Dodaj do ulubionych

Ale jaja Ruscy nas się boją!

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.03, 14:42
Rosja/ Ekspert: Polska przeszkodą dla stosunków Rosja-USA


(PAP) 09-06-2003, ostatnia aktualizacja 09-06-2003 13:36

9.6.Moskwa (PAP) - Polska może stać się przeszkodą w rozwoju stosunków
amerykańsko-rosyjskich - napisał w poniedziałkowym wydaniu
dziennika "Niezawisimaja Gazieta" amerykański ekspert Anders Aslund

Zdaniem analityka Fundacji Carnegie, rywalizacja o względy USA między Moskwą
i Warszawą już się rozpoczęła, a znamiennym dla niej wydarzeniem była wizyta
prezydenta George''a W. Busha w Krakowie, w drodze na szczyt z Władimirem
Putinem w Petersburgu

"Przyjazd prezydenta Busha najpierw do Polski, a potem na uroczystości w
Rosji, niemal podkreśla rodzącą się rywalizację między tymi dwoma krajami o
bliskość ich stosunków z USA" - komentuje Aslund, na początku lat 1990.
doradca rosyjskiego rządu

"Dla Waszyngtonu Polska to najbardziej proamerykański kraj w Europie. Nie
należy jednak zapominać, że jednocześnie Polska stanowi najbardziej
rusofobiczne państwo Starego Kontynentu" - dodaje analityk

Tak jak większość obserwatorów, Aslund zauważa, że pozycja międzynarodowa
Warszawy znacznie wzrosła po wojnie irackiej i że znamiennym tego efektem
jest przyznanie Polsce jednej ze stref stabilizacyjnych w Iraku i
pojawiające się głosy o przeniesieniu do Polski części amerykańskich wojsk z
Niemiec

"Rosji nie pozostaje nic innego, jak tylko przyjąć te polskie manewry do
wiadomości. Jednak wielu w USA uważa, że w przyszłości Warszawa może stać
się poważną przeszkodą dla rozwoju stosunków rosyjsko-amerykańskich" -
konkluduje autor. (PAP) jku/ ap/ we/



Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum




Edytor zaawansowany
  • Gość: abc IP: *.rdu.bellsouth.net 09.06.03, 14:45
    Dla USA, kontrola nad przeplywem ropy na swiecie jest w centrum polityki
    zagranicznej. Trzeba z Rosjanami rozmawiac.
    Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

    > Rosja/ Ekspert: Polska przeszkodą dla stosunków Rosja-USA
    >
    >
    > (PAP) 09-06-2003, ostatnia aktualizacja 09-06-2003 13:36
    >
    > 9.6.Moskwa (PAP) - Polska może stać się przeszkodą w rozwoju stosunków
    > amerykańsko-rosyjskich - napisał w poniedziałkowym wydaniu
    > dziennika "Niezawisimaja Gazieta" amerykański ekspert Anders Aslund
    >
    > Zdaniem analityka Fundacji Carnegie, rywalizacja o względy USA między Moskwą
    > i Warszawą już się rozpoczęła, a znamiennym dla niej wydarzeniem była wizyta
    > prezydenta George''a W. Busha w Krakowie, w drodze na szczyt z Władimirem
    > Putinem w Petersburgu
    >
    > "Przyjazd prezydenta Busha najpierw do Polski, a potem na uroczystości w
    > Rosji, niemal podkreśla rodzącą się rywalizację między tymi dwoma krajami o
    > bliskość ich stosunków z USA" - komentuje Aslund, na początku lat 1990.
    > doradca rosyjskiego rządu
    >
    > "Dla Waszyngtonu Polska to najbardziej proamerykański kraj w Europie. Nie
    > należy jednak zapominać, że jednocześnie Polska stanowi najbardziej
    > rusofobiczne państwo Starego Kontynentu" - dodaje analityk
    >
    > Tak jak większość obserwatorów, Aslund zauważa, że pozycja międzynarodowa
    > Warszawy znacznie wzrosła po wojnie irackiej i że znamiennym tego efektem
    > jest przyznanie Polsce jednej ze stref stabilizacyjnych w Iraku i
    > pojawiające się głosy o przeniesieniu do Polski części amerykańskich wojsk z
    > Niemiec
    >
    > "Rosji nie pozostaje nic innego, jak tylko przyjąć te polskie manewry do
    > wiadomości. Jednak wielu w USA uważa, że w przyszłości Warszawa może stać
    > się poważną przeszkodą dla rozwoju stosunków rosyjsko-amerykańskich" -
    > konkluduje autor. (PAP) jku/ ap/ we/
    >
    >
    >
    > Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum
    >
    >
    >
    >
  • Gość: eyemakk IP: *.mirtel.net 09.06.03, 14:51
    ... aż zostanie wreszcie odkryta i rozpracowana zimna fuzja, napęd
    antymateryjny, czy jakiekolwiek nowe źródło energii.. niech ta era ropy już sie
    wreszcie skończy a kacapy i araby niech sie idą j...ć
  • Gość: +++Ignorant IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.03, 15:06
    Gość portalu: eyemakk napisał(a):

    > ... aż zostanie wreszcie odkryta i rozpracowana zimna fuzja, napęd
    > antymateryjny, czy jakiekolwiek nowe źródło energii.. niech ta era ropy już
    sie
    >
    > wreszcie skończy a kacapy i araby niech sie idą j...ć
  • Gość: +++Ignorant IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.03, 15:05
    Sława!

    Ale Rosja to Arabia...

    Poatem słyszałem wypowiedź naszego nafciarza, że np Rafinerii Gadańskiej nie
    opłaca się import ropy irackiej...

    Zatem są jakieś naturalne bariery w handlu ropą...

    Z drugiej strony Polska z Ukraina bardzo mądrze tworzy infrastrukturę
    przesyłowa dla ropy kaukaskiej i pewnie również irackiej( kurdyjskiej)...

    Pozatem Rosja ma chyba większe atuty niż sama ropa...?

    Pozdrawiam!

    Ignorant
    +++



    Gość portalu: abc napisał(a):

    > Dla USA, kontrola nad przeplywem ropy na swiecie jest w centrum polityki
    > zagranicznej. Trzeba z Rosjanami rozmawiac.
    > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
    >
    > > Rosja/ Ekspert: Polska przeszkodą dla stosunków Rosja-USA
    > >
    > >
    > > (PAP) 09-06-2003, ostatnia aktualizacja 09-06-2003 13:36
    > >
    > > 9.6.Moskwa (PAP) - Polska może stać się przeszkodą w rozwoju stosunków
    > > amerykańsko-rosyjskich - napisał w poniedziałkowym wydaniu
    > > dziennika "Niezawisimaja Gazieta" amerykański ekspert Anders Aslund
    > >
    > > Zdaniem analityka Fundacji Carnegie, rywalizacja o względy USA między Mosk
    > wą
    > > i Warszawą już się rozpoczęła, a znamiennym dla niej wydarzeniem była wizy
    > ta
    > > prezydenta George''a W. Busha w Krakowie, w drodze na szczyt z Władimirem
    > > Putinem w Petersburgu
    > >
    > > "Przyjazd prezydenta Busha najpierw do Polski, a potem na uroczystości w
    > > Rosji, niemal podkreśla rodzącą się rywalizację między tymi dwoma krajami
    > o
    > > bliskość ich stosunków z USA" - komentuje Aslund, na początku lat 1990.
    > > doradca rosyjskiego rządu
    > >
    > > "Dla Waszyngtonu Polska to najbardziej proamerykański kraj w Europie. Nie
    > > należy jednak zapominać, że jednocześnie Polska stanowi najbardziej
    > > rusofobiczne państwo Starego Kontynentu" - dodaje analityk
    > >
    > > Tak jak większość obserwatorów, Aslund zauważa, że pozycja międzynarodowa
    > > Warszawy znacznie wzrosła po wojnie irackiej i że znamiennym tego efektem
    > > jest przyznanie Polsce jednej ze stref stabilizacyjnych w Iraku i
    > > pojawiające się głosy o przeniesieniu do Polski części amerykańskich wojsk
    > z
    > > Niemiec
    > >
    > > "Rosji nie pozostaje nic innego, jak tylko przyjąć te polskie manewry do
    > > wiadomości. Jednak wielu w USA uważa, że w przyszłości Warszawa może stać
    > > się poważną przeszkodą dla rozwoju stosunków rosyjsko-amerykańskich" -
    > > konkluduje autor. (PAP) jku/ ap/ we/
    > >
    > >
    > >
    > > Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum
    > >
    > >
    > >
    > >
  • Gość: Rusofob IP: *.am.poznan.pl 09.06.03, 15:23
    W czym się przejawia rusofobia państwa polskiego ? spróbujmy odpowiedzieć :
    1. W tym , że kupujemy od Rosji za dolary co roku 2 mln ton węgla i wpuszczamy
    go do Polski bez cła. Jak wiadomo Polska cierpi na chroniczny brak węgla !
    2. W tym , że kupujemy od Gazpromu co roku ca 4 mld m(3) gazu za gotówę w cenie
    100-125 dolarów za 1000 m(3) , a nie kupujemy gazu z Turkmenii za 40 dolarów (
    w tym połowa płatna w towarze!!
    3. Ze do tych zakupów od Gazpromu dokładamy posrednika Gudzowatego powinowatego
    Czernomyrdina
    4. Ze w prywatnej polskiej ziemi jest wkopana gazpromowska gazrura bez żadnych
    odszkodowań dla polskich właścicieli i za polskie pieniądze wybudowana
    5. Ze w tej prywatnej gazrurze przepompowanie na odległość 100 km bierzemy 2,47
    dolarów z tego 48% dla Gazpromu a niecałe 4 % dla Gudzowatego, w
    przeciwieństwie do promoskiewskiej Ukrainy , gdzie tak jak w UE biorą za to od
    ruskich ponad 4 dolary
    6. Ze już Europol zapowiedział obniżkę oplaty za pompowanie gazrurą do 1 dolara
    na sto kom , z tego 48% dla Gazpromu
    7. Ze ten światłowód , wieżami będący własnością Gazoeksportu przesyła przez
    Polskę informację i Polakom nic do tego !
    8. Ze wpuszczamy w Golden Gate ( aferę) Kuczmę z rurociągiem Odessa Brody z
    ropą kaspijską znacznie tańszą od ropy z Jukosu !

    Tak to piękny przykład rusofobii
    To ja się pytam co można powiedzieć o bezczelnym Kuczmie ,który Rosji nakazuje
    pchać rocznie przez ich gazociągi 212 mld m(3) gazu i bez wzgędu na to czy ten
    gaz prześlą czy nie, to Rosjanie muszą bulić te 4 z hakiem dolara za tę ilość .
    Powiem wprost my mamy rusofobię w przeciwieństwie do promoskiewskiej Ukrainy !
  • Gość: Rusofob IP: *.am.poznan.pl 13.06.03, 12:21
    Szanowny Panie !
    analityk tzw. agent wpływu usiłuje Polakom wmówić, że Polska to najbardziej
    rusofobiczny kraj !! Jak to ma się do rzeczywistości, czytaj przepływów
    finansowych widać w moich dwóch postach. Natomiast politycznie rusofobie
    polskich władz widać pięknie na przykładzie Ukrainy, która jest rządzona
    zdaniem tego pono wszystkich Polaków przez promoskiewskiego Kuczmę, który na
    dodatek jest przeciw NATO, czego dowodem sprowadzony przez niego do Polski
    Solana plujący na Kuczmę. Ta promoskiewskość Kuczmy widoczna po cenach branych
    przez Ukrainę za przesył gazu ruskiego przez Ukrainę, to bataliony ukraińskie w
    misjach w jugosławi, Afganistanie i Iraku !!! Jak Rosja nie buli Ukrainie za
    należy to Ukraina spuszcza z gazociągu co się należy a wówczas warzaskw
    polskiej i rosyjskiej prasie , że Kuczma to złodziej i że to gangster.
    Agenci wpływu taką mają rolę zrobić ludziom wodę z mózgu !!
  • gunther 09.06.03, 15:00
    Nic dziwnego, tylko Polacy siedzieli na moskiewski kremlu.

    _______________________________
    A na drzewach zamiast liści...
  • Gość: +++Ignorant IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.03, 15:08
    gunther napisał:

    > Nic dziwnego, tylko Polacy siedzieli na moskiewski kremlu.
    >
    > _______________________________
    > A na drzewach zamiast liści...
  • Gość: heyst IP: *.tele2.pl 09.06.03, 15:20
    gunther napisał:

    > Nic dziwnego, tylko Polacy siedzieli na moskiewski kremlu.

    Były to straszne rządy, typowo polskie. Rabowano ze skarbca co się dało,
    carskie klejnoty usiłowano sprzedać komukolwiek w Europie ale nikt nie miał
    tyle pieniędzy. W końcu podzielono się nimi "za zasługi na murach", co wymagało
    pokruszenia kosztowności. "Polamano koron dwie, jedną Dymitrową, drugą
    Fiodorową" - wspominają współuczestnicy wiktorii. Nie obyło się bez kłótni i
    krwawych bójek przy podziale. W końcu nowego cara koronowali Rosjanie jakąś
    koroną wyrwaną z manatków jednego z ostatnich polskich maruderów.

    Ponadto Polacy byli jedynymi którzy pokonali także i Krasną Armię i zmusili do
    podpisania haniebnego dla ambicji Rosji pokoju - 1920.

    Sądzę że świadomość tego jest żywsza w pamięci Rosjan niż Polaków, których
    historii uczono bardzo wybiórczo po 45 roku.
  • Gość: +++Ignorant IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.03, 15:23
  • Gość: sowa IP: *.tele2.pl 09.06.03, 16:13
    Nie nazywaj tych krajów pogardliwym rosyjskim określeniem bo obrażasz ich tak,
    jakby oni pisali że jesteś z kraju Priwislanskiego.
  • Gość: +++Ignorant IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.03, 17:12
    Sława!

    Znajdź bardziej wdzięczne i lapidarne określenie, bo Kraje Bałtyckie, nie
    mieści mi się tytule, zaś Inflanty, to tylko ich małą część...

    Podobnie jak gdy mówimy: komputer, kalkualtor, zamiast maszyna licząca...

    Pribałtyka, to określenie geografizne, nie zaś polityczne, podobnie jak Kraj
    Nadmorski, Chabarowski...

    Przywislański, mimo iż poprawny geograficznie ma jednak znana konotację
    historyczną...

    Pozdrawiam!

    Ignorant
    +++

    PS Podobnie geograficzna(polską) nazwą jest Ukraina, podczas, gdy tradycyjna
    to Ruś...
    Nawet jeszcze w Potopie mówi się Ruś i Rusin, nigdy zaś Ukraina, która opisuje
    tereny u kraja czyli pewnie jakieś Dzikie Pola..?

    Podobne nieporozumienia sa w przypadku Białej Rusi, podczas gdy Mickiewicz
    pisał o niej Litwo...


    Gość portalu: sowa napisał(a):

    > Nie nazywaj tych krajów pogardliwym rosyjskim określeniem bo obrażasz ich
    tak,
    > jakby oni pisali że jesteś z kraju Priwislanskiego.
  • cheech 09.06.03, 20:30
    Gość portalu: +++Ignorant napisał:

    > Znajdź bardziej wdzięczne i lapidarne określenie, bo Kraje Bałtyckie, nie
    > mieści mi się tytule, zaś Inflanty, to tylko ich małą część...

    Nie wiem, być może nie ma takiego, ale to jeszcze nie powód, by dla własnej
    wygody, używać uwłaczających komuś określeń.

    > Pribałtyka, to określenie geografizne, nie zaś polityczne, podobnie jak Kraj
    > Nadmorski, Chabarowski...

    Sowa ma rację. Z punktu widzenia obywateli państw bałtyckich, jest to
    określenie zdecydowanie pejoratywne. Nie wyobrażam sobie, by Litwini, Łotysze
    czy Estończycy byli zachwyceni faktem nazywania ich państw określeniem
    zaczerpniętym z jezyka wiloletniego okupanta.
    (A kraj jest Nadamurski - od rzeki Amur, a nie Nadmorski)

    > Przywislański, mimo iż poprawny geograficznie ma jednak znana konotację
    > historyczną...

    Nie wiem na jakiej podstawie uważasz, że określenie "Priwislinskij Kraj" MA
    konotację historyczną, a termin "Pribałtyka" jej NIE MA??? Wybacz, ale Twoja
    argumentacja nie trzyma się kupy.


    > PS Podobnie geograficzna(polską) nazwą jest Ukraina, podczas, gdy tradycyjna
    > to Ruś...

    "Ruś" jest pojęciem szerszym niż Ukraina, gdyż, prócz Ukrainy, obejmuje jeszcze
    np. Podole, Wołyń...

    > Nawet jeszcze w Potopie mówi się Ruś i Rusin, nigdy zaś Ukraina, która
    > opisuje tereny u kraja czyli pewnie jakieś Dzikie Pola..?


    To już zupełna nieprawda. Kiedy czytałeś "Trylogię"? W szkole średniej chyba?
    Poza tym, akurat w "Potopie" o Ukrainie mówi sie zupełnie śladowo, gdyż akcja
    tej powieści toczy sie na zupełnie innych ziemiach. W "Ogniem i mieczem" bardzo
    często mówi się o Ukrainie, ziemiach ukrainnych... Równie często jak o Rusi.
    Nie mówi sie natomiast o Ukraińcach, gdyz to słowo pojawiło się dużo później.

  • Gość: +++Ignorant IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.03, 22:51
    cheech napisał:

    > Gość portalu: +++Ignorant napisał:
    >
    > > Znajdź bardziej wdzięczne i lapidarne określenie, bo Kraje Bałtyckie, nie
    > > mieści mi się tytule, zaś Inflanty, to tylko ich małą część...
    >
    > Nie wiem, być może nie ma takiego, ale to jeszcze nie powód, by dla własnej
    > wygody, używać uwłaczających komuś określeń.
    >
    > > Pribałtyka, to określenie geografizne, nie zaś polityczne, podobnie jak Kr
    > aj
    > > Nadmorski, Chabarowski...
    >
    > Sowa ma rację. Z punktu widzenia obywateli państw bałtyckich, jest to
    > określenie zdecydowanie pejoratywne. Nie wyobrażam sobie, by Litwini,
    Łotysze
    > czy Estończycy byli zachwyceni faktem nazywania ich państw określeniem
    > zaczerpniętym z jezyka wiloletniego okupanta.
    > (A kraj jest Nadamurski - od rzeki Amur, a nie Nadmorski)

    +++Ignorant: Oprócz Nadamurskiego jest i Nadmorski...
    Może Rosjanie byli okupantem, ale nadal nie mamy lepszego określenia tej grupy
    krajów...
    Nie wiem też jaki jest stosunek Bałtów i Estończyków do samego okreslenia,
    sadzę, że pozytywny, gdyż nie sami nie zaproponowali innego, które określałoby
    te grupę krajów jako region geograficzny...

    >
    > > Przywislański, mimo iż poprawny geograficznie ma jednak znana konotację
    > > historyczną...
    >
    > Nie wiem na jakiej podstawie uważasz, że określenie "Priwislinskij Kraj" MA
    > konotację historyczną, a termin "Pribałtyka" jej NIE MA??? Wybacz, ale Twoja
    > argumentacja nie trzyma się kupy.

    +++Ignorant Ja przynajmniej mam argumetację w przeciwieństwie do Ciebie.

    Pribałtyka była używana zamiennie i łącznie na okreslenie Litwy, Łotwy i
    Estonii, w czasie gdy wszystkie trzy nazwy wystepowały na mapach sowieckich,
    co więcej miały znaczenie polityczne, gdyż te kraje były Republikami
    Związkowymi podobnie jak teraz Republiki Europy, czy stany, nawet więcej niż
    stany gdyz każdy z tych miał własną strukturę rządowa i teoretycznie mógł
    wystąpić ze ZSRR, w przeciwieństwie do stanów USA i republik ue...

    Natomiast Kraj Przywiślański, to określenie mające zastąpić Polskę po
    likwidacji Królestwa Polskiego, nikt zaś nawet nie myślał o likwidacji
    przybałtyckich republik związkowych

    Podobnie z określeniem Wartengau...

    Oczywiście w innych okolicznościach całkiem chetnie zgodziłbym się na
    określenia: Kraj Przywarciański lub Przywiślański, na oznaczenie dorzeczy tych
    rzek...

    >
    >
    > > PS Podobnie geograficzna(polską) nazwą jest Ukraina, podczas, gdy tradycyj
    > na
    > > to Ruś...
    >
    > "Ruś" jest pojęciem szerszym niż Ukraina, gdyż, prócz Ukrainy, obejmuje
    jeszcze
    >
    > np. Podole, Wołyń...
    >
    > > Nawet jeszcze w Potopie mówi się Ruś i Rusin, nigdy zaś Ukraina, która
    > > opisuje tereny u kraja czyli pewnie jakieś Dzikie Pola..?
    >
    >
    > To już zupełna nieprawda. Kiedy czytałeś "Trylogię"? W szkole średniej
    chyba?
    > Poza tym, akurat w "Potopie" o Ukrainie mówi sie zupełnie śladowo, gdyż
    akcja
    > tej powieści toczy sie na zupełnie innych ziemiach. W "Ogniem i mieczem"
    bardzo
    >
    > często mówi się o Ukrainie, ziemiach ukrainnych... Równie często jak o Rusi.
    > Nie mówi sie natomiast o Ukraińcach, gdyz to słowo pojawiło się dużo później.

    +++Ignorant: Oczywiście miałem na myśli "Ogniem i mieczem" w której to częsci
    trylogi wystepuje wyłącznie określenie Ruś, Rusin, dalej X.Wisniowiecki był
    Wojewodą Ruskim nie Ukraińskim...

    Pozdrawiam!

    Ignorant
    +++
    >
  • gunther 10.06.03, 14:15
    Jest książka Stefana Bratkowskiego "Pan Nowogród Wielki", zawiera historię
    Rusi, pojęcia itd którą wszystkim gorąco polecam!!


    _______________________________
    A na drzewach zamiast liści...
  • Gość: Rusofob IP: *.am.poznan.pl 10.06.03, 15:11
    Gunther,
    odnieś się do Rusofoba !
  • gunther 10.06.03, 15:24
    tu się nie ma do czego odnosić
    ale nie widzę żadnej rusofobii w Polsce, może raczej realizm
    jest kilka narodów znających dobry (i jedyny) sposób na nich - zadać straty aż
    tak olbrzymie, że aż naruszą władztwo w kremlu
    tak myśmy robili i tak robią teraz Czeczeni
    _______________________________
    A na drzewach zamiast liści...
  • Gość: Rusofob IP: *.am.poznan.pl 12.06.03, 14:11
    Gunther
    Na dokładkę tej polskiej rusofobi , dołożymy Rosjanom dolary z polskiego
    budżetu tytułem zapłaty za rosyjskie informacje wywiadowcze dotyczące Iraku !
    Tak jaby polskie słuzby wywiadowcze w Iraku nie ratowały bez ich pomocy
    Amerykanów,Fajny objaw polskiej rusofobi, zabulimy im dolary za
    tzw."informacje" i to nie pod stołem powiada Siwiec ale jawnie te dolary
    przekażemy do naszej centrali w Moskwie i nikt nawet sąd lustracyjny nic nam
    nie zrobi !
  • Gość: Rusofil IP: *.icpnet.pl 15.06.03, 14:08
    To jest rusofobia !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka