Dodaj do ulubionych

JEST BRON MASOWEJ ZAGLADY

13.04.03, 11:52
ZNOWU NAM ROBIA WODE Z MOZGU ?

PRZEANALIZUJMY TO DONIESIENIE W OPARCIU O TEKST Z NASZEGO 'SZTANDAROWEGO'
ORGANU 'WALCZACEGO' TVP:
wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003041335589.strona
Amerykanie i Brytyjczycy uzasadniali interwencję w Iraku zagrożeniem użycia
przez ten kraj takiej właśnie broni. Jednak do tej pory nie znaleziono
dowodów na to, że Irak nią dysponuje. Wcześniej, jeszcze przed wybuchem
wojny, nie znaleźli jej także inspektorzy ONZ.
TO JEST ZAPEWNE JEDYNA WARTOSCIOWA INFORMACJA
W TYM "DONIESIENIU" REUTERSA ...


1)

TYTUL:
"Doradca Husajna: jest broń masowej zagłady "
GDZIE? JAK? - W AMERYCE - COZ TO ZA REWELACJA?

TRESC 1:
"ma informacje na temat ukrywanej przez Irak broni masowej zagłady. "
A WIEC TU JUZ NIE MA BRONI - SA TYLKO INFORMACJE !

TRESC 2:
"Z pierwszego przesłuchania wynika, że ma on istotne informacje o irackiej
broni masowej zagłady. "
A WIEC TO JUZ SA TYLKO "ISTOTNE" INFORMACJE !


2)

Poinformowała o tym agencja Reutera, powołując się na amerykański wywiad.
Według FBI, generał al-Saadi zna lokalizację składów z bronią i nazwiska
naukowców, którzy uczestniczyli w jej produkcji.
PONOWNIE MAMY TU DO CZYNIENIA Z ZAMIATANIEM SLADU OGONEM: AMERYKANSKI WYWIAD
(CIA, FBI - NIE WIADOMO) PRZEKAZUJE INFO REUTERSOWI, A FBI TO TYLKO
KOMENTUJE - W RAZIE WSYPY I TAK POJDZIE TO TYLKO NA W GORACEJ WODZIE KAPANYCH
DZIENNIKARZY;
A JESLI NIKT SIE NIE PRZYCZEPI, TO W PAMIECI OPINII PUBLICZNEJ I TAK UTRWALI
SIE TO, O CO CHODZI, NAWET JESLI GENERAL NP. ZGINIE PO DRODZE PODCZAS 'PROBY
UCIECZKI';
TA "REWELACJA" WYNIKA TEZ Z NISKIEGO STOPNIA JEJ RYZYKA - KTOZ INNY JESLI NIE
IRACKI GENERAL MIALBY MIEC INFORMACJE N/T WMD;
PONIZEJ DODATKOWO ZWRACA SIE UWAGE NA TO, ZE TO PRAWDZIWY "AUTORYTET" W TEJ
DZIEDZINIE:

3)

"Wiarygodność jego zeznań może jednak podważać fakt, że w przeprowadzonym
niegdyś wywiadzie dla niemieckiej telewizji ZDF przekonywał, że Irak nie
posiada żadnej broni biologicznej bądź chemicznej. Podkreślał również, że
władze irackie postępowały bardzo szczerze w kontaktach z inspektorami
rozbrojeniowymi. "
W ISTOCIE TWORCA DONIESIENIA SUGERUJE W SPOSOB CZYTELNY, ZE AL-SAADI BYL
ZMUSZONY DO UKRYWANIA PRAWDY W CZASACH SWIETNOSCI REZIMU I ZE BYL W TYM
MISTRZEM KAMUFLAZU; KOLEJNY CZYTELNY ELEMENT PROPAGANDY

4)

I TERAZ NAJWIEKSZY CASUS WSKAZUJACY NA TO, ZE MAMY DO CZYNIENIA Z CZYSTEJ
WODY PROPAGANDA:
"Tymczasem według brytyjskiej prasy, w okresie poprzedzającym wojnę, Rosja
dostarczyła Irakowi wiele tajnych informacji, na przykład listy płatnych
zabójców, gotowych podjąć się zadań na Zachodzie i szczegóły rozmów
brytyjskiego premiera z zachodnimi przywódcami. "
JEST TO PODANIE INFORMACJI NIE ZWIAZANEJ, MAJACE ODWROCIC UWAGE OD CIENKIEGO
CHARAKTERU TEJ ZASADNICZEJ, CZYLI INNYMI SLOWY ZWIEKSZYC WARTOSC GATUNKOWA
KLAMSTWA (KTOS KTO PODAJE JEDNO KLAMSTWO SZYTE GRUBYMI NICMI, NIGDY NIE
ZAWAHA SIE PRZED DOLACZENIEM JESZCZE BARDZIEJ ABSURDALNEGO ).
PODOBNA ROLE W POPRZEDNICH 'REWELACJACH' AMERYKANSKIEJ PROPAGANDY PELNILO
DONIESIENIE O RZEKOMYM ODKRYCIU GOTOWYCH DO ODPALENIA RAKIET WYPELNIONYCH
MUSZTARDA Z CALEGOTABUNU GAZOW: SARINEM, TOLUENEM I METANEM ZASSANYM FROM THE
ASS-HOLES OF asl


----------
PATRZ INNY MOJ TEKST NAPISANY W DNIU OGLOSZENIA PRZEZ PROPAGANDE USA
POPRZEDNICH JEJ REWELACJI:
TO JEST DEZINFORMACJA
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5541874&a=5542177

OCZYWISCIE TAKA CZYSTEJ WODY PROPAGANDA TO WODA NA MLYN WSZYSTKICH
ZWYCZAJNYCH NIEZWYCZAJNYCH - NIECH LEPIEJ UWAZAJA, ZEBY ICH JUTRO ZNOWU NIE
TRZEBA BYLO MIESZAC Z BLOTEM !


WYGLADA NA TO, ZE MOGLBYM PRACOWAC W BIURZE PROPAGANDY, BO NA PEWNO NIE
POZWOLILBYM NA WYPUSZCZENIE TAKIEGO CIENKIEGO BUBLA !

INNYMI SLOWY: GDYBY TO BYLA INFORMACJA POSIADAJACA SLAD RZETELNOSCI - CALY
TEN APARAT PROPAGANDOWY USA POTRAFILBY Z TEGO ZROBIC PRAWDZIWY UZYTEK:
TELEWIZJA - OSWIADCZENIA GENERALA NA ZYWO - SZUM NA 44 FAJERKI ! TAK JEDNAK
NIE JEST, A WIEC JEDNAK ZNOWU NAM PROBUJA ZROBIC WODE Z MOZGU!
Edytor zaawansowany
  • zwyczajny 13.04.03, 12:09
    Wg oficjalnych oświadczeń irackich, więc na pewno nie zawyżonych,
    Irak wyprodukował:
    gaz musztardowy 2850 ton
    tabun 210 ton
    sarin 795 ton
    VX 3,9 tony

    biologiczna:
    wąglik 2200 galonow (po 3,78 litra jesli amerykanski galon)
    botulina 5000 galonów
    rycyna 3 gal.
    gangrena 89 gal.
    aflatoksyny 581 gal.

    Trochę użyto do wytrucia Kurdów, szyitów i Irańczyków.



    When Iraq accepted the terms of the 1991 Gulf War
    cease-fire agreement, it agreed to destroy all its
    weapons of mass destruction. But after a senior Iraqi
    official defected in 1995, the nation admitted to producing
    biological and chemical agents that could be used as weapons
    of mass destruction. Here is a look at the chemical and biological
    agents Iraq claims to have manufactured in the past



    Agent: Sulfur mustards
    Type: Blister agent
    Symptoms: Skin blistering, damage to air passages.
    Outcome: Death possible.
    Status: Used from 1983-90 during the Iraq-Iran War. Iraq claims
    it produced 2,850 tons.

    Source: International Institute for Strategic Studies

    Agent: Tabun
    Type: Nerve agent
    Symptoms: Sweating, shortness of breath, muscle spasm.
    Outcome: Death possible.
    Status: Used from 1984-87 during the Iraq-Iran War. Iraq claims
    it produced 210 tons.

    Source: International Institute for Strategic Studies

    Agent: Sarin
    Type: Nerve agent
    Symptoms: Shortness of breath, muscle spasm, unconsciousness.
    Outcome: Death possible.
    Status: Used in the late 1980s during the Iran-Iraq War.
    Iraq claims it produced 795 tons.

    Source: International Institute for Strategic Studies

    Agent: Cyclosarin
    Type: Nerve agent
    Symptoms: Shortness of breath, muscle spasm, unconsciousness.
    Outcome: Death possible.
    Status: Used during the late 1980s during the Iran-Iraq War.
    Iraq claims it produced 795 tons.

    Source: International Institute for Strategic Studies

    Agent: VX
    Type: Nerve agent
    Symptoms: Breathing problems, muscle spasm, unconsciousness.
    Outcome: Possibly death.
    Status: May have been used against Iran in 1988.
    Iraq claims it produced 3.9 tons.

    Source: International Institute for Strategic Studies

    Agent: Anthrax
    Type: Bacteria
    Symptoms: Inhaled anthrax -- lung problems, terminal shock. Skin anthrax --
    lesions, blood poisoning.
    Outcome: Death, if untreated. Not contagious.
    Status: Iraq claims production of 2,200 gallons. U.N. unable to verify
    present status.

    Source: International Institute for Strategic Studies

    Agent: Botulinum
    Type: Toxin
    Symptoms: Nausea, respiratory paralysis.
    Outcome: Death, if untreated. Not contagious.
    Status: Iraq claims production of 5,000 gallons.
    U.N. unable to verify present status.

    Source: International Institute for Strategic Studies

    Agent: Ricin
    Type: Naturally occurring toxin found in the seeds of castor beans
    Symptoms: Fever, severe respiratory distress.
    Outcome: Death, if untreated. Not contagious.
    Status: Iraq claims production of three gallons.
    U.N. unable to verify present status.

    Source: International Institute for Strategic Studies/ USDA

    Agent:Gas gangrene
    Type: Bacteria
    Symptoms: Vomiting, bleeding, acute lung distress.
    Outcome: Death, if untreated. Not contagious.
    Status: Iraq claims production of 89 gallons. U.N. unable to verify present
    status.

    Source: International Institute for Strategic Studies

    Agent: Aflatoxin
    Type: Naturally occurring toxin produced by mold on grains and elsewhere in
    nature
    Symptoms: Bleeding, liver disease, possible liver cancer.
    Outcome: Long-term exposure leads to cancer. Not contagious.
    Status: Iraq claims production of 581 gallons. U.N. disputes Iraq's
    production capability.

    Source: International Institute for Strategic Studies, USDA




  • bonobo44 13.04.03, 12:35
  • Gość: maniekxxx IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.04.03, 15:45
    do wszystkich co popieraja teze ze :Irak ma czy mial
    czy tez ukryl taka bron,-pytanie?, czy majac taka bron i
    to w takich ilosciach ,tak zakonczylaby sie ta wojna-
    przeciez jakby Sadam kazal uzyc tej broni to miliony
    by poumieralo!a amerykanie rowniez by niezdazyli uciec z
    tamtad-wiec poki ktos napisze takie bzdury, pomyslcie
    na zimno i pomyslcie jeszcze raz ,przeciez to nietrzyma
    sie sensu o tej broni masowego razenia w IRAKU!.A
    amtrax starczylo dac palestynczykom i wysadzajac sie w
    Izraelu mogli wysadzic sie z duza zawartoscia amtraxu.A
    mogliby to zrobic w kilku miejscach o jednakowym czasie-
    rezultatem tego by bylo tysiecy ofiar w IZraelu-A Izrael
    niemoglby w rewanzu rzucic bomby atomowej ze wzgledu na
    duza ilosc zolnierzy USA i angielskich w Iraku!-tak to
    sa bajki o tej broni irackiej!!!!!!
  • Gość: m IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.03, 21:24
    przecież gdyby jej użyli to wyszłoby na to, że jednak alianci mieli rację!
  • Gość: maniekxxx IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.04.03, 01:50
    juz niemoge!-czy zeczywiscie tak tam w Polsce zle jest-tak
    dajecie sie bajerowac.Co kogo by obchodzilo kto mial racjie
    a kto nie-kiedy irakczycy niemieliby nic do stracenia-
    uzyliby coby mieli i po zaworach.Potem okazaloby sie kto
    mialby racjie -jakby Izrael dmuchnal na kraje arabskie
    pare bomb A, a arabowie by niezostali im winni- i pare
    milionow ludzi w pare minut przeszlo w pyl!.A jeszcze cos-
    Irak mial tez posiadac bron A, mieli zaopatyrzyc sie w
    uran w jednym z krajow afrykanskich-panowie toz to utopia-
    brednie,brednie i jeszcze raz brednie!
  • Gość: Janek IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 22:35
  • Gość: polit IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.03, 15:26
    Postrasza go afganskim procesem (do kontenera, na pustynie, pare serii z
    automatu) i juz USA wie gdzie CIA schowala dowody. SKAD MY TO ZNAMY????????
  • Gość: babariba IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 16:25
    mnie dziwi jedynie, że ciebie to dziwi, przecież od początku wszystkie 'informacje' na temat tej wojny, a wcześniej na temat irackiej broni masowego rażenia powstawały w redakcji Radia Erewań.
    Hłe...
    pzdr
  • bonobo44 13.04.03, 21:14
    te akurat sa bardziej niebezpieczne, niz inne,
    bo ci zbrodniarze probuja sie dzis tanio wykpic
    przed odpowiedzialnoscia za swoje zbrodnie
    p-ko suwerennemu panstwu, a zwlaszcza jego
    ludnosci cywilnej...

  • bonobo44 13.04.03, 21:11
    "Amerykanskie dowodztwo donosi o znalezieniu 278 pociskow z glowicami z bronia
    chemiczna."

    Koniec, kropka! Tak mniej wiecej brzmiaca 'wyczerpujaca' 'informacje'
    przekazaly Aktualnosci o 18:30 dzis wieczorem, wrzucajac ja jednym tchem w
    rownie 'doniosly' ciag spostrzezen redaktora tego 'serwisu informacyjnego'.
    Gdybym nie byl na to wyczulony, pewnie puscilbym ja kolo uszu!

    Czy Amerykanie sadza, ze jesli codziennie nie znajda 444 pociskow i 44 beczek z
    bronia chemiczna, oraz 1414 fiolek z wagligiem C14, to opinii publicznej umknie
    cel ich wizyty w Iraku?

    A moze sadza, ze jezeli przyzwyczaja ludzi do takich oddzialujacych li tylko na
    podswiadomosc odbiorcy enuncjacji (jak klatka w reklamie, ktorej niemal nie
    widac, a ktora potem sklania nas do kupienia jakiegos chlamu), to kupimy to
    amerykanskie shit stright of ass-hole busha?


  • Gość: m IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.03, 21:27
    cześć bonobo,
    powiedz złotko, skoro jej nie mieli, to czemu utrudniali pracę inspektorom???
  • Gość: Polityczny IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.03, 21:55
    Gość portalu: m napisał(a):

    > cześć bonobo,
    > powiedz złotko, skoro jej nie mieli, to czemu utrudniali pracę inspektorom???

    Moje trzy grosze :
    Blix jest slepy ,juz to bylo poruszane na tym forum .
    O reszte spytaj p.Lema.
    Jakos dziwnie zachowuja sie teraz ci pacyfisci na tym forum !
    Maniekxxx ukrywa sie tez pod innymi nickami ,na forum wprost tez pisze
    (najczesciej bzdury -moglby byc dobrym dziennikarzem w Al Djasira) ,
    moze tez pisze i odpowiada samemu sobie ?!Czytajcie uwaznie.
  • Gość: m IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.03, 23:02
    Gość portalu: Polityczny napisał(a):


    > Moje trzy grosze :
    > Blix jest slepy ,juz to bylo poruszane na tym forum .
    > O reszte spytaj p.Lema.

    My tu i tak w kółko o tym samym. Nie zdziwię się, jak zaraz znowu wyciągniemy z
    szafy trupy dziennikarzy oraz dzieci bez rączek i nóżek. Wbrew pozorom bowiem
    jest to towarzystwo wzajemnej adoracji i chodzi o to, żeby do siebie trochę
    postrzelać, temat nie gra roli. I tak każdy zostaje przy swoim zdaniu. Miło
    jednak, że tzw.pacyfiści strzelają mniej celnie, jak zdążyłam zaobserwować wink
    pzdr
  • bonobo44 15.04.03, 20:57
    Gość portalu: m napisał(a):

    > cześć bonobo,
    > powiedz złotko, skoro jej nie mieli, to czemu utrudniali pracę inspektorom???

    co ty opowiadasz stokrotko, przeciez oni byli gotowi ich po raczkach i nozkach
    calowac przez papierek lakmusowy, zeby nawet pH bylo wlasciwe...

  • Gość: maniekxxx IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.04.03, 01:53
    tak slyszalem ze znaleziono proce i luki o napedzie
    atomowym -a to wstretny SADAM???? a wszystko ukrywal!!
  • Gość: babariba IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 13.04.03, 22:14
    gazu chlebowo-musztardowego.
    Znowu dziś się hanysy na obiad nawpierdalali chleba z musztardą, bo ich nie stać na nic więcej od czasu pozamykania kopalni.
    Wojewódzki sztab antykryzysowy został postawiony w stan podwyższonej gotowości.
    Hłe...
  • bonobo44 14.04.03, 09:55
    13.4.Londyn (PAP/Reuters) - Amerykański sekretarz stanu Colin Powell oświadczył
    w niedzielę, że jest przekonany, że USA znajdą w Iraku broń masowego rażenia.
    Oskarżenia o posiadanie takiej broni były głównym powodem amerykańskiej inwazji
    na Irak

    "Okres walk się zakończył i teraz możemy skupić naszą uwagę na szukaniu broni
    masowego rażenia. Są mocne dowody i nie ma wątpliwości, że tam jest broń
    masowego rażenia - powiedział Powell w wywiadzie dla BBC. - Znajdziemy ją"

    W ponad trzy tygodnie po rozpoczęciu wojny, nie został przedstawiony żaden
    jednoznaczny dowód, by w Iraku, którego większa część znajduje się w rękach
    amerykańsko-brytyjskich, była broń atomowa, biologiczna bądź chemiczna

    Jeden z głównych doradców naukowych Saddama Husajna, generał Amer al-Sadi,
    który w sobotę oddał się Amerykanom zapewnił, że Irak NIE MA broni biologicznej
    ani chemicznej

    Powell powiedział także, że iracką kampanię można będzie uznać za sukces, kiedy
    w Iraku zapanuje demokracja. Do zwycięstwa nie wystarczy znalezienie czy
    zabicie Saddama

    "Ta operacja dobiegnie do szczęśliwego końca, kiedy nowy rząd iracki zostanie
    wybrany przez naród i kiedy Irakijczycy wyrzekną się poparcia dla terroryzmu i
    nie będzie broni masowego rażenia" - wyjaśnił Powell. (PAP) bjn/ lop/ 1067

    www1.gazeta.pl/swiat/1,34285,1424530.html
  • Gość: leo3 IP: *.pro.gdansk.tdci.pl 14.04.03, 10:01
  • Gość: Alex IP: 195.94.196.* 14.04.03, 17:01
    Dziwię się, że się dziwisz głupawą propagandą, która przeznaczona jest dla
    amerykańskiego kretyna. Kretyna o wadze 150 kg, leżącego przed odbiornikiem TV,
    żrącego jakieś gówno i zachwyconego odwagą, sprawnością i
    zaangażowaniem "amerykańskich chłopców".
    Opinia tzw. społeczności międzynarodowej jest dla Krzaczastego absolutnie
    nieistotna.
  • Gość: Polityczny IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.03, 18:08

    Alex o jakiej spolecznosci miedzynarodowej myslisz ?
    Tej z ONZ-tu?
  • Gość: kurek IP: 155.139.68.* 14.04.03, 18:20
    Alex - o ile wierzysz w to co piszesz ,to wpolczuje twojej rodzinie. No, ale
    wiel ma zazwyczj jednego blazna i kretyna. Ty ta role wspaniale spelniasz.
  • bonobo44 14.04.03, 18:41
    ... krzaczastemu
  • Gość: kurek IP: 155.139.50.* 14.04.03, 19:21
    Ty natomiast bonobo odpalasz zazwyczaj z tylnej grubej rury gazami kiepskiej
    jakosci, ale wysokim wspolczynniku smierdzenia. Podobne wydziela zwierze o
    nazwie nomen omen - tchorz. Niejest to bron masowego razenia , tylko masowego
    przerazenia pacyfistow i lewkow.
  • Gość: . IP: *.acn.waw.pl 14.04.03, 21:09
    Gość portalu: kurek napisał(a):

    > Ty natomiast bonobo odpalasz zazwyczaj z tylnej grubej rury gazami kiepskiej
    > jakosci, ale wysokim wspolczynniku smierdzenia. Podobne wydziela zwierze o
    > nazwie nomen omen - tchorz. Niejest to bron masowego razenia , tylko masowego
    > przerazenia pacyfistow i lewkow.



    Powiedzmy sobie wprost - bonobo pierdzi jak stara ogłupiała małpa .
  • bonobo44 15.04.03, 11:06
    co za wysublimowana kultura wlasna
    zaiste prawosc i inteligencja az skrzy sie
    i kazda dziura wylazi sloma i nie tylko
  • bonobo44 15.06.03, 20:31
    Wlasnie Brytyjczycy "odkryli" Ameryke:
    ich dochodzenie ustalilo, ze rzekome przewozne laboratoria broni biologicznej
    na kolkach to pojazdy do napelniania wodorem balonow meteorologicznych.
    [info podaly dzisiejsze wieczorne Wiadomosci]
    I kto tu kogo zrobil w balona, po czym nabil w butelke?
    Od poczatku bylo to wierutne klamstwo na kolkach - koronny argument padl
    bushmenowi i jego po-wellsowskiemu pieskowi niczym domek z kart - szkoda, ze
    nie razem z korona cesarza swiata...
    moze tak by sie g...e zainteresowali losem bonobo w Zairze?

    --
    www.bonobo.org/images/splash.jpg
    WOLNOSC DLA BONOBO, BONOBIANEK I ICH BONOBIONTEK!
    Niech zyje wolna Bonobolita !
    www.bonobo.org/
  • Gość: Janek IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.03, 20:37
  • Gość: Janek IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.03, 20:37
  • Gość: wikul IP: *.acn.waw.pl 15.06.03, 23:32
    Antyamerykańscy frustraci komentujący sytuację w Iraku stosują starą zasadę
    socjalistów: "Nie patrzeć za siebie!"

    Niezmiernie pouczające były dla autora felietonów zmieniające się z tygodnia
    na tydzień, a nawet z dnia na dzień, komentarze na temat wojny w Iraku i jej
    następstw. Wynikało to przede wszystkim z czytelności celów przyświecających
    piszącym. Właściwie już przed przeczytaniem tekstu, znając jego autora,
    wiadomo było, jaki będzie ton i konkluzje artykułu. Oczywiście, nikt nie był w
    stanie przebić wypowiedzi Sajeda al-Sahafa, irackiego ministra informacji.
    Poza światem arabskim, w którym kwitł podobny surrealizm w ocenie
    rzeczywistości, przemawiali "eksperci": politycy, wojskowi, korespondenci
    wojenni. Tyle że z eksperta często wyłaził stronniczy frustrat, którego
    komentarze odzwierciedlały w mniejszym stopniu fachową wiedzę, a w większym
    słabo skrywane pragnienia, by Amerykanom się nie udało.

    Marzenia frustratów
    Media chętnie posługiwały się rosyjskimi "ekspertami", często tymi samymi,
    którzy wcześniej przepowiadali USA klęskę w Afganistanie. Sami nigdy nie
    osiągnęli tam sukcesu, więc w duchu szczerze życzyli klęski byłym konkurentom.
    To, że Amerykanie szybko i z minimalnymi stratami opanowali sytuację na
    Środkowym Wschodzie, było źródłem niemałej frustracji dla Rosjan (zwłaszcza
    oficerów) marzących o odzyskaniu imperialnej pozycji. Z Irakiem było podobnie,
    tyle że zapas skumulowanej frustracji większy, a więc i życzenia Amerykanom
    klęski gorętsze!
    A tu, psiakość, Amerykanie pruli na Bagdad jak gdyby nigdy nic. Trzeba było
    zatem jakoś to wytłumaczyć: że będą mieli problemy, bo pozostawili nie rozbite
    wojska irackie za sobą, że dzielni partyzanci sprawią im krwawe przyjęcie albo
    coś jeszcze innego - nieodmiennie zwiastującego rosnące trudności. Tymczasem
    Amerykanie stali już u bram Bagdadu!
    Trzeba więc było zmienić argumentację - ale nie ton! - "eksperckich"
    przewidywań. Walki uliczne będą krwawe, Amerykanom przyjdzie zdobywać dom po
    domu kosztem ogromnych ofiar! A tu Amerykanie weszli w Bagdad jak w masło.
    Oporu prawie nie napotkali, Bagdad poddał się sam, bo nie było nikogo, kto
    chciałby go poddać! Dyktator i jego pomagierzy byli zbyt zajęci ucieczką i
    zacieraniem śladów. Wojsko zrzuciło mundury i szukało schronienia w masie
    mieszkańców. "Eksperci" przepowiadali tak, jak chcieli, żeby było.

    Nie patrzeć za siebie!
    Antyamerykańscy frustraci, komentujący wojnę w Iraku od Moskwy po Paryż,
    stosują starą zasadę socjalistów: "Nie patrzeć za siebie!". Żadna
    kompromitacja, żadna klęska ekonomiczna, nawet miliony ofiar kolejnych wersji
    realnego socjalizmu nie są w stanie zmusić socjalistów do porzucenia ukochanej
    utopii. Trzeba wierzyć, że następnym razem się uda, nie zadając - broń, panie
    Marksie! - drażliwych pytań o koszty eksperymentu!
    Tym razem obserwowaliśmy to samo. Najpierw trzeba było straszyć kosztami:
    dziesiątki czy setki tysięcy ofiar wojny. Cena ropy dojdzie do 80 USD za
    baryłkę! Zaburzenia na rynku! Furia antyamerykańskich nastrojów w świecie
    arabskim. Wojna cywilizacji! No i co? No i nic.
    Precyzja broni i humanitaryzm taktyki zminimalizowały straty wśród ludności
    cywilnej. Większość strat była zresztą następstwem tego, że reżim starał się
    oszukać precyzję sterowanych pocisków zapalaniem rowów z ropą naftową i
    podobnymi sztuczkami, na czym - rzecz jasna - cierpiała ludność cywilna! Z
    kolei "chirurgiczna" operacja zdobywania Basry to najlepszy przykład taktyki
    zwycięzców.
    Podobnie było z ropą i gospodarką. Dla każdego ekonomisty, choć trochę
    znającego gospodarkę światową, było jasne jak słońce, że ceny ropy spadną, gdy
    zacznie się wojna, gdyż rynki przede wszystkim nie lubią niepewności. Tak
    zresztą było i przy pierwszym konflikcie z Saddamem Husajnem w 1991 r.
    Podobnie stało się tym razem. Ceny ropy się obniżyły i sięgają 24-26 USD za
    baryłkę. Poprawiły się też nastroje konsumentów amerykańskich, co oznacza, iż
    gospodarka USA zapewne przyspieszy bardziej, niż przewidywano.
    Niewiele zaś słychać na temat świętej wojny przeciw Ameryce i wojny
    cywilizacji. Amerykanie wyłapują ukrywających się przywódców irackiego reżimu;
    niektórzy zresztą wolą się oddać sami w ręce Amerykanów, bardziej obawiając
    się - i słusznie! - własnych rodaków. Arabowie doskonale rozumieją język siły,
    gdyż przez całą swoją historię nie znali, niestety, żadnego innego. Dlatego
    widząc, że Amerykanie przestali żartować, zachowują się bardziej powściągliwie
    niż zazwyczaj. Pułkownik Kaddafi, który lepiej niż inni wie, co to znaczy, gdy
    Amerykanie przestają żartować (raz już popędzili mu kota za prezydentury
    Reagana!), szybko ogłosił, że Libia zapłaci odszkodowania ofiarom libijskiego
    terrorystycznego zamachu lotniczego z... lat 80. Jakoś wcześniej nie przyszło
    mu to do głowy!

    Wojna udała się, nie uda się pokój
    Zgodnie z zasadą: "Nie patrzeć za siebie!", politycy, wojskowi i korespondenci
    (już powojenni) dokonali kolejnego taktycznego przegrupowania swoich -
    przepraszam za niewątpliwą przesadę - mocy intelektualnych. Można oczywiście
    napisać o amerykańskim zwycięstwie "katastrofa", jak - według listu do "Le
    Monde" z 15 kwietnia - napisał francuski (a jakże!) tygodnik "Marianne" w
    dniu, w którym bagdadczycy ściskali się z Amerykanami i razem obalali posągi
    dyktatora. To byłoby jednak zbyt bliskie rzeczywistości i zbyt dalekie od
    sfrustrowanych oczekiwań! Nie mogąc pisać o ofiarach (bo ich niewiele), nie
    chcąc pisać o stabilizacji rynków (bo trzeba by zaprzeczyć wcześniejszym
    prognozom!), nie widząc zapowiadanych arabskich rewolt przeciw Ameryce, należy
    przeć do przodu! To znaczy ponownie czarno przewidywać przyszłość!
    Jakże wspaniałe pole otwiera się do czarnowidztwa! Amerykanie nie opanują
    bezprawia, złodziejstwa i bandytyzmu, które rozlało się po całym kraju. Trzeba
    ich w związku z tym stanowczo potępić. Tak jak gdyby załamanie się
    terrorystycznego reżimu miało zaowocować staroszlacheckim: "Kochajmy się,
    panowie bracia!". I to w kraju, gdzie jeden ajatollah, bądź co bądź duchowny,
    kazał zadźgać innego ajatollaha w ramach wewnątrzszyickiej "dyskusji" nad
    przyszłością postsaddamowskiego Iraku...
    Następny element ucieczki w przyszłość to domaganie się, by ONZ-owskim
    nieudacznikom dano szansę zmarnowania tego, co Amerykanie i ich sojusznicy
    zamierzają zrobić sami lub we współpracy z innymi. No, ale między "chcieć"
    narzucić coś Ameryce a "móc" to zrobić jest spora różnica, więc też trzeba
    trochę "poczarnowidzieć" o przyszłości politycznej i gospodarczej Iraku.
    Stworzenie demokracji czy choćby zdecentralizowanych autokracji dających
    ludziom jakiś margines wolności będzie nie lada zadaniem. Nie mniejszym
    problemem będzie rozwój gospodarczy w warunkach bodaj najmniej sprzyjających
    na świecie (sama ropa nie wystarczy!). To przyszłość, na razie zatem niechętni
    politycy, wojskowi i korespondenci powojenni mają używanie.

    Tłum podnieconych idiotów
    Nie to jednak jest najbardziej pouczające. Wyrażane poglądy prowadzą do
    smutnych wniosków. Okazuje się, że nie tylko - jak powiedział Sřren
    Kierkegaard - "tłum jest nieprawdą" (o czym przekonują demonstracje
    antyglobalistów, ekowojowników, pacyfistów i tym podobnych "podnieconych
    idiotów", według celnego określenia Marka Edelmana). Gdyby duński filozof żył
    dzisiaj i prześledził opisane tutaj reakcje, doszedłby zapewne do wniosku,
    że "eksperci" również są nieprawdą. Tyle że o tłumie podnieconych idiotów
    można z biblijną wyrozumiałością powiedzieć: "Wybaczmy im, albowiem nie
    wiedzą, co czynią". Nie odnosi się to do "ekspertów", ponieważ ta swołocz
    doskonale wie, co czyni...
    Jan Winiecki
  • Gość: Janek IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.03, 18:39
    Wszystko co napisałeś to prawda. Jednakże -
    1) Nic nie piszesz o broni masowego rażenia w Iraku. USA zrobiło z niej
    koronny argument, który miał przekonać ONZ do interwencji w Iraku. W moim
    przekonaniu ( i nie tylko moim ) był to argument nieprawdziwy. Ponieważ USA
    nie uzyskały zgody ONZ to ten argument był dla USA nieistotny i Busch podjął
    decyzje o interwencji w Iraku. Miał wiele innych powodów by taką decyzję
    podjąć. Jeśli ludzie podejmują problem broni masowego rażenia w Iraku to nie
    dlatego, że są antyamerykańscy ( nawet jeśli są ), ale dlatego, że robiono z
    nich idiotów i wciskano im kit. Nikt nie lubi jak się robi z niego idiotę.
    Amerykanie powinni dyskretnie o tej sprawie milczeć. A nie trąbić w kolejnych
    oświadczeniach, że znależli wiatr w polu i co jakiś czas prostować, że jednak
    Bartka w lesie nie było.
    2) Nic nie piszesz o udziale Polski w budowaniu strefy stabilizacyjnej. Moje
    zdanie jest takie. Podejmujemy się czegoś co przekracza możliwości Polski -
    głównie finansowe.
    3) Podajesz przykład : "Libia zapłaci odszkodowania ofiarom libijskiego
    terrorystycznego zamachu lotniczego z... lat 80. Jakoś wcześniej nie przyszło
    mu to do głowy!". To prawda, że Kaddafi przestraszył sie USA. Ale Arabowie
    pomyślą i zapamiętają - przyznał się nie dlatego, że taka jest prawda, ale
    dlatego, że taki był nacisk USA.
  • maniekxxx 15.06.03, 23:54
    a zapomniales w gniazdach ptasich sa poukrywane bomki atomowe
    wielkosci jajek ptasich, w dziuplach dla wiewiorek tez sa
    pochowane bomby chemiczne wielkosci orzechow.A i myszy tez byly
    szkolone przez Sadama i pochowaly jego tajemnicza bron w
    mysich dziurach!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.