst do personalnego na Pana Hiacynta ataku ?

        Wydaje mi sie, iz w swym poscie nie zajal Pan zadnego stanowiska w kwestii
        merytorycznej watku. Czyzby wiec nagle pojawienie sie tu Panskie sluzylo dobrze
        sprawie, o ktora rzekomo Pan walczy ?

        Sadze, iz wlasciwszym - dla prowadzonej tu dyskusji byloby przedstawienie przez
        Pana argumentacji optujacej za, lub przeciw sposobowi widzenia omawianej
        problematyki przez uczestniczacych w rozmowie.
        Obawiam sie "niechec" do Pana Hiacynta (tak wytwornie przez Pana prezentowana)
        spycha Pana w szereg osob podobnych Panu Kretynowi B52 i Kobiecie z Siekiera.
        Poniewaz tak niewyszukanego towarzystwa "ideowego" nikomu nie zycze, totez Nie
        zycze wiec go rowniez Panu.
        Panie Sceptyku - czy nie czas sie opamietac ?

        Z szacunkiem :

        Euromir
        • 04.11.02, 18:42
          > Szanowny Panie Sceptyku,
          nalezy sie cieszyc, iz wykazuje Pan tak duze zainteresowanie i troske
          o "zachowanie wysokiego poziomu intelektualnego forum".
          No, coz - tak nalezaloby wnosic czytajac Panskie deklaracje w poscie
          zamieszczonym powyzej.

          Szanowny Panie Euromirze,
          powyzszy wniosek jest bledny. Napisalem tylko, ze Hiacynt w istotny sposob
          przyczynil sie do upadku poziomu na Forum, jaki obecnie ma miejsce. Czy to
          dobrze czy zle - nie pisalem.


          > Tym niemniej - powstaje pytanie - nawet po bardzo
          pobeznym zapoznaniem sie z Panskiego postu zawartoscia - Czy nie odbiera sobie
          Pan moralnego prawa o dbalosc i troske, o czystosc Forum, skoro popisuje sie
          Pan jednoczesnie :
          1)forma napastliwa, najezona insynuacja i epitetami


          Nie wiem czy dziele z Panem zrozumienie slowa 'insynuacje'. Twierdzi Pan zatem,
          ze to co ja napisalem nie mialo miejsca? Dobre sobie. Mial Pan odciety dostep
          do Internetu przez pare miesiecy?

          'Epitety' jakich tu uzylem w stosunku do osobnika o nicku Hiacynt mozna znalezc
          nawet w przedwojennych slownikach j. polskiego (no, moze 'ponury buc' tam nie
          wystepuje). I sa one niczym wobec tego czym Hiacynt obrzucal mnie i innych na
          Forum (przy panskiej biernej aprobacie)


          > 2) trescia niewiele majaca wspolnego z merytorycznym watkiem dyskusji.

          Nie niewiele, ale moj list nic nie mial wspolnego z tematem Zydow w Wermachcie.
          Ja moj list napisalem o uciekaniu Hiacynta od odpowiedzialnosci za to co robil
          na forum i zacieraniu przez niego sladow tej dzialalnosci poprzez podlizywanie
          sie niektorym Forumowiczom. Manipulujac tym samym opinia Forum.

          > Czy nie jest przypadkiem tak, ze udzial Pana Hiacynta w trwajacej tu dyspucie
          traktuje Pan jedynie jako pretekst do personalnego na Pana Hiacynta ataku ?

          Oczywiscie, ze tak. Napisalem o tym wyzej. Uwazam jego postepowanie za
          karygodne.

          > Wydaje mi sie, iz w swym poscie nie zajal Pan zadnego stanowiska w kwestii
          merytorycznej watku. Czyzby wiec nagle pojawienie sie tu Panskie sluzylo dobrze
          sprawie, o ktora rzekomo Pan walczy ?

          Walcze z chamstwem i uciekaniem od odpowiedzialnosci za swe czyny. Nawet jesli
          sa wirtualne jedynie. Sadze, ze 'moje nagle pojawienie sie tu sluzy dobrze
          sprawie, o ktora walcze.'

          > Sadze, iz wlasciwszym - dla prowadzonej tu dyskusji byloby przedstawienie
          przez Pana argumentacji optujacej za, lub przeciw sposobowi widzenia omawianej
          problematyki przez uczestniczacych w rozmowie.

          Omawiana problematyka mnie nie interesuje. Interesuje mnie natomiast zjawisko
          uwiarygodniania sie chamstwa na forum.

          > Obawiam sie "niechec" do Pana Hiacynta (tak wytwornie przez Pana
          prezentowana) spycha Pana w szereg osob podobnych Panu Kretynowi B52 i Kobiecie
          z Siekiera.
          > Poniewaz tak niewyszukanego towarzystwa "ideowego" nikomu nie zycze, totez
          Nie zycze wiec go rowniez Panu.


          Ja nie mam niecheci specjalnie w stosunku do Hiacynta. Mialbym taka sama wobec
          kazdego nicka, ktory by postepowal tak jak Hiacynt.

          Natomiast jesli chodzi o poglady czuje sie doskonale we wlasnym towarzystwie. A
          gdy bede sobie dobieral dalsze towarzystwo, to nie Pan, Euromirze bedzie mi w
          tym pomagal. Troche niefortunnie wymienil Pan tu jednak Kretyna, gdyz to ja
          bralem na swoje barki upominanie go, gdy bluzniac bezczescil (na pismie)
          podstawowy symbol wiary chrzescijanskiej, raniac tym wielu Forumowiczow. Gdzie
          Pan byl wtedy? A okazji by odezwac sie bylo sporo. I nadal jest.

          Ale niech jeszcze dodam pare slow. Otoz nie po raz pierwszy wykazuje pan,
          Euromirze, obiektywizm selektywny. Skoro zas o nim mowa, to chcialbym Panu
          przypomniec panski idiotyczny (powtarzam IDIOTYCZNY) tekst sprzed paru
          miesiecy, w ktorym stwierdzil Pan, ze ja 'gnoilem' Borsuka. Nigdy Pan tego
          pomowienia nie uzasadnil. Mimo mojego wyraznego i glosnego protestu.

          Moznaby sadzic, ze osoba Borsuka jest Panu nadzwyczaj mila. Ale okazuje sie, ze
          staje Pan w jego obronie rownie niefortunnie, jak i wybiorczo. Kilka, czy
          kilkanascie dni temu Borsuk starl sie znowu (po raz ktorys) z Hiacyntem. Nie
          zauwazylem, by stanal Pan w obronie Borsuka. Ale moze nieuwaznie przegladalem
          watek.

          > Panie Sceptyku - czy nie czas sie opamietac ?

          Wezwan z Panskiej strony, by Hiacynt sie opamietal w momencie gdy szalal na
          Forum sobie nie przypominam. Czy tym samym 'nie odebral Pan sobie moralnego
          prawa... etc'?

          > Z szacunkiem :

          > Euromir

          Wzajemnie.

          Sceptyk
          • Gość: EUROMIR IP: *.olofshojd.studenthem.gu.se 04.11.02, 20:41
            Szanowny Panie Sceptyku,
            pisze Pan, iz zastanawia sie, czy dziele z Panem rozumienie pojecia insynuacji.
            Niestety. Niewiele na to wskazuje.
            Gdy zarzucilem Panu poslugiwanie sie owa malo szlachetna, acz naturalnie wielce
            przydatna technika dyskusyjnego fechtunku, okazal Pan zdziwienie i spytal,
            ...czy "to co ja napisalem nie mialo miejsca?"

            OK.Postarajmy sie byc bezstronni. Popatrzmy razem, bez emocji zatem, spokojnie
            na to co Pan napisal.
            A napisal Pan co nastepuje :

            "Oczywiscie zadnego Jeniseja Hiacynt nie znalazl. Ale co pozatruwal Forum i
            poobrazal ludzi to juz tego mu nikt nie odbierze."

            I to jest to. Do tego wlasnie Panskiego zdania sie odwoluje, gdy zarzucam Panu
            posluzenie sie insynuacja.
            Pan Hiacynt, na Forum byl strona atakowana w obelzywy sposob przez Pania Miriam
            i towarzyszaca jej grupe klakierow. Przez dlugi czas. Wiec bronil sie. I robil
            to w sposob stosunkowo wywazony. Wniosek wiec - nie On winien jest zatruciu
            atmosfery tu na Forum !
            Pan natomiast wywraca kota ogonem i twierdzi, ze bylo przeciwnie.
            Byc moze sie myle - ale z moich obserwacji wynika, iz Pan Hiacynt nie ublizyl
            nikomu w formie, ktora by Go kompromitowala. Czy moglby Pan przytoczyc
            argumenty na to, iz to co mowie jest nieprawda ? Moze faktycznie przegapilem
            jakies szczegolnie wazne (w naszej rozmowie) watki i posty. Wöwczas sie wycofam.
            Jesli chodzi o ferajne Miriam natomiast - to wielokroc kompromitowala sie
            slownikiem i zagrywkami godnymi ulicznikow. Oczywiscie, aby to udowodnic, na
            Panskie zyczenie, wynajde i przytocze wlasciwe cytaty.

            Zalaczam pozdrowienia :

            Euromir
            • 04.11.02, 21:42
              Szanowny Panie Euromirze,

              I zmartwie i zarazem uciesze Pana, mam nadzieje. Otoz nie bede sie do Pana
              zwracal o zadne cytaty. Od pewnego czasu samo te slowo wzbudza we mnie
              niezdrowe emocje, bliskie obrzydzeniu. Do tego stopnia, ze slownik cytatow jaki
              mialem w domu (Ksiega cytatow z polskiej literatury pieknej, PIW, 1975) po
              prostu wyrzucilem. A, lec zez ty ... (tu sobie mruknalem cos rynsztokowego),
              tam twoje miejsce, dodalem, wrzucajac go do kosza.

              Pozostawiam zatem Pana sam na sam ze swymi obiektywnymi racjami.

              Z wyrazami szacunku

              Sceptyk

              Nie chcialbym jednak Pana zniechecac do poszperania w archiwum. Jesli dysponuje
              Pan czasem, to polecam zwlaszcza czerwiec i dwa wakacyjne miesiace. Budujaca
              lektura. No i zwracam uwage, ze pytanie ktorego ranga i glebia intelektualno-
              egzystencjalna siega Hamletowskiego 'To be or...', czyli kto to jest Jenisej,
              pozostaje nadal aktualne. Moze Pan cos wyszpera na ten temat. Beda Panu
              wdzieczni.
        • Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com 05.11.02, 02:38
          ...i zajal sie raczej calowaniem raczek panny Zosienki. Mniej mow, glendo, a
          wiecej caluj. Do calowania nie potrzeba myslec a myslenie zdecydowanie Ci
          szkodzi Panie Wicepierdolo.
          ..
          K.P.
      • Gość: # IP: *.wroclaw.tpsa.pl 04.11.02, 13:54
        Witaj Sceptyku!
        Napisales cos, sadzac po stylu, co Ci lezalo od m-cy na sercu.

        > Padlo w tym watku pare pytan o sens i celowosc zalozenia go przez Hiacynta. A
        > oto moja interpetacja......................
        > Jednak Hiacynt jaki jest kazdy widzi. Najlepiej chyba okresla go jego wlasna
        > kabotynska deklaracja. ze 'jestem Polakiem'. Zapewne tak, choc trudno
        > powiedziec z cala pewnoscia. Przede wszystkim jednak jest ponurym bucem i
        > chamem. I to ja, jako Chinczyk stwierdzam. Jak widac ja mam racje.
        >
        > sceptyk
        >
        > PS. Oczywiscie zadnego Jeniseja Hiacynt nie znalazl. Ale co pozatruwal Forum
        i poobrazal ludzi to juz tego mu nikt nie odbierze. Jak tez nikt nie odbierze mu
        > zaslug jakie poniosl na polu generalnego obnizenia poziomu Aktualnosci,
        > zniechecajac wiele osob do pisania.
        >

        Wiec odpowiedz mi na pytanie, co juz mi lezy na sercu nie m-ce,
        ale lata cale:
        "Dlaczego deklararowanie bycia Polakiem jest dzis kabotynskie?"

        Pamietaj odpowiadajac, ze staralem sie caly czas nie wiklac dyskusji
        sprawami osobistymi a personalne ataki ograniczalem do krociutkich serii.
        • 04.11.02, 18:52
          Szanowny Haszu,

          Jesliby zebrano duza grupe ludzi, reprezentujacych 200, powiedzmy, nacji i w
          tej grupie ktos by zadeklarowal, bez pytania, 'jestem Polakiem', uznalbym to za
          sympatyczny gest. Jesli by z tym wiazalo sie jakies niebezpieczenstwo, badz
          zmniejszony w stosunku do innych komfort zycia, uznalby to za gest godny
          pochwaly (prosze nie mylic z godnymi nickami). Jesli natomiast deklaracje taka
          wyglasza ktos wirtualnie, na polskim forum, ergo wsrod Polakow (i Polek),
          wybijajac w dodatku ten fakt w tytule, to uwazam to za pozerstwo, kiepskie
          aktorstwo, czyli, innymi slowy, wlasnie kabotynstwo.

          Pozostaje z wyrazami uszanowania

          Sc-k
      • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 13:57
        sceptyk napisał:

        > Padlo w tym watku pare pytan o sens i celowosc zalozenia go przez Hiacynta. A
        > oto moja interpetacja.
        >
        > Wielu z dyskutantow tego watku nie jest byc moze swiadomych tego, ze przez
        pol
        > roku Hiacynt szalal na Forum, prowadzac czynnosci sledczo-prokuratorskie by,
        > glownie, ustalic ktory to z nickow na Forum wystepowal rowniez jako Jenisej.
        > Niewtajemniczonym wyjasniam, ze nick Jenisej popelnil niewybaczalna zbrodnie,
        > bo rok temu pisal nieprzyjazne teksty pod adresem pani Carminy, ktora
        siedziala
        >
        > w korzeniach (badz na galeziach) debu i podawala Hiacyntowi grzane wino z
        > musztarda.
        >
        > Szukajac Jeniseja, Hiacynt pomiescil tysiace (sic!) postow, w ktorych
        poobrazal
        >
        > polowe uczestnikow Forum, przewaznie bez najmniejszego powodu. Kazdy z tych
        > jego postow mial mniej wiecej zawartosc 5-10 normalnych listow, bo metoda
        > sledcza Hiacynta bylo cytowanie w kolko siebie i innych. Swe cyto-posty zwykl
        > konczyc stwierdzeniem 'jak widac ja mam racje'.
        >
        > W koncu, gdy chwilowo piana wscieklosci opadla i przejrzal na oczy,
        zorientowal
        >
        > sie ze chyba troche 'przegial pale'. Oczywiscie mowy nie ma, aby kogos
        > przeprosil. Bo jest chamem. Ale postanowil zatrzec za soba slady swych
        napasci
        > forumowych poprzez dyskutowanie innych kwestii poza ta, kto to byl Jenisej. I
        w
        >
        > ten sposob jakos odzyskac wiadygodnosc, chocby u czesci dyskutantow. W swej
        > chytrej klodzkiej lepetynce wykombinowal sobie, ze najlepiej zapewne napisac
        > znowu cos (byle co) o Zydach, bo ten temat zajmuje bezsprzecznie pierwsze
        > miejsce w historii Forum i zawsze znajdzie sie pare osob, ktore go popra.
        Stad
        > i ten watek.
        >
        > Jednak Hiacynt jaki jest kazdy widzi. Najlepiej chyba okresla go jego wlasna
        > kabotynska deklaracja. ze 'jestem Polakiem'. Zapewne tak, choc trudno
        > powiedziec z cala pewnoscia. Przede wszystkim jednak jest ponurym bucem i
        > chamem. I to ja, jako Chinczyk stwierdzam. Jak widac ja mam racje.
        >
        > sceptyk
        >
        > PS. Oczywiscie zadnego Jeniseja Hiacynt nie znalazl. Ale co pozatruwal Forum
        i
        > poobrazal ludzi to juz tego mu nikt nie odbierze. Jak tez nikt nie odbierze
        mu
        > zaslug jakie poniosl na polu generalnego obnizenia poziomu Aktualnosci,
        > zniechecajac wiele osob do pisania.
        >

        jak potwornie jesteś zakonmpleksionym świadczy fakt, że na forum nic nie
        piszesz, a co jakiś czas się pojawiasz, by spróbować mnie opluć.
        Na marginesie, twój przyjaciel forumowy, przypadkowo ujawnił jak bliskim mu
        byłeś. Czytałeś? Umiescił ciebie w gronie drugiego bezstronnego obserwatora.
        Toświadczy o tym, że pisząc o waszych provach trafiłęm w dziesiątkę.
        Jeżeli chopdzi mo moje pisanie forumowe to skończyłem pisać wiele miesięcy
        temu. Co pisałem na forum - wiele moich wątków zlikwidowano - jest w archiwum.
        Nie muszę się uwiarygadniać przed nikim, a szczególnie przed tobą.
        Jesteś żałosny w swojej bezilności Sceptyku. Ja nie mam czasu zbyt wiele,
        a prawdę mówiąc w ogóle nie mam czasu by pisać na forum.
        Jeżeli jednak będziesz śledził ten wątek to czegoś się dowiesz.

        Hiacynt

        ps. jesteś wyjątkowo nieobiektywny, zaślepiony bezsilnością.

        • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 14:11
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          >
          > > Jednak Hiacynt jaki jest kazdy widzi. Najlepiej chyba okresla go jego wlas
          > na
          > > kabotynska deklaracja. ze 'jestem Polakiem'. Zapewne tak, choc trudno
          > > powiedziec z cala pewnoscia. Przede wszystkim jednak jest ponurym bucem i
          >
          > > chamem. I to ja, jako Chinczyk stwierdzam. Jak widac ja mam racje.


          jeszcze słówko, robię kilka rzeczy na raz - stąd rozliczne literówki. Pisałem,
          że nie mam czasu.
          Chciałem odszukać w archiwum wątek - Jestem dumny z tego, że jestem Polakiem.
          nie ja ten wątek założyłem.
          Wątku nie ma w archiwum. Dlaczego?
          Odpowiedz Sceptyku na pytanie Hasza.

          Hiacynt

          ps. dziękuję Anii, Euromirowi i Haszowi smile)
        • Gość: saddam IP: 213.216.66.* 04.11.02, 14:13
          by ktorys z was [sceptyk lub hiacynt] przyznal sie do bledu. kolejna wojna w
          ekstraklasie forumowej bbedzie nie do zniesienia. niech hiacek przyzna ze helka
          to piekna kobieta w pelni biologicznych sil rozrodczych albo niech sceptyk
          przyzna ze go transwestyta zbalamucil [kazdemu sie zdaza. mi np tez sie zdazylo
          realnie i wiem jak to boli smile))

          5040
          • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 14:44
            Gość portalu: saddam napisał(a):

            > by ktorys z was [sceptyk lub hiacynt] przyznal sie do bledu. kolejna wojna w
            > ekstraklasie forumowej bbedzie nie do zniesienia. niech hiacek przyzna ze
            helka
            >
            > to piekna kobieta w pelni biologicznych sil rozrodczych albo niech sceptyk
            > przyzna ze go transwestyta zbalamucil [kazdemu sie zdaza. mi np tez sie
            zdazylo
            > realnie i wiem jak to boli smile))
            >
            > 5040
            • 04.11.02, 17:54
              Moje pytania:
              1. czy Hiacynt wierzy zawsze w to, co zostało napisane, a w związku z tym, czy
              uważa cyt. tekst z Forum za wiarygodny w 100%?
              Jednak dziwne się wydają opisywane, zdaje się że najbardziej bulwersujące,
              odwiedziny syna, kawalera Żelaznego Krzyża, w obozie: zwłaszcza podejrzany jest
              zwerbalizowany szacunek do tegoż Krzyża przez obozowych SS-manów. Potwierdzone
              są relacje, że takie Krzyże (miał go i Hitler, i co z tego?) uzyskane przez
              żołnierzy żydowskich w I wojnie wcale nie uchroniły ich od wywozki z getta do
              gazu.
              2. Nie wiem, jaki jest sens pytania zadanego przez Hiacynta po przytoczeniu
              tego "odkrywczego" tekstu (skądinąd wiadomo,że takich pół, ćwierć itd.
              koncesjonowanych Żydów było w III Rzeszy kilku, a nie na pęczki, jak chciałby
              H.). Czy ocenia zachowanie Żydów, czy ludzi?
              3. Nie są tajemnicą i są relacjonowane postawy Żydów niemieckich, którzy
              uważali się za "coś lepszego" od tych prostaków ze wschodu. Opisuje m.in.
              Arnold Mostowicz, jak to było w getcie łódzkim, do którego trafiło wiele
              transportów z Berlina, Hamburga itd. I co z tego? Tragiczny los ludzkich
              złudzeń, charakterów, postaw. Zafascynowanie niemiecką kulturą w swoich
              wspomnieniach wyraża też Reich-Ranicki. I co z tego? Czy on to wszyscy Żydzi?
              Ilu z tych ceniących kulturę niemiecką przeżyło, czy to wiesz? czy oni się
              identyfikowali ze wszystkimi Żydami: jaką odpowiedź uznasz za dobrą?
              Zdaje się, Hiacyncie, że masz jakąś tezę i szukasz wszystkiego, co ją
              potwierdzi. Dziwi mnie to. Nie znam cię za dobrze, ale miło mi się wspominało z
              tobą warszawskie kina na Forum Kultura.
              Sądzę,że na pytanie, które zadajesz, masz od dawna gotową odpowiedź. Szkoda.
              • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 23:24
                felicia napisała:

                > Moje pytania:
                > 1. czy Hiacynt wierzy zawsze w to, co zostało napisane, a w związku z tym,
                > czy uważa cyt. tekst z Forum za wiarygodny w 100%?
                > Jednak dziwne się wydają opisywane, zdaje się że najbardziej bulwersujące,
                > odwiedziny syna, kawalera Żelaznego Krzyża, w obozie: zwłaszcza podejrzany
                > jest zwerbalizowany szacunek do tegoż Krzyża przez obozowych SS-manów.
                > Potwierdzone są relacje, że takie Krzyże (miał go i Hitler, i co z tego?)
                > uzyskane przez żołnierzy żydowskich w I wojnie wcale nie uchroniły ich od
                > wywozki z getta do gazu.

                Nie wiem czy pytając o wiarygodnośc cytatów, masz na myśli tekst tytułowy o
                Zydach w Wehrmachcie. Nie uważam go za w pełni wiarygodny, dlatego iż ukazał
                się w prasie. Mam ograniczone zaufanie do dziennikarzy, nie mniej może służyć
                jako podstawa do dyskusji.
                Nie fakt odznaczenia Krzyżem Żelaznym uważam za "bulwersujący", lecz odwiedziny
                syna u ojca w obozie koncentracyjnym. Nie nazwałbym siebie "zbulwersowanym",
                a raczej zszokowanym. To mi się w w głowie nie mieści.
                Z jednej strony służyć Niemcom, którzy bestialsko mordują miliony ludzi
                w Europie, a z drugiej strony, jednocześnie odwiedzać ojca w obozie - ojca,
                jedną z milionów ofiar niemieckich.

                > 2. Nie wiem, jaki jest sens pytania zadanego przez Hiacynta po przytoczeniu
                > tego "odkrywczego" tekstu (skądinąd wiadomo,że takich pół, ćwierć itd.
                > koncesjonowanych Żydów było w III Rzeszy kilku, a nie na pęczki, jak chciałby
                > H.). Czy ocenia zachowanie Żydów, czy ludzi?

                Oceniam zachowanie Zydów.

                Tamtych Żydów służacych w Wehrmachcie i obecnie żyjących Żydów, którym tak
                łatwo przychodzi osądzanie Polaków.
                Historia bardzo świadomie jest fałszowana.

                > 3. Nie są tajemnicą i są relacjonowane postawy Żydów niemieckich, którzy
                > uważali się za "coś lepszego" od tych prostaków ze wschodu. Opisuje m.in.
                > Arnold Mostowicz, jak to było w getcie łódzkim, do którego trafiło wiele
                > transportów z Berlina, Hamburga itd. I co z tego? Tragiczny los ludzkich
                > złudzeń, charakterów, postaw. Zafascynowanie niemiecką kulturą w swoich
                > wspomnieniach wyraża też Reich-Ranicki. I co z tego? Czy on to wszyscy Żydzi?
                > Ilu z tych ceniących kulturę niemiecką przeżyło, czy to wiesz? czy oni się
                > identyfikowali ze wszystkimi Żydami: jaką odpowiedź uznasz za dobrą?
                > Zdaje się, Hiacyncie, że masz jakąś tezę i szukasz wszystkiego, co ją
                > potwierdzi. Dziwi mnie to. Nie znam cię za dobrze, ale miło mi się wspominało
                > z tobą warszawskie kina na Forum Kultura.
                > Sądzę,że na pytanie, które zadajesz, masz od dawna gotową odpowiedź. Szkoda.

                Piszesz, że szukam wszystkiego co potwierdzi "moją tezę", nie fomułując
                jednoczensie tej mojej tezy smile)

                Tak, mam swoją tezę - swoją prawdę i wcale nie muszę szukać wszystkiego co
                ją potwierdzi. Ja już dawno przeczytałem to, co powinienem.

                Uważam, że Polacy w czasie wojny zrobili wielokrotnie więcej dla ratowania
                Żydów, niż jakikolwiek inny naród w Europie. Cóż Ty na to?
                W czasie całej wojny na Zachodzie zabito "tylko" jednego Duńczyka za pomoc
                okazana Żydowi przy wsiadaniu na prom, gdy jednocześnie udokumentowano co
                najmniej trzy tysiące przypadków zabicia Polaków, za pmoc udzielaną Żydom.

                Mosze pisze, że Duńczycy wywieźli "swoich" Zydów do Norwegi.
                Ilu było tych uratowanych Żydów? Około 6 tysięcy, gdy w Polsce żyło ich 3,5
                miliona. W jaki sposób mogliśmy im pomóc, sami podlegając eksterminacji?

                Proste pytanie.
                Dlaczego tak wielu Zydów mieszkało w tej okropnej Polsce, a tak stosunkowo
                mało w Danii? Dlaczego nie wyemigrowali z Polski do Danii?

                Czy wiesz jakie były przyczyny istniejącego bez wątpienia antysemityzmu
                w Polsce?
                Czy wiesz przykładowo, jaki stosunek mieli Żydzi do niepodległości Polski?
                Może będzie okazja o tym napisać.

                Hiacynt

                ps. czy to kono w Pekinie, nie nazywało się jednak Przyjaźń?
                • Gość: Lisek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.02, 23:31
                  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 23:48


                    Widzę, że uważnie czytasz moje listy - nawet te adresowane do Felicii smile)
                    i nawet info umieszczone w postscriptum.
                    Piszę to bez najmniejszej złośliwości smile - po starej znajomości.
                    Gdy spotkasz kontrolanta - coraz bardziej jestem przekonany, że znasz go
                    osobiście - pozostały zaledwie dwa typy smile, powiedz mu, by znalazł
                    błąd poważniejszy w moim pisaniu - a nie pomylenie Szwecji z Norwegią,
                    bład dość oczywisty i nie zmieniający niczego w rozumowaniu.

                    pozdrrawiam

                    Hiacynt




                    • 05.11.02, 03:13
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      >
                      >
                      > Widzę, że uważnie czytasz moje listy - nawet te adresowane do Felicii smile)
                      > i nawet info umieszczone w postscriptum.
                      > Piszę to bez najmniejszej złośliwości smile - po starej znajomości.
                      > Gdy spotkasz kontrolanta - coraz bardziej jestem przekonany, że znasz go
                      > osobiście - pozostały zaledwie dwa typy smile, powiedz mu, by znalazł
                      > błąd poważniejszy w moim pisaniu - a nie pomylenie Szwecji z Norwegią,
                      > bład dość oczywisty i nie zmieniający niczego w rozumowaniu.
                      >
                      > pozdrrawiam
                      >
                      > Hiacynt
                      ___________________________
                      Ha ha ha, Lisku smile)
                      No sie koniecznie bedziemy musieli poznac, zebys mi mogl osobiscie przekazac
                      powyzsza pisemna wiadomosc, skoro Hiacynt sam nie ma odwagi, aby samodzielnie
                      do mnie napisac i robi z Ciebie chlopca na posylki wink)
                      Z kontrolanckim pozdro smile
                    • Gość: Lisek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 07:55
                      Mylisz sie.

                      Pozdr. Lisek
                  • Gość: tomek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.03, 20:49
                • 04.11.02, 23:32
                  Mosze pisze wyraznie, ze dunscy Zydzi zostali przewiezieni do Szwecji, nie do
                  Norwegii. I takie sa fakty historyczne. Cos slabna twoje cytatorskie moce wink

                  PS.Kino Przyjazn bylo faktycznie w Palcu Kultury, na Jelonkach nazywalo sie
                  Dar, na osiedlu Przyjazn.
                  • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 04.11.02, 23:39
                    kontrolant napisał:

                    > Mosze pisze wyraznie, ze dunscy Zydzi zostali przewiezieni do Szwecji, nie do
                    > Norwegii. I takie sa fakty historyczne. Cos slabna twoje cytatorskie moce wink
                    >
                    No to powiedz jeszcze Kontrolant jak mozna bylo wywiezc trzy miliony polskich
                    Zydow .Na jakich statkach i jaki kraj by ich przyjal.


                    Ale i tak jestes dobry wylapales pomylke Hiacynta.Pomylil Szwecje z Norwegia.

                    Kontrolant moje gratulacje!!!Kontrolujcie dalej.niedlugo dostaniecie mendaL





                    > PS.Kino Przyjazn bylo faktycznie w Palcu Kultury, na Jelonkach nazywalo sie
                    > Dar, na osiedlu Przyjazn.
                    • 04.11.02, 23:45
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > kontrolant napisał:
                      >
                      > > Mosze pisze wyraznie, ze dunscy Zydzi zostali przewiezieni do Szwecji, nie
                      > do
                      > > Norwegii. I takie sa fakty historyczne. Cos slabna twoje cytatorskie moce
                      > wink
                      > >
                      > No to powiedz jeszcze Kontrolant jak mozna bylo wywiezc trzy miliony polskich
                      > Zydow .Na jakich statkach i jaki kraj by ich przyjal.
                      >
                      >
                      > Ale i tak jestes dobry wylapales pomylke Hiacynta.Pomylil Szwecje z Norwegia.
                      >
                      > Kontrolant moje gratulacje!!!Kontrolujcie dalej.niedlugo dostaniecie mendaL
                      >
                      _____________________
                      Pomylka jest wazna, poniewaz:
                      1. odnosi sie do tekstu z postu, na ktory Hiacynt probowal odpowiadac
                      2. a ponadto tym wieksza, ze Norwegia tez byla okupowana przez Niemcy, wiec
                      ewakuacja Zydow z jednego kraju pod okupacja niemiecka do drugiego bylaby
                      raczej nielogiczna, a przede wszystkim malo skuteczna wink
                      Szwecja jako kraj neutralny duzo bardziej pasowala. I to sa fakty historyczne,o
                      ktorych wspomnialem.
                      Za gratulacje dziekuje, zawsze do uslug
                      Z kontrolanckim pozdro wink
                      • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 04.11.02, 23:51
                        . _____________________
                        > Pomylka jest wazna, poniewaz:
                        > 1. odnosi sie do tekstu z postu, na ktory Hiacynt probowal odpowiadac
                        > 2. a ponadto tym wieksza, ze Norwegia tez byla okupowana przez Niemcy, wiec
                        > ewakuacja Zydow z jednego kraju pod okupacja niemiecka do drugiego bylaby
                        > raczej nielogiczna, a przede wszystkim malo skuteczna wink
                        > Szwecja jako kraj neutralny duzo bardziej pasowala. I to sa fakty
                        historyczne,o
                        >
                        > ktorych wspomnialem.
                        > Za gratulacje dziekuje, zawsze do uslug
                        > Z kontrolanckim pozdro wink


                        Ja te pomylke zakwalifikowalam jako literowke.
                        A co z moim pytaniem pnie kontrolant?Jak Polacy mieli wywiezc ponad trzy
                        miliony Zydow?Tez do Szwecji?Moze cos na ten temat?

                        Jak juz Mosze tak wychwala Dunczykow za ich wspanialomyslnosc to niech moze
                        porowna sytuacje Polski i Danii podczas II wojny swiatowej.I moze to pan
                        odpowie na pytanie dlaczego to w tej niedobrej antytysemickiej Polsce bylo
                        ponad trzy miliony Zydow a nie w Danii?
                        • 05.11.02, 00:02
                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                          > . _____________________
                          > > Pomylka jest wazna, poniewaz:
                          > > 1. odnosi sie do tekstu z postu, na ktory Hiacynt probowal odpowiadac
                          > > 2. a ponadto tym wieksza, ze Norwegia tez byla okupowana przez Niemcy, wie
                          > c
                          > > ewakuacja Zydow z jednego kraju pod okupacja niemiecka do drugiego bylaby
                          > > raczej nielogiczna, a przede wszystkim malo skuteczna wink
                          > > Szwecja jako kraj neutralny duzo bardziej pasowala. I to sa fakty
                          > historyczne,o
                          > >
                          > > ktorych wspomnialem.
                          > > Za gratulacje dziekuje, zawsze do uslug
                          > > Z kontrolanckim pozdro wink
                          >
                          >
                          > Ja te pomylke zakwalifikowalam jako literowke.
                          > A co z moim pytaniem pnie kontrolant?Jak Polacy mieli wywiezc ponad trzy
                          > miliony Zydow?Tez do Szwecji?Moze cos na ten temat?
                          >
                          > Jak juz Mosze tak wychwala Dunczykow za ich wspanialomyslnosc to niech moze
                          > porowna sytuacje Polski i Danii podczas II wojny swiatowej.I moze to pan
                          > odpowie na pytanie dlaczego to w tej niedobrej antytysemickiej Polsce bylo
                          > ponad trzy miliony Zydow a nie w Danii?
                          ______________
                          Szanowna pani Aniu.
                          Literowka jest omylkowe wypisanie jednej czy kilku literek, a nie przekrecenie
                          calej nazwy, w dodatku na nazwe panstwa wowczas okupowanego przez Niemcow.
                          Taka "literowka" swiadczy o braku znajomosci elementarnych faktow z okresu
                          2.wojny swiatowej.
                          Pytanie o mozliwosci transportu 3 milionow ludzi o dowolnej narodowosci
                          statkiem lub innym srodkiem lokomocji prosze skierowac do specjalistow od spraw
                          logistyki, bowiem wykracza ono moje kompetencje.
                          Podobnie jak pytanie pani o "niedobra antysemicka Polske" (cytat z pani postu)
                          i jej strukture ludnosciowa - na demografii tez sie specjalnie nie znam. Na
                          demografii dunskiej rowniez nie.
                          Z nieustajacym kontrolanckim pozdro smile
                          • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 00:17
                            Szanowna pani Aniu.
                            > Literowka jest omylkowe wypisanie jednej czy kilku literek, a nie
                            przekrecenie
                            > calej nazwy, w dodatku na nazwe panstwa wowczas okupowanego przez Niemcow.
                            >
                            A ja uwazam,ze mozna o godzinie 23. z minutami myslec o Szwecji i napisac
                            Norwegia.Zmeczenie robi swoje.



                            Taka "literowka" swiadczy o braku znajomosci elementarnych faktow z okresu
                            > 2.wojny swiatowej.
                            > Pytanie o mozliwosci transportu 3 milionow ludzi o dowolnej narodowosci
                            > statkiem lub innym srodkiem lokomocji prosze skierowac do specjalistow od
                            spraw
                            >
                            > logistyki, bowiem wykracza ono moje kompetencje.
                            >
                            A szkoda wielka .

                            Podobnie jak pytanie pani o "niedobra antysemicka Polske" (cytat z pani postu)
                            > i jej strukture ludnosciowa - na demografii tez sie specjalnie nie znam. Na
                            > demografii dunskiej rowniez nie.
                            > Z nieustajacym kontrolanckim pozdro smile


                            Nie trzeba sie znac specjalnie na demografii.Wystarczy znajomosc historii .
                            Skoro szanowny kontrolant posiada wiedze na temat Szwecji i Norwegii to
                            powinien posiadac chocby i te skromna wiedze dotyczaca Polski,ktora miala
                            najwieksza diaspore.A poza tym Hiacynt podal liczby 6000 Zydow w Danii a ponad
                            trzy miliony w Polsce.
                            nie trzeba tu znajomosci demografii czy logistyki,wystarczy troche wyobrazni i
                            obiektywizmu w ocenie faktow historycznych.
                            • 05.11.02, 00:31
                              Gość portalu: Ania napisał(a):

                              > Szanowna pani Aniu.
                              > > Literowka jest omylkowe wypisanie jednej czy kilku literek, a nie
                              > przekrecenie
                              > > calej nazwy, w dodatku na nazwe panstwa wowczas okupowanego przez Niemcow.
                              >
                              > >
                              > A ja uwazam,ze mozna o godzinie 23. z minutami myslec o Szwecji i napisac
                              > Norwegia.Zmeczenie robi swoje.
                              >
                              >
                              >
                              > Taka "literowka" swiadczy o braku znajomosci elementarnych faktow z okresu
                              > > 2.wojny swiatowej.
                              > > Pytanie o mozliwosci transportu 3 milionow ludzi o dowolnej narodowosci
                              > > statkiem lub innym srodkiem lokomocji prosze skierowac do specjalistow od
                              > spraw
                              > >
                              > > logistyki, bowiem wykracza ono moje kompetencje.
                              > >
                              > A szkoda wielka .
                              >
                              > Podobnie jak pytanie pani o "niedobra antysemicka Polske" (cytat z pani
                              postu)
                              > > i jej strukture ludnosciowa - na demografii tez sie specjalnie nie znam. N
                              > a
                              > > demografii dunskiej rowniez nie.
                              > > Z nieustajacym kontrolanckim pozdro smile
                              >
                              >
                              > Nie trzeba sie znac specjalnie na demografii.Wystarczy znajomosc historii .
                              > Skoro szanowny kontrolant posiada wiedze na temat Szwecji i Norwegii to
                              > powinien posiadac chocby i te skromna wiedze dotyczaca Polski,ktora miala
                              > najwieksza diaspore.A poza tym Hiacynt podal liczby 6000 Zydow w Danii a
                              ponad
                              > trzy miliony w Polsce.
                              > nie trzeba tu znajomosci demografii czy logistyki,wystarczy troche wyobrazni
                              i
                              > obiektywizmu w ocenie faktow historycznych.
                              _______________
                              I jak rozumiem, pani te wyobraznie i obiektywizm w ocenie faktow historycznych
                              posiada. Stad nie rozumiem, dlaczego uparcie zadaje mi pani swoje pytania,
                              skoro - jak wnioskuje - posiada pani na nie odpowiedz.
                              Zycze powodzenia w dalszej dyskusji na temat "obiektywnosci w ocenie faktow",
                              zauwazajac niesmialo, ze juz sam fakt oceny czegokolwiek wprowadza element
                              subiektywizmu, ktory jest niejako zaprzeczeniem obiektywizmu.
                              Z pewnoscia znajdzie pani na tym watku wielu odpowiednich dla siebie
                              dyskutantow.
                              Z kontrolanckim pozdro smile
                              PS. Entuzjazm, z jakim broni pani Hiacynta, godny jest prawdziwego medalu, a
                              przynajmniej gratulacji, ktore niniejszym na pani rece skladam.
                              Czyzby jednak Hiacynt nie potrafil sie sam bronic? wink
                              • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 05.11.02, 00:49

                                > _______________
                                > I jak rozumiem, pani te wyobraznie i obiektywizm w ocenie faktow
                                historycznych
                                > posiada. Stad nie rozumiem, dlaczego uparcie zadaje mi pani swoje pytania,
                                > skoro - jak wnioskuje - posiada pani na nie odpowiedz.
                                >
                                Alez dlaczego mam znac odpowiedz?Poniewaz zabrales glos panie kontrolant w
                                watku to mysle,ze wies cokolwiek i stac Cie na cos wiecej niz tylko na to by
                                wylapac jedna pomylke.


                                Zycze powodzenia w dalszej dyskusji na temat "obiektywnosci w ocenie faktow",
                                > zauwazajac niesmialo, ze juz sam fakt oceny czegokolwiek wprowadza element
                                > subiektywizmu, ktory jest niejako zaprzeczeniem obiektywizmu.
                                >
                                A czy wg Kontrolanta ocena Mosze,ktory nie wzial pod uwage takich prostych
                                spraw jak ilosc polskich i dunskich Zydow jest obiektywna?




                                Z pewnoscia znajdzie pani na tym watku wielu odpowiednich dla siebie
                                > dyskutantow.
                                > Z kontrolanckim pozdro smile
                                > PS. Entuzjazm, z jakim broni pani Hiacynta, godny jest prawdziwego medalu, a
                                > przynajmniej gratulacji, ktore niniejszym na pani rece skladam.
                                > Czyzby jednak Hiacynt nie potrafil sie sam bronic? wink

                                Za gratulacje dziekuje.Nie bronie Hiacynta bo nie uwazam by potrzebowal obrony.
                                Skoro szanowny kontrolant wysilil sie i zabral glos to myslalam ze
                                podyskutujemy oczyms wiecejniz tylko o drobnej pomylce.
                                A tu nic.Na demografii sie kontrolant nie zna na logistyce sie nie zna.
                                O sytuacji w Danii i w Polsce tez kontrolant pisac nie chce.Ale pociesza mnie
                                fakt,ze wie kontrolant,ze Norwegia byla okupowana a Szwecja nie.
                                No coz dobranoc kontrolancie.
                                Poczekm na innych dyskutantow.
                                • 05.11.02, 01:01
                                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                                  >
                                  > > _______________
                                  > > I jak rozumiem, pani te wyobraznie i obiektywizm w ocenie faktow
                                  > historycznych
                                  > > posiada. Stad nie rozumiem, dlaczego uparcie zadaje mi pani swoje pytania,
                                  >
                                  > > skoro - jak wnioskuje - posiada pani na nie odpowiedz.
                                  > >
                                  > Alez dlaczego mam znac odpowiedz?Poniewaz zabrales glos panie kontrolant w
                                  > watku to mysle,ze wies cokolwiek i stac Cie na cos wiecej niz tylko na to by
                                  > wylapac jedna pomylke.
                                  >
                                  >
                                  > Zycze powodzenia w dalszej dyskusji na temat "obiektywnosci w ocenie faktow",
                                  > > zauwazajac niesmialo, ze juz sam fakt oceny czegokolwiek wprowadza element
                                  >
                                  > > subiektywizmu, ktory jest niejako zaprzeczeniem obiektywizmu.
                                  > >
                                  > A czy wg Kontrolanta ocena Mosze,ktory nie wzial pod uwage takich prostych
                                  > spraw jak ilosc polskich i dunskich Zydow jest obiektywna?
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > Z pewnoscia znajdzie pani na tym watku wielu odpowiednich dla siebie
                                  > > dyskutantow.
                                  > > Z kontrolanckim pozdro smile
                                  > > PS. Entuzjazm, z jakim broni pani Hiacynta, godny jest prawdziwego medalu,
                                  > a
                                  > > przynajmniej gratulacji, ktore niniejszym na pani rece skladam.
                                  > > Czyzby jednak Hiacynt nie potrafil sie sam bronic? wink
                                  >
                                  > Za gratulacje dziekuje.Nie bronie Hiacynta bo nie uwazam by potrzebowal
                                  obrony.
                                  > Skoro szanowny kontrolant wysilil sie i zabral glos to myslalam ze
                                  > podyskutujemy oczyms wiecejniz tylko o drobnej pomylce.
                                  > A tu nic.Na demografii sie kontrolant nie zna na logistyce sie nie zna.
                                  > O sytuacji w Danii i w Polsce tez kontrolant pisac nie chce.Ale pociesza mnie
                                  > fakt,ze wie kontrolant,ze Norwegia byla okupowana a Szwecja nie.
                                  > No coz dobranoc kontrolancie.
                                  > Poczekm na innych dyskutantow.
                                  _____________________
                                  Widze, szanowna pani Aniu, ze zmeczenie wieczorne tez sie pani udziela wink
                                  To moze negatywnie wplynac na dalsze argumenty pani w przyszlej - i miejmy
                                  nadzieje - owocnej dyskusji wink
                                  Z kontrolanckim dobranoc smile
                                  PS. Za troske o stan mojej wiedzy dziekuje, ale - mimo pewnych luk w dziedzinie
                                  logistyki i demografii (a moze pania te tematy bardziej interesuja?) - moja
                                  wiedza ma sie dosc dobrze smile
                                  PS1. No i rzecz jasna ulzyly mi pani slowa pelne wiary w to, ze Hiacynt potrafi
                                  sie sam obronic wink Da mi to z pewnoscia spokojny sen, czego i pani jeszcze raz
                                  zycze
                • 05.11.02, 13:00
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Nie wiem czy pytając o wiarygodnośc cytatów, masz na myśli tekst tytułowy o
                  > Zydach w Wehrmachcie. Nie uważam go za w pełni wiarygodny, dlatego iż ukazał
                  > się w prasie. Mam ograniczone zaufanie do dziennikarzy, nie mniej może służyć
                  > jako podstawa do dyskusji.
                  > Nie fakt odznaczenia Krzyżem Żelaznym uważam za "bulwersujący", lecz
                  odwiedziny syna u ojca w obozie koncentracyjnym. Nie nazwałbym
                  siebie "zbulwersowanym", a raczej zszokowanym. To mi się w w głowie nie mieści.

                  Jednak więc wierzysz w tę historię? Ja właśnie nie bardzo. Chociaż oczywiście
                  dopuszczam, że są rzeczy na niebie i ziemi itd. Dlatego napsiałam, że
                  posiadanie Krzyża nie ratowało żydom życia. Dlatego nie wierzę, że Żyd mógł iść
                  w odwiedziny do obozu jak w byle amerykańskim filmie (moich krewnych w obozie
                  Auschwitz nikt nie odwiedzał i nie dlatego, że nie miał ochoty).


                  Pytałam, czy oceniasz zachowanie Żydów, czy ludzi?
                  Ty na to:
                  > Oceniam zachowanie Zydów.

                  Tym samym wpisujesz się w ciąg narzucony przez organizatorów konferencji w
                  Wannsee. W różny sposób, za pomocą różnych technik to robili. I im się udawało
                  i udaje. To bardzo smutne.

                  > Tamtych Żydów służacych w Wehrmachcie i obecnie żyjących Żydów, którym tak
                  > łatwo przychodzi osądzanie Polaków.
                  > Historia bardzo świadomie jest fałszowana.

                  A więc twoje wywołanie dotyczy Żydów en bloc. Wszystkich i zawsze. Pisząc o
                  tych w wojsku niemieckim (a byli i w dyplomacji III Rzeszy, i we władzach),
                  zarazem protestujesz przeciw Żydom - Polakożerocm. Ja z nimi też dyskutuję.
                  Protestuję przeciw ich nieuctwu, zgorzknieniu, wyciąganiu mylnych wniosków,
                  nieraz wręcz - złej woli. Ale nie robię tego opisując zbrodnicze akcje
                  policjantów, wątpliwe posunięcia Judenratów, oboijętność żydostwa
                  amerykańskiego. To są INNE tematy.

                  > Piszesz, że szukam wszystkiego co potwierdzi "moją tezę", nie fomułując
                  > jednoczensie tej mojej tezy smile)

                  Tę twoją teże widać. I wyżej ją sam sforumowałeś. Naprawdę tego nie widzisz?

                  > Tak, mam swoją tezę - swoją prawdę i wcale nie muszę szukać wszystkiego co
                  > ją potwierdzi. Ja już dawno przeczytałem to, co powinienem.

                  Patrz, a ja wciąż czytam.

                  > Uważam, że Polacy w czasie wojny zrobili wielokrotnie więcej dla ratowania
                  > Żydów, niż jakikolwiek inny naród w Europie. Cóż Ty na to?

                  Też tak uważam. Żaden naród nie podlegał takim obciążeniom, żaden nie był w
                  takiej sytuacji. Zawsze można zrobić więcej. Znam ludzi, którzy do dziś nad tym
                  boleją. I nie chodzi o wielkie ekspiacje, ale o ludzki normalny żal. I rachunek
                  sumienia.

                  > Mosze pisze, że Duńczycy wywieźli "swoich" Zydów do Norwegi.
                  > Ilu było tych uratowanych Żydów? Około 6 tysięcy, gdy w Polsce żyło ich 3,5
                  > miliona. W jaki sposób mogliśmy im pomóc, sami podlegając eksterminacji?

                  Właśnie sprawdziłam w przedwojennej encykopedii Arcta: w Danii mieszkało 3,6
                  mln ludzi. W Polsce blisko 34 mln.

                  > Proste pytanie.
                  > Dlaczego tak wielu Zydów mieszkało w tej okropnej Polsce, a tak stosunkowo
                  > mało w Danii? Dlaczego nie wyemigrowali z Polski do Danii?

                  W Polsce większość Żydów zamieszkiwała Kresy wschodnie. Nieprzypadkowo. Sporą
                  ich część stanowili Żydzi osiedleni za sprawą przepisów carskich (wyrzucono ich
                  z Rosji, mogli mieszkać tu, na ziemiach zabranych Polsce). Ta żydowska biedota
                  nie mogła wyjechać: nikt by tych ludzi nie przyjął. Pewnie wiesz, jak wyglądały
                  sprawy emigracji żydów przed wojną?

                  > Czy wiesz jakie były przyczyny istniejącego bez wątpienia antysemityzmu
                  > w Polsce?
                  > Czy wiesz przykładowo, jaki stosunek mieli Żydzi do niepodległości Polski?
                  > Może będzie okazja o tym napisać.

                  Na pewno warto. Ale to tematy inne niż Żydzi w armii niemieckiej.

                  > ps. czy to kono w Pekinie, nie nazywało się jednak Przyjaźń?

                  Pisałam o tym przy okazji tamtej dyskusji! Też sądzę, że to "Przyjaźń". Jakoś
                  nieczęsto chodziłam do tych pałacowych kin. No, może do Wiedzy. A raz byłam na
                  filmie w Sali Kongresowej i był to świetny film z moim idolem Alem
                  Pacino "Narkomani".
                  Pozdrawiam!
                  • 05.11.02, 16:25
                    Oczywiście taki powinien być tytuł poprzedni! I wkleił się w jakimś dziwnym
                    miejscu.
                  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 15:11
                    felicia napisała:

                    > A więc twoje wywołanie dotyczy Żydów en bloc. Wszystkich i zawsze. Pisząc o
                    > tych w wojsku niemieckim (a byli i w dyplomacji III Rzeszy, i we władzach),
                    > zarazem protestujesz przeciw Żydom - Polakożerocm. Ja z nimi też dyskutuję.
                    > Protestuję przeciw ich nieuctwu, zgorzknieniu, wyciąganiu mylnych wniosków,
                    > nieraz wręcz - złej woli. Ale nie robię tego opisując zbrodnicze akcje
                    > policjantów, wątpliwe posunięcia Judenratów, oboijętność żydostwa
                    > amerykańskiego. To są INNE tematy.

                    Felicio

                    czy teź Felicjo ??

                    to nie są INNE tematy. To jest dokładnie tak samo, gdy przy sprawie Jedwabnego
                    częśc Polaków dokonywała zbiorowej ekspiacji. Nie można tego dokonywać metodą
                    małych kroczków i jednostronnie. Przecież była okazja, by Żydzi dokonali
                    rachunku sumienia - tak łatwo nie odcinali się od przeszłości.

                    >
                    > > Piszesz, że szukam wszystkiego co potwierdzi "moją tezę", nie fomułując
                    > > jednoczensie tej mojej tezy smile)
                    > Tę twoją teże widać. I wyżej ją sam sforumowałeś. Naprawdę tego nie widzisz?
                    > > Tak, mam swoją tezę - swoją prawdę i wcale nie muszę szukać wszystkiego co
                    > > ją potwierdzi. Ja już dawno przeczytałem to, co powinienem.
                    >
                    > Patrz, a ja wciąż czytam.


                    Nie napisałem, że WSZYSTKO przeczytałem. Napisałem, że przeczytałem to co
                    powinienem. Żeby wyrobić sobie pogląd, nie trzeba wszystkiego czytać.
                    Wystarczy mieć kilku sprawdzonych autorów - nie piszę autorytetów, trudno o
                    nich, oraz wystarczy poznać punkt widzenia drugiej strony - też najlepiej
                    reprezentatywnych autorów.


                    > > Uważam, że Polacy w czasie wojny zrobili wielokrotnie więcej dla ratowania

                    > > Mosze pisze, że Duńczycy wywieźli "swoich" Zydów do Norwegi.
                    > > Ilu było tych uratowanych Żydów? Około 6 tysięcy, gdy w Polsce żyło ich 3,5
                    > > miliona. W jaki sposób mogliśmy im pomóc, sami podlegając eksterminacji?
                    >
                    > Właśnie sprawdziłam w przedwojennej encykopedii Arcta: w Danii mieszkało 3,6
                    > mln ludzi. W Polsce blisko 34 mln.

                    Dlatego napisałem, że stosunkowo mało Żydów mieszkało w Danii. Ten stosunek
                    wynosił mniej więcej jak 1 : 60.

                    > > Proste pytanie.
                    > > Dlaczego tak wielu Zydów mieszkało w tej okropnej Polsce, a tak stosunkowo
                    > > mało w Danii? Dlaczego nie wyemigrowali z Polski do Danii?
                    > W Polsce większość Żydów zamieszkiwała Kresy wschodnie. Nieprzypadkowo. Sporą
                    > ich część stanowili Żydzi osiedleni za sprawą przepisów carskich (wyrzucono
                    ich
                    > z Rosji, mogli mieszkać tu, na ziemiach zabranych Polsce). Ta żydowska
                    > biedota nie mogła wyjechać: nikt by tych ludzi nie przyjął. Pewnie wiesz, jak
                    > wyglądały sprawy emigracji żydów przed wojną?

                    Właśnie tym Żydom było najtrudniej pomóc. Różnili się wyglądem i przeważnie
                    bardzo słabo mówili po polsku. jak można było ich ukryć między ludźmi?
                    Czy fałszywe papiery by im pomogły?

                    >
                    > > Czy wiesz jakie były przyczyny istniejącego bez wątpienia antysemityzmu
                    > > w Polsce?
                    > > Czy wiesz przykładowo, jaki stosunek mieli Żydzi do niepodległości Polski?
                    > > Może będzie okazja o tym napisać.
                    > Na pewno warto. Ale to tematy inne niż Żydzi w armii niemieckiej.

                    ten artykuł to przypadkowy punkt wyjścia. Po prostu przeczytałem go na onecie
                    i "reakcyjnie" założyłem wątek. Polacy bardzo często podlegają
                    różnym oskarżeniom. Nie można dokonywać oceny zachowania, nie można
                    przykładowo oskarzać nas o antysemityzm, gdy stosuje się różne miary
                    do różnych narodów.

                    > Pisałam o tym przy okazji tamtej dyskusji! Też sądzę, że to "Przyjaźń". Jakoś
                    > nieczęsto chodziłam do tych pałacowych kin. No, może do Wiedzy. A raz byłam
                    > na filmie w Sali Kongresowej i był to świetny film z moim idolem Alem
                    > Pacino "Narkomani".
                    > Pozdrawiam!


                    też bywałem w kongresowej na filmach smile
                    tytuły????
                    jeszcze kanarek się pojawi i zaklnie smile)

                    pozdrawiam

                    Hiacynt
          • 04.11.02, 19:20
            Drogi Husseinie,

            Trudno jest mi przyznac, ze Helka mnie zwiodla okrutnie i zbalamucila, jako ze
            juz pare razy tlumaczylem swa akceptacje samookreslen ludzi na Forum. I nie
            przenosze tego, bynajmniej, na swiat realny. Chce ktos byc Helka – a niech se
            bedzie. Chce byc, powiedzmy, dyktatorem z Bagdadu – tez sie zgadzam (przeciez
            widzisz, ze Cie jeszcze nie zbombardowalem, choc od Twego postu minelo juz
            dobrych pare godzin). A nawet jesli chce byc Hiacyntem – tez OK (czy myslisz,
            ze naprawde jest kwiatem?). Na boaaa tez bym sie zgodzil, gdyby jego pojawieniu
            sie nie towarzyszyla uprzednio tak silna i wroga agitacja Forumowego wydzialu
            sledczego. Natomiast pojawienie sie Helgi jako jednej z ofiar czynnosci
            dochodzeniowych prokuratora mialo miejsce stosunkowo pozno i z oblawa na
            Jeniseja, ktora wywolala histeryczne (a teraz juz i historyczne) zawieruchy
            forumowe, w sumie niewiele mialo wspolnego.

            Pozdrawiam Cie, Sadamko
            sc-k
      • Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com 05.11.02, 02:53
        ...bo tak naprawde to te personalne watki sledcze byly dla ciebie blotkiem w
        ktorym z luboscia brzechtales sie, swintuchu. Czules sie w nim jak musza larwa
        w kloace - raj to byl dla ciebie.
        Gdyby nie te kretynskie dochodzenia Hiacka to po prostu nie byloby dla ciebie
        tematu w ktorym moglbys powymadrzac sie choc troche. W watkach Hiacka nie
        istniala potrzeba ekspertyzy w czymkolwiek, a wiec mogles strugac madrale bedac
        kompletnym ignorantem i glupem (np. nawet nie wiedziales, ze pingwiny zyja na
        biegunie poludniowym a nie polnocnym, ty nieuku) heh.
        Teraz natomiast pod pozorem odgrywania sie na Hiacku znow nakrecasz te swoja
        kretynska koniukture - bo Hiackowi juz sie to znudzilo i zajal sie klamaniem
        merytorycznym.
        Brzydze sie toba ty nieszczesna posikana kreaturko.
        ..
        K.P.
        ..
        PS....Marsz przed lustro - labedzia robic.
    • Gość: Stanley IP: *.k.mcnet.pl 04.11.02, 13:44
      tłumili powstanie w warszawskim gettcie. Niemcy tylko nadzorowali akcje, sami
      nie byliby w połowie tak gorliwi.
      • Gość: gomez IP: *.dipool.highway.telekom.at 04.11.02, 21:13
        juz raz tu pisalem powstanie w gettcie zrobilo 50 czlonkow zob.to jest fakt.o
        reszcie mozna poczytac w ksiazce pana pozarskiego rozmowy z katem
    • Gość: Ogorek IP: *.dip.t-dialin.net 04.11.02, 22:09
      Pewnego pieknego slonecznego dnia spotkam w Nowym Jorku w Central Park
      czlowieka w moim wieku, ktore bedzie czytal hebrajska gazete. Po polsku odezwie
      sie do swojej towarzyszki proszac o lyk lemoniady. Naturalnie zagadne ich z
      zainteresowniem (rowniez po polsku) skad sa i co tutaj porabiaja.
      Facet mi odpowie, ze z Lodzi i ze sa juz w NY od 15 lat - tutaj sie spotkali i
      pobrali jakies 8 lat temu. Oprocz normalnych zajec szkolnych, syn i corka ucza
      sie hebrajskiego i polskiego. "Jestem Amerykaninem, ale Polska jest krajem
      moich przodkow i jest takze moim krajem". Przez pol godziny bedzie sie
      rozwodzic na Krakowem, jego pieknem i atmosfera kulturalna.
      Zawiedziony tyle razy wypowiedziami Zydow o Polsce i Polakach, agresywnie
      zaatakuje ludobojcza polityke "kolektywnej odpowiedzialnosci" Izraela, troche
      jakby na zasadzie refleksu naturalnego, oczekujac kolejnej tyrady w stylu
      73Krzysia o tym jak Szaron jest wlasnie na kolejnej liscie kandydatow do Nobla
      i naturalnie Palestyna juz od czasow Biblii jest wylaczna wlasnoscia Zydow.

      Facet nic nie powie przez dluzsza chwile. Potem powie, ze serce mu peka jak
      widzi, ze jego politycy jego nacji swietnie sie czuja w roli oprawcow.
      Powie "Jednym z glownych atutow w historii istnienia Zydow bylo wzajemne
      popieranie sie bez zadnych zastrzezen, zreszta zgodnie z pewnymi zasadami
      Talmudu. Nigdy nie przypuszczalem, ze to nastawienie do bezwzglednej pomocy
      wspolwyznawcom moze doprowadzic do tak dlugotrwalego i tak niesprawiedliwego
      rozlewu krwi."

      Zagadne go natychmiast o stosunek Zydow w Ameryce do Polski. Facet sie zasepi
      i powoli powie "Pochodze z Polski i moja ojczyzna jest Polska. Nie zgadzam sie
      z ludzmi, ktorzy opluwaja moj kraj niezaleznie od tego jakiej nacji i jakiego
      wyznania oni sa. Jestem Polakiem o wyznaniu zydowskim, a nie Zydem, ktory sie
      przypadkowo urodzil w Polsce".

      Potem wypijemy jakis smieszny napoj piwopodobny o nazwie Miller Beer rzewnie
      wspominajac Zywieckie (sprzed 15 lat). Po drogiej butelce zalozymy Polskie
      Towarzystwo Roznowyznaniowe, ktoreg celem bedzie popieranie wspolpracy Polakow
      o roznych wyznaniach i umiarkowana opozycja wzgledem wszelkiego szkalowania
      naszego kraju oraz popieranie krytycznego podejscia wzgledem niewlasciwych
      (naszym wspolnym zdaniem) zajsc politycznych czy wypowiedzi w kraju. Nasz
      statut bedzie glosic rownosc wszelkich religii i istnienie jednego Boga
      (ktorego kazdy widzi troche innaczej). Zajmiemy negatywne stanowisko wzgledem
      Jedwabnego i negatywnego nastawienia do mniejszosci zydowskiej, ale takze
      Grossa, Szarona i UBekow, ktorzy bezkarnie zyja w Izraelu pobierajac polskie
      renty.

      Kiedy bedziemy juz liczyc jakies 150.000 czlonkow opuscimy nasze stowarzyszenie
      i wrocimy na emeryture do Polski - starajac sie nadal o szukanie porozumienia
      pomiedzy roznymi wyznaniami i zakladajac ugrupowania roznowyznaniowe o roznych
      celach.

      Tuz przed smiercia zauwazymy, ze wlasciwie, zawsze bylismy Europejczykami
      (Polska bedzie juz od 30 lat jednym ze stanow EU) i ze malo juz jest muzeow,
      ktore chcialyby otrzymac nasze pamietniki napisane po polsku. Dwa najwieksze
      muzea przechowywujace dziela kultury polskiej (roznowyznaniowej) utrzymywane sa
      przez mecenasow wyznania zydowskiego. W rzadzie EU zastepca prezydenta bedzie
      pochodzil z Podhala i w jego gabinecie czesto bedzie slychac gware zakopianska.

      Ciag dalszy nie nastapi.

      Stary Krwawy Antysemita Ogorkowy
      Ogorek Burek Pazurek

      • Gość: gomez IP: *.dipool.highway.telekom.at 04.11.02, 22:14
        wszystkim polakom pochodzenia zydowskiego dobrej nocy sie zyczy.szalom
    • 05.11.02, 08:37
      i dlatego Hitler przegrał wojnę!
      sabotowali od środka!
      d_
      • Gość: # IP: *.wroclaw.tpsa.pl 05.11.02, 10:46
        • Gość: EUROMIR IP: *.olofshojd.studenthem.gu.se 05.11.02, 14:34
          Panie Krzysztofie,
          wielu dyskutantow, tu na Forum nazywa Pana kretynem. Poczatkowo myslalem, iz
          jest to jednak lekka przesada. To, ze jest Pan antyklerykalem, walczy z Bogiem,
          Kosciolem i uczuciami ludzi wierzacych - widzialem, gdyz trudno bylo tego nie
          zobaczyc. I choc Panski styl mnie sie zdecydowanie nie podobal, uwazalem, iz ma
          Pan prawo - w imie wolnosci slowa - do gloszenia swoich pogladöw. Chocby byly
          jak najbardziej kretynskie. Problem z Panem i zasadnosc nazywania Pana,tu na
          Forum - kretynem zrozumialem jednak stosunkowo niedawno. Otoz okazalo sie, iz
          epitet Panu przypisany okresla nie tyle Panskie poglady - chocby nie wiadomo
          jak dziwaczne, ale Panska posture intelektualna. Niestety faktycznie kretynska
          bardzo.
          Byc moze wczesniejszy moj stosunek do Pana wynikal stad, iz nigdy nie
          wczytywalem sie specjalnie w Panskie teksty, unikalem ich wprost, podswiadomie
          przecie zdajac sobie sprawe, ze najczesciej niewiele rozsadnego ma Pan do
          powiedzenia. Tem bardziej, iz najczesciej forma, w ktora ubiera Pan swe mysli
          kulawa jest, dziurawa, szwankuje. Zdaje sie Pan przywiazywac w swoim
          pisarstwie - tak jak wiekszosc aktywnych (jeszcze) homoseksualistow - do
          zewnetrznego blichtru wypowiedzi. Nawet wowczas, gdy nie uzasadnia tego w zaden
          sposob jej zawartosc. Budujac niespojne sofizmaty, nie tylko naraza sie Pan na
          smiesznosc (dostrzegana oczywiscie tylko przez tych, ktorzy sie na sztuczce
          poznaja), ale i odstrasza ewentualnych polemistow jalowa z Panem dyskusja o
          elementarnych zasadach logiki, ktore przecie dla wszystkich powinny byc
          jednakowa.

          Panie Kretynie B52 - jak z Panem dyskutowac, skoro calkiem na powaznie, (czy
          jednak swiadomie) (?) pisze Pan :

          " Prosze zwrocic uwage na istotna roznice pomiedzy obywatelami niemieckimi
          pochodzenia zydowskiego, badz Niemcami pochodzenia czesciowo zydowskiego (z
          malzenstw mieszanych), a Zydami. Przy czym autor opracowania bardzo gladko
          przeszedl od pierwszych do drugich i w konsekwencji wystawil ostatnim bardzo
          zapaskudzone swiadectwo moralnosci."

          Cala powyzsza sekwencja Panskiego jest autorstwa. Dokonuje Pan w niej
          zasadniczego i (chyba) wygodnego dla Pana , a nie majacego nic wspolnego z
          logika i historia, podzialu zamieszkalych w Rzeszy, w czasie II WS Zydow. W
          Panskiej formule okresla ich Pan jako :
          1) Obywateli niemieckich pochodzenia zydowskiego
          2) Niemcow pochodzenia czesciowo zydowskiego ( z malzenstw mieszanych)
          3) Zydow

          Czy rece tylko nad Panem zalamac, czy moze nad tymi biednym Zydami - sierotami
          z punktu numer 3)?
          I caly ten podzial oczywiscie tylko dla ostatniego Panskiego, w cytacie, zdania
          dokonany. Gdyz przecie zdanie to tak pieknie wienczy te nieuczciwie przez Pana
          wzniesiona konstrukcje.
          Precyzyjnosc i adekwatnosc Panskiego podzialu nie jest (jak zwykle)
          determinowana historyczna rzeczywistoscia, ale polemiczna potrzeba chwili.
          Biedaczysko - tak bardzo chce Pan uzasadnic jakas mysl, iz nie wacha sie Pan
          przed takim jak powyzej kretynizmem. Tak oto jeszcze raz potwierdza Pan, iz
          wszelkie dyskusje z Panem sa bezcelowe i do nikad prowadza.

          Pozdrawiam :

          Euromir
          • 05.11.02, 20:18
            Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

            > Zdaje sie Pan przywiazywac w swoim
            > pisarstwie - tak jak wiekszosc aktywnych (jeszcze) homoseksualistow - do
            > zewnetrznego blichtru wypowiedzi.

            niewytlumaczalna racjonalnie agresja
            z jaka brystygier52 atakowal Kosciol
            budzila moje zdumienie i zlosc /tak tak/ od zawsze

            najbardziej okrutne i bluzniercze tresci wobec Kosciola
            artykuowali zawsze pederasci

            b dlugo tak wlasnie brystygiera52 czytalem
            b dlugo pederasta go nazywalem

            bylem w bledzie

            a sygnaly ze moze byc inaczej docieraly juz wczesniej

            Hiacynt dawno temu pisal o funkcjonariuszu IV departamentu
            7 o krzysiu per 'bliskowschodni' Polak

            ale dopiero ostatnie watki pokazaly k52
            w pelnym rozkroku

            Euromir
            praktycznie nie piszacy o Kosciele
            za to chetny do opisow prezerwatyw
            /zapamietalem to Panu smile/

            Ania
            niewierzaca i b sceptyczna co do roli Kosciola
            /tez zapamietalem smile/

            w pewnym stopniu rowniez Luka
            nierefolmowalny sceptyk
            vide rozmowa z dawno nie widzianym
            a swietnie piszacym Wojcd'em

            byli obiektem atakow k52
            w watkach ewidentnie poza 'koscielnych'

            w jakich?
            prosze sobie poszukac

            wymienieni autorzy czesto podejmuja tematyke
            b trudnych stosunkow polsko-zydowskich

            skad taka wscieklosc na nich?

            pytanie stalo sie banalne

            to co Pan Hasz napisal wyzej
            chcialem napisac juz dawno

            dzieki wymienionym autorom i ich watkom
            podlosc k52 jest juz obnazona
            kretyn sciagnal rajtuzy

            zalosne wygibasy nic juz nie pomoga

            nurni

            czemu brystygier52?
            syn wnuk dalsza rodzina albo i nie rodzina
            bo to bez znaczenia

            Julii Brystygier


          • Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com 06.11.02, 05:20
            Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

            Panie Kretynie B52 - jak z Panem dyskutowac, skoro calkiem na powaznie, (czy
            jednak swiadomie) (?) pisze Pan :
            >
            > " Prosze zwrocic uwage na istotna roznice pomiedzy obywatelami niemieckimi
            > pochodzenia zydowskiego, badz Niemcami pochodzenia czesciowo zydowskiego (z
            > malzenstw mieszanych), a Zydami. Przy czym autor opracowania bardzo gladko
            > przeszedl od pierwszych do drugich i w konsekwencji wystawil ostatnim bardzo
            > zapaskudzone swiadectwo moralnosci."
            >
            > Cala powyzsza sekwencja Panskiego jest autorstwa. Dokonuje Pan w niej
            > zasadniczego i (chyba) wygodnego dla Pana , a nie majacego nic wspolnego z
            > logika i historia, podzialu zamieszkalych w Rzeszy, w czasie II WS Zydow. W
            > Panskiej formule okresla ich Pan jako :
            > 1) Obywateli niemieckich pochodzenia zydowskiego
            > 2) Niemcow pochodzenia czesciowo zydowskiego ( z malzenstw mieszanych)
            > 3) Zydow
            >
            ::::
            Gdybys Klemensie nie zglupial do tego az stopnia to zauwazylbys moze, iz nie ma
            zadnego 1, 2 oraz 3. Jest tylko 1 oraz 2:
            1) to wymienieni obywatele niemieccy pochodzenia zydowskiego, badz (jak kto
            woli) Niemcy pochodzenia czesciowo zydowskiego (z malzenstw mieszanych)
            a
            2) to Zydzi
            ..
            Przytoczony przez Hiacka artykul traktuje o obywatelach niemieckich pochodzenia
            czesciowo zydowskiego - i ja takze o nich pisze.
            Ci drudzy,Klemensie, tzn. Zydzi, do ktorych autor opracowania tak gladko
            przeszedl od pierwszych ("mieszancow"), i w konsekwencji ("zwodem Euromira")
            wystawil im (Zydom) bardzo zapaskudzone swiadectwo moralnosci nie byli
            przyjmowani do Wermachtu lecz do komor gazowych, Prostaku. Czy kwestionujesz
            powyzsze moze? Bo na to mi jednak wyglada skoro zdobyles sie na tak obfity
            slinotok obiekcji, dot. "historycznej rzeczywistosci" ( na ktorym to ogolniku
            poprzestales, zreszta). Tym samym - negujac moje stanowisko, sugerujesz
            niemoto - ze Kapitonow wyssal sobie z palucha tych pol-zydowskich a pol-
            niemieckich wermachtowcow - ze niemiecka "historyczna rzeczywistosc" byla
            zupelnie inna. No i widzisz, co sie odezwiesz to robisz z siebie jeszcze
            wiekszego debila... sad(
            ..Wiedzialem, ze nienawisci typu antysemickiego potrafia z czlowieka zrobic
            idiote. Nie przypuszczalem tylko, ze tak predko - jak w twoim przypadku. Czy
            juz wyjesz i trykasz glowa w sciany? Czy moze przeplatasz zgrzyt zebow ze
            zlowieszczo brzmiacym chichotem(?) Nie jeszcze - powiadasz? To nic,
            doswiadczysz tego wkrotce. A nie lepiej bylo wmlaskiwac sie w szanowne raczki
            panny Zosienki, zalosna pierdolo?
            ..Wiem, ze zabolalo cie to przyrownanie do nazisty, od ktorego jestes
            zdecydowanie gorszy, ale - tu musisz uwierzyc mi na slowo, gdyz myslenie nie
            jest twoja najmocniejsza strona - ale z tym swoim kretynskim antysemityzmem
            naprawde jestes gorszym bydlakiem od hitlerowskiego oprawcy. On byl antysemita
            z uwagi na jak najbardziej dorazne i przyziemne cele (glownie ekonomiczne). On
            nie grzebal w parafialnych papierach wiecej niz trzy pokolenia wstecz. On
            respektowal prawo uznajace za Niemcow osoby o ktorych zydowskosc ty sam raczej
            zabic dalbys sie niz zgodzil sie ze nie sa Zydami. Bo twoj antysemityzm,
            Klemensie, jest cala twoja radoscia zycia. Jest powietrzem ktorym oddychasz i
            bez ktorego zyc nie mozesz. Antysemityzm to twoja religia - zycie duchowe...
            dla absolutnie najubozszych. Umyslowo.
            ..
            Na wypadek gdyby panna Zosienka zdazyla cie juz olac, zyczliwie przypominam o
            istnieniu panny Kunce. Gdyby jednak panna Kunce takze... To wtedy wycaluj po
            raczkach swego proboszcza.
            ..
            K.P.
            ..
            PS....Akurat Ciebie, jest mi troche zal.
            ..
            2) wprawdzie nadrobienie dystansu do mnie nigdy nie bedzie ci dane surprised), ale
            miej wiare.




            • Gość: EUROMIR IP: *.olofshojd.studenthem.gu.se 06.11.02, 12:33
              Szanowny Panie Kretynie B52,
              okazuje sie, iz rozmowa z Panem jest w tym samym stopniu meczaca co i
              bezsensowna. Zaprzecza Pan samemu sobie, Zaprzecza Pan napisanym przez siebie
              zdaniom.
              Czyzby uparta niechec Panska do przyznania sie do bledu, wydawala znowu swe
              zatrute owoce ? Zatrute w stopniu, ktory nie pozwala Panu sensownie myslec i
              wystawia Go na posmiewisko ?
              Napisal Pan :

              " Prosze zwrocic uwage na istotna roznice pomiedzy obywatelami niemieckimi
              pochodzenia zydowskiego, badz Niemcami pochodzenia czesciowo zydowskiego (z
              malzenstw mieszanych), a Zydami. Przy czym autor opracowania bardzo gladko
              przeszedl od pierwszych do drugich i w konsekwencji wystawil ostatnim bardzo
              zapaskudzone swiadectwo moralnosci."

              Panie Kretynie, nie zaprzecza Pan, iz tekst jest oryginalny i Panski ? I
              Panskimi sa slowa :"przeszedl od pierwszych do drugich i w konsekwencji
              wystawil ostatnim..."

              Panie Kretynie do ilu potrafi Pan zliczyc ? Do dwu tylko ? Tak wynikaloby ze
              zdania :

              " ...nie ma zadnego 1, 2 oraz 3. Jest tylko 1 oraz 2sad...) "

              Skoro jest tylko jeden i dwa, to po coz dokonal Pan wyboru trzech grup :
              1)Obywatele niemieccy pochodzenia zydowskiego
              2)Niemcy pochodzenia czesciowi zydowskiego (malzenstwa mieszane)
              3)Zydzi

              Przeciez to Panska wyliczanka. Teraz zas chce Pan jedna z grup nam tu
              zlikwidowac. Co prawda wirtualnie, lecz tak jakby po faszystowsku, szybko i bez
              sladu.
              Dokladnie tak jak zapewne chcialby Pan, aby ginely wszelkie dowody Panskich
              bledow, glupoty, zacietrzewienia i brakow w elementarnych podstawach logicznego
              myslenia.

              Pozdrawiam i duzo zdrowia psychicznego zycze :

              Euromir
    • 05.11.02, 20:20
      W WP służyło wielu Niemcow, i co z tego? Czym tu się podniecać?
    • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.11.02, 23:27
      Hiacynt:
      Mosze (...) jedno konieczne pytanie. Nie wiem, czy dobrze Ciebie zrozumiałem.
      Napisałeś:

      "Ala bylo dosyc, ktorzy na ochotnika wydawali, smieli sie jak mordowali/meczyli
      ofiary... tak to bylo niestety...tak to bylo w calej Europie: Ukraina, Litwa,
      >Wegry, Francia, Belgia, Holandia, Chorwacia, ale nie bylo w Rosji,"

      czy ty świadomie wyłączyłeś Rosję?

      Mosze:
      O ile ja wiem i znam, Rosjanie t.z. Prawoslawni nie wydawali Zydow. Los
      wszystkich byl podobny. Oboje walczyli przeciwko hitlerowcom...
      ...ale nie tak bylo na terenach Polski gdzie partyzanci Polacy mordowali Zydow
      ktorzy uciekli od obozow zaglady, tylko dlatego ze byli Zydzi. Tez zabijali
      partyzantow Zydow i zabierali ich bron...!!

      -------------------------------------------------------

      Piszesz, jak gdyby usprawiedliwiając Sowietów, że wspólnie z Zydami - tak
      zrozumiałem - walczyli przeciwko Niemcom.
      (nie rozumiem, dlaczego zamiast Niemcy piszesz hitlerowcy?)

      Otóż Mosze, z polskiego punktu widzenia okupanci sowiecki i niemiecki
      się nie różnili. Trudno powiedzieć który miał bardziej zbrodnicze zamiary
      względem Polski i Polaków.
      Naprawdę fakt, że sowieci walczyli przeciwko Niemcom nie miał dla Polaków
      wielkiego znaczenia. Wręcz odwrotnie, na ziemiach wschodnich Polacy cieszyli
      się z rozpoczęcia wojny bolszewicko niemieckiej. Za głownego wroga uważali
      sowietów.

      Nie wiem czy wiesz, że Żydzi cieszyli się, gdy sowieci zaatakowali Polskę?
      Na pewno ten fakt, również miał olbrzymi wpływ na stosunek Polaków do Zydów
      - możesz go nazwać antysemityzmem.
      Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że zanim doszło do żydowskiego holokaustu,
      ponad milion Polaków zostalo zesłanych w głąb Rosji.
      Zesłanych na przypuszczalną śmierć.

      Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że szczególnie Żydzi wspólpracowali
      z sowietami.
      Przykładowo. Szacuje się, że ponad 70 % administracji wysokiego szczebla
      we Lwowie, Białymstoku i Łucku składał się z Żydów. Z ich pomocą Sowieci
      wysyłali polską inteligencję w głąb ZSRR.
      (dodam, że również deportowano kupców żydowskich i inteligncję żydowską)

      Myślę, że poniższe porównanie trafi do Ciebie.
      Przed wojną we Lwowie studiowało 70% Polaków, 15% Ukraińców i 15% Zydów.
      Pod okupacją sowiecką, Polaków studiowało 3%, Ukraińców 12 %, natomiast
      Żydów 85%. Rozumiesz? Studenci nosili w klapach portret Stalina.

      Nie sadzę jednak, by Sowieci robili to ze względu na swój pozytywny stosunek
      do Zydów. Czynili tak kierując się zwykłym wyrachowaniem.
      W myśl zasady - dziel i rządź. Wielu Żydów to rozumiało.

      Napisałeś: "O ile ja wiem i znam, Rosjanie t.z. Prawoslawni nie wydawali
      Zydow."
      Jesteś w błędzie. Gdy dotrę do faktów (czytaj cytatów) to je przedstawię.
      Nie wiem, czy znana jest Tobie działalność Żydowskiego Komitetu
      Antyfaszystowskiego? Zajmował się między innymi antysemityzmem ludności Rosji.
      Stalin planował kolejną wielką czystkę, która miała przede wszystkim
      objąć "kosmopolitów", czytaj Żydów i właśnie ten komitet. Wydano na jego
      członków ponad 100 wyroków w tym ponad dwadzieścia wyroków śmierci.
      Sprawą odp[ryskową była tzw. czystka "leningradczyków".
      Następnie Stalin się zajął siatką rozgałęzionego "spisku żydowskiego"
      kierowanego przez Abakumowa. Jego śmierć przerwała plany deportacji Zydów.
      Czy słyszałeś o sprawie "kosmopolitycznych" morderców?
      Sprawie kremlowskich lekarzy?

      Hiacynt

      ps. przyłączam się do Nurniego, który pytał się Ciebie o ten fragment Twojej
      wypowiedzi: "partyzanci Polacy mordowali Zydow ktorzy uciekli od obozow
      zaglady, tylko dlatego ze byli Zydzi."
      Przypomina mi ona zdanie z Detroit News:
      "Nawet jeżeli udałoby się uciec z getta do lasów Polacy i tak by ciebie zabili"
      • Gość: siedem IP: 213.216.66.* 06.11.02, 09:16
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Piszesz, jak gdyby usprawiedliwiając Sowietów, że wspólnie z Zydami - tak
        > zrozumiałem - walczyli przeciwko Niemcom.
        > (nie rozumiem, dlaczego zamiast Niemcy piszesz hitlerowcy?)

        a ja rozumiem. ta z pozoru blahostka ma ogromne znaczenie. narod zydowski w
        swojej masie jest bardzo filoniemiecki [dziwne jesli popatrzymy na historie] w
        zwiazku z tym uzywa slowka "hitlerowcy".
        snajper usparwiedliwajac zbrodniarzy zydowskich nazwal ich "sovietami" tym
        samym odsowajac od siebie smrodek przeniosl go na
        jakichstamstalinowcowgdziestam.




        > ps. przyłączam się do Nurniego, który pytał się Ciebie o ten fragment Twojej
        > wypowiedzi: "partyzanci Polacy mordowali Zydow ktorzy uciekli od obozow
        > zaglady, tylko dlatego ze byli Zydzi."

        to mogli byc kapo-żydzi do dzis mieszkajacy w australii czy w niemczech
        [uciekli polskim partyzantom]


        5040
      • Gość: Mosze IP: VLAN* / *.red.bezeqint.net 16.11.02, 09:31
        Sa rzeczy co oboje wiemy, ze Zydzi zawsze zajmowali sie polityka!
        Byli pierwsi w Rewolucji komunistycznej w Rosji (Trocki, Beria)
        Bylo ich malo, wiekszosc to prosty czlowiek co chcial zyc i zarabiac na duza
        swoja rodzine. Z polityka wcale nie obchodzilo. Tak samo tutaj w Izraelu
        na poczatku kibuce zalozone byli jak kolchozy w Rosji. Wszyscy spiewali
        Stalin Ojciec nasz...jeden zabijal drugiego kiedy "przekraczal" linie do
        drugiego obozu "Syjonicznego" brat zabijal brata. Kiedy byl rozlam w partii
        Pracy to poprostu dzielili w srodku kibuca druty kolczaste i brat wiecej nie
        znawal brata...!

        Dziwi mnie tylko jak Polacy co w tym tygodniu mieli Swieto Niepodleglosci,
        poprostu "wstydzili sie" ze maja takie swieto...czy chca wrocic do niewoli???
        Tak samo bylo to, kiedy Izrael wyszedl z Egiptu, na pustyni nie mieli wody i
        jedzenia, chcieli juz wracac do niewoli...nie oceniali co to Wolnosc i
        Niepodleglosc...
    • Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com 06.11.02, 02:00
      Nurniu i Spolko
      ..
      Zwiedla natka dyndaja mi wasze inwektywy, wesole dociekania mego zyciorysu,
      przerabianie oraz dorabianie mi go. Mam calkiem niezly. Niejaki Hasz pekal
      swego czasu z zazdrosci, przy czym kazdego z was moglbym obdzielic perelka z
      ktorymi, razem, obnosilibyscie sie dumni i bladzi. Bo wlasnych nie posiadacie,
      wy platfusy. Nie uczynie tego z oczywistych powodow - to moj zyciorys. A wy
      jestescie narodowe gnojki.
      ....Oto co was wszystkich laczy, z cala pewnoscia - narodowa proweniencja.
      Antysemityzm jest jedynie jedna z powszechnych cech polskiego narodowca.
      Strzelajac do antysemity mam jedynie jedna szanse na sto, ze nie trafie w
      narodowego przyglupa. Dla mnie narodowiec zas to najwieksza swolocz oraz
      najwieksze nieszczescie jakie od dziesiecioleci spotyka te biedna Polske.
      Nalezy was niszczyc. A kto tego nie rozumie - ten kiep.
      ....Nie komuna i nie Niemiec lecz wy Szanowna Koltunerio Narodowa jastescie tym
      Kadukiem dzieki ktoremu Polska ciagle nie moze. Choc nawiasem mowiac po coz
      mialaby moc, nieprawdaz(?) Nie wazne przeciez jaka ta Polska - jesli tylko
      katolicka. Wasz antysemityzm jest dla mnie glownie walachem ktorego moge sobie
      ujezdzac do woli. W obronie obiektu waszych fobii i niecheci staje niejako przy
      okazji. Z czego oczywiscie takze ciesze sie serdecznie, bo i dokopanie bandzie
      takich jak wy tepych skurwysynow (smierdzieli oraz smierduszek), w obronie
      slabego, podwojna przyjemnosc sprawia.
      ....Doskonale wiem, ze znow chodzicie z dupkami obolalymi od celnie
      wymierzonego i silnego kopa: wystepowanie w charakterze Katolickiego Antysemity-
      Jedwabnika, ktory jest gorszy od nazisty zadna miara nie moze byc przyjemne
      (chyba, ze po cichu i we wlasnym antysemickim gronie). No wiec wyjasnie raz
      jeszcze, skoro - jak widac - do niektorych nie dotarlo jeszcze. Przytoczony
      ponizej fragmencik bardzo wyraznie opisuje roznice pomiedzy nazista, ktory nie
      doszukiwal sie brakujacych napletkow dziesiec, i wiecej, pokolen wstecz, a
      narodowo-katolicka polska poczciwina ktory do czasow Mieszka chetnie by siegal.
      ..
      No i co tu duzo mowic - takze brzydze sie wami. Bez najmniejszych emocji. Ot
      tak - po prostu.
      ..
      K.P.
      ..
      Oto odnosny fragment.
      ...
      >>Z racji swej notorycznej ignorancji polscy antysemici zwykli traktowac
      wszystkich swoja wlasna miara. A w Polsce, wiadomo: raz Zyd na zawsze Zyd. Jak
      potrzeba, gdy testy rozporkowe zawodzily, to i sredniowiecznych papierow
      zydowskich dokopywano sie po parafiach. A raz Zyd – zawsze Zyd.
      Tymczasem, prosze Szanownej Koltunerii Narodowej, (odtad SKN) w odroznieniu od
      Polakow, hitlerowcy kierowali sie (w Rzeszy) niezbednym minimum etycznym oraz
      minimum dobrej woli. Jesli wiec dana rodzina funkcjonowala na podobienstwo
      rodzin czysto aryjskich to bardzo czesto i nie-aryjski malzonek mial szczescie
      przetrwac wojne. Dzieci oczywiscie uznawane byly za niemieckie. Polskim
      specjalistom od napletkow wydac sie to musi szokujace, niemniej wlasnie na to!!
      wyglada, ze nawet nazisci byli mniej antyzydowscy od naszych narodowych
      antysemitow. Jak by na to nie patrzec to jednak oni realizowali swe polityczno
      ekonomiczne plany – nie antysemickie fobie. Niemiecka antyzydowskosc dotyczyla
      wiec owczesnego “tu i teraz”, oraz nowego porzadku w nim, jednakze rasowa
      czystosc byla glownie chwytem propagandowym, jako ze - w odroznieniu od SKN -
      Niemcy nie testowali niemieckosci samych Niemcow. Nie zajmowali sie
      laboratoryjnym ustalaniem wielkosci domieszki krwi zydowskiej. Byc moze tylko
      z czystego pragmatyzmu, ktory podpowiadal umiarkowanie takze w zabijaniu, tj.
      powstrzymywanie sie od “niepotrzebnego zabijania”, od “zabijania na wyrost” -
      ale niemniej.
      ....W ktoryms poscie Scan nadmienia o “dziurach w niemieckim totalitaryzmie”.
      No coz, nawet nazisci stawali podczas wojny! przed tak trudnymi problemami jak
      berlinski protest aryjczykow w obronie swych wiezionych zydowskich krewnych i
      czlonkow rodzin. Sowieci rozwaliliby wszystkich – jak leci, i jeszcze paru na w
      razie czego. Niemcy mieli rzeczywisty zgryz. Protest uwienczony zostal sukcesem.
      ....No i widzisz, Hiacku, na jakie to nieoczekiwane zawirowania mozna czasem
      napotkac. Mialo wyjsc z tego wywolanie obrzydzenia do Zydow, z racji wojennej
      przeszlosci wojskowej wielu z nich, a wyszlo na to, ze polski katolik-
      antysemita to swolocz gorsza i bardziej zbrodnicza od nazisty. To antysemita-
      jedwabnik.>>
      • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 11:02
        Gość portalu: krzys52 napisał(a):


        > Zwiedla natka dyndaja mi wasze inwektywy, wesole dociekania mego zyciorysu,
        > przerabianie oraz dorabianie mi go. Mam calkiem niezly. Niejaki Hasz pekal
        > swego czasu z zazdrosci, przy czym kazdego z was moglbym obdzielic perelka z
        > ktorymi, razem, obnosilibyscie sie dumni i bladzi. Bo wlasnych nie
        > posiadacie, wy platfusy.

        Wiem, że jesteś zadowolony ze swojego życiorysu - przecież sam dokonywałeś
        wyborów. Ja ciebie widzę inaczej - dawno temu nazwałem ciebie gnidą sad ,
        a nastepnie użyłem mało używanego, a oddającego istotę twojej osoby,
        ładnego przedwojennego słowa - wszarz.

        Już dawno stwierdziłem, że twoja walka z Kościołem nie jest bezinteresowna,
        nie dorabiaj więc teraz ideologii dla swych poczynań. Wyszło szydło z worka
        - twoja walka z religią jeden ma wymiar. Ty też jesteś jednowymiarowy.
        Po prostu nadajesz z tej samej fali co niejaki Zyx.

        > ....Oto co was wszystkich laczy, z cala pewnoscia - narodowa proweniencja.

        Powinieneś dawno temu to napisać, wszystko byłoby bardziej zrozumiałe.

        > Antysemityzm jest jedynie jedna z powszechnych cech polskiego narodowca.
        > Strzelajac do antysemity mam jedynie jedna szanse na sto, ze nie trafie w
        > narodowego przyglupa. Dla mnie narodowiec zas to najwieksza swolocz oraz
        > najwieksze nieszczescie jakie od dziesiecioleci spotyka te biedna Polske.
        > Nalezy was niszczyc. A kto tego nie rozumie - ten kiep.

        Bardzo pożądane jest robienie z Polaków antysemitów.
        Znacznie łatwiej ubijać swoje małe i WIELKIE interesy. Od zawsze tak było.
        Gdy Polska odzyskiwała niepodległość, w czasie trwania pertraktacji pokojowych
        w Paryżu, z jednej strony prowokowano Polaków aby wywołać ekscesy
        antyżydowskie, a jednoczenise z drugiej strony w Ameryce organizowano wielkie
        manifestacje o charakterze antypolskim. Żydzi zarzucali publiczność amerykańską
        wiadomościami o pogromach w Polsce, kóre miały mieć miejsce - nawet Poznań
        uczyniono areną pogromu. Dmowskiego i Paderewskiego przedstawiano jako
        najczarniejszych reakcjonistów.

        Po drugiej wojnie było podobnie. Czasami jakiś "pogrom" się zorganizowało,
        gdy zachodziłą taka potrzeba - vide Kielce, prawda K52??
        W dzisiejszych czasach wystarczy podpalenie synagogi, jakieś hasła antysemickie
        wypisane na murach, jakiś artykuł w wyborczej o akowcach mordujących Żydów
        z getta. A potem spokój. Ostatnio żadne napisy na murach nie są potrzebne,
        więc ich nie ma. Prawda?

        Piszesz coś o dokopywaniu. Nie sądzę, żeby taki sprzedawczyk jak ty,
        mógł dokopać komukolwiek.

        Hiacynt

        ps. oczywiście, że był antysemityzm przed wojną, podobnie jak był antypolonizm
        i antypolskie fobie. Specjalnie dla ciebie K52 cytat.
        Aleksander Hertz pisał:

        "... Formacje wojskowe pierwszych tygodni czy nawet miesięcy niepodległości
        miały wyraźne marki partyjne. Milicja była socjalistyczna, szwadron ułański
        był endecki. Dzielni ułani swą krzepę narodową wyrażali na zewnątrz
        w rozprawianiu się z wrogami polskości. Polegało to głównie na napastowaniu
        Żydów i obcinaniu im bród. Szlachetny ten zwyczaj, wprowadzony przez
        nadciągające do Polski z Zachodu oddziały Armii Hallera, był przyjmowany
        i przez inne jednostki wojskowe. Czasmi się zdarzały pomyłki, jak obcięcie
        brody Kasprowiczowi, ale na ogół to "cywilizowanie" wyglądu Polski
        odbywało się dość sprawnie ... "

        • 06.11.02, 11:29
          Hiacyncie!
          mam pytania.
          jaki interes mają Żydzi by zniszczyć Polskę?
          czy to oni dokonywali rozbiorów?
          czy Żydzi napadli na Polskę w 39r?
          czy napadali wcześniej?
          czy napadali kiedykolwiek?
          czy nie współtworzyli razem i obok z Polakami kultury i nauki?
          komu zależy na skłócaniu Polaków i Żydów?
          kto przy tym korzysta?
          w czyim to jest interesie?
          stara zasada królowej Viktorii-dziel i rządź ma znowu zwyciężyć?
          przecież to jest zasada kolonializmu.
          kto chce skolonializować Polskę?
          Żydzi?
          zamiast Palestyny?
          tu jest ich ziemia obiecana?
          dla ortodoksa może?
          poczytaj ich książki to znajdziesz odpowiedź.
          d_
          • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 11:50
            d_nutka napisała:

            > Hiacyncie!
            > mam pytania.
            > jaki interes mają Żydzi by zniszczyć Polskę?
            > czy to oni dokonywali rozbiorów?
            > czy Żydzi napadli na Polskę w 39r?
            > czy napadali wcześniej?
            > czy napadali kiedykolwiek?
            > czy nie współtworzyli razem i obok z Polakami kultury i nauki?

            Danutko

            oczywiście, że tak. Ja nie piszę o nich Żydzi, tylko Polacy, ewentualnie mogę
            dodać żydowskiego pochodzenia - jeżli swoje pochodzenie podkreślają.
            Uwielbiam pisarstwo i umysłowość Herlinga Grudzińskiego, Tyrmanda i wielu
            innych. Często sięgam po ich ksiązki. Wiem jaki jest ich wkład w kulturę i
            naukę Polski.
            Żydzi wspóltworzyli historię Polski i byli wielkimi polskimi patriotami.

            Mogę dodać więcej. Już dawno temu napisałem na forum, ja oszołom prawicowy,
            że Michnik jest polskim patriotą. Dodaję tylko, że jednocześnie Michnik jest
            głupcem w znaczeniu tego słowa, jakie mu nadaje właśnie Herling Grudziński.
            Pisał o kimś głupiec, by nie napisać idiota. A nie pisał idiota, gdy myślał, że
            ktoś jest kanalią.

            > komu zależy na skłócaniu Polaków i Żydów?
            > kto przy tym korzysta?
            > w czyim to jest interesie?

            Półtora roku temu Adam Michnik napisał artykuł Szok jedwabnego.
            Oto ostatni akapit:

            "Prymas Polski i polski prezydent, polski premier i warszawski rabin
            powiedzieli niemal jednym głosem, że hołd ofiarom zbrodni w Jedwabnem winien
            służyć sprawie polsko-żydowskiego pojednania w prawdzie. Niczego bardziej nie
            pragnę. Jeśli stanie się inaczej, będzie to również moja wina. Również za to
            będę odpowiedzialny."

            czy nie czas, by rozliczyć Michnika z jego obietnicy?
            Cóż uczynił przez te półtora roku?
            Uważam że grossowe kłamstwa uczyniły niepowetowane straty w stosunkach polsko-
            żydowskich. Życzyłbym nam wszystkim, aby były jak najlepsze.
            Jest jeden niezbędny warunek - muszą opierać się na prawdzie.
            Nie widać tej prawdy.


            > stara zasada królowej Viktorii-dziel i rządź ma znowu zwyciężyć?
            > przecież to jest zasada kolonializmu.
            > kto chce skolonializować Polskę?
            > Żydzi?
            > zamiast Palestyny?
            > tu jest ich ziemia obiecana?
            > dla ortodoksa może?
            > poczytaj ich książki to znajdziesz odpowiedź.


            Danutko, mój brak czasu jest przysłowiowym ,ale postaram się przedstawić swój
            punkt widzenia. Do tej pory prawie nie pisałem na forum o stosunkach polsko-
            żydowskich, ale jeżeli już zacząłem to skończę. Odpowiem na twoje pytanie:
            "jaki interes mają Żydzi by zniszczyć Polskę?"
            Po prsotu interesy były różne, dlatego też działania były różne i skutki tych
            działań były różne, niekóre widzimy - ktoś może to nazwać niszczeniem Polski.
            Ja tak nie uważam.
            Przez setki lat Polacy i Zydzi współistnieli na polskiej ziemi.
            Nagle się dowiadujemy, że Polacy są największymi antysemitami na świecie.

            pozdrawiam

            Hiacynt
            • 06.11.02, 12:25
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              >
              > Danutko, mój brak czasu jest przysłowiowym ,ale postaram się przedstawić swój
              > punkt widzenia. Do tej pory prawie nie pisałem na forum o stosunkach polsko-
              > żydowskich, ale jeżeli już zacząłem to skończę. Odpowiem na twoje pytanie:
              > "jaki interes mają Żydzi by zniszczyć Polskę?"
              > Po prsotu interesy były różne, dlatego też działania były różne i skutki tych
              > działań były różne, niekóre widzimy - ktoś może to nazwać niszczeniem Polski.
              > Ja tak nie uważam.
              > Przez setki lat Polacy i Zydzi współistnieli na polskiej ziemi.
              > Nagle się dowiadujemy, że Polacy są największymi antysemitami na świecie.
              >
              > pozdrawiam
              >
              > Hiacynt


              i jak zbliżamy się do najważniejszego znowu słyszę "brak czasu".
              i wtedy tzw.porozumienie jest tylko deklaratywne.
              deklaratywne dla jednej strony.
              ja na to mam zawsze czas.
              d_
              • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 15:20
                d_nutka napisała:

                > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                >
                > >
                > > Danutko, mój brak czasu jest przysłowiowym ,ale postaram się przedstawić s
                > wój
                > > punkt widzenia. Do tej pory prawie nie pisałem na forum o stosunkach polsk
                > o-
                > > żydowskich, ale jeżeli już zacząłem to skończę. Odpowiem na twoje pytanie:
                > > "jaki interes mają Żydzi by zniszczyć Polskę?"
                > > Po prsotu interesy były różne, dlatego też działania były różne i skutki t
                > ych
                > > działań były różne, niekóre widzimy - ktoś może to nazwać niszczeniem Pols
                > ki.
                > > Ja tak nie uważam.
                > > Przez setki lat Polacy i Zydzi współistnieli na polskiej ziemi.
                > > Nagle się dowiadujemy, że Polacy są największymi antysemitami na świecie.
                > >
                > > pozdrawiam
                > >
                > > Hiacynt
                >
                >
                > i jak zbliżamy się do najważniejszego znowu słyszę "brak czasu".
                > i wtedy tzw.porozumienie jest tylko deklaratywne.
                > deklaratywne dla jednej strony.
                > ja na to mam zawsze czas.
                > d_


                Danutko

                może, zaprosimy to Michnika na dywanik smile
                przypominam, co napisał:

                "Prymas Polski i polski prezydent, polski premier i warszawski rabin
                powiedzieli niemal jednym głosem, że hołd ofiarom zbrodni w Jedwabnem winien
                służyć sprawie polsko-żydowskiego pojednania w prawdzie. Niczego bardziej nie
                pragnę. Jeśli stanie się inaczej, będzie to również moja wina. Również za to
                będę odpowiedzialny."

                Może wymieni tytuły artykułów ze swojej gazety, które tej sprawie słuzyły?
                Może powie, jakie kroki przedsięwziął dla "pojednania w prawdzie" ??

                masz jakieś chody ??
                może zaczatujemy na Adasia ?

                pozdrawiam

                Hiacynt

                ps. pisząc nie mam czasu, nei piszę, że nie mam czasu w ogóle,
                teraz też kradnę czas

                • 06.11.02, 20:35
                  Hiacyncie!
                  ten pomysł z Michnikiem na dywaniku ....smile)))
                  znajdziemy na to czas?
                  a może z dywanikiem będą kłopoty?
                  jak perski,to nam odfrunie!
                  d_
          • Gość: # IP: *.wroclaw.tpsa.pl 06.11.02, 11:56
            d_nutka napisała:

            > Hiacyncie!
            > mam pytania.
            > jaki interes mają Żydzi by zniszczyć Polskę?
            > czy to oni dokonywali rozbiorów?
            > czy Żydzi napadli na Polskę w 39r?
            > czy napadali wcześniej?
            > czy napadali kiedykolwiek?
            > czy nie współtworzyli razem i obok z Polakami kultury i nauki?
            > komu zależy na skłócaniu Polaków i Żydów?
            > kto przy tym korzysta?
            > w czyim to jest interesie?
            > stara zasada królowej Viktorii-dziel i rządź ma znowu zwyciężyć?
            > przecież to jest zasada kolonializmu.
            > kto chce skolonializować Polskę?
            > Żydzi?
            > zamiast Palestyny?
            > tu jest ich ziemia obiecana?
            > dla ortodoksa może?
            > poczytaj ich książki to znajdziesz odpowiedź.
            > d_

            Polityka rzeczywiscie nic nie wytworza a jedynie okrada systematycznie
            jak bezczelny zlodziej, wracajacy wielokrotnie do tej samej ofiary
            lub zabija i rabuje jak jakas bandycka mafia.

            Tyle tylko roznicy, ze zgodnie z prawem panstwowym lub w wypadku wojen
            prawem miedzynarodowym i niby to za nasza zgoda przez niby to
            przez nas wybranych przedstawicieli. Ale niekoniecznie!

            Interes polityczny jest taki:

            a bardzo prosty choc politolodzy uwiklali by go naukowo;

            ZSRR poparl powstanie Izraela by po jego powstaniu i volcie
            z odwrotka uzyskac w najbardziej newralgicznym i pozadanym obszarze
            glob (ropa) poparcie arabow.

            I to mu sie udalo przyznasz, przez dziesiatki lat?

            Zeby zas nie musiec dotrzymywac zobowiazan z Jalty
            przeprowadzenia wolnych wyborow (vice-premier z rzadu londynskiego
            i przewazajace poparcie PSLu w referendum 3 * TAK)
            upiekl te dwie pieczenie na ogniu rozdmuchania
            propagandowego na swiat rzekomego polskiego antysemityzmu.

            Pogromy fingowane przez NKWD na Wegrzech, Litwie, Ukrainie sluzyly
            prowokacji i wymuszeniu na Zydach emigracji do Palestyny
            a z polskich w Krakowie, Rzeszowie, Wilnie, Lwowie
            upubliczniono jedynie kielecki udostepniajac dziennikarzom
            rezimowym spreparowane materialy.

            Te polityke prowadzono do 1989 a po 1990 wymyslono Jedwabne,
            zwalniajac Niemcow z odpowiedzialnosci i zrzucajac wine
            na caly narod.
            Policz ilu agentow wykonuje tu robote nadana przez
            batiuszke generalissimusa Wisarionowicza Stalina...
            Mozesz to zrozumiec?
            W ten sposob do dzis Szwecja jk wiele innych zachodnich krajow
            (Anglia -Wolinska) nie releguje Szwedowicza
            vel Michnika do antysemickiego kraju - Polski, mimo listow gonczych
            i oskarzen o masowe ludobojstwo Polakow, zbrodni tepionych przez spoleczosc
            miedzynarodowa.
      • 06.11.02, 22:19
        Gość portalu: krzys52 napisał(a):

        > Nurniu i Spolko
        > ..
        > Zwiedla natka dyndaja mi wasze inwektywy, wesole dociekania mego zyciorysu,
        > przerabianie oraz dorabianie mi go. Mam calkiem niezly.

        julia brystygier najbardziej fanatyczna /'krwawa luna'/
        dyrektorka departamaentu bezp.publicznego
        wslawiona fanatyczna walka z Kosciolem

        nie trafila nigdy do wiezienia
        papiery pozostaly czyste

        znaczy nie karana

        po 56 roku opublikowala nawet dwie ksiazki
        juz jako julia patora albo prajs

        zadna roznica w koncu
        to tylko xywka jak tu mowia

        Niejaki Hasz pekal
        > swego czasu z zazdrosci, przy czym kazdego z was moglbym obdzielic perelka z
        > ktorymi, razem, obnosilibyscie sie dumni i bladzi. Bo wlasnych nie
        posiadacie,
        > wy platfusy.

        jozef rozanski /goldberg/ dyr departamentu sledczgo w mbp
        nie mial platfusa

        'rozanski kopnal ja tak silnie ze przewrocila sie razem z krzeslem
        kiedy sie podniosla kopal ja w brzuch
        zemdlala'
        K Bogomilska o Marii Hatowskiej laczniczce AK

        > Nie uczynie tego z oczywistych powodow - to moj zyciorys. A wy
        > jestescie narodowe gnojki.

        ech...szkoda

        mam cytat w glowie
        nie pamietam autora

        poszukam
        przypomne ci to buraku
        okazja na pewno sie znajdzie

        > Dla mnie narodowiec zas to najwieksza swolocz oraz
        > najwieksze nieszczescie jakie od dziesiecioleci spotyka te biedna Polske.
        > Nalezy was niszczyc.

        julia brystygierowa:

        'w istocie cala polska inteligencja jest przeciwna systemowi komunistycznemu
        i wlasciwie nie ma szans na jej reedukowanie
        pozostaje wiec jej zlikwidowanie'
        K Lechicki 'wiezniowie polityczni w Polsce 1945-1956'

        > W obronie obiektu waszych fobii i niecheci staje niejako przy
        > okazji. Z czego oczywiscie takze ciesze sie serdecznie, bo i dokopanie
        bandzie
        > takich jak wy tepych skurwysynow (smierdzieli oraz smierduszek), w obronie
        > slabego, podwojna przyjemnosc sprawia.
        > ....Doskonale wiem, ze znow chodzicie z dupkami obolalymi od celnie
        > wymierzonego i silnego kopa:

        no to znow o julii
        bynajmniej nie z verony
        tylko tej drugiej:

        'maltretowany przez Lune Szafarzynski stanowil widok przerazajacy
        jadra mial na wysokosci kolan
        brystyngerowa wsadzala mu przyrodzenie do szuflady i nastepnie zatrzaskiwala
        a takze bez opamietania bila
        Szafarzynski wkrotce zmarl wskutek ogolnego wycienczenia'

        A Roszkiewicz o szefie propagandy psl na woj olsztynskie
        'trudne decyzje.kontrwywiad okregu warszawa Ak 1949-1954'w-wa 1991

        hm
        czy to rodzinne?
        ile razy opowiadales jak to przykopales Sceptykowi
        w... to co lubisz kopac

        to przypomnij nam moze
        romeo52

        czytalem o bystyngierowej sporo
        skojarzylem cie kretynie od razu

        ta sama szkola
        ten sam chlew

        > wystepowanie w charakterze Katolickiego Antysemity
        > Jedwabnika, ktory jest gorszy od nazisty zadna miara nie moze byc przyjemne
        > (chyba, ze po cichu i we wlasnym antysemickim gronie).

        leon chajn v-c minister sprawiedliwosci:

        'sa jeszcze prokuratorzy ktorzy zdradzaja zbytek gorliwosci formalnej
        przy przetrzymywaniu zbirow z NSZ'
        l chain '3 lata demokratyzacji...i jakos tam dalej


        > No i co tu duzo mowic - takze brzydze sie wami. Bez najmniejszych emocji. Ot
        > tak - po prostu.

        spadkobierco52
        tacy jak ty brzydzili sie Polska
        zawsze

        to i nie wywazaj otwartych drzwi
        w swojej oborze


        a na deser:

        Andrzej Wroblewski:
        'w 1968 roku pod plaszczykiem dotknietej godnosci
        wyjezdzali z kraju Zydzi ktorzy sluzyli w ub
        byli sedziami czy prokuratorami z rekami umazanymi po lokcie we krwi'
        A Wroblewski 'byc Zydem' w-wa 1993

        Leopold Tyrman:
        'amerykanskie uniwersytety przygarniaja dzis Zydow ktorzy przez prawie 25 lat
        swych sluzb w policjach politycznych europy wschodniej /wiec nie tylko w
        Polsce!!!...uwaga moja n/ ciezko przesladowali ludzi - w tym takze innych Zydow-
        walczacych o prawo do niezawislosci sumienia
        dzis Zydzi ci chronia sie za swe niegdys tak latwo zapomniane zydostwo'
        L Tyrmand 'cywilizacja komunizmu'


        bede ci przypominal chamie52
        tradycje z jakiej wyrosles
        zbrodniarzy katow klamcow

        poswieciles sporo czasu na forum
        na opluwaniu i wyproznianiu sie
        na wszystko co polskie

        prawde odkrywalem powoli
        ale stalo sie

        Polska kiedys doczeka swojego instytutu Wisenthala
        to nalezy sie wszystkim pomordowanym Polakom
        najlepszym Polakom

        zbrodniarze
        czy to dogladajacy swojego ogrodka
        jak s michnik w szwecji

        czy zagryzajacy morele w Izraelu
        salomon morel

        czy wolinska spokojnie saczaca five o'clock

        czy wreszcie romeo52
        emigrant tuba 'pierdolonej polski'

        nie moga spac spokojnie

        to i nie dziwota
        ze robia co moga by wybielic swoja podlosc

        kretyn walczyl zawsze z Kosciolem
        tak jak wielu szowinistow zydowskich
        /szowinistow zydowskich bo nie Zydow jako takich/
        bezblednie widzial Kosciol takim jakim zawsze byl
        ostoje polskosci

        wiec nie histeryzuj teraz
        tylko zmierz sie ze swoja parszywa przeszloscia

        zaklecia 'w imieniu podatnikow' juz nie pomoga
        to rajtuzy a nie krzyz
        beda teraz zdejmowane

        moze nie co miesiac

        nie jestes taki znowu wazny
        takich gnojkow tu dostatek

        nurni



        ps
        znajome milczenie forumowiczow pochodzenia zydowskiego
        choc byl czas przywyknac..smile do takich reakcji

        jeden Mosze kiedys zrugal emigranta52
        za obrazliwy wulgarny dla kazdego normalnego czlowieka
        jezyk

        dlaczego tylko Mosze?

        moze dlatego ze on jeden jest religijnym Zydem
        bardzo serio traktujacym swoja wiare

        o innych moze lepiej zmilczmy
        znajomo
        • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 06.11.02, 22:34


          ps
          znajome milczenie forumowiczow pochodzenia zydowskiego
          choc byl czas przywyknac..smile do takich reakcji

          Byl odzew nurni.D-anutka wyrazila szczery podziw dla kretyna i opowiedziala
          calym sercem po jego stronie....


          jeden Mosze kiedys zrugal emigranta52
          za obrazliwy wulgarny dla kazdego normalnego czlowieka
          jezyk

          dlaczego tylko Mosze?

          moze dlatego ze on jeden jest religijnym Zydem
          bardzo serio traktujacym swoja wiare

          o innych moze lepiej zmilczmy
          znajomo
        • Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com 08.11.02, 01:15
          No i prosze jaki piekny tasiemiec z niego wylazl, dzieki tej rycynowej
          inspiracji. I nawet bardzo dlugi tez. surprised) Jeszcze takiego nie bylo. Sam
          Majakowski nie powstydzilby sie poezji tak rozwleklej a jakze kretynskiej i
          nadetej przy tym. Gratuluje.
          ..
          Przeczytalem ten tekst cztery razy, gdyz napawalem sie twoim widokiem, Nurniu.
          Byl piekny i wzniosly. Siedzacy na nocniku - niczym Bog Wojny, na swym tronie -
          Nuren i w dodatku caly pasowy od slusznego gniewu. Przez co takze nieco drzacy.
          Niezwykle patetyczne to bylo - tak trzymac. Czyli nie schodz Nurniu z nocnika
          nawet na chwile. Moze jeszcze cos wyleci surprised)
          ..
          Twoj Wielki Fan
          K.P.
          ..
          PS....Wlasnie rysuje twoj "portret pamieciowy". Pozniej powiesze go gdzies na
          scianie. Gdy tylko znow zawitam w Ojczyznie. Wkrotce.
          • Gość: krzys52 IP: *.proxy.aol.com 08.11.02, 03:17
            Gość portalu: krzys52 napisał(a):

            > No i prosze jaki piekny tasiemiec z niego wylazl, dzieki tej rycynowej
            > inspiracji. I nawet bardzo dlugi tez. surprised) Jeszcze takiego nie bylo. Sam
            > Majakowski nie powstydzilby sie poezji tak rozwleklej a jakze kretynskiej i
            > nadetej przy tym. Gratuluje.
            > ..
            > Przeczytalem ten tekst cztery razy, gdyz napawalem sie twoim widokiem,
            Nurniu.
            > Byl piekny i wzniosly. Siedzacy na nocniku - niczym Bog Wojny, na swym
            tronie -
            >
            > Nuren i w dodatku caly pasowy od slusznego gniewu. Przez co takze nieco
            drzacy.
            >
            > Niezwykle patetyczne to bylo - tak trzymac. Czyli nie schodz Nurniu z nocnika
            > nawet na chwile. Moze jeszcze cos wyleci surprised)
            > ..
            > Twoj Wielki Fan
            > K.P.
            > ..
            > PS....Wlasnie rysuje twoj "portret pamieciowy". Pozniej powiesze go gdzies na
            > scianie. Gdy tylko znow zawitam w Ojczyznie. Wkrotce.
            ..
            PS....Gdybys potrafil odpowiednio mocno skoncentrowac sie - tu polecam nawet
            ktoras z tych kretynskich modlitw w w/w intencji - to niewykluczone, ze (w
            koncu!!!) wylecialby jeszcze jakis krotki tasiemiec do twoich pedofilnych
            biskupow oraz reszty brzuchatego czarownictwa. O jedna rzecz tylko chodzi: by
            te nygusy i darmozjady wyszli z panstwa oraz kieszeni podatnika.
            Ze swej strony obiecuje, ze zaraz po realizacji tego postulatu przestane
            nastawac na te twoja Przenajswietsza Panienke, oraz inne przezabawne historyjki
            dla przedszkolakow.
            ..
            A skoro juz tu jestesmy, to, czy znasz moze dowcip o serdelku wzietym do nieba
            przez pewnego masarza? Znasz?! Ty swintuchu... No to posluchaj.
            Otoz zgubiony przez wlasciciela serdelek trafil w rece aniolow ktore nijak nie
            wiedzialy co to jest. itd. Po dlugich korowodach i wedrowkach wybraly sie do
            M.Boskiej, ktora jako na Ziemi bywala powinna wiedziec wiecej.
            Ta wziela serdelek w paluszki, powachala, po czym zaklopotana
            oswiadczyla: "gdyby nie ten zapach powiedzialabym, ze to Duch Swiety".
            ..
            surprised), surprised), surprised), surprised), surprised), surprised), surprised)
            • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 11:56
              Gość portalu: krzys52 napisał(a):

              > O jedna rzecz tylko chodzi: by
              > te nygusy i darmozjady wyszli z panstwa oraz kieszeni podatnika.
              > Ze swej strony obiecuje, ze zaraz po realizacji tego postulatu przestane
              > nastawac na te twoja Przenajswietsza Panienke, oraz inne przezabawne >
              > historyjki dla przedszkolakow.


              Funkcjonariuszu K52. Na co idą twoje podatki? Tym się zainteresuj.
              Co ty finansujesz? Wiesz? Tym się zajmij wspólnie z funkcjonariuszem Zyxem.
              Wasze korzenie emigracyjne są jednakie. Nie dorabiaj ideologii dla swojej
              walki z Kościopem w Polsce i religią.
              ZYX też bardzo długo przejawiał troskę o Końsciół Katolicki "na Kraja i w Info
              Dnia." Źródło waszej troski to samo.
              Dwaj wszarze forumowi, za przeproszeniem czytelników.

              Hiacynt
    • 06.11.02, 09:18
      ........ ____ #___
      ... _____//____Ř__\\______ ------ __o
      - || ---------MILICJA ----- / ---- _`\<,_
      - `----(@)===========(@) --- (o)/ (o)
    • Gość: . IP: 213.88.164.* 06.11.02, 12:13
      >>>>Re: Cos mi to przypomina 'komunizm z ludzka twarz
      Autor: Gość: Ania IP: *.upc.chello.be
      Data: 03-11-2002 17:41 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Gość portalu: . napisał(a):

      > Bylo cos takiego,jak Policja Granatowa.
      > Tam rowniez byli oficerowie.
      >


      Byla rowniez policja zydowska w getcie byli kapo zydowscy w obozach i byly
      Judenraty.

      Przestan sie walic w cudze piersi walnij sie raz we wlasne.








      Jestem pewien,ze jezdzili na "seminaria".
      > Mozesz oceniac pozytywnie lub nie UPA.
      > Powtarzam jednak,ze dla Ukraincow UPA=AK dla Polakow.
      > Natomias bardzo bym chcial poczytac cos rzetelnego na temat policji G.,
      > Powtarzam jeszcze raz,ze czesto historie pisze sie dla potrzeb wlasnym.
      > Historiografia polska,dostepna zwyklemu zjadaczowi chleba,szczegolnie w tym
      > celowala.
      > Pozdrawiam

      Napisz najpierw cos rzetelnego na temat Juenratow i policji zydowskiej.

      Czekam.>>>>>>>


      Mila Pani Aniu!(okreslenie Euromira).
      Bardzo mnie cieszy,ze pani na mnie czeka.
      Na temat Zydow teraz wypowiadac sie nie bede-jest wielu innych autorow
      tutaj,wypowiadajacych sie na tema t tych wstretnych Zydow.
      Pani ladnie tu bajdurzy.
      Przepraszam,ze dotknalem pania.
      Ale nie przypominam sobie bym dotykal pani piersi.
      A tym bardziej w nie uderzal.
      Pani przesadza.
      Co do piersi mojej,to wolalbym sam o niej decydowac.
      A jednak chcialbym cos poczytac na temat policji Granatowej.
      Moge miec takie zyczenie?
      • 06.11.02, 12:23
        Gość portalu: . napisał(a):

        > >>>>Re: Cos mi to przypomina 'komunizm z ludzka twarz
        > Autor: Gość: Ania IP: *.upc.chello.be
        > Data: 03-11-2002 17:41 + odpowiedz na list
        >
        > + odpowiedz cytując
        >
        >
        > ------------------------------------------------------------------------------
        -
        > -
        > Gość portalu: . napisał(a):
        >
        > > Bylo cos takiego,jak Policja Granatowa.
        > > Tam rowniez byli oficerowie.
        > >
        >
        >
        > Byla rowniez policja zydowska w getcie byli kapo zydowscy w obozach i byly
        > Judenraty.
        >
        > Przestan sie walic w cudze piersi walnij sie raz we wlasne.
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        > Jestem pewien,ze jezdzili na "seminaria".
        > > Mozesz oceniac pozytywnie lub nie UPA.
        > > Powtarzam jednak,ze dla Ukraincow UPA=AK dla Polakow.
        > > Natomias bardzo bym chcial poczytac cos rzetelnego na temat policji G.,
        > > Powtarzam jeszcze raz,ze czesto historie pisze sie dla potrzeb wlasnym.
        > > Historiografia polska,dostepna zwyklemu zjadaczowi chleba,szczegolnie w ty
        > m
        > > celowala.
        > > Pozdrawiam
        >
        > Napisz najpierw cos rzetelnego na temat Juenratow i policji zydowskiej.
        >
        > Czekam.>>>>>>>
        >
        >
        > Mila Pani Aniu!(okreslenie Euromira).
        > Bardzo mnie cieszy,ze pani na mnie czeka.
        > Na temat Zydow teraz wypowiadac sie nie bede-jest wielu innych autorow
        > tutaj,wypowiadajacych sie na tema t tych wstretnych Zydow.
        > Pani ladnie tu bajdurzy.
        > Przepraszam,ze dotknalem pania.
        > Ale nie przypominam sobie bym dotykal pani piersi.
        > A tym bardziej w nie uderzal.
        > Pani przesadza.
        > Co do piersi mojej,to wolalbym sam o niej decydowac.
        > A jednak chcialbym cos poczytac na temat policji Granatowej.
        > Moge miec takie zyczenie?
        To załóż pan wątek o policji Granatowej i bedzie super.

        pozdr anty (także dla Laszki synowej)
      • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 06.11.02, 15:06
        Gość portalu: . napisał(a):

        > >>>>Re: Cos mi to przypomina 'komunizm z ludzka twarz
        > Autor: Gość: Ania IP: *.upc.chello.be
        > Data: 03-11-2002 17:41 + odpowiedz na list
        >
        > + odpowiedz cytując
        >
        >
        > ------------------------------------------------------------------------------
        -
        > -
        > Gość portalu: . napisał(a):
        >
        > > Bylo cos takiego,jak Policja Granatowa.
        > > Tam rowniez byli oficerowie.
        > >
        >
        >
        > Byla rowniez policja zydowska w getcie byli kapo zydowscy w obozach i byly
        > Judenraty.
        >
        > Przestan sie walic w cudze piersi walnij sie raz we wlasne.
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        > Jestem pewien,ze jezdzili na "seminaria".
        > > Mozesz oceniac pozytywnie lub nie UPA.
        > > Powtarzam jednak,ze dla Ukraincow UPA=AK dla Polakow.
        > > Natomias bardzo bym chcial poczytac cos rzetelnego na temat policji G.,
        > > Powtarzam jeszcze raz,ze czesto historie pisze sie dla potrzeb wlasnym.
        > > Historiografia polska,dostepna zwyklemu zjadaczowi chleba,szczegolnie w ty
        > m
        > > celowala.
        > > Pozdrawiam
        >
        > Napisz najpierw cos rzetelnego na temat Juenratow i policji zydowskiej.
        >
        > Czekam.>>>>>>>
        >
        >
        > Mila Pani Aniu!(okreslenie Euromira).
        > Bardzo mnie cieszy,ze pani na mnie czeka.
        >

        Nie czekam na pana .Czekam az napisze cos pan na temat policji zydowskiej i
        judenratow.

        Watek o policji granatowejjuz byl.Moge podac link oraz napisac cos od siebie
        zaraz po tym jak wypowie sie pan na temat policji zydowskiej i judenratow.



        Na temat Zydow teraz wypowiadac sie nie bede-jest wielu innych autorow
        > tutaj,wypowiadajacych sie na tema t tych wstretnych Zydow.
        >
        Ale ja bym chciala uslyszec cos od pana na temat Zydow.
        Nikt z piszacych tu nie okreslil Zydow jako wstretnych wiec prosze niczego
        nikomu nie insynuowac.



        Pani ladnie tu bajdurzy.

        Jezeli pisze nieprawde prosze to skorygowac w czym problem?


        Przepraszam,ze dotknalem pania.

        Wcale mnie pan nie dotknal.Ma pan prawo wyrazac opinie o tym co pisze.Lepiej
        jednak wykazac ,ze bajdurze na konkretnym przykladzie.







        Ale nie przypominam sobie bym dotykal pani piersi.
        A tym bardziej w nie uderzal.


        Nie moja wina,ze nie rozumie pan przenosni albo nie chce pan rozumiec.



        Pani przesadza.
        Co do piersi mojej,to wolalbym sam o niej decydowac.
        A jednak chcialbym cos poczytac na temat policji Granatowej.
        Moge miec takie zyczenie?

        Zyczenia mozna miec zwsze ,zaraz po tym jak napisze pan o Judenratach i policji
        zydowskiej ,bedziemy rozmawiac na temat policji granatowej.
        Proponuje jednak oddzielny watek.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.