stały orgazm .... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Młoda 24-letnia brytyjka cierpi na rzadko spotykaną
    chorobę "Persistent Genital Arousal Disorder" (trwałe zaburzenia
    podniecenia genitali) . Już sam szmer suszarki wystarcza , do
    podniecenia kosmetyczki . Skutkiem jest do 200 orgazmów dziennie.

    Ale lekarze są dobrej myśli , że tej młodej kobiecie można pomóc.
    Ten fenomen można niezawodnie zwalczyć z męską pomocą normalnym
    sexem.

    • Czesc takich kobiet mieszka w burdelach o duzym natezeniu klijentow,
      gdzie po osmiu godzinach pracy, reszta doby jest dla nich normalna.
      Prawdopodobnie 15 latka , ktora mieszakala w meskiej celi zbiorowej
      w brazylijskim wiezieniu, przeprowadzala tam terapie na
      swoja "przypadlosc"
    • Biologiczna zdolnosc do orgazmow wielokrotych ma niebywaly wplyw na
      to, ze kobiety nie zostaja stetryczalymi mizoginami gawedziarzami,
      scigajacymi sie miedzy soba o to, ktory posiada, hm, najszybszy i
      najwiekszy samochod.


      --
      terra
      • Mam nadzieje Helgo, ze sie nie obrazisz za pierwsze slowo tytulu.

        patience napisała:

        > Biologiczna zdolnosc do orgazmow wielokrotych ma niebywaly wplyw

        W przyrodzie wystepuje takze anorgazmia. Czy to tez biologia?
        Zapewne u kobiet nie.

        > najwiekszy samochod.

        Futro z norek (przypuscmy) i diamenty, najlepszy przyjaciel kobiety.

        Nie bede sie rozdrabnial na silikon i botoks.
        --
        Pozdrawiam Rycho7
        • Szczerze mowiac nie mam pojecia co to anorgazmia. Pierwszy raz
          slysze ten wyraz i nie chce mi sie sprawdzac co to znaczy. Moze
          wyjasnij?


          --
          terra
          • Anorgazmia na Bliskim Wschodzie i w Afryce jest wywolywana sztucznie
            przez wyciecie lechtaczki. Kobiety bez lechtaczek sa cenione jako
            kandydatki na zony bo sa wierniejsze mezowi.
            W rekach wytrawnego kochanka o duzym penisie, kobieta bez lechtaczki
            moze jednak osiagac silny i dluzej trwajacy orgazm pochwowy.
            Chcialem wam opowiedziec jak w Sudanie spieprzalem na wielbladzie
            z haremu. Nie ma nic gorszego jak galop wielbladem i obolale jaja.
            • Szczerze powiedziawszy oba rodzaje sa rownie przyjemne. O czlowieku
              wyorgazmowanym mozna powiedziec ze jest wyluzowany i nastawiony
              zyczliwie do swiata. O Wojtku Blankietowym tego sie powiedziec nie
              da, w z wiazku z czym zalaczam wyrazy wspolczucia pod jego adresem.

              wink


              --
              terra
          • Zaintrygowalam sie wikipedia jest niezawodna:

            pl.wikipedia.org/wiki/Anorgazmia
            ja bym przetlumaczyla zdanie " Zazwyczaj dysfunkcje orgazmu mają
            charakter sytuacyjny i pojawiają się tylko w określonych
            okolicznościach lub w zbliżeniach z określonymi partnerami, co
            przemawia za ich psychogenezą." - na cos, co wyczytalam w
            ksiazce "Historia szalenstwa" (nie pamietam autorstwa, zreszta
            ksiazka taka sobie, ale warta trszymania na polce bo autor zdobul
            sie na zdobywanie pierwszoklaśnych cytatow. Jeden z nich,
            gieniaalny, jest o wedrującej macicy i waporach, będących jakoby
            przyczyną zarówno seksualności kobiety, jak i jej oziębłości. Jeden
            i drugi trmmin wymyślony przez stetryczałych mizoginów... etc.
            którzy sie nie sprawdzają seksualnie. That's all.






            --
            terra
          • patience napisała:

            > nie chce mi sie sprawdzac co to znaczy.

            To stan fizjologiczny nie osiagania orgazmu. Po prostu odwrotnosc
            stanu opisanego w poscie wstepnym.
            --
            Pozdrawiam Rycho7
      • patience napisała:

        > kobiety nie zostaja stetryczalymi mizoginami gawedziarzami,...

        Jak to "nie zostają"; a katolski to co: pies?


        --
        "Czytam to wstrząśnięty, z poczuciem, że uczestniczę w czymś bardzo groteskowym."
        [Abprall]
        • jaceq napisał:

          > patience napisała:
          >
          > > kobiety nie zostaja stetryczalymi mizoginami gawedziarzami,...
          >
          > Jak to "nie zostają"; a katolski to co: pies?

          Atolski, sadzac po postach, to mezczyzna. Tak samo, jak sadzac po
          postach wojtka blankietowego, mozna powiedziec, ze to mezczyzna nie
          nastawiony zyczliwie do swiata wink


          --
          terra
          • patience napisała:

            > Atolski, sadzac po postach

            No toż ja po postach sądzę, a nie po cyckach.

            --
            "Czytam to wstrząśnięty, z poczuciem, że uczestniczę w czymś bardzo groteskowym."
            [Abprall]
            • jaceq napisał:
              >
              > No toż ja po postach sądzę, a nie po cyckach.

              Ale ty je tez posiadasz, tylko malutkie wink


              --
              terra
              • > Ale ty je tez posiadasz, tylko malutkie wink

                Chyba nie posądzasz mnie, że piętnuję posiadanie cycków przez katolskiego?


                --
                "Czytam to wstrząśnięty, z poczuciem, że uczestniczę w czymś bardzo groteskowym."
                [Abprall]
                • jaceq napisał:

                  > > Ale ty je tez posiadasz, tylko malutkie wink
                  >
                  > Chyba nie posądzasz mnie, że piętnuję posiadanie cycków przez
                  katolskiego?


                  Posadzam o mizoginizm, ze tak powiem, z klucza. Szkodzacy
                  najbardziej samym mizoginom, np w sferze seksu.


                  --
                  terra
                  • Uwielbiam takich. Obiecuję, że też taki będę, jak i na mnie przyjdzie pora.

                    patience napisała:

                    > np w sferze seksu.

                    --
                    "Czytam to wstrząśnięty, z poczuciem, że uczestniczę w czymś bardzo groteskowym."
                    [Abprall]
                    • jaceq napisał:

                      > Uwielbiam takich. Obiecuję, że też taki będę, jak i na mnie
                      przyjdzie pora.


                      Tu kobiety sie od mezczyzn roznia. Nie odczuwaja potrzeby ani
                      gawedzenia, ani scigania sie na hmmm samochody. Twoja obietnica dla
                      forumowiczow jak Wojtek Blankietowy ma niewielkie znaaczenie dla
                      kobiet. Praktyka zamiast gawedzenia jest zdecydowanie lepsza smile


                      --
                      terra
                      • Widze patience , ze jestes normalna kobieta i cieszysz sie z zycia
                        jak Pan Bog przykazal. Ja, jako jurny chlop z jajami, cenie takie
                        kobiety jak ty.
                        Nie miej natomiast zadnych zludzen co do jaceq. To hermafrodyta
                        w wieku menopauzy. Ciezko to przezywa, bo ma burze hormonow zenskich
                        i meskich jesnoczesnie. Czyli jednym slowem to zalosny obojniak
                        impotent.
                        • nie zapominaj o kupach hipopotama.


                          --
                          "Czytam to wstrząśnięty, z poczuciem, że uczestniczę w czymś bardzo groteskowym."
                          [Abprall]
                        • atolski21 napisał:

                          > Widze patience , ze jestes normalna kobieta i cieszysz sie z
                          zycia
                          > jak Pan Bog przykazal. Ja, jako jurny chlop z jajami, cenie takie
                          > kobiety jak ty.
                          > Nie miej natomiast zadnych zludzen co do jaceq. To hermafrodyta
                          > w wieku menopauzy. Ciezko to przezywa, bo ma burze hormonow
                          zenskich
                          > i meskich jesnoczesnie. Czyli jednym slowem to zalosny obojniak
                          > impotent.


                          Nawzajem pozdrawiam Samca ktory wie czemu jest Samcem smile



                          --
                          terra

                        • --
                          NIE, wykorzystac gojow, dac im radoche ze dobry uczynek popelnili a
                          my z tylu im chap za portfel (autorka maglara, forum Swiat)
                      • patience napisała:

                        > jaceq napisał:

                        > Tu kobiety sie od mezczyzn roznia. Nie odczuwaja potrzeby ani
                        > gawedzenia

                        Ach, nie odczuwają? Widzę, że empiria twierdzi co innego. Przynajmniej w tym
                        wątku, choć nie tylko w tym.


                        --
                        "Czytam to wstrząśnięty, z poczuciem, że uczestniczę w czymś bardzo groteskowym."
                        [Abprall]
                        • > Ach, nie odczuwają? Widzę, że empiria twierdzi co innego.
                          Przynajmniej w tym
                          > wątku, choć nie tylko w tym.

                          To tylko dzialalnosc oswiatowa. Chcialabym zebys zrozumial, ze w
                          domu starcow, ktory przywolales w tym watku, nie musisz byc tylko
                          gawedziarzem. Ale jesli nie, to tylko twoj problem, nie moj, bo
                          kobiety od mezczyzn sie jednak bardzo roznia, takze w tej sferzewink




                          --
                          terra
                          • patience napisała:

                            > To tylko dzialalnosc oswiatowa.

                            Ach, tak? Znani mi erotomani-gawędziarze dzielą się na dwie grupy. Jedni,
                            nudniejsi, też twierdzą, że uprawiają "działalność oświatową". Inni, równie
                            liczni (ale o niebo śmieszniejsi) twierdzą, że to "działalność stricte
                            rozrywkowa", bez ciungu w dydaktyzm.

                            > domu starcow, ktory przywolales w tym watku

                            Ciekawość, w którym miejscu.

                            > to tylko twoj problem, nie moj

                            Tego typu stwierdzenia są charakterystyczne dla obydwu wyżej wymienionych grup
                            erotomanów-gawędziarzy. Czuję, o co Ci podświadomie chodzi, ale nie potrafię
                            ubrać tego w słowa. Sądzę, że np. Kolega Marouder może by potrafił Ci jakoś pomóc.


                            --
                            "Czytam to wstrząśnięty, z poczuciem, że uczestniczę w czymś bardzo groteskowym."
                            [Abprall]
                            • Jakis czas temu chwaliles sie urodzinami. Chwala, ze przezyles, ale
                              pytanie co dalej i jak dalej. W XXwiecznych kryteriach
                              stetryczalych mizoginow daleko nie zajedziesz. A zycie jest
                              wspaniale. Liczy sie kazdy dzien zadowolenia z zycia, nieprawdaz?




                              jaceq napisał:

                              > patience napisała:
                              >
                              > > To tylko dzialalnosc oswiatowa.
                              >
                              > Ach, tak? Znani mi erotomani-gawędziarze dzielą się na dwie
                              grupy. Jedni,
                              > nudniejsi, też twierdzą, że uprawiają "działalność oświatową".
                              Inni, równie
                              > liczni (ale o niebo śmieszniejsi) twierdzą, że to "działalność
                              stricte
                              > rozrywkowa", bez ciungu w dydaktyzm.
                              >
                              > > domu starcow, ktory przywolales w tym watku
                              >
                              > Ciekawość, w którym miejscu.
                              >
                              > > to tylko twoj problem, nie moj
                              >
                              > Tego typu stwierdzenia są charakterystyczne dla obydwu wyżej
                              wymienionych grup
                              > erotomanów-gawędziarzy. Czuję, o co Ci podświadomie chodzi, ale
                              nie potrafię
                              > ubrać tego w słowa. Sądzę, że np. Kolega Marouder może by
                              potrafił Ci jakoś pom
                              > óc.
                              >
                              >


                              --
                              terra
                              • patience napisała:

                                > W XXwiecznych kryteriach stetryczalych

                                Przykro mi to pisać, ale wyczuwam w powyższym jakieś przykre nuty autobiograficzne.

                                > zycie jest wspaniale.

                                Prawdaż.

                                > Liczy sie kazdy dzien zadowolenia z zycia

                                No cóż. Rzekłbym, że jest to element filozofii życiowej charakterystyczny dla
                                żyjących w "matryksie". Na przykład dla takich, którym Ojczym Dyrektor musi z
                                dalekiego Paragwaju przez sitko Radyja mówić, co mają myśleć, bo sami, ubodzy
                                duchem, nie wiedzą:

                                "Proszę wszystkich słuchaczy żeby łaskawie zaczęli pytać panią minister: co to
                                ma znaczyć? Bardzo proszę, piszcie wszyscy listy, wszyscy solidaryzujący się z
                                nami, piszcie listy do pani minister nauki i szkolnictwa wyższego - apelował o.
                                Rydzyk."

                                miasta.gazeta.pl/torun/1,69973,4708475.html

                                Biedne, moherowe owce. Gdyby nie Ojczym, nie wiedziałyby, co myśleć. Przywodzą
                                na myśl inne, podobne owce:

                                "The Lord is my shepherd.
                                I shall not want He makes me down to lie.
                                Through pastures green He leadeth me the silent waters by.
                                With bright knives He releaseth my soul.
                                He maketh me to hang on hooks in high places.
                                He converteth me to lamb cutlets.
                                For lo, He hath great power, and great hunger.
                                When cometh the day we lowly ones,
                                trough quiet reflection and great dedication,
                                master the art of karate,
                                lo, we shall rise up,
                                and then we'll make the buggers eyes water."

                                www.quieromislyrics.com/images/covers/pf-animals.jpg

                                --
                                "Czytam to wstrząśnięty, z poczuciem, że uczestniczę w czymś bardzo groteskowym."
                                [Abprall]
    • jednym z pomysłów na ta dolegliwość jest pas cnoty. Trzeba tylko
      uważać by nie zgubić kluczyka, bo wtedy...

      www.funportal.pl/Pas_cnoty/2593c556/podglad.html
    • pilnuj sie atolski bo moga cie zubozycwink

      news.bbc.co.uk/2/hi/south_asia/7068875.stm
      • Kamasutra to inaczej wiedza, nauka o miłości. Kama to po indyjsku (w sanskrycie)
        "miłość" a sutra to "nauka". Kamasutra pochodzi z około I w.n.e. i jest
        najstarszym z ocalałych traktatów i podręczników o miłości. Jej autorem jest
        indyjski mędrzec Watsjajana.

        Kamasutra daje nam szereg porad, jak uczynić nasze kontakty seksualne bardziej
        szczęśliwymi i satysfakcjonującymi, jak pogłębić wzajemną rozkosz. Ta
        satysfakcja płynąca z płciowości daje nam radość oraz pogłębia wzajemne relacja
        osobowe partnerów, przeciwdziała konfliktom i kryzysom partnerskim.

        Porady, jakie możemy odnaleźć w indyjskiej Kamsutrze dotyczą zarówno tematu tak
        znanego jak pozycje seksualne, jak i szeregu innych, istotnych, ale mniej
        znanych zagadnień. Daje np. porady związane z wystrojem miejsca do miłości, z
        używaniem kosmetyków, pachnideł i ozdób.
        Mówi o możliwościach umiejętnego zastosowania w grze wstępnej takich zachowań
        jak delikatne gryzienie i drapanie, czy wydawanie miłosnych dźwięków.

        Wreszcie daje szereg porad dotyczących pozycji miłosnych, np. w zależności od
        wielkości męskiego członka (lingama) i żeńskiej pochwy (joni). Informacje o
        pozycjach miłosnych, jakie omawia Kamasutra, zostaną zaprezentowane w odrębnym
        artykule.

        Interesującym i mającym duże zastosowanie zagadnieniem jest omówienie dziewięciu
        różnych rodzajów ruchów, które mężczyzna może wykonywać podczas zbliżenia
        seksualnego.
        Podobnie chińskie metody seksualne zalecają stosowanie rożnych ruchów męskiego
        członka podczas zbliżenia, ponieważ w ten sposób stymulowane są różne okolice
        kobiecej pochwy, jak i rożne partie penisa. Tak np. jedna z chińskich technik
        zaleca, aby partner wykonywał przez jakiś czas serie składające się z dziewięciu
        ruchów płytkich (członek wchodzi na około 1/3 swej długości do pochwy) i jednego
        ruchu głębokiego (gdy wchodzi całkowicie).

        Dziewięć ruchów miłosnych mężczyzny według Kamasutry to:

        *

        ruch do przodu - klasyczny - lingam (penis) kieruje się wprost ku joni
        (wagina, pochwa),
        *

        tarcie lub ubijanie - lingam trzymany w ręce wykonuje ruch obrotowy w
        joni (np. jak w przypadku ubijania masła),
        *

        drążenie - lingam uderza, naciska i obciera zwłaszcza w górną część joni
        *

        przecieranie - lingam trafi w dolna część joni,
        *

        uderzanie - lingam wychodzi całkowicie z joni i wracając mocno przenika do
        jej wnętrza,
        *

        uderzenie dzika - pocieranie tylko jednej części joni,
        *

        igraszka wróbla - lingam przebywa w joni i porusza się w niej na przemian
        w górę i w dół, nie wychodząc na zewnątrz,
        *

        gniecenie - lingam pozostaje wewnątrz joni i glęboko ją ugniata,
        *

        wzajemne gniecenie - mężczyzna i kobieta ugniatają na przemian joni.

        Techniki różnorodnych pchnięć miłosnych mają znaczenie z kilku powodów. Po
        pierwsze uczą większej wiadomości własnych zachowań seksualnych - mężczyzna i
        kobieta stają się bardziej świadomi, co dzieje się z ich narządami intymnymi, w
        jaki sposób one poruszają się , jakie (te ruchy) wywołują reakcje.
        Po drugie - stosowanie różnorodnych technik poruszania się penisa w pochwie
        stwarza możliwości nowych doznań, poprzez co wzbogaca sferę wzajemnego kontaktu.
        Trzeci powód wydaje się jednak najistotniejszy - zarówno pochwa, jak i penis są
        mocno unerwione i zgodnie z medycyną wschodu i poszczególne rejony tego
        unerwienia odpowiadają poszczególnym rejonom ciała człowieka. Innymi słowy - wg
        medycyny chińskiej penis i pochwa są - podobnie jak np. stopy - mapą całego
        organizmu. Czyli mamy to do czynienia z pewnego rodzaju refleksologią (punktami
        refleksu na narządach intymnych).

        Kiedy zatem stosuje się zróżnicowany sposób poruszanie się penisa w pochwie -
        powodujemy, że stymulowany jest (za pomocą punktów refleksu na narządach) cały
        organizm człowieka.
        Tak np. technika ruchów członka, która stymulowałaby jedynie jego koniec
        (żołądź) - nadmiernie pobudzałaby serce miesień sercowy).

        Na koniec spójrzmy jeszcze z lotu ptaka na kontakt seksualny mężczyzny i
        kobiety, jako na pewną całość, mającą swoje elementy składowe.
        Udany kontakt seksualny, podobnie jak np. satysfakcjonująca rozmowa, czy każda
        rzecz w naszym życiu, powinien mieć swój wstęp, rozwinięcie tematu i zakończenie.

        Pierwszym etapem wzajemnej relacji intymnej jest - zdaniem indyjskiej sztuki
        miłosnej (Kamasutry) - cześć. Cześć to po prostu wzajemne pozytywne nastawienie
        do siebie i do bliskości.
        Jeśli przyglądnęlibyśmy się świeżo zakochanej parze kochanków, dla których
        intymność ma ową nieopisaną moc i magię, to zauważymy, że właśnie charakteryzuje
        ich pewnego rodzaju wzajemna cześć (czczenie się nawzajem, kochanie, fascynacja
        itd.).
        Ważne jest, aby jakiś element tej postawy wzajemnej czci zachować podczas
        trwania znajomości. Możemy zatem zwrócić większa uwagę na klimat i atmosferę, w
        której będzie odbywała się intymność. Możemy np. zapalić świece, włączyć
        nastrojową muzykę, użyć olejków zapachowych (np. w postaci kominka zapachowego,
        czy innych pachnideł). Możemy stworzyć bardziej odświętny i intymny nastrój przy
        pomocy takich szczegółów, jakie przychodzą nam do głowy i odpowiadają obojgu
        partnerom.

        W Kamasutrze i indyjskiej tantrze tę pierwszą fazę zbliżenia nazywa się także
        "erotycznym uśmiechem". Wyraża to właśnie pozytywne nastawienie się do siebie,
        uświadomienie sobie, że wzajemny kontakt jest czymś przyjemnym i radosnym.
        Erotyczny uśmiech wyraża połączenie wzajemnej życzliwości i erotycznego
        magnetyzmu, jaki niesie ze sobą bliskość.

        Zatem, zanim partnerzy przechodzą do fazy intymnych pieszczot - funkcjonują
        przez pewien czas w tym nastroju erotycznego uśmiechu i wzajemnej czci. Rodzi
        siew nich pragnienie kontaktu fizycznego, aktywizuje się ich sfera emocjonalna.
        Cieszą się tym, że są ze sobą, że spędzają razem czas i mogą rozkoszować się
        bliskością.
        Warto zwrócić uwagę na ten wstępny etap stworzenia nastroju i atmosfery do
        wzajemnej bliskości.

        Drugą fazą wzajemnej bliskości jest wzajemna adoracja (trzecia faza to intymne
        uściski i pieszczoty, a czwarta to seksualne zjednoczenie). O ile pierwsza fazy
        wiązała się z odczuciem emocji i zainteresowaniem kontaktem seksualnym, to druga
        fazy dotyczy pragnienia w naszym sercu. Kochankowie zwracają teraz większa uwagę
        także na swój kontakt wzrokowy. Możemy uświadomić bardziej sobie w tej fazie co
        wyraża nasze spojrzenie. Tantra i Kamasutra mówią o tym, że co innego wyraża
        spojrzenie oczami prosto, co innego w lewo i prawo, co innego spojrzenie
        bardziej w górę, i jeszcze co innego spojrzenie bardziej w dół.

        Stopniowo rozpoczyna się wzajemna bliskość i pieszczoty; partnerzy czując coraz
        bardziej czar i adorację płynące ze wzajemnego kontaktu, wchodzą w stan relaksu,
        niczym wypoczynek podczas snu. Patrzenia na siebie, pragnienia siebie nawzajem
        oraz radość z kontaktu płynąca w sercu - wszystko to coraz bardziej zanurza ich
        relaks, odprężenie i błogość.

        W tej fazie bardzo wiele wyrazić może pocałunek. Patrzenie sobie w oczy
        harmonizuje ich ducha, a pocałunek rozpuszcza wszelkie bariery między
        partnerami. Pocałunek pomaga w zharmonizowaniu uczuć - nazywany jest kontaktem
        "wyższych bram" (niższe bramy to narządy seksualne, a wyższe bramy to usta).
        Mówi się co najmniej o ośmiu rodzajach pocałunków miłosnych - zależy to od
        różnego konta pochylenia głowy, od tego czy języki kochanków dotykają się na
        wprost, czy też jeden z partnerów ujmuje ustami i językiem którąś z warg
        partnera itd.
        Te dwie wstępne fazy bliskości (faza czci i adoracji) powodują, ze ślina
        kochanków nabiera bardzo szczególnych właściwości, dlatego ich pocałunki
        powodują wzajemne witalizowanie się i wzmacnianie. Wartość śliny partnerów w
        stanie wzajemnego kontaktu przyrównuje się do lekarstwa i nektaru.
        Szczególnie dużą wagę zwraca się na górną wargę, która energetycznie jest
        połączona z narządami seksualnymi i mocno w pływa na świadomość. Może być ona
        doty
        • Metody Tao Seksu dotyczące wzmacniania siły erekcji i wielkości narządów
          płciowych traktowane były w dawnych Chinach jako metody tajemne -
          nieudostępniane szerokiemu gronu ludzi. Dzisiaj, dzięki przemianom kulturowym na
          świecie, możemy z nich korzystać zarówno dla wzmocnienia narządów rozrodczych i
          własnej siły seksualnej, jak i w celu ogólnego polepszenia swojego stanu zdrowia
          i samopoczucia.

          Istnieją metody usprawniania narządów seksualnych dla mężczyzn, jak i dla
          kobiet. Tutaj przedstawione jest jedno z podstawowych ćwiczeń zwiększania siły
          erekcji i wielkości narządów płciowych dla mężczyzn.
          oczywiście nie należy przesadzać z oczekiwaniami, co do zmiany wielkości penisa,
          pod wpływem wykonywania tego ćwiczenia. Zmiana ta nie jest rządu dwukrotnego
          zwiększenia narządu, jednak jest ona zauważalna.
          Ponadto - co szczególnie istotne - ćwiczenie to podnosi sprawność funkcjonowania
          układu rozrodczego mężczyzny i wpływa korzystanie zarówno na życie płciowe, jak
          i na ogólny stan zdrowia.

          Szczególnie zalecaną porą do wykonywania tego ćwiczenia jest wczesny poranek.
          Zgodnie z taoistyczną chińska filozofią - o tej porze w sposób szczególny
          zaczyna wzrastać siła jang (jang - męski biegun energii) - korespondująca z siłą
          erekcji członka. Wskazane jest by ćwiczenie to wykonywać w miarę regularnie
          przynajmniej przez kilka tygodni.

          Ćwiczenie wzmacniające członka

          *

          Stań twarzą w kierunku wschodnim a szerokość ramion.
          *

          Wykonaj dziewięć spokojnych wdechów i wydechów - wczuwając się w oddech i
          całe ciało. Podczas oddechów powinniśmy wyciszyć się. Można także skupiać się na
          środkach dłoni i poczuć w nich gorąco.
          *

          Następnie rozcieramy o siebie dłonie, aż staną się bardzo gorące, po czym
          należy wziąć penisa do prawej dłoni i stosunkowo mocno trzymać go. W tym czasie
          należy skoncentrować umysł i lewą ręką wykonać 81 razy ruchy okrężne dookoła
          pępka. Krążenie ręką wykonujemy tak, aby rozmasowywać cały brzuch. Pobudza to
          uniwersalną Chi (energie życia).
          *

          Puszczamy penisa z prawej ręki i prawą dłonią wykonujemy ruchów okrężnych
          dookoła pępka w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara. Tym razem ruchy te
          wykonujemy bardzo blisko pępka, co pobudza mocniej pęcherz moczowy i energię
          ludzkiej Chi.
          *

          Jeszcze raz rozcieramy dłonie, aż staną się bardzo gorące, a następnie
          bierzemy między dłonie penisa i rozcieramy go dłońmi 49 razy. Ruch ten
          przypomina zwijanie nici z kokonu bawełny.
          *

          Następnie wykonujemy 49 razy ruchy dłonią (prawą) przypominające dojenie
          penisa.
          *

          Po czym wykonujemy 49 razy ruch uciskający - zaciskamy całą dłoń wokół
          penisa i rozluźniamy na przemian.
          *

          Na koniec należy 49 razy uderzać nim na przemian o prawe i lewe udo.

          Powtarzając to ćwiczenie regularnie zauważymy istotne zmiany w funkcjonowaniu
          narządów płciowych - siła erekcji penisa wzmocni się, a jego wielkość zwiększy.
          --
          48
          • zupagrzybowa napisała:

            > Następnie wykonujemy 49 razy ruchy dłonią (prawą) przypominające
            > dojenie penisa.

            Nie lepiej to pójść do łóżka, ku obopólnej korzyści, z kobitą, niż publikować
            instrukcje trzepania kapucyna, marszczenia freda, czyli "dojenia penisa"? Jak
            można być takim samolubnym! wink)



            --
            "Czytam to wstrząśnięty, z poczuciem, że uczestniczę w czymś bardzo groteskowym."
            [Abprall]

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.