Dodaj do ulubionych

Michnik i Polityka to jedna mafia + Lesio M. !

IP: *.zax.pl 16.02.03, 16:37
"Polityka" u Michnika

W trakcie składania zeznań przed sejmową Komisją Śledczą Adam Michnik
ujawnił, że we wrześniu zeszłego roku udało mu się namówić
dziennikarkę "Polityki" Janinę Paradowską do usunięcia pytania o sprawę Lwa
Rywina z wywiadu, jaki przeprowadziła ona z premierem Leszkiem Millerem.
Wprawdzie redaktor naczelny tego tygodnika Jerzy Baczyński ze zdziwieniem
pisze: Nie mam pojęcia, skąd Adam Michnik dowiedział się o dotyczącym "Gazety
Wyborczej" fragmencie wywiadu, ale jednocześnie potwierdza fakt rozmowy
Michnika z Paradowską, a nawet oświadcza: Uznałem argument, że to "Gazeta
Wyborcza" jest gospodarzem sprawy, że ma prawo pierwszeństwa i wyłączności w
przedstawieniu afery opinii publicznej ("Polityka", 15.02.2003 r.). Dziwne to
zachowanie w czasach wszechobecnej konkurencji i bezwzględnej walki o
czytelnika. A może między dziennikiem Michnika i tygodnikiem Baczyńskiego nie
ma żadnej konkurencji, a są wspólne interesy? Coraz więcej na to wskazuje.

Opóźniony zapłon

W grudniu 2002 r. Janina Paradowska otrzymała Dziennikarza Roku, przyznawany
przez miesięcznik "Press" (z tytułem łączy się nagroda w wysokości 10 tys.
dolarów). Na łamach "GW" ukazała się wtedy laurka na jej cześć, zakończona
słowami: Każdej redakcji warto życzyć Paradowskiej! Natomiast redaktor
Baczyński tak zachwalał swoją podwładną: Od lat jest naszym głównym
komentatorem politycznym i myślę, że wszyscy po trochu patrzymy na świat
polityki Jej oczami. A jest Janka osobą wymagającą, bezkompromisową w
ocenach, niezależną od jakichkolwiek politycznych czy towarzyskich koterii.
Ten ostatni komplement jest chyba jednak mocno przesadzony, zważywszy choćby
na fakt, iż mąż pani redaktor to Jerzy Zimowski, poseł na "sejm kontraktowy"
z ramienia Unii Demokratycznej, a później wiceminister spraw wewnętrznych i
jeden z najbliższych współpracowników Andrzeja Milczanowskiego, który był
przecież człowiekiem koterii belwederskiej w czasach prezydentury Lecha
Wałęsy.

Poglądy rodem z "Gazety Wyborczej"

Paradowska zajmowała się również lustracją, której była i jest zdecydowaną
przeciwniczką, a także komentowała sprawę zbrodni w Jedwabnem, oczywiście
prezentując linię prezesa IPN Leona Kieresa. Jej poglądy nie różnią się więc
właściwie niczym od linii redakcyjnej "Gazety Wyborczej". Jest przy tym osobą
dobrze poinformowaną, a przynajmniej wykorzystuje swoją pozycję do
przekazywania pewnych sygnałów politycznych, np. już rok temu jako pierwsza
otwarcie pisała o narastającym konflikcie pomiędzy Aleksandrem Kwaśniewskim i
Leszkiem Millerem, wskazując na możliwość budowy nowej "formacji
socjalliberalnej", którą miałby pokierować obecny prezydent po zakończeniu
swojej kadencji.

Najwierniejsza obrończyni Michnika

Dzięki sile swojej redakcji Janina Paradowska ma także inne możliwości
kreowania określonych postaci: prowadzi ona Salon "Polityki" w krakowskim
klubie Pod Jaszczurami, w którym gości ważnych graczy sceny politycznej,
organizuje także coroczny ranking najlepszych i najgorszych posłów (ostatnio
najlepszymi zostali Zyta Gilowska z PO i Roman Giertych z LPR, a najgorszymi -
cała Samoobrona i Antoni Stryjewski z Koła Katolicko-Narodowego). W
ostatnich tygodniach Paradowska zajmuje się głównie aferą Rywina i należy do
najwierniejszych sojuszników i obrońców Michnika.
Żakowski, Krzemiński, czyli "Wyborcza" w "Polityce"
Ale główna komentatorka tygodnika to tylko jeden z uczestników cichego
sojuszu dwóch redakcji. Od kilku miesięcy stałym autorem "Polityki" jest
bowiem Jacek Żakowski, przez całe lata będący filarem publicystyki w "GW", a
przy tym kimś w rodzaju "nadwornego kronikarza" środowiska dawnej udecji.
Zasłynął on jako autor wywiadów-rzek z takimi postaciami, jak Bronisław
Geremek, Jacek Kuroń, Jerzy Turowicz, ks. Józef Tischner i sam Adam Michnik.
Swoim politycznym sympatiom jest wierny po dziś dzień, o czym świadczy jego
komentarz po odejściu Tadeusza Mazowieckiego z Unii Wolności, zamieszczony
pod jednoznacznym tytułem: Partia, której nie trzeba się wstydzić
("Polityka", 23.11.2002 r.).

Innym bliskim sojusznikiem Michnika w redakcji "Polityki" jest Adam
Krzemiński piszący głównie o sprawach niemieckich. 14 maja 2002 r. razem z
szefem "GW" ogłosił on apel o utworzenie we Wrocławiu Centrum przeciw
Wypędzeniom (niemiecki Związek Wypędzonych domagał się takiego Centrum, ale w
Berlinie). Tłumacząc swoją inicjatywę, obaj autorzy stwierdzili bez ogródek:
W wariancie wrocławskim bynajmniej nie chodzi o to, by odebrać Niemcom
miejsca pamięci ich ofiar czy o wyrywanie zębów Związkowi Wypędzonych. Chodzi
o rzeczywistą europeizację historii narodowych w wieku XXI, w którym UE
otrzyma swój ostateczny kształt, a większość narodów Europy podporządkuje się
wspólnej woli politycznej i poczuciu przynależności do tej wspólnoty
europejskiej, której przejawem jest nie tylko euro, ale także prace nad
konstytucją europejską, która być może pozwoli nam niebawem powiedzieć w
naszych językach narodowych: We, the people of Europe... ("GW", 17.06.2002
r.).

Krzemiński należy do stałych autorów dziennika Michnika, gdzie publikuje
obszerne teksty na tematy niemieckie. Zarówno tam, jak i na łamach "Polityki"
od lat zajmuje on stanowisko skrajnie proniemieckie - począwszy od
nagłaśniania "krzywd" przesiedlonych po wojnie Niemców i przypominania
germańskiej przeszłości naszych Ziem Zachodnich, aż po rehabilitowanie zakonu
krzyżackiego. Natomiast w 2001 r. zwrócił się z listem otwartym do Andrzeja
Wajdy, aby ten nakręcił film o zbrodni w Jedwabnem, argumentując to w ten
sposób: Wypływają na wierzch polskie upiory - ludowy antysemityzm, ksenofobia
i nacjonalistyczna parafiańszczyzna. Wystarczy włączyć Radio Maryja albo
posłuchać "głosu ludu" tam na Podlasiu, Kurpiach, Mazowszu, a może i na
Pańskiej Suwalszczyźnie ("Polityka", 28.07.2001 r.).
Spośród autorów tego tygodnika w "Gazecie Wyborczej" gości także komentator
prawny Stanisław Podemski. W sobotnio-niedzielnych wydaniach dziennika
zamieszcza on sądowe wspominki z czasów Polski Ludowej, kiedy to (o czym już
nie wspomina) był członkiem ZSL i otrzymywał nagrody m.in. od marszałka Sejmu
PRL. Natomiast w "Polityce" stał się ostatnio głównym tropicielem "rasizmu"
i "antysemityzmu" w naszym kraju.
"Polityka" promowana przez Kwiatkowskiego
Jeżeli mówimy o cichym sojuszu redakcji Michnika i Baczyńskiego, to nie można
nie wspomnieć o zupełnie jawnym promowaniu "Polityki" przez Telewizję Polską
(której prezes, Robert Kwiatkowski, jest także jednym z głównych bohaterów
afery Rywina). Oto w każdej niedzielnej Panoramie (TVP 2) ukazuje się
telewizyjna wersja Raportu, czyli głównego tekstu otwierającego każdy numer
tygodnika. Oto w "dwójkowym" programie 7 dni - świat, prowadzonym przez
Andrzeja Turskiego, dwaj spośród trzech komentatorów to zawsze
autorzy "Polityki" (Marek Ostrowski, Adam Szostkiewicz lub Krzysztof
Mroziewicz). Zresztą każda okazja jest dobra: czy to wręczanie "Paszportów",
czyli nagród kulturalnych tygodnika, czy to wydanie książki Daniela Passenta
(który niedawno wrócił z placówki dyplomatycznej w Chile), czy nawet
lizusowskie benefisy w krakowskim Teatrze STU (gdzie hołubiono m.in. Ryszarda
Marka Grońskiego i Zygmunta Kałużyńskiego).
Prywatna firma, jaką jest "Polityka" (własność spółdzielni pracy
dziennikarzy), zawsze może liczyć na bezpłatną reklamę w TVP. Tak samo, jak
na obecność prezydenta Kwaśniewskiego np. na otwarciu nowej siedziby redakcji
(podobnie jak nowej drukarni Agory przed rokiem). Notabene, właśnie na
łamach "Polityki" - w tekście Jacka Żakowskiego - Kwaśniewski niedawno
apelował o ograniczenie kontaktów towarzyskich między ludźmi polityki, mediów
i biznesu. Trudno chyba o większą obłudę u człowieka, który jest politycznym
wychowankiem twórcy "Polityki" i jej wieloletniego szefa, Mieczysława F.
Rakowskiego.
Edytor zaawansowany
  • telewizja.trwam 16.02.03, 16:44
    Cholera, pomyliłem się. Miało być zgodnie z prawdą:

    max jesteś wielkim idiotą !!!
  • Gość: max IP: *.zax.pl 16.02.03, 16:49
    telewizja.trwam napisała:

    > Cholera, pomyliłem się. Miało być zgodnie z prawdą:
    >
    > max jesteś wielkim idiotą !!!

    dzieki za komplementy, sługusie polskiego Knesetu...
  • Gość: max IP: *.zax.pl 16.02.03, 16:50
    telewizja.trwam napisała:

    > Cholera, pomyliłem się. Miało być zgodnie z prawdą:
    >
    > max jesteś wielkim idiotą !!!

    dzieki za komplementy, sługusie polskiego Knesetu...
  • Gość: Mfia IP: *.local / 192.168.1.* / *.icpnet.pl 16.02.03, 16:48
    Trafne !
    ( Tak od siebie dodam, Janina to agentka wpływu ) !
    kto stworzył tego typu postacie ??? KGB infiltrujace zachód i teraz twórczo to
    kontynuje przez towarzyszy z SLD !
  • telewizja.trwam 16.02.03, 17:02
    Gość portalu: Mfia napisał(a):

    > Trafne !
    > ( Tak od siebie dodam, Janina to agentka wpływu ) !
    > kto stworzył tego typu postacie ??? KGB infiltrujace zachód i teraz twórczo
    to
    > kontynuje przez towarzyszy z SLD !

    PE zwiększył fundusze, m.in. na tzw. aborcję i edukację seksualną w krajach
    rozwijających się.
    Unia finansuje zabijanie !!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka