Dodaj do ulubionych

___Czy ktoś zarobił na prawdzie i uczciwości 1 gr?

01.05.08, 23:24
_________nie chcecie pisać o 1 Maja 68 we Wrocławiu?

Nie chcecie pokazać w TV?

Nie ma w Archiwum PWr śladów?
A ja na przekór napiszę...
www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead01&layout=18&news_id=242880&news_cat_id=1139&page=text
Stefan Bałuk bierze udział w exodusie z płonącej stolicy. 17
września spotyka wkraczającą Armię Czerwoną. „Były to oddziały
kazachskie, uzbeckie, turkmeńskie, azerbejdżańskie i kirgiskie.
Twarze mieli skierowane do ziemi, wyraz oczu ponury, cerę ziemistą,
oczy skośne” – wspomina w książce „Byłem cichociemnym”, która się
właśnie ukazała.

Usiłując dotrzeć na Węgry, Bałuk i jego towarzysze wpadają w ręce
Armii Czerwonej. „Zapewne nigdy się nie dowiem, jakie motywy
kierowały tym podoficerem sowieckim, dzięki któremu odzyskaliśmy
wolność – tym bardziej że stało się to niejako wbrew zwykłym
praktykom władz sowieckich”. W przygranicznej miejscowości Worochta
wpada ponownie. Zostaje zaprowadzony do żydowskiej knajpy
zamienionej na areszt. Tam podchodzi do niego synek karczmarza, 10–
12-letni chłopiec z pejsami: „Tatuńcio powiedział, że wy absolutnie
nie macie na co czekać, wy absolutnie musicie uciekać”. Chłopiec
wyjął z kieszonki i wręczył im mały szkolny kompas, który miał
okazać się nieoceniony. „Stary żydowski szynkarz powziął za nas
decyzję »absolutnie« najmądrzejszą” – pisze Bałuk. Na Węgrzech jest
jednym ze 140 tys. polskich uchodźców. Marzy o przedostaniu się do
Francji, do formujących się oddziałów polskich. Otrzymuje wizę
turecką. Najpierw przekracza z kolegami granicę rumuńską. Jedzie
pociągiem do Bukaresztu. W grudniu 1939 r. wsiada na statek w
Konstancy i przez Bejrut płynie do Francji.
#########################################################



Edytor zaawansowany
  • ariadna-enta 01.05.08, 23:54
    hasz nie jesteśmy analfabetami i o cichociemnym Stefanie Bałuku już
    dawno czytaliśmy.
  • januszcz 02.05.08, 08:48
    Na prawdzie i uczciwości zarabia się miliardy. Nie wierzysz?
    Spójrz na KK...

    J.
    --
    navigare necesse est,vivere non est necesse
  • andrzejg 02.05.08, 10:35
    "Stale reklamuje m.in. "Nasz Dziennik" (wydaje go Spes Sp. z o.o.) a
    także Telewizję Trwam (należy do fundacji Lux Veritatis o. Rydzyka i
    o. Jana Króla), Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej
    (prywatną i płatną uczelnię o. Rydzyka i o. Króla), odbiorniki
    satelitarne sprzedawane przez Lux Veritatis, a także
    tygodnik "Niedziela"."

    Przypomnę - to jest nadawca społeczny i nie płaci z tego powodu
    koncesji. To zakłamanie ci nie przeszkadza? To mijanie się z prawem
    celem wyciągnięcia kolejnej złotówki?

    No tak. Tym mozna, ale nie jakims POpaprańcowm.Tych powywieszać
    jakby spróbowali robić takie machlojki

    hahhaha
    A.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka