Dodaj do ulubionych

PATOLOGIA - RYWIN - MICHNIK - MILLER

IP: *.cm-upc.chello.se 30.12.02, 21:27
Szanowni Panstwo,

ponad rok temu w watku "Trudnosc Krytyki Zydow" pisalem (do Pana #) o
potencjalnych zagrozeniach dla naszej mlodej, polskiej demokracji, o
niebezpieczenstwach wynikajacych z przestepczych, nieformalnych, dzialan
koteryjnego srodowiska polskich Zydow. Srodowiska zwiazanego z "GW" i
koncernem medialnym Agory.
Pisalem :

" : Cierpienia starego Wertera. adres: *.cm-upc.chello.se
Gość: EUROMIR 17-12-2001 14:10 odpowiedz na list
odpowiedz cytując

Temat, ("Trudnosc Krytyki Zydow" przyp. moj) jest chyba jednym z
najważniejszych pytań, które wymagają odpowiedzi , w polskim życiu
publicznym. Innym takim pytaniem jest - rola polskich Zydów, ( i ich
nadreprezentacja), w polskim życiu politycznym, faktyczna liczba tej
mniejszości narodowej,(odpowiedż na ostatnie pytanie mogłaby pomóc w
konstytucyjnym uregulowaniu pozycji tej mniejszości narodowej na wzór np.
niemieckiej mniejszości narodowej w Polsce). Nieuregulowanie tej kwestii
prowadzi do powstawania i utrwalania się patologii społecznych, (powstawaniu
koterii, nieformalnych grup - powiązanych pochodzeniem etnicznym, podwójnych
lojalności itd.), a nade wszystko NIEJAWNOSCI ZYCIA POLITYCZNEGO.
Niejawność ta, stanowi największe obecnie zagrożenie dla dla młodej ,
nieokrzepłej jeszcze demokracji w Polsce. Kwestie te należy oczywiście
poruszać, przypominać - mając nadzieję, że prędzej - czy póżniej,
staną w centrum zainteresowania społeczeństwa. Wówczas zaistnieje szansa aby
je uregulować."

.................................

Tak oto po sprawie jedwabienskiej wybuchl skandal Rywin-Michnik-Miller.
Pamietajmy, iz afere poznalismy (zapewne w wielkim stopniu juz zmanipulowana)
jedynie dzieki walce, ktora wywiazala sie wewnatrz koterii i spowodowala
upublicznienie czesci zaparawanowych dzialan.
Kulisy skandalu, pewno tylko fragmentarycznie podane do wiadomosci
publicznej, ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
wewnatrz "towarzystwa".

Euromir





Edytor zaawansowany
  • Gość: AdamM IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 30.12.02, 21:50
    1. Bylo jak podaje GW;
    2. Bylo jak podaje GW ale czekano tak dlugo, gdyż cichy szantaż ("my mamy
    taśmę, wiec zrobcie ustawę jak trzeba bo taśme puścimy między ludzi") nie
    zadziałał;
    3. Rywin się poświęcił, zeby wkopac Millera i SLD a pomoc Agorze (celowa
    prowokacja Rywina w porozumieniu z Michnikiem)
    4. Miller rozmawial z Rywinem pólslowkami i oby wydalo się, ze się dobrze
    zrozumieli, ale w koncu wyszło źle.
    5. Miller podpuścił Rywina, żeby go wkopać (niestety nie wiadomo po co by to
    mialo być???)
    6. Miller podpuścił Rywina, żeby go wkopać, ale stalo się to za poduszczeniem
    Michnika (tez nie wiadomo po co Michnik to mialby zrobić).
    7. Michnik dogadał się z Rywinem, zeby wkopać Millera i "wygrać" ustawę.

    A.



  • _sorciere 30.12.02, 23:31
    Panowie cos tu jest nie tak
    Bylam przed chwila na oslej laweczce i wyobrazcie sobie co znalazlam
    Otoz znalazlam watek "ustawa za lapowke" z cyklu skomentuj artykul,watek jest
    napewno z forum gospodarka bo tam puscili ten artykul,w watku jest czterysta
    jedenascie wypowiedzi,kazdy jeden watek z osla da sie otworzyc a ten nie
    Cos nimi miota strasznie
  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 31.12.02, 00:54
    Icek zabił Joska. Helmut twierdzi, że go przy tym nie było.

    Wniosek: Icek, Josek i Helmut mieli wspólne interesy - prawdopodobnie chcieli
    okraść Ziemomysła. Ale się nie dogadali i Icek nie widział innego wyjścia, jak
    skończyć z Joskiem. Wszystko to na szkodę Ziemomysła.

    Życzę wielu dalszych sukcesów w nadchodzącym Nowym Roku,
    Stoik
  • Gość: EUROMIR IP: *.cm-upc.chello.se 31.12.02, 03:19
    Szanowny Panie Stoiku,

    Panska niesamowita sprawnosc i umiejetnosc w konstruowaniu morderczych (tylko
    dla umyslu?) szarad wprawila mnie dzis w nieudawane zdziwienie.
    Oto lekce sobie Pan wazy jedna z najpowazniejszych afer polityczno-kryminalnych
    ostatniego dziesieciolecia!
    A przecie okazywal i Pan - w wielu tu watkach - (sadzilem nieukrywana) troske o
    pomyslnosc demokracji w naszym wspolnym kraju - Polsce.

    Kiedy rok temu, w watku "Trudnosc Krytyki Zydow" dyskutowalem wraz z Panem
    niebezpieczenstwa i zagrozenia wynikajace - moim zdaniem - z patologicznego
    zachowania sie samozwanczej koterii Agory - glownie zlozonej z polskich Zydow -
    dzialalnosc tego ugrupowania nazywalem dzialalnoscia mafijna oparta na
    etnicznym pochodzeniu jej czlonkow. Z tego sformulowania musialem sie wycofac,
    gdyz nie bylo wowczas pewnych i wystarczajacych dowodow, ktore uprawnialy by
    mnie do uzywania tego okreslenia. Zgodzilem sie - pod wplywem Panskiej
    persfazji - na sformulowanie ogledniejsze - "koteryjne dzilania nieformalne,
    nie wykraczajace poza ramy prawa".
    Dzis, kiedy znamy juz lepiej stosunki panujace w polswiatku "towarzystwa"
    zdecydowalem sie na powrot do tej (kiedys wydawalo sie na wyrost) definicji.
    Pozycje moja uprawnia opis dzialan, rozmow i zwyczajow w tym srodowisku.
    Artykul w "GW" tak plastycznie przedstawia glowne postaci dramatu, iz mimo mego
    zamilowania do filmow gangsterskich, nie bede pewno przez najblizszy czas
    musial chodzic do kina, po to aby zobaczyc scenki z zycia mafii i jej ojcow
    chrzestnych. Nie beda potrzebne. Wytarczy wspomnienie plastycznych obrazow i
    dialogow Panow Michnika, Leszka, Lwa itp...

    Zalaczam pozdrowienia :

    Euromir
  • d_nutka 31.12.02, 09:46
    Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

    > Szanowny Panie Stoiku,
    >
    > Panska niesamowita sprawnosc i umiejetnosc w konstruowaniu morderczych (tylko
    > dla umyslu?) szarad wprawila mnie dzis w nieudawane zdziwienie.
    > Oto lekce sobie Pan wazy jedna z najpowazniejszych afer polityczno-
    kryminalnych
    >
    > ostatniego dziesieciolecia!
    > A przecie okazywal i Pan - w wielu tu watkach - (sadzilem nieukrywana) troske
    o
    >
    > pomyslnosc demokracji w naszym wspolnym kraju - Polsce.
    >
    > Kiedy rok temu, w watku "Trudnosc Krytyki Zydow" dyskutowalem wraz z Panem
    > niebezpieczenstwa i zagrozenia wynikajace - moim zdaniem - z patologicznego
    > zachowania sie samozwanczej koterii Agory - glownie zlozonej z polskich
    Zydow -
    > dzialalnosc tego ugrupowania nazywalem dzialalnoscia mafijna oparta na
    > etnicznym pochodzeniu jej czlonkow. Z tego sformulowania musialem sie
    wycofac,
    > gdyz nie bylo wowczas pewnych i wystarczajacych dowodow, ktore uprawnialy by
    > mnie do uzywania tego okreslenia. Zgodzilem sie - pod wplywem Panskiej
    > persfazji - na sformulowanie ogledniejsze - "koteryjne dzilania nieformalne,
    > nie wykraczajace poza ramy prawa".
    > Dzis, kiedy znamy juz lepiej stosunki panujace w polswiatku "towarzystwa"
    > zdecydowalem sie na powrot do tej (kiedys wydawalo sie na wyrost) definicji.
    > Pozycje moja uprawnia opis dzialan, rozmow i zwyczajow w tym srodowisku.
    > Artykul w "GW" tak plastycznie przedstawia glowne postaci dramatu, iz mimo
    mego
    >
    > zamilowania do filmow gangsterskich, nie bede pewno przez najblizszy czas
    > musial chodzic do kina, po to aby zobaczyc scenki z zycia mafii i jej ojcow
    > chrzestnych. Nie beda potrzebne. Wytarczy wspomnienie plastycznych obrazow i
    > dialogow Panow Michnika, Leszka, Lwa itp...
    >
    > Zalaczam pozdrowienia :
    >
    > Euromir


    a teraz ja Panie Euromirze odniosę się do pańskiej niesamowitej sprawnosci
    intelektualnej,która także wprawia mnie w nieudawane zadziwienie.
    jesli w wątku o trudnosci krytykowania żydów starano się udowodnić,ze taka
    trudność rzeczywiscie istnieje,to ostatnia afera z lekcji naszej demokracji
    rzeczywiscie potwierdza trudność krytyki żydów.
    bo jak krytykować kogoś kto sam się przyznał,że brał udział w aferze
    łapowkarskiej uchwalania ustaw w polskim parlamencie?
    czyje gniazdo pokalała GW?
    czyż nie własne?
    to się w żadnej polskiej etnicznej jak Pan pisze głowie nie moze pomieścić.
    dowiódł mi Pan tym samym Panie Euromirze,że jest Pan etnicznym Polakiem a ja
    tylko mniejszościśą podobną do niemieckiej,bo w mojej etnicznie niepolskiej
    głowie kalanie demokratycznego polskiego parlamentarnego szamba jakoś się
    mieści.
    czy tym ostatnim zdaniem podlegam już pod proces o skalanie dobrego imienia
    polskiej demokracji parlamentarnej?
    mnie winę będzie łatwo udowodnić,ale jak oczyscić to skalane gniazdo polskiej
    demokracji parlamentarnej?
    życzę naszym nieskalanym parlamentarzystom aby w przyszłym roku juz nikt nie
    kalał ich gniazda posądzeniami o korupcję i inne dobra.
  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 31.12.02, 09:55
    Szanowny Panie Euromirze,
    nie po raz pierwszy mnie Pan zadziwia. Nie mając niestety czasu na długie
    wymiany zdań pozwolę sobie tylko na dwie następne szarady.

    Pan Kowalski ukradł. Pan Malinowski został okradziony. Obaj są zamieszani w
    przestępstwo i lepiej się z nimi nie zadawać. Prawdopodobnie pochodzą z jednej
    koterii.

    (Dla częściowego wyjaśnienie: GW była już wielokrotnie zamieszana w
    przestępstwa, bo niejedną aferę wykryła)

    Jeśli Miller jest Żydem, to Pan Euromir jest Żydem.

    (Dla wyjaśnienia: niezbyt dokładnie stosuje Pan zasadę Modus Ponens. Temat
    chętnie rozwinę)

    Serdecznie pozdrawiam,
    Stoik

  • Gość: siedem IP: 213.216.66.* 31.12.02, 10:00
    Gość portalu: Stoik napisał(a):

    > Szanowny Panie Euromirze,
    > nie po raz pierwszy mnie Pan zadziwia. Nie mając niestety czasu na długie
    > wymiany zdań pozwolę sobie tylko na dwie następne szarady.
    >
    > Pan Kowalski ukradł. Pan Malinowski został okradziony. Obaj są zamieszani w
    > przestępstwo i lepiej się z nimi nie zadawać. Prawdopodobnie pochodzą z
    jednej
    > koterii.
    >
    > (Dla częściowego wyjaśnienie: GW była już wielokrotnie zamieszana w
    > przestępstwa, bo niejedną aferę wykryła)
    >
    > Jeśli Miller jest Żydem, to Pan Euromir jest Żydem.
    >
    > (Dla wyjaśnienia: niezbyt dokładnie stosuje Pan zasadę Modus Ponens. Temat
    > chętnie rozwinę)


    ale 12 wierzszy wyżej piszesz, że czasu nie masz ["na długie..."]. dajchatsu
    szarade

    5040
  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 31.12.02, 10:56
    Gość portalu: siedem napisał(a):
    > ale 12 wierzszy wyżej piszesz, że czasu nie masz ["na długie..."]. dajchatsu
    > szarade
    >
    > 5040

    Rozwinę, ale króciutko smile
    bo nie mam czasu sad
  • bykk 31.12.02, 10:08
    Witam Cię!
    Stoiku,fakt wiele wykryła,opisała,szczególni mi się podobało jak to szeroko
    opisywała pijaństwo A.K. na cmentarzu(zdjęcia,wywiady,nagrania),jak to
    opisywała zachowanie się A.K. na Białorusi,to było super ujawnienie!
    A najlepiej jak to ujawniała GW u siebie w redakcji TW(znasz chyba ten skrót),
    jak ujawniali,kto jeszcze jest TW itp.,itd!
    Masz rację,wiele ujawniła,ciekawe jeszcze ile "ujawni"?
    pozdrawiam Cię,najlepszego w Nowym Roku!
    hej Sylwestrowo!
  • Gość: EUROMIR IP: *.cm-upc.chello.se 31.12.02, 12:30
    Szanowny Panie Stoiku,

    czy jako wyborny znawca i milosnik szarad nie zastanawial sie Pan, choc przez
    chwile, nad zadziwiajacym faktem trzymania przez "GW" w scislej tajemnicy -
    przez okres polroczny - rewelacji lapowkarskiej, bedacej jednoczesnie proba
    pozakulisowej interwencji w legislacyjna dzialalnosc Sejmu, na skale znana
    dotad tylko w republikach bananowych?

    Lekce sobie sprawe wazac, pisze Pan, iz "GW" upubliczniajac sprawe na swoich
    lamach najlepszy daje dowod swojej niewinnosci.

    -Czemu, pytam wiec, podjecie tej decyzji musialo trwac tak dlugo ?

    -Czemu Pan Adam Michnik nie zdecydowal sie na poinformowanie organow scigania i
    opinii publicznej od razu po fakcie zaistnienia przestepstwa ?

    -Czy postapilby tak samo, gdyby redakcji "GW" zaproponowano kupno kradzionych
    maszyn drukarskich, lub komputerow ?

    Pisze Pan, iz Wyborcza niejedna juz afere wykryla. Fakt zas ich upublicznienia
    nie dowodzi, ze w afery te byla zangazowana.
    I ma Pan oczywiscie racje.

    Opisujac wspomniane skandale - nie byla jednak ich strona. I to jest roznica o
    ktorej zbyt latwo zdaje sie, iz Pan zapomina.

    Uwazam, ze nie nalezy Pan do osob naiwnych. Natomiast Panska obrona
    postepowania "GW", w dyskutowanej przez nas sprawie, wydaje sie nosic wszelkie
    znamiona prostodusznie zdziwionej naiwnosci.
    Nie potrafie wiec pogodzic Panskiej osoby z trescia prezentowanego przez Pana
    stanowiska.
    Sadze tez, iz przyjmujac taka (jak wyzej) poze, swietnie poradzi Pan sobie z
    postawionymi, przeze mnie, pytaniami.


    Zyczac Panu wszelkiego najlepszego w Nowym Roku, zachecam Pana Stoiku do
    powtornej lektury inkryminowanego artykulu :

    Euromir
  • Gość: siedem IP: 213.216.66.* 31.12.02, 12:35
    Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

    > -Czemu Pan Adam Michnik nie zdecydowal sie na poinformowanie organow scigania
    i opinii publicznej od razu po fakcie zaistnienia przestepstwa ?

    ... co samo w sobie jest przestępstwem lub w najlpeszym wypadku kreowaniem
    rzeczywstości etyczno-prawno-obyczajowej ala mongolski step.

    5040


  • Gość: AndrzejG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.12.02, 10:09
    Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

    > Artykul w "GW" tak plastycznie przedstawia glowne postaci dramatu, iz mimo
    > mego zamilowania do filmow gangsterskich, nie bede pewno przez najblizszy
    > czas musial chodzic do kina, po to aby zobaczyc scenki z zycia mafii i jej
    > ojcow chrzestnych. Nie beda potrzebne. Wytarczy wspomnienie plastycznych
    > obrazow i dialogow Panow Michnika, Leszka, Lwa itp...
    >
    > Zalaczam pozdrowienia :
    >
    > Euromir


    Z tego co wiem to Lew przyszedł do Adama , ten nagrał Lwa idąc wcześniej do
    Leszka , który poinformowany o działaniu Lwa nie powstrzymał go przed dalszym
    działaniem,czyli w sumie nie jest zamiesany w aferę , chyba że z Leszka jednak
    taka przemyslna bestia,albo głupek.Może to i film , ale jako mafioso jawi mi
    się jedynie Lew.

    Andrzej
  • Gość: ''' IP: *.acn.waw.pl 31.12.02, 10:24
    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

    > Gość portalu: EUROMIR napisał(a):
    >
    > > Artykul w "GW" tak plastycznie przedstawia glowne postaci dramatu, iz mimo
    >
    > > mego zamilowania do filmow gangsterskich, nie bede pewno przez najblizszy
    > > czas musial chodzic do kina, po to aby zobaczyc scenki z zycia mafii i jej
    >
    > > ojcow chrzestnych. Nie beda potrzebne. Wytarczy wspomnienie plastycznych
    > > obrazow i dialogow Panow Michnika, Leszka, Lwa itp...
    > >
    > > Zalaczam pozdrowienia :
    > >
    > > Euromir
    >
    >
    > Z tego co wiem to Lew przyszedł do Adama , ten nagrał Lwa idąc wcześniej do
    > Leszka , który poinformowany o działaniu Lwa nie powstrzymał go przed dalszym
    > działaniem,czyli w sumie nie jest zamiesany w aferę , chyba że z Leszka jednak
    > taka przemyslna bestia,albo głupek.Może to i film , ale jako mafioso jawi mi
    > się jedynie Lew.
    >
    > Andrzej

    Za tym wszystkim kryją się pieniądze Benia Ładnego [zanim to napisałem, zamontowałem w drzwiach dodatkowe zamki, a balkon opatrzyłem kratą z hartowanej stali]. Bez niego nie ma Osi Zła.
  • Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 10:19
    Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

    >
    > Tak oto po sprawie jedwabienskiej wybuchl skandal Rywin-Michnik-Miller.

    Co ma zbrodnia w Jedwabnem do wspomnianej trójcy? Co ma temat o krytyce Żydów
    do korupucji?
    Kol. Euromirze, strasznie obniżasz poziom forum tego. Wstyd jest!

    Perła

  • Gość: siedem IP: 213.216.66.* 31.12.02, 11:19
    okładce

    fe!

    5040
  • Gość: Maro IP: 213.158.197.* 31.12.02, 10:33
    Cóż za intelektualny rynsztok człowiek tu spotyka. Z jednej strony uważając że
    Michnik to maniakalny przestępca działający w interesie żydowskiej, masońskiej
    i kto tam jeszcze wie jakiej loży a z drugiej strony wchodzi na internetowe
    strony tego "szmatławca" i tu sieje nawrócenie. Słyszę już od 20 lat różne
    śmieszne idee o spiskowej teorii dziejów i wiecie co o was sądzę? Uważam że
    tropiciele tych spisków są niestety ale troszkę ograniczeni umysłowo. I nie
    chodzi tu o brak inteligencji ale pułapkę fanatyzmu do własnej ideologii. Będąc
    fanatykiem jakiejś ideologii nie zauważają otaczającego świata i we wszystkim
    widzą podstęp. Wszystko co nie zgadza się z teorią już zagnieżdzoną jest
    odrzucane a wszystko z nią zgodne trafia na pożywny nawóz i rośnie 10 razy
    szybciej niż w umyśle nieskażonym. Po prostu żygać mi się chce jak słyszę te
    antysemickie połajanki. Pewnie to po tym co napisałem sam stanę się żydem w
    waszych oczach. Ale nic mnie to nie obchodzi. Mam was gdzieś.
  • oleg3 31.12.02, 10:51
    Wprowadzanie wątku żydowskiego do aferki Lew-Adam-Leszek jest miałkie
    intelektualnie. Ważny jest pieniądz nie pochodzenie pradziadka.


    arch.rp.pl/a/rz/1998/10/19981028/199810280117.html?
    k=on;t=1995120120021231W Sejmie karierę robiły określenia "lista Solorza"
    czy "Polska Zjednoczona Partia Solorza".

    Jako politycy związani z Solorzem wymieniani byli przede wszystkim posłowie AWS
    ze stowarzyszenia Nowa Polska założonego przez Andrzeja Anusza: Piotr Wójcik,
    Joanna Fabisiak, Tomasz Wełnicki. Padają też nazwiska Marka Markiewicza i
    Ryszarda Czarneckiego. Większość posłów AWS, z którymi rozmawialiśmy,
    przyznawała, że wiedzą o istnieniu w klubie lobby związanego z Solorzem.
    Oceniali, że ma bardzo duże, trudne do precyzyjnego określenia wpływy.
    Najczęściej jednak nie chcieli byśmy cytowali ich wypowiedzi pod


  • oleg3 31.12.02, 10:56
    arch.rp.pl/a/rz/2002/10/20021022/200210220037.html?k=on;t=1995120120021231

    Największą w Polsce grupą kapitałową powstałą od podstaw i skoncetrowaną na
    jednej branży jest Agora, wydawca "Gazety Wyborczej". Dziś są w niej stacje
    radiowe, portal internetowy, kolorowe magazyny, a od niedawna - po przejęciu
    AMS - także reklama zewnętrzna. Nie powiodła się jej pierwsza inwestycja w
    telewizję (TKP, nadawcy Canal+). Obecnie Agora stara się o przejęcie Polsatu.

    arch.rp.pl/a/rz/2002/09/20020907/200209070108.html?k=on;t=1995120120021231
    Kiedy sprzedaż Polsatu

    - Polsat wstrzymał poszukiwanie inwestora strategicznego do czasu przyjęcia
    nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji - poinformował szef rady nadzorczej
    i właściciel Polsatu, Zygmunt Solorz-Żak. Dodał, że nowelizacja ustawy ma
    rozwiązać kwestię przedłużenia koncesji Polsatu, która jest ważna jeszcze przez
    półtora roku. Solorz poinformował, że kupnem Polsatu zainteresowanych jest
    kilka podmiotów. - Jestem gotów sprzedać do 33 proc. akcji Polsatu inwestorowi
    zagranicznemu i do 49 proc. inwestorowi krajowemu, ale nie sprzedam wszystkich
    swoich akcji - powiedział. Zaznaczył, że nadal rozważany jest plan wprowadzenia
    Polsatu na warszawską giełdę, ale z decyzją w tej kwestii wstrzyma się do czasu
    poprawy koniunktury na rynku. W lutym tego roku Polsat wysłał memorandum
    informacyjne w sprawie sprzedaży od 33 do 49 proc. akcji spółki. Wśród firm
    zainteresowanych kupnem akcji wymieniana jest giełdowa Agora. Według szacunków
    analityków, przychody TV Polsat wyniosły w 2001 roku 800 mln zł wobec 760 mln
    zł rok wcześniej. Wartość stacji szacowana jest na 1,6-1,7 mld zł.(PAP, M.P.)





  • Gość: siedem IP: 213.216.66.* 31.12.02, 12:22
    ale dalej nie widać pańskich wniosków. krzyczeć na tych ktorzy w swojej
    blyskotliwosci zauwazaja iz AGORĄ rządzi gang żydowski to rozumiem ale nie
    pojmuje czemu gdy Wietnamczycy nazywani są mafią wietnamską tylko dlatego, że
    opanowali tekstylia na bazararach nie podnosi sie 'ajwaj' na rasistów.

    5040

  • oleg3 31.12.02, 12:44
    Proszę Pana, prawdziwym problemem jest to, że w Polsce można kupić bądź wymusić
    ustawę sejmową (lub inny akt prawny w tym decyzję sądu lub urzędnika), a nie
    fakt, że Agora jest kontrolowana przez polskich Żydów. Trzeba zmienić ustrój a
    nie właścicieli GW.

    Gość portalu: siedem napisał(a):

    > ale dalej nie widać pańskich wniosków. krzyczeć na tych ktorzy w swojej
    > blyskotliwosci zauwazaja iz AGORĄ rządzi gang żydowski to rozumiem ale nie
    > pojmuje czemu gdy Wietnamczycy nazywani są mafią wietnamską tylko dlatego, że
    > opanowali tekstylia na bazararach nie podnosi sie 'ajwaj' na rasistów.
    >
    > 5040
    >
  • Gość: siedem IP: 213.216.66.* 31.12.02, 12:53
    oleg3 napisał:

    > Proszę Pana, prawdziwym problemem jest to, że w Polsce można kupić bądź
    wymusić
    >
    > ustawę sejmową (lub inny akt prawny w tym decyzję sądu lub urzędnika), a nie
    > fakt, że Agora jest kontrolowana przez polskich Żydów. Trzeba zmienić ustrój
    a
    > nie właścicieli GW.


    kiedy ci właściciele są żywotnie zainteresowani w umacnianiu postępizmu na
    sovieckich fundamentach. tym niewesołym akcentem proponuje zakończyć 2002 rok i
    jeszcze raz zaznaczamże nikt z dyskutantow [tak mysle] nie planuje pogromow.
    trzeba jednak rozbić szajkę myślnika i tyle.

    5040



    5040
  • oleg3 31.12.02, 12:58
    Nie tylko właściciele GW są zainteresowani w umacnianiu obecnego ustroju. Lista
    beneficjentów jest bardzo długa i obejmuje również obrońców polskiego cukru i
    polskiej ziemi.

    Gość portalu: siedem napisał(a):


    > kiedy ci właściciele są żywotnie zainteresowani w umacnianiu postępizmu na
    > sovieckich fundamentach. tym niewesołym akcentem proponuje zakończyć 2002 rok
    i
    >
    > jeszcze raz zaznaczamże nikt z dyskutantow [tak mysle] nie planuje pogromow.
    > trzeba jednak rozbić szajkę myślnika i tyle.
    >
    > 5040

    >
    >
    > 5040
  • Gość: siedem IP: 213.216.66.* 31.12.02, 13:05
    5040
  • sceptyk 31.12.02, 13:14
    Zgadzam sie w pelni z Olegiem. Zydzi to temat zastepczy, ktory skierowywuje
    uwage i energie intelektualna na boczne tory. Tak w kazdym razie jest na Forum.
    Problemem jest, tu powtorze, korupcja w Polsce. Ogolnie. A nie rasowe czy
    narodowosciowe tlo roznych przejawow tejze korupcji. I korupcje nalezy
    zlikwidowac. Wszedzie. A nie tylko wsrod Zydow i Wietnamczykow. Jeslibym juz
    musial jakas grupe tworzaca i utrzymujaca korupcje wziac pod mikroskop, to bym
    sie raczej wzial za eks-komune (czerwona pajeczyna). Choc reszta pewnie tez nie
    wiele lepsza.
  • Gość: siedem IP: 213.216.66.* 31.12.02, 13:24
    sceptyk napisał:

    > Zgadzam sie w pelni z Olegiem. Zydzi to temat zastepczy, ktory skierowywuje
    > uwage i energie intelektualna na boczne tory. Tak w kazdym razie jest na
    Forum.
    >
    > Problemem jest, tu powtorze, korupcja w Polsce. Ogolnie. A nie rasowe czy
    > narodowosciowe tlo roznych przejawow tejze korupcji. I korupcje nalezy
    > zlikwidowac. Wszedzie.

    korupcji się nie likwiduje. zmienia sie system. rywin-myślnik-myler to nie jest
    korupcja to jest zamach stanu. media sa władzą no1. korupcja jest wtedy gdy
    kupujesz za 3mln ustawę o żelatynie z krowy albo za 20 święty spokoj u
    krawężnika.

    5040
  • Gość: siedm IP: 213.216.66.* 31.12.02, 13:25
    zgadzasz się z Olkiem żeby dokuczyć Reniferowi, jest tak?

    5040
  • sceptyk 31.12.02, 13:54
    Prawde mowiac, to nie mam nic przeciwko temu, aby Renifer sie troche poklul czy
    przewrocil raz i drugi, harcujac po tundrze. A wracajac zas do tematu, to
    uwazam ze jest to sprawa powazna, moze nawet i jak Ty piszesz bliska
    nieformalnemu zamachowi, badz zamachnieciu sie na stan, ale patrzmy na calosc.
    A calosc jest taka, ze to nie Lew Adamowi badz na odwrot, ale ze czerwono-
    rozowi cos 'kompinuja'. Zreszta caly czas. Choc tym razem nie wiemy co. I
    wskazywanie na zydowskie pochodzenie ujawnionych - jak do tej pory - dwoch
    bohaterow tej dziwnej zadymy, kieruje uwage nie tam gdzie trzeba. Przeciez ten
    Kwiatkowski od telewizora i ta cala banda eseldowskich przydupasow tam siedzaca
    to chamy (a nie Zydy). Na Michnika w Polsce sie nie glosuje. To na Millera i
    SLD ludzie glosuja.

    pzdr noworocznie
    sc-k
  • _sorciere 01.01.03, 10:45
    sceptyk napisał:

    > .. Na Michnika w Polsce sie nie glosuje. To na Millera i
    > SLD ludzie glosuja.
    >
    .

    Widzisz Sceptyku zgodze sie,ze na Michnika sie nie glosuje.Ale coz gdyny sie
    glosowalo ,Michnik mialby tylko jeden glos i tyle a tak poprzez swoja gazete
    Michnik ma wplyw na wyboru wlasnie takich Millerow ...
    Jezeli sobie przypomnisz,ze to wlasnie Michnik byl goracym przeciwnikiem
    rozliczen ,jego goraca obrona Kiszczaka i Jaruzelskiego pozwolilo wlasnie na
    to,ze dzis Kwasniewskie i Millerki sie szarogesza to Michnik na swoich lamach
    przekonal ludzi,ze oni sa cacy.
  • sceptyk 02.01.03, 00:15
    Choc wplyw mass mediow na ksztaltowanie sie preferencji wyborczych spoleczenstw
    w demokracjach jest truizmem, wedlug mojej skromnej opinii taki stan rzeczy
    jeszcze w Polsce nie nastapil. Nie ogladam za wiele polskiej telewizji (mam
    jeden beznadziejny kanal), ale gazety wielonakladowe przegladam. Dobrze nie
    wiem skad polscy wyborcy czerpia natchnienie przy urnach, ale srodki masowego
    przekazu, a zwlaszcza prasa, nie sa tym zrodlem. A jesli sa, to w niewielkim
    stopniu. Przyklad popularnosci Samoobrony i LPRu potwierdza moja teze. Do ilu
    osob dociera przeslanie polityczne Wyborczej? I na ile jest przekonywujace? Toc
    to jakies male procenty. Ludzie chyba patrza glownie na swe portfele i wlasne
    otoczenie. Po czym kazdorazowo glosuja na opozycje, bo naiwnie wierza, ze ona
    lepiej urzadzi kraj. Natychmiast.

    Wysilki w kraju, jak i tez nasze mini-proby na Forum, powinny isc w kierunku
    zmuszenia ludzi do myslenia, czytania programow przedwyborczych, rozumienia ich
    i rozliczania potem wybranych z obietnic. To co mamy teraz to jest
    nieporozumienie demokratyczne.

    sc-k
  • _sorciere 02.01.03, 12:18
    sceptyk napisał:

    > Choc wplyw mass mediow na ksztaltowanie sie preferencji wyborczych
    spoleczenstw
    >
    > w demokracjach jest truizmem, wedlug mojej skromnej opinii taki stan rzeczy
    > jeszcze w Polsce nie nastapil.

    Sceptyku,nastapil i to juz dawno az dziw bierze,ze ja postepaczka musze Ci to
    tlumaczyc.
    Jedyne usprawiedliwienie to tylko to,ze nie lubisz reniferow,wiec nie pisz
    wcale jak masz pisac bzdury.
    Kangurow tez nie lubisz ale nie piszesz w ich watkach.I bardzo dobrze.


    Nie ogladam za wiele polskiej telewizji (mam
    > jeden beznadziejny kanal),


    Ja nie mam zadnego


    ale gazety wielonakladowe przegladam. Dobrze nie
    > wiem skad polscy wyborcy czerpia natchnienie przy urnach, ale srodki masowego
    > przekazu, a zwlaszcza prasa, nie sa tym zrodlem.

    Na poczatku szczegolnie "Wyborcza" byla




    A jesli sa, to w niewielkim
    > stopniu. Przyklad popularnosci Samoobrony i LPRu potwierdza moja teze.


    a jakaz to popularnosc?





    jakas tam czesc glosuje ale jaka Sceptyku?A jaka glosuje na SLD?I dlaczego
    panowie s Do ilu
    > osob dociera przeslanie polityczne Wyborczej? I na ile jest przekonywujace?
    Toc
    >
    > to jakies male procenty. Ludzie chyba patrza glownie na swe portfele i wlasne
    > otoczenie. Po czym kazdorazowo glosuja na opozycje, bo naiwnie wierza, ze ona
    > lepiej urzadzi kraj. Natychmiast.
    >
    > Wysilki w kraju, jak i tez nasze mini-proby na Forum, powinny isc w kierunku
    > zmuszenia ludzi do myslenia, czytania programow przedwyborczych, rozumienia
    ich
    >
    > i rozliczania potem wybranych z obietnic. To co mamy teraz to jest
    > nieporozumienie demokratyczne.
    >
    > sc-k
  • _sorciere 02.01.03, 12:24
    sceptyk napisał:

    > Choc wplyw mass mediow na ksztaltowanie sie preferencji wyborczych
    spoleczenstw
    >
    > w demokracjach jest truizmem, wedlug mojej skromnej opinii taki stan rzeczy
    > jeszcze w Polsce nie nastapil.

    Sceptyku,nastapil i to juz dawno az dziw bierze,ze ja postepaczka musze Ci to
    tlumaczyc.
    Jedyne usprawiedliwienie to tylko to,ze nie lubisz reniferow,wiec nie pisz
    wcale jak masz pisac bzdury.
    Kangurow tez nie lubisz ale nie piszesz w ich watkach.I bardzo dobrze.


    Nie ogladam za wiele polskiej telewizji (mam
    > jeden beznadziejny kanal),


    Ja nie mam zadnego


    ale gazety wielonakladowe przegladam. Dobrze nie
    > wiem skad polscy wyborcy czerpia natchnienie przy urnach, ale srodki masowego
    > przekazu, a zwlaszcza prasa, nie sa tym zrodlem.

    Na poczatku szczegolnie "Wyborcza" byla




    A jesli sa, to w niewielkim
    > stopniu. Przyklad popularnosci Samoobrony i LPRu potwierdza moja teze.


    a jakaz to popularnosc?





    jakas tam czesc glosuje ale jaka Sceptyku?A jaka glosuje na SLD?I dlaczego
    panowie stolkach bo kiedys wyszla nowa "Gazeta Wyborcza",ktorej ludzie zaufali




    Do ilu
    > osob dociera przeslanie polityczne Wyborczej?


    Spojrz na naklad,cofnij sie o pare lat wstecz...


    I na ile jest przekonywujace?
    Widzisz chodzi mi caly czas o poczatki,bylo przekonujace dla wielu ludzi,dla
    mnie tez.





    Toc
    >
    > to jakies male procenty. Ludzie chyba patrza glownie na swe portfele i wlasne
    > otoczenie. Po czym kazdorazowo glosuja na opozycje, bo naiwnie wierza, ze ona
    > lepiej urzadzi kraj. Natychmiast.
    >
    > Wysilki w kraju, jak i tez nasze mini-proby na Forum, powinny isc w kierunku
    > zmuszenia ludzi do myslenia, czytania programow przedwyborczych, rozumienia
    ich
    >
    > i rozliczania potem wybranych z obietnic. To co mamy teraz to jest
    > nieporozumienie demokratyczne.
    >
    > sc-k


    Sceptyku nie bylo dzieki Adasiowi zadnych rozliczen i dlatego mamy to co mamy.
  • sceptyk 02.01.03, 13:44
    Z pewnymi oporami kontynuuje te wymiane opinii, w momencie gdy nie zauwazasz
    faktow badz je podwazasz. Sukcesy partii politycznych mierzy sie ich wynikami w
    wyborach. Powiadasz, a jakiz to sukces Samoobrony i LPRu? No to przejrzyj sobie
    sklad sejmu i zapoznaj sie z ostatniemi wynikami ostatnich wyborow
    samorzadowych i potem napisz jeszcze raz do mnie o tym.

    A jak jestes w Polsce z wizyta, to pojedz do jakiegos mniejszego miasta i
    porozmawiaj z ludzmi w jakim stopniu na ich preferencje wyborcze wplywa
    Wyborcza i eseje Michnika. Nawet jesli parenascie egzemplarzy jest tam
    sprzedawanych, to i tak prawdopodobnie ze wzgledu na artykuly o pierdolach
    (Wysokie Obcasy czy cos tam), program telewizyjny i ogloszenia.

    Powtarzam - nie ma w Polsce wiedzy na temat ksztaltowania sie preferencji
    wyborcow. Prawdopodobnie platforma z piwem i kielbaskami rozdawanymi na
    festynie w czasie kampanii oraz niezadowolenie ze zbyt niskich dochodow
    przebija wplyw Wyborczej 100-krotnie.
  • _sorciere 02.01.03, 17:08
    sceptyk napisał:

    > Z pewnymi oporami kontynuuje te wymiane opinii, w momencie gdy nie zauwazasz
    > faktow badz je podwazasz. Sukcesy partii politycznych mierzy sie ich wynikami
    w
    >
    > wyborach. Powiadasz, a jakiz to sukces Samoobrony i LPRu? No to przejrzyj
    sobie
    >
    > sklad sejmu i zapoznaj sie z ostatniemi wynikami ostatnich wyborow
    > samorzadowych i potem napisz jeszcze raz do mnie o tym.
    >


    Sceptyku czyzbys pominal to co najwazniejsze?

    Pisalam o poczatkach.To,ze nie ma juz UW ,ale byla i to jest zasluga Adasia
    to,ze Miller jest to tez jest jego zasluga,bo na poczatku Adas nie chcial
    dekomunizacji..


    > A jak jestes w Polsce z wizyta, to pojedz do jakiegos mniejszego miasta i
    > porozmawiaj z ludzmi w jakim stopniu na ich preferencje wyborcze wplywa
    > Wyborcza i eseje Michnika. Nawet jesli parenascie egzemplarzy jest tam
    > sprzedawanych, to i tak prawdopodobnie ze wzgledu na artykuly o pierdolach
    > (Wysokie Obcasy czy cos tam), program telewizyjny i ogloszenia.
    >
    > Powtarzam - nie ma w Polsce wiedzy na temat ksztaltowania sie preferencji
    > wyborcow. Prawdopodobnie platforma z piwem i kielbaskami rozdawanymi na
    > festynie w czasie kampanii oraz niezadowolenie ze zbyt niskich dochodow
    > przebija wplyw Wyborczej 100-krotnie.


    Sceptyku ja caly czas pisalam o czasie przeszlym a wplyw ten byl i to bardzo
    duzy,a przeszlosc ma wplyw na terazniejszosc i na przyszlosc.
  • Gość: Josek IP: 192.38.163.* 31.12.02, 12:48
    Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

    > Szanowni Panstwo,
    >
    > ponad rok temu w watku "Trudnosc Krytyki Zydow" pisalem (do Pana #) o
    > potencjalnych zagrozeniach dla naszej mlodej, polskiej demokracji, o
    > niebezpieczenstwach wynikajacych z przestepczych, nieformalnych, dzialan
    > koteryjnego srodowiska polskich Zydow. Srodowiska zwiazanego z "GW" i
    > koncernem medialnym Agory.
    > Pisalem :
    >
    > " : Cierpienia starego Wertera. adres: *.cm-upc.chello.se
    > Gość: EUROMIR 17-12-2001 14:10 odpowiedz na list
    > odpowiedz cytując
    >
    > Temat, ("Trudnosc Krytyki Zydow" przyp. moj) jest chyba jednym z
    > najważniejszych pytań, które wymagają odpowiedzi , w polskim życiu
    > publicznym. Innym takim pytaniem jest - rola polskich Zydów, ( i ich
    > nadreprezentacja), w polskim życiu politycznym, faktyczna liczba tej
    > mniejszości narodowej,(odpowiedż na ostatnie pytanie mogłaby pomóc w
    > konstytucyjnym uregulowaniu pozycji tej mniejszości narodowej na wzór np.
    > niemieckiej mniejszości narodowej w Polsce). Nieuregulowanie tej kwestii
    > prowadzi do powstawania i utrwalania się patologii społecznych, (powstawaniu
    > koterii, nieformalnych grup - powiązanych pochodzeniem etnicznym, podwójnych
    > lojalności itd.), a nade wszystko NIEJAWNOSCI ZYCIA POLITYCZNEGO.
    > Niejawność ta, stanowi największe obecnie zagrożenie dla dla młodej ,
    > nieokrzepłej jeszcze demokracji w Polsce. Kwestie te należy oczywiście
    > poruszać, przypominać - mając nadzieję, że prędzej - czy póżniej,
    > staną w centrum zainteresowania społeczeństwa. Wówczas zaistnieje szansa aby
    > je uregulować."
    >
    > .................................
    >
    > Tak oto po sprawie jedwabienskiej wybuchl skandal Rywin-Michnik-Miller.
    > Pamietajmy, iz afere poznalismy (zapewne w wielkim stopniu juz zmanipulowana)
    > jedynie dzieki walce, ktora wywiazala sie wewnatrz koterii i spowodowala
    > upublicznienie czesci zaparawanowych dzialan.
    > Kulisy skandalu, pewno tylko fragmentarycznie podane do wiadomosci
    > publicznej, ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
    > wewnatrz "towarzystwa".
    >
    > Euromir
    >
    >
    Jak przystalo na Cadyka, On milczy i jeno leb wychyla na Warszawe z za Ksiecia
    Bohatera. On tez szmal czuje.
    >
    >
    >
    >
  • Gość: AndrzejG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.12.02, 13:57
    Marszałek Borowski nie widzi potrzeby szybkiego powołania sejmowej komisji
    śledczej w sprawie próby nakłonienia do korupcji.PiS wystąpi z inicjatywą
    powołania tej komisji na najblizszym posiedzeniu. (za TVN24)


    A.
  • Gość: DOBROMIR IP: A* / 163.121.23.* 31.12.02, 14:15
    Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

    > Szanowni Panstwo,
    >
    > ponad rok temu w watku "Trudnosc Krytyki Zydow" pisalem (do Pana #) o
    > potencjalnych zagrozeniach dla naszej mlodej, polskiej demokracji, o
    > niebezpieczenstwach wynikajacych z przestepczych, nieformalnych, dzialan
    > koteryjnego srodowiska polskich Zydow. Srodowiska zwiazanego z "GW" i
    > koncernem medialnym Agory.
    > Pisalem :
    >
    > " : Cierpienia starego Wertera. adres: *.cm-upc.chello.se
    > Gość: EUROMIR 17-12-2001 14:10 odpowiedz na list
    > odpowiedz cytując
    >
    > Temat, ("Trudnosc Krytyki Zydow" przyp. moj) jest chyba jednym z
    > najważniejszych pytań, które wymagają odpowiedzi , w polskim życiu
    > publicznym. Innym takim pytaniem jest - rola polskich Zydów, ( i ich
    > nadreprezentacja), w polskim życiu politycznym, faktyczna liczba tej
    > mniejszości narodowej,(odpowiedż na ostatnie pytanie mogłaby pomóc w
    > konstytucyjnym uregulowaniu pozycji tej mniejszości narodowej na wzór np.
    > niemieckiej mniejszości narodowej w Polsce). Nieuregulowanie tej kwestii
    > prowadzi do powstawania i utrwalania się patologii społecznych, (powstawaniu
    > koterii, nieformalnych grup - powiązanych pochodzeniem etnicznym, podwójnych
    > lojalności itd.), a nade wszystko NIEJAWNOSCI ZYCIA POLITYCZNEGO.
    > Niejawność ta, stanowi największe obecnie zagrożenie dla dla młodej ,
    > nieokrzepłej jeszcze demokracji w Polsce. Kwestie te należy oczywiście
    > poruszać, przypominać - mając nadzieję, że prędzej - czy póżniej,
    > staną w centrum zainteresowania społeczeństwa. Wówczas zaistnieje szansa aby
    > je uregulować."
    >
    > .................................
    > Jestes sam objawem patologii o której piszesz. Nigdy w historii f. nie
    wypowiedziałes sie merytorycznie o polskich sprawach pytlując w kółko o
    żydowskiej spiskowej teorii dziejów. Kolejnym już watkiem udowadniasz, że tak
    jest. Jedziesz chłopie wciąż tę samą zdartą plytę. Brakuje jeszcze do kompletu
    adaptera Bambino.
    > Tak oto po sprawie jedwabienskiej wybuchl skandal Rywin-Michnik-Miller.
    Co ma piernik do wiatraka? - pewnie jesteś w stanie wypocić jakąś sybillińską
    odpowiedź wiec sie postaraj. Tylko ma być treść a nie ozdobniki.
    > Pamietajmy, iz afere poznalismy (zapewne w wielkim stopniu juz zmanipulowana)
    > jedynie dzieki walce, ktora wywiazala sie wewnatrz koterii i spowodowala
    > upublicznienie czesci zaparawanowych dzialan.
    > Kulisy skandalu, pewno tylko fragmentarycznie podane do wiadomosci
    > publicznej, ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
    > wewnatrz "towarzystwa".
    Liczą sie dowody a nie domniemania, że coś tam jakoś wygląda. Jesteś jednak
    zbyt cienki Bolek aby o ważne sprawy choćby sie otrzeć nie mówiąc już o tym aby
    być w środku. Nie załapałeś sie na ten pociąg więc narzekasz. Typowe dla
    nieudaczników z przerostem ambicji.
    > Euromir
    >
    Dobromir
    >
    >
    >
    >
  • Gość: EUROMIR IP: *.cm-upc.chello.se 31.12.02, 16:46
    Szanowny Panie Dobromirze,

    postanowilem odpowiedziec na Panski post nie z powodu malo grzecznej formy,
    ktorej Pan uzywa zwracajac sie do mnie a z powodu wagi zagadnienia, ktore stalo
    sie tematem niniejszego watku.

    Napisal Pan :

    "Jestes sam objawem patologii o której piszesz. Nigdy w historii f. nie
    wypowiedziales sie merytorycznie o polskich sprawach pytlujac w kólko o
    zydowskiej spiskowej teorii dziejów. Kolejnym juz watkiem udowadniasz, ze tak
    jest. Jedziesz chlopie wciaz te sama zdarta plyte. Brakuje jeszcze do kompletu
    adaptera Bambino."

    Odpowiem Panu zwiezle :

    Szkoda, iz nie przedstawia Pan jakichkolwiek dowodow, ktore potwierdzalyby
    Panskie przekonanie. Oskarzajac mnie o brak merytorycznosci, powinien Pan moc
    swe twierdzenie umotywowac. Inaczej pozostaje ono tylko goloslownym zakleciem.
    Bezsensownym, jak zepsuty adapter Bambino.
    Fakt czestego zajmowania sie przeze mnie problematyka polskich Zydow,
    swiatowego zydowstwa, judaizmu itp.wynika z moich zainteresowan jak i
    szczegolnych doswiadczen, ktore staly sie kiedys moim udzialem. Nazywa Pan
    to "pytlowaniem o zydowskiej, spiskowej teorii dziejow". Jest to oczywisty
    blad. Nigdzie, nigdy tematyki tej tak nie przedstawialem. Zagrozenia dla naszej
    mlodej, polskiej demokracji dostrzegam natomiast w dzialaniach nieformalnych,
    paramafijnych grup zydowskich, ktore nie bedac reprezentantami calej zydowskiej
    spolecznosci, wobec jej braku formalnego zorganizowania, zawlaszczaja
    samozwanczo calymi obszarami polskiego zycia gospodarczego, politycznego i
    medialnego. Przyklad grupy "GW" jest tu najlepszym przykladem. Paramafijnosc,
    koteryjnosc, podwojna lojalnosc, niejawnosc dzialan tych formacji czestokroc -
    jak w wypadku hucpy jedwabienskiej - stanowia jak i inne patologie spoleczne
    grozbe dla polskiego, nieokrzeplego systemu demokracji przedstawicielskiej
    (vide niewyjasniona jeszcze do konca, acz wyraznie "srodowiskowa" sprawa
    stowarzyszenia Rywina z Michnikiem, wykorzystana przez tego ostatniego do
    rozprawienia sie z frakcja reprezentowana przez Rywina dopiero szesc miesiecy
    po przeprowadzonych rozmowach !).

    Cytujac mnie :

    " Tak oto po sprawie jedwabienskiej wybuchl skandal Rywin-Michnik-Miller. "

    Stawia Pan pytanie (nieco mnie razi, iz tak bardzo niegrzecznie) :

    "Co ma piernik do wiatraka? - pewnie jestes w stanie wypocic jakas sybillinska
    odpowiedz wiec sie postaraj. Tylko ma byc tresc a nie ozdobniki.

    Ano ma piernik z wiatrakiem bardzo duzo. Wyczerpujaca odpowiedz znajdzie Pan w
    akapicie powyzej.
    Przypominam, iz :

    > Pamietajmy, iz afere poznalismy (zapewne w wielkim stopniu juz zmanipulowana)
    jedynie dzieki walce, ktora wywiazala sie wewnatrz koterii i spowodowala
    upublicznienie czesci zaparawanowych dzialan. Kulisy skandalu, pewno tylko
    fragmentarycznie podane do wiadomosci publicznej, ukazuja jednak calkiem
    wyraznie mechanizmy dzialan wewnatrz "towarzystwa".

    Odpowiada Pan na to :

    "Licza sie dowody a nie domniemania, ze cos tam jakos wyglada. Jestes jednak
    zbyt cienki Bolek aby o wazne sprawy chocby sie otrzec nie mówiac juz o tym aby
    byc w srodku. Nie zalapales sie na ten pociag wiec narzekasz. Typowe dla
    nieudaczników z przerostem ambicji. "

    Nie wiem, czy naleze do "cienkich". Na pewno nie nazywam sie jak wspomniany
    przez Pana zapewne ludyczny Bolek.
    Ambicji bycia w srodku tez nie posiadam. Jednym slowem diagnozy przez Pana
    stawiane malo sa celne, a przeciez nie musi to od razu swiadczyc, iz nie
    potrafi Pan strzelajac z armaty do mnie, nie trafic kula np. w plot.

    Zakonczenie panskiego postu - mowi Pan tam o mnie jako "nieudaczniku z
    przerostem ambicji" jest typowa bardzo (dla osob w dyskusji tracacych grunt pod
    nogami) wycieczka osobista, zupelnie nie merytoryczna , wiec na pewno nie
    podnoszaca walorow przywolanych przez Pan pseudoargumentow.


    Uprawniony (przez Panski bez sensu post), przepelniony pyszna przewga
    merytoryczna pozdrawiam Pana namawiajac jednoczesnie do pracowitego zglebiania
    szlachetnej sztuki myslenia i prowadzenia dyskusji :

    Euromir
  • Gość: doku IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 31.12.02, 14:27
    Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

    > przestepczych, nieformalnych, dzialan
    > koteryjnego srodowiska polskich Zydow. Srodowiska zwiazanego z "GW" i
    > koncernem medialnym Agory.
    > ...
    > ... ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
    > wewnatrz "towarzystwa".

    ... oraz konsekwentna troska całego zespołu GW o jawność, uczciwość i czystość
    stosunków wśród polityków i mediów Polski. Ludzie ci w trosce o dobro ojczyzny
    nie zawachali się popsuć sobie stosunków z takimi ludźmi jak Rywin i jego
    polityczni poplecznicy. Towarzyska czy jakaś tam inna lojalność okazała się
    niczym w zderzeniu z patriotyzmem i uczciwością Michnika i jego pracowników. Z
    tej okazji, jako Polak, pragnę wyrazić im swoją wdzięczność i życzę wszystkim
    aby nowy rok był jeszcze lepszy dla nas i dla Polski.

    A szczególnie serdecznie życzę lepszego nowego roku Panu, miły Panie Euromirze,
    aby widział Pan światło, tam gdzie jest jasno, zamiast doszukiwać się jakichś
    cieni i mroków gdzieś w zakamarkach słabiej oświetlonych kątów. Dobrego
    nastroju i więcej optymizmu!
  • Gość: Uczciwy IP: *.am.poznan.pl 02.01.03, 13:09
    Gość portalu: doku napisał(a):

    > Gość portalu: EUROMIR napisał(a):
    >
    > > przestepczych, nieformalnych, dzialan
    > > koteryjnego srodowiska polskich Zydow. Srodowiska zwiazanego z "GW" i
    > > koncernem medialnym Agory.
    > > ...
    > > ... ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
    > > wewnatrz "towarzystwa".
    >
    > ... oraz konsekwentna troska całego zespołu GW o jawność, uczciwość i
    czystość
    > stosunków wśród polityków i mediów Polski. Ludzie ci w trosce o dobro
    ojczyzny
    > nie zawachali się popsuć sobie stosunków z takimi ludźmi jak Rywin i jego
    > polityczni poplecznicy. Towarzyska czy jakaś tam inna lojalność okazała się
    > niczym w zderzeniu z patriotyzmem i uczciwością Michnika i jego pracowników.
    Z
    > tej okazji, jako Polak, pragnę wyrazić im swoją wdzięczność i życzę wszystkim
    > aby nowy rok był jeszcze lepszy dla nas i dla Polski.
    ---------------------------------------------------------------------------
    Z tej okazji ( czytaj wstrzymania pieniędzy na kampanię przyszłej
    prezydentowej, czyli interesu koszernego , na jeszcze lepszy koszerny interes
    tj kampanię prezydencką samego szefa wybiórczej namszczonego ostatnio przez
    niejakiego Urbana !)
    A takze gratulacje, dla szefa wybiórczej za poinformowanie społczeństwa o
    koszernym interesie z szybkością błyskawicy czyli po około 6 miesiącach w
    trosce o demokratyczne obyczaje w tym antysemickim kraju ?!!!!
    Bez obawy Lwu nic nie grozi , idziecie o zakład ?? czy widzieliście już aby
    brat bratu zrobił krzywdę ??!!
    >------------------------------------------------------------------------------
    > A szczególnie serdecznie życzę lepszego nowego roku Panu, miły Panie
    Euromirze,
    >
    > aby widział Pan światło, tam gdzie jest jasno, zamiast doszukiwać się jakichś
    > cieni i mroków gdzieś w zakamarkach słabiej oświetlonych kątów. Dobrego
    > nastroju i więcej optymizmu!
  • Gość: doku IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 02.01.03, 17:11
    Gość portalu: Uczciwy napisał(a):

    > kampanię prezydencką samego szefa wybiórczej

    .. podzielił się na lewicę pod wodzą Wałęsy i prawicę pod wodzą Mazowieckiego i
    Balcerowicza. Gdyby wtedy Michnik zdecydował się na zostanie politykiem (gdyby
    się nie jąkał) to zostałby prezydentem i premierem, jak by chciał. To jego
    gwiazda jaśniała najsilniej, to jego legenda najbardziej prześladowanego przez
    czerwonych była najżywsza. Jednak jąkanie się wykluczyło go. Jak by miał
    przemawiać, jak wygłaszać orędzia?
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.12.02, 15:35
    jak Lenina -nie przymierzając.

    Poznaj Żyda
    1937 r
    Wydawnictwo Samoobrony Narodu – Poznań.

    Jedną z przeszkód w akcji odżydzeniowej jest mała, albo żadna znajomość duszy
    żydowskiej. Nie znamy żydostwa. Mierzymy ich swoją, chrześcijańską miarą i do
    niej stosujemy sposoby walki, jeżeli to, co się obecnie ku odżydzeniu Polski
    czyni, można nazwać walką.
    Tymczasem żydostwo stanowi odrębny świat ducha i myśli etyki,
    moralności, zwyczajów, dążeń i celów. Żyjąc w całkowitym odseparowaniu się od
    reszty świata, w ścisłym zakonspirowaniu swych dążeń i celów; stoi przed nami
    jako sfinks, jako zagadka, jako niewiadoma. Równocześnie żydostwo przenika do
    naszego życia, penetruje wśród nas, bierze z nas wszystko, co im potrzebne, nic
    wzamian nie objawiając ze swoich tajników duchowych i moralnych. Dlatego też
    wszelaka przeciwakcja odżydzeniowa jest trudna, ciężka, w wielu wypadkach
    niemożliwa." I tak dalej bla, bla do strony 32 gdzie finał:

    "Jeszcze więc raz wołamy: trzeba szerzyć żydoznawstwo, trzeba rozpowszechniać
    broszury , pisma i ulotki antyżydowskie!. Trzeba się skupiać, jednoczyć,
    trzeba tworzyć akcję samoobronną, wynikiem której będzie unarodowienie życia
    naszego, odżydzenie POLSKI!"

    Szanowni Panstwo,

    ponad rok temu w watku "Trudnosc Krytyki Zydow" pisalem (do Pana #) o
    potencjalnych zagrozeniach dla naszej mlodej, polskiej demokracji, o
    niebezpieczenstwach wynikajacych z przestepczych, nieformalnych, dzialan
    koteryjnego srodowiska polskich Zydow. Srodowiska zwiazanego z "GW" i
    koncernem medialnym Agory.
    Pisalem :

    " : Cierpienia starego Wertera. adres: *.cm-upc.chello.se
    Gość: EUROMIR 17-12-2001 14:10 odpowiedz na list
    odpowiedz cytując

    Temat, ("Trudnosc Krytyki Zydow" przyp. moj) jest chyba jednym z
    najważniejszych pytań, które wymagają odpowiedzi , w polskim życiu
    publicznym. Innym takim pytaniem jest - rola polskich Zydów, ( i ich
    nadreprezentacja), w polskim życiu politycznym, faktyczna liczba tej
    mniejszości narodowej,(odpowiedż na ostatnie pytanie mogłaby pomóc w
    konstytucyjnym uregulowaniu pozycji tej mniejszości narodowej na wzór np.
    niemieckiej mniejszości narodowej w Polsce). Nieuregulowanie tej kwestii
    prowadzi do powstawania i utrwalania się patologii społecznych, (powstawaniu
    koterii, nieformalnych grup - powiązanych pochodzeniem etnicznym, podwójnych
    lojalności itd.), a nade wszystko NIEJAWNOSCI ZYCIA POLITYCZNEGO.
    Niejawność ta, stanowi największe obecnie zagrożenie dla dla młodej ,
    nieokrzepłej jeszcze demokracji w Polsce. Kwestie te należy oczywiście
    poruszać, przypominać - mając nadzieję, że prędzej - czy póżniej,
    staną w centrum zainteresowania społeczeństwa. Wówczas zaistnieje szansa aby
    je uregulować."
  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 31.12.02, 19:17
    Szanowny Panie Euromirze,
    na szczęście większość sensownych argumentów w sprawie przez Pana opisywanej
    już padło i nie muszę wiele dodawać. Krótko podsumuję:
    1. Sprawa przez Pana opisywana jest niewątpliwie poważna i jako taka powinna
    być traktowana. Rzecz dotyczy dużych pieniędzy, polityki i korupcji.
    2. Nie ma żadnych powodów, by łączyć ją z jakąkolwiek "sprawą żydowską" w
    Polsce. Z równym powodzeniem jak o żydowskiej mafii czy koterii mógłby Pan
    mówić o antysemickim spisku, mającym na celu skompromitowanie środowisk
    żydowskich w Polsce. Obie te rzeczy nie mają ze sprawą nic wspólnego.
    3. Nie ma żadnych danych świadczących o tym, że ktokolwiek z Agory popełnił w
    związku z tą sprawą przestępstwo. Gdyby Pan uważał, że jest inaczej, proszę o
    jak najszybsze zawiadomienie prokuratury.
    4. Nie widzę wielkich problemów z wyjaśnieniem zwłoki w ujawnieniu sprawy.
    Ponieważ środowisko Agory jest związane z dziennikarstwem i mediami, więc
    niezależnie od ciekawości, czy i kto stoi za Rywinem, głównym motywem była
    prawdopodobnie chęć jak najlepszego "sprzedania" tej historii w GW. Jak wiemy,
    zrealizowana skutecznie.

    Teraz króciutki przykład. Powiedzmy, że spotykam się z Panem i obiecuję, że za
    100 złotych przekażę Panu wszystkie zebrane przeze mnie dane dotyczące realnego
    życia forumowiczów, powołując się na znajomość z Miriam (za dużo oczywiście
    żądać nie mogę, bo to niewiele wartesmile). Pan co prawda pieniędzy mi nie daje,
    ale zawiadamia o tym Miriam, a na Forum demaskuje mnie Pan dopiero po pół roku.
    Teraz wnioski:
    Jest Pan członkiem żydowskiej mafii, albo przynajmniej koterii. Nie jest dla
    mnie jasne, czy staje się Pan Żydem od razu, przez sam fakt rozmowy ze mną, czy
    najpierw musi Pan osiągnąć znaczącą pozycję w parlamencie lub rządzie.

    Serdeczne życzenia noworoczne
    Stoik
  • sceptyk 31.12.02, 19:50
    Dam 120. I to nawet nie za wszystkie.
  • Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 19:53
    sceptyk napisał:

    > Dam 120. I to nawet nie za wszystkie.

    200 zł daję jakom Perła jest.
  • sceptyk 31.12.02, 20:12
    ja mialem na mysli cehaefy (minimum 2.5 zeta za jednego).
  • Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 20:19
    sceptyk napisał:

    > ja mialem na mysli cehaefy (minimum 2.5 zeta za jednego).

    Miły Przyjacielu, co my tu będziemy stawkę podbijać?! Do Stoika wysłać by kogo
    trzeba. Co by Stoik za opłatą odpowiednią powiedział nam to. Taniej będzie.
    Tylko trzeba by kogoś głupiego znaleść na poselstwo to, bo jak go Stoik nagra?
    To my wtedy opublikujemy na forum tym jako PIERWSI, i nikt podejrzewać nas nie
    będzie właśnie.

    Perła
  • sceptyk 31.12.02, 20:30
    Kogos glupiego powiadasz... Ale bardzo? Wrecz skretynialego? Hm, no jest tu
    taki jeden. Sam nie wiem. Trudna decyzja. Poczekajmy. Pewno sie wypowie. Troche
    bym sie bal, ze moze dane przekazac cia. Albo kase swojemu Afroamerykanowi.
  • Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 22:12
    sceptyk napisał:

    > Kogos glupiego powiadasz... Ale bardzo? Wrecz skretynialego? Hm, no jest tu
    > taki jeden. Sam nie wiem. Trudna decyzja. Poczekajmy. Pewno sie wypowie.
    Troche
    >
    > bym sie bal, ze moze dane przekazac cia. Albo kase swojemu Afroamerykanowi.

    Czy obaj mamy na myśli tego kretyna52, który kretynem jest? To dobra
    kandydatura jest. Tylko czy Stoik przyjmie go, chodź w przedpokojach swych?

    Perła
  • sceptyk 31.12.02, 23:24
    jak nas Pan EUROMIR zrobil. Mysmy chcieli cos kupowac, na boku, a On pokazal co
    to znaczy miec klase*. Po czym wsiadl na sanie i na bal, qrcze, pojechal. A
    renifery raczo galopowaly, az snieg im spod kopyt pryskal na dziewczynki z
    zapalkami. To jest gosc!

    pozdrawiam pozno-Sylwestrowo Ciebie i wszystkich z wontka
    sc-k

    * Myslisz, ze mogl nie miec kasy na te transakcje i stad ten gest? Nieee...,
    nie wierze w to.
  • Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 23:59
    sceptyk napisał:

    > jak nas Pan EUROMIR zrobil. Mysmy chcieli cos kupowac, na boku, a On pokazal
    co
    >
    > to znaczy miec klase*. Po czym wsiadl na sanie i na bal, qrcze, pojechal. A
    > renifery raczo galopowaly, az snieg im spod kopyt pryskal na dziewczynki z
    > zapalkami. To jest gosc!
    >
    > pozdrawiam pozno-Sylwestrowo Ciebie i wszystkich z wontka
    > sc-k
    >
    > * Myslisz, ze mogl nie miec kasy na te transakcje i stad ten gest? Nieee...,
    > nie wierze w to.

    Na balu to my jesteśmy. A on, Euromir znaczy się, zapycha podłym tramwajem do
    klubu Tęcza na odczyt "jak wytropić parcha", połączone z nauką manier drobnych,
    czyli jak zachować przy stole się. PAN Euromir, he, he. Jak wejdziemy do UE to
    tylko Mir będzie, zamiast Euromir właśnie.

    Perła

    ps. uciekam już, bo Miriam z sań woła na kulig mnie
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.01.03, 17:29
    sceptyk napisał:

    > jak nas Pan EUROMIR zrobil. Mysmy chcieli cos kupowac, na boku, a On pokazal
    co
    >
    > to znaczy miec klase*. Po czym wsiadl na sanie i na bal, qrcze, pojechal. A
    > renifery raczo galopowaly, az snieg im spod kopyt pryskal na dziewczynki z
    > zapalkami. To jest gosc!
    >
    > pozdrawiam pozno-Sylwestrowo Ciebie i wszystkich z wontka
    > sc-k
    >
    > * Myslisz, ze mogl nie miec kasy na te transakcje i stad ten gest? Nieee...,
    > nie wierze w to.

    na twoim miejscu bym się zatroszczył o SWOJĄ kase ze starego SWOJEGO zakładu ze
    Stoikiem i o SWÓJ własny gest.
    W podbijanie stawki nikt nie uwierzy.

    Hiacynt
  • sceptyk 01.01.03, 23:11
    Jakis swir nam ten zaklad przerwal. Nie pamietasz kto to byl?

    sceptyk
  • Gość: Josek IP: 192.38.163.* 31.12.02, 20:09
    Gość portalu: Stoik napisał(a):

    > Szanowny Panie Euromirze,
    > na szczęście większość sensownych argumentów w sprawie przez Pana opisywanej
    > już padło i nie muszę wiele dodawać. Krótko podsumuję:
    > 1. Sprawa przez Pana opisywana jest niewątpliwie poważna i jako taka powinna
    > być traktowana. Rzecz dotyczy dużych pieniędzy, polityki i korupcji.
    > 2. Nie ma żadnych powodów, by łączyć ją z jakąkolwiek "sprawą żydowską" w
    > Polsce. Z równym powodzeniem jak o żydowskiej mafii czy koterii mógłby Pan
    > mówić o antysemickim spisku, mającym na celu skompromitowanie środowisk
    > żydowskich w Polsce. Obie te rzeczy nie mają ze sprawą nic wspólnego.
    > 3. Nie ma żadnych danych świadczących o tym, że ktokolwiek z Agory popełnił
    w
    > związku z tą sprawą przestępstwo. Gdyby Pan uważał, że jest inaczej, proszę
    o
    > jak najszybsze zawiadomienie prokuratury.
    > 4. Nie widzę wielkich problemów z wyjaśnieniem zwłoki w ujawnieniu sprawy.
    > Ponieważ środowisko Agory jest związane z dziennikarstwem i mediami, więc
    > niezależnie od ciekawości, czy i kto stoi za Rywinem, głównym motywem była
    > prawdopodobnie chęć jak najlepszego "sprzedania" tej historii w GW. Jak
    wiemy,
    > zrealizowana skutecznie.
    >
    > Teraz króciutki przykład. Powiedzmy, że spotykam się z Panem i obiecuję, że
    za
    > 100 złotych przekażę Panu wszystkie zebrane przeze mnie dane dotyczące
    realnego
    >
    > życia forumowiczów, powołując się na znajomość z Miriam (za dużo oczywiście
    > żądać nie mogę, bo to niewiele wartesmile). Pan co prawda pieniędzy mi nie
    daje,
    > ale zawiadamia o tym Miriam, a na Forum demaskuje mnie Pan dopiero po pół
    roku.
    >
    > Teraz wnioski:
    > Jest Pan członkiem żydowskiej mafii, albo przynajmniej koterii. Nie jest dla
    > mnie jasne, czy staje się Pan Żydem od razu, przez sam fakt rozmowy ze mną,
    czy
    >
    > najpierw musi Pan osiągnąć znaczącą pozycję w parlamencie lub rządzie.
    >
    > Serdeczne życzenia noworoczne
    > Stoik

    Nic dziwnego, ze polaczkami takimi jak Stoik rzadza glupie zydy i niedorobiony
    szwab. Az sie chce wyc z glupoty szczepu zamieszkalego nad Wisla.
  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 01.01.03, 00:44
    Gość portalu: Josek napisał(a):

    > Nic dziwnego, ze polaczkami takimi jak Stoik rzadza glupie zydy i niedorobiony
    > szwab. Az sie chce wyc z glupoty szczepu zamieszkalego nad Wisla.

    Witaj Stoiku. W nowy rok wkraczasz jako polaczek z nadania... Joska. Jak to się
    plecie na tym świecie. wink)))))

    Pozdrawiam noworocznie !!!
  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 02:44
    Gość portalu: snajper napisał(a):

    > Witaj Stoiku. W nowy rok wkraczasz jako polaczek z nadania... Joska. Jak to
    się
    >
    > plecie na tym świecie. wink)))))
    >
    > Pozdrawiam noworocznie !!!

    Wydaje mi się, że ten Josek to tak naprawdę Jontek (z przeproszeniem
    prawdziwych górali smile)

    Równie serdecznie pozdrawiam,
    Stoik
  • Gość: Miriam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 31.12.02, 22:29
    Gość portalu: Stoik napisał(a):

    powołując się na znajomość z Miriam (za dużo oczywiście
    żądać nie mogę, bo to niewiele wartesmile). Pan co prawda pieniędzy mi nie daje,
    ale zawiadamia o tym Miriam, a na Forum demaskuje mnie Pan dopiero po pół roku.

    Teraz wnioski:
    Serdeczne życzenia noworoczne
    Stoik

    Straszne serdeczne życzenia noworoczne! Wymówiłeś słowo magiczne, słowo-imię
    Miriam i od tej chwili już nic nie będzie między nami, jak było! Zaprawdę,
    zaprawdę powiadam Ci Stoiku, Ty Wiesz, że możesz spokojnie zaliczyć postać mą
    zwiewną i niewieścią do mafii żydowskiej, wobec czego - wyciągnę z Twego
    niesławnego zachowania odpowiednie wnioski, z Twojej rejterady, i - maluczko, a
    strzały (amora, powiedzmy, he, he) dosiegną Cię, a sprawiedliwości stanie
    zadośc i nie pomoże Ci, żeś Stoik jest. Będziesz tak stał, a potem osuniesz się
    i już będziesz leżał. I przypomnisz sobie ze łzami jak to kiedyś było "stoję,
    stoję, czuję się świetnie, nie muszę siedzieć, nie muszę leżeć". Napisałam na
    rybkę bo nie wiem, czy nie musiałeś kiedyś "siedzieć", ale nadal życze udanego
    nowego roku, tylko którego Stoiku, wybierz przed zejściem, go down Moses, mów
    już kadisz. Zdradziłeś III rzeszę!

    Miriam

    ps. Nu, paka!
  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 02:09
    Gość portalu: Miriam napisał(a):

    > Gość portalu: Stoik napisał(a):
    >
    > powołując się na znajomość z Miriam (za dużo oczywiście
    > żądać nie mogę, bo to niewiele wartesmile). Pan co prawda pieniędzy mi nie
    daje,
    > ale zawiadamia o tym Miriam, a na Forum demaskuje mnie Pan dopiero po pół
    roku

    Ha, padłem ofiarą słabej znajomości polskiego (wiadomo, te Mojśki...)
    Oczywiście "niewiele warte" odnosiło się do tych rewelacji, które mogę
    sprzedać, nie do znajomości z Tobą.

    Pozostaje mi tylko życzyć Ci wiele szczęścia w tym Nowym Roku, w szczególności
    przecięcia kilku węzłów gordyjskich.

    Stoik
  • Gość: Miriam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.03, 11:44
    Gość portalu: Stoik napisał(a):

    Gość portalu: Miriam napisał(a):
    Gość portalu: Stoik napisał(a):
    >
    > powołując się na znajomość z Miriam (za dużo oczywiście
    > żądać nie mogę, bo to niewiele wartesmile). Pan co prawda pieniędzy mi nie
    daje, ale zawiadamia o tym Miriam, a na Forum demaskuje mnie Pan dopiero po
    pół roku

    Ha, padłem ofiarą słabej znajomości polskiego (wiadomo, te Mojśki...)
    Oczywiście "niewiele warte" odnosiło się do tych rewelacji, które mogę
    sprzedać, nie do znajomości z Tobą.

    Pozostaje mi tylko życzyć Ci wiele szczęścia w tym Nowym Roku, w szczególności
    przecięcia kilku węzłów gordyjskich.

    Stoik

    Stoiku Miły, wszystko było i jest - w porządku.

    Przyjmuję Twoje ( dlaczego takie smutne?) życzenia, i ja z kolei Tobie życzę:
    poczucia humoru, oczywiście wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, a w
    szczególności, żebyś najpierw przeciął własne "gordyjki" - to potem powiesz mi,
    jak to trzeba zrobićsmile dobrze? A nie konsumuj zbyt wiele klusek śląskich,
    przyglądaj się im raczejsmile)

    Miriam

  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 16:38
    Droga Miriam,

    > Przyjmuję Twoje ( dlaczego takie smutne?) życzenia, i ja z kolei Tobie
    życzę:
    > poczucia humoru, oczywiście wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, a w
    > szczególności, żebyś najpierw przeciął własne "gordyjki" - to potem powiesz
    mi,
    >
    > jak to trzeba zrobićsmile dobrze? A nie konsumuj zbyt wiele klusek śląskich,
    > przyglądaj się im raczejsmile)

    Moje życzenia w ogóle nie były pomyślane jako smutne. Rozcinanie węzłów
    gordyjskich jest działalnością wymagającą wiele odwagi i, jak wiadomo, dającą
    dobre wyniki. Mnie się to niestety jeszcze nigdy nie udało, więc i ten rok
    pewnie nie będzie lepszy...

    Dużo dobrego
    Stoik
  • Gość: EUROMIR IP: *.cm-upc.chello.se 31.12.02, 22:31
    Szanowny Panie Stoiku,

    dziekuje za zwawa odpowiedz. Sam spieszyc sie musze skoro Nowy Rok blisko i
    czas juz na bal mi sie wybierac.
    Totez w skrocie.
    Panski punkt 1 :

    "1. Sprawa przez Pana opisywana jest niewatpliwie powazna i jako taka powinna
    byc traktowana. Rzecz dotyczy duzych pieniedzy, polityki i korupcji."

    Wiec jednak sie zgadzamy. Przez chwile odnosilem wrazenie, iz bagatelizuje Pan
    cale wydarzenie.

    Kolejno pisze Pan :

    "2. Nie ma zadnych powodów, by laczyc ja z jakakolwiek "sprawa zydowska" w
    Polsce. Z równym powodzeniem jak o zydowskiej mafii czy koterii móglby Pan
    mówic o antysemickim spisku, majacym na celu skompromitowanie srodowisk
    zydowskich w Polsce. Obie te rzeczy nie maja ze sprawa nic wspólnego."

    Bede sie jednak upierac, iz machinacja ustawa parlamentarna proponowana przez
    Rywina Agorze nie jest tylko przypadkiem adresowana wlasnie do tego a nie
    innego kupca. Prosze sobie przypomniec postawe GW w ciagu ostatnich kilku
    miesiecy, ilosc opublikowanych tam materialow domagajacych sie nowelizacji.
    Jestem przekonany, iz nie byly to jedyne instrumenty nacisku. To, ze rowniez za
    parawanem prowadzona byla gra nie ulega chyba dla nikogo kwestii. Ciekawa a
    wogole nie dyskutowana sprawa jest tez wyciszona medialnie bezpodatkowa
    sprzedaz akcji Agory jej akcjonariuszom, gdzie przebicie zysku wynioslo 1:75
    x wklad kapitalu. Bardzo ekskluzywna ustawa. Ktorej nasz parlament szybko i
    cicho poblogoslawil. W prasie specjalnej dyskusji nie bylo.

    Zgromadzenie wladzy ekonomicznej, politycznej i medialnej w rece waskiej grupy
    ludzi - "towarzystwa", nie rokuje dobrze zadnej demokracji. Nadreprezentacja
    osob pochodzenia zydowskiego w Polsce,we wspomnianej elitarnej grupie, tym
    nielicznym, "wybranym" powiazanym juz nie tylko wspolnym pochodzeniem etnicznym
    i grupowa lojalnoscia, ale i interesami, stwarza swietna okazje do wspanialej,
    gdyz niczym nie ograniczonej hochsztaplerki.

    Punkt nastepny :

    "3. Nie ma zadnych danych swiadczacych o tym, ze ktokolwiek z Agory popelnil w
    zwiazku z ta sprawa przestepstwo. Gdyby Pan uwazal, ze jest inaczej, prosze o
    jak najszybsze zawiadomienie prokuratury."

    Glownym przestepstwem, za ktore powinni - o czym dzis juz wiemy - odpowiadac
    wlasciciele i zarzadzajacy Agora jest nieujawnienie przestepstwa przed wladzami
    i opinia publiczna. Istnieje chyba jakis kodeks postepowania zurnalisty! Czy
    sadzi Pan,iz zezwala on na ukrywanie przed spoleczenstwem tak duzej afery,
    nawet gdyby mozna bylo taka decyzje umotywowac checia uzyskania lepszej ceny za
    towar?
    Poza wszystkim w lipcu (przecie sezon ogorkowy, kiedy robi sie wszystko aby
    podniesc sprzedaz gazet) towar byl jednak zdecydowanie swiezszy anizeli w
    grudniu.
    Panie Stoiku nie wierze, iz chcialby miec Pan w Polsce wolna prase (podstawe
    dzialania demokracji), gdzie dowiadywalby sie Pan o najwazniejszych
    wydarzeniach z polrocznym opoznieniem! Przeciez to cenzura !
    To swiadome pozbawianie nas - spoleczenstwa informacji. Jesli dobrze rozumiem
    panujace w mediach zasady, dziennikarze nie sa informacji wlascicielami.
    Wiecej, ich podstawowym obowiazkiem jest dbalosc o to, aby je upowszechniac.
    Bez wzgledu na zawartosc. I pochodzenie.
    Naturalnie uwazam, iz zachowanie wlascicieli GW jest przestepstwem i jako takie
    podlega sciganiu przez odpowiednie wladze. Niestety przebywam obecnie w
    Sztokholmie i nie moge osobiscie zglosic sprawy w prokuraturze. Gdyby byl Pan
    tak mily i chcial mnie w tej czynnosci wyreczyc - bede wdzieczny a Pan spelni
    po prostu obywatelski obowiazek.
    Jesli nie ma Pan czasu, jest zajety itp. - prosze mnie poinformowac, bede
    staral sie czynnosc te scedowac na kogos innego.

    Na Punkt nr 4 :

    "4. Nie widze wielkich problemów z wyjasnieniem zwloki w ujawnieniu sprawy.
    Poniewaz srodowisko Agory jest zwiazane z dziennikarstwem i mediami, wiec
    niezaleznie od ciekawosci, czy i kto stoi za Rywinem, glównym motywem byla
    prawdopodobnie chec jak najlepszego "sprzedania" tej historii w GW. Jak wiemy,
    zrealizowana skutecznie."

    …sadze, iz odpowiedzialem wyczerpujaco w akapicie powyzej.


    Sprawa wymyslonego przez Pana przykladu :

    "Teraz króciutki przyklad. Powiedzmy, ze spotykam sie z Panem i obiecuje, ze za
    100 zlotych przekaze Panu wszystkie zebrane przeze mnie dane dotyczace realnego
    zycia forumowiczów, powolujac sie na znajomosc z Miriam (za duzo oczywiscie
    zadac nie moge, bo to niewiele wartesmile). Pan co prawda pieniedzy mi nie daje,
    ale zawiadamia o tym Miriam, a na Forum demaskuje mnie Pan dopiero po pól roku.
    Teraz wnioski:
    Jest Pan czlonkiem zydowskiej mafii, albo przynajmniej koterii. Nie jest dla
    mnie jasne, czy staje sie Pan Zydem od razu, przez sam fakt rozmowy ze mna, czy
    najpierw musi Pan osiagnac znaczaca pozycje w parlamencie lub rzadzie."

    Na Panska propozycje odpowiedzialbym odmownie. Wiadomosc o proponowanej
    transakcji musialbym niestety natychmiast opublikowac tu, na Forum, poniewaz
    uwazam, iz skoro dotyczy wielu Forumowiczow i zagraza ich prawu do zachowania
    anonimowosci i prywatnosci, obowiazkiem moim jest ich o tym poinformowac.
    Wnioskow wiec wyciagac zadnych nie bede. Postapilbym po prostu calkiem inaczej
    anizeli Pan. Byc moze uratowaloby mnie to przed mianowaniem na forumowego Zyda
    a z cala pewnoscia czulbym sie po prostu w porzadku w stosunku do wszystkich
    moich tu Kolegow. Rowniez do Pana.

    Wyciagniecie jakichkolwiek (jednak nowych) wnioskow z tego co powiedzialem
    powyzej - pozostawiam Panu. Zbliza sie polnoc. Dobry czas na ironizowanie i
    podsmiewanie sie z takich staromodnych naiwniakow jak ja. Wychodze teraz na
    bal. Trzeba sie troche posmiac. Jak wiadomo najlepiej z siebie samego.

    I ja przesylam Panu serdeczne zyczenia noworoczne :

    Euromir
  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 02:20
    Drogi Panie Euromirze,
    nie chciałbym, żeby ten Nowy Rok upłynął pod znakiem "Gadał Stoik do Euromira".
    Obawiam się, że żadne argumenty nie zmienią Pana przekonania o przemożnym i
    szkodliwym wpływie mafii i koterii żydowskich na życie w Polsce. Bardzo różnimy
    się optyką i chyba szkoda naszego wysiłku na wzajemne przekonywanie się. W moim
    przekonaniu koterie żydowskie w Polsce są tworem Pańskiego umysłu. Polska ma
    wiele naprawdę poważnych problemów, ale akurat ten, który Pan podnosi, wydaje
    mi się tylko Pana osobistym problemem, a Pana działalność może bardziej Polsce
    zaszkodzić, niż działalność tychże koterii. Wiem, że to są mocne słowa, które
    mogą Pana urazić, ale naprawde uważam, że sztuczne rozdmuchiwanie negatywnych
    aspektów współżycia polsko-żydowskiego, czy to w wykonaniu GW, czy też Pana,
    przynosi więcej szkody niż pożytku. Niech tymi aspektami negatywnymi zajmują
    się historycy i socjolodzy, a my zajmijmy się sprawami naprawdę ważnymi.

    Dobrego Roku
    Stoik
  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 02:42
    Mimo braku wiary w możliwość przekonania Pana, postanowiłem jednak odpowiedzieć
    na kilka poruszonych przez Pana punktów, aby nie sprawiać wrażenia, że
    zrejterowałem.

    Pisze Pan:
    > Bede sie jednak upierac, iz machinacja ustawa parlamentarna proponowana przez
    > Rywina Agorze nie jest tylko przypadkiem adresowana wlasnie do tego a nie
    > innego kupca. Prosze sobie przypomniec postawe GW w ciagu ostatnich kilku
    > miesiecy, ilosc opublikowanych tam materialow domagajacych sie nowelizacji.
    > Jestem przekonany, iz nie byly to jedyne instrumenty nacisku. To, ze rowniez
    za
    >
    > parawanem prowadzona byla gra nie ulega chyba dla nikogo kwestii. Ciekawa a
    > wogole nie dyskutowana sprawa jest tez wyciszona medialnie bezpodatkowa
    > sprzedaz akcji Agory jej akcjonariuszom, gdzie przebicie zysku wynioslo
    1:75
    > x wklad kapitalu. Bardzo ekskluzywna ustawa. Ktorej nasz parlament szybko i
    > cicho poblogoslawil. W prasie specjalnej dyskusji nie bylo.
    > Zgromadzenie wladzy ekonomicznej, politycznej i medialnej w rece waskiej
    grupy
    > ludzi - "towarzystwa", nie rokuje dobrze zadnej demokracji. Nadreprezentacja
    > osob pochodzenia zydowskiego w Polsce,we wspomnianej elitarnej grupie, tym
    > nielicznym, "wybranym" powiazanym juz nie tylko wspolnym pochodzeniem
    etnicznym
    >
    > i grupowa lojalnoscia, ale i interesami, stwarza swietna okazje do
    wspanialej,
    > gdyz niczym nie ograniczonej hochsztaplerki.

    To, że Agorze bardzo zależało na nowelizacji ustawy było cały czas oczywiste,
    choćby ze względu na jej plany kupienia Polsatu. Do kogo, według Pana, miał się
    zgłosić Rywin? Do mnie albo do Pana? Czy naprawdę myśli Pan, że gdyby na czele
    Agory stało kilka osób pochodzących od Piasta Kołodzieja, to pan Rywin miałby
    więcej zahamowań? Business is business, i Pan to na pewno świetnie rozumie. A
    jak się rzuca oskarżenia przeciw Agorze, to trzeba umieć je udowodnić. Na razie
    nikt tej hochsztaplerki Agorze nie udowodnił.


    > Punkt nastepny :
    >
    > "3. Nie ma zadnych danych swiadczacych o tym, ze ktokolwiek z Agory popelnil
    w
    > zwiazku z ta sprawa przestepstwo. Gdyby Pan uwazal, ze jest inaczej, prosze o
    > jak najszybsze zawiadomienie prokuratury."
    >
    > Glownym przestepstwem, za ktore powinni - o czym dzis juz wiemy - odpowiadac
    > wlasciciele i zarzadzajacy Agora jest nieujawnienie przestepstwa przed
    wladzami
    >
    > i opinia publiczna...

    i dalej
    > Panie Stoiku nie wierze, iz chcialby miec Pan w Polsce wolna prase (podstawe
    > dzialania demokracji), gdzie dowiadywalby sie Pan o najwazniejszych
    > wydarzeniach z polrocznym opoznieniem! Przeciez to cenzura !
    > To swiadome pozbawianie nas - spoleczenstwa informacji. Jesli dobrze rozumiem
    > panujace w mediach zasady, dziennikarze nie sa informacji wlascicielami.
    > Wiecej, ich podstawowym obowiazkiem jest dbalosc o to, aby je upowszechniac.
    > Bez wzgledu na zawartosc. I pochodzenie.
    > Naturalnie uwazam, iz zachowanie wlascicieli GW jest przestepstwem i jako
    takie
    >
    > podlega sciganiu przez odpowiednie wladze. Niestety przebywam obecnie w
    > Sztokholmie i nie moge osobiscie zglosic sprawy w prokuraturze. Gdyby byl Pan
    > tak mily i chcial mnie w tej czynnosci wyreczyc - bede wdzieczny a Pan spelni
    > po prostu obywatelski obowiazek.
    > Jesli nie ma Pan czasu, jest zajety itp. - prosze mnie poinformowac, bede
    > staral sie czynnosc te scedowac na kogos innego.

    Niestety, kompletnie nie mogę się z Panem zgodzić. Gdyby GW działała na
    zasadach, które Pan tu propaguje, to nie udałoby się im wykryć żadnej afery, do
    tego mieliby wiele przegranych spraw w sądzie o pomówienie. Każda taka sprawa
    była przygotowywana przez redakcję miesiącami, wymagała wykonywania wielu
    działań, które w sprawnych demokracjach są wykonywane przez policję.
    Jeśli już będzie Pan składał to zawiadomienie w prokuraturze, to niech Pan nie
    zapomni o oskarżeniu Millera.

    > Na Panska propozycje odpowiedzialbym odmownie. Wiadomosc o proponowanej
    > transakcji musialbym niestety natychmiast opublikowac tu, na Forum, poniewaz
    > uwazam, iz skoro dotyczy wielu Forumowiczow i zagraza ich prawu do zachowania
    > anonimowosci i prywatnosci, obowiazkiem moim jest ich o tym poinformowac.
    > Wnioskow wiec wyciagac zadnych nie bede. Postapilbym po prostu calkiem
    inaczej
    > anizeli Pan. Byc moze uratowaloby mnie to przed mianowaniem na forumowego
    Zyda
    > a z cala pewnoscia czulbym sie po prostu w porzadku w stosunku do wszystkich
    > moich tu Kolegow. Rowniez do Pana.

    No, tu muszę Panu wierzyć na słowo. Natomiast zdanie "Postapilbym po prostu
    calkiem inaczej anizeli Pan" jest tu nie na miejscu, bo nie wie Pan, jak bym
    postąpił w takiej sytuacji.

    Pozdrawiam
    Stoik

    > Wyciagniecie jakichkolwiek (jednak nowych) wnioskow z tego co powiedzialem
    > powyzej - pozostawiam Panu. Zbliza sie polnoc. Dobry czas na ironizowanie i
    > podsmiewanie sie z takich staromodnych naiwniakow jak ja. Wychodze teraz na
    > bal. Trzeba sie troche posmiac. Jak wiadomo najlepiej z siebie samego.
    >
    > I ja przesylam Panu serdeczne zyczenia noworoczne :
    >
    > Euromir
  • _sorciere 01.01.03, 10:40
    Gość portalu: Stoik napisał(a):

    > .> > i grupowa lojalnoscia, ale i interesami, stwarza swietna okazje do
    > wspanialej,
    > > gdyz niczym nie ograniczonej hochsztaplerki.
    >
    > To, że Agorze bardzo zależało na nowelizacji ustawy było cały czas oczywiste,
    > choćby ze względu na jej plany kupienia Polsatu. Do kogo, według Pana, miał
    się
    >
    > zgłosić Rywin? Do mnie albo do Pana?

    A gdyby tak odwrocic pytanie,i zapytac dlaczego to wlasnie Rywina wybrano do
    negocjacji?Przeciez Rywin wyraznie mowi,ze on reprezentuje jakos grupe,ze ktos
    go poprosil o mediacje.Czy aby nie dlatego,ze swoj ze swoim predzej sie dogada?



    Czy naprawdę myśli Pan, że gdyby na czele
    > Agory stało kilka osób pochodzących od Piasta Kołodzieja,

    I jeszcze jedno pytaniebig_grinlaczego na czele "Agory" stoi wlasnie kilka osob
    pochodzenia zydowskiego?Czy to tylko przypadek?
    I dlaczego te osoby tak bardzo pragna wplywu na polskie media?
    Media to tez swojego rodzaju wladza ,nie jest to dla nikogo tajemnica...




    to pan Rywin miałby
    > więcej zahamowań?

    Tak jak pisalam powyzej ,pan Rywin moim zdaniem zostal wybrany specjalnie i
    wyboru tego dokonal ktos kto wiedzial,ze pan Rywin zahamowan nie ma.

    Business is business, i Pan to na pewno świetnie rozumie. .> nikt tej
    hochsztaplerki Agorze nie udowodnił
    > .....

    No jeszcze nikt nie udowodnil, sprawa jest swieza i znamy ja tylko z jednej
    strony- ze strony "Agory"

    Ale i tak nasuwa sie sporo watpliwosci,radze poczytac co pisza czytelnucy na
    ten temat w kilku watkach.
    Nie wnikajac w to czy kierownictwo "Agory" to Zydzi czy nie Zydzi mam pare
    zastrzezen co do ich tej krysztalowej uczciwisci.

    Po pierwsze pan Rywin przeprowadzil dwie rozmowy z pania Rapaczynski,i jedna z
    panem Niemczyckim,nikt mu stanowczo nie odmowil mimo,ze wszyscy twierdza,ze
    byli strasznie obrzydzeni.
    Gdy poczyta pan zapis magnetofonowy to stwierdzi pan,ze pan Rywin bardzo cieplo
    wyraza sie o swoich rozmowcach.

    A co robi Michnik?Saduje ,saduje,i nie konczy tego wyrzuceniem goscia za
    drzwi...
    Tasma miala byc dowodem i przez pol roku lezy sobie gdzies schowana a we
    wrzesniu dla "Wprost" pan Niemczycki mowi,ze nie wie nic o sprawie.







  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 01.01.03, 16:39
    _sorciere napisała:

    > A gdyby tak odwrocic pytanie,i zapytac dlaczego to wlasnie Rywina wybrano do
    > negocjacji?Przeciez Rywin wyraznie mowi,ze on reprezentuje jakos grupe,ze
    > ktos go poprosil o mediacje.Czy aby nie dlatego,ze swoj ze swoim predzej sie
    > dogada?

    W takim razie powinni wybrać nie Rywina, ale jakiegoś redaktora naczelnego,
    niskiego, szczupłego, ciemnowłosego, jakającego się, walczącego za czasów
    komuny o wolność Polski, o demokrację. Taki rzeczywiście lepiej by się z
    Michnikiem dogadywał, prawda ?

    > I jeszcze jedno pytaniebig_grinlaczego na czele "Agory" stoi wlasnie kilka osob
    > pochodzenia zydowskiego?Czy to tylko przypadek?

    Bie, to oczywiście nie przypadek. Powodem tego jest to, że to oni włąśnie GW
    stworzyli. Zbudowali tę gazetę od zera, zdobyli zaufanie setek tysięcy
    czytelników i stworzyli największą polską gazetę codzienną.

    > I dlaczego te osoby tak bardzo pragna wplywu na polskie media?

    Mediami się zajmują, media tworzą, więc jakie powinny być ich ambicje ? Czy
    powinni pragnąć wpływu na trendy we fryzjerstwie ?

    > Media to tez swojego rodzaju wladza ,nie jest to dla nikogo tajemnica...

    No i co z tego ?

    > > Business is business, i Pan to na pewno świetnie rozumie... nikt tej
    > > hochsztaplerki Agorze nie udowodnił .....
    >
    > No jeszcze nikt nie udowodnil, sprawa jest swieza i znamy ja tylko z jednej
    > strony- ze strony "Agory"

    Nieprawda, znamy ją z trzech stron. Ze strony GW, ze strony Millera i ze strony
    Rtywina. A oprócz tego, jaką machlojkę chcesz GW udawadniać ? Machlojkę
    polegającą na niewzięciu łapówki ? Toż ja gorsze machlojki co chwila popełniam.
    Nie gwałcę, nie napadam, nie morduję. To są dopiero zbrodnie.

    > Ale i tak nasuwa sie sporo watpliwosci,radze poczytac co pisza czytelnucy na
    > ten temat w kilku watkach.
    > Nie wnikajac w to czy kierownictwo "Agory" to Zydzi czy nie Zydzi mam pare
    > zastrzezen co do ich tej krysztalowej uczciwisci.

    Jak to nie wnikasz, toż właśnie wnikałaś. A do Twojej kryształowej uczciwości
    też wiele osób ma zastrzeżenia, a Tobie to wcale nie przeszkadza.

    > Tasma miala byc dowodem i przez pol roku lezy sobie gdzies schowana a we
    > wrzesniu dla "Wprost" pan Niemczycki mowi,ze nie wie nic o sprawie.

    Taśma nie jest żadnym dowodem.

    Snajper.
  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 16:54
    Droga Aniu,
    zdaje się, że swoje doświadczenia belgijskie przenosisz na sytuację polską. Tu
    jednak jest zupełnie inaczej. Tu nie ma Walonów i Flamandów. Społeczeństwo
    polskie należy do "najczystszych etnicznie" i żadna mniejszość nie ma
    wyraźnego wpływu na losy kraju.

    > A gdyby tak odwrocic pytanie,i zapytac dlaczego to wlasnie Rywina wybrano do
    > negocjacji?Przeciez Rywin wyraznie mowi,ze on reprezentuje jakos grupe,ze
    ktos
    >
    > go poprosil o mediacje.Czy aby nie dlatego,ze swoj ze swoim predzej sie
    dogada?

    To pytanie nie bardzo ma sens, bo zakłada, że Rywina ktoś wybierał. Na to nie
    ma na razie żadnych dowodów. Gdybym ja miał pomysł na to, jak skłonić kogoś do
    podarowania mi 17,5 miliona dolarów, to w ogóle bym się nie zastanawiał nad
    moim czy tego kogoś pochodzeniem. Rywin taki pomysł miał, i poszedł tam, gdzie
    jak sądził, będą chcieli z nim rozmawiać. Jak widać, ten jego pomysł nie był
    najlepszy.


    > I jeszcze jedno pytaniebig_grinlaczego na czele "Agory" stoi wlasnie kilka osob
    > pochodzenia zydowskiego?Czy to tylko przypadek?

    A skąd o tym wiesz? Czy te osoby Ci to powiedziały? Czy tak samo gorąco
    wierzysz w żydowskie pochodzenie Kwaśniewskiego? Millera też? Pochodzenie się
    w Polsce częściej nabywa, niż dziedziczy. Jeśli będziesz mi w stanie wykazać,
    że rzeczywiście osoby rządzące Agorą mają żydowskie pochodzenie, to postaram
    się wytłumaczyć, czy to przypadek czy nie.

    > I dlaczego te osoby tak bardzo pragna wplywu na polskie media?
    > Media to tez swojego rodzaju wladza ,nie jest to dla nikogo tajemnica...

    Nie słyszałem jeszcze o takim przedsiębiorstwie medialnym, który nie chciałby
    mieć wpływu na media. Czy nie chce tego Solorz albo TVP1?

    > No jeszcze nikt nie udowodnil, sprawa jest swieza i znamy ja tylko z jednej
    > strony- ze strony "Agory"

    Możemy więc śmiało poczekać na ustalenia prokuratury.

    > A co robi Michnik?Saduje ,saduje,i nie konczy tego wyrzuceniem goscia za
    > drzwi...

    Pan Michnik robi to, co zrobiłby na jego miejscu każdy rasowy dziennikarz.
    Właśnie sąduje i sąduje...

    Pozdrawiam serdecznie i noworocznie,
    Stoik
  • _sorciere 01.01.03, 21:28
    Gość portalu: Stoik napisał(a):

    > Droga Aniu,
    > zdaje się, że swoje doświadczenia belgijskie przenosisz na sytuację polską.
    Tu
    > jednak jest zupełnie inaczej. Tu nie ma Walonów i Flamandów. Społeczeństwo
    > polskie należy do "najczystszych etnicznie" i żadna mniejszość nie ma
    > wyraźnego wpływu na losy kraju.
    >
    Panie Stoiku tu jest jeszcze mniejszosc muzulmanska..


    > > A gdyby tak odwrocic pytanie,i zapytac dlaczego to wlasnie Rywina wybrano
    > do
    > > negocjacji?Przeciez Rywin wyraznie mowi,ze on reprezentuje jakos grupe,ze
    >
    > ktos
    > >
    > > go poprosil o mediacje.Czy aby nie dlatego,ze swoj ze swoim predzej sie
    > dogada?
    >
    > To pytanie nie bardzo ma sens, bo zakłada, że Rywina ktoś wybierał. Na to nie
    > ma na razie żadnych dowodów. Gdybym ja miał pomysł na to, jak skłonić kogoś
    do
    > podarowania mi 17,5 miliona dolarów, to w ogóle bym się nie zastanawiał nad
    > moim czy tego kogoś pochodzeniem. Rywin taki pomysł miał, i poszedł tam,
    gdzie
    > jak sądził, będą chcieli z nim rozmawiać. Jak widać, ten jego pomysł nie był
    > najlepszy.
    >
    >
    Ja jestem uparta,i jeszcze raz powtorze to nie rywin mial pomsyl Rywin wprost
    powiedzial ,ze jest zakladnikiem dwoch stron






    > > I jeszcze jedno pytaniebig_grinlaczego na czele "Agory" stoi wlasnie kilka osob
    > > pochodzenia zydowskiego?Czy to tylko przypadek?
    >
    > A skąd o tym wiesz? Czy te osoby Ci to powiedziały?

    Panie Stoiku,to pan chyba napisal cos o scislym kierownictwie i cos mi sie zf-
    daje,ze tak to jest.
    Scisle kierownictwo Agory jest powiazane wiezami narodowymi czyli zydowskimi
    .


    Czy tak samo gorąco
    > wierzysz w żydowskie pochodzenie Kwaśniewskiego?


    Nie cierpie Kwasniewskieh-go nie za pochodzenie ,a za caloksztalt.
    Nigdzie nie pisalam,ze kocham wszystkich Polakow.





    Millera też? Pochodzenie się
    > w Polsce częściej nabywa, niż dziedziczy.



    O przeoraszam ale tu sie nie zgodze.


    Jeśli będziesz mi w stanie wykazać,
    > że rzeczywiście osoby rządzące Agorą mają żydowskie pochodzenie, to postaram
    > się wytłumaczyć, czy to przypadek czy nie.

    Alez maja i sam to napisales Stoiku., ale o pochodzeniu scislego kierownictwa
    Agory sam pisales,popatrz sobie swoj wczesniejszy pos"A gdyby byli od Piasta
    Kolodzieja " ale nie sa i wiesz to dokladnie.


    I dlaczego te osoby tak bardzo pragna wplywu na polskie media?
    > > Media to tez swojego rodzaju wladza ,nie jest to dla nikogo tajemnica...
    >
    > Nie słyszałem jeszcze o takim przedsiębiorstwie medialnym, który nie chciałby
    > mieć wpływu na media. Czy nie chce tego Solorz albo TVP1?
    >
    > > No jeszcze nikt nie udowodnil, sprawa jest swieza i znamy ja tylko z jedne
    > j
    > > strony- ze strony "Agory"
    >
    > Możemy więc śmiało poczekać na ustalenia prokuratury.
    >
    > > A co robi Michnik?Saduje ,saduje,i nie konczy tego wyrzuceniem goscia za
    > > drzwi...
    >
    > Pan Michnik robi to, co zrobiłby na jego miejscu każdy rasowy dziennikarz.
    > Właśnie sąduje i sąduje...
    >
    No ja nie jestem dziennikarka ale gdybym juz miala wszystko nagrane to ostatie
    zdanie by brzmialo "zamknij drzwi za soba z drugiej strony"
    A na nastepny dzien polecialabym z pewnoscia do prokuratora,a nie do Millera bo
    po co?

    > Pozdrawiam serdecznie i noworocznie,
    > Stoik

    Ja wzajemnie pozdrawiam.
  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 02.01.03, 00:42
    _sorciere napisała:

    > Ja jestem uparta,i jeszcze raz powtorze to nie rywin mial pomsyl Rywin
    > wprost powiedzial ,ze jest zakladnikiem dwoch stron

    A co byś powiedziała na jego miejscu? Że sama wpadłaś na ten pomysł?



    > Panie Stoiku,to pan chyba napisal cos o scislym kierownictwie i cos mi sie zf-
    > daje,ze tak to jest.
    > Scisle kierownictwo Agory jest powiazane wiezami narodowymi czyli zydowskimi
    > .

    Przyznaję, że spędziłem ostatnie 10 minut szukając, gdzie coś takiego
    napisałem, i niestety nie znalazłem. Byłbym wdzięczny za pomoc. Poza tym myli
    Pani pochodzenie i narodowość. Pochodzenie można mieć jednocześnie polskie,
    niemieckie, żydowskie i rosyjskie. Narodowość natomiast, przynajmniej obecnie w
    Polsce, jest deklarowana przez samych zainteresowanych. Dlatego nie może
    Pani "narzucić" Michnikowi narodowości żydowskiej (nie mówiąc już o tym, że
    jest zdaje się chrześcijaninem, więc i religia nie mojżeszowa). Ścisłe
    kierownictwo Agory prawdopodobnie jest powiązane więzami narodowymi, tyle że
    jest to narodowość polska.

    > > w Polsce częściej nabywa, niż dziedziczy.

    > O przeoraszam ale tu sie nie zgodze.

    Nie zgodzisz się? To jak wytłumaczyć fakt, że na rzekomo pewnych listach
    ubeckich z "prawdziwymi nazwiskami", pochodzących jeszcze sprzed 89 roku jest
    pełno nazwisk polityków, o których wtedy jeszcze nikt nie słyszał? Kiedy
    to "okazało się", że Kwaśniewski jest Żydem? itp itd (Oczywiście z lubienia czy
    nielubienia konkretnego polityka tłumaczyć się nie musisz, niezależnie od jego
    pochodzenia).

    > Jeśli będziesz mi w stanie wykazać,
    > > że rzeczywiście osoby rządzące Agorą mają żydowskie pochodzenie, to postar
    > am
    > > się wytłumaczyć, czy to przypadek czy nie.
    >
    > Alez maja i sam to napisales Stoiku., ale o pochodzeniu scislego kierownictwa
    > Agory sam pisales,popatrz sobie swoj wczesniejszy pos"A gdyby byli od Piasta
    > Kolodzieja " ale nie sa i wiesz to dokladnie.

    Czy to jest dowód na to, że wiem o żydowskim pochodzeniu ścisłego kierownictwa
    Agory? To o Piaście Kołodzieju? Wybacz, ale to naprawdę nic nie mówi o mojej
    wiedzy na ten temat, jest to tylko zdanie warunkowe. Ja naprawdę nic na ten
    temat nie wiem (poza Warszawskim, ale nawet nie wiem, czy jest on w
    kierownictwie Agory), Michnika oczywiście nie liczę, bo nie o Izrael walczył,
    ale o Polskę.

    Pozdrawiam,
    Stoik
  • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 02.01.03, 01:04
    najgorzej zadac sie ze Smierduszka sad(
    ..
    Xiakretyn to pryszcz i Bimbus przy tej proislamskiej klerykalnej ateistce
    katolickiej sad(((((
    ..
    Ona juz na Tobie zawisla Stoiku. Chyba Marsza czas zaczac sad((((((
    ..
    Nieutulony w Szczerym Zalu
    ..
    K.P.
  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 02.01.03, 01:15
    O mnie się nie martw, o mnie się nie martw
    Ja sobie radę dam smile
  • _sorciere 02.01.03, 11:59
    Gość portalu: Stoik napisał(a):

    > _sorciere napisała:
    >
    > > Ja jestem uparta,i jeszcze raz powtorze to nie rywin mial pomsyl Rywin
    > > wprost powiedzial ,ze jest zakladnikiem dwoch stron
    >
    > A co byś powiedziała na jego miejscu? Że sama wpadłaś na ten pomysł?
    >
    > A ma pan dowody ,ze to on sam wymyslil?
    >
    > > Panie Stoiku,to pan chyba napisal cos o scislym kierownictwie i cos mi sie
    > zf-
    > > daje,ze tak to jest.
    > > Scisle kierownictwo Agory jest powiazane wiezami narodowymi czyli zydowski
    > mi
    > > .
    >
    > Przyznaję, że spędziłem ostatnie 10 minut szukając, gdzie coś takiego
    > napisałem, i niestety nie znalazłem. Byłbym wdzięczny za pomoc. Poza tym myli
    > Pani pochodzenie i narodowość. Pochodzenie można mieć jednocześnie polskie,
    > niemieckie, żydowskie i rosyjskie. Narodowość natomiast, przynajmniej obecnie
    w
    >
    > Polsce, jest deklarowana przez samych zainteresowanych.

    Prosze pana czy sama deklaracja wystarczy?
    Szkoda,ze nie tutaj.



    Dlatego nie może
    > Pani "narzucić" Michnikowi narodowości żydowskiej (nie mówiąc już o tym, że
    > jest zdaje się chrześcijaninem, więc i religia nie mojżeszowa).


    A to ciekawe co pan pisze.Jakie chrzescijanstwo reprezentuje Michnik?
    Katolicyzm,protestantyzm czy prawoslawie?
    Bede wdzieczna jak pan mi to objasni .



    Ścisłe
    > kierownictwo Agory prawdopodobnie jest powiązane więzami narodowymi, tyle że
    > jest to narodowość polska.
    >

    AAA to dlaczego pan Dawid Warszawski ciagle pisze o Zydach?Nie powinien go ten
    temat interesowac skoro jest Polakiem.




    > > > w Polsce częściej nabywa, niż dziedziczy.
    >
    > > O przeoraszam ale tu sie nie zgodze.
    >
    > Nie zgodzisz się? To jak wytłumaczyć fakt, że na rzekomo pewnych listach
    > ubeckich z "prawdziwymi nazwiskami", pochodzących jeszcze sprzed 89 roku jest
    > pełno nazwisk polityków, o których wtedy jeszcze nikt nie słyszał? Kiedy
    > to "okazało się", że Kwaśniewski jest Żydem? itp itd (Oczywiście z lubienia
    czy
    >
    > nielubienia konkretnego polityka tłumaczyć się nie musisz, niezależnie od
    jego
    > pochodzenia).
    >

    Nie znajdzie pan nigdzie mojego postu ,w ktorym twierdze,ze Kwasniewski jest
    Zydem,czy ja w to wierze?

    hmm wierze w to,ze jest karierowiczem w najgorszym tego slowa znacczeniu.
    >
    Jak pan bedzie mial kiedys czas to prosze sobie odszukac jeden z moich
    pierwszych postow na forum kraj.
    Bylo cos takiego,"Jak ty Jolka mozesz parzyc sie z Zydem"

    > Jeśli będziesz mi w stanie wykazać,
    > > > że rzeczywiście osoby rządzące Agorą mają żydowskie pochodzenie, to p
    > ostar
    > > am
    > > > się wytłumaczyć, czy to przypadek czy nie.
    > >
    > > Alez maja i sam to napisales Stoiku., ale o pochodzeniu scislego kierownic
    > twa
    > > Agory sam pisales,popatrz sobie swoj wczesniejszy pos"A gdyby byli od Pias
    > ta
    > > Kolodzieja " ale nie sa i wiesz to dokladnie.
    >
    > Czy to jest dowód na to, że wiem o żydowskim pochodzeniu ścisłego
    kierownictwa
    > Agory? To o Piaście Kołodzieju? Wybacz, ale to naprawdę nic nie mówi o mojej
    > wiedzy na ten temat, jest to tylko zdanie warunkowe. Ja naprawdę nic na ten
    > temat nie wiem (poza Warszawskim, ale nawet nie wiem, czy jest on w
    > kierownictwie Agory), Michnika oczywiście nie liczę, bo nie o Izrael walczył,
    > ale o Polskę.
    >
    >Z tym,ze Michnik sam okresla siebie jako kosmopolite,czyli,ze Polska mu jest
    calkiem obojetna a teksty w gazecie sa proizraelskie czyli jakies sentyment sie
    zachowal.

    A w sprawie Grossa jest to ciagle prozydowskie,nigdy propolskie ,on sie
    wyraznie okreslil sam.

    Coi pan powie na watek "Izrael zwyciezy"To sa podobno Polacy tak sie deklaruja
    i co z tego?Czy pisza cos o Polsce?Polska da sobie rade?Alez nie,oni pisza po
    polsku mieszkaja w Polsce ale malo ich ta Polska obchodzi.
    Puste deklaracje nie wystarca.

    Tak sie pan troche podlozyl z tymi Piastami ale poszukam cos albo dobrzy ludzie
    pomoga.

  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 02.01.03, 13:57
    Przyznam szczerze, że mam coraz większe kłopoty ze zrozumieniem Twoich
    argumentów.

    > Prosze pana czy sama deklaracja wystarczy?
    > Szkoda,ze nie tutaj.

    Oczywiście, że deklaracja wystarczy. Czy słyszała Pani deklarację: "Jestem
    narodowości żydowskiej" od wielu polityków czy ludzi mediów?


    > A to ciekawe co pan pisze.Jakie chrzescijanstwo reprezentuje Michnik?
    > Katolicyzm,protestantyzm czy prawoslawie?
    > Bede wdzieczna jak pan mi to objasni .

    O ile wiem, to jest katolikiem, ale to może być wiedza równie głęboka, jak
    Twoja na temat Żydów, więc się nie upieram.

    > AAA to dlaczego pan Dawid Warszawski ciagle pisze o Zydach?Nie powinien go
    ten
    > temat interesowac skoro jest Polakiem.

    To jeden z najlepszych żartów o których słyszałem. To dlaczego Ty piszesz
    ciągle o Żydach? Ten temat nie powinien Cię interesować, jeśli jesteś Polką.
    No, ale może jesteś Belgijką, wtedy byłoby Ci wolno.
    A o Warszawskim wyraźnie napisałem, że wiem, że jest Żydem, i to nie tylko z
    nadania, ale i z przekonania.

    > > > Alez maja i sam to napisales Stoiku., ale o pochodzeniu scislego kier
    > ownic
    > > twa
    > > > Agory sam pisales,popatrz sobie swoj wczesniejszy pos"A gdyby byli od
    > Pias
    > > ta
    > > > Kolodzieja " ale nie sa i wiesz to dokladnie.

    Ja napisałem że nie są i wiem to dokładnie? Aniu, co z Twoim wzrokiem? Chyba,
    że czytasz między wierszami smile



    > >Z tym,ze Michnik sam okresla siebie jako kosmopolite,czyli,ze Polska mu jes
    > t
    > calkiem obojetna a teksty w gazecie sa proizraelskie czyli jakies sentyment
    sie
    >
    > zachowal.

    Jeśli uważasz, że Polska jest Michnikowi obojętna, to znaczy, że naprawdę nic o
    nim nie wiesz. Może powinnaś poczytać trochę jego książek? A teksty w GW bywały
    różne, niektóre bardzo krytyczne wobec polityki Izraela.

    > A w sprawie Grossa jest to ciagle prozydowskie,nigdy propolskie ,on sie
    > wyraznie okreslil sam.

    O ile pamiętam, to GW drukowała na temat Jedwabnego artykuły bardzo różne,
    również zawierające ostrą krytykę Grossa i jego tez. Poza tym różnimy się chyba
    trochę rozumieniem tego, co jest propolskie.

    > Coi pan powie na watek "Izrael zwyciezy"To sa podobno Polacy tak sie
    deklaruja
    > i co z tego?Czy pisza cos o Polsce?Polska da sobie rade?Alez nie,oni pisza po
    > polsku mieszkaja w Polsce ale malo ich ta Polska obchodzi.
    > Puste deklaracje nie wystarca.

    Wybacz, ale nie czytuję ani tych, co piszą "arabki", ani tych, co
    piszą "żydki". Nie ten styl. A jeśli ten wątek jest poważny, to tym lepiej dla
    niego, w końcu Bliski Wschód też jest interesującym tematem do dyskusji. Gdzie
    jest powiedziane, że każdy Polak powinien dyskutować właśnie o sprawach Polski?
    Od tego jest przecież forum Kraj.

    > Tak sie pan troche podlozyl z tymi Piastami ale poszukam cos albo dobrzy
    ludzie
    >
    > pomoga.

    Zdaje się, że z tymi Piastami to tyś się trochę podłożyła, ale może dobrzy
    ludzie pomogą.

    ps Nie zwracam się do nikogo na forum per Pan, Pani, chyba, że zostanę o to
    poproszony. Jeżeli razi Cię mój sposób zwracania się do Ciebie, mogę go zmienić.

    Pozdrawiam
    Stoik
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 20:56
    _sorciere napisała:

    Stoik:
    Jeśli będziesz mi w stanie wykazać, że rzeczywiście osoby rządzące Agorą mają
    żydowskie pochodzenie,to postaram się wytłumaczyć, czy to przypadek czy nie.

    Ania:
    Alez maja i sam to napisales Stoiku., ale o pochodzeniu scislego kierownictwa
    Agory sam pisales,popatrz sobie swoj wczesniejszy pos "A gdyby byli od
    Piasta Kolodzieja " ale nie sa i wiesz to dokladnie.

    Stoik:
    Czy to jest dowód na to, że wiem o żydowskim pochodzeniu ścisłego kierownictwa
    Agory? To o Piaście Kołodzieju? Wybacz, ale to naprawdę nic nie mówi o mojej
    wiedzy na ten temat, jest to tylko zdanie warunkowe. Ja naprawdę nic na ten
    temat nie wiem ....

    Ania:
    Tak sie pan troche podlozyl z tymi Piastami ale poszukam cos albo dobrzy ludzie
    pomoga.


    +++++++++++++++++++

    Aniu, oczywiście, ze masz rację.
    Stoiku zdradziłeś się ze swoją wiedzą i podzieliłeś się nią z nami.
    Nie mydlij nam tutaj oczu zdaniami warunkowymi i modusami pojętnymi.

    Psiząc do Pana Euromira:
    Czy naprawdę myśli Pan, że gdyby na czele Agory stało kilka osób pochodzących
    od Piasta Kołodzieja, to pan Rywin miałby więcej zahamowań?

    pisałeś:
    gdyby na czele Agory stało kilku Polaków itd.
    Zaprzeczysz, ze taki jest sens Twojego zdania? Po co piszesz o trybie
    warunkowym, skoro tym pytaniem stwwierdzasz fakt:
    na czele Agory nie stoją osoby pochodzące od Piasta Kołodzieja.

    Ale nieuzasadnione jest wyciąganie wniosku, iż twierdzisz, że na czeele Agory
    stoja osoby pochodzenia żydowskiego.


    znikajm w daklszej lekturze weątku, widzę list adresowany do siebie smile)

    pozdrawiam

    Hiacynt
  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 21:44
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > _sorciere napisała:
    >
    > Stoik:
    > Jeśli będziesz mi w stanie wykazać, że rzeczywiście osoby rządzące Agorą mają
    > żydowskie pochodzenie,to postaram się wytłumaczyć, czy to przypadek czy nie.
    >
    > Ania:
    > Alez maja i sam to napisales Stoiku., ale o pochodzeniu scislego kierownictwa
    > Agory sam pisales,popatrz sobie swoj wczesniejszy pos "A gdyby byli od
    > Piasta Kolodzieja " ale nie sa i wiesz to dokladnie.
    >
    > Stoik:
    > Czy to jest dowód na to, że wiem o żydowskim pochodzeniu ścisłego kierownictwa
    > Agory? To o Piaście Kołodzieju? Wybacz, ale to naprawdę nic nie mówi o mojej
    > wiedzy na ten temat, jest to tylko zdanie warunkowe. Ja naprawdę nic na ten
    > temat nie wiem ....
    >
    > Ania:
    >Tak sie pan troche podlozyl z tymi Piastami ale poszukam cos albo dobrzy ludzie
    > pomoga.
    >
    > +++++++++++++++++++
    >
    > Aniu, oczywiście, ze masz rację.
    > Stoiku zdradziłeś się ze swoją wiedzą i podzieliłeś się nią z nami.
    > Nie mydlij nam tutaj oczu zdaniami warunkowymi i modusami pojętnymi.
    >
    > Psiząc do Pana Euromira:
    > Czy naprawdę myśli Pan, że gdyby na czele Agory stało kilka osób pochodzących
    > od Piasta Kołodzieja, to pan Rywin miałby więcej zahamowań?
    >
    > pisałeś:
    > gdyby na czele Agory stało kilku Polaków itd.
    > Zaprzeczysz, ze taki jest sens Twojego zdania? Po co piszesz o trybie
    > warunkowym, skoro tym pytaniem stwwierdzasz fakt:
    > na czele Agory nie stoją osoby pochodzące od Piasta Kołodzieja.

    Nieprawda. Tym pytaniem Stoik nie potwierdził żadnego faktu. Pytanie takie nie
    może potwierdzać żadnego faktu. Podobnie, gdy zapytam: czy Hiacynt pisałby
    takie posty, gdyby pochodził od Piasta Kołodzieja ? Czy tym pytaniem
    stwierdzam, iż Hiacynt nie pochodzi od Piasta ???? Oczywiście nie. Co innego
    STWIERDZENIE: Hiacynt nie pisałby takich postów, GDYBY pochodził od Piasta
    Kołodzieja. Ale nawet w takim stwierdzeniu wyrażam jedynie swoje zdanie, a nie
    swoja wiedzę.

    > Ale nieuzasadnione jest wyciąganie wniosku, iż twierdzisz, że na czeele Agory
    > stoja osoby pochodzenia żydowskiego.
    >
    > znikajm w daklszej lekturze weątku, widzę list adresowany do siebie smile)
    >
    > pozdrawiam
    >
    > Hiacynt

    Pozdrawiam.
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 21:54
    Gość portalu: snajper napisał(a):


    > Podobnie, gdy zapytam: czy Hiacynt pisałby
    > takie posty, gdyby pochodził od Piasta Kołodzieja ? Czy tym pytaniem
    > stwierdzam, iż Hiacynt nie pochodzi od Piasta ???? Oczywiście nie.

    Oczywiście, że stwierdzasz. Nie ulega to najmniejszej wątpliwości.
    Zanurzam się w seniorze Kuroniu. Był bezwstydnie szczery smile)


    Hiacynt
  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 02.01.03, 22:00
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    >
    > Aniu, oczywiście, ze masz rację.
    > Stoiku zdradziłeś się ze swoją wiedzą i podzieliłeś się nią z nami.
    > Nie mydlij nam tutaj oczu zdaniami warunkowymi i modusami pojętnymi.
    >
    > Psiząc do Pana Euromira:
    > Czy naprawdę myśli Pan, że gdyby na czele Agory stało kilka osób
    pochodzących
    > od Piasta Kołodzieja, to pan Rywin miałby więcej zahamowań?
    >
    > pisałeś:
    > gdyby na czele Agory stało kilku Polaków itd.
    > Zaprzeczysz, ze taki jest sens Twojego zdania? Po co piszesz o trybie
    > warunkowym, skoro tym pytaniem stwwierdzasz fakt:
    > na czele Agory nie stoją osoby pochodzące od Piasta Kołodzieja.

    > Ale nieuzasadnione jest wyciąganie wniosku, iż twierdzisz, że na czeele
    Agory
    > stoja osoby pochodzenia żydowskiego.

    Drogi Hiacyncie,

    w sposób najbardziej oczywisty ani Ania, ani Ty nie macie racji. Przykład.
    Dowiaduję się z prasy, że ktoś zamordował dziecko. Stwierdzam: Gdyby nawet ten
    morderca był psychicznie chory, to i tak należałoby go powiesić. Czy z tego
    wynika, że morderca nie jest psychicznie chory? Czy z tego wynika, że ja wiem
    coś o jego zdrowiu psychicznym? Jest to oczywista bzdura.

    Druga bzdura jest mniej oczywista. Jeśli piszę "pochodzących od Piasta
    Kołodzieja", to nie mam na myśli "Polaków", tylko dokładnie to, co napisałem.
    Czy według ciebie Kopernik i Chopin to nie byli Polacy? Pisząc o Piaście
    miałem na myśli ludzi o "nieskazitelnie czystym polskim rodowodzie, sięgającym
    Piasta Kołodzieja". Dla mnie Michnik jest takim samym Polakiem, jak i Piast
    Kołodziej, tylko pochodzenie ma trochę gorsze.

    Pozdrawiam
    Stoik
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 22:24
    Gość portalu: Stoik napisał(a):

    > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
    >
    > >
    > > Aniu, oczywiście, ze masz rację.
    > > Stoiku zdradziłeś się ze swoją wiedzą i podzieliłeś się nią z nami.
    > > Nie mydlij nam tutaj oczu zdaniami warunkowymi i modusami pojętnymi.
    > >
    > > Psiząc do Pana Euromira:
    > > Czy naprawdę myśli Pan, że gdyby na czele Agory stało kilka osób
    > pochodzących
    > > od Piasta Kołodzieja, to pan Rywin miałby więcej zahamowań?
    > >
    > > pisałeś:
    > > gdyby na czele Agory stało kilku Polaków itd.
    > > Zaprzeczysz, ze taki jest sens Twojego zdania? Po co piszesz o trybie
    > > warunkowym, skoro tym pytaniem stwwierdzasz fakt:
    > > na czele Agory nie stoją osoby pochodzące od Piasta Kołodzieja.
    >
    > > Ale nieuzasadnione jest wyciąganie wniosku, iż twierdzisz, że na czeele
    > Agory
    > > stoja osoby pochodzenia żydowskiego.
    >
    > Drogi Hiacyncie,
    >
    > w sposób najbardziej oczywisty ani Ania, ani Ty nie macie racji. Przykład.
    > Dowiaduję się z prasy, że ktoś zamordował dziecko. Stwierdzam: Gdyby nawet
    ten
    > morderca był psychicznie chory, to i tak należałoby go powiesić. Czy z tego
    > wynika, że morderca nie jest psychicznie chory? Czy z tego wynika, że ja wiem
    > coś o jego zdrowiu psychicznym? Jest to oczywista bzdura.

    Drogi Stoiku

    mógłbym podać wiele przykładów, że nie tylko bzdurą, ale piramidalną bzdurą
    byśmy nazwali twoj sposób rozumowania. Wybieram Kuronia.
    A propos Twojego faktu prasowego.
    Czy chcesz mi wmówić (Michnik lubił mówić, wmówić dziecko w brzuch smile,
    że wiedzę o Agory kierownictwie czerpiesz z prasy?

    pozdrawiam

    Hiacynt

    ps. nie wiem Stoiku, czy znasz wątek Pana Euromira o tramwajach Michnika?
    Może bardziej by się nadawał na naszą dyskusję?
    Dyskusję o środowiskach, koteriach i elitach i opozycji. No i przesiadkach
    tramwajowych. Calkowicie się zgadzam się ze spostrzeżeniem Pana Euromira:
    "Poszedl do Agory, gdyz sadzil, iz idzie do "swoich A ci go wykiwali !"".
    Twój przykład o kradzieży jest całkowicie chybiony. Ukradł czy jemu ukradli.
    Lew nie jest człowiekioem znikąd. Rację ma więc Pan Euromir pisząc, że ta
    sprawa ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
    wewnatrz "towarzystwa". Towarzystwo jest bardzo dobrym określeniem.
    Towarzystwo czyli kuroniowe "większe grupy ekspresyjne"

  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 22:37
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > Drogi Stoiku
    >
    > mógłbym podać wiele przykładów, że nie tylko bzdurą, ale piramidalną bzdurą
    > byśmy nazwali twoj sposób rozumowania. Wybieram Kuronia.
    > A propos Twojego faktu prasowego.
    > Czy chcesz mi wmówić (Michnik lubił mówić, wmówić dziecko w brzuch smile,
    > że wiedzę o Agory kierownictwie czerpiesz z prasy?
    >
    > pozdrawiam
    >
    > Hiacynt
    >
    > ps. nie wiem Stoiku, czy znasz wątek Pana Euromira o tramwajach Michnika?
    > Może bardziej by się nadawał na naszą dyskusję?
    > Dyskusję o środowiskach, koteriach i elitach i opozycji. No i przesiadkach
    > tramwajowych. Calkowicie się zgadzam się ze spostrzeżeniem Pana Euromira:
    > "Poszedl do Agory, gdyz sadzil, iz idzie do "swoich A ci go wykiwali !"".
    > Twój przykład o kradzieży jest całkowicie chybiony. Ukradł czy jemu ukradli.
    > Lew nie jest człowiekioem znikąd. Rację ma więc Pan Euromir pisząc, że ta
    > sprawa ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
    > wewnatrz "towarzystwa". Towarzystwo jest bardzo dobrym określeniem.
    > Towarzystwo czyli kuroniowe "większe grupy ekspresyjne"

    Oczywiście, że Rywin nie dlatego poszedł do Michnika, iż sądził, że to Żydzi.
    Poszedł dlatego, bo to GW i Millera miała cała ta akcja skompromitować. Polecam
    mój post >Puszczam wodze wyobraźni< w tym wątku.

    Ale załóżmy przez chwilę, że Rywin miał dobre chęci zrobienia złego uczynku -
    wzięcia łapówki. Dlaczego poszedł do GW ? Czy dlatego, że myslał, że idzie do
    Żydów ? To dlaczego nie poszedł do np łódzkiej gminy ? Tam bardziej żydowscy
    Żydzi siedzą. Poszedł do GW, bo to GW jest zainteresowana ustawą o mediach.
    Jest zainteresowana niezależnie od przynależności narodowej swych redaktorów,
    prezesów i czytelników. Niezaleznie od ich narodowości, wyznania, płci,
    preferencji seksualnych i tego czy się jąkają, czy też wprost przeciwnie -
    mówią płynnie i ze swadą.

    Tak więc Euromir nie ma racji piszą o obnażaniu. Bo tu nie o jedno towarzystwo
    chodzi, a o co najmniej trzy towarzystwa. I nie ukazał nam się przez chwilę
    mechanizm działania towarzystwa, tylko mechanizm walki trzech towarzystw. Z
    których żadnego nie mozna kojarzyć z jakąś konkretną narodowością (poza
    oczywiście polską), z żadną wiarą, obcym państwem, rasą czy innym wyróżnikiem.
    Ganice między tymi towarzystwami są definiowane poprzez polityczne interesy
    towarzystw, interesy tymczasowe i zmienne.

    Pozdrawiam.
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 23:12
    Gość portalu: snajper napisał(a):


    > Oczywiście, że Rywin nie dlatego poszedł do Michnika, iż sądził, że to Żydzi.
    > Poszedł dlatego, bo to GW i Millera miała cała ta akcja skompromitować.

    Snajperze

    Rywin poszedł, gdyż był przeświadczony, że jego propozycja moze zostać
    przyjęta. Poszedł do michnika, gdyż jego wcześniejksze rozmowy były
    zachęcające. To nie jest jakiś drobny aferzysta. To nie jest ktoś ze spóldzelni
    Tomaszewskiego. Pamiętasz, jak Markiewicz ostatniego dnia urzędowania podpisał
    przyznanie koncesji Solorzowi?

    > Ale załóżmy przez chwilę, że Rywin miał dobre chęci zrobienia złego uczynku -
    > wzięcia łapówki. Dlaczego poszedł do GW ? Czy dlatego, że myslał, że idzie do
    > Żydów ? To dlaczego nie poszedł do np łódzkiej gminy ? Tam bardziej żydowscy
    > Żydzi siedzą. Poszedł do GW, bo to GW jest zainteresowana ustawą o mediach.

    Nie. Oczwywiście, nie dlatego. Euromir pisze o "towarzystwie". To jest dawna
    częśc opozycji lewicowej, łączona właśnie z domami żydowsko-komunistycznymi.
    To nie jest moje określenie, to jest określenie Kuronia.

    Stoik napisał:

    "Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci, którzy
    czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
    wyjechać. Ci aktywni politycznie wywodzili się na ogół z domów o tradycjach
    lewicowych, często komunistycznych. Rozczarowani stylem rządzenia i brakiem
    wolności przechodzili do opozycji. W partii i rządzie już ich prawie nie było.
    Obecnie sytuacja jest podobna. Tych wywodzących się z „komunistyczno-
    żydowskich” domów prawie już w rządzie ani parlamencie nie ma.

    Nie zgadzam się ze Stoikiem. W szczególności nie mogę się zgodzić z jego
    stwierdzeniem, że przechodzili do opozycji rozczarowani stylem rządzenia.
    Po prostu puławianie przegrali w wewnetrznych walkach frakcyjnych.
    Moje pytanie o Kwaśniewskiego jest zasadne. Pisałem "Żyd" w cudzysłowie.
    Oczywiście nie myślałem o jego pochodzeniu - nie wiem jakie jwest.
    Dziwna jest dla mnie komitywa Michnika z Jaruzelskim, kóry właśnie w 68 roku
    awansował. Jaruzelski który odpoiwada za czystki w wojsku.

    > Tak więc Euromir nie ma racji piszą o obnażaniu. Bo tu nie o jedno
    > towarzystwo chodzi, a o co najmniej trzy towarzystwa. I nie ukazał nam się
    > przez chwilę mechanizm działania towarzystwa, tylko mechanizm walki trzech
    > towarzystw. Z których żadnego nie mozna kojarzyć z jakąś konkretną
    > narodowością (poza oczywiście polską), z żadną wiarą, obcym państwem, rasą
    > czy innym wyróżnikiem.

    Snajperze.
    Towarzystwo Millera i Rewina mnie nie interesauje. Interesuje mnie towarzystwo
    Michnika. Aż się prosi bym zacytował Tyrmanda. Jego słowa doskonale mozna
    odnieść do tego co się stało po dziewiećdziesiątym roku.Skanuję i wklejam.

    (Żydzi) Z nadgorliwym zapałem rzucili się do sowietyzowania
    wschodnioeuropejskich społeczeństw, do budowania socjalizmu, do zacieśniania
    komunistycznej pętli na szyjach narodów starych, odpornych na przemoc i
    doświadczonych w walce o psychiczną niepodległość.

    Swym zelanctwem przekreślali największą szansę, jaką mieli Żydzi na
    tych terenach od średniowiecza. Mimo tradycyjnego antysemityzmu spo-łeczeństwa
    te czuły się bowiem, w swej większości, wstrząśnięte zbrod-niami Hitlera:
    wraz z licznymi dowodami haniebnych nadużyć antysemicka Polska dała dowody
    licznych aktów bohaterstwa i samozaparcia ratowaniu Żydów, mimo że niemiecka
    praktyka okupacyjna wobec Polaków nosiła cechy ludobójstwa i rozstrzeliwanie
    całych rodzin polskich za ukrywanie Żydów było na porządku dziennym.
    Antysemityzm, aczkolwiek ciągle obecny, dogasał w swoich źródłach.
    Żydzi wracali w formie szczątkowej, nie stanowiąc już zagrożenia ani
    demograficznego, ani gospodarczego. Rosły nowe pokolenia autochtonów, nie
    znających zagadnienia żydowskiego inaczej niż jako przykładu hitlerowskiego
    bestialstwa. W tych warunkach eksponowany serwilizm Żydów-komunistów
    w służbie sowieckiego imperializmu sprawiał wrażenie samobójczego
    obłędu. Mikroby antysemityzmu zaczęły odżywać i rosnąć na nowej pożywce, mimo
    oficjalnych kondemnat, i trzeba było tonąć w zupełnym za-ślepieniu, by sądzić,
    że ich zabójcza siła nie zostanie wcześniej czy później wykorzystana przez
    komunistów dla ich politycznych celów. Jak dalece ideowy Żyd-komunista stanowił
    tylko ślepe narzędzie Stalina, okazało się wkrótce. Przystępując do generalnej
    rozprawy z przywódcami wschodnioeuropejskiego komunizmu, której celem - w
    obliczu schizmy Tity - było ustanowienie terrorem zasady bezwarunkowego
    posłuszeństwa, Stalin kazał uwięzić i stracić pierwszego sekretarza partii
    czechosłowackiej, Rudolfa Slansky'ego. Człowiek, który spędzał swe życie na
    walce ze syjonizmem, oskarżony został o to, że był tajnym agentem
    międzynarodowego żydostwa w łonie ruchu komunistycznego. Odtąd słowo
    Żyd stało się terminem politycznym w wewnątrzpartyjnych rozgrywkach
    wschodnioeuropejskich komunistów. Antysemityzm otrzymał urzędowy
    glejt dla swego podskórnego istnienia. I to była część druga planu."

    Część trzecia rozegrała się niedawno, dając świadectwo politycznej
    przenikliwości Stalina i rozległości jego perspektyw w planowaniu zła.

    itd. odsyłam do Tyrmanda "Jak być Żydem"
    Snajper napisał w innym wątku, że Polacy wyrzucili Zydów z polski w 1968 roku.
    Tutaj mamy inny punkt widzenia. Podobny do mojego.

    Hiacynt

    ps. ciągle mnie odrywacie od Jacka Kuronia smile)
  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 03.01.03, 01:46
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > Nie zgadzam się ze Stoikiem. W szczególności nie mogę się zgodzić z jego
    > stwierdzeniem, że przechodzili do opozycji rozczarowani stylem rządzenia.
    > Po prostu puławianie przegrali w wewnetrznych walkach frakcyjnych.

    Drogi Hiacyncie. Gdzieś już widziałem takie zdanie, nie wiem, czy to nie były
    przypadkiem myśli Twojego wielkiego autorytetu, pana Łysiaka. Natomiast
    mógłbyś mi wytłumaczyć, korzystając ze swojej wielkiej wiedzy, od kiedy to
    Kuroń, Modzelewski i Michnik byli "Puławianami"? O ile pamiętam, to
    działalność polityczną zaczęli ładnych kilka lat przed 68, Michnik bodaj w
    wieku lat 19. W jakich walkach frakcyjnych brał udział?

    O Piaście Kołodzieju dyskutować już nie mam siły. Gdybyś przypadkiem doszedł
    do tego, że miałem rację, to daj znać.

    Pozdrawiam
    Stoik
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 08:20
    Gość portalu: Stoik napisał(a):

    > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
    >
    > > Nie zgadzam się ze Stoikiem. W szczególności nie mogę się zgodzić z jego
    > > stwierdzeniem, że przechodzili do opozycji rozczarowani stylem rządzenia.
    > > Po prostu puławianie przegrali w wewnetrznych walkach frakcyjnych.
    >
    > Drogi Hiacyncie. Gdzieś już widziałem takie zdanie, nie wiem, czy to nie były
    > przypadkiem myśli Twojego wielkiego autorytetu, pana Łysiaka. Natomiast
    > mógłbyś mi wytłumaczyć, korzystając ze swojej wielkiej wiedzy, od kiedy to
    > Kuroń, Modzelewski i Michnik byli "Puławianami"? O ile pamiętam, to
    > działalność polityczną zaczęli ładnych kilka lat przed 68, Michnik bodaj w
    > wieku lat 19. W jakich walkach frakcyjnych brał udział?
    > O Piaście Kołodzieju dyskutować już nie mam siły. Gdybyś przypadkiem doszedł
    > do tego, że miałem rację, to daj znać.

    Drogi Stoiku
    zdaje się, że pisząc o "moim" autorytecie, Łysiaku, mnie nie doceniasz smile)
    Kto jest dla Ciebie autorytetem? Moze w sprawach marca 68 Jakub Karpiński?
    Jego Krótkie Spięcie stało się jednym z rozdziałów dużego opracowania "Wykres
    gorączki" - Polska pod rządmi komunistycznymi. Czy możesz się powołac na jakiś
    swój autorytet, czy to są twoje przemyślenia?
    Na koniec będzie krótki cytat z Krótkiego Spięcia, z książki pod ręką.

    Piszesz do mnie Stoiku:
    "Natomiast mógłbyś mi wytłumaczyć, korzystając ze swojej wielkiej wiedzy, od
    kiedy to Kuroń, Modzelewski i Michnik byli "Puławianami"? "

    Gdzie Stoiku napisałem, że wspomniani terasz przez Ciebie są puławianami?
    Czy umiesz znaleźć cytat? Tutaj już nie potrzeba modus ponens.
    Przytoczę odpowiednie nasze słowa:

    Stoik napisał:
    "Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci, którzy
    czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
    wyjechać. Ci aktywni politycznie wywodzili się na ogół z domów o tradycjach
    lewicowych, często komunistycznych. Rozczarowani stylem rządzenia i brakiem
    wolności przechodzili do opozycji.

    Hiacynt:
    Nie zgadzam się ze Stoikiem. W szczególności nie mogę się zgodzić z jego
    stwierdzeniem, że przechodzili do opozycji rozczarowani stylem rządzenia.
    Po prostu puławianie przegrali w wewnetrznych walkach frakcyjnych.
    ===============

    Stoiku
    czy pisząc o polskich Żydach, chcesz post factum stwierdzić, że miałeś na myśli
    Modzelewskiego, Kuronia i Michnika? I że moje słowa o puławianach w takim razie
    do nich sie odnoszą ? smile)

    Nieskromnie przyznam się do dość dużej wiedzy, również najnowszej.
    Zdaje się, że nie znasz ostatnich opracowań w których pisze się rónież
    o marcu 68. Wiedzy która w każdej chwili może być poparta cytatem, kwestią
    czasu jest jego odnalezienia w kórejś z książek. Ja nie jestem linkowcem.

    pozdrawiam

    Hiacynt
    ps. cytat z Wykresu goraczki

    Jeśli się chce zrozumieć działania marcowe władz, niekoniecznie trzeba
    posługiwać się takimi pojęciami jak „moczarowcy". Walki wewnątrzpartyjne
    odegrały w tych wydarzeniach jakąś rolę. (...) Marzec pozostał w partii
    epizodem nie w pełni zakończonym. Z poczynań skrajnych (takich jak propaganda
    antysyjonistyczna) postanowiono powoli się wycofać. Niektóre postacie
    publicystów, na krótko głośne, wróciły do poprzedniego nieistnienia. Jednak o
    marcu 1968, tak jak o wielu innych okresach, oficjalnie się nie mówi. Marzec
    jest wstydliwym początkiem wielu do dziś aktualnych przydziałów posad w partii
    i administracji. Do dziś ważne pozycje zajmują tam ludzie, którzy wtedy
    zorientowali się dość szybko i postanowili pójść do przodu. A także ludzie,
    którzy spolegliwie wykonywali polecenia. Dość dobrze dbano wówczas, by
    aktywiści nie mieli czystych rąk. A to jest przydatny chwyt socjotechniczny:
    starano się, aby działania oficjalne miały dostateczną liczbę wspólników. (...)
    Marcowe działanie władz rozpoczęło się w Komitecie Warszawskim PZPR i w
    Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Niewykluczone, że z kolei działania tych
    instytucji były inspirowane z zewnątrz — przez jakieś agendy radzieckie, a w
    każdym razie agendy te udzieliły tym działaniom aprobaty. Zgodę na rozpoczętą
    akcję wyraziły też w końcu osoby zajmujące najwyższe stanowiska w partii, ci,
    których ze stanowisk usunięto w roku 1948 i którzy w roku 1956 wrócili, a także
    ci, którzy ten powrót poparli. Niemniej już w kwietniu 1968 zaczęto się ich
    pozbywać (Ochab przestał być członkiem Biura Politycznego, Spychalski przestał
    być ministrem obrony narodowej). Wkrótce ministrem spraw zagranicznych przestał
    być Rapacki. Nieco dłużej przetrwali Gomułka, Kliszko i Cyrankiewicz, po to, by
    odejść w dwa lata później. W marcu wykopano im grób polityczny, w czym sami
    jeszcze pomagali. W ren sposób rozprawiono się ostatecznie z prawicowo-
    nacjonalistycznym odchyleniem w PPR i PZPR, a także z resztkami PPS w
    zjednoczonej partii. Kto brał na serio narodowe hasła, wysuwane w marcu przez
    władzę, ten w sierpniu 1968 przekonał się, jak te hasła rozumiano. Ich
    realizację przyniosły poprawki do Konstytucji PRL z lutego 1976, w któ-rych
    dodano, że Polska Rzeczpospolita Ludowa „umacnia przyjaźń i współprace ze
    Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich".
    Do krótkiego spięcia niewiele było trzeba, a gdy nastąpiło, elektrotechnicy z
    PZPR i MSW zaczęli uwijać się wokół delikatnych przewodów. Niektórzy przedtem
    wykręcali korki, inni próbowali je naprawić, wtykając grube szpikulce w miejsce
    przepalonych drucików. W wyniku ich poczynań katastrofa następnym razem objęła
    już całą sieć. Kolejne krótkie spięcie było w grudniu 1970. Następne w czerwcu
    1976. System wszedł w fazę wstrząsów, coraz szybciej następujących. Za każdym
    razem stosowano te same środki zaradcze. Z tym samym skutkiem.
    (...) Władza wolała reperować swoje samopoczucie niż wrażliwy mechanizm
    społeczny. I w roku 1968, i w 1976 polityka ta była krótkowzroczna, l
    antynarodowa.

  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 03.01.03, 19:45
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
    > Gdzie Stoiku napisałem, że wspomniani terasz przez Ciebie są puławianami?
    > Czy umiesz znaleźć cytat? Tutaj już nie potrzeba modus ponens.
    > Przytoczę odpowiednie nasze słowa:
    >
    > Stoik napisał:
    > "Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci,
    którzy
    >
    > czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
    > wyjechać. Ci aktywni politycznie wywodzili się na ogół z domów o tradycjach
    > lewicowych, często komunistycznych. Rozczarowani stylem rządzenia i brakiem
    > wolności przechodzili do opozycji.

    > Hiacynt:
    > Nie zgadzam się ze Stoikiem. W szczególności nie mogę się zgodzić z jego
    > stwierdzeniem, że przechodzili do opozycji rozczarowani stylem rządzenia.
    > Po prostu puławianie przegrali w wewnetrznych walkach frakcyjnych.
    > ===============

    Powiem szczerze, że podejrzewam tu jakieś nieporozumienie. Myśląc o aktywnych
    politycznie polskich Żydach miałem na myśli właśnie takich ludzi, jak
    Modzelewski. Kuroń, o ile wiem, Żydem nie jest, ale z domu pochodził podobnego.
    Michnik zdaje się w opozycji był od początku. Cały KOR pełen był ludzi, którzy
    działalność opozycyjną zaczynali wcześnie, jak choćby JJ Lipski. Nie wiem, ilu
    w KORze było Żydów, ale podejrzewam, że sporo. Nie są mi natomiast znane fakty
    masowego przechodzenia do opozycji Puławian. Wydawało mi się, że albo
    wyjechali, albo odeszli w polityczny niebyt. Jeśli się mylę, to mnie oświeć.

    > Nieskromnie przyznam się do dość dużej wiedzy, również najnowszej.
    > Zdaje się, że nie znasz ostatnich opracowań w których pisze się rónież
    > o marcu 68. Wiedzy która w każdej chwili może być poparta cytatem, kwestią
    > czasu jest jego odnalezienia w kórejś z książek. Ja nie jestem linkowcem.

    Hiacyncie, ja nie neguję Twojej wiedzy historycznej, która na pewno jest daleko
    głębsza od mojej. Moja niezgoda dotyczy twoich syntez, które są następstwem
    takiego a nie innego widzenia rzeczywistości. Jesteś prawicowcem z krwi i kości
    i to powoduje, że ludzi takich jak Michnik traktujesz jak zdrajców. Michnik
    zawsze był i pozostanie człowiekiem lewicy, i dopóki tego faktu nie
    zaakceptujesz, nie będziesz rzeczy widział jasno. A jeśli chodzi o marzec 68,
    to on mnie dotknął całkiem bezpośrednio i wiem o nim o wiele więcej, niż można
    wyczytać z opracowań historycznych - byłem świadkiem konkretnych zachowań
    konkretnych ludzi, widziałem też jak działają mechanizmy "zadekretowanej
    nietolerancji". Jakuba Karpińskiego znam osobiści i bardzo cenię, tekst
    przytoczony bardzo ciekawy, tylko nie bardzo rozumiem, jaką tu pełnił rolę. Ci
    ludzie, o których Karpiński pisze, że wywindował ich marzec 68, to na pewno nie
    Ci sami, których nazywasz "towarzystwem".

    Pozdrawiam
    Stoik

  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 00:12
    Gość portalu: Stoik napisał(a):


    > Powiem szczerze, że podejrzewam tu jakieś nieporozumienie. Myśląc o aktywnych
    > politycznie polskich Żydach miałem na myśli właśnie takich ludzi, jak
    > Modzelewski. Kuroń, o ile wiem, Żydem nie jest, ale z domu pochodził
    > podobnego.Michnik zdaje się w opozycji był od początku. Cały KOR pełen był
    > ludzi, którzy działalność opozycyjną zaczynali wcześnie, jak choćby JJ
    > Lipski. Nie wiem, ilu w KORze było Żydów, ale podejrzewam, że sporo.

    Najdziwniejsze jest, że gdy zakładano KOR, Kuroń był w Białymstoku w wosjsku,
    natomiast Michnik zdaje się że za granicą. Zresztą Michnik dopiero rok później
    został członkiem KOR-u (piszę z pamięci). Kto tworzył:
    Ludzie wywodfzący sioę z tradycji AKowskiej - Józef Rybicki, Jan Józef Lipski,
    ks. Zieja, PPS-owcy - Ludwik Cohn i Antoni Pajdak, eksrewizjoniści - Kuroń i
    później dołączył Michnik, oraz "prawicowe oszołomy" , jak ich niekórzy
    określali jakiś czas temu, Macierewicz (pomysłodawca KOR-u) oraz Wojciech
    Ziembiński.
    KOR "kóry pomagal" oparty na Czarnej Jedynce Macierewicza - Piotr Naimski,
    Ludwik Dorn (piszę z pamięci, nie dodaję nazwisk niepewnych) oraz osoby
    związane z Michnikiem i Kuroniem. Dopiero potem zmieniał swój charakter -
    pierwszy odszedł zdaje się Wojciech Ziembiński.

    > Nie są mi natomiast znane fakty masowego przechodzenia do opozycji Puławian.
    > Wydawało mi się, że albo wyjechali, albo odeszli w polityczny niebyt. Jeśli
    > się mylę, to mnie oświeć.

    "Odejście w polityczny niebyt" jest dobrym określeniem. Niemniej stanowili
    zaplecze "inetelektualne" dla opozycji. Konieczne byłoby przywoływanie wielu
    źródeł i wielu nazwisk. Nie chcę polegać na pamięci. Bedzie okazja to napiszę.

    Stoiku, ten "dość nieskromny" fragment mojego listu:

    > > Nieskromnie przyznam się do dość dużej wiedzy, również najnowszej.
    > > Zdaje się, że nie znasz ostatnich opracowań w których pisze się rónież
    > > o marcu 68. Wiedzy która w każdej chwili może być poparta cytatem, kwesti
    > ą czasu jest jego odnalezienia w kórejś z książek. Ja nie jestem linkowcem.

    był odpowiedzią na twoje słowa , iz uważam młodego Modzelewwskiego, czy Kuronia
    za puławianina smile)


    > Hiacyncie, ja nie neguję Twojej wiedzy historycznej, która na pewno jest
    > daleko głębsza od mojej. Moja niezgoda dotyczy twoich syntez, które są
    > następstwem takiego a nie innego widzenia rzeczywistości. Jesteś prawicowcem
    > z krwi i kości i to powoduje, że ludzi takich jak Michnik traktujesz jak
    > zdrajców.

    Stoiku. Nie nazywam jego zdrajcą - dziwne rozróżnienie, zdrajca brzmi
    rzeczywiście okropnie. Pisałem, że zdradził po 89 roku.
    Nawet pisząc dzisiaj, że "Michnik jest wielkim" - i dodając szkodnikiem,
    pisałem dość lekko mimo ciężklich myśli. Uważam, że po 89 roku
    zdradził "obcałowując się" z Jaruzelskim i Kiszczakiem ponad głowami wielu
    milionów Polaków. To obcałowywanie się bardzo szeroko rozumiem.
    Bedzie okazja rozwinąć.

    > Michnik zawsze był i pozostanie człowiekiem lewicy, i dopóki tego faktu nie
    > zaakceptujesz, nie będziesz rzeczy widział jasno.

    Właśnie powiem szczerze, że liczę na Ciebie i Snajpera. Ja mam dosyć
    ugruntowane poglądy, ale myślę, że jesteście w stanie zmienić mój punkt
    widzenia.

    > A jeśli chodzi o marzec 68, to on mnie dotknął całkiem bezpośrednio i wiem o
    > nim o wiele więcej, niż można wyczytać z opracowań historycznych - byłem
    > świadkiem konkretnych zachowań konkretnych ludzi, widziałem też jak działają
    > mechanizmy "zadekretowanej nietolerancji".
    > Jakuba Karpińskiego znam osobiści i bardzo cenię, tekst przytoczony bardzo
    > ciekawy, tylko nie bardzo rozumiem, jaką tu pełnił rolę. Ci
    > ludzie, o których Karpiński pisze, że wywindował ich marzec 68, to na pewno >
    > nie Ci sami, których nazywasz "towarzystwem".
    >
    > Pozdrawiam
    > Stoik
    >

    Jakub Kaspiński czyli Marek Tarniewski. Wyjąłem, pierwszą z brzegu książkę -
    autora o kótrym poomyslałem że uznasz za wiarygodnego. Mógłbym wyjąć Eislera,
    opracowanie chyba najobszerniejsze. Ten fragment był odpowiedzią na twoje słowa
    o Żydach po 56 roku i 68:
    "Rozczarowani stylem rządzenia i brakiem wolności przechodzili do opozycji."

    Przecież Karpiński pisze ,iż walki wewnątrzpartyjne również odegrały w tych
    wydarzeniach rolę, że "działania tych instytucji (Komitet Warszawski i MSW)
    były inspirowane z zewnątrz — przez jakieś agendy radzieckie i że polityka była
    antynarodowa - wbrew temu co się przypisuje moczarowcom. Inni autorzy piszą
    bardziej kategorycznie. Oczywiściw, że nie chodziło o ludzi wywindowanyuch, ale
    nie skracałem tekstu. Jeżeli spotkasz autora, to spytaj się jak to było z
    Kuroniem. w jego słowniku Polska, Komunizm Opozycja Kuroń jest założycielem KOR-
    u - włąśnei przeczytałem. Z innego źródłą wiem, ze był w wojsku smile)

    pozdrawiam

    Hiacynt
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 00:22
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > Gość portalu: Stoik napisał(a):
    >
    >
    > > Powiem szczerze, że podejrzewam tu jakieś nieporozumienie.


    Drogi Stoiku

    obiecany Kuroń musi poczekać. Sądzę, że przyznasz rację Euromirowi piszącemu
    o "towarzystwie" i koteriach. Kuroń wprost pisze, o nazwijmy to "rdzeniu" tego
    towarzystwa. Jeżeli masz jego "Winę i Karę" to przeczytaj rozdział o
    komandosach.

    pozdrawiam i dobrej nocy życzę

    Hiacynt
  • Gość: Stoik IP: *.math.uni.lodz.pl 04.01.03, 12:58
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


    > Stoiku. Nie nazywam jego zdrajcą - dziwne rozróżnienie, zdrajca brzmi
    > rzeczywiście okropnie. Pisałem, że zdradził po 89 roku.
    > Nawet pisząc dzisiaj, że "Michnik jest wielkim" - i dodając szkodnikiem,
    > pisałem dość lekko mimo ciężklich myśli. Uważam, że po 89 roku
    > zdradził "obcałowując się" z Jaruzelskim i Kiszczakiem ponad głowami wielu
    > milionów Polaków. To obcałowywanie się bardzo szeroko rozumiem.
    > Bedzie okazja rozwinąć.

    Hiacyncie, nie neguję głupoty politycznej "obcałowywania" Jaruzelskiego i
    Kiszczaka. "Przebaczenie" by zupełnie wystarczyło. Natomiast nie uważam, by
    miało to zbyt duże znaczenie. Reakcja społeczna była na ogół negatywna,
    jedynym złym następstwem wydaje mi się to, że postkomuna poczuła się zbyt
    pewnie. To jednak jest w równej mierze zasługą słabości prawicy i działalności
    Wałęsy.
    Ludzie opozycji z reguły w nowej rzeczywistości stracili swoją siłę i
    rozsypywali się. Opozycja to walka, budowanie jest znacznie trudniejsze.
    Michnik jest jednym z niewielu, którzy jednak coś zbudowali. Michnik jest na
    pewno postacią kontrowersyjną, można go kochać lub nienawidzieć, ale
    niegodziwością jest zarzucać mu brak patriotyzmu lub wysługiwanie się
    jakimś "obcym".

    Pozdrawiam
    Stoik
  • _helga 03.01.03, 01:32
    Gość portalu: Stoik napisał(a):

    >
    > Drogi Hiacyncie,
    >
    > w sposób najbardziej oczywisty ani Ania, ani Ty nie macie racji. Przykład.
    > Dowiaduję się z prasy, że ktoś zamordował dziecko. Stwierdzam: Gdyby nawet
    ten
    > morderca był psychicznie chory, to i tak należałoby go powiesić. Czy z tego
    > wynika, że morderca nie jest psychicznie chory? Czy z tego wynika, że ja wiem
    > coś o jego zdrowiu psychicznym? Jest to oczywista bzdura.
    >
    > Druga bzdura jest mniej oczywista. Jeśli piszę "pochodzących od Piasta
    > Kołodzieja", to nie mam na myśli "Polaków", tylko dokładnie to, co napisałem.
    > Czy według ciebie Kopernik i Chopin to nie byli Polacy? Pisząc o Piaście
    > miałem na myśli ludzi o "nieskazitelnie czystym polskim rodowodzie,
    sięgającym
    > Piasta Kołodzieja". Dla mnie Michnik jest takim samym Polakiem, jak i Piast
    > Kołodziej, tylko pochodzenie ma trochę gorsze.
    >
    > Pozdrawiam
    > Stoik


    Biorac pod uwage zwiazek Esterki z krolem Kazimierzem, oraz ilosc dzieci
    urodzonych z tego zwiazku, nalezy domniemywac, ze w zylach polskich Zydow
    plynie strumien krwi o nieskazitelnie czystym, polskim (a nawet krolewskim)
    rodowodzie, siegajacym Piasta Kolodzieja. W zwiazku z czym Michnik moze (ale
    oczywiscie nie musi) miec pochodzenie nie gorsze, a wrecz lepsze niz niejeden
    dzisiejszy "Piast Kolodziej"
    --
    Helgawink
  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 21:31
    _sorciere napisała:

    > Gość portalu: Stoik napisał(a):
    >
    > > _sorciere napisała:
    > >
    > > > Panie Stoiku,to pan chyba napisal cos o scislym kierownictwie i cos mi sie
    > > > zf-daje,ze tak to jest. Scisle kierownictwo Agory jest powiazane wiezami
    > > > narodowymi czyli zydowskimi.
    > >
    > > Przyznaję, że spędziłem ostatnie 10 minut szukając, gdzie coś takiego napisa
    > > łem, i niestety nie znalazłem. Byłbym wdzięczny za pomoc. Poza tym myli
    > > Pani pochodzenie i narodowość. Pochodzenie można mieć jednocześnie polskie,
    > > niemieckie, żydowskie i rosyjskie. Narodowość natomiast, przynajmniej obec
    > > nie w Polsce, jest deklarowana przez samych zainteresowanych.
    >
    > Prosze pana czy sama deklaracja wystarczy? Szkoda, ze nie tutaj.

    A co innego może wystarczyć ? Chzesz komuś narodowość narzucać ? Wbrew jego
    zdaniu ?????

    > > Dlatego nie może Pani "narzucić" Michnikowi narodowości żydowskiej (nie mó
    > > wiąc już o tym, że jest zdaje się chrześcijaninem, więc i religia nie mojże
    > > szowa).
    >
    > A to ciekawe co pan pisze.Jakie chrzescijanstwo reprezentuje Michnik? Katoli
    > cyzm,protestantyzm czy prawoslawie? Bede wdzieczna jak pan mi to objasni.

    To są do Michnika pytania. A może tak jak z narodowością, to Ty wiesz
    najlepiej ?

    > > Ścisłe kierownictwo Agory prawdopodobnie jest powiązane więzami narodowymi,
    > > tyle że jest to narodowość polska.
    >
    > AAA to dlaczego pan Dawid Warszawski ciagle pisze o Zydach?Nie powinien go ten
    > temat interesowac skoro jest Polakiem.

    A dlaczego Ty ciagle o Żydach piszesz ? Nie powinien Cię ten temat interesować,
    skoro jesteś Polką. A może nie jesteś ?

    > > > > w Polsce częściej nabywa, niż dziedziczy.
    > >
    > > > O przeoraszam ale tu sie nie zgodze.
    > >
    > > Nie zgodzisz się? To jak wytłumaczyć fakt, że na rzekomo pewnych listach
    > > ubeckich z"prawdziwymi nazwiskami", pochodzących jeszcze sprzed 89 roku jest
    > > pełno nazwisk polityków, o których wtedy jeszcze nikt nie słyszał? Kiedy to
    > > "okazało się" ,że Kwaśniewski jest Żydem? itp itd (Oczywiście z lubienia czy
    > > nielubienia konkretnego polityka tłumaczyć się nie musisz, niezależnie od
    > > jego pochodzenia).
    >
    > Nie znajdzie pan nigdzie mojego postu ,w ktorym twierdze,ze Kwasniewski jest
    > Zydem, czy ja w to wierze?

    Stoik nie pisał o Tobie. Chyba, że to Ty te listy Żydów układałaś.

    Snajper.
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 21:50
    Gość portalu: snajper napisał(a):

    > A dlaczego Ty ciagle o Żydach piszesz ? Nie powinien Cię ten temat
    > interesować, skoro jesteś Polką. A może nie jesteś ?

    Snajperze

    Właśnie dlatego, że Ania jest Polką, ten temat powinein ją interesować.
    Czy mamy godzić się na kłamstwa? Na kłamliwą historię, na zakłamaną literaturę?
    Na kłamliwe filmy?
    Czy chcesz zaprzeczyć, że sowieci, Niemcy i właśnie Zydzi (w szczególności
    amerykańscy) od wielu lat przyprawiają nam Polakom gębę?
    Czy mamy się godzić na robienie z Polaków narodu antysemickiego?
    Czy mamy się godzić na kłamstwa?

    Ostatnio dość dużo czytam, szczególeni interesuje mnie antysemityzm rosyjski.
    Zdziwiło mnie mocne przekonanie Moszego, że w Rosji nie było pogromów.
    Przekonanie, że Rosjanie nie są antysemitami.
    Czy Mosze wie jak potwornie się myli?


    Snajperze, proszę Ciebie, pozwól Ani bronić Polski smile)

    pozdrawiam

    Hiacynt
  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 22:05
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > Gość portalu: snajper napisał(a):
    >
    > > A dlaczego Ty ciagle o Żydach piszesz ? Nie powinien Cię ten temat
    > > interesować, skoro jesteś Polką. A może nie jesteś ?
    >
    > Snajperze
    >
    > Właśnie dlatego, że Ania jest Polką, ten temat powinein ją interesować.

    Ależ zaszło nieporozumienie. Ja sam tematyką żydowską, jak to choćby na Forum
    widać, interesuję się mimo, że jestem Polakiem. Tak więc nikomu zabraniać
    takiego zainteresowania nie będę. To ona, pisząc:

    "A to dlaczego pan Dawid Warszawski ciagle pisze o Zydach? Nie powinien go ten
    temat interesowac skoro jest Polakiem."

    Zabrania Polakom interesować się tą tematyką. Poza tym, skoro według Ani temat
    Żydów powinien interesować tylko Żydów, a sama ona dużo o Żydach pisze i ten
    temat ją, jak można sądzić, bardzo interesuje, to pojawia się oczwiste pytanie
    o jej żydowskość. Czy teraz moja wypowiedź jest już dla Ciebie jasna ?

    > Czy mamy godzić się na kłamstwa? Na kłamliwą historię, na zakłamaną literatu
    > rę?

    Alez oczywiście nie. Powoli odkłamujemy kolejne wydarzenia. Takie jak na
    przykład Jedwabne. wink)

    > Na kłamliwe filmy?
    > Czy chcesz zaprzeczyć, że sowieci, Niemcy i właśnie Zydzi (w szczególności
    > amerykańscy) od wielu lat przyprawiają nam Polakom gębę?
    > Czy mamy się godzić na robienie z Polaków narodu antysemickiego?
    > Czy mamy się godzić na kłamstwa?

    Na taką antysemicką gębę w pewnym stopniu sami sobie zasłuzyliśmy. W jakim ? O
    tym problemie było już na Forum wiele wątków. I pewnie jeszcze wiele bedzie w
    przyszłości.

    > Ostatnio dość dużo czytam, szczególeni interesuje mnie antysemityzm rosyjski.
    > Zdziwiło mnie mocne przekonanie Moszego, że w Rosji nie było pogromów.

    Już kiedys z nim polemizowałem. Tez mnie jego nastawienie zdziwiło i bardzo
    żałuję, że zrobił unik i nie rozwinęła się dyskusja. Bardzo jestem ciekaw
    źródeł takiego jego przekonania. Może przodkowie rosyjscy, z rozrzewnieniem
    wspominający rosyjskie lata ?

    > Przekonanie, że Rosjanie nie są antysemitami.
    > Czy Mosze wie jak potwornie się myli?
    >
    > Snajperze, proszę Ciebie, pozwól Ani bronić Polski smile)

    Ona należy zdaje się do tych obrońców, o których trzeba prosić Boga, aby nas
    przed nimi strzegł. Bo z atakujcymi sobie sami poradzimy. wink)

    > pozdrawiam
    >
    > Hiacynt

    Pozdrawiam.
  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 02.01.03, 22:06
    Drogi Snajperze,
    serdeczne dzięki za wyręczaniu mnie i celnym argumentowaniu w potyczkach z
    tymi, co "bronią Polski". Nie wiem jednak, czy nasza naiwna dwuwartościowa
    logika zda się na coś w zetknięciu z potęgą argumentacji wspomnianych
    obrońców. Ale trzymam kciuki.
    Serdecznie pozdrawiam
    Stoik
  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 22:48
    Gość portalu: Stoik napisał(a):

    > Drogi Snajperze,
    > serdeczne dzięki za wyręczaniu mnie i celnym argumentowaniu w potyczkach z
    > tymi, co "bronią Polski". Nie wiem jednak, czy nasza naiwna dwuwartościowa
    > logika zda się na coś w zetknięciu z potęgą argumentacji wspomnianych
    > obrońców. Ale trzymam kciuki.
    > Serdecznie pozdrawiam
    > Stoik

    A mogło by się wydawać, że dwuwartościowa logika jest najbardziej naturalna. wink)
    Nietety, niektórzy budują całkiem nowe systemy, niezbyt związane ze
    standardowymi zasadami. Choć z jedej zasady klasycznej logiki korzystają
    >obiema ręcamy<: z fałszu da się wyprowadizć dowolną tezę. wink))

    Pozdrawiam serdecznie

    Snajper.
  • wojcd 02.01.03, 22:54
    Gość portalu: Stoik napisał(a):

    > Drogi Snajperze,
    > serdeczne dzięki za wyręczaniu mnie i celnym argumentowaniu w potyczkach z
    > tymi, co "bronią Polski". Nie wiem jednak, czy nasza naiwna dwuwartościowa
    > logika zda się na coś w zetknięciu z potęgą argumentacji wspomnianych
    > obrońców. Ale trzymam kciuki.
    > Serdecznie pozdrawiam
    > Stoik

    Panowie
    nie poslugujcie sie metodami logiki formalnej, ktorych nie rozumiecie.
    Przedmiot i cel wyznaczaja modus dyskursu. Metody redukcji do absurdu
    typowe dla matematykow NIE NADAJA sie do tego typu dyskusji, bo
    absurdalnosc jest znajdowana NA ANTYPODACH zainteresowan intelektualnych
    adwersarza. Powinno sie wiec uzywac argumentacji wprost z unikaniem
    argumentacji przez analogie, ktora czesto swiadczy o niedostatkach
    intelektualnych dyskutanata.
    Stoiku, Ty sie czesto chowasz za podwojna negacja. Jest to dla mnie
    czytelny znak slabosci i mialkosci stosowanej przez Ciebie metody
    dyskursu.
    Widzisz gdybys stosowal metde argumentacji WPROST musialbys "pokazac"
    zaplecze semantyczne a to chcecsz jak najdluzej UKRYWAC przed
    adwersarzem. Tylko NAIWNY adwersarz uwierzy, ze jestes sophisticated.
    I prosze nie powoluj sie na adresy nieznane adwersarzowi
    (np. Modus Ponens), bo przyjdzie ktos kto widzac takie praktyki
    Ciebie postawi jak uczniaka w kacie i bedziesz musial wysluchiwac reprymend. Krotko mowiac nie badz taki clever.
    Pozdrawiam Wojciech
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 23:56
    wojcd napisał:

    > I prosze nie powoluj sie na adresy nieznane adwersarzowi
    > (np. Modus Ponens), bo przyjdzie ktos kto widzac takie praktyki
    > Ciebie postawi jak uczniaka w kacie i bedziesz musial wysluchiwac reprymend.
    > Krotko mowiac nie badz taki clever.
    > Pozdrawiam Wojciech


    Wojciechu

    Stoik nie powołał się na modus ponens. Próbował wmówić ten sposób wnioskownia
    Euromirowi, a następnie zarzucił mu, że "niezbyt dokładnie" ten schemat
    stosuje smile) Oczywiście cytat - słowa Stoika:

    "Dla wyjaśnienia: niezbyt dokładnie stosuje Pan zasadę Modus Ponens."

    nazwałem zdaje się ten stwierdzający modus stoikowy pojetnym,
    powinienem może pokrętnym smile)

    pozdrawiam

    Hiacynt

  • wojcd 03.01.03, 00:06
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > wojcd napisał:
    >
    > > I prosze nie powoluj sie na adresy nieznane adwersarzowi
    > > (np. Modus Ponens), bo przyjdzie ktos kto widzac takie praktyki
    > > Ciebie postawi jak uczniaka w kacie i bedziesz musial wysluchiwac reprymen
    > d.
    > > Krotko mowiac nie badz taki clever.
    > > Pozdrawiam Wojciech
    >
    >
    > Wojciechu
    >
    > Stoik nie powołał się na modus ponens. Próbował wmówić ten sposób wnioskownia
    > Euromirowi, a następnie zarzucił mu, że "niezbyt dokładnie" ten schemat
    > stosuje smile) Oczywiście cytat - słowa Stoika:
    >
    > "Dla wyjaśnienia: niezbyt dokładnie stosuje Pan zasadę Modus Ponens."
    >
    > nazwałem zdaje się ten stwierdzający modus stoikowy pojetnym,
    > powinienem może pokrętnym smile)

    Sprawa jest jasna. Stoikowi chodzilo o JALOWOSC warunkow.
    Wobec czego jesli nawet przyjmiemy, ze implikacja jest
    prawdziwa, to i tak nic z niej nie da sie "wydusic".
    Sadzil, ze zaskoczy adwersarza terminologia. Przeciez, to
    mozna powiedziec prostym jezykiem. I wlasnie uciekanie sie do
    wyszukanej terminologii jest KLAROWNA deklaracja intencji.
    Pozdrawiam serdecznie Wojciech
  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 03.01.03, 00:49
    wojcd napisał:

    > Sprawa jest jasna. Stoikowi chodzilo o JALOWOSC warunkow.
    > Wobec czego jesli nawet przyjmiemy, ze implikacja jest
    > prawdziwa, to i tak nic z niej nie da sie "wydusic".
    > Sadzil, ze zaskoczy adwersarza terminologia. Przeciez, to
    > mozna powiedziec prostym jezykiem. I wlasnie uciekanie sie do
    > wyszukanej terminologii jest KLAROWNA deklaracja intencji.

    Ależ Stoik powiedział to prostym językiem ! Czy naprawdę uważasz, że Stoik w
    swoim poście uzywa wyszukanej terminologii ??????? Nie żartuj.

    Pozdrawiam.

    > Pozdrawiam serdecznie Wojciech
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 00:55
    wojcd napisał:


    > Sprawa jest jasna. Stoikowi chodzilo o JALOWOSC warunkow.
    > Wobec czego jesli nawet przyjmiemy, ze implikacja jest
    > prawdziwa, to i tak nic z niej nie da sie "wydusic".
    > Sadzil, ze zaskoczy adwersarza terminologia. Przeciez, to
    > mozna powiedziec prostym jezykiem. I wlasnie uciekanie sie do
    > wyszukanej terminologii jest KLAROWNA deklaracja intencji.
    > Pozdrawiam serdecznie Wojciech


    myśle, że Stoikowi pomimo przyrodzonej mu przezorności i ostrożności
    trudno byłoby wybrnąć z alternatywnych stwierdzeń:

    "Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci, którzy
    czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
    wyjechać."

    Co to znaczy czuć się 100% procentowym Polakiem?
    Nie sądzę by ktokolwiek miał prawo tego wymagać, jeżeli korzenie rodzinne tkwią
    w innyhm narodzie.
    Ja w dyskusji lubię sięgać po cytaty moich polemicznych przeciwników smile)
    Wiele osób ma mi to za złe. Oczywiście niesłusznie.
    Przecież dysponują moimi listami prawie z dwóch lat. Są równe szanse.

    dobrej nocy

    Hiacynt


    Snajperze, chyba troszeczkę żartujesz i przesadzasz pisząc:

    Ależ Stoik powiedział to prostym językiem ! Czy naprawdę uważasz, że Stoik w
    swoim poście uzywa wyszukanej terminologii ??????? Nie żartuj."

    pozdrawiam

    Hiacynt
  • wojcd 03.01.03, 01:08
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
    > Ja w dyskusji lubię sięgać po cytaty moich polemicznych przeciwników smile)
    > Wiele osób ma mi to za złe. Oczywiście niesłusznie.
    > Przecież dysponują moimi listami prawie z dwóch lat. Są równe szanse.

    Hiacyncie jest to BARDZO dobre kryterium semantyczne. Ja NIGDY tego
    zarzutu nie postawie Tobie!!!!!

    Spij slodko
    Wojciech
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 01:10
    Katechizm polskiego dziecka

    Kto ty jesteś? - Polak mały.
    Jaki znak twój? - Orzeł biały.
    Gdzie ty mieszkasz? - Między swemi.
    W jakim kraju? - W polskiej ziemi.
    Czym ta ziemia? - Mą ojczyzną.
    Czym zdobyta? - Krwią i blizną.
    Czy ją kochasz? - Kocham szczerze.
    A w co wierzysz? - W Polskę wierzę.
    Coś ty dla niej? - Wdzięczne dziecię.
    Coś jej winien? - Oddać życie.

    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    Co to znaczy czuć się 100% procentowym Polakiem?

    Nie sądzę by ktokolwiek miał prawo tego wymagać, jeżeli korzenie rodzinne tkwią
    w innym narodzie
  • Gość: Stoik IP: *.math.uni.lodz.pl 04.01.03, 13:23
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > Co to znaczy czuć się 100% procentowym Polakiem?
    > Nie sądzę by ktokolwiek miał prawo tego wymagać, jeżeli korzenie rodzinne
    tkwią
    >
    > w innyhm narodzie.

    Hiacyncie, czy Ty się czujesz 100-procentowym Polakiem? Bo ja na przykład tak.
    Jeśli Ty też, to sprawdź proszę, gdzie są Twoje korzenie. Wymagać oczywiście
    tego nie można, niezależnie od korzeni. Każdy decyduje za siebie.
  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 03.01.03, 01:25
    Szanowny Wojciechu,

    > Panowie
    > nie poslugujcie sie metodami logiki formalnej, ktorych nie rozumiecie.

    Na ocenę tego nie miał Pan chyba jeszcze dostatecznie dużo danych smile

    > Przedmiot i cel wyznaczaja modus dyskursu. Metody redukcji do absurdu
    > typowe dla matematykow NIE NADAJA sie do tego typu dyskusji, bo
    > absurdalnosc jest znajdowana NA ANTYPODACH zainteresowan intelektualnych
    > adwersarza.

    Mnie się po prostu wydawało, że to zdanie o Piaście Kołodzieju to nie jest
    żadną metodą redukcji do absurdu w znaczeniu matematycznym, a co najwyżej w
    potocznym, i tak światłe osoby jak Ania i Hiacynt zrozumieją, o co mi chodzi.
    Pomyliłem się. Nikt mnie nie przekona, że w tym zdaniu wyraziłem jakąkolwiek
    opinię na temat pochodzenia członków kierownictwa Agory. Naprawdę nic na ten
    temat nie wiem.

    >Powinno sie wiec uzywac argumentacji wprost z unikaniem
    > argumentacji przez analogie, ktora czesto swiadczy o niedostatkach
    > intelektualnych dyskutanata.

    Z tym zdaniem bym się mocno spierał. Niektórzy nie rozumieją nic, jeśli nie da
    się im przykładu. Oczywiście są tacy, którzy i po podaniu przykładu nic nie
    rozumieją, ale na to już nie ma rady.

    > Stoiku, Ty sie czesto chowasz za podwojna negacja. Jest to dla mnie
    > czytelny znak slabosci i mialkosci stosowanej przez Ciebie metody
    > dyskursu.

    Powiem szczerze, że nie zdawałem sobie z tego sprawy. Może jakieś przykłady z
    Pana strony rzecz by wyjaśniły?

    > Widzisz gdybys stosowal metde argumentacji WPROST musialbys "pokazac"
    > zaplecze semantyczne a to chcecsz jak najdluzej UKRYWAC przed
    > adwersarzem. Tylko NAIWNY adwersarz uwierzy, ze jestes sophisticated.

    Ile razy ukazywałem "zaplecze semantyczne", tyle razy źle się to dla mnie
    kończyło. Ale w dyskusji z Hiacyntem swoje poglądy wyraziłem dość wyraźnie.
    Na byciu "sophisticated" mi specjalnie nie zależy.

    > I prosze nie powoluj sie na adresy nieznane adwersarzowi
    > (np. Modus Ponens), bo przyjdzie ktos kto widzac takie praktyki
    > Ciebie postawi jak uczniaka w kacie i bedziesz musial wysluchiwac reprymend.
    Kr
    > otko mowiac nie badz taki clever.

    Jak widać z innego postu łatwo wykryłeś, o co mi chodziło. Pan Euromir
    przedstawia prawdziwe implikacje, nie dba jednak o prawdziwe przesłanki. Modus
    Ponens jest natomiast na tyle znany, że tak wytrawni dyskutanci na pewno się go
    nie przestraszą. Co do reprymend, to jeśli mają sens, chętnie ich wysłuchuję -
    na przykład swojego czasu od Pacynki. Wirtualnego stawiania w kącie nie boję
    się.

    Chociaż to miejsce może nie najlepsze, bo sam się Pan do spraw merytorycznych
    poruszanych w tym wątku nie odnosił, dokonam krótkiego podsumowania. Wynika to
    głównie stąd, że postanowiłem nie wdawać się już w dyskusje merytoryczne ani z
    Hiacyntem, ani z Euromirem, ani z Anią. Kosztowało by mnie to następnych kilka
    miesięcy wyrwanych z życiorysu, bez żadnej nagrody smile
    Dlatego krótko:

    Żydzi są w Polsce tematem zastępczym. Link do świetnego artykułu o tym
    traktującego znajduje się w wątku "Do Scana". Żydowskie pochodzenie powinno
    być traktowane tak samo jak czeskie, francuskie czy niemieckie, a niestety nie
    jest. Permanentnie miesza się pojęcia pochodzenia, narodowości i religii,
    tworząc kompletnie błędne schematy, przeciwstawiające Polakom Żydów polskich.
    Prawie wszyscy Żydzi polscy, wybrani za pomocą dowolnego kryterium, czy to
    pochodzenia, czy religii, czy też własnej świadomości, są Polakami. Michnika
    można krytykować, można go uważać za sprawcę wszelkiego zła w Polsce, ale jego
    pochodzenie nie ma tu nic do rzeczy. Takich "towarzystw", o których pisze
    Hiacynt, jest w Polsce mnóstwo, tworzą je na przykład gracze w golfa - i jest
    może ono nawet bardziej wpływowe. "Koterie" tworzą się zawsze tam, gdzie są
    wspólne interesy, a nie znam innego wspólnego interesu Żydów polskich niż taki,
    żeby w Polsce się dobrze żyło.

    Pozdrawiam
    Stoik
  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 03.01.03, 01:44
    Gość portalu: Stoik napisał(a):

    > Chociaż to miejsce może nie najlepsze, bo sam się Pan do spraw merytorycznych
    > poruszanych w tym wątku nie odnosił, dokonam krótkiego podsumowania. Wynika to
    > głównie stąd, że postanowiłem nie wdawać się już w dyskusje merytoryczne ani z
    > Hiacyntem, ani z Euromirem, ani z Anią. Kosztowało by mnie to następnych kilka
    > miesięcy wyrwanych z życiorysu, bez żadnej nagrody smile
    > Dlatego krótko:
    >
    > Żydzi są w Polsce tematem zastępczym. Link do świetnego artykułu o tym
    > traktującego znajduje się w wątku "Do Scana". Żydowskie pochodzenie powinno
    > być traktowane tak samo jak czeskie, francuskie czy niemieckie, a niestety nie
    > jest. Permanentnie miesza się pojęcia pochodzenia, narodowości i religii,
    > tworząc kompletnie błędne schematy, przeciwstawiające Polakom Żydów polskich.
    > Prawie wszyscy Żydzi polscy, wybrani za pomocą dowolnego kryterium, czy to
    > pochodzenia, czy religii, czy też własnej świadomości, są Polakami. Michnika
    > można krytykować, można go uważać za sprawcę wszelkiego zła w Polsce, ale jego
    > pochodzenie nie ma tu nic do rzeczy. Takich "towarzystw", o których pisze
    > Hiacynt, jest w Polsce mnóstwo, tworzą je na przykład gracze w golfa - i jest
    > może ono nawet bardziej wpływowe. "Koterie" tworzą się zawsze tam, gdzie są
    > wspólne interesy, a nie znam innego wspólnego interesu Żydów polskich niż taki
    > żeby w Polsce się dobrze żyło.

    Co jest także interesem żyjących w Polsce Polaków, Niemców, Białorusinów,
    Ukraińców, Romów i przedstawicieli wszelkich innych narodowości, grup, grupek i
    osób pojedyńczych. I ten właśnie wspólny interes rzeczywiście wyodrębnia pewne
    towarzystwo, lub, jeśli kto lubi inne sformułowanie, koterię. Do tej koterii i
    ja należę, i Michnik, i Stoik, i pewnie nawet Pan Euromir. Warto czasem o tej
    koterii pamiętać. I mieć świadomość jej istnienia.

    Pozdrawiam.
  • wojcd 04.01.03, 03:05
    Stoiku
    proponuje najpierw zajac sie tylko czescia interesujacego nas tematu, a
    mianowicie metoda dyskursu. Potem chetnie odpowiem na merytoryczne kwestie
    poruszane w watku. Ja nie umiem pisac szybko i wielowatkowo.
    A wiec na poczatek problem "chowania sie" za dwie negacje. Metodycznie unikam
    watkow w ktorych uzywa sie podwojnej negacji, np.:
    ktos mowi, ze cos NIE jest ZLE,
    Doku zaklada watek "Dlaczego Bog NIE moze ZNISZCZYC szatana"
    Ty zakladasz watek "NIE-ANTYsemityzm"
    Tyu zaklada watek o NIEtolerancji NIEtolerancji
    itp.....
    I teraz dlaczego? Jest to styl angielski. Zachwyt mozna wyrazic mowiac "cos NIE
    jest ZLE" (np. ksiazka). Ale nie mowi sie "jest dobre", a juz NIEWYBACZALNE
    jest powiedzenie "cos jest wspaniale". Nietaktem dla gentelmana jest ZDRADZENIE
    sie o czym on mysli. Negacja sluzy do "krojenia" mysli i jesli chce on wyrazic
    pozytywna tresc to CHOWA ja przez dwukrotne "krojenie" ( DOBRE=NIE-ZLE).
    Rozmowca takiego gentelmena nie wie o czym on mysli, np. nie wiadomo jak
    te "krojenia" sa dokonane,jakie dystynkcje siedza u spodu, jakie jest zaplecze
    semantyczne itp.... . Jednoczesnie jest SUGESTIA by tak sformulowana mysl
    dyskutowac metoda niewprost. I w tym momencie dyskusja staje sie PRAWIE
    niemozliwa. Gentelmen bedzie NIEUSTANNIE zwracal uwage rozmowcy, ze ten
    niedokladnie go zrozumial, bedzie doprecyzowal to co mial na mysli,..... .
    Ponadto podwojna negacja bywa "zlosliwa". Zobacz czy mozesz skreslic obie
    negacje w wyrazeniach:
    "NIE-ANTYsemityzm"
    "Funkcja NIE jest NIEparzysta".
    Przeciez po skresleniu ich otrzymujemy cos nierownowaznego. (A tak na
    marginesie drugiego przykladu, to przydaloby sie by matematycy staranniej
    definiowli terminy. Metajezyk idzie sobie a jezyk matematyki sobie)
    I teraz Stoiku najwazniejsze. Dyskutowalismy kiedys o polskim antysemityzmie.
    Zwracalem w nim uwage na to, ze jest to KONSTRUKCJA psychiczna dziennikarzy z
    GW. Widzisz nie przyjales tej optyki i dalej brnales w poszukiwaniach polskiego
    antysemityzmu. Dotarles do watku "NIE-ANTYsemityzm". I tu o czym chyba nie
    wiesz stalo sie cos strasznego. Wlasnie przytrafila Ci sie "pomaranczowa"
    dedukcja. Coz to takiego jest? Punkt wyjscia, z ktorego wystartowales, jest
    stworzony przez pomaranczowe nicki, tzn. sa osoby ktore bawia sie na forum w
    kreowanie np. jednego anty i jednego filo. Poczytaj w tej sprawie posty
    Nurniego z tego, czasu - A ZROZUMIESZ!!!. Ja rozumiem, ze mozna sie mylic, cos
    przewartosciowac, przecenic,.... . Ale reifikowac POMARANCZOWA rzeczywistosc?
    Przeciez bardziej WIARYGODNE sa takie byty jak "krasnoludek" czy "kwadratowe
    kolo".

    Pozdrawiam Wojciech

    PS. Stoiku podejrzewam, ze nie potrafisz podac wlasciwej definicji antysemity.
    D_nutka ja zna.
  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 04.01.03, 04:44
    Drogi Wojciechu,
    wybacz, ale z częścią Twojej argumentacji zgodzić się nie mogę, a części nie
    rozumiem.

    > Ty zakladasz watek "NIE-ANTYsemityzm"

    Uważam, że tytuł wątku wybrałem bardzo dobrze i w dodatku uważam, że to był
    bodaj najcenniejszy ze stworzonych przeze mnie wątków (nie było ich tak dużo).
    Sam zwracasz uwagę na to, że nie jest to podwójna negacja wprowadzająca tylko
    zamęt - nie da się skreśli nie i anty. Tytuł miał być i jest ironiczny.
    Chodziło mi o to, że aby zasłużyć sobie, przynajmniej na forum, na miano
    antysemity, i to w sposób przez większość akceptowany, trzeba być kimś na
    poziomie trzeciego Wesołego. Moje przykłady właśnie nie dotyczyły ludzi,
    których można sobie połączyć w pary, typu Wojo i Jewhater. Dotyczyły sytuacji
    z pogranicza, poglądów eleganckich, a przez to znacznie bardziej
    niebezpiecznych.


    > I teraz Stoiku najwazniejsze. Dyskutowalismy kiedys o polskim
    antysemityzmie.
    > Zwracalem w nim uwage na to, ze jest to KONSTRUKCJA psychiczna dziennikarzy
    z
    > GW. Widzisz nie przyjales tej optyki i dalej brnales w poszukiwaniach
    polskiego
    >
    > antysemityzmu. Dotarles do watku "NIE-ANTYsemityzm".

    Wiesz, polskiego antysemityzmu ja nie muszę szukać. To on znajduje mnie. Znam
    go doskonale z autopsji. Dziennikarze GW mogą być na jego punkcie
    przewrażliwieni, ale jego istnienie nie ulega wątpliwości. A na forum, jak
    sądzę, jest go jeszcze znacznie więcej, niż w życiu.

    I tu o czym chyba nie
    > wiesz stalo sie cos strasznego. Wlasnie przytrafila Ci sie "pomaranczowa"
    > dedukcja. Coz to takiego jest? Punkt wyjscia, z ktorego wystartowales, jest
    > stworzony przez pomaranczowe nicki, tzn. sa osoby ktore bawia sie na forum w
    > kreowanie np. jednego anty i jednego filo. Poczytaj w tej sprawie posty
    > Nurniego z tego, czasu - A ZROZUMIESZ!!!. Ja rozumiem, ze mozna sie mylic,
    cos
    >
    > przewartosciowac, przecenic,.... . Ale reifikowac POMARANCZOWA
    rzeczywistosc?

    Tego fragmentu, wybacz, ale w ogóle nie rozumiem. Co to za punkt wyjścia?

    > Przeciez bardziej WIARYGODNE sa takie byty jak "krasnoludek" czy "kwadratowe
    > kolo".

    Bardziej wiarygodne od czego?

    > PS. Stoiku podejrzewam, ze nie potrafisz podac wlasciwej definicji
    antysemity.
    > D_nutka ja zna.

    Definicję antysemity, i to bardzo dobrą, swego czasu cytowałem. Tak jak już
    pisałem, antysemityzm znam jako byt realnie istniejący, nie jako konstrukcję
    semantyczną.

    Pozdrawiam
    Stoik
  • wojcd 04.01.03, 05:25
    Stoiku
    niestety przegladarka odmowila posluszenstwa.
    Wobec czego nie moge wskazac "pomaranczowego"
    miejsca. Byc moze zjawi sie Nurni i powie cos
    wiecej na ten temat.
    Co do definicji antysemityzmu, to czy moglbys
    wskazac miejsce (link).

    Wojciech
  • Gość: Stoik IP: *.math.uni.lodz.pl 04.01.03, 13:37
    Nie bardzo rozumiem, po co ten link. Wątku nie znałem, przeczytałem go bez
    przyjemności, wydał mi się kretyński. Czy chodzi o sugestię, że Helga i
    Ignorant to ta sama osoba? Zaiste, zabawna.
  • _sorciere 03.01.03, 09:02
    Gość portalu: snajper napisał(a):

    .> > > Ścisłe kierownictwo Agory prawdopodobnie jest powiązane więzami narod
    > owymi,
    > > > tyle że jest to narodowość polska.
    > >
    > > AAA to dlaczego pan Dawid Warszawski ciagle pisze o Zydach?Nie powinien go
    > ten
    > > temat interesowac skoro jest Polakiem.
    >
    > A dlaczego Ty ciagle o Żydach piszesz ? Nie powinien Cię ten temat
    interesować,
    >
    > skoro jesteś Polką. A może nie jesteś ?
    >

    Snajper ,ja pisze o Zydach w kontekscie stosunkow polsko -zydowskich i
    przewaznie odpowiadam na ataki ,w ktorych atakowana jest strona polska.
    Taka mala roznica ale wazna.




    > .> >
    > > Nie znajdzie pan nigdzie mojego postu ,w ktorym twierdze,ze Kwasniewski je
    > st
    > > Zydem, czy ja w to wierze?
    >
    > Stoik nie pisał o Tobie. Chyba, że to Ty te listy Żydów układałaś.
    >
    >.Snajper ty moze daj sie wypowiedziec panu Stoikowi?Przestan popisywac sie
    glupota.
    Pan Stoik postawil mi wyrazne pytanie czy wierze w to,ze Kwasniewski jest Zydem.
    Na to pytanie odpowiadalam,i nie tobie bo z toba nie bardzo juz chce mi sie
    rozmawiac.Nie wysilaj sie i nie pisz do mnie bo ci zaczne odpowiadac w stylu
    Luki i pozniej pan Luzer bedzie mial problem.
    Powtarzam raz jeszcze odpowiadalam na pytanie skierowane do mnie przez pana
    Stoika,a ty piszesz post i twierdzisz,ze wiesz lepiej o co i kogo pytal stoik i
    na co ja odpowiadam.
    Moze pisz za wszystkich,a my tylko sobie poczytamy?
  • wojcd 02.01.03, 23:09
    Gość portalu: Stoik napisał(a):
    > Polsce, jest deklarowana przez samych zainteresowanych. Dlatego nie może
    > Pani "narzucić" Michnikowi narodowości żydowskiej (nie mówiąc już o tym, że
    > jest zdaje się chrześcijaninem, więc i religia nie mojżeszowa).

    Michnik chcial byc chrzescijaninem, ale byla PRZESZKODA kanoniczna by
    mogl sie ochrzcic. I jeszcze jedno w telewizorze widzialem i slyszalem
    jak o sobie mowil - jestem Zydem lub polskim Zydem. Ach ta ulomna pamiec.
    Wojciech
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 23:37
    Jest ojcem chrzestnym jednego z dzieci Wałęsy.
    Znając rygorystyczne podejście Kościoła i Elektryka do tego sakramentu - jest
    odpowiedź.
    Chyba, że kolejna koteria.


    wojcd napisał:

    > Gość portalu: Stoik napisał(a):
    > > Polsce, jest deklarowana przez samych zainteresowanych. Dlatego nie może
    > > Pani "narzucić" Michnikowi narodowości żydowskiej (nie mówiąc już o tym, ż
    > e
    > > jest zdaje się chrześcijaninem, więc i religia nie mojżeszowa).
    >
    > Michnik chcial byc chrzescijaninem, ale byla PRZESZKODA kanoniczna by
    > mogl sie ochrzcic. I jeszcze jedno w telewizorze widzialem i slyszalem
    > jak o sobie mowil - jestem Zydem lub polskim Zydem. Ach ta ulomna pamiec.
    > Wojciech
  • wojcd 02.01.03, 23:46
    Gość portalu: Scan napisał(a):
    > Jest ojcem chrzestnym jednego z dzieci Wałęsy.
    > Znając rygorystyczne podejście Kościoła i Elektryka do tego sakramentu - jest
    > odpowiedź.
    > Chyba, że kolejna koteria.

    Scanie
    ja slyszalem o jednym z epizodow z jego zycia. Wiem, ze PRZESZKODA
    kanoniczna trwa nadal. Tak wiec nie wiem co o tym sadzic.
    Pozdrawiam Wojciech

    PS. Scan trzymaj rownosc epitetow. Jesli mowisz "Elektryka", to na
    okreslenie Michnika tez by sie przydal jakis epitet. Ach te problemy
    ze zlapaniem balansu.
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 00:01
    - poprawię się. Choć "Elektryk" u mnie ma raczej konotację pozytywną - bo co
    cesarskie - cesarzowi.
    Nie wiem natomiast, jakimi epitetami obdarzany jest Michnik. Kiedy w 81 byłem
    na 2 spotkaniach z nim - kazał do siebie mówić Adam.
    Są tu co prawda "michnikolodzy", więc pewnie pomogą.
    Tak czy inaczej przywoływanie konfesji ( w odniesieniu do kogokolwiek) jest
    niezręcznym argumentem, bo niejako "ustawia" spojrzenie.
    Lepsze jest - dobry czy zły, mądry czy głupi.
    Ale to poza głównym nurtem dyskusji.
    Z szacunkiem,
    Scan

    P.S. Kolega z lat szkolnych, z obojga rodziców Żyd, chodził ze mną na religię.
    Jakież to argumenty?

    wojcd napisał:

    > Gość portalu: Scan napisał(a):
    > > Jest ojcem chrzestnym jednego z dzieci Wałęsy.
    > > Znając rygorystyczne podejście Kościoła i Elektryka do tego sakramentu - j
    > est
    > > odpowiedź.
    > > Chyba, że kolejna koteria.
    >
    > Scanie
    > ja slyszalem o jednym z epizodow z jego zycia. Wiem, ze PRZESZKODA
    > kanoniczna trwa nadal. Tak wiec nie wiem co o tym sadzic.
    > Pozdrawiam Wojciech
    >
    > PS. Scan trzymaj rownosc epitetow. Jesli mowisz "Elektryka", to na
    > okreslenie Michnika tez by sie przydal jakis epitet. Ach te problemy
    > ze zlapaniem balansu.
  • wojcd 03.01.03, 00:16
    Gość portalu: Scan napisał(a):
    - poprawię się. Choć "Elektryk" u mnie ma raczej konotację pozytywną - bo co
    > cesarskie - cesarzowi.

    Scanie
    jezyk dyskursu (nauki) powinien byc intersubiektywny, tzn. taki by nie
    dopuszczal mylnych interpretacji. Jesli go uzywasz inaczej to to oznacza,
    ze chcesz nie dyskutowac lecz konfrontacji. Caly wiec problem w tym by
    nie trafic na SILNIEJSZGO.

    Pozdrawiam Wojciech
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 00:33
    i silniejszych jest tu moc. Rzecz w tym ( dla mnie), że nie cierpię działania
    "sił nieczystych" w kryminalnej sprawie. A w kryminalnych sprawach zdaję się na
    prokuratora, ponieważ

    " Sprawiedliwość jest ostoją mocy i twałości Rzeczypospolitej".

    Ja w to ( mimo wszystko) wierzę.
    Potem, choć wyroków sądu nie komentuje się - chętnie dołączę.
    Wskazówki Twe z pokorą przyjmuję. Cenne są, szczególnie kiedy wpierw myśli się
    klawiaturą. A mówią, że od pewnego wieku człowiek już się nie uczy...
    Ukłony,
    Scan


    wojcd napisał:

    > jezyk dyskursu (nauki) powinien byc intersubiektywny, tzn. taki by nie
    > dopuszczal mylnych interpretacji. Jesli go uzywasz inaczej to to oznacza,
    > ze chcesz nie dyskutowac lecz konfrontacji. Caly wiec problem w tym by
    > nie trafic na SILNIEJSZGO.
    >
    > Pozdrawiam Wojciech
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 00:35
    Gość portalu: Scan napisał(a):

    > - poprawię się. Choć "Elektryk" u mnie ma raczej konotację pozytywną - bo co
    > cesarskie - cesarzowi.
    > Nie wiem natomiast, jakimi epitetami obdarzany jest Michnik. Kiedy w 81 byłem
    > na 2 spotkaniach z nim - kazał do siebie mówić Adam.
    > Są tu co prawda "michnikolodzy", więc pewnie pomogą.

    Herbert, który według wielu, przez długi czzas traktował Adama Michnika jak
    własnego syna, i gdy ten był w więzieniu często odwiedzał jego rodziców,
    powiedział: "Michnik jest manipulatorem"

    Ale czy to jest epitet czy proste spostrzeżenie?

    Hiacynt

    ps.
    Swoją drogą Wałęsa był nie mniejszym manipulatorem.
    Kuroń i jego tworzenie nowego ładu w sercach i duszach poprzez większe grupy
    ekspresyjne już jutro.

    Na dobranoc dla Ciebie Stoiku:
    Kuroń w swojej Winie i Karze Krytyka za Aneksem :

    "Skąd u Adama aż taka potrzeba autorytetu? Jego rodzice, przedwojenni
    komuniści, po wojnie zachowywali się bardzo przyzwoicie. Zwlaszcza ojciec pan
    Ozjasz Szechter, przed wojną cztonek Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii
    Zachodniej Ukrainy, a po wojnie wlaściwie nikt - redaktor w „Książce i Wiedzy".
    Niezależnie jednak od tego, jak wiele rodzice jego rozumieli, byli oni wciąż
    komunistami, kiedy Adam, jako mały w gruncie rzeczy chlopiec, zbuntował się
    przeciwko komunizmowi. Już tak wcześnie umial więc wystąpić przeciw autorytetom.

    Michnik w „Takich czasach, rzecz o kompromisie ” Londyn 1985

    "Moje środowisko rodzinne było nader nietypowe. Rodzice byli przedwojennymi
    komunistami. Ojciec - całkowicie spolonizowany - urodził się w biednej rodzinie
    lwowskich Żydów. Po wojnie przeżywał głębokie rozczarowanie do realnych
    kształtów Przodującego Ustroju. Nie wierzył ani jednemu słowu oficjalnych
    deklaracji i mnie zaraził tym sceptycyzmem."

    Michnik wystąpił przeciwko autorytetowi ojca, czy tez ojciec zaraził go swoim
    steptycyzmem. jak to było? na pewno to potrafisz wyjaśnić

    pozdrawiam serdecznie

    Hiacynt

    ps.2.
    Mnie w tej dyskusji najbardziej interesuje jak to się stało, że środowisko
    Michnika - w tym wiele osób "aktywnych" w latach stalinowskich, popełniło ten
    sam błąd. Niedawno ponownie czytałem Dzienniki Mariana Brandysa, męza Haliny
    Mikołajskiej. Czytam je oczywiście przewaźnie między zdaniami smile)
    Traktował wspóluczestnictwo w KORze jako formę ekspiacji.
    Mam nadzieję, że dla Kuronia i wielu innych, było to motywem działalności
    opozycyjnej. Przynajmniej jednym z głównych.

    I cóż się wydarzyło? Kim Michnik jest dzisiaj? Dlaczego prawie nikt jego nie
    rozumie. Oprócz Doku smile)
  • Gość: sarkazm IP: *.am.poznan.pl 07.01.03, 15:54
    Panie Stoiku !
    Zadam jedno głupie pytanie : " co ma koszerny interes z mafią " ??
    Stoikowi mafia kojarzy się z gangsterami , żadnymi tam właścicielami mediów,
    którzy tak przez przypadek załatwiają swe koszerne interesy !! Ale żeby od razu
    koteria , mafia itp manipulijaca opinią społeczną !! przecież to nie ma nic
    wspólnego z Żydami nieprawdaż ?
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.01.03, 05:10
    Euromirze ( lub Reniferze - to drugie bardziej sympatyczne)

    Widać niedostatecznie dogłębnie przedstawiłeś nam, Polakom w Kraju, nurtujący
    nas odwiecznie problem żydowskich koterii, działań paramafijnych tychże jak i
    też nadreprezentacji Żydów w naszej Ojczyźnie, czego wyrazem mizerny odzew na
    Twój zew. ( miał być ryk Pana Renifera - wyszło piśnięcie myszki). Miki.

    Kładę to na karb Twego młodzieńczego (?)rozgorączkowania przed-sylwestrowego –
    czyż mylę się, Reniferku? Skądinąd może być to również działanie karbowego
    (tego z koterii), który to karbowy w fałszywej swej trosce o Nas – Naród
    zakarbował sobie skutecznie w głowie nienarażanie nas na - wybacz kolokwializm -
    logorea.

    Nic straconego! – u progu Nowego Roku przesyłam Ci materiały szkoleniowe, które
    mniemam, po dogłębnej analizie będą zaczynem dalszych twórczych Twoich
    przemyśleń, a których Owoce zamienione w Słowo pozwolą naszym oczom cieszyć się
    Twym Piórem.

    Tym Pawim z Czapeczki Krakowiaka. Gdzie rączka półłukiem nad głowę, a palec
    wskazujący rytmicznie, w takt, czoła dotyka . Taż to Figura. Retoryczna?

    www.wszechpolak.pl/index.php3?numer=txt&nazwa_art=biblioteka

    www.iyp.org/polish/history/judeopolonia/cywilizacja_zydowska.htm

    strony.wp.pl/wp/masoneria_666/do_pobrania.htm

    www.polonica.net/Zydzi-w-Polsce.htm


    Trick & Tips


    Ponieważ używasz ( jak pisałeś) syntetyczną whisky – garść zaleceń:


    alkohole.w.interia.pl/kac.html

    a kiedy trzepotanie przedsionków przejdzie, konie (może i koterie) z głowy
    ulecą: – zajrzyj:


    www.okienkomisia.pl/

    Prenumeratę pokryję - w dowód głębokiej sypatii.

    Twój Fan-Scan

  • krzys52 01.01.03, 06:27
    ... i ska.
  • krzys52 01.01.03, 06:29
    ..pisniesz.
  • krzys52 01.01.03, 06:31
    STOP
  • krzys52 01.01.03, 06:33
    tez.
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.01.03, 06:34
    Pan JEWROMIR tam był? Na jublu?
  • krzys52 01.01.03, 06:39
    Gość portalu: Scan napisał(a):

    > Pan JEWROMIR tam był? Na jublu?
    ..
    :::::
    Tego nie wiem. Nasz szpieg nie podpisal sie telegraficznie poniewaz (tu prosze
    o dyskrecje) takze jest szpiegiem tajnym.
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.01.03, 06:46
    Zrozumiano. Pan JEWROMIR SzT.
    Mission Impossible.
    Płatnośc na Cwi Rozejnszatnc & Co. Bank w Sztokholm.
    Hasło ?

    krzys52 napisał:

    > Gość portalu: Scan napisał(a):
    >
    > > Pan JEWROMIR tam był? Na jublu?
    > ..
    > :::::
    > Tego nie wiem. Nasz szpieg nie podpisal sie telegraficznie poniewaz (tu
    prosze
    > o dyskrecje) takze jest szpiegiem tajnym.
  • krzys52 01.01.03, 06:59
    Gość portalu: Scan napisał(a):

    > Zrozumiano. Pan JEWROMIR SzT.
    > Mission Impossible.
    > Płatnośc na Cwi Rozejnszatnc & Co. Bank w Sztokholm.
    > Hasło ?
    >
    :::::
    Najlepsze kasztany sa na Pigolaku, a Marianna yeye tylko wiosna.
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.01.03, 07:13
    Paniatna. Po geld lece jutro. Dzis nie zrobie podpis w bank, rence mnie
    latajo.Geld na podzial w Magdalenka.
    Over via Ryfke B - Cayman Islands. Zawtra utrom.
    Wydilitowac rekordy. No backups. No traces.
  • swiateczna 01.01.03, 07:21
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.01.03, 17:20
    Gość portalu: EUROMIR napisał(a):


    > Kulisy skandalu, pewno tylko fragmentarycznie podane do wiadomosci
    > publicznej, ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
    > wewnatrz "towarzystwa".
    >
    > Euromir


    Stoik napisał:

    "Obawiam się, że żadne argumenty nie zmienią Pana przekonania o przemożnym i
    szkodliwym wpływie mafii i koterii żydowskich na życie w Polsce."

    Stoiku, czy powyższym zdaniem potwierdzasz występowanie "koterii zydowskich"
    i tylko protestujesz, gdy ktoś zarzuca im szkodliwy wpływ na życie w Polsce?

    Czy zaprzeczysz, że od wielu lat, środowisko wywodzące się z komunistyczno-
    żydowskich domów ma duży wpływ na historię powojenną.
    Czy jeżeli ktoś się nie zgadza z "linią" prezentowaną przez to bardzo
    odświeżane środowisko, to można jego oskarżyc o spiskowe widzenie świata?

    Pytanie do lepiej poinformowanych ode mnie w związku z pisaniem żartobliwym
    o "cadyku", czy o dawnym podziale na puławian i natolińczyków.
    Czy Kwaśniewski jest postrzegany przez "Żydów" jako "Żyd" czy jako "Cham" .
    (w kontekście zatrudniania przez niego wielu młodych marcowych chamów)

    pozdrawiam dyskutantów

    Hiacynt
  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 01.01.03, 17:37
    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

    > Gość portalu: EUROMIR napisał(a):
    >
    >
    > > Kulisy skandalu, pewno tylko fragmentarycznie podane do wiadomosci
    > > publicznej, ukazuja jednak calkiem wyraznie mechanizmy dzialan
    > > wewnatrz "towarzystwa".
    > >
    > > Euromir
    >
    >
    > Stoik napisał:
    >
    > "Obawiam się, że żadne argumenty nie zmienią Pana przekonania o przemożnym i
    > szkodliwym wpływie mafii i koterii żydowskich na życie w Polsce."
    >
    > Stoiku, czy powyższym zdaniem potwierdzasz występowanie "koterii zydowskich"
    > i tylko protestujesz, gdy ktoś zarzuca im szkodliwy wpływ na życie w Polsce?

    Z wypowiedzi Stoika takie potwierdzenie nie wynika, Hiacyncie. Czy jeśli ktoś
    powie: obawiam się, że żadne argumenty nie zmienią przekonania tego pacjenta o
    przemożnym i szkodliwym wpływie na jego losy ludzików z Marsa, znaczy to, że
    potwiedza istnienie życia na Marsie ?

    > Czy zaprzeczysz, że od wielu lat, środowisko wywodzące się z komunistyczno-
    > żydowskich domów ma duży wpływ na historię powojenną.

    Uważam, że środowisko wywodzące się z komunistyczno-polskich domów a także
    środowisko wywodzące się z niekomunistyczno-polskich domów miało wpływ dużo
    większy. A największy wpływ miało środowisko wywodzące się z domów, w
    odróżnieniu od środowisk wywodzących się z lasów, pól, nieużytków i jaskiń.

    > Czy jeżeli ktoś się nie zgadza z "linią" prezentowaną przez to bardzo
    > odświeżane środowisko, to można jego oskarżyc o spiskowe widzenie świata?

    Nie za bardzo wiem, co masz na mysli pisząc o odświeżanym środowisku. W mojej
    lodówce są komory bio-fresh. Czy to o tym środowisku piszesz ? A o spiskowe
    widzenie świata zwykle oskarżamy tych, co wszędzie spiski widzą. Oczywiście
    spiski tajne i ukryte, o których wszyscy wiedzą i mówią.

    > Pytanie do lepiej poinformowanych ode mnie w związku z pisaniem żartobliwym
    > o "cadyku", czy o dawnym podziale na puławian i natolińczyków.
    > Czy Kwaśniewski jest postrzegany przez "Żydów" jako "Żyd" czy jako "Cham" .
    > (w kontekście zatrudniania przez niego wielu młodych marcowych chamów)

    Widzisz, Hiacyncie, dlatego stół był okrągły. Aby nie mozna było dzielić jego
    uczestników według boku, przy którym siedzieli. Niektórzy, aby tylko
    uprawdopodobnić swoje teorie, zbliżone do spiskowej wizji dziejów, gotowi są
    wtłaczać dzisiejsze postacie w dawno przebrzmiałe podziały.

    > pozdrawiam dyskutantów
    >
    > Hiacynt

    Pozdrawiam noworocznie

    Snajper.
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.01.03, 17:54
    Gość portalu: snajper napisał(a):


    >
    > Z wypowiedzi Stoika takie potwierdzenie nie wynika, Hiacyncie. Czy jeśli ktoś
    > powie: obawiam się, że żadne argumenty nie zmienią przekonania tego pacjenta
    > o przemożnym i szkodliwym wpływie na jego losy ludzików z Marsa, znaczy to,
    > że potwiedza istnienie życia na Marsie ?

    wiem doskonale smile)


    > > Czy zaprzeczysz, że od wielu lat, środowisko wywodzące się z komunistyczno
    > -
    > > żydowskich domów ma duży wpływ na historię powojenną.
    > Uważam, że środowisko wywodzące się z komunistyczno-polskich domów a także
    > środowisko wywodzące się z niekomunistyczno-polskich domów miało wpływ dużo
    > większy. A największy wpływ miało środowisko wywodzące się z domów, w
    > odróżnieniu od środowisk wywodzących się z lasów, pól, nieużytków i jaskiń.

    a tutaj nie masz racji. Świadomie i celowo uzyłem tego sformułowania.
    Poczekam na Stoika. Pierwotnie użyłem słowa olbrzymi, nieproporcjonalnie duży,
    ale mamy czas smile


    > > Czy jeżeli ktoś się nie zgadza z "linią" prezentowaną przez to bardzo
    > > odświeżane środowisko, to można jego oskarżyc o spiskowe widzenie świata?
    >
    > Nie za bardzo wiem, co masz na mysli pisząc o odświeżanym środowisku. W mojej
    > lodówce są komory bio-fresh. Czy to o tym środowisku piszesz ? A o spiskowe
    > widzenie świata zwykle oskarżamy tych, co wszędzie spiski widzą. Oczywiście
    > spiski tajne i ukryte, o których wszyscy wiedzą i mówią.

    Środowisko z domów komunistyczno-żydowskich, kóre uzyskiwało co jakiś czas
    dopływ świeżej krwi. Dopływ świeżej krwi okrerśliłem jako odświeżanie.
    Stosuję tzw. metodę Stoka smile)

    > Widzisz, Hiacyncie, dlatego stół był okrągły. Aby nie mozna było dzielić jego
    > uczestników według boku, przy którym siedzieli. Niektórzy, aby tylko
    > uprawdopodobnić swoje teorie, zbliżone do spiskowej wizji dziejów, gotowi są
    > wtłaczać dzisiejsze postacie w dawno przebrzmiałe podziały.

    Snajperze.
    Uważam inaczej. Walka pod dywanem, Millera z Kwaśniewskim, to jest właśnie
    walka wzdłuż linii tego podziału. Ja oczywiście uważam, że od okrągłego stołu
    Michnik i Kwaśniewski mają wspólne cele. Pisałem o planach sojuszu.
    Nie spodziewali się tak wyraźnego zwycięstwa Millera, pokrzyżowało im ono
    plany.
    Co dalej?
    Unii Wolności praktrycznie nie ma. W tym sensie nie ma, że jako partia
    polityczna nie istnieje. Pozostało srodowisko - warszawko-krakowskie
    i pytanie przed nimi. Co dalej?
    Jeżeli wystartuje samodzielnie, nawet popd zmienioną nazwą, nie uzyska poparcia
    większego niż w granicach błędu statystycznego - 3 %.
    Czy wystarczy temu środowisku nieformalny wpływ na życie w Polsce?
    Wiesz jakie jest moje zdanie. To środowisko zdradziło. Prawicowa częśc opozycji
    zawiodła, a lewicowa zdradziła. To środowisko, w dużej części wywodzące się z
    mów komunistyczno-żydowskich, miało olbrzymią szansę i ją zmarnowało.
    Nie po raz pierwszy. Dlaczego? Chciałbym to zrozumieć smile
    Na inne pytania znam odpowiedź.

    pozdrawiam Ciebie

    Hiacynt

    ps. miałem nadzieję, ze się odezwiesz smile) mała prowokacja
  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 23:44
    Drogi Hiacyncie,

    > Stoiku, czy powyższym zdaniem potwierdzasz występowanie "koterii zydowskich"
    > i tylko protestujesz, gdy ktoś zarzuca im szkodliwy wpływ na życie w Polsce?

    Tu otrzymałeś już odpowiedź od Snajpera.

    > Czy zaprzeczysz, że od wielu lat, środowisko wywodzące się z komunistyczno-
    > żydowskich domów ma duży wpływ na historię powojenną.

    Czy chodzi Ci o historię Polski, czy świata?
    Po wojnie, kiedy Żydzi stanowili mniej więcej 1 procent ludności,
    ich "nadreprezentatywność" w organach bezpieczeństwa czy na szczytach władzy
    jest dobrze znana i rozpoznana przez historyków (choć nie przez szarych
    obywateli, z których wielu jest przekonanych, że UB pracowali prawie wyłącznie
    Żydzi). Jedną z tych przyczyn jest "nadreprezentatywność" Żydów w środowisku
    inteligencji polskiej w ogóle - jest oczywiste, że łatwiej było przeżyć wojnę
    ludziom mówiącym dobrze po polsku, zasymilowanym. Ci nie-inteligenci, którzy
    przeżyli wojnę, prawdopodobnie wyjechali z Polski niedługo po jej zakończeniu.
    Myślę, że na przykład Żydów polskich mieszkających we wsiach można by policzyć
    na palcach jednej ręki.

    Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci, którzy
    czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
    wyjechać. Ci aktywni politycznie wywodzili się na ogół z domów o tradycjach
    lewicowych, często komunistycznych. Rozczarowani stylem rządzenia i brakiem
    wolności przechodzili do opozycji. W partii i rządzie już ich prawie nie było.
    Obecnie sytuacja jest podobna. Tych wywodzących się z „komunistyczno-
    żydowskich” domów prawie już w rządzie ani parlamencie nie ma.

    Jak słusznie zauważył Snajper, znacznie większy wpływ na to, co się dzieje w
    kraju, mają ludzie pochodzący z „komunistyczno-nieżydowskich” domów, plus
    trochę takich, którzy wyrośli na frustracji społeczeństwa.

    Nawet jeśli przyjąć, że jest jeszcze grupa ludzi z takich „komunistyczno-
    żydowskich” domów, którzy mają wpływ na media, to nie bardzo rozumiem, czym
    oni się różnią od całej reszty Polaków.

    > Czy jeżeli ktoś się nie zgadza z "linią" prezentowaną przez to bardzo
    > odświeżane środowisko, to można jego oskarżyć o spiskowe widzenie świata?

    Spiskowe widzenie świata prezentowane przez pana Euromira nie polega na
    niezgadzaniu się z jakąkolwiek linią. Euromir nie przedstawia żadnej
    alternatywnej „linii”, tylko twierdzi, że to środowisko ma cechy mafijne i
    szkodzi polskiej demokracji, a to już jest ewidentna bzdura.
    Zaciekawiło mnie natomiast „odradzanie się” tego środowiska. Czy chodzi Ci o
    import świeżej krwi, czy ponadprzeciętną rozpłodowość?

    > Pytanie do lepiej poinformowanych ode mnie w związku z pisaniem żartobliwym
    > o "cadyku", czy o dawnym podziale na puławian i natolińczyków.
    > Czy Kwaśniewski jest postrzegany przez "Żydów" jako "Żyd" czy jako "Cham" .
    > (w kontekście zatrudniania przez niego wielu młodych marcowych chamów)

    Osobiście postrzegam Kwaśniewskiego jako prezydenta, który co prawda nie jest
    moim ideałem, ale jest i tak o niebo lepszy od poprzedniego. Nigdy mnie nie
    interesowało, jak wygląda w kąpieli.

    > pozdrawiam dyskutantów
    >
    > Hiacynt

    Pozdrawiam noworocznie,
    Stoik
  • Gość: Nieobecny IP: *.am.poznan.pl 02.01.03, 12:49
    Stoik
    nigdy nie interesował się jak kto wyglada w kapieli co mu się chwali , na
    dodatek nadreprezentatywności Żydów w mediach i władzach nie zuważa, pewno
    dlatego interes Lwa i Adama był koszerny ! i zapewne ten interes nie ma nic
    wspólnego z Zydami w Polsce( których przwecież już dawno w Polsce nie ma ,jak
    to raczył zauważyć Stoik!) , co należało udowodnić !
    Pozdrowienia dla Stoika !
  • Gość: snajper IP: stin:* / 10.1.1.* 02.01.03, 16:40
    Gość portalu: Nieobecny napisał(a):

    > Stoik
    > nigdy nie interesował się jak kto wyglada w kapieli co mu się chwali , na
    > dodatek nadreprezentatywności Żydów w mediach i władzach nie zuważa,

    A Ty zauważasz ? Zawsze mnie ciekawiło, jak tacy, co to zauważają taką
    nadreprezentatywność, odróżniają w tych władzach Żydów od nieżydów. Możesz mi
    to powiedzieć ? No bo chyba na plaży dla nudystów trudno takich, za
    przeproszeniem, członków władzy podejrzeć.

    > pewno
    > dlatego interes Lwa i Adama był koszerny ! i zapewne ten interes nie ma nic
    > wspólnego z Zydami w Polsce

    A Ty uważasz, że ma ? No i jaki interes ? Propozycja łapówki, czy też odmowa
    jej dania, a może interesem jest ujawnienie przez GW propozycji Rewina ?

    > ( których przwecież już dawno w Polsce nie ma ,jak
    > to raczył zauważyć Stoik!) , co należało udowodnić !
    > Pozdrowienia dla Stoika !

    Snajper.
  • krzys52 01.01.03, 18:20
    nie jest bynajmniej proba rozwodnienia dyskutowanego tu tematu. Jest niejako
    glosem na marginesie spraw ktore zostaly tu podniesione, a w ktore nie chce
    wkraczac z racji mizernej znajomosci "afery Rywin".
    ..
    W pelni zgadzam sie z Euromirem, gdy mowi on o "potencjalnych zagrozeniach dla
    naszej mlodej, polskiej demokracji, o niebezpieczenstwach wynikajacych z
    przestepczych, nieformalnych, dzialan koteryjnego srodowiska polskich Zydow".
    Oczywiscie jesli tylko zagrazajace mlodej demokracji nieformalne i przestepcze
    dzialania maja miejsce. Tak jak kazde inne podobne dzialania - kazdych innych
    koterii. Przy czym takich koterii, zagrazajacych swa nieformalna aktywnoscia
    mlodej polskiej demokracji, jest znacznie wiecej a najwieksza z nich jest
    Kosciol katolicki. Ten ma ogromny choc nieformalny wplyw na ksztalt tworzonych
    praw, oraz charakteru decyzji administracyjnych, przy czym bynajmniej nie
    wylacznie skutkiem dzialan reprezentantow. Zakulisowe uwijanie sie koscielnych
    agentow oraz ich nieformalne dzialania "na rzecz" badz "przeciw" sa zjawiskiem
    dnia codziennego, a wiec niczyja tajemnica.
    Ba, zakulisowe i ukryte przed publicznym okiem sa chocby dzialania i ustalenia
    Wspolnej Komisji Koscielno-Rzadowej ustanowionej na mocy konkordatu.
    Zakulisowosc jest zgodna z prawem!!! Czy holdujace zasadzie egalitaryzmu
    panstwo demokratyczne znalezc moze jakies uzasadnienie dla tworu bedacego
    jawnym naruszeniem naczelnych demokratycznych zasad? Nie rozumiem wiec dlaczego
    jednym wolno a innym nie, przy czym ci "inni" rozumuja wlasnie TAK: jesli jemu
    wolno to i ja moge.
    Proby wplywania na ksztalt tworzonych praw, przez przerozne grupy interesow
    (lub koterie, jak kto woli), nie jest niczym nowym takze w demokracjach. Gdy
    idzie o duza kase systemowe zakazy sa po to by je obchodzic. Nieformalnie.
    Czasem po linie legalnosci. Lub niezgodnie z prawem. A ze w ten sposob
    podkopuje sie demokracje - pon nas chocby potop. Wazne ze jest kasa.
    Partykularny interes krotkoterminowy zazwyczaj przedkladany byl na
    dlugoterminowy interes ogolu. Tacy jestesmy i nie jest to zadna tajemnica. Moze
    wiec przestanmy sie czarowac. Codziennie tlumy interesantow uwijaja sie dookola
    poslow i senatorow - bynajmniej nie z powodu altruistycznych sympatii. Tu w
    Stanach, wiedzac ze nie da sie uniknac tego zjawiska, wymyslono legalny i jawny
    lobbying, oraz dotkliwe kary za proby obchodzenia powyzszego. W Polsce udaje
    sie gleboka wiare w czystosc i bezinteresownosc politykow oraz otaczajacych ich
    tlumow.
    Mozna i tak.
    ..
    Pzdr.
    K.P.
  • Gość: AndrzejG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.01.03, 19:18
    Nie to ,że kapitał chce się umocnić , bo to jest cechą kapitału.

    Być może Rywin działał na swój własny rachunek i blefował z mozliwością
    'załatwienia' ustawy po myśli 'kupującego'.Czy jednak szedłby na tak wielkie
    ryzyko nie mając nic do zaoferowania?Jest wielce prawdobodobne ,że stoi za
    nim grupa posłów SLD mających mozliwość przeforsowania dowolnej ustawy w
    dowolnej formie.Brzmi nieprawdopodobnie?
    Patologią jest sprowadzenie polskiego ustawodawstwa do poziomu ligi piłkarskiej,
    gdzie pod koniec sezonu piłkarskiego trafiają się bardzo dziwne wyniki meczów.
    A z tą ustawą to też jak koniec kolejnego sezonu.Zmieniono ją na wiosną , aby
    przyblokować zapędy Agory, a teraz znów wejdzie pod obrady.Zmiany na zamówienie?

    To jest tragiczne ,że ustawę mozna kupić jak mecz piłkarski , przekupując
    działaczy , piłkarzy bądź sędziego.Przecież ta grupa posłów rerezentuje swoich
    wyborców , którzy im zawierzyli i głosowali w nadziei mądrych rządów.
    Zastanawiam się ,czy możliwe jest przekonanie całej koalicji do głosowania
    ustawy po myśli garstki.Czy reszta to po prostu bezmyślne barany , czy też
    mają udziały w 'interesie'.Był już przypadek ustawy z luką kilku dni ,
    gdzie nie obowiązywały żadne prawa, to może i teraz jest tak samo?
    Oleksy już zapowiedział ,że ta sprawa nie znajdzie wyjaśnienia i mam podobne
    obawy.

    Może lepiej nie udawać ,że posłowie służą Narodowi i nie reprezentują interesów
    konkretnych lobby gospodarczych?Niech będzie w końcu jasne jakie pieniądze
    i za kim stoją , bo i tak stoją.

    A.
  • Gość: EUROMIR IP: *.cm-upc.chello.se 01.01.03, 22:09
    Drogi Panie Stoiku,

    dziekuje bardzo za mile zyczenia noworoczne. Jednoczesnie przepraszam za zwloke
    w odpowiedzi na Panskie posty. Noca uczestniczylem w hucznym balu z reniferami
    i renami totez zabawie nie bylo konca… A wiem przecie, ze trzeba znac umiar -
    przede wszystkim w uciesze.
    Otrzezwialem dopiero w poludnie wykonujac popisowe prysiudy (donskie) dla
    gromadki otaczajacych mnie egzotycznych (dla prawdziwych europejczykow)
    zwierzat.
    Otrzezwienie przyszlo nagle. W parku kolo Ratusza wyskoczyl z krzakow
    przyczajony tam policjant i zimny pot, ktory mnie wowczas oblal spowodowal
    zapewne nagly powrot zmyslow. Reny i renifery nagle wyparowaly, okazaly sie
    zluda - jak zwykle - zespamowana i zeskanowana (najpewniej przez Pana Scana) a
    butelka niedopitego champanie wypadla mi z kieszeni na bruk…cryingnasowa sie
    skojarzenie z fortepianem Chopina).
    Oswiadczam, ze nie zaplacilem ani korony lapowki za prawo swobodnego wyboru
    taksowki, ktora delikatnie odwiozla mnie do domu.
    Juz wie Pan skad cala zwloka.
    Ja wiem natomiast - gdyz przecie niezle sie juz znamy - iz wybaczy mi Pan sucha
    lapidarnosc moich dzisiejszych komentarzy do Panskich postow. Nie da sie ukryc -
    mam kaca.

    Napisal Pan, ze obawia sie Pan, iz :

    "…zadne argumenty nie zmienia Pana przekonania o przemoznym i
    szkodliwym wplywie mafii i koterii zydowskich na zycie w Polsce. Bardzo róznimy
    sie optyka i chyba szkoda naszego wysilku na wzajemne przekonywanie sie. W moim
    przekonaniu koterie zydowskie w Polsce sa tworem Panskiego umyslu. Polska ma
    wiele naprawde powaznych problemów, ale akurat ten, który Pan podnosi, wydaje
    mi sie tylko Pana osobistym problemem, a Pana dzialalnosc moze bardziej Polsce
    zaszkodzic, niz dzialalnosc tychze koterii. Wiem, ze to sa mocne slowa, które
    moga Pana urazic, ale naprawde uwazam, ze sztuczne rozdmuchiwanie negatywnych
    aspektów wspólzycia polsko-zydowskiego, czy to w wykonaniu GW, czy tez Pana,
    przynosi wiecej szkody niz pozytku".

    Nigdy nie mowmy "nigdy" ! - tak odpowiadam Panu.
    Otoz - prosze wierzyc mi na slowo - jestem w stanie wyobrazic sobie sytuacje,
    kiedy przedstawione mnie - przez Pana argumenty, do tego stopnie
    zrewolucjonizuja moje dotychczasowe myslenie, iz przekonany ich rzeczowoscia,
    logika, ktora oczywiscie bylaby ewidentnie skorelowana z przedlozona
    aktografia - wycofam sie z wszystkich (albo wielu) moich dotychczasowych
    twierdzen. Uwazam tez, iz podobne doswiadczenie ma szanse dotknac kazdego
    myslacego czlowieka. Rowniez Pana.
    Poniewaz taka sytuacja jeszcze - w prowadzonej przez nas dyskusji - nie
    wystapila, faktografia jest, jaka jest a wnioski z niej logiczne kazdy z nas
    wyciaga swoje, takie jakie kazdemu sie wydaja sluszne - pozostanmy na
    ustalonych pozycjach. Oczywiscie (powtornie nawoluje) nie rezygnujac z
    hipotetycznej (co prawda) ale mimo wszystko realnej szansy na przekonanie
    przeciwnika w dyskusji.
    Odnosze wrazenie, ze wbrew cytowanej przeze mnie powyzej Panskiej deklaracji, w
    istocie mysli Pan jednak podobnie do mnie. Swiadczy o tem wybitnie drugi z
    Panskich postow. Post, w ktorym ustosunkowuje sie Pan merytorycznie do mojej w
    temacie argumentacji.
    Aby nie rozszerzac pola juz i tak tyraliera idacej dysputy rezygnuje z polemiki
    z Panem na temat - szkodliwosci wypowiadania przeze mnie pogladow, ktore - jak
    twierdzi Pan rowniez - sa moim osobistym problemem, a sluza "sztucznemu
    rozdmuchiwaniu negatywnych aspektow wspolzycia polsko-zydowskiego".
    Czynie tak rowniez, gdyz widze (oczyma wyobrazni) mozliwosc ugrzezniecia naszej
    dyskusji w grzaskim polu etyki i zwiazanej z nia problematyki osobistej
    odpowiedzialnosci za poslugiwanie sie slowem…

    Co do punktow, ktore swiadcza o tem, iz nie chcial Pan stworzyc wrazenia, iz
    Pan rejteruje (bardzo ladne slowo - kojarzy mnie sie z rajtarami).

    Napisal Pan :

    " To, ze Agorze bardzo zalezalo na nowelizacji ustawy bylo caly czas oczywiste,
    chocby ze wzgledu na jej plany kupienia Polsatu. Do kogo, wedlug Pana, mial sie
    zglosic Rywin? Do mnie albo do Pana? Czy naprawde mysli Pan, ze gdyby na czele
    Agory stalo kilka osób pochodzacych od Piasta Kolodzieja, to pan Rywin mialby
    wiecej zahamowan? Business is business, i Pan to na pewno swietnie rozumie. A
    jak sie rzuca oskarzenia przeciw Agorze, to trzeba umiec je udowodnic. Na razie
    nikt tej hochsztaplerki Agorze nie udowodnil."

    Najpierw w sprawie formalnej. I Pan i ja wyrazamy sie niescisle. Agora
    wypowiadala sie przeciw nowelizacji ustawy. Prace nad nowelizacja od ponad roku
    trwaja w Sejmie. Celem ich jest stworzenie, na bazie istniejacej, nowej ustawy
    o mediach.
    Lew Rywin w/g mnie nie powinien w zwiazku z przygotowywaniem ustawy zglaszac
    sie do nikogo. Ani do Pana, ani do mnie, ani do Agory.
    Poszedl do Agory, gdyz sadzil, iz idzie do "swoich". A ci go wykiwali ! Po coz
    maja placic, skoro po upublicznieniu skandalu najprawdopodobniej nowelizacja
    spelni wszystkie Agory oczekiwania ?

    Nastepny Panski akapit :

    " Gdyby GW dzialala na zasadach, które Pan tu propaguje, to nie udaloby sie im
    wykryc zadnej afery, do tego mieliby wiele przegranych spraw w sadzie o
    pomówienie. Kazda taka sprawa byla przygotowywana przez redakcje miesiacami,
    wymagala wykonywania wielu dzialan, które w sprawnych demokracjach sa
    wykonywane przez policje. "

    Mysle, iz Pan tu zartuje.
    Sadzi Pan, ze "GW" potrzebowala faktycznie az szesciu miesiecy do "zbadania"
    calej sprawy ? Panie Stoiku - sprawa byla jasna dla wszystkich zainteresowanych
    juz 22 lipca o godz. 19 oo. Kiedy Michnik opuscil gabinet premiera Millera.
    Czyli po konfrontacji. Jakichze to nowych materialow GW jeszcze potrzebowala ?
    Wszystko bylo jasne. Za Rywinem stal, albo tez nie - Miller (i wowczas i teraz
    przeciez sie nie przyzna, tak jak idzis - jesli stal), Rywin zostal poprzez
    nagranie z nim rozmowy, w ktorej proponuje przyjecie lapowki
    skompromitowany "do spodu". Dano mu tylko za darmo pol roku na przygotowanie
    sobie obrony, na gmatwanie.
    Obowiazkiem Pana Millera, Pana Adasia Michnika i Zarzadu Agory bylo doniesienie
    o popelnieniu przestepstwa dnia 22 lipca. I ogloszenie informacji publicznie.

    A propos zdania :

    "Postapilbym po prostu calkiem inaczej anizeli Pan" jest tu nie na miejscu, bo
    nie wie Pan, jak bym postapil w takiej sytuacji."

    Wysnulem tu tylko logiczny wniosek z Panskiej deklaracji zawartej w tym
    nieszczesliwym przykladzie, ktory powolal Pan do zycia.
    Mowie, iz wiem jak by Pan postapil, poniewaz zadeklarowal Pan (hipotetycznie)
    100 zl dla Miriam…ja zas twierdze, iz nigdy bym tego nie zrobil, a wiec
    postepuje odmiennie (inaczej) niz Pan.


    Pozdrawiam Pana nekany kacem, ktorego nie zyczylbym nawet Lwowi Rywinowi (no
    tak , jego inny kac neka) :

    Euromir
  • Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl 01.01.03, 23:41
    > Napisal Pan :
    > Najpierw w sprawie formalnej. I Pan i ja wyrazamy sie niescisle. Agora
    > wypowiadala sie przeciw nowelizacji ustawy. Prace nad nowelizacja od ponad
    roku
    >
    > trwaja w Sejmie. Celem ich jest stworzenie, na bazie istniejacej, nowej
    ustawy
    > o mediach.
    Tu przyznaję Panu pełną rację.

    > Lew Rywin w/g mnie nie powinien w zwiazku z przygotowywaniem ustawy zglaszac
    > sie do nikogo. Ani do Pana, ani do mnie, ani do Agory.
    > Poszedl do Agory, gdyz sadzil, iz idzie do "swoich". A ci go wykiwali ! Po
    coz
    > maja placic, skoro po upublicznieniu skandalu najprawdopodobniej nowelizacja
    > spelni wszystkie Agory oczekiwania ?

    Wszystko się zgadza, tyle że w byznesie "swój" to taki, z którym można zrobić
    interes, a nie taki, który ma podobny nos. Dlatego w pełni podtrzymuję swoje
    poprzednie stanowisko.

    Nastepny Panski akapit :

    > Mysle, iz Pan tu zartuje.
    > Sadzi Pan, ze "GW" potrzebowala faktycznie az szesciu miesiecy do "zbadania"
    > calej sprawy ? Panie Stoiku - sprawa byla jasna dla wszystkich
    zainteresowanych
    >
    > juz 22 lipca o godz. 19 oo. Kiedy Michnik opuscil gabinet premiera Millera.
    > Czyli po konfrontacji. Jakichze to nowych materialow GW jeszcze
    potrzebowala ?

    Tu Pana argumentacja jest tak przekonująca, a moje rozeznanie w sytuacji tak
    słabe, że pozostaje mi jedno - uznać, że prokuratura również z łatwością
    zauważy tę dziwną opieszałość i postara się sprawę wyjaśnić, a winnych ukarać
    (chyba, że prokuratura też należy do tej koterii smile).

    > Wysnulem tu tylko logiczny wniosek z Panskiej deklaracji zawartej w tym
    > nieszczesliwym przykladzie, ktory powolal Pan do zycia.
    > Mowie, iz wiem jak by Pan postapil, poniewaz zadeklarowal Pan
    >(hipotetycznie) 100 zl dla Miriam…ja zas twierdze, iz nigdy bym tego nie
    > zrobil, a wiec postepuje odmiennie (inaczej) niz Pan.

    Tu chyba nastąpiło nieporozumienie. Te 100 zł miało być dla mnie, a nie dla
    Miriam. Znajomość z Miriam miała tylko uwiarogodnić moją propozycję.

    > Pozdrawiam Pana nekany kacem, ktorego nie zyczylbym nawet Lwowi Rywinowi (no
    > tak , jego inny kac neka) :

    Życzę szybkiego ozdrowienia,
    Stoik
  • Gość: Interes IP: *.am.poznan.pl 02.01.03, 12:32
    Panie Stoiku !
    Powiem krótko ! interes był koszerny ! ale dlaczego nie doszedł do skutku ??
    Jak zapewne Panu wiadomo SLD nie takie pieniądze może sobie wyprowadzić z
    koncernów SP jak w żądanej łapówce ! a jednak interes był koszerny ! Kto stał
    za tym interesem ??? zdaje się , ze wymieniano tam nazwisko również
    prezesika "publicznej" TVPSLD !! Jeśli tak , to pozwolę sobie przypomnieć, ze
    czas leci, kadencja pono wszystkich Polaków się kończy , a prezesik musi
    szykować nową kampanię prezydencką dla drugiej połowy tego pono wszystkich
    Polaków !! A kampania będzie kosztować i na to były potrzebne pieniadze z
    koszernego interesu !! Jednakże szef wybiórczej właśnie został mianowany na
    głownego kandydata w tych wyborach przez samego "byłego" rzecznika rządu
    niejakiego Urbana. I chyba jest dla Pana jasne , że on też w takim przypadku
    jest koszernym interesem co nie ? i dlatego nie widział powodu , aby ubijać ten
    koszerny interes , co nie oznacza , ze przy okazji nie chce zarobić na
    Polsacie,( boć to też koszerny interes), a do tego narzedzie ma w rekach to
    czemu nie ma zarobić !! krzykniesz Pan, ależ on może zrobić krzywdę swojemu
    starszemu bratu swoim postępowaniem !!! Niech już o to pana głowa nie boli
    mogliśmy Polakom wmówić, że 4.2 bln starych złotych skradzionych Polakom to
    oscylator a nie kradzież , to i wmówimy ,że Lew to Lew i zaryczał, a nie żadał
    łapówy !!
    pozdrowienia
  • krzys52 01.01.03, 22:22
    ...kupienie legislacji jest jedynie kwestia ceny. Pamietasz te swiete glosy
    oburzenia, te fochy i nadete miny? Jak oni mogli - prostacy (nie jestem pewien
    tych dwoch lat czas szybko leci). Czy cos zrobiono?
    To miedzy innymi dlatego mowi sie o "mlodej demokracji" oraz o potrzebie jej
    ochrony. Albowiem chamskie przepychanki koterii, aroganckie akty legislacyjne
    itp. powoduja rosnace rozczarowanie do systemu - do demokracji oczywiscie. Malo
    kto wie, i zastanawia sie nad tym, ze to nie jest demokracja jeszcze; ze to
    dopiero ma byc demokracja. Rozczarowanie owo bardzo czesto jest motorem
    bezposrednich dzialan obalajacych system - wystarczy co bardziej dokuczliwy
    dolek ekonomiczny. I od nowa Polska... Bo "demokracja nie dziala". Takich
    mlodych demokracji jak polska byly na swiecie dziesiatki. I zniknely. Wlasnie
    skutkiem kiepskiej instytucjonalizacji systemu oraz sklonnosciom do ulegania
    interesom koterii badz oligarchii.
    ..
    Pozdrawiam w Nowym Roku
    K.P.
  • Gość: AndrzejG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.01.03, 22:52
    Własnie to mnie przeraża , ta łatwość handlowania wpływami.
    Wiem ,że pieniądz jest wielką pokusą i kazdy szuka mozliwości jego
    pomnożenia.Przeciętny człowiek spotyka się z łapówkarstwem , ale nie
    na taką skalę.Nie chodzi mi już o wielkość kwoty , ale osób bioraceych
    udział w tej aferze.Przyzwyczailiśmy się ,że bierze policjant , lekarz
    i urzędnik.Producenci , ze osoba decydująca o wyborze jego firmy do
    zaopatrywania np. supermarketu.Za łapówką kryje się chęć uzyskania konkretnej
    korzyści.Z Agorą jest podobnie , choć to strona biorąca wyszła z propozycją.

    Utajnienie tej sprawy przez Michnika , przez pół roku jest dla mnie
    dowodem ,że czasy jego idei patriotycznej już dawno sie skończyły.On sam pisał
    w artykule ,że wcześniej zgłosiłby sprawę od razu , ale teraz jest już inaczej.
    Chciał ją zbadać.To taka bujda dla dzieci.Po prostu wyrósł z idei i wszedł w
    świat biznesu , gdzie liczy się pieniądz , a takie nagranie jest wspaniałą
    kartą przetargową w ręku i wyłożył ją na stół w przedzień nowelizacji tej ustawy
    Teraz każde rozwiązanie będzie złe (a niekorzystne dla Agory szczególnie),
    bo będzie oceniane z pamięcią o aferze jaka wisi nad tą ustawą.

    Czy przyjdzie się przyzwyczaić do koterii?Swego czasu jak wygrał AWS,
    to wypromowano hasło TKM.CZy Tak Kurwa Ma być zawsze?






    Również wszystkiego najlepszego w 2003

    Andrzej

  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 02:15
    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

    > Nie to ,że kapitał chce się umocnić , bo to jest cechą kapitału.
    >
    > Być może Rywin działał na swój własny rachunek i blefował z mozliwością
    > 'załatwienia' ustawy po myśli 'kupującego'.

    O ile w tej sprawie jest coś pewnego, to są to dwie tezy:

    1. Rywin nie działał sam, nie działał jedynie we własnym imieniu. Dowodem są
    terminy ewentualnych wypłat łapówki - po podpisaniu ustawy przez prezydenta. A
    zmienić ustawy Rywin samodzielnie nie był w stanie.

    2. Rywin nie działał z upoważnienia Millera. Partia rządząca ma tyle możliwości
    legalnego lub prawie legalnego wyprowadzenia funduszy z firm państwowych, że
    nie muszą się posuwać do tak niebezpiecznych źródeł, jak łapówki. Prędzej
    uwierzę, że Miller brał udział w napadzie na listonosza.

    > Czy jednak szedłby na tak wielkie
    > ryzyko nie mając nic do zaoferowania?Jest wielce prawdobodobne ,że stoi za
    > nim grupa posłów SLD mających mozliwość przeforsowania dowolnej ustawy w
    > dowolnej formie.Brzmi nieprawdopodobnie?
    >Patologią jest sprowadzenie polskiego ustawodawstwa do poziomu ligi piłkarskiej
    > gdzie pod koniec sezonu piłkarskiego trafiają się bardzo dziwne wyniki meczów.
    > A z tą ustawą to też jak koniec kolejnego sezonu.Zmieniono ją na wiosną , aby
    > przyblokować zapędy Agory,a teraz znów wejdzie pod obrady.Zmiany na zamówienie
    > ?
    >
    > To jest tragiczne ,że ustawę mozna kupić jak mecz piłkarski , przekupując
    > działaczy , piłkarzy bądź sędziego.Przecież ta grupa posłów rerezentuje swoich
    > wyborców , którzy im zawierzyli i głosowali w nadziei mądrych rządów.
    > Zastanawiam się ,czy możliwe jest przekonanie całej koalicji do głosowania
    > ustawy po myśli garstki.

    Teoretycznie jest możliwe. W Sejmie, tak jak i gdzie indziej, istnieje
    specjalizacja. Jedna grupa posłów zajmuje się mediami, inna wojskiem, inna zna
    się na rolnictwie. Tak naprawdę to te grupy decydują.

    Ale w tej sprawie nie o pieniądze chodzi. I najprawdopodbniej nie o ustawę.

    > Czy reszta to po prostu bezmyślne barany , czy też
    > mają udziały w 'interesie'.Był już przypadek ustawy z luką kilku dni ,
    > gdzie nie obowiązywały żadne prawa, to może i teraz jest tak samo?
    > Oleksy już zapowiedział ,że ta sprawa nie znajdzie wyjaśnienia i mam podobne
    > obawy.
    >
    > Może lepiej nie udawać,że posłowie służą Narodowi i nie reprezentują interesów
    > konkretnych lobby gospodarczych?Niech będzie w końcu jasne jakie pieniądze
    > i za kim stoją , bo i tak stoją.

    Ależ te grupy gospodarcze składają się właśnie na cały naród. Lobbing to
    naprawdę nic złego. Złe mogą być jedynie metody lobbowania.

    > A.

    Pozdrawiam.
  • Gość: AndrzejG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 05:54
    Gość portalu: snajper napisał(a):

    >
    > Ale w tej sprawie nie o pieniądze chodzi. I najprawdopodbniej nie o ustawę.
    >

    Czyżby Rywinowi chodziło o skompromitowanie rządzących elit?

    Piszesz ,ze lobbing jest ze wszech miar pozyteczny.Ująłbym to inaczej-
    on jest nieunikniony.Wprowadzono dofinansowywanie partii politycznych z
    budżetu państwa celem uniknięcia przekupstwa ze strony grup gospodarczych
    pragnacych prawa korzystnego dla nich samych.Okazuje się ,że ta ustawa
    nie do końca zdaje egzamin , bo lobbing jest.I będzie , na to nie ma siły.
    Po co się tak zakłamywać,że partie żyją z własnych składek i dopłat z
    budżetu ,skoro wychodzi na jaw jeszcze inne źródło ich utrzymania?
    Powiedzmy wprost - politycy reprezentują konkretne grupy interesów.
    Ujawnienie ich będzie z korzyścią dla wszystkich.

    Andrzej
  • sceptyk 02.01.03, 13:25
    Snajper ma racje, ze nie chodzi o pieniadze. Widac to chocby z tego,
    ze 'oficjalny' komunikat mowi o pieniadzach. To rozgrywki polityczne wyzszego
    rzedu. Bez watpienia na tzw. 'lewicy' nastepuje przegrupowanie sil. Monolit
    peka (zreszta juz od pewnego czasu) i zaczyna sie kotlowanina. Za malo wiemy,
    aby udanie spekulowac. Nie dajmy sie tylko oglupic 'kasowym' aspektem i
    wysokoscia sumy (znowuz nic takiego duzego), o ktorej opowiadaja. To jedynie
    zaslona dymna. Dla maluczkich do uwierzenia. Byc moze Miller ze swym betonikiem
    chcialby do 'swiatowcow' (Kwach, Michnik etc) dolaczyc, bo boi sie, ze zostanie
    na lodzie? Ale w sumie i tak nic nie rozumiem.
  • Gość: AndrzejG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 14:12
    sceptyk napisał:

    > Byc moze Miller ze swym betonikiem chcialby do 'swiatowcow' (Kwach, Michnik
    > etc) dolaczyc, bo boi sie, ze zostanie na lodzie?

    > Ale w sumie i tak nic nie rozumiem.

    Dzisiaj Janik tłumaczył dlaczego Miller nie zgłosił do prokuratury
    przestępstwa ,po spotkaniu-konfrontacji z Lwem i Adamem.Zbagatelizował.
    To było coś co w głowie się nie miesciło.(za TVN24 - z pamięci).

    Jeżeli tak , to co mam sądzić o jego pozostałych decyzjach?

    Andrzej
  • Gość: A co ? IP: *.am.poznan.pl 02.01.03, 14:57
    ma z tym wszystkim wspólnego Miller ?? Nie widziałeś go w objęciach członka ??
    i pocałunku mafijnego !
  • Gość: JM IP: *.mkis.gov.pl 02.01.03, 15:52
    Przychodzi Lew do Adama. Skecz.

    Przychodzi Lew do Adama.
    - Szalom! – mówi Lew.
    - Cześć – odpowiada Adam.
    Ucałowali się.
    - Z czym przychodzisz – pyta Adam.
    - Pazur mi wrasta w łapę. Strasznie mnie ryywie ta łapa! – odpowiada Lew –
    Potrzebuję pieniędzy na operację.
    - Ile? – pyta Adam
    - 17,5 miliona dolarów – odpowiada Lew
    - To za dużo! Nagrywamy! – mówi Adam – Żeby nagranie lepiej wyszło, powiedz coś
    tu na próbę, do tego sitka.
    Nagranie udało się znakomicie. Adam z płytą CD udał się do Leszka. Ucałowali
    się. Adam odtworzył Leszkowi nagranie. Leszek zawołał Lwa. Powiedział mu przy
    Adamie, że już go więcej nie będzie całował i nie życzy sobie by Lew całował
    jego.

    autor: JM
  • Gość: JM IP: *.mkis.gov.pl 02.01.03, 15:53
    Przychodzi Lew do Adama. Skecz.

    Przychodzi Lew do Adama.
    - Szalom! – mówi Lew.
    - Cześć – odpowiada Adam.
    Ucałowali się.
    - Z czym przychodzisz – pyta Adam.
    - Pazur mi wrasta w łapę. Strasznie mnie ryywie ta łapa! – odpowiada Lew –
    Potrzebuję pieniędzy na operację.
    - Ile? – pyta Adam
    - 17,5 miliona dolarów – odpowiada Lew
    - To za dużo! Nagrywamy! – mówi Adam – Żeby nagranie lepiej wyszło, powiedz coś
    tu na próbę, do tego sitka.
    Nagranie udało się znakomicie. Adam z płytą CD udał się do Leszka. Ucałowali
    się. Adam odtworzył Leszkowi nagranie. Leszek zawołał Lwa. Powiedział mu przy
    Adamie, że już go więcej nie będzie całował i nie życzy sobie by Lew całował
    jego.

    autor: JM
  • Gość: Janusz IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 16:17
    Otóż uważam, że chodzi o zmianę premiera. Słynne pucio - pucio z Michnikiem
    było świetną zasłoną dymną. Tyle jeśli idzie o mój pogląd. Pozyjemy - zobaczymy.

    Janusz
  • Gość: snajper IP: stin:* / 10.1.1.* 02.01.03, 16:59
    Tak tu sobie fantazjujecie, że mnie zazdrość wzięła i też puściłem wodze...

    Hipoteza 517 i 1/2.

    Grupa polityków zbliżonych do lewicy widzi w pewnej firmie medialnej przeszkodę
    w przemblowaniu sceny politycznej. Występuje więc ze znaną już wszystkim
    propozycją. Nacisk Rewina na pisemne porozumienie wydaje się wskazówką, o co
    tak naprawdę chodziło. Nie, nie o kompromitację Agory. O kompromitację OBU
    stron, a więc Millera i Michnika. Tak więc atak na przeszkodę byłby atakiem
    oczyszczającym pole manewru. Kalkulacje grupy mogły nawet przewidywać
    ujawnienie całej historii, która i tak w rząd Millera by uderzyła. Wiadomo, on
    ukradł, czy jemu ukradli... Szczególnie, jeśli w grupie są osoby z bliskioego
    otoczenia Millera. Na przykład jakiś wicepremier.

    Trafili jednak na przebiegłych przeciwników. Afera została ujawniona z
    pięciomiesięcznym opóźnieniem, które pozwoliło na usunięcie z eksponowanych
    stanowisk popleczników mocodawców Rywina. Pozwoliło na usunięcie ich w ciszy i
    spokoju, bez ryzyka oplucia przy okazji ujawniania afery całego rządu. Któż,
    oprócz Snajpera, będzie teraz kojarzył lipcowe, niespodziewane odejścia z aferą
    Lwa Rywina ?

    Takie hipotezy można oczywiście mnożyć w nieskończoność. Mam wrażenie, że nie
    poznamy nigdy całej prawdy. Ale możemy się pocieszyć, że nie będzie to jedyna
    prawda, jakiej nie znamy. Dużo ciekawsza jest na przykład odpowiedź na pytanie
    kto zabił Kennedy'ego. Jej też raczej nie poznamy.

    Snajper.
  • Gość: AndrzejG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 17:49
    Gość portalu: snajper napisał(a):

    Mam wrażenie, że nie poznamy nigdy całej prawdy. Ale możemy się pocieszyć, że
    nie będzie to jedyna prawda, jakiej nie znamy. Dużo ciekawsza jest na
    przykład odpowiedź na pytanie kto zabił Kennedy'ego. Jej też raczej nie
    poznamy.
    >
    > Snajper.

    Choc Agora powstała dzięki kapitałowi 'amerykańskiemu'(czytaj zydowskiemu)
    to nie sądzę ,aby ta afera sięgała korzeniami do morderstwa Kennedy'ego.

    Andrzej
  • Gość: snajper IP: stin:* / 10.1.1.* 02.01.03, 17:58
    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

    > Choc Agora powstała dzięki kapitałowi 'amerykańskiemu'(czytaj zydowskiemu)
    > to nie sądzę ,aby ta afera sięgała korzeniami do morderstwa Kennedy'ego.

    Tego nie twierdziłem. Wspomnienie o morderstwie Kennedy'ego miało jedynie
    uświadomić, że świat jest pełen tajemnic i pytań, na które nie znamy i nie
    poznamy prawdopodobnie nigdy odpowiedzi.

    Snajper.
  • Gość: AndrzejG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 18:24
    Gość portalu: snajper napisał(a):

    >
    > Tego nie twierdziłem. Wspomnienie o morderstwie Kennedy'ego miało jedynie
    > uświadomić, że świat jest pełen tajemnic i pytań, na które nie znamy i nie
    > poznamy prawdopodobnie nigdy odpowiedzi.
    >
    > Snajper.

    Wiem ,że nie twierdziłeś - też pusciłem wodze fantazji

    Andrzej
  • Gość: EUROMIR IP: *.cm-upc.chello.se 02.01.03, 21:32
    Szanowny Panie Snajperze,

    akapit ponizszy,w ktorym mowi Pan :

    "Trafili jednak na przebiegłych przeciwników. Afera została ujawniona z
    pięciomiesięcznym opóźnieniem, które pozwoliło na usunięcie z eksponowanych
    stanowisk popleczników mocodawców Rywina. Pozwoliło na usunięcie ich w ciszy i
    spokoju, bez ryzyka oplucia przy okazji ujawniania afery całego rządu. Któż,
    oprócz Snajpera, będzie teraz kojarzył lipcowe, niespodziewane odejścia z aferą"

    ...jest naturalnie spekulacja, ale niewykluczone, iz wiodaca nasze mysli w
    prawidlowym kierunku. Z rezerwacja (wynik spekulacji) dolaczam sie do
    skojarzenia o niczym nie motywowanych, niespodziewanych lipcowych odejsciach.
    Gratuluje (troche zawistnie) umiejetnosci myslenia w kategoriach syntezy.

    Pozdrawiam :

    Euromir
  • _helga 03.01.03, 00:11
    W trakcie konferencji u pewnego biskupa jeden z dziennikarzy zadal mu kilka
    mocno napastliwych pytan, konczac serie takim pytaniem: "a dlaczego biskupowi
    nie przeszkadza ten burdel w poblizu jego siedziby?" Na to biskup wykazal sie
    refleksem i odparl zartobliwie "a czy w naszym miescie sa jakies burdele?".

    Nastepnego dnia czolowka jednej z lokalnych gazet doniosla: "Biskup na
    konferencji prasowej dopytywal sie o burdele!"


    pozdrawiam pograzonego w trudnosciach Euromirasmile))


    --
    Helga
  • Gość: Perła IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 01:45
    _helga napisała:

    > W trakcie konferencji u pewnego biskupa jeden z dziennikarzy zadal mu kilka
    > mocno napastliwych pytan, konczac serie takim pytaniem: "a dlaczego biskupowi
    > nie przeszkadza ten burdel w poblizu jego siedziby?" Na to biskup wykazal sie
    > refleksem i odparl zartobliwie "a czy w naszym miescie sa jakies burdele?".
    >
    > Nastepnego dnia czolowka jednej z lokalnych gazet doniosla: "Biskup na
    > konferencji prasowej dopytywal sie o burdele!"
    >
    >
    > pozdrawiam pograzonego w trudnosciach Euromirasmile))
    >
    >

    Helgo, post celny jest, aczkolwiek bezskuteczny będzie, jak forum znam. A znam,
    dyć od początku tu jestem i szatanów tych wszystkich znam.
    Ceterum, na własnej skórze takie passusy jak z owym biskupem poznałem, dzięki
    pewnym publikacjom GW właśnie. A to przecież ich portal jest.

    Perła
  • _helga 03.01.03, 02:12
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > _helga napisała:
    >
    > > W trakcie konferencji u pewnego biskupa jeden z dziennikarzy zadal mu kilk
    > a
    > > mocno napastliwych pytan, konczac serie takim pytaniem: "a dlaczego biskup
    > owi
    > > nie przeszkadza ten burdel w poblizu jego siedziby?" Na to biskup wykazal
    > sie
    > > refleksem i odparl zartobliwie "a czy w naszym miescie sa jakies burdele?"
    > .
    > >
    > > Nastepnego dnia czolowka jednej z lokalnych gazet doniosla: "Biskup na
    > > konferencji prasowej dopytywal sie o burdele!"
    > >
    > >
    > > pozdrawiam pograzonego w trudnosciach Euromirasmile))
    > >
    > >
    >
    > Helgo, post celny jest, aczkolwiek bezskuteczny będzie, jak forum znam. A
    znam,
    >
    > dyć od początku tu jestem i szatanów tych wszystkich znam.
    > Ceterum, na własnej skórze takie passusy jak z owym biskupem poznałem, dzięki
    > pewnym publikacjom GW właśnie. A to przecież ich portal jest.
    >
    > Perła


    Kto jak kto, ale pan Perla bystrym okiem zawsze wylapie wielopietrowy
    komentarzwink Pewnie, ze na miejscowe szatany bezskuteczny, ale nie szkodzi. Z
    Michnikiem to najbardziej mnie teraz ciekawi nie tyle jego nos, co pytanie ile
    osob teraz trzesie gaciami i zastanawia sie, czy - i kiedy - pan Adam ich
    nagrywal. Z aktualnym prezydentem na czele, heheeeee! Jednym slowem, godny
    przyjaciel Czeslawa Kiszczakasmile))))))

    Ale na Zachodzie to sie bedzie podobac, bo beda mysleli ze pan Adam z korupcja
    walczy i jest czysty gosc. Niewykluczone, ze jako czysty facet wsrod samych
    Zbojow Madejow zalatwi w bankach zachodnich niezly kredyt dla spolki Agora na
    jej dalszy rozwoj. Bardzo im by sie przydalo, bo po wejsciu do UE beda musieli
    konkurowac z prasowymi potentatami europejskimi. Musza sfinansowac siec
    korespondentow i sprofesjonalizowac to pismo, bo zostana zapedzeni w kozi rog,
    na takiej samej zasadzie, jak Newsweek odebral duza czesc klienteli "Polityce".
    Trzeba przyznac, ze inteligentny biznesmen z Michnika.
    --
    Helga
  • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 03.01.03, 02:51
    Helgo, gdyby swego czasu dziennikarze z Washington Post zostali nakryci na
    rozpracowywaniu "Hydraullikow" to nie mielibysmy "Watergate" lecz pomowienia
    owych dziennikarzy o zamiar szantazowania, czy z innych pobudek czysto
    materialnych. Nie sadzisz...
    ..
    A Euromir to stary antysemicki osiol, o czy doskonale wiemy. Niemniej, z
    drugiej strony, to wlasnie podejrzliwi zazwyczaj cos wykrywaja. Bardzo czesto
    nie to na co liczyli ale jednak... Dzieki swej podejrzliwosci.
    I za to bardzo lubie naszego Euromira.
    ..
    Pzdr.
    K.P.




    _helga napisała:

    > Gość portalu: Perła napisał(a):
    >
    > > _helga napisała:
    > >
    > > > W trakcie konferencji u pewnego biskupa jeden z dziennikarzy zadal mu
    > kilk
    > > a
    > > > mocno napastliwych pytan, konczac serie takim pytaniem: "a dlaczego b
    > iskup
    > > owi
    > > > nie przeszkadza ten burdel w poblizu jego siedziby?" Na to biskup wyk
    > azal
    > > sie
    > > > refleksem i odparl zartobliwie "a czy w naszym miescie sa jakies burd
    > ele?"
    > > .
    > > >
    > > > Nastepnego dnia czolowka jednej z lokalnych gazet doniosla: "Biskup n
    > a
    > > > konferencji prasowej dopytywal sie o burdele!"
    > > >
    > > >
    > > > pozdrawiam pograzonego w trudnosciach Euromirasmile))
    > > >
    > > >
    > >
    > > Helgo, post celny jest, aczkolwiek bezskuteczny będzie, jak forum znam. A
    > znam,
    > >
    > > dyć od początku tu jestem i szatanów tych wszystkich znam.
    > > Ceterum, na własnej skórze takie passusy jak z owym biskupem poznałem, dzi
    > ęki
    > > pewnym publikacjom GW właśnie. A to przecież ich portal jest.
    > >
    > > Perła
    >
    >
    > Kto jak kto, ale pan Perla bystrym okiem zawsze wylapie wielopietrowy
    > komentarzwink Pewnie, ze na miejscowe szatany bezskuteczny, ale nie szkodzi. Z
    > Michnikiem to najbardziej mnie teraz ciekawi nie tyle jego nos, co pytanie
    ile
    > osob teraz trzesie gaciami i zastanawia sie, czy - i kiedy - pan Adam ich
    > nagrywal. Z aktualnym prezydentem na czele, heheeeee! Jednym slowem, godny
    > przyjaciel Czeslawa Kiszczakasmile))))))
    >
    > Ale na Zachodzie to sie bedzie podobac, bo beda mysleli ze pan Adam z
    korupcja
    > walczy i jest czysty gosc. Niewykluczone, ze jako czysty facet wsrod samych
    > Zbojow Madejow zalatwi w bankach zachodnich niezly kredyt dla spolki Agora na
    > jej dalszy rozwoj. Bardzo im by sie przydalo, bo po wejsciu do UE beda
    musieli
    > konkurowac z prasowymi potentatami europejskimi. Musza sfinansowac siec
    > korespondentow i sprofesjonalizowac to pismo, bo zostana zapedzeni w kozi
    rog,
    > na takiej samej zasadzie, jak Newsweek odebral duza czesc
    klienteli "Polityce".
    >
    > Trzeba przyznac, ze inteligentny biznesmen z Michnika.
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 03:23
    Miód ożywczy w me serce przy okazji wlałeś. Z jedną uwagą - to nie tylko osioł.

    To

    Pan Renifer Nasz Narodowy.

    lub

    Ojczyzny Naszej Renifer (ONR w skrócie)

    ale jak tu bez Pan?


    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

    > A Euromir to stary antysemicki osiol, o czy doskonale wiemy.
  • _helga 03.01.03, 03:40
    Gość portalu: Scan napisał(a):

    > Miód ożywczy w me serce przy okazji wlałeś. Z jedną uwagą - to nie tylko
    osioł.
    >
    >
    > To
    >
    > Pan Renifer Nasz Narodowy.
    >
    > lub
    >
    > Ojczyzny Naszej Renifer (ONR w skrócie)
    >
    > ale jak tu bez Pan?
    >
    >
    > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
    >
    > > A Euromir to stary antysemicki osiol, o czy doskonale wiemy.



    o to to! Ojczyzny Naszej Renifer!

    smile
    --
    Helga
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 04:03
    Wyłączam PC, ponieważ pewien Świr, podejrzewając mnie o skłonności
    homoseksualne, imputuje mi (nie wprost - nauczony przykrym doświadczeniem)
    molestujące ( na zlecenie) zaszczuwanie jego nicka. A ja, stary hetero, biegnę
    pod kołdrę. ONA mnie wzywa - nie kołdra!
    Scan

    P.S.
    Świr nie może zrozumieć,że nie jest "Królem Słoneczko" a F. pojemne. Do Ubu mu
    bliżej, fakt.
    Przy okazji wytłumacz, proszę, Świrowi - co to są logi w firewallu.
    Dzięki za podjęcie próby. I poświęcenie.
  • _helga 03.01.03, 04:08
    Gość portalu: Scan napisał(a):

    > Wyłączam PC, ponieważ pewien Świr, podejrzewając mnie o skłonności
    > homoseksualne, imputuje mi (nie wprost - nauczony przykrym doświadczeniem)
    > molestujące ( na zlecenie) zaszczuwanie jego nicka. A ja, stary hetero,
    biegnę
    > pod kołdrę. ONA mnie wzywa - nie kołdra!
    > Scan
    >
    > P.S.
    > Świr nie może zrozumieć,że nie jest "Królem Słoneczko" a F. pojemne. Do Ubu
    mu
    > bliżej, fakt.
    > Przy okazji wytłumacz, proszę, Świrowi - co to są logi w firewallu.
    > Dzięki za podjęcie próby. I poświęcenie.


    Czynie co moge, ale on ma trudnosci z kapowaniem. Dla bezpieczenstwa w sieci
    moge sie nawet narazic na Bliskie Spotkanie III Stopnia ze Swirem. Pozdrow
    dame!!!


    --
    Helga
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 04:17
    Jedzia baba na rowerze po wsi na obie nogi ma naciągnięte prezerwatywy.
    Spotyka znajoma ktora pyta ja:
    - Coz to wy macie na nogach kobito ?
    A baba odpowiada:
    - Nie słyszeliście o tej chorobie AIDS, podobno zaczyna sie od pedałów.

    Koterii spod znaku Renifera dedykuję.

    Turned Off.

  • _helga 03.01.03, 03:33
    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

    > Helgo, gdyby swego czasu dziennikarze z Washington Post zostali nakryci na
    > rozpracowywaniu "Hydraullikow" to nie mielibysmy "Watergate" lecz pomowienia
    > owych dziennikarzy o zamiar szantazowania, czy z innych pobudek czysto
    > materialnych. Nie sadzisz...
    > ..
    > A Euromir to stary antysemicki osiol, o czy doskonale wiemy. Niemniej, z
    > drugiej strony, to wlasnie podejrzliwi zazwyczaj cos wykrywaja. Bardzo czesto
    > nie to na co liczyli ale jednak... Dzieki swej podejrzliwosci.
    > I za to bardzo lubie naszego Euromira.
    > ..
    > Pzdr.
    > K.P.
    >
    Krzysiu, ja nic na to nie poradze ze jak ktos pod stolem inna osobe bez jej
    zgody nagrywa, to od razu widze ten usmieszek Kiszczaka na jego swiecacej
    gebie. Ty chyba za dlugo mieszkasz w Stanach i juz nie lapiesz do konca roznicy
    miedzy spoleczenstwem polskim a amerykanskim. Tu jest po prostu umyslowa
    postkomuna i crony capitalism. Predzej Venezuela El Nacional niz The Washington
    Post, z wszystkimi tego konsekwencjamisad A co taki antysemitek wytropi? Nic,
    glownie dlatego, ze bardzo specyficznie dobiera swoje lektury. W "Protokolach
    Medrcow Syjonu" wiedzy o crony capitalism nie nabedziesz (ja to tlumacze
    jako "kapitalizm kumoterski", ale pisze po angielsku zebys ze swoimi lekturami
    skojarzyl o co mi chodzi). O Michniku musze powiedziec, ze jest jedyna chyba
    osoba z tej okraglostolowej ekipy, ktora potrafila cos zbudowac. Zrobil Agore i
    bardzo dobrze, bo bez niej to chyba dalej czytalibysmy Trybune Ludu przy
    porannej kawiesad Reszta juz tylko zniszczenie sieje. Co tu gadac. Nie wiem czy
    kojarzysz, za komuny byla taka specjalna "nowomowa" zastepujaca informacje
    polityczna. No i jest dalej, na przyklad jak chuligan rzuci kamieniem w szybe
    sklepu, to sie mowi ze on to mienie prywatne zniszczyl. Ale tzw. "politycy" nie
    niszcza tylko "destruuja". "Destruowanie obrad" to znaczy ze ktos przeszkadza w
    obradach. "Destruowanie umowy" - wykorzystywanie luk w zapisie. "Destruowanie
    komisji" - rozwiazanie komisji albo wpuszczenie gumowego ucha do srodka. I ten
    jezyk wiecej mowi o stanie polskiego spoleczenstwa niz setki wypracowan.
    Dopiero w takiej perspektywie mozna cos powiedziec. Antysemitek krzywe nosy
    tropi, a tymczasem ta telewizja to nie jest jedyny majatek narodowy ktory
    sprywatyzowano w ostatnim dziesiecioleciusad Antysemitki sa w gruncie bardzo
    wygodne zeby sie ten "biznes" krecil, znakomicie odwracaja uwage.

    Dzisiaj napisalam cos do pewnego entuzjasty naprawiania swiata, zajrzyj tam
    sobie. Moim zdaniem polska elita intelektualna mieszka w znakomitej wiekszosci
    poza granicami kraju. A tu sa buszmeni ktorzy wala sie maczugami po glowach. Sa
    na tyle wytresowani, ze jak chca jezdzic autkiem, to karnie maszeruja zdac
    egzamin na prawo jazdy. Ale do rzadzenia krajem juz zadnej wiedzy nie
    potrzebuja, doradcow tez nie. Tacy juz sie zdolni urodzilisad

    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4129369&a=4137727


    --
    Helga
  • Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com 03.01.03, 05:58
    Helgo,
    wszedzie sa ludzie, ktorzy traktuja panstwo, prawo, spoleczna kase - wylacznie
    pod katem osobistych korzysci. A te zwykli osiagac bez najmniejszych skrupulow
    a nawet droga przestepstwa.
    Chodzi mi po glowie pomysl lobbyingu tyle, ze, obawiam sie, w Polsce
    wprowadzonoby lobbying tyle ze funkconowalby on rownolegle do starych i
    utartych mechanizmow korupcji. Tu sa zarejestrowane lobby ale od czasu do czasu
    nakrywani sa rozni tacy na przyjmowaniu nielegalnych upominkow. Cale szczescie,
    ze jest to margines gdyz wszyscy uwaznie i zazdrosnie patrza sobie na rece. A
    legislacja jest zazwyczaj wynikiem wielu uzyskanych po drodze roznorodnych
    kompromisow (oraz cos za cos; zaglosuje na ten akt jak ty zaglosujesz na moja
    propozycje). Zazwyczaj trudno jest "kupic" sobie legislacje gdyz zbyt wielu
    roznorodnych aktorow zaangazowanych jest w jej kreowanie oraz przyklepanie.
    ...Sa oczywiscie sytuacje wyjatkowe, jak np. aktualna propozycja obcinania
    podatkow ktora bezspzrecznie faworyzuje grupe o najwyzszych dochodach.
    Demokraci moga sobie pyskowac ile wlezie, ale i tak niewiele zdzialaja.
    Republikanie twierdza, z e to walsnie jest metoda na rozkrecenie ekonomii i
    tylko czas moze pokazac. Czy w takich warunkach reprezentanci republikanscy
    dostaliby lapowke za ustawe podatkowa. Nie sadze gdyz "lapowke" dostana w
    formie obcietych podatkow. Zazwyczaj dla siebie beda uchwalac.
    ...W innych przypadkach konsensus osiagany jest w drodze wielu drobnych
    kompromisow, dla ktorych podzialy partyjne oraz regionalne nie istnieja. No i
    chyba o to chodzi: by tworzone prawo bylo wynikiem jak najszerszego
    porozumienia co przeklada sie na jak najszersze spoleczne poparcie oraz
    spoleczny spokoj. Jesli dodasz do tego jednomandatowe okregi a wiec
    odpowiedzialnosc przed wyborca oraz nikly wplyw partyjnych liderow na nominacje
    przedstawicieli to nie bedziesz specjalnie zdziwiona calkiem niezlym
    zazebianiem sie trybow systemu. Dosc trudno jest znalezc kogos kto za lapowke
    rzeczywiscie moze "zalatwic" akt legislacyjny.
    ..
    Pzdr.
    K.P.
  • Gość: EUROMIR IP: *.cm-upc.chello.se 03.01.03, 06:46
    Motto:

    "Jedzia baba na rowerze po wsi na obie nogi ma naciagniete prezerwatywy.
    Spotyka znajoma ktora pyta ja:
    - Coz to wy macie na nogach kobito ?
    A baba odpowiada:
    - Nie slyszeliscie o tej chorobie AIDS, podobno zaczyna sie od pedalów.

    Koterii spod znaku Renifera dedykuje:"

    (Scan, "Na Dobranoc")




    Szanowni Panstwo,

    trudno mi chwalic wlasny watek, ale coz - prawda na jaw - jestem zachwycony.
    Czemu ?
    Otoz odnosze wrazenie, iz wiekszosc osob niniejszym sie wypowiadajaca, czy to z
    powodu tloku, czy to z powodu stressu, a jednak - mysle - nade wszystko
    cisnieniem dysputy, (wiec poniekad koniecznoscia udzielenia odpowiedzi szybkiej
    i jednoczesnie rozsadnej) wewnetrznym obowiazkiem zmuszona, a przeciez bedaca
    jednoczesnie zaangazowana (serdecznie) w prowadzona tu tak wartko i sensownie
    rozmowe, w wiekszosci udzielala wypowiedzi - uwazam - nade wszystko ( a to
    najwazniejsze przecie) szczerych i jednoczesnie inteligentnych, zgodnych z
    wewnetrznym przekonaniem.
    Jak wczesniej powiedzialem - bez cienia wybzdyczonego ego, narzuconego
    koniecznoscia budowania swej na potrzeby Forum sylwetki.
    I za to Wszystkim Wam serdecznie dziekuje.

    To co wyzej powiedziane nalezy traktowac oczywiscie bardzo ogolnie. Oprocz
    podziekowan. Gdyz nie wszystcy dyskutanci, a raczej ich intencje, z powodow
    czesto niewytlumaczalnych, dadza sie zrozumiec.
    Niektorzy jak Pan Scan, pewno zaawansowani ponad miare w ambicji konstruowania
    intelektualnych wypowiedzi, wydali z siebie belkot byc moze dla nich zupelnie
    zrozumialy - dla mnie nieczytelny a wiec najchetniej wymagajacy przewodnika.
    Czy ktos z Was Panstwo potrafilby przyblizyc mi np. sens i roztropnosc
    ponizszego (przytoczonego bez ciec cenzorskich) Pana Scana postu ?
    Oto on :

    " Katechizm polskiego dziecka

    Kto ty jestes? - Polak maly.
    Jaki znak twój? - Orzel bialy.
    Gdzie ty mieszkasz? - Miedzy swemi.
    W jakim kraju? - W polskiej ziemi.
    Czym ta ziemia? - Ma ojczyzna.
    Czym zdobyta? - Krwia i blizna.
    Czy ja kochasz? - Kocham szczerze.
    A w co wierzysz? - W Polske wierze.
    Cos ty dla niej? - Wdzieczne dziecie.
    Cos jej winien? - Oddac zycie.

    Gosc portalu: Hiacynt napisal(a):

    Co to znaczy czuc sie 100% procentowym Polakiem?

    Nie sadze by ktokolwiek mial prawo tego wymagac, jezeli korzenie rodzinne tkwia
    w innym narodzie"
    ………………………………………………………………………………………………

    Coz to za komentarz ?
    O co tu chodzi ?
    Coz Autor chce tu nam powiedziec ?
    Coz oprocz swej biednej niemocy umyslowej chce skrytykowac?
    Przecie kontekst wszystkim znajomy. Jednak sensu nie widac.Jak zwykle.
    Prosze o pomoc wszystkich, oprocz oczywiscie, (skoro sie garnacego do kazdej
    pracy fizycznej) Pana Scana!
    -Tu Panie Scanie nie znajdziesz oczekiwanej przez siebie przyjemnosci, jesli w
    wysilku umyslowym - jak widac - jej nie znajdujesz.

    ……………………………………………………………………………………………….

    Pisze Pan Stoik :

    " Zydowskie pochodzenie powinno
    > byc traktowane tak samo jak czeskie, francuskie czy niemieckie, a niestety nie
    > jest. Permanentnie miesza sie pojecia pochodzenia, narodowosci i religii,
    > tworzac kompletnie bledne schematy, przeciwstawiajace Polakom Zydów polskich.
    > Prawie wszyscy Zydzi polscy, wybrani za pomoca dowolnego kryterium, czy to
    > pochodzenia, czy religii, czy tez wlasnej swiadomosci, sa Polakami. Michnika
    > mozna krytykowac, mozna go uwazac za sprawce wszelkiego zla w Polsce, ale jego
    > pochodzenie nie ma tu nic do rzeczy. Takich "towarzystw", o których pisze
    > Hiacynt, jest w Polsce mnóstwo, tworza je na przyklad gracze w golfa - i jest
    > moze ono nawet bardziej wplywowe. "Koterie" tworza sie zawsze tam, gdzie sa
    > wspólne interesy, a nie znam innego wspólnego interesu Zydów polskich niz taki
    > zeby w Polsce sie dobrze zylo."

    …………………………………………………………………………………………………
    Niezgoda.
    Pochodzenie zydowskie - skoro odwoluje sie Pan do artykulu w Rzeczpospolitej -
    pochodzeniem dzis symbolicznym jest - przeciez Zydow nie ma !
    Zydowska swiadomosc etniczna - zanikla - mowia politpoprawni.
    Czy rzeczywiscie na podobienstwo zasymilowanych Niemcow, Wlochow, Rosjan,
    Francuzow, Ormian…?

    Mowi Pan, iz koterie tworza sie wszedzie tam, gdzie wspolne interesy.
    Jaki wiec - pytam - miala interes GW w jedwabienskiej hucpie ?
    Narodowy polski ?
    Przeciez gdyby nawet zbrodnia ta polskimi spelniona bylaby rekoma - to jak sie
    ona ma? - proporcjonalnie! - do piekla i ogromu mordow na polskich obywatelach,
    polskim narodzie, w okresie II WS. Ludobojstwa to zawdzieczamy : Niemcom,
    Ukraincom, Rosjanom, Litwinom itd.
    Gdzie proporcje ? Gdzie miliony zagazowanych, rozstrzelanych - gdzie ginie
    swiadomosc, przez kogo te mordy?
    Inne pytanie.
    Sklad bierze sie bezczelnosc proponowania takich porownan ?
    Czy michnikowska schizofrenia bycia na raz Polakiem i Zydem nie jest aby nader
    wygodna, gdy wyznajac juz nie katolicyzm a kosmopolityzm (credo z Michnika
    ostatniego artykulu), mozna wygodnie i z wielu pozycji starac sie o reparacje
    za zbrodnie niby to popelnione przez Niemcow, ale moze polskimi rekoma? Coz za
    umiejetnosc wygodnego usadawiania sie zawsze na krzesle, ktore niesione jest
    przez ludzi, raz oskarzanych o niechec do Ustroju Powszechnej Szczesliwosci,
    innym razem (w podobnej tradycji) o glupote niezrozumienia wlasnych interesow,
    gdy trzeba do Unii.
    Kiedys poglady narzucala panujaca ideologia. Dzisiaj ta sama formacja - chociaz
    odmlodzona - wymaga posluszenstwa w imie politycznej poprawnosci.

    Pozdrawiam uczestniczacych rozumnie w dyskusji Panow : Wojciecha, Stoika,
    Hiacynta, Snajperam i szczegolnie Pana Krzysia za uroczy post, z ktorego
    wklejam ponizej fragmencik :

    > A Euromir to stary antysemicki osiol, o czy doskonale wiemy. Niemniej, z
    > drugiej strony, to wlasnie podejrzliwi zazwyczaj cos wykrywaja. Bardzo czesto
    > nie to na co liczyli ale jednak... Dzieki swej podejrzliwosci.
    > I za to bardzo lubie naszego Euromira.

    Klaniam sie Panom :

    Euromir
  • d_nutka 03.01.03, 08:25
    Panie Euromirze
    omijałam ten watek po zapoznaniu się z trescią jego otwarcia.
    teraz (przypadek,układ watków)zachęcił mnie do zajrzenia i tu.
    nie czytałam tego co w środku.
    dlaczego?
    nie muszę się z wszystkiego tłumaczyć,a pytaniem "dlaczego" uprzedzam tylko
    ewentualne zarzuty.
    przeczytałam natomiast Pańskie podsumowanie dyskusji.
    a zwłaszcza zwrócił moją uwagę wybrany przez Pana fragment postu Krzysia.

    teraz co ja myślę na temat.
    ma ZNACZENIE czy ktoś urodzil się Żydem czy kimś innym.
    w naszej kulturze ma to znaczenie fundamentalne dla danego człowieka,którego
    spotkala taka przypadłość urodzeniowa.
    pisze Pan,że jest to przypadek schizofreniczny raz o sobie mówić "jestem
    Polakiem",a innym razem "jestem Żydem".
    no i rodzi się ta schizofrenia w człowieku,kiedy po raz pierwszy taki człowiek
    styka się z dualizmem Polak-Żyd(tu w Polsce).
    I chciałby pan wiedzieć pewnie co to takiego ta schizofrenia pochodzeniowa.
    i tu jest wielka trudność w objasnieniu.
    kazdy przypadek jest indywidualny.
    kazdy w obliczy takiego dualizmu staje sam.
    każdy musi wybrać sam
    czy musi?
    przychodzi taki moment,że musi.
    mogę Panu opowiedzieć mój dualizm i moją schizofrenię ale to nie wyjaśni panu
    wiele,bo to zawsze będzie tylko mój indywidualny przypadek.
    ale niech Pan pyta.
    ile będę mogła to odpowiem
    pozdrawiam
    Danka
  • felicia 03.01.03, 09:24
    d_nutka napisała:

    > ma ZNACZENIE czy ktoś urodzil się Żydem czy kimś innym.
    > w naszej kulturze ma to znaczenie fundamentalne dla danego człowieka,którego
    > spotkala taka przypadłość urodzeniowa.

    Jest to bardzo piękne i trafne sformułowanie d_nutko: przypadłość urodzeniowa.
    Dla wielu ludzi to właśnie jak choroba: urodzić się Żydem, prawda?

    > pisze Pan,że jest to przypadek schizofreniczny raz o sobie mówić "jestem
    > Polakiem",a innym razem "jestem Żydem".
    > no i rodzi się ta schizofrenia w człowieku,kiedy po raz pierwszy taki
    człowiek
    > styka się z dualizmem Polak-Żyd(tu w Polsce).
    > I chciałby pan wiedzieć pewnie co to takiego ta schizofrenia pochodzeniowa.
    > i tu jest wielka trudność w objasnieniu.
    > kazdy przypadek jest indywidualny.

    To właśnie nie jest do pojęcia przez Pana Euromira itp. Jak Żydzi to: koteria,
    hucpa, wspólny interes, tfu, geszeft.
    Dziekuję, Danko, za Twój głos.
  • _sorciere 03.01.03, 09:52
    felicia napisała:

    > d_nutka napisała:
    >
    > > ma ZNACZENIE czy ktoś urodzil się Żydem czy kimś innym.
    > > w naszej kulturze ma to znaczenie fundamentalne dla danego człowieka,które
    > go
    > > spotkala taka przypadłość urodzeniowa.
    >
    Masz kompleksy ?Ale w koncu tak to juz sobie na swiecie lubie wymyslili.
    Inna sprawa,ze w Polsce a juz szczegolnie na tym forum dokonuja sie przedziwne
    akrobacje.
    Raz Zydzi sa raz ich nie ma.
    Pisze sie z oburzeniem,ze Polska to kraj ,w ktotym panuje antysemityzm a Zydow
    w ogole nie ma.
    Ale za minute ktos zaklada watek "Izrael zwyciezy" ,za chwile ktos tam zada
    przeprosin za Jedwabne ,ktos inny pisze o gminie zydowskiej.

    Po co to gminy zydowskie w Polsce skoro Zydow nie ma?







    > Jest to bardzo piękne i trafne sformułowanie d_nutko: przypadłość
    urodzeniowa.
    > Dla wielu ludzi to właśnie jak choroba: urodzić się Żydem, prawda?
    >
    A urodzic sie Polakiem?A urodzic sie Palestynczykiem czy Niemcem?


    > > pisze Pan,że jest to przypadek schizofreniczny raz o sobie mówić "jestem
    > > Polakiem",a innym razem "jestem Żydem".
    > > no i rodzi się ta schizofrenia w człowieku,kiedy po raz pierwszy taki
    > człowiek
    > > styka się z dualizmem Polak-Żyd(tu w Polsce).
    > > I chciałby pan wiedzieć pewnie co to takiego ta schizofrenia pochodzeniowa
    > .
    > > i tu jest wielka trudność w objasnieniu.
    > > kazdy przypadek jest indywidualny.
    >

    A tu to pan Euromir ma racje.
    Ja tez pare razy pytalam ,jak polscy Zydzi zareagowaliby w przypadku konfliktu
    Polska -Izrael?Po czyjej stronie by sie opowiedzieli?





    > To właśnie nie jest do pojęcia przez Pana Euromira itp. Jak Żydzi to:
    koteria,
    > hucpa, wspólny interes, tfu, geszeft.
    >

    Felka a nie slyszalas nigdy o Swiatowym Kongresie Zydow?Czyich interesow oni
    bronia?Kosmitow?





    Dziekuję, Danko, za Twój głos.
  • felicia 03.01.03, 11:18
    _sorciere napisała:

    > Masz kompleksy ?Ale w koncu tak to juz sobie na swiecie lubie wymyslili.

    Ludzie jak to ludzie - wymyślili sobie wiele rzeczy, które jakoś się na świecie
    nie trzymają. Nawet skrajni konserwatyści nie optują za stosami, torturami,
    publicznymi egzekucjami, ucinaniem rąk jako karą za kradzież bochenka chleba
    itd.

    > Inna sprawa,ze w Polsce a juz szczegolnie na tym forum dokonuja sie
    przedziwne
    > akrobacje.
    > Raz Zydzi sa raz ich nie ma.
    > Pisze sie z oburzeniem,ze Polska to kraj ,w ktotym panuje antysemityzm a
    Zydow
    > w ogole nie ma.
    > Ale za minute ktos zaklada watek "Izrael zwyciezy" ,za chwile ktos tam zada
    > przeprosin za Jedwabne ,ktos inny pisze o gminie zydowskiej.
    >
    > Po co to gminy zydowskie w Polsce skoro Zydow nie ma?

    Pewnie jakaś logika w tym jest, co napisałaśsad((
    1. Forum, żadne, a to szczególnie, nie jest reprezentatywne dla tego, co w
    kraju się myśli.
    2. Wątki mogą zakładać sobie ludzie z różnych stron świata.
    3. Po to, żeby tych kilkuset żydów (wierzących, z małej więc litery) mogło
    załatwiać w nich swoje sprawy.
    4. A co sądzisz o wątkach w sprawie, jak wiem, Palestynczyków czy Eskimosów,
    jak to się ma do ich obecności w Polsce?

    > A urodzic sie Polakiem?A urodzic sie Palestynczykiem czy Niemcem?

    No właśnie? Czy to dobrze, czy źle: urodzić się Palestyńczykiem w Izraelu? A
    Polakiem w Kazachstanie? A Niemcem w Strasburgu? A Francuzem w Saarbrucken? A
    Turkiem w Monachium?
    >
    >
    > > > pisze Pan,że jest to przypadek schizofreniczny raz o sobie mówić "jes
    > tem
    > > > Polakiem",a innym razem "jestem Żydem".
    > > > no i rodzi się ta schizofrenia w człowieku,kiedy po raz pierwszy taki
    >
    > > człowiek
    > > > styka się z dualizmem Polak-Żyd(tu w Polsce).
    > > > I chciałby pan wiedzieć pewnie co to takiego ta schizofrenia pochodze
    > niowa
    > > .
    > > > i tu jest wielka trudność w objasnieniu.
    > > > kazdy przypadek jest indywidualny.
    > >
    >
    > A tu to pan Euromir ma racje.
    > Ja tez pare razy pytalam ,jak polscy Zydzi zareagowaliby w przypadku
    konfliktu
    > Polska -Izrael?Po czyjej stronie by sie opowiedzieli?

    Czy sądzisz, że w tak wydumanym wypadku Żydzi zebrali by się wszyscy razem w
    swojej gminie (co z niewierzącymi?) i uchwalili, co mają myśleć i robić?

    > > To właśnie nie jest do pojęcia przez Pana Euromira itp. Jak Żydzi to:
    > koteria,
    > > hucpa, wspólny interes, tfu, geszeft.
    > >
    >
    > Felka a nie slyszalas nigdy o Swiatowym Kongresie Zydow?Czyich interesow oni
    > bronia?Kosmitow?

    A jak uważasz? Czy powinni bronić interesów Polaków? Co np. sądzisz o Kongresie
    Polonii Amerykańskiej? Czyich interesów powinien bronić?

    Masz b. ładny nick, _sorciere, pozdrawiam.
    Na pewno cię nie przekonam i właściwie nie mam zamiaru. Raczej chcę zaznaczyć
    swoje stanowisko.
    Felicia
  • _sorciere 03.01.03, 11:44
    felicia napisała:

    > _sorciere napisała:
    >
    > > Masz kompleksy ?Ale w koncu tak to juz sobie na swiecie lubie wymyslili.
    >
    > Ludzie jak to ludzie - wymyślili sobie wiele rzeczy, które jakoś się na
    świecie
    >
    > nie trzymają. Nawet skrajni konserwatyści nie optują za stosami, torturami,
    > publicznymi egzekucjami, ucinaniem rąk jako karą za kradzież bochenka chleba
    > itd.
    >


    Felicjo pisalam o narodowosci i te podzialy sa byly i beda i to sie nie zmieni
    napewno.




    > > Inna sprawa,ze w Polsce a juz szczegolnie na tym forum dokonuja sie
    > przedziwne
    > > akrobacje.
    > > Raz Zydzi sa raz ich nie ma.
    > > Pisze sie z oburzeniem,ze Polska to kraj ,w ktotym panuje antysemityzm a
    > Zydow
    > > w ogole nie ma.
    > > Ale za minute ktos zaklada watek "Izrael zwyciezy" ,za chwile ktos tam zad
    > a
    > > przeprosin za Jedwabne ,ktos inny pisze o gminie zydowskiej.
    > >
    > > Po co to gminy zydowskie w Polsce skoro Zydow nie ma?
    >
    > Pewnie jakaś logika w tym jest, co napisałaśsad((
    > 1. Forum, żadne, a to szczególnie, nie jest reprezentatywne dla tego, co w
    > kraju się myśli.
    >
    Powiedzmy,ze nie ale ja nie pisalam nic o reprezentatywnosci,pisze to co
    zaobserwowalam.



    2. Wątki mogą zakładać sobie ludzie z różnych stron świata.
    >

    A i owszem tylko,ze w tych roznych stronach swiata mieszkaja konkretni ludzie.
    Pan Euromir pisze ze Szwecji a ja z Belgii ,tyle,ze my nie zakladamy watkow
    Izrael zwyciezy bo sprawy Izraela sa nam obce.


    3. Po to, żeby tych kilkuset żydów (wierzących, z małej więc litery) mogło
    > załatwiać w nich swoje sprawy.
    >
    Czyli ,ze jakis podzial na Zydow i Polakow jest,ale Polak wierzacy zalatwia
    swoje sprawy zwiazane z wiara w kosciele,czy dla tych wierzacych zydow nie
    wystarczy synagoga?




    4. A co sądzisz o wątkach w sprawie, jak wiem, Palestynczyków czy Eskimosów,
    > jak to się ma do ich obecności w Polsce?
    >

    No wlasnie Felicjo poczytaj sobie watki pana wojo,pulsa i innych wszystkie
    pelne nienawisci do islamu,ktorego w Polsce jest jeszcze mniej niz judaizmu,kto
    je zaklada?Jak myslisz?





    > > A urodzic sie Polakiem?A urodzic sie Palestynczykiem czy Niemcem?
    >
    > No właśnie? Czy to dobrze, czy źle: urodzić się Palestyńczykiem w Izraelu? A
    > Polakiem w Kazachstanie? A Niemcem w Strasburgu? A Francuzem w Saarbrucken? A
    > Turkiem w Monachium?

    No i o to chodzi,odpisywalam D-anutce,ktora patrzy na problem z jednej strony
    stad moje pytanie,ktore nieco rozszerzylas.



    > .> > A tu to pan Euromir ma racje.
    > > Ja tez pare razy pytalam ,jak polscy Zydzi zareagowaliby w przypadku
    > konfliktu
    > > Polska -Izrael?Po czyjej stronie by sie opowiedzieli?
    >
    > Czy sądzisz, że w tak wydumanym wypadku Żydzi zebrali by się wszyscy razem w
    > swojej gminie (co z niewierzącymi?) i uchwalili, co mają myśleć i robić?
    >
    Moja droga ,jak ja zachowalabym sie w wypadku wydumanego konfliktu Polska-
    Belgia?
    Otoz napewno bym trzymala strone Polski bo dlaczego nie?


    Nie chodzi tu o jakas spiskowa teorie ale jak widzisz jak ktos sie czuje
    P¨plakiem to sie czuje i nie chodzi tu o wiare bo ja akurat nie jestem osoba
    wierzaca.



    > > > To właśnie nie jest do pojęcia przez Pana Euromira itp. Jak Żydzi to:
    >
    > > koteria,
    > > > hucpa,


    Co do Jedwabnego,ksiazke klamliwa napisal Gross ,Zyd popieral go gorliwie Zyd
    Michnik


    wspólny interes, tfu, geszeft.


    No tak to juz jest na swiecie,ze ludzie popieraja sie wzajemnie.



    > > Felka a nie slyszalas nigdy o Swiatowym Kongresie Zydow?Czyich interesow o
    > ni
    > > bronia?Kosmitow?
    >
    > A jak uważasz? Czy powinni bronić interesów Polaków?


    No wiec skoro ten Kongres broni interesu Zydow to nie pisz mi ,ze nie ma
    zadnych powiazan zadnych ,roznic narodowosciowych bo sa.





    Co np. sądzisz o Kongresie
    >
    > Polonii Amerykańskiej? Czyich interesów powinien bronić?
    >
    Alez naturalnie polskich,tak jak Zydzi maja swoj kongres od obrony interesow
    zydowskich.



    > Masz b. ładny nick, _sorciere, pozdrawiam.
    > Na pewno cię nie przekonam i właściwie nie mam zamiaru. Raczej chcę zaznaczyć
    > swoje stanowisko.
    > Felicia

    Pozdrawiam rowniez
  • Gość: EUROMIR IP: *.cm-upc.chello.se 03.01.03, 19:11
    Pani Felicjo,
    poniewaz pisze Pani niedorzecznosci, ale w spokojnej i ladnej formie, tedy
    sadze, iz post Pani, a nade wszystko zawarte w nim bledy zasluguja na
    sprostowanie i riposte.
    Pisze Pani :

    > I chciałby pan wiedzieć pewnie co to takiego ta schizofrenia pochodzeniowa.
    > i tu jest wielka trudność w objasnieniu.
    > kazdy przypadek jest indywidualny.

    To właśnie nie jest do pojęcia przez Pana Euromira itp. Jak Żydzi to: koteria,
    hucpa, wspólny interes, tfu, geszeft."

    Pani Felicjo, mam nadzieje, iz zyjac miala Pani okazje nie tylko zycie biernie
    obserwowac, ale i tez z poczynionych obserwacji wyciagac wnioski. Samodzielne
    najchetniej.
    Czy obsewujac srodowisko GW nie odnosi Pani dziwnego wrazenia, iz jest to
    gazeta, w ktorej glowne skrzypce graja polscy Zydzi. Przedstawiciele bylej
    niepodleglosciowej opozycji. A przeciez byla niepodleglosciowa opozycja nie
    skladala sie wylacznie z Zydow.
    Co zatem, czy uwaza Pani, iz okreslenie srodowiska GW jako srodowiska polskich
    Zydow jest bledne ?
    Ma tu Pani swietna okazje zaobserwowac jak otwarcie, bez zenady ludzie ci
    realizuja publicznie cele dla tego tylko wylacznie srodowiska wygodne (casus
    jedwabienski), nie liczac sie z interesem calego spoleczenstwa.
    Uwazam (w zwiazku z tym co powyzej), iz slowa (moje przywolane przez Pania)
    oskarzajace o "hucpe, wspolny interes, geszeft, koteryjne dzialania" - sa w
    najwyzszym stopniu - jako odzwiedciedlajace rzeczywistosc - uzasadnione.

    Pozdrawiam Pania :

    Euromir
  • felicia 07.01.03, 09:23
    Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

    > Pani Felicjo,
    > poniewaz pisze Pani niedorzecznosci, ale w spokojnej i ladnej formie, tedy
    > sadze, iz post Pani, a nade wszystko zawarte w nim bledy zasluguja na
    > sprostowanie i riposte.

    Jestem głęboko wdzięczna za Szan-Pana uprzejme zainteresowanie i przychylną
    recenzję mojej formy. Aczkolwiek dziwię się, że zniża się Pan do odpowiedzi na
    niedorzeczności. Gdy prostuje się fakty, to jest w porządku, ale prostowanie
    poglądów pochodzi raczej z epoki, którą szczęśliwie mamy za sobą. A to Pan
    czyni (może nieświadomie?).

    > Pisze Pani :
    >
    > > I chciałby pan wiedzieć pewnie co to takiego ta schizofrenia pochodzeniowa
    > .
    > > i tu jest wielka trudność w objasnieniu.
    > > kazdy przypadek jest indywidualny.

    To nie ja piszę, to d_nutka.


    > To właśnie nie jest do pojęcia przez Pana Euromira itp. Jak Żydzi to:
    koteria,
    > hucpa, wspólny interes, tfu, geszeft."

    A to już istotnie ja.

    > Pani Felicjo, mam nadzieje, iz zyjac miala Pani okazje nie tylko zycie
    biernie
    > obserwowac, ale i tez z poczynionych obserwacji wyciagac wnioski. Samodzielne
    > najchetniej.

    Żyjąc mam okazję robić bardzo wiele rzczy, nie ze wszystkich korzystam.
    Wyciąganie wniosków, a już zwłaszcza samodzielnych przerasta moje możliwości.
    Żyję sobie biernie, stąd w naturalny sposób biorą się ww. niedorzeczności. Czy
    ta analiza zgadza się z Pana wnioskami, wyciągniętymi samodzielnie?


    > Czy obsewujac srodowisko GW nie odnosi Pani dziwnego wrazenia, iz jest to
    > gazeta, w ktorej glowne skrzypce graja polscy Zydzi. Przedstawiciele bylej
    > niepodleglosciowej opozycji. A przeciez byla niepodleglosciowa opozycja nie
    > skladala sie wylacznie z Zydow.

    Po kolei: wrażenia nie odnoszę, skrzypce lubię, zwłaszcza w Koncertach
    Beethovena, ale im - wstyd się przyznać - Mendelssohna.

    > Co zatem, czy uwaza Pani, iz okreslenie srodowiska GW jako srodowiska
    polskich
    > Zydow jest bledne ?

    Tak uważam.

    > Ma tu Pani swietna okazje zaobserwowac jak otwarcie, bez zenady ludzie ci
    > realizuja publicznie cele dla tego tylko wylacznie srodowiska wygodne (casus
    > jedwabienski), nie liczac sie z interesem calego spoleczenstwa.

    Nie wiem, co pana rodzina robiła w czasie okupacji. Ale moja przebywała i w
    Reichu, i w GG. Jeżeli Pana rodzina również, popytaj Pan, co działo się z
    Żydami. Może to będzie jakiś przyczynek do zmiany Pana optyki w sprawie
    Jedwanego. Nie liczę na to, bo samodzielne wyciąganie wniosków idzie Panu za
    dobrze.

    > Uwazam (w zwiazku z tym co powyzej), iz slowa (moje przywolane przez Pania)
    > oskarzajace o "hucpe, wspolny interes, geszeft, koteryjne dzialania" - sa w
    > najwyzszym stopniu - jako odzwiedciedlajace rzeczywistosc - uzasadnione.

    No właśnie.
    > Pozdrawiam Pania :
    >
    > Euromir

    Bardzo przepraszam, że najpierw nie zauważyłam Pana postu, a potem tak długo
    nań odpowiadałam. Zdarza mi się popracować, co koliduje z codziennym
    udzielaniem się na tym Forum. Życzę dalszej wnikliwej pracy badawczej, tym
    razem na niwie oświecenia; dobrze odczytałam Pana zamiary?
    Felicia
  • Gość: EUROMIR IP: *.cm-upc.chello.se 07.01.03, 17:37
    Droga Pani Felicjo,

    nie wiem, czy szczesliwym wyborem jest ten ironiczny i nieco uszczypliwy ton,
    ktorego uzywa Pani w swym poscie do mnie.
    Odpowiedzialem Pani poprzednio, gdyz widzialem w (Pani) tekscie duzo bledow
    rzeczowych. Oczywiscie nie moze byc moim zadaniem - ani tez ambicja -
    "prostowanie Pani pogladow". Nigdzie tego nie powiedzialem. Pani natomiast
    zdaje sie chce stworzyc wrazenie takich wlasnie moich intencji. A fe !
    Nieladnie.

    Na moje pytanie :

    "Czy obsewujac srodowisko GW nie odnosi Pani dziwnego wrazenia, iz jest to
    gazeta, w ktorej glowne skrzypce graja polscy Zydzi. Przedstawiciele bylej
    niepodleglosciowej opozycji. A przeciez byla niepodleglosciowa opozycja nie
    skladala sie wylacznie z Zydow."


    Odpowiada Pani szyderczo:

    "Po kolei: wrażenia nie odnoszę, skrzypce lubię, zwłaszcza w Koncertach
    Beethovena, ale im - wstyd się przyznać - Mendelssohna."

    Czy sadzi Pani, iz prezentowany tu ksztalt Pani repliki, to forma odpowiedzi
    (przeciez przyzna Pani, iz cos podobnego wlasnie do rozmowy, dyskusji
    prowadzimy?), wlasciwa, cywilizowana i prowadzaca do jakiegos racjonalnego
    celu ?

    I myslalem, iz nie chce Pani udzililc odpowiedzi na zadane przeze mnie pytanie.
    Moze bylo zbyt trudne, moze chciala Pani po prostu uchylic sie od odpowiedzi ?

    Lecz oto widze jestem w bledzie ! Na moje pytanie w nastepnym akapicie :

    "Co zatem, czy uwaza Pani, iz okreslenie srodowiska GW jako srodowiska polskich
    Zydow jest bledne ?"

    Odpowiada Pani sucho i zwiezle:

    "Tak uważam."

    Szkoda, ze nie zadala Pani sobie trudu, aby twierdzenie to w jakis sposob
    uzasadnic. Chocby tak jak czynia to czolowi publicysci GW - Pan Adam Michnik i
    Pan Konstanty Gebert. Te dwa tegie piora nie proznuja. Stale cos pisza a
    teksty, ktore spod nich wychodza, idee w nich prezentowane stanowia - osmiele
    sie stwierdzic - bardzo wyraziste credo ideologiczne gazety.
    Pan Michnik nigdy nie ukrywal w swoich tekstach, iz jest polskim Zydem. Wiecej
    w jednym i tym samym tekscie stwierdza, ze jest i Polakiem i Zydem
    jednoczesnie. Odbiera publicznie nowojorska nagrode Zyda Roku (bodaj 93).
    Dobor tematyki, wspolpracownikow redakcji, wyraznie stronniczy sposob
    komentowania bierzacych wydarzen na swiecie (konflikt bliskowschodni, sprawa
    jedwabienska itp), ilosc miejsca poswieconego kulturze zydowskiej, judaicom (w
    rzekomo polskiej, glownie poswieconej polskiej problematyce gazecie) zasluguje
    na to - moim zdaniem - aby (mimo kategorycznie, choc bez podstaw sformulowanego
    przez Pania sadu) nazwac Gazete polskojezyczna i zydowska.
    Zaprawde, ciekaw jestem Pani argumentacji przeciw memu faktami popartemu
    twierdzeniu. Niestety pani jedynie rozkapryszonym nieco tonem powiada po
    prostu : - Tak uwazam.
    Najgorsze, iz z tego uwazania nie powstaja zadne fakty.

    Pisze Pani :

    "Nie wiem, co pana rodzina robiła w czasie okupacji. Ale moja przebywała i w
    Reichu, i w GG. Jeżeli Pana rodzina również, popytaj Pan, co działo się z
    Żydami. Może to będzie jakiś przyczynek do zmiany Pana optyki w sprawie
    Jedwanego. Nie liczę na to, bo samodzielne wyciąganie wniosków idzie Panu za
    dobrze."

    Los Zydow w czasie okupacji niemieckiej i sowieckiej na terytorium Polski i
    Europy jest i mnie dobrze znany. Okrutny, tagiczny los milionow ludzi. Pewnie
    tak jak i Pani i miliony innych normalnie myslacych i odczuwajacych ludzi,
    zbrodnie wowczas przez Niemcy popelnione napawaja mnie trwoga, odraza i
    przerazeniem. Mysle, iz moja opinia nie rozni sie tutaj specjalnie od opinii
    Pani. Nie znaczy to jednak, iz wolno Pani, w dyskusji dotyczacej - na przyklad
    dzisiejszych srodowisk zydowskich, ich pozycji i dzialalnosci w Polsce czy na
    swiecie - uzywac jako argumentu tamtych smierci i tragedii, gdyz jest to
    naduzycie. Argumentacja tego rodzaju ma za zadanie uprawomocnic kazde
    niegodziwe zachowanie Zydow jako grupy, czy jednostki w imie nieszczesc i
    mordow popelnionych pol wieku temu. Odnosze wrazenie, iz podobnie rozumuje
    premier Miller. Dla niego lapowkarstwo biednego rosyjskiego Zyda - Lwa Rywina
    widoczne jest tylko w kategorii choroby psychicznej. Przeciez ten biedny Zyd -
    zdaje sie mowic Miller - tyle przezyl, a wiec czy nie nalezy mu sie ulgowe
    potraktowanie ?
    Z tego sposobu myslenia powstalo przeciez (dokladnie opisane przez prof.Normana
    Finkelsteina) pojecie "Holocaust Industry".

    Pozdrawiam Pania :

    Euromir

    PS
    "Pisze Pani :
    Bardzo przepraszam, że najpierw nie zauważyłam Pana postu, a potem tak długo
    nań odpowiadałam. Zdarza mi się popracować, co koliduje z codziennym
    udzielaniem się na tym Forum. Życzę dalszej wnikliwej pracy badawczej, tym
    razem na niwie oświecenia; dobrze odczytałam Pana zamiary?"

    Z tekstem o roli Zydow w epoce Odrodzenia postanowilem sie wstrzymac - poki co -
    gdyz zwracano mi uwage, iz zaniedbalem zydowskie watki w Sredniowieczu. Z tego
    powodu postanowilem poswiecic najblizszy czas fenomenowi pewnego zydowskiego
    panstwa w Europie, panstwa ktore powstalo i upadlo wlasnie w okresie
    Sredniowiecza.
    Poniewaz watek "Patologia :Rywin, Michnik, Miller! rozrosl sie ponad miare
    zdecydowalem sie, rowniez po to, zeby latwiej Pani bylo znalezc te moja
    odpowiedz - zrobic z niej nowy watek poswiecony : lwiej aferze, roli GW w
    Polsce jak i tym zydowskim koteriom, ktore czesto w Polsce dzialaja na granicy
    prawa.
  • felicia 08.01.03, 10:00
    Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

    > Droga Pani Felicjo,
    >
    > nie wiem, czy szczesliwym wyborem jest ten ironiczny i nieco uszczypliwy ton,
    > ktorego uzywa Pani w swym poscie do mnie.

    Nieco uszczypliwy? A ja, biedna, sądziłam, że bardzo. Trudno. Do takiej formy
    skłonił mnie ton przybrany przez Pana, niegrzecznie protekcjonalny.

    > Odpowiedzialem Pani poprzednio, gdyz widzialem w (Pani) tekscie duzo bledow
    > rzeczowych. Oczywiscie nie moze byc moim zadaniem - ani tez ambicja -
    > "prostowanie Pani pogladow". Nigdzie tego nie powiedzialem. Pani natomiast
    > zdaje sie chce stworzyc wrazenie takich wlasnie moich intencji. A fe !
    > Nieladnie.

    Przyjmuję skarcenie i wysuwam łapkę.

    > Na moje pytanie :
    > "Czy obsewujac srodowisko GW nie odnosi Pani dziwnego wrazenia, iz jest to
    > gazeta, w ktorej glowne skrzypce graja polscy Zydzi. Przedstawiciele bylej
    > niepodleglosciowej opozycji. A przeciez byla niepodleglosciowa opozycja nie
    > skladala sie wylacznie z Zydow."
    > Odpowiada Pani szyderczo:
    > "Po kolei: wrażenia nie odnoszę, skrzypce lubię, zwłaszcza w Koncertach
    > Beethovena, ale im - wstyd się przyznać - Mendelssohna."
    > Czy sadzi Pani, iz prezentowany tu ksztalt Pani repliki, to forma odpowiedzi
    > (przeciez przyzna Pani, iz cos podobnego wlasnie do rozmowy, dyskusji
    > prowadzimy?), wlasciwa, cywilizowana i prowadzaca do jakiegos racjonalnego
    > celu ?

    O żadnej cywilizacji, proszę Pana, tu mowy być nie może. Jeno o geszefcie,
    hucpie i koteriach. Wszak to jest właśnie główny punkt Pana wypowiedzi, a
    zarazem mój błąd rzeczowy, jak Pan był łaskaw się wypowiedzieć. Ten błąd
    rzeczowy chce Pan naprawić i do tego ma prowadzić nasz cywilizowana dyskusja.
    Jeszcze raz twierdzę, że kwestia sie zamyka w sferze poglądów (poza metafizyką
    oczywiście oraz teoriami spiskowymi); te same fakty bowiem oceniamy odmiennie.

    > I myslalem, iz nie chce Pani udzililc odpowiedzi na zadane przeze mnie
    pytanie.

    Przepraszam, że Pana rozczarowałam. Pewnie, jak Pan pisze -
    > bylo zbyt trudne, moze chciala Pani po prostu uchylic sie od odpowiedzi ?

    Nie mam wielkiego talentu polemicznego, przekonywanie zaś przekonanych jest
    ponad moje siły (i jak zauważyłam, kogokolwiek na tym Forum).

    > Lecz oto widze jestem w bledzie ! Na moje pytanie w nastepnym akapicie :
    > "Co zatem, czy uwaza Pani, iz okreslenie srodowiska GW jako srodowiska
    polskich Zydow jest bledne ?" Odpowiada Pani sucho i zwiezle: "Tak uważam."
    (...)
    > Niestety pani jedynie rozkapryszonym nieco tonem powiada po
    > prostu : - Tak uwazam.
    > Najgorsze, iz z tego uwazania nie powstaja zadne fakty.

    Z uważania na ogół żadne fakty nie powstają. A swoje polemiczne talenty (tzn.
    ich brak) wyjaśniłam. Określenie mojego stwierdzenia jak rozkapryszonego
    zabrzmiało wyjątkowo intrygującosmile))

    > Los Zydow w czasie okupacji niemieckiej i sowieckiej na terytorium Polski i
    > Europy jest i mnie dobrze znany.

    Tu wyjaśniam: określenie "jedwabieńska hucpa" uważam za hańbiące. Wyraziłam się
    niejasno, wyjaśniam dokładnie: szło mi nie tyle o to, że i jak Niemcy mordowali
    Żydów, ale o to, jaki stosunek do tego mieli Polacy. Z przekazów tej części
    mojej rodziny, która przeżyła okupację nie wywieziona przez Niemców, wyłania
    się obraz, jakiego w podręcznikach nie uświadczałam. Dla tych, którzy szermują
    tym hańbiącym ww. określeniem, taki obraz nie istnieje. A był. Tak było, Panie
    Euromirze, czy tego chcemy, czy nie. Oczywiście mojej rodzinie można zarzucać
    antypolskość, bo na własne oczy widziała rzeczy, których widzieć nie powinna. I
    których nie opisuje Finkelstein (czy on nie robi na tym jakiegoś interesu?).
    Dalej już Pana nie cytuję, tylko po krótce odpowiadam:
    Nie jest to przy tym sprawa jedwabieńska, a tym bardziej sprawa niemieckich
    mordów na Żydach, argumentem przywoływanym przeze mnie na rzecz uczciwości
    jakichkolwiek środowisk czy pojedycznych ludzi działających obecnie. Popełnia
    Pan nadużycie imputując mi takie zamiary. Nie wiem, jak Miller postrzega Rywina
    (zapewne głupio, bo wielkiego poważania dla pana M. i jego zdolności
    intelektualnych nie mam) i właściwie mnie to nie obchodzi.
    W sprawie toczy się śledztwo, gdy się zakończy może coś zostanie wyjaśnione. A
    zresztą: od czego niezależna i niepolskojęzyczna (ukłon dla Pana) prasa? Wszak
    nie tylko GW na rynku istnieje.

    > Z tekstem o roli Zydow w epoce Odrodzenia postanowilem sie wstrzymac - poki
    co - gdyz zwracano mi uwage, iz zaniedbalem zydowskie watki w Sredniowieczu.

    To jednak odrodzenie, nie oświecienie miało być tematem Pana eseistyki?
    Czekam więc na d.c. w postaci opisu państwa Chazarów, jak się domyślam. Czy tym
    razem słusznie?
    Pozdrawiam niepolemicznie i dziarsko ruszam do swoich baranów
    Felicia
    PS. W nowym wątku raczej już udzielać się nie będę. Czy interesują Pana tylko i
    wyłącznie żydowskie koterie? A może by się Pan zajął koterią chłopską, np. w
    wykonaniu PSL-u albo Samoobrony?
    Przywołując cytaty z Pana wypowiedzi pozwoliłam sobie je ściągnąć i w sposób
    graficzny uporządkować, aby się lepiej czytały.
  • Gość: AndrzejG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.03, 09:58
    Któż to jest synowa?Dla wielu teściów , po prostu obca , przybłęda,
    która wkradła się w rodzinę odbierając im to co najcenniejsze.
    Jeszcze pół biedy jak da urocze wnuczki – ooo , te już są dziadków.
    Scanie masz gorzej od synowej , bo Twoje dzieci też będą napiętnowane
    i poniższy Twój tekst jest wołaniem na puszczy.Jesteś OBCY.
    Cóż z tego ,że nie dla wszystkich .
    Synowa może znaleźć oparcie w mężu , ale ‘cios’ od teściów boli podwójnie.
    A Ciebie?

    -----------
    " Katechizm polskiego dziecka

    Kto ty jestes? - Polak maly.
    Jaki znak twój? - Orzel bialy.
    Gdzie ty mieszkasz? - Miedzy swemi.
    W jakim kraju? - W polskiej ziemi.
    Czym ta ziemia? - Ma ojczyzna.
    Czym zdobyta? - Krwia i blizna.
    Czy ja kochasz? - Kocham szczerze.
    A w co wierzysz? - W Polske wierze.
    Cos ty dla niej? - Wdzieczne dziecie.
    Cos jej winien? - Oddac zycie.
    -------------

    Euromirze , Scan wykrzykuje swoja polskość.


    Andrzej

  • d_nutka 03.01.03, 10:09
    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

    > Któż to jest synowa?Dla wielu teściów , po prostu obca , przybłęda,
    > która wkradła się w rodzinę odbierając im to co najcenniejsze.
    > Jeszcze pół biedy jak da urocze wnuczki – ooo , te już są dziadków.
    > Scanie masz gorzej od synowej , bo Twoje dzieci też będą napiętnowane
    > i poniższy Twój tekst jest wołaniem na puszczy.Jesteś OBCY.
    > Cóż z tego ,że nie dla wszystkich .
    > Synowa może znaleźć oparcie w mężu , ale ‘cios’ od teściów boli pod
    > wójnie.
    > A Ciebie?
    >
    > -----------
    > " Katechizm polskiego dziecka
    >
    > Kto ty jestes? - Polak maly.
    > Jaki znak twój? - Orzel bialy.
    > Gdzie ty mieszkasz? - Miedzy swemi.
    > W jakim kraju? - W polskiej ziemi.
    > Czym ta ziemia? - Ma ojczyzna.
    > Czym zdobyta? - Krwia i blizna.
    > Czy ja kochasz? - Kocham szczerze.
    > A w co wierzysz? - W Polske wierze.
    > Cos ty dla niej? - Wdzieczne dziecie.
    > Cos jej winien? - Oddac zycie.
    > -------------
    >
    > Euromirze , Scan wykrzykuje swoja polskość.
    >
    >
    > Andrzej
    >


    czy ktoś miał wątpliwość?

    i tym Polacy godzą boleśnie w polskich żydów
  • _sorciere 03.01.03, 10:23
    d_nutka napisała:

    > .> > " Katechizm polskiego dziecka
    > >
    > > Kto ty jestes? - Polak maly.
    > > Jaki znak twój? - Orzel bialy.
    > > Gdzie ty mieszkasz? - Miedzy swemi.
    > > W jakim kraju? - W polskiej ziemi.
    > > Czym ta ziemia? - Ma ojczyzna.
    > > Czym zdobyta? - Krwia i blizna.
    > > Czy ja kochasz? - Kocham szczerze.
    > > A w co wierzysz? - W Polske wierze.
    > > Cos ty dla niej? - Wdzieczne dziecie.
    > > Cos jej winien? - Oddac zycie.
    > > -------------
    > >
    > > Euromirze , Scan wykrzykuje swoja polskość.
    > >
    > >
    > > Andrzej
    > >
    >
    >
    > czy ktoś miał wątpliwość?
    >
    > i tym Polacy godzą boleśnie w polskich żydów


    Czym godza D-anutko?Czy tym,ze ucza swoje dzieci patriotyzmu?
    Mamy im ulozyc wierszyk o Izraelu?Mamy ich uczyc milosci do USA?
  • d_nutka 03.01.03, 10:35
    _sorciere napisała:

    > d_nutka napisała:
    >
    > > .> > " Katechizm polskiego dziecka
    > > >
    > > > Kto ty jestes? - Polak maly.
    > > > Jaki znak twój? - Orzel bialy.
    > > > Gdzie ty mieszkasz? - Miedzy swemi.
    > > > W jakim kraju? - W polskiej ziemi.
    > > > Czym ta ziemia? - Ma ojczyzna.
    > > > Czym zdobyta? - Krwia i blizna.
    > > > Czy ja kochasz? - Kocham szczerze.
    > > > A w co wierzysz? - W Polske wierze.
    > > > Cos ty dla niej? - Wdzieczne dziecie.
    > > > Cos jej winien? - Oddac zycie.
    > > > -------------
    > > >
    > > > Euromirze , Scan wykrzykuje swoja polskość.
    > > >
    > > >
    > > > Andrzej
    > > >
    > >
    > >
    > > czy ktoś miał wątpliwość?
    > >
    > > i tym Polacy godzą boleśnie w polskich żydów
    >
    >
    > Czym godza D-anutko?Czy tym,ze ucza swoje dzieci patriotyzmu?
    > Mamy im ulozyc wierszyk o Izraelu?Mamy ich uczyc milosci do USA?


    odpowiedź?
    głębsze pokłady świadomości i samoświadomości
    z patriotyzmem ma to oczywiscie związek,ale nie bezpośredni.
    tak najprościej.
    jeśli się taki wierszyk(postawę) prezentuje przy polskim żydzie,to wprowadza
    się go niechcący pewnie i całkiem nieswiadomie w stan sytuacji schizofrenicznej
    właśnie.
    Polak on czy Żyd?
    wierszyk jest do Małego Polaka przecież
    czy można bezprawnie (na podstawie jakiego prawa)wziąć go ksobnie?
    przecież jest jeszcze inne określenie Polak-Katolik
    a Żyd to nie katolik.
    i spróbuj Aniu sama rozstrzygnąć na miejscu małego żyda w polsce katolickiej co
    on taki malutki ma pomyśleć?
    potrafisz?
    potrafisz być przez chwilę chociaż takim małym żydkiem w Polsce?
  • _sorciere 03.01.03, 10:59
    d_nutka napisała:

    .> > Czym godza D-anutko?Czy tym,ze ucza swoje dzieci patriotyzmu?
    > > Mamy im ulozyc wierszyk o Izraelu?Mamy ich uczyc milosci do USA?
    >
    >
    > odpowiedź?
    > głębsze pokłady świadomości i samoświadomości
    > z patriotyzmem ma to oczywiscie związek,ale nie bezpośredni.
    > tak najprościej.
    > jeśli się taki wierszyk(postawę) prezentuje przy polskim żydzie,to wprowadza
    > się go niechcący pewnie i całkiem nieswiadomie w stan sytuacji
    schizofrenicznej
    >
    > właśnie.
    >
    D-anutko czy Polacy nie maja prawa uczyc dzieci patriotyzmu tylko dlatego,ze
    moze to godzic w uczucia mniejszosci narodowych?






    Polak on czy Żyd?
    >

    Danka ja mieszkam w Belgii ale jestem i czuje sie Polka czy ja mam zabronic
    komukolwiek tutaj patriotyzmu,poszanowania wlasnego narodu?
    Tu tez jest od cholery mniejszosci ale wiekszosc stanowia Belgowie.µ





    wierszyk jest do Małego Polaka przecież
    >
    No bo Polska Danusiu to kraj Polakow,co Cie tak dziwi?


    czy można bezprawnie (na podstawie jakiego prawa)wziąć go ksobnie?
    >

    A tutaj to juz potrzeba mi tlumacza.


    przecież jest jeszcze inne określenie Polak-Katolik
    >
    A ja jestem Polka niekatoliczka,sa jeszcze polscy,protestanci ,prawoslawni
    itd...Z tym,ze wiekszosc Polakow to katolicy.



    a Żyd to nie katolik.
    > i spróbuj Aniu sama rozstrzygnąć na miejscu małego żyda w polsce katolickiej
    co
    >
    > on taki malutki ma pomyśleć?
    >
    Danusiu a co moje dzieci maja myslec w Belgii?To co ja im przekaze,to,ze
    mieszkamy w kraju Flamandow i Wallonow a my jestesmy Polakami,a oprocz nas
    mieszkaja inni ludzie,Arabowie,Murzyni,Zydzi itd...




    potrafisz?
    > potrafisz być przez chwilę chociaż takim małym żydkiem w Polsce?



    Jestem sobie caly czas Polka w Belgii i nie widze problemu ani dla mnie ani dla
    moich dzieci.Sa Polakami mieszkajacymi w Belgii.

    A jak sie czuja dzieci Palestynskie w Izraelu?Jak myslisz?Jak sie w ogole
    ktokolwiek kto nie jest Zydem w Izraelu,ja Ci cos pisalam na ten temat,na temat
    halahy stosowanej w prawie cywilnym itd....
    .
  • Gość: siedem IP: 213.216.66.* 03.01.03, 11:10
    Żyd jest Żydem z powodu swoich przekonań [dokładniej religii] a ateistyczny
    tylko z powodu przekonań [że jest Żydem]. Trudno mówić o rasie gdy jeden jest
    cziorny jak smoła z Etiopii jest a drugi blondas o niebieskich oczach i
    okrągłej facjacie z Odessy jest.

    cały ten tumult wokół problemu utwierdza co większych tępaków w przekonaniu o
    wyjątkowości żydostwa [czyniąc im szkodę]

    popatrzcie dziewczęta na takiego VuCka. która z was nazwie jełopa polskim
    socjalistą? ma przekonanie socjalne wiec jest socjalistą. nie miałby byłby
    normalnym człowiekiem.


    5040
  • d_nutka 03.01.03, 11:18
    czasem jestem spolegliwa
    ustępuję Ani
  • andrzejg 03.01.03, 11:29
    Aniu.
    Co odpowiesz Belgowi , a może prędzej Niemcowi na uogólnienie:
    ‘Polacy to złodzieje samochodów’?

    Czytam to co piszesz i przypomina mi się szwagier mieszkający
    w Austrii , też z mieszanego małżeństwa.Dla swojego syna znalazł
    szkołę sporo oddaloną od domu , bo w niej nie wyczuł uprzedzenia
    do Polaków ze strony nauczycieli.We wszystkich innych , tych
    blizszych , po podaniu swojej narodowości (Polak) czuł głeboką
    niechęć,a przecież jego syn jest Austriakiem urodzonym w Austrii.

    Piszesz ,że tłumaczysz swoim dzieciom że są Polakami.One nie są
    ani Polakami , ani Belgami i życzę Ci takiej szkoły dla nich jaką
    znalazł mój szwagier- bez uprzedzeń narodowosciowych.

    Andrzej
  • Gość: siedem IP: 213.216.66.* 03.01.03, 11:41
    andrzejg napisał:

    > Piszesz ,że tłumaczysz swoim dzieciom że są Polakami.One nie są
    > ani Polakami , ani Belgami i życzę Ci takiej szkoły dla nich jaką
    > znalazł mój szwagier- bez uprzedzeń narodowosciowych.

    Wielka Tysiacletnia Rzesza Ełropejska na pewno stworzy nadczłowieka
    nieuprzedzonego. tymczasem musimy zyc w takiej a nie innej rzeczywistosci wsrod
    ułomnych ludzisków. i tak stereotyp Polaka złodzieja samochodów stworzyli
    polscy złodzieje samochodów. stereotyp zydokomuny stworzyły setki żydowskich
    uboli oprawców a utrwala go obecnie ojciec Redaktor Adam Myślnik całujący z
    języczkiem Adolfa Myllera. coz poczac kiedy ludzki umysl lubi upraszczac. taka
    Danusia na pewno nikomu paznokci nie wyrywała [za mała była smile

    5040


  • Gość: # IP: *.wroclaw.tpsa.pl 03.01.03, 11:10
    d_nutka napisała:

    > _sorciere napisała:
    >
    > > d_nutka napisała:

    > > Czym godza D-anutko?Czy tym,ze ucza swoje dzieci patriotyzmu?
    > > Mamy im ulozyc wierszyk o Izraelu?Mamy ich uczyc milosci do USA?

    > > > .> > " Katechizm paraeuropejskiego dziecka
    > > > >
    > > > > Kto ty jestes? - Euroazjopejczyk maly.
    > > > > Jaki znak twój? - Gwiazdki biale.
    > > > > Gdzie ty mieszkasz? - Miedzy roznemi.
    > > > > W jakim kraju? - W spornej ziemi.
    > > > > Czym ta ziemia? - Mym regionem.
    > > > > Czym zdobyta? - Potem powiem.
    > > > > Czy ja kochasz? - Kocham siebie.
    > > > > A w co wierzysz? - W nic nie wierze.
    > > > > Cos ty dla niej? - Wdzieczne dziecie (ale troche inaczej).
    > > > > Cos jej winien? - Ona winna przeprosiny.

    >
    >
    > odpowiedź?
    > głębsze pokłady świadomości i samoświadomości
    > z patriotyzmem ma to oczywiscie związek,ale nie bezpośredni.
    > tak najprościej.
    > jeśli się taki wierszyk(postawę) prezentuje przy polskim żydzie,to wprowadza
    > się go niechcący pewnie i całkiem nieswiadomie w stan sytuacji
    schizofrenicznej właśnie.
    > Polak on czy Żyd?
    > wierszyk jest do Małego Polaka przecież
    > czy można bezprawnie (na podstawie jakiego prawa)wziąć go ksobnie?
    > przecież jest jeszcze inne określenie Polak-Katolik
    > a Żyd to nie katolik.
    > i spróbuj Aniu sama rozstrzygnąć na miejscu małego żyda w polsce katolickiej
    co on taki malutki ma pomyśleć?
    > potrafisz?
    > potrafisz być przez chwilę chociaż takim małym żydkiem w Polsce?
  • andrzejg 03.01.03, 11:32
    Ale Cię ciągnie do Lublina.
    Czyzbyś we Wrocławiu czuł się obco ,że co trochę tam czmychasz?

    Andrzej
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 11:43
    andrzejg napisał:

    > Ale Cię ciągnie do Lublina.
    > Czyzbyś we Wrocławiu czuł się obco ,że co trochę tam czmychasz?
    >
    > Andrzej


    Haszu pozdrawiam, długo Ciebie nie było smile)
    Może Nurni zrobi nam niespodziankę i się w końcu, czyli z początku nowego
    roku pojawi. Nic o tym nie wiesz?

    pozdrawaim Ciebie, Andrzeja dolnośląskiego (mnei też Andrzeju ciągnie smile )
    oraz nieobecnego Nurniego

    Hiacynt
  • Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 12:22
    Powtarzasz chwyt Wałęsa vs Mazowiecki?
    Miałem Cię za rozsądniejszego.
    No coż, jedna D_nutka wie o co chodzi.
  • _sorciere 03.01.03, 12:39

    Żydzi realni, owszem, istnieją. W święta polskie synagogi nie zieją pustką; na
    fali odrodzenia życia społecznego po 1989 roku reaktywowano kilkusetosobowe
    gminy wyznaniowe, powołano nowe periodyki, a młodzi ludzie (zwykle z mieszanych
    rodzin) szukają religijno-kulturalnych korzeni, o czym świadczą kolejne bar
    micwy lub, by sięgnąć po inny przykład, powołanie Polskiej Unii Studentów
    Żydowskich.


    Fragment artykulu z Rzepy.

    Czyli jednak istnieja jakies korzenie?Tylko nie bardzo wiem D-anutko o co sie
    czepnelas polskiego wierszyka,skoro mlody czlowiek studiujacy w Polsce zapisuje
    sie do Polskiej Unii Studentow Zydowskich to chyba nie ma pretensji o to,ze w
    przedszkolu jakies dziecko recytowalo wierszyk "Kto ty jestes Polak maly" on
    byl wychowywany jako Zyd i pewnie recytowal calkiem inne wierszyki.







  • d_nutka 03.01.03, 12:42
    _sorciere napisała:

    >
    > Żydzi realni, owszem, istnieją. W święta polskie synagogi nie zieją pustką;
    na
    > fali odrodzenia życia społecznego po 1989 roku reaktywowano kilkusetosobowe
    > gminy wyznaniowe, powołano nowe periodyki, a młodzi ludzie (zwykle z
    mieszanych
    >
    > rodzin) szukają religijno-kulturalnych korzeni, o czym świadczą kolejne bar
    > micwy lub, by sięgnąć po inny przykład, powołanie Polskiej Unii Studentów
    > Żydowskich.
    >
    >
    > Fragment artykulu z Rzepy.
    >
    > Czyli jednak istnieja jakies korzenie?Tylko nie bardzo wiem D-anutko o co sie
    > czepnelas polskiego wierszyka,skoro mlody czlowiek studiujacy w Polsce
    zapisuje
    >
    > sie do Polskiej Unii Studentow Zydowskich to chyba nie ma pretensji o to,ze w
    > przedszkolu jakies dziecko recytowalo wierszyk "Kto ty jestes Polak maly" on
    > byl wychowywany jako Zyd i pewnie recytowal calkiem inne wierszyki.
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >


    Aniu
    ty się uparłas nie rozumieć o czym piszę.
    na upór nie znam metody argumentów a siły nie użyję
    za malutka d_nutka jestem
  • _sorciere 03.01.03, 12:51
    d_nutka napisała:

    > _.>
    > Aniu
    > ty się uparłas nie rozumieć o czym piszę.
    > na upór nie znam metody argumentów a siły nie użyję
    > za malutka d_nutka jestem



    Ja chce Ci jedynie wyjasnic,ze skoro sa polscy,Zydzi i czuja sie Zydami to my
    Polacy tez mamy prawo do czucia sie Polakami i tyle.

    To nie Polacy zalozyli te osobna unie dla zydowskich studentow tylko sami Zydzi.
    Chca podkreslic widac swoja odrebnosc,wiec w czym problem?
    Wolno Zydom podkreslac to,ze sa Zydami ale Polakom nie mozna uczyc dzieci
    wierszykow bo dziecko zydowskie byc moze sie obrazi?
  • d_nutka 03.01.03, 12:53
    _sorciere napisała:

    > d_nutka napisała:
    >
    > > _.>
    > > Aniu
    > > ty się uparłas nie rozumieć o czym piszę.
    > > na upór nie znam metody argumentów a siły nie użyję
    > > za malutka d_nutka jestem
    >
    >
    >
    > Ja chce Ci jedynie wyjasnic,ze skoro sa polscy,Zydzi i czuja sie Zydami to my
    > Polacy tez mamy prawo do czucia sie Polakami i tyle.
    >
    > To nie Polacy zalozyli te osobna unie dla zydowskich studentow tylko sami
    Zydzi
    > .
    > Chca podkreslic widac swoja odrebnosc,wiec w czym problem?
    > Wolno Zydom podkreslac to,ze sa Zydami ale Polakom nie mozna uczyc dzieci
    > wierszykow bo dziecko zydowskie byc moze sie obrazi?


    twój upór Aniu jest już programowy
    idę odpocząć
    czyjś upór bywa bardzo męczący
    Pa!
  • Gość: # IP: *.wroclaw.tpsa.pl 03.01.03, 14:25
    d_nutka napisała:

    > twój upór Aniu jest już programowy
    > idę odpocząć
    > czyjś upór bywa bardzo męczący
    > Pa!

    Scan zas:

    "Powtarzasz chwyt Wałęsa vs Mazowiecki?
    Miałem Cię za rozsądniejszego.
    No coż, jedna D_nutka wie o co chodzi."
    ---------------------------------------

    By skonczyc z domyslami wynajalem detektywa Krzysztofa Rutkowskiego,
    ktory jak wiadomo, zastepuje nam policje, prokurature,
    min spraw zagranicznych w extradycji bandytow z zagranicy,
    poprzednio zreszta wypuszczanych na rozne sposoby z aresztu czy wiezienia,
    i, co najwazniejsze, wypelnia zapotrzebowanie na tak upragniony wzorzec
    skutecznosci w najbardziej zabagnionej komuna i ubecja
    dziedzinie "panstwa prawa".

    Otoz okazalo sie po sledztwie, ze jest to kolejny test dla pewnej,
    nieistniejacej mniejszosci nie_narodowej, majacy wykazac medialnie
    na ile jeszcze bezkarnie mozna eksploatowac tubylcow
    ekonomicznie i co wazniejsze moralnie.

    Oczywiscie nic nikomu sie nie stanie. Nikt nie poda sie, bron Boze,
    do dymisji!

    Po dodatnich wynikach czastkowych doswiadczen na narodzie tubylcow, ktore
    to coraz b. osmielaly elyty i to w stopniu przekraczajacym ich wyobrazenia,
    sprawdzono ostatecznie, ze z Polakami mozna wszystko!

    Mozna im nie placic wiele m-cy a beda walczyc oprawo do pracy.
    Mozna krasc, klamac, oszukiwac, urzadzac hucpy na swiatowa skale,
    lamiac zwyczaje, zawodowe kanowy i nawet prawo i zyskiwac
    coraz wyzsze poparcie u tubylcow!

    Mozna negocjowac jak Cimoszewicz w Brukseli sprzedaz ziemi,
    czy argumentowac broniacym walu petardami i miec "czyste rece"!

    Tylko nie wolno byc nierozsadnym i pisac prawde.
    Prawda, ze prawda jest taka meczaca?

    No ale na szczescie staniala gorzala! In vino weritas!









  • Gość: AndrzejG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.03, 16:42
    Czy wiesz dlaczego tak jest?Dlaczego mozna tak bezkarnie eksploatować tubylców?
    Dlaczego ta milcząca wiekszość reaguje głosowaniem na tych co nie powinna?
    Bo zamiast tak jak w tej sprawie z łapówkarstwem na skalę niespotykaną,
    szukać przyczyn takiego biegu wydarzeń dajecie najprostsze rozwiązanie,
    'to wszystko Żydzi'.Niewątpliwie Żydzi , a raczej Polacy żydowskiego pochodzenia
    biorą udział w aferze , ale nie tylko.Pomagacie SLD jak możecie , aby tylko
    nie straciła wyborczych głosów.Zauwazyłeś ,że jakoś nie ma protestów na takie
    wyjasnienie sprawy?

    #-u złodziej to jest złodziej i takich trzeba wskazywać , a nie robic wodę
    z mózgu ludziom zwalniając ich od myslenia.Czy przeciętny Polak widział na
    oczy Żyda?Chyba tylko w telewizji i tak powątpiweając w sensacyjne odkrycia
    na miarę Rutkowskiego zagłosuje na SLD.Tylko pogratulować.

    Andrzej
  • felicia 03.01.03, 18:10
    Ponieważ zostałam wywołana do tablicy w tytule wątku (choć właściwie nie wiem
    dlaczego), postaram się odpowiedzieć. Szczerze czy uprzejmie? Dobrze, niech
    będzie uprzejmie:

    _sorciere napisała:

    Najpierw cytat z Rzepy, po czym zapytała retorycznie:
    > Czyli jednak istnieja jakies korzenie?
    Aby sbie podwiedzieć pod pozorem zapytywania d_nutki:

    Tylko nie bardzo wiem D-anutko o co sie
    > czepnelas polskiego wierszyka,skoro mlody czlowiek studiujacy w Polsce
    zapisuje
    >
    > sie do Polskiej Unii Studentow Zydowskich to chyba nie ma pretensji o
    to,ze w
    > przedszkolu jakies dziecko recytowalo wierszyk "Kto ty jestes Polak maly"
    on
    > byl wychowywany jako Zyd i pewnie recytowal calkiem inne wierszyki.

    Nie wiem na 100%, czemu d_nutka się czepnęła i czy czepnęła się w ogóle. Gdyby
    akurat ten wierszyk, nie za mądry zresztą, był probierzem patriotyzmu każdego
    Polaka, to może Twoje, Aniu, uniesienie miałoby jakiś sens.
    Mnie tego wierszyka akurat uczono (jak i wielu innych wierszy i wierszyków),
    też czytałam go swoim dzieciom. Rzecz jednak nie w wierszykach, ale w
    codziennym życiu. Choćby w pozostawaniu tu, na tej ziemi, i robieniu dla niej
    wszystkiego, co się uważa za mądre i potrzebne. Mogłam wyjechać, zostałam, to
    była decyzja świadoma, Aniu-Sorciere. Moje dzieci uczą się tutaj, uczą się
    patriotyzmu, który ma polegać nie na "krwi i bliźnie", ale na nauce i sensownej
    pracy. Według mnie bowiem patriotyzm to działanie dla, a nie przeciw.
    Nie mam nadziei, że mnie zrozumiesz, dlatego raz jeszcze piszę, że nie musisz
    moich opinii traktowac polemicznie.
    Pozdrawiam z Warszawy.


  • _sorciere 03.01.03, 18:36
    felicia napisała:

    > Ponieważ zostałam wywołana do tablicy w tytule wątku (choć właściwie nie wiem
    > dlaczego), postaram się odpowiedzieć. Szczerze czy uprzejmie? Dobrze, niech
    > będzie uprzejmie:
    >
    > _sorciere napisała:
    >
    > Najpierw cytat z Rzepy, po czym zapytała retorycznie:
    > > Czyli jednak istnieja jakies korzenie?
    > Aby sbie podwiedzieć pod pozorem zapytywania d_nutki:
    >
    > Tylko nie bardzo wiem D-anutko o co sie
    > > czepnelas polskiego wierszyka,skoro mlody czlowiek studiujacy w Polsce
    > zapisuje
    > >
    > > sie do Polskiej Unii Studentow Zydowskich to chyba nie ma pretensji o
    > to,ze w
    > > przedszkolu jakies dziecko recytowalo wierszyk "Kto ty jestes Polak mal
    > y"
    > on
    > > byl wychowywany jako Zyd i pewnie recytowal calkiem inne wierszyki.
    >
    > Nie wiem na 100%, czemu d_nutka się czepnęła i czy czepnęła się w ogóle.

    Felicjo alez D-anutka sie czepnela i to wyraznie,napisala,ze ten wierszyk
    dotyka bolesnie Zydow czy cos w tym stylu.Nie bede cytowac wyraznie.



    Gdyby
    > akurat ten wierszyk, nie za mądry zresztą, był probierzem patriotyzmu każdego
    > Polaka, to może Twoje, Aniu, uniesienie miałoby jakiś sens.
    >
    Felicjo alez nie pisalam nigdzie,ze wierszyk jest probierzem
    patriotyzmu ,odpowiadalam D-anutce,ktora jest oburzona ,ze Polacy ucza takich
    wierszykow dzieci bo to rani uczucia dzieci zydowskich,ktore nie sa Polakami.
    Przyznaj sama,ze to absurd.No bo skoro w pewnym momencie ktos uswiadamia
    zydowskiemu dziecku jego pochodzenie to sa to najczesciej jego rodzice,i
    pozniej ten dzieciak staje sie studentem i zapisuje sie do studenckiej
    organizacji zydowskiej.
    Wolno mu?Wolno,ale niech D-anutka sie nie czepia o polskie wierszyki.



    Mnie tego wierszyka akurat uczono (jak i wielu innych wierszy i wierszyków),
    > też czytałam go swoim dzieciom.

    No to zranilas Felicjo uczucia D-anutki.


    Rzecz jednak nie w wierszykach, ale w
    > codziennym życiu. Choćby w pozostawaniu tu, na tej ziemi, i robieniu dla niej
    > wszystkiego, co się uważa za mądre i potrzebne.

    Zgoda tyle,ze ja nie moge zostac na razie w Polsce bo tak mi sie potoczylo
    zycie,co nie oznacza,ze nigdy do Polski nie wroce.




    Mogłam wyjechać, zostałam, to
    > była decyzja świadoma, Aniu-Sorciere. Moje dzieci uczą się tutaj, uczą się
    > patriotyzmu, który ma polegać nie na "krwi i bliźnie", ale na nauce i
    sensownej
    >
    > pracy.

    Czy uwazasz,ze ja swoje dzieci ucze czego innego?Z tym,ze oprocz tego historie
    swojego kraju znac musza.




    Według mnie bowiem patriotyzm to działanie dla, a nie przeciw.
    >

    A czy ja dzialam przeciw?




    Nie mam nadziei, że mnie zrozumiesz, dlatego raz jeszcze piszę, że nie musisz
    > moich opinii traktowac polemicznie.
    >
    Alez od tego jest forum,Ty przedstawiasz swoje racje ja swoje a kto inny
    jeszcze swoje ,gdybym nie miala nadziei,ze ktos mnie zrozumie ,to po co pisac.



    Pozdrawiam z Warszawy.

    Pozdrawiam rowniez i za Twoim posrednictwem rowniez Warszawe pozdrawiam.

    P.S
    Przeczytaj sobie dokladnie posty D-anutki bo moje posty wlasciwie do niej sie
    odnosza.I do tego,ze chcialaby aby Polacy nie czytali takich wierszykow
    dzieciom bo to rani uczucia Zydow.
    Czyli ograniczanie praw wiekszosci na rzecz mniejszosci.

    A moze jutro isc zakaz mowienia po polsku no bo zydowskie dziecko mowi tylko po
    hebrajsku?



  • d_nutka 03.01.03, 21:14
    Anka
    upór to jedno
    a dowolna interpretacja czyjeś wypowiedzi publicznie to co innego.
    uparta byc możesz ile dusza twoja sobie życzy
    nie jestes moim osłem,którego upór by mi w czymś przeszkadzał
    ale osioł,nawet uparty nie interpretuje nie swojej mowy
    jak masz watpliwosci to zapytaj a nie działaj podstępnie i bez mozliwości
    skorzystania z obrony
    jesli napisałam,że wycofuję sie z dyskusji to nie godzi sie uczciwej osobie za
    plecami urabiać gęby
    Danka
  • _sorciere 03.01.03, 21:28
    d_nutka napisała:

    > Anka
    > upór to jedno
    > a dowolna interpretacja czyjeś wypowiedzi publicznie to co innego.
    >


    Danusiu a jak ja mialam to sobie zinterpretowac?



    uparta byc możesz ile dusza twoja sobie życzy
    > nie jestes moim osłem,którego upór by mi w czymś przeszkadzał
    > ale osioł,nawet uparty nie interpretuje nie swojej mowy
    >
    Danusiu zastanowiaj sie czesciej za nim cos napiszesz a nie bedzie problemu.
    Nie piszesz sama do siebie ale jak juz piszesz to miej te swiadomosc,ze ktos
    oprocz Ciebie to czyta.




    jak masz watpliwosci to zapytaj a nie działaj podstępnie i bez mozliwości
    > skorzystania z obrony
    >

    Danusiu nie dzialam podstepnie tylko pisze,to co mam na sercu tak jak i Ty.



    jesli napisałam,że wycofuję sie z dyskusji to nie godzi sie uczciwej osobie za
    > plecami urabiać gęby
    >
    Ja Ci nie urabiam geby tylko odnosze sie do tego co napisalas.
    Nie wystarczy napisac cos i pozniej sobie isc i zabraniac innym pisac.
    Juz Ci kiedys o tym pisalam,ze to co piszesz to czytaja inni i komentuja to
    pozniej.To jest forum Danusiu .

    Anka



    .
  • d_nutka 03.01.03, 21:56
    _sorciere napisała:

    > >
    > Ja Ci nie urabiam geby tylko odnosze sie do tego co napisalas.
    > Nie wystarczy napisac cos i pozniej sobie isc i zabraniac innym pisac.
    > Juz Ci kiedys o tym pisalam,ze to co piszesz to czytaja inni i komentuja to
    > pozniej.To jest forum Danusiu .
    >
    > Anka
    >
    >
    >
    > .


    co ja napisałam to ja wiem
    co i jak ty zinterpretowałas,to przeczytałam
    wkładałaś w moje wypowiedzi swoją interpretację pisząc "Danutka napisała..." i
    brak cytatu"
    czy ta treść jest dla ciebie dość zrozumiała?
    podaj swoją interpretację
    a ja ci odpowiem czy interpretujesz poprawnie
    nie,nie wszysto
    tylko ten tekst
  • _helga 03.01.03, 19:24

    Poczytalam ta wasza dyskusje o asymilacji (miedzy innymi) i pozwole sobie
    wtracic swoje dwa grosze. Tozsamosc narodowa i tozsamosc etniczna to dwie
    zupelnie rozne plaszczyzny. Narod jest tworem politycznym, a grupa etniczna
    istnieje dzieki szeroko rozumianym wieziom rodzinnym. Pomiedzy tymi dwoma
    plaszczyznami nie ma i nawet nie moze byc zadnego konfliktu, bo sie po prostu
    nie stykaja. Mozesz byc np. etniczna Zydowka, a rownoczesnie czlonkiem narodu
    polskiego. To najlepiej widac po narodzie amerykanskim, ktory najdalej zaszedl
    na tej drodze. Kociol etniczny, a rownoczesnie bardzo spoisty narod. Chyba
    patriotyzmu im nie odmowisz, mimo ze ogladaja ulice swoich miast oczami
    niebieskimi, brazowymi, czarnymi, skosnymi i prostymi? Oczywiscie asymilacja
    etniczna rowniez ma miejsce w historii grup etnicznych, ale to sie dokonuje na
    poziomie NIESWIADOMYM, poprzez naturalny proces tworzenia faktow rodzinnych
    (malzenstwa, dzieci, przemiana pokolen, ktora zaciera rodzinna, grupowa
    pamiec). Asymilacja narodowa natomiast moze byc jak najbardziej swiadomym oraz
    indywidualnym procesem.

    O krwi i bliznach latwo sie recytuje, gorzej, jak trzeba realnie podjac decyzje
    w tej sprawie. Nikt z nas zreszta nie wie, jakby sie w takiej sytuacji
    zachowal, to sie okazuje dopiero "w praniu". Szczesliwie rzadko kiedy
    patriotyzm narodowy wymaga az takich poswiecen. Na codzien az nadto wystarczy
    to, o czym pisze Felicja - ale watpie czy do Ani dotrze, ze z punktu widzenia
    patriotyzmu jej wyjazd do Belgii nie najlepiej wyglada na tle twojej swiadomej
    decyzji, zeby zostac w kraju. Hihih. Slowa, a czyny, nieprawdaz?

    --
    Helga
  • Gość: Ania IP: *.upc.chello.be 03.01.03, 20:35
    _helga napisała:

    >
    > Poczytalam ta wasza dyskusje o asymilacji (miedzy innymi) i pozwole sobie
    > wtracic swoje dwa grosze. Tozsamosc narodowa i tozsamosc etniczna to dwie
    > zupelnie rozne plaszczyzny. Narod jest tworem politycznym, a grupa etniczna
    > istnieje dzieki szeroko rozumianym wieziom rodzinnym. Pomiedzy tymi dwoma
    > plaszczyznami nie ma i nawet nie moze byc zadnego konfliktu, bo sie po prostu
    > nie stykaja. Mozesz byc np. etniczna Zydowka, a rownoczesnie czlonkiem narodu
    > polskiego.

    No bo tak jest Helgo podalam przeciez przyklad tej Unii polskich studentow
    pochodzenia zydowskiego.Co nie znaczy,ze Polacy godza bolesnie w Zydow
    wierszykiem,wlasciwie trzeba by zabronic literatury narodowej no bo tam sie
    pisze o Polsce ,a Zydzi czuja sie zranieni bo oni sie Polakami nie czuja.







    To najlepiej widac po narodzie amerykanskim, ktory najdalej zaszedl
    > na tej drodze. Kociol etniczny, a rownoczesnie bardzo spoisty narod. Chyba
    > patriotyzmu im nie odmowisz, mimo ze ogladaja ulice swoich miast oczami
    > niebieskimi, brazowymi, czarnymi, skosnymi i prostymi? Oczywiscie asymilacja
    > etniczna rowniez ma miejsce w historii grup etnicznych, ale to sie dokonuje
    na
    > poziomie NIESWIADOMYM, poprzez naturalny proces tworzenia faktow rodzinnych
    > (malzenstwa, dzieci, przemiana pokolen, ktora zaciera rodzinna, grupowa
    > pamiec). Asymilacja narodowa natomiast moze byc jak najbardziej swiadomym
    oraz
    > indywidualnym procesem.
    >
    > O krwi i bliznach latwo sie recytuje, gorzej, jak trzeba realnie podjac
    decyzje
    >
    > w tej sprawie. Nikt z nas zreszta nie wie, jakby sie w takiej sytuacji
    > zachowal, to sie okazuje dopiero "w praniu". Szczesliwie rzadko kiedy
    > patriotyzm narodowy wymaga az takich poswiecen. Na codzien az nadto wystarczy
    > to, o czym pisze Felicja - ale watpie czy do Ani dotrze, ze z punktu widzenia
    > patriotyzmu jej wyjazd do Belgii nie najlepiej wyglada na tle twojej
    swiadomej
    > decyzji, zeby zostac w kraju. Hihih. Slowa, a czyny, nieprawdaz?
    >
    A dlaczego mialam zostac?Wyjechalam ze wzgledow osobistych Helgo ,i na razie tu
    mieszkal co nie znaczy,ze zostane tu na stale.
    A co powiesz o ludziach ,ktorych do emigracji zmusilo bezrobocie?Mieli zostac w
    Polsce i umierac z glodu?





    Re: O SYNOWYCH I SCANIE
    Autor: d_nutka@NOSPAM.gazeta.pl
    Data: 03-01-2003 10:35 + odpowiedz na list

    +.> > i tym Polacy godzą boleśnie w polskich żydów
    >
    >
    > Czym godza D-anutko?Czy tym,ze ucza swoje dzieci patriotyzmu?
    > Mamy im ulozyc wierszyk o Izraelu?Mamy ich uczyc milosci do USA?


    odpowiedź?
    głębsze pokłady świadomości i samoświadomości
    z patriotyzmem ma to oczywiscie związek,ale nie bezpośredni.
    tak najprościej.
    jeśli się taki wierszyk(postawę) prezentuje przy polskim żydzie,to wprowadza
    się go niechcący pewnie i całkiem nieswiadomie w stan sytuacji schizofrenicznej
    właśnie.

    Czy zrozumiesz Helgo o co w ogole chodzi D-anutce.
    Czy nie widzisz absurdu w tym co ona pisze?Przeciez ona obw<inia Polakow o
    to,ze Zydzi sa Zydami.




    Polak on czy Żyd?

    No skoro w domu rodzinnym ktos mu wytlumaczyl,ze jest Zydem no to nie moja to
    wina.




    wierszyk jest do Małego Polaka przecież
    czy można bezprawnie (na podstawie jakiego prawa)wziąć go ksobnie?


    No pewnie ,ze dla Polaka bo taka wiekszosc zamieszkuje Polske,czy D-anutce sie
    to podoba czy nie.Czy dlatego,ze mamy mniejszosci to nie mozemy mowic po polsku?
    Tylko problem jakjiego jezyka uzywac,hebrajskiego,kaszubskiego czy niemieckiego.



    przecież jest jeszcze inne określenie Polak-Katolik
    a Żyd to nie katolik.

    No i ja tez do diabla nie katoliczka i co z tego?



    i spróbuj Aniu sama rozstrzygnąć na miejscu małego żyda w polsce katolickiej co
    on taki malutki ma pomyśleć?


    No ale czy to moja wina,ze jeden sie rodzi Polakiem a drugi Zydem?




    potrafisz?
    potrafisz być przez chwilę chociaż takim małym żydkiem w Polsce?


    ..


  • _helga 03.01.03, 21:32
    Gość portalu: Ania napisał(a):

    >
    > No bo tak jest Helgo podalam przeciez przyklad tej Unii polskich studentow
    > pochodzenia zydowskiego.Co nie znaczy,ze Polacy godza bolesnie w Zydow
    > wierszykiem,wlasciwie trzeba by zabronic literatury narodowej no bo tam sie
    > pisze o Polsce ,a Zydzi czuja sie zranieni bo oni sie Polakami nie czuja.
    >

    Alez wlasnie powyzej napisalam ze etnicznosc i narodowosc to zupelnie dwie
    rozne plaszczyzny. Skoro jestes uprzedzona do Zydow to na imnym przykladzie
    podam: czy przynaleznosc do Zwiazku Chinskich Restauratorow na terenie USA
    oznacza ze jego czlonkowie nie sa patriotami? Podobnie przynaleznosc do
    Zydowskiego Zwiazku Studentow czy jakiegokolwiek stowarzyszenia nijak sie ma do
    uczuc patriotycznych.

    >
    > A dlaczego mialam zostac?Wyjechalam ze wzgledow osobistych Helgo ,i na razie
    tu
    >
    > mieszkal co nie znaczy,ze zostane tu na stale.


    Czyli mozna powiedziec, ze przedlozylas swoje sprawy osobiste nad patriotyczny
    obowiazek pracy na rzecz ojczyzny. Powiadasz ze wierszyk o malym Polaku rani
    Zydow? Jesli tak, to nie tylko Zydow. Na przyklad powinien ranic ciebie - nie
    tylko krwi i blizny, ale nawet wlasnej pracy dla ojczyzny nie poswiecilassad



    > A co powiesz o ludziach ,ktorych do emigracji zmusilo bezrobocie?Mieli zostac
    w
    >
    > Polsce i umierac z glodu?
    >

    Ja tu zyje Aniu. Jakos tych umierajacych z glodu nie widze. To nie Uganda. Nie
    potepiam tych co wyjezdzaja zeby poprawic swoj byt, bo to zupelnie naturalne.
    Niemniej lepiej by dla tych wyjezdzajacych bylo, zeby zamiast pouczac innych
    wzieli ten wierszyk do siebie. Gdzie twoja "krew i blizny", Aniu, pytam z
    Polski.


    Na ciag dalszy twego postu nie odpowiadam ze wzgledow zasadniczych. To cytat z
    kogos, a nie twoj tekst wlasny. Cytatow nie czytam.

  • _sorciere 03.01.03, 22:00
    _helga napisała:

    > Gość portalu: Ania napisał(a):
    >
    > >
    > > No bo tak jest Helgo podalam przeciez przyklad tej Unii polskich studentow
    >
    > > pochodzenia zydowskiego.Co nie znaczy,ze Polacy godza bolesnie w Zydow
    > > wierszykiem,wlasciwie trzeba by zabronic literatury narodowej no bo tam si
    > e
    > > pisze o Polsce ,a Zydzi czuja sie zranieni bo oni sie Polakami nie czuja.
    > >
    >
    > Alez wlasnie powyzej napisalam ze etnicznosc i narodowosc to zupelnie dwie
    > rozne plaszczyzny. Skoro jestes uprzedzona do Zydow

    Nie jestem uprzedzona do Zydow Helgo.


    to na imnym przykladzie
    > podam: czy przynaleznosc do Zwiazku Chinskich Restauratorow na terenie USA
    > oznacza ze jego czlonkowie nie sa patriotami?

    Helgo przyklad USA jest zly bo etniczna ludnoscia USA sa jak wiesz
    Indianie ,ktorych jak wiesz zostalo juz raczej nieduzo.



    Podobnie przynaleznosc do
    > Zydowskiego Zwiazku Studentow czy jakiegokolwiek stowarzyszenia nijak sie ma
    do
    >
    > uczuc patriotycznych.
    >
    A co powiesz o Sali i jej watku Izrael zwyciezy?Czy ona jest patriotka polska
    czy izraelska.
    Pmietaj o przyslowiu,ze nie mozna byc sluga dwoch panow.
    Skoro ktos sie uwaza za Zyda to jak ja moge mu narzucic polskosc.
    Jak chcesz narzucic belgijskim muzolmanom patriotyzm w stosunku do Belgii?

    Pamietasz jaka niedawno wybuchl spor o Pietruszke?Czyli malutka wysepke Percil?
    Jak myslisz gdyby doszlo do konfliktu jaki procent Marokanow mieszkajacy w
    Hiszpanii opowiedzial by sie po stronie kraju,w ktorym mieszkaja?

    Ja znam reakcje Marokanow ,ktorzy mieszkaja w Belgii ,byli po stronir Maroka.
    Gdyby chodzilo o kobflikt belgijsko marokanski byliby tez po stronie Maroka.



    > >
    > > A dlaczego mialam zostac?Wyjechalam ze wzgledow osobistych Helgo ,i na raz
    > ie
    > tu
    > >
    > > mieszkal co nie znaczy,ze zostane tu na stale.
    >
    >
    > Czyli mozna powiedziec, ze przedlozylas swoje sprawy osobiste nad
    patriotyczny
    > obowiazek pracy na rzecz ojczyzny.

    Czy nie znasz patriotow ,ktorzy dzialali poza Pölska?Czy zmuszony do emigra



    Powiadasz ze wierszyk o malym Polaku rani
    > Zydow? Jesli tak, to nie tylko Zydow. Na przyklad powinien ranic ciebie - nie
    > tylko krwi i blizny, ale nawet wlasnej pracy dla ojczyzny nie poswiecilassad
    >
    >
    >
    > > A co powiesz o ludziach ,ktorych do emigracji zmusilo bezrobocie?Mieli zos
    > tac
    > w
    > >
    > > Polsce i umierac z glodu?
    > >
    >
    > Ja tu zyje Aniu. Jakos tych umierajacych z glodu nie widze. To nie Uganda.
    Nie
    > potepiam tych co wyjezdzaja zeby poprawic swoj byt, bo to zupelnie naturalne.
    > Niemniej lepiej by dla tych wyjezdzajacych bylo, zeby zamiast pouczac innych
    > wzieli ten wierszyk do siebie. Gdzie twoja "krew i blizny", Aniu, pytam z
    > Polski.
    >
    >
    > Na ciag dalszy twego postu nie odpowiadam ze wzgledow zasadniczych. To cytat
    z
    > kogos, a nie twoj tekst wlasny. Cytatow nie czytam.
    >
  • _sorciere 03.01.03, 22:13
    _sorciere napisała:

    .> Czy nie znasz patriotow ,ktorzy dzialali poza Pölska?Czy zmuszony do emigra
    >
    >
    >
    > Powiadasz ze wierszyk o malym Polaku rani
    > > Zydow? Jesli tak, to nie tylko Zydow. Na przyklad powinien ranic ciebie -
    > nie
    > > tylko krwi i blizny, ale nawet wlasnej pracy dla ojczyzny nie poswiecilas:


    O ranieniu Zydow nie pisalam ja tylko Danusia.A pracy dla Polski troche
    poswiecilam,wychowalam dobrze dzieci jeden z moich synow studiuje w Polsce i
    nie mam powodow by sie wstydzic za niego.Za dwoch nastepnych tez nie.




    > > > A co powiesz o ludziach ,ktorych do emigracji zmusilo bezrobocie?Miel
    > i zos
    > > tac
    > > w
    > > >
    > > > Polsce i umierac z glodu?
    > > >
    > >
    > > Ja tu zyje Aniu. Jakos tych umierajacych z glodu nie widze. To nie Uganda.
    >
    A ile Helgo jest bezdomnych w Polsce cos 200 tysiecy jaki jest procent
    bezrobocia?


    > Nie
    > > potepiam tych co wyjezdzaja zeby poprawic swoj byt, bo to zupelnie natural
    > ne.
    > No to jak w koncu z Toba jest potepiasz czy nie potepiasz?Bo mnie potepiasz.




    > Niemniej lepiej by dla tych wyjezdzajacych bylo, zeby zamiast pouczac inny
    > ch
    > > wzieli ten wierszyk do siebie. Gdzie twoja "krew i blizny", Aniu, pytam z
    > > Polski.

    Helgo czy np.marynarz,ktory spedza pol roku na morzu nie moze z tego morza
    Polski kochac?Czy trzeba koniecznie mieszkac w Polsce by byc przywiazanym do
    tego kraju?
    Czy do tego zeby byc patriota to potrzeba koniecznie mieszkac w Polsce?Czy
    uwazasz za patriote pana Jaruzelskiego bo on mieszka w Polsce?
    No i pracowal dla tej Polski tak jak obecnie pracuje Miller.


    > >
    > > Na ciag dalszy twego postu nie odpowiadam ze wzgledow zasadniczych. To cyt
    > at
    > z
    > > kogos, a nie twoj tekst wlasny. Cytatow nie czytam.
    > >
    A szkoda bo moje posty zwiazane sa wlasnie z tym co napisala Danusia.

    Czy mam rozumiec,ze nigdy juz nie zacytujesz nikogo,ze nie zamiescisz zadnego
    linku?Pozyjemy zobaczymy.
    Jak do tej pory nie mialas zahamowan co do cytatow,wystarczy przeleciec
    archiwum.
  • _helga 04.01.03, 16:52
    _sorciere napisała:

    >
    >
    > O ranieniu Zydow nie pisalam ja tylko Danusia.A pracy dla Polski troche
    > poswiecilam,wychowalam dobrze dzieci jeden z moich synow studiuje w Polsce i
    > nie mam powodow by sie wstydzic za niego.Za dwoch nastepnych tez nie.

    Heh. No ja juz wymiekam, bo cytatowac nie bede, kto o czym pisal. Byc moze
    Danusia zaczela, ale ty kontynuowalas. Mniejsza z tym. Natomiast to
    co ja pisalam o twoim nieczystym sumieniu w stosunku do tego wierszyka, to w
    kontekscie twego wyjazdu z Polski a nie calego zyciorysu i nie udawaj ze tego
    nie lapiesz. Bardzo wyraznie to napisalam! Oczywiscie ze bilans calego
    zycia moze zupelnie inaczej wypasc niz bilans jakiegos momentu. Tu sie
    zgadzamy. Udanych synow szczerze gratuluje.


    >
    > A ile Helgo jest bezdomnych w Polsce cos 200 tysiecy jaki jest procent
    > bezrobocia?
    >


    Ponownie upieram sie ze Polska to nie Uganda. Sytuacja gospodarcza jest, jaka
    jest, kazdy widzi. Ale te masy ludzi wyjezdzajace na Zachod nie lezaly na ulicy
    przed wyjazdem czekajac na smierc glodowa. Na pewno nie! Ludzie jada zeby
    znalezc prace, poprawic byt, itd. Ale na pewno nie sa uchodzcami z obszarow
    dotknietych kleska humanitarna. Bez jaj!



    > > Nie
    > > > potepiam tych co wyjezdzaja zeby poprawic swoj byt, bo to zupelnie na
    > tural
    > > ne.
    > > No to jak w koncu z Toba jest potepiasz czy nie potepiasz?Bo mnie potepias
    > z.


    Ale nie za wyjazd! Za brak samokrytycyzmu. Nie ma jednoznacznych kryteriow
    polskosci i polskiego patriotyzmu i nikt nie ma prawa do wykluczania innych z
    obrebu danego narodu. Tylko dany czlowiek wie co czuje. Jesli twierdzi ze czuje
    sie Polakiem, to tak jest. Takze ten Wietnamczyk ze swiezym obywatelstwem
    polskim, o ktorym wczesniej rozmawialysmy. To jest po prostu nowa, aczkolwiek
    liczebna i dynamicznie sie rozwijajaca sie grupa etniczna w obrebie narodu
    polskiego, i tyle. Dopoki tego sami chca.


    >
    > Helgo czy np.marynarz,ktory spedza pol roku na morzu nie moze z tego morza
    > Polski kochac?Czy trzeba koniecznie mieszkac w Polsce by byc przywiazanym do
    > tego kraju?


    Oczywiscie i jak najbardziej mozna. A powiem wiecej, mnie osobiscie to bardzo
    cieszy jak ludzie ktorzy dawno temu wyemigrowali dalej czuja wiez z Polska.


    > Czy do tego zeby byc patriota to potrzeba koniecznie mieszkac w Polsce?Czy
    > uwazasz za patriote pana Jaruzelskiego bo on mieszka w Polsce?
    > No i pracowal dla tej Polski tak jak obecnie pracuje Miller.


    Oczywiscie nie trzeba i oczywiscie Jaruzelski nie dzialal w polskim interesie,
    mimo ze w Polsce mieszkal. Ale twoje pytanie mozna odwrocic i zapytac czy fakt
    emigracji i ewidentnych przejawow jakiegos przywiazania do Polski (boc przeciez
    sie pokazujecie na forum, a nie musicie, co samo w sobie jest jakims dowodem)
    daje wam jakies szczegolne przywileje? Mam wrazenie ze ogolne nastawienie do
    emigrantow na naszym forum jest nacechowane zyczliwoscia i otwarciem. Celowo ci
    ten wierszyk o krwiach i bliznach wypomnialam, zeby ci uswiadomic jak rzadko -
    a moze nawet wcale do tej pory nie uslyszalas wyrzutow od krajowcow, ze jestes
    uciekinierka z okretu ktory przecieka, a my to tacy herosi, co ten okret
    pracowicie latamy, aby plynal dalej. Czyli dostajesz pelna akceptacje a w
    zamian co my dostajemy? Glupie doprawdy gadki kto jest a kto nie jest Polakiem.
    Wlasnie o to mam pretensje! Jesli ty czujesz sie Polka i domagasz sie
    akceptacji, to nie odbieraj tego prawa innym. A Euromir to jeszcze dalej na tej
    drodze zaszedl. Wczoraj przejrzalam kilka stron do tylu zeby zobaczyc co sie
    dzialo na forum w czasie swiat. Na ogol nudy, ale znalazlam jeden ciekawy post,
    wlasnie Euromira. Zyczenia swiateczne sformulowane tak, ze juz nie tylko Zydow
    wyklucza, ale i wszystkich Polakow nie-katolikow. No czyscie poszaleli? Jak
    mozna sie dla siebie domagac tego samego co sie rownoczesnie innym odmawia!?????
    To wlasnie jest dowod na daleko posuniety brak samokrytycyzmu.


    --
    Helga
  • _helga 03.01.03, 22:30
    Podaje ci informacje ktorej mozesz nie znac ze wzgledu na miejsce zamieszkania.
    Wyobraz sobie ze ta nowa mniejszosc etniczna w Polsce przekroczyla liczba
    niektore "stare" mniejszosci etniczne i ich liczba sie bardzo dynamicznie
    powieksza. Niektorzy jada dalej, niektorzy zostaja. Sa wsrod nich ludzie
    uczciwi i przestepcy, jak to wszedzie bywa. Sa zdecydowanie najbardziej
    hermetyczna grupa ludnosci w Polsce. Zyja jakby "obok" i nie wlaczaja sie w
    glowny nurt. A jednak... Dla mnie byly obywatel Wietnamu ktory wybral
    obywatelstwo polskie, pracuje, bogaci siebie i placi podatki jest bardzo
    pozytecznym obywatelem. Choc pewnie to cie zdenerwuje, ja go uwazam za Polaka,
    a nawet uwazam ze ta jego polskosc jest tym cenniejsza, ze ja swiadomie wybral.
    Natomiast ty czy inni, ktorzy z Polski wyjechali - po prostu co takiego ma z
    was Polska? Nic. To po co te piorka "Prawdziwych Polakow"? Po co przylazicie na
    polskie forum pouczac ludzi ktorzy tu zyja co to znaczy patriotyzm? Mowie na
    przyklad o tobie czy Euromirze (jak rozumiem, on jest ze Szwecji). Zwaz na ten
    wierszyk, o ktorym sama piszesz. Krwi i blizny dzisiaj Polska nie potrzebuje.
    Dzisiaj potrzebuje podatkow i pracy. Odmowiliscie jej jednego i drugiego. Ten
    byly Wietnamczyk jej jedno i drugie zaofiarowal. Czyli jest bardziej
    wartosciowym Polakiem, no nie? Mimo ze ma skosne oczy, a na dokladke nie jest
    katolikiem.

    --
    Helga
  • _sorciere 03.01.03, 23:31
    _helga napisała:

    > Podaje ci informacje ktorej mozesz nie znac ze wzgledu na miejsce
    zamieszkania.
    >
    > Wyobraz sobie ze ta nowa mniejszosc etniczna w Polsce przekroczyla liczba
    > niektore "stare" mniejszosci etniczne i ich liczba sie bardzo dynamicznie
    > powieksza. Niektorzy jada dalej, niektorzy zostaja. Sa wsrod nich ludzie
    > uczciwi i przestepcy, jak to wszedzie bywa.

    Toczka w toczke jak z Polakami tu w Belgii we Francji,Holandii.



    Sa zdecydowanie najbardziej
    > hermetyczna grupa ludnosci w Polsce. Zyja jakby "obok" i nie wlaczaja sie w
    > glowny nurt. A jednak... Dla mnie byly obywatel Wietnamu ktory wybral
    > obywatelstwo polskie, pracuje, bogaci siebie i placi podatki jest bardzo
    > pozytecznym obywatelem.

    Taak jest pozytecznym obywatelem ,tyle czy on to robi dlatego,ze czuje sie
    Polakiem czy dlatego,ze w tym kraju jest ma mozliwosci sie bogacic lepsze niz w
    swoim wlasnym.

    Nad pMarokanami sie przesliznelas a dlaczego?



    Choc pewnie to cie zdenerwuje, ja go uwazam za Polaka,
    > a nawet uwazam ze ta jego polskosc jest tym cenniejsza, ze ja swiadomie
    wybral.
    >
    Hela on nie wybral polskosci tylko ,kraj ,ktory mu stworzyl mozliwosci do
    lepszego zycia.

    Tak robia muzulmanie w Belgii i tak robia czesc Polakow osiedlaja sie tam gdzie
    jest im lepiej co nie znaczy,ze automatycznie staja sie patriotami.
    Czy uwazasz pana Abu Dzadze ,ktory ma obywatelstwo belgijskie a stworzyl tu
    Lige Arabska ,ktora utrudnia prace policji za obywatela,ktory kocha strasznie
    Belgie?




    > Natomiast ty czy inni, ktorzy z Polski wyjechali - po prostu co takiego ma z
    > was Polska? Nic.


    Nie pisze tu o sobie ,ale o tych tysiacach Polakow,ktorzy pracuja na czarno w
    UE i wysylaja pieniadze do Polski,pisze o tych Polakach ,ktorzy z tej ciezkiej
    pracy buduja domy wlasnie w Polsce,byl w Belgii caly film o Siemiatyczach
    kolezanko,to takie male miasteczko na scianie wschodniej,ktore zyje tylko z
    tego co rodziny zarobia w Belgii.





    To po co te piorka "Prawdziwych Polakow"? Po co przylazicie na
    >
    > polskie forum pouczac ludzi ktorzy tu zyja co to znaczy patriotyzm?

    A po co przylazi tu kochanka twoja kolezanka?Jej wolno?To wolno i mnie.



    Mowie na
    > przyklad o tobie czy Euromirze (jak rozumiem, on jest ze Szwecji). Zwaz na
    ten
    > wierszyk, o ktorym sama piszesz. Krwi i blizny dzisiaj Polska nie potrzebuje.
    > Dzisiaj potrzebuje podatkow i pracy.

    Cos ci sie nie pomieszalo?W Polsce jest 20% bezrobocie a Ty piszesz,ze Polska
    potrzebuje pracy..

    Odmowiliscie jej jednego i drugiego.

    Juz ci pisalam,ze w Polsce pracowalam dosc dlugo w tej chwili zostawilam
    miejsce dla kogos kto byc moze tej pracy potrzebuje,a co do podatkow to skad
    wiesz gdzie ja czy Euromir je placimy?
    Wiesz tyle,ze ja pisze z Belgii a Euromir ze Szwecji ale na temat obywatelstwa
    i podatkow nie wiesz nic ,wiec nie pisz na wyrost kolezanko.

    .



    Ten
    > byly Wietnamczyk jej jedno i drugie zaofiarowal.

    Tak z czystej milosci do Polski ,tak jak wszyscy Marokanie,Wietnamczycy,Polacy
    pracuja i osiedlaja sie w Belgii tylko z czystej milosci do tego kraju i jego
    mieszkancow.
    A nie mowiac juz o tym jak z kazdej strony chca oszukac na tych podatkach.




    Czyli jest bardziej
    > wartosciowym Polakiem, no nie? Mimo ze ma skosne oczy, a na dokladke nie jest
    > katolikiem.
    >
    Wietnamczyk ma skosne oczy ale jest Polakiem bo mieszka w Polsce.

    No to ja jestem Belgijka a Abu Dzadza jest Belg ,no bo ma obywatelstwo i
    mieszka w Belgii tylko dlaczego on tak nienawidzi tych Belgow.?
  • _helga 04.01.03, 01:46
    _sorciere napisała:

    > _helga napisała:
    >

    >
    >
    >
    > Sa zdecydowanie najbardziej
    > > hermetyczna grupa ludnosci w Polsce. Zyja jakby "obok" i nie wlaczaja sie
    > w
    > > glowny nurt. A jednak... Dla mnie byly obywatel Wietnamu ktory wybral
    > > obywatelstwo polskie, pracuje, bogaci siebie i placi podatki jest bardzo
    > > pozytecznym obywatelem.
    >
    > Taak jest pozytecznym obywatelem ,tyle czy on to robi dlatego,ze czuje sie
    > Polakiem czy dlatego,ze w tym kraju jest ma mozliwosci sie bogacic lepsze niz
    w
    >
    > swoim wlasnym.

    Nie wiem. A ty wiesz? Jestes telepatka ktora im w glowach siedzi? Musisz sie
    zgodzic, ze o cudzych emocjach i preferencjach wie sie tylko tyle, ile ta osoba
    sama powie. Jeszcze raz powtarzam, nie uwazam ze zle postapilas wyjezdzajac z
    Polski z powodow osobistych czy ekonomicznych. To jest zupelnie naturalne, ze
    ludzie pragna lepiej zyc. I ci Wietnamczycy ladujacy w Polsce, i ty, ladujaca w
    Belgii. Tylko nie rozumiem skad sie bierze to poczucie misji dziejowej, zeby
    pouczac co to jest patriotyzm tych, co sie zdecydowali na pozostanie. Z tych
    cytatow ubeczki Hiacynty latwo mozna sie domyslec, ze jakis czas temu
    przechodzilam podobne wahania. A jednak mieszkam gdzie mieszkam. To czego ty
    chcesz mnie uczyc, huh?

    Nie obraz sie, ale podejrzewam, ze tym polskim "patriotyzmem" uzasadniasz
    wlasna niemoznosc wtopienia sie w belgijske spoleczenstwo. Co ci zupelnie nie
    przeszkadza zeby rownoczesnie obrazac Polske p..lac o o emigrantach ktorym w
    Polsce grozila smierc glodowa. Jaka znowu smierc glodowa. Chec lepszego zycia,
    potrzeba dorobienia sie - tak. Ale bez jaj. Polska to nie Uganda. Malowanie
    takiego obrazu kraju twego pochodzenia to twoim zdaniem patriotyzm?

    O polakach w Belgii nic nie powiem. Znam jedna Polke z Belgii, czyli ciebie.
    Mam nadzieje ze jest ci tam dobrze i ze placisz podatki. Ze w ten najprostszy
    sposob odwdzieczasz sie krajowi, ktory cie zywi. Jesli przyjelas belgijskie
    obywatelstwo nic do tego kraju nie czujac, to nieladnie z twojej strony. Ale
    tylko ty wiesz, co w twojej glowie siedzi. I tylko polscy wietnamczycy wiedza
    co siedzi w ich glowach. Ci co przyjeli polskie obywatelstwo, dokonali wyboru,
    a to zobowiazuje. Wierszyki o krwiach i bliznach o niczym nie swiadcza. O
    ludziach swiadcza czyny. Placenie podatkow. Uczciwa praca. Dbalosc o edukacje
    dzieci. Dlatego ci Wietnamczycy sa dla mnie Polakami od momentu przyjecia
    obywatelstwa. A ty, jesli robisz to samo, co ci Wietnamczycy w Polsce, to
    dzisiaj jestes Belgijka, etnicznie Polka. I moim zdaniem nie powinno byc
    zadnego konfliktu miedzy poczuciem przynaleznosci do polskiej grupy etnicznej a
    zarazem utozsamianiem sie ze spoleczenstwem belgijskim. To sa dwie rozne
    sprawy. Ufff, chyba teraz wyczerpujaco odpowiedzialam.

    >
    > Nad pMarokanami sie przesliznelas a dlaczego?

    Bo nic o niech nie wiem.

    >
    >
    > Choc pewnie to cie zdenerwuje, ja go uwazam za Polaka,
    > > a nawet uwazam ze ta jego polskosc jest tym cenniejsza, ze ja swiadomie
    > wybral.
    > >
    > Hela on nie wybral polskosci tylko ,kraj ,ktory mu stworzyl mozliwosci do
    > lepszego zycia.



    A czemu nie? Zawsze jest jakis poczatek. Chodzi o to co z tym dalej sie robi.
    On wybral Polske, ty wybralas Belgie. A oboje mogliscie wybierac inaczej. I
    moim zdaniem taki wybor jest swego rodzaju deklaracja.



    >
    > Tak robia muzulmanie w Belgii i tak robia czesc Polakow osiedlaja sie tam
    gdzie
    >
    > jest im lepiej co nie znaczy,ze automatycznie staja sie patriotami.


    To oczywiste, nie ma takiego automatyzmu. Ale nie ma rowniez automatycznego
    wykluczania. Jak powiedzialam wyzej, przyjecie obywatelstwa jest swoista
    deklaracja, i kazdy czlowiek ktory sie na taki krok zdezydowal, powinien
    otrzymac kredyt zaufania od jego nowej ojczyzny. Czy ten kredyt zmarnuje, czy
    nie, to jej/jego rzecz.


    > Czy uwazasz pana Abu Dzadze ,ktory ma obywatelstwo belgijskie a stworzyl tu
    > Lige Arabska ,ktora utrudnia prace policji za obywatela,ktory kocha strasznie
    > Belgie?
    >


    Nic nie wiem o Abu Dzadze to sie nie bede wypowiadac.

    >
    > > Natomiast ty czy inni, ktorzy z Polski wyjechali - po prostu co takiego ma
    > z
    > > was Polska? Nic.
    >
    >
    > Nie pisze tu o sobie ,ale o tych tysiacach Polakow,ktorzy pracuja na czarno w
    > UE i wysylaja pieniadze do Polski,pisze o tych Polakach ,ktorzy z tej
    ciezkiej
    > pracy buduja domy wlasnie w Polsce,byl w Belgii caly film o Siemiatyczach
    > kolezanko,to takie male miasteczko na scianie wschodniej,ktore zyje tylko z
    > tego co rodziny zarobia w Belgii.
    >


    Alez ja to wszystko rozumiem. Ludziom sie roznie sie w zyciu uklada. Nie ma nic
    zlego w wyjazdach w celu poprawy wlasnego losu czy losu rodziny. Ale taki
    wyjazd nie jest zadnym upowaznieniem do poczania tych co zostali na czym polega
    patriotyzm. Nie tylko w Belgii sie ciezko pracuje.


    >
    >
    > To po co te piorka "Prawdziwych Polakow"? Po co przylazicie na
    > >
    > > polskie forum pouczac ludzi ktorzy tu zyja co to znaczy patriotyzm?
    >
    > A po co przylazi tu kochanka twoja kolezanka?Jej wolno?To wolno i mnie.
    >

    Kochanka przylazi pogadac. Nikogo nie poucza.

    >
    > Mowie na
    > > przyklad o tobie czy Euromirze (jak rozumiem, on jest ze Szwecji). Zwaz na
    >
    > ten
    > > wierszyk, o ktorym sama piszesz. Krwi i blizny dzisiaj Polska nie potrzebu
    > je.
    > > Dzisiaj potrzebuje podatkow i pracy.
    >
    > Cos ci sie nie pomieszalo?W Polsce jest 20% bezrobocie a Ty piszesz,ze Polska
    > potrzebuje pracy..


    Nie udawaj ze nie rozumiesz.





    --
    Helga
  • _sorciere 04.01.03, 17:45
    _helga napisała:

    > _sorciere napisała:
    >
    > > _helga napisała:
    .>
    > Nie wiem. A ty wiesz? Jestes telepatka ktora im w glowach siedzi? Musisz sie
    > zgodzic, ze o cudzych emocjach i preferencjach wie sie tylko tyle, ile ta
    osoba
    >
    > sama powie.

    Wlasnie wiem to z rozmow z ludzmi moja droga,z roznymi ludzmi.




    Jeszcze raz powtarzam, nie uwazam ze zle postapilas wyjezdzajac z
    > Polski z powodow osobistych czy ekonomicznych. To jest zupelnie naturalne, ze
    > ludzie pragna lepiej zyc. I ci Wietnamczycy ladujacy w Polsce, i ty, ladujaca
    w
    >
    > Belgii. Tylko nie rozumiem skad sie bierze to poczucie misji dziejowej, zeby
    > pouczac co to jest patriotyzm tych, co sie zdecydowali na pozostanie.

    Nie bylo to zadne pouczanie,odpowiadalam na post Danki i tyle,nie pierwszy raz
    wykazujesz sie niezrozumieniem prostego tekstu.



    Z tych
    > cytatow ubeczki Hiacynty latwo mozna sie domyslec, ze jakis czas temu
    > przechodzilam podobne wahania. A jednak mieszkam gdzie mieszkam. To czego ty
    > chcesz mnie uczyc, huh?
    >

    A z czym to ja cie pouczam?I dlaczego pozwalasz na to zeby pouczala innych
    kochanka ,kingfish czy wojo?




    > Nie obraz sie, ale podejrzewam, ze tym polskim "patriotyzmem" uzasadniasz
    > wlasna niemoznosc wtopienia sie w belgijske spoleczenstwo.

    Teraz za psychologa robisz?



    Co ci zupelnie nie
    > przeszkadza zeby rownoczesnie obrazac Polske p..lac o o emigrantach ktorym w
    > Polsce grozila smierc glodowa.

    Faktem jest,ze ilus ludzi zmarlo wskutek zimna i
    glodu ,bezrobocie ,zebractwo ,bezdomnosc ,szukanie jedzenia po smietnikach to
    wszystko fakty.



    Jaka znowu smierc glodowa. Chec lepszego zycia,
    > potrzeba dorobienia sie - tak. Ale bez jaj. Polska to nie Uganda. Malowanie
    > takiego obrazu kraju twego pochodzenia to twoim zdaniem patriotyzm?
    >
    dwiescie tysiecy bezdomnych wielu ludzi ,ktorrzy do przezycia maja minimum
    biologiczne wiesz chyba o tym.To ja obrazam,ja pisze to co przeczytam od ludzi.



    > O polakach w Belgii nic nie powiem. Znam jedna Polke z Belgii, czyli ciebie.
    > Mam nadzieje ze jest ci tam dobrze i ze placisz podatki. Ze w ten najprostszy
    > sposob odwdzieczasz sie krajowi, ktory cie zywi. Jesli przyjelas belgijskie
    > obywatelstwo nic do tego kraju nie czujac, to nieladnie z twojej strony. Ale
    > tylko ty wiesz, co w twojej glowie siedzi. I tylko polscy wietnamczycy wiedza
    > co siedzi w ich glowach. Ci co przyjeli polskie obywatelstwo, dokonali
    wyboru,
    > a to zobowiazuje.

    Nikt nie porzuca wlasnego domu ot tak sobie.Dlaczego nie wpadnie to do glowy
    Amerykanom?Dlaczego nikt nie emigruje do Korei Polnocnej,dlaczego tylu
    muzulmanow emigruje wlasnie do Europy?
    Tylu czarnych?Powod jest jeden ekonomiczny,czasami polityczny ale rzadko.
    A jak sie chocby muzulmanie odwdzieczaja?Wykorzystujac system socjalny i tyle,z
    reszta po co ja ci to pisze,przeciez wiesz o tym doskonale.
    Nikt sobie tak nie zostawia domu tylko dlateego,ze chce sobie zamieszkac w
    Polsce,bo to piekny kraj,po prostu maja tu mozliwosc lepszego zycia niz u
    siebie.Do USA tez ludzie emigruja tylko ze wzgledu na poprawe warunkow
    zyciowych.





    Wierszyki o krwiach i bliznach o niczym nie swiadcza. O
    > ludziach swiadcza czyny. Placenie podatkow. Uczciwa praca.

    Jezeli masz te prace Helgo przypominam ci o bezrobociu.



    Dbalosc o edukacje
    > dzieci.

    Tak szkoda,ze nie czytalas o tym,ze wiele mlodziezy porzuca nauke w wieku 16
    lat gdych rodzicow nie stac na to.




    Dlatego ci Wietnamczycy sa dla mnie Polakami od momentu przyjecia
    > obywatelstwa. A ty, jesli robisz to samo, co ci Wietnamczycy w Polsce, to
    > dzisiaj jestes Belgijka, etnicznie Polka. I moim zdaniem nie powinno byc
    > zadnego konfliktu miedzy poczuciem przynaleznosci do polskiej grupy etnicznej
    a
    >
    > zarazem utozsamianiem sie ze spoleczenstwem belgijskim. To sa dwie rozne
    > sprawy. Ufff, chyba teraz wyczerpujaco odpowiedzialam.
    >
    > >
    > > Nad pMarokanami sie przesliznelas a dlaczego?
    >
    > Bo nic o niech nie wiem.


    No to sobie kliknij na strone swiat nastepnie na Belgie to sobie poczytasz o
    panu Abu Dzadza.Bedziesz wiedziala jak on sie ladnie odwdziecza Belgii tez ma
    obywatelstwo i co z tego?Wlasnie Belgowie kombinuja jak go pozbawic
    obywatelstwa.

    >.>
    > A czemu nie? Zawsze jest jakis poczatek. Chodzi o to co z tym dalej sie robi.
    > On wybral Polske, ty wybralas Belgie.

    Ja nie wybieralam Belgii tylko mnie jeden Belg wybral,i wcale nie
    powiedziane,ze zostane tu na stale.



    A oboje mogliscie wybierac inaczej. I
    > moim zdaniem taki wybor jest swego rodzaju deklaracja.



    Wiesz jak ludzie wybieraja?Pisalam ci o Siemiatyczach,jeden sciaga drugiego.Tak
    jak robia to Turcy ,czy Marokanie czy Albanczycy.Nie dlatego,ze Belgia ale
    dlatego,ze juz ktos tu jest,ze jest jakis punkt zaczepienia,nie dlatego,ze np
    pasuje mu belgijska kuchnia a nie francuska..


    > > Tak robia muzulmanie w Belgii i tak robia czesc Polakow osiedlaja sie tam
    > gdzie
    > >
    > > jest im lepiej co nie znaczy,ze automatycznie staja sie patriotami.
    >
    >
    > To oczywiste, nie ma takiego automatyzmu. Ale nie ma rowniez automatycznego
    > wykluczania. Jak powiedzialam wyzej, przyjecie obywatelstwa jest swoista
    > deklaracja, i kazdy czlowiek ktory sie na taki krok zdezydowal, powinien
    > otrzymac kredyt zaufania od jego nowej ojczyzny. Czy ten kredyt zmarnuje, czy
    > nie, to jej/jego rzecz.
    >
    Powiedzmy,ze sie zgodze tylko,ze zycie mowi Helgo co innego.



    >.> > .> > Nie pisze tu o sobie ,ale o tych tysiacach Polakow,ktorzy pracuja na
    czarn
    > o w
    > > UE i wysylaja pieniadze do Polski,pisze o tych Polakach ,ktorzy z tej
    > ciezkiej
    > > pracy buduja domy wlasnie w Polsce,byl w Belgii caly film o Siemiatyczach
    > > kolezanko,to takie male miasteczko na scianie wschodniej,ktore zyje tylko
    > z
    > > tego co rodziny zarobia w Belgii.
    > >
    >
    >
    > Alez ja to wszystko rozumiem. Ludziom sie roznie sie w zyciu uklada. Nie ma
    nic
    >
    > zlego w wyjazdach w celu poprawy wlasnego losu czy losu rodziny. Ale taki
    > wyjazd nie jest zadnym upowaznieniem do poczania tych co zostali na czym
    polega
    >
    > patriotyzm. Nie tylko w Belgii sie ciezko pracuje.
    >
    > Helga jezeli pracuje tu facet,ktory ma male gospodarstwo gdzies w okolicach
    Bialegostoku i on co miesiac wysyla zonie i trojce dzieci pieniadze,z ktorych
    ona jakies tam podatki oplaca,nie jest obciazeniem dla opieki spolecznej,poza
    tym robi z tych pieniedzy zakupy czyli jakies podatki posrednie tez robi to ty
    mu odmawiasz patriotyzmu tylko dlatego,ze on nie mieszka w Polsce?





    > > .> > Cos ci sie nie pomieszalo?W Polsce jest 20% bezrobocie a Ty piszesz,ze
    Pol
    > ska
    > > potrzebuje pracy..
    >
    >
    > Nie udawaj ze nie rozumiesz.
    >
    > No nie rozumiem.Bo i co ty mi tu piszesz o pracy ,w kraju,w ktorym jest
    bezrobocie ?



  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 22:05
    _helga napisała:

    Ania:
    A dlaczego mialam zostac?Wyjechalam ze wzgledow osobistych Helgo ,i na razie
    tu mieszkal co nie znaczy,ze zostane tu na stale.

    Helga:
    Czyli mozna powiedziec, ze przedlozylas swoje sprawy osobiste nad patriotyczny
    obowiazek pracy na rzecz ojczyzny. (...)- nie tylko krwi i blizny, ale nawet
    wlasnej pracy dla ojczyzny nie poswiecilassad


    Ania:
    A co powiesz o ludziach ,ktorych do emigracji zmusilo bezrobocie?Mieli zos
    tac w Polsce i umierac z glodu?

    Helga:
    Ja tu zyje Aniu. Jakos tych umierajacych z glodu nie widze. To nie Uganda. (...)
    Gdzie twoja "krew i blizny", Aniu, pytam z Polski.


    =================================================================

    Helga jako Zsypek podł,ączony pod ambasadę rok temu.

    • Re: czy grozi Wam utrata pracy? adres: *.wroclaw.dialog.net.pl
    Gość: Zsypek 16-01-2002 17:02

    Macio, a moje otoczenie ubozeje systematycznie. Przychodza, pytaja sie czy
    warto jechac - i co, mam klamac, ze nie? Przynosza papiery, pomagam wypelniac
    i - fiuuuu! Kolejny znika. Jak sam zostane, to tez znikne, bo geby nie bede
    mial do kogo otworzyc - oprocz was, oczywiscie, drodzy Forumowicze.smile

    Re: czy grozi Wam utrata pracy? adres: *.eck-sa.krakow.pl
    Gość: macio 16-01-2002 17:33 odpowiedz na list odpowiedz cytując
    Ehem czyżbyś pracował w jakiejś ambasadzie? To może ja też się podłączę wink
    Myślem że jednak warto posiedzieć w tej Polszce, chociażby z tego powodu,
    że jak wszyscy zdolni do pracy wyjadą to kto będzie pracował?

    Re: czy grozi Wam utrata pracy? adres: *.wroclaw.dialog.net.pl
    Gość: Zsypek 16-01-2002 18:29

    Ja bym to wlasnie tak enigmatycznie okreslil, ze jestem "podlaczony"...smile Ale
    smutno jest, ogolnie biorac. Jakis czas temu wyjezdzali glownie studenci albo
    postgraduates, a teraz wyjezdzaja desperados z pokolenia 30latkow (2-ga
    polowka) albo nawet pierwsze lata 40tki. Boja sie panicznie i to jest dla nich
    ostatni dzwonek, zeby zarobic kase.

    Ja tez jestem kims w rodzaju 'polemigranta". Moja ekipa towarzyska sie
    rozsypuje systematycznie, jak tak dalej pojdzie, to niedlugo nie bedzie z kim
    pojsc na piwo. Najlepszy przyklad na sytuacje gospodarcza jest taki, ze od
    zawsze robilismy na Sylwka impreze, a w tym roku imprezy nie bylo z powodu zbyt
    malej ilosci ludzi. Kto moze, to na zsylke sie pcha...


    ===============================

    Hiacynt


    ps. Pozostałe Helgo twoje bezczelne uwagi opod adresem Ani pomijam.
    Widzę , że się trochę uspokoiłaś. Tak trzymaj.
    Czy ty masz jakiekolwiek poglądy?
    Nie czekam na odpowiedź.
  • Gość: AndrzejG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.01.03, 22:36
    Jesteś niesamowiy.Ty chyba wszystko wiesz.
    Tak swoją drogą , to forum jest jakby pisaniem swojej własnej kartoteki.
    Czarnej teczki?

    Pozdrawiam Andrzej
  • Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 22:59
    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

    > Jesteś niesamowiy.Ty chyba wszystko wiesz.
    > Tak swoją drogą , to forum jest jakby pisaniem swojej własnej kartoteki.
    > Czarnej teczki?
    >
    > Pozdrawiam Andrzej


    Andrzeju

    to nie jest pisanie włąsnej kartoteki, lecz elementarna odpowiedzialność za
    słowo. Po to właśnie jest archiwum. Przecież Helga sama wywołala temat,
    pisząc w sposób bardzo obraźliwy do Ani.

    Przecież przyznasz, że niemożliwym jest natknąć się na taką sprzeczność w
    twoich wypowiedziach? Dlaczego?
    Gdyż piszesz szczerze. Przedstawiasz swój punkt widzenia.
    Ja napisałem ponad cztery tysiące listów na forum, niestety prawie połowy nie
    ma w archiwum. Pod każdym listem podpiszę się zawsze.
    Helga długo szukała, by znaleźć jakiegokolwiek na mnie haka.
    Nic nie znalazła. Zdesperowana zacytowała list Jajacka (zdaje się pisał z
    Belgii), który mi zarzucał pisanie obraźliwych privów. Biedna nie doczytała,
    że potem długo mnie przepraszał za niesłuszne oskarżenia.

    Przedstawiamy swoje poglądy, poznajemy swoje poglądy. Przecież jest taka
    różnorodność, że nie ma poglądów u stałych forumowiczów, które by były
    dykwalifikujące. Ja nie rozumiem Helgi i jej agresywności.
    Kreacji osoby którą nie jest.

    pozdrawiam

    Hiacynt
  • _helga 03.01.03, 23:21
    Bardzo mi na reke ze sie waszmosc znalazl. To bardzo wygodne, bo od wczoraj
    chcialam zadac waszmosci pytanie.

    Wczoraj po powrocie zarzucilam wyszukiwarke na "Helga" zeby zobaczyc czy i co
    ktos na moj temat pisal. I znalazlam twoj post z takim zdaniem: "To tak jak
    Helga, która pisała, że o Belgii wie więcej od Ani, tej z Belgii." Prosze wiec
    wskazac post w ktorym to pisalam.

    Tak na marginesie, w normalnym spoleczenstwie "tworzenie teczek" na bliznich
    nie jest tytulem do chwaly. Wrecz przeciwnie, powiedzialabym. Na przyklad taka
    organizacja, ktora sie nazywa "Solidarnosc" (slyszal waszmosc ta nazwe?)
    powstala w 1980 roku wlasnie dlatego, zeby tych teczek nie robiono. A niektorzy
    nawet w pudlach siedzielismile


    A to twoj post:

    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3976435&a=4043302

    --
    Helga
  • _helga 03.01.03, 23:27
    _helga napisała:

    > Bardzo mi na reke ze sie waszmosc znalazl. To bardzo wygodne, bo od wczoraj
    > chcialam zadac waszmosci pytanie.
    >
    > Wczoraj po powrocie zarzucilam wyszukiwarke na "Helga" zeby zobaczyc czy i co
    > ktos na moj temat pisal. I znalazlam twoj post z takim zdaniem: "To tak jak
    > Helga, która pisała, że o Belgii wie więcej od Ani, tej z Belgii." Prosze
    wiec
    > wskazac post w ktorym to pisalam.
    >
    > Tak na marginesie, w normalnym spoleczenstwie "tworzenie teczek" na bliznich
    > nie jest tytulem do chwaly. Wrecz przeciwnie, powiedzialabym. Na przyklad
    taka
    > organizacja, ktora sie nazywa "Solidarnosc" (slyszal waszmosc ta nazwe?)
    > powstala w 1980 roku wlasnie dlatego, zeby tych teczek nie robiono. A
    niektorzy
    >
    > nawet w pudlach siedzielismile
    >
    >
    > A to twoj post:
    >
    > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
    f=13&w=3976435&a=
    > 4043302"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
    f=13&w=39
    > 76435&a=4043302</a>
    >



    Oj. Wczoraj w notepadzie zapisalam linka, tylko okazuje sie ze czytalam
    nieuwaznie. To byl cytat z snajpera, cytowany przez ciebie. Niech mnie
    usprawiedliwi to ze bylam zmeczona po wielogodzinnej jezdzie pociagiem - i ze
    jednak zadalam sobie trud zeby sprawdzic czy oby zadnego bledu nie zrobilam.
    Totez prosze ten post znac za niebyly, a ssnajpera o nic nie pytam, bo niczym
    mnie juz nie zaskoczy.
    --
    Helga
  • Gość: snajper IP: *.acn.waw.pl 04.01.03, 01:22
    _helga napisała:

    > Bardzo mi na reke ze sie waszmosc znalazl. To bardzo wygodne, bo od wczoraj
    > chcialam zadac waszmosci pytanie.
    >
    > Wczoraj po powrocie zarzucilam wyszukiwarke na "Helga" zeby zobaczyc czy i co
    > ktos na moj temat pisal. I znalazlam twoj post z takim zdaniem: "To tak jak
    > Helga, która pisała, że o Belgii wie więcej od Ani, tej z Belgii." Prosze wiec
    > wskazac post w ktorym to pisalam.

    Oto Twój post, w którym wymądrzasz się na temat Belgii:

    Re: Pytanie do Perly
    Autor: _helga@NOSPAM.gazeta.pl
    Data: 10-12-2002 23:28 + odpowiedz na list
    + odpowiedz cytując
    ------------------------------------------------------------------------------
    _sorciere napisała:
    (...)
    > W Belgii tez by nikt na Polaka nie glosowal zapewniam Cie.

    Bzdura, Aniu, ty znasz chyba inna Belgie niz ja.
    (...)
    ____________________________________________________________________________

    Helga pisze: bzdura Aniu. Cóż Ty, Aniu, możesz o Belgii wiedzieć. Tylko JA,
    HELGA WSZECHWIEDZĄCA mogę o Belgii się merytorycznie wypowiadać.

    Całość w:
    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3911005&a=3920432

    Snajper.




    > Tak na marginesie, w normalnym spoleczenstwie "tworzenie teczek" na bliznich
    > nie jest tytulem do chwaly. Wrecz przeciwnie, powiedzialabym. Na przyklad
    taka
    > organizacja, ktora sie nazywa "Solidarnosc" (slyszal waszmosc ta nazwe?)
    > powstala w 1980 roku wlasnie dlatego, zeby tych teczek nie robiono. A
    niektorzy
    >
    > nawet w pudlach siedzielismile
    >
    >
    > A to twoj post:
    >
    > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
    f=13&w=3976435&a=
    > 4043302"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
    f=13&w=39
    > 76435&a=4043302</a>
    >
  • Gość: AndrzejG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.03, 04:42
    _helga napisała:

    >
    > Wczoraj po powrocie zarzucilam wyszukiwarke na "Helga" zeby zobaczyc czy i co
    > ktos na moj temat pisal. I znalazlam twoj post z takim zdaniem: "To tak jak
    > Helga, która pisała, że o Belgii wie więcej od Ani, tej z Belgii." Prosze
    wiec wskazac post w ktorym to pisalam.


    Helgo.
    To zdanie pochodziło z cytowania snajpera, to nie jest moje zdanie i nie
    widzę powodu , abym coskolwiek szukał.Czytałaś moją odpowiedź?
    Dotyczy ona sporu Michała z Janem o Szwajcarię.


    >
    > Tak na marginesie, w normalnym spoleczenstwie "tworzenie teczek" na bliznich
    > nie jest tytulem do chwaly. Wrecz przeciwnie, powiedzialabym. Na przyklad
    taka organizacja, ktora sie nazywa "Solidarnosc" (slyszal waszmosc ta
    nazwe?) powstala w 1980 roku wlasnie dlatego, zeby tych teczek nie robiono.
    A niektorzy nawet w pudlach siedzielismile
    >

    Jest zasadnicza różnica pomiędzy realem a forum.Tu teczkę tworzysz sama dla
    siebie.Nikt nie tworzy Twoich teczek.Druga różnica jest taka ,że tu zawartość
    teczek jest ogólnie dostepna i nie dziw się ,że ktoś z tego korzysta.
    Sama nieumiejętnie skorzystałas w poście na który właśnie odpowiadam.
    Jest istotne podobieństwo zycia forumowego z realnym - smród długo się ciągnie
    za człowiekiem.Ciężko sie od niego uwolnić.

    Andrzej
  • _helga 04.01.03, 06:31
    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

    > _helga napisała:
    >
    >
    > Helgo.
    > To zdanie pochodziło z cytowania snajpera, to nie jest moje zdanie i nie
    > widzę powodu , abym coskolwiek szukał.Czytałaś moją odpowiedź?
    > Dotyczy ona sporu Michała z Janem o Szwajcarię.
    >
    >
    > >
    > > Tak na marginesie, w normalnym spoleczenstwie "tworzenie teczek" na blizni
    > ch
    > > nie jest tytulem do chwaly. Wrecz przeciwnie, powiedzialabym. Na przyklad
    > taka organizacja, ktora sie nazywa "Solidarnosc" (slyszal waszmosc ta
    > nazwe?) powstala w 1980 roku wlasnie dlatego, zeby tych teczek nie robiono.
    > A niektorzy nawet w pudlach siedzielismile
    > >
    >
    > Jest zasadnicza różnica pomiędzy realem a forum.Tu teczkę tworzysz sama dla
    > siebie.Nikt nie tworzy Twoich teczek.Druga różnica jest taka ,że tu zawartość
    > teczek jest ogólnie dostepna i nie dziw się ,że ktoś z tego korzysta.
    > Sama nieumiejętnie skorzystałas w poście na który właśnie odpowiadam.
    > Jest istotne podobieństwo zycia forumowego z realnym - smród długo się ciągnie
    > za człowiekiem.Ciężko sie od niego uwolnić.
    >
    > Andrzej


    Oczywiscie ze sama nieumiejetnie skorzystalam, tylko chyba nie zauwazyles ze
    zaraz puscilam nastepny post z errata, zaraz pod spodem. Snajperem sie nie
    przejmuje ani hiacynta bo tak czy inaczej bzdury pisza i bzdurami sie zajmuja,
    a poza tym produkuja falszywki jak prawdziwi ubecy z lat 80tych. Tak mi sie
    taka teczkowa dzialalnosc forumowa kojarzy. A co do smrodu - to zalezy co komu
    smierdzi. Jedni sie zachwycaja dzialalnoscia ubekow amatorow, a inni w tym
    momencie zatykaja nos. Powiem wiecej o teczkach, ze nie masz racji. Kazdy
    czlowiek robi na siebie teczke, powiadasz. Alez tak, poki istniejesz, to z
    kazdym oddechem zostawiasz za soba slady swego istnienia. Mylisz sie w
    momencie, kiedy ci sie wydaje, ze tylko na forum te "teczki" sa ogolnie
    dostepne. Istniejesz rowniez w realu, nieprawdaz? I w tym realu odzywasz sie do
    ludzi. No to wyobraz sobie taka wydumana sytuacje, ze jestes pracownikiem
    jakiejs firmy, i ze inny pracownik, ktory nawet nie jest twoim konkurentem,
    tylko po prostu w tej firmie pracuje, przez pol roku skrzetnie notuje twoje jak
    najbardziej publiczne wypowiedzi na twoj wlasny temat. Moze nawet nagrywa? i z
    tego potoku slow i machinalnych wypowiedzi wylawia wiedze na twoj temat, twojej
    rodziny, itp. Oraz odnotowuje rozne twoje uwagi na temat wspolpracownikow. Na
    przyklad klocisz sie z kims w miejscu publicznym, tj. w pokoju biurowym, a ten
    hipotetyczny ubek amator nagrywa twoje wypowiedzi. Tropi cie zeby dopasc kiedy
    na przyklad jestes nietrzezwy i strzela fotke. I tak dalej. A potem to wszystko
    publikuje. I co? Dalej uwazasz ze to swietny pomysl?

    Bo zgodnie z naszym prawem takiego czlowieka mozna dotkliwie ukarac, i to nie
    tylko z tytulu odszkodowawczego (kodeks cywilny) ale rowniez z kk. To bardzo
    zle, ze taka dzialalnosc pochwalasz, obojetnie czy w internecie czy w realu.
    Zobacz ten aktualny donosik na mnie. Co w nim jest? Ze bylam sfrustrowana
    wyjazdami moich przyjaciol i sama juz o tym zaczynalam myslec. Jakis taki
    moment zyciowy natury osobistej. No to wlasciwie dlaczego to ma byc jakis dowod
    i mianowicie na co? Zobacz co WCZESNIEJ napisalam Ani - ze nikogo nie potepiam
    za chec poprawy bytu, zwracam jej tylko uwage na to ze i ona ma nie calkiem
    czyste sumienie jesli chodzi o wierszyk o Malym Polaku. No wiec czemu sie tak
    zachwycasz? Ze ta ubeczka Hiacynta zrobila donos na jakies moje sprawy z realu
    o ktorych nie wiedziales wczesniej? No ja juz doprawdy nie wiem jak to jasniej
    wytlumaczyc ze tego sie nigdy i nikomu nie robi. Mi akurat wisi czy Hiacynta o
    moich stanach ducha donosi czy nie, bo na ogol na tyle sie kontroluje, ze
    niczego naprawde waznego nigdy nie pisze. Ale z roznymi ludzmi roznie bywa.
    Hiacynta moze komus zrobic calkiem prawdziwa krzywde. Moim zdaniem zreszta w
    stosunku do Miriam przekroczyla wszelkie mozliwe granice. Naprawde jestem
    zdumiona, jesli dobrze odczytalam twoj post, bo zrozumialam ze ci sie to
    podoba.

    Pozdrawiam

    PS. Jesli chodzi o Belgie, to jedno zdanie Ania ze mnie swego czasu wymusila na
    jej temat, cytuje "Belgia to piekny kraj". A wczesniejszy spor dotyczyl
    ograniczania ilosci imigrantow do Europy. Ania sie naczytala jakiegos
    belgijskiego nazisty ktory tez to popiera, albo o tym naziscie, juz nie
    pamietam, i stwierdzila ze Perla to nazista. Ja jej probowalam wytlumaczyc ze
    dyskusja na ten temat toczy sie ponadpartyjnie w calej Europie (czyli na pewno
    takze i w Belgii), i ze zarowno na prawicy jak i lewicy mozna znalezc
    zwolennikow takiej strategii. A wiedze na temat tej dyskusji nabylam ze
    zwyczajnego biuletynu UE dostepnego dla szerokiej publicznosci. Sam sobie
    mozesz zapronumerowac, jesli to cie ciekawi. Bodajze nawet przytaczalam jej
    kilka argumentow na ten temat. No to zachwycaj sie donosami hiacynty ze
    snajperka dalejsad
    --
    Helga
  • Gość: AndrzejG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.03, 10:35
    Real , realem a wirtual wirtualem.Będę upierał się przy swoim.
    Tu w wirtualu sama tworzysz teczkę na samą siebie.Jak juz przyrównujesz
    to do życia rzeczywistego , to mechanizm kompletowania danych byłby zgoła inny.
    Sama byś robiła sobie zdjęcie po upiciu się w pracy , albo sama byś nagrywała
    swoje pyskówki.Przecież tu na forum nie wiesz o kimś nic więcej poza tym
    co on sam o sobie powie i co sobie jeszcze dośpiewasz.Jednak dopowiadasz,
    czy domalowujesz szczegóły osobowosci na podstawie wypowiedzi tej osoby,
    nie na podstawie donosów , czy tajniackich nagrań innych uczestników naszego
    forumowego zycia.Jak cos piszesz to przecież wiesz doskonale co i bierzesz
    za to odpowiedzialność.Czy raczej nie?Bo jak mam rozumieć Twoje zdanie:'bo na
    ogol na tyle sie kontroluje, ze niczego naprawde waznego nigdy nie pisze'?
    Albo Twoja pamiętna deklaracja o używaniu kłamstwa.


    Mój zachwyt w stosunku do postu Hiacynta ma proste wytłumaczenie.W tak wielkim
    natłoku informacji i wypowiedzi potrafił znaleźć Twoją zaprzeczającą innej.
    Przecież jak z kimś dyskutujesz i spostrzeżesz jego niekonsekwencję w
    poglądach ,to logicznym jest zwrócenie mu na to uwagi.Jakie on ma wtedy wyjście?
    Albo iść w zaparte i rżnąć głupa , albo polemizować i udowodnic swoją rację
    lub w końcu przyznać rację swojemu rozmówcy i wycofać się z któregoś z poglądów.
    Proste?Dla mnie jest to jasne i oczywiste.

    Nie rozumiem dlaczego piszesz do Hiacynta w osobie żeńskiej i nazywasz jego
    pisanie donosami.To nie jest donos.Pewnie zna Cię lepiej ode mnie i spostrzegł
    niekonsekwencję w Twoich poglądach i to Ci wytknął.A ja?Mało z Tobą rozmawiam
    i do pozostałych szczegółów Twoich dyskusji nie odniosę się , bo nie mam na tyle
    informacji.


    Andrzej
  • sceptyk 04.01.03, 13:04
    Andrzeju, Forum jest nie tylko miejscem STRASZNIE powaznych dyskusji, gdzie
    uczestnicy lapiac byka za rogi wymyslaja jak poprawic (badz zepsuc) caly swiat,
    ale tez i miejscem swobodnej pogawedki, czesto o charakterze towarzyskim (mimo
    ze na Aktualnosciach).

    Swiadomosc, ze istnieje facet, lub dwoch czy trzech, ktorzy laza za Toba z
    kapownikiem w reku i zapisuja kazde Twoje zdanie, czasem nawet niepelne,
    wypowiedziane w najrozniejszych kontekstach, sytuacjach, nastrojach - by uzyc
    przeciw Tobie w innym kontekscie czy sytuacji - moze zabic spontanicznosc i
    radosc plynaca z uczestnictwa na Forum u wielu osob. Zwlaszcza wrazliwszych.
    Forum to Forum. Hydepark polaczony z piknikiem. Gada sie rozne rzeczy. Czasem,
    tez od rzeczy. Trzeba przykladac wlasciwa miare do wypowiedzi.

    Wiekszosc moich, na przyklad, ma charakter zdecydowanie lekki. Na przebudowe
    swiata porywam sie stosunkowo rzadko. A taki Hiacynt, ktorego poczucie humoru
    dorownuje - w porywach - Gomulce, nie rozumie tego, ze mozna sobie porozmawiac
    wesolo. Grzebie sie ponurak w cytatach, co i raz jakims skrawkiem czyjejs
    wypowiedzi triumfalnie wymachujac, bo znalazl jakies rozbieznosci w tekcie
    napisanym 1,5 roku temu z tym co powiedzialem wczoraj w nocy (mocno spiacy i
    lekko pijany, na dodatek). I to go najwidoczniej okrutnie bawi. A mnie bawi
    smiech i swobodna rozmowa.

    Ponadto, zwaz, ze na Forum powinno sie - w zasadzie i przewaznie - dyskutowac z
    ideami, opiniami, a nie wpierw przygladac sie pod mikroskopem kto te opinie
    wyglasza. Pozostane przy swoim przykladzie. Jak Ci wiadomo jestem za
    wstapieniem do UE. Ale gdybym nagle ktoregos dnia przytoczyl szereg wazkich
    argumentow przeciwko wstapieniu, to bys mnie nazwal klamca i oszustem, czy
    raczej staral sie obalic moje argumenty?

    A tak na marginesie, zaprosilbys do domu, na spotkanie rodzinno-towarzyskie
    faceta z notesem w reku i dwoma dlugopisami (jeden zapasowy, bo sie moze
    wypisac)?

    pzdr
    sc-k
  • Gość: AndrzejG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.03, 15:26
    negatywnych odczuciach dotyczących stosowania cytatów sprzed wielu dni , czy
    miesięcy w rozmowach forumowych.Przyjmuję to do wiadomości i mam na
    usprawiedliwienie jedno.Polegam na własnej pamięci i staram się nie stosować
    tego typu metod.Piszę staram się , bo nie dam głowy czy kiedys tego nie
    zrobiłem.W ramach jednego wątku na pewno ,jednak w bezposredniej dyskusji
    z drugim forumowiczem.Pamięć ma to do siebie ,że jest zawodna i jestem
    pewien ,że sięgnę do archiwum gdy ktoś zaneguje mój bezposredni wobec niego
    zarzut dotyczący niekonsekwencji w jego wypowiedziech.Tak postawa skutkuje
    czym innym.Omijam niki niepewne , ludzi piszących z tego samego adresu ale
    zmieniajacych co trochę swój podpis.Wobec nich bezskuteczne jest archiwum
    jak i własna pamięc.

    Andrzej


  • _helga 04.01.03, 16:05
    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

    > negatywnych odczuciach dotyczących stosowania cytatów sprzed wielu dni , czy
    > miesięcy w rozmowach forumowych.Przyjmuję to do wiadomości i mam na
    > usprawiedliwienie jedno.Polegam na własnej pamięci i staram się nie stosować
    > tego typu metod.Piszę staram się , bo nie dam głowy czy kiedys tego nie
    > zrobiłem.W ramach jednego wątku na pewno ,jednak w bezposredniej dyskusji
    > z drugim forumowiczem.Pamięć ma to do siebie ,że jest zawodna i jestem
    > pewien ,że sięgnę do archiwum gdy ktoś zaneguje mój bezposredni wobec niego
    > zarzut dotyczący niekonsekwencji w jego wypowiedziech.Tak postawa skutkuje
    > czym innym.Omijam niki niepewne , ludzi piszących z tego samego adresu ale
    > zmieniajacych co trochę swój podpis.Wobec nich bezskuteczne jest archiwum
    > jak i własna pamięc.
    >
    > Andrzej
    >
    >
    I tak trzymac!smile))))
    Ja tez polegam na wlasnej pamieci. Ma to taki skutek, ze czasami sie myle. Nie
    mam wiec wyjscia, musze miec swiadomosc, ze od czasu do czasu trzeba kogos
    przeprosic. Korona mi z glowy przez to nie spadniesmile) A tu zagadka na zgode.


    Hipotetyczna sytuacja: staja przed toba dwaj panowie: Sceptyk i Stoik. Sceptyk
    oswiadcza: "mam sklonnosci mordercze". Stoik oswiadcza: "nie mam sklonnosci
    morderczych".

    I pytanie: Ktory z obu pa