> To że są fakty i "fakty" dyskredytuje tę książkę jako dowód...
...a ja bynajmniej nie traktuję jej jako dowodu, co jasno wynika z mojego
poprzedniego postu. Jej rolę widzę w ZWRÓCENIU UWAGI NA PROBLEM. Nic ponad to.
> Zasługa tej książki jako zródło poznania prawdy jest żadna.
Konsekwentnie - jak wyżej.
> Dużą "zasługą" tej książki jest natomiast puszczenie w świat wiadomości, że
> Polacy przepraszają za spalenie Żydów...
Wyraźnie mylisz fakty: przecież nie Gross to opisał w książce!
> Co do następnych wydań książki Grossa, miło że masz takie zdanie ale jakoś nie
> czytałem na Forum żebyś się zanadto w prezentowaniu w/w stanowiska udzielał.
Bo nie pisałem. Trudno pisać o wszystkim, zwłaszcza, że istnieje jeszcze "real",
prawda?
> Jeśli rzeczywiście dla Ciebie zródłem informacji są wyniki badań, to na jakiej
> podstawie uważasz, że MNP. dobrze zrobił przepraszając podczas gdy przecież
> badania jeszcze trwają.
A o tym właśnie pisałem: do Euromira (Wątek do Snajpera, Michnika, Grossa...), do
Luki, do innych... Szukajcie, a znajdziecie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.