Dodaj do ulubionych

Polacy w Wielkiej Brytanii ...

02.09.08, 10:27

W Ameryce polscy imigranci stanowią niewielki procent wszystkich
przybyszów ze świata, w Wielkiej Brytanii - duży.

Teraz więc, kiedy następuje odpływ Polaków z Anglii (a także
Irlandii), w brytyjskiej prasie pojawiają się komentarze i analizy
dotyczące znaczenia tego fenomenu. Była to krótkotrwała "inwazja",
kiedy od 2004 r. Polacy zaczęli masowo przyjeżdżać na Wyspy do
pracy. Ponieważ nie wszyscy się rejestrowali w urzędach
zatrudnienia, więc nikt nie wie, ilu ich w istocie było; mówiło się
o milionach, faktycznie zaś w 2006 r. - w szczytowym okresie
powodzenia Wielkiej Brytanii jako miejsca, gdzie łatwo o pracę -
jednorazowo przebywało 300-400 tys. Polaków.

Najbardziej charakterystyczną cechą tej imigracji
(tygodnik "Economist" woli nawet mówić o "migracji") był jej
krótkotrwały charakter. Przybysze ze wszystkich dotychczasowych fal
imigracyjnych zostawali, osiedlali się na stalłe. Polacy
przyjechali, podjęli mnóstwo prac i wyjechali, kiedy stanowiska te
zaczęły znikać (z powodu narastającej recesji), a także gdy
zatrudnienie w Wielkiej Brytanii przestało się opłacać.

Czy więc nie zostawili po sobie żadnego śladu? Nie wywarli żadnego
trwalszego wpływu?

Z danych brytyjskiego biura statystycznego wynika, że kraj ten
emigrantom zawdzięcza pomyślny wzrost demograficzny, a Polacy
przyczynili się w jednej trzeciej do tego wzrostu. Chodzi tu i o
polskich przybyszów, którzy osiedlili się na stałe, jak i o ich
dzieci, które stają się Brytyjczykami.

Po drugiej wojnie światowej jednym z istotnych powodów decyzji o
przyjęciu ponad stu tysięcy polskich żołnierzy uchodźców były
względy demograficzne. Również obecnie Polacy w sposób istotny
wpisują się w obraz tamtejszego społeczeństwa, zarazem mocno
przyczyniając się do zmiany stereotypu łączącego imigranta z
przedstawicielem mniejszości rasowej. Być może ta odmiana okaże się
trwalsza, bo wprawdzie spora część Polaków opuszcza Wielką Brytanię,
ale spodziewany jest na to miejsce przyjazd Bułgarów i Rumunów. Na
pewno nie w takiej skali, ale i ci (biali) przybysze z Europy
Środkowej zaznaczą swą obecność.

Polacy wywarli też pozytywny wpływ na lokalną brytyjską
administrację. Zwyczajowo imigranci koncentrowali się w wielkich
miastach, specyfiką zaś polskich przybyszów było i ciągle jest
względnie równomierne rozlokowanie się także na prowincji. Konieczne
dofinansowanie lokalnych szkół, szpitali, instytucji użyteczności
publicznej, a także znaczny wzrost parafii katolickich nastąpiły
właśnie głównie dzięki Polakom. Choć część z nich teraz opuszcza
Wielką Brytanię, lokalne społeczności już na tym skorzystały.

W Anglii te zmiany dokonały się w krótkich czasie. W tradycyjnie
emigracyjnych Stanach Zjednoczonych identyczne procesy
przekształcają społeczeństwo nieustannie.

Quelle PDN-NY(CK)
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka