Dodaj do ulubionych

________________Haga kpi z Polski_________________

25.03.08, 11:04
W celu ukrycia powyższego Eureko wprowadziła istotne zamieszanie w
trakcie postępowania arbitrażowego poprzez wymienne stosowanie pojęć
i określeń "Skarb Państwa" oraz "Rzeczpospolita Polska" w celu
wywołania wrażenia, że to Rzeczpospolita Polska była jego partnerem
w procesie negocjacji i wykonywania Umowy Sprzedaży Akcji oraz Umowy
Dodatkowej.

Zamieszanie, o którym mowa, jest nadal widoczne w całym uzasadnieniu
Trybunału i prawdopodobnie do pewnego stopnia przyczyniło się do
jego rozstrzygnięcia.

W istocie rzeczy Trybunał wielokrotnie wyraźnie określa
Rzeczpospolitą Polską jako kontrahenta Eureko w Umowie Sprzedaży
Akcji oraz Umowie Dodatkowej.

Przykłady takiego podejścia można odnaleźć w następujących
stwierdzeniach:

- "Trybunał uznaje, że na podstawie Pierwszej Umowy Dodatkowej
Rzeczpospolita Polska zaciągnęła zobowiązania" [pkt 157].
- "W Drugiej Umowie Dodatkowej Trybunał znajduje potwierdzenie
swojej niniejszej konkluzji, że Pierwsza Umowa Dodatkowa przyznawała
Eureko prawa nabyte w związku z przeprowadzeniem IPO oraz nakładała
w tym zakresie zobowiązania na Rzeczpospolitą Polską" [pkt 158].
- "Trybunał uznał, że zgodnie z jasno sformułowanymi postanowieniami
Pierwszej Umowy Dodatkowej, oświadczenie intencji RP w Umowie
Sprzedaży Akcji w zakresie przeprowadzenia IPO spółki PZU stało się
stanowczym i wiążącym zobowiązaniem Skarbu Państwa" [pkt 201].
- W pkt 512 Trybunał mówi o "bezwarunkowym zobowiązaniu
Rzeczypospolitej Polskiej wynikającym z Pierwszej Umowy Dodatkowej".
- "Oczywista decyzja Rzeczypospolitej Polskiej o odmowie
poszanowania i respektowania jej zobowiązań prawnych wynikających z
Umowy Sprzedaży Akcji oraz Pierwszej Umowy Dodatkowej" [pkt 225].
7.

Z powyższej analizy postanowień Umowy Dodatkowej mających istotne
znaczenie dla niniejszej sprawy wynika, że jedyną inwestycją
dokonaną przez Eureko w PZU były aktywa w formie akcji PZU nabytych
od Skarbu Państwa (20% akcji PZU) i BIG BG Inwestycje (10% akcji
PZU), przy czym ten ostatni podmiot nie był stroną Umowy Sprzedaży
Akcji.

Nieegzekwowalne prawa i oczekiwania wynikające z Umowy Sprzedaży
Akcji oraz Umowy Dodatkowej nie stanowią inwestycji - i to nawet w
najszerszym znaczeniu tego pojęcia - zarówno w prawie polskim, jak i
międzynarodowym.

Pomimo że mogą zostać powiązane z inwestycją dokonaną przez Eureko w
PZU, to jednak nie stanowią jej części. Odmienny pogląd przyjęty
przez Trybunał w tym zakresie jest bezpodstawny.

Trybunał wielokrotnie bezpodstawnie określa Rzeczpospolitą Polską
jako kontrahenta Eureko w Umowie Sprzedaży Akcji oraz Umowie
Dodatkowej.
Edytor zaawansowany
  • hasz0 25.03.08, 11:08
    Kto ukrywa pełną treść Traktatu Lizbońskiego?

    Nadal nie wiadomo, czy i w jakiej formie będzie przyjęty przez
    Polskę tzw. Traktat Lizboński. Na razie Sejm odłożył sprawę na
    później, wyniki głosowania nie są pewne, a jednym z możliwych
    rozwiązań jest ogólnonarodowe referendum. Bardzo spolaryzowane są
    także głosy lubelskich eurodeputowanych.

    Z racji swojej cotygodniowej bytności w Parlamencie Europejskim, są
    oni blisko całego zamieszania z traktatem, w którym uczestniczy
    Polska. Po dwóch stronach barykady występują posłowie Zbigniew
    Zaleski (PO) i Zdzisław Podkański (Stronnictwo Piast). Nowe,
    powszechnie nieznane rewelacje odkrywa Mirosław Piotrowski
    (bezpartyjny).

    Zbigniew Zaleski mówi jednoznacznie "tak" dla ratyfikowania przez
    Polskę Traktatu Lizbońskiego i twierdzi, że powinniśmy głosować "za"
    jeśli nie chcemy być odsunięci na margines Europy, tak jak np.
    Białoruś.

    Zdzisław Podkański uważa ratyfikację dokumentu w obecnej formie
    za "zdradę ojczyzny" sugerując, że traktat stworzy państwo
    federacyjne kosztem państwa narodowego.

    Natomiast Mirosław Piotrowski rzuca całkiem inne światło na całą
    sprawę:

    - Za pośrednictwem gazety publicznie zadaję pytanie: Czy któryś z
    posłów Sejmu RP, a także polskich posłów do Parlamentu Europejskiego
    widział pełny, skodyfikowany tekst tzw. Traktatu Lizbońskiego?
    Takiego kompletnego tekstu nigdy ani nam ani, z tego co wiem,
    polskiemu premierowi czy prezydentowi, a także parlamentarzystom nie
    pokazano. To jest sposób na wprowadzenie bocznymi drzwiami
    konstytucji Unii Europejskiej, przeciwko której wcześniej
    zagłosowały m.in. Francja i Holandia. Mamy wypowiadać się o czymś,
    czego nie ma, mamy być za stworzeniem super-państwa nie mając w ręku
    kompletnego dokumentu praktycznie stanowiącego o jego utworzeniu? To
    nieuczciwe ze strony tych mocarstw Europy, którym bardzo zależy na
    przejęciu władzy na Starym Kontynencie - argumentuje swoją
    podejrzliwość w stosunku do traktatu Mirosław Piotrowski. (red)

  • hasz0 25.03.08, 11:11
    Taaaaaak...?

    Co wobec tego mam o Was mysleć?

    To co o Wikulu? Co to nie rozumie nawet języka "wolskiego"?
  • hasz0 25.03.08, 14:42
    Czyzby to tylko inteligecja obelżywości i epitetologii?
  • andrew2008 25.03.08, 15:13
    Ci wszyscy twoi oponenci , ktory byli platnym lajnem ambasad,
    organizacji antykoscielnych i antypolskich ,przestana sie ukazywac
    na tym zdegradowanym forum Aquanetu. Dostali poleceni aby smierdziec
    gdzies indziej. Sam widzisz, ze Aquanet to byla hucpa zawodowych
    propagandystow.
  • hasz0 25.03.08, 15:28
    ieciłem przed tymi świętami.

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=77380785&a=77404862
    Ciekawe czy jest jeszcze jakis gen w parze z tym, który odpowiada za
    wymowę "r"?

    W jakicj językach nie wymawia się "r"?
    Korea? ...?
  • wikul 25.03.08, 15:43
    hasz0 napisał:

    > To co o Wikulu? Co to nie rozumie nawet języka "wolskiego"?


    Nie masz sie do kogo przypie..ć ?

    Wolska lingwistyka stosowana - przedmiot cynicznych drwin
    wykształciuchów i innych elementów antyPiSjanistycznych. Prezentuje
    nowoczesne i twórcze podejście do zatęchłych zasad np.: gramatyki,
    ortografii i słowotwórstwa języka polskiego, w latach 2005-2007
    skutecznie wypieranych ze zdrowego krwiobiegu komunkacji wzajemnej
    Wolaków.

    Szeroko stosowana przez Media Przyjazne Narodowi oraz Wielkich
    Wolaków, nawet po rozpoczęciu okupacji Kaczystowskiej Republiki
    Socjalnej, do której doszło w wyniku zmanipulowanych przez czołową
    siłę okupacyjną et consortes przedterminowych wyborów, znanych
    powszechnie jako Czarny Październik.

    W połączeniu z wybitnymi osiągnięciami Odnowicieli w zakresie
    nowomowy oraz dialektyki stosowanej pozwoliła stworzyć spójny aparat
    komunikacyjny IV RP.

    spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Wolska_lingwistyka_stosowana

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka